PDA

View Full Version : gabinet naturalnych metod wspomagania zdrowia-pasuje?


Strony : [1] 2 3

Malwina
28-05-2008, 18:57
moi kochani nie musimy li tylko i wyłącznie łykac proszków, tabletek mikstur zrefundowanych , bądz nie.Mysle i wiem,ze mozna sobie pomóc mając troszke wiedzy i checi jej czerpania.Zapraszam Was na wirtualne masaże, akupresurę stóp, świecowanie uszu indianska metoda Indian Hopi, afirmacje, pozytywne myślenie i "zabawę" koloramiWe wszystkim można zawsze trochę ulżyć w sposób naturalny-dotykiem, słowem,ziółkiem,usmiechem homeopatią itd itd.\jesli macie ochotę zapraszam i otwieram gabinet pachnący lawendą, geranium, patchulą ,z cicho brzmiącymi dzwiekami Simoniego itd itd itd...Nie obciążajmy sie tak potwornie chemią, chyba że jest bezwzględna konieczność.

Sgerr
28-05-2008, 19:43
Ja chcę kurację Motzartem, Straussem i Haydnem :)

donka
28-05-2008, 19:48
Pasuje... jeszcze jak. Ale czy nie lepiej założyć ten gabinet
w ZDROWIU ? bo w RÓŻNOŚCIACH zaginie wśród mnogości innych tematów.

Malwina
28-05-2008, 20:54
A kto mi go przeniesie?

gratka
28-05-2008, 21:11
Malwina
potrzebne mi wapieńko na zdrowe kości. Mam jeść jajka ze skorupkami, czy muszelki?

Pani Slowikowa
28-05-2008, 21:20
Malwina
potrzebne mi wapieńko na zdrowe kości. Mam jeść jajka ze skorupkami, czy muszelki?
same skorupki od jajka... sproszkowane... bleeeee..:confused:

gratka
28-05-2008, 22:02
O jenyyyyy!
To już wolę zeskrobywać i zżerać tynk ekologiczny, albo wapno ogrodnicze...Buuuuu....

Malwina
28-05-2008, 23:09
tak tak na wapieńki skorupieńki z dokladnie sparzonych jaj, zmielone na pył( bo w pzreciwnym razie można jelita uszkodzic) w młynku-2x dziennie na czubku łyżeczki a drugi przepis całe jaja zalane koniakiem plus kakao, ale dokładnie podam jak bedziesz bardzo zainteresowana no i ruch ruch ruch, umiarkowany, ale codzienny.Moze Ci sie podobac, albo nie.

kufa86
28-05-2008, 23:12
Malwina
Mam jeść jajka ze skorupkami, czy muszelki?
Lepiej robić jaja (ło jezusicku, tylko nie parzone) na odpowiednich i nieodpowiednich wątkach.
Taka antyosteroporozowa kuracja.

Malwina
28-05-2008, 23:17
jesli ze wskazan lekarskich nie powinnas pić kawy a rano sie czujesz że nie czujesz a jescze masz niskie cisnienie porawisz sobie tak jak kawa samopoczucie pijąc codziennie rozmaryn parzony jak kawa-ale uwaga może byc pity do godz 14.pity po południu tak jak kawa utrudnia zasypianie.Rozmaryn to taki kop rano.Może sie podobac , albo nie

ignesja
28-05-2008, 23:23
a drugi przepis całe jaja zalane koniakiem plus kakao, ale dokładnie podam jak bedziesz bardzo zainteresowana
Malwino? a czy ja mogę być zainteresowana?Te jajeczka z koniakiem...mniam mniam,proszę o przepis.

donka
28-05-2008, 23:53
Twój gabinet jest w zdrowiu.Czy ktoś go przeniósł? Przed godziną wydawało mi się,że jest
w różnosciach?
Pewnie mam początki alzheimera.
W razie czego co byś mi doradziła?

Malwina
28-05-2008, 23:55
ale to sa całe jaja koniak miód kakao macerowane dłuższy czas i nie smakują jak aierkoniak Ignesjo Ty moja......

kufa86
29-05-2008, 00:02
ale to sa całe jaja koniak miód kakao macerowane dłuższy czas i nie smakują jak aierkoniak Ignesjo Ty moja......
Ale jaja,
takie jaja to się całkiem w wódce rozpuszczą?

Malwina
29-05-2008, 00:07
ale to sa całe jaja koniak miód kakao macerowane dłuższy czas i nie smakują jak aierkoniak Ignesjo Ty moja......

ignesja
29-05-2008, 00:15
jak smakują malwinko?

Malwina
29-05-2008, 00:22
Donka dzięki- to nie Alzheimer to magia...

A jaja wraz ze skorupkami oczywiscie ze się w alkoholu rozpuszczą......

kufa86
29-05-2008, 00:24
Malwino ty moja,
zupełnie poważnie (wyjątkowo) pytam, czy skorupki całkowicie rozpuszczą się w koniaku?
Jak długo trzeba macerować.

kufa86
29-05-2008, 00:26
Wiecie co się dzieje z miodem, tym z miodowego miesiąca?

Malwina
29-05-2008, 00:26
nie mam osteoporozy hihi, ale musisz walnąc setkę niekoniecznie wyszukane jaja , bo własnie masz 100 post.Gratuluję( a na serio ci co robili mówią, ze nie jest takie złe)

ignesja
29-05-2008, 00:32
nie mam osteoporozy hihi, ale musisz walnąc setkę niekoniecznie wyszukane jaja , bo własnie masz 100 post.Gratuluję( a na serio ci co robili mówią, ze nie jest takie złe)
Faktycznie! Dzięki malwino,no to poproszę tę setkę z jajami!

kufa86
29-05-2008, 00:33
Wiwat Ignesja - 100 postów.
Proponuję toast koniakiem z wymacerowanymi jajami strusia (albo słonia), bez osteroperozy.

ignesja
29-05-2008, 00:42
Dzięki Kufa86,właśnie nie mogę się doprosić o przepis na te jaja.Co prawda osteoporozy nie mam,ale lepiej zapobiegać niż leczyć,podobno....

Malwina
29-05-2008, 17:24
otóż pozajączkowało mi sie z lekka , ale nie do końca.Zaglądam do magicznej ksiegi i co widzę?

Mikstura-braki wapnia i magnezu

Umyc b., dokładnie 6 jaj( nie słonich nie strusich, ani innych osobników) włożyc do wiekszego słoika.
Wycisnąc sok z 10 cytryn(usunąc pestki)-jaja musza byc zakryte w całości
Po 8 dniach jaja rozpuszczą sie- zrobi sie taka maź
30dkg kakao zmieszac ze SZKLANKĄ KONIAKU lub WÓDKI( jesli mikstura dla dzieci alkohol zastapić szklanką miodu)
Obie substancje płynne zmieszać razem- powstaje przebogata, uzdrawiająca ciecz, która trzeba pzrechowywać w lodówce.
3 x dziennie po łyżeczce p o p o s i łk u


Kufa

a miód z miesiąca miodowego po latach przerabia sie w RUTYNÓWKĘ

ignesja
30-05-2008, 00:20
malwina za przepis i dzięki za ten wątek o wspomaganiu zdrowia.
Mam nadzieję,że Twój "gabinet naturalnych metod" będzie miał coraz więcej pacjentów,a Ty masz jeszcze wiele cudownych przepisów,wspomagających nasze zdrowie, do przekazania.

Lila
30-05-2008, 02:06
To ja proszę coś naturalnego na sen.Na serio..
Całe szczęście ,że Kufa obserwuje obecnie karaluchy,bo pewnie doradziłby mi zamroczenie kijem w głowę.

Malwina
30-05-2008, 10:35
lili zaglądam do magicznej księgi i co widzę?

przede wszystkim nie zostawiaj zmartwien do rozmyslań do łóżka- to czas pozostawienia za sobą problemów, czas wyciszenia( jak musisz trawic problemy to w dzień).Polecam wszystkim borykajacym sie z bezsennościa ten punkt jako punkt wyścia do kuracji
Polecam też kasety relaksacyjne Ewy Folay polskiej terapeutki, która nagrała bedąc w Australii dzwieki oceanu , odgłosy delfinów i zrobiła z tego "wyciszajacy mix", a także Ewe Marie łuszcuk Tęczowską, która pracując w wyobraźnią wycisza nasze emocje(terapeutka z Lublina), a także kasety z dzwiękami przyrody.Ja je kupuje na targach medycyny niekonwencjonalnej (odbywaja sie w różnych regionach kraju)
Masaż relaksacyjny stóp z dodatkiem oliwki
napary z lawendy, kozłka,melisy, głogu, serdecznika dziurawca( przy dziurawcu- uwaga na słońce).Mieszanki są skuteczniejsze-wzajemnie sie potęgują zioła.
W aptekach są tez gotowe preparaty homeopatyczne(nie mylić homeopatii z ziołami)
są punkty na głowie do wyciszania, ale to trudne do przekazania w tej wiadomości.Pozostanmy przy tym co napisałam.

Malwina
30-05-2008, 10:49
nie róbcie tego co na dole piszę

Przeżuwacz,czyli do introwertyka

Troska po trosce, jak kęs po kęsie
Dokładnie od wewnątrz przezuwacz żre się

Anilah
30-05-2008, 13:53
To ja proszę coś naturalnego na sen.Na serio..
Całe szczęście ,że Kufa obserwuje obecnie karaluchy,bo pewnie doradziłby mi zamroczenie kijem w głowę.
Duże sukcesy w tej dziedzinie odnosi akupunktura, zresztą nie tylko na sen , a przekonałam się sama na własnej skórze.

Malwina
01-06-2008, 19:20
oczywiscie , że apukunktura jest świetna,ale i b droga. ja podaje sposoby mało kosztowne i którymi możemy sami podeprzeć sie w potrzebie

nadchodzi czas dojrzewania orzechów- zaglądam do magicznej ksiegi i co widzę?

Orzechówka

orzechy - szt 6, w których nie ukształtowała sie jescze twarda skorupka( takie z mleczkiem w srodku)drobno siekamy( w rękawiczkach , bo bardzo plamią)drobno i zalewamy 1 litrem wódki zamykamy i odstawiamy na 3 do 4 tygodni.W tym czasie płyn stanie sie ciemmnobrunatny.Po tym okresie zlewamy do ciemnych butelek.nie dosładzać!!!

Ludowe lecznictwo ( ja tez i inni próbowali)uznaje orzechówke-le, za doskonały środek na dolegliwosci żołądkowe.Nawet w przypadku zatruc 1 kieliszek nalewki okazuje sieczęstokroc skuteczniejszy od leku farmakologicznego

bogda
01-06-2008, 21:18
Malwina...a czy teraz jest już pora na orzechy???

a_sikorzanka
01-06-2008, 21:22
Stwierdzono u mnie osteopenię,pewnie to krok do czegoś gorszego.Przepisano mi wapno+wit.D3.Co lepsze Twoim zdaniem mikstura czy to wapno?

Malwina
01-06-2008, 21:48
orzechy zielone do robienia nalewki są przeważnie w czerwcu przy ciepłym lecie(w róznych regionach róznie-2 tyg w te lub w tę) trzeba zrywac i patrzec czy maja mleczko.

Nie jestem lekarzem, wiec nie mogę zabierac w ten sposób głosu.Moge tylko powiedziec, że mikstura jest totalnie naturalna i ma oprócz wapna dodatkowo magnez potrzebny dla wielu procesów zyciowych.Wybór moja Ty Sokorzanko nalezy do Ciebie....

ignesja
01-06-2008, 22:53
Malwina...a czy teraz jest już pora na orzechy???
Jeszcze nie ma orzechów,ok. 2 tygodnie temu kwitły,a teraz dopiero wyrastają młode liście,przynajmnie u mnie.Ale pod koniec czerwca będą na pewno zielone.

bogda
01-06-2008, 22:58
Dzięki za informację, właśnie wcześniej poszłam obejrzeć orzech, ale nie zauważyłam żadnych owoców i wystraszyłam się, że w ogóle ich nie będzie, a to po prostu jeszcze nie czas na nie....

Anilah
01-06-2008, 23:03
Duża ilość wapna jest w melasie z buraków lub z trzciny cukrowej.Kupuje się w zdrowej żywności.Nie jest to drogi produkt a przy tym smaczny .

ignesja
01-06-2008, 23:12
Stwierdzono u mnie osteopenię,pewnie to krok do czegoś gorszego.Przepisano mi wapno+wit.D3.Co lepsze Twoim zdaniem mikstura czy to wapno?
proponowała bym Ci najpierw spróbować mikstury,a nawet samych mielonych skorupek jaj dodawanych do gotowych potraw/łyżeczkę dziennie/.Osteopenia to przedwczesny zanik kości zagrażający osteoporozą.Wapno farmakologiczne jest dosć trudno przyswajalne,dlatego podaje się go z wit. D3.Po roku kuracji trzeba powtórnie zrobić badanie densytometryczne kręgosłupa lub główki kości udowej by sprawdzić efekty kuracji.

a_sikorzanka
02-06-2008, 13:03
proponowała bym Ci najpierw spróbować mikstury,a nawet samych mielonych skorupek jaj dodawanych do gotowych potraw/łyżeczkę dziennie/.

Czy dobrze zrozumiałam ignesjo-jeśli mikstura lub skorupki jajek to rezygnacja z wapna i D3?

ignesja
02-06-2008, 22:31
Czy dobrze zrozumiałam ignesjo-jeśli mikstura lub skorupki jajek to rezygnacja z wapna i D3?
Tak,właśnie tak.

a_sikorzanka
03-06-2008, 09:21
Dziękuję!!!!!!

Malwina
04-06-2008, 18:53
Dolegliwości:skora- trądzik, worki pod oczami, torbiele piersi, gronkowiec, grzyby, czyraki odlezyny.wewnetrznie nalewka- dolegliwości gastryczne

maść z nagietka

2 garści świeżych kwiatów nagietka( nie zółty a pomarańczowy)wsypać do 1/2 szklanki oleju słonecznikowego-trzymac na małym ogniu 1 minutę, dodać 1-2 tubki dermosanu lub 30g lanoliny.Zdjąć z ognia, przykryć, odstawić do nastepnego dnia.Nastepnego dnia zagrzać i przecedzić przez podwójna gaze do słoiczków(mozna kupic w aptece pudełeczka).Smarować kilka razy dziennie chore miejsca, okłady na piersi na noc, smarować odlezyny wczesniej oklepując miejsca wokół.

Tonik z nagietka

paczka suszonego nagietka, lub 2 garści świeżego na litr wody gotować krótko.Po ostudzeniu zamrozić w kostkach i codziennie rano smarowac lodem nagietkowym twarz, szyje piersi

Nalewka z nagietka (wg Marii Treben)

Pełną garść kwiatów nagietka zalać litrem wódki, zamknąć zostawić na 2 tygodnie w słonecznym miejscu.Po tym czasie przecedzić.Robimy okłady na nawet w bardzo zaawansowanym stanie odleżyny

ignesja
04-06-2008, 19:20
a może masz droga malwino coś na ostrogę piętową ?

Anilah
04-06-2008, 19:28
O jenyyyyy!
To już wolę zeskrobywać i zżerać tynk ekologiczny, albo wapno ogrodnicze...Buuuuu....
Gratuluje poczucia humoru ha ha ha

Malwina
04-06-2008, 20:42
Inaczej stan zapalny guza kości piętowejspowodowany m.in nierównomierna pracą ściegien podeszwy i mięśni zginaczy palców

Aby sobie ulżyć nalezy:
bardzo mocno rozmasowywać pięty- poniewaz samemu jest cięzko użyc takiego ucisku trzeba wspomagać się drewnianymi rolkami do masażu stóp(sklepy medyczne, targi med natur)-najlepiej uzywać ich w pozycji stojacej, bo wtedy największy nacisk
chodzić codziennie systematycznie na piętach i ich krawedziach(ok 10 minut dziennie np w dwóch turach po 5 min)
moczenie stóp w pokrzywie, igliwiu, solach mineralnych- moczyć ok 15 minut
pić pokrzywę( teraz jest świeża najbardziej skuteczna) napar, lub sok
Smarować piety maswcią bursztynową ew nagietkowa, ew kasztanową
unikać długiego stania
odciążyć bolesne miejsce wkładka korkową

Nalewka kasztanowa

zerwać na wiosne (wczesne lato)kasztany, pokroić na plasterki zalać na 7 dni spirytusem, postawić w ciemnym miejscu.Robić okłady na ostrogach

Przy okazji kasztanów- kasztany noszone w kieszeni, przechowywane w tapczanie w celu pozytywnego promieniowania w przypadku dolegliwosci reumatycznych działaja do pół roku- potem nalezy je wyrzucic.W przeciwnym razie zebrawszy negatywna chorobową energie po poł roku oddaja ja delikwentowi ze zdwojona siła, ale jako negatywną

krystynas53
04-06-2008, 20:52
Orzechy są też dobre zasypywane cukrem. Po kilku tygodniach jak zrobią się ciemne, wstawiamy to do lodówki i mamy lekarstwo na żołądek. Ze względu na brak alkoholu mozna podawać dla dzieci. A alkohol wymieszać z jajeczkiem i wypić na zdrowie.

Malwina
04-06-2008, 21:22
konsekwencja, systematyczność i wytrwałość,bo leki naturalne(lekami nazywam tu wszystkie metody- ćwiczenia , masaże, uciski itd) działają bardzo powoli ale skutecznie a więc jest to kuracja dla mocno zdeterminowanych i cierpliwych.

ignesja
04-06-2008, 22:10
malwino,a nawet mam takie rolki do masażu stóp.Tylko gdzie one są...?

smerfeta
04-06-2008, 22:19
Zapalenie jelita grubego,tak powiedział mój lekarz po krótkiej rozmowie ze mną-czy są na to jakieś metody?

Malwina
05-06-2008, 18:24
Są, są , ale musisz "chwilę" poczekać , cierpliwości

Malwina
05-06-2008, 19:04
nie napisałas czy chodzi o jelito cieńkie czy grube a to ważne?jeśli w tych objawach co podam odnajdziesz niektóre swoje dolegliwości potwierdz bedę mogła coś poradzić
nadwaga, zaparcia,czasem bóle brzucha, bóle głowy, brak koncentracji, nastroje depresyjne, bóle kregosłupa, kłopoty ze wzrokiem, czasem ze skóra, kłopoty z woreczkiem albo miejscu po nim.

Malwina
05-06-2008, 19:06
no i hemoroidy, ciagle zmęczenie

Malwina
17-06-2008, 00:08
dlaczego Was tak wystraszyły te hemoroidy, trudne, wypróznienia, zmęczenie i inne charakterystyczne objawy pewnych schorzeń?Może dlatego,że większość ma tego typu kłopoty....ot i co.A przecież to takie objawy jak inne: ból zeba, głowy,tkłopoty z pęcherzem.....Zapraszam do lasu lada moment pokaże sie dziurawiec-doskonały materiał na olej dziurawcowy niedościgniony na kręgosłup( do nacierań , masaży)

Malwina
22-06-2008, 08:57
"...Stwórca wziął - wapń,domieszał po trochu: krzemu,zelaza,kobaltu, magnezu, cynku, zbudował rusztowanie na bazie krzyża.Na jego czubku osadził coś, co można dziś nazwać puszka na mózg- komputer.Następnie zapalił w tym czymś dwie zarówki.Dość chwiejną i krucha konstrukcję oplótł mięśniami, poprzetykał żyłami, oplótł180 kilometrową siecią nerwów.Ulokował między tymi wszystkimi 9 fabryk przemiany materii i ogromne zakłady farmaceutyczne.Ostatnim pociagnięciem mistrza było okrycie całości delikatną, aksamitną, bardzo unerwioną skórą, a ostatnim "muśnięciem"nadanie tajemniczego blasku "żarówkom".Tchnął swoja energię, odsunął się o krok i patrzył, nie wiedząc co będzie dalej.Wreszcie powiedział:Idz i zbieraj, szukaj, dobieraj to, z czego sam jesteś zbudowany.

A więc - jesli w naszych organizmach cos sie popsuje, to znaczy,że zachwiana została pierwotna równowaga jego składników.

Malwina
22-06-2008, 15:56
Chyba zamknę wątek....

Malwina
02-07-2008, 20:36
No to zamykam

ignesja
09-07-2008, 23:35
No to zamykam
Malwino,myślę,że miałaś b.dobry pomysł z tym wątkiem.Z czasem na pewno się przyjmie.Przecież przede wszystkim my, seniorzy,często korzystamy i swoich najbliższych do tego zachęcamy /coś mi się dziś często rymuje/,właśnie z naturalnych metod, nie tylko wspomagania zdrowia,ale i leczenia.
A ja dodam dziś sprawdzony sposób na ból gardła.Przez tydzień bolało mnie gardło.Lekarz stwierdził zapalenie wirusowe i kazał czekać.Gardło bolało następny tydzień b/z.I wtedy przypomniało mi się,że moja babcia leczyła gardło czarnymi porzeczkami/galaretka na surowo z cukrem/.Krzaki czarnej porzeczki mam w ogrodzie i teraz właśnie dojrzały.3 razy w ciągu dnia zjadłam po kilkanaście kuleczek.na 2 dzień gardło mniej bolało,a na 3 w ogóle.Pomogło.Polecam,na pewno nie zaszkodzi.
http://www.klub.senior.pl/galeria/file.php?n=3522&w=l

duszka07
10-07-2008, 00:57
Malwina, nie zamykaj!

Malwina
13-07-2008, 20:47
Dziewczynki, wróciłam własnie z podróży sentymentalnej w przeszłosć i chodze " na czworakach" z powodu "zdobycia" wczoraj sw.Krzyża w górach swietokrzyskich( 2000m gołoborzem w japonkach), więc dajcie odtajeć.Pozdrowienia z wiatrem z puszczy jodłowej...:)

gratka
13-07-2008, 22:07
No wiesz co Malwina, na Święty Krzyż w japonkach?
Elegantki wchodzą tam na szpilkach! hi, hi.
Reszta stada idzie w adidasach!

tadeusz50
13-07-2008, 22:34
Dziewczynki, wróciłam własnie z podróży sentymentalnej w przeszłosć i chodze " na czworakach" z powodu "zdobycia" wczoraj sw.Krzyża w górach swietokrzyskich( 2000m gołoborzem w japonkach), więc dajcie odtajeć.Pozdrowienia z wiatrem z puszczy jodłowej...:)


Czy to ma być dowcip, żart, kawał bo jakoś nie mogę uwieżyć w taką głupotę dorosłej bądz co bądz osoby.

Malwina
13-07-2008, 23:24
nie bądz taki cholernie powazny to po prostu ekstrawagancja.A co ciekawsze nic mi sie nie obtarłoi nie urwało, jedynie łydki, posladki, plecy kostki wymagały ciepłej kapieli, masazu no i trochę nalewki dziurawcowej i jest mi juz bosko.Polecam japonki......a w szpilkach byłam w Irlandii na klifach( bo nie wiedziałam, że na nie mnie zawiozą)hihi.pozdrawiam:D :D :D

tadeusz50
14-07-2008, 11:09
No pewnie na poważnie leży się w szpitalu lub w trumnie. Gdzie można zarttować to można. Góry nawet byle jakie potrafią się zemścic. Powodzenia w dalszym uprawianiu głupot.

Malwina
14-07-2008, 11:24
uwielbiam głupoty dzieki nim Tadeusz czuje sie dziewczeco a trumne kazdy z nas ma wpisana w życiorys tylko gatunek drzewa zależy od bliskich.pozdrawiam powazniaka i poprosze na ten watek szatanika.Ja tez wybieram sie do lekarza zaraz na kontrolę

tadeusz50
14-07-2008, 14:11
malwina
Na Kasprowy też można wybrać się w japonkach a najlepiej w zimę. Niech GOPR-owcy narażają zdrowie i życie dla zwariowanych turystów. Widzę, że nie da się ciebie przekonać. Trwaj w swoim świecie i oby nikt przez ciebie nie zginął

Malwina
14-07-2008, 14:53
matko Boska- człowieku, a gdzie poczucie humoru? w tym temacie brak czy wogóle, bo byłoby to straszne.Miałam okazje zobaczyc góry świetokrzyskie albo nie( nie jechałam docelowo).Wybrałam opcje - zobaczyc w japonkach , czy bez,pozdrawiam Cię z poczuciem humoru mimo wszystko

tadeusz50
14-07-2008, 15:07
malwino
Trwaj przy swoim. Poczucie humoru to ja mam jak chyba widać na pewnych wątkach. Tylko tam gdzie ono jest uzasadnione.

Malwina
14-07-2008, 15:44
no to trwajmy przy swoim, są przypadki, które nigdy się nie spotkają i z takowym mamy tu do czynienia....

Malwina
14-07-2008, 20:32
Aloes zawiera zwiazki o charakterze stymulatorów biogennych, a więc wywiera działanie na cały organizm, ma własciwości bakteriobójcze, przeciwzapalne, regenerujące błony sluzowe i skórę, hamuje rozwój niektórych nowotworów a przede wszystkim reguluje mechanizmy obronne człowieka.Wg prof Muszyńskiego najlepszy jest aloes stuletnik.
Winko na odpornosć
Roślina musi byc conajmniej 3letnia, ale nie starsza niż 5 lat.Przed użyciem na 10 - 15 dni nie podlewamy jej.Zrywamy ok 0,5kg liści, usuwamy kolce, ścieramy na miazgę i wyciskamy sok.Do szklanego naczynia wlewamy sok, dodajemy 0,5 litra czerwonego wina wytrawnego i 0,5kg miodu.Mieszamy wszystko i odstawiamy na 7-10 dni.Po tym czasie przecedzamy przez gęste sitko i stawiamy butelki w lodówce.W pierwszym tygodniu kuracji pijemy 3 razy dziennie po łyżeczce wina, w nastepnych 3-4 tygodniach, 3 razy dziennie po łyżce, potem przez następne 3-4 tygodnie po łyzeczce 3razy dziennie.Okres kuracji 3-4 miesiące.Wg o Klimuszki wino pije sie zawsze godzinę pzred jedzeniem.
Jest tez gotowe wino z aloesu dostepne w aptekach, ale co robione, to robione( to moje zdanie)
Inne preparaty z aloesu:
miód aloesowy
liscie aloesu bez kolców zmiażdzyć i na każde 100g miazgi dodać 200g miodu, po czym powoli ogrzewać do do wrzenia.Odstawić do nastepnego dnia i ponownieogrzewac do wrzenia- przecedzić pzrez gęste sito, włozyc do słoika i trzymać w lodówce.Rano na czczo 1 łyżeczkę oraz godzinę pzred obiadem tez 1 łyżeczkę.
Biostymina- zastrzyki
Bioaron - syrop
A więc obejrzyjcie Wasze parapety (znajomych też) może gdzies stoi aloes-skarb i zróbcie z niego użytek.:)

Malwina
18-07-2008, 18:57
Drzewa a zdrowie

Naturoterapeuci podkreślają, ze człowiek i drzewa są częścią tej samej pzryrody i człowiek moze przyjmowac energię z drzew mu przychylnych.Drzewa naobficiej przekazują energię w okresie wiosny i lata między 5 rano a 11.Przesłanie ojca Klimuszki, które brzmi " jesli zginą zwierzeta i rosliny- musi zginąć i człowiek"
Polecam- " Dzrewa magiczne, dzrewa lecznicze"Ellen Evert Hopman
"Gawedy o drzewach" Maria Ziółkowska

I tak

na doleglwości serca-dąb, jarzebina, leszczyna , lipa

na doleglowości dróg oddechowych- dzrewa szpilkowe a głownie jałowiec

na choroby kobiece- brzoza , lipa

na reumatyzm- czereśnia, siśnia, olcha, drzewa szpilkowe

Obcowanie z dzrewem, przytulanie się do niego całym sobą jest receptą na czerpanie znich zdrowotnej energii.Reszta w proponowanych pozycjach.

Malwina
08-09-2008, 18:54
ŚWIECOWANIE USZU metodą Indian Hopi

Wskazania

delikatne usuwanie nadmiaru woskowiny
podraznienie uszu, lub zatok
efekt usmierzajacy (drażliwosć, stres)
szumy w uszach, dzwonienie
energetyczne ożywienie w przypadku osłabienia słyszalności
regulacja ciśnienia przy bólach głowy, migrenach, zapaleniach zatok, nieżycie nosa
zakłócenia krążenia w uchu
lokalna aktywacja limfy i procesów metabolicznych
stymulacja energii-cyrkulacji prądów energetycznych

jeśli będzie zainteresowanie opiszę zabieg,sposób działania świecowania

Leon48
13-09-2008, 18:27
a czy ktoś korzystał z bioterapii?

Malwina
22-09-2008, 11:29
ja korzystałam nie jeden raz za kazdym razem u kogoś innego, ale sprawdzonego ,od wielu lat działajacego , ale ta metoda na mnie nie działa- powtarzam na mnie, co wcale nie umniejsza jej skutecznosci u innych osób.

Malwina
10-10-2008, 17:55
Herbatka silnie rozgrzewajaca na jesienne chłody, zmarznięcia.

świezy imbir, parę plasterków
kardamon
ziele angielskie
pieprz
anyż gwiazdkowy
cynamon
gożdziki
Zalać mieszaninę wrzątkiem, parzyć pod przykryciem 5minut.
Dobór składników wg upodobań.

krysta
10-10-2008, 20:20
Na ile skuteczne jest swiecowanie uszu przy szumach i złym słyszeniu. Malinko, rozwin temat. Jestem zainteresowana Krysta

Malwina
11-10-2008, 23:39
no więc tak- przy szumach jest generalnie skuteczne o ile szumy nie są pochodzenia polekowego( z tym jest gorzej) natomiast przy niedosłuchu , trzeba próbowąc- napewno nie zlikwiduje ewidentnej głuchoty, ale pomoże w uzyskaniu na jakiś czas lepszej słyszalności, dzwięczcnosci..Czasami złe słyszenie wynika z nadmiaru woskowiny w uszach i w tym układzie zabieg pomaga w 100% a uszy oczyszczone są ze złogów czasem imponującej ilości i wielkości.

Malwina
27-10-2008, 20:27
Za ojcem Grande... prawdziwa herbata

Herbatę zaparza się gotująć ją, bo powyżej 100 stopni herbata zaczyna być dopiero herbatą.Wyparzają się garbniki,witaminy B1, B6 działające pzreciw otyłosci, wyparza sie puryna i rutyna, która uelastycznia naczynia krwionosne.Garbniki działają odkażająco tak, że na Wschodzie zastepują jodynę.Narody azji zalewaja rany esencją herbacianą, owijają gałgankiem z płatkami herbacianymi i po dwóch dniach obrzęk znika a po tygodniu wszystko sie goi.Również na kobiece dolegliwości ze śluzówkami esencja herbaciana jest świetna.Jesli przechowywana, to powinna być w nzcynku srebrnym(w srebrze nie rozwija sie rzadna bakteria jednokomórkowa).Należy robić płukanki, podmywania.Działa 2 razy skuteczniej niz wywar z kory dębu do przemywania ran i pielegnowania odlezyn.
Generalnie - dobrze zaparzona mocna herbata zabezpiecza pzred chorobami krążenia, serca, niewydolnością mózgu,kłopotami ze sluzówkami a nawet przed grypą..

Pani Slowikowa
27-10-2008, 21:36
ŚWIECOWANIE USZU metodą Indian Hopi

Wskazania

delikatne usuwanie nadmiaru woskowiny
podraznienie uszu, lub zatok
efekt usmierzajacy (drażliwosć, stres)
szumy w uszach, dzwonienie
energetyczne ożywienie w przypadku osłabienia słyszalności
regulacja ciśnienia przy bólach głowy, migrenach, zapaleniach zatok, nieżycie nosa
zakłócenia krążenia w uchu
lokalna aktywacja limfy i procesów metabolicznych
stymulacja energii-cyrkulacji prądów energetycznych

jeśli będzie zainteresowanie opiszę zabieg,sposób działania świecowania

Ja stosuje ta metode. Jest wspaniala ale trzeba stosowac czesto aby uszy np. sie nie za bardzo zatkaly. Nie dziala np przy jakis grzybicach itd.Na szczescie mnie to sie nigdy nie przytrafilo ale znam osobe ktorej swiecowanie nie pomoglo i musiala zazywac doustnie antybiotyki.
Swiecowanie jest super dla dzieci duzo lepsze niz plukanie uszu.:)

Malwina
27-10-2008, 23:13
tak dla dzieci o ile dadzą sobie zrobić, ale Słowiczko nie mozna stosować częściej niz 2x do roku, bo robiąc częściej prowokowałoby się uszy do wytwarzania coraz większej ilosci woskowiny- a o to nam nie chodzi

Pani Slowikowa
27-10-2008, 23:48
tak dla dzieci o ile dadzą sobie zrobić, ale Słowiczko nie mozna stosować częściej niz 2x do roku, bo robiąc częściej prowokowałoby się uszy do wytwarzania coraz większej ilosci woskowiny- a o to nam nie chodzi

No wlasnie.. ale niektorzy i tak produkuja za duzo woskowiny i zatykaja sie uszy. Nie wiem czy to nie zalezy od tego ze przechodzilo sie jakies choroby uszu za mlodu.. Ucho jakby "dmuchalo na zimne"?

jakempa
28-10-2008, 10:55
OBIERKI Z ZIEMNIAKÓW USUWAJĄ KAMIENIE, wiadomo, że woda z obierzyn ziemniaczanych rozpuszcza osad wapienny w garnku, oczyszcza szkło z plam, oraz powierzchnie srebrnych przedmiotów,WYWAR z wyszorowanych wcześniej obierek ułatwia pozbycie się kamieni nerkowych, które składają się głównie ze szczawianu wapnia nierozpuszczalnego w wodzie. Wywar działa również przeciwartretycznie i jest dobrym środkiem odżywczym w wyczerpaniu pochorobowym.

jakempa
28-10-2008, 11:06
Bolą cię kości, zrób sobie okład z miodu. Znacznie złagodzisz ból kładąc płótno posmarowane miodem, najlepiej gryczanym na bolące miejsce, działa leczniczo na zapalenie stawów, zgrubienia i guzki artretyczne, Miód działa tez bakteriobójczo na wszystkie rany i zadrapania, Warunkiem jest miód bez konserwantów i chemii.

Malwina
28-10-2008, 14:48
ale tez nie dla wszystkich-ja np dostaję wściekłego swędzenia po nałozeniu gdziekolwiek miodu...natomiast uwielbiam jesć bez zadnych dolegliwości i własnie szczególnie gryczany(biały ser polany gryczanem miodem- marzenie)

Malwina
28-10-2008, 14:52
Słowiczkowa Pani- ale jak będziemy ucho produkujące woskowinę często opróżniac bez jego udziału jak gdyby mechanicznie za pomocą swiecy i prózni w niej - to ucho sie "rozleniwi"i nie bedzie chciało sie samooczyszczać jak to przebiega u wiekszości.- a i o to nam nie chodzi.
Tworzenie sie woskowiny w niedomiarze, czy nadmiarze to tak jak pocenie, wydzielanie łoju- jeden więcej drugi mniej- to osobnicza sprawa.A pewnie i dolegliwo sci mają jakiś wpływ.

jakempa
28-10-2008, 20:32
Ciekawe, czy wiecie otym, że już wkrótce może nas czekac rewolucja w sposobie żywienia i leczenia naturalnymi metodami, jeżeli zatwierdzone zostaną obłędne pomysły urzędników unii europejskiej i nie zostana zastopowane, z końcem 2009 roku mieszkańcy panstw, wchodzących w skład unii, nie bedą mieli dostępu do ziół, ekologicznych warzyw z własnego ogródka, czy witamin. Od 31 grudnia 2009 wszystkie rosliny jadalne mają byc traktowane srodkami chemicznymi i pestycydami. Hodowla własnoręcznie wyhodowanych warzyw, ziół, owoców zostanie objęta scisłymi regulacjami i bez urzedowego, kontrolowanego zezwolenia stanie się nielegalna, do podziemia zejdzie uprawa zdrowej żywnosci i terapie z ich wykorzystaniem.Cała żywnosc zostanie napromieniowana, a zwierzta rzeżne karmione hormonami wzrostu i antybiotykami,Obecnie trwa protest ludnosci zainteresowanej w tym temacie, potrzeba milion podpisów, aby oprotestowac te idiotyzmy, spotkałam się z apelem lekarzy i przedstawicieli naturoterapii o podpis na stronie internetowej arkusza, protestujacego w ogłoszonym referendum,przez kraje unijne, wejdzcie na http;//www.eu-referendum. org/polski/petitions/natural-remedies-info.html, tam są dokładniejsze informacje, ale mnie osobiscie to przeraża, i ja juz petycję sprzeciwu w tej sprawie podpisałam, a liczy sie kazdy głos, myslę, ze jeszcze na ten temat będzie dyskusja, chociaż środki medialnego przekazu milczą u nas jak zaklete,

Malwina
29-10-2008, 14:46
To nieprawdopodobne co piszesz-czy kretynizm rozwijający się w zabójczo szybkim tempie w wielu dziedzinach życia stanie sie głownym załozeniem ludzi XXI wieku?

jakempa
30-10-2008, 00:30
Jak blizej poznałam ten raport to mnie poraziło, ale przyglądajac się temu blizej, to po wprowadzeniu w naszym kraju narzuconych przez Unię Europejską tzw, kwot mlecznych daje do myślenia, że ten proces już się zaczął, obecnie niepasteryzowane mleko / prosto od krowy/ jest nielegalne, ponieważ rolnikowi nie wolno sprzedać go bezpośrednio konsumentowi, / moja kuzynka zapłaciła za to bardzo wysoką karę sprzedając takie mleko znajomym, na czym została zatrzymana na targowisku/,Kilka miesięcy temu ujawniły się problemy ze skupem ziól, nawet tych zakontraktowanych,, gdyż ich główny producent herbapol podobno zaprzestał produkcji tych specyfików, zresztą juz w 1997 roku na konferencji w Pekinie szef ONZ-owskiego programu żywnościowego, powiedział, że kto kontroluje żywnosc, kontroluje świat i można tego użyć jako broni przeciw ludziom. A przecież Komitet Trzystu to robi.

Malwina
30-10-2008, 18:15
Ziołolecznictwo- warto uświadomić sobie

nie nalezy zioł nadużywać, ponieważ stosowane w nadmiarze, popdobnie jak i leki chemiczne, moga zaszkodzić.

zioła nalezy stosowac w różnych zestawach, wieloskładnikowo i przyrządzac zgodnie z zapisaną prosedurą

leki ziołowe powinny być uzupelnieniem i wzbogaceniem innych metod leczenia i profilaktyki

Malwina
30-10-2008, 18:47
Prof Siek w książce "Autopsychoterapia" na podstawie obszernej literatury filozoficzno-psychologicznej sporządził listę wtycznych, rad jakie wybitni filozofowie róznych epok kierowali do ludzkiej spolecznosci"

przygotować sie zawczasu na znoszenie ciosów życia, urazów , niepowodzeń
nie ulegac tyranii ludzkiej opinii
budowac optymistyczne nastawienie do ludzi i życia
rozwijac tolerancję
nie tracic z oczu godnosci i wartosci człowieka jako człowieka
zachowac dystans wobec siebie, wydarzeń, ludzi, świata
umieć obnażażć pozorne wartosci i deprecjonować:boga ctwo, znaczenie, władza, poklask
godzenie sie znieuniknionym
żyć teraźniejszoscią
iść za biegiem wydarzeń
izolowac się od tłumu, pospolitości, nieładu
szukac zadowolenia wewnątrz siebie, a nie w posiadaniu dóbr zaleznych od innych
cwiczyć panowanie nad uczuciami i wyobraźnią
rozmawiać ze sobą, prpwadzić wewnetrzny dialog

Mam dużą pewnosć ,że z kazdego punktu możnaby rozwinąć długi , ciekawy wykład.

jakempa
31-10-2008, 23:51
Malwinko, częściowo przerobilam ten temat i potwierdzam słuszność tych rad , staram się wiele z nich realizować i muszę stwierdzić, że to pomaga, ale żeby do tego dojrzeć, musialam trochę przeżyć, i przewertować masę literatury z tego tematu, ale temat potwierdzam niezwykle pasjonujący,

Malwina
03-11-2008, 14:17
Na potwierdzenie tego musiałabym wszystko to samo napisac co Ty w Twoim poście- do tego sie dochodzi(albo i nie?)czasem bardzo ciernistymi drogami..ale trzeba bardzo chcieć, miec ciekawośc zdarzeń i procesów (róznych)i nie poprzestawać ,ze już się wszystko wie..ciągłe dojrzewanie przez odrzucanie i pzryjmowanie.....

maja59
03-11-2008, 14:54
Ja chcę kurację Motzartem, Straussem i Haydnem :)
Dobrze, że Wagnerem nie

Malwina
03-11-2008, 17:17
no ja osobiście napewno zwariowałabym przy Szymanowskim- to pewne..

jakempa
04-11-2008, 12:16
Człowiek który nie chce poznać ''nieznanego'' cofa się w swoim rozwoju, a ja wciąz mam wrazenie, że im wiecej wiedzy na rózne tematy chcę poznać, to wciąż mniej wiem, zainteresuję się jakimś tematem.... zaczynam szukać żrodeł... no i co? im więcej się zagłębiam tym uwazam, że mniej o tym wiem, identycznie jak przed ważnymi egzaminami.

Malwina
04-11-2008, 14:35
wiem, że nic nie wiem - prawda?

Leon48
04-11-2008, 16:23
Orwell na talerzu - ALARM !!!
Niewiarygodne? A jednak. Jeśli obłędne pomysły urzędników Unii Europejskiej, posłusznie realizujących politykę koncernów farmaceutycznych, nie zostaną zastopowane, z końcem 2009 roku mieszkańcy państw wchodzących w skład tej organizacji nie będą mieli dostępu do ziół, witamin, suplementów i terapii naturalnych,a cała żywność byłaby napromieniowana.Obłędnym pomysłom unijnych urzędników realizujących zamysły wielkich koncernów farmaceutycznych WYPOWIADAMY WOJNĘ, przyłączając się do międzynarodowej inicjatywy w sprawie przeprowadzenia ogólnoeuropejskiego referendum. Autorzy tych pseudoregulacji prawnych tłumaczą , że dzięki temu nasze organizmy otrzymają specjalną ochronę. W rzeczywistości jest to zamach na fundamentalne prawa człowieka...To przypuszczalnie najpoważniejsza od kilkudziesięciu lat konfrontacja w bitwie o ludzkie zdrowie i prawo decydowania przez każdego człowieka o wyborze takich metod terapii, jakie uważa on dla siebie za korzystne... Ochrona zdrowia stanowi jedno z najważniejszych i podstawowych praw człowieka. Aby podpisać petycję - europejski sprzeciw, w tej szaleńczej i obłędnej sprawie wejdż na http://www.eu-referendum.org/polski/petitions/natural_remedies_info.html KTO KONTROLUJE ŻYWNOŚĆ, KONTROLUJE ŚWIAT !!! /Więcej-N.Św.nr 11/ Zachęcam OSBO oraz wszystkich optymalnych i nieoptymalnych, aby czynnie włączyli się w całą akcję. Wspólnie z redakcją NŚ będzie rażniej.Pozdrawiam!
Przeczytajcie więcej:
http://mpjeszlachetnezdrowie.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?478076

Liwia
04-11-2008, 18:42
Czytałam, wygląda koszmarnie, ale z drugiej strony, nie chce mi się wierzyć, że takie coś przejdzie:rolleyes:

Malwina
04-11-2008, 20:15
Szokujące-czytałam.Już wygląda na to,ze jestesmy zwierzętami od dawna powoli prowadzonymi na rzeź....przeczytajcie

Malwina
04-11-2008, 21:47
Ziołolecznictwo a homeopatia- nie mylmy

Tym , co różni zielarstwo stosowane przez medycynę naturalną od akademickiej, to bogactwo i oryginalnosć zestawów ziół.Co najmniej 40% leków sporządza sie na bazie surowców roślinnych.
Homeopatia-podawanie choremu w odpowiednich dawkach leku homeopatycznego, który jest w stanie wywołać u zdrowego człowieka takie objawy , jakie wywołuje zwalczana choroba.Celem leczenia homeopatycznego jest pobudzenie organizmu, zaalarmowanie go, zmuszenie do podjecia walki.
Wprowadzajac do organizmu substancje podobnie działające jak czynnik chorobowy podpowiadamy ciału jak ma walczyć, jakie wytwarzac własne substancje zwalczające chorobę.Surowcem do stosowania mogą być zioła, jady, minerały, hormony,naturalne wydzieliny zwierzat,ciała niektórych owadów.

Malwina
10-11-2008, 16:39
Wszystko zalezy o wszystkiego-chcę przedstawić jak to bywa, ze niektórzy wpadają z jednej choroby w drugą.Taką sytuację mozna sprowokować gwałtownie lecząc organ, który wydaje sie być chory, za pomoca bardzo silnych leków.Powoduje to pojawienie się w tym organie energii patologicznej, która niekorzystnie wpłynie na następny organ.W celu zobrazowania i zrozumienia podaję nieco przerysowany przykład.
Pacjenta nękaja problemy serca, jego serce jest intensywnie leczone za pomocą leków chemicznych.Powoduje to zakłócenia w przepływie energii i w rezultacie po pewnym czasie pojawią sie problemy oddechowe,zaparcia , lub rozwolnienia.Problemom tym przeciwdziałamy dalszym leczeniem, radzimy sobie doskonale.Mijaja miesiące i pojawiają sie problemy z wątrobą , woreczkiem żółciowym.Dla medycyny to drobnostka, a więc uwalniamy człowieka od dolegliwości- byc może zaskoczy nas brak apetytu bladosć, czyżby to były objawy słabego żołądka i zaburzeń w produkcji krwi?Ależ dysponujemy środkami także i przeciwko takim dolegliwościom!Tego,ze człowiek zaczyna mieć kłopoty z nerkami, stany zapalne i inne problemy już wogóle nie wiążemy z poprzednimi chorobami.Mamy przeciez antybiotyki i inne leki chemiczne, które sytuacje unormują.Jeśli rzecz jasna nie pojawi sie następny atak serca, tym razem znacznie poważniejszy.Równowaga energetyczna została zburzona.
Tradycyjny lekarz wschodu w takim przypadku zbadałby organ tworzący parę z sercem tzn jelito cienkie.Przepisałby dietę korzystną dla jelita cienkiego,zaleciłby masaż punktowy, akupunkture i ewentualnie w zależności od powagi choroby równiez lekarstwa.A to wszystko w celu pzrywrócenia równowagi energetycznej.
Jesli zainteresuje Państwa ten fragment będę systematycznie opisywała pary organów(kregi)co im podlega, jakie dolegliwości co mogą sugerować i czym należy sie zająć- moze znajdziecie swoje choroby, przyczyny w tych rozważaniach, rady..

Malwina
13-11-2008, 13:44
Jeden organizm -pięć kręgów funkcjonalnych

Popatrzmy na organizm oczami wschodu...organizm składa sie z pięciu kręgów funkcjonalnych, na czele których stoją dwa organy pozostające w zalezności funkcjonalnej.Jeden z pary organów jest organem głównym i niezbędnym do zycia, drugi z pary jest organem służącym wydalaniu i nie jest niezbędny do życia, często bywa usuwany
Organy główne tzn pełne to:nerki, trzustka, serce, płuca, wątroba
Organy tzn puste to: pęcherz moczowy, jelito, grube,cienkie, woreczek żółciowy.

Poniżej będę przedstawiała charakterystykę wszyskich kręgów funkcjonalnych- dobrze czytajcie, bowiem jak mawiał chiński mędrzec Lao Tse"zatrzymajcie zło, póki jeszcze nie zaistniało,zahamujcie chorobę, póki sie jeszcze nie pojawiła"

Malwina
13-11-2008, 14:03
A oto pierwszy z 5 kręgów funkcjonalnych

Krąg nerek i pęcherza moczowego

Nerki- fitrują krew, odfiltrowuja wodę z krwi w której są odpadowe substancje pzremiany materii, produkują niektóre hormony
Pęcherz - wydala wode w postaci moczu


Jakosć działania nerek decyduje o powstawaniu wielu chorób:reumatyzmu, bółow kręgosłupa, chorób kobiecych, impotencji, zapalenia prostaty, chorób kości, chorób skóry

Kregowi nerek i pęcherz a podlegają:
siekacze(paradontoza)
organy płciowe i moczowe( ciśnienie)
ucho(słuch)
zatoki czołowe(ból głowy)
migdałki(anginy)
oczy(łzawienie)
kości(odmineralizowanie na skutek żłego jedzenia, wypłukania minerałów,które powinny sie wbudowac w organizm, słabe paznokcie, zęby, włosy,skolioza, lekliwosć, zazdrosć)
noga(zgięcie podkolanowe)
kręgosłup(L2,3)
Powyższe dolegliwości wskazują, ze organizm zwraca uwagę na nerki

Oszczędzajmy swój krąg nerkowy jak? brońmy sie pzred stresem(w życiu są rzeczy ważne i mniej ważne-nauczmy się je rozróżniać) solą, produktami pustymi.

Malwina
13-11-2008, 17:30
Drugi z 5 bkręgów fubkcjonalnych

krąg wątroby i woreczka żółciowego

Wątroba- wielkie laboratorium,odfiltrowuje toksyny z krwi
- wytwarza zółć konieczną do emulgacji tłuszczu
- dokonuje przemiany węglowodanów, białek,
tłuszczów,wytwarza enzymy

Kręgowi wątroby i woreczka zółciowego podlegają:
kły
wątroba, woreczek(kamienie, marskosć, zapalenia, złosć, agresja,zazdrosć- nie na darmo istnieje powiedzenie "coś mi lezy na wątrobie, albo żółć go zalała")
oko(ostre bóle głębokie, zapalenie spojówek, światłowstręt)
zatoki szczękowe(chrapanie, szumy)
migdałki, limfa ( alergie, wypryski skórne na skutek nieprawidłowej pzremiany materii, hemoroidy)
mięśnie ( zwyrodnienia, kontuzje częste)
biodro część wewnetrzna(choroby nóg, skleroza)
wrażliwośc na zmiany cisnienia(meteopatia)
ból głowy boczny(trasa toru południka woreczka żółciowego)
ból w głębi głowy z bólem oczu( trasa południka wątroby)
agresja na poziomie słów,podejrzliwość, brak empatii, kłopoty ze snem.
wygląd- chudosć, zmarszczki brwiowe, na nosie, oczy blisko osadzone, nierówne ramiona.

Powyższe dolegliwości wskazują , że organizm zwraca uwagę na wątrobę.

Jak oszczędzać krąg wątroby i woreczka?- unikajmy dużej ilości mięsa, tłuszczu, wyrobów mlecznych, jajek, soli, cukru, serów twardych, plesniowych, lekarst, stresu.
Jedzmy :zielone kiełki,kiszone warzywa(wątroba lubi kiszonki)

Malwina
17-11-2008, 17:28
piszę takie ważne rzeczy, a czytających chyba brak....dla tych , co potrafią drążyc, myślec i kojarzyć fakty jest to wiedza bezcenna nie dlatego ,że ja ją pzrekazuję, ale dlatego, ze ja juz to pzrez lata przetrawiłam, pzrećwiczyłąm i wiem ,ze warto te rzeczy wiedzieć....(obudził sie we mnie belfer..hihi).Czekają do opisania dalsze 3 kręgi nie mniej ciekawe...

cba555DELL321
29-12-2008, 22:49
Pisz Malwino to bardzo ciekawe. Ja też szukam różnych metod. Często wykorzystuję olejki
aromatyczne zarówno do inhalacji jak i nacierań. Stosuję mudry i dotyk. Dużo czytam na te tematy,
a zaczęło się od tego, że syn w wieku 8 lat nabawił się uczulenia na salicylany i musiałam szukać
metod naturalnych.

Malwina
29-12-2008, 23:29
u mnie też zainteresowanie med natur sprowokowała bezradnosć lekarzy wobec bółow głowy mojego męża i tak o 1996 roku jestem z nią za pan brat nie tylko prywatnie, ale i zawodowo..

Matrix
30-12-2008, 00:33
Spróbujcie Chlorelli. To glon, zielona alga, produkt w 100% naturalny.Poczytajcie w necie na ten temat. I jakie cuda czyni w organiźmie. Pozdrawiam.

P.S. Buszując w necie czytałam także o niesamowitych właściwościach oleju z czarnego kminku ( złoto faraonów)
Czy ktoś z Was zażywał ten preparat?

smerfeta
30-12-2008, 18:16
Z wielką ciekawością przeczytałam to,co napisałaś Malwino.Czekam na dalsze kręgi.Ten od wątroby już mnie dopadłA który odpowiada za cukrzycę2?

Malwina
06-01-2009, 19:03
Trzeci z pięciu kręgów funkcjonalnych

Krąg śledziony i tzrustki-uwarunkowany dobrym trawieniem,system trawienny jest otwarty na obu końcach.Ten krąg lubi słodycz ( w nadmiarze, jak każda zrecz szkodzi)

żołądek-gromadzi jedzenie i trawi, rozpoczyna pracę juz w momencie widoku jedzenia, aktywizuje sie podczas żucia

trzustka- wydziela ważne dla trawienia \enzymy, produkuje in sulinę, która wpływa na pzremianę cukrów we krwi

śledziona- pełni funkcję krwiotwórczą, wpływa na odpornosć

Kręgowi temu podlegają

zęby przedtrzonowe
cukrzyca, paraliż, neuralgia
wargi,krtań,obieg limfatyczny krtani i piersi(choroby mięśni krtani,jąkanie ,zmęczenie, brak koncentracji)
nos, ucho środkowe, zatoki czołowe,cieknięcie z nosa
anemia, obrzęk
ból głowy skroniowy z odruchem wymiotnym, ból żuchwy
więzadła,bóle kolana(część zewnętrzna)
cysty piersiowe, tarczyca
kręgi piersiowy 11, ledzwiowy 1
nerwy,zła pamieć,gazy, słąbosć kończyn dolnych

Jesli znalazłaś swoje dolegliwosci tutaj zadbaj o ten krąg

Malwina
06-01-2009, 19:31
Czwarty z pieciu kręgów funkcjonalnych

Krąg płuc - jelito grube- dla tego kręgu niedobra jesień, przysługuje mu powiedzenie "Żyć, oznacza być skromnym w jedzeniu i wymagającym w oddychaniu"
Człowiek moze żyć bez jedzenia miesiące, bez picia parę dni, bez powietrza - minuty

Co wpływa na jakość
oddychania?
nieswiadomosć,
zanieczyszczenie środowiska,
stres-(lęki cywilizacyjne ściskają klatkę piersiową, oddech
zestresowanego jest płytki, szybki jak oddech psa...)

Jak przebiega oddychanie?- powietrze podrażnia śluzówkę nosa, która ma rozległe połączenia z mózgiem-poprzez powiązania odruchowe wpływa na funkcjonowanie mózgu,na nastroje, samopoczucie...
Oddychanie -dotlenia wszystkie organy, dostarczajac składników potzrebnych do życia, nasącza krwinki tlenem odtruwa-usuwając dwutlenek, inne zanieczyszczenia i wodę.Kaszel- formą oczyszczającego oddechu, śmiech terapią.Przeponaporuszając się masuje organy brzuszne, mobilizuje klatkę piersiową do ruchu.Klatka piersiowauelastyczniona pomaga sercu, rozlużniony kręgosłupnie drażni nerwów międzykręgowych...
Ważna jest sztuka rozlużniania się( do wyćwiczenia)- głębokie rozluźnienie , moze zastąpić kilka godzin snu...

Krąg ten kontroluje przemianę materii i oddychanie i podlegają mu

1,2 ząb trzonowy,nosogardziel, nos,oskrzela
nastroje
ucho srodkowe, obieg limfatyczny
skóra (wpływ na jakosć skóry), włosy
ramię ,łokieć(część zewnętrzna)
kręgosłup szyjny 5,6,7 kręg,
kręgosłup piersiowy 2,3, 4
lędzwiowy 4,5
twarz(ukrwienie, żyłki, cera)
Słaby krąg płuc i jelita grubego to:
blada cera,, naczynka,zwieszone ramikona, zapadnięta klatka piersiowa,bóle górnej połowy ciała
depresja, smutek, niewiara we własne siły

Płuca potzrebują oddechu, jelita czystego pozywienia, błonnika, substancji mineralnych

Malwina
06-01-2009, 19:41
Piąty z pięciu kręgółw funkcjonalnych

krąg serca - jelito cienkie-

Serce ma ogromne powiązanie ze światem emocji.Pierwszym objawem zawału jest ogromny strach.
Praca serca odzwierciedla się na twarzy ( serdeczna twarz, zatwardziała, zyłki fioletowe, nos fioletowy, biały)
Azjaci na podstawie pulsu poznają co się dzieje w organizmie.

Kregowi temu podlegają;

zęby mądrosci
choroby naczyniowe serca
dwunastnica, jelito cienkie
emocje-strach
wrazliwosc na zimno
język,migdałki
zaburzenia nerwowe, depresja, psychozy, neurastenie(zmęczenie, słabosć)
zawroty głowy, ucho zewnętrzne, środkowe(szumy, gwizdy)
ramię, łokieć(czesć wewnetrzna)
kręgosłup piersiowy 5,6,7 kręg, krzyżowy 1,2,3

Przedstawiłam wszystkie 5 kręgów funkcjonalnych, przeczytajcie, pomyślcie, odniescie do...wyciągnijcie wnioski..

Malwina
02-02-2009, 12:27
http://intuicja.files.wordpress.com/2008/02/lew.jpg no tu eksperymentuję z tym Lwem.....

bogda
02-02-2009, 21:01
Malwinko...a ja tu utknęłam i nie wiem kiedy wyjdę :)

Eksperyment udany :D

jakempa
03-02-2009, 01:13
WODA utleniona koi gardło, - do polowy szklanki przegotowanej wody, dodaj,2 łyżeczki wody utlenionej, 3 krople jodyny i 3/4 łyżeczki soli, Dobrze wymieszaj płucz gardlo 4 razy dziennie, Nie pomogly mi zadne leki na gardło, dostałam ten przepis od znajomej farmaceutki, po 3 dniach zapomnialam o bolu gardła i chrypce,

jakempa
03-02-2009, 01:18
P rzepis na obecne wzmocnienie przy szalejącej grypie. 2 cebule drobno posiekaj, dodaj 3 ząbki posiekanego czosnku, 5 łyżek dobrego miodu.Wymieszaj wszystko, odstaw na 24 godziny, Pij jedną łyzeczkę na czczo, wypij do końca, uodpornisz organizm.

tadeusz50
03-02-2009, 08:02
P rzepis na obecne wzmocnienie przy szalejącej grypie. 2 cebule drobno posiekaj, dodaj 3 ząbki posiekanego czosnku, 5 łyżek dobrego miodu.Wymieszaj wszystko, odstaw na 24 godziny, Pij jedną łyzeczkę na czczo, wypij do końca, uodpornisz organizm.
Czasem bywam dociekliwy, czosnek jest mniej więcej jednakowej wielkości ale zupełnie co innego jest z cebulą, bywa mała jak główka czosnku a też jak pięść boksera wagi ciężkiej i nasuwa się pytanie jakie te cebule mają być?

Baśka13
03-02-2009, 09:44
Jedna pięść i jedna główka chyba będzie w sam raz,Tadziu!Hi,hi!

tadeusz50
03-02-2009, 09:58
I dalej nic nie wiem. Ale cy moje rozumowanie jest złe? hi hi hi Udowodnijcie mi to

Malwina
03-02-2009, 10:08
im więcej cebuli ,tym esencjonalniej. W przypadku tak delikatnego,ale działającego syropu nie ma to tak wielkiego znaczenia, czosnek ma , bo jest dość drażniący i dla ludzi z chorą wątrobą odpada, lub wtedy ważne są jego proporcje.

Baśka13
03-02-2009, 10:08
Tadziu,a co Ci udowodnić ?Że Twoje rozumowanie jest złe? Nie,no dobrze rozumujesz.Ta pięść i główka to tyle samo dwie cebule!:D :D

ciotunia
06-02-2009, 10:59
Przepraszam ja z innego tematu czy ktos moze wie co robić 4 lata temu miałam operacje na guza przeszczeni zaotrzewnowej .A teraz po 4 latach dostałal bóle i robiłam tomograf no i oczywiście mam znów guzy .CZekam na konsultację z Profesorem zeby podjąc dezyzje co dalej .Boje sie nastepnej operacji mysle ze nie bedzie .Proszę moze ktoś miał juz taki przypadek jak mój .Pozdrawiam

Malwina
07-02-2009, 21:51
No Widzisz Nie DoczekaŁas SiĘ Odzewu W Ścisle Swojej Sprawie...ale Nic To Skonsultuj Z Profesorem, Rozmawiaj I Podejmijcie DecyzjĘ...rozumiem, Ze Boisz Sie Operacji, MyŚlĘ Że KaŻdy SiĘ Boi, Ale Czasem Trzeba WybraĆ MiĘdzy WiĘkszym A Mniejszym ZŁem...gŁowa Do GÓry...

Hawajka
08-02-2009, 01:21
Malwinko napisz nam proszę coś na temat wiosennej kuracj z soku pokrzywy.

Malwina
11-02-2009, 22:22
POKRZYWA

Zbiera sie ją w maju.Pokrzywa czyści krew, regeneruje, uśmierza gorączkę, rozrzedza flegmę, przynosi ulgę stawom.Można ją używać na surowo(sok), suszyć (robić napary)dodawać do innych produktów(miód pokrzywowy)stosowac jako bicze na stawy.

Podaję przepis na miód pokrzywowy-dobry środek przeciw prostacie,doskonały środek wzmacniający dla starszych i dzieci

Liście świeżej pokrzywy bardzo drobno pokroić, włozyć do słoika, zalać płynnym miodem wielokwiatowym, wymieszać, zostawić na czas 1-2 tygodni.Spożywac 2 łyżeczki dziennie.Proporcje tu nie są tak istotne , byleby pokrzywy nie było wiecej niz miodu.Mozna jeszcze inaczej...zerwać pokrzywy (rękawiczki) wrzucić do sokowirówki, otrzymany sok wymieszac z miodem(soku nie moze być więcej niz miodu).Sok w miodzie dobrze sie konserwuje.Trzymać miód w lodówce.

B.B.
12-02-2009, 09:22
Czy masz Malwino PROSTY przepis na wiosenna kurację pokrzywową? Zbieranie pokrzywy w miescie,(a potrzeba sporych ilosci , przypuszczam), wyciskanie itp. to malo realne. Czy więc napary z pokrzywowych herbatek slodzonych pokrzywowym miodem nie mga byc kuracją " zastepczą " ? Pozdrawiam. B.B.

Malwina
12-02-2009, 09:43
Oczywiście, ale bardzo zastepczą, ponieważ w tych fixach jest stosunkowo mało pokrzywy w pokrzywie......jest tez w sklepach zielarskich , aptekach sok pokrzywowy...Ale radzę BB, będąc poza miastem na wycieczce , u znajomych..uzbierac , posuszyć i masz jak znalazł...tego skarbu wszędzie pełno...

Hawajka
12-02-2009, 23:09
Sok z pokrzywy kupiłam juz w aptece .Dziekuję Malwino za przepis na miodzik.Kurację mam zamiar zastosować dla wnuczka,ktory jest niejadkiem. Myslę że go to troszkę wzmocni .

Malwina
12-02-2009, 23:37
a moze dla dziecka dodatkowo dobroci pszczele na wzmocnienie;pyłek, propolis, mleczko pszczele,pieżga.....są bardzo skuteczne...(o ile dziecko nie jest uczulone)pozdrawiam...

Hawajka
14-02-2009, 20:26
Wnuczek nie jest uczulony na miód i chętnie go je.Narazie ,, przemycę'' w nim sok z pokrzywy.Kiedyś kupiłam pieżgę ,niestety nie chciał jej jeść .Dziecko ma 7 lat,nie ma apetytu .Jarzyn owoców , wędlin i mięsa nie je wcale.
Dziękuję za radę.:)

Malwina
14-02-2009, 20:54
Duzo "dzisiejszych" dzieci tak ma...myslę, ze to wina trochę rodziców...jedzenie na prędce, obiady na szybko, pzregryzki rózne(chipsy, paluszki, kinderki, lizaczki,mleczne kanapki..)to wszystko zapychacze bez wartosći odzywczych, brak nawyków jedzenia surówek (robionych ), bo nie ma czasu, normalnych obiadów,dzisiejsze dzieci są najedzone będąc niedożywionymi(brak tego, co buduje organizm)...podrawiam

Hawajka
15-02-2009, 19:30
Masz 100% rację,ale czasem babcia nie ma na to wpływu.Mam nadzieję że nasza kuracja wzmocni mojego popila.Pozdrawiam:)

Jadzia_G
16-02-2009, 16:50
chciałabym napisać coś o Homeopatii nie wiem jakie macie zdanie na ten temat ale ja z własnego podwórka : - moja 7-letnia wnusia miała ustawiczne bóle głowy i różne badania
(EEG, TK i bad. krwi) nic nie wykazały aż pewien neurolog przepisał lek homeopatyczny i o dziwo pomógł. Musze przyznać że byłam bardzo sceptycznie nastawiona - ale nie miałam racji !!

czarna
18-02-2009, 21:09
A dorosłemu,jak brak mu apetytu,co można podawać?
Czy też dobroci pszczele?

Malwina
18-02-2009, 21:15
oczywiście ,że mozna tylko w zwiększonych dawkach,WITAM CIĘ CZARNA NA MOIM WĄTKU.....a swoją drogą jak dorosłemu brak apetytu to tzreba pzreprowadzić pełną diadnostykę najpierw....

czarna
18-02-2009, 21:48
Malwino.Chodzi mi o mojego męża.Mógłby spać obok jedzenia.
Podstawowe badania nic złego nie wykazują.Coprawda bierze od lat leki na cukrzycę,
ale poziom cukru jest ciagle w dopuszczalnej normie.
Je jak wróbelek!.

Malwina
18-02-2009, 22:07
toz to moze taka jego uroda, ale jeśli Cię to niepokoi moge poszukać ziół na zwiększenie apetytu......ale chudy kogut........

czarna
18-02-2009, 22:40
Malwino.Spróbuj poszukać w wolnej chwili.Może się uda coś z tym zrobić.Wiesz,bo to jest taki problem,
że ja powinnam jego tuczyć,a siebie odchudzić.
Na stawy by się przydało!.Rozbieżność interesów.:mad:

Jadzia_G
18-02-2009, 22:49
o tym kogucie właśnie miałam napisać ale
malwinka mnie uprzedziła!:)

czarna
18-02-2009, 22:51
KUKURYKU.........

Malwina
18-02-2009, 23:04
hihihi....

al-ka
19-02-2009, 17:18
Malwino.Spróbuj poszukać w wolnej chwili.Może się uda coś z tym zrobić.Wiesz,bo to jest taki problem,
że ja powinnam jego tuczyć,a siebie odchudzić.
Na stawy by się przydało!.Rozbieżność interesów.:mad:
Wprawdzie to nie ja jestem tu gospodynią i nie do mnie była kierowana prośba,ale może choć troszeczkę na coś się przydam i może Malwinka na mnie się nie obrazi,że trochę wyrywam się przed orkiestrę.
Brak łaknienia może mieć wiele różnych przyczyn,ale zakładam,że w grę wchodzi niedostateczne wydzielanie soków trawiennych.Jesli pacjent lubi pić ziółka można zastosować następującą mieszankę:
liść bobrka trójlistnego
ziele świetlika
ziele nostrzyka
ziele dziurawca
korzeń arcydzięgla
kwiat bzu czarnego
liść szałwii
liść mięty
owoc kopru włoskiego
kłącze tataraku
ziele piołunu
zmieszać w równych częściach i stosować kopiatą łyżkę mieszanki na szklankę wody(najwygodniej zalać zioła wrzątkiem w termosie).Pić trzy razy dziennie szklankę ciepłego naparu 20minut przed posiłkiem.
Z uwagi na ostatnie dwa składniki,które są surowcami goryczkowymi smak mieszanki niestety będzie gorzki.
Można też skorzystać z preparatów homeopatycznych:
Gentiana lutea D3 i Condurango D3(granulki f-my Boiron)
-oba leki stosować co drugi dzień naprzemiennie po 5gran pod język 3xdzienie,na 15 minut przed posiłkiem.
Jest jeszcze złożony preparat homeopatyczny f-my Lehning- kropelki pod tytułem Carominthe (40-60kropli przed posiłkiem).
Pozostają jeszcze w odwodzie metody bardziej "chemiczne",ale to już nie w tym gabinecie:) .
No i problem znacznie trudniejszy do rozwiązania;) ...odchudzanie.
Wbrew pozorom nie musi być tak trudno.Są wszakże zasady,których trzeba przestrzegać rygorystycznie.
Po pierwsze- zero diet!Żadne głodówki!Trzeba koniecznie jeść i to nie mniej niż 5-6 posiłków dziennie.To jest naprawdę bardzo ważne,bo organizm głodzony, broniąc się tak spowalnia przemianę materii,że w efekcie tyje się niemalże od samego patrzenia na jedzenie.Trzeba więc należną porcję dziennego pożywienia podzielić na 6 posiłków(pamiętając,że jabłuszko to też jest posiłek).Do tego dodać minimum 30minut dziennie ruchu(spacer,taniec,rower- co kto lubi i może),bo mięśnie nasze są takim piecem w którym spala się tłuszczyk.W tenże prosty i miły sposób po kilku tygodniach nasze spodnie i spódnice staną się dziwnie lużne.Warto jeszcze tak komponować posiłki,aby ich indeks glikemiczny był możliwie niski,bo nie tylko kalorie są winne.W internecie można sprawdzić tabele pod hasłem wskażnik glikemiczny.Jest jeszcze cała masa wspomagaczy odchudzania,ale one najlepiej odchudzają portfel,niestety...Życzę powodzenia i pozdrawiam,ala

Malwina
19-02-2009, 18:01
Alu bardzo dobrze, ze w ten sposób potraktowałas swoje wejście tu...ja nie mam monopolu na wiedzę , aczkolwiek co niecoi wiem, ale dobrze jesli ktoś dzieli się swoja wiedzą pod warunkiem, ze nie pzrynosi ona więcej szkody niz pozytku...
Moja mieszanka na "przytycie" jest zgoła inna
kwiat rumianku-łyżka stołowa
owoc kminku-łyzka stołowa
ziele bobrka trójlistnego- 2 łyżki stołowe
liśc miety pieprzoej- 2 łyżki stołowe
lisć podbiału- 4 łyżki stołowe
Wymieszać wszystkie zioła razem.1 łyżkę stołową mieszanki zalać wrzątkiem, niech naciąga 15-20 minut,wypijać przed każdym posiłkiem
A wybór Czarna nalezy do ...Tomasza

czarna
19-02-2009, 23:11
Dzięki za porady Al-ko i Malwino.Wezmę się twardo za Tomasza i przecież to tylko ja mogę mu podawać te ziółka!.
A jak się pobieraliśmy,dawno temu ,to był taki misiaczek,podobny do Hosa z Bonanzy.A mnie to kazał przytyć , bo podobno mężczyzna nie pies,na kościach nie będzie leżał....
No i co się to porobiło!?

Malwina
20-02-2009, 00:45
wymiana wynikająca ze "współpracy" wieloletniej...hihi

czarna
28-02-2009, 00:29
Przeczytałam,że najlepszym pomocnikiem w leczeniu chorób serca jest wino pietruszkowe.
No to sobie sporządziłam pyszny napój i wieczorkiem się leczę.
Nie wiem,czy napewno mi pomoże ,ale po wypiciu czuję się świetnie ! ;)

Malwina
28-02-2009, 10:15
oczywiście, więc sobie popijaj w rozsądnych dawkach...

jip
28-02-2009, 10:42
Jak dokładnie poczytacie w kolorowych pisemkach to wszystkie tam propagowane mikstury maja same zalety, każda na coś tam na plus, nie wypisują jednak tam żadnej wady albo na co nie jest wskazana. Moja metoda jest inna zawsze robię naleweczki z aronii, z róży (owoce) z wiśni i z różnych owoców i jestem pewien, że dwa kieliszki nalewki wieczorem na pewno nie zaszkodzi a pomoże, a jak nie pomoże to rozweseli i pomaga psychicznie, a jak nie ma nalewki to lampka czerwonego wina albo mały szczawik bolsa.

Malwina
28-02-2009, 11:10
Nie czytam kolorowych pisemek z natury, chyba z e po jakichś ciężkich, zawodowych lekturach chcę trochę głupoty dla odciążenia....ja korzystam pzry przepisach przede wszystkim z "Kuracji roślinnej"Leonarda de Verdmon Jacgues z 1936 roku i poradników udzrawiacza dla porównywania....i wiem ,ze są zioła, które maja swoje wady, są wręcz trujące pzry dużych stężeniach, na jedn e dolegliwości służą bardziej na drugie mniej, przy jednych mozna brac pzry innych nie.....to wszystko jest bardzo indywidualne.....a naleweczki do celów rozweselających też robie od dawna, mogę poczęstować bzówką, renklodówką, wiśniówką, porzeczkówką a w tym roku będzie mniszkówka.......

jip
28-02-2009, 11:20
Nie czytam kolorowych pisemek z natury, chyba z e po jakichś ciężkich, zawodowych lekturach chcę trochę głupoty dla odciążenia....ja korzystam pzry przepisach przede wszystkim z "Kuracji roślinnej"Leonarda de Verdmon Jacgues z 1936 roku i poradników udzrawiacza dla porównywania....i wiem ,ze są zioła, które maja swoje wady, są wręcz trujące pzry dużych stężeniach, na jedn e dolegliwości służą bardziej na drugie mniej, przy jednych mozna brac pzry innych nie.....to wszystko jest bardzo indywidualne.....a naleweczki do celów rozweselających też robie od dawna, mogę poczęstować bzówką, renklodówką, wiśniówką, porzeczkówką a w tym roku będzie mniszkówka.......
No to kiedy i gdzie popróbujemy?;)

Malwina
28-02-2009, 12:03
mozemy dziś wieczorem na wątku nalewki wina i coś tam jeszcze.....hihi... acha i robiłam jeszcze listkóweczkę, ale już wyszła.....

Janczar
28-02-2009, 12:15
mozemy dziś wieczorem na wątku nalewki wina i coś tam jeszcze.....hihi... acha i robiłam jeszcze listkóweczkę, ale już wyszła.....
No Malwinko nie wymiguj się ;) jip pytał poważnie. Ja sam chętnie bym pokosztował Twoich wspaniałości. :D
Robię ok 20 różnych nalewek rocznie, ale w większości owocowe.
Mniszkówkę z kwiatów? możesz podać przepis.
Czarek

Malwina
28-02-2009, 12:56
nie podam, bo nie znam , gdzieś mi kiedyś błysnął i wiem, ze gdzies powinnam miec przepis , ale ja tutaj w domu mam tyle róznych waznych rzeczy, ale poniewaz jestem generalnie bałaganiarz..nie odnajduję w momencie potzreby niestety...i one żyją własnym zyciem odnajdując sie w najmniej spodziewanym momencie...ale jak znajdę zrobię i będzie dobra , to ogłoszę przepis...a jak nie znajdę , to spróbuję zrobić z miodu mniszkowego , który rok rocznie robię, tylko muszę poszukac czy mniszek mozna łączyć z alkoholem(bo tu tez moze byc kruczek)....a z czego robisz, ze az 20 rodzajów?

Jadzia_G
28-02-2009, 13:44
Malwinko ! a jak się robi to wino pietruszkowe - a może Ty sobie żarty z nas robisz ?

Malwina
28-02-2009, 13:56
absolutnie nie robię sobie żartów, ale musisz poczekac , bo potrzeba mi dogrzebac sie do przepisu...nigdy nie wiadomo co kogo zainteresuje......

jip
28-02-2009, 14:35
nie podam, bo nie znam , gdzieś mi kiedyś błysnął i wiem, ze gdzies powinnam miec przepis , ale ja tutaj w domu mam tyle róznych waznych rzeczy, ale poniewaz jestem generalnie bałaganiarz..nie odnajduję w momencie potzreby niestety...i one żyją własnym zyciem odnajdując sie w najmniej spodziewanym momencie...ale jak znajdę zrobię i będzie dobra , to ogłoszę przepis...a jak nie znajdę , to spróbuję zrobić z miodu mniszkowego , który rok rocznie robię, tylko muszę poszukac czy mniszek mozna łączyć z alkoholem(bo tu tez moze byc kruczek)....a z czego robisz, ze az 20 rodzajów?
Malwinko, ja lubię bałagan, ale opowiadaj gdzie próbujemy nalewki, Janczar tez chce spróbować, ja biorę ze sobą, aroniową, może jeszcze z jarzębiny, a może sobie odpuśćmy i weźmy samego bolsa? A może nawet bez miodu mniszkowego ale z miodem było by lepiej. Pozdrawiam widzę, że próbowanie miłe będzie.;)

Malwina
28-02-2009, 15:03
Bardzo jesteś widzę podłechtany tymi nalewkami.....Noooo, myśmy na sabaciku pomorskim w zeszłym roku miały próbowanie moich nalewek, nie wszystkich,ale cos tam się polizało......

Malwina
28-02-2009, 15:08
Wino pietruszkowe jest uniwersalnym środkiem przeciwko niewydolności serca i wszelkiego rodzaju niedomogom serca - niedokrwieniu, słabości, wywołanych stresem bólom serca oraz przy niedomaganiach zastawek serca. Sprawdziło się też jako pomocne w dolegliwościach serca na tle reumatycznym, wzmacniające serce w czasie grypy (w kombinacji z mieszanką ziołową z pelargonią) oraz przy rehabilitacji po zawale serca.

1 l dobrego wina gronowego
10 - 12 łodyg natki pietruszki
2 łyżki octu winnego
3 - 7 łyżek miodu
Wino, pietruszkę i ocet winny zagotować i gotować 5 minut; dodać miód i ponownie gotować 5 minut. Przecedzić i wlać do butelki.Przez dodanie posiekanego korzenia pietruszki napój otrzymuje silniejsze działanie odwadniające, przez co wspomoze pracę nerek, znosząc obrzęki i silniej wzmacniając serce.
Pić 3 razy dziennie po 20 ml (1 kieliszek do likieru) po jedzeniu.

Jadzia_G
28-02-2009, 21:49
wszystko spisałam Malwinko i bede go robiła - dzięki pozdrawiam

czarna
01-03-2009, 00:36
Polecam winko pietruszkowe.Jest bardzo smaczne i zdrowe Robię tak jak w przepisie Malwiny,
tylko ja robię z winem Egri Bikaver-wytrawnym.
Bzóweczka Malwiny też przednia. Próbowałamc.Trochę ją czuć było malizną!! Hi hi

Janczar
01-03-2009, 14:21
Ja, w moich szamańskich zeszycikach, mam z kolei przepisy na wino z korzenia pietruszki.
Działanie moczopędne, na apetyt, poprawę przemiany materii i skuteczne w chorobach pęcherza moczowego.

Wino pietruszkowe
60 gram korzenia pietruszki,
1 litr białego wytrawnego wina gronowego,
0,1 litra spirytusu 70%

Umyte korzenie pietruszki zmiksować i zalac 0,1 l spirytusu 70% oraz 0,5 litra wina. Odstawić na 1 godzinę, często wstrząsając. Dolać drugie 0,5 l wina i odstawic w ciepłe ciemne miejsce na tydzień.
Po tygodniu przefiltrować i rozlać do ciemnych butelek. Dobrze jest trzymać w lodówce, lub w chłodnym miejscu.
Zażywać mały kieliszek (25 ml) trzy razy dziennie przed jedzeniem.

Malwina
01-03-2009, 14:32
Nadmiar szczęścia -tylko wybierac w zaleznosci od potrzeb...Malizna?moze chęci za wysokie? hihi......

Janczar
01-03-2009, 18:20
nie podam, bo nie znam , gdzieś mi kiedyś błysnął i wiem, ze gdzies powinnam miec przepis , ale ja tutaj w domu mam tyle róznych waznych rzeczy, ale poniewaz jestem generalnie bałaganiarz..nie odnajduję w momencie potzreby niestety...i one żyją własnym zyciem odnajdując sie w najmniej spodziewanym momencie...ale jak znajdę zrobię i będzie dobra , to ogłoszę przepis...a jak nie znajdę , to spróbuję zrobić z miodu mniszkowego , który rok rocznie robię, tylko muszę poszukac czy mniszek mozna łączyć z alkoholem(bo tu tez moze byc kruczek)....a z czego robisz, ze az 20 rodzajów?

Ad 1) Ja mam przepis na nalewkę mnniszkową ale myślałem, że może podasz jakiś nowy dla mnie, ponieważ zbieram wszystkie przepisy nalewkowe. U mnie są to zeszyty (szamańskie ;)
Ad 2) Nalewki robię głównie owocowe, z prawie wszystkich owoców od A (agrest) do Ż (żurawina). Niektóre z owoców mniej popularnych: dereń, rokitnik, kalina koralowa, czeremcha, jarząb szwedzki.
Z ziołowych robię mniej, w większości zdrowotne: z głogu, pędów sosny, miłorzębu (mam 1 drzewko w ogrodzie), marzanki wonnej, piołunu, orzecha, mięty,itp.

Nalewka mniszkowa(wg J. Rogali)
30 kwiatów mniszka lekarskiego, opłukac i osuszyc. Zalac w słoju 1 litrem wódki 40%. Macerowac 7 dni, przefiltrowac i rozlac do ciemnych butelek.
Używa się 2 łyżki stołowe (ok. 25 ml) trzy razy dziennie.

Działanie: żółciopędne, likwiduje zaparcia, lekko moczopędne. Stosowana w chorobach nerek i pęcherza moczowego. Łagodzi żylaki nóg i hemoroidy. Działa również lekko uspokajająco.

Uwaga: kwiaty po zbiorze położyc na białym papierze, płatkami do dołu aby powychodziły małe żuczki, które tam przebywają. ;)

Malwina
01-03-2009, 20:19
Och dzięki Ci bardzo za nalewkę mniszkową jako lekarstwo, ale ja mam gzdieś pzrerpis na nalewkę mniszkową jako srodek rozweselający....No własnie piłam daaaaaawno temu anwkę zderenia była rewelacyjna, ale tu w tych stronach nikt nawet o dereniu nie słyszał, gdzie ten dereń zdobywasz?a agrest ?ja mam taki stary pzrepis, ze trzeba drylować ziarenka z owoców agrestu i moja cierpliwość nie jest w stanie podjąć tego trudu..moze masz spokojniejszy i bardziej wykonalny?Co to jest jarząb szwedzki?

Jadzia_G
01-03-2009, 20:21
Ale można chyba kupić mniszek w zielarskim - nie koniecznie zbierać samemu (zanieczyszczone środowisko)- spróbuje -

Malwina
01-03-2009, 20:32
można, ale co zebrane, to zebrane zdala od miasta a i wartosć inna.Oni tez pzrecież chodza i zbierają w miescach poza miejskich ,ale nie w jakichś nadzwyczajnie czystych.Rok rocznie widzę jak u mnie na osiedlu za miastem chodzą zbierając kwiaty bzu, lipę....między lasem a osiedlem...Jadziu dzisiaj wszzystko juz nie takie...kwestia tylko , czy mniej zanieczyszczone , czy wiecej....

Janczar
01-03-2009, 20:53
Och dzięki Ci bardzo za nalewkę mniszkową jako lekarstwo, ale ja mam gzdieś pzrerpis na nalewkę mniszkową jako srodek rozweselający....No własnie piłam daaaaaawno temu anwkę zderenia była rewelacyjna, ale tu w tych stronach nikt nawet o dereniu nie słyszał, gdzie ten dereń zdobywasz?a agrest ?ja mam taki stary pzrepis, ze trzeba drylować ziarenka z owoców agrestu i moja cierpliwość nie jest w stanie podjąć tego trudu..moze masz spokojniejszy i bardziej wykonalny?Co to jest jarząb szwedzki?

Dereń dostaję od kolegi, sam mam cztery sztuki w ogródku ale trzy są małe i jeszcze nie owocują.
Oczywiście nie trzeba agrestu drylować. Kiedyś robiono dżemy z drylowanych czerwonych porzeczek. :D
Jarząb szwedzki to drzewko o nieco większych owockach niż jarząb pospolity (jarzębina). Ma zupełnie inne liście, ale najważniejsze,że jego owoce nie posiadają goryczki. Też go mam w ogrodzie, ale osobiscie wolę nalewkę z jarzębu pospolitego. Ta goryczka dodaje uroku, a nalewka jest dobra na zaburzenia jelitowe.
http://www.drzewapolski.pl/Drzewa/Jarzab/Szwedzki/Jarzab_szwedzki_zdjecia.html

Malwina
01-03-2009, 21:05
dzięki, słuchaj, czy to mozliwe, ze ten jąrząb rosnie na ulicach mojego osiedla...zawsze się zastanawiałam co to jest, tak duza jazrębina...

Janczar
01-03-2009, 23:19
dzięki, słuchaj, czy to mozliwe, ze ten jąrząb rosnie na ulicach mojego osiedla...zawsze się zastanawiałam co to jest, tak duza jazrębina...

Bardzo możliwe, ponieważ jest to drzewo ozdobne, często sadzone w parkach i alejach.
Liście są spodem jakby srebrzyste. Owocki jadalne, bez goryczki, lekko słodkie, oczywiście jak dojrzeją.

czarna
12-03-2009, 21:04
Janczarku!Podaj,jak się sporządza nalewkę z jarząbu szwedzkiego.
Na moim osiedlu rośnie sporo drzew ,i ja zbieram gałązki na piękne,jesienne bukiety.
A nie wiedziałam,że to można inaczej wykorzystać.

Janczar
14-03-2009, 14:43
Janczarku!Podaj,jak się sporządza nalewkę z jarząbu szwedzkiego.
Na moim osiedlu rośnie sporo drzew ,i ja zbieram gałązki na piękne,jesienne bukiety.
A nie wiedziałam,że to można inaczej wykorzystać.

Nalewkę z jarzębu szwedzkiego robi się tak jak inne owocowe. Owoce zalewasz na miesiąc alkoholem ok 70% następnie zlewasz do butelek ten uzyskany nalew, a owocki zasypujesz cukrem (lub miodem). Po uzyskaniu syropu, łączysz nalew z syropem.
Jak sobie postoi 2-3 tygodnie to można zdekantować (zlać znad osadu) lub przefiltrować. I odstawić na 3 miesiące do dojrzewania. ;)

Tylko, że ja tej nalewki nie polecam , jest dość mdła i brak jej charakteru.
O wiele ciekawszy smak ma nalewka z zwykłej jarzębiny (jarząb pospolity) i przy okazji ma wyraźne działanie lecznicze.

czarna
14-03-2009, 22:37
Dziękuję Ci ,Janczarku za przepis i rady.

Janczar
15-03-2009, 15:20
W Miesięczniku medycyny naturalnej, "Uzdrawiacz" z marca 2009, jest krótki tekst omawiający teorię rosyjskiego prof. Anatolija Choszczenki, dotyczącą pochodzenia różnych chorób zwłaszcza guzów piersi u kobiet.

Wiadomo, iż gromadzimy w sobie dużo negatywnej energii, która powstaje m. inn. w wyniku silnych emocji, stresu, złości, strachu, itp.

Wg prof. Choszczenki wiele chorób, które dopiero się rozwijają objawia się tak samo ponieważ są spowodowane tymi samymi zaburzeniami energetycznymi.

Organizm pod wpływem silnych lub częstych emocji, stresów i nerwów, blokuje się w różny sposób:
- zewnętrznie - napięcia mięśniowo-stawowe (bóle pleców i mięśni),
- wewnętrznie - skurcze narządów wewnętrznych (stąd popularna no-spa),
- energetycznie - w kanałach, którymi przepływa energia, pod wpływem emocji tworzą się "korki" - blokady uniemożliwiające przepływ energii.

Na podstawie wieloletnich badań profesor stwierdził, iż jeżeli u kobiet występowało:
- uczucie ciężkich ramion,
- "korek" w mostku, nie pozwalający nabrać większą ilość powietrza,
- uczucie ucisku w gardle, żołądku czy brzuchu lub iskrzenie z dłoni przy dotykaniu klamek, samochodu, podawaniu ręki, to prawie zawsze takie objawy prowadziły do licznych chorób, między innymi guzów piersi, mięśniaków i chorób jelit.
U mężczyzn do chorób serca, żołądka, jelit , prostaty.

Profesor odkrył, iż pewien rodzaj bursztynu kopalnego, po poddaniu go polaryzacji i supleryzacji (niestety nie znam tego pojęcia), nabiera właściwości elektrostatycznych mających zdolność pochłaniania i rozpuszczania chorobotwórczych blokad energetycznych.
Wystarczy nosić go na szyi, a on przez przez ocieranie się o ciało rozpuszcza złą energię.
Nasz zwykły bursztyn morski podobno nie posiada tych właściwości.???

W przypadku dużych napięć energetycznych, w początkowym okresie noszenia pojedyncze bursztyny zabierają tyle złej energii od osób, które je noszą, że pękają.

Według prof. Choszczenki używanie takiego naszyjnika potrafi uchronić przed wieloma chorobami.

Podano cenę (85 zł + 11.zł wysyłka) i adres gdzie można kupić. :)

Malwina
15-03-2009, 19:38
Pięknie pokazałeś z pomoca profesora przyczyny i miejsca blokad energetycznych- myślę,że kazdy z nas w swoim organizmie chowa takie blokady....
Myślę, ze mało doceniamy rolę naszego rodzimego bursztynu, który pięknie jonizuje ujemnie likwidując jonizowanie dodatnie tak bardzo szkodliwe wspomaga likwidację chorob tarczycy,gardłą, przynosi ugę w chorobach artretycznych, reumatyzmie, przy chorobach skóry.
Nośmy na szyji w postaci krótkich naszyjników , na rękach w formie bransolet, lub duze kawałki2-3 i wiecej cm przekładane w dłoni w kieszeni, pijmy nalewkę bursztynową i nacierajmy się nią, smarujmy chore miesjca mascią bursztynową....

Malwina
15-03-2009, 19:41
Acha , no i ważne...bursztyn działą antyseptycznie,pomocny przy wyżynaniu się ząbków-przydatne gryzaczki z bursztynu....

Janczar
15-03-2009, 21:44
Nalewka bursztynowa

60-70 gram małych kamieni bursztynu opłukać na sicie w letniej wodzie, wrzucić do butelki i zalać 0,75 l. spirytusu.
Po 2 tygodniach nalewka jest gotowa.
******************************
- Wg o. Klimuszki dodawanie do herbaty po kilka kropel nalewki zabezpiecza przed grypą. A w czasie gorączki poleca nacierać plecy i klatkę piersiową chorego.

- W migrenie, smarowanie skroni nalewką może przynieść ulgę. Aby zabieg był trwały należy go powtarzać co 2-3 godziny.

Janczar
19-03-2009, 23:12
Ćwiczenia relaksacyjne pomagają zwalczać zmęczenie i stres.

Jednym z ćwiczeń jogi jest Kon- Tchiou, Tuo- Tchiou ( znaczy to dosłownie most podniesiony, most opuszczony ).
W jodze europejskiej stosuje się nazwę "Kot" ponieważ cwiczenie polega na przeciąganiu się i prężeniu grzbietu, jak u kota.

Ćwiczenie to pomaga usunąć napięcia mięśni grzbietowych występujące po długim siedzeniu w wymuszonej pozycji (np. przy komputerze) ;)
Likwiduje lub łagodzi bóle kręgosłupa, masuje kręgi.

Klękamy na kolana, dłonie opieramy na ziemi. Ręce i uda mają tworzyć kąt prosty w stosunku do tułowia.
Odchylamy w tył głowę, kręgosłup wyginamy "w siodło", robiąc równocześnie wdech nosem (usta zamknięte). Tak wstrzymujemy powietrze przez kilka sekund.
Z wydechem (przez usta), opuszczamy głowę w dół (chowamy między ramiona), a grzbiet wyginamy w górę "koci grzbiet". Znów na kilka sekund.
Ćwiczenie powtarzamy kilka razy, bez zmęczenia.

Życzę miłego relaksu. :D
Czarek

Malwina
20-03-2009, 18:31
Propolis- pszczeli antybiotyk-NIE DLA ALERGIKÓW

Zastosowanie- choroby dróg oddechowych,przewodu pokarmowego, paradontoza,choroby skóry,choroby reumatyczne.

Stosuje sie 2 do 3 miesięcy-przerwa.
Zażywając propolis nalezy jeśc zwiekszone ilosci kwasnego mleka, soków owocowych ze zwiększona zawartością wit C,kapusty kiszonej, ogórków kiszonych-propolis lubi środowisko kwaśne

Nalewka propolisowa
5dkg propolisu(inaczej kitu pszczelego) rozpuścić w 1/2 ltra spirytusu.Do użytku zewnętrznego i wewnetrznego po 2 tygodniach.W trakcie 2x dziennie potrząsać ekstrakt.

8-10 kropli rozcieńczamy w wodzie lub mleku pijemy 3 x dziennie ok pół godziny przed posiłkiem.
Z tych też proporcji okłady, płukania,inhalacje.
W przypadku chorób górnych dróg oddechowych mozna zwiększyc dawke do 15 kropli.
Dzieci moga brać dawkę o połowę mniejszą.

zosinek
23-03-2009, 00:27
A co zrobić jak nie można długo zasnąć? Tabletel zadnych nie chcę,na długie spacery chodzę już wkrótce bedę jeżdziła na rowerze ale i tak mam kłopoty ze snem.

Janczar
23-03-2009, 00:55
A co zrobić jak nie można długo zasnąć? Tabletel zadnych nie chcę,na długie spacery chodzę już wkrótce bedę jeżdziła na rowerze ale i tak mam kłopoty ze snem.
Na sen dobrze pomaga lekki wysiłek, nie zabieraj się jednak za nic forsownego, na przykład sprzątanie.
Duży wysiłek powoduje bowiem wydzielanie adrenaliny - hormonu, który działa pobudzająco, a więc utrudnia zasypianie. Najodpowiedniejszy będzie godzinny lub półgodzinny spacer, który pozwoli Ci się dotlenić.

Przyjemnych snów
http://www.weselinka.pl/files/pictures/owieczki_ruben_joye.jpg

antyla
23-03-2009, 17:23
Te owieczki są prześliczne, tak mi się spodobały. że je "podkradłam". Myślę, że wystarczy na nie trochę popatrzeć i nawet chandra minie:) , a sny to już na pewno będą bajeczne.

Janczar
23-03-2009, 19:48
@ Antyla - możesz podkradać, ja też "ściągnąłem" z netu. :)

Bezsenność
Jest wiele różnych recept na bezsenność. Najlepiej byłoby zdiagnozować przyczyny, wtedy łatwiej wybrać właściwą metodę.
Ja stosuję metodę BSM i oddychanie przeponą, tu jest opisane:
http://www.aquarius.4me.pl/oddychanie.html

Skutecznie również działa pozbywanie się myśli, nie należy zatrzymywac się nad żadną przelatującą myślą. Na początku jest to trochę trudne ale świetnie relaksuje i wycisza. O tym szerzej tu:
http://www.pawilon75.webpark.pl/

Ogólnie należy też przestrzegać pewnych zaleceń.

Kolacja
Ostatni posiłek zjedz najpóźniej dwie godziny przed położeniem się do łóżka. Najlepiej jeśli będzie lekkostrawny i bogaty w tryptofan, jak chleb, mleko, ser żółty czy mięso indyka. Tryptofan jest aminokwasem z którego powstaje serotonina - hormon niezbędny by zdrowo spać.

Przewietrzyć sypialnię
A jeżeli jest ciepło i cicho, spać przy uchylonym oknie.

Ciepła kąpiel.
Zrób sobie ciepłą kąpiel, ale nie gorącą. Zbyt wysoka temperatura może podnieść Ci ciśnienie i utrudni zaśnięcie.

Zioła
Zaparz sobie zioła. Nasennie i uspokajająco działają melisa, chmiel i dziurawiec. Wypij ciepły napar i połóż się do łóżka.

Miód
Można wypić przed snem pół szklanki ciepłej wody z rozpuszczoną łyżką miodu lipowego.

Wszystkim cierpiącym na bezsenność życzę miłych, kolorowych snów.

Malwina
24-03-2009, 15:42
Bezsennosć

OOO Zosinek z Powiśla, ja też.....Mój sposób na bezsenność jest taki....wypracowałam go latami...owszem ziółeczka ,tak jaknajbardziej, masażyk jak ma kto zrobić(delikatny przed snem)i owszem....
Nalezy pomyśleć o najprzyjemniejszym miejscu, z którym mamy cudowne , spokojne wspomnienia, albo marzenia(dla mnie to jest wyspa na morzu i ogród z dzieciństwa- zamiennie)Po prostu nalezy się w to miejsce w myślach przenieść i być całym sobą tam..co to znaczy być całym sobą?Chłonę miejsce wszystkimi zmysłąmi"czuję zapach morza, słyszę szum fal, piski mew,widzę soczystą zieleń,bezkres nieba lazurowego, szafirowego,zachodu, wschodu słońca,dotykam fal, kwiatów, piasku, oddycham zapachem nagrzanego powietrza...odpoczywam wdychając zapachy, widoki i kolory tego miejsca.Robię to do czasu aż Morfeusz mnie nie porwie w objęcia(ale przewaznie porywa).I bardzo ważna rzecz...zostaw wszystkie zmartwienia, problemy dnia za wyobrażonymi przez siebie wielkimi wrotami..do Ciebie leżącej już w łózku one dostępu nie mają.
Spróbujcie ..mnie to baaardzo pomaga....

antyla
24-03-2009, 19:55
A ja włączam sobie cichuteńko radio na ulubiony program i słucham, a raczej próbuję słuchać bo na ogół zaraz zasypiam. A jeśli chodzi o melisę, to pijam systematycznie, ale nie ekspresową, tylko zerwaną w ogródku i przezemnie wysuszoną. W smaku jest nieporównywalnie lepsza od tej kupowanej. Zupełnie inny smak!

Malwina
24-03-2009, 20:07
Oczywiście, zioła ręcznie zbierane, suszone to zupełnie inna bajka niz te fixy ziołowe..no widzisz Ty znalazłaś swój sposób na zasypianie i dobrze..trzeba szukać, a nie rozkładać rece ,albo faszerowac się....miło, ze tu do mnie zajrzałaś, witam ciepło...bywaj

Janczar
24-03-2009, 22:20
Lawenda
Łagodzi migrenę i pomaga zasnąć. Uspokaja, odpręża, relaksuje.

1 łyżkę suszonych kwiatów lawendy zalać szklanką wrzątku. Parzyć 10 minut pod przykryciem, przecedzić i gotowe. Wypić ciepłą.

Dobrą metodą przy bezsenności jest chodzenie po rosie, w zastępstwie "deptanie" zimnej wody przez ok. 3 minuty. Wody należy nalać tyle aby było poniżej kostek.

No i sposób frywolny ale również skuteczny: seks, czasem tak skuteczny, że panowie zasypiają w trakcie. ;) :D

Malwina
24-03-2009, 22:33
Janczar , co to za seks, kiedy pan zasypia w trakcie bój się Boga.....

Jadzia_G
24-03-2009, 22:53
No,no i konkretne metody i medycyna widze ze starasz sie pomagać i dzięki Ci za to. Powodow bezsennosci jest bardzo wiele i kazdy na inny sposob musi sobie radzic, czasem zadne srodki naturalne nie pomagaja i trzeba w ostatecznosci sięgnac do lekow, ale sporadycznie. Sama mam te problemy i probowalam już wielu.. ostatnio znajoma lekarka przepisala mi swietne tabl. ktore nie uzalezniaja.

zosinek
25-03-2009, 00:49
nie umię "podkraść" ślicznych owieczek ale może one są dla mnie? Za rady na bezsennośc dziękuję

zosinek
25-03-2009, 00:51
Trudno uwierzyc w jakiekolwiek tabletki które by nie uzależniały...

zosinek
25-03-2009, 01:02
Pięknie napisałaś o morzu a mnie przypomniał się kanał elbląsko-ostródzki i pochylnia w okresie letnim.Cudowne wspomnienie ,ale jak wymazać zmartwienia i troski z dnia codziennego? To takie trudne.
Pozdrawiam

Malwina
25-03-2009, 08:09
Wymazać sie nie da, ale mozna nie rozpamietywać, a to juz krok do przodu....przecież wszyscy mamy zmartwienia...

elik13
25-03-2009, 08:38
Malwinko ja poproszę coś na refluksik. Wiem, że odpowiednia dieta, że jeść często, a mało. Moja znajoma tego wszystkiego przestrzega. Lekarz powiedział krótko trzeba polubić i z tym żyć dokąd się da, a jak będzie gorzej to ...chirurg pomoże. Pozdrawiam

antyla
25-03-2009, 09:44
Mam jeszcze jedną metodę na zaśnięcie. Na mnie to działa. A mianowicie dobra książka " do poduszki", wtedy człowiek przestaje myśleć o swoich problemach, odpręża się. Przeczytam kilka kartek i na ogół zasypiam ( co wcale nie znaczy że książka jest nudna:) ) Tak to ze mną jest. Pozdrawiam wszystkich.

25320

Malwina
25-03-2009, 19:18
Refluks

Antyla- na mnie tez działą czytanie, to tez dobry sposób...

Eliku- z tym chirurgiem , to nie tak szybko....i po co...kiedy naprawdę przestrzegająć pewnych zasad, ale przestrzegająć można nawet wyleczyc się reflusu.Masz rację z jedzeniem, częstotliwością jedzenia i to nie jest takie sobie gadanie , tylko tak po prostu trzeba.
Trzeba zmodyfikowac styl życia a mianowicie:
-usunać z jadłospisu produkty kwaśne , ponieważ pobudzają one receptory nerwów czuciowych co powoduje zgagę, lub ból
-rezygnacja z alkoholu, kawy-kofeina popbudza produkcję kwasu solnego, który jest zarzucany do przełyku
-unikać obfitych posiłków-duze obniżają napięcie zwieracza przełyku
-ostatni posiłek na 3 godziny przed snem, nie póxniej niż o 19 raczej
-wezgłowie łóżka wzniesione na wysokość do 20 cm
-unikać pochylania sie po posiłku
-zrzucić nadwagę, nie nosić obcisłości(zwiększa się cisnienie w brzuchu)
Woda, mleko łagodzą dolegliwości- pic wody o alkalicznym ph i duzej zawartosci wapnia
Tak modyfikując styl życia przy refluksie, mozna z biegiem czasu pozbyć sie nawet lekarstw.....warto

Janczar
25-03-2009, 22:21
Moja podpowiedź w temacie : Zgaga, refluks, nadkwasota jest podobna jak Malwiny. Zgaga i nadkwasota często występują razem.

Zgaga, nadkwasota
Zwiększone wydzielanie soku żołądkowego jest najczęściej spowodowane używaniem tytoniu, alkoholu i spożywaniem niewłaściwego pożywienia.

Zgaga może byc powodowana nadkwasotą lub refluksem żołądkowo-przełykowym.
Pomoc krótkotrwałą może przynieść "Ranigast" lub picie melisy, która uspokaja i spowalnia wydzielanie soku żołądkowego lub siemię lniane. Można zjeść jabłko.
Sokiem z surowych ziemniaków można podobno wyleczyć nadkwasotę.
Mleka nie należy pić. Nie należy też pić kawy, alkoholu i słodkich napojów gazowanych. Unikać słodyczy i smażonych mięs.
Bardzo wielu z nas ma w żołądku helicobacter pylori. Aby to sprawdzić można kupić w aptece test "helico" lub zbadać się w laboratorium na obecność tej bakterii.
Nie leczona wieloletnia zgaga czy nadkwasota powoduje nadżerki w przewodzie pokarmowym i żołądku, o dalszych konsekwencjach nie wspomnę bo nie chcę nikogo straszyć.

A więc odpowiednia dieta i unikanie jedzenia słodyczy.
Pozdrawiam, Czarek.

elik13
25-03-2009, 22:22
Malwinko b.dziękuję za te wskazówki, tego wszystkiego przestrzegamy. Jeśli chodzi o nadwagę to całe szczęście nas nie dotyczy.Pozdrawiam serdecznie.:)

elik13
25-03-2009, 22:32
Janczarku, dziwne jest to,że zgagi nie ma, z bakterią walka odbyta z sukcesem. Tego nie wolno, tamtego nie wolno, a czy coś w ogóle wolno?:D

Janczar
26-03-2009, 00:34
Janczarku, dziwne jest to,że zgagi nie ma, z bakterią walka odbyta z sukcesem. Tego nie wolno, tamtego nie wolno, a czy coś w ogóle wolno?:D

Przyczyny refluksu są różne, więc i różne mogą byc metody leczenia.
Nie chodzi o to by doraźnie zlikwidować skutek, ale aby dotrzeć do podłoża (pierwotnej przyczyny) choroby.

Ok. pół godz. przed jedzeniem i 1,5 godz. po jedzeniu nie należy pić żadnych napojów, a każdy kęs dokładnie żuć przed połknięciem, mieszając z śliną. :)
Dobrze działają pokarmy, które częściowo neutralizują sok żołądkowy. Jabłka, buraczki, surowa marchewka. Woda ZUBER.
Są oczywiście leki, które również pomagają.

Może tu znajdziesz przyczyny choroby, lub jakąś pomoc:
http://kokurewicz.wordpress.com/2008/05/11/refluks-zoladkowo-przelykowy-choroba-refluksowa-przelyku/

Pozdrawiam, Czarek.

antyla
27-03-2009, 13:01
Witam wszystkich zainteresowanych naturalnymi metodami wspomagania zdrowia. Mamy w tej chwili okres wczesnej wiosny, i chociaż w sklepach nie brakuje owoców, warzyw i zieleninek to jednak jak wiadomo nie są one zbyt zdrowe, gdyż są "zaprawione" chemią. A co powiecie na temat kiełków o tej porze roku. Ja zawsze na wiosnę staram się włączać je do diety. Przeważnie uprawiam kiełki pszenicy, nie wymaga to wiele czasu ani wysiłku. A korzyści wielkie, gdyż jest to prawdziwa bomba witaminowa. Uprawiam też na talerzu rzeżuchę. Która nie dość że jest smaczna to i bardzo zdrowa. Można też hodować różne inne kiełki, jak słonecznika, soji, soczewicy itp. Pozdrawiam wszystkich w ten pochmurny, ale jednak wiosenny dzionek :)

25434

Malwina
27-03-2009, 17:29
Opowiedz nam jak produkujesz kiełki, jak to się robi, co tzreba mieć ,zeby hodować...bo napewno są to bomby zdrowotne...

antyla
27-03-2009, 18:07
Z kiełkami to bardzo prosta sprawa. Ja to robię tak: kupuję pszenicę w sklepie ze zdrową żywnością. Biorę łyżkę lub dwie tej pszenicy, płukam na sitku, wsypuję do miseczki, zalewam letnią wodą. Zostawiam żeby się namoczyły, np na noc, Rano odcedzam na sitku, przepłukuję, sitko z pszenicą stawiam na miseczce, chodzi o to żeby nadmiar wody "odkapał'. Przykryć jakimś spodeczkiem lub talerzykiem. Zostawiamy. Aby nie dopuścić do wyschnięcia 2 lub 3 razy dziennie przepłukujemy wodą. Po ok. 3 dniach mamy gotowe kiełki. Jeżeli mamy ich dużo to najlepiej schować do lodówki, bo w temp. pokojowej bardzo szybko rosną. Co dwa , trzy dni można sobie taką porcyjkę przygotowywać i mamy świeże na bieżąco. Natomiast jeśli chodzi o rzeżuchę to wsypuję całą paczkę rzeżuchy do kubka, zalewam wodą i zostawiam na noc, lub kilka godzin. Na dużym płaskim talerzu rozkładam warstwę waty, zwilżam wodą, żeby była mokra. Namoczoną rzeżuchę rozsmarowuję delikatnie na wacie i gotowe. Teraz tylko musimy pamiętać o codziennym podlewaniu. Czekamy aż wyrośnie na wys . kilku cm, wtedy można wygodnie ją ścinać nożyczkami. Jest bardzo dobra na kanapki, do sałatek. Można ją stosować tak jak natkę pietruszki. To na razie tyle , pozdrawiam:)

Malwina
27-03-2009, 18:36
DZięki, rozumiem, ze inne np słonecznik, soczewica, rzodkiewka w ten sam sposób....

basia73
27-03-2009, 22:06
Od dwóch tygodni hoduję rzeżuchę. Przeczytałam w internecie że rzeżucha zawiera jod więc nie jestem pewna czy mogę ją jeść gdyż jod mam w hormonach.

Malwina
27-03-2009, 22:12
Basiu zapytaj lekarza, ale pzrecież tego jodu to slad, a jesz ją sporadycznie a nie systematycznie całorocznie....

basia73
27-03-2009, 22:24
Tak zrobię, chciałam rzeżuchę na stałe włączyć do codziennej diety no i zainteresowałam się kiełkami o których pisała Antyla a jeśli i kiełki zawierają jod to normalnie się załamię.

Nika
28-03-2009, 08:44
Rzeżuchę robię często,ale przepis na kiełki wykorzystam na pewno,bo je lubię do kanapek i sałatek,a dotychczas kupowałam gotowe w sklepie-ale to nie to samo!

basia73
28-03-2009, 15:44
W Poradniku Uzdrawiacza na kwiecień jest wszystko o kiełkach.

antyla
28-03-2009, 16:41
Z tego co wiem, to rzeżucha uprawiana w mieszkaniu na wacie nie zawiera jodu.

jakempa
28-03-2009, 18:57
Basia 73, z tego co wiem i co podają w ksiażkach,rzezucha oprocz soli mineralnych najwazniejsze co posiada to siarka, ktora nadaje jej specyficzny zapach i ma właściwości oczyszczające, niektóre książki omawiajace własciwosci warzyw nawet nie podają zawartosci jodu w rzezusze, poniewaz zawiera znikome ilosci, a ten naturalny jod napewno Ci nie zaszkodzi,

Janczar
28-03-2009, 19:46
Tu, pani technolog żywności podaje, że jednak rzeżucha zawiera sporo jodu.:
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080308/MAGAZYNDOMOWY/207725717

jakempa
28-03-2009, 20:00
Nie wiem , ja mam w domu dośc dużo książek o warzywach i innych o pisujacych lecznicze działanie warzyw i ziół jak również pozostałe ksiazki syna z technikum gastronomicznego i wydzialłu zyw, zbior, z Wyzszej Szkoły Rolniczej, /teraz AKademii Rolniczej/, i nigdzie nie doczytalam o jodzie, To jest tak jak z cholesterolem, pisze jak komu pasuje.

antyla
28-03-2009, 22:42
Ja również w kilku żródłach czytałam, że rzeżucha zawiera jod i byłam z tego zadowolona. Ale póżniej wyczytałam że to zależy od środowiska w jakim rośnie. Rzeżucha zawiera tylko wtedy jod, gdy występuje on w glebie na której ona rośnie. Rzeżucha zawiera dużo witaminy C, siarkę (jest dobra na włosy), a także witaminę E- witaminę młodości, zapobiegającej starzeniu się organizmu. A więc Panie do dzieła! Odmładzajmy się na wiosnę:) Witaminę E zawierają również kiełki pszenicy, a także liście pokrzywy.

Malwina
28-03-2009, 22:58
Skłaniałabym się ku wyjaśnieniom Antyli....to logiczne rozumowanie...no,ale zejdzcie juz z tych kiełków..hihi zamiast pisać , to hodujmy i jedzmy....

antyla
03-04-2009, 12:16
A cóż tu się dzieje na tym wątku, że nikt tu ostatnio nie zagląda? Czyżby wszyscy zajęci byli kiełkami i rzeżuchą? A może przygotowaniami do Świąt?

http://img3.imagebanana.com/img/h73s7x7e/k347.jpg (http://img3.imagebanana.com/)

Pani Slowikowa
28-04-2009, 15:55
W internecie można sprawdzić tabele pod hasłem wskażnik glikemiczny.

Alu czy to ma cos wspolnego z odpowiednim laczeniem potraw? Np.. mieso z jarzynami, jarzyny z makaronem etc?

Druga sprawa czy te mikstury ziolowe ktore proponujesz mozna tez stosowac dla tych ktorzy sa prawie anorektyczni ?
Wiem ze jest na rynku jakis syrop .. ale nie znam jego nazwy.

Janczar
29-04-2009, 00:13
Alu czy to ma cos wspolnego z odpowiednim laczeniem potraw? Np.. mieso z jarzynami, jarzyny z makaronem etc?
Indeks glikemiczny to wskaźnik, który określa wzrost poziomu cukru we krwi, po dwóch godzinach od zjedzenia danego produktu.

Wzrost poziomu cukru we krwi w przypadku spożycia 50 gramów glukozy przyjęto jako podstawę skali (100%).

Np. piwo ma wyższy wskaźnik (110) niż glukoza, a surowa marchew 30.
Ten wskaźnik jest podstawą diety odchudzającej wg Montignaca.

http://www.poradnikzdrowie.pl/odchudzanie/diety/dieta-montignaca_34235.html
http://www.redukcjawagi.ovh.org/Indeks_glikemiczny.html

Odpowiednie łączenie potraw to z kolei dieta rozdzielna

http://gronkowiec.eu/dieta-rozdzielna-jak-laczyc-pokarmy.html

Jadzia_G
29-04-2009, 08:22
Indeks glikemiczny to wskaźnik, który określa wzrost poziomu cukru we krwi, po dwóch godzinach od zjedzenia danego produktu.

Wzrost poziomu cukru we krwi w przypadku spożycia 50 gramów glukozy przyjęto jako podstawę skali (100%).

Np. piwo ma wyższy wskaźnik (110) niż glukoza, a surowa marchew 30.
Ten wskaźnik jest podstawą diety odchudzającej wg Montignaca.

http://www.poradnikzdrowie.pl/odchudzanie/diety/dieta-montignaca_34235.html
http://www.redukcjawagi.ovh.org/Indeks_glikemiczny.html

Odpowiednie łączenie potraw to z kolei dieta rozdzielna

http://gronkowiec.eu/dieta-rozdzielna-jak-laczyc-pokarmy.html
Bardzo przydatne te wskazówki dietetyczne- tylko w naszej tradycji niewyobrażalne jest np. podać ziemniaki bez sosu i mięsa oczywiście. Napewno warto sprobować samemu bo nie wiem jak by na to patrzyła rodzina.Pozdrawiam.

Malwina
29-04-2009, 13:48
Kochani- kwitnie mniszek lekarski(mlecz)...jeszce parę dni i będzie po nim RÓBCIE MIÓD Z MLECZU NA KASZEL PZREWLEKŁY,WZMOCNIENIE ODPORNOSĆI-przepis jest tu na wątku, za chwile pojawi sie nieoceniona i niedoceniana pokrzywa....

antyla
29-04-2009, 21:00
Pokrzywa to już się pojawiła jakiś czas temu. Najlepsza jest taka młodziutka. W tej chwili już jest dosyć wyrośnięta, a zdnia na dzień jest coraz większa. Takie młodziutkie listki pokrzywy dodaję do surówek. A większą będę suszyć, o ile znajdę trochę czasu:)

Malwina
06-05-2009, 23:26
Uważajmy na majowe słońce- lubi uczulać
Niedługo babka lancetowata będzie na, polach, łąkach, koło domu - używamy na rany, ugryzienia, obrzęki.

dziewiątka
19-05-2009, 22:00
witam serdecznie...wreszcie dotarłam do tego wątku...Malwinko gratuluję i dzięki za świetne porady i przepisy...Janczara inf. też bardzo cenne....oczywiście skopiowałam kilka...mioek z mniszka zrobiony-rozreklamowany wśród koleżanek...trochę się spóżniłam z pokrzywą ale mam nadzieję że po dzisiejszym deszczyku jutro w głębi lasu jeszcze nazrywam i zrobię z miodem....
Pozdrawiam i czekam niecierpliwie na następne....:):)

dziewiątka
19-05-2009, 22:23
...czy ktoś robi syrop z czubków sosny ????....bo ja tak...zbieram czubki majowe, młodziutkie, jeszcze lepkie - nie mogą być przekwitnięte - przesypuję cukrem w dużym słoju..stawiam na parapecie w słonecznym miejscu...na ok. 2-3 tygodnie...gdy czubki są pokryte sokiem-zlewam, dodaje 1-2 łyżki spirytusu i wlewam do małych buteleczek lub słoiczków....syrop dobrze się przechowuje poza lodówką...leczę takim syropem kaszel, chrypkę ....pomaga

Babcia Iwa
19-05-2009, 22:32
Syrop z sosny pamiętam z dzieciństwa. U nas lasu nie ma. Jest 30 km, to za daleko.Szkoda. Pól i łąk ( takich prawdziwych pachnących a nie z kupami psimi) też nie ma. Same blokowisko.

Malwina
19-05-2009, 23:00
Miło mi Dziewiąteczko,ż e dotarłaś...a wiesz ja kiedyś zrobiłam ten syropek i popsuł mi się, sfermentował, ale to było sto lat temu jak zaczynałąm znajomosc z ziołami, chciałam w tym roku , ale przegapiłam i czubki zmieniły się w czuby....hihi. natomiast wczoraj zbietrałąm kwiaty jasnoty białej..baaaardzo zmudne zajęcie , no , ale jak się c hce mieć...
Babciu Iwo , oczywiście ż e skażenie , kupy itp, ale ja troche z daleka od tego i mam nadzieję, ze mam to ciut mniej skażone (Herbapol u mnie zbiera i jestem na nich zła, bo po "moich" terenach myszkują....hihi

Janczar
19-05-2009, 23:05
...czy ktoś robi syrop z czubków sosny ????....bo ja tak...zbieram czubki majowe, młodziutkie, jeszcze lepkie - nie mogą być przekwitnięte - przesypuję cukrem w dużym słoju..stawiam na parapecie w słonecznym miejscu...na ok. 2-3 tygodnie...gdy czubki są pokryte sokiem-zlewam, dodaje 1-2 łyżki spirytusu i wlewam do małych buteleczek lub słoiczków....syrop dobrze się przechowuje poza lodówką...leczę takim syropem kaszel, chrypkę ....pomaga

Robię sporo różnych nalewek. ;)
Z pędów sosny również, ale w tym roku nie robiłem bo mam jeszcze stare zapasy syropu i nalewki sosnowej.
Ostatnio zalałem młode listki czarnej porzeczki na listkówkę i orzechy po krzyżacku.
Teraz można zebrać kwiaty głogu na nalewkę głogową (na serduszko)
Pozdrawiam
Czarek

dziewiątka
19-05-2009, 23:09
Malwinko ! sfermentuje jak nie dodasz spirytusu...
Janczar ! poproszę o przepis na nalewkę głogową ...:)..co to jest "orzechy po krzyżacku"???

Malwina
19-05-2009, 23:29
Czarku , no to śmy prawie w jednym czasie robili listkówkę...własnie niedawno ją złałam...

eledand
19-05-2009, 23:35
...czy ktoś robi syrop z czubków sosny ????....bo ja tak...zbieram czubki majowe, młodziutkie, jeszcze lepkie - nie mogą być przekwitnięte - przesypuję cukrem w dużym słoju..stawiam na parapecie w słonecznym miejscu...na ok. 2-3 tygodnie...gdy czubki są pokryte sokiem-zlewam, dodaje 1-2 łyżki spirytusu i wlewam do małych buteleczek lub słoiczków....syrop dobrze się przechowuje poza lodówką...leczę takim syropem kaszel, chrypkę ....pomaga
Witam,a gdzie jest ochrona naszych lasow hehehe:ja to tez znam ale sie trzeba trochu pośmiać.U mnie w domu mam ze 30 sosenek ale nie mam serca ich poobrywać i patrze tylko na nie jak rosną pozdrawiam was mile.

Malwina
19-05-2009, 23:39
To tak jak u mnie "szaleją" tulipany...mam średnie poletko nie mam serca ich zrywac do wazonu, patrzę na nie jak przychodza i odchodzą....z innymi kwiatami mam to samo...
( nie wszyscy musza być "normalni" hihi)

dziewiątka
20-05-2009, 00:18
Witam,a gdzie jest ochrona naszych lasow hehehe:ja to tez znam ale sie trzeba trochu pośmiać.U mnie w domu mam ze 30 sosenek ale nie mam serca ich poobrywać i patrze tylko na nie jak rosną pozdrawiam was mile.

zbieram pędy sosny z zagajnika za przyzwoleniem właściciela - zabronione mam zrywanie z czubka drzewka - boczne pędy mogę .....:)
...a mam takie przyzwolenie , bo te zagajniki często są nawiedzane przez grupy szkolne i mniejsze grupki towarzyskie na ogniska ...często zwracam uwagę, żeby nie śmiecili ...a jeszcze częściej po nich sprzątam....nie mogę znieść widoku fruwających torebek foliowych i petów po napojach, co widać z mojego okna ....

Janczar
20-05-2009, 21:16
Nalewka głogowa
Zdjęcie kwitnącego głogu w moim ogrodzie. :)
26980
Nalewkę robimy z kwiatów głogu (zarówno jedno- jak i dwuszyjkowego). Chodzi tu o dziki głóg o białych kwiatkach, nie ten ozdobny o kwiatach różowych.
Kwiatki należy zerwać teraz, w pełni kwitnienia i ususzyc w ciemnym, przewiewnym miejscu w temp. do 40 stopni (np. na strychu)
Wrzucamy suszone kwiatki do słoja, lekko je ugniatając i zalewamy spirytusem o mocy ok 60%.
Po 3 tygodniach odcedzamy i przelewamy nalew do ciemnych butelek.

Nalewka działa rozszerzająco na naczynia wieńcowe serca, zwiększając przepływ krwi doprowadzającej większe ilości tlenu do mięśnia sercowego i powiększając jego wydolność. Surowiec głogu stosuje się także w chorobie nadciśnieniowej jako lek obniżający ciśnienie, przy nerwicach serca, bezsenności, zawrotach głowy, a zwłaszcza w dolegliwościach wieku przejściowego i starczego przy dusznicy bolesnej oraz w upośledzonym krążeniu krwi.

Gotowe preparaty głogu stosowane są w początkowym stanie zwapnienia żył oraz w leczeniu zachowawczym po zawałach serca. Głóg jest korzystny w leczeniu zaburzeń pracy serca spowodowanych nadczynnością tarczycy oraz zaburzeń sercowych u kobiet w okresie przekwitania.
Generalnie nalewka stosowana jest przy szybkim męczeniu się na tle niewydolności serca.

Zażywa się 40-50 kropli na kieliszek wody 3 razy dziennie po jedzeniu.

Pozdrawiam serdecznie
Czarek

dziewiątka
20-05-2009, 22:47
Czarku ! dziękuję za przepis....pozdrawiam !!! :):)

Janczar
21-05-2009, 22:48
Może nie jest to typowa nalewka zdrowotna (ale któż to wie :) )

Orzechy po krzyżacku

Pół kilograma wyłuskanych orzechów włoskich (1 rocznych) zalać w słoju spirytusem 95% (ok. 0,5 litra), tak aby orzechy w słoju były przykryte. Macerować przez 5 tygodni.
Po tym czasie rozpuścić 0,5 kg miodu w 0,25 litra wody (podgrzać) i dolać do słoja z orzechami.
Po tygodniu zlać nalewkę, odsączyć orzechy.
Odstawić nalewkę w ciemnym miejscu aż osad osiądzie na dnie.
Zlać czysty płyn znad osadu.
Dojrzewa w chłodnym ciemnym miejscu 4 miesiące.

Odsączone orzechy można zjeść lub zalać miodem, są bardzo smaczne. Można ich użyć do ciast (keks, mazurek).

Dopisane po edycji.
Podobno dobrze jest do tej nalewki dodać szklankę rumu.

Pozdrawiam i życzę smacznego.
Czarek

Malwina
21-05-2009, 23:40
noooo, ta nalewka podoba mi się baaardzo......i ma cos w smaku "myszkowatego"(tak mi się wydaje)- bezwzględnie będzie robiona...ja dzięki....(pomyslłam, że w takiej kompozycji świetny byłby miód gryczany?)

dziewiątka
21-05-2009, 23:50
..dzięki Czarku - wydaje się, że jest dobra bo z miodem..
zrobię na pewno-mam orzechy a po miodek do brata się skoczy:D
pozdrawiam !!!

frida
23-05-2009, 12:13
tup,tup a tu nikogo nima :(

Malwina
23-05-2009, 13:02
no bo już masz odpowiedz na priv-wlazłas w dwa miejsca naraz hihi....

frida
23-05-2009, 15:15
HIhihi .......

Malwina
02-06-2009, 17:49
No ten wątek też dogorywa mi....dlaczego? tu takie ważne rzeczy piszemy....tylko brać....
Czarku u mnie Twoje orzechy po krzyżacku już leżakują od dwóch tygodni....apropos orzechy....za +- 2 tygodnie będa zielone orzechy RÓBCIE NALEWKĘ ORZECHOWĄ-LEK- przepis o.Klimuszki na wątku tym jest.

dziewiątka
02-06-2009, 21:49
tak....tak...Malwinko pamiętamy :D:D

Alunia
03-06-2009, 18:00
Pół kilograma wyłuskanych orzechów włoskich (1 rocznych)...........?
Jakie to są jednoroczne?

antyla
04-06-2009, 16:08
Zamiast brać niektóre leki, lepiej zdrowo jeść. Jedzenie działa jak lek.

ORZECHY zwalczają stres ponieważ zawierają dużo magnezu

CZARNE JAGODY poprawiają pamięć, ponieważ zawierają bardzo dużo przeciwutleniaczy( zwłaszcza wit. E) , żelaza, cynku, a także pewną ilość witamin z grupy B. Wszystkie te składniki mają olbrzymi wpływ na naszą sprawność umysłową , zdolność kojarzenia i zapamiętywania. Jagody wpływają też korzystnie na wzrok.

WINOGRONA udrażniają żyły. 100% sok z winogron uelastycznia naczynia krwionośne i zmniejsza krzepliwość krwi, co poprawia jej przepływ.

TRUSKAWKI wzmacniają odporność, są jednym z najbogatszych żródeł witaminy C, która jest niezbędna do prawidłowej pracy układu odpornościowego.

c.d.n.

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających ten wątek:)

Malwina
04-06-2009, 16:09
miło mi i dzięki za zdrowotne wskazówki.....

Nika
04-06-2009, 16:20
Na szczęście wszystkie wyżej wymienione smakołyki jadam często!

nutaDo
04-06-2009, 21:22
Nalewki, naleweczki, wszystko dla zdrowia.
Moja wiśniówka za każdym razem ma inny smak, bo nie zachowuję przepisanych proporcji.
Staram się tylko, aby nie była za bardzo słodka./Nie lubię ulepkowych wódek/.
Daję większą część wiśni bez pestek
troszkę wiśni z pestkami
0,5l spirytusu ok 60%
cukier na oko
goździki, cynamon w laskach
Wszystko do słoja na okno raczej nie słoneczne
na 2 miesiące.
Od czasu do czasu wstrząsnąć.
Nie wiem czy mój sposób jest godny do naśladowania.

Malwina
04-06-2009, 21:54
ja też robie wisniówkę, ale na wisniach z pestkami(wiem , wiem kwas pruski, ale pzrecież nie pije jej się litrami,zeby zaszkodziła) i zalewam 95% spirytusem- robię i wytrawną bez cukru i słodką likierowatą....

nutaDo
04-06-2009, 22:51
Malwinko - przeczytałam od początku - wspaniały wątek.
Teraz wiem co mogę wykorzystać.
Dziekuję

antyla
05-06-2009, 19:38
Oj, te naleweczki muszą być pyszne:)

Janczar
05-06-2009, 23:37
...........?
Jakie to są jednoroczne?

Teraz to te, z ubiegłego roku. :D Chodzi o to, aby nie brać świeżych z zieloną łupiną.


ja też robie wisniówkę, ale na wisniach z pestkami(wiem , wiem kwas pruski, ale pzrecież nie pije jej się litrami,zeby zaszkodziła) i zalewam 95% spirytusem- robię i wytrawną bez cukru i słodką likierowatą....

Musi byc trochę pestek, inaczej wiśniówka jest mdła.
W ostatnich latach robię "Wiśniówkę papieską" z dodatkiem kandyzowanej skórki pomarańczowej.

Amygdalina to glikozyd występujący w pestkach wiśni, czereśni, śliwek, jabłek, itp. Ostatnio modny w zapobieganiu i leczeniu nowotworów.

http://www.eioba.pl/a93247/witamina_b17_amigdalina_amygdalina_laetrile_letril _to_lekarstwo_na_raka

Amigdalina rozkłada się na glukozę, aldehyd benzoesowy i cyjanowodór.

al-ka
06-06-2009, 01:43
Nie bójmy się tej odrobiny cyjanowodoru czyli kwasu pruskiego.Powstąjacy z niego jon cyjanowy(CN-) jest niezbędny do syntezy cyjanokobalaminy czyli vitB12,która to witamina uczestniczy w tworzeniu czerwonych ciałek krwi, tworzeniu materiału genetycznego (synteza DNA i RNA), uczestniczy w przemianach metabolicznych tłuszczów i węglowodanów, prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego, uczestniczy w przemianach puryn i pirymidyn. I tak to pestkowe nalewki okazują się być miłym podniebieniu lekarstwem- na anemię w szczególności.Róbmy więc nalewki i delektujmy się nimi-na zdrowie!

zosinek
06-06-2009, 10:50
Malwinko czy na te niedobory wapnia i magnezu używamy całe jaja czy tylko skorupki?
A co do decyzji na 22-go odpowiem trochę póżniej. Sercem jestem cały czas z Wami