PDA

View Full Version : Kruchość życia


largetto
04-06-2008, 18:08
czytam ten artykuł

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80280,5277901,Dwa_kilogramy_szczescia.html

i łzy same cisną się do oczu....

jakże kruche jest życie człowieka, a ile heroizmu i samozaparcia jest w walce o jego przetrwanie,
podziwiam bohaterstwo Agaty , żyła jak mogła najlepiej, zawsze uśmiechnięta, pogodna choć naznaczona chorobą, walczyła do końca, choć ostatni mecz przegrała.
Powinna być przykładem dla tych wszystkich "zgryźliwych, niezadowolonych z życia , podłych....." jak można żyć z tak straszna chorobą i być Człowiekiem!!


http://img240.imageshack.us/img240/116/041115amdcoeur04cp8.gif (http://imageshack.us)

"Śpieszmy się kochać ludzi
tak szybko odchodzą"....

Basia.
04-06-2008, 18:19
czytałam dzisiaj wiele artykułów na temat Agaty i masz rację łzy się same cisną do oczu. To jest potworna tragedia. :mad: Życie jest bardzo kruche, przekonujemy się o tym kiedy dopada nas śmiertelna choroba. :mad: Z tak straszną chorobą żyje wiele osób i jestem przekonana, że mimo przeciwności losu nie zatracili niczego ze swojego człowieczeństwa.

Karol X
04-06-2008, 18:50
Jeszcze mam przed oczami Agate Mroz,ktora swietnie gra w bloku,zbija pilke,kapitalnie nagrywa do Skowronskiej,Glinki czy Swieniewicz.
A dzis?Dzis juz nie ma Agaty wsrod zywych.Zloto stracilo blask.
Jakiez to zycie jest kruche.
26 lat!Moj Boze,to przeciez najpiekniejszy okres w zyciu czlowieka.

Wspolczujemy z malzonka najblizszej rodzinie Agaty Mroz.

hannabarbara
04-06-2008, 19:02
Najsmutmniejsze jest to, ze osierociła 2 miesięczną córeczkę Lilianę! Biedna mała, nie pozna ciepła swojej matki. Tatuś i babcie oraz ciocie nie zastąpią nigdy tej najważniejszej.
Jakie smutne! Była po przeszczepie szpiku kostnego, dostawała leki hamujące odrzucenie obcego ciała. Jeszcze trochę, a nowy szpik zacząłby działać. Zabiła ją zwykła infekcja, którą odporny organizm z łatwością zwalcza. Zabrakło czasu, tak trochę, tak nie dużo!

ignesja
04-06-2008, 19:17
Agata Mróz zostawiła na tym świecie najwspanialszą część siebie ! - maleńką córeczkę ! Wszystko zależy jak zostanie wychowana,mimo braku matki może być bardzo szczęśliwą osobą i tego życzę Temu maleństwu ! Będąc córką Takiej Matki już ma wielkie szczęście i będzie kiedyś z Niej bardzo dumna.

mimoza
04-06-2008, 22:37
Smutno mi Boże, że zabrałeś nam tak dobrą i wrażliwą osobę jaką niewątpliwie była Agata Mróz. Wspaniała córka, koleżanka, zawodniczka, żona i matka a predewszystkim wspaniały człowiek. Trzeba mieć nadzieję, że jej odejście czemuś służy, że ma sens (chociaż jest bez sensu).

bogda
04-06-2008, 22:56
Każda śmierć jest bez sensu, a tym bardziej jak odchodzi ktoś tak młody, wspaniały człowiek, przed którym dopiero powinno być życie....nikt nie wie kiedy jego świeczka zgaśnie i nikt na to nie ma wpływu. Tej jednej "pani" nie da się niczym przekupić....:(

Cela
04-06-2008, 23:06
Czuję jak by odeszła bardzo dobra znajoma , jestem pełna podziwu dla jej rodziny .Jest mi poprostu smutno

smerfeta
04-06-2008, 23:43
Mnie też.Jej cząstka pozostała,niech będzie bojowa tak jak mama.

tadeusz50
05-06-2008, 00:08
Zal mi Agaty Mróz, żal mi Liliany, żal jak każdego człowieka którego dotknęło nieszczęście. Ale zadam przewrotne pytanie, gdyby to była osoba nieznana, byłoby tyle szumu? Nie. Kazdego dnie takie nieszczęścia dotyka wielu osób. Natalia Kukulska też wychowała się bez matki. moja wnuczka też osi została półsierotą gdy miała 9 miesięcy, ojciec zginął w wypadku. Nie pamięta ojca i nie ona jedna. A ile jest takich co lepiej gdyby wogóle nie znały ojca i jego karzącej ręki.

Basia.
05-06-2008, 01:06
Zal mi Agaty Mróz, żal mi Liliany, żal jak każdego człowieka którego dotknęło nieszczęście. Ale zadam przewrotne pytanie, gdyby to była osoba nieznana, byłoby tyle szumu? Nie. Kazdego dnie takie nieszczęścia dotyka wielu osób. Natalia Kukulska też wychowała się bez matki. moja wnuczka też osi została półsierotą gdy miała 9 miesięcy, ojciec zginął w wypadku. Nie pamięta ojca i nie ona jedna. A ile jest takich co lepiej gdyby wogóle nie znały ojca i jego karzącej ręki.
masz rację nie nie ma "szumu" kiedy odchodzi osoba nieznana chociaż jej odejście jest tragedią dla najbliższych, Agata Mróz była osobą znaną i dlatego o jej odejściu media informują społeczeństwo. Odeszła wspaniała dzielna dziewczyna, Człowiek Wielkiego Formatu. Człowiek jest istotą bardzo kruchą, przekonałam się o tym w szpitalu.

Kundzia
05-06-2008, 10:45
W Tarnowie została ogłoszona dwudniowa żałoba.Tu wszyscy ja pamiętają,cenią,była chlubą regionu z którego pochodziła.

http://www.youtube.com/watch?v=cY15u370Hgk

lawenda
05-06-2008, 12:01
Tragedia, która dotknęła nie tylko jej bliskich jest wielką i niepowetowaną stratą. Była młoda, silna duchem i waleczna. W takich okolicznościach zadajemy sobie pytanie DLACZEGO?. Wynajdujemy różne przyczyny, czasem oskarżając innych ale na to pytanie nie ma odpowiedzi. Pogodna, zawsze uśmiechnięta, czasem nieobecna ze spojrzeniem w dal - taką widzę AGATĘ i jeszcze długo zostanie w mojej pamięci. Przy takich okazjach stajemy się współczujący rodzinie i przyjaciołom Agaty. Nie będę się zastanawiać co będzie potem, bo życie biegnie dalej, a pamięć ludzka jest czasem krótka.Nad grobem synowej powiedziałam: do widzenia, spotkamy się napewno za jakiś czas. Nikt bowiem nie zna dnia ani godziny spotkania z tymi co odeszli.

tadeusz50
09-06-2008, 18:20
Dziś odbył się pogrzeb Agaty Mróz w jej rodzinnym Tarnowie.
CZEŚĆ JEJ PAMIĘCI

Kundzia
09-06-2008, 23:41
Siedząc w pracy patrzyłam na niezliczone tłumy ludzi ciągnących towarzyszyć Agacie w jej ostatniej drodze.Miasto przez kilka godzin było dosłownie zakorkowane,długi kondukt pogrzebowy przeszedł ulicami miasta z kościoła oo.Filipinów na Cmentarz komunalny w Krzyżu /obecnie dzielnicy Tarnowa/.Dawno nie pamiętam tylu ludzi w naszym mieście,chyba na wizycie Papierza/.

http://www.voila.pl/062/p1g7s/?1 (http://www.voila.pl/062/p1g7s/?1)

bogda
09-06-2008, 23:43
W tym samym kościele rok temu brała ślub, dziś własnie obchodziłaby pierwszą rocznicę ślubu....:(

senior A.P.
14-07-2008, 15:17
Tak w zyciu bywa,ze jeszcze wczoraj byli wsrod nas a dzisiaj ich juz nie ma !
Kruchosc zycia czlowieka jest podobna do lodyzki roslinki,ktora w kazdej chwili moze byc zlamana nawet przez niesprzyjajacy wiatr.