PDA

View Full Version : Sympatycznie zaspokajany niezdrowy apetyt na apanaże władzy


z centrum
20-06-2008, 13:55
The Economist: rząd Tuska nie podejmuje śmiałych decyzji
Źródło : PAP w Rzeczpospolita z 20-06-2008"Ujmujący, przyzwoity, ale mało zdecydowany. Jak dotąd nie przetestowany przez żaden poważny kryzys" - scharakteryzował Donalda Tuska tygodnik "The Economist".

Jego rząd "skubnie jakiś problem, czasem w sposób pożyteczny, ale na ogół nieskuteczny. Wytwarza wokół siebie atmosferę nieco chaotyczną idącą w parze z niezdrowym apetytem na apanaże władzy" -dodaje pismo.

"Czy jeden z najlepszych rządów, jakie Polska miała w swej historii, jest wystarczająco dobry" - pyta "The Economist" w artykule zatytułowanym "Wyglądając sympatycznie, ale nie robiąc niczego".

Po stronie osiągnięć rządu pismo wskazuje na politykę zagraniczną i działalność sejmowej komisji "Przyjazne Państwo", a po stronie zaniedbań m. in. modernizację infrastruktury dróg i kolei, poleganie na przestarzałych siłowniach windujących cenę prądu i emitujących dużą ilość CO2, niereformowanie systemu świadczeń socjalnych i subsydiów.

"Wygląda na to, że jednym z celów Donalda Tuska jest ubieganie się o urząd prezydenta na późniejszym etapie, a nie podejmowanie śmiałych działań rządowych już teraz. Może to być politycznie przebiegłe, ale Tusk ryzykuje utratą czasu, który ma" - podkreśla "The Economist".

"Perspektywa dla polskiej gospodarki jest mniej różowa niż była. Słońce dziś nad nią świeci, ale nierozwiązane problemy zachmurzą Donaldowi Tuskowi przyszłość" - ostrzega tygodnik.

z centrum
20-06-2008, 14:27
Miała być Irlandia naprawdę, uwierzcie mi :rolleyes:
http://www.rp.pl/artykul/151376.html

"Pod gmachem Ministerstwa Skarbu zebrali się stoczniowcy ze Stoczni Gdańskiej. Pod Pałacem Kultury zgromadziło się kilka tysięcy osób w demonstracji przeciwników zmian w prawie pracy. Na ul. Miodowej Ministerstwo Zdrowia pikietują pracownicy Sanepidu."

"Przed Pałacem Kultury zebrało się w obronie dotychczasowego prawa pracy kilka tysięcy osób. Manifestację zorganizował Komitet Pomocy i Obrony Represjonowanych Pracowników (KPiORP), w którego skład wchodzi związek zawodowy Sierpień'80.
- Nie będzie zgody na antypracowniczą politykę rządu, ten rząd nic nie robi, z kapelusza wyciąga ustawy wymierzone w ludzi pracy - powiedział Ziętek - 800 tysięcy osób ma stracić prawo do wcześniejszej emerytury. Znoszą podatki dla najbogatszych, a nie ma pieniędzy dla najbiedniejszych - dodał.

jolita
20-06-2008, 14:27
jak się nie ma (z czego wybrać) co się lubi - to się lubi co się ma!

z centrum
20-06-2008, 14:49
OPZZ również zaprotestuje.

http://www.rp.pl/artykul/151381.html

„Bezpieczna praca z zasadami określonymi w Kodeksie pracy, płaca na godziwym poziomie zabezpieczająca możliwość utrzymania rodziny, odpowiednie warunki zabezpieczające emerytury i renty, właściwa ochrona zdrowia - to zadania, o które będziemy walczyć na ulicy, ponieważ formuła dialogu z tym rządem wyczerpuje się - zapowiedział na konferencji prasowej Guz.”

„OPZZ chce, aby płaca minimalna w przyszłym roku wyniosła co najmniej 45 proc. przeciętnej płacy, a docelowo w 2010 r.- 50 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia czyli ok. 1,5 tys. zł.”

„Porozumienie domaga się też ratyfikacji przez Polskę jednego z przepisów Europejskiej Karty Społecznej, która zobowiązuje pracodawców do sprawiedliwego wynagrodzenia, zapewniającego im i ich rodzinom godziwy poziom życia.”

„Guz przypomniał, że rząd obiecywał cud gospodarczy oraz to, że wszyscy skorzystają ze wzrostu gospodarczego. Tymczasem - według szefa OPZZ - polityka rządu prowadzi do dalszego rozwarstwienia dochodowego polskiego społeczeństwa.”

z centrum
20-06-2008, 14:57
jak się nie ma (z czego wybrać) co się lubi - to się lubi co się ma!
Wyboru nie było - niestety.
Może zatrudnimy byłego premiera Irlandii i jego byłych ministrów i zawiesimy urzędowanie Senatu RP (żeby nie przeszkadzał) - tak na 4 lata.
Nie będzie trzeba liczyć na cud - oni już praktycznie pokazali jak to zrobić bez protekcji siły wyższej

jolita
20-06-2008, 15:26
Wyboru nie było - niestety.
Może zatrudnimy byłego premiera Irlandii i jego byłych ministrów i zawiesimy urzędowanie Senatu RP (żeby nie przeszkadzał) - tak na 4 lata.
Nie będzie trzeba liczyć na cud - oni już praktycznie pokazali jak to zrobić bez protekcji siły wyższej

Januszku - powołuję Cię na Marszałka Sejmu z nadzieją, że też liczebność ukrócisz... (ot...marzenia...marzenia...)

z centrum
20-06-2008, 17:45
Januszku - powołuję Cię na Marszałka Sejmu z nadzieją, że też liczebność ukrócisz... (ot...marzenia...marzenia...)A z mojej strony masz powołanie na Marszałka Senatu :)
Posłów też by ze 100 wystarczyło.

z centrum
20-06-2008, 17:52
A serio - to faktycznie bardzo wirtualne marzenie...
Art. 235 Konstytucji RP inicjatywę zmiany Konstytucji przydziela 82 posłom lub Senatowi lub Prezydentowi Rzeczpospolitej.
Obie Izby - no na to nie ma co liczyć, chociaz obiecywały taka inicjatywe wszystkie obecnie wybrane Partie.
A Prezydent - ani były Kwaśniewski ani obecny Kaczyński przecież swoich partyjnych towarzyszy apanaży nie pozbawi.
Kasa - to jest wielka kasa.
A jeszcze europarlament - tam dopiero jest kasa !

senior A.P.
23-06-2008, 16:45
Posel,senator ,europosel - pomarzyc mozna.
Co do kasy to maja ale im nie starcza.

z centrum
27-06-2008, 21:09
Aktualnie pisze się, że >
Tusk na Prezydenta
Schetyna na Premiera

senior A.P.
28-06-2008, 11:13
Prezydent powinien byc wysokiego wzrostu,lepiej zawsze patrzec z gory niz zadzierac zwrok.
To fakt ,ze Tusk nie jest taki maly.