PDA

View Full Version : Przebudzenie.


senior A.P.
25-06-2008, 12:39
Bedac miesiac temu na wypoczynku w Polsce znalazlem w ksiegarni ksiazke zatytulowana "Przebudzenie", autor Anthony de Mello, w ktorej we wstepie zaciekawila mnie taka oto opowiastka:
"Pewien czlowiek znalazl jajko orla.Zabral je i wlozyl do gniazda kurzego w zagrodzie.
Orzelek wylagl sie ze stadem kurczat i wyrosl wraz z nimi.
Orzel przez cale zycie zachowywal sie jak kury z podworka,myslac ,ze jest podworkowym kogutem.
Drapal w ziemi szukajac glist i robakow.
Pial i gdakal.Potrafil nawet trzepotac skrzydlami i fruwac kilka metrow w powietrzu.No bo przeciez,czyz nie tak wlasnie fruwaja koguty ?
Minely lata i orzel zestarzal sie .Pewnego dnia zauwazyl wysoko nad soba ,na czystym niebie wspanialego ptaka.
Plynal elegancko i majestatycznie wsrod pradow powietrza,ledwo poruszajac poteznymi ,zlocistymi skrzydlami.
Stary orzel patrzyl w gore oszolomiony.
-Co to jest ? -
zapytal kure stojaca obok.
To jest orzel,krol ptakow - odrzekla kura.
Ale nie mysl o tym .
Ty i ja jestesmy inni niz on.
Tak wiec orzel wiecej o tym nie myslal.
I umarl,wierzac,ze jest kogutem w zagrodzie. "

Koniec opowiastki niech kazdemu nasunie wlasne wnioski,ja zas pragne zwrocic uwage,ze kazdy z nas jest tym orlem ,starym czy mlodym i warto zastanowic sie czy aby wiemy do jakich "ptakow" nalezymy.
W/w ksiazke polecam wszystkim z wielu powodow .Jej tytul mowi nam o przebudzeniu ze wszelkich snow .Nie bede silil sie na recenzje tej ksiazki,gdy sami do niej zagladniecie przekonaqcie sie kim jestescie i dokad zmierzacie.

Ja przebudzilem sie w Polsce spiac we wielu miejscach mej Ojczyzny. Po przebudzeniu sie, uzmyslowilem sobie jaka jest dzisiaj Polska,jacy ludzie w niej mieszkaja,jacy ludzie dzisiaj nia rzadza .
W dalszych dyskusjach bede wyrazal swe spostrzezenia jakimi to dzisiaj "orlami i kogutami" jestesmy.
Warto tez zauwazyc jak to my sami dokonujemy snow i jak sie budzimy.
Jaka jest nasza religia,wiara,jak pojmujemy Boga,czy wreszcie nie wierzymy w nic.
Zwracam sie rowniez do mlodych "orlow" aby nauczyli sie latac aby moc wzniesc sie na niebo nad Polska. By poznawali to czego nie znaja,wierza lub nie wierza w Boga.
By byli polskimi orlami,godnymi swego godla !
Przebudzmy sie wszyscy !

Konto usunięte
25-06-2008, 14:08
My emeryci, nie musimy już pytać ani siebie, ani innych, do jakich ptaków można nas przyrównać . Jednemu dobrze być kurą (domową), innemu żerującym sępem, a jeszcze inny zadowoli się przyrównaniem do zwykłego szpaka. Dla nas , Anthony de Mello napisał lepszą książkę , praktyczniejszą: ,,Jak starzeć się pięknie". Osobiście polecam. Dzięki tej publikacji ... wiem jak się cieszyć tym, co innym spędza sen z powiek.

senior A.P.
25-06-2008, 14:40
Anthony de Mello, jezuita - ukonczyl studia filozoficzne,teologiczne i psychologiczne.
W swych licznych pracach laczyl tradycyjna mistyke europejska z filozofia i mistyka Wschodu.
Zmarl nagle w 1987 roku pozostawiajac po sobie wiele prac. W jednej z nich napisal:
"Niczego sie nie wyrzekac ,do niczego sie nie przywiazywac".

"Przebudzeniem " warto sie zainteresowac,tym bardziej,ze wszystkim ludziom na swiecie jest ono w tej chwili bardzo potrzebne.
Starosc sama przychodzi i czekac na nia nie warto,jak ja przezyc to juz indywidualna sprawa.
Bedac starym mozna tez czuc sie mlodym,mlodzi niech nie udaja staruszkow !

senior A.P.
26-06-2008, 23:02
Cytat : "Niektorych z nas budza bardzo twarde doswiadczenia zyciowe.Cierpimy tak bardzo,ze sie budzimy.Ale ludzie wciaz na nowo zderzaja sie z zyciem. I kontynuuja swoj lunatyczny marsz.Nie budza sie nigdy.Nawet nie podejrzewaja,ze moze byc jakas inna droga.Do glowy im nie przyjdzie,ze moze istniec cos lepszego.A jednak, jesli nawet nie zderzyles sie wystarczajaco z zyciem i nie nacierpiales sie dostatecznie,masz jeszcze jedna droge prowadzaca do przebudzenia.
Poprostu naucz sie sluchac.Nie znaczy to,ze musisz sie ze mna zgadzac. To nie byloby sluchanie.Wierz mi,tak naprawde nie ma zadnego znaczenia to czy zgadzasz sie ze mna czy nie.A to dlatego,ze zgoda i niezgoda odnosza sie do slow,koncepcji,teorii.
Nie maja nic wspolnego z prawda.
Prawdy nie da sie wyrazic slowami.
Prawde dostrzega sie nagle,jako skutek przyjecia okreslonej postawy.
A wiec mozesz sie nie zgadzac ze mna,a jednak dostrzec prawde .Konieczna jest tu tylko otwartosc,chec odkrywania czegos nowego.
I to tylko jest wazne,a nie to czy zgadzasz sie ze mna lub nie . " - Anthony de Mello.

Warto wiec na forach dyskutowac,spierac sie na rozne tematy,byc innego zdania,otwierac sobie wzajemnie oczy.
W tym wszystkim wazne jest wzajemne zrozumienie nawet gdy jestesmy innej narodowsci.

senior A.P.
27-06-2008, 12:29
"Zycie nieswiadome nie jest warte tego,by je przezyc ."- napisal Sokrates.
Wiekszosc ludzi nie przezywa swego zycia swiadomie.
Prowadza zycie mechanicznie,mysla mechanicznie - zazwyczaj cudzymi myslami - mechanicznie przezywaja emocje,mechanicznie dzialaja,mechanicznie reaguja.
Upodabniaja sie do maszyny.
Czy jestes takim czlowiekiem ?
Czas na przebudzenie,poznaj rzeczywistosc,badz myslacym czlowiekiem !

senior A.P.
01-07-2008, 12:41
Dziwi mnie,ze nie ma chetnych do dyskusji w tym temacie .
Przeciez madrosc naszych seniorow nie jedno by nam tu podpowiedziala.
Chyba jednak "spimy".
Przebudzcie sie !

senior A.P.
05-07-2008, 11:45
Wiem,ze trudno przyznac sie do win i popelnionych bledow.Jestesmy winni i popelniamy bledy ale warto sie zatrzmywac na pewnym etapie swej drogi zyciowej i zapytac samego siebie :
Dokad zmierzamy,my wszyscy ?
Gdy dosiegnie nas choroba czy inny kataklizm zaczynamy duzo myslec nad soba i nad tymi ,ktorzy nas otaczaja.Czasem bol,strach i srodowisko w ktorym sie znalezlismy daje nam bodziec aby zyc inaczej niz dotychczas. Odzywa sie w nas "inne czlowieczenstwo" . Gdy po ciezkiej chorobie wracamy do zdrowego zycia zmieniamy sie lub nie ?
Warto sie nad tym zastanowic !

Lila
05-07-2008, 23:49
Senior,stanowczo musisz przejść na buddyzm,dobrze Ci radzę.
A jakbyś znalazł troszkę czasu na podróż do Indii i na wysłuchanie paru wykładów Sai Baby,to inny człowiek zawitałby na forum..
Przede wszystkim uwierzyłbyś,że już niedługo wcielisz się w inne istnienie ,i nad tym rozmyślałbyś głównie.Bo sam przypomnij sobie komu zrobiłeś krzywdę ?
Mnie - na początku,ale wcielenie się we mnie nie byłoby dla Ciebie karą dostateczną,bo znaleźliby się głupcy,co by Cię pokochali..
Więc może w ...kurę ,jeżeli jakąś zamordowałeś ze szczególnym okrucieństwem . A jak to byłaby czeska kura ? Jakaś rozgnieciona przez gąsiennicę ( czołgu) podczas interwencji ?
I chodziłbyś całe życie w kurniku,grzebiąc zadnią nogą i cały czas zadając sobie dręczące -hamletowskie - pytanie,po czesku oczywiście ..Bytka abo ne bytka ,to je zapytka...

senior A.P.
06-07-2008, 01:22
Kto powiedzial,ze czlowiek cos musi ?
Jezel tak bedziemy podchodzili do naszego zycia ,to jak wczesniej pisalem slowa Sokratesa o nieswiadomym zyciu lepiej faktycznie nie zyc.
Rowniez przechodzenie na taka lub inna wiare ,ochrzeczenie sie ,zmiana nazwiska w roznych celach lub nawet wyrzekanie sie czego kolwiek swiadczy o slabosci czlowieka.
Kazde przebudzenie sie jest konieczne nawet podczas reinkarnacji.
Nigdy nie jest zapozno na myslenie indywidualne,ktore jest lepsze niz to stadne !
Za rady dziekuje ale wybor jak zyc nalezy do mnie .
Jak to krzywda z mojej strony spotkala Cie Lilo ???

Lila
06-07-2008, 10:37
Senior,dokuczałeś mi ,twierdząc iż otrzymuję jakieś pieniądze od administracji portalu..:)
Tym samym - mnie ,człowieka idei - zamieniłeś w człowieka geszeftu.
Ale odpuściłam Ci już dawno,jako iż serce mam niezwykle rozciągliwe,jak niektóre wyroby lateksowe.

Karol X
06-07-2008, 11:09
Nie nooo,ale ubaw!
Pijac kawe zakrztusilem sie nia,teraz przecieram oczy zalzawione od smiechu.Kawa na klawiaturze,biurku,na myszy:D
Najlepszy post bez watpienia w dziejach tego forum!
Lilu odpuszczam Ci wszystkie grzechy tego forum.
A mnie kurka nik jeszcze nic nie wyplacil od ponad roku:D
To kiedy ta wyplata!Pytam sie!

senior A.P.
06-07-2008, 12:24
Nie siegam pamiecia az tak daleko i nie mam zamiaru grzebac w archiwach portalu ale jezeli juz byla mowa o jakis pieniadzach to napewno w przenosni.
Prosze tak sobie wszystkiego do serca nie brac i odpuscic zapamietywanie ,bo inaczej bede uwazal Cie za msciwa.
Znam kilka narodow msciwych co to "oko za oko.....". Tez tego nie bierz na serio ,bo ja czlowiek "zartobliwy ale niepamietliwy",Twoja "wesolosc" znam.
Nawet zapominam kto mnie glupim nazwal,niech tych sie dusza raduje,co mysla,ze mnie powinien smutek ogarnac lub zlosc.
Kolezance co to leje z radosci........... kawa po klawiaturze i myszce tez zdrowia zycze.Nie,nie z powodu "lania" ale ze wzgledu na wiek.

Karol X
06-07-2008, 13:12
Nie siegam pamiecia az tak daleko i nie mam zamiaru grzebac w archiwach portalu ale jezeli juz byla mowa o jakis pieniadzach to napewno w przenosni.
Prosze tak sobie wszystkiego do serca nie brac i odpuscic zapamietywanie ,bo inaczej bede uwazal Cie za msciwa.
Znam kilka narodow msciwych co to "oko za oko.....". Tez tego nie bierz na serio ,bo ja czlowiek "zartobliwy ale niepamietliwy",Twoja "wesolosc" znam.
Nawet zapominam kto mnie glupim nazwal,niech tych sie dusza raduje,co mysla,ze mnie powinien smutek ogarnac lub zlosc.
Kolezance co to leje z radosci........... kawa po klawiaturze i myszce tez zdrowia zycze.Nie,nie z powodu "lania" ale ze wzgledu na wiek.

Droga kolezanko,pragne poinformowac kolezanke,ze usmialem sie z porownania - wysmienitego zreszta.
Stad moja reakcja.
Nie mialem zamiaru wysmiac sie z kogokolwiek.
A to,ze rozlewam czasem kawe,to wina trzesacych sie dloni.
Tak juz mam z wiekiem.Nawet kielicha nie moge sie napic,bo zawsze zdaze wszystko rozlac zanim wypije.
I wie kolezanka,ze ja dzieki temu zachowuje trzezwosc.
Dziekuje kolezance za pozdrowienia i zycze milego dnia.

ostatek
06-07-2008, 13:20
Dla porządku. Sai Baba nie jest buddystą. O. de Mello swego czasu Kościół wyklął za transkonfesję. Jego książki zniknęły z półek księgarskich na długo. Osobiście wolę "Modlitwę żaby"...
Uciekam, nie przeszkadzam. Kłóćcie się dalej, bo fajnie Wam to idzie i czyta się miło...;)

senior A.P.
06-07-2008, 13:38
Mnie natomiast czyta sie milo wszystko co ten hinduski jezuita napisal takze i "Modlitwe zaby".
Naprawde warto czytac nawet to co i KK zakazywal lub nadal zakazuje ,szczegolnie przez tych co to uwazaja ze Papiez jest nieomylny,takze polecam dla ateistow,innowiercow i niewierzacych.
Ksiazki sa dostepne nawet w internecie i nie trzeba wydatku finansowego.
Mam jeszcze prosbe do Bogdy50 aby mi podrzucila wiadomosc (piszesz o tym w swym poscie) gdzie znalezc tytul w/w autora "Jak starzec sie pieknie",bo ja nie moge sie doszukac.
Z gory dziekuje .

senior A.P.
23-07-2008, 16:53
Z "Przebudzenia" - A.M. - cytuje :
- Ktos powiedzial,ze istnieja jedynie dwie rzeczy na swiecie: Bog i strach.
- Jest tylko jedno zlo na swiecie - strach .
- Jest tylko jedno dobro na swiecie - milosc.
Czasami sa jedynie inaczej okreslane.
Niekiedy milosc nazywana jest szczesciem,wolnoscia ,pokojem,radoscia,Bogiem czy zgola czyms innym.
- Nie ma takiego zla ,ktore nie pochodziloby ze strachu.
- Ignorancja i strach tak czesto spotykana wsrod ludzi.
- Ignorancja wyplywajaca ze strachu.
Wszelkie zlo pochodzi ze strachu i kazdy gwalt z niego sie bierze.
- Gdy obawiasz sie czegos,stajesz sie zly .

Pomyslcie nad tym mili forumowicze.

senior A.P.
24-07-2008, 17:57
W partii PiS nastapilo "przebudzenie",no to do roboty Panie i Panowie - nigdy nie jest zapozno !

brzask
26-07-2008, 21:41
Tak się zdażyło, że czytałam książki de Mello i czytałam też książkę o Sai Baba Droga do miłości zarówno jeden jak i drugi miał takie samo przesłanie. Więc chyba nie ma się o co spierać. Cyt ,, Dwóch ludzi wyglądało przez więzienne kraty, jeden widział błoto..drugi widział kwiaty" oni obaj szukali i znależli drogę człowieka do miłości. Reszta to doktryny.

senior A.P.
26-07-2008, 22:18
W rozwazaniach filozoficznych nie ma potrzeby sie spierac.Mysli i stwierdzenia filozofow mozna przyjac lub odrzucic,dobrze jest przed tym dobrze sie zastanowic i porownac z wlasnymi doswiadczeniami.
Napewno tez wykryjemy wlasna filozofie.
Filozof,mistyk, sa jak kazdy czlowiek omylni.

senior A.P.
27-07-2008, 12:19
Dzisiaj sie przebudzilem i tak sobie mysle - od kogo dostane na forum?
Wczoraj ladowano we mnie roznymi pociskami,potem co nie co posprzatano forum,widac miotla dobra,moderatorzy czuwaja.
Przy niedzieli ludzie odswietnie ubrani,bo to przed lub po kosciele,niektorzy juz nawet zaliczyli znak pokoju miedzy duszyczkami ( co innego ateisci,ci nigdy nie wyspani) wiec moze troche sobie ble,ble poczynimy.
Wprawdzie we wiadomosciach z roznych stron swiata nie wiele nowego,politycy polityka juz przemeczeni ale jedna wiadomosc rzucila mi sie w oczy.
Znowu Irlandzcykow namawiaja na ponowne referendum w/s TL.
Co wiec sie dzieje,ze zaczyna sie dokonywac gwaltow juz nie na pojedynczych osobach ale na calych narodach - moze nam to ktos dobrze poinformowany wyjasnic ?
O co temu przewodnikowi UE Sarkazemu chodzi,malo ma dosc wlasnych klopotow we Francji,to lepiej by sie zajal mloda malzonka i nie biegal by tak po tej Europie i swiecie,mloda trzeba pilnowac ,to nie to co stara w salonach siedzi i placze,jeszcze odgraza rozwodem- niech tylko ci sie kadencja skonczy !
Druga wazna amerykanska wiadomosc to ta ,ze Obama to juz prawie Prezydent USA,szczegolnie gdy blysnal mowa w Niemczech,tu mnie kandydat mile zaskoczyl,bo postapil tak jak zaplanowal a nie tak jak mu podpowiadaja ?
I co Wy na to mili seniorzy ???
Chyba nareszcie bedzie pokoj na swiecie ,oby jak najszybciej to i wszystko zacznie taniec.

enia60
27-07-2008, 12:26
pokój na świecie !!!niepoprawny optymista

senior A.P.
27-07-2008, 13:55
Tak, jestem optymista choc niektorzy chca mnie widziec pesymista.
Zawsze licze na ludzi dobrej woli i z tymi sie przyjaznie.
Co ciekawe ludzi dobrej woli spotyka sie wiecej wsrod biednych niz bogatych,moze dlatego,ze bogaci nigdy nie byli biednymi ?
Czasem na lozu smierci bogaty biednemu przyzna racje,lepiej pozno niz wcale.
Rowniez do wojen zawsze daza ci ,ktorym ciagle jest malo i chca dominowac nad innymi.
Biedny na wojne nie pojdzie z gola reka i pusta kieszenia,chyba ze go do wojny zmusza,wtedy broni sie jak kazdy nawet inny stwor niz czlowiek.

brzask
27-07-2008, 19:33
Piszesz pokój na świecie, wszystko potanieje.
A Ty piszesz o optymizmie.
Zadeklarowałam się jako optymistka ale jakoś niepewnie widzę możliwość ogólnego pokoju. Gdzieś na dnie mojej duszy czai się ta niepewność. Obawiam się, że wybory w Stanach wygra nie czarny Obama tylko ten drugi kandydat i to ze względów rasowych i ze względu na młody wiek. Będzie więc republikanin konserwatysta. Silna armia, mocna władza...Iran. Patrząc na wschód też mi się robi słabo. Sytuacja na świecie jest więc skomplikowana.
Afryka, muzumanska Czeczenia brryy!
Może powinniśmy jednak się przebudzić i to bez względu na mistycyzm, filozofię, wszystkie drogi duchowe.
Tak dla własnego dobra.

senior A.P.
27-07-2008, 23:13
Koniecznie musimy sie przebudzic,poznac inne zycie,innych ludzi,srodowisko.
Nie ogladac sie wstecz,zyc kazdym nowym dniem,nowe zycie napewno nadejdzie.
Jak narazie drepczemy w miejscu nic nie czyniac aby bylo nam lzej i lepiej.
Ziemia nalezy do wszystkich ludzi,stan w jej obronie,badz naturalny i wspolzyj z natura.
Tak bardzo wazne jest postrzeganie swiata i ludzi.
Miej oczy i uszy otwarte na wszystko,nie daj w sobie zagluszyc wolnosci.

senior A.P.
28-07-2008, 09:51
Nie gon na slepo w pedzie cywilizacyjnym,zatrzymaj sie na chwile i odpocznij od pogoni za kasa .
Moze wtedy zrozumiesz,ze pieniadz to nie wszystko.
Nie zabijaj siebie i swiata.

senior A.P.
30-07-2008, 15:25
Kolejny cytat z "Przebudzenia" :
"Aby uzyskac swiadomosc,musisz zobaczyc,
a nie zobaczysz,jesli jestes uprzedzony.
Prawie na wszystko i na wszystkich patrzymy poprzez okulary uprzedzen.
Juz to samo w zasadzie wystarczy aby zniechecic kazdego."

senior A.P.
31-07-2008, 10:40
Sarko chce przebudzic Irlandczykow ale ich nie zna co oni potrafia po przebudzeniu.Prezydent Francji moze sie zadlawic slimakami !
Jak to cholera uparli sie na ten TL.

Lila
31-07-2008, 10:45
Sarko chce przebudzic Irlandczykow ale ich nie zna co oni potrafia po przebudzeniu.Prezydent Francji moze sie zadlawic slimakami !
Jak to cholera uparli sie na ten TL.

Z tego co wiem ( a mogę się mylic ) ,Irlandczycy potrafią bardzo dużo,nie tylko po przebudzeniu.
Przykładem Wasz prezydent Kennedy .Duuużo potrafił.:)

Slimaki Sarkozy musi pożerac i proszę mu dac spokój.Jak i ostrygi,są one niezłym afrodyzjakiem ,podobno.A wiesz Senior,on ma wymagającą żonę,która ma dużą skalę porównawczą .Z pierwszej ligi światowej.

senior A.P.
31-07-2008, 10:50
To ona (ta najpiekniejsza dla swiata bogatych) jeszcze sie nie przebudzila ?
Chyba,ze czeka na menopauze ,to inna sprawa ,wtedy dopiero kobiety szaleja ,jak niektore seniorki na tym forum w "slonecznych barach",nawet pisza,ze po 60-tce lepiej smakuje - ciekawe co i z kim ?

Lila
31-07-2008, 10:53
Ojoj...seks smakuje ,podobno..
Piszę podobno,bo mnie smakował i to bardzo ,gdy byłam młoda.Ha ...to była dżygitówka..:):)

A teraz ?Najwyżej spacerek na kucyku.Zaznaczam ,że piszę we własnym imieniu.:)

senior A.P.
31-07-2008, 11:01
Kucyk - takiego dosiasc,to dopiero jazda ,nawet gdy sie spadnie to blizej ziemi.
Seks jest potrzebny w kazdym wieku,gorzej z silami nie tylko do niego ale po przebudzeniu,szczegolnie z rana kto wie co w starym drzemie ?
Niebezpieczenstwo czycha z innej strony ale to nie ten temat.
Polska jest sexy ! Tak powiedzial Kamerunczyk.

senior A.P.
01-08-2008, 13:18
"Z nawalona glowa,smierdzacy i cuchnacy dociera do bazy rozkoszy,papla sie w blocie i smrodzie ,jego rece i nogi placza sie z inymi,ktorzy bez swiadomosci czynia to samo.W niezaklajstrowane blotem uszy dociera metalowa muzyka przy drganiu ostatniej szarej komorki mozgowej !"
Co za upodlenie,co za blazenstwo wspolczesnosci i ty rozumny czlowieku na to nie reagujesz ?
Ty ojcze i matko na to pozwalasz ?
Ty babciu i dziadku dajesz na to pieniadze ???

I ty jestes corka,synem Polski ???

Kiedy sie przebudzisz w swoim zamazanym mozgu ?

Za Polske gineli ludzie,przelewali krew ,odnosili rany !!!
A TY ???

ostatek
01-08-2008, 22:09
Dziewięć albo dziesięć grup pielgrzymkowych przeszło dziś obok mojego domu. Sami młodzi. Cel: Jasna Góra.
Kostrzyn i Częstochowa - dwa kierunki... Ci pośrodku piją piwo, siedzą w kinie lub przed monitorem, bawią się na dyskotekach, czytają, listy piszą... etc... nie mnie oceniać, którzy są dobrzy a którzy źli.
Kogo Senior A.P. budzi bijąc w dzwon na trwogę? Kto ma "zamazany mózg", w którym ma się budzić? Mam mieć wyrzuty sumienia, że nie odniosłam ran ani nie zginęłam? O ile wiem, Senior A.P. też żyje, o ranach wiedzy nie posiadam, więc się nie wypowiadam... Każde pokolenie ma swoją karmę tj. przeznaczenie.
Dla porządku - nikomu żadnej kasy nie dawałam, jeśli ktoś to zrobił, jego rzecz...

senior A.P.
01-08-2008, 22:42
"Kazde pokolenie ma swoja karme tj.przeznaczenie ." - piszesz.

Pozwol Polko,ze zapytam : A czym Ciebie karmiono ?
Bo mnie matka karmila POLSKOSCIA i nie wyssalem ,zadnego antysemityzmu z jej piersi,jak mi zarzucaja ,bylem w jej kwrioobiegu,kiedy cichaczem zanosila jedzenie do stodoly ukrywajacemu sie w czasie wojny Zydowi !
Co bylo pozniej to wiesz czym Polsce i Polakom odplacono,czy nie czas na przebudzenie ???
Wyrzuty sumienia niech maja ci zdrajcy , lotry,szubrawcy i zlodzieje,ktorzy rozkradli zniszczyli moja OJCZYZNE,zdeptali i pluneli w twarz swoimi rzadami !!!
Jezeli kasy nie dawalas i nie dajesz na plugastwo to chwala ci ale miej odwage i stan w obronie MORALNOSCI POLSKIEJ,wyjdz na droge/ulice i krzycz:
OBUDZ SIE NARODZIE, NIE IDZ W PRZEPASC I OTCHLAN PIEKIELNA !!!

bogda
01-08-2008, 22:45
Senior...czy Ty chcesz, żeby przyjechali z kaftanem bezpieczeństwa i zamknęli ją w pokoju bez klamek...???

ostatek
01-08-2008, 23:41
Bogda, wieś dzika, kombajny warczą, nie słychać będzie mojego krzyku, karetka w powiatowym szpitalu jedna (nie przyjadą); co najwyżej psy poszczekają... wysiłku szkoda, gardło zedrę tylko.
Seniorze A.P., nie dawałam pieniędzy również pielgrzymom... q-rna, w księgarni marny grosz zostawiłam...
Nie pamiętam czym mnie karmiono w niemowlęctwie... pewnie jak każdego ssaka. O odwadze też nie mów, bo w 68 byliśmy po różnych stronach (dokładnie przeciwnych)... więc Ty taki neofita bardziej...
Karma = karmienie? Ciekawe skojarzenie... dobrze, że ręce już mi dawno opadły.

Lila
02-08-2008, 00:30
No tylko mi nie mów Ostatku,żeś u pepików siedziała w 68..:)
Wiesz...Senior i nasi żołnierze..rozkaz obowiązuje żołnierza.Znam wielu,którzy wykonywali go z obrzydzeniem.Ale w Czechosłowacji krew się nie polała..
W ogóle ten naród bardzo szanuje swoje życie.
Jak w tym wierszyku...''Hitler Hahę wziął pod pachę..
A Haha z tej uciechy
Ofiarował mu całe Czechy..

A u nas ? Beck ..'' nie oddamy guzika od munduru ''.
Oddaliśmy.Ale honorowo .Urwano go nam.

ostatek
02-08-2008, 01:05
Nie siedziałam u pepików. Wystarczył mi marzec. Senior A.P. nie na wycieczkę do Czechosłowacji pojechał, a na czołgu. Krew się nie polała, na szczęście, ale nie dlatego, że LWP nie znosiło widoku krwi. Może oficerowie z obrzydzeniem wykonywali rozkazy i (rozumiem) z równym obrzydzeniem pobierali za to wynagrodzenie. Tak samo w latach następnych... Czy to obrzydzenie wystarczy, aby mieć prawo do plucia jadem, obrzucania błotem innych, a siebie nazywania Jedynym Prawdziwym Polakiem i Patriotą?
Jeśli tak - to księżniczką idiotek jestem... o ile dobrze pamiętam, bezrobocia wtedy nie było...
Daruj, Lila...

Lila
02-08-2008, 01:22
Nie daruję..choć lubię Cię niezmiernie..
Nie można zwolnić się z wojska ,bo rozkaz się nie podoba.Nie chodzi o bezrobocie ,lecz o sąd wojskowy..

ps.Ktoś...kogo znam...dostał rozkaz .Wyjeżdza do ..no mniejsza o to.Tam gdzie jest wojna,nie nasza..
Dlatego rozumiem..

ostatek
02-08-2008, 01:43
Lila, też Cię lubię, dlatego proszę - nie szklij, nie kituj. Przypominam nieśmiało, że znam środowisko mundurowe jak własną działkę. Jeśli ktoś decyduje się na końskie okulary powinien pamiętać o tym, że w pakiecie znajduje się również bat. Wiem, że rozkaz nie gazeta, nie służy do czytania; trzeba ponosić konsekwencje własnych wyborów. Nie mieli wyboru żołnierze pozostający w zasadniczej służbie. Zawodowiec mógł zmienić zawód jeśli taki wrażliwy był... przerobiliśmy przecież Poznań i Węgry - zwiastuny tego co może się dziać.
Prawda jest gdzie indziej. Wojsko dawało przywileje i prestiż, otoczka była mniej ważna. Tak w życiu jest: nie można zjeść ciastka i mieć ciastko.

PS - cóż, zawód podwyższonego ryzyka... wojna wpisana w zakres obowiązków

Malgorzata 50
02-08-2008, 02:07
Niech żyje Senior....w świetle ostatnich wydarzeń ,przy których na skutek awarii sprzętu niestety mnie nie było, wznoszę okrzyk szczery i z całego serca AP jesteś wielki i nasz!!!!!

ostatek
02-08-2008, 02:16
Małgosia, Ty Brutusie... mam krzykiem psy obudzić? Koty z błogiej drzemki wyrwać? Co powiem sąsiadom jak już wykrzyczę: "OBUDZ SIE NARODZIE, NIE IDZ W PRZEPASC I OTCHLAN PIEKIELNA !!!" - może lepiej na miotle polatam, albo klamkę z drzwi wyjmę...

senior A.P.
02-08-2008, 02:26
"Ostatku "!
Zal mi ciebie tym bardziej,ze nie rozumiesz nawet wlasnych slow nie mowiac o tym ,ze nie pojmiesz zycia nieznanego ci czlowieka,ktory w kulminacyjnym momencie rzucil raport o zwolnienie na biurko ministra ON i zostal rozliczony w ciagu miesiaca z 21 lat zawodowej sluzby bez pozegnania i ceremonialu wojskowego,potraktowany jak pies,ktorego gospodarz wygonil pala ze swego obejscia.
Zreszta ty i tak tego nie zrozumiesz ,ty zylas inna "karma" (nie mam na mysli pozywienia) ,ktorej w dalszym ciagu nie mozesz strawic.
Daj ci Boze zdrowie i rozum !
Przebudz sie a wiele zrozumiesz.
Pozdrawiam i Zycze snow o wolnej Polsce !!!

senior A.P.
02-08-2008, 02:29
Pozdrawiam Cie Malgorzato i takze Zycze dobrej nocy,jutro tez jest dzien i nieznany dla kazdego.

Lila
02-08-2008, 10:28
A nie mówiłam?:D
Mnie nie pozdrowił,menda jedna..:D Robię za mamuśkę Seniora ,wyłącznie..

senior A.P.
02-08-2008, 10:57
Ciebie przywitam :
Dzien Dobry Tobie i ludziom dobrej woli !
NIech Polska da ci to na co zaslugujesz !
"Owsiakowcom" wczoraj Bog przypomnial deszczem ,ze w takim dniu jak Pierwszy Sierpnia Polska powinna zaplakac nad swym losem.
Lzy poleglych spadly cieszacym sie na glowy !

Malgorzata 50
02-08-2008, 12:34
Małgosia, Ty Brutusie... mam krzykiem psy obudzić? Koty z błogiej drzemki wyrwać? Co powiem sąsiadom jak już wykrzyczę: "OBUDZ SIE NARODZIE, NIE IDZ W PRZEPASC I OTCHLAN PIEKIELNA !!!" - może lepiej na miotle polatam, albo klamkę z drzwi wyjmę... To nie było w kwestiach merytorycznych bo te pozostają bez zmian i bedę z Seniorem potyczki słowne toczyć do upadłego w sprawach z którymi się z nim nie zgadzam ,ale doceniłam osobę- po szoku jakiego doznałam studiując co się wydarzyło podczas mojej chwilowej nieobecności.
Ad rem: Augustynie czy ty możesz mi wytłumaczy c w punktach czego chcesz od jednej z najbarwniejszych i najpozytywniej zkreconych postaci na polskiej scenie publicznej.....Owsiak jest jedną z niewielu osób robiących swoje i mających świetne efekty a do tego robiących to bez zadęcia,umiejących zaangażować tłumy młodych ludzi w coś fajnego .Przystanek Woodstock to nie jest przedsionek piekła to fajna zabawa .A my starzy musimy przyjąć do wiadomości ,że młodzi tak lobią i co w tym złego.Sinior a nie hipisowałes ku oburzeniu starszyzny w młodości bo ja tak i może dlatego rozumiem te klimaty

senior A.P.
02-08-2008, 12:58
Nie hipisowalem ani tez nie bylem zwolennikiem stadnej zabawy.
Mlody czlowiek tez powinien miec umiar we wszystkim,takze w zabawie.
O Owsiaku i to co robi najlepiej wypowiedzialy sie kregi KK i nie mam zamiaru tego powtarzac ani cytowac.
Moim skromnym zdaniem ten czlowiek poczynil wiele zla w ksztaltowaniu psychiki mlodego pokolenia ,winien sie nad tym zastanowic.
Jezeli ma wlasne dzieci i tak je wychowuje (jakie podsuwa "lekcje " innym mlodym),napewno zbierze zniwo.

senior A.P.
03-08-2008, 11:24
NIEZALEZNOSC .
"Jedyna mozliwosc by zmienic siebie polega na odrzuceniu naszego dotychczasowego sposobu rozumowania.
Coz oznacza ten sposob rozumowania ?
Pomyslcie jak jestescie zniewoleni przez rozmaite zwiazki,poniewaz swiat ciagle im zagraza.
Boje sie,ze ktorys z przyjaciol przestanie mnie lubic,moze zaprzyjaznic sie z kims innym.
Musze ciagle utrzymywac swa atrakcyjnosc,bo chce ta droga zdobyc jakas osobe.
Ktos wbil mi do glowy,ze koniecznie potrzebuje jej lub jego milosci.
Ale w rzeczywistosci wcale jej nie potrzebuje.Nie potrzebuje niczyjej milosci,potrzeba mi tylko kontatktu z rzeczywistoscia.
Potrzebne mi jest wydostanie sie ze swego wiezienia wdrukowanych mi pogladow i tych wszystkich fantazji,potrzebne mi jest przedostanie sie do rzeczywistosci.
Rzeczywistosc jest wspaniala,jest absolutnie zachwycajaca.
Zycie wieczne jest teraz.Jestesmy nim otoczeni jak ryba woda w oceanie ale wcale o tym nie wiemy.Zbytnio jestesmy skoncentrowani na zwiazkach emocjonalnych.
Chwilami swiat zmienia swe konfiguracje wpasowujac sie w ten nasz zwiazek ,mowimy woowczas - jak swietnie wygralismy !- Ale poczekaj,to sie zmieni,jutro bedziesz znowu przygnebiony. Dlaczego trwamy w czyms takim ? "

Anthony de Mello - "Przebudzenie"

Malgorzata 50
03-08-2008, 11:36
AP ty chyba już wogóle nie sypiasz pochłonięty przebudzaniem narodu .A naród śpioch jeden za cholerę nie chce się przebudzić .Owsiak jest jedną z najpozytywniejszych postaci w naszym kraju .Dziwię się temu ,że go tak zajadle atakujesz bo to pierwszy budzikowy jeśli już mówimy o przebudzaniu.
Pierwszy błąd -opierasz się na opiniach jakichś tajemniczych KK (Ku KLUX???)
Drugi bład -nie masz pojęcia o działalności ani Owsiaka ani WOŚP i powtarzasz opinie ciemnogrodu
Rada : zmien źrodla informacji ,pogadaj z tymi którzy czynnie uczestniczą w dzialaniach Owsiaka czyli z wnukami nastoletnimi,posluchaj czasem nas -krajowych ,przestań wynachiwać kropidłem bo ci zalewa oczy swięconą woda i nic nie możesz zobaczyć.
Na Przystanek ..jeżdzi głownie mlodziez dobrze wykształcona ,z dobrych domów i wiedząca o co jej chodzi plus (do twojego ogródka) nie mająca w nosie spraw kraju i spraw publicznych tyle ,że oni nie pojmują tego tak jak ty tylko zdroworozsądkowo , pragmatycznie i nowocześnie im zależny na kraju NORMALNYM ,a nie europejskiej pipidówie zamkniętej odgrodzonej i latami wspominającej przeszłość nie zawsze chwalebną.

senior A.P.
03-08-2008, 11:50
Nie badz golosowna i podaj nam wszystkim sukcesy J.Owsiaka w Polsce razem z jego moralnoscia i zdobyczami tej jego "wielkiej orkiestry od swieta".
Napisz nam jaki z Owsiaka jest Polak (przez male czy duze "P"), gdzie jego korzenie rodowe,bo to co do mnie dociera nie z propagandy medialnej ale innych niezaleznych zrodel (internet i relacje ludzi), na ktorej ty sie opierasz,to on owszem zdobyl wielkie pieniadze na naiwnosci ludzkiej ale kto z tych pieniedzy skorzystal.
Tylko mi nie bredz,ze szpitale,bo w szpitalach tez pracuja ludzie i widza co sie dzieje,zreszta kto teraz ten majatek szpitalny przejal i zawlaszcza dalej przy prywatyzacji sluzby zdrowia ???
Tak zrobiono z calym majatkiem Polski !
Nie rob z Owsiaka dobrodzieja ,bo inni maja prawo uwazac go za zlodzieja,jezeli maja na to dowody - ty wiesz lepiej,bo w Polsce zyjesz i jak zwykle jestes nie omylna a ja prostak.
Wiec smialo wal uczona glowo.
Czekam na twoje rewelacje tylko nie te co podaje propaganda nawet "ciemnogrodzka" - tej tez sie ludzie przygladaja.
Jezeli widzicie pieniadze Rydzyka przyjrzyjmy sie tez pieniadzom Owsiaka !

senior A.P.
03-08-2008, 11:55
Na jaki "przystanek" jezdzi mlodziez dobrze wyksztalcona ?
Jezeli masz na mysli "sped dzikosow" w blocie i rzygowinach ,to wybacz ale taka mlodziez aby lepiej nie doczekala bycia doroslymi.
"Czym za mlodu skorupka nasiaknie....",chyba znane ci jest jako nauczycielce stare przyslowie ?
My dorosli mamy tolerowac mlodziencza dzicz i jej rozwiazla moralnosc ????????????????
Kobieto ,czy ty jeszcze myslisz ?

Malgorzata 50
03-08-2008, 12:07
Tak i mój mózg z przyległosciami ma się świetnie -tobie bym radziła mały lifting ..Gromy rzucasz nawet nie wiesz na co ..."Przystanek Woodstock" Fajna mlodziez tam jeździ ...zazdrość im .

senior A.P.
03-08-2008, 12:17
Ja tobie radze stimulating/stirring srodek na myslenie inne niz zaprogramowanej TEACHER,ktorej wydaje sie ,ze ma przed soba students a nie seniorow,ktorzy przeszli zycie.
Fajna mlodziez napewno cie doceni i to wkrotce.
Senior A.P zmowi modlitwe za twe zdrowie.

Malgorzata 50
03-08-2008, 12:21
Dziękuję bardzo ....zdrowia nigdy za dużo

senior A.P.
03-08-2008, 12:25
I widzisz,juz inaczej sie dyskutuje,wystarczy wspomniec o zdrowiu - nie znasz dnia ani godziny,cnoty traca tez dziewczyny !

Malgorzata 50
03-08-2008, 12:27
Coś ty,wogóle o tym nie myślę ...póki co....dobrze wychowana jestem po prostu .

senior A.P.
03-08-2008, 12:38
Milego popoludnia zycze !

Malgorzata 50
03-08-2008, 16:39
Dziękuję bardzo i nawzajem .Może by przyszła na drugą szychtę ta Twoja pogodniejsza wersja co?????

senior A.P.
03-08-2008, 22:17
Wlasnie jest i zaczyna szukac trzezwo myslacych.

ostatek
04-08-2008, 00:10
Nie badz golosowna i podaj nam wszystkim sukcesy J.Owsiaka w Polsce razem z jego moralnoscia i zdobyczami tej jego "wielkiej orkiestry od swieta".[...]Tylko mi nie bredz,ze szpitale,bo w szpitalach tez pracuja ludzie i widza co sie dzieje,zreszta kto teraz ten majatek szpitalny przejal i zawlaszcza dalej przy prywatyzacji sluzby zdrowia ???[...] Nie rob z Owsiaka dobrodzieja ,bo inni maja prawo uwazac go za zlodzieja,jezeli maja na to dowody [...]
Proszę bardzo, choć nie ja byłam wywołana do tablicy.
Mały, powiatowy szpitalik - aparatury do badania wzroku i słuchu niemowląt + tomograf; na urządzeniach plakietki: "Dar WOŚP i data"). Na własne oczy widziałam, nikt mi nie powie, że jest inaczej. Ile jest takich szpitalików w Polsce? Szpital nie znajduje się w prywatnych rękach.
Jeśli ktoś ma dowody na "złodziejstwo" Owsiaka, powinien w stosownej Prokuraturze to zgłosić. Owsiak - może nazwisko gminne (choć zupełnie nie rozumiem dlaczego poddajesz w wątpliwość jego polskość); lepiej by było gdyby WOŚP prowadził Poniatowski, Radziwiłł czy inne stare, godne nazwisko?

Znam dziewczynę, która wróciła z pielgrzymki w ciąży (nie małżeńskiej, zresztą) i ludzi mądrych, wykształconych, w dodatku trzeźwych wracających z Przystanku. I co tam robił prof. Balcerowicz? Też w błocie się tarzał?
Nie ma mocnych. Ludzie są różni... w dodatku za skarby nie chcą do szufladek...

Malgorzata 50
04-08-2008, 01:17
I o to chodzi ostatku Szuflandii mówimy z cała mocą NIE!!!!
A do seniora mam prośbę ..nie boj się- myśl.W czasie myślenia można oddychać ..nic ci się nie stanie....

kufa86
04-08-2008, 02:18
Znam dziewczynę, która wróciła z pielgrzymki w ciąży (nie małżeńskiej, zresztą)

Znam faceta co to zrobił, nie sam i po obustronnym pijanemu zresztą.

kufa86
04-08-2008, 02:52
dobra, dobra Kufa... taki mądry jesteś... kilka lat temu fama poszła po mieście: dziewczynę na pasterce zgwałcili... wszyscy się śmiali, oprócz winowajcy, bo temu w celi do śmiechu nie było.
Młodsza byłam (jakieś 20 kg), ale nijak nie mogłam zrozumieć... technika mnie przerosła. Przecież mróz był...
Ty, niby młodsza.. nie rozumiesz, że na mrozie sztywnieje?
A co do do techniki - to trzeba ją trochę znać...
nie zaszkodzi.

senior A.P.
04-08-2008, 13:05
Glodnemu chleb na mysli,pijakowi sznaps,seksocholikowi dobra koza !
Oni tez sie budza ale gdy sa juz pod mostem w zebraczych lachmanach.
Nawet linie lotnicze sie budza i zaczynaja wazyc ludzi,na nadwadze tez mozna zarobic .
Zdarza sie ksiadz,ktorego gdy sie zapyta "ile za przysluge" uslyszymy : co laska.
Prokuratorow,sedziow o to nie pytajcie - to urzednicy panstwowi do nich tylko sluzbowo i wg zwierzchnictwa.
Z policjantem bywa roznie ale da sie sprawe "uregulowac".
Z nauczycielami (malymi i wyzszymi) jak bywalo zapytajcie naszych seniorow-pedagogow (sa tu tacy),oni sa juz przebudzeni - polecam Malgorzate 50 i Babke Gratke.
O celnikach nie pisze ,sa niesprawdzalni.
Inna sprawa z poslami i senatorami wsrod nich biednych nie ma,sami nie wiedza dokladnie co posiadaja i gubia sie w oswiadczeniach.
Trzeba sie przebudzic i uczciwych poszukac do wladzy,potem ich wybrac i pozwolic rzadzic.
Tylko nie rodzinnie "metoda Pawlaka",po partyjnemu tez nie,bo to grozi upadkiem.
Najlepiej przy wsparciu "gory syjonskiej" o czym wie nawet B.Obama nasz urodziwy Hawajczyk.

Powodzenia !

halinka1945
04-08-2008, 13:09
Ja czytam wierszyki Jana Brzechwy i mi z tym dobrze http://www.emotka.net/emots/h/hurrra_1.gif

senior A.P.
04-08-2008, 13:29
Czyli jeszcze nie wyroslas z bajek,tak trzymaj !
Jak dorosniesz podyskutujemy,nie zapomnij umyc buzi i zabkow.

Lila
04-08-2008, 14:32
Senior... chyba kilka dni temu Obama objawił się był w Titusville na Florydzie i z miejsca zadeklarował się jako wielki zwolennik eksploracji kosmosu ..

Zabawne, że mówi to gość, który jeszcze kilka miesięcy temu deklarował znaczące obcięcie budżetu NASA skutkujące opóźnieniem programu budowy następcy wahadłowców o pięć lat. Sztabowcy dziadzi McCaina nie omieszkali oczywiście z miejsca podchwycić tematu ..i stało się zabawnie.Z mojej perspektywy..:)

W związku z tym i z innymi działaniami Obamy,także tymi w Berlinie ,stawiam 50 zł polskich na seniora McCaina..
Nie wiesz ,kto przyjmuje zakłady ?

senior A.P.
04-08-2008, 15:15
Nie spiesz sie z zakladami ,to juz pewniejsze w lotto.
Obama zostal "namaszczony" odbywajac ostatnie podroze po swiecie,tym samym jako mlody nie doswiadczony w polityce (u Was Ziobro tez) odslonil swoje slabe strony i za duzo powiedzial w Niemczech. To zostalo bardzo zle odebrane przez.......,kto rozumny ten wie i dlaczego.
Nawet biala mama wiadomego pochodzenia,ktora robila wszystko aby syna wyksztalcic dzisiaj nic nie poradzi jak dziadki kasy nie dadza.
McCain powinien juz dawno pozegnac sie z polityka i zapomniec nawet o tym gdzie wojowal,tyle tylko,ze inni mu o tym przypomna w odpowiednim czasie nieposluszenstwa.
Reasumujac w temacie "przebudzenia" - wszystko jeszcze przed nami,wojna w Iranie tez.
Te 50 zlotych daj za dusze zmarlych w swej rodzinie ,komu to pomoze dobrze o tym wiesz ,przeciez Bog nie zbiera datkow w zadnej postaci nawet "pieczonego baranka".
Dobrego i milego tygodnia ZYCZE !

senior A.P.
05-08-2008, 12:24
"Jesli wycierpiales wystarczajaco duzo to jestes gotow to dostrzec."
Nikt nie moze zrozumiec za ciebie.To ty musisz szukac.
A jesli tym czego szukasz jest prawda,to sam ja musisz odnalezc. "
Anthony de Mello

senior A.P.
08-08-2008, 12:49
Odnajdujemy co raz kolejne prawdy - te w poblizu nas i te dalekie nawet na innych kontynentach.
Dowiadujemy sie ile to zaplanowano sobie ludzi ktorym wolno bedzie zyc na kuli ziemskiej,jacy to maja byc ludzie (posluszni i potulni),ile matka moze urodzic dzieci,jak dlugo maja zyc ludzie chorzy i starcy,co mamy jesc i jak sie odzywiac,uzywac pieniedzy czy kart platniczych i wreszcie jak nas sledzic ,podsluchiwac i identyfikowac za pomoca chipa.
Moze wiec warto zapytac nas - czy sie na to zgadzamy ?

Lila
08-08-2008, 13:20
Odnajdujemy co raz kolejne prawdy - te w poblizu nas i te dalekie nawet na innych kontynentach.
Dowiadujemy sie ile to zaplanowano sobie ludzi ktorym wolno bedzie zyc na kuli ziemskiej,jacy to maja byc ludzie (posluszni i potulni),ile matka moze urodzic dzieci,jak dlugo maja zyc ludzie chorzy i starcy,co mamy jesc i jak sie odzywiac,uzywac pieniedzy czy kart platniczych i wreszcie jak nas sledzic ,podsluchiwac i identyfikowac za pomoca chipa.
Moze wiec warto zapytac nas - czy sie na to zgadzamy ?

Jaśniej Senior...OK ?:rolleyes:

Malgorzata 50
08-08-2008, 14:23
Huxley`a się senior naczytał i przejąl się najwyraźniej

senior A.P.
08-08-2008, 21:13
Gdzie tam stary bedzie sie przejmowal w koncowce zycia ,niech mlodzi sie przejmuja,przeciez to ich przyszlosc - pij bracie pij na starosc torba i kij !
Lila mnie prosi o "jasnosc" - a co to w Polsce elektyryki nie ma ? Przeciez jeszcze wszystkim nie wylaczyli,tylko tym co rachunkow nie zaplacili.
Jesli Ci o inna jasnosc chodzi to wal prosto z klawiatury a odpowiem jak na moj stary rozum "w jasnosci wszelkiej" przystalo.
Tylko mi tu o pomrocznosci nie marudzic i starczym ...... ,zreszta i tak sie nie przejmuje pomyjami jakie sa na mnie wylewane ,mam sluzbe i juz - rozkaz nie gazeta - jak trzeba to trzeba - Polakow informowac z dalekiej Ameryki.
A ty Lila nie udawaj ,zes nierozumna,bo Poli i jakims "ostatkom" potrafisz przytakiwac,chyba zenskim Judaszem nie jestes - kochaj albo zablokuj !

ostatek
08-08-2008, 22:27
No i doprosiłaś się... po Ci to było? Oddaj legitymację kombatancką albo Kowalskiego fortelem bierz...
Huxley'a to Senior A.P. nie czytał; A.H. aż tak nie szkodzi... Kiedyś o Clausewitza pytałam, wczoraj o Grossa - nie dostałam odpowiedzi. I tak nie ma znaczenia, czytał - nie czytał... ważne, że wie! Więcej i lepiej!!! Oszczędność znakomita, bo okulary się nie wypatrzyły i kasa kieszeń grzeje nie półkę biblioteczną...

Lila
08-08-2008, 22:33
Teraz przeczytałam...:D
Żeński Judasz taki ze mnie Seniorku,jak z Ciebie męska Maria Magdalena.Nie ten charakter i nie ta uroda..
Ale cuś skomplikowanie piszesz..
Zresztą wszystko jedno.Ja i tak tu robię za Twoją mamuśkę ...:D to pisz co chcesz..

ps.mam genetyczną słabość dla wojska..

senior A.P.
09-08-2008, 13:50
Ze swoaja sp. Mama to ja nigdy nie moglem sie dogadac we wielu sprawach zyciowych ale to nie prywatna strona zwierzen.
Tak wiec Lila,jezeli mialas sentyment do wojska ,to zapewne w korzeniach rodowych duzo tego wojska bylo,dla mnie to wazny znak szkoda,ze w tym starczym wieku. Za mlodu szukalem nie tam gdzie trzeba i chyba dlatego podjalem decyzje rozwodu.Dzisiaj na trzecia "zeniaczke" nie licze ,bo nawet Malgorzata 50 pisze mi,ze mam "sw.Terese" ,inna niz swieta ze mna by nie wytrzymala - zastanawiam sie czy nie ma racji.
Pozdrawiam i Zycze wszystkim dobrego i pogodnego weekendu !
Zrobilo sie jasno u mnie i ide naprawiac dach .
Do nastepnego wejscia !

senior A.P.
13-08-2008, 22:54
W Gruzji nastepuje przebudzenie ,ludzie dowiedzieli sie kto oddal pierwsze strzaly do zolnierzy rosyjskich .
Prowokacja gruba nicia szyta czy zly plan i jego rozpoczecie w niefortunnym czasie ???

senior A.P.
16-08-2008, 12:02
Kiedy w zyciu czlowieka dochodzi do momentu "byc albo nie byc" warto dluzej pomyslec i to zdrowym,trzezwym i przebudzonym wlasnym rozumem.
Ludzie w "goracej wodzie kapani" popelniaja najwiecej bledow.
Ludzie sterowani przez innych, w dodatku majacych zle cele doprowadzaja do tragedii setek,tysiecy,milionow ludzi.
Przyklad - wszelkie wojny - ostatnio Gruzja.
Czy ten mlody Szaakaszwili nie wiedzial czym sie skonczy zaczepka Rosji ,jakie beda tego konsekwencje ?
Dzisiaj szuka sie drog pokoju kiedy to tysiace zginelo niewinnych ludzi a innych pozbawilo sie dachu nad glowa i okaleczylo.
Jedzie pieciu wysoka ranga przywodcow panstw do Gruzji i co chca tam osiagnac - wymachiwanie szabelka jak nasz Prezydent RP - czy on dobrze spal,czy sie przebudzil ???
Zachlystujemy sie tarcza antyrakietowa ale nie wiemy do czego ona bedzie sluzyc - to jest przebudzenie ?
Rozwalono Irak,powieszono Husajna i co ? Co swiat na tym zyskal,przebudzil sie ?
Przygotowuja uderzenie na Iran ,zarzucajac mu to czy tamto ale sami uzbrojeni sa po zeby w bron nuklearna i mysla,ze nie bedzie odwetu ?
Przeciez to wszystko planuja chorzy ludzie,tych ludzi trzeba natychmiast odsunac od wladzy,bo zniszcza caly swiat !!!
NARODY PRZEBUDZCIE SIE !

Jan Bo.
16-08-2008, 12:54
A otworzylem temat ktory byl pierwszy na kolejce i przeczytałem co tu państwo piszecie. Ja napisze tak, to glupi ten orzeł co sam nie poznał że orłem był, a gorzej by było gdyby kurze wydawało sie, że jest orłem. A dużo takich ludzi jest co sie za orły uważa tych królów. W tej polityce to wielu takich jest co orły chca uchodzić. Wojny były i bedą dobrze ze nie u nas, a my niepotrzebnie sie wpychamy gdzie nas nie zapraszaja, nic z tego dobrego nie wyjdzie. Piszesz Pan Panie Senior odsunąć i obalić tą władzę i chronić świat? Jak to Panie my starzy mamy? Przyjdą inni a z tego obalania to tylko zawierucha powstanie.
Narody sie przebudzą i co? Na wojne pojda miedzy sobą bo kazdy do każdego by tam jakieś swoje miał. Trza spokojnie swych dni dogorywać a na innych nie patrzec.
Pozdrawiam
Jan

senior A.P.
16-08-2008, 13:05
Panie Janie czekanie na smierc jest domena ludzi zrezygnowanyc owladnietych beznadzieja,ludzi wypalonych w sobie.
To ci ,ktorzy w zyciu nigdy nic nie osiagneli,popadli w nalogi i uzaleznienia,to wreszcie ludzie slabi i tchorzliwi.
Swiat zawsze nalezal do ludzi silnych i takim pozostanie.
Wlasnie po to kazdego dnia sie budzimy aby swym zyciu cos zmieniac i ulepszac ,nie poddawac sie zlu,czynic dobro,isc przez zycie z otwartymi oczami i sprawiedliwie - nie lekac sie.
Wtedy napewno zbudujemy lepszy swiat dla siebie i innych bez wojen w pokoju !
Prosze sie przebudzic !

Jan Bo.
16-08-2008, 13:33
Panie Senior, a cóż zmieniać jak wszystko jest dobre? Mówię o sobie teraz, ja swoje życie spolojnie przeżyłem po bożemu bez wojen i krzyczeć nie musiałem by inni zmieniali cos wokół. Sąsiad jeden z drugim wiedzieli ze stateczny ze mnie człowiek i pracowity i nie uukładali mi słomy w stodole, bo wiedzieli ze równo poukładana, a bydło nakarmione.
Panie czekanie na śmierć jest przywilejem ludzi dobrych, bo ci zli to nie czekaja tylko uciekają od niej i bronią sie a czasu jest mało by krzywdy wyrównać i zadośćuczynienie spełnić.
Świat należał do silnych to prawda dość znana. Ja silny jestem ale na swoim podwórku, na pańskim nie wiem moze i bym slaby byl, ale tam nie wchodzę.
Pan krzycz do ludzi by sie budzili, ale nie budź tych co przecie nie śpią.
Pozdrawiam
Jan

Lila
17-08-2008, 12:04
Senior,Jasiu wyraźnie Cię podpuszcza.hiii..:)
Jak kto chce dogorywać,daj mu gromnicę do ręki i nie budź ,bo nie warto..
Skansen ,jak Boga kocham,skansen.Może kto uwierzy ? Bo ja nie ?

Jan Bo.
17-08-2008, 13:19
Droga Pani Lilu, czy ja mówię, że dogorzeć chcę? Na każdego przyjdzie pora i nie trzeba się budzić gdy się nie jest we śnie. a jak kto co tu pisze co komu leży na sercu to wydaje się, że śpi i śni w jakimś koszmarze, no kogo budzić? Panią, mnie, Pana Seniora trza budzić? Budzić i iść przeciw komu, bo takie przesłania tu czytam. Ja bym tam poszedł byle bylo o co walczyć, a zagrożeń nie widzę, po podwórku kogut chodzi to i kur pilnuje.
Ja tez nie wierze w to co tu ludzie wypisują, ale czytać lubie bo jest co. Jak Boga kocham.
aż sie nie chce wierzyć, że to seniorzy piszą, doświadczeni życiem ludzie. Ale popolitykować też czasem warto, to rozumiem.
Pozdrawiam
Jan

Lila
17-08-2008, 13:26
Ja też nie wierzę panie Jasiu,żeby obiekt muzealny pisał w internecie.
A ponieważ jest to fakt niezbity,to muszę uwierzyć w zdolności....aktorskie,poniekąd..:D

Mar-Basia
17-08-2008, 13:52
Droga Pani Lilu, czy ja mówię, że dogorzeć chcę? Na każdego przyjdzie pora i nie trzeba się budzić gdy się nie jest we śnie. a jak kto co tu pisze co komu leży na sercu to wydaje się, że śpi i śni w jakimś koszmarze, no kogo budzić? Panią, mnie, Pana Seniora trza budzić? Budzić i iść przeciw komu, bo takie przesłania tu czytam. Ja bym tam poszedł byle bylo o co walczyć, a zagrożeń nie widzę, po podwórku kogut chodzi to i kur pilnuje.
Ja tez nie wierze w to co tu ludzie wypisują, ale czytać lubie bo jest co. Jak Boga kocham.
aż sie nie chce wierzyć, że to seniorzy piszą, doświadczeni życiem ludzie. Ale popolitykować też czasem warto, to rozumiem.
Pozdrawiam
Jan
Zwlaszcza jak sie patrzy na forum przez zabojcze okulary! Duza frajda!!!!!:cool:

Jan Bo.
17-08-2008, 14:03
Panie cos piszą nie na temat bo nie bardzo rozumiem co chca napisac, ale nie kazano mi sie tym przejmowac.
Pani Lilu, pani to młoda kobitka pewnie jest jak widać ze zdjecia to i może ja już dla Pani już obiekt jestem, ale jak czytam tu forum to przecież i starsi są ode mnie choc ze mnie to już stare pruchno ale poczucie humoru to mam. A mnie tu kazali czytać by mi sie nie nudzilo, a widać ze nie nudno tutaj.
Bardzo miło mi się z Paniami rozmawia.
Pozdrawiam
Jan

Kazimierz
17-08-2008, 14:19
Jeśli inicjatorem wątku "Przebudzenie" jest senior A.P. to, moim zdaniem, chodzi mu inne "przebudzenie" niż tutaj czytam. Wydaje mi się, że Seniorowi chodzi o "aurore" Sławomira Kozaka.
Jeśli się mylę, to proszę o oświecenie mnie, o jakie tu przebudzenie chodzi ?

gratka
17-08-2008, 14:30
Panie Senior, a cóż zmieniać jak wszystko jest dobre? Mówię o sobie teraz, ja swoje życie spolojnie przeżyłem po bożemu bez wojen i krzyczeć nie musiałem by inni zmieniali cos wokół. Sąsiad jeden z drugim wiedzieli ze stateczny ze mnie człowiek i pracowity i nie uukładali mi słomy w stodole, bo wiedzieli ze równo poukładana, a bydło nakarmione.
Panie czekanie na śmierć jest przywilejem ludzi dobrych, bo ci zli to nie czekaja tylko uciekają od niej i bronią sie a czasu jest mało by krzywdy wyrównać i zadośćuczynienie spełnić.
Świat należał do silnych to prawda dość znana. Ja silny jestem ale na swoim podwórku, na pańskim nie wiem moze i bym slaby byl, ale tam nie wchodzę.
Pan krzycz do ludzi by sie budzili, ale nie budź tych co przecie nie śpią.
Pozdrawiam
Jan

Zgadzam się z Janem, szczególnie z pierwszą częścią tego postu - każdy usiłuje po swojemu życie przeżyć i reszta powinna mu na to pozwolić i nie kierować na siłę cudzym życiorysem.. Jeżeli ktoś chce koniecznie innych budzić to oznacza jedynie, że ma poczucie misji. Ten kto budzi to nie orzeł, niestety. Pieje głośno, ani chybi - kogut.
W sprawie tego czekania na śmierć. Mam wątpliwości, czy czekanie na śmierć to przywilej, czy tylko brak możliwości zagospodarowania czasu, który nam jeszcze pozostał. Ci co lubią życie, ci, którzy mają z niego satysfakcję siłą rzeczy nie oczekują śmierci i gdy zachorują - idą do lekarza. Może zgodzisz się ze mną Janie, że nie każdy, kto "ucieka od śmierci" jest złym człowiekiem?:)

Lila
17-08-2008, 14:45
Ale Jasiowi kazali czytać...hii..Oni...:):)
To nie moje zdjęcie.Jestem blondynką,Janie .W dosłownym tego słowa znaczeniu..
A co ? Nie widać ?

Jan Bo.
17-08-2008, 15:04
A tak sie sprawy maja pani Lilu, to rozumiem. Nie widać. Widać za to co innego, że Pani wesoła i to dobrze bo ja też lubię się pośmiać. właśnie moja małżonka z herbatą była i mowi oj głupi stary z Paniami na flirty mi przyszło. Ale ja Pani co sie podpisuje Babka Gratka napisze o tej ucieczce jak ja to rozumiem, bo moze każdy inaczej ta ucieczke może.Ucieczka - no przed czym uciekamy? Przed tym czego się boimy. Boimy się śmierci więc uciekamy, ducha się boimy czy złych ludzi to przed nimi uciekamy. a jak się nie boimy to nie uciekamy, a możemy iść w ramie w ramię aż do końca drogi. To o taką ucieczkę mi chodziło, przed tym strachem.

Jan Bo.
17-08-2008, 15:08
Acha a u nas jak sie mowi kazać to nie znaczy nakazywać, a tez mówić, prosić, czy wskazać. Przepraszam moglbym napisać - "mi mówili bym tu czytał by mi sie nie nudziło". No i nie nudzi się

Lila
17-08-2008, 15:11
Pozdrów Janie szanowną małżonkę i powiedz jej,że tu nikt do flirtów z dziadkami się nie spieszy..:):)

ps.A w jakiej to gwarze ''kazać '' jest ''mówić'' ?
Cuś od wschodu chyba wiaterek wieje,co ?

Malgorzata 50
18-08-2008, 02:53
Jeśli inicjatorem wątku "Przebudzenie" jest senior A.P. to, moim zdaniem, chodzi mu inne "przebudzenie" niż tutaj czytam. Wydaje mi się, że Seniorowi chodzi o "aurore" Sławomira Kozaka.
Jeśli się mylę, to proszę o oświecenie mnie, o jakie tu przebudzenie chodzi ?
Nikt tak do końca nie wie o co chodzi Seniorowi ,on sam chyba też nie -ale wątek się kręci i dobrze...:):)

Kazimierz
18-08-2008, 08:57
Nikt tak do końca nie wie o co chodzi Seniorowi ,on sam chyba też nie -ale wątek się kręci i dobrze...:):)
Treaz już wiem,Małgosiu,o jakie przebudzenie chodzi seniorowi A.P.Wystarczyło zajrzeć na początek wątku.
Odpowiedź znalazłem w encyklopedii WIEM.
"Przebudzenie" to tytuł pierwszej książki Anthony de Mello.
Po przeczytaniu informacji tam zawartych, stało się dla mnie jasne, z kim mamy do czynienia i skąd pochodzą poglądy Seniora.
Wątek się kręci, ale, moim zdaniem niedobrze. Dyskusja jest zbyt płytka i schodzi na manowce.
Wklejam więc część informacji z WIEM, która, moim zdaniem, przebudzi nas trochę, i da nam pojęcie o osobowości Seniora AP i pojęcie z kim dyskutujemy tak zawzięcie, na wielu wątkach.
Dziwię się tylko,że Senior rozkręca tak wiele wątków i w tak różnych obszarach życia.
--------------------------------------------------------------------------
Anthony de Mello SJ (ur. 4 września 1931 w Bombaju, zm. 2 czerwca 1987 w Nowym Jorku) – jezuita, psychoterapeuta, kierownik duchowy. Największy rozgłos zdobył dzięki książkom i konferencjom z dziedziny duchowości.

Anthony de Mello pochodził z Goa, ówczesnej portugalskiej kolonii w Indiach. 1 lipca 1947 wstąpił do nowicjatu Towarzystwa Jezusowego. Odbył w Hiszpanii studia filozoficzne, w czasie których zainteresował się Ćwiczeniami duchownymi św. Ignacego Loyoli oraz dziełami innych mistyków europejskich - św. Teresy z Avila i św. Jana od Krzyża. Po ich zakończeniu wrócił do Indii, gdzie przez dwa lata zajmował się praktyką pedagogiczną, a następnie odbył czteroletnie studia teologiczne w Punie. 24 marca 1961 roku przyjął święcenia kapłańskie. Następnie studiował psychologię (poradnictwo psychologiczne) na Loyola University w Chicago i duchowość na jednej z najbardziej renomowanych uczelni kościelnych - Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. Pełnił funkcję rektora kolegium w Vinayalya, gdzie udzielał rekolekcji ignacjańskich - Ćwiczeń duchownych.

W 1975 założył w Indiach (Lonavla) Instytut Sadhana (the Sadhana Institute of Spirituality and Counselling), centrum kształcenia przewodników duchowych, którym kierował nieprzerwanie aż do śmierci. Prowadził wiele zajęć i kursów z zakresu medytacji. Uznawany był za utalentowanego mówcę.

Pierwszą książkę napisał w wieku 47 lat. Zmarł nagle na atak serca w 1987 na Fordham University w Nowym Jorku. Niektóre z książek wydanych po jego śmierci (m.in. Przebudzenie, Wezwanie do miłości) są zbiorem konferencji rekolekcyjnych zebranych przez przyjaciół, głównie J. Francis Strouda SJ, jego powiernika i szefa De Mello Spirituality Center (organizacji zajmującej się przechowywaniem i kontynuowaniem dziedzictwa de Mello) z siedzibą w Nowym Jorku.


Opinia Kościoła katolickiego
W 1998 jego publikacje zostały skrytykowane przez Kongregację Nauki Wiary Kościoła katolickiego (na czele której stał kardynał Ratzinger, późniejszy papież) jako niedopuszczalne odejście od doktryny katolickiej w stronę religii Wschodu (buddyzmu, taoizmu) i panteizmu. Główne zarzuty kierowane przez autorów krytycznej Notyfikacji pod adresem poglądów hinduskiego jezuity:

Zastąpienie przez niego objawienia Bożego dokonanego w Chrystusie przez intuicję Boga, twierdzenie że aby dojść do Boga wystarczy patrzeć na stworzony świat, pewna forma religii naturalnej.
Odejście od chrześcijańskiej definicji Boga: określenie Boga jako czystej pustki, Niepoznawalnego, twierdzenie że jedyna znajomość jest nieznajomością, poglądy głoszące że nawet pytanie o Jego istnienie jest już czystym absurdem.
Traktowanie Pisma Świętego i innych świętych ksiąg oraz wszystkich religii wyłącznie jako informacji służącej do osiągnięcia wewnętrznego spokoju, która interpretowana nieodpowiednio jest przeszkodą w dążeniu do Prawdy i czyni ludzi agresywnymi oraz ograniczonymi.
Zrównanie Jezusa z innymi mistrzami duchowymi.
Niechrześcijańska koncepcja losu człowieka po śmierci - "rozpłynięcia" w Bogu nieosobowym na podobieństwo soli w wodzie.
Bagatelizowanie pytania o ostateczne przeznaczenie człowieka.
Dobro i zło są tylko rozumowym wartościowaniem narzuconym na rzeczywistość; nie można mówić o obiektywnych zasadach moralnych, ponieważ zło jest jedynie nieznajomością dobra.

Jan Bo.
18-08-2008, 09:43
Panie Kazimierzu, niedługo tu jestem na tym forum, czasem cos napisze i to dosc płyciutko, ale czytam czytam dużo i uważnie. Jeśli pan wie o co chodziło Panu Seniorowi o jakie przebudzenie, to napisz Pan. Ja myślę, że Pan Senior kupił książkę do pociągu poczytał i swoim stylem bo robi tu na tym forum zauważyłem za głównodowodzącego napisał co napisał, a co napisał? Ja mu już w swoich płytkich postach napisałem. Nic nie napisał. Bo nie śpi nikt.
Przynajmniej o tej porze.
Pozdrawiam
Jan

Lila
18-08-2008, 11:11
Panie Kazimierzu, niedługo tu jestem na tym forum, czasem cos napisze i to dosc płyciutko, ale czytam czytam dużo i uważnie. Jeśli pan wie o co chodziło Panu Seniorowi o jakie przebudzenie, to napisz Pan. Ja myślę, że Pan Senior kupił książkę do pociągu poczytał i swoim stylem bo robi tu na tym forum zauważyłem za głównodowodzącego napisał co napisał, a co napisał? Ja mu już w swoich płytkich postach napisałem. Nic nie napisał. Bo nie śpi nikt.
Przynajmniej o tej porze.
Pozdrawiam
Jan

Ależ Janie..;) Co stoi na przeszkodzie,abyś raz jeden napisał post głęboki ?;)

bogda
18-08-2008, 11:22
A co się dzieje z Seniorem...ostatnio się nie odzywa, ktoś coś wie....co prawda jest nieraz wkurzający, ale i tak lubię go czytać...:)

Lila
18-08-2008, 11:25
A co się dzieje z Seniorem...ostatnio się nie odzywa, ktoś coś wie....co prawda jest nieraz wkurzający, ale i tak lubię go czytać...:)

Nie było mnie 2 dni..Myślę ,że zachorował z tęsknoty ..:D

Kazimierz
18-08-2008, 11:34
Panie Kazimierzu, niedługo tu jestem na tym forum, czasem cos napisze i to dosc płyciutko, ale czytam czytam dużo i uważnie. Jeśli pan wie o co chodziło Panu Seniorowi o jakie przebudzenie, to napisz Pan. Ja myślę, że Pan Senior kupił książkę do pociągu poczytał i swoim stylem bo robi tu na tym forum zauważyłem za głównodowodzącego napisał co napisał, a co napisał? Ja mu już w swoich płytkich postach napisałem. Nic nie napisał. Bo nie śpi nikt.
Przynajmniej o tej porze.
Pozdrawiam
Jan
Panie Janie !Wyjaśnię narazie tyle co wiem. Być może, Seniorowi AP chodzi o poglądy zawarte w książce "Przebudzenie"- A.deMello,którego poglądy on chyba podziela i próbuje, moim zadaniem, niezbyt umiejętnie zaszczepić forumowiczom. W moim poście do Małgorzaty50, podałem tylko link do encyklopedii WIEM gdzie są bliższe informacje o autorze książki.
Sam nie czytałem tej książki,ale wydaje mi się, że Senior AP nie tylko ją przeczytał,ale od dawna już traktuje jako przewodnik życiowy, a Anthony de Mello jest dla niego autorytetem większym niż Jan Paweł II i obecny papież, Benedykt XVI. Teraz już wiem dlaczego, tak mi się wydaje.
Podaję Panu link do strony gdzie znajdzie Pan spis rozdziałów tej książki,które można rozwinąć po kliknięciu:http://astro.eco.pl/przebudzenie.html

Mar-Basia
18-08-2008, 11:40
A co się dzieje z Seniorem...ostatnio się nie odzywa, ktoś coś wie....co prawda jest nieraz wkurzający, ale i tak lubię go czytać...:)
Czyta ponownie A. de Mello.:rolleyes:

bogda
18-08-2008, 11:42
No i wszystko jasne :) a póżniej wróci z nowym kazaniem :D

Lila
18-08-2008, 11:45
No i wszystko jasne :) a póżniej wróci z nowym kazaniem :D

Niekoniecznie.Ludność Florydy przygotowuje się do huraganu,który już jest na Kubie...
Senior !!!!!!!!!
Trzymaj się.Dosłownie !!! Mam nadzieję iż posiadasz jakiś schron na tę okoliczność..
I daj znak życia,bo martwię się o Ciebie,choć jesteś zrzędny i upierdliwy..

bogda
18-08-2008, 11:52
Oooo...to nie wiedziałam, ale myślę, że dla Seniora to już nie pierwszyzna i da radę :)

Kazimierz
18-08-2008, 11:53
Czyta ponownie A. de Mello.:rolleyes:
Mnie już sam wstęp do dzieła odrzuca, Bascho. Ciekawe, co powiedzą o nim inni.



WSTĘP
Kiedyś wśród przyjaciół poproszono Tony'ego de Mello, by powiedział parę słów o swojej pracy. Wstał i opowiedział historyjkę, którą później powtórzył w trakcie rekolekcji i którą odnaleźć można w jego "Śpiewie ptaka". Ku memu zmieszaniu opowieść tę adresował do mnie.

Pewien człowiek znalazł jajko orła. Zabrał je i włożył do gniazda kurzego w zagrodzie. Orzełek wylągł się ze stadem kurcząt i wyrósł wraz z nimi.

Orzeł przez całe życie zachowywał się jak kury z podwórka, myśląc, że jest podwórkowym kogutem. Drapał w ziemi szukając glist i robaków. Piał i gdakał. Potrafił nawet trzepotać skrzydłami i fruwać kilka metrów w powietrzu. No bo przecież, czyż nie tak właśnie fruwają koguty?

Minęły lata i orzeł zestarzał się. Pewnego dnia zauważył wysoko nad sobą, na czystym niebie wspaniałego ptaka. Płynął wspaniale i majestatycznie wśród prądów powietrza, ledwo poruszając potężnymi, złocistymi skrzydłami.

Stary orzeł patrzył w górę oszołomiony. - Co to jest? - zapytał kurę stojącą obok. - To jest orzeł, król ptaków - odrzekła kura. - Ale nie myśl o tym. Ty i ja jesteśmy inni niż on.

Tak więc orzeł więcej o tym nie myślał. I umarł wierząc, że jest kogutem w zagrodzie.

Poczułem zmieszanie? Nie, wręcz zniewagę! Publicznie porównany do kury. Ale przecież w pewnym sensie miał rację, ale i nie miał. Znieważony? Ależ nie! Nie o to chodziło Tony'emu. Ale przecież przypowieść ta była adresowana do mnie i pozostałych słuchaczy. W jego oczach byłem orłem, nieświadomym, jak wysoko mogą go ponieść jego skrzydła. Opowiadanie to pozwoliło mi pojąć wielkość Tony'ego, jego miłość i szacunek dla innych. Ujmowało to niezwykle trafnie istotę jego pracy, sens działań zmierzających do przebudzenia. To był Tony w swej najlepszej formie, głoszący znaczenie przebudzenia, znaczenie nas samych dla siebie samych i innych, wskazując na fakt, iż jesteśmy lepsi, niż sami wiemy o tym.

W niniejszej książce wypowiedzi Tony'ego mają formę dialogu, rozmowy - ujawnia on wszystkie swoje zalety w polemice, w walce. Porusza te wszystkie tematy, które tkwią głęboko w duszach słuchaczy.

Zachowanie siły jego słów, spontaniczności i umiejętności prowadzenia dialogu było dla mnie w tej książce głównym zadaniem po jego śmierci. Dziękuję bardzo za pomoc, jaką otrzymałem od George'a McCauley'a S. J., Joan Brady, Johna Culkina i innych - zbyt wielu, by ich tu wymienić.

Raduj się tą książką, niech myśli w niej zawarte przenikną do twej duszy, słuchaj ich - tak jak sugeruje Tony - sercem. Słuchając Tony'ego, usłyszysz też siebie. Pozostawiam cię z Tonym - duchowym przewodnikiem, przyjacielem na całe życie.

J. Francis Stroud S. J.
De Mello Spirituality Center
Fordham University
Bronx, New York




1. PRZEBUDZENIE
Przebudzenie to duchowość. Ludzie najczęściej śpią, nie zdając sobie z tego sprawy. Rodzą się pogrążeni we śnie. Żyją śniąc. Nie budząc się zawierają małżeństwa. Płodzą dzieci we śnie i umierają, nie budząc się ani razu. Pozbawiają się tym samym możliwości zrozumienia niezwykłości i piękna ludzkiej egzystencji. Mistycy, niezależnie od wyznawanej przez siebie doktryny, zgodni są co do tego, że wszystko, co nas otacza, jest takie, jakie być powinno. Wszystko. Cóż za przedziwny paradoks. Najtragiczniejsze jest jednak to, że większość ludzi nigdy tego nie jest w stanie zrozumieć. Nie są w stanie tego pojąć, gdyż pogrążeni są we śnie. Śnią sen

Mar-Basia
18-08-2008, 12:51
[quote=Kazimierz]Mnie już sam wstęp do dzieła odrzuca, Bascho. Ciekawe, co powiedzą o nim inni.
Kazimierzu, chyba mnie nie posadzasz o branie do reki takiej literatury. Jako czlowiek pragmatyczny nie nadaje sie do prania mozgu.

Lila
18-08-2008, 12:56
Hmmm...a Seniora -niet..
o ile nie mam nic naprzeciw,aby z Florydy zwiało parę osób ,prosto w paszczę rekina ludojada,to jednak muszę powiedzieć iż o Seniora się martwię.I to bardzo..
Bo nieciekawie ma być tam dzisiaj.
Może przejdzie bokiem,koło naszego Seniora..

gratka
18-08-2008, 13:07
Rzucilam okiem na książkę. Zrozumialam, że autor tego wątku uważa się za przebudzonego i usiluje przebudzić resztę świata. Czyni to wbrew nauce Anthony de Mello, bowiem ten pisze:
Negatywne uczucia istnieją w tobie, nie w otaczającej cię rzeczywistości. Nie trudź się, by ją zmieniać. To przecież szaleństwo! Nie próbuj zmieniać innych. Marnujesz czas i energię. Nie próbuj zmieniać współmałżonka, szefa, przyjaciela, wroga i wszystkich pozostałych. Nie musisz zmieniać niczego. Negatywne uczucia są w tobie. Nikt na świecie nie jest w stanie cię uszczęśliwić. Nic na świecie nie jest w stanie zranić cię lub skaleczyć. Nie ma takiego zdarzenia, takich warunków, sytuacji czy osoby. Nikt ci tego nie powiedział? Mówili wręcz coś odwrotnego. Teraz wiesz, dlaczego tkwisz w tym chaosie.
Jest to cytat z rozdziału II , paragraf 25 Cztery kroki ku mądrości.

Mam zasadnicze wątpliwości, czy normalnego człowieka nikt nie może zranić, ani uszczęśliwić, ale gdzie mnie tam do czterech kroków ku mądrości.

Jan Bo.
18-08-2008, 16:51
Dziękuję Panie Kazimierzu za wiadomosć. Tak domyslilem sie że Pan Senior zaczął pisać o książce, ktorą przeczytał, ja mimo że duzo czytam takiej nie czytałem ani takiego autora, ale to może dlatego, że w naszej bibliotece szkolnej do której mam dostęp i chyba wiekszosc z nich przeczytałem, prosze nie śmiać się że czytam ksiązki dla dzieci szkolnych, ale nie stać nas jezdzic do ksiegarni do miasta i z renty kupowac ksiazki a czytac lubie. Ale z tego co Pan Panie Kazimierzu napisal w tym linku to ja widze ze to jakies bujdy, albo wyzsze rozwazania filozofow dla ludzi z wyzszym wyksztalceniem filozofa, co do zwyklego czlowieka nie przemawiaja, no bo po co mu takie rozwazania, jeszcze na starosc. a tak na zdrowy rozum to sa takie gadki jak czasem Jehowy pod dom podłaża i takie rzeczy gadaja, cos w tym z tego jest. Ale poczytam co tam pisza, jak cos mądrego pisza to cos i ja napisze.
Pozdrawiam Jan.

A i zgadzam sie z Panem, ze nie wolno na sile wciskac swoje prawdy innym bo kazdy swoje ma.
Ale mozna sie nimi podzielic, albo sie wyjdzie na geniusza albo na głupca, ot co.

inka-ni
18-08-2008, 17:50
Kazimierzu dziękuję za Twoją dociekliwosc i madrość,która w sposób lojalny objasnia zachowania seniora A.P.Omijalam jego wątki widocznie nie jestem poddatna na przewodnikow duchowych i ich manipulacje.A takie są ich cele.

Kazimierz
18-08-2008, 18:08
Pani Babciu Gratko, Panie Janie Bo !
Takich przeczących rzeczywistości, logice i wierzeniom religijnym jest w tej książce pełno. Autor tak często sam sobie przeczy,że czytanie tego dzieła jest ciężkie myślę że nie tylko dla przeciętnych ludzi,takich jak większość z nas tu na forum,ale przypuszam,że dla ludzi z wyższym wykształceniem humanistycznym też. W zasadzie,na każde zdanie w niej zawarte można by prowadzić nieskończone dyskusje. W dyskusji, gdzie każda ze stron ma już ściśle ugruntowane zdanie, traktuje je za pewnik, nie przyjmuje argumentów naukowych, logicznych nie może być dyskusjii.
O wierzeniach można dyskutować jeśli obie przyjmą zasady naukowe,ale wiara nie wymaga dyskusjii.
Wiara składa się z dogmatów, i nie wymaga dowodów. Wierzy się, albo nie wierzy. Nawet wbrew nauce.
W nauce są pewniki, ale nie ma dogmatów. Każdy sąd to tylko teza i dopóki nie znajdzie potwierdzenia w faktach, jest tylko twierdzeniem autora.
Książka jest pełna dogmatów,wzajemnie sobie przeczących twierdzeń,takich jak chociażby ten podstawowy: autor apeluje -przebudźcie się i natychmiast mówi to, na co zwróciła uwagę Babcia Gratka:"Negatywne uczucia istnieją w tobie, nie w otaczającej cię rzeczywistości. Nie trudź się, by ją zmieniać. To przecież szaleństwo! Nie próbuj zmieniać innych. Marnujesz czas i energię. Nie próbuj zmieniać współmałżonka, szefa, przyjaciela, wroga i wszystkich pozostałych. Nie musisz zmieniać niczego. Negatywne uczucia są w tobie. Nikt na świecie nie jest w stanie cię uszczęśliwić. Nic na świecie nie jest w stanie zranić cię lub skaleczyć. Nie ma takiego zdarzenia, takich warunków, sytuacji czy osoby. Nikt ci tego nie powiedział? Mówili wręcz coś odwrotnego. Teraz wiesz, dlaczego tkwisz w tym chaosie."
Czyli nie uda ci się nikogo obudzić, nie trudź się, i będziesz tkwił w chosie po wieczne czasy.
Brrr...ja wyznaję wręcz odwrotny pogląd. Ale,to już inna historia.

Kazimierz
19-08-2008, 13:13
Wczoraj, strona, na której można zapoznać z książką A.de Mello "Przebudzenie", i pobrać ją ewentualnie do spokojnego przeczytania,była zablokowana.
Czyżby więc,seniorzy rzucili się masowo do jej poznania ?
Muszę przyznać, że zbyt pochopnie źle oceniłem główne przesłanie autora,które, moim zdaniem,polega na zachęcie do samodzielnego myślenia, odrzucenia wszelkich sterotypów:nauk znanych nam ze szkół, kościoła, itd.
Nie uleganie wpływom innych, to była jedna z dewiz, którą się posługiwałem w życiu. Dlatego też, nie palę i nie piję , bo nie uległem wpływom kolegów i koleżanek szkolnych, i później innych. Piłem rzadko, ale tylko wtedy, gdy było to w interesie firmy. Nawet jeździłem samochodem w stanie wskazyjącym na spożycie. Dużo kiedyś czytałem. Wykształcenie zawodowe mam wyższe, myślenie raczej techniczne, szkoły bardzo przeciętne. Najwięcej dało mi samokształcenie. Z pomocy w nauczaniu nie lubiłem korzystać i cieszę się,że takie same nawyki ma mój syn. Nie uczyłem się dla stopni. W średniaku byłem przeciętny, później szło mi lepiej. Obcych języków uczyłem się z przyjemnością,dzieki nim dużo jeździłem po świecie, czego mi pó póżniej koledzy i koleżanki zazdrościli.

Autor z góry zastrzega się,że nie chce nikogo uczyć. Uważa widać,że to najlepsza metoda nauczania samodzielnego myślenia.
Polecam więc przeczytanie książki Anthony de Mello "Przebudzenie".
Lektura będzie ciężka,bo sposób formułowania myśli przez autora jest ciężki,moim zdaniem.

Mar-Basia
19-08-2008, 13:41
Kazimierzu dziękuję za Twoją dociekliwosc i madrość,która w sposób lojalny objasnia zachowania seniora A.P.Omijalam jego wątki widocznie nie jestem poddatna na przewodnikow duchowych i ich manipulacje.A takie są ich cele.
Watki Seniora AP sa u mnie na liscie zablokowanych, wobec tego poprostu nie wiem co wypisuje. Malo interesujacy, szkoda marnowac czas.:rolleyes:

maja59
19-08-2008, 13:48
Watki Seniora AP sa u mnie na liscie zablokowanych, wobec tego poprostu nie wiem co wypisuje. Malo interesujacy, szkoda marnowac czas.:rolleyes:
U mnie też i co za ulga nie wiedzieć co pisze:D

Lila
19-08-2008, 14:09
U mnie też i co za ulga nie wiedzieć co pisze:D

Całkiem niepotrzebnie,bo Senior w ogóle nie pisze.Co mnie martwi...bo go lubię.

maja59
19-08-2008, 14:18
Całkiem niepotrzebnie,bo Senior w ogóle nie pisze.Co mnie martwi...bo go lubię.
Lilu, dla mnie potrzebnie, mam nadzieję, że w zdrowiu pojawi się na forum, ale nadal nie chcę go czytać.

senior A.P.
19-08-2008, 15:38
Panie Kazimierzu !
Pan "odkrywa " to co juz dawno odkryte,nieprzeczytal Pan nawet dokladnie pierwszego mego postu i "powtorzy orla" gdy zakladalem temat,nie mowiac o jego dalszym rozwijaniu.
Gdy przeczyta Pan i inni "Przebudzenie" i to nie raz ale trzy razy wtedy bedzie mozna wiele zrozumiec,takze i moje posty.
Kazdemu czlowiekowi konieczne jest przebudzenie !

Z tego gdzie i jak "spi",co sie wokol niego i na swiecie dzieje,kto go otacza i czym go karmi .

Kazimierz
19-08-2008, 17:19
Panie Kazimierzu !
Pan "odkrywa " to co juz dawno odkryte,nieprzeczytal Pan nawet dokladnie pierwszego mego postu i "powtorzy orla" gdy zakladalem temat,nie mowiac o jego dalszym rozwijaniu.
Gdy przeczyta Pan i inni "Przebudzenie" i to nie raz ale trzy razy wtedy bedzie mozna wiele zrozumiec,takze i moje posty.
Kazdemu czlowiekowi konieczne jest przebudzenie !

Z tego gdzie i jak "spi",co sie wokol niego i na swiecie dzieje,kto go otacza i czym go karmi .

Tak Senior,przyznaję,że nie wiedziałem, o jakie przebudzenie Panu chodziło, bo nie zajrzałem na początek tego wątku.
A ta przypowieść o orle, jest, moim zdaniem, bardzo naiwna i pełna nieścisłości. Znanych jest wiele przykładów z życia o wychowaniu zwierząt jednego gatunku przez zwierzęta innego.
Opisany jest np. przykład wychowania szczenięcia ludzkiego przez wilczycę (fantazja),kaczek przez kury,kukułek przez inne ptaki. Ale żeby kura wychowała orła ?-nie o tym nie słyszałem. Powie Pan,że to przenośnia. Zgoda,ale prymitywna,bo pisanie o tym,że orzeł nauczył się grzebać, dożył sędziwego wieku i umrł w przekonaniu,że jest kurą. W ogóle,po co ta przypowieść.
Czy nie prościej, i zrozumialej,napisać,że to,kim będziemy w życiu zależy od naszych rodziców,nawet przybranych,od ich nauk,od przeżywania z nimi ich codziennych trosk,naszych przeżyć w dzieciństwie,naszych nauczycieli,przykładu rodziców i tym podobnych.
A Pan,zamiast nawoływać forumowiczów do przebudzenia, powinien zachęcić ich do przeczytania książki "Przebudzenie", a oni sami powinni zdecydować, czy chcą się przebudzić, czy nadal spać.
Dla Pana,przypuszczam,"Przebudzenie" to nie książka,to brewiarz.Być może,zbładzi pod strzechy i będzie nim dla innych .
Niech Pan da ludziom wybrać.

Jan Bo.
19-08-2008, 17:59
Witam Panów. Zdziwiło mnie Panie Kazimmierzu taki pański zwrot, no cóż nie przeczytał Pan o co Panu Seniorowi chodziło. Mnie czasem sie też zdarza coś powiedzieć gdy nie wiem co w temacie. Ja już trochę oczytany jestem w tym co Państwo piszecie i wiem, że Pan Senior nie jest trochę lubiany za to co pisze, może chce napisać coś dobrego ale zawsze mu wychodzi co innego, tak to rozumiem.
Pan pisze Panie Senior, że Pan Kazimierz odkrywa odkryte. A Pan co odkrywa? Ja czytałem to co Pan Kazimierz mi podpowiedział i ja o tym wiem bez żadnego przebudzenia choć nie wszystek wyczytałem, a tak po łebkach. Ale dokładnie przeczytałem posłowie i tu napisze Wszystkim co pisało
"Dialog pomiędzy nowo nawróconym ku Chrystusowi a jego niewierzącym przyjacielem:

- Tak więc nawróciłeś się ku Chrystusowi?

- Tak.

- W takim razie na pewno dużo o Nim wiesz. Powiedz mi, w jakim kraju się narodził?

- Nie wiem.

- Ile miał lat, gdy umarł?

- Nie wiem.

- Wiesz przynajmniej, ile kazań wygłosił?

- Nie wiem.

- Prawdę mówiąc, wiesz bardzo mało jak na człowieka, który twierdzi, że nawrócił się ku Chrystusowi.

- Masz rację. Wstydzę się, że tak mało o Nim wiem. Ale jednak coś o Nim wiem. Przed trzema laty byłem pijakiem. Miałem długi. Moja rodzina rozpadała się. Moja żona i dzieci bały się moich nocnych powrotów do domu. A teraz przestałem pić, nie mam długów, nasz dom jest szczęśliwym domem, dzieci z tęsknotą wypatrują co wieczór mojego powrotu. Wszystko to zrobił dla mnie Chrystus. I to jest to, co wiem o Chrystusie."

A odpowiem Panu Kazimierzowi co napisał. Pod strzechy nie trzeba nowych brewiarzy, tu akurat nie trzeba starych ludzi nawracać jak nigdzie indziej.
Bede to czytał ale tylko z ciekawości bo nic nowego co myśle ze wiem mi nie powie to.
Ja juz napisalem, po co budzic tych co nie spią.
I jeszcze raz pisze po co nawracać nie odwróconych
Jan

senior A.P.
19-08-2008, 18:06
Dalej sie nie rozumiemy.
Prosze przeczytac wszystkie moje posty gdzie daje cytaty z ksiazki oraz po nich moje wpisy.
Prosze Panstwa !
Ja nikogo nie przebudzam i nie nawoluje do takich lub innych zachowan - WY TO MUSICIE DOKONAC SAMI !

Tak samo jak postepowanie z allkoholikiem - nikt go nie uzdrowi jak on sam nie przestanie pic.
Pan tego Kazimierzu nie zna ,bo piszesz,ze nie paliles i nie piles,wiec nie znasz "bolu pijaka czy palacza".
Podobnie jest z kazdym innym nalogiem lub przekonaniem.

Nikt tez nikogo nie przekonana o nieomylnosci !
Jezuita nic nam tu nie wciska na sile ,nikt go nie musi czytac ani stosowac sie do jego filozofii.
Podobnie i ja na tym forum i portalu do niczego nie zmuszam,zycie kazdego czlowieka oparte jest we wiekszosci o jego wlasna "filozofie bytu",ktora moze byc programowana w mlodosci (dom,szkola,panstwo) ale potem wynika ona z jego wlasnych przemyslen.
Dla mnie ksiazka w/w autora "Przebudzenie" nie jest zadnym brewiarzem,nie byla tez nim dla samego autora,ktory byl madrym czlowiekiem ,swietnie wyksztalconym i rozumiejacym innych ludzi.Opinie o nim tez warto przeczytac (sa na stronach internetowych,w tym jego rodzonego brata).
To nie byl zwykly ksiadz,ktory sie trzymal dogmatow ,wiare laczyl z rozumem ,czego i ja jestem zwolennikiem.
Zycze spokojnej lektury tej ksiazki wszystkim bez wyjatku,ksiazka trudna ale przydatna w zyciu kazdego czlowieka ,niewierzacego tez.

senior A.P.
19-08-2008, 18:19
Nie wiem Panie podpisujacy sie "Jan Bo." jaka role grasz ale widze i czytam,ze grasz ja bardzo nieudolnie,zreszta na to zwracala juz uwage Lila.
Przyjmujac,ze jestes prostym czlowiekiem to tez powinienes wiedziec,ze nawracac a odwracac to wielka roznica !
"Nieodwrocony" to w moim rozumowamiu ten ,ktorego "przewrocono" i nie moze sie sam "odwrocic" (zwiazany,zakneblowany itp.).
Nawet misjonarze na misjach religijnych tak szybko nie nawracaja na wiare ludzi jak chociazby policjant rozwiazuje zwiazanego napotkanego w swej pracy czlowieka.
Pytasz mnie co ja odkrywam ?
Ja odkrylem w ksiegarni polskiej taka wlasnie ksiazke i jej autora,po zerknieciu w nia zaciekawila mnie jej tresc i trescia tej ksiazki podzielilem sie z innymi na forum i w zyciu - czy cos w tym zlego ? Komus to przeszkadza ? Stanowi jakis zakaz ?
Warto sie dzielic wlasnymi spostrzezeniami z innymi ludzmi ,po to jest dyskusja na forum,zadna wiedza nie przynosi ujmy .

Lila
19-08-2008, 18:51
Jasne...nawracać a odwracać ,jest to kolosalna różnica.Wie to każdy koń ,nawet...No w tym wypadku,jeżeli wymieniony się odwróci ,natychmiast trzeba się nawrócić,bo jest to znak ,że nie podobający się koniowi -intruz,zaraz zainkasuje solidnego kopa...

Co do Jasia,to się Senior nie denerwuj.
On postanowił udawać prostaczka bożego..:) ...co i raz umieści efektownego ortografa,ale udaje mu się to jak krowie tango..
Mimo to ,wcielenie jakie przyjął ,mnie odpowiada..dopóki z nerw nie wyjdzie.Bo głupio nie pisze...a rzekłabym,że wręcz przeciwnie..W Borynę ostatnio dobrze to się Hańcza wcielił..
Ale zmarło się chudziakowi..

Jan Bo.
19-08-2008, 19:17
Eh Pani Lilo dobrze Pani napisałaś. Jana to z nerw nie wyprowadzać, choć trudno, ale mimo, że Państwo dużo uczone jest to z każdego słowa inne zrobią. Ale każdy rozummie jak rozumie. Ja powiem tak , może i Pan Panie Senior rozumuje po swojemu ale prosty człowiek nie musi być uczony by zrozumieć co znaczy "odwrócony od Boga" bo o takich nawracanie chyba chodzi temu panu co te książkę napisał. Więc ja nie widzę różnicy i mi matur do tego nie trzeba.
Pan to sie trzepiasz słówek, bo jak sie nie ma czego czepić to czego. Ja tam głupot nie pisze bo lepiej milczeć.
Panie tą wiedzę co ten pan pisze to dzieciaki na religii już nabywają a nie starzy ludzie co już życie przeżyli, chyba że tacy co odwróceni od Boga jak ten w tym po słowie napisał to im trzeba.
I dobrze Pan Panie Senior napisał, Pan książkę odkrył. Nic więcej. No chyba, że Panu tego przebudzenia trzeba jak Pan tak piszesz do innych.

I jeszcze napiszę Pani Lili, tak.
Ja bylem kiedys w teatrze lat temu dawno na kulisach bo znajomego aktora miałem to i mnie też za aktora wzięto.
Więc nie bierz mnie Pani za niego bo ja tu tylko gościem.

A jak bład czasem mi sie zdażył w ortografi to nic mi sie tłumaczyć tylko przeprosić.
Pozdrawiam
Jan

Lila
19-08-2008, 19:36
Ależ nie bierz Pan tego tak dosłownie,bo i ja tu gość jedynie,na dodatek nie przez wszystkich mile widziany..:)

I za błąd Pan się nie tłumacz,bo jak dla mnie możesz Pan ich powsadzać jak maki w żyto.Tylko Pan to robisz umyślnie,co rzuca się w oczy.A Pan jak ten dzieciuch ..

A te kulisy w to były w normalnym teatrze,czy kukiełkowym ? Skoro tak dawno ...
Onegdaj ,jak byłam małą dziewczynką ,wystawiali ''Pinokia "..Super przedstawienie było..

Jan Bo.
19-08-2008, 19:46
A to ja sobie poczytam gdzie ja te błedy zrobiłem.
Bo mi sie nie zdarza zazwyczaj.

A dawno było w 63 roku byłem w tym teatrze. Prawdziwym.

Lila
19-08-2008, 19:52
A to ja sobie poczytam gdzie ja te błedy zrobiłem.
Bo mi sie nie zdarza zazwyczaj.

A dawno było w 63 roku byłem w tym teatrze. Prawdziwym.

Z okazji śmierci Kennedy'ego pewnikiem ? Z rozpaczy czy z radości..?
Zresztą mniejsza o to..

maja59
19-08-2008, 19:55
Dyskusja na ważki temat byłaby ciekawsza gdyby Sznowny Pan Jan Bo był uprzejmy zacząć pisać po ludzku. Rozumiemy, że kpiny są dla Pana zabawne, ale mnie się nie chce na takim poziomie rozmawiać, a szkoda by było tematu.

Jan Bo.
19-08-2008, 20:01
Pani Droga jakie kpiny? Ja tam nic nie kpie i nie rozumiem. Ja tylko napisallem i Panu i Pani na temat i tyle. Pani pewnie nie czytala tego o czym sie tu mówi jak tak pisze. Niech się Pani proszę w temacie wypowie a mądrze to będziemy rozmawiać.
Oj, widzę że tu takie dyskusje są lepsze, jak Panie piszą.
Nie dobrze.

maja59
19-08-2008, 20:04
Pani Droga jakie kpiny? Ja tam nic nie kpie i nie rozumiem. Ja tylko napisallem i Panu i Pani na temat i tyle. Pani pewnie nie czytala tego o czym sie tu mówi jak tak pisze. Niech się Pani proszę w temacie wypowie a mądrze to będziemy rozmawiać.
Oj, widzę że tu takie dyskusje są lepsze, jak Panie piszą.
Nie dobrze.
Oj nie dobrze rzeczywiście, proszę wygłupy kierować do innych. Nie chodzi o temat tylko o sposób pisania, czy Pan mysli, że ma doczynienia z tępkami, którzy nie widzą jak się Pan bawi w biednego prostaczka. No cóż, mnie już tu nie ma.

Anielka
19-08-2008, 20:07
Maju zostań,włącz ignora i po sprawie.Pozdrawiam.

maja59
19-08-2008, 20:09
Maju zostań,włącz ignora i po sprawie.Pozdrawiam.
Racja, a ignora juz włączyłam:)

Kazimierz
19-08-2008, 22:20
Szkoda Panie Janie,że nie nie wkleił Pan ostatniego zdania zamieszczonego w posłowiu książki,a mianowicie:
"Znać naprawdę, znaczy zostać przemienionym przez to, co się zna."
Anthony de Mello napisał to,co powiedział wcześniej Jezus:"Błgosławieni,którzy uwierzyli,choć nie widzieli."

Nawiasem mówiąc,odwrócili się od kościoła powszechnego melloniści ( wielbiciele de Mello). Kościół bowiem uznał głoszone de Mello nauczanie za odszczepieństwo,herezję. Ale prawdziwi katomeloniści się tym nie przejmują,bo racja jest i tak wg. nich po ich stronie.
Z książką,Panie,można się zapoznać,nawet po łebkach,dla poznania zawiłości duszy ludzkiej,kiedy ambicja bycia lepszym, mądrzejszym od innych neguje wszystkie dotychczasowe osiągnićia ludzi.

senior A.P.
19-08-2008, 22:31
Z ksiazka mozna sie zapoznac "po lebkach" ale z wiara juz sie nie da tego uczynic.
Marksistow nijak nie da sie pogodzic z "mellonistami" !
Jana Bo. zostawcie w spokoju i swojej rezyserowanej prostocie,przeciez to prostaczkowie a nie bogacze do nieba maja byc wpuszczeni.
Zreszta juz sie dobrze czuja w tym "niebie" odwroceni do "boga".

ostatek
20-08-2008, 00:38
Czytam i czytam... i jak mówi moja (małoletnia) sąsiadeczka - "zdziwko mnie chwyta".
Na początku dyskusji (post 14) napisałam, że o. de Mello został wyklęty za transkonfesję - chciał aby każdy człowiek w każdej świątyni czuł się dobrze, bo Bóg jest ten sam, choć różnie nazywany i każda (dobra) ścieżka prowadzi do Niego... Senior A.P. wielokrotnie pisał "hinduski jezuita"; wpływy buddyjskie są widoczne w każdej książce tego autora (o. de Mello, nie Seniora). Może dlatego są trudne do zrozumienia, choć filozofia chrześcijańska w wielu punktach jest styczna z buddyjską. Komuś może się to podobać, komuś innemu - nie. Czytanie nie jest obligatoryjne. Jeśli ktoś ma tak słabą wiarę, że książka nią zachwieje - niech zaczyna i kończy czytanie na Biblii, ale nawet w tym wypadku, efekty mogą być zaskakujące.
Osobiście lubię czytać książki o. de Mello, choć zaprzyjaźniony franciszkanin czasami mnie karci i próbuje prostować (hihi, a sam czyta!). Na koniec - nikt nikogo nie próbuje nawracać, więc po co przywoływać irytację i gniew?
Marksistów (jeśli w ogóle byli) już nie ma... no, może dwa czy trzy dinozaury robiące za folklor... a kto do nieba wejdzie - nikt z nas nie wie, może marksista, może zupełnie kto inny...

Kazimierz
20-08-2008, 00:50
Z ksiazka mozna sie zapoznac "po lebkach" ale z wiara juz sie nie da tego uczynic.
Marksistow nijak nie da sie pogodzic z "mellonistami" !
Jana Bo. zostawcie w spokoju i swojej rezyserowanej prostocie,przeciez to prostaczkowie a nie bogacze do nieba maja byc wpuszczeni.
Zreszta juz sie dobrze czuja w tym "niebie" odwroceni do "boga".

Uważasz Jana Bo za reżyserowanego prostaczka ? Ty-mellonista. A przecież de Mello głosi ewangelię miłości,nieprawdaż.
Być może,że Pan Jan jest prostym człowiekiem,ale nie prostaczkiem. Rozumie on lepiej Jezusa, niż ty. Bo ma Go w sercu. Gdzie ty Go masz, Mellonie?
Dla mnie marksisty,jak piszesz,to właśnie bogacze są prostaczkami,i mają już niebo, tu na Ziemi.Większość prostych ludzi,takich jak Pan Jan Bo, ma tu na Ziemi czyściec. Bo w piekło chyba nie wierzysz,choć tu na Ziemi ma ich wielu i łatwo je wywołać,dzieląc ludzi, antagonizując, i nienawidzieć, głosząc miłość.
Mówisz,że:"Marksistow nijak nie da sie pogodzic z "mellonistami" !" . De Mello by napewno potrafił.

senior A.P.
20-08-2008, 02:22
Zabawnie to wylozyles ale niech ci bedzie masz do tego wszelkie prawa ale nie naruszaj praw autoskich innych osob.
Nie wiem skad wiesz jak ja rozumie Zyda Jezusa tym bardziej ,ze kiedys jeszcze po lacinie ministranture deklamowalem i do mszy sluzylem - molestowany nie bylem.
Tu tez ci wybacze ale piekla napewno nie ,bo ani piekla ani tez nieba nie widzialem ,przypuszczam ,ze ty tez nie .Milosci nie da sie glosic - milosc mozna czynic/uprawiac,byc na nia obojetny lub jej poprostu nie zauwazac.
Marksistow mozna tolerowac ale do czasu kiedy jeszcze oszustwo im z butow nie wychodzi,potem to juz mozna ich tylko rozliczac za niegodne uczynki.
Z chrzescijanami jest inna sprawa - podlegaja spowiedzi a potem ponownie grzesza i tak az do skonczenia swiata (dla nich).
Jana nie nazwalem prostaczkiem (prosze dokladnie czytac a nawet analizowac moje posty)- rezyserowana prostotota polega na graniu roli i Pan Jan chce grac ale mu to nie wychodzi,to bardzo rzuca sie w oczy,chyba ze przybyl z Izraela i uczy sie jezyka polskiego.Ostatnio bardzo duzo gra w filmach fabularnych takich aktorow z podkladanym jezykiem polskim. Moze i na forum stosowana jest taka metoda ?

Jan Bo.
20-08-2008, 08:47
Dziękuję Panie Kazimierzu za słowa. Tak były tam słowa "Błogosławieni co nie widzieli, a uwierzyli" i na tym można by to przebudzenie zakończyć, bo ja już nie raz pisałem, a te słowa jak w płot rzucone.
Ja nie widziałem, uwierzyłem, swoj rozum mam to w Boga potrafię wierzyć i mnie książka nie nawróci, czym odwrócony, zawrócony, czy pokręcony bym był. A serce dobre może nawrócić tych. Potem Panu Kazimierzu jeszcze swoije przemyślenia napiszę. Tym co chcą sobie kpiny ze mnie robić, to mówię, na chłopa nie plujcie bo plujecie pod wiatr i taka Wasza wiara w Boga jak wiara w człowieka.
Panu Seniorowie to ja mogę tylko tak napisać bo w mojej głowie innych słów nie znajdzie:
" Koń maneżowy zszedł się z stadniczym,

Rzekł: "Tyś jest niczym.

Jeżeli mnie będziesz prosić,

Nauczę cię człeka nosić:

Jak suwać rowy,

Jak biec na łowy,

Jak stąpać w ciągu,

Jak być w zaprzągu".

A ja, nieuk - rzekł stadny - o to cię nie proszę;

Może źle, że nie umiem - lepiej, że nie noszę".

senior A.P.
20-08-2008, 09:20
Ooooooooooo ! Teraz juz lepiej Jasiu,widze,ze i poezja ci nie obca ,chyba ze to nie twoja, wtedy wstydz sie (prawa autorskie zobowiazuja) - jak twoja ,trzeba sie pod nia podpisac chocby nawet inicjalami.
Teraz odnosnie twego przebudzenia i "oswiecenia" to prosze mnie nie nawracac na zadna wiare,bo ja naprawde jestem juz dawno przebudzony widzac w kazdej wierze najpierw czlowieka a potem Boga - nigdy odwrotnie.
Milego dnia Zycze !

Jan Bo.
20-08-2008, 09:28
Panie Senior o widzisz Pan, literatury polskiej Pan nie Pamiętasz a prostych ludzi nawracasz. Pisałem żem bieglejszy w czytaniu niż pisaniu, a czytam dużo, to Pańskie "Przebudzenie" też czytam.
Tak Panie w wierszu też próbuję trochę, możesz tam Pan poczytać jak ochota w odpowiednim oknie co mnie Miłe Panie zaprosiły co prostego słowa się nie wstydzą. Zapytaj Pan to Panu podpowiedzą gdzie, warto czasem i zaglądnąć tam gdzie miłe ludzie a nie tylko kłótnie.
Pozdrawiam Pana też bardzo i miłego dnia życzę.

senior A.P.
20-08-2008, 09:35
Jeszcze mnie obwinia,ze literatury polskiej nie pamietam.
Pamietam ,pamietam ale tylko POLSKA,te obce spolszczone i z obcego drzewa rodowego jakos mniej mnie podniecaja.
Dzisiaj nie powiem ci dlaczego ale innym razem napewno.

Tak przy okazji zapytam :
To tak pod rzad w Polsce teraz dyzury forumowe daja ,bez przerwy na sniadanie ?
Szanuj zdrowie Janie !

Lila
20-08-2008, 10:10
Jeszcze mnie obwinia,ze literatury polskiej nie pamietam.
Pamietam ,pamietam ale tylko POLSKA,te obce spolszczone i z obcego drzewa rodowego jakos mniej mnie podniecaja.
Dzisiaj nie powiem ci dlaczego ale innym razem napewno.

Tak przy okazji zapytam :
To tak pod rzad w Polsce teraz dyzury forumowe daja ,bez przerwy na sniadanie ?
Szanuj zdrowie Janie !

Hiii..Jan to fajnie pisze..onże taki Janko Muzykant,co wiersze pisze pod osiką..
Janie ,pisz jak człowiek ,a nie strugaj wariata,to nie będziesz narzekał na forumowiczki...

senior A.P.
20-08-2008, 10:27
Kazdy orze jak moze.
Jana zostawiam w blogim snie ,nalezy mu sie po sluzbie,jak wstanie to odpowie ale moze juz pod innym nickiem i w innym wcieleniu.

Kazimierz
20-08-2008, 12:27
Zabawnie to wylozyles ale niech ci bedzie masz do tego wszelkie prawa ale nie naruszaj praw autoskich innych osob.
Nie wiem skad wiesz jak ja rozumie Zyda Jezusa tym bardziej ,ze kiedys jeszcze po lacinie ministranture deklamowalem i do mszy sluzylem - molestowany nie bylem.
Tu tez ci wybacze ale piekla napewno nie ,bo ani piekla ani tez nieba nie widzialem ,przypuszczam ,ze ty tez nie .Milosci nie da sie glosic - milosc mozna czynic/uprawiac,byc na nia obojetny lub jej poprostu nie zauwazac.
Marksistow mozna tolerowac ale do czasu kiedy jeszcze oszustwo im z butow nie wychodzi,potem to juz mozna ich tylko rozliczac za niegodne uczynki.
Z chrzescijanami jest inna sprawa - podlegaja spowiedzi a potem ponownie grzesza i tak az do skonczenia swiata (dla nich).
Jana nie nazwalem prostaczkiem (prosze dokladnie czytac a nawet analizowac moje posty)- rezyserowana prostotota polega na graniu roli i Pan Jan chce grac ale mu to nie wychodzi,to bardzo rzuca sie w oczy,chyba ze przybyl z Izraela i uczy sie jezyka polskiego.Ostatnio bardzo duzo gra w filmach fabularnych takich aktorow z podkladanym jezykiem polskim. Moze i na forum stosowana jest taka metoda ?
***************
Zabawny to może ty jesteś. Ja swoje występy na forum traktuję poważnie. Swoje prawa znam i staram sie je przestrzegać. Jakie to więc,twiom zdaniem, prawa atorskie naruszyłem.Tego jak ty rozumiesz Jezusa-Żyda nikt nie rozumie chyba na tym forum. To,że kiedyś byłeś ministrantem nie jest argumentem za tym,że rozumiesz Jezusa. Miłość trzeba głosić i ją czynić.Ty jej po prostu nie masz w sercu.
Jesteś,moim zdaniem,zdeklarowanym antysemitą,ksenofobem,antysinologiem,antykomunistą ,nietolerancyjnym,antagonistycznym i fałszywym. Na tym forum nie znalazłeś przyjaciół.Piszesz,że to ja jestem oszustem. Wskaż tw takim razie moje oszustwa, choć jedno.
Piszesz:" Z chrzescijanami jest inna sprawa - podlegaja spowiedzi a potem ponownie grzesza i tak az do skonczenia swiata (dla nich)."
Z tego nie wynika,co ci się w chrzescijaństwie nie podoba. Spowiedź, chyba tak. Dla mnie również spowiedź przy konfesjonale się nie podobała nigdy.
Ludzie grzeszą myślą, mową i uczynkiem. Myślą grzeszymy wszyscy,no może nie ty,bo ty nie myślisz. Ty wiesz,że jesteś bez grzechu i już.
Piszesz,że nie nazwałeś Pana Jana prostaczkiem. Ty nazwałeś go "reżyserowanym prostaczkiem", a nie "reżyserowanym prostakiem", jak piszesz w tym poście. Pan Jan nie gra roli, on jest po prostu sobą i niech tak trzyma. Jestem jego przyjacielem i zyskuje coraz więcej zrozumienia i przyjaciół na forum.Pisze wiersze, a pisanie wierszy wymaga przede wszystkim serca. Jeśli chcemy się podzielić z kimś sercem,miłością to publikujemy. Większość ludzi-poetów pisze dla siebie,dla potrzeby swojego serca.
Zarzucanie Panu Janowi,że "chyba ze przybyl z Izraela i uczy sie jezyka polskiego.", jest,dla mnie,ohydne.
Piszesz,że:"Ostatnio bardzo duzo gra w filmach fabularnych takich aktorow z podkladanym jezykiem polskim. Moze i na forum stosowana jest taka metoda ?" jest dla mnie też ohydne, bo sugeruje,że jesteśmy aktorami z podkładanym językiem polskim, wszyscy forumowicze. Ohyda.

Lila
20-08-2008, 12:38
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=83525961&v=2&s=0

Taka ciekawostka z forum częstochowskiego..

ps.Kazimierzu,bardzo mocnych słów użyłeś...
Niewspółmiernie mocnych,także o przyjaźni.Ufasz temu,co kto napisze ,jak i ja ...parę miesięcy temu.Obyś się nie rozczarował..
Miłego dnia życzę..:)

Kazimierz
20-08-2008, 14:57
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=83525961&v=2&s=0

Taka ciekawostka z forum częstochowskiego..

ps.Kazimierzu,bardzo mocnych słów użyłeś...
Niewspółmiernie mocnych,także o przyjaźni.Ufasz temu,co kto napisze ,jak i ja ...parę miesięcy temu.Obyś się nie rozczarował..
Miłego dnia życzę..:)

Użyłem w stosunku do seniora AP słów adekwatnych do jego postów na tym forum.
Okazuje się,że poglądy de Mello są,wydaje mi się,pod pewnymi wzgłedami zbieżne z moimi.Ale o tym,że był on zwolennikiem ekumenizmu, przeciwnikiem dogmatów KK, dowiedziałem się nie z lektury "Przebudzenia",ale z tego co piszą o nim jego apolegeci.Oto link do ciekawej,moim zdaniem, strony o Anthonym de Mello:
http://www.otwartyumysl.republika.pl/rel1.html
A to,że fanatycy KK robią to,o czym piszą na częstochowskim forum,wydaje mi się hucpą tzw. prwadziwych katolików polskich i tyle.

senior A.P.
20-08-2008, 15:17
Kazimierzu z Gdanska ! (Nazwiska nie znam)
Nigdy nie szukalem i nie szukam zwady z ludzmi starszymi ode mnie,ktorzy moim skromnym zdaniem winni byc takze madrzejsi a napewno doswiadczeni.
Pana Pisanie na tym forum od dawna obserwuje i analizuje,staram sie poznac cos wiecej niz wynika to co napisales w profilu i pokazales na zdjeciach dajac tym samym swoja wiarygodnosc.
Piszesz:
"Uzylem w stosunku do seniora AP slow adekwatnych do jego postow na tym forum."
a wczesniej :
"Jestes ,moim zdaniem,zdeklarowanym antysemita,ksenofobem,antysinologiem,antykomunista ,nietolerancyjnym,antygonistycznym i falszywym ."
Czy Pan zdaje sobie sprawe,ze za takie slowa czeka Pana proces sadowy z powodztwa cywilnego ?

Ja Pana nie nazwie jakim ja cie widze i co o tobie mysle,bo to jest forum publiczne ale jak zechce to powtorzy ci to moj adwokat w Gdansku.

Czekam na odwolanie powyzszych slow.

Wiecej nie mam zamiaru z Panem prowadzic zadnej dyskusji,ze wzgledu na brak znajomosci przez Pana prawa polskiego Kodeksu Cywilnego.
Prosze zasiegnac porady u najblizszego prawnika.

senior A.P.
20-08-2008, 15:36
Lila !
O Chrystusie Krolu wiele juz powiedziano i napisano,podobnie jak i o Matce Bozej.
Narod polski jest bardzo bogobojny i to jeszcze od czasu pierwszych Slowian.
Jest w swiecie taki narod ,ktory uwaza sie za wybrany (sami o tym sobie napisali w swych ksiegach),ktory faktycznie inne narody uwaza za durni.
Nadchodzi jednak dzien faktycznego sadu ostatecznego na ziemi ,bedzie autentyczny placz i zgrzytanie zebow oraz zawolania gory i pagorki przykryjcie nas - niestety tym razem PRAWDZIWY BOG przypomni nam kim jest i kogo miluje.
W Polsce starczy juz "krolow i krolowych".
Bedziemy wszyscy rowni lub rowno lezec w grobie.

Jan Bo.
20-08-2008, 16:35
Witam Panie Kazimierzu, dziękuję za słowa wsparcia, i Panią Lilu witam mając nadzieje że i Pani mnie kiedyś polubi, jak będzie za co i Pana Seniorze witam. Pan sobie odpocznij bo Pan nerwowy jest.
Nic więcej na te chwilę nie napiszę bo czytam to "Przebudzenie" co mi Pan Kazimierz podpowiedział a opinie napisze potem.
A na pierwszy post Pan Senior napisał przypowieść i tak się zastanawiam kto tu kurą, kto orłem a kto ni kurą-ni orłem sam niewiedzący kim jest. Może stąd to zagubienie Pana Seniora?
Ja nikogo nie nawracam Panie, mniej Pan swego Boga ja swego,namawianie do swoich bogów (specjalnie z małej litery bo o bogach mówię nie o Panu Bogu) to tak jakby do swej żony namawiać. Jak kolwiek kto to zrozumie.
Pozdrawiam
Jan

Kazimierz
20-08-2008, 16:36
[QUOTE=senior A.P.]Kazimierzu z Gdanska ! (Nazwiska nie znam)
Nigdy nie szukalem i nie szukam zwady z ludzmi starszymi ode mnie,ktorzy moim skromnym zdaniem winni byc takze madrzejsi a napewno doswiadczeni.
Pana Pisanie na tym forum od dawna obserwuje i analizuje,staram sie poznac cos wiecej niz wynika to co napisales w profilu i pokazales na zdjeciach dajac tym samym swoja wiarygodnosc.
Piszesz:
"Uzylem w stosunku do seniora AP slow adekwatnych do jego postow na tym forum."
a wczesniej :
"Jestes ,moim zdaniem,zdeklarowanym antysemita,ksenofobem,antysinologiem,antykomunista ,nietolerancyjnym,antygonistycznym i falszywym ."
Czy Pan zdaje sobie sprawe,ze za takie slowa czeka Pana proces sadowy z powodztwa cywilnego ?

Ja Pana nie nazwie jakim ja cie widze i co o tobie mysle,bo to jest forum publiczne ale jak zechce to powtorzy ci to moj adwokat w Gdansku.

Czekam na odwolanie powyzszych slow.

Wiecej nie mam zamiaru z Panem prowadzic zadnej dyskusji,ze wzgledu na brak znajomosci przez Pana prawa polskiego Kodeksu Cywilnego.
Prosze zasiegnac porady u najblizszego prawnika.[/QUOTE

Nie strasz mnie senior swoim adwokatem i procesem cywilnym.Żadne z użytych przeze słów nie jest obraźliwe,choć może mocne,jak piszą inni. Tak odbieram posty,które senior produkujesz masowo. Jesteś erudytą, możesz wklejać opinie innych, ale nie swoje fobie, nastawienie anty wobec innych ludzi tego świata itd. Poradź się sam siebie,nawet swego polskiego guru, a na moje słowa odpowiadaj rzeczowo.
Ja z tobą senior nie rozmawiam,tylko odpowiadam na twoje posty. Jeśli moja krytyka cię ubodła,to na nią odpowiedz "epitetami", adekwatnymi do moich postów, pod moim adresem, a nie rządać odwołania moich epitetów. Możesz pożalić się co najwyżej adminowi na mnie. Powiesz chyba, że nie pozwala ci na to twoja etyka, czy netykieta.
Bądź mężczyzną i stań do pojedynku, Senior.
Nie musisz,senior,ze mną dyskutować, ale nie wiem,czy znajdziesz na tym forum chętnych do dyskusjii z tobą.
Adios, Senior AP.
ps. takich profilów jak twój na tym forum jest trochę tzn. bez żadnych danych osobistych, bez twarzy,a ty byś chciał znać moje nazwisko,adres itd.Moje dane szczegółowe ma admin.
To info. dla twojego prawnika, biedaczku z Florydy.

maja59
20-08-2008, 16:47
Brawo Kazimierzu, doradzam włącz ignora i Senior zniknie, juz dawno to zrobiłam i od razu czuję się lepiej. Nie mozna dyskutować z betonową ścianą, która odzywa się wyłącznie w jedną stronę i zawsze przeciwko i do tego niegrzecznie. Nawiedzonych jest wielu, ale nie musimy ich tolerować. Pozdrawiam

senior A.P.
20-08-2008, 16:55
Bardzo nieudolne prowokacje z mysleniem "wybranych",ze polski goj sie na to zlapie.
Juz niedlugo bedziecie zbierac zniwo !

Kazimierz
20-08-2008, 17:12
Brawo Kazimierzu, doradzam włącz ignora i Senior zniknie, juz dawno to zrobiłam i od razu czuję się lepiej. Nie mozna dyskutować z betonową ścianą, która odzywa się wyłącznie w jedną stronę i zawsze przeciwko i do tego niegrzecznie. Nawiedzonych jest wielu, ale nie musimy ich tolerować. Pozdrawiam

Włączenie "ignora" byłby z mojej strony tchórzostwem,rejteradą z pola walki,jakim jest, moim zdaniem,to forum.Śmieszą mnie "strachy na Lachy" seniora AP.
Widać wkurzyły go moje mocne słowa krytyki. Może go one zastanowią na swoim postami, chciałem napisać postawą,
Tolerancji to my musimy się uczyć i tolerować takich jak senior AP.
Nawiasem mówiąc, seniorki z tego forum myślą,że A w inicjałach seniora, oznacza Augustyn. Ja raczej myślę, że raczej Anthony , Senior Anthony de Polonia. A może Apoloniusz.Nie dowiemy się tego jednak od niego.

maja59
20-08-2008, 18:21
Wybacz, ale wydaje mi się, że nie masz racji. Seniora (chyba jednak Augustyna, bo tak się do niego niektórzy zwracają) do niczego nie przekonasz. Nauczkę może mu dać jedynie zespołowe ignorowanie. On się pasie takimi postami i ciągle istnieje. Nie jestem tchórzem i podejmowałam z nim polemikę na równie merytorycznych wątkach, ale niestety, nie dostałam żadnych rzeczowych informacji. Odpowiedzi Seniora na moje argumenty były w stylu "a w Ameryce biją Murzynów". W dyskusji każdy może zostać przy swojej racji, ale z poszanowaniem drugiej strony. Oczywiście szanuję Twoją walkę o słuszną sprawę, ale nic z niej nie wyniknie. Pisałam kiedyś, nie karmmy Trolla, podobno nie jest Trollem, ale w takim razie kto jest Trollem???

Kazimierz
20-08-2008, 18:31
Wybacz, ale wydaje mi się, że nie masz racji. Seniora (chyba jednak Augustyna, bo tak się do niego niektórzy zwracają) do niczego nie przekonasz. Nauczkę może mu dać jedynie zespołowe ignorowanie. On się pasie takimi postami i ciągle istnieje. Nie jestem tchórzem i podejmowałam z nim polemikę na równie merytorycznych wątkach, ale niestety, nie dostałam żadnych rzeczowych informacji. Odpowiedzi Seniora na moje argumenty były w stylu "a w Ameryce biją Murzynów". W dyskusji każdy może zostać przy swojej racji, ale z poszanowaniem drugiej strony. Oczywiście szanuję Twoją walkę o słuszną sprawę, ale nic z niej nie wyniknie. Pisałam kiedyś, nie karmmy Trolla, podobno nie jest Trollem, ale w takim razie kto jest Trollem???

No to włączam "Ignora Wielkiego". Vox foro,vox dei".

maja59
20-08-2008, 18:41
No to włączam "Ignora Wielkiego". Vox foro,vox dei".
Jesteś super, teraz możemy spokojnie dyskutować o Przebudzeniu i wielu jeszcze innych ciekawych sprawach. Jako agnostyk z wyboru serca chętnie poznam idee od których dawno odeszłam. Jest coś w człowieku co nakazuje powagę, szacunek i dystans. Tyle dobrych rzeczy zostało napisane, a nie każdy je czytał. Proszę o następne posty z myślami z Przebudzenia. Nie tak dawno temu umarł wielki myśliciel i skromny człowiek ksiądz prof. Józef Tischner. Na jego wykłady przychodziły tłumy studentów i niestudentów żeby posłuchać co filozof ma do powiedzenia. Był szalenie tolerancyjnym człowiekiem, kochanym serdecznie przez wszystkich z którymi miał choćby jednorazowy kontakt. Spoczywa w Łopusznej pod Nowym Targiem, a na jego grobie są stale świeże kwiaty od wierzących i niewierzących.

Kazimierz
20-08-2008, 19:16
Jesteś super, teraz możemy spokojnie dyskutować o Przebudzeniu i wielu jeszcze innych ciekawych sprawach. Jako agnostyk z wyboru serca chętnie poznam idee od których dawno odeszłam. Jest coś w człowieku co nakazuje powagę, szacunek i dystans. Tyle dobrych rzeczy zostało napisane, a nie każdy je czytał. Proszę o następne posty z myślami z Przebudzenia. Nie tak dawno temu umarł wielki myśliciel i skromny człowiek ksiądz prof. Józef Tischner. Na jego wykłady przychodziły tłumy studentów i niestudentów żeby posłuchać co filozof ma do powiedzenia. Był szalenie tolerancyjnym człowiekiem, kochanym serdecznie przez wszystkich z którymi miał choćby jednorazowy kontakt. Spoczywa w Łopusznej pod Nowym Targiem, a na jego grobie są stale świeże kwiaty od wierzących i niewierzących.

Oto garśc cytatów,myśli, z Przebudzenia de Mello:

Przebudzenie
Co jest w życiu dobre? Umiłowanie pracy, którą lubisz wykonywać dla niej samej, umiłowanie śmiechu i bliskości z ludźmi, do których się nie przywiązujesz, nie uzależniasz emocjonalnie, choć ich towarzystwo przynosi ci radość.

Czy możesz twierdzić, że kogoś kochasz, jeśli nie pozwalasz mu być sobą, jeśli potrzebujesz go psychicznie i emocjonalnie, żeby być szczęśliwym? To, co nasza kultura miłością nazywa, z jej pieśniami i poematami – tak naprawdę miłością nie jest; co więcej: stanowi jej przeciwieństwo. Jest żądzą, kontrolą, posiadaniem.

Gdyby ci nikt nie powiedział, że nie będąc kochanym jest się nieszczęśliwym, byłbyś szczęśliwy. Jeszcze jedno złudzenie: że zewnętrzne zdarzenia lub inni ludzie mogą cię zranić. Nie mogą. To ty im dajesz taką władzę nad sobą.
Jeśli nie jesteś szczęśliwy, to oznacza tylko tyle, że koncentrujesz się na tym, czego nie masz. W przeciwnym razie musiałbyś doświadczać błogostanu.

Kłopot z większością ludzi polega na tym, że są straszliwie zajęci organizowaniem rzeczywistości, której nawet nie rozumieją. (...) rzeczy nie potrzebują być organizowane.(...) Rzeczy potrzebują jedynie zrozumienia. Jeśli je zrozumiesz, one się zmienią.
Nie zmienisz się ani trochę, jeśli ograniczysz się tylko do zmiany swojego zewnętrznego świata. Jeśli podejmiesz nową pracę, zwiążesz się z nowym małżonkiem, sprawisz sobie nowy dom, to tego rodzaju zmiany ciebie samego nie zmienią.
To wielka rzecz, jeżeli się cierpi. Tylko wtedy masz naprawdę dość dotychczasowego życia. Możesz wykorzystać cierpienia, aby położyć mu kres.

W miarę jak coraz mniej i mniej identyfikował się będziesz ze swoim ja, zapewnisz sobie coraz lepszy kontakt ze wszystkim i ze wszystkimi. A wiesz dlaczego? Ponieważ przestajesz się bać, ze ktoś cię zrani, ze nie będzie cię lubił. Nie będziesz pragnął wywierać na nikim dobrego wrażenia. Czy potrafisz wyobrazić sobie ulgę polegająca na tym, ze poczujesz się uwolniony od tego wewnętrznego przymusu? Cóż za ulga! Wreszcie szczęście!

Życie jest bankietem. Tragedią tego świata jest, że większość umiera na nim z głodu.

Możemy teraz nad nimi spokojnie podyskutować, mam nadzieję.

senior A.P.
20-08-2008, 19:19
A Bog przyjal do swego krolestwa i zapewnil zywot wieczny .
Amen !

maja59
20-08-2008, 19:32
Absolutnie zgadzam się z każdym napisanym słowem. To są wrtości i przemyślenia ponad czasowe, uniwersalne. Szkoda, że nie wyszyscy uświadamiają sobie istnienie prawd absolutnych, niezlaeżnych od religii lub niereligii. Bardzo mądry prof. Kotarbiński napisał kiedyś przepis na przyzwoitego człowieka " lub robić coś, kochaj kogoś, nie bądź łajdakiem". Jakże bliskie są przemyslenia starego ateusza zdaniom z Przebudzenia.

senior A.P.
20-08-2008, 19:37
Pewnego razu jeden ze starszych ludzi przezywszy lat sedziwych kilkadiesiat, zatrzymal sie na swej drodze zycia siadajac na polnej polskiej drodze.Bylo to w czasie kiedy zlociste zboze dojrzalo i dorodne klosy prosily sie o zbior.Zniwo bylo wielkie lecz zniwiarzy malo. Odpoczywajacy stary czlowiek zamyslil sie przez chwile swymi wspomnieniani pobiegl do lat mlodosci ,kiedy to na tym samym polu slychac byl gwar zniwiarzy pobliskiej wsi. Z oddali slychac bylo oselki ostrzace kosy,gwar mlodych dzieczat odbierajacych za zniwiarzami sciete zboze,z nieba podobnie tak jak i teraz lal sie zar od slonca grzejacego na niebosklonie.
W tym momencie myslenie przerwal potezny ryk silnika zblizajacego sie kombajnu. Na kombajnie w siodelku operatora siedzial gruby kombajnista pulchny i rumiany na twarzy.Twarz ta wydala sie znajoma staruszkowi.
Tak to arcybiskup , znany metropolita - przyjechal do rodzinnej wsi kosic zboze.
Ksieze biskupie a coz to sie stalo,zniwiarzy brak ?
Brak synu , nie tylko zniwiarzy ale nawet ich ducha na polskiej ziemi.
Dlaczegoz to ?
Bo ateisci,agnostycy i niedowiarki zapanowali na tej ziemi,tej,polskiej ziemi ! Moze moj przyklad temu zaradzi.
Co na to Pan Bog ksieze biskupie ?
Coz moze Bog gdy rozumu i woli ludziom brak .
Coz robic ?
Przebudzic sie ,takze i ty stary czlowieku,wez za kij i popedz ich.
Tak tez i czynie.

Lila
20-08-2008, 19:54
Pewnego razu jeden ze starszych ludzi przezywszy lat sedziwych kilkadiesiat, zatrzymal sie na swej drodze zycia siadajac na polnej polskiej drodze.Bylo to w czasie kiedy zlociste zboze dojrzalo i dorodne klosy prosily sie o zbior.Zniwo bylo wielkie lecz zniwiarzy malo. Odpoczywajacy stary czlowiek zamyslil sie przez chwile swymi wspomnieniani pobiegl do lat mlodosci ,kiedy to na tym samym polu slychac byl gwar zniwiarzy pobliskiej wsi. Z oddali slychac bylo oselki ostrzace kosy,gwar mlodych dzieczat odbierajacych za zniwiarzami sciete zboze,z nieba podobnie tak jak i teraz lal sie zar od slonca grzejacego na niebosklonie.
W tym momencie myslenie przerwal potezny ryk silnika zblizajacego sie kombajnu. Na kombajnie w siodelku operatora siedzial gruby kombajnista pulchny i rumiany na twarzy.Twarz ta wydala sie znajoma staruszkowi.
Tak to arcybiskup , znany metropolita - przyjechal do rodzinnej wsi kosic zboze.
Ksieze biskupie a coz to sie stalo,zniwiarzy brak ?
Brak synu , nie tylko zniwiarzy ale nawet ich ducha na polskiej ziemi.
Dlaczegoz to ?
Bo ateisci,agnostycy i niedowiarki zapanowali na tej ziemi,tej,polskiej ziemi ! Moze moj przyklad temu zaradzi.
Co na to Pan Bog ksieze biskupie ?
Coz moze Bog gdy rozumu i woli ludziom brak .
Coz robic ?
Przebudzic sie ,takze i ty stary czlowieku,wez za kij i popedz ich.
Tak tez i czynie.

Brawo ,Senior...:D

Swoją drogą moi kochani Panowie..leżę i kwiczę ze śmiechu..
Miałam nadzieję,że skończy się to pojedynkiem na udeptanej ziemi..Już szykowałam mizerykordię,aby podać zwycięzcy w celu dobicia zwyciężonego,żeby się nie męczył,a tu Kazimierz zasłonił oczy...:D

Kazimierzu.Nie słuchaj nawoływań do grupowego ostracyzmu.Senior jest czasami przeokropny,ale zapewniam Cię ,że znam tu delikatne pańcie,które potrafiły mi dopiec ,jak mało kto w realu..
Senior jest sprzeka i kłótliwiec.Tylko.Gęba hadka...serce dobre.

senior A.P.
20-08-2008, 19:56
To pieknie,ze kolejni forumowicze sie budza ,choc na rozkaz "innego wodza".
Och to ludzkie faryzejstwo !
Wczesniej ten sam czlowiek zaprzeczal sobie.

senior A.P.
20-08-2008, 20:20
Przebudzilem sie !
Tak i to prawda - po poludniowej przerwie w szumie klimatyzatora usluszalem glos daleki :
"Ty antysemito na dodatek zadeklarowany,ksenofobie i antykomunisto zacznij byc tolerancyjny dla Zydow i innych.Nie wywoluj antagonizmow na polskim forum,nie badz falszywcem co to ani diabla i prawie Boga sie nie obawia - badz Polakiem !"
To byl glos na ktory zerwalem sie na rowne nogi,patrze w okno ,dochodze do swiadomosci i zastanawiam sie czy to nie glos "boga" - klikam myszka komputera i widze tresc forumowicza,ktory pieknie cytuje ksiedza Jezuite,filozofa hinduskiego .
Stal sie cud ,poprzez natchnienie nagle zostaje nawroconych 2 grzesnikow na tym swiecie - jeden w dalekiej Polsce ,drugi w USA i jeszcze gdzies tam na laczach dolanczaja niewiasty z ogromnym aplauzem wiary.
Dzieki ci Boze za wszelkie madrosci !

ostatek
20-08-2008, 22:40
Przebudziłam się i zaczęłam szukac odpowiedzi na pytanie: czy Senior A.P. kiedyś przydepnie sobie język? Czy przestanie atakować wszystkich i wszystko? Pytanie retoryczne, aczkolwiek zadane ze szczyptą nadziei...:)
Kazimierzu, przykro mi, że zwracam Ci uwagę, bo baaardzo Cię lubię, ale nazwanie Seniora A.P. "erudytą" jest nadinterpretacją, bez pokrycia w faktach.
Maju59 - też uwielbiam ks. Tischnera, ale dla Seniora A.P. On nie jest autorytetem. W psudo-dyskusji (trudno nazwać dyskusją przekrzykiwanie się z wojskowym, który głos ćwiczył na poligonach) już to powiedział.
Seniorze A.P. przeczytanie książki i jej cytowanie nie świadczy o nawróceniu. Gdyby było inaczej - buddystą już byś był... hm... może szkoda, buddyści łagodni są...

kufa86
20-08-2008, 22:50
Jana nie nazwalem prostaczkiem (prosze dokladnie czytac a nawet analizowac moje posty)-
ale jaja, musiałbym się śmiertelnie nudzić, żeby analizować te bzdety
Jeszcze mnie obwinia,ze literatury polskiej nie pamietam.
Pamietam ,pamietam ale tylko POLSKA,te obce spolszczone i z obcego drzewa rodowego jakos mniej mnie podniecaja.
Dzisiaj nie powiem ci dlaczego ale innym razem napewno.
Z obcego „drzewa” pochodził Mickiewicz (Litwin), Słowacki, że o takim antypolaku jak Miłosz nie wspomnę(hmmm a Einstein?)
Co powiedzieć o Tuwimie?
Cytowany przez JB fragment pochodzi od Biskupa Warmińskiego (też żyd wg niedouczonego pseudoseniora?).
Hehe...ciekaw jestem, czy niejaki senior wie o kim mowa?
Kazdy orze jak moze.
Jana zostawiam w blogim snie ,nalezy mu sie po sluzbie,jak wstanie to odpowie ale moze juz pod innym nickiem i w innym wcieleniu.
Tylko orzeł nie orze.
Senior jak nie może, to mu może pomorze pomoże, a jak nie – to, jak widać, zostanie tylko walenie klawiatury.
Jan się ew. może wcielić.
Senior się wycielał wielokrotnie.
1. żona Teresa (ciekaw jestem, czy zeszła – bo nie pisze?)
2. córka Agata... hmmmm....
3. „przyjaciel”
4. jakaś papuga z Florydy
"Jestes ,moim zdaniem,zdeklarowanym antysemita,ksenofobem,antysinologiem,antykomunista (napisał Jan),nietolerancyjnym,antygonistycznym i falszywym ."
Czy Pan zdaje sobie sprawe,ze za takie slowa czeka Pana proces sadowy z powodztwa cywilnego ?

Ja Pana nie nazwie jakim ja cie widze i co o tobie mysle,bo to jest forum publiczne ale jak zechce to powtorzy ci to moj adwokat w Gdansku.
Senior zdeklarował dochody w wysokości 500$/miesiąc, równocześnie deklaruje utrzymywanie papugi na Florydzie i w Gdańsku.
Występuje rażąca dysproporcja miedzy dochodami a wydatkami.
Sprawa dla FBI, plus zatajenie komuchowskiej przeszłasci.
Porównanie z Al Capone byłoby pochlebstwem dla tego marnego fanatyka.
Przebudzilem sie !
Tak i to prawda - po poludniowej przerwie w szumie klimatyzatora usluszalem glos daleki :
Jak już usłuszałeś, to nie mogłeś dalej słuczać?
"Jedźmy - nikt nie woła".
Musisz pisać grafomanie?
Lila, uważaj...
z kim przestajesz...tym sie stajesz.
Co wyjdzie ze skrzyżowania krokodyla z lwicą?
PS. pisz, seniorze, jak najwięcej, jesteś lepszy jak aktualne kabarety.
PS2....jak cię przysrają...nie podnoś głowy..................(te kropki to specjalnie dla ciebieciebieCIEBIEciejebie........................ .................................................. ................................................
......................)

Lila
20-08-2008, 22:57
Skrzyżowanie ? Słowo nieadekwatne do sytuacji.
No i przestawanie na forum chyba nie skutkuje przemianą w majora ,dzięki Bogu..

kufa86
20-08-2008, 23:11
Skrzyżowanie ? Słowo nieadekwatne do sytuacji.
No i przestawanie na forum chyba nie skutkuje przemianą w majora ,dzięki Bogu..
Z pewnością nie...trudno się krzyżować na odległość, a poza tym tylko krokodyl ruszył na krucjatę.
Chodziło mi o uruchomienie twojej wyobraźni teoretycznej.
Major - jajor...dzięki PRL.
Dalej należę do herrencymery, chociaż z przykrością stwierdzam, że twój poziom, wyobraźnia, przerzutnie, porównania i zdolność robienia jaj z pogrzebu zbliża się do krokodylego.

Jan Bo.
20-08-2008, 23:20
Witam Panie Kazimierzu i Panie, które od razu przepraszam, że nie pierwsze pozdrowiłem.
Bardzo lubię Pana czytać Panie Kazimierzu i jak ma Pan coś mi do podpowiedzenia, to prosze o następne linki. Poświęciłem popołudnie na czytanie "Przebudzenia" choć prawdę powiedziawszy cięzko och ciężko to się czyta. O tym zaraz powiem. Wpierw powiem, że moim, zaznaczam moim zdaniem chyba Pan nieroztropnie pod wpływem tej Pani zignorował Pana Seniora. Gdy tylko to zauważyłem rzuciło mi się w oczy, że ta Pani namawia wszytkich do ignoracji i sama ignoruje tego kto jest po jej nie mysli, a potem wypisuje.... bzdury Panie wypisuje, bo szuka słuchaczy. Wydaje mi się, że i Pan sie nabrał.
Wyjawie jak ja to wydedukowałem. I prosze mnie nie łapać jak bede pisał nieskładnie.
Tematem jest "przebudzenie" czyli jak to rozumiem też nawrócenie na jakąś drogę z jakiej się zeszło, bo ten kto w swojej drodze tkwi nie ważne czy słusznej czy nie to z niej nie zejdzie. Tak jak ja na przyklad. Ta książke napisał psycholog i filozof swoim stylem, ktory dla mnie jest ciezki, bo narzucajacy nie dajacy mi wyboru odrzucenia wprost jego mysli, a dajac motyw do dyskusji, co mi sie wydaje bledem, gdyż porusza tyle ludzkich spraw że nie wsposob dyskutować o tym bez emocji. I jatyle na początek o tym, ale jeszcze wrocę.
Pani Maja twierdzi ze jest agnostykiem co potem zaprzecza starając się doszukiwać, a agnostyk nie jest typem poszukiwacza, przy czym ta pani deklaruje ateizm dosc wyraznie "odeszła od ( tych) idei" w domysle mysle wiary. Potem snuje swoje filozofie ktore ku temu nabieraja tylko smiesznego znaczenia. Cos mi tu nie Pasuje, zastanow się Pan Panie Kazimierzu jak to jest?
Tylem wyczytał o tej Pani co Maja się nazywa.
Zanim jeszcze o tym panu co Przebudzenie napisał dwa słowa do Pani Lili co podejrzewa Pana o odrzcenie Pana Seniora. Troche ma racji a troche nie, z tego co czytam to "winy"sa tu delikwenta udowodnione i sadu kapturowego nie bylo, moze byla intryga jakas przeciw nie mu, ale nie sąd. Zastanów się Pan. Tamtego Pana jak Pan pisał Panie Kazimierzu bezwgledna mądrością trza swoja pokonac i arygumentem a nie krzykiem jak on innych. Zauważ Pan jak przyhamował jak mu przytoczyłem znaną przecież bajkę Krasickiego, a on przeczytał i .... musiał pomyśłeć. A o to chodzi by go do rozumnego myślenia skłonic. Gdy krzyczy to nie słyszeć, gdy zaczepia to odejsc az sam zrozumie. Kiedys dojdzie do tego ze mądrze gadajc adwersarzy znajdzie, a jak nie to sam do siebie bedzie gadal a to juz schizofrenia paranoidalna i my juz nic na to nie pomozem.
No to wroce do tego nieszczesnego "Przebudzenia"
zacytuje:
"Nie budząc się zawierają małżeństwa.
Płodzą dzieci we śnie i umierają,
nie budząc się ani razu. Pozbawiają się
tym samym możliwości zrozumienia niezwykłości i
piękna ludzkiej egzystencji
gdyż pogrążeni są we śnie.
Śnią sen prawdziwie koszmarny."
To mnie obraża i moje życie i małżonke
cyt"Psychologowie twierdzą,
że ludzie chorzy w istocie rzeczy nie chcą
naprawdę wyzdrowieć. W chorobie jest im dobrze.
Oczekują ulgi, ale nie powrotu do zdrowia."
O jakim zdrowiu ten pan pisze i do kogo? No bo nie do mnie, daj mi psychologu nogi a potem glupoty pisz, nie pisze konkretnie o jakie choroby mu chodzi, moze psychiczne
cyt"Jedyne,
czego naprawdę chcą,
to by naprawić im popsute zabawki.
"Oddaj mi moją żonę".
"Przyjmij mnie znowu do pracy".
"Oddaj mi moje pieniądze".
"Zwróć mi moją wcześniejszą reputację".
Tego właśnie naprawdę chcą."
Ludzie? Czyli my wszyscy, generalizuje ten Pan i sie myli. Do mnie to nie przemawia i zaden akapit z zadnej strony tego Pana nie odnosi sie do mnie i mysle ze wiekszosci nawet na tym Forum, ale twierdzic smiem, ze moze do Pana Seniora po czym on tu pisze to tak.
Wiec niech Pan Senior jak zaczął temat niech zacznie od Przebudzenia Swojego

To tyle mi przyszło do głowy gdy całe popołudnie to wszystko zamkniety w pokoju czytałem.
I napisałem co myśle.
Jan

martunia
20-08-2008, 23:24
Może więcej nie myśl?

Jan Bo.
20-08-2008, 23:29
A Pani martunia to mnie zaczepia z jakiego powodu?

kufa86
20-08-2008, 23:36
Pewnie się zakochała.

Bianka
20-08-2008, 23:42
Ojciec De Mello był co prawda jezuitą, ale jego wiara była przesiąknięta buddyzmem. Miał nawet z tego powodu spore nieprzyjemności.
W "Przebudzeniu" wyraźnie to widac (buddyzm).
Pewno dlatego ciężko to się Panu czyta.

Jan Bo.
20-08-2008, 23:44
Pani co naprodukowała prawie 3500 postow nie zawierajacych tresci, wlasnie odszedlem od lektury odrzucony ich płaskością wiec nic nie dodam.
Pewnie sie zakochala, no pewnie.
A jak chce i ta pani pokpic z kogos co sie smiesznym wydaje to daje to pod pregierz tej pani może napisze dwa zdania wiecej niz dotych czas.

“Poznaj cłeku samego siebie.
Cym ześ cłeku jest.
Mos nogę, aleś przecie nie nogom. Mos brzuch, aleś przecie nie brzuchem.
Do resty: mos i ciało, ale przecie nie ciałem.
No to cym-es?
Dusom-ześ cłeku, dusom”

Autora nie musze podawac kto mądry ten zna.

kufa86
20-08-2008, 23:48
Pani co naprodukowała prawie 3500 postow nie zawierajacych tresci, wlasnie odszedlem od lektury odrzucony ich płaskością wiec nic nie dodam.

Ostro!
To raczej do uśpienia.

Lila
20-08-2008, 23:48
Kufa.. ta herrencymera
- nieco mnie uwiera .
Po co mi takie trofea
co winny stać w muzeach ?
Żeby to była Gwinea ,
co kąpie ją ocean..
Montreal czy Nicea..
czy Kuwejt z petrolea.

Choć marna orchidea
ale nie dziadków team..wrrrr..

martunia
20-08-2008, 23:48
Na jaki temat,Danmalu?

martunia
20-08-2008, 23:52
Diagnoza.
Uśpić.
Nie rokuje.

Jan Bo.
20-08-2008, 23:58
Przyjdzie rano Pani Admin i Panią w kosz rzuci, wiec nie marnuj Pani czcionki bo to nie ten temat. Pani Admin wie kim nie jestem to napewno, a to co pani pisze świadczy że Pani pomylila forum to jest dla dojrzalych ludzi dla mlodziezy jest gdzie indziej.
Co zaludzie sie tu pałentaja? Dom warjatów?
I dobranoc Wszystkim życzę
Jan

ostatek
21-08-2008, 00:02
Ojciec De Mello był co prawda jezuitą, ale jego wiara była przesiąknięta buddyzmem. Miał nawet z tego powodu spore nieprzyjemności.
W "Przebudzeniu" wyraźnie to widac (buddyzm).
Pewno dlatego ciężko to się Panu czyta.
Język do żołądka już sobie ugadałam. Od pierwszej strony wątku trąbię o buddyźmie o. de Mello. I co? Nic! Nawet Senior A.P. nie zauważył, że na buddyzm nawraca. Dla Jana Bo. lektura jest "płaska i bez wyrazu", mało tego - obraża Go (nic prostszego, książkę odłożyć). A ja odnoszę wrażenie, że wszyscy piszą, mało kto czyta...
Jak się to ma do ekumenizmu? Proste: każda religia jest dobra, pod warunkiem, że jest katolicka (to zdanie powinno się znaleźć w innym temacie, ale tutaj też pasuje)...

martunia
21-08-2008, 00:02
Przebudzenie!!!!!!!!!!!

kufa86
21-08-2008, 00:05
Ja pier....

Alisia
21-08-2008, 00:09
Anthony de Mello "Śpiew ptaka"

--------------------------------------------------------------------------------


Sklep z Prawda

Nie wierzyłem własnym oczom, kiedy zobaczyłem napis na sklepie: sklep z prawdą. Tu więc sprzedawano prawdę.
Grzeczna ekspedientka zapytała mnie, jaki rodzaj prawdy chciałbym kupić: prawdę częściową czy prawdę pełną. Oczywiście, pełną prawdę. Nie chciałem oszustw, pochwał ani racjonalizacji. Chciałem, żeby moja prawda była naga, jasna i absolutna.
Ekspedientka zaprowadziła mnie do innej części sklepu, gdzie sprzedawano pełną prawdę.
Tam sprzedawca spojrzał na mnie współczująco i wskazał etykietkę z ceną.
- Cena jest bardzo wysoka, proszę pana - powiedział.
- Jaka jest? - zapytałem, zdecydowany nabyć prawdę za każdą cenę.
- Cena polega na tym - mówił - że jeśli pan tę prawdę zabierze, nie będzie pan już miał wytchnienia do końca życia.
Wyszedłem ze sklepu smutny. Myślałem, że mógłbym kupić prawdę za niską cenę. Nie jestem jeszcze gotów na Prawdę. Od czasu do czasu pragnę spokoju i wytchnienia. Muszę jeszcze sam siebie oszukiwać usprawiedliwieniami i racjonalizacjami. Ciągle jeszcze szukam ucieczki w moich niezłomnych wierzeniach.


--------------------------------------------------------------------------------
Te rozwazania sa latwiejsze,jednoznaczne.

A przebudzenie?

Celowo baz cudzyslowu
Jezus ,Mistrz,jest juz przebudzony ,a my ciagle nie.

kufa86
21-08-2008, 00:14
Cytat:
Napisał seniorJana nie nazwalem prostaczkiem (prosze dokladnie czytac a nawet analizowac moje posty)-
ale jaja, musiałbym się śmiertelnie nudzić, żeby analizować te bzdety
Cytat:
Napisał seniorJeszcze mnie obwinia,ze literatury polskiej nie pamietam.Pamietam ,pamietam ale tylko POLSKA,te obce spolszczone i z obcego drzewa rodowego jakos mniej mnie podniecaja.Dzisiaj nie powiem ci dlaczego ale innym razem napewno.
Z obcego „drzewa” pochodził Mickiewicz (Litwin), Słowacki, że o takim antypolaku jak Miłosz nie wspomnę(hmmm a Einstein?)
Co powiedzieć o Tuwimie?
Cytowany przez JB fragment pochodzi od Biskupa Warmińskiego (też żyd wg niedouczonego pseudoseniora?).
Hehe...ciekaw jestem, czy niejaki senior wie o kim mowa?
Cytat:
Kazdy orze jak moze.Jana zostawiam w blogim snie ,nalezy mu sie po sluzbie,jak wstanie to odpowie ale moze juz pod innym nickiem i w innym wcieleniu.
Tylko orzeł nie orze.
Senior jak nie może, to mu może pomorze pomoże, a jak nie – to, jak widać, zostanie tylko walenie klawiatury.
Jan się ew. może wcielić.
Senior się wycielał wielokrotnie.
1. żona Teresa (ciekaw jestem, czy zeszła – bo nie pisze?)
2. córka Agata... hmmmm....
3. „przyjaciel”
4. jakaś papuga z Florydy
Cytat:
Napisał nibysenior"Jestes ,moim zdaniem,zdeklarowanym antysemita,ksenofobem,antysinologiem,antykomunista (napisał Jan),nietolerancyjnym,antygonistycznym i falszywym ."Czy Pan zdaje sobie sprawe,ze za takie slowa czeka Pana proces sadowy z powodztwa cywilnego ?Ja Pana nie nazwie jakim ja cie widze i co o tobie mysle,bo to jest forum publiczne ale jak zechce to powtorzy ci to moj adwokat w Gdansku.
Senior zdeklarował dochody w wysokości 500$/miesiąc, równocześnie deklaruje utrzymywanie papugi na Florydzie i w Gdańsku.
Występuje rażąca dysproporcja miedzy dochodami a wydatkami.
Sprawa dla FBI, plus zatajenie komuchowskiej przeszłasci.
Porównanie z Al Capone byłoby pochlebstwem dla tego marnego fanatyka.
Cytat:
Przebudzilem sie !Tak i to prawda - po poludniowej przerwie w szumie klimatyzatora usluszalem glos daleki :
Jak już usłuszałeś, to nie mogłeś dalej słuczać?
"Jedźmy - nikt nie woła".
Musisz pisać grafomanie?
Lila, uważaj...
z kim przestajesz...tym sie stajesz.
Co wyjdzie ze skrzyżowania krokodyla z lwicą?
PS. pisz, seniorze, jak najwięcej, jesteś lepszy jak aktualne kabarety.
PS2....jak cię przysrają...nie podnoś głowy..................(te kropki to specjalnie dla ciebieciebieCIEBIEciejebie........................ .................................................. ................................................
......................)

Bianka
21-08-2008, 00:46
Język do żołądka już sobie ugadałam. Od pierwszej strony wątku trąbię o buddyźmie o. de Mello. I co? Nic! Nawet Senior A.P. nie zauważył, że na buddyzm nawraca. Dla Jana Bo. lektura jest "płaska i bez wyrazu", mało tego - obraża Go (nic prostszego, książkę odłożyć). A ja odnoszę wrażenie, że wszyscy piszą, mało kto czyta...
Jak się to ma do ekumenizmu? Proste: każda religia jest dobra, pod warunkiem, że jest katolicka (to zdanie powinno się znaleźć w innym temacie, ale tutaj też pasuje)...
Wybacz, nie czytałam całego wątku, bo nie miałam ani czasu, ani specjalnej ochoty. Osobiście lubię filozofię De Mello, wyrażoną w jego książkach. Może dlatego, że podobają mi się idee buddyzmu? Bardzo do mnie przemawiają.

janina1
21-08-2008, 01:58
Pani co naprodukowała prawie 3500 postow nie zawierajacych tresci, wlasnie odszedlem od lektury odrzucony ich płaskością wiec nic nie dodam.
Pewnie sie zakochala, no pewnie.

Ho, ho Janie Bo.
Spieszę z dobrą radą co może się przydać…

Bo… olśniło mnie, i przebudzenie nastąpiło…

Bo, może warto włączyć ignora na wszystkich,
którzy mają 3, i więcej tysięcy postów w pocie czoła spłodzonych (czasem dane z profilu zawierają więcej słów niż zamieszczony post).
Te 3 tys. to tylko sugestia, można obniżyć limit postów,
ale czy będzie Ciebie satysfakcjonowało czytanie wprawek nowicjuszy. Jeszcze jedno, nie wykazuj nadmiernego zainteresowanie „dorobkiem” zawsze tej samej osoby,
bo…

Janie Bo. zostaniesz opatrzony etykietką dozgonnego wielbiciela, bez względu na płeć tej osoby.
Więc uważaj. No!

Ale, „poznaj cłeku samego siebie” poprzez opinie innych. Okaże się, że jesteś jednym z przebrzydłych trolli, :D
które tu rozmnażają się w zawrotnym tempie.
Koniecznie! celem „oczyszczenia się” przyznaj się kim wcześniej byłeś.
Zdaje się, że to forum jest bardzo atrakcyjne, i raczej nie dla trolli, tylko dla spam botów. :(((

Malgorzata 50
21-08-2008, 02:02
Czy ty mogłabyś droga Janeczko wytłumaczyć mi jasno ,prosto i bez złośliwości a)co myśmy ci takiego złego uczynili ,że nas tak nie lubisz
b) czemu nie odnosisz się do treści wypowiedzi tylko robisz nieustanne wycieczki osobiste
c) po co tu zaglądasz skoro tak okropnie się męczysz ,przecież są inne ciekawsze fora
d) jaki jest logiczny związek między ilością postow a ich jakością

Mar-Basia
21-08-2008, 02:05
Czy ty mogłabyś droga Janeczko wytłumaczyć mi jasno ,prosto i bez złośliwości a)co myśmy ci takiego złego uczynili ,że nas tak nie lubisz
b) czemu nie odnosisz się do treści wypowiedzi tylko robisz nieustanne wycieczki osobiste
c) po co tu zaglądasz skoro tak okropnie się męczysz ,przecież są inne ciekawsze fora
d) jaki jest logiczny związek między ilością postow a ich jakością
Malgosiu, zadalas cztery pytania, w odpowiedzi dostaniesz tasiemca!!!!
:mad:

Malgorzata 50
21-08-2008, 02:06
Ok .Może być byle na temat ....belferstwo to jest jednak choroba hihihi

Jan Bo.
21-08-2008, 08:27
Witam Panie w tym temacie i Panów jak będą. Widzę że utknąłem tu napiszę nie wiem czemu bo prócz Pana Kazimierza tu na temat nik nic nie pisze. Nie przypomnę kto już ten temat założył, bo czepianie się zacznie znów i na jaki ten temat. Temat jest o książce tego Mello, który swoje filozofie sformuował jednak w taki sposób któy mi nie odpowiadają. Ugruntowany jestem w swojej wierze i wmawianie mi ze jestem chory czy wszyscy ludzie są chorzy a potem udowadnianie mi i tym ludziom, że potrafi mnie, nas uzdrowić, to nie ton do którego przywykłem. I wielu ludzi pewnie też tak to czyta. Gdyby ten pan pisał, że są tacy ludzie, że spotkał kilku to by dobrze było. ALe on moim wrażeniem od razu bez pytania, czy mną targają takie wątpliwości zakłada że tak. Nie mogę być sobą i szczęśliwy swoim życiem, bo ktoś na siłę chce mnie naprawiać, budzić i takie tam. I tonem dla sztubaków. A jam mimo wszystko to zdrów jestem i nie śpię wg. schematu tego Mello.
Pani któraś dopomina się o buddyzm, żle interpretując temat, jak będzie o buddyznie to temat siębędzie tlił, a ten jest o czym innym chyba. Na zaczepki już nie odpowiadam bo przez ten krótki okrez nauczyłem siępatrzeć na to wasze pisanie tylko dla pisania.
Ciężko mi sięczyta i poczytam dziś jeszcze choć mnie irytuje ta lektura, nie potempiam w czambuł może i komu sie ta lektura przyda i będzie katechizmem mnie jest ttylko książką nie wnoszącą w moje życie nic a nic. I obraża bo jakże tak można pisać. ALe to moje wrażenie, a że inne tych w zachwycie nie wiadomo nad czym, bo nie piszą i moim wrażeniem się dzielę nie każąc nikomu go podzielać a wejść w dyskusję pragnę, rzeczową i w temacie.
Pozdrawiam w nowym dniu.
Jan

Lila
21-08-2008, 10:32
Może ja Ci Małgoś odpowiem,bo przygotowanie tasiemca
zajmuje dużo czasu .Trzeba pogrzebać w archiwach i profilach,,
Trzeba w pocie czółka płaskiego ,wklepać treść głeboką..

Ale najpierw do Jana ...
Lubię de Mello,czasami.Ale całość to dla mnie piła ,jak rzadko..

I wrócę do odpowiedzi,w czeluście zionące ogniem i parą ,z szyldem "Pralnia''.

Spieszę z dobrą radą co może się przydać…
No nie.Pomietło spieszy z radami..Nieproszone.Ja ci radzę natomiast ,zamknij ten burdel z gaciami,bo klientów brak.:D

I]Jeszcze jedno, nie wykazuj nadmiernego zainteresowanie „dorobkiem” zawsze tej samej osoby,

Nie grozi to nikomu,jeżeli poza kręceniem magla wokół tych samych majtek ,znajdzie sobie inny sposób na życie..

zostaniesz opatrzony etykietką dozgonnego wielbiciela, bez względu na płeć tej osoby.
Więc uważaj. No!

No i tu cała głupota ameby wychodzi.Jeżeli toto chodzi i czyta z tchem zapartym ,co jakaś osoba ''spłodziła'',notuje sobie miejsca ,które wymieniła,aby spod sterty gaci niespodziewanie strzelić z gumki..upsss ..sorry:D ..strzelić newsa,to świadczy wyłacznie albo o obsesji ,albo o kandytaturze na oddział zamknięty szpitala ,z diagnozą '' niebezpieczny dla otoczenia - może ugryźć ''..

Zdaje się, że to forum jest bardzo atrakcyjne, i raczej nie dla trolli, tylko dla spam botów. :(((

Ameba jest spam botem oczywiście.I to jest podsumowanie.Nic dodać - nic ująć.
Wobec powyższego powinna być usuwana przez moderatorów.

senior A.P.
21-08-2008, 12:01
Lila trafne spostrzezenia, kto jest kto ale ja sie tylko zatrzymam na pijackim belkocie osobnika wybitnie beszczelnego piszacego wyzej "za flache" latwego do rozpoznania w kilku wcieleniach,przypuszczam ze z partyjnego demobilu, wogole nie myslacego w godzinach dziennych.
Otoz ta osobka (dno calkowite) ,ktory z moralnoscia polskiego studenta moze tylko konkurowac w Tel Avivie,wylapuje fakty (autentyczne) z moich postow i dokonuje urbanowskich przeksztalcen co mozna porownac do wycia swini w pelnym wydaniu przed swiniobiciem,ktora chce sie uratowac przed mordem w rzezni.
Swinskie posty bardzo obnizaja poziom tego portalu i wielu ludzi,ktorzy tu zagladaja pytaja mnie komu ten portal sluzy.
Wyjasnie wiec to wszystkim czytelnikom publicznie we wlasnym odczuciu ,jezeli ADMINISTRACJA pozwoli i post ten utrzyma ,o co PROSZE grzecznie.

Wg.pewnych zalozen i planow dla polskich seniorow w ramach rozwijania komputeruzacji i internetu w Polsce otworzono ten portal dla "pewnej rozrywki" utrudzonych zyciem seniorow polskich i polskojezycznych. Jednoczesnie zakladano,ze sledzac "rozrywke" bedzie mozna wylapac na jakim etapie jest myslenie Polek i Polakow w podeszlym wieku.
Na podobnych zasadach zakladano Radia Maryja i jego portal,z tym,ze im nie zalozono forum,bo wiadomo bylo ,ze to forum blyskawicznie stalo by sie rzeznia.
Na tym portalu czuwa silne grono administracyjne doborowi moderatorzy "spoleczni" ,ktorzy przez okragla dobe pelnia dyzury we wiadomych celach.

Widzac ,ze na forum pojawia sie obcy/nowi natychmiast zaczyna sie AKCJA "tepego topora" .Sa wyznaczeni ci co do topora ,jak i ci ,ktorzy beda rabac gdyz sa do tego po "profesji" odpowiednio przeszkoleni i poinstruowani.

Cala reszta jest widoczna z ich postow,kto za kogo robi.
Nie przedluzajac dopisze (wiedzac,ze post moze nie byc dopuszczony do publikacji lub przez chwile tylko sie ukazac) bardzo istotna uwage.

W Polsce pod tylkami wrogow polskich zaczyna sie juz dymic,szykuja sie ogromne strajki zwiazkowe.
Polska sie budzi i ja jestem z tego przebudzenia bardzo zadowolony,widze w tym czastke swojej roboty na tym i na inncyh forach,bo przeciez w nieskonczonosc klamstwa nie moga zwyciezac prawdy. Odwracanie caly czas kota do gory ogonem moze nawet zdenerwowac Boga czy bozkow i sprawiedliwosci za niedlugi czas stanie sie zadosc,nie tylko w Polsce ale i w Ameryce tez .Moze nawet dobrze,ze zawiazuje sie przyjazn polsko-amerykanska wtedy sobie w inny sposob pomozemy.
Byc Moze Polska zostala do tego wybrana przez naszego STWORCE BOGA i to nie tego ze starych ksiag ale tych nowszych .
Dobrze,ze wczesniej o tym napisal nowe ksiegi Anthony de Mello,ktore zostaly przetlumaczone na wiele jezykow swiata (autor w mlodym wieku musial zejsc z tego swiata) i ludzie (w tym Kosciol)zostali tym samym zmuszeni do myslenia nawet na tym forum ale i tu dyzurni zorientowali sie o co chodzi i juz "kotek poszedl do gory brzuszkiem" .

POLACY to madry i waleczny narod (podobnie jak rosyjski) gdy sie obudzi i jest trzezwy nie ma z nim zartow,potarfi dac w kufiasty pysk kazdemu i wszedzie,wrogowie nasi dobrze o tym wiedza. Inni Slowianie i Rosjanie pomoga.
Radze im juz dzisiaj pakowac walizki i nie miauczec - droga wolna na stepy !

Bianka
21-08-2008, 12:44
... Dobrze,ze wczesniej o tym napisal nowe ksiegi Anthony de Mello,ktore zostaly przetlumaczone na wiele jezykow swiata (autor w mlodym wieku musial zejsc z tego swiata) i ludzie (w tym Kosciol)zostali tym samym zmuszeni do myslenia nawet na tym forum ale i tu dyzurni zorientowali sie o co chodzi i juz "kotek poszedl do gory brzuszkiem" .
Seniorze szanowny. Abstrahując zupełnie od polityki, a tym bardziej teorii spiskowych, chcę tylko zapytać, czy nie wydaje Ci sie, że "Przebudzenie" jest książką wyłącznie o rozwoju duchowym?

senior A.P.
21-08-2008, 13:11
Nic mi sie nie wydaje jezeli chodzi o otaczajacy mnie swiat.
Swiat odbiera czlowiek swoim rozumem i zmyslami,koreluje pewne wlasne spostrzeznia ze spostrzezeniami innych ludzi,moga byz roznice zdan co do oceny ale nie da sie zaprzeczyc ,ze czarne jest biale,nawet opalenizna nie zaliczy cie do innego koloru skory,tak samo jak kazdy puder i malowidla zmywa kobieta czy mezczyzna ze swej twarzy udajac sie spac.Rano spojrzy w lustro i zobaczy rzeczywistosc.
"Przebudzenie" jakie dal nam filozof Jezuita bylo oparte na spostrzezeniach i odczuciach jego i innych ludzi z ktorymi sie spotykal.
To nie jest filozofia jednego czlowieka,prosze zwrocic uwage w jakich srodowiskach ten duchowny sie obracal od Indii,Rzymu po Nowy Jork gdzie zmarl nagle i z nie wyjasnionych przyczyn (poczytaj ostatnie spotkanie jego z rodzonym baratem).
Ksiazka nie jest wylacznie o rozwoju duchowym,wierze lub religii ale o calym zyciu czlowieka i jego drodze.
Te ksiazke trzeba minimum TRZY razy przeczytac aby zrozumiec o co autorowi chodzi.Ta ksiazka autor absolutnie niechce zmieniac ludziom wierzen ani tez zaszczepiac nowa wiare,nie nawraca tez niewierzacych,nie nakazuje przyjmowac jego nauk lub rekolekcji jakie glosil.
Inna sprawa jest podejscie autora do Watykanu i Watykanu do niego,bo wielu ludziom ta ksiazka autor zburzyl pewne wyobrazenia o sobie samym i otaczajacych go ludziach w swiecie.
Smie twierdzic ,ze ta ksiazka ksiadz Antoni dal przekaz dla ludzi od Boga i Bog przyjal go do siebie.
Takich ludzi Kosciol nie czyni swietymi.

Bianka
21-08-2008, 13:27
Nic mi sie nie wydaje jezeli chodzi o otaczajacy mnie swiat.
Swiat odbiera czlowiek swoim rozumem i zmyslami,koreluje pewne wlasne spostrzeznia ze spostrzezeniami innych ludzi,moga byz roznice zdan co do oceny ale nie da sie zaprzeczyc ,ze czarne jest biale,nawet opalenizna nie zaliczy cie do innego koloru skory,tak samo jak kazdy puder i malowidla zmywa kobieta czy mezczyzna ze swej twarzy udajac sie spac.Rano spojrzy w lustro i zobaczy rzeczywistosc.
"Przebudzenie" jakie dal nam filozof Jezuita bylo oparte na spostrzezeniach i odczuciach jego i innych ludzi z ktorymi sie spotykal.
To nie jest filozofia jednego czlowieka,prosze zwrocic uwage w jakich srodowiskach ten duchowny sie obracal od Indii,Rzymu po Nowy Jork gdzie zmarl nagle i z nie wyjasnionych przyczyn (poczytaj ostatnie spotkanie jego z rodzonym baratem).
Ksiazka nie jest wylacznie o rozwoju duchowym,wierze lub religii ale o calym zyciu czlowieka i jego drodze.
Te ksiazke trzeba minimum TRZY razy przeczytac aby zrozumiec o co autorowi chodzi.Ta ksiazka autor absolutnie niechce zmieniac ludziom wierzen ani tez zaszczepiac nowa wiare,nie nawraca tez niewierzacych,nie nakazuje przyjmowac jego nauk lub rekolekcji jakie glosil.
Inna sprawa jest podejscie autora do Watykanu i Watykanu do niego,bo wielu ludziom ta ksiazka autor zburzyl pewne wyobrazenia o sobie samym i otaczajacych go ludziach w swiecie.
Smie twierdzic ,ze ta ksiazka ksiadz Antoni dal przekaz dla ludzi od Boga i Bog przyjal go do siebie.
Takich ludzi Kosciol nie czyni swietymi.
De Mello starał się połączyć buddyzm z chrześcijaństwem i w jego usiłowaniach nie widzę niczego złego. Dziwi mnie tylko, że jego rozważania łączysz z polityką.
Pozdrawiam.

senior A.P.
21-08-2008, 15:06
Moze krotko czym jest polityka.
To dzialanie ludzi o pewnym przygotowaniu i ambicjach osobistych,ktore maja sluzyc narodowi i panstwu.Jaka jest rzeczywistosc obserwujemy przez cale swe zycie.
Kazdy filozof (w tym ks.Antoni w "Przebudzeniu") odnosi sie takze do politykow jako ludzi,ktorzy winni wiecej wiedziec i widziec niz przecietni ludzie ale niestety i politycy "spia" ,ich takze trzeba przebudzic.
Ja na forum nie uprawiam polityki ,ja ja ukazuje "nieprzebudzonym",co wcale nie znaczy,ze "szarpie za ramie" i nakazuje wstac - tylko PROSZE OBUDZCIE SIE ZA NIM NIE BEDZIE ZAPOZNO !
Uwazasz to za zla dzialalnosc z mojej strony ?
Jezeli tak to komu ona przeszkadza?
Chyba tylko tym co chca dalej spac.
Dzisiaj nie pora w Polsce spac i lenieuchowac gdy Polska tonie !
W USA ludzie sie juz obudzili wiedza po ktorej stronie lezy zlo,nawet Barak Obama ,za to McCain i jego v-ce zaplecznik w sile rosnie, bo staje po stronie zla.Na szczescie jeszcze narod amerykanski ma cos do powiedzenia w przyszlych wyborach.
Wiec co nie pisac o przebudzeniu i polityce ???

janina1
21-08-2008, 16:28
Czy ty mogłabyś droga Janeczko wytłumaczyć mi jasno ,prosto i bez złośliwości a)co myśmy ci takiego złego uczynili ,że nas tak nie lubisz
b) czemu nie odnosisz się do treści wypowiedzi tylko robisz nieustanne wycieczki osobiste
c) po co tu zaglądasz skoro tak okropnie się męczysz ,przecież są inne ciekawsze fora
d) jaki jest logiczny związek między ilością postow a ich jakością

Odpowiadam:
1. Jasno.
2. Prosto.
3. Bez złośliwości.

a) Kto zacz? - „myśmy”.
b) Staram się nie zbaczać z tematu. Wycieczki lubię… krajoznawcze.
c) Bo chcę zostać naczelną mizdrzynią. :D
d) Zleć stosowne badania.*

*Bo ten związek może świadczyć o obsesji kandydata na specjalistyczny oddział szpitala. Są następni chętni.
I, to jest podsumowanie. Nic dodać - nic ująć. :(((


Pani psorko, czy mogę zadać jedno pytanko?
-Dlaczego ta skarżypyta z ławki za mną ciąga mnie za włosy, i odpowiada na pytania do mnie skierowane?

Sorry, za off topic. Wobec powyższego i poniższego powinnam być usuwana przez moderatorów. :D

POLACY to madry narod, jak jest trzezwy, a po kielichu nie ma z nim zartow,potarfi dac w kufiasty pysk kazdemu i wszedzie,wrogowie nasi dobrze o tym wiedza. Inni Slowianie i Rosjanie pomoga.
Radze im juz dzisiaj pakowac walizki i nie miauczec - droga wolna na stepy !

Senior, bądź gościnny, jak Polakowi przystoi, weź nas do siebie. Niepokornymi będziesz dokarmiał… krokodyle.

Amerykańskim aligatorom składam gorące podziękowania za to, że oszczędzili najbardziej światłego człeka wśród emerytów. :D


Niektórzy w słusznym wieku przechodzą swoistą metamorfozę. Smutne. Gdyby życie rozpoczynało się od końca do początku, to forum byłoby teraz milutkim kojcem z radośnie gaworzącymi niemowlakami.

Aby dostąpić przebudzenia należy przetrzeć oczęta chłodną wodą. Ale niektórym potrzebny jest porządny kubeł lodowatej wody. :D



Wszystkim, bez wyjątków, życzę więcej dystansu do „prawd” objawionych w majestacie tego, czy innego forum.

Bianka
21-08-2008, 17:55
Moze krotko czym jest polityka.
To dzialanie ludzi o pewnym przygotowaniu i ambicjach osobistych,ktore maja sluzyc narodowi i panstwu.Jaka jest rzeczywistosc obserwujemy przez cale swe zycie.
Kazdy filozof (w tym ks.Antoni w "Przebudzeniu") odnosi sie takze do politykow jako ludzi,ktorzy winni wiecej wiedziec i widziec niz przecietni ludzie ale niestety i politycy "spia" ,ich takze trzeba przebudzic.
Ja na forum nie uprawiam polityki ,ja ja ukazuje "nieprzebudzonym",co wcale nie znaczy,ze "szarpie za ramie" i nakazuje wstac - tylko PROSZE OBUDZCIE SIE ZA NIM NIE BEDZIE ZAPOZNO !
Uwazasz to za zla dzialalnosc z mojej strony ?
Jezeli tak to komu ona przeszkadza?
Chyba tylko tym co chca dalej spac.
Dzisiaj nie pora w Polsce spac i lenieuchowac gdy Polska tonie !
W USA ludzie sie juz obudzili wiedza po ktorej stronie lezy zlo,nawet Barak Obama ,za to McCain i jego v-ce zaplecznik w sile rosnie, bo staje po stronie zla.Na szczescie jeszcze narod amerykanski ma cos do powiedzenia w przyszlych wyborach.
Wiec co nie pisac o przebudzeniu i polityce ???
No właśnie o tym mówię. Ojciec De Mello apeluje o przebudzenie duchowe, o wyzwolenie ducha człowieka od tzw. pięciu trucizn itd., będących pochodna ignorancji (nie tej w rozumieniu zachodnim) itd.
A Ty budzisz do ratowania tonącej jakoby Polski.
Nie widzisz, że proponujesz zupełnie co innego?

Jan Bo.
21-08-2008, 20:52
Witam Wszystkich Państwa. Ten temat staje sie widze, tematem w ktory wchodzę najczęściej i ta książka którą czytam sukcesywnie intryguje mnie coraz bardziej, choc mowie nadal, że męczy czytanie i irytuje. Podtrzymuję, że się nie zgadzam z tonem tego pana a refleksje jego są nie powiem ze nie trafne, czasem są, ale trzeba wyrwać z kontekstu część, bo jako całość nie przemawiają do mnie. Tak Pani Lilu z tym sie zgadzam, ja nie mam cytatów na dzis ale jak w miare czytania ciekawego znajde to poddam pod dyskusje.
Dla Pani Alisia to powiem, że też to nie jest takie jednoznaczne i noc cala można by dyskutować nad tym jakiego wytchnienia mieć nie będziemy jak tą prawdę poznamy? Całą prawdę. od czego mnieć będziemy? Ja bym miał wytchnienie od kłamstwa i krentactwa choćby w tym co tu niektórzy pisżą gdybym wiedział prawde co chcą napisać bo za pierona czasem nie wiem. Bóg mi swiadkiem, może on wie co w głowach różnych siedzi i po co to piszą.
Pani Janeczce bo też o mnie pisała napiszę, nic.
Bo nie wiem co pani chce.
No i Panu Seniorowi napiszę bo też się wypowiadał w sprawie choć nie może tego "Przebudzenia" książki, bo ja czytam, Pan żeś czytał ale chyba to nie te same książki bo jak Pan to przeczytałeś trzy razy to powinien już Pan zrozumieć i posłuchać pana Mello "Chcesz się obudzić? Pragniesz szczęścia? Chcesz wolności? Proszę bardzo - odrzuć tylko fałszywe idee. Przejrzyj grę ludzi. Jeśli przejrzysz własną grę, przejrzysz grę innych. Wówczas ich pokochasz. W przeciwnym razie spędzisz życie szarpiąc się ze swymi fałszywymi pojęciami na ich temat, ze swymi iluzjami, które notorycznie rozpadają się w zderzeniu z rzeczywistością."
Acha i Pan nie politykuje? No tak.
"Istotną właściwością polityki jest "odwoływanie się do przemocy",
bo w sferze stosunków politycznych "groźba przemocy i,
ewentualnie, jej zastosowanie jest jednak swoistym środkiem,
a zawsze ultima ratio, gdy inne środki zawiodą"
Pozdrawiam Jan

senior A.P.
22-08-2008, 02:33
Floryda tonie do kolan ale ja na gorce.

senior A.P.
22-08-2008, 02:37
Panie Janie jak sie obudzisz zobacz czy sa moje wpisy jak nie ,to znaczy ze pod woda twego postu !
Jak przezyje powodz jutro sie odezwie i ustosunkuje do twych mysli,ktore ludziom moga zamacic w glowie ale nie mnie.
Za chwile pompuje ponton i w droge .
Oligatory zagladaja juz do okien,jadowite weze wija sie po postach forum.

senior A.P.
22-08-2008, 11:56
"Przejrzyj gre ludzi ....".
Panie Janie Bo. !
Wlasnie przejrzalem i widze,co to napisales uczenie z powielaniem cudzych mysli bez cudzyslowiu i napisze ci tak :

Czlowiek istota rozumna winien wiedziec dokad zmierza aby nie bladzic.
Choc bladzenie jest rzecza ludzka to nie powinno mu sie zdarzac przez cale zycie bladzenie !

Piszesz,ze ty lubisz czytac ,pisac od czasu do czasu i to nawet z wtraceniami medrcow swiata ale zastanawia mnie dokad zmierzasz w swoim zyciu i jaka droga ?

Droga prawdy,klmastwa czy falszu ???
Ja bedac szczery dla wszystkich ludzi gdzie kolwiek jestem nie gram zadnej roli do ktorej nie jestem przygotowany ,nie mam tez przed ludzmi tajemnic i niczego nie ukrywam,nie nawidze klamcow i cwaniakow,oszustow i wszelkicj ludzi dwulicowych co to i Panu Bogu swieczke i diablu ogarek potrafia palic.

Z Pana postow wynika cos innego ale to zostawiam do oceny kazdemu indywidualnie.
Porsze wiec aby z powaznych ludzi w sedziwym wieku nie robil sobie zartow ,w dodatku bardzo nieudolnie.

Mar-Basia
22-08-2008, 12:44
Czlowiek jest zdumiewajacy, ale arcydzielem nie jest (Joseph Conrad)

Alisia
22-08-2008, 14:33
"Przejrzyj gre ludzi ....".
Panie Janie Bo. !
Wlasnie przejrzalem i widze,co to napisales uczenie z powielaniem cudzych mysli bez cudzyslowiu i napisze ci tak :

Czlowiek istota rozumna winien wiedziec dokad zmierza aby nie bladzic.
Choc bladzenie jest rzecza ludzka to nie powinno mu sie zdarzac przez cale zycie bladzenie !

Piszesz,ze ty lubisz czytac ,pisac od czasu do czasu i to nawet z wtraceniami medrcow swiata ale zastanawia mnie dokad zmierzasz w swoim zyciu i jaka droga ?

Droga prawdy,klmastwa czy falszu ???
Ja bedac szczery dla wszystkich ludzi gdzie kolwiek jestem nie gram zadnej roli do ktorej nie jestem przygotowany ,nie mam tez przed ludzmi tajemnic i niczego nie ukrywam,nie nawidze klamcow i cwaniakow,oszustow i wszelkicj ludzi dwulicowych co to i Panu Bogu swieczke i diablu ogarek potrafia palic.

Z Pana postow wynika cos innego ale to zostawiam do oceny kazdemu indywidualnie.
Porsze wiec aby z powaznych ludzi w sedziwym wieku nie robil sobie zartow ,w dodatku bardzo nieudolnie.



Obiecalam,to za wytkniecie Floridy.

Nienawidze-jeden wyraz

Gdziekolwiek-tez.

Popracuj nad swoja ortografia i dopiero czepiaj sie innych.
Nie lubie tego robic,gdyz sama popelniam bledy,a ktoz ich nie popelnia?
Ale to tak w drodze rewanzu.

senior A.P.
22-08-2008, 15:12
I wcale sie tym nie przejmuje po 19 latach emigracji (pisownia,ortografia to dla mlodych ludzi,mnie juz nie potrzebna).
Najwazniejsze aby nie laczyc jezykow i nie tworzyc dziwolagow jak np. "nie bede cie czardzowal i badrowal sie z toba " ( takkie zdania slysze wsrod Polonusow).
Za korekte dziekuje do pouczen nie bede sie stosowal,bo juz na nic mi sie to nie przyda.
Rewanzu tez nie bedzie ( zmojej strony) tym bardziej,ze Amerykanek twego charakteru mam w poblizu wiecej z ktorymi uwielbiam sie droczyc i wskazywac jakimi to one waznymi sa dla ludzi i swiata amerykanskiego.
Wracam do tematu.
Amerykanie tu urodzeni zaczynaja sie bacznie przygladac walce kandydatom do fotelu prezydenta USA. Wyglada mi na to,ze przebudzil ich Ron Paul jeden z kandydatow w prawyborach. Z tego wniosek ,ze jednak trzeba wszedzie i zawsze ludzi budzic - na spotkaniach,w publikacjach wszelkiego rodzaju ,na forach tez.
Milej lektury Zycze !

senior A.P.
23-08-2008, 08:01
Obudzil sie tez Premier Tusk w Afganistanie ,zachowal sie jak gen.Swierczewski !

Alisia
24-08-2008, 23:26
I wcale sie tym nie przejmuje po 19 latach emigracji (pisownia,ortografia to dla mlodych ludzi,mnie juz nie potrzebna).
Najwazniejsze aby nie laczyc jezykow i nie tworzyc dziwolagow jak np. "nie bede cie czardzowal i badrowal sie z toba " ( takkie zdania slysze wsrod Polonusow).
Za korekte dziekuje do pouczen nie bede sie stosowal,bo juz na nic mi sie to nie przyda.
Rewanzu tez nie bedzie ( zmojej strony) tym bardziej,ze Amerykanek twego charakteru mam w poblizu wiecej z ktorymi uwielbiam sie droczyc i wskazywac jakimi to one waznymi sa dla ludzi i swiata amerykanskiego.
Wracam do tematu.
Amerykanie tu urodzeni zaczynaja sie bacznie przygladac walce kandydatom do fotelu prezydenta USA. Wyglada mi na to,ze przebudzil ich Ron Paul jeden z kandydatow w prawyborach. Z tego wniosek ,ze jednak trzeba wszedzie i zawsze ludzi budzic - na spotkaniach,w publikacjach wszelkiego rodzaju ,na forach tez.
Milej lektury Zycze !



========================================









19 lat na emigracji nie zwalnia od dbalosci o jezyk,tym bardziej jesli komus wytyka sie bledy.
Nigdy/nigdy nie mow nigdy/,wiec prawie nigdy nie mieszam jezykow.
Jestem na emigacji 40 lat z duzym hakiem.


Spoleczenstwo amerykanskie troche sie kamufluje,poprawnosc polityczna,ktora jak wiesz jest glosno manifestowana,wiec sondaze sa jakie sa,ale w dniu wyborow ludzie wybiora jak trzeba.
Amerykanie sa sybarytami,zreszta ktoz nie jest,ale kociolek nie przesloni wlasciwych wartosci.
Jestem spokojna o wynik wyborow prezydenckich
Mnie osobiscie bardziej obchodzi kto rzadzi w moim miejscu zamieszkania,kto decyduje o funduszach na oswiate,sport,parki i plce zabaw dla dzieci.
Polscy politycy jakby nie widza zwiazku miedzy obecnie bawiacymi sie w piaskownicy a pozniejszymi wyborcami -blad.
Dzisiejszy 6letni Jas za 12 lat pojdzie do wyborow i moze zapyta rodzicow kto byl butmistrzem w jego miasteczku jak on byl maly i nie bylo sciezki rowerowej czy parku z miejscem na deskorolki.
Oczywiscie jest to taki uprosczony obraz,ale ja uwazam, ze wielka polityka toczy sie poza mna,ale na moim podworku mam cos do powiedzenia i mowie.
Oczywiscie glosuje na kandydata republikanskiego

senior A.P.
23-09-2008, 12:40
Kandydaci republikanscy ?
Tak,to juz teraz wszystko rozumie .
Alisia !
Tymk razem w Stanach to nie przejdzie nawet z czarodziejka przy boku.
Amerykanie juz nie spia ,zaburczalo im w brzuchach ,a i domy zabieraja za niesplacone raty.
Milej przyszlosci zycze z Demokratami na kolejne lata chude !

senior A.P.
25-09-2008, 17:17
Czterdziesci lat na emigracji to kawal czasu ,przez taki okres to chyba juz kazdy zrozumie czym sa partie i komu sluza ,nawet w takim USA a co dopiero w Polsce .
Ja glosuje na DEMOKRATOW.

senior A.P.
26-09-2008, 15:21
Anthony de Mello:
Powrocmy do tej pieknej sentencji z Ewangelii - "trzeba zatracic siebie,by sie odnalec".
"Nigdy nie jestes tak skoncentrowany na sobie , jak wtedy gdy jestes przygnebiony ".
Nigdy nie jestes blizszy zapomnieniu siebie,jak wowczas gdy jestes szczesliwy".

Badzmy ludzmi wsrod ludzi,dajac zycie i pokoj.

Lila
26-09-2008, 21:51
Czterdziesci lat na emigracji to kawal czasu ,przez taki okres to chyba juz kazdy zrozumie czym sa partie i komu sluza ,nawet w takim USA a co dopiero w Polsce .
Ja glosuje na DEMOKRATOW.

Ja też .To znaczy ,jakbym miała wybór.:rolleyes:

senior A.P.
26-09-2008, 22:54
Moze warto siegnac po prawdziwa demokracje ?

senior A.P.
12-10-2008, 11:23
G7 zebralo sie i obradowalo,podjelo decyzje ,zas Rosja proponuje G8 i ona zawazy na losach swiata .
Dobrze wiec sie stalo,ze Rosja i jej narod przebudzil sie i co wazne trzezwieje.

Lila
12-10-2008, 15:19
G7 zebralo sie i obradowalo,podjelo decyzje ,zas Rosja proponuje G8 i ona zawazy na losach swiata .
Dobrze wiec sie stalo,ze Rosja i jej narod przebudzil sie i co wazne trzezwieje.

Nic nie wiem ??? W Rosji jest prohibicja ????

senior A.P.
13-10-2008, 11:14
Budzic sie i trzezwiec mozna roznie.
Najwazniejsze jest przebudzenie i rozpoczecie logicznego myslenia.
Dzisiaj mamy na to idealny czas,kedy ludzie przekonali sie kto,kiedy i z czego ich okradl !

senior A.P.
29-12-2008, 22:13
W Rosji ponad watpliwosc po przebudzeniu nastepuje oczyszczanie.
Zaczelo sie od bankow.
Oby tak w Polsce ktos policzyl ilu w niej obcych bankierow.

senior A.P.
01-01-2009, 12:54
Pobudka !
Co to zaspanie do poludnia ?
Ukrainie gaz zakrecili, w Polsce jeszcze tylko w zbiornikach a oni spia,glowy nie moga podniesc od poduszek !
Cierp cialo kiedys chcialo i szalalo !!!
Po drzewo do lasu,w piecu napalic ,dzieciatkom zimno.