PDA

View Full Version : Totalny bałagan u Pawlaka


z centrum
01-07-2008, 14:47
Dymisja wiceministra rolnictwa.
Na KRUS nie ma rady.

Wiceminister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Bogusław Nadolnik podał się dziś do dymisji. Podsekretarz stanu napisał prośbę o zwolnienie, gdyż nie chciał dłużej odpowiadać za totalny bałagan w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz w KRUS i podległym mu Funduszu Składkowym, które to instytucje nadzorował od strony finansowej - wynika z nieoficjalnych informacji „Rz”.
Rzeczniczka ministerstwa Małgorzata Książyk potwierdziła nam tylko, że wiceminister po południu napisał wniosek o zwolnienie, który jeszcze dziś ma trafić do Kancelarii Premiera. Podał, że zrobił to z powodów osobistych.
Nadolnik został podsekretarzem stanu z początkiem kwietnia i miał za zadanie uporządkowanie sytuacji w ARiMR oraz w KRUS. W ministerstwie szeptano, że przegrał z układami panującymi w tych instytucjach od lat. – Nie ma mocnego, który by zapanował nad tym bałaganem, ścieraniem się różnych interesów – komentował „Rz” jeden z wysokich rangą urzędników ministerstwa. Zarówno ARiMR, jak i KRUS uchodzą za odrębne księstwa sterowane przez lobby rolnicze związane z PSL. W resorcie mówi się, że prezes KRUS Roman Kwaśnicki zamiast zajmować się reformą instytucji, podróżuje po świecie. Właśnie poleciał w kolejną już podróż do Seulu, stolicy Korei Południowej.
Bogusław Nadolnik, rocznik 1964 na podsekretarza stanu awansował w kwietniu tego roku. Wcześniej był sekretarzem powiatu legionowskiego, a w latach 2002-2006 pracował w Ministerstwie Skarbu Państwa, m.in. jako dyrektor Biura ds. Pomocy Publicznej. W ministerstwie rolnictwa uchodził za człowieka Andrzeja Śmietanki, prezesa kontrolowanej przez Agencję Rynku Rolnego spółki Elewarr, b. ministra rolnictwa w rządzie Waldemara Pawlaka.

Źródło : Rzeczpospolita
Józef Matusz 01-07-2008

senior A.P.
01-07-2008, 14:53
Na czym ma polegac ta restrukturyzacja i modernizacja rolnictwa w Polsce,zaden rolnik w Polsce (z tymi co rozmawialem) nie potrafil mi wyjasnic.
Moze wsrod seniorow jest jakis rolnik na forum ???

Karol X
01-07-2008, 15:04
Modernizacja rolnictwa ma polegac m.in.na tym,ze kon ma byc zaprzegany do pluga lub furmanki zadem do przodu.
Tak jak w wiekszosci resortow.
Re-forma,czyli zmienic tylko forme.

senior A.P.
01-07-2008, 15:08
Cos przebakiwano o scalaniu gruntow,czyli laczenie malych gospodarstw rolnych w duze obszarowo i nastawianie sie na uprawe lub hodowle.
Ciekawe jak to bedzie przebiegac dla przykladu na podkarpaciu gdzie tyle drobnych gospodarstw,kto je bedzie laczyl i zakladal jedno duze ???

ignesja
01-07-2008, 19:08
Moze wsrod seniorow jest jakis rolnik na forum ???

Chyba,że emerytowany...a jeśli chodzi o scalanie gruntów to
może będą odbierać ziemię tym, którzy nie będą się wywiązywać,a biorą dopłaty unijne?

senior A.P.
01-07-2008, 21:31
Kiedys przezywalismy obowiazkowe dostawy produktow od polskich rolnikow (okres powojenny),obecnie nie ma kto i co od rolnikow kupowac.
Nastaly czasy ,ze rolnik chce brac doplaty unijne,pytanie za co ?
Chyba za to aby nic nie produkowal - ale sie porobilo !

Karol X
01-07-2008, 23:46
Rolnicy zbieraja truskawki w Szwecji,cebule w Niemczech lub dogladaja trzody chlewnej w Irlandii badz Anglii.
Na wsiach pozostali nieliczni,ktorzy ciagna te gospodarke jak moga.Mlodzi chca sie wyksztalcic i "wyrwac" w swiat.Gdzie im gospodarka w glowie.
Ploty sie przewracaja po wsiach,nie ma komu pomalowac elewacji budynkow.
Kto przejmie "sierp" tatowy?
Hmmm....Nie widac chetnych.
Ide spac,moze mi sie przysnia zlociste lany zboza i "Bizony" na polach:D
Dobranoc.

z centrum
02-07-2008, 07:24
W polskim rolnictwie zacznie się normalność, jak gospodarstwo rolne będzie traktowane tak jak każda firma.
Ryzyko producenta czy usługodawcy powinno być udziałem rolnika - też przecież producenta.
Tak miała być ta modernizacja rolnictwa prowadzona.
Jak na razie to ciągle nic się polskiemu rolnikowi nie opłaca.
Ciekawe z jakiej to kasy dokłada do gospodarstwa.

maja59
02-07-2008, 08:46
W polskim rolnictwie zacznie się normalność, jak gospodarstwo rolne będzie traktowane tak jak każda firma.
Ryzyko producenta czy usługodawcy powinno być udziałem rolnika - też przecież producenta.
Tak miała być ta modernizacja rolnictwa prowadzona.
Jak na razie to ciągle nic się polskiemu rolnikowi nie opłaca.
Ciekawe z jakiej to kasy dokłada do gospodarstwa.
Zgadzam się z Januszem, w Polsce rolnikowi nic się nie opłaca. Obiektywnie, rolnictwo jest głównym beneficjentem pomocy z UE. Nikomu nie dopłaca się do wyrównania szans. Małe przedsiębiorstwa się zwijają, a rolnicy biora dopłaty i dalej narzekają. Jest bolesna i niezgodna z konstutucją nierówność obywaletli wobec prawa (ZUS-KRUS czy podatki). Ponieważ pracuje w "branży" rolniczej wiem co piszę. Nie chcę nikogo pozbawiać przywilejów, ale nie mogę już słuchać o biedzie na wsi. Wystarczy zobaczyć nowe domy, samochody, sprzęt RTV, nie jest tak źle. Trudno zresztą mieć pretensje, że z jednej krowy, kury czy świni trudno zarobić na duże luksusy, a chciałoby się.

maja59
02-07-2008, 08:48
Chyba,że emerytowany...a jeśli chodzi o scalanie gruntów to
może będą odbierać ziemię tym, którzy nie będą się wywiązywać,a biorą dopłaty unijne?
Nie odbiorą ziemi, odbiorą z odsetkami wszystkie, otrzymane wcześniej dopłaty. Rolnicy dobrze o tym wiedzą bo podpisuje dlekarację, że 5 lat będą uzytkować ziemię we właściwej kulturze rolnej.

senior A.P.
02-07-2008, 11:40
I chyba tu jest haczyk na rolnikow,o czym pisze wyzej maja59.
Bardzo sprytnie przejmie sie gospodarstwa rolne od "leniwcow".

ignesja
02-07-2008, 11:41
A jak nie będą mieć gotówki?
To zabiorą ziemię,bo ona najcenniejsza.Czy tak może być maju59?

Malgorzata 50
02-07-2008, 11:50
Co to znaczy nie będą miec gotowki -to niech gospodarują tak ,żeby mieć .Jak nie będziesz mieć gotówki na oplacenie czynszu to predzej czy później zostaniesz wyeksmitowana ,jak nie splacisz kredytu hipotecznego -bo nie bedziesz miec gotówki to j.w. Jak nie bedziesz miec plynnosci finansowej to twoja firam zbankrutuje itd ..czy naprawdę nie nalezaloby przestawić się z PGR-owskiego myślenia ,biadolenia i czekania -az przyjda i dadzż...gospodarstwo rolne jest przedsiebirstwem i podlega takim samym prawom rynku jak kazde inne plus ma dotacje unijne .Glowę trzeba miec na wlasciwym miejscu.Narzekają ci ,ktorzy stoja pod sklepem i zalewaja tragedię rolnika polskiego winem "Arizona" co ktorzy pomyśleli -wykorzyatali dotacje i zamiast biadolic rozszerzaja działalnosc na to co się kalkuluje -buduja nowe domy.Może bysmy zmienili tok myslenia PRL upadł już dawno temu.Imo.ze przestańmy szukac winy ow owych mitycznych "ONYCH" jak czytam wypowiedzi niektórych to zaczynam wierzyć ,że póki nie wymrzemy NIC się nie zmieni

senior A.P.
02-07-2008, 12:00
Jak nam Malgorzato 50 wyjasnisz limitowanie przez UE produkcji rolnej (szczegolnie dla polskich rolnikow - mleko,zboze,mieso,warzywa,owoce) i to,ze rolnik nie ma gdzie swej produkcji sprzedac .
Do tego jeszcze dodam co mu wolno uprawiac lub hodowac a co nie . Dla przykladu : nie wolno mu miec krowy ale koze tak,bo nie spelnia unijnych warunkow.

maja59
02-07-2008, 13:32
A jak nie będą mieć gotówki?
To zabiorą ziemię,bo ona najcenniejsza.Czy tak może być maju59?
Komornik odbierze to co mu będzie łatwo sprzedać na poczet długów, raczej samochód czy maszynę rolniczą niż ziemię. Pomoc UE nie jest zabezpieczona na hipotece

maja59
02-07-2008, 13:37
Małgorzato, doskonała ocena sytuacji. Rolnik nie może być jedynym wolnym od obowiązku regulowania swoich zobowiązań, bo przecież dzieju mu się krzywda. Sprawa prosta, jesteśmy w wolnym kraju i nie ma nakazu korzystania z dopłat z UE, ale jeżeli wyciąga się łapki po te dopłaty to klamka zapada i trzeba wywiązywać się z zadeklarowanych własnym podpisem obowiązków

Malgorzata 50
02-07-2008, 13:46
Oj dzięki że pozytywnie oceniłaś moją wypowiedź- szczególnie ,że jesteś fachowcem w tej dziedzinie .Generalnie drażni mnie dosć narzekactwo typu "nie dali" ,"zbiorą" "dadzą lub nie" chyba to se ne vrati i chyba trzeba się z tym pogodzić i żeby jakoś przetrwać zmienić myślenie .Oczywiscie są ludzie i sytuacje, ktorych powinna dotyczyc stystemowa i rozsądna pomoc ze strony państwa-to w naszym kraju, myślę, leży i kwiczy ....ale nie dotyczy to chyba akurat zagadnienia o którym rozmawiamy czyli pojedyńczych gospodarstw prowadzonych przez w pełni sprawnych ludzi.Jest mnóstwo beznadziejnych rozwiązań i niedoróbek w różnych dziedzinach życia ,tyle, że wołanie o pomstę do nieba nic na ogół nie załatwia .Żyjąc w konkretnej rzeczywistosci należy ją raczej przyjać do wiadomosci i albo ją zmienić, wyprowadzając się gdzie indziej ,albo starać się znaleźć w niej swoje miejsce i sposób na nią.Tak myślę borykając się zresztą z rożnymi kłopotami i nie będać przykladem osoby szczególnie poukladanej.

senior A.P.
02-07-2008, 14:19
Malgorzato 50 !
Co z odpowiedzia na limity unijne ?

maja59
02-07-2008, 15:57
W całej Polsce wnioski o dopłaty do gruntów rolnych złożyło 1,4 mln rolników z około 1,8 mln zarejestrowanych w KRUS. Dla nich jest ponad 18 miliardów złotych, piszę słownie, żeby nie było niedomówień. Dopłaty są wypłacane od 2004 roku!!! czyli od wejścia Polski do UE, to już czwarty rok. Pieniądze, które otrzymali rolnicy mogły być wydane na dowolne cele, bez żadnych urzędowych wskazań. Oczywiście każdy zakup (może poza wódką) wzbogaca wieś i napędza koninkturę w innych gałęziach gospodarki. Jeżeli jednak pieniądze nie są inwestowane w warsztat pracy rolnika tylko w warsztat pracy fabryki samochodów, telewizorów itp, to rolnik nie poprawi swojej gospodarki. Przyjdzie dzień, że dopłat nie będzie i co wtedy. UE przeznaczyła te pieniądze na wyrównywanie różnic rozwojowych. I te różnice powinny powoli się zacierać. Zresztą obecne zawirowania wokół traktatu nicejskiego nie wróżą dobrze Polsce w UE, jakie mają pole do popisu ci, którzy starają się dla Polski uzyskać najkorzystniejsze warunki w PROW 2007-2013 (Program Rozwoju Obszarów Wiejskich) i planach na następne lata, pod warunkiem, że będziemy jednak w Unii.

maja59
02-07-2008, 16:16
Jak nam Malgorzato 50 wyjasnisz limitowanie przez UE produkcji rolnej (szczegolnie dla polskich rolnikow - mleko,zboze,mieso,warzywa,owoce) i to,ze rolnik nie ma gdzie swej produkcji sprzedac .
Do tego jeszcze dodam co mu wolno uprawiac lub hodowac a co nie . Dla przykladu : nie wolno mu miec krowy ale koze tak,bo nie spelnia unijnych warunkow.
Nieprawda, wolni mu mieć i krowę i koze i świnię i konia i co chce. Nie ma żadnej reglamentacji hodowanych gatunków czy ilosci zwierząt.

senior A.P.
04-07-2008, 11:35
Naprawde ? Wolno rolnikowi miec to co chce jak pisze maja59 ?
Maju to dopisz mi jeszcze gdzie ty zyjesz w Polsce i jakie warunki musi rolnik spelniac prowadzacy hodowle.
Przeciez nawet zabroniony jest prywatny uboj swinek na wsi,wiesz o tym . Podobnie bywalo w czasie IIWS pod okupacja niemiecka.
Dobrze,ze jeszcze zarna nie konfiskuja ,przeciez moglby wypiekac sam chleb ze swej maki.

tadeusz50
04-07-2008, 12:17
Augustyn coś z twoją pamięcią jest nie tak albo jest wybiórcza. A jak było ze świnkami i ubojem na wsi w okresie który pamiętamy wszyscy czyli okres stanu wojennego.? Piszesz o IIwojnie światowej , którą tylko kilku pamięta z autopsji, ja nie bo urodzilem się po wojnie. Drugie moje pytanie o prywatny ubój. Skąd sie bierze mięso na targowiskach??? Byłeś w Polsce i tego nie widziałeś, czy nie chciałeś widzieć?

senior A.P.
04-07-2008, 12:32
Skad sie bierze mieso na targowiskach trzeba zapytac handlujacych tym miesem - to nie moja rola,rolnik hodowca na pewno tego nie czyni.
Dalej sie martwisz moja pamiecia ,choc ja twojej nie biore pod uwage ale jezeli juz tak dbasz o moje "zdrowie na forum" to wyznam ci ,ze nawet zapmietalem wyzwolenie w 1945 roku Polski i to przez nie tych z ktorymi mielismy przedwojenne podpisane uklady ale przez Rosjan czy jak wolisz przez boleszewikow.
W Polsce bylem i wiele widzialem ale nie moge naruszac regulaminu,bo nawet ty wywalczyles mi ostrzezenie przez administracje (niech ci wynagrodza). To co widzialem nadaje sie do publikacji i nawet wiem kto jest winien krzywdy Polakow,mozesz o tym poczytac na www.aferyprawa.com
Polecam wszystkim te strone.

Basia.
04-07-2008, 12:38
jechałam z Małgosią do Łodzi, jechałysmy autokarem dzięki temu mogłyśmy więcej zobaczyć. Przejeżdżałyśmy przez wieś w której mieszkałam 15 lat, na pastwisku przy szosie katowickiej pasła się pojedyńcza krowa moich sąsiadów konsumując trawkę naszpikowana ołowiem i innymi zajzajerami, czyli rolnik może trzymac krowę .... tak z tego wynika. Świnkę na własny użytek też może trzymać nikt mu tego nie zabrania. Piszę o wsi oddalonej od mojego warszawskiego mieszkania o 47 km.

tadeusz50
04-07-2008, 12:48
No widzisz jakie brednie piszesz ja wcale nie wywalczyłem ci ostrzeżenia. Zrobił to ktoś inny wiem kto i chwała mu za to. Widac też brak twojej reakcji na mój post.
Ciekawą masz pamięć, niemowlęce lata pamiętasz!!

senior A.P.
04-07-2008, 12:48
"Jedna jaskolka nie czyni wiosny !"
Basiu ja tez widzialem krowy w Polsce ale mleko pilem (tak mnie zapewniali) z Holandii.
Swinke dla siebie tez hoduje rolnik i jak narazie mu jej wojt nie konfiskuje,zas wyroby z wieprzowiny sa z amerykanskich tuczarni "zainstelowanch" w Polsce o smaku zelatyny.
Dobre wedliniarskie wyroby zwane "swojskie" mozna spotkac z malych wedzarni ale to juz unikaty i za odpowiednia cene.

senior A.P.
04-07-2008, 12:49
Tadziu przejdz do kosza tam popyskujemy o pamieci a tu nie irgaj !

tadeusz50
04-07-2008, 12:53
Co do mleka to pamiętam jak jeszcze kilka lat temu .Kupowałem mleko i nie wiedziałem czy da sie go zagotować. Dziś robię to bez obawy i w tym wypadku nie obchodzi mnie skąd ono jest.

senior A.P.
04-07-2008, 12:55
Samcznego - obojetnie gotowane czy nie - da sie go przechowywac nawet 21 dni !
Wiesz skad wynika ten sukces ?

tadeusz50
04-07-2008, 14:27
To, że są w nim konserwanty to każdy wie. Ale dochodzi też czystość w jakim jest od udoju do garnka.

maja59
04-07-2008, 14:57
Naprawde ? Wolno rolnikowi miec to co chce jak pisze maja59 ?
Maju to dopisz mi jeszcze gdzie ty zyjesz w Polsce i jakie warunki musi rolnik spelniac prowadzacy hodowle.
Przeciez nawet zabroniony jest prywatny uboj swinek na wsi,wiesz o tym . Podobnie bywalo w czasie IIWS pod okupacja niemiecka.
Dobrze,ze jeszcze zarna nie konfiskuja ,przeciez moglby wypiekac sam chleb ze swej maki.
Ubój domowy trzody chlewnej (świnki), owiec, kóz oraz bydła (cieląt do 6 miesięcy) jest prawnie dozwolony. Nie wolno w domu ubijać starszego bydła, wiżąe się to z przepiusami Ustawy Weterynaryjne w sprawie BSE. Hodowoć rolnik może wszystko na co ma ochotę. Nie ma limitów i zakazów hodowli. Limity dotyczą jedynie kwot mlecznych czyli ilości mleka jakią rolnik może sprzedać do mleczarni.

maja59
04-07-2008, 14:58
Seniorze, żyję w Polsce, pracuję w rolnictwie w Polsce, teraz w 2008 roku!

tadeusz50
04-07-2008, 15:02
Brawo maja59, przynajmniej znasz sie na temacie.

maja59
04-07-2008, 15:04
Dziękuję, jestem jednak zaskoczona taką niewiedzą u Seniora. Nie wiem skąd taka propaganda. Aktualnie nie jesteśmy w stanie zjeść tego co produkujemy i jedyny problem jakie ma polskie rolnictwo to zbyt mięsa do Rosji. Ale to temat na inny wątek

Malgorzata 50
04-07-2008, 18:10
Senior jest cały złożony z propagandy kraju który sobie wymyślił .Nie przejmuj się maju tylko pisz, bo znasz się na rzeczy ,a my się chętnie czegoś dowiemy z kompetentnych i rozsądnych ust.

maja59
04-07-2008, 23:12
Bardzo chętnie napiszę o wszystkim co was interesuje, proszę o pytania.

senior A.P.
05-07-2008, 10:06
"Uboj domowy trzody chlewnej.... w Polsce jest prawnie dozwolony.." - donosi nam dobrze poinformowana "maja 59" znajaca sie na polskim rolnictwie i zwiazanymi z nim ustaleniami prawnymi.
W zwiazku z tym prosze o ten przepis prawny,jako ten "z niewiedza" w tym zakresie.
Jednoczesnie prosze o informacje ile mleka moze sprzedac do skupu polski rolnik i jakie musi spelniac warunki aby to mleko produkowac.

maja59
05-07-2008, 10:20
"Uboj domowy trzody chlewnej.... w Polsce jest prawnie dozwolony.." - donosi nam dobrze poinformowana "maja 59" znajaca sie na polskim rolnictwie i zwiazanymi z nim ustaleniami prawnymi.
W zwiazku z tym prosze o ten przepis prawny,jako ten "z niewiedza" w tym zakresie.
Jednoczesnie prosze o informacje ile mleka moze sprzedac do skupu polski rolnik i jakie musi spelniac warunki aby to mleko produkowac.
Co nie jest zabronione jest dozwolone, regulacja prawna uboju w Ustawie Weterynaryjnej z 1997 roku oraz Ustawie o rejestracji i identyfikacji zwierząt z dnia 2 kwietnia 2004 roku. Nie podam z głowy dzienników ustaw, ale można poszukać na stronach sejm.gov.pl. Rolnik może sprzadać do mleczarni tyle mleka ile ma przyznane do swojego pogłowia krów przez Agencję Rynku Rolnego (kwota mleczna), resztę mleka może zużyć na swoje potrzeby. Warunkiem sprzedaży mleka jest posiadanie stada krów pod kontrolą użytkowości mlecznej (czystość, jakość). Kontrolę taką prowadzą inspektorzy z Krajowego Centrum Hodowli Zwierząt (obecni w każdej gminie). Nie ma żadnych warunków dla hodowli zwierząt na własne potrzeby. Ubój domowy nie jest kontrolowany jeżeli mięso jest na własne potrzeby, nie wolno sprzedawać mięsa bez kontroli weterynaryjnej. Do tej ostatniej kwestii nie muszę nikogo przekonywać. Kotlet schabowy z włosienicą lub mleko z obory z białaczką nie byłoby chyba chętnie jedzone. Senior ma widzę wątpliwości co do prawdziwości moich postów dlatego zachęcam do obejrzenia stron Ministerstwa Rolnictwa minrol@gov.pl, Głównego Inspektoratu Weterynarii giw@gov.pl oraz Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa arimr@gov.pl oraz innych Agencji Rolnych do których linki są na stronach wyżej opisanych instytucji.

senior A.P.
05-07-2008, 10:36
Wielkie dzieki za podanie stron gdzie szukac przepisow ale jako syn rolnika zapytam znawce tematu ile trzeba miec pieniedzy aby spenic dzisiejsze warunki wynikajace z unijnych przepisow dot.rolnikow aby zbudowac obore i cale zaplecze do hodowli krow mlecznych.
Polski rolnik nigdy nie byl bogaty (przyklady czerpie z woj.podkarpackiego) jak tez nie jest w stanie dzisiaj spelnic warunkow unijnych ze wzgledu na brak srodkow finansowych.
To wlasnie byl najwiekszy prog aby polski rolnik nie wszedl do europejskiej konkurencji w produkcji mleka i jego przetworow. Do tego jeszcze dolozono limity produkcji i koleczko sie zamyka. My zjadacze tych produktow wiemy ile dzisiaj kosztuje mleko,maslo,sery i im podobne.
Co na to Pani Ekspert od rolnictwa ?
Przy okazji zapytam czy Pani byla/jest naprawde producentem rolnym czy tylko urzedniczka w administracji rolnej ???
Pytam bo duzo przebywalem na wsi podczas ostatnich wakacji w Polsce i ludzie wiele mi naopowiadali oraz sam widzialem z czego dzisiaj ludzie zyja na wsi i jakie maja trudnosci.
"Co nie jest zabronione,jest dozwolone..." - mam do tego tez watpliwosci,bo dopisze,ze jak sie che psa uderzyc kij sie znajdzie.

maja59
05-07-2008, 11:21
Ludzie na wsi opowiadają również, że obowiązkowe oznakowanie bydła (kolczyk) będzie kosztował 100 zł, a kosztuje 2,8 zł. Ludzie opowiadają różne rzeczy. Co do budowy obory to zawsze była potrzeba w naszym klimacie i coś kosztowała. Jeżeli chodzi o warunki utrzymywania zwierząt to zgodnie z prawem zwierzęta muszą mieć warunki w których nie cierpią z brudu i głodu. Innych warunków obora nie musi spełniać. Rozumiem niezadowolenie rolników z podkarpackiego, sama jestem z Małopolski czyli jeszcze gorsze problemy rozdrobnienia gospodarstw. Mamy 1,8 sztuki bydła na gospodarstwo rolne i średnią powierzchnię 3,8 ha w 46 kawałkach. Trudno wyżyć z takiego pogłowia i gruntu. Nie są winą Unii wiejskie działy.Małe gospodarstwa nigdy nie były rentowne bez względu na ustrój społeczny. Programy pomocowe mają linię dla agroturystyki, różnicowania produkcji (kierunek usługi, rzemiosło i inne pozarolnicze, pomoc dla młodych rolników -50.000 bez konieczności dokumentowania na co poszły). Nie jest łatwo zmienić stan polsiej wsi w ciągu nawet 20 lat, a w Unii jesteśmy od 1 maja 2004 roku. Ogromne środki, które są przeznaczone dla wsi już widać; wodociągi, oczyszczalnie ścieków, kanalizacje. Indywidualny rolnik nie szacuje takich inwestycji bo liczy tylko to co bezpośrednio wływa do jego portfela. A co do odczuć to inaczej patrzy na poprawę losu rolnik z Wielkopolski, Zachodniopomorskiego, Kujaw, a inaczej z Podkarpacia. Co do mojej pracy to pracuję w rolnictwie od 37 lat, w różnych miejscach, ale zawsze z rolnikami, znam ich poroblemy, na codzień się tymi problemami zajmuję. Prowadzę spotkania informacyjne w remizach, plebaniach i gdzie tylko rolnicy potrzebują. Na takich spotkaniach padają znacznie powazniejsze pytania niż Seniora. Według mojej oceny Unia przyniosła polskiemu rolnictwu bardzo korzystne zmiany, a że nie da się kupić auta z produkcji od 1 krowy to nigdy się nie dało, chyba, że w stanie wojennym jak rolniczka mówiła, że złotymi pierścionkami będziemy płacić za żywność. Też jako miasto mamy swoje odczucia.

senior A.P.
05-07-2008, 11:46
Wprawdzie nie uzyskalem odpowiedzi czy bylas/jestes producentem rolnym ale jak sie domyslam tylko znawca tematow rolnych. Tu musze przyznac racje,ze UE nie stawia na gospodarstwa malo rolne,malo wydajne ale na wielkotowarowe.Dlatego tez dla mnie jest zrozumiale co nalezy zrobic z polskim rolnictwem aby sie upodobnic do innych zachodnich panstw UE lub nawet do USA ( w USA wiem jak zniszczono male farmy).Restrukturyzacja i modernizacja polskiego rolnictwa jest dla UE wielkim problemem i ten problem nie zostanie jeszcze dlugo nierozwiazany - Polak to nie Niemiec czy Francuz pod kazdym wzgledem,szczegolnie rolnik.
Polski rolnik chce pracowac gdy widzi z tego zysk. Za PRL-u (wszyscy pamietamy) z rolnika zrobiono tez chloporobotnika,on pracowal w polu i w fabryce/zakladzie,byl nawet dowozony ze wsi do pracy w miescie zakladowymi srodkami transportu - byla produkcja tak rolna jak i fabryczna,wszyscy mieli prace,nikt nie szukal jej za granica,nie jechal zbierac warzyw i owocow do Niemca czy Francuza. A dzisiaj co z nim zrobiono,oczywiscie rolnik sie sam wyzywi i glodny nie chodzi jak chce mu sie chociaz morge uprawiac,bo hektar na mlodego rolnika to dzisiaj za duzo !
To ze rolnik chce mechanicznie uprawiac ziemie to musi go stac nie tylko na traktor ale i na maszyny do niego oraz na paliwo. Kiedys mogl zamowic usluge z SKR-u i stac go bylo zaplacic. Byl GS a w nim skup plodow rolnych,to co wyprodukowal mial gdzie sprzedac a dzisiaj ???
To samo co zrobiono z ogrodnikami,gdzie sie podzialy zaklady przetworstwa owocowo-warzywnego ? Sadownik ma stac ze skrzynka jablek przy drodze i zabezcen sprzedawac swe plody ?
Jezeli my tego nie widzimy co zrobiono z polska wsia,to chyba mamy konskie klapki na oczach lub jestesmy unijnymi prelegentami i glosimy wiedze w oderwaniu od faktow !

maja59
05-07-2008, 12:01
Zapomniałeś tylko dodać, że był wielki rynek radziecki, których wchłaniał każdy nasz produkt bez względu na jego jakość, ale się nie wróci, teraz żeby sprzedać do Rosji trzeba wykazać lepszą jakość niż do państw Unii. Ponieważ pracuję 37 lat trudno mnie przypisywać do unijnych prelegentów, nie wiesz przecież co robię. Fakt bycia rolnikiem nie daje monopolu na wiedzę o rolnctwie, w USA farmer ma pełną obsługę służb pomocniczych od unasieniania krów do odbioru mleka, nie musi się znać na wszystkim. Jeżeli chodzi o Francję to jej rolnictwo jest bardzo podobne do polskiego, są tylko dalej w kulturze rolnej. GS mozna założyć w każdej wsi i jeszcze dostanie się na to pieniądzę z funduszu o którym pisałam wyżej. Po latach pracy cieszę się, że wreszcie coś się w naszym zapyziałym, domowym rolnictwie zmienia, ale to jest chyba odmienne od Twojego zdanie.

senior A.P.
05-07-2008, 12:18
Tak ,byl i jest wielki rynek wschodni ZSRR/Rosja ale dzisiaj taka np. Bialorus,Ukraina wcale nie musi prosic o polskie produkty rolne tylko z nazwy ,bo GMO (zywnosc modyfikowana i przemyslowa) w Polsce dobrze sie rozwija.
"Ciubaryk" jest tez dzisiaj inaczej myslacy i kartoszki dla nie go to nie wszystko.Potrafi tez odroznic maslo od margaryny a i salo jest inne.
Ma prawo stawiac warunki co do zdrowej zywnosci.
Wreszcie tez nauczyl sie szanowac i uprawiac ziemie.
Jezeli juz chcemy handlowac plodami ziemi to handlujmy uczciwie i na podstawie przyjetych kontraktow bez wzajemnego wyzysku.
Nie probujmy tez sprzedawac Rosji nie swojej zywnosci pod naszymi naklejkami !
Co do zostania dzisiaj farmerm czy rolnikiem ,to masz racje,wystarczy byc dobrym zarzadca a nawet handlarzem i juz biznes rolny kwitnie . Sa narody ,ktore niechca sobie splamic rak gnojowica i ziemia,nie pracuja na roli,nie orza,nie sieja ale chca zbierac i miec z tego zyski wykorzystujac "nowoczesne niewolnictwo" .
Nasz rolnictwo polskie nie jest zapyziale,bo nawet powiedzenie "rusz chlopska glowa" wiele mowi i polski chlop ta glowa potrafi "ruszac" !
Wraz z ruszaniem mysli i obcych nienapasionych posrednikow przepedzi .

siekierka
05-07-2008, 12:33
Skoro taki totalny bałagan u Pawlaka, To Donek Tusk powinien postąpić jak Jarosław Kaczyński z Lepperem - Odwołać! Nie można płacić pensji wicepremiera bałaganiarzowi ! :mad:

maja59
06-07-2008, 20:35
Tak ,byl i jest wielki rynek wschodni ZSRR/Rosja ale dzisiaj taka np. Bialorus,Ukraina wcale nie musi prosic o polskie produkty rolne tylko z nazwy ,bo GMO (zywnosc modyfikowana i przemyslowa) w Polsce dobrze sie rozwija.
"Ciubaryk" jest tez dzisiaj inaczej myslacy i kartoszki dla nie go to nie wszystko.Potrafi tez odroznic maslo od margaryny a i salo jest inne.
Ma prawo stawiac warunki co do zdrowej zywnosci.
Wreszcie tez nauczyl sie szanowac i uprawiac ziemie.
Jezeli juz chcemy handlowac plodami ziemi to handlujmy uczciwie i na podstawie przyjetych kontraktow bez wzajemnego wyzysku.
Nie probujmy tez sprzedawac Rosji nie swojej zywnosci pod naszymi naklejkami !
Co do zostania dzisiaj farmerm czy rolnikiem ,to masz racje,wystarczy byc dobrym zarzadca a nawet handlarzem i juz biznes rolny kwitnie . Sa narody ,ktore niechca sobie splamic rak gnojowica i ziemia,nie pracuja na roli,nie orza,nie sieja ale chca zbierac i miec z tego zyski wykorzystujac "nowoczesne niewolnictwo" .
Nasz rolnictwo polskie nie jest zapyziale,bo nawet powiedzenie "rusz chlopska glowa" wiele mowi i polski chlop ta glowa potrafi "ruszac" !
Wraz z ruszaniem mysli i obcych nienapasionych posrednikow przepedzi .
A wiesz Seniorze co to jest gnojowica???

senior A.P.
06-07-2008, 20:42
Chyba zartujesz z czlowieka,ktory wychowaywal sie na wsi do 20-tego roku zycia i uczestniczyl od najmlodszych lat w ciezkich pracach na gospodarstwie rodzicow wraz z pozostalym rodzenstwem.
Prosze rowniez pamietac,ze bylem miedzy innymi wychowany przez ciezka prace.
Wyobraz sobie,ze jeszcze dzisiaj dobrze wladam kosa tak na lace lub w zbozu.
Znam gnojowice i jej zapach,inne zapachy tez ,nawet na forum.

maja59
06-07-2008, 20:43
Będę paskudnie drążyć dalej, podaj różnicę między gnojowicą, a gnojówką

senior A.P.
06-07-2008, 20:46
Taka jak miedzy kobieta a prostytutka .

maja59
06-07-2008, 20:49
Taka jak miedzy kobieta a prostytutka .
To znaczy, że nie wiesz, zostawiam bez komentarza Twoje proównanie

senior A.P.
06-07-2008, 21:04
Jak moge wiedziec ,co kto mysli,przeciez jasnowidzem nie jestem,co najwyzej "prorokiem z Florydy" .

Alsko
06-07-2008, 21:21
Maju, ja jestem miastowa, ale cosik mi sie zdaje, że gnojownica - to nawóz w odchodów zwierzęcych.
A gnojówka - to zbiornik????

maja59
06-07-2008, 21:24
Maju, ja jestem miastowa, ale cosik mi sie zdaje, że gnojownica - to nawóz w odchodów zwierzęcych.
A gnojówka - to zbiornik????
Gnojowica i gnojówka to nawóz z odchodów zwierzęcych, różnią się w sposób zasadniczy składem, a ten skład decyduje w jakim rozcieńczeniu mozna jest stosować. Zbiornik to zbiornik na gnojówkę lub gnojowicę, nie ma innej nazwy.

senior A.P.
08-07-2008, 13:47
Jak to nie ma ?
Bywaja szamba zwierzece.
Czlowiek to wyzsza forma zwierzecia.

maja59
08-07-2008, 14:59
Wracając do podnoszonego przez Serniora zakazu uboju gospodarczego zwierząt o którym to zakazie pewnie poinformowali Go rolnicy z Podkarpacia przytaczam podstawę prawną: Ustawa z dnia 16 grudnia 2005 roku o produktach pochodzenia zwierzęcego (Dz.U. z 2006, nr 17, poz. 127, 171 oraz 1225) z póź, zmianami art. 17, punkt 1a cytuję" dopuszcza się ubój na terenie gospodarstwa utrzymywanych w nim cieląt do szóstego miesiąca życia, świń, owiec, kóz, drobiu oraz zwierząt dzikich utrzymywanych w warunkach fermowych, w celu produkcji mięsa przeznaczonego na użytek własny".
Seniorze proszę nie słuchac co ludzie mówią, mówią bzdury.

senior A.P.
09-07-2008, 10:40
Co taka swinka polroczna warta i ile wazy ?
Maju nie mac w glowach ludziom przepisami nierealnymi w zyciu - to prosba.
Jedz na wies i pogadaj z ludzmi,ktorzy sa naprawde hodowcami,ja bylem ,widzialem,doswiadczylem.
Rolnik potrzebuje produkowac nie tylko dla siebie,polski rolnik jest wielka konkurencja dla obcej "przemyslowki" rolniczej i dla pazernych handlowcow z zewnatrz !
Nie spotkalem handlowcow POLSKICH obcy sie panosza w POLSCE.

maja59
09-07-2008, 11:02
Co taka swinka polroczna warta i ile wazy ?
Maju nie mac w glowach ludziom przepisami nierealnymi w zyciu - to prosba.
Jedz na wies i pogadaj z ludzmi,ktorzy sa naprawde hodowcami,ja bylem ,widzialem,doswiadczylem.
Rolnik potrzebuje produkowac nie tylko dla siebie,polski rolnik jest wielka konkurencja dla obcej "przemyslowki" rolniczej i dla pazernych handlowcow z zewnatrz !
Nie spotkalem handlowcow POLSKICH obcy sie panosza w POLSCE.
Czytaj ze zrozumieniem; cieląt do 6 miesięcy życia, (przecinek) pozostałe gatunki. Twoje pytanie o wagę śwniki półrocznej wskazuje, że kompletnie się nie znasz na hodowli, jako specjalista z dziada pradziada od rolnictwa powinieneś wiedzieć, że świnki tuczy się 4-5 miesięcy od dnia odsadzenia od lochy (21 dni) czyli ile mają miesięcy 95 kg tuczniki??? Pamiętasz czasy po wojnie, wtedy świnię tuczyło się do 120-130 kg ziemniakami i rzeczywiście mogło to trwać i rok. Zupełnie nieekonomiczna hodowla, dzisiaj żadnego rolnika nie stać na utrzymywanie jednej świni przez rok w tym samym miejscu. Tucz z odchowaniem trwa 5- 6 miesięcy i rotacja na stanowisku w chlewie to najczęściej 2-2,2 sztuki w roku. Nikt nie będzie tak długo żywił zwierzęcia, a świnia o wadze 130 kg to sam tłuszcz na który też nie ma zapotrzebowania. Teraz skupuje się bekony 85-95 kg max.
To Ty jedź na wieś i nie gadaj z zawsze niezadowolonymi rolnikami tylko wykorzystaj swoją wiedzę, jeżeli rzeczywiście ją masz, i sam oceń. Rolnicy mogą produkować i sprzedawać swoje zwierzęta, ważne żeby chciał je ktoś kupić. Mięso musi być zbadane przez lekarza weterynarii, a zwierzęta muszą być zdrowe i czyste. Uważasz, że to są nieuprawnione wymagania.:)

senior A.P.
09-07-2008, 11:15
Swinia 6-cio miesieczna to nie swinia . Dawna polska roczna swinia to byla swinia,a sloninka jaka na razowy chlebus polozona dopiero dawala 'wiatry".
Pani profesor od rolnictwa wie wiecej napewno od niejednego hodowcy na wsi i wlasnie nauka zepsula "polskie swinie".
Skutki tego juz widzimy i nie dziwie sie,ze "wybrani" twierdza:
"Swinie jedza swinie".
Dalsza polemika z Toba od strony naukowej,ktora mowi: liczy sie ilosc a nie jakosc jest dla mnie osobiscie jalowa.
Zreszta watpie czy Ty nawet wieprzowine spozywasz.

maja59
09-07-2008, 11:18
Swinia 6-cio miesieczna to nie swinia . Dawna polska roczna swinia to byla swinia,a sloninka jaka na razowy chlebus polozona dopiero dawala 'wiatry".
Pani profesor od rolnictwa wie wiecej napewno od niejednego hodowcy na wsi i wlasnie nauka zepsula "polskie swinie".
Skutki tego juz widzimy i nie dziwie sie,ze "wybrani" twierdza:
"Swinie jedza swinie".
Dalsza polemika z Toba od strony naukowej,ktora mowi: liczy sie ilosc a nie jakosc jest dla mnie osobiscie jalowa.
Zreszta watpie czy Ty nawet wieprzowine spozywasz.
No cóż, po takiej argumentacji zgoda, że dalsza polemika jest jałowa.

senior A.P.
09-07-2008, 11:29
A tak,jalowa i bezcelowa,bo rolnik i tak tego nie przeczyta,zazwyczaj ma inne zajecie niz siedzenie przed komputerem.

maja59
09-07-2008, 11:50
A tak,jalowa i bezcelowa,bo rolnik i tak tego nie przeczyta,zazwyczaj ma inne zajecie niz siedzenie przed komputerem.
Oczywiście, że ma inne zajęcie, bierze udział w szkoleniach jak uzyskac maksymalną pomoc dla prowadzonego przez siebie gospodarstwa, jak wypełnić wniosek o dopłaty jak zminimalizowac koszty produkcji, jak dostać rentę strukturalną dla siebie i zony przekazując gospodarstwo dzieciom, a w internecie siedzi wieczorami, kiedy korzysta z baz danych i ma login do załatwiania wszystkich spraw w sieci. Mało wiesz o rolnikach, albo znasz tych sprzed piewrszej wojny punickiej. Przez 50 lat bardzo dużo się zmieniło.

senior A.P.
09-07-2008, 12:05
Dziekuje za uswiadomienie !
Ja juz rolnikiem nie bede ,bo ciezko mi skopac nawet wlasny ogrodek ale to co piszesz,szczegolnie o tych doplatach przyda sie dla naiwnych i mlodych,ktorzy uprawiaja ziemie przez komputer.
A jakze wezma doplaty i gospodarstwa po ojcach a nawet dziadkach - za te "doplaty " przejmie ich ziemie potem prawnie UE.
I oto w tym wszystkim chodzi - jak dziada wyciagnac z butow !

maja59
09-07-2008, 12:09
Unia jest strasznie łapczywa na polskie pół morga.

senior A.P.
09-07-2008, 12:16
Co to zapomnialas ile to w Polsce jest ziemi - tej uprawnej i lezacej odlogiem ???

maja59
09-07-2008, 12:44
Co to zapomnialas ile to w Polsce jest ziemi - tej uprawnej i lezacej odlogiem ???
Nie zapomniałam, bardzo dużo leży odłogiem, ale nie wiem co do tego ma Unia

senior A.P.
10-07-2008, 10:53
Bardzo duzo - to preludium przed przyjeciem polskiej do "kolchozu" za wyplacone "doplaty" !

z centrum
10-07-2008, 11:43
PSL dba o interesy w polskim rolnictwie ...
W Rzeczpospolitej [10/07/2008] http://blog.rp.pl/blog
Magdalena Kozmana: Kto zarobi na prywatyzacji państwowej spółki zbożowej
Rolnicy są traktowani na wyjątkowych zasadach nie tylko pod względem ubezpieczeń społecznych i płacenia podatków. Już niedługo zaczną mieć przywileje także przy prywatyzacji państwowych przedsiębiorstw.
Elewarr - bo o tej spółce jest mowa - nie trafi na giełdę, gdzie jego akcje zostałyby wycenione przez inwestorów. Ma być sprzedany grupom producentów rolnych i inwestorowi z branży spożywczej. Istnieje prawdopodobieństwo, że po tak przeprowadzonej prywatyzacji wkrótce udziały rolników skupi ktoś inny. Wystarczy, że zaoferuje chłopom nieznacznie wyższą cenę od tej, którą zapłacili. Nie będzie to wymagało ani zgody Skarbu Państwa, ani rzetelnej wyceny spółki. I w ten sposób jedna z największych firm na rynku zbożowym trafi być może za bezcen do prywatnego inwestora.

Gdyby prywatyzacja Elewarru odbywała się według obecnie obowiązującego prawa, Skarb Państwa uzyskałby pokaźne przychody. A tak? Nie zarobi na prywatyzacji Elewarru nic. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że inicjatywa takiej prywatyzacji nie pochodzi od samych rolników, ale od prominentnego polityka PSL.

senior A.P.
10-07-2008, 11:48
Jednak ten Pawlak i PSL jest niezniszczalny ,wie chlop jak sie ustawic w zyciu. Gorzej z Kargulami.

senior A.P.
15-07-2008, 12:35
Dzisiaj pisza ,ze i Pawlak zagrozony.
Co jest z tym kopaniem dolkow ?

senior A.P.
21-07-2008, 10:15
Wytlumaczyl mi wczoraj sasiad na wyzej nurtujace mnie pytanie.
Oto wyjasnienie:
Jest taki narod,ktory nie moze oddac wladzy i "palmy pierwszenstwa". Nie moze zniesc tego aby innemu niz on powodzilo sie lepiej.
Malo tego ,tylko on rozumuje najlepiej i jest nieomylny,to on moze tylko urzadzac ten swiat i czyni to od wiekow wieloma sposobami i metodami, do tworzenia ustrojow i systemow wlacznie !
Przemyslalem to i juz wiem jaki to narod.
Nie,nie - nie polski,ten do wybranych nie nalezy,do tego tamten (wybrany) uwaza,ze Polak do tego za glupi,tak przed szkoda jak i po.

maja59
27-07-2008, 23:12
Wytlumaczyl mi wczoraj sasiad na wyzej nurtujace mnie pytanie.
Oto wyjasnienie:
Jest taki narod,ktory nie moze oddac wladzy i "palmy pierwszenstwa". Nie moze zniesc tego aby innemu niz on powodzilo sie lepiej.
Malo tego ,tylko on rozumuje najlepiej i jest nieomylny,to on moze tylko urzadzac ten swiat i czyni to od wiekow wieloma sposobami i metodami, do tworzenia ustrojow i systemow wlacznie !
Przemyslalem to i juz wiem jaki to narod.
Nie,nie - nie polski,ten do wybranych nie nalezy,do tego tamten (wybrany) uwaza,ze Polak do tego za glupi,tak przed szkoda jak i po.
A co ma do tego Pawlak????????. Senior czy uważasz że cokolwiek by to nie było to jest źle, a inny naród wybrany ma z tego profity. Właściwie to na jaki temat my tu dyskutujemy.

senior A.P.
30-07-2008, 14:55
Na totalny balagan u Pawlaka - patrz temat na wstepie.
Pytasz co ma do tego Pawlak - dodam Waldemar .
Ma ! I to bardzo duzo ,bo reperentuje partie chlopska,bo byl premierem,jest bardzo dlugo w naczelnych wladzach Polski !
I co ? Nie zna sytuacji na wsi,nie konsultowal jej z niejednym ministrem rolnictwa,w tym takze z reformatorem Andrzejem Lepperem .
Co z tego wyszlo ? Lepper za burte a Pawlak ma sie dobrze.
Nie wszystko jest zle na wsi,szczegolnie tam gdzie wojtami zostali mlodzi ludzie,ktorzy nie mieli powiazan mafijnych,tam bardzo duzo zmieniono - sa piekne drogi asfaltowe,sa wodociagi,boiska sportowe,biblioteki i inne gmachy uzytecznosci publicznej. Dziala dobrze zorganizowana sluzba zdrowia i mozna takich ludzi chwali a nie ganic.
Wiec dyskutujmy o dobrych i zlych stronach na wsi,jest o czym dyskutowac a nie tylko pier..... w partyjny stolek i tylko z tego czerpac profity.
Jest bardzo duzo do zrobienia na wsi polskiej,trzeba tylko chciec i czynic.

maja59
30-07-2008, 18:12
Pan Lepper był już ministrem rolnictwa i dzięki temu jego syn sprowadził do Polski bizony, które są wyjątkowo "oczekiwanym" gatunkiem w jedynym na świecie kraju żubrów (Polska prowdzi dla nich księgi zarodowe). Największe obawy to skrzyzowanie bizonów z żubrami, dla żubrów znaczy koniec egzystencji. Dodatkowo Pan Lepper nabył za bezdurno (i do tego na dogodny kredyt) kilkaset hektarów z Agencji Nieruchomosci Rolnych Skarbu Panstwa. Pan Lepper ma parę spraw w sądzie i to nie politycznych czy obyczajowych ale gospodarczych. Pan Lepper był już ministrem rolnictwa i temu Panu dziekujemy. Dziękujemy tez jego kompanom, przestepcom; Pani Beger (zakup ziemi j.w. i falszowanie list wyborczych), Pani Hojarskiej (dla syna wszystkie możliwe doplaty z UE, zakup ziemi, falszowanie przepustek do wiezienia w ktorym ten syn przebywal), Państwu Lyzwinskim za calkoksztalt plus wyludzenie kredytow na zakup maszyn, ktore zostaly sprzedane. Jezeli chcesz to moge podawac dalej nazwiska i osiagniecia tej ekipy.

senior A.P.
30-07-2008, 20:55
A na Pawlaka tez cos znajdziesz ?
O tych co napisalas to pewno z doniesien medialnych a jaka byla rzeczywistosc - dano tym osobom wypowiedziec sie w tych mediach co ich szkaluja ?
Wreszcie czy im udowodniono winy i jakie maja kary za swe przewinienia - prosze o wiecej.
Tak jeszcze przy okazji moze dopiszesz cos o protescie glodowym kobiet w Szczecinie ?

maja59
30-07-2008, 21:27
A na Pawlaka tez cos znajdziesz ?
O tych co napisalas to pewno z doniesien medialnych a jaka byla rzeczywistosc - dano tym osobom wypowiedziec sie w tych mediach co ich szkaluja ?
Wreszcie czy im udowodniono winy i jakie maja kary za swe przewinienia - prosze o wiecej.
Tak jeszcze przy okazji moze dopiszesz cos o protescie glodowym kobiet w Szczecinie ?
On wie swoje, ona swoje, dzieci mają razem troje. Skąd wiem to wiem, Ty i tak wiesz lepiej, pracowałeś pod rozkazami geniusza Leppera to wiesz, co ja mogę wiedzieć przy Tobie, tu w Polsce, oczywiście nic. Tym razem już ostatecznie wycofuje się z rozmowy z Tobą, dla Ciebie nie ma argumentów. Z racji wyjątkowego wyniku wyborczego Pan Lepper może sprawdzić się w Ameryce.

senior A.P.
30-07-2008, 22:35
Co to za argumenty tylko z jednej strony ?
Trzeba dac sie wypowiedziec obu stronom - oskarzonym i obronie wtedy bede przekonany i wyciagne wnioski.
Glodujace juz 36 dzien kobiety w Szczecinie -powod - bezprawie i lamanie prawa przez strozow prawa - to co temat do tchorzostwa i ucieczka z forum ? Dziennikarze tez sie boja ? Jest to naglasniane w mediach ???
Wstyd ! Panstwo prawa czy bezprawia ?
Odwagi "maja59" !
To nie ladnie tak tchorzyc i to w tym wieku ???
Jezeli Polska nierzadem stoii to tchorzyc , milczec,nabrac wody w usta ,niech tam sobie kobieciny gloduja - czy tak ?

Kazik
30-07-2008, 23:37
A Pawlak jest szantażystą jak Lepper, tyle że nie ma "wychodzę z koalicji i wracam" wiele razy. Załatwiają to w cztery oczy, bez konferencji. No i Tuskowi też nie zależy na podniesieniu KRUS, bo za wszelką cenę chce być prezydentem, a głosy chłopków będą mu potrzebne. Pawlakowi jest potrzebny Tusk-taka wzajemna symbioza. Dlatego przegłosują ustawę zdrowotną-prosta linia do sprzedaży szpitali. Mówił o tym Cymański w Sejmie. Będą "kręcić lody" bez Sawickiej, ale takich jest dużo. Jaki samorząd zechce finansować szpital, który generuje długi? Pozbędą się "bolaka" i jeszcze coś kapnie na prywatne konto.

senior A.P.
31-07-2008, 09:23
Te chlopki zrobia wreszcie porzadek z chloptysiami.Starczy juz tej zabawy i gry w pilke kwadratowa.
Powoli i PSL dojrzewa do roli paly a nie jezyczka u-wagi.

Lila
31-07-2008, 09:29
PSL dojrzał Seniorku.To sama pała w czystej postaci.Palanci mają języczki,nie powiem,które teraz pokazują PO.Zresztą PO też na gwałt robi się pałą.Takie skrzyżowanie szabli z warząchwią.

senior A.P.
31-07-2008, 09:34
A niech sie leja ,potem spoczna w aleii zasluzonych,tylko niech wreszcie ten udreczony narod polski zostawia w spokoju.
Precz z partiami !

z centrum
13-10-2008, 21:53
W dzisjszym magazynie Agrobiznes (od poniedziałku do piątku o 12:10 w TVP 1) podano informacje które są zaprzeczeniem twierdzenie Premiera o tym, że Polska jest wyspą stabilizacji.

Produkcja rolna jest nieopłacalna.
Na Podlasiu protesty mleczarzy.

W sklepach spadku cen nie widać - jak to jest ???

senior A.P.
14-10-2008, 07:30
U Pawlaka balagan ?
U Kargula wcale nie lepszy.

z centrum
14-10-2008, 13:36
Jak to jest z ekonomiką rolną - ?

Elewatory i młyny pełne ziarna zbożowego.
Ceny spadają.
A ma miejsce import zbóż z Ukrainy.

Mimo urodzaju sezonowa cen mąki nie tanieje, chleb tez nie stanieje - paradoks ekonomiczny?
Klęska urodzaju - skąd to pamiętamy.

maja59
14-10-2008, 20:08
Jak to jest z ekonomiką rolną - ?

Elewatory i młyny pełne ziarna zbożowego.
Ceny spadają.
A ma miejsce import zbóż z Ukrainy.

Mimo urodzaju sezonowa cen mąki nie tanieje, chleb tez nie stanieje - paradoks ekonomiczny?
Klęska urodzaju - skąd to pamiętamy.
To nie jest tak, że urodzaj to ceny spadają. Urodzaj to rolnik zarobi na zwrot kosztów produkcji i może coś odłoży na zimę. Poszły w górę ceny oleju napędowego, wszyscy to bierzemy tankując samochody, koszty obsługi kredytów, koszty srodków ochrony roslin i nawozów. Dobrze, że ceny płodów rolnych nie idą w górę to jest własnie skutek urodzaju.
Import z Ukrainy jest opłacalny dla importerów i odbiorców w Polsce, jest wolny handel, nie ma ceł. Każdy sprowadza to co chce, o to jest właśnie wolny rynek.
Nie ma klęski urodzaju, jest po prostu urodzaj i ceny skupu odpowiadają zwięszonej podaży.

senior A.P.
14-10-2008, 21:15
Hulaj dusza - wolny rynek !
Znacie moze jakis handlarzy ?
Kto handluje ten zyje i glodny nie chodzi.

MaryAnna
14-11-2008, 13:41
Od rana w TVP Info afera - firma "krzak" eksportuje setki tysięcy sztuk bydła do Holandii, Włoch, na Ukarinę a lekarz za łapówki nie bada bydła tylko potwierdza zgodność z weterynaryjnym normami EU.
To teraz Donald Tusk postawi na dywanik Waldemara Pawlaka i jego wiecznie zadowolonego z siebie ministra rolnictwa.
Koniec balu ...

senior A.P.
14-11-2008, 13:46
A to ci dopiero ten Pawlak !
Wydawalo mi sie,ze on jest "niezniszczalny i niezatapialny" w polskim rzadzie i dzialalnosci partyjnej , a tu patrzcie takie wiadomosci.
To sie dopiero Jedrek ucieszy,ten juz bedzie wiedzial co czynic aby tylko nie robil blokad drogowych i zajal sie "regulacja ruchem" na drogach w kierunku Warszawy .

Matrix
14-11-2008, 14:13
Jędrkowi najlepiej wychodzi hodowanie świń. Nie pomijając własnego ugrupowania.I na tym powinien poprzestać.:)

senior A.P.
14-11-2008, 14:20
Chcialabys ale niedoczekanie twoje.
POLSKA SAMOOBRONA ZWCIEZY !
Nie koniecznie pod wodzostwem Leppera (w miedzyczasie moze umrzec).
Kazdy POLAK/POLKA jest w stanie sie obronic,jestesmy nadzwyczajnymi gojami !!!