PDA

View Full Version : Atrakcyjny wygląd – to nie takie trudne - komentarze


grazyna
15-07-2008, 11:19
Komentarz do artykułu: Atrakcyjny wygląd – to nie takie trudne (http://www.senior.pl/168,0,Atrakcyjny-wyglad-8211-to-nie-takie-trudne,3387.html)
--------------------
Fajny artykuł, ciekawi mnie jakie komentarze pojawią sie ....o ile w ogóle sie pojawią.

Lila
15-07-2008, 11:33
Nie czytam artykułu ,ale sadzę komentarz..
Łatwe ,jak dziewczę z agencji.Cokolwiek to znaczy..:)

grazyna
15-07-2008, 11:45
Bardzo dziwny komentarz lilu....

bogda
15-07-2008, 11:48
No właśnie, wszystko zależy od sylwetki i gustu delikwenta no i od niekłamiącego lusterka :)

Lila
15-07-2008, 11:52
Bardzo dziwny komentarz lilu....

A czemu ? To takie trudne ? Przecież sama wiesz najlepiej,farbując włosy na czerwono .Czy ktoś przejdzie koło Ciebie obojętnie ?:)

grazyna
15-07-2008, 11:58
Aktualnie nie nosze czerwonych fryzur, a wg. Ciebie kazda kobieta , która farbuje włosy na czerwono pretenduje do tytułu....ww. przez ciebie tytułu? Nie masz prawa tak pisać.

Lila
15-07-2008, 12:00
Aktualnie nie nosze czerwonych fryzur, a wg. Ciebie kazda kobieta , która farbuje włosy na czerwono pretenduje do tytułu....ww. przez ciebie tytułu? Nie masz prawa tak pisac.

Pretenduje do tytułu atrakcyjnej.. bo widocznej.Ale zgadzam się z Tobą Grażynko,skoro się upierasz..:D
Wycofuję swoje uznanie..:D

a_sikorzanka
15-07-2008, 15:31
Aktualnie nie nosze czerwonych fryzur, a wg. Ciebie kazda kobieta , która farbuje włosy na czerwono pretenduje do tytułu....ww. przez ciebie tytułu? Nie masz prawa tak pisać.

Grażyno nie jest rzeczą ważną czy aktualnie farbujesz włosy na czerwono,rudo czy różowo.Najważniejsze abyś to Ty się w tych kolorach czuła dobrze.

Pani Slowikowa
15-07-2008, 16:09
Wycofuję swoje uznanie..:D

Lila.. a co ty uznalas?? Bo chyba cos mi umknelo..:D

Grazynko , bardzo fajny temat.. My starsze pieknosci musimy jakos udowodnic swiatu ze kiedys sie za nami ogladali..
Szkoda tylko ze jestesmy juz w wieku kiedy jest wiecej kamuflarzu niz eksponowania... Czyli lepiej chyba nie byc atrakcyjnym..

grazyna
15-07-2008, 18:24
Zaraz , zaraz, ja nie napisałam, że cokolwiek chce światu udowadniać! Temat zapodałam i to tyle! A tu taka lawina na mnie zleciała. Upss....Niczego nie kamufluje! Niczego nie eksponuje:rolleyes: Jak by sie ktoś pytał.

Jadzia P.
15-07-2008, 19:00
Według mnie atrakcyjny wygląd to nie farbowane włosy, a czyste i zadbane włosy. To nie kobieta czy mężczyzna rzucający się w oczy ze względu na swój dziwaczny strój. A osoba która jest ubrana schludnie i czysto , ubrana gustownie i stosownie do swojego wieku i figury.
Zawsze starałam się i staram się nadal być osobą atrakcyjną.
Nie noszę krótkich spódniczek, pomimo tego, że jestem szczupła. One pasują osobą młodym i kiedy byłam młoda takie nosiłam .Razi mnie kiedy kobieta "seniorka" robi z siebie licealistke.
Bez względu na to czy mam jakieś wyjście czy spędzam dzień w domu ,np. przy laptopie , zawsze muszę mieć czyste i ładnie uczesane włosy. Szlafrok zakładam tylko rano jak wstaje i idę do łazienki.
Znam osoby które potrafią cały dzień przechodzić w szlafroku i w papilotach na włosach.
Ja sobie na coś takiego nigdy bym nie pozwoliła.
Może troche chaotyczny jest ten mój post, ale według mnie czym jesteśmy starsze tym bardziej powinłyśmy starać się aby być atrakcyjnymi. I to nie dla kogoś tylko dla samej siebie.

grazyna
15-07-2008, 19:07
jp.50, ale wywołałam gromy i burze, ja jednak maluje włosy, kiedyś próbowałam przestać, ale mój synek , no i po napastliwych pytaniach , które stale zadawałam męzowi ,malowac czy nie, obaj zalecali bym malowała, to maluję, zresztą sama lepiej sie czuję w pomalowanych włosach, makijazu nie stosuję, staram sie byc schludna. Nigdy nie udawałam licealistki, drażni mnie wygląd niektórych osób za takowe sie przebierające. Marzy mi sie srebrny koczek, taki zadbany, śliczny, bez grzywki,z wpiętym grzebieniem, ale nic z tego! mam suche i sztywne włosy , dlatego ścinam je po męsku, no i całkiem dobrze sie w tej fryzurze czuję, chociaż koczek jest moim okrutnym marzeniem!Całkiem niedawno na naszym osiedlu pewna starsza pani ścięła sie na krótko obrzynając taki ładny srebrny kok, nie wytrzymałam i powiedziałam jej by na nowo zapuściła ten kok! Jakaś "uczynna " koleżanka poradziła jej obstrzyżyny. ja nigdy bym takiego koka nie obcięła.

Pani Slowikowa
15-07-2008, 19:15
Według mnie atrakcyjny wygląd to nie farbowane włosy, a czyste i zadbane włosy. To nie kobieta czy mężczyzna rzucający się w oczy ze względu na swój dziwaczny strój. A osoba która jest ubrana schludnie i czysto , ubrana gustownie i stosownie do swojego wieku i figury.
Zawsze starałam się i staram się nadal być osobą atrakcyjną.
Nie noszę krótkich spódniczek, pomimo tego, że jestem szczupła. One pasują osobą młodym i kiedy byłam młoda takie nosiłam .Razi mnie kiedy kobieta "seniorka" robi z siebie licealistke.
Bez względu na to czy mam jakieś wyjście czy spędzam dzień w domu ,np. przy laptopie , zawsze muszę mieć czyste i ładnie uczesane włosy. Szlafrok zakładam tylko rano jak wstaje i idę do łazienki.
Znam osoby które potrafią cały dzień przechodzić w szlafroku i w papilotach na włosach.
Ja sobie na coś takiego nigdy bym nie pozwoliła.
Może troche chaotyczny jest ten mój post, ale według mnie czym jesteśmy starsze tym bardziej powinłyśmy starać się aby być atrakcyjnymi. I to nie dla kogoś tylko dla samej siebie.

Wszystko pieknie JP tylko to co ty okreslasz jako atrakcyjnosc jest raczej normalna elegancja w dobrym guscie..
Atrakcyjnosc to co innego.. jak samo slowo wskazuje.. jest atrakcja dla innych. Czyli przyciaga wzrok..
A czy starsza osoba chce przyciagac czyjs wzrok?? Moze nieraz.. ale czy wszystkich jak leci? Mnie sie wydaje ze nie..

Jadzia P.
15-07-2008, 19:15
Grażynko, ja też farbuję włosy. Nawet nie pamietam od ilu to już lat.
Farbowałam gdy nie były jeszcze srebrne.
Ale to nie znaczy, że tylko takie są atrakcyjne. Mnie bardzo się podobają starsze, siwe panie. Ładnie uczesane, może być koczek.
Elegancko, to znaczy z klasą ubrane. Co nie znaczy, ze drogo i dziwacznie. Tylko gustownie.
Uważam, że najważniejsze jest abyśmy swoim wyglądem nie wywoływały ironicznych uśmiechów naszego otoczenia.

grazyna
15-07-2008, 19:16
jp.50 zgadzam sie w 200 procentach.

p.s. ech o takim srebrnym koczku marzę, ale suche i sztywne jak druty włosy nigdy nie pozwolą marzeń zrealizować. .....:)

Jadzia P.
15-07-2008, 19:20
Pani Słowikowa
może rzeczywiście atrakcyjność to co innego niż elegancja, ale dla mnie to jedno z drugim idzie w jednej parze.
Dla mnie każda elegancka kobieta i elegancki mężczyzna jest też atrakcyjnym, bo tylko na takie osoby z przyjemnościa się patrzy.
Przynajmniej ja tak mam....

Pani Slowikowa
15-07-2008, 19:28
Pani Słowikowa
może rzeczywiście atrakcyjność to co innego niż elegancja, ale dla mnie to jedno z drugim idzie w jednej parze.
Dla mnie każda elegancka kobieta i elegancki mężczyzna jest też atrakcyjnym, bo tylko na takie osoby z przyjemnościa się patrzy.
Przynajmniej ja tak mam....
Jp ja tez tak mam..:)

ale niektore osoby mimo swojej elegancji sa dla mnie nieatrakcyjne.. nic na to nie poradze.. :D

grazyna
15-07-2008, 19:31
Kurcze, musze to napisac, drażni mnie ostatnio wysyp spodni rybaczek u seniorek, przepraszam! Nie wiem czemu, ale nie kazdemu one pasują....Sory , jesli kogoś uraziłam....Drazni mnie jak starsze kobiety przewalając biodrami manifestuja swoja przynależnośc do faceta na ulicy w taki czy inny sposób....nie dlatego, ze chodze po ulicach sama, ale wczesniej nigdy nie lubiłam sie obnosic takimi manifestacjami....Przeciez nikt im tego facia na ulicy nie podwędzi, no chyba , zeby jakis nagły atak małolat......Drażni mnie mina kobiety , która prowadzi swego wybrańca za rękę , a brzmi ta mina : mój ci łon!

Jadzia P.
15-07-2008, 19:33
To zależy o jaką atrakcyjność Ci chodzi. Bo jeśli masz na mysli tylko atrakcyjny wygląd zewnętrzny , to nie wyobrażam sobie aby był atrakcyjny ktoś, kto nie jest jednocześnie elegancki...

Jadzia P.
15-07-2008, 19:34
Grażynko, ja jestem seniorką i noszę rybaczki.
I musze Ci napisać, że bardzo fajnie się w nich czuje...
Są super na rower, na wczasach tylko takie spodnie nosiłam...

grazyna
15-07-2008, 19:36
Prawdopodobnie Tobie pasują , ale ja osobiscie widziałam niezbyt dobrane rybaczki do osoby.....no dobra wycofuje sie z tego tematu.:)

Pani Slowikowa
15-07-2008, 19:39
To zależy o jaką atrakcyjność Ci chodzi. Bo jeśli masz na mysli tylko atrakcyjny wygląd zewnętrzny , to nie wyobrażam sobie aby był atrakcyjny ktoś, kto nie jest jednocześnie elegancki...

Mialam na mysli to ze jezeli czlowiek jest elegancki w ubiorze a potwornie brzydki to przestaje byc atrakcyjny dla oka oczywiscie.. Pewnie ze atrakcyjnosc czyjegos charakteru to juz inna sprawa.
Mysle ze Grazynce chodzilo o ta atrakcyjnosc dla oka.
Grazynko a ty wiesz ze ja chyba nie widzialam nigdy takiej pary .. gdzie kobieta biodrami pokazywala swoja przynaleznosc do mezczyzny.. Jak to wyglada.. opisz.. co?

grazyna
15-07-2008, 19:42
No, ostatnio widziałam taka pania, jak przewalała niewymownie biodrami, śmiejac sie jak podlotek na wybiegu, wymachując torebeczką, kurczowo trzymała facia za rękę , z duzym naciskiem kładąc na jedno z bioder położone przy boku wybranego. Patrzyłam ze współczuciem na owa pania , myśląc , jak ona sie meczy! jak potwornie musi być poobijana tym jednym z bioder.

Pani Slowikowa
15-07-2008, 19:42
Prawdopodobnie Tobie pasują , ale ja osobiscie widziałam niezbyt dobrane rybaczki do osoby.....no dobra wycofuje sie z tego tematu.:)

Grazynko "toccata e fuga"???
Wiesz kazdy ma prawo do swojej opini.. szczegolnie jak nie jest zlosliwa..
A rybaczki tez lubie..Mysle ze w rybaczkach brzydko jest kobietom o grubych lydkach i sporej pupie.. reszta chyba niezaleznie od wieku moze nosic..

Nika
15-07-2008, 19:47
Grażynko,moze po prostu owa pani była szczęśliwa..a bioderko miało kokietowac lubego ...moze nawiazywała do spedzonej razem upojnej nocy...lepiej,zeby ludziska okazywali sobie miłość niz agresję.

grazyna
15-07-2008, 19:48
Ale czy ulica to dobre miejsce ? Jakos mnie to nie przekonuje......Pani wygladała raczej na spragniona mocnych wrazeń.....

Lila
15-07-2008, 19:59
Mam pytanie do Grażynki...
To w końcu jaką masz fryzurę ? Raz piszesz ,że króciutką ...innym razem ,że masz warkocz.Ja Ty to robisz ?

ps.Kobiety,tylko nie piszcie o papilotach.Kto nosi teraz papiloty czy wałki ,na litość boską.
Ja bardzo lubię chodzić w szlafroku.Jeden szczególnie ...:) w beżowo-brązowo zebrę.Snuję się z nim rankiem po moim lesie z kawą ,a psy obok towarzyszą .
Wtedy jestem szczęśliwa.

grazyna
15-07-2008, 20:02
Jaaa warkocz? Dziwne, no chyba , że coś Ci sie lilu tradycyjnie pomyliło, a swoją droga aleś się na mnie uparła buuuuu. nawet w latach wczesnej młodosci nigdy nie byłam właścicielka takowego, zawsze miałam krótkie włosy, najdłuższe do ramion, suche i sztywne i ogólnie okropne!Nawet do I Komunii Świetej szłam w krótkich włosach , co ogromnie mnie przytłaczało, oprócz oczywiscie bawełnianych rajstopek.....bo trudno było trafic na stilony w kolorze białym.Lilu!!!!Ja tylko marze o koczku i długalachnych włosach!!!!!

Pani Slowikowa
15-07-2008, 20:09
Bardzo romantycznie... w warkoczu upietym w kok albo jak to kiedys sie uzywalo w tzw. "korone" Ale gdzie sa te kobiety?? Juz ich chyba nie ma..
Moja babcia miala bialusienkie wlosy w koczek.. Ale ona juz staruszka byla..
Pamietam jak bylam mloda nie lubilam starszych pan w spodniach.. Bylo to dla mnie bardzo niekobiece.. a teraz sama chodze w spodniach przewaznie.. Tylko ze ja nie uwazam sie za starsza pania.. :D :D

Lila
15-07-2008, 20:11
Jaaa warkocz? Dziwne, no chyba , że coś Ci sie lilu tradycyjnie pomyliło, a swoją droga aleś się na mnie uparła buuuuu. nawet w latach wczesnej młodosci nigdy nie byłam właścicielka takowego, zawsze miałam krótkie włosy, najdłuższe do ramion, suche i sztywne i ogólnie okropne!

Jak tradycyjnie ? Już raz zwracałam Ci uwagę,gdy pisałaś o ''rozczochranym warkoczu '' ..Nie podejmuję się szukać ,dlatego iż usuwasz swoje posty ,a tak w ogóle jakie to ma znaczenie.?
Nie uparłam się na Ciebie..:D Bo i w jakim celu ,niby ?

grazyna
15-07-2008, 20:13
Bo mnie po prostu nie lubisz? Nie ty pierwsza nie ostatnia, mnie jest trudno lubic, jestem konfliktowa....., ale niespotykanie spokojny człowiek, oczywiscie zartuję, jestem choleryczka , ostatnio coraz chyba większa, jakos trudniej znosze wybryki męża....oraz innych osób....Warkocz zakwitł w mojej wybujałej wyobraźni dla potrzeb tamtej rozmowy :)

Lila
15-07-2008, 20:14
Ło matko...jak mogę Cię lubić ,albo nie ,skoro na oczy Cię nie widziałam..
Boże ...ależ ciężki człowiek z Ciebie..:)

grazyna
15-07-2008, 20:18
To prawda, czasami trudno jest mnie zrozumiec, ale dobrze, postaram sie ......chociaz uległosci w rozmowach nie obiecuję. Ale rozmowa odbiega od tematu i zbyt koncentruje sie na mojej osobie.

aga27
18-07-2008, 23:20
Ja mam 27 lat , moja mama ma 51 i przeglądając zdjęcia stwierdzam jedno .Ona po prostu szlechetnie starzeje sie.Będąc młodą jej usmiech był przytłumiony problemami dnia codziennego ,a teraz wyostrzone rysy , zmarszczki które nadaja jej tonu i dojrzałosci.Patrzę na siebie i też podobnie mówią .Atrakcyjna to dla mnie kobiete z klasa .Nie musi być wystylizowana , wymalowana .Wystarczy by nie zapominała że jest kobieta , dbała o zwykła higienę a nie o stuczki makijazowe i pamietała o perfumach i butach .To są szczególy których zazwyczaj brakuje naszym polskim kobitkom.A czy włosy sa malowane czy nie , długie czy któtkie.Wazne by były czyste , swierze.
A tak na marginesie odpowiedzcie mi panie czemu starsi panowie czsto dziwnie pachna wrecz to jakis smróg bez obrazy ale w kościele co drugi tak dziwnie smierdzi:(

Lila
18-07-2008, 23:40
Aga...to naftalina pewnikiem,coby ich mole nie zjadły do reszty..:):)

ps.osobiście radzę Ci udać się na pole golfowe.Tam starsi panowie pachną pięknie..I nie jest to tylko zapach pieniędzy..:)

Jadzia P.
18-07-2008, 23:42
A czemu droga Ago, twierdzisz, że starsi panowie dziwnie pachną. Czyżbyś nigdy nie spotkała młodego człowieka dziwnie pachnącego ?
Bardzo często przechadzący młodzi panowie również zostawiają po sobie nieprzyjemne zapachy.
Tak, my Polacy , zbyt mała uwage przywiązujemy do naszego zapachu.
Wystarczy umyć się i zmieniać odzianie. Czy to zbyt dużo ?
Czy to za trudne ?
Chyba nie. To zwykłe lenistwo.

martunia
18-07-2008, 23:50
Wiesz Aga mam 52 lata i nie uważam,że makijaż jest dla mnie zakazany,fryzura też jest dla mnie ważna.
Nie czuję się staruszką.
Grażynko noszę też rybaczki,mam ich kilka par.

inka-ni
18-07-2008, 23:54
Aga...to naftalina pewnikiem,coby ich mole nie zjadły do reszty..:):)

ps.osobiście radzę Ci udać się na pole golfowe.Tam starsi panowie pachną pięknie..I nie jest to tylko zapach pieniędzy..:)

lilu dalaś w d......ę tą odpowiedzią, bo się sama do siebie smieję tego mi trzeba bylo...

A tak naprawdę jeszcz nie raz czuję naftalinę i to nie żart.

aga27
19-07-2008, 09:37
Prosze czytaj uwazniej jp50 .Nie napisałam że atrakcyjne kobieta nie maluja sie.To kwestię pozostawiam wyborowi każdej i każdemu tak samo z makijazem .Chodzi o schudny i zadbany czysty wygląd a reszta to juz kwestia gustu i poczucia swojego "ja".Chodziło mi raczej o to że panie są czasem przemalowane na buzi (za duzo kosmetyków na buzi a cała reszta niechlujna)Jestem wizazystką i kocham twarze kobiet to moje "zboczenie zawodowe" i naprawde podziwiam czesto panie i miło sie do nich usmiecham.Dumna jestem z tych pań.Wy tez zapewne takie jesteście.Pozrawiam .Bużka ide do pracy malowac te zadbane i mniej zadbane , młodziutkie i starsze ale kocham i tak ta prace.

Malgorzata 50
19-07-2008, 09:38
Aga 27 a może kochana profesjonalistko pare rad dla kobiet po ...mających chec na atrakcyjny wygląd pliiizzzz

Lila
19-07-2008, 11:26
Aga ma rację...
Te przemalowane buzie są widokiem bardzo częstym u kobiet po 50-tce.
Małgoś ,ja Ci dam receptę ,a Aga jako profesjonalistka nieco skoryguje.
Ja u siebie stosuję zasadę - make up no make up..:)
Podkład to podstawa.A ponieważ ''leży ''cały dzień na twarzy ,musi być w doskonałej jakości.Ja używam Absolue Lancoma ,ale są dobre także L'Oreala dla pań w naszym wieku.Bo nie może on być ten sam ,co dla naszych córek..
Reszta - jak komu dobrze ,tylko skąpo...bardzo skąpo.Jak cień,to w kolorze skóry.Jak tusz ,to nie wydłużający i pogrubiający.
No i dobra pomadka ,jasna najlepiej ..I dobre perfumy..i finito..

Aga ,jako wisażystka - doradź.Ja całe życie długowłosa,od 10 lat kocham krótkie włosy.Takie ...wash and go..:)
Rodzina mnie krytykuje i wyciąga moje zdjęcia ,jak to mi pięknie było w we włosach do ramion,nie biorąc pod uwagę ,że to było dawno..Kto ma rację,ja czy oni ?

Malgorzata 50
19-07-2008, 12:57
No to tak mw robię L'Oreala używam i dalej jak w przepisie .Wlosy -widzialaś .Teraz trochę skrocilam i jest lepiej -dluższe -albo trzeba mieć uczesane -nienawidzę ,albo wygląda się "pieron w mietę strzelil" co może być u naszych córek i to też nie zawsze...więc równiez prefruję wersję "wash and go"bo nie robi ciotki klotki i jest porządna

Pani Slowikowa
19-07-2008, 15:32
wash and go dla mnie to podstawa... tylko ze ja to jeszcze musze ..dry:D bo za dlugie aby je trzymac takie wet.. Potem w ogon i go

Nika
19-07-2008, 15:56
Im wiek dojrzalszy,tym "tapeta"delikatniejsza...umiar pożądany jak we wszystkich innych dziedzinach życia.Poza tym wiadomo-inny makijaz na dzień,inny na wieczorowe wyjście.

aga27
19-07-2008, 19:45
Drogie o to kilka moich rad.
Na noc krem bezwarunkowo , musi być ,skóra po ... niestety sama sie nie nawilzy i nie odżywi,straciła elastycznośc samoistnie.Niektórym wystarczy zwykły krem niwea a innym potrezbna jest silniejsza i bardziej konkretny krem (tzn nie tak tłusty i lzejszy) bardzo suche skóry sa najtrudniejsze w pielegnacji.I jesli skóra jest w ten sposób pieszczona to za dnia będziesz wyglądac 50 % lepiej bo nie będzie szara i sucha a na takiej skórze najlepszy podkład wygląda jak maska.

aga27
19-07-2008, 19:50
Potem jesli zastosujesz podkład płynny lub w kamieniu w zaleznosi od upodobań i potrzeby ( jeśli w kamieniu to kładziem go pędzlem wtedy nie mamy na buzi kolejnej maski.) Makijaz oczu któraś zpań napisała jak najdelikatniejszy i zgadzam sie z tym w zupełności.Oczko może byc podkreslone ale nie za mocno , tusz i pomadka bardzo nawilzająca - bo wy sie tak często juz nie całujecie jak my i dlatego macie wysuszone i z deka sine.Polecam całowanie pobudza krew i usta staja sie bardziej kolorowe i wieksze :)- powaga!!!

aga27
19-07-2008, 19:52
jesli ktos uwielbia siebie soft tzn bez makijazu to tez dobrze ale buzia bez kremu to grzech ciężki przeciw twarzy .Jesli mamy cieżki łuk brwiowy radze odwiedzać kosmetyczke wtedy zadbany łuk brwiowy i krótkie włoski nadaja wigoru , odmładzają .Ale to wszystko kwestia urody , upodobań.

aga27
19-07-2008, 19:54
Ja muszę sie przyznac że zawsze miałam włosy długie badz póldługie , ściełam teraz na krótki i ponoć ta fryzurka nadała mi charakteru , i odmłodniałam :) wyglądam na 23.

aga27
19-07-2008, 19:57
Firm żadnych nie polecam , bo tu kwestia zalzy od finansów , znam tańsze i droższe kosmetyki i jedne i drugie są równie dobre. Choć najistotniejszy w tym wszystkim jest krem i podkład .jeśli stosujecie podkład płynny to weżcie go na wewnetrzne dłonie potrzyjcie i dopiero wtedy wklepcie podkład bedzie duzo delikatniejszy i nie będzie efektu maski , a cienie zapomniałam wspomnieć oby nie perłowe bo w nich uwidacznia sie każda zmarszczka i rowek.Wiec matowe , delikatne pastele.

aga27
19-07-2008, 20:01
To tyle tak po krótce.Jeśli pomogłam to cieszę sie bardzo jesli nie to trudno ale intencje miałam bardzo szczere i od serca napisałam co stosuje sama w pracy i w zyciu.Pozdrawiam ciepło kobitki , pamietajcie że to wszystko musimy robic dla siebie nie dla kogos ito bo inaczej to nie bedzie miało sensu.Patrząc w lustro usmiechnijcie sie do siebie i powiedzcie "fajna ze mnie babka" i pomyslcie że wnuki i dzieci będą sie cieszyc z klawych zadbanych babc , mam .

Malgorzata 50
19-07-2008, 23:29
Dziękuję ci aga bardzo oczywiscie ,że pomoglaś.

Jadzia P.
20-07-2008, 00:49
Droga Ago 27, to nie ja a Ty musisz czytać uważniej.
Ja nie pisałam o malowaniu się tylko o mężczyznach pachnących inaczej.
Pozdrawiam....

Spacja
20-07-2008, 01:58
Mnie osobiście rybaczki wydają się ponadwiekowe i wszystko zależy kto jak w nich wygląda bez względu na wiek. Osoba młoda z pewnymi defektami, źle będzie wyglądać w rybaczkach, a osoba starsza bardzo korzystnie.
Ja z kolei uwielbiam strój sportowy, swobodny. Gdy wypada ubrać się odświętnie, jakoś to przeżywam, ale nie mogę się wtedy doczekać, kiedy wskoczę np. w spodnie moro czy bojówki i na ...rower. Czuję się zdecydowanie swobodniej w wydaniu sportowym. Po domu nigdy nie chodzę przygotowana jak do wyjścia na imprezę ( chyba, że oczekuję gości ). Dla mnie dom to taki azyl, w którym chcę się dobrze czuć sama ze sobą. Czyli ponownie: coś swobodnego - na sportowo.
I jak tu poruszano już: atrakcyjność i elegancja to dwie odmienne cechy. Atrakcyjność związana jest z wyglądem ciała, zapachem, tembrem głosu, zachowaniem, wyraźnie pociągająca dla innych.W związku z tym równie dobrze atrakcyjny może być strój sportowy, jeśli będzie tak noszony, iż przyciągnie czyjąś uwagę. Dlatego wcale nie uważam się za nieatrakcyjną siedząc sobie w fikuśnym dresiku
we własnym domu.
Elegancja wg mnie to umiejętność ubrania się zgodnie z sytuacją, a także umiejętność odpowiedniego zachowania się. Nawet najlepiej skrojony (i dobrany) garnitur nie jest w stanie zatuszować faktu braku savoir vivre'u - znów, zależnego od sytuacji.

bogda
20-07-2008, 11:45
Spacjo...i tu trafiłaś w 10-tkę, trudno żeby w domu chodzić w stroju wieczorowym czy wizytowym, w domu powinien każdy czuć się swobodnie i na ludzie, co nie oznacza, że ma być zaniedbany, ale tak jak mówisz, fikuśny dresik czy coś podobnego i jest o.k., a na wyjścia inny strój, ale też preferuję wygodę i sportowe ubranie. Ubranie ma pewien wpływ na atrakcyjność, ale to tylko jeden z elementów tej całej układanki :)

Malwina
20-07-2008, 12:40
atrakcyjnosć jest w nas, lub jej nie ma a coś szykownego na wierzch nie zaszkodzi

Basia.
20-07-2008, 16:19
atrakcyjnosć jest w nas, lub jej nie ma a coś szykownego na wierzch nie zaszkodzi
i to jest właśnie to, kiedy w człowieku nie ma atrakcyjności to nie pomoże najpiękniejszy ciuszek i profesjonalny makijaż wykonany przy pomocy najlepszych kosmetyków ....... co najwyżej będzie się wtedy nieatrakcyjnym, bardzo zadbanym osobnikiem.

Malwina
20-07-2008, 16:24
o......świetnie to ujęłas w drugiej części

Basia.
20-07-2008, 16:31
o......świetnie to ujęłas w drugiej części
dodam jeszcze, że atrakcyjność to nie uroda. :D

Malwina
20-07-2008, 16:40
To oczywiste to ten wewnętrzny blask, który sie widzi, albo nie

jolita
20-07-2008, 16:44
Współczuję tym, którzy dają się skusić opakowaniem...

Malwina
20-07-2008, 16:49
Ooooo takich jest chyba gros.To na topie nie tylko odnośnie ludzi, ale i towarów.Takie czasy.....Nasze pokolenie (zapala nam sie czerwona lampka jednak częściej niż umłodych) jednak potrafi myslę róznicować i wyłapać perełkę...czasem, ale i perełek coraz mnie.....

Basia.
20-07-2008, 16:53
Współczuję tym, którzy dają się skusić opakowaniem...
tacy skuszeni też muszą być bo inaczej producenci opakowań by splajtowali :) nie będe kręciła lubię się czasami opakować. :) :) :)

Malwina
20-07-2008, 16:55
No tak, ale opakowujesz Coś w coś a nie Nic w coś hihi

jolita
20-07-2008, 16:59
W Twoim przypadku to zupełnie ina sprawa... To miłe dobry "towar" obejrzeć w ładym opakowaniu. Nie dopomiaj się pochwał bo ja wierzę w możliwości rzucana uroków...

Basia.
20-07-2008, 17:10
No to zrobiłam się dumna jak paw /samiec oczywiście/. :) :) :)

Jadzia P.
20-07-2008, 21:38
Basiu, nie chcę Ci słodzić . Nie znam Cię osobiście tylko ze zdjęć i z dyskusji i na podstawie tego też sądzę, że jesteś atrakcyjną " dziewczyną ".

Lila
20-07-2008, 22:01
Basiu, nie chcę Ci słodzić . Nie znam Cię osobiście tylko ze zdjęć i z dyskusji i na podstawie tego też sądzę, że jesteś atrakcyjną " dziewczyną ".

Zgadzam się.Wygląd zewnętrzny Basi jest dokładnym odbiciem pięknego wnętrza.:)

wladyslawa
21-03-2012, 06:55
Jadziu właśnie ja nie farbuję włosów. Jestem siwą babcią. Od czasu do czasu robię płukankę srebrną. I nawet fajnie to wygląda. Pozdrawiam serdecznie.