PDA

View Full Version : BAR u SUNSHINE cz.XXX


Strony : [1] 2 3

Sunshine
15-07-2008, 22:32
Otwieram kolejną część naszego klubowego baru. Podaje się tutaj najlepszą kawę na świecie,
która ma nadzwyczajne własciwości poprawiania humoru każdemu,wszędzie
wystarczy, że wpadnie do baru.
A dzieje się to również za sprawą
jego stałych bywalców,
którzy tę wspaniałą kawę przygotowują i serwują wszystkim
tak życzliwie:) http://img373.imageshack.us/img373/3797/sampb4c19812a5806aa0ef5.jpg

tadeusz50
15-07-2008, 22:38
No pewnie, że tak i powiniennem byc jednym z pierwszych w tym barze. Może jeszcze Ewa powinna być wcześniej.

Jadzia P.
15-07-2008, 22:43
A ja właśnie czekałam by się ktoś z Was zjawił....

Ewita
15-07-2008, 22:45
I nieważne, kto wcześniej, kto później!:D Ważne, że jesteśmy!
To jubileuszowa, trzydziesta część! Proponuję więc wznieść toast za szefową, za bar i jego bywalców! Czym kto ma i czym kto chce - niech wznosi!:D

Jadzia P.
15-07-2008, 22:47
No to wznosimy !!!!
Ja czerwoną herbatą, bo akurat ją popijam !!!
Za szefów, Ewe, Sunshine i Tadeusza.

tadeusz50
15-07-2008, 22:48
Tak jest Ewuniu!
Masz rację! i wobec tego stawiasz kolację. To tak do rymu.

tadeusz50
16-07-2008, 06:13
Dzień dobry
Ponieważ Ewa udaje się dziś do szpitala, trochę wcześniej jak ostatnio otworzyłem dziś bar. Przecież przed wyjściem musi napić się kawy. Ewuniu wszystko jest na dobrej drodze i będzie dobrze. Miłego pobytu w szpitalu o ile jakikolwiek pobyt tam można nazwać miłym. Powinienem napisać skutecznego bardziej wlaściwe.

Ewita
16-07-2008, 07:07
Tadziu, witaj! Kawę muszę wypić jak najwcześniej, żeby nie zmieniła wyników badań...:D O, tak! Najważniejsze, żeby ten pobyt był skuteczny! Ale miły też mógłby być:D

Alsko
16-07-2008, 08:41
do toastu się przyłączam.
Za zdrowie szefostwa!!!!
Za bywalców!!!!
Za bar, który okazał się tak potrzebny!!!!

Nika
16-07-2008, 08:50
Dzień dobry!To już 30 odsłona?Jak ten czas leci...toaścik kawą wznoszę za nasz ulubiony watek!!

szekla
16-07-2008, 08:59
się z toastem :D drugiego takiego baru na swiecie nie ma ..za Ewe oczywiście trzymam kciuki :)

Anielka
16-07-2008, 09:18
Witam serdecznie.Toast za Szefową spóźniony ale jak zwykle serdeczny.Witajcie Ewitko,Niko,Szeklo i Tadeuszu,Alusiu Ciebie takze witam serdecznie.Ewitko kciuki trzymam z całej mocy i energie jak najlepszą przesyłam.Wszystkim miłego i spokojnego dnia zyczę.15878

tadeusz50
16-07-2008, 09:49
Witam przybyłych
Ja już piję drugą kawę. Pochmurno a więc i sennie, może mnie bardziej postawi na nogi. Myślę jak wyniki Ewy i czy zostanie w szpitalu na chemi. Mm oczywiście włączone pozytywne myślenie i wiem, że będzie dobrze. Tępić gada.

Alsko
16-07-2008, 09:55
Uśmiechy Wam wszystkim wysyłam! :D A babusom całusy :) I pogody dobrej życzę!

Tadziu, musimy uzbroić się w cierpliwość chyba. Ewa odezwie się pewnie dopiero, kiedy wyniki będą, a to potrwa.
Fluidy, myśli i kciuki włączone na pełny gaz i ja mam :D

Jadzia P.
16-07-2008, 10:05
Witam bywalców wspaniałego baru.
Witam szefa, bo jak czytam, szefowa w szpitalu. Życzę Ewie dużo zdrówka i oby już nie musiała chodzić do tego okropnego szpitala !!!!
Tadeuszu, jak zwykle proszę Cię o kawe....

Kundzia
16-07-2008, 10:06
Na poranną kawę przed wycieczkami wpadam,pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających bar.Miłego dnia.
http://i25.tinypic.com/10dsbbc.jpg

tadeusz50
16-07-2008, 10:26
Wiadomość
Ze szczerym żalem informuję, że Ewa wraca do domu. Wyniki krwi niezadawalające. Resztę poinformuje ona sama.

Alsko
16-07-2008, 10:28
Żeby radioterapię mogła rozpocząć.
I żeby szybko krew się poprawiła!!!
Pomalutku, ale do przodu.

tadeusz50
16-07-2008, 16:30
Popołudnie
Zapraszam wszystkich spragnionych kawy na popołudniową pyszną kawę. Szczególnie liczę na Ewunię, Ewitę i Ewę oczywiście chodzi o jedna osobę, usiądż i napij się z nami kawy. Będzie dobrze innej możliości nie ma.

Ewita
16-07-2008, 17:09
Szczególnie, że tak pięknie wezwana - jestem!:D Poproszę kubek czarnej ambrozji!

tadeusz50
16-07-2008, 17:14
Oczywiście już podaję.

Nika
17-07-2008, 00:54
Tego dawno nie było,żeby w barze od popołudnia nikogo nie było..dawniej wpadali tu ludziska na drineczka nocnego..prohibicja czy co?Tadziu,nawet jesli nie pijesz/rozumiem/ to zaserwuj czasem cos dobrego spragnionym...

Jadzia P.
17-07-2008, 01:00
Też mi się wydaje, że nasz bar coś ostatnio opustoszał.
Chyba większość bywalców wyjechała na wczasy...

Anielka
17-07-2008, 01:03
Witam,miałam juz spać,ale jakoś mi przeszło.To moze ja cos zaserwuję.15890

Jadzia P.
17-07-2008, 01:06
Witaj Anielciu, Tobie przeszło spanie, a na mnie chyba już pora. Zaserwuje sobie sama kropelki Amola i pójdę w ....kojko...
Dobranoc. Do jutra....

Anielka
17-07-2008, 01:09
Dobranoc,spokojnej nocy i kolorowych snów zycze Jadwisiu.15892

inka-ni
17-07-2008, 01:13
Aniielko jak widać doganiam Cię i może Barman nam cos jaszcze poda,jak nie spi.Ewita mże juz spi,bo powinna wypocząć.

Anielka
17-07-2008, 01:17
Damy radę bez barmana.Szefowa zawsze coś zostawia dla nocnych marków.15894,może po kieliszku czerwonego winka?

inka-ni
17-07-2008, 01:24
Wiesz,że ja jeszcze nie pilam tego wina,poprostu nie mam z kim a sama nie wiem kiedy bym zmęczyla.Jednak kiedyś się skuszę.Dzięki.

Anielka
17-07-2008, 01:26
Na pewno kiedyś sie nadarzy okazja.Moze szybciej niz się spodziewasz.

Malgorzata 50
17-07-2008, 01:27
o moje ulubione winko ja ci pomogę Anielko

inka-ni
17-07-2008, 01:28
No to jest nas trzy

Malgorzata 50
17-07-2008, 01:28
no to siup po tym pełnym wrażeń dniu

Anielka
17-07-2008, 01:30
W takim milym towarzystwi z wielka przyjemnoscia.no to siup.

Malgorzata 50
17-07-2008, 01:30
no to nasze kawalerskie

Anielka
17-07-2008, 01:32
Nasze i za Basie ,co nad zachlapnym morzem siedzi.

inka-ni
17-07-2008, 01:33
No to przepijemy naszej adminy senior caly ,.aby po nim więcej diably nie lataly.....

Anielka
17-07-2008, 01:34
Nie ma sprawy,Ninko,Małgosiu zmeczmy te butelke,bo przy takie temperaturze skwasnieje ,skoro juz otwarta.

Malgorzata 50
17-07-2008, 02:24
pewnie ,że zmeczymy ,musialam odejsć bo zadzwonil telefon późny .Jesteście jeszcze dziewczyny ,czy osaczywszy buteleczkę udalyście się na spoczynek???? O widzę ,ze moj kieliszek pełen .Dzięki

Ewita
17-07-2008, 07:23
Posiedziały nocne marki, posiedziały!:D Jeszcze chwila, a byśmy się spotkały...
Tadzia jeszcze nie ma? To zrobię mu niespodziankę i kawę świeżusieńką zaparzę!:D

tadeusz50
17-07-2008, 07:49
Jestem
Kłopoty techniczne wynikiem mojego spóżnienia. Neostrada buntowała się, wreszcie ją ujarzmiłem. Witam na porannej kawie Ewę i kto jeszcze dołączy.

szekla
17-07-2008, 09:30
tradycyjnie ja :) z kawa na chwilkę :)

Anielka
17-07-2008, 09:33
Witam ,ja tez z kawką na chwilkę.Wszystkim miłego dnia zyczę.15901

Kundzia
17-07-2008, 09:48
I ja dołączam do pijących kawę.Wszystkim życzę milego dnia.I coś na słodko do kawy.
http://i30.tinypic.com/2w7his5.jpg

tadeusz50
17-07-2008, 09:53
Druga kawa
Zapraszam na drugą kawę tych co już jedną mają na koncie dziś i pozostałych na dla nich pierwszą. Ja kawą popijam śniadanie a Kundzia jest niemożliwa kusząc takimi smakołykami. Po śniadanku ciasteczko? A czemu nie? Chyba się skuszę?

Ewita
17-07-2008, 09:55
po całym świecie i jeszcze słodkościami biednego, szarego człowieka kuszą od samego rana!:D Kundzia! Przyznaj się, chciałaś znanemu łasuchowi, Tadziowi przyjemność zrobić?
Bawcie się dobrze, Dziewczyny!

Jadzia P.
17-07-2008, 09:59
Witam na codziennej kawie, a i na pyszne ciasteczko od Kundzi się skusze.
Kundzia pomimo, ze wczasuje nie zapomina o nas i kusi od rana słodkościami.

Kundzia
17-07-2008, 10:12
Ja przecież sama jestem pulchna i słodka jak ciacho z kremem to czemuż innych mam nie kusić????hiii,hiii,hiii
A ja dziś świętuję córy urodziny to i jakiś torcik wieczorkiem jak z wojaży powrócę podrzucę.
Narazie po ciastkach pogryźcie trochę owoców.
http://i36.tinypic.com/2d6pd7k.jpg

Jadzia P.
17-07-2008, 11:52
Oj, Kundziu, wielkie dzięki za deser....

Ewita
17-07-2008, 15:28
nieznacznie skradam się po południową kawę... Pogoda taka jakaś nijaka... Jakiś szatan mi się marzy... Chyba więcej zaparzę - tak w razie czego!:D

Kundzia
17-07-2008, 15:45
Co sie tam skradać będziesz,wchodz śmiało,ja już przy kawie odpoczywam po zwiedzaniu Oliwy i kontempluje wysłuchany piękny koncert organowy w Oliwskiej Katedrze.To trzeba mieć moje szczęście,zajechać ot-tak sobie i akurat na koncert trafić i to darmowy.
http://picasaweb.google.pl/lchochoowicz/Oliwa170708?authkey=O5KGVHF0loY

Ewita
17-07-2008, 16:40
dzień kuchenny... Kotlety schabowe, gołąbki i pulpety w sosie pomidorowym... Wypadam z kuchni na chwilkę, żeby odsapnąć... Jak dobrze, że jest ten bar! Ja wiem, że na ładnych kilka dni będę miała żarcie, ale... hmmm...

tadeusz50
17-07-2008, 16:42
Kawy
Po spacerku do laboratorium po wyniki i doktorka aby mnie uświadomił czy będę jeszcze żył. Stwierdził, że drzewo na trumnę jeszcze rośnie w lesie i nie mam się czym martwić. Ewunia kawę zaparzyla to bardzo chętnie się jej napiję. Do tego w tam miłym towarzystwie.

Ewita
17-07-2008, 18:39
Czy ta skomplikowana wypowiedź oznacza, że wszystkie wyniki są w porządku? Ja lubię konkrety, wybacz! Miedzy trumną a zdrowiem rozciąga się rozległa przestrzeń wielu chorób, więc poproszę o uściślenie, zanim wzniosę (sokiem wielowarzywnym, bogatym w żelazo) toast za twoje zdrowie!:D

tadeusz50
17-07-2008, 18:44
Ewuniu
Orzeczenie doktorka nawiasem mówiąc spokrewnionego z żoną mówił, że wyniki są dobre. Tylko tyle.

Ewita
17-07-2008, 18:55
hurrrra, barmanie! Najbardziej pozytywna z pozytywnych wieści! :D Cieszy mnie to osobiście, bo cię lubię! Otwieram sok wielowarzywny "Fortuny" i piję tęgi łyk! Za zdrowie!:D

qrystyna216
17-07-2008, 19:29
I tak trzymaj Tadziu, i żyj długo w zdrowiu.

tadeusz50
17-07-2008, 21:28
Coś cicho się tu zrobiło w barze. Poszukam po zakamarkach czy ktoś się w kącie nie ukrył. Na kawę troszkę póżno ale herbatka na pewno sie przyda.

tadeusz50
18-07-2008, 07:02
Kaaaawyyyyyyyy
Coćiężką noc dziś miałem. Obudziłem się jeszcze wczoraj i za diabła nie mogłem usnąć. Męczyłem się kilka godzin i nic nie chciał pomóc. Dlatego dziś kawa mocniejsza jeszcze niż zwylke. Zapraszam.

Ewita
18-07-2008, 07:05
To widać taka noc była:D Podobne problemy miałam...
Też przybiegłam na kawę, żeby się obudzić. Dzisiaj przychodzi do nas Michałek, więc muszę być przytomna:D

szekla
18-07-2008, 08:48
poranna kawa w barze to jest to,szczególnie że pije ja ze świadomościa dwutygodniowej przerwy w tym rytuale.Jutro pakowanie i wyjazd nad morze z trzyletnią Dominiką.Z jednej strony bardzo się cieszę, z drugiej jestem przerażona jak sobie damy rade :)

Ewita
18-07-2008, 09:21
To na pewno, ale czy odpoczniecie:confused:

tadeusz50
18-07-2008, 09:27
szekla
A co macie nie dać rady!
Córka pojechała z Huraganm lat prawie 4 i drugą córką lat 16,5 i daja sobie radę. Nie widzę problemu.

Alsko
18-07-2008, 09:28
aby tylko pogoda była, wszystko się prawie samo ułoży!
Czego Ci życzę! :D

A mnie się marzy kawa z dodatkami przed wyjściem z futrzakiem - tym razem sama jadę :confused: - na kontrolę i zastrzyk.

tadeusz50
18-07-2008, 09:56
Mam pytanie?
Czy może mnie ktos kopnąć w miejsce gdzie plecy kończą swą szlachetną nazwę. Może dostanę jakiś zastrzyk energi? Obecnie za oknem pochmurno i nieciekawie. Kawę drugą piję ale śniadania nie chce mi się zrobić. Nie mówiąc o innych rzeczach do zrobienia.

Alsko
18-07-2008, 10:13
bo to jest reakcja bardzo zmęczonego, ale stęsknionego dziadko-taty :D
Bądź dobry dla siebie i jeśli Ci się nie chce - to nie rób nic. Zawali się coś? Na pewno nie :)

Kundzia
18-07-2008, 11:06
Witam na porannej kawie,pogoda piękna ,więc zaraz wyruszam po kawie nad morze.
Pozdrawiam wszystkich barowiczów.:)

akusia
18-07-2008, 11:21
Ja też witam na porannej kawie,szybciutko ją wypije ponieważ zaraz przyjeżdża siostra po mnie. Będe u niej do niedzieli wieczorem.Zycze wszystkim barowiczom miłego
weekendu.:)

Ewita
18-07-2008, 12:15
z Michałkiem, mogę więc na drugą kawę wpaść do baru!
Alu! Kciuki za was obie trzymam! Niech będzie dobrze, co?
Tadziu! Przecież masz wakacje, to po co się stresujesz???:D Zrób sobie dzień "nicnierobienia", bo już pewnie zapomniałeś, jak to wygląda!:D

Alsko
18-07-2008, 13:34
Wróciłam od weterynarza lżejsza o parę złotych i zastałam zatkaną wannę. Woda z umywalki wybija do wanny, stad wniosek, że korkuje się w pionie.
Administracja ma urlopy, więc jest lista zapisów :confused: A hudraulik sobie śpiewa 100 PLN.
I tu miejsce na propozycję. Ty masz wiertarkę i smykałkę do tego i owego. Ja tez nie mam dwóch lewych łap. Moje dziecko ma sprężynę...
Może tak otworzymy punkt usługowy pod wezwaniem np. dzielnych bab?

Ewita
18-07-2008, 13:50
Jeden fizyczny i... jazda! Tylko te kilometry między Warszawą a Łodzią mnie wkurzają!:mad:

Alsko
18-07-2008, 14:12
Filie otworzymy, tyle że dopiero w przyszłym miesiącu będę mogła narzędzia kupić. :)
Na razie kawy popołudniowej się napiję i pokombinuję, jak przetrwać do niedzieli myjąc się w zlewozmywaku :D Paweł tak pokochał pracę, że przesiaduje tam do 23 :confused:

Ewita
18-07-2008, 14:15
walczyłam z zapchaną kanalizacją, więc wiem, w czym problem... Każde skorzystanie z sedesu było stresem:mad: Ale, jeśli jest sprężyna? Przecież kiedyś ten twój Paweł opuszcza ukochane miejsce pracy, no nie?:confused:

Alsko
18-07-2008, 14:20
Taaak... Mam obiecane w weekend. Czyli jutro albo w niedzielę. Przeżyję :D
Na razie ostrożnie się poruszam, bo nie wiem, co mi jeszcze na łeb może zlecieć. :confused:

szekla
18-07-2008, 14:56
zdalna rada hydraulika - zatkac dokładnie jedno urządzenie /np umywalke /a drugie przepychac przepychaczką /taka czarna guma na kiju/
!nie lać kreta !

Alsko
18-07-2008, 15:00
Danusiu, mamy jednakie zdanie o krecie!
Nie leję, czekam na dziecka śrubę, bo przepychacz nie zadziałał.

szekla
18-07-2008, 15:04
bo przepychacz nie zadziałał.
więc się nie irytuj :) cytuje "a górny otwór był dokładnie zatkany szmatą, zeby powietrze nie odbijało?"

Alsko
18-07-2008, 15:29
Był, proszę Fachowca!
Ze mną jest kłopot zwykle, tzn. z instalacją u mnie, bo mieszkam na parterze, tak że nie tylko moje złogi tam zalegają.
Jakos to będzie :D

tadeusz50
18-07-2008, 16:59
Dzięki
Temu kto mnie dał napęd kopiąc wirtualnie w pewne miejsce zwane d.... .Dzięki temu zrobilem to co mi się nie chciało. Teraz jest już lepiej piję sobie popołudniową kawę. Alu na odległość nie mogę Ci pomóc z instalacją kanalizacyjną bywają przykre kłopoty.

Alsko
18-07-2008, 18:49
Odetkałam :D Tylko nie mogę znaleźć tych 100 PLN, które zaoszczędziłam :confused:
Ale wannę mam sprawną!

tadeusz50
18-07-2008, 18:53
Alu
Ta stówka jest po prostu wirtualna, tak jak wirtualne są lody którymi Cię częstuję.

Alsko
18-07-2008, 18:59
Nie podoba mi się, że jest wirtualna :confused: Gdyby płatności chciały być wirtualne - to by mi się podobało :)

tadeusz50
18-07-2008, 19:10
Alu
Za te wirtualne płatności należy Ci się Nobel. Żyłbym jak basza.

Ewita
18-07-2008, 21:46
Wtedy nawet moja renta na wszystko by wystarczyła:D
Widzę, że kącik porad hydrauliczno - bankowych otworzyliśmy w barze? Mam nadzieję, że coś do picia sobie mogę wziąć? No, nie powiem - żarełkiem jakimś też bym nie pogardziła dzisiaj:D

tadeusz50
18-07-2008, 22:18
To i ja też
Bylem w terenie i dopiero teraz zbieram rozumki co tu i gdzie indziej suię dzieje.Ewuniu. Kolacyjka we dwoje?, czemu nie jestem za tylko obawiam sie, że będzie masę przyzwoitek!!

Basia.
18-07-2008, 22:20
poczwórnego i bardzo mocnego, niestety już jestem w Warszawie. Wszystko co dobre zbyt szybko się kończy. Buuuuuuuuuuuu.

inka-ni
18-07-2008, 22:27
Baiu ale jesteś nadal wśród seniorowej braci.

Ewita
18-07-2008, 22:28
Tadziu musieli byśmy się umówić gdzieś indziej:D Tu możemy co prawda jeść we dwoje, ale towarzyszyć nam będą stali bywalcy baru!
Basiu! Drink dla ciebie! Witaj w domu!:D

tadeusz50
18-07-2008, 22:29
Basiu
Witam Ciebie ale drinka nie podam, albo samoobsługa albo Ewa. Dobre szybko mija.

Basia.
18-07-2008, 22:31
Baiu ale jesteś nadal wśród seniorowej braci.
i bardzo się z tego powodu cieszę :D ALE JA CHCĘ REALU A NIE WIRTUALU. BUUUUUUUUUUUUUUU.

inka-ni
18-07-2008, 22:34
To przyjedz do Krakowa,też chętnie się poznamy przynajmniej ja, bo wiele już znasz.Bardzo bym się cieszyla.

Jadzia P.
18-07-2008, 23:32
Witam wieczorową porą.
Witam Ciebie Basiu, wypoczętą i zadowoloną.
To prawda, nawet kilkudniowy wyjazd z domu i pobyt w sympatycznym towarzystwie ładuje nam akumulatory na długi czas.
Ja też zawsze tak mam.
Czy mogę prosić o małego drinka na powitanie Basi ?

inka-ni
19-07-2008, 00:03
Oczywiscie juz przynioslam wypijmy za mile spotkania w realach.

http://www.fothost.pl/upload/08/29/ec6093ed.gif (http://www.fothost.pl)

Jadzia P.
19-07-2008, 00:24
A więc wypijmy !!!!

tadeusz50
19-07-2008, 07:18
Dzień dobry!
Jak narazie pusto w barze, choć zaraz przyjda inni stali goście. Kawa poranna zaparzona i z wszystkimi dodatkami czeka na wspaniałych gości smacznego.

Malgorzata 50
19-07-2008, 07:51
Cześć Tadziu ,daj tej kawy bo jestem nieprzytomna -nie wiem po co się obudziłam tak wcześnie ,wypiję i idę do łóka ..bo to gruba przesada, ta pora w sobotę do tego

tadeusz50
19-07-2008, 07:54
Małgosiu
Kawę oczywiście dam a co do soboty to jak dla mnie w chwili obecnej tylko nazwa dnia tygodnia. Bez znaczenia i żadnych zobowiązań.

Ewita
19-07-2008, 08:06
Małgosia??? Oczy mnie nie mylą???:D Chora jesteś, albo co!:confused: Przecież o tej porze to ty własnych słów nie rozumiesz! Tadzio - to co innego, ja też - my są ranne ptaszki i nasza to jest pora ulubiona. Prawda Tadziu?

tadeusz50
19-07-2008, 08:24
Ewuniu
Pewnie,że prawda choć drugą noc z rzędu nie uważam za udaną. Obudziłem się i nie mogłem zasnąć. I to w zasadzie bez powodu bo ani stres ani jakaś choroba!

Ewita
19-07-2008, 08:54
To tęsknota, albo marzenia (erotyczne, hmmm?) pewnie!:D A tak na poważnie - może pogoda, która wariuje?
Ale przyznasz, Tadziu, że nawet po źle przespanej nocy jesteś rano przytomny i gotowy do działania, Małgośka zaś - typowa sowa - rozkręca się tak koło południa!:D

Nika
19-07-2008, 08:58
i mnie wczesniej wygoniła złóżka.Zdążyłam już zrobić pranie,nastawiłam pieczeń..wczorajsze popołudnie było upalne,a teraz leje.Zapraszam na sniadanko.http://www.fothost.pl/upload/08/29/bc7edb37.jpg (http://www.fothost.pl)

Malgorzata 50
19-07-2008, 09:28
Oj jakbys przy tym byla Ewa -nie pospałam ale dalej jestem nieprzytomna ..nie moge jakoś doszukac sie uroków poranka ....cześć wszystkim .I co robimy z tak wczesnie rozpoczetym dniem.Moja corka Julka ma dziś urodziny 29!!!! Nie do wiary!!!!Zaprosiłam ich wszystkich plus dziadków na kolacyjkę z tej okazji i nie mam pomyslu ..Ma być coś lekkiego (córeńka fioł),latweego i w miarę atrakcyjnego dodatkowe utrudnienie -dziewczyna mojego synka -jest wegetarianką Julka też nie entuzjazmuje się mięskiem ,do tego sa dziadkowie ....ja nie jestem w stanie jeszcze mysleć .Może mi coś poddacie?????

tadeusz50
19-07-2008, 09:30
Ewuniu
Przytomny to jestem gorzej z chęcią do działania. Musi upłynąć trochę czasu by ono dojrzało. Teraz pora na drugą kawę i jakieś śniadanie. Szkoda, że Atos jakoś nie ma chęci by je zrobić i jeszcze do tego podać. Muszę to zrobić własnoręcznie.

Ewita
19-07-2008, 09:31
1. jajka faszerowane, podawane na gorąco (mogą być skorupki wypełnione pastą z jajka, mogą pieczarkami - proste w wykonaniu, a przepyszne - chcesz, podam kolejność działań)
2. sałatka grecka z serem typu feta (ten, który u mnie jadłaś nadaje się idealnie)

Malgorzata 50
19-07-2008, 09:37
Oooooo Ewa jesteś genialna-jajka faszerowane!!!! Zapomnialam o nich na smierć ...dzieki to jest b. dobry pomysl .Zrobię do tego jakąs salatę pyszną z fetą albo jakąś inną i deser i bedzie super ....Buuuuuźka!!!!

szekla
19-07-2008, 09:59
Bagaże spakowane i wysłane samochodem z berbeciem pojadą dzisiaj przodem. Nam tylko zostało bilety do Gdańska kupic i wsiąść do pociągu...
wiec mogę przysiąść i kawe wypic, zostawiając na pożegnanie moje ulubione rozmówki dzieciaków
O lecie.mp3
http://www.voila.pl/047/xyeof/?1

frida
19-07-2008, 10:06
Witajcie barowicze!
Danusiu odpoczywaj i duże cmok,cmok... dzięki za rozmówki :D
Tylko wracaj szybko :( a ja dotrzymam ci towarzystwa i napije się kawki

tadeusz50
19-07-2008, 10:15
Witajcie wszyscy nowo przybyli
Frida dawno nie byłaś w barze-nagana
Danusiu wsiadaj do pociągu i wspaniałej pogody.
Małgosiu a ja już chciałem zaproponować wyprawę do restauracji przy tak skomplikowanych gustach smakowych rodziny.

frida
19-07-2008, 10:16
Szefie poprawie się :D już się to nie powtórzy ....

Ewita
19-07-2008, 10:24
można zauważyć!:D
Jedni wracają, inni wyjeżdżają... I dobrze! I na zdrowie, na wypoczynek, na poprawę humoru! :D
My tu z Tadziem wszystkiego dopilnujemy!

qrystyna216
19-07-2008, 10:29
Witam ranne ptaszki.
Chętnie napiję sie kawki, żeby rozjaśnić umysł.
Pogoda zapowiada się ładna więc chyba bedzie wypad na działkę.

tadeusz50
19-07-2008, 10:59
Ewuniu
Masz rację postaramy się dopilnowac wszystkiego. Jak narazie nigdzie się nie wybieram na dłużej.

Kundzia
19-07-2008, 14:11
Wpadłam na wirtualną kawę ale widzę ,że i na forum trochę wakacyjnie,wszyscy urlopują.Ja ostatnio też na urlopie,w tej chwili goszczę u Małgorzatki303 ,która pozdrawia was wszystkich.Odpoczywam wśród pięknych pól pomorza.Pozdrawiam wszystkich serdecznie.:)

tadeusz50
19-07-2008, 16:21
No tak pusto
Kundzia posiedziała i poszła sobie, reszta gdzieś się porozłaziła.Weeckend to i wypoczywają choć jak u mnie to pogoga w kratkę. Padało już kilka razy, obecnie świeci słońce.
Czas na popołudniową kawę najwyżej w samotności. Zdecydowanie wolę jednak w miłym towarzystwie.

Ewita
19-07-2008, 16:48
Ja też poproszę!:D A wiesz, Tadziu - mnie też w towarzystwie smakuje lepiej!

tadeusz50
19-07-2008, 16:57
Zdecydowanie lepiej smakuje w towarzystwie. Zupełnie inny smak, choc towarzystwo wirtualne.

Basia.
19-07-2008, 17:12
nie zaklimatyzowałam się jeszcze w Warszawie. :confused:

Stanley
19-07-2008, 17:14
Basiu wybacz ale mam pytanie można się zaaklimatyzować w Wawie? Ja natychmiast się tam duszę i dostaję wysypki.

Ewita
19-07-2008, 17:17
Jasia na łajbie zabrakło, czy za Basią przywędrowałeś???
Drinki, to ja! Tadzio przez okno w tym czasie dyskretnie spogląda!:D

Stanley
19-07-2008, 17:19
Ewo skończyłem widać 18 lat i czasami do baru wpadam wyobraż sobie.

Ewita
19-07-2008, 17:22
Takiej logice niczego zarzucić nie mogę. Powstrzymam się nawet od cisnącego się z głębi jestestwa "ale"! Co pijesz?

Stanley
19-07-2008, 17:24
Poprosze co zawsze ale podwójnie.

Ewita
19-07-2008, 17:32
Podwójny Jasio? OK!
Basiu - dla Ciebie "beton", czyli becherowka z tonikiem?

tadeusz50
19-07-2008, 17:36
Kazali
Jak kazali to sobie grzecznie spoglądam przez okno i co widzę. O rety ale 18-tki i to bez plusa ani minusa. Zderzaki jak sie patrzy odpowiedniej nienagannej wielkości. Tyłeczek ledwo zakryty skąpym skrawkiem materiału który zwie się podobno spódniczką to chyba resztka z resztki mateiału. Nogi od samej ziemi prawie do szyii. Oj gdyby człowiek miał o te głupie 40-ści lat mniej. teraz pozostało popatrzeć powspominać i powzdychać. Oj co to się porobiło. Zaraz jeszcze dostanę w ucho i to tak, że mi chyba odpadnie.

Ewita
19-07-2008, 18:00
Kazali
Jak kazali to sobie grzecznie spoglądam przez okno i co widzę. O rety ale 18-tki i to bez plusa ani minusa. Zderzaki jak sie patrzy odpowiedniej nienagannej wielkości. Tyłeczek ledwo zakryty skąpym skrawkiem materiału który zwie się podobno spódniczką to chyba resztka z resztki mateiału. Nogi od samej ziemi prawie do szyii. Oj gdyby człowiek miał o te głupie 40-ści lat mniej. teraz pozostało popatrzeć powspominać i powzdychać. Oj co to się porobiło. Zaraz jeszcze dostanę w ucho i to tak, że mi chyba odpadnie.
Kto i dlaczego miałby ci dawać w ucho? A cóż by z ciebie za chłop był, gdybyś ładnych laseczek nie przyuważył!:D Wtedy dopiero bym się zastanawiała, czy chory nie jesteś!

Basia.
19-07-2008, 18:05
Basiu wybacz ale mam pytanie można się zaaklimatyzować w Wawie? Ja natychmiast się tam duszę i dostaję wysypki.
wydawało mi się do tej pory, że jestem zaklimatyzowana :) po powrocie z Sopotu stwierdzam że muszę się zaklimatyzować od nowa. :) Nie uśmiecha mi się to i dlatego poproszę o drinka poczwórnego. Ewo, poczwórny "beton" będzie mile widziany.

Ewita
19-07-2008, 18:08
Poczwórnego? A nie padniesz ty czasem chudzinko po takim zajzajerze? Ja mogę, ale czy nie lepiej cztery normalne wypić niż skondensowany jeden???:D :D :D

tadeusz50
19-07-2008, 18:11
Kto i dlaczego miałby ci dawać w ucho? A cóż by z ciebie za chłop był, gdybyś ładnych laseczek nie przyuważył!:D Wtedy dopiero bym się zastanawiała, czy chory nie jesteś!
Uffff
Całkiem prawidłowe myślenie i postępowanie z którego jestem bardzo zadowolony. Teraz siadam do stolika i patrzę głęboko w oczy tej która siedzi ze mną przy stoliku.:D :D

Basia.
19-07-2008, 18:12
Poczwórnego? A nie padniesz ty czasem chudzinko po takim zajzajerze? Ja mogę, ale czy nie lepiej cztery normalne wypić niż skondensowany jeden???:D :D :D
łóżko mam blisko.

Ewita
19-07-2008, 18:16
Poczwórny beton dla Pani, pani Basiu! Z dodatkiem sympatii, dobrych myśli i optymizmu!:D
Tadziu! To może ze mną przy stoliku usiądziesz, co? Dawno mi nikt w oczy nie patrzył...

tadeusz50
19-07-2008, 18:19
Ewuniu
Przecież siedzę z Tobą przy stoliku i w
twoje oczy patrzę. Chyba się zrobiłem mikroskopijny skoro mnie nie widać.

Ewita
19-07-2008, 18:22
Biegam z tymi drinkami, biegam, to i stoliki mi się pomyliły... W kąciku skromniutko chciałam przycupnąć! Ale jeśli tak - siadam odważnie na przeciwko!:D Fakt. Moja kawa tu stoi, jak byk!

tadeusz50
19-07-2008, 18:27
No tak
Ja drinków nie podaję z wiadomych powodów. To Ty musisz to robić. Dzięki.

Ewita
19-07-2008, 18:48
pełne zrozumienie i pełna współpraca!:D I przyjemność...

tadeusz50
19-07-2008, 21:57
Ufff
Zmęczyłem się tochę tym ganianiem po wątkach, ale przynajmniej jest trochę wesoło. Teraz habatki sie napiję. Raport z piaskownicy co się plażą nazywa przyjęty. Huragan zadowolony choć sie z koleżanką pokłóciła, powiedziała, że jak przyjdzie do domku to ja przeprosi.

Ewita
19-07-2008, 22:06
A już myślałam, Tadziu, że cię amok sekciarsko - jajczarski dopadł i jesteś stracony dla świata!!!
Huragan jest po dziecinnemu mądra!:D Czasem się zastanawiam, czy my, starzy nie powinniśmy się tej mądrości od dzieci uczyć?:confused:

tadeusz50
19-07-2008, 22:12
Ewuniu
No przecież chociaż nie jestem pierwszaj mlodości ale troche pożartowć trzeba i przewietrzyc zakurzone watki. O mądrości dzieci to samo pomyślałem, gdyby ci duzi chłopcy też tak do tego podeszli, wtedy byłoby zdecydowanie lepiej.

Malwina
19-07-2008, 23:21
Aniela zerknij na "ciekawe miejsca w sieci" i odpowiedz mi " na gwałt"

tadeusz50
20-07-2008, 07:12
Dzień dobry
Witam wszystkich chętnych na poranna kawę. Wreszcie przespałem całą noc. Teraz zaparzyłem kawę i czekam na towarzystwo do niej.

Ewita
20-07-2008, 08:10
To dobrze, że się wyspałeś:D Ja miałam mniej szczęścia, tym bardziej więc kawa się przyda!

tadeusz50
20-07-2008, 08:14
Witaj Ewuniu
A ja już zacząłem się zastanawiać czemu Cię jeszcze w barze na kawie nie ma. Połowa kawy która mi pozostała po spacerze z Atosem będzie zdecydowanie lepiej smkować. O już inny smak.

Ewita
20-07-2008, 08:20
psami zajmowałam, bo "zdychały z głodu", oszustki jedne! Calutką noc nie jadły przecież!:D

Jadzia P.
20-07-2008, 10:45
Witam w chłodny , niedzielny poranek.
Jakoś nie mogę się dobudzić, chyba ciśnienie spada.
Może kawa mi pomoże ? Poproszę....

tadeusz50
20-07-2008, 10:59
Witaj Jadziu
Ja już od dawna na nogach, kawy wypite. U mnie troche słońca, trochę chmurek ale jak narazie bezdeszczowo. Chociaż w nocy porządnie polało. Dla towarzystwa chętnie wypiję ale herbatkę lub habatkę to juz wg. uznania. Miłego dnia.

Basia.
20-07-2008, 16:09
Jak nie ma to trudno, wszystkich gdzieś wymiotło .......... sama się obsłużę. ;)

tadeusz50
20-07-2008, 16:36
Hej Basiu
Jesteś jeszcze tutaj? Opuściłem stanowisko z powodu Atosa. Sprawy konieczne spaceru kazały mu mnie wyciągnąć na ten konieczny spacerek. Jak widzę obsłuzyłaś się sama, ale czy schowałaś się gdzieś w kątku? Też spragniony jestem popołudniowej kawy.

Basia.
20-07-2008, 16:54
chętnie wypiję w Twoim towarzystwie szatana. :D

Ewita
20-07-2008, 17:32
Też wpadłam na kawę... Jesteście jeszcze?

tadeusz50
20-07-2008, 17:48
Ewuniu
Pewnie, że jestem. Trochę biegam za Tobą po innych wątkach ale mój komp coś tak spowolniał, że osiągnął prędkośc ślimaczka. Stąd pewne opóżnienie.

Basia.
20-07-2008, 17:49
przed chwilą musiałam pomóc Tadziowi w wysyłaniu faksu :) :) :) i musiałam na chwilę odejść od komputera. Faks wysłany szczęśliwie :) więc chętnie napiję się z Tobą kawy.

Ewita
20-07-2008, 17:52
Basiu! Ma mi się na życie po trochu - ty wiesz o co chodzi! Mam nadzieję, że jutro przebrnę przez te kilometry korytarzy w Koperniku!:D

tadeusz50
20-07-2008, 18:00
Ewuniu

Powodzenia w przemierzaniu tych kilometrów korytarzy i oby z pozytywnym skutkiem. Rano oczywiście czekam w barze z kawą na Ciebie. Konieczna przed wyściem aby nabrać sił do walki z przeszkodami.

Basia.
20-07-2008, 18:07
Basiu! Ma mi się na życie po trochu - ty wiesz o co chodzi! Mam nadzieję, że jutro przebrnę przez te kilometry korytarzy w Koperniku!:D
Ty masz nadzieję a ja MAM PEWNOŚĆ, ŻE PRZEBRNIESZ NIE TYLKO KILOMETRY KORYTARZY W KOPERNIKU ...... MAM PEWNOŚĆ, ŻE NIEDŁUGO BĘDZIEMY SKAKAŁY PRZEZ OGNISKO TAŃCZĄC RAZEM ZBÓJNICKIEGO U BUNI. :D

Ewita
20-07-2008, 18:49
Czekam na to! Stanley co prawda obiecał mi tango, ale nosi go po świecie! Ale mam nadzieję, że w okolicę Bielska, to nawet Tadeusz dotrze, żeby z nami przez to ognisko poskakać:D

Basia.
20-07-2008, 19:02
zdrowiej jak najszybciej i ruszamy w Polskę. :D No cóż ...... PIJEMY ZA ZDRÓWKO!!!!!!!!!!! :D

tadeusz50
20-07-2008, 19:05
Ewuniu i Basiu
Okolice Bielska jak najbardziej chętnie je odwiedzę. Skakać przez ognisko też będę chętnie.

Ewita
20-07-2008, 19:17
Zbieram się więc w sobie! Z Tadziem w parze przez ognisko - to rzadka gratka!:D Basiu! Zrobię wszystko - absolutnie wszystko, żeby to przeżyć!:D Biedna Bunia nawet nie wie, jakie niecne plany snujemy!

Basia.
20-07-2008, 19:17
Ewuniu i Basiu
Okolice Bielska jak najbardziej chętnie je odwiedzę. Skakać przez ognisko też będę chętnie.
mamy Cię :D NIEDŁUGO TAŃCZYMY ZBÓJNICKIEGO U BUNI. :D :D

tadeusz50
20-07-2008, 19:31
Okolice Bielska znam choć bym skłamał, że dobrze. Po prostu bywałem w tych okolicach. Obecnie jest to dzielnica Bielska chodzi mi o Mikuszowice, mieszka tam moja kuzynka i bywałem tam wielokrotnie.

Jadzia P.
20-07-2008, 22:11
Czy zastałam kogoś w barze ?
Chętnie napiję się herbaty, moze ktoś dołączy.....

tadeusz50
20-07-2008, 22:37
Jadziu
Jasne, że jestem. Pisałem post w innym wątku stąd chwilowa nieobecność. Habatki też się chętnie napiję.

Basia.
20-07-2008, 22:42
to też chętnie się napiję herbaty i może jeszcze drinka. :D

Jadzia P.
20-07-2008, 22:45
Ależ Basiu, Ciebie zawsze....

Ewita
20-07-2008, 22:47
Też chcę do was!

Basia.
20-07-2008, 22:48
to w takim razie pijemy herbatkę :) może jeszcze ktoś spragniony do nas się przyłączy.

Basia.
20-07-2008, 22:49
gdzieś Ty była Ewo kiedy Cię nie było? :D Co powiecie na drinka z żubrówki, soku jabłkowego, z mrożonymi truskawkami?

Jadzia P.
20-07-2008, 22:56
Ja przystaje na Twoją propozycje..

Basia.
20-07-2008, 22:59
za Ewitę i Elę-babcielę. :D Wasze zdrówko dziewczyny kochane.

tadeusz50
20-07-2008, 23:00
Ja też jestem ale oczywiście bez drinka.

Jadzia P.
20-07-2008, 23:01
No to za zdrówko !!!!

Jadzia P.
20-07-2008, 23:02
Tadeuszu, czy z drinkiem czy bez, ważne , że jesteś....

Basia.
20-07-2008, 23:04
na spotkaniu z przeuroczymi pomorzankami: Krysią-mamuk i Bogdą 50. :D Niebo w /no juz dobra napiszę w czym/ gębie,:D jest naprawdę super.

Ewita
20-07-2008, 23:07
co z serca! Mój organizm co prawda jest na "nie", jak chodzi o alkohol, ale wirtualnie to ja mogę duuużo!:D

Basia.
20-07-2008, 23:10
jak przyjadę do Ciebie to sobie strzelimy takiego drinka nie wirtualnie ale jak ludzie przy stole w świecie realnym. Myślę, że Jadzia do nas dołączy. :D

Jadzia P.
20-07-2008, 23:11
Ewo, ze mną jest podobnie.
Herbatka w realu, alkohol wirtualnie.
Najważniejsze aby dotrzymać towarzystwa.

Ewita
20-07-2008, 23:13
jak przyjadę do Ciebie to sobie strzelimy takiego drinka nie wirtualnie ale jak ludzie przy stole w świecie realnym. Myślę, że Jadzia do nas dołączy. :D
Basiu! Ty wiesz, że w każdej chwili! A Jadzia pewnie wtedy też się zdecyduje dojechać na tę moją Górną?:D

Jadzia P.
20-07-2008, 23:14
Wiesz Basiu, ja do Łodzi mam blisko, kamieniem dorzucisz.
Jak tylko będziesz się wybierała do Łozi to ja bardzo chętnie się z Wami spotkam.

mamuk
20-07-2008, 23:16
gdzieś Ty była Ewo kiedy Cię nie było? :D Co powiecie na drinka z żubrówki, soku jabłkowego, z mrożonymi truskawkami?
Basiu zapomniałaś o plasterku cytryny.....
Buziaczki...

Basia.
20-07-2008, 23:17
jesteśmy wstępnie umówione. :D

Basia.
20-07-2008, 23:18
Basiu zapomniałaś o plasterku cytryny.....
Buziaczki...
Krysiu to dlatego, że mi się wtedy na mowę rzuciło :D oczywiście plasterek cytryny koniecznie musi być. :D

Jadzia P.
20-07-2008, 23:22
Ewa, jeśli Ty mieszkasz na Górnej, to ja przeciętnie dwa razy w tygodniu przejeżdżam przez Twoją dzielnice.

tadeusz50
21-07-2008, 05:43
Dzień dobry
Witam o tak wczesnej porze. Obudziłem sie już z godzinę temu i próbowałem jeszcze usnąć, jak widać nic z tych rzeczy. Wstaję, szykuje kawę siadam przy stoliku i czekam na towarzystwo przy kawie. Pewnie jednak moja kawa zdąży już wystygnąć zanim zjawi się pewnie Ewunia. Jedna z pierwszych bywalczyń baru.

Ewita
21-07-2008, 06:46
...że tak wcześnie wpadniesz do baru - też bym przyszła!:D Od wpół do czwartej nie śpię. Zbierało się na burzę, wreszcie zaczęło lać, grzmieć - nawet bardzo blisko parę razy były wyładowania. Nie ma mowy, żeby jeszcze zasnąć! Teraz się trochę uspokoiło za oknami, mogłam komputer włączyć no i - jestem!:D

tadeusz50
21-07-2008, 07:02
Witaj Ewuniu
Jak przypuszczałem jestem na ostatkach kawy ale przyszykuję sobie habatkę aby Ci towarzyszyć przy stoliku. Powodzenia w dniu dzisiejszym. Tego Ci na pewno potrzeba i za to trzymam kciuki.

Ewita
21-07-2008, 07:46
do ostatniej kropli i już dolewki mi nie wolno!:mad:
Za pół godzinki wyruszam do Kopernika na badania... Wpadnę po powrocie na śniadanie i kolejną kawę!:D

Anielka
21-07-2008, 07:50
Witam wpadłam sie tylko przywitać,niestety muszę zrobić badania i kawusi nie wypiję. Ewuniu powodzenia zyczę i mocno kciuki będę trzymac i dobrą energię przesyłać.Ciebie Tadziu oczywiscie tez witam.Leje u mnie jak z cebra,ale cóż,trzeba iść.Milego i spokojnego dnia wszystkim zyczę.http://www.iv.pl/image/222834.jpeg (http://www.iv.pl/view/222834.html)

tadeusz50
21-07-2008, 07:58
No i poszły dwie na badania. Aby tylko były pomyślne dla obydwu. Powodzenia. Ja po przymusowym spacerku z Atosem, przy okazji zakup prasy i chlebka..

Jadzia P.
21-07-2008, 08:52
Witam bywalców baru.
Tak wcześnie to jeszcze chyba nie byłam w naszym barze.
A to wszystko przez tą burze. Całą noc odchodziła i wracała.
Jednym słowem, spanie z głowy.
Tadeuszu, tylko szatan postawi mnie dziś na nogi !!!!

tadeusz50
21-07-2008, 09:06
Jadziu
Już Ci podaję kawę. Szatana jak sobie życzysz i sam wypiję już drugą, u mnie co prawda burzy nie bylo, ale obudziłem się bardzo wcześniej i nie mogłem usnąć. Teraz pad jest bardzo ponuro. Trzymamy kciuki za Ewę i babcielę.

Jadzia P.
21-07-2008, 09:38
U mnie też szaro, buro i sennie. Od czasu do czasu pada.
Mam nadzieje, że dobra kawa i dobre towarzystwo poprawią mi humor.
Ja też trzymam kciuki za nasze koleżanki.
Życzę im du.....żo zdrówka i tylko zdrówka, bo to jest dla nas najważniejsze.

Ewita
21-07-2008, 11:17
Jestem po rozmowie z lekarką i po odczekaniu 1,5 godziny w dwukilometrowej kolejce do laboratorium. Badanie robione na "cito" - wyniki jutro rano...:mad: Mam zadzwonić. Jeśli wyniki będą dobre - jeszcze jutro zacznę naświetlania, jeśli nie - dowiem się co dalej!

tadeusz50
21-07-2008, 11:24
Ewuniu
Witaj ponownie, czyli męczące oczekiwanie. Ale jeśeśmy pełni optynizmu.

Kundzia
21-07-2008, 13:08
Wpadam tak przelotem na kawę,pozdrawiam wszystkich i życzę miłego dnia.
Ewitko,trzymam kciuki za dobre wyniki.
Wróciłam do Gdańska ze wspaniałego pobytu u Małgorzatki 303 i chyba przywieżliśmy pogodę do Gdańska,bo tam była piękna pogoda i tu teraz też zaczyna się przejaśniać.
Pozdrawiam z rozpogadzającego się Gdańska.Szkoda tylko ,że ten czas tak szybko leci i za kilka dni kończy się urlop.
http://i32.tinypic.com/2heeu1c.jpg

Alsko
21-07-2008, 15:02
zdrowie Twojej krwi piję :):D

Kundziu, podróżniczko, pogody Wam życzę! W Warszawie trzydniówka, mokro i niemiło. Na czwartek obiecuja upały...

tadeusz50
21-07-2008, 15:48
Melduję się przy barze.
Zapraszam wszystkich chętnych na kawę, kto do mnie dołączy?

Malgorzata 50
21-07-2008, 17:35
Kawę sobie wypiję co ją tadzio zostawil .Ale posiedzę chwilę i pójdę bo coś nie mam dziś nic do powiedzenia na zaden temat.

Anielka
21-07-2008, 17:46
Witaj Małgosiu ,to zupelnie jak ja.Ale kawkę wypiję i pewnie jaki film sobie obejrzę,bo nawet czytac nie mam sily.W tej chwili leje,burza trzaska a mnie do ziemi przygina.Pozdrawiam cieplutko.

Ewita
21-07-2008, 18:11
No! Już mnie cholera odeszła! Wykończy mnie głupota Azy, fizycznie mnie wykończy kiedyś i psychicznie...
Posiedzę sobie w kąciku, spokojnie i cichutko... No, może jakiegoś drinka na uspokojenie sobie zaaplikuję... Najpierw pół miasta zjeździłam, żeby szczotkę do peruki zakupić. W sklepie perukarskim życzą sobie - bagatela! 50 zł za większą, 45 zł za mniejszą... Rozbój w biały dzień!!! Gdzieś takie widziałam... ale nijak nie wiem gdzie! Na domiar złego ta szczeniara, która ma jeden zwój mózgowy... i wykorzystuje go wyłącznie w celu zdobycia żarcia...

Alsko
21-07-2008, 18:15
Wybacz suczynie, co ona winna, że powariowali z cenami?
Jeden zwój mózgowy, ale jej potrzebny do przeżycia pieskiego życia był. Gdybyś się nie zjawiła na jej drodze - co by poczęła bez niego?!

Napij sie czegoś dobrego ze mną, co? :D

qrystyna216
21-07-2008, 18:20
Witajcie, wpadłam na herbatkę po obiedzie.
Ewo, dobrze , że Ci przeszło.
Trzymam kciuki za wyniki.
Zyczę zdrówka.

Ewita
21-07-2008, 18:20
Wiesz? Ta wariatka wykopała 4 olbrzymie dziury na samym wjeździe!!! Kurrrczę! melex nie przejedzie! Ja na nią z wymówkami, a ta z zębami do mnie! Nooo... oberwała zdrowo taką miotłą do zamiatania podwórka... Naprawdę mnie wkurzyła! Tchórz jeden, podejść się bała, a potem z zębami na panią??? A najciekawsze, że Anka wyszła 10 minut przed moim przyjściem...

akusia
21-07-2008, 18:25
przszlam wypic jakąś kawkie a może i co jeszcze.Ewita może jakiegoś drinka razem wypijemy,jeszcze dziś nawet na dworze nie byłam.Ból w nodze nie pozwala mi nawet normalnie
chodzić po mieszkaniu a co dopiero wyjśc po zakupy.Szlak by to trafił.:D

qrystyna216
21-07-2008, 18:25
Może w ten sposób chciała zwrócić uwagę na siebie.
Nie najlepszy to sposób ale ona o tym nie wie.
Tak to jest z tymi naszymi pupilami.

tadeusz50
21-07-2008, 18:26
Ewuniu
Mój Atos co prawda nie na wjeżdzie ale stale i w tym samym miejscu kopał dziurę. Teraz już odpuściłem niech sobie będzie.

Alsko
21-07-2008, 18:27
to szybka koparka z niej.
Coś jej tam świtało pod czaszką, bo chyba nie z nudów to zrobiła? Ale co ją napadło, żeby się rzucać z zębami? Strach?

Ewita
21-07-2008, 18:30
Może w ten sposób chciała zwrócić uwagę na siebie.
Nie najlepszy to sposób ale ona o tym nie wie.
Tak to jest z tymi naszymi pupilami.
Ona wie doskonale! Walka z kopaniem dołów trwa od ponad roku, czyli od czasu jak u nas jest! Opuszczona i samotna była całe 10 minut i - sądząc po rozmiarach dołków - musiała się bardzo spieszyć! Jeszcze ją na gorącym uczynku złapałam!:mad:
Alu! Pewnie, że strach, bo przyłapałam na zabronionej czynności! Ale ja przecież nawet ręki wtedy nie podniosłam...
Akusiu! Masz rację, wypijmy!

tadeusz50
21-07-2008, 18:40
Ewuniu
Atos jak jest ciepło chce zostać na dworze tz, kładzie się na kostce bukowej i ciężko go ruszyć. Jednak jeśli ktoś z rodziny idzie do mnie na poddasze natychmiast odzywa sie w nim zazdrość, kopie dołek, wyje jednym słowem urządza cyrk.

tadeusz50
22-07-2008, 06:43
Dzień dobry
Witam barowiczów w słoneczny poranek. Kawę szatana oczywiście przygotowałem dla wszystkich gości. Siadam do stolika i czekam.

Ewita
22-07-2008, 07:40
Tadziu! Słońce za oknem! Mam nadzieję, że to będzie dobry dzień! Zaczynam od kawy z tobą, oczywiście:D

tadeusz50
22-07-2008, 08:00
Witaj Ewuniu!
Moja kawa nieco przestygła jeszcze na dodatek Atos wyprowadził mnie na konieczny spacerek. Teraz siadam i dopijam resztki. Oczywiście czekam z niepokojem na Twoje wyniki krwi. Muszą być pozytywne.

Ewita
22-07-2008, 08:29
Będę dzwonić dopiero ok. 9 do szpitala. Na razie wstawiłam fasolę po bretońsku i w całym domu pachnie przysmażonym boczkiem z kiełbasą i cebulką, majerankiem i innymi ziołami...

tadeusz50
22-07-2008, 08:39
Zapachy docierają aż tutaj, lubię fasolkę po bretońsku choć nie należy ona do mojej pierwszej ligi potraw. Jednak z rąk Ewy no pewno będzie smakować wyśminicie.
Czekam i trzymam kciuki za pozytywne wyniki.

Ewita
22-07-2008, 08:44
Powiem ci, Tadziu, że bardziej lubię gotować to danie niż je jeść - trochę ciężkawe... :D Mój syn natomiast uwielbia moją fasolę. Robię ją najczęściej wtedy, kiedy zostają końcówki wędlin, żeby je wykorzystać. O tyle dobra potrawa, że można zamrozić porcje i jest gotowe danie, kiedy ktoś wpadnie niespodziewanie albo czasu nie ma na pichcenie:D

tadeusz50
22-07-2008, 10:03
Ewuniu
Teraz jem śniadanko popijając kawą już dziś drugą, zreszta tradycyjnie.
Co do potraw które możemy zamrozić jest ich wiele ale wtedy będzie to wątek kulinarny, choc to przecież bar. Bigosik tylko nie myśliwski co to mięsko jeszcze po lesie biega i jest tylko kapusta.
Jak będziesz znać wyniki napisz o nich. Czeka nas przecież dużo zainteresowanych.

Ewita
22-07-2008, 10:35
Jestem po rozmowie z panią doktor. Krew jest kiepska, ale lepsza niż ostatnio... Pani doktor podjęła decyzję, że zaczynamy naświetlania! :D Mam zaraz zadzwonić i potwierdzić, że dziś o 13 zaczynam. Co prawda podobno był jakiś problem z aparatem i - być może - zmienią się godziny, ale najważniejsze, że ruszamy! W czwartek natomiast mam dzwonić ok. 11. Pani doktor będzie wtedy w Łagiewnikach i uzgodni termin chemii:D

frida
22-07-2008, 10:39
hurrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrraaaaaaaaaaaaaaaaaa aaaa widzisz ...gad nas wszytskich sie boi heheheh

tadeusz50
22-07-2008, 10:39
No to huuuuuuuuuura. Jest postęp a to bardzo ważne. Czy zostajesz po naświetlaniu w szpitalu? Czy to jest na dochodzenie?

Anielka
22-07-2008, 10:41
Cieszę sie Ewuniu.Bedzie dobrze,Same tylko dobre mysli w Twoją stronę kieruję i kciuki trzymam.Pozdrawiam cieplutko.15986

Ewita
22-07-2008, 10:44
Wracam do domu. Samo naświetlanie trwa ok. 15 - 20 minut. Wszystkiego się dowiem dokładnie, kiedy tam pójdę, ale na ogół przychodzi się w określonych godzinach (ja mam 13 - 15) codziennie przez 5 dni w tygodniu. W moim przypadku będą przerwy w naświetlaniach, spowodowane chemią, to do jej terminów mają być dostosowane naświetlania. Teraz tylko się modlę, żeby organizm wytrzymał to obciążenie!

tadeusz50
22-07-2008, 10:48
Ewuniu
Trzymaj sie mocno my też jesteśmy z Tobą myślami. Trzymamy kciuki. Teraz wybywam trochę do realu coś niecos trzeba zrobic.Pozdrawiam.

frida
22-07-2008, 10:51
WItajcie barowicze upsss biorę kawunie szatanka i też wybywam...:)

Alsko
22-07-2008, 10:53
Ewik, nastaw się na maksymalne oszczędzanie siebie! Żadnego pichcenia, latania, gospodarskich czynności itp. Sobie bądź panią całą gębą, a co! :D:)

emerytka
22-07-2008, 10:59
Ewuniu dopiero do Was dołączyłam wczoraj, ale z całego serca życzę Tobie wszystkiego dobrego i wierzę,że tak będzie. Serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki.

Ewita
22-07-2008, 10:59
Ewik, nastaw się na maksymalne oszczędzanie siebie! Żadnego pichcenia, latania, gospodarskich czynności itp. Sobie bądź panią całą gębą, a co! :D:)
Taaaa... "Marzenia jak ptaki szybują po niebie. Jak nie pada..." I ty naprawdę wierzysz w to, co napisałaś, Alu?:D
Emerytko miła! Witaj w barze! Dziękuję za życzenia!
Teraz trzymam kciuki za naszą Babcielę kochaną! Ciekawe, kiedy się do nas odezwie?

akusia
22-07-2008, 11:18
Ewo przetrzymasz! masz moc w sobie,trzumam kciuki i nie daj się temu czortowi.
Teraz wypije kawe jeśli jeszcze została.

Alsko
22-07-2008, 11:27
Nic nie robię od parunastu dni! Dziury w niebie nie stwierdzam :) Tyle że... jestem panią w niepańskim otoczeniu. Tak jakoś się zagruzowało :confused:
Dobra! Idę, może coś się uda odgruzować...

Malwina
22-07-2008, 11:32
Ewito otoczona dobrymi myslami trwaj w Swojej Sile a Alsko ma rację trzeba sie w ten czas oszczędzać- wiem, że nie umiesz , ale trzeba przejść szybciutki natychmaistowy kurs- własnie pora...uściski

Basia.
22-07-2008, 12:21
Kawy dużo i mocnej poproszę. Ewa, śpiewa we mnie wszystko kiedy przeczytałam, że idziesz na naświetlanie. :D Koleżanko moja kochana niedługo tańczyć będziemy razem z Tadeuszem /nie wymiga się/ zbójnickiego u Buni. :D TRZYMAM KCIUKI ZA ELĘ-BABCIELĘ, BĘDZIE DOBRZE NIE MA INNEJ OPCJI.

tadeusz50
22-07-2008, 12:25
Ani myślę się wymigiwać. Tylko jak ono(tańczenie) wyjdzie to już nie mam pojęcia. Ale chociażby najgorzej w swiecie to zatańczę. Obiecałem to muszę się z obietnicy wywiązać.

Basia.
22-07-2008, 12:32
Ani myślę się wymigiwać. Tylko jak ono(tańczenie) wyjdzie to już nie mam pojęcia. Ale chociażby najgorzej w swiecie to zatańczę. Obiecałem to muszę się z obietnicy wywiązać.
Tadziu co ma nie wyjść ....... wyjdzie super :D teraz kawy poproszę bo padam. :D

tadeusz50
22-07-2008, 12:36
Basiu
Podam jeszcze szybko kawę i dalej ruszam do reala, pogoda do tego nastraja i trochę trzeba gdzie niegdzie poogarniać.

Basia.
22-07-2008, 12:39
dzięki wielkie i biegnij do realu bo pogoda piękna i szkoda w murach siedzieć. :D

Jadzia P.
22-07-2008, 12:54
To może i ja jeszcze załapę się na kawe nim Tadzio do reala wybędzie ???

Malgorzata 50
22-07-2008, 13:01
Taaaa... "Marzenia jak ptaki szybują po niebie. Jak nie pada..." I ty naprawdę wierzysz w to, co napisałaś, Alu?:D
Emerytko miła! Witaj w barze! Dziękuję za życzenia!
Teraz trzymam kciuki za naszą Babcielę kochaną! Ciekawe, kiedy się do nas odezwie? Ewa cieszę się jak nie wiem co.Trzymam za twój organizm .I weź sobie serio do serca to, co napisała Ala

tadeusz50
22-07-2008, 15:00
Trzymamy kciuki mocno za Ewę

Basia.
22-07-2008, 15:33
Trzymamy kciuki mocno za Ewę
Trzymamy ........ trzymamy. :D :D :D :D

Ewita
22-07-2008, 15:47
Dziękuję! Hurrra! Rozpoczęłam nowy etap walki! Jestem po pierwszych naświetlaniach. Mam zaplanowane 30, przez pięć dni w tygodniu, z przerwą na chemioterapię. :D
Przyjemne to nie było, leży się bez ruchu w określonej ściśle pozycji i nawet odetchnąć mocniej nie wolno. Mój kręgosłup jest na mnie obrażony:mad: , a ja się cieszę! Poproszę coś do opicia sprawy! Zimnego coś...

Alsko
22-07-2008, 16:03
Ty babo dzielna!
Cieszę się z Tobą i palce trzymam!!!
Won, paskudo!

Ewita
22-07-2008, 16:08
Zjem teraz obiadek "krwiotwórczy" - wątróbka z buraczkami i jednym ziemniaczkiem na smaczek... Zasłużyłam sobie!:D

Jadzia P.
22-07-2008, 16:21
Ewa, jesteś godna podziwu..... Tak trzymaj !!!!

tadeusz50
22-07-2008, 17:24
Gratulacje Ewuniu bylem w realu gdzieś indziej. Przypominam sobie coś z przed lat. Teraz przeglądam seniorka i bardzo się cieszę. Coś zimnoego to juz chyba troche za póżno, ja pije kawę może dołączysz.?

Basia.
22-07-2008, 17:35
wypiję drinka z żubrówki z sokiem jabłkowym, mrożonymi truskawakami i plasterkiem cytryny /szkoła Krysi mamuczka/ za zdrowie Ewity.:D :D ZDRÓWKO!!!!!

Ewita
22-07-2008, 17:35
Oj, chętnie, chętnie!:D Tylko może nie "szatańskiego szatana", co?:D

tadeusz50
22-07-2008, 17:37
Ewuniu
Wobec tego taki delikatny szatanik,aby Cie nie zwalił z nóg. Już podaję i życzę smacznego.

Ewita
22-07-2008, 17:48
Nie śmiem pytać, Tadziu, co sobie sprzed lat przypominasz? Może sam opowiesz... Kawę z olbrzymią frajdą wypiję. Trochę mam zawroty głowy i nie wiem, czy to po zabiegu czy z powodu zwariowanej pogody:D
Basiu! Obiecaj, że kiedy się spotkamy zrobisz mi takiego drinka, choćby słabiutkiego. Do tej pory nie przepadałam za żubrówką, nawet z sokiem jabłkowym, ale może ta reszta dodatków???:confused:

akusia
22-07-2008, 17:50
To i ja dołącze do Was,wypije kawe....i drinka za Ewite

tadeusz50
22-07-2008, 17:54
Ewuniu
Przecież Ty wiesz co sobie przypominam. A tu nie będę wspominal o tym.

Basia.
22-07-2008, 17:57
Aniu, pijemy a cooooooo :D Ewo, obiecuję że zrobię takiego drinka jak się spotkamy :D do tej pory na widok żubrówki odrzucało mnie do tyłu, nie znosilam zapachu tej wódki. Krysia poczęstowała mnie w Sopocie takim drinkiem i to było niebo w gębie. :D

Malwina
22-07-2008, 19:00
Zalezy kto częstuje, jak i czym......

Malgorzata 50
22-07-2008, 19:04
Eeeeeewkaaa hurrraaa drinki dowolne w ilosciach pożżdanych za Twoja dzielnośc ,zdrowie i jeszcze raz hurrraaaaaaa!!!!!!!
(mogie przyjechać z Basią?????)