PDA

View Full Version : Więzi rodzinne Polaków - komentarze


Mar-Basia
16-07-2008, 14:38
Komentarz do artykułu: Więzi rodzinne Polaków (http://www.senior.pl/88,0,Wiezi-rodzinne-Polakow,3767.html)
--------------------
Ciezko mi sie zgodzic ze stwierdzeniem, ze osoby majace wyzsze wyksztalcenie znacznie rzadziej spotykaja sie ze swoimi krewnymi. Wiezi rodzinne - jest to kwestia wychowania i tradycji wyniesionej z domu. Mimo, ze pare dni po mlaturze wyjechalam z kraju, zawsze staralam sie utrzymywac kontakty z rodzina, jezeli nie osobiscie to telefonicznie. Moje dzieci wychowalam w identyczny sposob. Nie oznacza to, ze musimy widywac sie codziennie, co jest fizycznie niemozliwe. Oboje z mezem jestesmy emerytami, mieszkamy w paru miejscach, duzo podrozujemy po swiecie. W naszej "duzej" rodzinie jest prawie standartem, ze w sobote lub niedziele kontaktujemy sie wszyscy. Przy obecnych srodkach komunikacji jest to latwoscia (e-maile, Skype, telefon). Mam duza rodzine, pieciu doroslych synow i dwie corki. Dzieciaki zyja ich zyciem, maja swoje zawody, klopoty zyciowe, jak kazde z nas mialo. W razie problemu doskonale znaja nasz adres! Moi chlopcy, najmlodszy i najstarszy (26 i 36 lat) ciagle zatwardziali kawalerowie sa z nami w stalym kontakcie, wiecej niz reszta rodzenstwa. W Polsce mam brata, bratowa i dwie kuzynki z ktorymi jestem w kontakcie - potrzebuje tego kontaktu z Polska, polskim jezykiem, duchem. Popelnilam ogromny blad - dzieci moje nie znaja jezyka polskiego, za wyjatkiezm najstarszej corki, co jednak nie przeszkadza w braku komunikacji z ich polskim "wujem", ktorego sobie bardzo cenia.

gratka
17-08-2008, 21:07
Komentarz do artykułu: Więzi rodzinne Polaków (http://www.senior.pl/88,0,Wiezi-rodzinne-Polakow,3767.html)
--------------------
Ciezko mi sie zgodzic ze stwierdzeniem, ze osoby majace wyzsze wyksztalcenie znacznie rzadziej spotykaja sie ze swoimi krewnymi. Wiezi rodzinne - jest to kwestia wychowania i tradycji wyniesionej z domu.

Spróbuję podać dwa powody, dla których ludzie wykształceni rzadziej niż nie wykształceni spotykają się ze swoimi krewnymi.

1. Ludzie wykształceni znają różne formy spędzania wolnego czasu: czytają książki , gazety, uczestniczą w różnych imprezach kulturalnych (i nie tylko kulturalnych:D ), siedzą w necie, klubach, a to wszystko pożera czas.
Swój czas więc dzielą pomiędzy pracę , rodzinę i zaspokojenie swoich potrzeb kulturalnych i towarzyskich. Statystyki mówią, że przeciętny Polak czyta jedną książkę rocznie. Jeżeli jeden wykształciuch pochłonie 60 książek rocznie, to 59 rodaków nie przeczyta żadnej. Spotkałam wielu z tych 59 i wiem, że odwiedzają się po prostu z nudów.

2) Wykształceni są bardziej mobilni, częściej znajdują małżonków i zatrudnienie poza rodzinnym miastem, czy rodzinną wsią pozostawiając tam krewnych . W nowym miejscu zamieszkania znajdują grono przyjaciół i z czasem łatwiej dogadać się z przyjaciółką niż np z kuzynką.

ostatek
17-08-2008, 22:46
Życie nabrało dziwnie oszałamiającego tempa. Gna jak oszalałe. Myślałam, że "emerytując" znajdę czas na mnóstwo zainteresowań, bo pracując twierdziłam, że dzień jest za krótki. Niestety, niewiele się zmieniło. W dalszym ciągu mogę, a raczej powinnam, zaczynać dobę 2 godz. wcześniej.
Przyznaję rację Babce Gratce. Internet i czytanie pochłaniają najwięcej czasu. Już nie czytam w a-busach (bo do pracy nie jeżdżę), poświęcam na to czas, że tak powiem - prywatny. Internet jest oknem na świat. Gadam codziennie z rodziną, a nawet z sąsiadką, z którą kiedyś spotykałyśmy się (rzadko, bo czas) "na kominkach", teraz - częściej w sieci niż przy płocie czy kawie. Robótki ręczne też ciągną, zwierzątka mają swoje prawa... Obiad rodzinny musi być poparty jakąś okazją (urodziny, imieniny, rocznice); reasumując: kontakty rodzinne są, ale nie "naoczne"... więc są czy też ich nie ma?

Malgorzata 50
17-08-2008, 22:48
Babko G.Nic dodać nic ująć

babciela
22-09-2008, 08:56
raczej nie otwierac

bogda
22-09-2008, 13:15
Babcielu...dzięki za informację, ale tak z ciekawości zapytam...dlaczego???

tadeusz50
22-09-2008, 13:26
Chodziło o poprzedni post zawierający prawdopodobnie wirusa. Pisany po angielsku i jak widać usunięty przez adminkę.

bogda
22-09-2008, 13:28
Acha....ja jak tutaj zajrzałam to już nic nie było i dlatego się troche zdziwiłam....