PDA

View Full Version : Nie ma to jak Europa!


Mar-Basia
31-07-2008, 18:11
Ostatnia wiadomosc;

Anjelina Jolie przenosi sie z USA do Francji.

"Les Etats-Unis, c'est le bout du monde! En France, c'est plus central!

Ma racje, Francja jest bardziej w centrum!

Uwielbiam Anjeline.

;)

Pani Slowikowa
31-07-2008, 18:24
Ostatnia wiadomosc;

Anjelina Jolie przenosi sie z USA do Francji.

"Les Etats-Unis, c'est le bout du monde! En France, c'est plus central!

Ma racje, Francja jest bardziej w centrum!

Uwielbiam Anjeline.

;)

Ale te piekny zamek tylko wynajeli.. nie kupili.. Moze sie boja ze im sie nie spodoba i beda musieli wracac??
Podejzewam ze Anjelina jest mulatka... A wy co na to??

Mar-Basia
31-07-2008, 18:32
Ale te piekny zamek tylko wynajeli.. nie kupili.. Moze sie boja ze im sie nie spodoba i beda musieli wracac??
Podejzewam ze Anjelina jest mulatka... A wy co na to??

Joasiu, a moze poskapili? Ah te gwiazdy, kto za nimi trafi!
:) :)

Pani Slowikowa
31-07-2008, 18:44
U nich wszystko jest tymczasowe.. malzenstwa.. dzieci..pieniadze..milosc, uroda ;)

Mar-Basia
31-07-2008, 18:54
U nich wszystko jest tymczasowe.. malzenstwa.. dzieci..pieniadze..milosc, uroda ;)

Niech korzystaja, dopoki sa mlodzi i maja sile.

:)

Mar-Basia
02-08-2008, 16:23
Europa - watek malo popularny o "seniorkow" - a moze jednak cos ruszy?
Zyjemy w Europie, blizsza cialu koszula niz......

Mar-Basia
02-08-2008, 19:24
Wielu z nas zyje w Europie, podzielcie sie swoimi doswiadczeniami. To nie zadna dyskusja polityczna, poprostu o Polakach, ktorzy zyja w Europie.
Nasi mili rodacy zyjacy w Ameryce pisza o odrzutowcach, SPA, bogatych rodzinach, radza sie jak zarobic pare groszy sprzataniem, pilnowaniem starych babci .....a my. W koncu nie jestesmy az tak niesmiali. A moze zle sie czujemy na emigracji w Europie?:mad:

Nika
02-08-2008, 19:29
Moje dziecię wyemigrowało do Włoch 10 lat temu za...miłością.Szybko nauczyła się języka/miała podstawy z liceum/,znalazła dobrą pracę.zyskała sympatie i szacunek otoczenia.Od 7 lat ma podwójne obywatelstwo,pracę ,mieszkanie,męża/tubylca/.Jest zadowolona,dobrze jej sie tam zyje.Nauczyła makaroniarzy cenic polską kuchnię,a nas włoską.W czasie urlopu zwiedza ten piękny kraj.

Mar-Basia
02-08-2008, 19:54
Moje dziecię wyemigrowało do Włoch 10 lat temu za...miłością.Szybko nauczyła się języka/miała podstawy z liceum/,znalazła dobrą pracę.zyskała sympatie i szacunek otoczenia.Od 7 lat ma podwójne obywatelstwo,pracę ,mieszkanie,męża/tubylca/.Jest zadowolona,dobrze jej sie tam zyje.Nauczyła makaroniarzy cenic polską kuchnię,a nas włoską.W czasie urlopu zwiedza ten piękny kraj.

Nie ma nic wspanialszego niz polskie danka. Wczoraj wrocila z Polski pani, ktora mi pomaga w domu. Przywiozla ogorki malosolne, barszczyk czerwony z kartonach 1.5l, kiszona bialutka kapuste i grzybki polskie, plus przecier ze szczawiu. Dzisiaj mamy uczte: chlodniczek z polskim koperkiem i szczypiorkiem, ogoreczkami i bedziemy sie oblizywac.
Moja rodzina jest szwajcarsko-francuzko-monegasko-polska i wszyscy uwielbiaja polskie przysmaki. Nawet "zabojady" ja chwala.;)

Pani Slowikowa
03-08-2008, 00:35
Ale wloska kuchnia tez niczego sobie :)
Ja gotuje polsko-wlosko..

Kazik
03-08-2008, 07:04
A ja mogłem zostać Norwegiem-wtedy [84r] nie było trudno. Rodzina załatwiła by mi pracę, a kapustę tam trzeba kisić samemu. Jednak z kiszonej bigos im smakuje. Ale ta pogoda-pomieszałem w garażu farbę i idę malować płot-nie jestem darmozjadem. Deszcz. za godz. wyschło-biorę farbę-deszcz. Ta pogoda nie dla mnie, a ogólnie zimniej. Podziwiam zawsze czystość-niedopałka na ulicy trudno znaleźć. No i jadę na Świę ta i Sylwestra-z siostrą do jej córki-bilety Nowegian Air Lines już kupione, fajnie bo właśnie zaczyna drożeć euro. To już 12 lub 13 raz-kiedyś liczyłem, uzbiera się na ponad 2 lata pobytu w Stavanger-lubię port, pojadę do portu bo pewnie znowu mi użyczą jakiś wóz. Tam sprzedają żywe krewetki-dla mnie nie smaczne-a siostra się tym objada. Nie pasowałem na Norwega jak widać.

Nika
03-08-2008, 09:06
Widzę,Asiu,że mamy podobne gusty kulinarne!

Mar-Basia
03-08-2008, 09:37
A ja mogłem zostać Norwegiem-wtedy [84r] nie było trudno. Rodzina załatwiła by mi pracę, a kapustę tam trzeba kisić samemu. Jednak z kiszonej bigos im smakuje. Ale ta pogoda-pomieszałem w garażu farbę i idę malować płot-nie jestem darmozjadem. Deszcz. za godz. wyschło-biorę farbę-deszcz. Ta pogoda nie dla mnie, a ogólnie zimniej. Podziwiam zawsze czystość-niedopałka na ulicy trudno znaleźć. No i jadę na Świę ta i Sylwestra-z siostrą do jej córki-bilety Nowegian Air Lines już kupione, fajnie bo właśnie zaczyna drożeć euro. To już 12 lub 13 raz-kiedyś liczyłem, uzbiera się na ponad 2 lata pobytu w Stavanger-lubię port, pojadę do portu bo pewnie znowu mi użyczą jakiś wóz. Tam sprzedają żywe krewetki-dla mnie nie smaczne-a siostra się tym objada. Nie pasowałem na Norwega jak widać.

Norwegia p
Piekny kraj ale dla turysty. Ludzie raczej zamknieci, malo komunikatywni. Zgadzam sie z Kazikiem, ze pogoda jest mordercza, deszcz, mgla, zimno, sloneczko krotko swieci. Ale wycieczka po fiordach jedno cudo. Krewetki zywe? przeciez trzeba je albo usmazyc albo poprostu ugotowac. ;)

Mar-Basia
03-08-2008, 12:07
Norwegia p
Piekny kraj ale dla turysty. Ludzie raczej zamknieci, malo komunikatywni. Zgadzam sie z Kazikiem, ze pogoda jest mordercza, deszcz, mgla, zimno, sloneczko krotko swieci. Ale wycieczka po fiordach jedno cudo. Krewetki zywe? przeciez trzeba je albo usmazyc albo poprostu ugotowac. ;)

W Europie blogi spokoj, zadnych opyskowek, ludziska bardziej okrzesane niz za Atlantykiem. Hihi,

Malgorzata 50
03-08-2008, 15:33
"Europo witaj nam ,z nami siądź ,zdejmij płaszcz...",.a serio- Europejczycy dogadują się bo czytali te same książki ,rozumieją się wpół zdania kiedy rozmawiają o sztuce ,muzyce ,kulturze -historii...już niekonieczne -ale przynajmniej z grubsza wiadomo o co chodzi ...natomiast z Amerykaninem ..panika w oczach i głupi wyraz twarzy....

Pani Slowikowa
03-08-2008, 16:55
Krewetki zywe? przeciez trzeba je albo usmazyc albo poprostu ugotowac. ;)

W zyciu nie ugotowalabym czegos zywego brrrrr:mad:

W Skandynawii nigdy nie bylam... ale o maly wlos nie urodzilam sie Szwedka hi hi:D
Zartuje , zartuje.. Moja mama zostala uratowana przez szwedzki czerwony krzyz... i spedzila tam rok.. Piekny Szwed o nia sie staral.. Ech!!!
Moja mamusia jednak wolala do swojej zrujnowanej biednej Warszawy.. gdzie czekali juz rodzice z apteka odtworzona z tzw. "walizki" Moj dziadek zakopal w piwnicy ,gasior spirytusu i o dziwo ten spirytus przetrwal powstanie..

Wielu zostalo na stale w Szwecji..i krytykowali tych ktorzy chcieli wracac do Warszawy.. a moja mama tak im odpalila:"
Na kolanach do stolicy powinniscie isc"

Nie na kolanach ale promem w koncu dostala sie ... a potem juz bylo gorzej niz lepiej... Nigdy jednak nie zalowala..tego powrotu...
Ot e:) uropejska mentalnosc!!

Mar-Basia
03-08-2008, 16:56
"Europo witaj nam ,z nami siądź ,zdejmij płaszcz...",.a serio- Europejczycy dogadują się bo czytali te same książki ,rozumieją się wpół zdania kiedy rozmawiają o sztuce ,muzyce ,kulturze -historii...już niekonieczne -ale przynajmniej z grubsza wiadomo o co chodzi ...natomiast z Amerykaninem ..panika w oczach i głupi wyraz twarzy....

No i nie ma na forum wlascicielki odrzutowca z Florydy Zosi i Jane_czki. Blogi spokoj na forum. :rolleyes:

Mar-Basia
03-08-2008, 18:14
W zyciu nie ugotowalabym czegos zywego brrrrr:mad:

W Skandynawii nigdy nie bylam... ale o maly wlos nie urodzilam sie Szwedka hi hi:D
Zartuje , zartuje.. Moja mama zostala uratowana przez szwedzki czerwony krzyz... i spedzila tam rok.. Piekny Szwed o nia sie staral.. Ech!!!
Moja mamusia jednak wolala do swojej zrujnowanej biednej Warszawy.. gdzie czekali juz rodzice z apteka odtworzona z tzw. "walizki" Moj dziadek zakopal w piwnicy ,gasior spirytusu i o dziwo ten spirytus przetrwal powstanie..

Wielu zostalo na stale w Szwecji..i krytykowali tych ktorzy chcieli wracac do Warszawy.. a moja mama tak im odpalila:"
Na kolanach do stolicy powinniscie isc"

Nie na kolanach ale promem w koncu dostala sie ... a potem juz bylo gorzej niz lepiej... Nigdy jednak nie zalowala..tego powrotu...
Ot e:) uropejska mentalnosc!!

Gdybym nie miala rodzinnych obowiazkow i "staruszka", miejsce w ktorym bym chciala mieszkac jest Krakow (ziemia mojej babci). Bylam w wielu zakatkach swiata ale Polska i Europa sa niezastapione. Europa - wszedzie blizko, ludzie sie rozumieja...poprostu inny swiat, bardziej romantyczny i cieply. :)

bogda
03-08-2008, 21:58
No i nie ma na forum wlascicielki odrzutowca z Florydy Zosi i Jane_czki. Blogi spokoj na forum. :rolleyes:
Miła moja...nie wywołuj wilka z lasu....bo leśniczego ci u nas nie ma :D
Ja też kocham Kraków, chociaż tam nigdy nie mieszkałam, ale byłam kilka razy, tamtejsza atmosfera jest niepowtarzalna...a Ameryka sprawia na mnie wrażenie zimnej i wyrachowanej jędzy...

Pani Slowikowa
03-08-2008, 22:03
Miła moja...nie wywołuj wilka z lasu....bo leśniczego ci u nas nie ma :D
Ja też kocham Kraków, chociaż tam nigdy nie mieszkałam, ale byłam kilka razy, tamtejsza atmosfera jest niepowtarzalna...a Ameryka sprawia na mnie wrażenie zimnej i wyrachowanej jędzy...



Nie !! Nie Bogdo!! Przyzekam ci ze nie jest zimna wyrachowana jedza.. Jest raczej naiwna i dziecinna.. Jeszcze moze niewinna w pewnym sensie.. Sa tu szlachetne i waleczne serca ... Sa ludzie tacy jakich juz w Europie nie ma.. wierzacy w ludzkosc i w Boga..
Wlasnie ci ludzie sa najlepszymi ofiarami dla cynikow..

bogda
03-08-2008, 22:07
Słowiczko...ja nie miałam na myśli normalnych ludzi, tylko ogólnie, a zwłaszcza chodziło mi o politykę w stosunku do innych państw....W każdym kraju są wartościowi i szlachetni ludzie....

Mar-Basia
04-08-2008, 19:31
Słowiczko...ja nie miałam na myśli normalnych ludzi, tylko ogólnie, a zwłaszcza chodziło mi o politykę w stosunku do innych państw....W każdym kraju są wartościowi i szlachetni ludzie....

A mialo byc o Europie!?

bogda
04-08-2008, 21:11
No i widzisz Marbello, zaczęłam o Krakowie (to w Europie) a skończyłam na Hameryce i jeszcze Słowiczka mnie zbeształa...buuuu

Kazik
04-08-2008, 21:41
Norwegia p
Piekny kraj ale dla turysty. Ludzie raczej zamknieci, mało komunikatywni. Zgadzam sie z Kazikiem, ze pogoda jest mordercza, deszcz, mgla, zimno, sloneczko krotko swieci. Ale wycieczka po fiordach jedno cudo. Krewetki zywe? przeciez trzeba je albo usmazyc albo po prostu ugotować. ;)
Sprzedają jak u nas karpia, podbierakiem ze zbiornika -wanny, klient sobie ugotuje i wie że świeże. Dodam że tam po kolacji panowie talerze zanoszą do kuchni, zmieniają lub trzepią obrus, małe sprzątanie jeżeli trzeba, ale zmywaniem zajmuje się maszyna. Tak po gościach pani domu nie ma kłopotu-sami posprzątali i teraz kawa i kielich. Jeden, bo po drugim patrzą dziwnie, po trzecim uznają, że mam "problemy". Siostra kopała mnie pod stołem, gdy jeden Norweg nalewał mi kolejnego. Więc to powód kolejny-Polakowi szkodzi wódka [w małych dawkach]. Nie mogłem zostać, no i jak by wyglądała moja emerytura? I tu i tam za mało wypracowanych lat-więc co socjal norweski na starość?

Jadzia P.
04-08-2008, 21:48
Fajna ta Norwegia. Taka czysta, ekologiczna i trzeżwa.
Ja tak lubię i z pewnością byłoby mi tam dobrze.... tylko troche za zimno.

Kazik
04-08-2008, 22:12
Tam dzieci sprzątają po posiłku na leśnym stoliku przy autostradzie. Jest co kilkanaście km. takie coś. Trzeba uczyć malucha. W Malmo czekając na prom-widziałem rodzinkę wyrzucającą śmieci na trawnik-pojemnik był jakieś 8m dalej. Rodzinka wyglądała na Romów. Samochód na rej. szwedzkiej, luksusowy, a w środku niereformowalni, ich dzieci mimo złego przykładu rodziców będą inne, bo rówieśnicy ich nauczą. A w Norwegii nie podobało mi się: u nas też zasada prawy ma pierwszeństwo, ale jadąc główną wiem że nikt mi nie wyskoczy z bocznej "drobnej" uliczki, a tam prawie brak znaków "ustąp pierwszeństwa"-makabra, to spowalnia jazdę bo nie znam miasta i tuż za drzewami może być skrzyżowanie. Z wąskiej uliczki [ale z prawej strony]-i ma pierwszeństwo.

Jadzia P.
04-08-2008, 22:21
Kazimierzu, ale ja bym sobie z tym poradziła ponieważ na osiedlu na którym mieszkam też ten z prawej ma pierwszeństwo. Jest to dość duże osiedle domów jednorodzinnych i tutaj też nie ma znaków.
Tylko nasi kierowcy mają ułańską fantazje i jeżdżą bardzo niebezpiecznie.

Mar-Basia
04-08-2008, 22:54
Tam dzieci sprzątają po posiłku na leśnym stoliku przy autostradzie. Jest co kilkanaście km. takie coś. Trzeba uczyć malucha. W Malmo czekając na prom-widziałem rodzinkę wyrzucającą śmieci na trawnik-pojemnik był jakieś 8m dalej. Rodzinka wyglądała na Romów. Samochód na rej. szwedzkiej, luksusowy, a w środku niereformowalni, ich dzieci mimo złego przykładu rodziców będą inne, bo rówieśnicy ich nauczą. A w Norwegii nie podobało mi się: u nas też zasada prawy ma pierwszeństwo, ale jadąc główną wiem że nikt mi nie wyskoczy z bocznej "drobnej" uliczki, a tam prawie brak znaków "ustąp pierwszeństwa"-makabra, to spowalnia jazdę bo nie znam miasta i tuż za drzewami może być skrzyżowanie. Z wąskiej uliczki [ale z prawej strony]-i ma pierwszeństwo.
W Norwegii bylam tylko na wycieczce wiec nie bede sie madrzyc, ze znam. Tu gdzie mieszkam spora czesc roku tj. na Costa del Sol jest odgroma ilosc Norwegow, blisko nas jest taki kosciol-sekta norweska i czesto widzimy tych ludzi. Norwegowie maja spore klopoty w asymilacji wsrod Anglikow, ktorzy sa tu przewaga, oraz Niemcow. Jak wszyscy ludzie z "gor" sa zamknieci w sobie.
Przpominaja mi Szwajcarow z malutkich kantonow polozonych w gorach.
;)

Kazik
05-08-2008, 01:15
No ale przed przejściem dla pieszych [bez świateł] zatrzymują się auta [w obie strony] jak pieszy jest na krawężniku. W Norwegii oczywiście. Po powrocie robię to samo jakieś 2 tyg.,ale ponaglany z tyłu klaksonem po 2 tyg. znowu chamieję. Wracam do grona polskich kierowców. Ale miałem też taki widok: dwie "miniuwy", tak po 17 lat-żując gumę szły na przejściu jak Lepper na blokadach. Za mną zatrzymała się ciężarówka-oni widzieli z wysoka dobrze i pokazywał palcem, kierowca do pasażera na te dwie. Mogłem postraszyć klaksonem, lub ruszyć o metr. Bo szły specjalnie powoli. Ale na taki widok mimo swojego wieku i posiadania córki 2 razy starszej niż te lole-to wymiękam.

Mar-Basia
05-08-2008, 01:43
No ale przed przejściem dla pieszych [bez świateł] zatrzymują się auta [w obie strony] jak pieszy jest na krawężniku. W Norwegii oczywiście. Po powrocie robię to samo jakieś 2 tyg.,ale ponaglany z tyłu klaksonem po 2 tyg. znowu chamieję. Wracam do grona polskich kierowców. Ale miałem też taki widok: dwie "miniuwy", tak po 17 lat-żując gumę szły na przejściu jak Lepper na blokadach. Za mną zatrzymała się ciężarówka-oni widzieli z wysoka dobrze i pokazywał palcem, kierowca do pasażera na te dwie. Mogłem postraszyć klaksonem, lub ruszyć o metr. Bo szły specjalnie powoli. Ale na taki widok mimo swojego wieku i posiadania córki 2 razy starszej niż te lole-to wymiękam.

Kaziu, zapraszam cie do Hiszpanii, na Costa del Sol - to dopiero ci wlosy deba stana. Hiszpanscy kierowcy uwazaja, ze samochod jest bykiem a autostrada arena. Nie respektuja niczego. Ponad 30% hiszpanskich "byczkow" nie posiada prawa jazdy a ca 40% nie ubezpiecza samochodow. Nie mowiac juz o konsumpcji alkoholu i cpania cocainy (najwieksza konsumpcja na swiecie - wg statystyk). Pasy dla pieszych? - mozna pomarzyc. Autovia N-340 jest jedna z najsmiertelniejszych w Europie. Teraz zaczeli im troche dokrecac sruby - ale to nie daje zadnego efektu. A samochody maja dobre - Unia wladowala w nich miliardy - biedna ludnosc zaczela sie dorabiac - ale cywilizacja ciagle 50 lat wstecz.
Dlatego, nie narzekaj na kierowcow w Polsce , w porownaniu z Hiszpanami sa grzeczniutkimi owieczkami.
;)

Jadzia P.
05-08-2008, 08:28
Hiszpanie mają jeszcze jedną ceche podobną do naszej.
Bardzo okradają turystów.
Byłam kilka razy w Hiszpani, na Costa del Sol również i to z czym tam się spotkałam przeraziło mnie.
Na spacer najlepiej iść bez torebki, ale w hotelu też strach ją zostawić.

Pani Slowikowa
05-08-2008, 14:53
zostal okradziony w hotelu... w nocy.. Rano obudzil sie bez portfela, komputera, aparatu fot. etc...

To bylo w Israelu..:confused:

Jadzia P.
05-08-2008, 19:52
Z tego wniosek, że kradną na całym świecie.

Pani Slowikowa
05-08-2008, 20:27
tak !!! ale tylko zlodzieje:D :D :D

ZbyszekK
05-08-2008, 22:03
Kaziu, nie będziesz sam...
Coś jakby wymiotło mężczyzn z tego podforum. Więc dołączam. Dlaczego? Bo chcę dzielić los Kazia, jedynego jak dotychczas mężczyzny w tej dyskusji.
A poza tym z wyrachowania - liczę na zaproszenie marabelli123 i to dokąd? do Hiszpanii.
Już idę odkurzyć walizkę - jak przystało na seniora - na kółkach.
ZbyszekK

Jadzia P.
05-08-2008, 23:20
Zbyszku, do Hiszpani możesz jechać bez zaproszenia, nawet bez paszportu !!

Mar-Basia
05-08-2008, 23:26
Kaziu, nie będziesz sam...
Coś jakby wymiotło mężczyzn z tego podforum. Więc dołączam. Dlaczego? Bo chcę dzielić los Kazia, jedynego jak dotychczas mężczyzny w tej dyskusji.
A poza tym z wyrachowania - liczę na zaproszenie marabelli123 i to dokąd? do Hiszpanii.
Już idę odkurzyć walizkę - jak przystało na seniora - na kółkach.
ZbyszekK

Nie potrzebujesz zaproszenia, kupujesz bilet w norway.no, zmieniasz zlotowki na Euro i w droge. Ah, zapomnialam, nie zapomnij plazowek bo tu goraco, dzis bylo tylko 36 stopnie. jak nie lubisz hoteli to na plazy duzo wolnego miejsca.
;)

Mar-Basia
06-08-2008, 00:26
Z tego wniosek, że kradną na całym świecie.

Szwajcaria, ktora kiedys miala opinie super bezpiecznego i policyjnego panstwa tez kradna i to jak! Pod koniec lat 90-tych bylam na obiedzie z klientem naszego gabinetu w jednej z lepszych restauracji w Genevie. Powiesilam torebke na siedzeniu fotela. Obiad skonczony, chce placic....i torby nie ma. Zamieszanie, przeprosiny (bo to niemila blama dla tego typu restauracji). Dwa dni pozniej torba zostala znaleziona pod "zegarem" kwiatowym przy jeziorze - zginely pieniadze, karty kredytowei telefon. Odzyskalam wszystkie dokumenty, klucze od domu, od biura i samochodu.

W Marbelli czy Paryzu jak ci zwina torebke - bujaj sie sloniu - niczego nie znajdziesz i zeby bylo weselej policjanci sie podsmiewuja z ciebie.

Wniosek: zlodzieje w Szwajcarii sa profesjonalni a w Hiszpanii i Francji - amatorzy!!!!

Jadzia P.
06-08-2008, 08:39
A jacy są u nas ?:confused:

Mar-Basia
06-08-2008, 08:42
A jacy są u nas ?:confused:

Nie uwierzysz, ale nikt mnie jeszcze w Polsce nie okradl, nie napadl ......mimo non-stop ostrzezen w prasie i TV. Pewnie mnie omijaja, albo mam odrzucajacy zapach! Hihihihi ;)

Jadzia P.
06-08-2008, 09:02
Ja nie napisałam o Polakach na podstawie własnych doświadczeń, tylko na podstawie opini o nas.
Pomna tego jak mnie onegdaj okradli w Soczi, teraz zawsze staram się zachować maximum ostrożności.
Ale jest takie powiedzenie. Ty nie upilnujesz złodzieja bo to złodziej ciebie pilnuje.
Pozdrawiam bardzo słonecznie !!!!

Mar-Basia
07-08-2008, 19:04
Ja nie napisałam o Polakach na podstawie własnych doświadczeń, tylko na podstawie opini o nas.
Pomna tego jak mnie onegdaj okradli w Soczi, teraz zawsze staram się zachować maximum ostrożności.
Ale jest takie powiedzenie. Ty nie upilnujesz złodzieja bo to złodziej ciebie pilnuje.
Pozdrawiam bardzo słonecznie !!!!

Mysle, ze na calym swiecie sa zlodzieje. W Hiszpanii na Costa del Sol, Madrycie sa dobrze zorganizowane bandy Rumunow, ktorzy kradna w bandycki sposob. Malo spotkasz czlowieka, ktorego dom, mieszkanie lub samochod nie zostal okradziony przez tych "obywateli" Europy.

Pani Slowikowa
07-08-2008, 19:50
Kieszonkowcy i rabusie sa niczym w porownaniu ze zlodziejstwem rzadow poszczegolnych panstw... Z ta roznica ze sa malo wykrywalni i rzadko ich widac w kajdankach..

W kazdym razie jezeli uzylilibysmy stereotypow to najwiekszymi zlodziejami sa chyba Rosjanie... Weszli juz do historii z ta charakterystyka..:rolleyes:

Panorama
20-12-2008, 14:22
Najserdeczniejsze zyczenia Swiateczne .
Koniecznie prosze otworzyc link.
Panoranma


http://podzielsieoplatkiem.pl/ewa,209510/

JuMa
05-02-2009, 19:26
nic sie tu nie dzieje
dlatego krotkie pozdrowienie
:)

Mar-Basia
05-02-2009, 19:57
nic sie tu nie dzieje
dlatego krotkie pozdrowienie
:)

Droga JuMa - nic sie nie dzieje, doskonale pytanie. Poczytaj wypowiedzi na temat Europy na forum, zrozumiesz.
Jezeli chcesz chetnie wlacze sie do dyskusji - jestem wielka zwolenniczka Europy i EU!