PDA

View Full Version : Nordic Walking - spacer inny niż wszystkie - komentarze


dd55
04-08-2008, 23:01
Komentarz do artykułu: Nordic Walking - spacer inny niż wszystkie (http://www.senior.pl/124,0,Nordic-Walking-spacer-inny-niz-wszystkie,4299.html)
--------------------
maszeruję z kijami od ok roku. w Łodzi jest niewielu amatorów tego sportu. mnie się podoba. od wiosny do listopada jeżdżę rowerem, a zimą , maszeruję: do pracy z pracy i wszędzie gdzie tylko przyjdzie ochota. czasami ktoś w średnim wieku pyta mnie czy to coś daje ,gdzie kupić kijki itd. wiele też osób śmieje się ,że zgubiłam narty, a ja ...
ja śmieję się z nimi:):):) danka

jip
28-10-2008, 16:11
Tak, prawidłowego chodzenia też trzeba się nauczyć, nie powinny mieć problemu osoby po wojsku, bo kijki to nie laski do podpierania a skorygowanie nogi i ręki sprawia wielu osobom kłopot. A chodzenie z kijami to super zabawa dla każdego, i starych i młodych i rekonwalescentów i... A chodzić w takim tempie, żeby można normalnie rozmawiać. Polecam, sam od dwóch lat chodzę nawet z psem, on kijów nie ma, nie mogę dla niego kupić.....

ewikomega
09-11-2008, 17:51
Ja też chodzę, ale bez psów i kanarka.
Chodzę z MP3 , a w myśli z obronnym psiakiem takim jak onhttp://mala-agafotka.fm.interia.pl/szablon_obrazki/aa0.JPG

Mar-Basia
09-11-2008, 18:00
Tak, prawidłowego chodzenia też trzeba się nauczyć, nie powinny mieć problemu osoby po wojsku, bo kijki to nie laski do podpierania a skorygowanie nogi i ręki sprawia wielu osobom kłopot. A chodzenie z kijami to super zabawa dla każdego, i starych i młodych i rekonwalescentów i... A chodzić w takim tempie, żeby można normalnie rozmawiać. Polecam, sam od dwóch lat chodzę nawet z psem, on kijów nie ma, nie mogę dla niego kupić.....

Na Costa Del Sol, gdzie glownie mieszkam, nordic walk jest coraz popularniejszy. Mamy tu duza kolonie emerytow ze Skandynawii. Kiedys zaproszono nas do ich centrum i jestesmy bardzo zainteresowani tym sposobem chodzenia. Jak tylko bedziemy mieli korzystne warunki - zapiszemy sie na specjalny kurs, ktory bedzie dobrym lekarstwem na rekowalescencje mego meza po niedawno przebytym zawale.

jip
09-11-2008, 18:27
Jest to super zabawa, ja minimum chodzę dziennie 5km ale 10 też, sam z psem, jak gdzieś wyjeżdżam to już bez psa, a moje zdanie kije wcale nie muszą być drogie chyba, że chcemy zaszpanować, albo mamy więcej kasy, za 50 -60 zł już dostaniemy. Wiem, że niektórym jest na początku głupio chodzić w miejscu gdzie nas znają, ale to na początku, potem przestajemy się przejmować. Ja mieszkam na wsi i nikogo już to nie dziwi i nie ma już pytań "gdzie narty"?, itp Pozdrawiam i trzymajmy się kijów, i trzymam kciuki za początkujących spacerowiczów.
http://nordicwalking.aktivpro.pl/porady.php

ewikomega
10-11-2008, 17:25
Jest to super zabawa, ja minimum chodzę dziennie 5km ale 10 też, sam z psem, jak gdzieś wyjeżdżam to już bez psa, a moje zdanie kije wcale nie muszą być drogie chyba, że chcemy zaszpanować, albo mamy więcej kasy, za 50 -60 zł już dostaniemy. Wiem, że niektórym jest na początku głupio chodzić w miejscu gdzie nas znają, ale to na początku, potem przestajemy się przejmować. Ja mieszkam na wsi i nikogo już to nie dziwi i nie ma już pytań "gdzie narty"?, itp Pozdrawiam i trzymajmy się kijów, i trzymam kciuki za początkujących spacerowiczów.
http://nordicwalking.aktivpro.pl/porady.php
I tak trzymać jip, tam bgdzie ja mieszkam tez osoby-głównie sąsiedzi zadawali głupie pytania , teraz przyzwyczaili się.
Jeszcze chodzę z kijami pod okiem instruktora, bo w tym chodzeniu chodzi głównie o odciążanie barków i innych mięśni.
INSTRUKTOR CIĄGLE MÓWI: "kije z tyłu ,koordynacja rąk i nóg , ręce proste, powyżej pępka" i tak w kółko, "chodzimy na luzie, barki opuszczone, nie jak dama" itd.

ewikomega
10-11-2008, 17:36
Jest to super zabawa, ja minimum chodzę dziennie 5km ale 10 też, sam z psem, jak gdzieś wyjeżdżam to już bez psa, a moje zdanie kije wcale nie muszą być drogie chyba, że chcemy zaszpanować, albo mamy więcej kasy, za 50 -60 zł już dostaniemy. Wiem, że niektórym jest na początku głupio chodzić w miejscu gdzie nas znają, ale to na początku, potem przestajemy się przejmować. Ja mieszkam na wsi i nikogo już to nie dziwi i nie ma już pytań "gdzie narty"?, itp Pozdrawiam i trzymajmy się kijów, i trzymam kciuki za początkujących spacerowiczów.
http://nordicwalking.aktivpro.pl/porady.php
http://img411.imageshack.us/img411/6141/uniwer005oq3.jpg
jip tak trzymać, popieram ja jestem początkująca i maszeruję pod okiem instruktora- uczę się.

jip
11-11-2008, 11:00
No właśnie nie trzeba chodzić jak dama, luz, swoboda, tempo takie, żeby można swobodnie rozmawiać, a jak chcesz to szybciej ale nie wymagane, najlepiej kogoś do towarzystwa znaleźć, ja mam psa, tez można z nim pogadać, czasem tylko odszczeknie. Pozdrawiam jip

slomers
12-02-2009, 15:44
Wszystkich chętnych z terenów Śląska zapraszamy na zajęcia z Nordic Walking odbywające się na terenie wojewódzkiego parku kultury i wypoczynku w Chorzowie. Wiecej informacji na www.WalkingSport.pl

slomers
12-02-2009, 15:46
{gencode}http://www.walkingsport.pl{/gencode}

Andreas
15-02-2009, 19:33
Od wiosny do jesieni jeżdżę rowerem, wszędzie chodzę pieszo a od paru miesięcy z kijkami . Polecam wspaniała zaprawa fizyczna.

babciela
15-02-2009, 22:10
Ja tez goraco polecam- szczegolnie osobom cierpiącym na bóle kręgosłupa i stawów kolanowyc Chodzenie z kijkami odbarcza prawie całkowicie kregosłup i stawy kolanowe.

CiekawaŚwiata
29-03-2009, 19:11
Świetna forma ruchu. Ja zakupiłam dwa komplety kijków, i wciąż zaganiam koleżanki do towarzyszenia mi w tych marszach. Nie mają wytłumaczenia, bo od razu wręczam kijki. Jest to więc bardziej Nordic Plotking.

liha11
29-03-2009, 20:14
jezdzac na rolkach spotykam na sciezce jadacych na nartorolkach z kijkami, bardzo dobry sport, jednak polecam rolki, jezdze tez na nartach - wlasnie bylam w dolinie Aosty na pld zboczu mont blanc - wrocilam zachwycona, trasy super (czasami zbyt latwe, jezdze tylko czerwonymi) przygotowane,
w grudniu znow sie wybiore

Scarlett
14-08-2009, 08:32
* może być uprawiany wszędzie niezależnie od pory dnia i roku
* dla każdej grupy wiekowej
* nieskomplikowany i szybki do nauczenia
* jest prostą formą rehabilitacji
* jest optymalnym kardiotreningiem do redukcji masy ciała
* odciąża cały aparat ruchowy do 30%
* redukuje obciążenie stawu skokowego, kolanowego, biodrowego i kręgosłupa, co jest szczególnie ważne dla osób otyłych, po operacjach lub ze zwyrodnieniami
* koryguje postawę
* poprawia sprawność układu krążenia
* odpręża poprawia stabilność na nierównych i śliskich powierzchniach
* wydatek energetyczny wzrasta średnio o 20%
* wzmacnia system immunologiczny
* obniża cholesterol
* podczas treningu tętno wzrasta o ok. 5 - 17 uderzeń na minutę (jest wyższe o ok. 13% niż przy tradycyjnym chodzie)
* kijki dają poczucie bezpieczeństwa i pozwalają na efektywny, dynamiczny trening w górach, na śniegu oraz na oblodzonych nawierzchniach.

Systematyczne chodzenie z kijkami to zdecydowana poprawa ogólnej kondycji organizmu, gdyż jest to umiarkowany ruch zalecany przez każdego lekarza. Taki ruch zalecany jest w profilaktyce wielu schorzeń: osteoporozie, chorobach układu krążenia, nadwadze czy ogólnie w braku odporności.

jip
14-08-2009, 09:54
To wszystko prawda, tylko, że musimy chodzić poprawnie z kijami,najlepiej jak ktoś kto zna ten sposób chodzenia pokaże. Żeby nie było tak, że zamiast pomagać kije przeszkadzają, nie można kijków traktować jak laski, a często właśnie widzę takie traktowanie, no i wtedy przeszkadzają.....
Ja już mam w nogach z kijami około 4000km, i stało się to uzależnieniem dla mnie.......:D

Lila
14-08-2009, 13:17
To wszystko prawda, tylko, że musimy chodzić poprawnie z kijami,najlepiej jak ktoś kto zna ten sposób chodzenia pokaże. Żeby nie było tak, że zamiast pomagać kije przeszkadzają, nie można kijków traktować jak laski, a często właśnie widzę takie traktowanie, no i wtedy przeszkadzają.....
Ja już mam w nogach z kijami około 4000km, i stało się to uzależnieniem dla mnie.......:D


To Ty na piechotę doszedłbyś do Paryża i z powrotem?:)
Gratulacje.
W mojej okolicy z kijkami chodzą babcie, co pod górkę wejsć nie mogą.

jip
14-08-2009, 15:49
To Ty na piechotę doszedłbyś do Paryża i z powrotem?:)
Gratulacje.
W mojej okolicy z kijkami chodzą babcie, co pod górkę wejsć nie mogą.
Musisz spróbować i zobaczysz jak to wciąga, ja rzadko w miesiącu tracę więcej niż dwa dni, a babcie owszem, też mogą, jednak lepiej niech sobie idą z kijkami po prostej:D , przecież ja też dziadek, pod górkę też można, a najlepiej na plaży, a czy do Paryża nie liczyłem ale na okrągło około 900dni x 5km, 500km dla zaokrąglenia wychodzi 4000km, sam nie wierzę.....

enia60
14-08-2009, 18:13
jip.jak przełamać wewnętrzny opór i spojrzenia wścibskich,kijki kupiłam i bardzo chcę chodzić ,czekam na wenę a tak z doświadczenia ścieżki trawiasto-polne czy kamienne podpowiedz

Scarlett
15-08-2009, 21:35
Jip odpowiedz eni, a ja się spytam o mój sposób chodzenia. Po długim marszu jestem spocona, to chyba dobrze? Kiedy chodzę, to gdy wpadnę w trans mam uczucie płynięcia, albo unoszenia się, to chyba też dobrze? To znaczy nie chodzę jak o lasce hihihi
Enia ja chodzę sobie i niech się gapią. Zresztą tu gdzie mieszkam kijki przestały ludzi dziwić, bo kijkowiczów jest bardzo wielu.

helena62
16-08-2009, 10:32
Witam , ja tez chodze i sprawia mi to duza frajde, niech tam sie gapia, nie przeszkadza mi to . Moze Sagulo przyjde kiedys do Ciebie/ to razem pochodzimy? pozdrawiam

jip
19-09-2009, 14:29
Długo tu nie zaglądałem, Enia , ja po prostu olałem to co o mnie myślą z kijami, a mieszkam na wsi, teraz jak gdzieś wyjadę i jakiś czas mnie nie widzą, to brak im czegoś, przyzwyczaili się i tyle, ja mówiłem, że mi za to płacą i były pytania kto? i ile? - odpowiedź tajemnica służbowa, odpowiadałem też, że muszę zegar nakręcać, bo mam stałą trasę, jak będziesz bardziej zdrowa po takich marszach to będzie nie ich a Twoja zasługa. Do przodu z kijami marsz Ci mówię i trzymam kciuki. A zacznij może gdzieś na wyjeździe, sanatorium, wczasy, będzie łatwiej.
Sagula masz rację, to się nie idzie to się płynie , o ile się idzie tak jak trzeba i spocić się też dobrze bo to efekt wysiłku i widok straty nadmiaru w biodrach, brzuszku, można wtedy wypić nawet piwko,.......
Ja mimo, że trzy lata chodzę, jeszcze podpatruję jak się chodzi, ostatnio nawet instruktora podpytałem okazało się , że nieźle ale podpowiedział chód Johna Wayne, korekta uchwytu... no bo kije nie powinny przeszkadzać....

Anilah
19-09-2009, 16:26
Z kijkami chodzę około 5 lat. Na osiedlu byłam pierwszą osobą i budziłam nie małe zdziwienie.Ale mam taką zasadę ,nie interesuje mnie to czy się komuś podoba czy nie, czy to wypada, robię to co mi sprawia radochę i frajdę.Z czasem zaczęto mnie wypytywać:co to daje, gdzie można takie kijki kupić, ile to kosztuje... oj nagadałam się sporo, a nawet często pokazywałam jak się chodzi. Dzisiaj to już normal, a kijki zabieram dosłownie wszędzie.W niektórych sanatoriach to już jest traktowane jako zabieg. Właśnie za trzy dni wyjeżdżam do sanatorium oczywiście z kijkami... pozdrawiam wszystkich miłośników nordic i być może do zobaczenia na szlaku zobaczenia
http://img2.vpx.pl/up/20090919/jpg29.jpg (http://www.vpx.pl/foto,jpg291.html)

jip
19-09-2009, 16:42
Z kijkami chodzę około 5 lat. Na osiedlu byłam pierwszą osobą i budziłam nie małe zdziwienie.Ale mam taką zasadę ,nie interesuje mnie to czy się komuś podoba czy nie, czy to wypada, robię to co mi sprawia radochę i frajdę.Z czasem zaczęto mnie wypytywać:co to daje, gdzie można takie kijki kupić, ile to kosztuje... oj nagadałam się sporo, a nawet często pokazywałam jak się chodzi. Dzisiaj to już normal, a kijki zabieram dosłownie wszędzie.W niektórych sanatoriach to już jest traktowane jako zabieg. Właśnie za trzy dni wyjeżdżam do sanatorium oczywiście z kijkami... pozdrawiam wszystkich miłośników nordic i być może do zobaczenia na szlaku zobaczenia
http://img2.vpx.pl/up/20090919/jpg29.jpg (http://www.vpx.pl/foto,jpg291.html)
No dobra , a czemu nie dodałaś, gdzie jedziesz? Do jakiego sanatorium, ale mimo wszystko przyjemności... i zdarcia bucików u kijków....

Anilah
19-09-2009, 16:45
No dobra , a czemu nie dodałaś, gdzie jedziesz? Do jakiego sanatorium, ale mimo wszystko przyjemności... i zdarcia bucików u kijków....Proszę bardzo żadna tajemnica: do Iwonicza Zd. od 24.09 do 15.10.:):):) , a kijki mają gumowe końcówki więc tak szybko się nie zdzierają... pozdrawiam

jip
19-09-2009, 16:50
Proszę bardzo żadna tajemnica: do Iwonicza Zd. od 24.09 do 15.10.:):):) , a kijki mają gumowe końcówki więc tak szybko się nie zdzierają... pozdrawiam
Dalekoooo od mojej wioski..., ja wróciłem z Ciechocinka, kije się przydały, buty im zdarłem, ale było superowo, aż zazdroszczę wyjazdu, ale życzę miłego pobytu no i myślę, że wrażeniami sie podzielisz, nie tylko ze spacerów... bo wiesz na kije możesz też coś wyhaczyć, komuś kijem przyłożyć, coś podeprzeć.....co będę Ci mówił sama wiesz jak 5 lat chodzisz z nimi, że przydatne do różnych celów są...

Anilah
19-09-2009, 17:15
Dalekoooo od mojej wioski..., ja wróciłem z Ciechocinka, kije się przydały, buty im zdarłem, ale było superowo, aż zazdroszczę wyjazdu, ale życzę miłego pobytu no i myślę, że wrażeniami sie podzielisz, nie tylko ze spacerów... bo wiesz na kije możesz też coś wyhaczyć, komuś kijem przyłożyć, coś podeprzeć.....co będę Ci mówił sama wiesz jak 5 lat chodzisz z nimi, że przydatne do różnych celów są...Ha , ha , ha masz poczucie humoru bardzo mnie rozbawiłeś. W Ciechocinku też byłam w tym roku przez dwa tygodnie w lipcu. Bardzo dobrze znam to miasto bo jestem z urodzenia torunianką ale już tam nie mieszkam prawie od 40 lat ale stale tam jeżdżę... pozdrawiam:):):)

ansty
28-09-2009, 13:57
I ja kupiłam sobie te czarodziejskie kijaszki, lecz byłam z nimi na spacerze dopiero dwa razy i to wieczorem.Kiedy widzę te głupie uśmieszki na gębach moich sąsiadów kiedy zachwalam ich zalety, cholera mnie bierze.Kto mieszka na wsi, wie o czym mówię. Na dodatek uaktywniły mi się w lewej pięcie moje dwie wspaniałe ostrogi, tak że spacerowanie siłą rzeczy odpada.Ale jadę te ostrogi podleczyć , a raczej "stępić" do Krynicy Zdroju i zabieram je bezwzględnie/te kijaszki/ ze sobą!!! Pozdrawiam KIJKARZY!!!!http://www.iv.pl/images/tc3jd4mtbj6rnyfk44q.gif (http://www.iv.pl/viewer.php?file=tc3jd4mtbj6rnyfk44q.gif)

krystynacz46
28-09-2009, 16:24
Właśnie mam zamiar kupić sobie ,mieszkam też na wsi i wcale się nie przejmuję reakcjami ,tylko muszę zdobyć trochę wiadomości ,jakie kupić mam 172 wzrostu (czy trzeba brać wzrost pod uwagę przy zakupie) proszę o radę.

ansty
28-09-2009, 17:18
Krysiu! kije są teleskopowe, rozciągniesz je sobie wg potrzeby. Ja mam za 70 zł, jak je połamię, kupie sobie nowe Ha!!

jip
28-09-2009, 17:47
Właśnie mam zamiar kupić sobie ,mieszkam też na wsi i wcale się nie przejmuję reakcjami ,tylko muszę zdobyć trochę wiadomości ,jakie kupić mam 172 wzrostu (czy trzeba brać wzrost pod uwagę przy zakupie) proszę o radę.
Ważne jest, żeby kije pasowały do wzrostu. Zmierz się od stóp do głów miarę tą pomnóż przez 0,66 i takie kije długie powinny być. A jeszcze można dopasować tak, żeby trzymając kij prostopadle do ziemi ręka w łokciu tworzyła kąt prosty. Przyjemnych spacerów, ale radzę najpierw skorzystać z rad doświadczonych kijkarzy, coby kije nie przeszkadzały a pomagały... Pozdrawiam...

Sabinka41
28-09-2009, 18:53
witajcie maszeruję z kijkami już dwa lata mieszkam w małej miejscowości tego co doświadczyłam od ludzi nie chcę pamiętać (śmiech,złośliwe uwagi,pukanie w czoło,itd..........)zawsze odpowiadałam że jeszcze będą mi zazdrościć kondycji.Dzień gdy nie mogę wyjść na spacer jest marny.Chodzę codziennie od trzech do pięciu kilometrów i jestem szczęśliwą osobą.

krystynacz46
28-09-2009, 22:05
dziękuje za odzew ,pozdrawiam.

czarna
28-09-2009, 23:38
Najlepiej nie zwracać uwagi na tych,co się nie znają.Coraz więcej ludzi uprawia ten sport.Ja również
http://www.fothost.pl/upload/09/40/b0df2bfb.jpg (http://www.fothost.pl)

mamuk
29-09-2009, 00:03
W prawdzie od nie dawna ale też chodzę gdzie się da.
Po mieście,parku,plaży.
http://img2.vpx.pl/up/20090928/kije.jpg (http://www.vpx.pl/foto,kije.html)

mamuk
29-09-2009, 00:06
A tu zaliczałam plażę..
http://img2.vpx.pl/up/20090929/kijee.jpg (http://www.vpx.pl/foto,kijee.html)
http://img2.vpx.pl/up/20090929/kijki.jpg (http://www.vpx.pl/foto,kijki.html)

ewelina55
29-09-2009, 01:13
Ja 6 lat temu będąc w Niemczech kupiłam sobie kije i dołączyłam do dużej grupy mieszanej w różnym wieku. Po przyjeździe do Wrocławia wyszłam z kijami na spacer. Nikt jeszcze tego u nas nie znał. Dziwiło mnie zachowanie kierowców, którzy już z daleka zatrzymywali auta, żeby mnie przepuścić. Ludzie, którzy mnie wymijali, mieli współczucie na twarzach.
Dopiero, gdy sąsiadka w windzie zapytała mnie, czy miałam wypadek [ jeżdżę autem ] i chodzę o kulach, to zaskoczyłam, że wszyscy traktowali mnie jak niepełnosprawną. Takie były moje początki. Teraz już we Wrocławiu jest dużo grup spacerujących. Organizują nawet bliższe i dalsze wycieczki. Ja w bagażniku zawsze wożę kije i czasami jak przejeżdżam koło jakiegoś parku, to wysiadam na spacer.

helena62
29-09-2009, 09:35
Witam ja tez chodze o kijkach , dzis po przerwie pojdępierwszy raz , latem nie chodziłam a jeżdziłam rowerem, pozdrawiam

krystynacz46
29-09-2009, 10:41
Dziękuję za odzew ,pozdrawiam.:)

Sabinka41
29-09-2009, 13:52
Witam wszystkich w dzisiejszym prawdziwie jesiennym dniu ale spacerek z kijkami zaliczyłam i po mimo nie ciekawej pogody humor mnie nie opuszcza.Na leśnych drużkach i polanach tyle jeszcze się dzieje.Miłego dnia życzę

babciaela
30-09-2009, 07:11
Witam "kijarzy"-też przeżyłam mnóstwo kąśliwych komentarzy,wiem jak się można wtedy czuć.Ale to MY wiemy poco chodzimy-prawda?
PO ZDROWIE!

mamuk
30-09-2009, 09:16
Zyczę miłego dnia .Fajnego spacerku, mam nadzieje ze pogoda będzie super?

Sabinka41
30-09-2009, 09:49
Właśnie wróciłam ze spacerku pogoda cudna''baterie''naładowane życzę wspaniałego dnia i dużo zdrówka

jip
30-09-2009, 18:18
Dziewczyny fajnie, że chodzicie i to z kijami, pozdrawiam wszystkich kijolubów, niech im się kijki "połamią"

fredzia44
13-10-2009, 18:13
Witam.Ja też dołanczam do kijarzy.Byłam już na spacerze-szybkim spacerze.Bardzo mi sie spodobało.

Anilah
16-10-2009, 17:01
Witajcie w klubie!!!
pozdrawiam wszystkich chodzących z kijami/mój staż 5 lat/właśnie wróciłam z podkarpacia z przepięknych terenów.Trasy na kijki cudowne. Byłam w sanatorium w Iwoniczu Zd.http://img2.vpx.pl/up/20091016/dscn2510.jpg (http://www.vpx.pl/foto,dscn25101.html)

jip
16-10-2009, 17:06
Witajcie w klubie!!!
pozdrawiam wszystkich chodzących z kijami/mój staż 5 lat/właśnie wróciłam z podkarpacia z przepięknych terenów.Trasy na kijki cudowne. Byłam w sanatorium w Iwoniczu Zd.http://img2.vpx.pl/up/20091016/dscn2510.jpg (http://www.vpx.pl/foto,dscn25101.html)
Eeee tam w sanatorium i sama idziesz?, aa nie sama, ktoś fotkę robi, fajny? Ale poważnie to niektórzy kijki nazywają Nording Plotking, no bo tempo marszu powinno takie być coby plotkami można się zająć...

Anilah
16-10-2009, 17:11
jip!!! można różnie i z kimś i bez i gadać i milczeć cała gama możliwości... a najważniejsze wyjść z domu nałykać się świeżego powietrza pozytywnie zmęczyć rozruszać sztywne/stare kości ha ha ha /a nawet na kije kogoś poderwać... musisz przyznać ,że warto.. pozdrawiam:cool::cool::cool:

jip
16-10-2009, 17:21
jip!!! można różnie i z kimś i bez i gadać i milczeć cała gama możliwości... a najważniejsze wyjść z domu nałykać się świeżego powietrza pozytywnie zmęczyć rozruszać sztywne/stare kości ha ha ha /a nawet na kije kogoś poderwać... musisz przyznać ,że warto.. pozdrawiam:cool::cool::cool:
No pewno, że warto i poderwać i chodzić.....:D ja mam towarzysza do chodzenie i codziennie 5km robimy, tylko on bez kijów, nie mogę dla niego kupić, nie ma takich rozmiarów, więc on zapyla bez a ja z kijami, ale ścieżką mamy fajna nad jeziorem, przez las, koło baru, ... aaa... on to pies.
I tak już trzy lata łazimy, obliczone, że zaszliśmy do Paryża, nazad i jeszcze dalej..............

Anilah
16-10-2009, 17:26
jip też fajnie ..ale mnie rozbawiłeś ha ha ha najważniejsze, że chodzisz , a towarzystwo masz super bo nikt tak bezinteresownie nie kocha jak pies to najlepszy kumpel bez nałogów, nie narzeka, nie pyskuje , nie namawia na piwo....

jip
16-10-2009, 17:39
jip też fajnie ..ale mnie rozbawiłeś ha ha ha najważniejsze, że chodzisz , a towarzystwo masz super bo nikt tak bezinteresownie nie kocha jak pies to najlepszy kumpel bez nałogów, nie narzeka, nie pyskuje , nie namawia na piwo....
ale on lubi piwo, no może trochę mniej niż ja, ale od baru mnie nie odciąga, nie pyskuje ale czasem odszczekuje, a na seniorze pomaga dyskutować o polityce, cholernie taka dyskusję lubi, szczególnie z Kazikiem ...... tak naprawdę jest fajnym kumplem, podobny do mnie, tylko, że on ma a ja nie włosy... i tym się różnimy...

Anilah
16-10-2009, 18:20
jip... jednym słowem masz wspaniałego kumpla więc go bardzo szanuj i pielęgnuj .... gratuluje

Sabinka41
16-10-2009, 19:50
Witajcie miłośnicy kijków też mam takiego ukochanego kumpla do spacerków ale ostatnio załapaliśmy się tylko na kilku minutowe spacerki pogoda koszmarna pozdrawiam

czarna
20-10-2009, 23:52
...W sobotę koło PTTK zaplanowało I rajd z kijkami!
A tu leje...Jak tak dalej pójdzie nie da rady wędrować,raczej trza na kajak....z wiosłami.....
Tak się cieszyłam......i na nic.....Ale jak już się coś w tej materii dzieje,to znaczy że jest dobrze...ktoś myśli.
A na niedzielę Bractwo Rowerowe zaprasza na jednoślady...
wszystko w Kozienicki Park Krajobrazowy.............może się wypada....
Pozdrowienia

jakempa
21-10-2009, 10:49
Niedługo do Was dołączę, dzięki Anilah spróbowałam chodzenia z kijkami i bardzo mi się to spodobało, teraz kupię kijki zgodnie ze wskazówkami mojej nauczycielki i zaczynam chodzenie

Anilah
21-10-2009, 15:26
Niedługo do Was dołączę, dzięki Anilah spróbowałam chodzenia z kijkami i bardzo mi się to spodobało, teraz kupię kijki zgodnie ze wskazówkami mojej nauczycielki i zaczynam chodzenieJadziu!!! bardzo się cieszę, że zaraziłam Cię tym bakcylem da Ci to dużo radości/oczywiście zdrowie i uroda/, a o poradę wiesz do kogo jeszcze możesz się zwrócić/Seniorek świetnie sobie radzi/... pozdrawiam i z kijkami marsz raz dwa lewa jak w piosence...:cool::cool::cool:

czarna
23-10-2009, 22:05
No i okazało się,po wysluchaniu radiowej Jedynki,że te moje kije to są kije trekingowe!.
A mianowicie nie mają rękawicy,i pewnie inaczej się z nimi spaceruje.Ale co mi tam!....
Po prawie tygodniowej ulewie ziemia jest namoknięta i ,niestety,jutro nie da się chodzić.
Zmieniłam więc plany.....
Pozdrawiam tych,co jutro pójdą!

jip
24-10-2009, 09:25
No i okazało się,po wysluchaniu radiowej Jedynki,że te moje kije to są kije trekingowe!.
A mianowicie nie mają rękawicy,i pewnie inaczej się z nimi spaceruje.Ale co mi tam!....
Po prawie tygodniowej ulewie ziemia jest namoknięta i ,niestety,jutro nie da się chodzić.
Zmieniłam więc plany.....
Pozdrawiam tych,co jutro pójdą!
A zamiast rękawicy co mają?, ja mam paski inaczej po prostu zakładam, a chodzenie takie same, chyba, że trenujesz wyczynowo, najważniejsza zasada, kije nie mogą przeszkadzać,....

Anilah
24-10-2009, 15:51
No i okazało się,po wysluchaniu radiowej Jedynki,że te moje kije to są kije trekingowe!.
A mianowicie nie mają rękawicy,i pewnie inaczej się z nimi spaceruje.Ale co mi tam!....
Po prawie tygodniowej ulewie ziemia jest namoknięta i ,niestety,jutro nie da się chodzić.
Zmieniłam więc plany.....
Pozdrawiam tych,co jutro pójdą!Czarna!!!
nie słuchaj co mówią w radiu, nie ważne czy rękawice czy paski to nie ma znaczenia, ważne ,że chodzimy i doskonale się przy tym bawimy i o to chodzi,a więc raz dwa lewa i do przodu bez względu na pogodę... serdecznie pozdrawiamhttp://img2.vpx.pl/up/20091024/dscn2505.jpg (http://www.vpx.pl/foto,dscn2505.html)

jip
24-10-2009, 16:01
Czarna!!!
nie słuchaj co mówią w radiu[COLOR=Black], nie ważne czy rękawice czy paski to nie ma znaczenia, ważne ,że chodzimy i doskonale się przy tym bawimy i o to chodzi,a więc raz dwa lewa i do przodu bez względu na pogodę... serdecznie pozdrawiamNo i nawet widać, że rytm trzymasz, tak trzymaj, i doradźmy Czarnej, żeby też tak trzymała, a w plecaku piersiówka?:D no dobra mówię o niegazowanej, (też);)

Anilah
24-10-2009, 16:22
No i nawet widać, że rytm trzymasz, tak trzymaj, i doradźmy Czarnej, żeby też tak trzymała, a w plecaku piersiówka?:D no dobra mówię o niegazowanej, (też);)
Owszem gazowana koniecznie/lub niegazowana jak kto woli/ ale rozmowna czasami także jak zimno....dla zdrowotności...

jip
24-10-2009, 17:08
Owszem gazowana koniecznie/lub niegazowana jak kto woli/ ale rozmowna czasami także jak zimno....dla zdrowotności...
Chyba tą piersiówkę wykończyłaś, było zimno? bo jakoś te paski od kijów nie tak ....:D

Anilah
24-10-2009, 17:11
Oj jip!!! chyba masz nie te okulary ha ha ha ...pozdrawiam

Jolina
24-10-2009, 17:25
ANILAH
Halinko.....mówisz, że psy nie pyskują, tak przeczytałam w jednym z postów, ,
tak Ci się tylko zdaje,musiała byś słyszeć moją Larcię (posokowiec bawarski)
to byś zobaczyła jak potrafi pyskować , kłócić się ze mną,jak nie zwracam na nią i na jej zaczepki - uwagi, albo jak jej za dużo marudzę.:D
http://fotografiebollywoodendja.blox.pl/resource/10_Dandia_in_the_Square.jpg

jip
24-10-2009, 18:25
Oj jip!!! chyba masz nie te okulary ha ha ha ...pozdrawiam
No przecież pasków nie masz założonych na ręce prawidłowo, też tak robię po piersiówce....:D

Anilah
24-10-2009, 18:43
No przecież pasków nie masz założonych na ręce prawidłowo, też tak robię po piersiówce....:DNo to mamy coś wspólnego ha ha ha grunt to dobry humor i każda okazja do śmiechu...pozdrawiam

bronczyk
15-11-2009, 21:33
Mam ochotę na tego typu spacerki. Jakie kije mam kupić.? Te z rękawicami to byłyby dobre. Mnie ręce marzną, ale ja wiem. Może coś innego ważniejsze. Czy to specjalnie się trzeba uczyć tej sztuki? Może ją ma się we krwi.

Anilah
15-11-2009, 21:44
Mam ochotę na tego typu spacerki. Jakie kije mam kupić.? Te z rękawicami to byłyby dobre. Mnie ręce marzną, ale ja wiem. Może coś innego ważniejsze. Czy to specjalnie się trzeba uczyć tej sztuki? Może ją ma się we krwi.
Halinko!!
Ważne jest żeby były lekkie, uchwyty były z korka a nie plastikowe bo wtedy nie poci Ci się ręka, miały amortyzatory ,były składane bo wtedy łatwiej je wszędzie zabrać/np w plecaczku/natomiast uchwyty nie są takie ważne bo jak jest zimno to i tak rękawiczki się zakłada, które można wyprać a stałych nie nawet z tego powodu wolę bez rękawic, są po prostu niepraktyczne.Co do nauki to nie pobierałam żadnych lekcji/chodzę już 5 rok/ ale dobrze aby ktoś pokazał na początek jak się chodzi i nie koniecznie chodzić na szkolenie i płacić bo to nic trudnego.. powodzenia...pozdrawiam serdecznie i zapraszam do klubu:);):)

bronczyk
15-11-2009, 21:46
Dzięki za radę. Acha, a czy zimą można wędrować z tymi kijkami?

Anilah
15-11-2009, 22:06
Dzięki za radę. Acha, a czy zimą można wędrować z tymi kijkami?
Naturalnie, nawet kijki mają specjalne końcówki na śnieg... ja chodzę cały rok i gdzie tylko się da.....:):)

bronczyk
16-11-2009, 22:00
Postanowione. W najbliższym czasie wybieram się na zakupy. Latam i tak po polach i lasach z psami to jeszcze spróbuję i tak zwiedzać świat.

czarna
16-11-2009, 23:11
Anilah!
Te rękawiczki połączone na stałe z kijami mają na celu odpowiednie "odpychanie" kijka.
Ja mam kije bez rękawic ,ale to są trekkingowe....
A tak naprawdę to zasady pewnie te same.....prawa noga,lewa ręka.....

duszka07
17-11-2009, 09:11
Wklejam dla poczatkujaących. W trójmieście spotyka sie coraz wiecej amatorów NW, ale jak obserwuję, chodzą, jak chcą, bez znajomosci reguł tego sportu. Jedyna więc korzyść z tego dla nich, ze przejdą się i nawdychają jodu.
http://bi.gazeta.pl/im/1/6602/m6602621.jpg

duszka07
17-11-2009, 09:14
Można kliknąć na powyższą instrukcję i powiększyć.

jakempa
17-11-2009, 10:41
Duszko, właśnie takiej instrukcji szukałam, dokładnie opisanej, bo zamierzam kupić kijki i zacząc chodzić. Aktualnie zaczęłam rozgladać się za kijkami, Dziękuję

duszka07
17-11-2009, 13:18
Anilah, jeżeli znajdziesz kijki do NW z odpinanymi rękawicami (taki patent - naciskasz guziczek i już odpięte) to polecam. Sprawdzone. Wygodne w wielu sytuacjach.
Pozdrawiam

Anilah
17-11-2009, 19:15
Anilah, jeżeli znajdziesz kijki do NW z odpinanymi rękawicami (taki patent - naciskasz guziczek i już odpięte) to polecam. Sprawdzone. Wygodne w wielu sytuacjach.
Pozdrawiam Dzięki duszko, ale zostanę przy swoich przywiezionych ze Słowacji bardzo profesjonalnych...kupionych w sklepie sportowym.... rękawiczki to tylko gadżet... ważniejsze są inne szczegóły...serdecznie pozdrawiam:);):cool:
http://img684.imageshack.us/img684/2761/beztytuu1q.jpg (http://img684.imageshack.us/i/beztytuu1q.jpg/)

duszka07
17-11-2009, 22:56
Anilah, określenie "rękawiczka", "rękawica', to w języku instruktorów NW nic innego jak specjalne, szerokie paski, widoczne na rysunku, który wkleiłam.
Tam też zresztą określa sie je jako rękawice, niezbędne do poprawnego uprawiania NW.
Polecam też przeczytanie poniższego artykułu.

http://strefanordicwalking.pl/index.php/2009/02/wybor-kijkow/

Lepiej, jeżeli kijki są jednoczęściowe – to podnosi bezpieczeństwo i umożliwia bardziej wszechstronny i zaawansowany trening. W przypadku kijków teleskopowych istnieje ryzyko samoczynnego złożenia w czasie intensywnego marszu.
To jest jednak kwestia wyboru. Jeżeli ktos woli przewożenie kijków np. w plecaku, to na pewno wybierze kijki teleskopowe.

duszka07
17-11-2009, 23:17
I jeszcze dla początkujących:

http://strefanordicwalking.pl/index.php/2009/01/podstawowa-technika-nordic-walking/

Ważne jest obuwie. najlepiej lekko podniesione czubki butów i ciut wolnego miejsca na czubki palców. Podczas dłuższego chodzenia stopa przesuwa się i - można mieć problemy z paznokciami. Znajoma instruktorka NW chodziła do sklepów sportowych i tłumaczyła, z reguły niekompetentnym sprzedawcom, jakie kijki i jakie obuwie powinni proponować klientom.

Używam takich kijków jak na zdjęciu powyżej, firmy Leki, właśnie z odpinaną rękawicą.
Jakempa - rozumiem, że jak zawitasz do Pomorzanek, to z kijkami pod pachą?

Anielka
17-11-2009, 23:56
Witam pochodziłam dzisiaj i po plazy i po scieżce rowerowo -spacerowej.Mam kije w całosci firmy"Fizan"są bardzo lekkie ,maja rękawice/nie odpinane/,"butki".ktore zakładam,kiedy wchodzę na scieżke.Po plazy i po lesie zdejmuję.Na nogach mam odidasy/firmy"Adidas"/,ktorę są lekkie ,mają dobrą amortyzuzyjącą pdeszwę i zadarte noski.Dobrze mi sie w nich chodzi.Do zobaczenia na trasie duszkoO7 ,pozdrawiam wszystkich chodzących z kijkami.Jadąc do sanatorium zabrałam kijki,miałam jak zabrać,bo syn zawoził mnie samochodem.Było malzeństwo z kijkami ,chodziliśmy po pobliskim lesie ,jak tylko pogoda była znosna.:)))

Ha_na
18-11-2009, 23:08
Witam. Również od niedawna zaczęłam chodzić z kijkami. Posiadam kije składane z korkowym uchwytem i dopinaną rękawiczką.Początek był łatwiejszy niż przypuszczałam, choć bałam się że nie poradzę z uwagi na b.bolący kręgosłup.Chodzę sama, ale też dobrze!! Wszystkim początkującym-wytrwałości!

jakempa
18-11-2009, 23:12
Kupiłam dzisiaj kijki wg Waszej instrukcji, zaczynam chodzić , a uczę się wg podanych przez Duszkę linków, będę miała nową pasję ''dla zdrowotnosci''

duszka07
19-11-2009, 09:34
Bravo, Halino i Jakempo - to wspaniały sport.
Anielko, nareszcie wróciaś - cieszę się, przedzwonię, pochodzimy razem.

babciajana
21-11-2009, 22:09
Bardzo serdecznie dziekuje za wspaniałe rozwinięcie tematu NW mysle ze po Twoich wyjasnieniach zacznę chodzić z kijkami.Pozdrowienia

krystyna38
21-11-2009, 23:55
Czy jestem w górach czy nad morzem nie rozstaje się z kijkami.Ciągle szukam ciekawych miejsc i nowych przyjaciół w W-wie chętnych do poprawy kondycji i zdrowia .Czekam na odzew.

Anielka
22-11-2009, 00:04
Witaj Krysiu.Tez tak uważam.Byłam w sanatorium w Aleksandrowie Kujawskim i też chodziłam.Pozdrawiam cieplutko.

http://img5.imagebanana.com/img/u86j7ra5/IMG_0838.JPG (http://img5.imagebanana.com/)

Anilah
22-11-2009, 16:12
Dzisiaj we Wrocławiu pogoda jak marzenie... mam w nogach 10km z kijkami... pozdrawiam miłośników tego sportu...:);):)

ewiko
29-11-2009, 18:58
Witam wszystkich .
Podobno Mikołaj szykuje dla mnie kijki z czego bardzo się cieszę . Szukałam informacji na ten temat i jak zwykle nasze forum nie zawiodło . Dziękuję .

coccinea
29-11-2009, 20:03
witam miłośników"NW"
pogoda nas nie zawiodła......wybraliśmy się dzisiaj do Puszczy Nadnoteckiej...
zaliczyłam z grupą z PTTK 16 kilometrowy odcinek
na trasie Mokrz-Rzecin-Wronki :)

duszka07
29-11-2009, 22:41
Witam kijkowiczów. Też szykuję prezent pod choinkę dla męża . Kijki, do uprawiania NW. Długo trwało przekonywanie go do tego sportu. Pomogła lekarka. Mam nadzieję, że od nowego roku razem będziemy "kijkować" brzegiem morza i - nie tylko.
Jeżeli ktokolwiek z Was będzie sie wybierał w nasze rejony, zabierzcie sprzęt, pochodzimy razem.

duszka07
29-11-2009, 23:18
Ho, ho (a może cho, cho ?) Coccinea, ładny odcinek zaliczyłaś. W Poznaniu też, z koleżanką poznanianką wędrowałyśmy dookoła jezior z kijkami.

coccinea
05-12-2009, 20:35
W Poznaniu też, z koleżanką poznanianką wędrowałyśmy dookoła jezior z kijkami.


Duszko, może mijamy się nad jeziorem Malta.........;)

duszka07
06-12-2009, 12:15
Coccineo, jestem z nad morza. Co roku wpadamy z mężem na kilka dni do Poznania, odwiedzić jego przyjaciela. Zabieram wtedy ze soba kijki i razem z koleżanką poznanianką wędruję jej trasami. Pewnie wybiorę się w te strony i w przyszłym roku, więc wcześniej dam Ci znać.

zielona_alicja
10-12-2009, 21:13
Nordic Walking odstresowuje jak nic innego. Niektorym sie wydaje, ze to tylko takie przebieranie nogami i machanie kijami. Tymczasem ja juz nie raz mialam takie zakwasy ze szkoda gadac.

czarna
12-12-2009, 00:12
Zgadzam się z zieloną Alicją (dlaczego zieloną?...)
Mnie po ostatnim forsownym spacerze odezwały sie zakwasy.

Przygotowania do marszu..

http://www.fothost.pl/upload/09/50/f9f6643a.jpg (http://www.fothost.pl)

czarna
12-12-2009, 00:21
Rozgrzewka

http://www.fothost.pl/upload/09/50/cfd106ac.jpg (http://www.fothost.pl)

duszka07
12-12-2009, 01:22
Czarna, skąd Was aż tyle?

Anielka
12-12-2009, 01:46
U nas po plaży też takie "gromadki" chodzą.Pozdrawiam cieplutko.:)

jip
12-12-2009, 10:34
Nooo Czarna gratulacje tylu kijków, ja niestety chodzę tylko z psem, ale dla niego nie mogę kijów kupić, mimo poszukiwań usilnych, zresztą on też wybredny jest, to mu za długie, to rękawice za luźne, to... co szczekasz, przecież mówię prawdę,.... ale za to codziennie, no powiedzmy 29 x w miesiącu po 5km dziennie i już bez zakwasów.......

czarna
12-12-2009, 22:10
Jip .hihi. mój pies też nie chce na kijach, jakbym chodziła na czworaka to też bym nie potrzebowała podpórek...

Duszko była to ,zdaje się pierwsza taka impreza zorganizowana przez klub Fitnes .Chętnych dużo,wyjazd autokarem do Puszczy Kozienickiej i tam marsz na kijkach....
http://www.fothost.pl/upload/09/50/f13082e5.jpg (http://www.fothost.pl)

duszka07
13-12-2009, 16:15
Puszcza Kozienicka - podobno piękna...

jip
13-12-2009, 16:48
Puszcza Kozienicka - podobno piękna...
Wiesz chyba każdy las, lasek ma w sobie szalenie dużo szalonego piękna i to o każdej porze roku, ale masz rację puszcza to puszcza, chociaż my też w naszym niezbyt puszczowym lasku spotykamy różne fajne stworzenia, i różne anioły też można spotkać, takie jak te zielone Bieszczadzkie.....

Ha_na
13-12-2009, 21:55
Chodzę, co prawda niecodziennie ku mojemu żalowi, ale brakuje czasu. Znalazłam odpowiedni dla mnie teren, płaski pokryty trawą, tak żeby nie urazić kręgosłupa. I mówię wszystkim,pomaga! Czuję się silniejsza, sprawniejsza i prawie nie obolała. Zakwasy były, a jakże ale sukcesywnie mniejsze.

bronczyk
27-12-2009, 20:18
Hi, hi, a ja dzisiaj widziałam małżeństwo tak koło sześćdziesiątki. Szli z kijkami i tak ona je wlokła za sobą. On chyba bardziej energiczny szedł i kijki można powiedzieć pionowo trzymał w rękach. Uśmiałam się w duchu serdecznie.

eledand
27-12-2009, 20:32
Myślałam już kiedyś o jakimkolwiek lekkim sporcie i do teraz jestem niezdecydowana czy wogóle co robić??

Wiem że mam stanowczo za mało ruchu i szybko z tego powodu się męcze nawet odkurzanie pokoju to dla mnie horror.Kiedyś tylko ledwo się obróciłam juz było zrobione to co zaplanowałam.
Sama się nad tym głowie.Zaczęłabym chodzenie z kijkami ale sama to by na mnie na wsi patrzyli:Ta stara zgłupiała itp.odzywki, więc nie robie nic i powoli ale stanowczo trzyma mnie leń.A zrób to jutro,a jutro pojedziesz,a zadzwonisz kiedy indziej itd.Wiem że to jest żle.:mad:

sellenhel
27-12-2009, 20:47
Myślałam już kiedyś o jakimkolwiek lekkim sporcie i do teraz jestem niezdecydowana czy wogóle co robić??

Wiem że mam stanowczo za mało ruchu i szybko z tego powodu się męcze nawet odkurzanie pokoju to dla mnie horror.Kiedyś tylko ledwo się obróciłam juz było zrobione to co zaplanowałam.
Sama się nad tym głowie.Zaczęłabym chodzenie z kijkami ale sama to by na mnie na wsi patrzyli:Ta stara zgłupiała itp.odzywki, więc nie robie nic i powoli ale stanowczo trzyma mnie leń.A zrób to jutro,a jutro pojedziesz,a zadzwonisz kiedy indziej itd.Wiem że to jest żle.:mad:
Ewuniu poprostu musisz ludzi przyzwyczaić do tego widoku,ja też jak zaczęłam chodzić z kijkami często słyszałam komentarze w rodzaju: "a narty gdzie?" Mieszkam w mieście i też takie były reakcje ale teraz już wiedzą że chodzimy z kijkami i dają spokój.Ewuniu odwagi życzę a naprawdę świetna sprawa taki spacer z kijkami. :D

bogda
27-12-2009, 21:12
Ewa, powiedz że Ci lekarz zalecił.
Zaraz inni po tobie spapugują.

marek2215
18-04-2012, 14:59
Oczywiście, że warto uprawiać nordic walking. Po pierwsze jest pretekst aby wyjść z domu na spacer co samo w sobie jest już zdrowe. Jest też aspekt społeczny- mieszkamy w bloku i z większością sąsiadów kontakty ograniczały się do mówienia sobie dzień dobry. Od chwili gdy okazało się, ze mamy wspólne hobby jesteśmy zaprzyjaźnieni z kilkoma rodzinami z naszego osiedla. Do NW potrzebujemy niewiele; własną wolę, dobre kije do nordic walking, i wygodne buty do nordic walking lub po prostu wygodne buty. Kije radzę kupić w wyspecjalizowanym sklepie. Możemy być pewni, że będą to kije do nordic walking a nie np. kije trekkingowi. Jakie kije wybrać do nordic walking - tu porady http://www.nartybiegowe.biz.pl/page13.php
Dobre kije do nordic walking muszą być lekkie a więc zrobione całkowicie z włókna węglowego (100 % carbon). Rękojęść musi by korkowa aby nie było obtarć ręki, rękawica o regulowanej wielkości z oddychającej siatki. Rękawica powinna się łatwo zapinać i dopinać od rękojeści. Polecam kije Leki – to solidna niemiecka marka. Cóż, że kosztują 220-400 zł – jakość ma swoją cenę.

Warto zacząć z instruktorem. Wystarczy się rozejrzeć aby znależć w okolicy zorganziowanę grupę.