PDA

View Full Version : Pieski Staruszki, MaŁe, DuŻe, Kolorowe - CzekajĄ Na Domy


Sleepingbyday
12-08-2008, 10:19
Witam Państwa,
aktywnie uczestniczę na forum dogomania.pl, gdzie między innymi ratujemy psie nieszczęścia z umieralni, ze złych warunków, pomagamy w adpocjach. ostatnio moją uwagę przykuły 2 pieski staruszki (ok 14 lat). jeden przebywa w domu tymczasowym, z innymi zwierzętami, a drugi w schronisku. dla takich psów najtrudniej znaleźć domy - one już długo nie pożyją. jako zapalona psiara plotkuję na osiedlu z innymi psiarzami. często rozmawiam z osobami "dorosłymi i w górę" - opowiadają o swoich psach, najczęsciej już "za tęczowym mostem". zauważyłam, że takie osoby wzbraniają się przed adopcją kolejnego psa ze strachu, że go osierocą. ale przecież jest wyjście- dać dom małemu, niewymagającemu pieskowi-seniorowi. dać mu ostatni rok, 3 lata życia w miłości i spokoju. dlatego zdecydowałam się zarejestrować i napisać do Państwa - jeśli ktoś kocha zwierzęta, a obawia się osierocić pieska - być może taki niekłopotliwy seniorek jest wyjściem?
przykładowe historie i zdjęcia piesków:
Orzeszek:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=110520

Lisek (mój faworyt, którego bym chętnie zaadoptowała, gdyby nie to, ze mam suczkę dominantkę, a jego serce potrzebuje spokoju):
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=116567

Niechciane z Pabianic:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=53892&highlight=w%C4%85tek+zbiorczy

Chaplinek:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=118019

W całej Polsce są też do adopcji psy młodsze, duże, małe, do wyboru do koloru. Bardzo polecam wejście na forum i zapoznanie się ze sposobami pomocy sierściuchom. dajemy im domy tymczasowe, organizujemy wolontariatowy transport do nowych domów, zbieramy na leczenie najgorszych przypadków, wspieramy najaktywniej działających i.. kłócimy sie zajadle, jak to w dużej grupie bywa :-).
zanim poznałam dogomaniaków, żyłam w wielkiej nieświadomości sytuacji zwierząt w Polsce. a także w wielkiej nieświadomości, ze istnieje mnóstwo ludzi, którzy stają na rzęsach, żeby zmienić choć jeden psi los. przy lekturze wątków leje się dużo łez, ale wzrasta też wiara w człowieka - warto to poczuć.
Zapraszam też do obejrzenia historii adopcji mojej suczki:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=35688

i do jej nowego fotobloga:http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=117779

Być może warto byłoby założyć na dogomanii wątek dla Azy? Mogę to zrobić, być może sprawa ruszy z miejsca....
Pozdrawiam,
Ola

Lila
12-08-2008, 12:08
Mam u siebie parę zwierzaków,które miały mieć tylko "tymczas ".Po kilku dniach ,nie mogliśmy się rozstać.Czwórka to staruszkowie..

Ach,gdybym tylko mogła.Ale 15 ogonów i jeden koń + dwie fundacje do obskoczenia,to już za dużo.
Jestem tylko spokojna o los moich zwierzaków ,w razie mojego odejścia.Za obecną pomoc ,moje kiedyś znajdą dobrych ludzi.Nawet w wieku starczym..

A czy ja znajdę dla siebie ? Wątpię.

Sleepingbyday
12-08-2008, 12:30
ja też się czasem zastanawiam, co będzie:confused: .
a z tymczasami tak bywa. czasem trudno sie rozstać z sierściuchem - ale czasem robi miejsce dla kolejnego...