PDA

View Full Version : Ateizm część druga.


Strony : [1] 2 3

Konto usunięte
13-08-2008, 16:39
Z powodu dłuższej nieobecności gospodyni wątku, czuję się w obowiązku założenia jego drugiej części. Aby zamknąć część pierwszą, co mam zrobić ? To mój debiut... Napisać do Adminki ?

maja59
13-08-2008, 17:28
Melduję się natychmiast, wierzę, że gospodyni nie będzie się gniewać Bogdo na prolongatę bardzo ciekawego wątku

gratka
13-08-2008, 18:59
Czytałam, a było to bardzo dawno, więc szczegółów nie pamiętam, że pewien Anglik postanowił zbadać skuteczność modlitw. Sprawa wydawała się beznadziejnie trudna, ale jednak udało się. Badania prowadził w katolickiej Europie, więc chyba we Włoszech i Hiszpanii. Jego rozumowanie było takie: każdy wierzący modli się o swoje zdrowie, a na mszy jeszcze wspólnie o zdrowie swojego kapłana, biskupa i papieża. Więc o zdrowie kapłana modli się cała parafia, powiedzmy średnio 2000 czy 3000 dusz, o zdrowie biskupa - diecezja , np 50 000 dusz, a za papieża cały kościół katolicki, czyli miliony.
Wystarczyło więc wybrać losowo dużą grupę samotnych mężczyzn w odpowiednim wieku, którzy żyją w podobnych warunkach jak księża, zbadać ich stan zdrowia i porównać ze stanem zdrowia księży, to samo z biskupami. Sprawdzono też na co chorowali papieże i w jakim wieku umierali. Gdyby modlitwy były skuteczne, to powinna być wyraźna różnica.Papieże i biskupi powinni być zdrowsi i żyć dłużej od przeciętnych, dobrze sytuowanych a samotnych mężczyzn.

maja59
13-08-2008, 19:36
I co i co się okazało???

Konto usunięte
13-08-2008, 19:40
Po tylu modłach... kto jak kto, ale kościelni dygnitarze powinni żyć jakieś trzysta lat... a nasz Rydzyk ukochany nawet trzysta piętnaście lat !

maja59
13-08-2008, 19:43
Po tylu modłach... kto jak kto, ale kościelni dygnitarze powinni żyć jakieś trzysta lat... a nasz Rydzyk ukochany nawet trzysta piętnaście lat !
Jaka szkoda, że nie możemy tego sprawdzić, Matuzalemy jakieś czy co?

gratka
13-08-2008, 19:54
Same wiecie co się okazało. Nic. Skuteczność modłów zerowa, no powiedzmy bliska zeru, bo może błąd wynikający ze statystyki trzeba uwzględnić.

Konto usunięte
13-08-2008, 20:03
Jeśli modły o zdrowie są skuteczne , jak zapewniają nas duchowni... to po co sami korzystają z usług medycznych. Po co plombować bolące zębiska , wystarczy mała zdrowaśka... Na zapalenie wyrostka robaczkowego poleciłabym im różaniec, a na reumatyczne zapalenie stawów kolanowych...pieszą pielgrzymkę do Lichenia...

maja59
13-08-2008, 20:10
Słusznie, a jaka oszczędność

gratka
13-08-2008, 20:14
Istnieje silne sprzężenie psychiki i ciała, takie "chcieć to móc". Silne pragnienie czegoś, np zdrowia i żarliwa modlitwa jako wyraz tego pragnienia mogą spowodować odpowiednią reakcję organizmu, szok układu immunologicznego i ozdrowienie. W sytuacjach podbramkowych to się zdarza, ale też nie nagminnie.

maja59
13-08-2008, 20:24
Istnieje silne sprzężenie psychiki i ciała, takie "chcieć to móc". Silne pragnienie czegoś, np zdrowia i żarliwa modlitwa jako wyraz tego pragnienia mogą spowodować odpowiednią reakcję organizmu, szok układu immunologicznego i ozdrowienie. W sytuacjach podbramkowych to się zdarza, ale też nie nagminnie.
Zgadzam się w całości. Nastawienie psychiczne ma ogromne znaczenie w leczeniu. Kiedyś byłam operowana na nerki, obok mnie leżała dziewczyna młodsza o 10-ć lat po tej samej operacji. Ja hasałam jak koza po trzech dniach, bez sączków i cewników, a ona leżała w bardzo złym stanie przez dwa tygodnie. Jej nastawienie było okropne, bała się wszystkiego, nie wierzyła, że będzie dobrze i nie było. Ja szalałam jak dziki zając i wyszłam po 10-ciu dniach o własnych siłach i tego samego dnia prowadziłam samochód. Woziłam ją potem jeszcze długo na badania kontrolne bo ciągle się coś działo. Pochlebiem pewnie sobie ale jakoś tak od kontaktów ze mną zaczęło się szybko poprawiać, zaczęła się smiac i dowcipkować i do dzisiaj jest zdrowa jak rybka. Nasza psychika ma nieznane i pewnie nieograniczone mozliwości. Człowiek sam się leczy, a przynajmniej mocno leczenie wspomaga. I pewnie tutaj modlitwa, która przywraca równowagę i wiarę czyni cuda.

Konto usunięte
13-08-2008, 20:43
Nie chciałam tego pisać ...ale co mi tam, najwyżej wykasują. Jeden z członków mojej rodziny jest proboszczem na pomorzu. Ma stałą , chorą od wielu lat na reumatyczne zapalenie stawów kolanowych... parafiankę.
Kobieta co kilka dni klęcząc w kościele żarliwie się modli o ulgę w swojej chorobie. Pewnego dnia ( wiecie kto) powiedział jej, że od modlitwy na zimnej posadzce , tylko pogarsza stan swoich kolan a na pewno choroby nie zatrzyma. Co w zamian usłyszał nie chciał mi powiedzieć ...ale twierdzi, że więcej tak nie postąpi , bo dla niego nie ma nic bardziej świętego, niż święty spokój.

senior A.P.
13-08-2008, 21:30
Rozgdaly sie babcie na temat modlitwy,wiec dziad wam przerwie i doda swoj punkt widzenia.

Modlitwa o zdrowie ? Seniorki ,wasza naiwnosc nie zna granic o reszcie lepiej nie pisac.
Modlic sie nalezy do wlasciwego Boga !

Jezeli Bog umilowal jeden narod (teoria o narodzie wybranym) to jak moze przyjmowac modliwtwy od narodu nie wybranego.
Moj dziadowski wniosek:
Tym co pomogly modlitwy byly z narodu wybranego ,tym co nie byli to zapewne goje.

Inna wersja i przypuszczenie :
Modlac sie trzeba pamietac,ze Bog tylko przyjmuje te modlitwy,ktore sa szczere i zanoszone sa przez modlacego.
Jezeli modlisz sie za kogos modlitwa moze byc nie przyjeta ,bo ten ktos moze byc np. draniem,zlodziejem,oszustem lub innym zloczynca i wtedy na nic modlitwy nawet tysiecy/milionow modlacych sie.

Na zakonczenie twierdze,ze modlitwa za ateistow napewno nie bedzie przyjeta,bo oni w Boga nie wierza !
Sa zastrzezenia ?

ostatek
13-08-2008, 21:53
Moj dziadowski wniosek
Senior A.P. właściwe określenie znalazł. Wniosek - jak w cytacie. Zastąpił Najwyższego, zdecydował i oznajmił światu.
Wszystko jasne - dla Seniora...

senior A.P.
13-08-2008, 21:58
"Ostatku" milo mi znowu cie widziec ,zbyt dlugo cie nie bylo - Gruzja zatrzymala ?
Wspieraj dziadka,wspieraj tak powinny czynic wnuczeta .

Konto usunięte
13-08-2008, 22:04
Witaj ,,Ostatku" na nowym wątku ! Gdzie Ci się tam pośród ,,dziadów" było wałęsać. Na tym wątku są ignorowani, toteż i dyskusje na lewiznę schodzić nie będą.

senior A.P.
13-08-2008, 22:12
"Wiecie,rozumiecie" - ateista winien sie z kazdym dogadac a jak trzeba to i na katolicki pogrzeb pojsc,przy trumnie sie pojednac w Watykanie a nie raz nawet przyjac chrzest aby premierem zostac i w kosciele umiec sie przezegnac !
Takie czasy nastaly,ze czlowiek to czlowiek chociaz sie zatacza na cmentarzu,bo jakies chorobsko go dopadlo,po ktorym trzeba operacje plastyczna zrobic,obowiazkowo umiec zaspiewac polski hymn.
Ahhhh ! Te ideologie - patrz na kase i pilnuj kase.
Na forum tez.

Kazimierz
13-08-2008, 22:21
Wiara czyni cuda.Modlitwa czyni cuda. Bóg czyni cuda.
Nauka czyni cuda. Medycyna czyni cuda .
A ludzie nie wierzą w cuda ! Dziwne ?

senior A.P.
13-08-2008, 22:27
Jak to nie wierza ?
A cud nad Wisla ???
A to,ze PO wygrala wybory ?
Lub,ze Lech Kaczynski zyje ,bo pilot wojskowy mial przeczucie ,podobnie jak ten co wiozl Millera helikopterem !
To wszystko cuda i cudenka.
Smutno mi jednak ,ze wiecej cudow nie bedzie,juz o to posel Palikot sie postara.
Chyba,ze................... ale nie wywolujmy wilka z Gruzji.

ostatek
13-08-2008, 22:45
"Ostatku" milo mi znowu cie widziec ,zbyt dlugo cie nie bylo - Gruzja zatrzymala ?
Wspieraj dziadka,wspieraj tak powinny czynic wnuczeta .
o jeżu kolczasty! Senior A.P. tęsknił za mną!
Gruzją Ty się zajmujesz, więc nie wkładam ręki między wódkę a zakąskę... ja tylko "durnostojkę" dziergałam, do remontu się przymierzałam, przegląd rodziny robiłam - nie byłeś, nie jesteś i nie będziesz moim dziadkiem - co za ulga...
Jeśli odczytałeś mój post jako wsparcie - to faktycznie, wart jesteś Nagrody Darwina.
Kazimierzu, ludzie wierzą w cuda: np. Senior A.P. wierzy, że On jest jedynym Polakiem-Patriotą, że wszystkich przekona do swoich racji, a nawet zdecyduje za Pana Boga czyja modlitwa będzie wysłuchana i kto na niebo zasłużył... taka wiara jest przecież cudem.

Konto usunięte
14-08-2008, 00:57
A ja sądzę, że senior...jak mu tam... na swój nieporadny sposób, stara się zaskarbić Twoją sympatię Ostatku.. Ot, taka chora adoracja ....
Pozwól, że z tego powodu ,na twe rączki złożę wyrazy współczucia....

ostatek
14-08-2008, 01:20
A ja sądzę, że senior...jak mu tam... na swój nieporadny sposób, stara się zaskarbić Twoją sympatię Ostatku.. Ot, taka chora adoracja ....
Pozwól, że z tego powodu ,na twe rączki złożę wyrazy współczucia....
e tam! od razu adoracja... Senior mnie lubi jak Calineczka kość cielęcą, oboje podgryzają... Calinkę nauczyłam uśmiechu (niedowiarkom podpowiadam - fota śmiejących się bernardziów w wątku o psach się znajduje); nie tracę nadziei, że Seniora optymizmem zarażę, bo to podobno choroba zakaźna. A wtedy gratulacje nie wyrazy współczucia na rączki (zreumatyzowane) będę przyjmować... Mam rację? :D

Malgorzata 50
14-08-2008, 01:33
e tam! od razu adoracja... Senior mnie lubi jak Calineczka kość cielęcą, oboje podgryzają... Calinkę nauczyłam uśmiechu (niedowiarkom podpowiadam - fota śmiejących się bernardziów w wątku o psach się znajduje); nie tracę nadziei, że Seniora optymizmem zarażę, bo to podobno choroba zakaźna. A wtedy gratulacje nie wyrazy współczucia na rączki (zreumatyzowane) będę przyjmować... Mam rację? :D Ostatku robię się zazdrosna o względy seniora ..ale jakoś się podzielimy chyba..:D

ostatek
14-08-2008, 01:44
Ostatku robię się zazdrosna o względy seniora ..ale jakoś się podzielimy chyba..:D
hihi... monetą będziemy rzucać... dobrze, że nie banknotem dolarowym, bo o stronę z piramidą i okiem Horusa walczyłabym jak o niepodległość... :)
o ile Senior nie potraktuje mnie jak wzmiankowaną kość i nie dogryzie całkiem...

senior A.P.
14-08-2008, 10:53
Przestancie chodzic parami po forum !
Co to juz w pojedynke nie dajecie rady ?
Znalazly sie staruszki trzymajace sie pod reke,moze jeszcze sluby sobie zafundujecie ???

ostatek
14-08-2008, 16:35
Calineczka! Do nogi!!! Pokaż ząbki (nie w uśmiechu), wytłumacz Panu... poźniej włącz warkotkę i zapytaj, co znaczy hasło "staruszki"? Małgorzata i ja, razem nas licząc, o mało co przekroczyłyśmy setkę, do pół litra jeszcze daleko... a tu masz - staruszki!
Jakie też śluby Senior miał na myśli? Panieńskie odpadają, o innych - gadać nie ma co, bom zaobrączkowana, Małgoś też nie samotna... a i zmiana orientacji zbyt trudna...
My tylko tak... zbieramy się, rozmawiamy, jednoczymy siły, nieśmiało wici rozsyłamy, czaimy się za węgłem... Nikt nie wie kiedy i czy zakrzykniemy: "hajże na Soplicę" (tfu, tfu, na Seniora), a że łagodne my są... może na pokrzykiwaniu i straszeniu skończymy? Jedną dobrą przepowiednią damy się przekupić? Albo uśmiechem? :)

Konto usunięte
14-08-2008, 17:45
Pewien pan, spiesząc się na pogrzeb zabłądził... zaczepia więc pewną seniorkę i pyta : Babciu, w jaki sposób najszybciej trafię na cmentarz ?
- ...Powiedz do mnie jeszcze raz: ,,Babciu".....

senior A.P.
14-08-2008, 18:31
Ateisci nie mysla o smierci tylko o dobrym zyciu - czasem wydaje mi sie ,ze maja racje,tylko jak ja ich po smierci spotkam ?

ostatek
14-08-2008, 20:32
Ateisci nie mysla o smierci tylko o dobrym zyciu - czasem wydaje mi sie ,ze maja racje,tylko jak ja ich po smierci spotkam ?
Masz rację. Rzadko Ci ją przyznaję, więc doceń. Ateiści myślą o dobrym życiu. Dobrze żyć to nie znaczy: krzywdzić, kraść, gwałcić, podpalać, czy jeszcze co innego złego robić... właśnie odwrotnie - pomagać innym, nie krzywdzić, być bo prostu, zwyczajnie dobrym człowiekiem. Bez handlowania z Bogiem: Panie Boże ja Ci paciorek, Ty mi chmurkę niebieską za to...
Piszę biorąc odpowiedzialność za każde słowo. Wystarczyłoby przestrzeganie "10 przykazań" do wyrzucenia kilku kodeksów i zamknięcia większości sądów. Jednak tak się nie dzieje, nawet w krajach super katolickich.
Znasz słynny "zakład Pascala" i jednoznaczny morał z niego wynikający: nie warto być złym...
Nie dzieliłabym ludzi na dwie grupy: dobry chrześcijanin, zły ateista. J.Ch. powiedział: "nie osądzajcie, nie będziecie sądzeni".
Masz już wykupioną miejscówkę w niebie? Jeśli tak, to oddaj ją, bo popełniasz grzech pychy.

Kazimierz
14-08-2008, 21:30
Ja wierzę inaczej. Najważniejsza jest dla mnie zasada:"nie czyń drugiemu,co tobie niemiłe." 10 przykazań uważam za uniwersalne. Istnieją w każdej religii i powstały o wiele wcześniej,niż njstarsza religia. Kiedyś wydawało mi się,że monoteizm pierwsi przyjęli Żydzi. Teraz już nie.
Jeśli się modlę,to dziękuję Bogu za to co mam,a nie proszę o więcej. Chciałbym umrzeć wiedząc,że moi najbliżsi mają jako,tako zabezpieczony byt materialny.Uważałbym wtedy,że życie moje miało sens. Wierzę że wszyscy ludzie są jedną wielką rodziną,że następne pokolenia, w tym moja rodzina, moi sąsiedzi, bedą się cieszyć pokojem conajmniej tak długo, jak ja. W ogóle uważam,że ci katolicy, co się zbyt wywyższają będą ukarani, już tu na ziemi. Ale ja wierzę inaczej w Boga.

Matrix
14-08-2008, 22:34
Ci katolicy pewnie nie zdają sobie sprawy,że Lucyfer
to znaczy "niosący światło".Więc kk szybko uczynił z niego
herszta mocy piekielnych i postrach owieczek, którym bronił dostępu do
wiedzy wszelakiej,czyniąc z niej śmiertelnego wroga.

Kazimierz
15-08-2008, 11:10
Ci katolicy pewnie nie zdają sobie sprawy,że Lucyfer
to znaczy "niosący światło".Więc kk szybko uczynił z niego
herszta mocy piekielnych i postrach owieczek, którym bronił dostępu do
wiedzy wszelakiej,czyniąc z niej śmiertelnego wroga.

Nie wiem skąd ty to Matrix wziąłeś,że kk "szybko uczynił z niego (Lucyfera) herszta mocy piekielnych i postrach owieczek, którym bronił dostępu do wiedzy wszelakiej,czyniąc z niej śmiertelnego wroga."
Być może,wyczytałeś to u kk między wierszami.Śpieszę więc z wyjaśnieniem, że nic takiego tam nie ma. Bóg kk nie czyni z Lucyfera postrachu owieczek i nie broni im dostępu do wiedzy.
Wprost przeciwnie, jego Bóg zachęca do pogłębiania swojej wiedzy i poznawania jej wszędzie, we wszystkich źródłach. Biblia była, i może być nadal, takim źrodłem. Być może kk rozumie ją inaczej. Biblię, nie wiedzę.
Nawet pisząc, że Bóg karze pewnych ludzi, miał na myśli to,że stępia im czasami rozum. Na starość Bóg to czasami to czyni. Chyba z litości,bo Bóg jest Miłością.

senior A.P.
15-08-2008, 17:04
Ateisci miluja na inny sposob niz Bog,ktory czyni to bezinteresownie .Moce piekielne nie zmogly Boga ,ludzi tak .
Kuszenie Jezusa spelzlo na niczym ,czlowiek zas sprzedal Jezusa za pare srebrnikow i jest nasladowany po dzien dzisiejszy !

Matrix
15-08-2008, 21:03
Re: Kazimierz
A gdzie przeczytałeś,że to Bóg uczynił z Lucyfera herszta piekła.To dzieło apologetów jak najbardziej katolickich i tzw.Ojców Kościoła.Czyż to nie oni głosili, że wszelka wiedza inna, niż ta którą oni posiadają jest wymysłem szatana / bez
względu jak mu na imię /? Z Lucyferem można się spotkać a jakże w proroctwie Izajaszowym rozdział 14.Nie mam też wątpliwości,że na starość z rozumem dzieją się dziwne rzeczy.

Matrix
15-08-2008, 22:00
I nie jest to mój rozum. Jeszcze nie.

Konto usunięte
15-08-2008, 22:03
Jesteś seniorze...jak ci tam... niczym MUCHA PLUJKA. Przysiadasz gdzie cię ni oczekują , zostawisz po sobie niechlubny ślad ... i po chwili lecisz dalej by siać, siać......

Pani Slowikowa
15-08-2008, 22:42
Bogdo ..jak ci tam ale zebys ty byla najsympatyczniejsza to nie powiem..
Basia mowi ze w normalnym zyciu jestes normalna mila kobieta. Wiec dlaczego taka nie starasz sie byc tu na forum??

ostatek
15-08-2008, 23:07
Basia mowi ze w normalnym zyciu jestes normalna mila kobieta. Wiec dlaczego taka nie starasz sie byc tu na forum??
Pani Słowiczkowo kochana, przecież Senior A.P. wyprowadza Bogdę z "równej wagi". Nie tylko Ją... q-rna, też mam nadgryzioną klawiaturę!
Przy okazji - Seniorze, Bóg jest Władcą strony jasnej i ciemnej, dobra i zła. Porównanie Boga do człowieka (Ateisci miluja na inny sposob niz Bog,ktory czyni to bezinteresownie - tak napisałeś) jest czymś, co w głowie mi się mieści. Widać małą głowinę mam.
Judasz zdradził J.Ch. bo tak było w Pismach i Proroctwach. Cena, jaką za to otrzymał, była niska. Judasz Iskariota był skarbnikiem zelotów, wiele razy miał kasę większą niż ta "zdradziecka". Mógł z w/w kasą uciec? Mógł, jednak tego nie zrobił... Pomyśl dlaczego?
I ostatnie, dla porządku - Lucyfer nie jest władcą piekieł. Instytucja diabła istnieje w wielu religiach i od czasów najdawniejszych. KK do "tych pór" nie ma zamiaru oświecać owieczek. Nawet Biblia w Polsce b. długo była księgą zakazaną.

gratka
15-08-2008, 23:25
Dla mnie ułomnej niezrozumiałe jest samo stwierdzenie o miłowaniu Boga.
Jestem zdolna do miłości do kogoś, kogo znam,do żywego człowieka. Na swój sposób kocham zwierzęta, ale nie potrafię kochać idei, wyobrażenia, obrazu.
Czy to nienormalne?

ostatek
15-08-2008, 23:42
Dla mnie ułomnej niezrozumiałe jest samo stwierdzenie o miłowaniu Boga.
Jestem zdolna do miłości do kogoś, kogo znam,do żywego człowieka. Na swój sposób kocham zwierzęta, ale nie potrafię kochać idei, wyobrażenia, obrazu.
Czy to nienormalne?
Normalne. Kochasz świat, wschody i zachody słońca, śpiewającego ptaszka, psi uśmiech, stokrotkę w trawie... - więc na swój sposób - kochasz Boga. Tak odbieram Boga, dla mnie nie jest siwobrodym starcem o groźnym obliczu... jest Światem, Żyjącą Błękitną Planetą. Nie widzę Go w kościele, widzę za to w przydeptanym ździebełku trawy nieśmiało się podnoszącym. I w każdym człowieku - też.
Narzucam Ci moje poglądy? Nie miałam takiego zamiaru, jeśli tak odebrałaś - sorki.:) :confused:

Matrix
16-08-2008, 00:03
Ostatku, ja na pewno nie.Nigdy nie kopię nikogo. Może czasem używam ostrych sformułowań, ale to wynika z syntetycznego redagowania wypowiedzi. Ale tylko dlatego,że wielu z Was nie trzeba tłumaczyć rzeczy podstawowych, chociaż wiem,że w odniesieniu do niektórych takie podejście rodzi nieporozumienia.

gratka
16-08-2008, 00:06
Normalne. Kochasz świat, wschody i zachody słońca, śpiewającego ptaszka, psi uśmiech, stokrotkę w trawie... - więc na swój sposób - kochasz Boga. Tak odbieram Boga, dla mnie nie jest siwobrodym starcem o groźnym obliczu... jest Światem, Żyjącą Błękitną Planetą. Nie widzę Go w kościele, widzę za to w przydeptanym ździebełku trawy nieśmiało się podnoszącym. I w każdym człowieku - też.
Narzucam Ci moje poglądy? Nie miałam takiego zamiaru, jeśli tak odebrałaś - sorki.:) :confused:
Nie narzucasz, bo ja wszystko to o czym Ty mówisz nazwę po imieniu : podziwiam dzieła sztuki, przyrodę , kocham zwierzęta, wzruszają mnie dzieci, zachody słońca, muzyka, poezja itd, itp...ale nie utożsamiam tego z miłością do Boga.:) :rolleyes:

Matrix
16-08-2008, 00:34
To głęboko wdrukowany humanizm,wrażliwość i poczucie estetyki,które nie ma nic wspólnego z jakimkolwiek Bogiem.
To po prostu Człowieczeństwo . W pełnym tego słowa znaczeniu..
Gdybyż Takich więcej.....Można pomarzyć?

ostatek
16-08-2008, 01:27
To głęboko wdrukowany humanizm,wrażliwość i poczucie estetyki,które nie ma nic wspólnego z jakimkolwiek Bogiem.
To po prostu Człowieczeństwo . W pełnym tego słowa znaczeniu..
Gdybyż Takich więcej.....Można pomarzyć?
Mogę pomarzyć z Tobą?
Chrześcijanie mówią: "Człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga", buddyści: "Budda jest Tobie, obudź go"... a wszystko to "tylko" człowieczeństwo. Najmniej w tym wszystkim jest ważne nazewnictwo. Matrix mówi "humanizm", Babka Gratka - "miłość", ja - Bóg (ku zgorszeniu prawdziwie wierzących), ktoś inny nazwie to jeszcze inaczej, ale z uśmiechem, przyjaźnią, miłością... nie brakuje nam dzwonków i kadzideł. Czy jesteśmy gorsi, bo nie klęczymy na posadzce, nie latamy do kościoła, nie odmawiamy różańca, ani godzinek nie śpiewamy?

Matrix
16-08-2008, 02:10
Nie jesteśmy. Mamy tego świadomość.Ale nie mają jej niektórzy spośród katolików, NIEKTÓRZY,gotowi posądzać nas
o brak zasad i moralności.A my wzięliśmy odpowiedzialność za nasze błędy i wymiar naszego życia na siebie.Nikogo tym nie obarczamy i nie szukamy usprawiedliwienia.Nasz prywatny
Bóg jest światłem, może duchem wszechświata,a może wyższą świadomością obecną w każdym z nas. Któż to wie?:)

senior A.P.
16-08-2008, 10:04
Podyskutujemy dalej "ostatku/polderku".
Znasz (nie przecze) wszystkie religie jak na "uczelnianego filozofa "przystalo,glowka twoja pracuje na kazde zawolanie i zlecenie,we wszelkich pismach i ksiegach ("realistycznych")twoje oczytanie przejawia sie prawie doskonale ,nawet to,ktore wynika z nowych "ksiag biblijnych" jeszcze nie podanych do wiadomosci "prostaczkom" ale zaufani juz je znaja.
Szkoly rabinackie pracuja na pelnych obrotach i faktycznie pewien klopot sprawiaja ksiegi "stare" - moze nie tyle tora,co talmud zydowski,jako szczegolowa instrukcja traktowania niezydow.
Nie bedac pewien czy post ten znowu nie zezre serwer "wszystkowidzacy",nie bede rozciagal ani przyblizal tejemnic "wiary i religii " przygotowywanej swiatu.
Dopisac jednak musze ,ze ani sw.Piotr jak i Szawel nie przypuszczali jakich to po 2 tys.lat Zydzi beda mieli zdolnych "prorokow i filozofow",ktorzy zmuszani sa do negacji smierci krzyzowej Jezusa znajda sposob zwalenia calej winy na Rzymian (owczesnych,na obecnych zwali sie zniszczenie Watykanu) oraz opracowania takich nauk,ktore zamaca w glowach tych ,ktorzy wierzyli w dotychczasowe ustalenia.
Nie biorac pod uwage zyciorysow wszystkich papiezy po Piotrze oraz zniszczenia nawet Cesarstwa Rzymskiego ,pragne zwrocic uwage na dwuch ostatnich papiezy i ich bardzo ciekawe dojscie do najwyzszej wladzy koscielnej - Polaka i Niemca,ktorzy dokonali wstepnych "posuniec" posoborowych pod dyktando "wysokiej gory".
Otoz ci swietnie przygotowani pod kazdym wzgledem przewodnicy KK zadanie swoje wykonali i wykonuja bardzo dobrze ,materialy na ten temat znajdziecie na wielu stronach internetowych a takze w takiej ksiazce jak "Nowotwory Watykanu" H.Pajaka,ktora warto przeczytac chociazby tylko dla pewnych porownan przy interesowaniu sie religia katolicka czy historia chrzescijanstwa.
Wiem,ze zaraz uslusze epitety plynace na Henryka Pajaka albo stara spiewke o spiskowej teorii dziejow tego swiata ale ,kto sie interesuje swiatem i ludzmi niech sie nie zraza i duzo czyta,to nie boli ( z wyjatkiem niektorych tu przypadkow).
Konczac zapytam: skad plyna zlecenia macenia w starych glowach seniorow w tematach wiary i religii na tym forum ?

Kazimierz
16-08-2008, 10:16
Moim zdaniem, było akurat odwrotnie. To człowiek stworzył monoteizm i Boga na obraz i podobieństwo swoje. Nie muszę podawać przykładów, że wcześniej człowiek czcił wielu bogów, pod różnymi postaciami. Dla mnie Bóg nie ma postaci człowieka, jest Wszechświatem, widocznym i niewidocznym, jasnością i ciemnością, czasem i przestrzenią, wiecznym i nieskończonym... Przenika każdą naszą cząstkę . Jesteśmy w Nim, a On jest w nas. Stworzył życie na Ziemi, i nie tylko. Nie jesteśmy w stanie Go zniszczyć. Siebie tak. To co z Niego poznaliśmy to tylko maleńka Jego cząstka. Ciągle idziemy do Niego, będziemy szli aż do skończenia świata...
Nasza moralność jest niewielka,ale ciągle się rozwija i doskonali. Dopóki nie zrozumiemy, że jesteśmy jednością istnieje niebezpieczeństwo, że sie sami wyeliminujemy z tego świata.

Konto usunięte
16-08-2008, 10:18
Może nieco wychylam się z tematu.... ale..polecam tym, którzy chcieliby dowiedzieć się czegoś więcej
http://www.iv.pl/images/sqgi6ww9esbyvub3f21i.jpg (http://www.iv.pl/)

ostatek
16-08-2008, 17:08
Seniorze A.P. Tobie nikt w głowie nie zamiesza. Czy ktoś widział wirującą pustkę? Czytaj sobie Pająka (założę się, że nic innego nie czytasz, więc nie wiesz czy to boli czy też nie) - Twoja broszka - ale nie zmuszaj innych do tego.
Wątek nosi tytuł "Ateizm", po kiego tu wchodzisz, właściwsze przecież byłyby "Pyskówki". Erudycją chciałeś błysnąć? Twoja erudycja jest środkiem wymiotnym, bo błysnąłeś... sam pomyśl - czym!
Mam litość - nie wskazuję Twoich błędów logicznych, historycznych i ortograficznych...
Prosiłam Cię, abyś nie używał dodatkowych określeń. Szanuj mój nick, nie zwracam się do Ciebie Seniorku-Potworku... inne poglądy nie zwalniają Cię z grzeczności. Jeśli nie umiesz być grzeczny, proszę, nie odpowiadaj na moje posty. Koszarowe dyskusje prowadź na wieczorkach emeryckich z poligonowymi kolegami, ja na to nie wyrażam zgody.

mimoza
16-08-2008, 17:22
Senior A.P. napisał:

"...Konczac zapytam: skad plyna zlecenia macenia w starych glowach seniorow w tematach wiary i religii na tym forum ?"

Sam sobie odpowiedz na to pytanie, bowiem dla mnie oczywistym jest, że to Ty mącisz, niestety ....

Matrix
16-08-2008, 20:16
Pewnie od masonów,senior.I od wszelkich nieprzyjaciół rodu ludzkiego.Zrobiłam sobie antenkę z folii aluminiowej i odbieram treści zupełnie inne od Twoich .

gratka
17-08-2008, 21:48
Pewnego dnia Bóg wybrał się na inspekcję na Ziemię.
Zobaczył poród. Czemu ta kobieta się tak strasznie męczy ? pyta.
- Sam powiedziałeś Panie: w bólu rodzić będziesz!
Pan Bóg zażenowany:
- Ależ ja żartowałem!
Potem zobaczył górników: zmęczeni, spoceni, brudni...
Pyta: A oni muszą się tak strasznie męczyć????!!!
- Sam powiedziałeś Panie: I w trudzie będziesz pracował!
- Oj, powiedziałem, powiedziałem! Porywczy jestem, to tak na żarty groziłem!
Potem zobaczył Licheń. Olbrzymią, złotem kapiącą świątynię, przed nią luksusowe samochody, a w środku gromada biskupów:
dobrze odżywieni, w złocone szaty ubrani itp.
Bóg uśmiecha się promieniście:
O, to mi się podoba. A co to jest??
- A to są właśnie ci, którzy wiedzą, że żartowałeś!

maja59
17-08-2008, 21:51
Ubawiłam się serdecznie, dziękuję Babko Gratko

Basia.
17-08-2008, 22:08
Bogdo ..jak ci tam ale zebys ty byla najsympatyczniejsza to nie powiem..
Basia mowi ze w normalnym zyciu jestes normalna mila kobieta. Wiec dlaczego taka nie starasz sie byc tu na forum?? Bogda jest wspaniałą, inteligentną, ciepłą kobietą. Nie kadzę. :D

Matrix
17-08-2008, 22:11
Jak donosi Newsweek Nr 33 z dn.17.08.08 w art." Kości zostają dzielone"
13 świątyń miedzy innymi Santiago de Compostella i bazylika św.Jana na Lateranie,
utrzymuje,że ma autentyczny
święty napletek Syna Bożego.I to już nie jest żart,
ale można poturlać się ze śmiechu aż do Gdańska.

ostatek
17-08-2008, 22:23
A jak duży był krzyż, który znalazła św. Helena?
Przypomina mi się Sanderus z "Krzyżaków" i jego handel relikwiami: powietrze ze stajenki betlejemskiej, szczebel z drabiny, która się śniła Jakubowi, pióro Archanioła Gabriela...
Historia św. Jakuba (całkiem innego, nie tego od drabiny) i Santiago de Compostella też jest b. ciekawa. Od cudów i nieprawdopodobnych wydarzeń aż gęsto.

Lila
17-08-2008, 22:28
Mam pytanie ,jako wątpiąca nagminnie we wszystko.

Wytłumaczcie mi ,dlaczego Karol Wojtyła,jeden z najinteligentniejszych ludzi na świecie w swoim czasie,tak mocno uwierzył ???

Malgorzata 50
17-08-2008, 22:36
Bo wiara lub jej brak nie ma nic wspólnego z inteligencją

Lila
17-08-2008, 22:38
Bo wiara lub jej brak nie ma nic wspólnego z inteligencją

No to mi ulżyło....:D :D

gratka
17-08-2008, 23:06
Lila
trrrrrudne pytanie i to jeszcze skierowane do niewierzących !
Każdy umysł kieruje się swoją wewnętrzną logiką. Dlatego nie przyjmuje lub z trudem przyjmuje myśli, idee, a nawet fakty niezgodne z tą jego logiką.
Widocznie umysł JP II miał taką logikę, że najważniejszy Bóg. Tak myślę.

Malgorzata 50
17-08-2008, 23:08
No to mi ulżyło....:D :D Taki miałam cel. Zaczynam się czuć, jak...no mniejsza z tym...:)

Matrix
17-08-2008, 23:08
Też tak myślę Małgorzato.Dodam tylko,że polski katolicyzm nigdy nie przeszedł konfrontacji z Oświeceniem tak jak w Anglii, we Francji,czy w Niemczech.U nas do dziś panuje zacofana ludowa jego wersja, a kler zainteresowany jest wyłącznie zyskiem.Katolicy nie usłyszą nieocenzurowanych treści w swoim kościele.O teologii XX w. nie mają bladego pojęcia.Oprócz nielicznych wyjątków: np:Warszawskie Studium Filozofii i Teologii, gdzie nie ucieka się od trudnych i kontrowersyjnych tematów.Wiem, mój kolega uczęszczał na te wykłady.Agnostyk, ale był zachwycony poziomem.Nikt tam nie pyta nikogo o wiarę.To przygoda intelektualna.

Malgorzata 50
17-08-2008, 23:11
Matrix nie mam siły na pogłębioną analizę związków wiary i nauki.Dla mnie jedno jest w sferze ducha inne materii.Mój duch karmi się czym innym niż wiara w Boga ,ale uważam ,że dyskusja typu "czyje na wierzchu" w tym akurat temacie jest nie na miejscu i raczej bez sensu.Więc masz całkowitą rację .

Matrix
17-08-2008, 23:17
" Pogłębioną analizę związków wiary i nauki"? "Czyje na wierzchu" ? Strzały z armaty do zwykłej informacji to przypadkiem nie Twoja specjalność?

Malgorzata 50
17-08-2008, 23:23
Dlaczego mnie atakujesz za spokojne stwierdzenie .Bardziej na temat beznadziejnego stanu mojego umysłu dziś niż a propos.Tym bardziej ,że się absolutnie z tobą zgadzam

Matrix
17-08-2008, 23:25
Przepraszam,jeśli tak to odebrałaś.Ja też tak się poczułam.

Malgorzata 50
17-08-2008, 23:31
Przepraszam,jeśli tak to odebrałaś.Ja też tak się poczułam.Widzisz to jest wada rozmowy "pisanej" obie miałyśmy intencje zupełnie inne niż odczytane .Nie ma za co przepraszać:)

maja59
18-08-2008, 09:23
A może w tym wątku o ateiźmie porozmawiamy o tym jaki cudowny jest świat bez wiary w sprawy nadprzyrodzone. Jak wychowujemy dzieci na przyzwoitych ludzi bez starchu przed piekłem, jak uczymy szacunku i poważania dla wszystkich myslących inaczej i o tym jak nas bolą prymitywne zachowania wierzących, którzy odmawiają nam prawa do naszego światopoglądu. Czasami oglądam się do tyłu czy aby inkwizycja już nie tropi. Religijność w Polsce, w większości znanych mi przypadków, jest bardzo płytka, fasadowa. Ostatnio wychodziła za mąż koleżanka córki i brała ślub kościelny z którego wcześniej się wyśmiewała. Zapytałam dlaczego to robi, odpowiedziała to taki zwyczaj proszę pani jak choinka:confused:

Lila
18-08-2008, 10:20
:) A może w tym wątku o ateiźmie porozmawiamy o tym jaki cudowny jest świat bez wiary w sprawy nadprzyrodzone. Jak wychowujemy dzieci na przyzwoitych ludzi bez starchu przed piekłem, jak uczymy szacunku i poważania dla wszystkich myslących inaczej i o tym jak nas bolą prymitywne zachowania wierzących, którzy odmawiają nam prawa do naszego światopoglądu. Czasami oglądam się do tyłu czy aby inkwizycja już nie tropi. Religijność w Polsce, w większości znanych mi przypadków, jest bardzo płytka, fasadowa. Ostatnio wychodziła za mąż koleżanka córki i brała ślub kościelny z którego wcześniej się wyśmiewała. Zapytałam dlaczego to robi, odpowiedziała to taki zwyczaj proszę pani jak choinka:confused:

Maju,stanowczo przesadzasz z tą inkwizycją.Może Ci chodzi o ABW,bo w Krakowie działa bardzo silnie..?

Ja mam płytką religijność .Bardzo płytką.Ale cóż mam robić,jak widzę nad sobą Istotę Nadprzyrodzoną,która za każdym razem ,gdy próbowałam zrobić jakieś świństewko ,sprzeczne z Dekalogiem,spuszczała mi na łeb - młot pneumatyczny ?
I piekło miałam gotowe...
Teraz się boję.Tylko tej Istoty ,bo nikogo innego.Boję się w tym znaczeniu,że ona widzi wszystko...no i nagradza mnie też..
I tak przyjemnie jest pomyśleć,że kiedyś ,gdy trzasnę drzwiami za sobą,ta Istota będzie na mnie czekała na końcu tunelu.Ciemnego jak grób.

Basia.
18-08-2008, 11:17
:)

Maju,stanowczo przesadzasz z tą inkwizycją.Może Ci chodzi o ABW,bo w Krakowie działa bardzo silnie..?

Ja mam płytką religijność .Bardzo płytką.Ale cóż mam robić,jak widzę nad sobą Istotę Nadprzyrodzoną,która za każdym razem ,gdy próbowałam zrobić jakieś świństewko ,sprzeczne z Dekalogiem,spuszczała mi na łeb - młot pneumatyczny ?
I piekło miałam gotowe...
Teraz się boję.Tylko tej Istoty ,bo nikogo innego.Boję się w tym znaczeniu,że ona widzi wszystko...no i nagradza mnie też..
I tak przyjemnie jest pomyśleć,że kiedyś ,gdy trzasnę drzwiami za sobą,ta Istota będzie na mnie czekała na końcu tunelu.Ciemnego jak grób.
ja nie widzę nad sobą nikogo, nie myślę o tym co będzie później, staram się ze wszystkich sił postępować w swoim życiu przyzwoicie i chyba mi się to udaje. :) Synowi dałam prawo wyboru, jest ochrzczony, przystąpił do I Komunii :) mój syn jest wierzący. Nie wchodzimy sobie w paradę, szanujemy swoje przekonania.

Lila
18-08-2008, 11:43
ja nie widzę nad sobą nikogo, nie myślę o tym co będzie później, staram się ze wszystkich sił postępować w swoim życiu przyzwoicie i chyba mi się to udaje. :) Synowi dałam prawo wyboru, jest ochrzczony, przystąpił do I Komunii :) mój syn jest wierzący. Nie wchodzimy sobie w paradę, szanujemy swoje przekonania.

Ze smutkiem stwierdzam,iż słaba ze mnie niewiasta była..
Była.Teraz co innego jest...:D I gdyby nie świadomość -dręcząca bardzo - kogoś nade mną,pewnikiem stoczyłabym się..
Choć czasem żałuję,że tego nie zrobiłam..
Czyli wniosek ? Tak czy siak,warto w nic nie wierzyć...:D

maja59
18-08-2008, 11:48
Ze smutkiem stwierdzam,iż słaba ze mnie niewiasta była..
Była.Teraz co innego jest...:D I gdyby nie świadomość -dręcząca bardzo - kogoś nade mną,pewnikiem stoczyłabym się..
Choć czasem żałuję,że tego nie zrobiłam..
Czyli wniosek ? Tak czy siak,warto w nic nie wierzyć...:D
Warto wierzyć w siebie, w przyjaźń, w dobrych ludzi, że istnieją.

Lila
18-08-2008, 11:53
Warto wierzyć w siebie, w przyjaźń, w dobrych ludzi, że istnieją.

No ja wierzę w dobrych ludzi ,poniekąd..Przecież chodzę po tej planecie ,czyż nie ?:D

ps.to specjalnie dla moich sympatyków...
A tak poważnie,wierzę Maja,a jakże..w tych ludzi i przyjaźń.Warunkowo wprawdzie,ale wierzę...
A przede wszystkim wierzę w ....przypadek,który obraca w niwecz nasze plany życiowe,a który jest dla mnie uosobieniem tej Istoty....bardzo nieprzewidywalnej..

Nic na to nie poradzę.Wiem ,że to jest irracjonalne,ale ja tak mam.I już.:D

senior A.P.
19-08-2008, 14:51
Ale sie nam ateistow wyleglo w tej Polsce - przyczyny,powod ?
Cos nie widze katolikow na forum,co to stchorzyli ???

Konto usunięte
19-08-2008, 20:36
mała odskocznia od tematu... dla poprawy humoru...
----


Prawda w oczy

Tradycyjny koncert „Boże Narodzenie 2003r. w Watykanie” zgromadził 7,5-tysięczną publiczność. Przybyła włoska elita życia publicznego oraz liczna reprezentacja kardynałów, biskupów i księży.

Niesamowitego psikusa zrobiła organizatorom i widzom 28-letnia wokalistka amerykańska Lauryn Hill . Miała tylko zaśpiewać, ale nieoczekiwanie – przemówiła.
Nawiązując do skandali pedofilskich, oskarżyła Kościół kat. o deprawację młodzieży. Zaapelowała do rozdziawionych biskupich gęb: „Szukajcie przebaczenia u Boga, a nie u ludzi”, dodając, że nie wierzy „w przedstawicieli Boga na ziemi”.
„Nie przyjechałam tutaj, aby świętować narodziny Chrystusa, ale po to, żeby zapytać was, dlaczego w tym miejscu nie opłakujecie jego śmierci” – dodała Hill, a następnie zaśpiewała song o społecznej niesprawiedliwości, zamiast utworu, który wcześniej uzyskał imprimatur na tę imprezę.
Kilku kardynałom i biskupom służby medyczne musiały udzielić pomocy. Pierwszy oprzytomniał rzymski biskup Rino Fisichella, stanowczo potępiając „bezczelną artystkę”. Wyraził oczekiwanie, że jej wystąpienie zostanie usunięte z zaplanowanej przez telewizję transmisji bożonarodzeniowego koncertu. Prawda ich chyba jednak nie wyzwoli!

maja59
19-08-2008, 20:39
Ich nie, ale my się wyzwoliłyśmy, hurra

senior A.P.
19-08-2008, 21:36
Chyba jednak z tego powodu ludzie we Wloszech nie przestali wierzyc ?

Matrix
19-08-2008, 23:14
Kodeks prawa kanonicznego w całości- imponujący - to szczególna forma niewolnictwa. Ale jak ktoś lubi podlegać takiej specyficznej dyktaturze - jego sprawa.

Matrix
20-08-2008, 00:35
Chciałabym wiedzieć, co się stało z wątkiem "Czarny rozbiór Polski".Zgodnie z art. 54 Konstytucji RP :
1.Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2.Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.

Uprzejmie proszę o wyjaśnienie w/w działania.

senior A.P.
20-08-2008, 01:37
Moze sie gdzies "watek " zapodzial albo gilotyna wciela.Cos musialo byc na rzeczy - pewnie regulamin jest jeden dla wszystkich.
"Za obrazanie uczuc religijnych nie moze byc rozgrzeszenia."
Tak powiedzial mi jeden ksiadz .

Malgorzata 50
20-08-2008, 02:50
Moze sie gdzies "watek " zapodzial albo gilotyna wciela.Cos musialo byc na rzeczy - pewnie regulamin jest jeden dla wszystkich.
"Za obrazanie uczuc religijnych nie moze byc rozgrzeszenia."
Tak powiedzial mi jeden ksiadz . A za obrażanie uczuć niereligijnych?????

senior A.P.
20-08-2008, 08:23
Uczucia "niereligijne" sa zawsze blizej ziemi na ktorej moze panowac mgla niewiedzy.

Matrix
20-08-2008, 10:13
Podawanie sum, na jakie kościół naciąga państwo jest obrazą
uczuć religijnych?Od kiedy, bo może coś przegapiłam?

senior A.P.
20-08-2008, 10:18
Na czym polega to naciaganie ? Jezeli Kosciol ma prawo bycia instytucja to dlaczego mu nie dac pieniedzy od podatnikow ?
Panstwowe pieniadze to takze nasze podatki.

maja59
20-08-2008, 10:58
Czy jest jakiś wątek na Seniorku, z którego nie wyskakuje jak królik z kapelusza Senior A.P. Prawdę mówiąc widząc jego posta przestaję taki wątek otwierać. Widzę, że nie tylko ja bo jakoś znikają inni dyskutanci.

maja59
20-08-2008, 11:15
Sprawdziłam sobie dla porządku wątki, które zdechły, a ich ostatnim wpisem był Senior A.P., nie licząc wątków, których założycielem jest sam Senior wyszło mi kilka, tylko z tych, które sama sybskrybuje. Chyba to coś znaczy, a może nic?

Lila
20-08-2008, 11:43
Czy jest jakiś wątek na Seniorku, z którego nie wyskakuje jak królik z kapelusza Senior A.P. Prawdę mówiąc widząc jego posta przestaję taki wątek otwierać. Widzę, że nie tylko ja bo jakoś znikają inni dyskutanci.

Maja ,daj spokój..Każdy ma prawo zabrać głos.Nie każdy umie z tego prawa korzystać,ale to inna sprawa..
Znikają dyskutanci z różnych wątków,nie tylko założonych przez Seniora..
Czy kogoś poza mną obchodzi Powstanie Warszawskie ? Wszak jeszcze trwało ...64 lata temu .I nikt nie ma nic do powiedzenia ?

maja59
20-08-2008, 11:55
Maja ,daj spokój..Każdy ma prawo zabrać głos.Nie każdy umie z tego prawa korzystać,ale to inna sprawa..
Znikają dyskutanci z różnych wątków,nie tylko założonych przez Seniora..
Czy kogoś poza mną obchodzi Powstanie Warszawskie ? Wszak jeszcze trwało ...64 lata temu .I nikt nie ma nic do powiedzenia ?
Lilu, mnie Powstanie bardzo obchodzi, ale zeszłam z tego wątku, przez sympatię dla Ciebie. Nie moge pisać dobrze to milczę, być może jeszcze ktoś tak samo zrobił. Co do umiejętności korzystania z prawa do zabierania głosu to też się zgadzam i w związku z tym zabieram głos. Bardzo chętnie dyskutuję z każdym, a najchętniej z osobami o odmiennych poglądach, ale nie umiem i nie chcę rozmawiać z delikatnie mówiąc "ekscentrykiem", któremu wszystko wolno. Martwi mnie, że coraz mniej tematów moge poruszać z opisanych wczesniej powodów. Jest to oczywiście wyłącznie mój problem i pewnie któregoś dnia go rozwiążę jak na koziorożca;) przystało. Serdecznie pozdrawiam

Konto usunięte
20-08-2008, 13:11
Czy jest jakiś wątek na Seniorku, z którego nie wyskakuje jak królik z kapelusza Senior A.P. Prawdę mówiąc widząc jego posta przestaję taki wątek otwierać. Widzę, że nie tylko ja bo jakoś znikają inni dyskutanci.
Jest ! nie widziałam Augustyna na moich ,,koniach" ....tylko co będzie , jak wątek o koniach połączą z wątkiem o Ateiźmie.... A co potrafi się nam tu połączyć , to już wiemy...Cuda, cuda, ... jak tu nie wierzyć w cuda ?

maja59
20-08-2008, 13:21
Jest ! nie widziałam Augustyna na moich ,,koniach" ....tylko co będzie , jak wątek o koniach połączą z wątkiem o Ateiźmie.... A co potrafi się nam tu połączyć , to już wiemy...Cuda, cuda, ... jak tu nie wierzyć w cuda ?
W wątku o Krakowie go nie ma i w przepisach kulinarnych, w robótkach szydełkowych też, ale kto wie, kto wie. Cuda które się tu zdarzyły nie bardzo mi się podobają. Łączenie wątku pedofilia koloratkowych z zaborem mienia nie przekonuje mnie. Chyba rzeczywiście tytuł kogos drażnił. Matrix zaproponowała nowy i bardzo mi się spodobał:D :D

senior A.P.
20-08-2008, 14:25
Piekna sprawa !
Ateizm przegrywa z wiara Polakow !
Widac dzialanie Mocy Bozej !!!

senior A.P.
20-08-2008, 20:19
Teraz w ramach przyajzni USA-RP zapewne przybedzie Polsce ksiezy kolorowych w ramach wymiany duszspasterskiej,pojawi sie nowa muzyka sakralna ,moze i tance w kosciele to dopiero smutek ogranie ateistow,ze pozostana sami na uboczu.
Jest nadzieja,ze nawroca sie na wiare.

Konto usunięte
20-08-2008, 21:54
Czasem lubię pogadać z Zygmuntem..... nie będę was wprowadzać w szczegóły...
http://www.iv.pl/images/28ejdbrquzwslse7irg.jpg (http://www.iv.pl/)
A więc Dobranoc.

Mar-Basia
21-08-2008, 00:23
Maja ,daj spokój..Każdy ma prawo zabrać głos.Nie każdy umie z tego prawa korzystać,ale to inna sprawa..
Znikają dyskutanci z różnych wątków,nie tylko założonych przez Seniora..
Czy kogoś poza mną obchodzi Powstanie Warszawskie ? Wszak jeszcze trwało ...64 lata temu .I nikt nie ma nic do powiedzenia ?
Lila, watek o Powstaniu lezy mi bardzo na sercu i jestem szczesliwa, ze przekazalas nam tyle cennych wiadomosci. Inne seniorki tez pokazaly nam wspaniale wiersze i fotografie. Dla mnie osobiscie byl to wspanialy prezent.

senior A.P.
21-08-2008, 11:23
Wracajac do ateizmu ,zastanowmy sie jaki jest cel zycia ateistow ?
Czy nie podobny do zwierzat ???
Prosze pamietac,ze to pytanie jakie postawilem a nie stwierdenie.
Tak wiec ateisci nie obrazajcie sie ,a odpowiedzcie na pytania.

gratka
21-08-2008, 13:14
Za życia Jana Pawła II odbywały się w Castel Gandolfo cykliczne seminaria pod tytułem "Nauka , religia, dzieje". Spotykali się co dwa lata polscy uczeni ( fizycy, filozofowie, historycy, chemicy) z papieżem , przedstawiali referaty i toczyli dyskusje z pogranicza nauk przyrodniczych , filozofii, socjologii i religii. Materiały z tych konferencji ( referaty oraz stenogramy z dyskusji) można niedrogo kupić. Bardzo ciekawa lektura, chociaż trudna.

Kazimierz
21-08-2008, 13:59
Za życia Jana Pawła II odbywały się w Castel Gandolfo cykliczne seminaria pod tytułem "Nauka , religia, dzieje". Spotykali się co dwa lata polscy uczeni ( fizycy, filozofowie, historycy, chemicy) z papieżem , przedstawiali referaty i toczyli dyskusje z pogranicza nauk przyrodniczych , filozofii, socjologii i religii. Materiały z tych konferencji ( referaty oraz stenogramy z dyskusji) można niedrogo kupić. Bardzo ciekawa lektura, chociaż trudna.

Ideę ekumenizmu KK zawdzięcza JPII. Szkoda tylko,że już za Jego życia głosił: ekumenizm tak,ale zbawienie można osiągnąć tylko będąc ortodoksyjnym katolikiem. BXVII kontynuje to, co mi się nie podoba w KK.

senior A.P.
21-08-2008, 14:14
Po lekturze ksiazki "Nowotwory Watykanu" autorstwa Henryka Pajaka, mozna wiecej zrozumiec jakie sa cele ekumenizmu i reform w Kosciele Katolickim.

Konto usunięte
21-08-2008, 14:54
A kto czyta Pająka... chyba jakiś oszołomiony oszołom....

Mar-Basia
21-08-2008, 16:29
Po lekturze ksiazki "Nowotwory Watykanu" autorstwa Henryka Pajaka, mozna wiecej zrozumiec jakie sa cele ekumenizmu i reform w Kosciele Katolickim.
Obawiam sie, ze kosciola katolickiego nie da sie zreformowac - przynajmniej nie szybko.

Kazimierz
21-08-2008, 16:53
Obawiam sie, ze kosciola katolickiego nie da sie zreformowac - przynajmniej nie szybko.

Pośpiech jest tutaj niwskazany,ale w ekumenizm wierzę. Trzeba w coś końcu wierzyć.

Mar-Basia
21-08-2008, 17:00
Pośpiech jest tutaj niwskazany,ale w ekumenizm wierzę. Trzeba w coś końcu wierzyć.
Dlaczego pospiech jest niewskazany? Czyzby kosciol byl az tak wspanialy? Po pierwsze gdyby zniesiono celibat ksiezy bylby to krok ogromnego postepu. Wiesz Kazimierzu, pomarzyc zawsze mozna, to za darmo!

Zgadzam sie z Toba, ze nalezy w cos wierzyc, bo bez tego bylibysmy zwierzetami na czterech a nie dwoch lapkach.

gratka
21-08-2008, 20:12
Brak dowodów na istnienie Boga, brak też dowodów na nie istnienie Boga.
Wierzący wierzą więc w Jego istnienie, a ateiści wierzą, że Boga nie ma. Tylko agnostycy wiedzą, że każda z tych opcji jest możliwa.
Na ogół mam rezonans z marbellą, ale gdy pisze tak do Kazimierza:

"Zgadzam sie z Toba, ze nalezy w cos wierzyc, bo bez tego bylibysmy zwierzetami na czterech a nie dwoch lapkach."
to zaczynam liczyć łapy.:D

Anielka
21-08-2008, 20:30
Zupełnie jak ja.Pozdrawiam Gratko.

maja59
21-08-2008, 22:03
Zupełnie jak ja.Pozdrawiam Gratko.
Policzyłam łapy i mam dwie górne i dwie dolne, to znaczy, że cztery????

inka-ni
21-08-2008, 22:14
Ja chyba też...

maja59
21-08-2008, 22:23
Ja chyba też...
Oj nie dobrze, może policz jeszcze raz

ostatek
22-08-2008, 00:13
Q-rcze blade. Czwarty raz liczę. Nie chce być inaczej: dwie górne i dwie dolne. Powinnam płakać?

senior A.P.
22-08-2008, 01:49
Ateisci ,nie faszysci,bywali wsrod nich marksisci.

maja59
22-08-2008, 08:52
Q-rcze blade. Czwarty raz liczę. Nie chce być inaczej: dwie górne i dwie dolne. Powinnam płakać?
Chyba tak, mając cztery łapy nie dobrze sie prezentujemy,a kysz:mad:

Mar-Basia
22-08-2008, 09:10
Ojoj, z tymi lapami to wam narobilam klopotu....wlasnie o to chodzilo.

maja59
22-08-2008, 09:19
Ojoj, z tymi lapami to wam narobilam klopotu....wlasnie o to chodzilo.
Ale ile się naliczyłyśmy:)

senior A.P.
22-08-2008, 09:43
Co raz mniej ateistow , na forum seniora tez .
Nawet ateisci zaczynaja sie zwracac twarza do Boga ,jedynie jeszcze w kosciolach (romano-catolic) kaplan w czasie liturgi mszy swietej odwrocil sie tylem do Boga a twarza do wiernych,Tabernakulum przeniesiono w boczne miejsca.
Ustalenia posoborowe.

ostatek
22-08-2008, 09:59
Co raz mniej ateistow , na forum seniora tez .
Nawet ateisci zaczynaja sie zwracac twarza do Boga ,jedynie jeszcze w kosciolach (romano-catolic) kaplan w czasie liturgi mszy swietej odwrocil sie tylem do Boga a twarza do wiernych,Tabernakulum przeniesiono w boczne miejsca.
Ustalenia posoborowe.
Niby katolik a nie wie. Bóg jest wszędzie... Przód, tył - ustalenia ludzkie.
Jak już jesteśmy przy wiedzy: skąd Senior A.P. wie, że ateistów ubywa? Kolejne objawienie miał (miau!)?
Maja59, może nie jest źle; gorzej by było żyć z brakiem którejkolwiek z łapek...

Konto usunięte
22-08-2008, 09:59
A ja mam osiem kończyn.. Sprawdzałam w lustrze.....

maja59
22-08-2008, 10:05
A ja mam osiem kończyn.. Sprawdzałam w lustrze.....
O qurna, ja też chcę osiem, spróbuje; cztery w lustrze i cztery w realu, czyli mam osiem, hurra

Kazimierz
22-08-2008, 10:28
Bogdo ! To w końcu wątek "ateizm 2.część" to jest twój wątek czy seniora ?

senior A.P.
22-08-2008, 10:29
No nie pisz mi,ze Bog jes u ciebie w tylnej czesci ciala !
Nawet gdy jestes ateistka miej szacunek do wierzacych.

Lila
22-08-2008, 10:31
Bogdo ! To w końcu wątek "ateizm 2.część" to jest twój wątek czy seniora ?

A od kiedy to Kazimierzu ,wątek jest własnością zakładającego ? Każdy może się wpisywać ...

ps.Uważasz się za ''dobrego człowieka''.Babka Gratka napisała o tym ''święte słowa ''.

senior A.P.
22-08-2008, 10:36
Temat/watek zaklada forumowicz a inni dyskutuja ,bywa ze "watkowiec" zastrzega sobie : "tu mi nie wchodzic taki i owaki !".
To tak "demokratycznie i nowoczesnie" - ja i tylko ja mam racje ,reszta ma sluchac psiej traby !

Kazimierz
22-08-2008, 10:56
A od kiedy to Kazimierzu ,wątek jest własnością zakładającego ? Każdy może się wpisywać ...

ps.Uważasz się za ''dobrego człowieka''.Babka Gratka napisała o tym ''święte słowa ''.

Właśnie. Wpisywać może się każdy, jest różnica między wątkiem "ateizm 1.część", założonym przez jedną osobę, a wątkiem "ateizm 2.część", założonym przez drugą, i w pewnym sensie czującym się za niego odpowiedzialnym.
Nie uważam się godnym tego miana i nie nazwałem tak się nigdzie. Jeśli już to "dobrym człowiekiem,ale świnią", no może świntuchem.

Lila
22-08-2008, 11:01
Właśnie. Wpisywać może się każdy, jest różnica między wątkiem "ateizm 1.część", założonym przez jedną osobę, a wątkiem "ateizm 2.część", założonym przez drugą, i w pewnym sensie czującym się za niego odpowiedzialnym.
Nie uważam się godnym tego miana i nie nazwałem tak się nigdzie. Jeśli już to "dobrym człowiekiem,ale świnią", no może świntuchem.


Nijak nie rozumiem.Czyli są wątki na których nie należy się wpisywać ?
Może mnie kto oświeci,abym nie weszła na ''teren prywatny''.

ps.świntuch...:) to brzmi obiecująco..

senior A.P.
22-08-2008, 11:19
Na forum publicznym to niemzliwe aby wypracowac sobie cos takiego,chyba ze.......... .
To wtedy "insza inszosc".

Kazimierz
22-08-2008, 11:33
Nijak nie rozumiem.Czyli są wątki na których nie należy się wpisywać ?
Może mnie kto oświeci,abym nie weszła na ''teren prywatny''.

ps.świntuch...:) to brzmi obiecująco..

Wyjaśniam ci więc,Lilu,jeśli żle to ująłem poprzednio. Wątek to w pewnym sensie towar,produkt, "chroniony znakiem firmowym.
Znak Coca-Cola,to znana na świecie marka,znak zastrzeżony, ale jak już będzie to towar pod nazwą Koka-Kola, znak zastrzeżony, to już inna brożka.
Ja w pewnym sensie zastrzegłem swój towar-wątek znakiem firmowym "dobry człowiek", ale jak ktoś założy wątek "dobry człowiek 2", to będzie odpowiedzialny za treści tam zamieszczane.Może sobie nawet zastrzec : wstęp pewnych osób niepożądany", ale nie zabroniony,o ile będą te osoby przestrzegać niepisanego regulaminu tego wątku, a przede wszystkim nie wekslować go na swoje tory.
Jeśli niejasno napisałem,Lilu, przepraszam. Jestem gotów nadal ci wyjaśniać,
ps.
Proszę cię też o wyjaśnienie. Czy wątek "ateizm" tp założył niejaki senior, czy mamuk ?

senior A.P.
22-08-2008, 11:39
Ach ten stary beton partyjny !
My i tylko my ,przewodnia sila partii !!

Lilu nie daj sie zepchac do roli Stronnictwa Demokratycznego (SD) a tym bardziej ZSL.

PZPR jedyna partia gora !!!
Niech zyja masy roborniczo chlopskie.
Jak to z ludzi nawet siedemdziesiacioletnich nie moze wyjsc.
To jest dopiero komuna !

Lila
22-08-2008, 11:55
Kazimierzu...Nadal nie rozumiem..

Czyli jak ja zakładam wątek Qvo vadis ..Polsko,to jest on własnością moją i Sienkiewicza Henryka ?
I osoby tzw.niepożądane przeze mnie ( a są takowe ) nie mają wprawa się tam wpisać ?

Ja nie pałam do niektórych pożądliwowością,ale nie przyszłoby mi do głowy zaznaczyć niby swój teren..tabliczką ;'' to je moje i won "..

ps.Dziwny jest ten świat...coraz mniej go rozumiem.Starzeję się..najwyraźniej..

admin
22-08-2008, 12:08
to ja informuję tylko, że nie ma czegoś takiego jak "autor wątku" - jest autor pierwszego postu w wątku, którego nick występuje w celach informacyjnych przy tytule w spisie. Zakładając wątek na forum publicznym zaprasza się do dyskusji WSZYSTKICH bez wyjątku użytkowników tego forum i w ramach Regulaminu mają oni równe prawa do wypowiedzi. Założyciel wątku ma przywilej określenia jego tematyki, której pozostali dyskutanci powinni się trzymać, natomiast pod innymi względami nie różni się od innych użytkowników - nie ma specjalnych praw, w szczególności do ustalania niepożądanych gości. Wątki "prywatne" można zakładać i prowadzić w swoich profilach i tam zapraszać tylko wybrane osoby lub usuwać posty osób niechcianych.

Kazimierz
22-08-2008, 12:41
Kazimierzu...Nadal nie rozumiem..

Czyli jak ja zakładam wątek Qvo vadis ..Polsko,to jest on własnością moją i Sienkiewicza Henryka ?
I osoby tzw.niepożądane przeze mnie ( a są takowe ) nie mają wprawa się tam wpisać ?

Ja nie pałam do niektórych pożądliwowością,ale nie przyszłoby mi do głowy zaznaczyć niby swój teren..tabliczką ;'' to je moje i won "..

ps.Dziwny jest ten świat...coraz mniej go rozumiem.Starzeję się..najwyraźniej..

Lilu ! Słowa "qvo vadis" nie były nigdy własnością Sienkiewicza, ale ma on nadal moralne prawo do własności tytułu powieści "Qvo vadis,Domine". Parafraza "Qvo vadis,Polsko", jest często wykorzystywana, bo jest powszechnie zrozumiała,chociaż, jak wiesz, nie jest prawidłowa językowo. Moim zdaniem powinno być "Qvo vadis,Polonia". Mieszanie języków,jakkolwiek dopuszczalne,nie jest poprawne. Np. antysemita tak, antyżyd już nie.
Nigdzie nie napisałem, że "zabraniam p.seniorowi wstępu na ten wątek". Wyraziłem tylko osobiste życzenie, aby senior na tym wątku nie bushował. Jeśli lobby, na którego czele stanełaś, wyrazi na forum dezaprobatę i zlikwiduję to zastrzeżenie, albo porzucę ten wątek.
Narazie czuję za niego odpowiedzialnym.

Lilu,sądząc po twoim awatarze, i dopóki masz jeszcze żądze, nie jesteś prawdziwie stara. Co innego ja 72letni staruch,stary beton partyjny,komuch,były PZPRowiec,LSDowiec,i co tam jeszcze.
Za swój życiorys nie muszę się wstydzić.

Basia.
22-08-2008, 12:46
Bogdo ! To w końcu wątek "ateizm 2.część" to jest twój wątek czy seniora ?
wątek "jest wszystkich", nie ma innej opcji. :) Pozdrawiam.

Lila
22-08-2008, 12:51
Kazimierzu...nie bądź taki śmiertelnie poważny...:)
Ja i lobby ? Coś Ty !! Chyba ja przeciw większości w obronie Seniora,który jest jak mały chłopczyk z procą..:) strzelający ludziom w okna..:)

Jeszcze mnie wsadzą ,jak Dochnala.A poza tym....cóż to jest 72 lata ? Niektórzy w tym wieku zostają dopiero ojcami...:)

Kazimierz
22-08-2008, 13:08
Kazimierzu...nie bądź taki śmiertelnie poważny...:)
Ja i lobby ? Coś Ty !! Chyba ja przeciw większości w obronie Seniora,który jest jak mały chłopczyk z procą..:) strzelający ludziom w okna..:)

Jeszcze mnie wsadzą ,jak Dochnala.A poza tym....cóż to jest 72 lata ? Niektórzy w tym wieku zostają dopiero ojcami...:)
Nie wiem, czy ten chłopczyk nie obrazi się na ciebie, za traktowanie go jak chłopczyka z procą, strzelającego ludziom w okna.
Jeśli admin uzna,że przekroczyłem regulamin,to mnie wkrótce zawiesi, jak innych.Tak,że sprawa się sama rypnie.
Niektórzy tak,ale nie ja.

Kazimierz
22-08-2008, 13:37
Lilu !
O co ten cały raban ? Czy ja napisałem,że senior A.P. nie ma wstępu na wątek "dobry człowiek". To dobry człowiek,al...
Oto co napisałem: "Będę szczęsliwy,gdy na ten wątek nie zajrzy tyko jeden senior, Tfu,tfu znów wychodzi ze mnie to zwierze."
Senior AP wziął to zbytnio do siebie,a tylu przecież jest seniorów na forum.

Lila
22-08-2008, 13:45
Hiii...jako córka ,żona i matka mężczyzny,twierdzę uparcie iż z Was nigdy ten mały chłopaczek nie wychodzi.Niezależnie od metryki..:)

Testosteron po prostu..

No dobra..dobra...macie rację.Niech Wam będzie..:) Wszyscy chłopcy z tego forum..

senior A.P.
22-08-2008, 14:25
Przeciez ja "wybijam nie tylko okna" ale burze cale szklane domy zludzen !
Czasem sie dziwie jak w Polsce ludzie sa naiwni,wierza nie tylko w to co im Kosciol przedstawia ale juz nawet w to kogo Kosciol nie lubi lub poleca , dla przykladu w wyborach.
Prosze sobie wyobrazic co by sie stalo jakby przedstawiciel Kosciola znany o.Rydzyk i jego podwladni powiedzieli w eterze : "Od dzisiaj nie lubimy Zydow ." To wiecie co by sie dzialo ?
A tak Zydzi lubia nas a my Zydow i wszystklo sie na tym Bozym Swiecie kreci,w Polsce tez.
Nawet ateisci w katolickiej (95 % katolikow) Polsce maja swoje miejsce i prawo glosu.
Wspolzyja z nami mniejszosci narodowe i nawet w Sejmie RP sie nie kloca,tyle tylko ,ze Polak do Polaka sie jezy z powodow ogolnie nieznanych.

Konto usunięte
22-08-2008, 15:04
Kazimierzowi wyjaśniam : Wątek Ateizm założył Mamuk. Ponieważ przekroczył on 500 postów, należało go zamknąć i otworzyć kolejny nr.2.
Z powodu, o którym na forum pisać nie będę, autorem drugiej części jestem ja ... i jest O.K.
Szkoda tylko, że wasza dyskusja tak daleko odeszła od myśli przewodniej...

maja59
22-08-2008, 15:08
Właśnie miałam na to zwrócić uwagę, od dłuższego czasu nikt nie pisze o ateiźmie, wątek o dobrym człowieku jest gdzie indziej. A więc ad rem

senior A.P.
22-08-2008, 15:08
No bo jak ateisci moga przewodzic w mniejszosci ?
Katolikow ci w Polsce pod dostatkiem !

gratka
22-08-2008, 15:16
Lila
nie widzę problemu. Kazimierz wyraził życzenie, aby jeden senior na wątek o dobrym człowieku nie wchodził. To nie był zakaz. Ja Kazimierza wpełni rozumiem, Nie wszyscy są masochistami. Mnie miło się dyskutuje na tym wątku bez seniora. Nikt nie wyjeżdża z Zydami, gojami itd., nie ubliża nowym forumowiczom . Senior zwykle zaniża poziom dyskusji, zresztą sama wiesz, bo chyba nie ma dnia, żebyś nie nadstawiała własnej piersi w jego obronie.
Jeszcze raz powtarzam : to było tylko życzenie !

senior A.P.
22-08-2008, 15:20
Kazde zyczenie ateisty plynie z serca Lilu. Twe piersi nastawiane za mnie mam nadzieje nie daja ujmy Twej madrej glowie.

Kazimierz
22-08-2008, 15:22
Kazimierzowi wyjaśniam : Wątek Ateizm założył Mamuk. Ponieważ przekroczył on 500 postów, należało go zamknąć i otworzyć kolejny nr.2.
Z powodu, o którym na forum pisać nie będę, autorem drugiej części jestem ja ... i jest O.K.
Szkoda tylko, że wasza dyskusja tak daleko odeszła od myśli przewodniej...

No i o takie wyjaśnienie mi chodziło,bo już myślałem,że autorem pierwotnym był kto inny. Jest OK,dlatego tu wchodzę.
Inaczej wierzącym,ekumenistom,agnostykom itp próbuje się zatkać usta, a szczególnie jeden taki.
Ale, nic to. Chociaż jesteśmy mniejszością nie damy się zmajoryzować. Szakale szczekają, karawana idzie dalej.

senior A.P.
22-08-2008, 15:37
I to ta karawana zmierza do pustynnych pol pelnych lotnych piaskow a wielblady nie chca dalej isc !
Wody becza wody,a placz ich wokol sie roznosi .
Jedynym ratunkiem dla nich bedzie ateistyczne podejscie do swiata wraz z komunistycznymi przewodnikami i zawolaniem "komuno wroc".
Juz pierwswze komuny powstaja,cale osiedla za kolczastymi drutami,murami zbetonu,kamieni i cegiel, z wlasna ochrona ,kamerami,podgladem i podsluchem. Wewnatrz slychac gwar i spiew : "my ze spalonych wsi i glodujacych miast..." ,nie poddaja sie i walcza o byt na piedestale.
Zapozno komunisci - zabraknie wam lat zycia,kostucha za niedlugi czas.

Lila
22-08-2008, 15:43
No i o takie wyjaśnienie mi chodziło,bo już myślałem,że autorem pierwotnym był kto inny. Jest OK,dlatego tu wchodzę.
Inaczej wierzącym,ekumenistom,agnostykom itp próbuje się zatkać usta, a szczególnie jeden taki.
Ale, nic to. Chociaż jesteśmy mniejszością nie damy się zmajoryzować. Szakale szczekają, karawana idzie dalej.

Nawet nie zauważyłam ,że są dwa wątki.Jak zwykle Gratka wyłożyła mi na talerz i wszystko jasne..
Jeszcze się wypowiem... po raz ostatni..
Ktoś ,kto powie o innych...szakale szczekają...NIGDY nie był ,ani nie jest DOBRYM człowiekiem.Jeżeli tak o sobie myśli,to ma problem..:)
Tym samym -dla mnie -jego temat upadł.
Nie mam potrzeby zabierania głosu .

ps.Ciekawi mnie jedynie jak można ustawić bramkę na wątku..:D

maja59
22-08-2008, 15:46
Następna prawda objawiona ateiści to komuniści i pewnie za chwilę się okaże, że zabijają księży. Nie jest mozliwa jakakolwiek sensowana dyskusja.

senior A.P.
22-08-2008, 16:02
Sprawdzone i udowodnione ,ze komunisci to ateisci ,nie tylko wynika to z ich ideologii ale czynow praktycznych,lacznie z zabiciem ksiedza Popieluszki na co byly dowody ,sad i wyroki !

gratka
23-08-2008, 09:38
Właśnie miałam na to zwrócić uwagę, od dłuższego czasu nikt nie pisze o ateiźmie, wątek o dobrym człowieku jest gdzie indziej. A więc ad rem
Przeglądam ten wątek i przypomina mi on prawo Kopernika, które brzmi:
" Zły pieniądz wypiera dobry". Dotyczy ono ekonomii, ale Schopenhauer rozszerzył to prawo tak:
' Złe myślenie wypiera dobre, a ponieważ powoduje szkody, nie wolno go lekceważyć, lecz trzeba je zwalczać".
Myślę, że posty forumowego harcownika są przykładem złego, bo bardzo zniekształconego myślenia, ale są na tyle naiwne, że nie powodują wielkich szkód, toteż na nie nie odpowiadam.
Jeżeli człowiek wierzący od dziecka wypowiada się o ateizmie to jest trochę tak jakby ślepy mówił o kolorach. Nikt mu mówić nie zabrania, ale jest tylko teoretykiem.
Inaczej ma się sprawa gdy człowiek, który miał wiarę i ją stracił wypowiada się na temat wiary. Był jednym z wierzących, wie co znaczy ufność w Bogu, modlił się. Jeżeli więc ateistę na forum o religii przyrównać też do ślepego, to tylko do takiego, który kiedyś widział kolory i już je przestał widzieć.

Kazimierz
23-08-2008, 11:44
Przeglądam ten wątek i przypomina mi on prawo Kopernika, które brzmi:
" Zły pieniądz wypiera dobry". Dotyczy ono ekonomii, ale Schopenhauer rozszerzył to prawo tak:
' Złe myślenie wypiera dobre, a ponieważ powoduje szkody, nie wolno go lekceważyć, lecz trzeba je zwalczać".
Myślę, że posty forumowego harcownika są przykładem złego, bo bardzo zniekształconego myślenia, ale są na tyle naiwne, że nie powodują wielkich szkód, toteż na nie nie odpowiadam.
Jeżeli człowiek wierzący od dziecka wypowiada się o ateizmie to jest trochę tak jakby ślepy mówił o kolorach. Nikt mu mówić nie zabrania, ale jest tylko teoretykiem.
Inaczej ma się sprawa gdy człowiek, który miał wiarę i ją stracił wypowiada się na temat wiary. Był jednym z wierzących, wie co znaczy ufność w Bogu, modlił się. Jeżeli więc ateistę na forum o religii przyrównać też do ślepego, to tylko do takiego, który kiedyś widział kolory i już je przestał widzieć.
Przypuszczam,że wiem,co masz na myśli pisząc:' Złe myślenie wypiera dobre, a ponieważ powoduje szkody, nie wolno go lekceważyć, lecz trzeba je zwalczać". Jeśli chodzi o twierdzenie Kopernika, że "zły pieniądz wypiera dobry pieniądz", to ja rozumiem to tak,że "dobry pieniądz,to pieniądz ze złota,srebra był wypierany przez pieniądz z bronzu,cyny i być może z jeszcze tańszych metali.
O zgrozo,póżniej nawet wprowadzono papier. Moim zdaniem, złe myślenie to takie myślenie,które nie ma pokrycia w faktach. Pieniądz, nawet papierowy, musi mieć pokrycie w złocie. Pamiętam,jak kiedyś Francja miała kupę dolarów i zarządała ich równowartości w złocie, ile to spowodowało kłopotów Ameryce.
Jak teraz słyszę,że gdyby Chiny zarządały złota od Ameryki, jaki to spowodowałoby klopoty dla Ameryki, a nawet kryzys światowy,skóra mi cierpnie. Chiny ratują Amerykę, Biedak ratuje Bogacza. Czy to nie piękne ?Może nawet ten Bidak uratuje Polskę ? Myślę o Euro2012.
Wierzący widzi jasność,być może,wierzący inaczej widzi tęczę.
Obydwaj widzą to samo, tylko inaczej to odbierają.

gratka
25-08-2008, 09:17
Kazimierzu
Muszę dokładniej poczytać Schopenhauera, że by napisać, co on miał na myśli .
Dla mnie (zaznaczam, że to jest mój subiektywny pogląd)
*jeżeli ktoś jest owładnięty fobią , czyli irracjonalnym myśleniem i lękiem, przez pryzmat tej swojej fobii widzi każdy temat na forum i jeszcze ten punkt widzenia pragnie narzucić innym - to jest "złe" myślenie;
*jeżeli ktoś jest zakompleksiony i ma to, co psycholog nazywa "przeniesieniem agresji", a literatura "walką z wiatrakami" to tak będzie meandrował, żeby w końcu o ten wiatrak zaczepić.:D
W sytuacji, gdy zdecydowana większość dokładnie rozpoznaje to "myślenie inaczej " - nie przynosi ono wielkiej szkody, tylko odrobinę adrenaliny .
Proszę zauważyć, że nigdzie nie używam pojęcia zły człowiek, tylko złe myślenie, bo to są zupełnie różne znaczenia.
Wracając do wątku:
Faktycznie komuniści byli programowo ateistami , co wcale nie znaczy, że ateiści są komunistami. Ateizm to jest pogląd, który odrzuca istnienie Boga i nic nie ma wspólnego z doktryną polityczną.

maja59
25-08-2008, 09:22
Jak zwykle świetnie to ujęłaś, nie mam siły przegadywać się seniorem, że ateiści to nie komuniści, chociaż komuniści to w większości ateiści. Nie bardzo jednak rozumiem niechęć seniora do komunistów, czyżby reakcja neofity?:rolleyes: A wracając do ateistów to mają różnorodne poglądy ideologiczne, no może poza skrajnie prawicowymi i znam wielu, którzy przez całe życie walczyli z komuną.

bernarda
26-08-2008, 20:26
:rolleyes: Przedlądam teksty i trafia mnie "coś"czy nie potrafią ludzie uszanować cudzego poglądu wiary,matko jedyna w wielu jest dewocja i potworna zaciekłość,jestem katoliczką ale z wielkim szacunkiem podchodzę do pogladów innych,zobaczcie jak długo istnieje cywilizacja,przed naszą wiarą"moją" było tyle światlych ludzi,ateizm dał podwaliny dla wielu filozofi,ale co to jest"ateizm"zawsze będzie w naszym życiu ,zawsze te dwa pojęcia:wiara-ateizm idą obok siebie,temat gorący nie powiem ale dajmy :) będzie dobrze

gratka
26-08-2008, 20:34
:rolleyes: Przedlądam teksty i trafia mnie "coś"czy nie potrafią ludzie uszanować cudzego poglądu wiary,matko jedyna w wielu jest dewocja i potworna zaciekłość,jestem katoliczką ale z wielkim szacunkiem podchodzę do pogladów innych,zobaczcie jak długo istnieje cywilizacja,przed naszą wiarą"moją" było tyle światlych ludzi,ateizm dał podwaliny dla wielu filozofi,ale co to jest"ateizm"zawsze będzie w naszym życiu ,zawsze te dwa pojęcia:wiara-ateizm idą obok siebie,temat gorący nie powiem ale dajmy :) będzie dobrze
W tym rzecz, że część wierzących nie podchodzi z szacunkiem do ateistów, a i część tzw, walczących ateistów nie waży słów w polemikach z wierzącymi. Często robi się z tego podział na "swoich" i "obcych".:) :) Będzie dobrze!

senior A.P.
03-10-2008, 14:28
"Zly pieniadz wypiera dobry...".
Mam nadzieje,ze zlotowka nie da sie wyprzec - jest przeciez "zlota" !
Czy ateisci wierza w pieniadz,moze poprostu w nic nie wierza ?

gratka
05-10-2008, 11:32
"Zly pieniadz wypiera dobry...".
Mam nadzieje,ze zlotowka nie da sie wyprzec - jest przeciez "zlota" !
Czy ateisci wierza w pieniadz,moze poprostu w nic nie wierza ?
Nie rozumiem pytania. Wierzy się w coś, czego nie można bezpośrednio doświadczyć np. dotknąć. Pieniądze można mieć i policzyć, więc wiara tu nie ma zastosowania.
Co innego cenić pieniądze, przypisywać im dużą wagę.
Myślę, że w naszym kręgu kulturowym najbardziej ceni pieniądze kler.Przykład: Kościół sprzedaje za pieniądze coś co ma najświętszego : Najświętszą Ofiarę, czyli mszę. W ten sposób odbywa się reglamentacja łaski boskiej, bo kto ma forsę, to wykupi sobie usługi księdza i ten odprawi tzw. msze gregoriańskie za spokój duszy. Teraz nawet w niedzielę odprawiane są płatne msze. Jak się to ma do świętowania dnia świętego?:)

senior A.P.
05-10-2008, 11:43
Oczywiscie,ze pieniadz jest wymierny i daje sie policzyc.
Sa ludzie co swietnie potrafia liczyc jak chociazby ile na wymianie zarobia.
Zdolnych tez mamy do pozyczania pieniedzy (pozyczkodawcy i pozyczkobiorcy) i mamy teraz tego dowody jak daleko "zagalapowano" sie z tymi pozyczkami.
Sa jeszcze lepsi profesjonalisci, co to dadza pozyczke "cyfrowego kosmosu" i pod zastaw prozni. Ja znam tak zdolne narody pozyczajace i glupcow dajacych sie na to nabrac (naiwnych).
Nie do smiechu mi ze ze splacaniem dlugow za kogos jako podatnik.
Nie odpowiada mi taka "religia pozyczek" ani tez religia o ktorej pisze babka - gratka,wszystko mi to jednym zapachem zalatuje,z piekla rodem !
Czyzby oni wszyscy byli z ojca diabla ???

Lila
05-10-2008, 11:50
Ale to w Ameryce ,Senior,jest firma ,która sprzedaje działki na Księżycu.I znajduje nabywców .
Noooo,w dobie kryzysu,to może i jest to pomysł.
Wszystko na sprzedaż.Wajda nie miał racji.

senior A.P.
05-10-2008, 12:00
Kto handluje ten zyje - co nie spiewano ,nawet w czasie wojny.
Dzisiaj ci wojen pod dostatkiem,choc w Afganistanie nawet generalowie amerykascy mowia (rosyjscy juz to dawno zrozumieli),ze z Talibami trzeba zasiasc do stolu,bo wojny z nimi sie nie wygra.
Mam nadzieje,ze ateisci w to uwierza,bo protestanci nie,ci czekaja na powtorne przyjscie mesjasza i on wojny dopiero zakonczy.

senior A.P.
16-10-2008, 14:18
Co sie okazuje ? Ateistow co raz mniej !
Ludzie zaczynaja wierzyc ( w cokolwiek) i to na serio,ze ludzie zmadrzeja,ze przepadnie lichwa i wyjdziemy z kryzysu.
Wierza w dobre banki ,ba nawet w ucziwosc ludzka na szczeblach wladzy.
W Polsce tez ?
Mam nadzieje,ze jakis ateista zabierze glos,bo wierzacy napewno uzasadniajac dlaczego wierza.
Jest na forum jakis ateista ?

maja59
16-10-2008, 14:32
Kto mnie wołał czego chciał, zgłaszam się na wezwanie. Nie ma o czym dyskutować, wszystko co miało być powiedziane za i przeciw zostało juz powiedziane wcześniej. Chyba, że otworzymy wątek Lista Ateistów, proszę się wpisywać.

senior A.P.
16-10-2008, 14:41
Wszystko zostalo juz powiedziane,to dlaczego po tym nie bylo "amen" ?

maja59
16-10-2008, 14:44
Nie przepisuję pacierza, zapraszałeś ateistę. Chciałeś to masz.

senior A.P.
16-10-2008, 14:54
W takim razie ateisto/ateistko powiedz/napisz nam dlaczego tak duzo na swiecie jest ludzi wierzacych ?
Tego jeszcze nie powiedziano/nie napisano.
Bede wdzieczny !

liduszka
16-10-2008, 15:15
Tyle co wiem, jezeli Bog jest to, jest wszedzie w calym kosciele obojetnie z jakiej strony i przed kosciolem tez. Nawet u Kowalskiego w piwnicy. Jakos dziwnie sie slyszy , obraza katolikow , czy to zaczy innych mozna obrazac?

maja59
16-10-2008, 15:27
W takim razie ateisto/ateistko powiedz/napisz nam dlaczego tak duzo na swiecie jest ludzi wierzacych ?
Tego jeszcze nie powiedziano/nie napisano.
Bede wdzieczny !
Nie wiem dlaczego, nie wydaje mi się jednak żeby liczba wierzących przesądzała o istnieniu Boga tego czy innego. Były takie systemy, które mówiły, że większość, masy mają rację, a jednostka nic nie znaczy czyli pojedynczy ateista nie ma racji. Może nie ma, a może ma, niech każdy zostanie przy swoim. Religia mówi, że wiara jest łaską, czyli większość zasługuje na łaskę wiary, a mniejszość nie. Nie posiadam tej łaski i prawdę mówiąc dobrze się bez niej czuję. Życzę wierzącym, żeby dobrze się czuli z powodu posiadania łaski.

senior A.P.
16-10-2008, 21:24
Laska panska konia tuczy !
Co zas sie tyczy ateistow niech zyja szczesliwie do samej smierci.
Co bedzie po smierci dla nich nie wazne.

maja59
16-10-2008, 21:54
Laska panska konia tuczy !
Co zas sie tyczy ateistow niech zyja szczesliwie do samej smierci.
Co bedzie po smierci dla nich nie wazne.
Zawsze podejrzewałam, że religijność jest wynikiem strachu przed wiecznością. Na wszelki wypadek gdyby sie okazało że jest życie po życiu trzeba biegać do kościoła i prosić o odpuszczenie grzechów. A może by tak żyć przyzwoicie i nie grzeszyć nie ze starchu przed potepieniem wiecznym, tylko dla własnego, spokojnego sumienia. Nie ma kary, ale nie ma i nagrody i co nie warto zyć mimo to???

senior A.P.
16-10-2008, 22:14
Pewno,ze warto zyc i to jak - bez swiadomosci,ze nie bedzie kary wiecznej,potepienia,piekla i co tam jeszcze za grzechy.
Tylko czy sa ludzie na swiecie bez grzechow ?
Jezeli grzeszy sie nawet mysla a co dopiero uczynkiem.
Nie zgadzam sie,ze religijnosc jest wynikiem strachu,przeciez to grzech rodzi strach !

maja59
17-10-2008, 10:34
A skąd wiesz, że chodzenie do kościoła i uczestniczenie w praktykach religijnych odpuszcza grzechy, skąd ta pewność. Odpuszczanie grzechów przez księdza tu na ziemi zachęca do ponownego grzeszenia, bo znowu się pójdzie do konfesjonału i po sprawie. A może to nie jest takie proste i nic nie zostaje odpuszczone. Czy możesz zaprzeczyć takiej teorii?

senior A.P.
17-10-2008, 10:58
Grzeszenie i odpuszczanie jest potrzebne ludziom jak tlen i woda. Wyobrazasz sobie zycie bez grzechu,jakieby ono bylo nudne ,nie trzeba wtedy spowiednikow,inwigilacji przez konfesjonal,samozadowolenie po spadnieciu kamienia grzechu z sumienia/serca i cala instytucja koscielna bylaby zbedna.
A tak do roboty i do grzechu,modl sie i pracuj (gorzej z garbem,ktorego zazwyczaj nie dostaja ateisci).
Pytasz czy grzechy faktycznie zostaja odpuszczone ?
Dla przykladu moje nie ,bo jestem ekskomunikowany jako rozwodnik wsrod wielu rozwodnikow w Polsce i na swiecie (w tej religii). Innych grzechy sa i to jak ,nawet za pieniadze i tu kolejny przyklad:
Wprowadza sie rozwody slubow koscielnych ale jest do tego potrzebna kasa i wtedy z czym do "boga" ?
Maja 59 - ateisci maja "klawe zycie" im religia nie potrzebna,bo przeciez nie wierza w Boga i sie go nie boja choc i wsrod nich spotykam zawolania : "O moj Boze,niech cie reka boska,niech cie Bog broni itp,itd.
Chodzenie do kosciola niech nikomu nie przeszkadza podobnie jak chodzenie do kina czy teatru,przeciez to dla niektorych nawet rozrywka, ale nie mow (na milosc ateistyczna),ze zacheca do grzechu - no moze ksiedza jak patrzy od oltarza na swe parafianki,a te z kolei tez nie jedno sobie wyobrazaja patrzac na mlodego przystojnego ksiedza.

maja59
17-10-2008, 11:08
Jak słusznie napisałeś ateiści tez używają broń Boże i broń mnie Boże żeby mi przeszkadzało czyjeś chodzenie do kościoła. Kościół nie jest miejscem demoralizacji, a może komuś przemówić do rozumu i naprawić grzesznika. Za działalność naprawczą dla kościoła brawa. Nie neguję wielu bardzo cennych inicjatyw społecznych, organizowania pomocy, hospicjów itp. Ale to nie jest dla mnie związane z religią. Zwazywszy, że według katolików Bóg jest wszędzie, a wierni są kościołem to i sama instytucja jest przydatna wyłącznie do odpuszczania grzechów za darmo czy za pieniądze i do ewentualnych akcji charytatywnych.

senior A.P.
17-10-2008, 11:19
Czyli wszyscy wszystkim sa przydatni i potrzebni.
Bog urzadzil ludziom swiat pierwotnie,reszte dziela dokonuja ludzie,choc skrywaja to pod Opus Dei.

maja59
17-10-2008, 11:22
Nigdy nie kwestionowałam przydatności kogokolwiek. Chciałabym tylko, aby ateiści byli traktowani tak samo jak inni ludzie i byli szanowani lub nieszanowani nie ze względu na swój światopogląd, ale za względu na swoje osobiste przymioty lub wady.

senior A.P.
17-10-2008, 11:32
Masz racje,aby wszyscy ludzie zyli w zgodzie i bez wywyzszania sie.

maja59
17-10-2008, 15:04
Masz racje,aby wszyscy ludzie zyli w zgodzie i bez wywyzszania sie.
Właśnie tak, zauwazyłeś, że chyba poraz pierwszy spokojnie zgodziliśmy się w jakiejś sprawie:) .

senior A.P.
17-10-2008, 15:10
Oj w nie jednej,czyzby pamiec zawodzila ?

maja59
17-10-2008, 15:19
Być może, ale jakoś nie pamietam.

senior A.P.
17-10-2008, 16:28
Tak to juz jest z pamiecia seniorow.

Kazik
17-10-2008, 16:52
Co sie okazuje ? Ateistow co raz mniej !
Ludzie zaczynaja wierzyc ( w cokolwiek) i to na serio,ze ludzie zmadrzeja,ze przepadnie lichwa i wyjdziemy z kryzysu.
Wierza w dobre banki ,ba nawet w ucziwosc ludzka na szczeblach wladzy.
W Polsce tez ?
Mam nadzieje,ze jakis ateista zabierze glos,bo wierzacy napewno uzasadniajac dlaczego wierza.
Jest na forum jakis ateista ?
Jestem--od 7-mej podstawowej lub już w technikum. Dawniej wierzący, bierzmowany. Ale nie czuję się gorszy--moralność nie chodzi z wiarą. Gdy była TV w Toruniu, a tłum bronił Rydzyka, nie pamiętam o co, to TV mało staruszki nie zabiły parasolkami, tylko za filmowanie. Gdybyś zobaczył wściekłość w tych oczach. Na ten wątek wchodzę pierwszy raz--poczytałem strony od 10 do 12 tylko. Może nie powinienem się tak otwierać--ale jak ma to na o2 dać komuś "pożywkę"--to niech ma. W końcu mucha też się wszystkim żywi.

senior A.P.
17-10-2008, 20:45
To i dobrze,ze sie otwierasz ,po co to zyc podwojnym "ja" ale jezeli juz rozmawiamy o szczesliwych ateistach to warto zauwazyc,ze pod koniec zycia znowu do Boga sie zwracaja twierdzac,ze jezeli obiecane jest to zycie wieczne i wpuszczenie nawet lotrow do raju to czemu sie nie zalapac na to.

maja59
30-12-2008, 17:58
Ponieważ Bogdy50 wątek o "Koloratkowych z immunitetem" dobiegł końca, zdominowany przez dyskusję o in vitro, aborcji i klerykalizacji Polski, wyciągam go na wierzch i możemy znowu rozpocząć arcyciekwawą dyskusję z wyrwaniem sklapów włącznie. Wracajmy do przerwanej batalii.

jip
30-12-2008, 18:09
Ponieważ Bogdy50 wątek o "Koloratkowych z immunitetem" dobiegł końca, zdominowany przez dyskusję o in vitro, aborcji i klerykalizacji Polski, wyciągam go na wierzch i możemy znowu rozpocząć arcyciekwawą dyskusję z wyrwaniem sklapów włącznie. Wracajmy do przerwanej batalii.
Myślisz, że polecą włosy? Nie boję się, braki we włosach mam. Ale czy znajda ten wątek podstawowe dyskutantki antyinwitrowe?

Konto usunięte
30-12-2008, 18:23
Pewnie ,że polecą ..jak zwykle... kudłów ci u nas dostatek..

jip
30-12-2008, 18:25
No dobra niech będzie włosów nie mam nie boję się :
Filozof Jacek Hołówka postawił wczoraj w "Rzeczpospolitej" (!) tezę następującą: trudno pojąć, dlaczego Kościół z uporem twierdzi, że ludzki zarodek jest istotą ludzką, skoro w historii teologii za takową uznawana jest wyłącznie "jednostka ludzka zdolna do świadomego kierowania swoim postępowaniem".
Więc pytanie jeszcze raz postawię: od którego momentu człowiek to człowiek?
Pewno nie jest to jeszcze obsikana sikiem prostym podpaska, ale czy już jajko po uścisku z plemnikiem?, czy dopiero ileś tam czasu musi upłynąć i coś się wykształcić po tym uścisku? Czy dopiero po pierwszym oddechu?, czy po chrzcie? ....

ostatek
30-12-2008, 19:17
o jeżu kolczasty! Na jeden dzień wyrzuciło mnie z sieci... a tu dzieje się tyle, że noc przed monitorem spędzę...
Powiedzcie mi - przeciwnicy zapłodnienia in vitro, dlaczego nie ma Was w dyskusji o karze śmierci? Życie to życie... przecież...
Pytam grzecznie wszystkich zacietrzewionych, czy pamiętają św. Tomasza z Akwinu i jego teorię o wnikaniu duszy w płód? Konkretnie chodzi mi o czas? Kiedy?? a, Augustyn też się wypowiadał, święty - nie Senior... cholerka, seniorem on już wtedy był kiedy się wypowiadał... TFU! ostatek wróć! Dwóch świętych, Ojców Kościoła, się wypowiadało: św. Tomasz i św. Augustyn.
Kota z rzędem stawiam, temu kto zrozumiał.:D

Wkleiłam mój post tutaj, bo pięknie się komponuje z wypowiedzią Jip-a. To jest kopia - oryginał w "koloratce"... i - tylko troszkę się różnią. Problem pozostaje otwarty. Kiedy następuje wg wymienionych Ojców Kościoła zjednoczenie duszy z ciałem? I jak się ma do ochrony życia kara śmierci? Katolicy powinni być jej przeciwni... bo: "nie zabijaj"; chyba, że kota (z rzędem) do góry łapami odwrócą... pojęcie "kary sprawiedliwej" wprowadzą... tak jak "wojny sprawiedliwej."

maja59
30-12-2008, 19:26
Ostatku, tak myślę, że:
1.nie zabijaj= nie prowadź wojen nawet "sprawiedliwych" i w obronie wiary,
2.nie zabijaj=nie karze śmierci,
3.nie zabija=nie inkwizycji i stosom,
Kota z rzędem temu kto mnie przekona, że św. Augustyn i św. Tomasz z Akwinu (doktorzy kościoła) to byli nierozumni głupcy, którzy nie wiedzieli co głoszą. Ale, wszystko jest możliwe.

gratka
30-12-2008, 20:04
Darwin miał rację. Organizmy podlegają ewolucji.
Organizm obdarzony inteligencją podlega ewolucji wraz ze swoją liczną inteligencją - powstają meandry myśli i idei.

Nauka Kościoła Katolickiego też podlega ewolucji, co prawda z szybkością odwrotnie proporcjonalną do wielkości jego struktur, ale ma tę przewagę, że logika w wierzeniu nie obowiązuje.
Za pięćset lat KK przeprosi, były precedensy.
Był czas, kiedy nawet zastrzyk był nieuprawnioną ingerencją w ciało człowieka i minął bezpowrotnie.

ostatek
30-12-2008, 23:31
[...] Kota z rzędem temu kto mnie przekona, że św. Augustyn i św. Tomasz z Akwinu (doktorzy kościoła) to byli nierozumni głupcy, którzy nie wiedzieli co głoszą. [...]
Myślę, że doskonale wiedzieli. Św. Tomasz twierdził, że dusza kobiety wciela się później niż dusza mężczyzny... i tak dobrze, bo mógł nam tej duszy całkiem poskąpić. Nie lubił on kobiet... chyba jeszcze bardziej niż św. Paweł. Na marginesie - z wzajemnością... był tak gruby i miał tak krótkie ręce, że w ołtarzu robiono specjalne wycięcie, by mógł mszę św. celebrować...
[...] Za pięćset lat KK przeprosi, były precedensy. [...]
Pewnie tak. Ale żyjemy tu i teraz... w państwie świeckim... podobno. Jeśli KK uważa, że "in vitro" jest grzechem śmiertelnym, niech zmobilizuje swoje owieczki, by tego nie czyniły. A innowiercom, niewierzącym i innym - dla których nie jest to występkiem niech pozostawi wolność wyboru. Świat sobie z tym poradził, my nie potrafimy, bo prawo świeckie zaakceptować musi KK...
Teraz: Calineczko, Sobiepanku - do nogi. Siedzieć mi tu i pilnować, by pańci włosek z głowy nie spadł! :D I miejsce dla kota z rzędem niech psy zrobią, bo wrócił. ;)

Pani Slowikowa
31-12-2008, 00:11
Myślę, że doskonale wiedzieli. Św. Tomasz twierdził, że dusza kobiety wciela się później niż dusza mężczyzny... i tak dobrze, bo mógł nam tej duszy całkiem poskąpić. Nie lubił on kobiet... chyba jeszcze bardziej niż św. Paweł. Na marginesie - z wzajemnością... był tak gruby i miał tak krótkie ręce, że w ołtarzu robiono specjalne wycięcie, by mógł mszę św. celebrować...




A kiedys wyczytalam ze Sw. Bernard bodajze, kazal byc cicho Matce Boskiej bo kobiety maja sie nie odzywac w kosciele:D

iksigrek
31-12-2008, 00:36
A kiedys wyczytalam ze Sw. Bernard bodajze, kazal byc cicho Matce Boskiej bo kobiety maja sie nie odzywac w kosciele:D

No no. Podoba mi się to:D Równy facio musiał być z tego Św. Benka. Najważniejsze żeby były cicho. A w kościele to mogą sobie śpiewać, ale poza żeby były cicho.;)

Pani Slowikowa
31-12-2008, 00:46
No no. Podoba mi się to:D Równy facio musiał być z tego Św. Benka. Najważniejsze żeby były cicho. A w kościele to mogą sobie śpiewać, ale poza żeby były cicho.;)


Oj Jacku , a co?? ty masz takie zle doswiadczenie?? :D
Jakby kobieta nie gadala to nie bylaby kobieta:D i po co ci taki stwor???

iksigrek
31-12-2008, 01:01
Ee tam.Czy zaraz muszą być złe doświadczenia?:)
Ja tam myślę, że kobieta to skarb bezcenny:D, więc niech milczy, bo milczenie przecież jak złoto:D
Więc wartość ..... wiadomo rośnie:D

Pani Slowikowa
31-12-2008, 01:22
Ee tam.Czy zaraz muszą być złe doświadczenia?:)
Ja tam myślę, że kobieta to skarb bezcenny:D, więc niech milczy, bo milczenie przecież jak złoto:D
Więc wartość ..... wiadomo rośnie


Czyli chcesz podwoic watrosc twojego skarbu,,;)

senior A.P.
31-12-2008, 01:29
Czy ateisci wpuszczaja do swego domu/mieszkania ksiedza po koledzie ?

iksigrek
31-12-2008, 01:47
Czyli chcesz podwoic watrosc twojego skarbu,,;)

Ale jesteś:) Zdemaskowałaś moją materialistyczną naturę:confused:

Krystyna_z_Tarnowa
31-12-2008, 01:47
Pisałam pół nocy swoje przemyslenia, ale ktoś mi przerwał i gdzieś zniknęło.Dziękuję za przysługę bo jedna seniorka powiedziała mi,że pies z kulawą nogą nie będzie moich postów czytał.To widoczny znak że miała rację.
Czołem społem niebawem Krycha

iksigrek
31-12-2008, 02:04
że pies z kulawą nogą nie będzie moich postów czytał.To widoczny znak że miała rację.
Czołem społem niebawem Krycha

Mój pies nie jest kulawy i też nie czyta. Nie przejmuj się Krycha tym co kto mówi, ino pisz.

Krystyna_z_Tarnowa
31-12-2008, 02:10
JackuP lejesz miód na moje serce proszę o więcej bo kobieta zachłanną jest.
zapewne o tym wiesz.Krycha

iksigrek
31-12-2008, 02:20
Jacku P lejesz miód na moje serce proszę o więcej

Oż! Krystyna, czy wiesz czego oczekujesz? Jam Ci jest Pyrlandczyk. Człek łeszczyndny.:) Miód za drogi, co najwyży moge chlusnonć wodom z sacharynom, bo cuker tyż kosztuje
A teraz serio Krystyna. Naprawdę się nie przejmuj. Nie warto, szkoda życia na stres nie potrzebny.

Krystyna_z_Tarnowa
31-12-2008, 02:35
Jacku kiejś taki łoszczędny to niech będzie woda nawet bez sacharyny.
Czasem kubeł zimnej wody bardzo się przdaje Krycha

senior A.P.
31-12-2008, 02:37
W gore serca !
Niebo na forum "seniora" - do rana.

Alsko
31-12-2008, 09:10
/.../ I miejsce dla kota z rzędem niech psy zrobią, bo wrócił. ;) Twoje szczęście, Ostatku, że wrócił!
Bo moje futrzaki tylko czekają, żeby na Ciebie (i Maję :)) donos do TOnZ złożyć. Ja je poprę!
Możesz sobie rzędy dawać temu i owemu, ale koty??!!
Jeno w sprawdzone ręce! :D;)

senior A.P.
31-12-2008, 09:57
Co maja koty wspolnego z ateizmem ?

Alsko
31-12-2008, 10:10
Oj, Seniorze! Jak Ty czytasz nieuważnie :D
Ostatek stawiała kota z rzędem temu, który zna odpowiedź na jej pytanie.
Dla jasności: to był żart :)

jip
31-12-2008, 10:11
Co maja koty wspolnego z ateizmem ?
No bo niektóre Koty też ateiści

Alsko
31-12-2008, 10:13
Jip, no właśnie! To też :D

senior A.P.
31-12-2008, 10:40
Rozwine wiec pytanie (wlasciwie pytania) ,ze wzgledu na niezrozumienie mnie (jak czytam wyzej).
Ateisci to przeciez ludzie bardzo czesto wspaniale wyksztalceni,dobrze wychowani w roznych zawodach pracujacy lubiacy lub nie koty.
Moga istniec jakies zaleznosci miedzy kotami i ateistami ?
lub
Dlaczego rodzi sie milosc lub nienawisc miedzy ateista a kotem czy ich zbiorowoscia ?
Czy koty rozpoznaja ateistow lub wierzacych ???
Kto miluje lub ni zwierzeta domowe ?
Pytam ,bo obserwuje zwolennikow kotow i psow.
Duzo tez czytalem o zakonnikach milujacych zwierzeta .

Kazik
31-12-2008, 11:32
Czy ateisci wpuszczaja do swego domu/mieszkania ksiedza po koledzie ?
Nie wpuszczam. Senior -po co pytasz, o czym bym z nim rozmawial. On w zeszycie i tak ma zapisane kto chodzi do kosciola i wiele innych wiadomosci. Nie jestem taki przewrotny, sasiedzi i tak wiedza. Nawet jakbym kreda sam sobie na drzwiach napisal K+M+B 2009

gratka
31-12-2008, 11:49
Pewnie tak. Ale żyjemy tu i teraz... w państwie świeckim... podobno. Jeśli KK uważa, że "in vitro" jest grzechem śmiertelnym, niech zmobilizuje swoje owieczki, by tego nie czyniły. A innowiercom, niewierzącym i innym - dla których nie jest to występkiem niech pozostawi wolność wyboru. Świat sobie z tym poradził, my nie potrafimy, bo prawo świeckie zaakceptować musi KK...
Teraz: Calineczko, Sobiepanku - do nogi. Siedzieć mi tu i pilnować, by pańci włosek z głowy nie spadł! :D I miejsce dla kota z rzędem niech psy zrobią, bo wrócił. ;)
Ależ Ostatku KK właśnie mobilizuje swoje szeregi. Taki zakaz "in vitro" to jest odciążenie sumień, bo teraz wierni nie muszą używać sumienia i się zastanawiać
(i pytać jak jip) tylko wiadomo odgórnie, że zapłodnienie "in vitro" to grzech.
Jeżeli chcemy żyć w państwie świeckim, to musimy wybrać odpowiednich polityków. W naszek konstytucji nie ma paragrafu, że KK musi cokolwiek akceptować.:mad:

jip
31-12-2008, 11:55
Rozwine wiec pytanie (wlasciwie pytania) ,ze wzgledu na niezrozumienie mnie (jak czytam wyzej).
Ateisci to przeciez ludzie bardzo czesto wspaniale wyksztalceni,dobrze wychowani w roznych zawodach pracujacy lubiacy lub nie koty.
Moga istniec jakies zaleznosci miedzy kotami i ateistami ?
lub
Dlaczego rodzi sie milosc lub nienawisc miedzy ateista a kotem czy ich zbiorowoscia ?
Czy koty rozpoznaja ateistow lub wierzacych ???
Kto miluje lub ni zwierzeta domowe ?
Pytam ,bo obserwuje zwolennikow kotow i psow.
Duzo tez czytalem o zakonnikach milujacych zwierzeta .
Senior, ale facet albo facetka ateistka też może mieć nazwisko Kot, znam takowego.

iksigrek
31-12-2008, 12:15
W gore serca !
Niebo na forum "seniora" - do rana.

Ale numer:D Niebo na forum o ateizmie.:) Więc coś mi się wydaje, że jednak ateiści nie mają racji;)
Niech żyje Niebo!!!

tadeusz50
31-12-2008, 12:24
Ale numer:D Niebo na forum o ateizmie.:) Więc coś mi się wydaje, że jednak ateiści nie mają racji;)
Niech żyje Niebo!!!
Jacku a jeśli chodzi o niebo to co jest nad naszymi głowami. To błękitne lub zachmurzone.

iksigrek
31-12-2008, 12:33
Jacku a jeśli chodzi o niebo to co jest nad naszymi głowami. To błękitne lub zachmurzone.


No coś Ty:) Tadziu, to błekitne, zachmurzone, a też pełne barw i kolorów to atmosfera, podzielona na stratosfery i jonosfery. Chmurki to jakieś tam kumulusy.
Niebo to niebo Tadziu. Takie z Aniołkami:D

tadeusz50
31-12-2008, 12:44
Jacku jak patrzę do góry to patrzę na niebo a nie na atmosferę. Nie wymyślaj jakiś cudów.Ot po prostu dwa określenia w nazwie jednego słowa. Nie ono jedyne.

senior A.P.
31-12-2008, 12:53
Jeden o niebie,drugi o chlebie, a o Bogu ?
Gdy jest sie w potrzebie !

Tylko czy Bog wysluchuje ateistow ?

iksigrek
31-12-2008, 12:59
Jacku jak patrzę do góry to patrzę na niebo a nie na atmosferę. Nie wymyślaj jakiś cudów.Ot po prostu dwa określenia w nazwie jednego słowa. Nie ono jedyne.

Dziś jest Sylwester Tadeusz, więc napisałem to w formie żartu, a nie wymyślania cudów.

tadeusz50
31-12-2008, 13:02
Jacku widocznie przed sylwestrem mam ciężkie poczucie humoru. Już miałem wkleić linki o niebach. Jest wszystko OK.

maja59
31-12-2008, 13:02
Pisałam pół nocy swoje przemyslenia, ale ktoś mi przerwał i gdzieś zniknęło.Dziękuję za przysługę bo jedna seniorka powiedziała mi,że pies z kulawą nogą nie będzie moich postów czytał.To widoczny znak że miała rację.
Czołem społem niebawem Krycha
Ja napisałam, że pies z kulawą nogą nie będzie czytał wpisów z czcionką w capslook i do tego w kolorze fioletowym. To było wyłącznie w kwestii formalno-graficznej. Co do głoszonych prawd, na pewno ktoś je przeczyta, niekoniecznie kulawy pies;) .

jip
31-12-2008, 14:11
Gadajcie co chcecie a ja Anioły lubię i niech z nami będą przez następny rok a to Anioł podarowany przez Babkę Gratkę traktuję go jako wspólnego, poświęcił się i powiedział, że nad naszymi głupotami będzie czuwał http://images48.fotosik.pl/44/291bafca638b37a7.jpg
kielonka podarowanego mi przez bieszczadzkie anioły nie pokazuję bo Lila nazwała go nocnikiem i go obraziła natomiast trochę o Aniołach bieszczadzkich:
Anioły są całe zielone
Zwłaszcza te w Bieszczadach
Łatwo w trawie się kryją
I w opuszczonych sadach
W zielone grają ukradkiem
Nawet karty mają zielone
Zielone mają pojęcie
A nawet zielony kielonek
Czasem taki anioł samotny
Zapomni dokąd ma lecieć
I wtedy całe Bieszczady
Mają szaloną uciechę
No i właśnie takiego samotnego tutaj zaprosiłem.
Najlepszego Nowego Roku mimo kryzysu Wszystkim życzymy ja Anioł i mój pies

ostatek
31-12-2008, 14:50
Czy Aniołów wystarczy dla wszystkich?
Szczęścia Wam życzę; pamiętajcie, że na Titanicu wszyscy zdrowi byli...;)

http://images26.fotosik.pl/14/1c059613dfc5674d.jpg (http://www.fotosik.pl) http://images4.fotosik.pl/131/fc3f92251f8c42f9med.jpg (http://www.fotosik.pl) http://images37.fotosik.pl/6/416289f884ccfeb9.jpg (http://www.fotosik.pl)

maja59
31-12-2008, 14:59
Tosiu, co za wspaniałe Aniołki, czy sama robiłaś???

Kazik
31-12-2008, 15:04
Dziś jest Sylwester Tadeusz, więc napisałem to w formie żartu, a nie wymyślania cudów.
http://img523.imageshack.us/img523/5113/pariamiosciqq0.jpg
To nie ateista podobno, slub koscielny sobie zafundowal tuz przed wyborami prezydenckimi, ale Bog tego nie kupil.

ostatek
31-12-2008, 15:23
Tak, Majeczko. Z aniołami jestem za pan brat... :) Ten ostatni, podpierający "arcydzieła wielkich myślicieli" (była kiedyś taka seria wydawnicza) ma na imię Maja. Królowa Maja.
Kazik, proszę, tak w ramach prezentu noworocznego, pozwól mieć Bogu własne zdanie. Nie decyduj za Niego: kupił, nie kupił... ;)

maja59
31-12-2008, 15:26
Tak, Majeczko. Z aniołami jestem za pan brat... :) Ten ostatni, podpierający "arcydzieła wielkich myślicieli" (była kiedyś taka seria wydawnicza) ma na imię Maja. Królowa Maja.
Kazik, proszę, tak w ramach prezentu noworocznego, pozwól mieć Bogu własne zdanie. Nie decyduj za Niego: kupił, nie kupił... ;)
Tosiu, jestem wzruszona, ale jeżeli to Maja to pozwól, że sobie przywłaszczę i zabiorę. Zaraz powieszę na mojej choince. Buziaczki.

jip
31-12-2008, 15:31
To nie ateista podobno, slub koscielny sobie zafundowal tuz przed wyborami prezydenckimi, ale Bog tego nie kupil.[/QUOTE]
Pieprznąłeś jak ......

Konto usunięte
31-12-2008, 16:14
Ostatku...czy masz anioła w kolorze różowym...?

Pani Slowikowa
31-12-2008, 16:56
Tak, Majeczko. Z aniołami jestem za pan brat... :) Ten ostatni, podpierający "arcydzieła wielkich myślicieli" (była kiedyś taka seria wydawnicza) ma na imię Maja. Królowa Maja.
Kazik, proszę, tak w ramach prezentu noworocznego, pozwól mieć Bogu własne zdanie. Nie decyduj za Niego: kupił, nie kupił... ;)


Powiedz cos wiecej o Maji Ostatku.:)

gosiap
31-12-2008, 17:03
http://img523.imageshack.us/img523/5113/pariamiosciqq0.jpg
To nie ateista podobno, slub koscielny sobie zafundowal tuz przed wyborami prezydenckimi, ale Bog tego nie kupil.
Cierpliwości.Bóg też się musi zastanowić.Będą następne wybory.

Mar-Basia
31-12-2008, 17:17
Dobrego Nowego Roku dla wszystkich, wierzacych katolikow, tych co sie zawiedli na religii z tych czy innych powodow, tych co sa ateistami....tych co widza niebo, anioly i diably.....doslownie wszystkich.

http://img3.imagebanana.com/img/fwcoqn2t/866414.jpg (http://img3.imagebanana.com/)

Kazik
31-12-2008, 17:36
Tak, Majeczko. Z aniołami jestem za pan brat... :) Ten ostatni, podpierający "arcydzieła wielkich myślicieli" (była kiedyś taka seria wydawnicza) ma na imię Maja. Królowa Maja.
Kazik, proszę, tak w ramach prezentu noworocznego, pozwól mieć Bogu własne zdanie. Nie decyduj za Niego: kupił, nie kupił... ;)
Mial przeciez wlasne zdanie. Ja tylko komentowalem Jego decyzje.:)

ostatek
31-12-2008, 19:19
Kaziczku, czy Twoje: "uwierz mi, znam odpowiedź", nie jest bezpodstawnym roszczeniem? :)
Zdrówka w Nowym Roku...:D

senior A.P.
31-12-2008, 20:32
Naaaaaaaaaaaaajleeeeepszeeego !
"Aaaaaaaa haharyyyy zyyyja i googoooorzaaale pippija !"

maja59
31-12-2008, 21:16
Naaaaaaaaaaaaajleeeeepszeeego !
"Aaaaaaaa haharyyyy zyyyja i googoooorzaaale pippija !"
Życzę Ci wszystkiego co najlepsze w nadchodzącym Nowym Roku, przede wszystkim zdrowia, spokoju i pogody ducha, może też troszkę więcej luzu i zrozumienia innych niż Ty, wszystkiego co najlepsze.

Krystyna_z_Tarnowa
31-12-2008, 22:30
AnPquote=jip]No bo niektóre Koty też ateiści[/quote]nIEPRAWDA A kOCIA WIARA-TO CO? TO GWIZD.JESZCZE RAZ TŁUMACZE TYM CO ICH DENERWUJĄ DRUKOWANE LITERY TO URODA MOJEGO KOMPA JAK CHCE TO PISZE DRUKOWANYMI AJAK GO NAJDZIE TO PISZE MAŁYMI.NIEPOMAGA CAPS LOK.CO MAM ROBIĆ WALNĄĆ GO O ŚCIANE? WSZYSTKIE ANOŁKI SUPER I HAHARY TEŻ. KRYCHA

Konto usunięte
31-12-2008, 22:42
A co to jest: Kocia wiara..?

Krystyna_z_Tarnowa
31-12-2008, 23:35
Wkurza Mnie PisaŁam DŁugiego Posta Że TeŻ Nie Wpuszczam KsiĘdza I Moje DZIECITeŻ Nie.post ByŁ DŁugi Ale Mi ZniknĄŁ Ito Mnie Tak Wnerwia,Że JuŻ Niepisze Drugi Raz.to Mi SiĘ CzĘsto Zdarza I Co RobiĆ.krycha w tARNWIE OD DZIECIŃSTWA SŁYSZŁAM, ŻE ŚWIADKOWIE JEHOWY - TO KOCIA WIARA ALBO KOCIORZE. Jechowa to Bóg

Alsko
31-12-2008, 23:45
Krysiu, nie wkurzaj się! Może zamiast wcisnąć "zatwierdź" wcisnęłaś "podgląd wiadomości".
To się zdarza. I post znika, bo nie był zatwierdzony
Poza tym masz wcisnięty klawisz Caps Look i piszesz dużymi literami - a to oznacza, że krzyczysz. I trudno się czyta.
Kliknij w ten klawisz raz, może pomoże. :)

Konto usunięte
31-12-2008, 23:57
Wkurza Mnie PisaŁam DŁugiego Posta Że TeŻ Nie Wpuszczam KsiĘdza I Moje DZIECITeŻ Nie.post ByŁ DŁugi Ale Mi ZniknĄŁ Ito Mnie Tak Wnerwia,Że JuŻ Niepisze Drugi Raz.to Mi SiĘ CzĘsto Zdarza I Co RobiĆ.krycha w tARNWIE OD DZIECIŃSTWA SŁYSZŁAM, ŻE ŚWIADKOWIE JEHOWY - TO KOCIA WIARA ALBO KOCIORZE.
A czy wiesz Krystyna, co oznacza słowo:JEHOWA...?

iksigrek
01-01-2009, 00:12
No to witam w Nowym Roku:) Forumowiczki samotniczki.
Dosiego Kobitki:)

Krystyna_z_Tarnowa
01-01-2009, 00:13
GODZ 24 nOWY ROK 2009 - WYSTRZAły i salwy dla wszystkich seniorów 100 lat krycha.

maja59
01-01-2009, 00:20
Cudownych dni, samego zdrowia, wszystkiego co na Świecie dla Was najlepsze, niech ten Nowy Rok przyniesie.

senior A.P.
01-01-2009, 11:34
Ateistow ubywa - starzy umieraja ,mlodzi sie na wiare nawracaja.

maja59
01-01-2009, 12:05
Ateistow ubywa - starzy umieraja ,mlodzi sie na wiare nawracaja.
A nowi ateiści się rodzą.

Krystyna_z_Tarnowa
01-01-2009, 12:18
Bo idzie taka epoka miłości, która ma wszystko uzdrowić.Relacje między ludzmi,ziemia ma się odnowić.To nie będzie epoka jakichkolwiek religi.Tylko miłosci bo miłość wszystko zwycięża. I oby to była prawda.Duchowni nie będą mieli wpływu na nowe pokolenie.Zresztą widzisz, że zyją inaczej i księży nie wpuszczają do domów.Ale nie są ateistami.Mają inny system wartości.krycha Ps. No i jak ci w Nowym Roku 2009?

senior A.P.
01-01-2009, 12:32
W nowym 2009 roku zylo sie bedzie lepiej ludziom trzezwym i przebudzonym z letargu propagandowego !

Krystyna_z_Tarnowa
01-01-2009, 12:45
Okej! niech tak będzie.

senior A.P.
01-01-2009, 12:50
Nareszcie mam wspolnika trzezwego w nowym roku.
Krycha przyznaj sie - chyba jednak w nocy cos walnelas ?

gratka
03-01-2009, 16:19
Czy nie nasuwa się Wam takie biblijne skojarzenie:
stworzenie Ewy = klonowanie
niepokalane poczęcie = in vitro?
Znak równości tu nie jest adekwatny, ale znaku analogii brakuje w mojej klawiaturze.

Krystyna_z_Tarnowa
03-01-2009, 19:54
Całkiem możliwe.Tylko że współcześni nie byli tego świadomi, bo myśle że odbyło się to we śnie. Nie mogło być inaczej bo byli bardzo pruderyjni i mogli stwierdzić, że to diabelskie sztuczki. Krycha;) :cool:

senior A.P.
03-01-2009, 21:30
Zapomnialas jeszcze o "trojcy swietej".

maja59
03-01-2009, 21:31
Zapomnialas jeszcze o "trojcy swietej".
To pewnie potrójny klon.

Krystyna_z_Tarnowa
04-01-2009, 02:03
Nareszcie mam wspolnika trzezwego w nowym roku.
Krycha przyznaj sie - chyba jednak w nocy cos walnelas ?
Kotku nic nie walnęłam bo jestem po wylewie i wtedy walnęło by mną o ziemie.Już od 10 lat jestem trzeżwa jak nowo narodzone dziecie.Jeżeli mi się
pieprzy 3po3 to tylko z powodu sklerozy.Krycha

Konto usunięte
06-01-2009, 13:19
Widzę, że sporo postów wylądowało tam , gdzie ich miejsce.. nagle jaśniej się zrobiło... jakby ktoś okno otworzył w zatłoczonej izbie.....