PDA

View Full Version : Eter z Panem Bogiem


Mar-Basia
24-08-2008, 17:59
Religijne imperia medialne na swiecie robia swietne interesy. Tyle, ze czesto kosztem prawdziwej wiary.
Naprawde wielkie pieniadze na religi najszybciej mozna zrobic w USA. Rozlegla siec stacji radiowych Salem Communications oskarzana jest wprost, ze szerzenie Slowa Bozego uczynila sposobem na zarabianie. Z rosnacym powodzeniem nadaje od kilku lat nie tylko nabozenstwa i kazania, ale takze popularna muzyke religijna (siec rozglosni Fish). Pozostaly czas antenowy sprzedaje za niemale pieniadze rozmaitym wspolnotom religijnym. Dochody Salem to pestka w porownaniu z gigantyczna forsa, jaka wyciskaja z wiernych amerykanscy teleewangelisci. Samozwanczy chrzescjanscy kaznodzieje glosza Slowo Boze przed kamerami dziesiatek stacji telewizyjnych (najchetniej wlasnych) i wmawiaja ludziom, ze udzial w ich wielkich happeningach religijnych zapewnia zdrowie, pomyslnosc i dobrobyt. To taka amerykanska religia. Mieszanka chrzescjanstwa z kapitalizmem, indywidualizmem i materializmem.
Sztuke te opanowal do perfekcji samozwanczy biskup Edir Macedo.
Od pewnego czasu w Brazylii dziala Uniwersalny Kosciol Krolestwa Bozego bedacy zielonoswiatkowa sekta. Jego dzialalnosc wywoluje powrzechny niepokoj. Zalozycielem sekty jest Edir Macedo, ktory kieruje ja niczym przedsiebiorstwo. W ciagu 30 lat dzialalnosci dorobil sie dwoch tysiecy swiatyn w ponad 50 krajach i szesciu milionow wyznawcow.
Kantuja nie tylko fiscusa. Zeruja na najslabszych.

(Marek Rybarczyk - Newsweek - Polska , numer 50/07, str. 36)

Ponizej video pokazujace jeden z jego licznych palacow.

http://www.voila.pl/376/6km98/

Wiecej informacji mozna znalesc w w Newsweek Polska, 50/07 str 36.

Pytanie: Czy w Polsce istnieja podobne instytucje pseudo chrzescjanskie?

Zapraszam do dyskusji.

maja59
24-08-2008, 20:45
Jest takiej jedno radio w Polsce, które wypisz wymaluj pasuje, acha telewizja też jest

Mar-Basia
24-08-2008, 21:38
Jest takiej jedno radio w Polsce, które wypisz wymaluj pasuje, acha telewizja też jest
Wynika z tego, ze w kazdym kraju panoszy sie tego typu zaraza! Kazdy ma swojego "bonza" spirytualnego.

maja59
24-08-2008, 22:03
Wynika z tego, ze w kazdym kraju panoszy sie tego typu zaraza! Kazdy ma swojego "bonza" spirytualnego.
Ano ma, "mądrych" nie sieją więc wspierają takie dzieła, niestety kontroli żadnej nad tym nie ma, a zwłaszcza skarbowej to "rośnie w siłę i żyje dostatnio"

Mar-Basia
25-08-2008, 00:15
Ano ma, "mądrych" nie sieją więc wspierają takie dzieła, niestety kontroli żadnej nad tym nie ma, a zwłaszcza skarbowej to "rośnie w siłę i żyje dostatnio"
To znaczy, ze kantuja fiscusa - podobnie jak to robi Edir Macedo?

Kazik
25-08-2008, 00:25
Bo ktoś kiedys napisał: z głupich nie należy się śmiać, z głupich należy korzystać. No i mamy OJCA DYREKTORA. I radyjko.

Mar-Basia
02-09-2008, 12:52
Bo ktoś kiedys napisał: z głupich nie należy się śmiać, z głupich należy korzystać. No i mamy OJCA DYREKTORA. I radyjko.
Jak daja z siebie korzystac.........nikt im w tym nie bedzie przeszkadzal.

Kazimierz
02-09-2008, 13:26
Słuchacze Radia Maryja, to ok.8-10% elektoratu, o który warto walczyć, bo to może zawarzyć bardzo na zwycięstwie w wyborach. Tylko szeroko rozumiana lewica nie ma co liczyć na ten elektorat. Ociec wie jak prowadzić ten medialny byznes,i jakie można mieć z tego profity. Wszystko,na chwałę Bożą.

wankabor
07-09-2008, 10:29
Dlaczego funkcjonuje przekonanie, ż senior to klerykał i to w najgorszym wydaniu (zmoherowany radiomaryjec)

Mar-Basia
07-09-2008, 11:38
Dlaczego funkcjonuje przekonanie, ż senior to klerykał i to w najgorszym wydaniu (zmoherowany radiomaryjec)

To tylko przekonanie, w realu pewnie inaczej to wyglada....a moze poprostu nie chca sie przyznac.

wankabor
07-09-2008, 16:59
Pozdrawiam seniorów

Kazik
07-09-2008, 21:20
To tylko przekonanie, w realu pewnie inaczej to wyglada....a moze poprostu nie chca sie przyznac.
Bo w TV z Łagiewnik i innych Kościołów--widać starszych, większość to wycieczki ze wsi. Czasem kamera wyłowi wnuczkę obok babci. Narybku nie widać--owszem pielgrzymki są, ale to chyba na zapoznanie się i bzyk. Pewnie, że nie wszyscy. Ja nie jestem moher--R.M. słuchałem 10 lat temu, jak sąsiad przyniósł mi radio do naprawy. A w USA daje się chyba 20$ babci i ta z wózka wstaje i idzie do uzdrowiciela. Frajerów szukają wszędzie. Dziś miałem spam--pożycz komuś pieniądze przez internet. Forum "OJO"-zachwalają "kokos.pl", a ktoś napisał post: ratunku pożycz mi 300 zł--15 bm będę miał kasę. Potrzebuję na rower-tyle brakuje. Ktoś mu doradził poczekaj ten tydzień i mniej fatygi. Miałem to pisać--ale ktoś był szybszy. Kokos.pl --ktoś może zrywa kokosy, ale głupców chyba coraz mniej?--a może ich wystarcza?

VETUS
07-09-2008, 21:53
owszem pielgrzymki są, ale to chyba na zapoznanie się i bzyk. Pewnie, że nie wszyscy.

Jasne, że nie wszyscy. Pan Kaziu wie z empirii. Chodził na pielgrzymki, ale nie bzykał.

Kazik
07-09-2008, 22:09
Jasne, że nie wszyscy. Pan Kaziu wie z empirii. Chodził na pielgrzymki, ale nie bzykał.
Na "odwyrtkę"--nie bzykał bo nie chodził.

VETUS
07-09-2008, 22:26
Na "odwyrtkę"--nie bzykał bo nie chodził.

Rozumiem. Gdyby chodził to by bzykał. Eo ipso; na pielgrzymkach wszyscy się bzykają.
(O sancta simplicitas! - o święta prostoto/naiwności, - jak powiedział Hus palony na stosie gdy jakaś babina podrzuciła wiązkę chrustu.)

Lila
07-09-2008, 23:09
Tak się złożyło,że jechałam drogą kielecką przed 26 sierpniem.Na krótkim odcinku minęłam kilkanaście pielgrzymek.Młodzi ludzie ,sporo osób na wózkach.
Czyli jak to tą wiarą jest ? Nie ma chętnych do seminariów,ale ta masa ludzi idąca tyle kilometrów o czymś świadczy.
I nikt mi nie powie,że pielgrzymka z Helu idzie w celach rozrywkowych.
Mnie odpadłyby nogi koło Gdańska.

Kazik
07-09-2008, 23:22
Rozumiem. Gdyby chodził to by bzykał. Eo ipso; na pielgrzymkach wszyscy się bzykają.
(O sancta simplicitas! - o święta prostoto/naiwności, - jak powiedział Hus palony na stosie gdy jakaś babina podrzuciła wiązkę chrustu.)
Wytłumaczenie rzeczywiście proste--jak pojęcie "sprzężenie zwrotne" w elektronice.

dziewiątka
07-09-2008, 23:30
o pielgrzymce powiem z własnego doświadczenia (odbyłam 15), co prawda od nas idzie się tylko 4 dni ale to wystarczy: by narozrabiać jak również by przykładnie modlić się; jak w każdej innej zbiorowej imprezie nie uniknie się skrajnych przypadków w zachowaniu-to wszystko zależy od organizacji i przestrzegania dyscypliny - co roku idzie dużo młodzieży i jak po pierwszej nocy "poleci" kilka osób do domu reszta się dostosuje.
Wierzcie mi , jest spora grupa młodych, którzy wiedza po co idą.

nektarynka
07-09-2008, 23:32
Lila Masz całkowitą rację ,ja też widziałam na wózkach i o kulach i sobie myślę ile ci ludzie muszą mieć w sobie wiary i samozaparcia ,bo ja bym się nie odważyła,kręgosłup mój by nie wytrzymał .nie można mierzyć wszystkich jedną miarą , a młodzież jest różna jak wiemy.Są tacy co idą z intencją ,inni się zabawić.

wankabor
08-09-2008, 09:19
Dziś też ktoś porzuca wiązkę chrustu na stos palonej Polski - na chwałę Boga. Powtórzę "o święta naiwności"

wankabor
08-09-2008, 09:21
błąd , powinno być "podrzuca" przepraszam za nieuwagę

wankabor
08-09-2008, 13:35
Napisałam tekst, wysłalam i się nie ukazał. Nie wiem dlaczego może coś źle zrobiłam.

dziewiątka
08-09-2008, 14:02
Napisałam tekst, wysłalam i się nie ukazał. Nie wiem dlaczego może coś źle zrobiłam.
witaj !! czasem tak się zdarza, ze giną posty albo same obrazki, może za szybko przeszłaś do nowego wątku i odpowiedż nie zdążyła pójść - pozdrawiam !!
p.s.o co chodzi tą wiązką chrustu ....... ???

wankabor
08-09-2008, 17:03
Dziewiątka wjaśniam odnośnie chrustu. Temat dotyczyk klerykalizmu. VETUS podał przylad, pisząc "o święta prostoto/naiwności -tak powiedział Hus palony na stosie gdy jakaś babina podrzuciła wiązkę chrustu" Uczyniła to w swoim przekoniu na chwałę Boga (naiwna). Porównałam to wydarzenie do obecnej sytuacji u nas w kraju, z tym, że na stosie jest nie Hus lecz Polska, a kto podrzuca chrust zeby sie lepiej paliła? trzeba samemu sobie odpowiedzieć

Lila
08-09-2008, 17:25
Jednakowoż,był to gest miłosierdzia - jak mniemam.
Palenie na wolnym ogniu ,chyba jest mało przyjemne.

gratka
08-09-2008, 18:00
Dziewiątka wjaśniam odnośnie chrustu. Temat dotyczyk klerykalizmu. VETUS podał przylad, pisząc "o święta prostoto/naiwności -tak powiedział Hus palony na stosie gdy jakaś babina podrzuciła wiązkę chrustu" Uczyniła to w swoim przekoniu na chwałę Boga (naiwna). Porównałam to wydarzenie do obecnej sytuacji u nas w kraju, z tym, że na stosie jest nie Hus lecz Polska, a kto podrzuca chrust zeby sie lepiej paliła? trzeba samemu sobie odpowiedzieć
:) :)
Ciekawa jestem dlaczego w Twojej wizji Polska płonie?
W średniowieczu palono z powodu czarów. Czyżbyś znał tyle czarownic, że lepiej spalić hurtem?

VETUS
08-09-2008, 22:31
Też nie rozumiem tej płonącej Polski. Kto podrzuca chrust?

Ale obrazek poetycki całkiem zgrabny. Intrygujący. Wyjaśnić by trzeba.

wankabor
11-09-2008, 21:43
Drodzy seniorzy, pytaliście mnie kto podpala teraz Polskę? Odsyłam do blogu Wojciecha Olejniczaka ( on nie jest ulubieńce, wprost przeciwnie) ale dzisiaj na swoim blogu - olejniczak.blog.onet - pt."Prognoza pogody na nowy seson" dał jasną odpowiedź na nurtujące Was pytanie. Zachęcam do przeczytania. Pozdrawiam

Kazik
11-09-2008, 22:11
Przed wyborami z PO--przeciw PiS. Teraz przeciw wszystkim. A Olejniczaka zastąpił Napieralski. Może dobrze--bo ten facio [Olejniczak] prorokował fiasko 5 Prezydentów--mówił " o wymiernych szkodach" jakie to nam przyniesie. Dostał z Moskwy instrukcje?

Lila
11-09-2008, 22:18
Stopień abstrakcyjności tematu z blogu pana Olejniczaka,jest stanowczo za wysoki.Jak dla mnie.
Wolę lepiej czytać wróżby.

wankabor
12-09-2008, 11:06
Lila! moja babcia często mi mówiła, że kto wierzy w gusła (wróby) to mu głowa uschła. Posłuchałam jej i nie nigdy nie zajmują się wróżbami.

Kazik
12-09-2008, 11:35
Stopień abstrakcyjności tematu z blogu pana Olejniczaka,jest stanowczo za wysoki.Jak dla mnie.
Wolę lepiej czytać wróżby.
Bo niezależnie od IQ--to należy czytać po wypiciu. Wtedy coś zrozumiałe.

dziewiątka
12-09-2008, 13:22
proponuję mały kieliszeczek naleweczki...http://republika.pl/blog_rr_3005981/2940605/tr/raisin_1_.gif, częstuję swoją, domową - na rozgrzewkę, bo dzień dziś "barowy"(mgliście i chłodno) ...i nie zagłębiać się czyjeś( polityków) wypociny na blogach....mamy przecież tyle świetnych, ciekawych wątków w naszym klubiku :)
http://img264.imageshack.us/img264/5230/f1ga8.gif

bronczyk
12-09-2008, 20:24
Dziewiątko naleweczka świetna. Poproszę o jeszcze jeden kieliszeczek. Może być większy.
A pan Olejniczak to zdaje się taki rozgadany na blogu. Nawet w internecie dobro społeczeństwa mu w głowie. Choć bardziej mi po drodze z Husem niż z ową babiną chruścikową to i z Olejniczakiem się nie zgodzę.

dziewiątka
12-09-2008, 20:32
służę uprzejmie - proszę się częstować i już dziś nie politykować :D) http://www.mniammniam.pl/obrazki/u_obrazki/n6725.jpg kolorowych snów !!

wankabor
14-09-2008, 17:34
pozdrawiam

wankabor
18-09-2008, 09:29
Religia jest potrzebna ludziom, którzy nie umieją sobie zbudować własnego życia wewnętrznego. / Joanna Rawik/

VETUS
18-09-2008, 17:14
Religia jest potrzebna ludziom, którzy nie umieją sobie zbudować własnego życia wewnętrznego. / Joanna Rawik/

Joanna Rawik? A cóż to za autorytet?

Chyba, że Joanna Rawik "De Vita Interna" (O życiu wewnętrznym), tom XVI, rozdział XXIV, wiersz 32.:)
:)
A może to właśnie religia pomaga zbudować własne życie wewnętrzne?

maja59
18-09-2008, 18:45
Zgadzam się z Joanną Rawik. Bardzo bym chciała dożyć czasów, gdy odmienne zdanie na temat wiary i religii nie bedzie skutkowało pogardliwym tonem. Słowa "Joanna Rawik, a cóż to za autorytet" są nieuprawnione, dla mnie jest to autorytet, dla Vetusa nie, ale czy należy umniejszać Joannę Rawik? Vetusie dla mnie religia nie jest potrzebna do budowania życia wewnętrznego, czy mam się spodziewać czegoś brzydkiego od Ciebie, czy wolno mi mieć swoje zdanie????

wankabor
18-09-2008, 20:18
Maja i Vetus bardzo mi sie podoba Wasza wymiana myśli. Posłużę się jeszcze innym cytatem" Gdy wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. /Walter Lippmann/ "

VETUS
18-09-2008, 20:47
Vetusie dla mnie religia nie jest potrzebna do budowania życia wewnętrznego, czy mam się spodziewać czegoś brzydkiego od Ciebie, czy wolno mi mieć swoje zdanie????

Czegoś brzydkiego? Ode mnie?

Każdy ma prawo mieć swoje zdanie.

Ja mam swoje. Możemy tylko kulturalnie dyskutować.

maja59
18-09-2008, 22:09
Czegoś brzydkiego? Ode mnie?

Każdy ma prawo mieć swoje zdanie.

Ja mam swoje. Możemy tylko kulturalnie dyskutować.
Zupełnie serio, kamień spadł mi z serca, że można jednak kulturalnie rozmawiać zupełnie się nie zgadzając. Niestety coraz częściej i na naszym forum również nie mozna. Pozdrawiam cię Vetusie:) .

VETUS
18-09-2008, 22:24
Zupełnie serio, kamień spadł mi z serca, że można jednak kulturalnie rozmawiać zupełnie się nie zgadzając. Niestety coraz częściej i na naszym forum również nie mozna. Pozdrawiam cię Vetusie:) .

Nasz Zbawiciel nauczał;

Filioli, diligite alterutrum! - syneczkowie miłujcie się wzajemnie.

Odwzajemniam pozdrowienia.:)

senior A.P.
23-09-2008, 22:01
Aby sie ludzie milowali potrzebne wzajemne zrozumienie i wyeliminowanie pychy.
Wszyscy jestesmy od tego samego Stworcy i nie znamy dnia swego zejscia z tego swiata.
Czasem warto sie zatrzymac w zyciu i zastanowic nad swoim jestestwem.
Bog nas nie wybral,stworzyl i jednakowo miluje,wszyscy do niego wrocimy.
Mozesz wierzyc lub nie ,nie przeszkadzaj inaczej wierzacym.
Niewierzacym wskazuj droge do Boga,jezeli tego nie potrzebuja ,nie rob tego na sile.
Czyn dobro i mow prawde a napewno krzywda Cie nie spotka.

senior A.P.
07-12-2008, 12:04
Moze tak przy niedzieli bysmy sie cos napili ?

Malgorzata 50
07-12-2008, 13:11
A co ...właśnie wstałam...do kościoła ..nie za bardzo...to co mamy napisać????

Pani Slowikowa
07-12-2008, 14:53
Musicie wiedziec ze jednak te religijne organizacje tu w USA umieja przyciagnac do siebie ludzi.. Zamiast Mszy urzadzaja cos w rodzaju teatru.-cyrku do ktorego wszyscy leca jak pszczoly do miodu.. Mam taka sasiadke.. Juz kilka razy zapraszala mnie na te ich przedstawienia niedzielne.. Bylo mi szkoda czasu na nie ale wlasciwie powinnam choc raz pojsc i na wlasne oczy i uszy dowiedziec sie na czym to polega..
Widze nieraz w telewizji niektorych "preachers" ( jak to sie mowi po polsku??) i skora mi cierpnie.. Jest jednak jedna kobieta ktora bardzo madrze mowi..

A Hus chyba nie zostal spalony za czary ale za tzw. heresje

senior A.P.
08-12-2008, 10:42
Pani Slowikowa !
Nie trzeba wcale chodzic na takie spotkania-imprezy- chwalenie Boga lub zbory w USA - wystarczy wlaczyc poszczegolne kanaly telewizji amerykanskiej w soboty i niedziele i juz wszystko mamy jak na dloni, lacznie z pokazami "cudownych uzdrowien" - mistrz przesciguje mistrza.
Co ciekawe - stosowane sa podobne wzorce "wpajania wiary" z mniejszym lub wiekszym wrzaskiem "kaznodziejow".

Malgorzata 50
08-12-2008, 13:26
O przyznam ,że mnie to zjawisko w pewnym sensie fascynuje ..jak to się dzieje ,że takie maszy ludzi dają się uwieść tym "kaznodziejom"

senior A.P.
08-12-2008, 13:34
To wszystko zalezy od rezyserki spotkan i kto w nich uczestniczy. Mnie dla przykladu fasycynuje dobra oprawa muzyczna ,spiew i mistrzostwo operatorow kamer.
Czytac i interpretowac Biblie potrafie sam.
Wrzaskow zamiast skupienia nie znosze.

Pani Slowikowa
08-12-2008, 14:15
Pani Slowikowa !
Nie trzeba wcale chodzic na takie spotkania-imprezy- chwalenie Boga lub zbory w USA - wystarczy wlaczyc poszczegolne kanaly telewizji amerykanskiej w soboty i niedziele i juz wszystko mamy jak na dloni, lacznie z pokazami "cudownych uzdrowien" - mistrz przesciguje mistrza.
Co ciekawe - stosowane sa podobne wzorce "wpajania wiary" z mniejszym lub wiekszym wrzaskiem "kaznodziejow".

Wlaczenie telewizora to nie to samo.. Podobno jak sie tam jest .. w tej grupie... tylko tam mozna doznac zbiorowej histerii..
Jestem ciekawa zatem jak to wyglada na zywo.. Na wiosne dam sie zaprosic sasiadce i pojde.

senior A.P.
08-12-2008, 15:02
Ja bylem na "zborze u Babtystow" przyznam,ze bylo milo i kulturalnie.Oczywiscie wrazenie "na zywo" jest inne i czlowieka wciaga,podobnie jak liturgia mszy sw. w naszym kosciele chrzescijanskim.
Warto poznawac nowe i nieznane,przeciez tym sie nie grzeszy.

Pani Slowikowa
08-12-2008, 15:04
Ja bylem na "zborze u Babtystow" przyznam,ze bylo milo i kulturalnie.Oczywiscie wrazenie "na zywo" jest inne i czlowieka wciaga,podobnie jak liturgia mszy sw. w naszym kosciele chrzescijanskim.
Warto poznawac nowe i nieznane,przeciez tym sie nie grzeszy.

Babtysci to tez chrzescijanie:rolleyes:

Alsko
08-12-2008, 15:25
Ja się wtracę i podam znaczenie słowa zbór, bo jest mylnie rozumiane przez wiele osób:
1. protestancka społeczność religijna;
2. kościół protestancki.

Nie można powiedzieć "Byłam/łem na zborze", bo nie jest to nazwa zgromadzenia :)

senior A.P.
09-12-2008, 10:43
Alsko !
Wiesz jakie znaczenie moze miec cudzyslow ?
Sa rozne zbory ,dotycza tez wszelkich zgromadzen.

Pani Slowikowa !
Chrzescijanie sa nawet podzieleni i to pod roznym wzgledem,szczegolnie narodowosciowym,sa dobrzy i ...... .
Na naszym forum tez chrzescijan nie brakuje ale....... .

Mar-Basia
09-12-2008, 13:04
http://img3.imagebanana.com/img/2mr9nqi2/Dancingreligion.gif (http://img3.imagebanana.com/)

HALLELUJAH

senior A.P.
09-12-2008, 13:35
A co to za sekta ?