PDA

View Full Version : Ciekawe artykuły


GracekristGold
27-08-2008, 10:27
Pokolenie 50 plus VAT
(Marketing internetowy)
Monika Janiszewska (24 sierpnia 2008)


Stereotyp 50–60-latka nadal jest silnie zakorzeniony w polskim społeczeństwie. Wyłania się z niego obraz niedoszłego emeryta, który zaopatruje się w pobliskim „spożywczaku”, a wolny czas spędza najczęściej na bawieniu wnuków, spacerach po parku czy graniu w warcaby. Tymczasem osoby powyżej 55. roku życia są coraz bardziej aktywne, chętnie korzystają z nowinek technologicznych i realizują odłożone niegdyś pasje z okresu młodości. Coraz częściej pozostają też – z konieczności, ale i z własnej chęci – aktywne zawodowo.

Według firmy doradczej Deloitte, w Polsce 28 proc. osób w wieku 55 lat i więcej jest czynnych zawodowo. Osoby te, co istotne, pracują często jako eksperci i specjaliści. Są też członkami zarządów oraz szefami lub właścicielami firm. To mówi wystarczająco dużo o ich możliwościach nabywczych.
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego dochód na osobę, jakim rozporządzały gospodarstwa emerytów, wynosił w 2006 roku przeciętnie 944 zł. W efekcie ogół „emeryckich gospodarstw” dysponował dwa lata temu kwotą 60 mld zł.

Mają czas i gotówkę
Co ważne, pokolenie urodzone w latach 50-tych dysponuje nie tylko pokaźną gotówką (odkładaną często przez lata), ale także czasem. Ten ostatni pozwala takim konsumentom delektować się zakupami w o wiele większym stopniu, aniżeli ich młodszym kolegom.

W czerpaniu przyjemności z robienia zakupów pomaga im Internet, a wraz z nim możliwość korzystania z oferty sklepów on-line. Dzięki temu współcześni emeryci już nie muszą męczyć się staniem w kolejkach. Odpada też problem dowozu ciężkich przedmiotów typu lodówka czy telewizor – a warto zaznaczyć, że osoby z pokolenia 50+ coraz częściej decydują się na kompleksową wymianę nienowego już sprzętu AGD czy RTV.

Według danych GUS (Budżety Gospodarstw Domowych, 2006 rok) grupę gospodarstw domowych emerytów charakteryzuje bardzo wysokie tempo poprawy wyposażenia w dobra trwałe, jak np.: odtwarzacz DVD (wzrost o 58 proc.), komputer z dostępem do Internetu (wzrost o 24 proc.), telefon komórkowy (wzrost o 19 proc.), zmywarka do naczyń (wzrost o 31 proc.).

Ochoczą wymianę sprzętu elektronicznego w omawianej grupie konsumentów potwierdza komentarz napisany przez pana Jerzego, zamieszczony na łamach serwisu Opineo.pl:

Skończyłem (mniejsza o to ile) lat i znam jako tako łacinę, francuski i rosyjski. Po przebytych udarach z ledwością posługuję się internetowymi nowościami. Zamiłowanie do fotografiki pozostało i znalazłem ofertę o połowę niższą niż oferowane w innych sklepach. Dzięki uprzejmości i cierpliwości obsługującej mnie Pani dokonałem pierwszego w życiu internetowego zakupu. Miesiąc wcześniej kupiłem duży monitor LCD, zewnętrzny dysk twardy i urządzenie wielofunkcyjne. Gdybym znał wcześniej możliwości zakupu w sklepie xxxxx, zaoszczędziłbym połowę emeryckiej kwoty. Cóż, bratankowie nazywają mnie „wujek gadżeciarz”. POWODZENIA w kolejnych sprzedażach (to dla Was) i kolejnych zakupach (to dla mnie).

Sprzymierzeńcy seniorów

Serwisy takie jak Opineo.pl, czyli gromadzące opinie internautów na temat poszczególnych sprzedawców, są bardzo pomocne osobom starszym, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z zakupami on-line. Są niczym wielkie sito, które pozwala odsiać nierzetelne bądź niesprawdzone sklepy.

Zakupy w sklepach internetowych to duża wygoda, ale także możliwość wyszukiwania tańszych ofert. I tu w sukurs pokoleniu „50 plus VAT” przychodzą serwisy porównujące ceny. Czas, którym dysponują osoby w wieku emerytalnym czy przedemerytalnym, pozwala im na spokojne analizowanie ofert. Dzięki serwisom takim jak Skąpiec.pl mogą wygodnie przejrzeć ofertę wielu sprzedawców, porównać proponowane przez nich ceny, warunki dostawy czy zapłaty. Mają również okazję zapoznać się bliżej z bogactwem produktów – pod względem marek, parametrów czy osiągów.

Pokolenie 50+ to coraz bardziej atrakcyjna grupa potencjalnych e-konsumentów, z czego właściciele polskich sklepów on-line wydają się nie do końca zdawać sobie sprawę. Wskazuje na to choćby słabe zaopatrzenie tego typu sklepów w niszowe produkty, stworzone specjalnie pod kątem seniorów.

Przykładem próby dotarcia do konsumentów z grupy 50+ jest SeniorSklep.pl. Strona tego sklepu podzielona jest na sekcje odnoszące się do konkretnych potrzeb, jak np. „aby słyszeć lepiej” czy też „aby poruszać się lepiej”. Seniorzy znajdą tu kilkaset produktów ułatwiających im życie w codziennych sytuacjach: akcesoria przydatne przy kąpieli, maty antypoślizgowe, ale także telefony komórkowe z dużymi klawiszami czy ministoliki pod laptop, które umożliwiają korzystanie z urządzenia bez wychodzenia z łóżka.

Za Oceanem

W Europie Zachodniej segment starszych klientów jest bardzo skwapliwie zagospodarowywany przez firmy oferujące nie tylko konkretne produkty, ale także usługi: finansowe, turystyczne czy doradztwa prawnego.

Jednak prawdziwe pole do popisu mają seniorzy amerykańscy. W Stanach Zjednoczonych osoby powyżej 50. roku życia stanowią około 80-milionową populację. Roczne zasoby ich portfela oscylują wokół 1,6 biliona dolarów. Grubość portfeli plus dostęp do Internetu powodują, że starsi konsumenci w USA są wyjątkowo atrakcyjną grupą dla e-przedsiębiorców.

W Sieci kupują m.in. usługi turystyczne, sprzęt rehabilitacyjny, zabawki, wyposażenie mieszkań oraz urządzenia ułatwiające codzienne życie. Warto podkreślić, że amerykańscy seniorzy są bardzo aktywnymi internautami. Do tego stopnia, że korzystają z Internetu częściej niż nastolatki, wydając na zakupy on-line ponad 8 miliardów dolarów rocznie.

E-senior w mniejszości

Z ubiegłorocznego badania Megapanel PBI/Gemius wynika, że seniorzy stanowią najmniej liczną grupę polskich internautów. Jedynie co trzydziesta osoba w Sieci ma ponad 55 lat (3,71 proc.).

Typowy polski internauta w wieku ponad 55 lat to mężczyzna z wykształceniem wyższym, mieszkaniec aglomeracji miejskiej, partner w dwuosobowym gospodarstwie domowym, dysponujący miesięcznym dochodem od 1001 do 2 000 złotych netto.

Według Gemiusa starsze osoby w Polsce zaprzyjaźniają się z Internetem najczęściej na emeryturze lub rencie. Z badania wynika jednak, że polski internetowy senior nie jest wcale sieciowym nowicjuszem – z dobrodziejstw Internetu korzysta zazwyczaj od 2 do 5 lat, używając Sieci codziennie lub prawie codziennie. To sprawia, że nie jest mniej aktywny od znacznie młodszych kolegów.

W grupie odbiorców serwisu porównującego ceny Skąpiec.pl (za Megapanel PBI/Gemius) pokolenie 55+ również pozostaje w zdecydowanej mniejszości, stanowiąc ok. 5 proc. ogółu użytkowników serwisu. Dla porównania, osoby w wieku 44–54 lat stanowią ok. 12 proc. korzystających ze Skąpca.

Ile tych „wu”?
Minie jeszcze sporo czasu, zanim starsi Polacy masowo dostrzegą możliwości drzemiące w Internecie. Polscy marketerzy nie powinni jednak zasypiać gruszek w popiele. Tylko od nich zależeć będzie, na ile uda się wykorzystać zakupowy entuzjazm pokolenia 50+. Aby przekuć go w swój sukces, nie wystarczy bowiem sięgnąć do portfeli seniorów. Konieczne jest dokładne poznanie ich potrzeb, obaw związanych z zakupami w Sieci, a także wiedzy na temat Internetu.

Pierwsze kroki w wirtualnym świecie nie są dla srebrnowłosych użytkowników łatwe. Zwłaszcza gdy stawia je osoba, która o informatyce w szkole średniej nie mogła nawet pomarzyć. Czasami konieczna jest pomoc, ta jednak nadejść może już także ze strony przedstawicieli „pokolenia urodzonego z myszką w ręku”.

W firmie Skąpiec zdarzają się sytuacje, kiedy starszy rozmówca, w rozmowie telefonicznej zwracający się o pomoc w związku z tym, że chciałby nabyć jakiś produkt z działu AGD, ale nie potrafi poruszać się po serwisie – pomimo udzielonych wskazówek nadal jest zdezorientowany. Gdy jednak słuchawkę przejmuje jego 13-letnia (sądząc po głosie) wnuczka, domowy „operator komputera”, wszystkie wątpliwości w lot zostają wyjaśnione.

Kooperacja we własnym, seniorskim gronie internautów nie zawsze daje tak szybkie efekty. Użytkownik „starszej generacji”, zabłąkany wśród stron internetowych w poszukiwaniu konkretnego produktu i naprowadzany przez konsultanta na właściwy trop dokładnym literowaniem adresu WWW, potrafi zadać siedzącemu obok siebie koledze gorączkowe pytanie: „Zbyszek, to ile w końcu tych wu mam wpisać, trzy czy cztery?”.

Takie przypadki pokazują, jak wiele pracy czeka nie tylko marketerów, ale także osoby odpowiedzialne za funkcjonalność i czytelność stron internetowych.

Artykuł nie mieści się w całosci, więc go podzieliłam na poł. Może będzie dobrym motywem do dyskusji :)

GracekristGold
27-08-2008, 10:28
Przecieracze szlaków

Za dobrą monetę e-sprzedawcy mogą wziąć stosunkowo dużą popularność wśród osób starszych tzw. sprzedaży wysyłkowej – przykładem są tu kluby książki typu Reader’s Digest. Przychody ze sprzedaży w Reader’s Digest Polska w 2007 roku wyniosły 194,21 mln zł, z czego na sprzedaż książek przypadło 147,67 mln zł. Jest to wynik lepszy o 7,4 proc. w stosunku do osiągniętego w roku 2006.

Trudno nie wspomnieć także o fenomenie Domu Sprzedaży Wysyłkowej Bon Prix, wchodzącego w skład największego koncernu tego typu na świecie – OTTO Versand z Hamburga. Bon Prix działa na terenie kilku największych państw europejskich, m.in. w Niemczech, Francji, we Włoszech, w Wielkiej Brytanii, Holandii i Belgii. Na rynku polskim firma ta jest obecna od 1991 roku. Katalogi wysyłkowe Bon Prix docierają do ponad 5 milionów polskich gospodarstw domowych. Grupą docelową są przede wszystkim kobiety. Oferta firmy jest na tyle elastyczna, że zamówienia można składać na różne sposoby: drogą pocztową, telefonicznie, za pomocą faksu, ale także przez Internet.

Inna znana firma wysyłkowa, Quelle, działająca na polskim rynku od 16 lat i mająca w swej ofercie m.in. odzież, artykuły wyposażenia wnętrz oraz multimedia, przyciąga klientów bezpieczeństwem transakcji. Zaufanie wzbudza zwłaszcza opcja zapłaty za towar dopiero przy odbiorze paczki oraz możliwość zwrotu produktu w ciągu 21 dni od otrzymania przesyłki.

To idealna sytuacja dla osób, które jeszcze nie czują się pewnie w Internecie, a jednocześnie już cenią sobie walory sprzedaży wysyłkowej – zakupów w domowym zaciszu, gdzie nie ma kolejek ani natrętnych sprzedawców. Stąd już tylko jeden krok do decyzji o zakupach on-line. Sklepy internetowe powinny zatem przyjrzeć się bacznie klientom wspomnianych firm wysyłkowych. To obiecująca grupa potencjalnych odbiorców, która przełamała już opory przed sprzedażą wysyłkową i pogodziła się z brakiem możliwości dotknięcia towaru przed zakupem.

Najpierw społeczności, potem zakupy
Pisząc o pokoleniu seniorów wkraczających w świat Internetu, nie sposób pominąć wpływu, jaki wywarł na tę grupę portal Nasza-klasa.pl.

Spora część pokolenia 50+ zaczęła swoją przygodę z Siecią właśnie od tego serwisu. Wprowadzeni w ten nowy świat przez dorosłe dzieci lub wnuki, odkrywają niespotykaną do tej pory łatwość odświeżenia przyjaźni z kolegami ze szkolnej ławy. Ich rola ogranicza się początkowo do przedyktowania danych do profilu. Od tej chwili następuje jednak efekt domina: maile-pozdrowienia, przesyłanie zdjęć, spotkania po latach w realu. Bez wątpienia, w gronie seniorów Nasza-klasa.pl dokonała swoistej rewolucji.

Jeden z aktywnych uczestników forum serwisu Senior.pl, 71-letni pan Kazimierz z Gdańska, pisał w styczniu br. na temat fenomenu NK w ten oto sposób:

Czy już ktoś znalazł kolegów (koleżanki) ze swojej klasy? Ja jeszcze nie, ale moja żona, była nauczycielka, znalazła ich mnóstwo w klasie szkoły podstawowej, w której kilka lat temu uczyła. Byli nauczyciele, po zarejestrowaniu się jako nauczyciele, mają największe szanse spotkać się ze swymi byłymi uczniami w Internecie. Mój syn, jak tylko usłyszał o tym w TV, z trudem zalogował się (serwer jest teraz oblężony), ale znalazł masę kolegów i koleżanek z podstawówki, liceum i politechniki. Ja się zarejestrowałem, utworzyłem nowe klasy i teraz czekam na odzew. To może potrwać, bo stare roczniki są mocno przerzedzone.

Entuzjazm pana Kazimierza podziela „Elizka” – emerytowana nauczycielka:

(…) Znalazłam kolegów z pracy, b. wielu uczniów, których pamiętam jako dzieci, a dziś są dorośli. Wielu jest za granicami, klikają stamtąd, tęsknią... pozakładali tam rodziny. Widzę ich buzie na zdjęciach i baaardzo się wzruszam. Na szczęście mnie pamiętają. Jak to cudownie, że umiem klikać, logować się i wiele innych spraw załatwiać w necie. To tak jakby życie zaczynało się jeszcze raz. A niedawno patrzyłam w okno i czekałam...Teraz mam okno na cały świat!!! (…).

Trzeba oczywiście mieć na uwadze, że Senior.pl to specyficzne miejsce, które przyciąga nieliczne grono seniorów – można by rzec – „sieciowych wyjadaczy”. Ci ostatni już teraz chętnie korzystają z zakupów on-line. W specjalnym wątku „esenior” dzielą się uwagami na temat poszczególnych sklepów, polecają sobie wiarygodnych sprzedawców itd. Znajdziemy tu adresy księgarni, aptek, ale także serwisów ogłoszeniowych, aukcyjnych oraz porównywarek cen.

Stop ignorancji

Nie ulega wątpliwości, że polskie społeczeństwo się starzeje. Ludzi po 65. roku życia jest w tej chwili w Polsce ponad 5 mln. Według prognoz, w 2020 roku już co czwarty Polak będzie seniorem, a w 2035 – co trzeci.

Nie tylko liczba polskich seniorów zadecyduje o wadze ich głosu w Sieci. Prędzej czy później nasz rodzimy e-rynek będzie musiał zmierzyć się z pokoleniem, które zyskało na przemianach cywilizacyjnych i ekonomicznych w latach 90-tych. Pokoleniem, które coraz mniej obawia się technologicznych nowinek i mówi ignorancji w Internecie „stop”.



M.Janiszewska, Pokolenie 50 plus VAT, "MpK-T", nr 228, 24-08-2008, http://www.marketing-news.pl/theme.php?art=791

Mar-Basia
27-08-2008, 10:32
[quote=GracekristGold]Pokolenie 50 plus VAT
(Marketing internetowy)
Monika Janiszewska (24 sierpnia 2008)


Dziendobry. Liczne tematy, watki, ktore wrzucasz na forum sa ciekawe. Ale dlaczego znikasz, i nie partycypujesz w dyskusji? Uwazam, ze byloby ciekawe i pozyteczne znac opinie zalozyciela watku w stosunku do wypowiedzi forumowiczow. Inaczej jest to jakby zabawa w wiatraczek.
Pozdrowienia
;)

GracekristGold
27-08-2008, 11:05
Ja nie znikam, ale z uwagi na wiele zajęć nie mogę siedzieć caly czas na kompie. Ten artykuł zainteresował mnie z uwagi na to, że ludzi +50 traktuje się, jak starców...

Chcę z Wami o tym pogadać. W moim otoczeniu jest wielu +50, +60 i więcej latków, którzy świetnie sobie radza.

Ostatnio poznałam panią +70 która zajmuje się mlm (multilevel marketing). Dzieci tej pani wyjechały do Irlandii, gdzie harują od świtu do nocy. Ona zajmuje się sprzedażą różnych produktów w systemie mlm. Pani malutka, szczuplutka w kostiumie i z laptopem, śmigająca po klawiaturze jak 18-tka. Zarabia bardzo dobrze. Takie osoby też są.

Artykuł chce przełamać pewien stereotyp ślamazarnego, zacofanego osobnika 50+. Czy się udało? Moim zdaniem nie, a może się mylę?
Nie wiem, ilu nas tu jest, ale wynika z tego, że potrafimy poslugiwać się komputerem :)

Mar-Basia
27-08-2008, 11:51
Ja nie znikam, ale z uwagi na wiele zajęć nie mogę siedzieć caly czas na kompie. Ten artykuł zainteresował mnie z uwagi na to, że ludzi +50 traktuje się, jak starców...

Chcę z Wami o tym pogadać. W moim otoczeniu jest wielu +50, +60 i więcej latków, którzy świetnie sobie radza.

Ostatnio poznałam panią +70 która zajmuje się mlm (multilevel marketing). Dzieci tej pani wyjechały do Irlandii, gdzie harują od świtu do nocy. Ona zajmuje się sprzedażą różnych produktów w systemie mlm. Pani malutka, szczuplutka w kostiumie i z laptopem, śmigająca po klawiaturze jak 18-tka. Zarabia bardzo dobrze. Takie osoby też są.

Artykuł chce przełamać pewien stereotyp ślamazarnego, zacofanego osobnika 50+. Czy się udało? Moim zdaniem nie, a może się mylę?
Nie wiem, ilu nas tu jest, ale wynika z tego, że potrafimy poslugiwać się komputerem

Hola, nie powiem Ci ile mam lat, bo sie przestraszysz. Jestem bardzo aktywna, moze nawet za bardzo, na nic nie mam czasu (hihihihihihi, zartuje), udzielam sie spolecznie, podrozuje po swiecie, pisze, organizuje koncerty na cele dobroczynne, slucham muzyki, mam czas dla meza i dzieci. Nie gotuje, nie sprzatam, nie pracuje z laptopem sprzedajac produkty - poprostu nie musze. Czuje sie co dzien mlodsza, tylko aby nogi chcialy nosic.
Nie znosze, nie rozumiem ciagle narzekajacych ludzi, brak smiechu i humoru mnie dobija. Zapewniam Cie, ze tu gdzie mieszkam jest dziesiatki takich ludzi 50+, 60+,70+ i 80+. Poprostu korzystamy z zycia i tego co nam zostalo.
:)

Lila
27-08-2008, 12:10
Hola, nie powiem Ci ile mam lat, bo sie przestraszysz. Jestem bardzo aktywna, moze nawet za bardzo, na nic nie mam czasu (hihihihihihi, zartuje), udzielam sie spolecznie, podrozuje po swiecie, pisze, organizuje koncerty na cele dobroczynne, slucham muzyki, mam czas dla meza i dzieci. Nie gotuje, nie sprzatam, nie pracuje z laptopem sprzedajac produkty - poprostu nie musze. Czuje sie co dzien mlodsza, tylko aby nogi chcialy nosic.
Nie znosze, nie rozumiem ciagle narzekajacych ludzi, brak smiechu i humoru mnie dobija. Zapewniam Cie, ze tu gdzie mieszkam jest dziesiatki takich ludzi 50+, 60+,70+ i 80+. Poprostu korzystamy z zycia i tego co nam zostalo.
:)


Ojoj......:D
Ach cóżeś Ty uczyniła Marbello,cóżeś !!!
Tym postem ukręciłaś sznur na swoją szyję .Będziesz biedaczko wisiec nogami do góry,a stringami do dołu.:D
Jesteś nietaktowna.Takich się nie lubi.Powinnaś być smutna ,jak żałobna chorągiew.
Powinnaś narzekać na stawy ,kręgosłup i brak pieniędzy.
Powinnaś latać ze ścierką po domu, a jeżeli tego nie robisz ,to chociaż się nie przyznawać do nieróbstwa ,oraz zadowolenia z tegoż.

Widzę ,że wdrapujesz się na podium dotychczas zajęte przeze mnie - ofiary mobbingu ,która ma wszystkich w doopie.Nooo,gwoli ścisłości - przesadziłam.. Na szczęście jest tu całkiem spora liczba ludziów,których zwyczajnie -bardzo lubię.:D i niniejszym mocno całuję.

admin
27-08-2008, 12:41
Bardzo proszę o niezamieszczanie na forum pełnej treści artykułów. Jest to działanie niezgodne z regulaminem i prawem autorskim. Proszę o podanie linków do oryginalnych wersji i ew. skrótów.

Mar-Basia
27-08-2008, 12:47
Ojoj......
Ach cóżeś Ty uczyniła Marbello,cóżeś !!!
Tym postem ukręciłaś sznur na swoją szyję .Będziesz biedaczko wisiec nogami do góry,a stringami do dołu.
Jesteś nietaktowna.Takich się nie lubi.Powinnaś być smutna ,jak żałobna chorągiew.
Powinnaś narzekać na stawy ,kręgosłup i brak pieniędzy.
Powinnaś latać ze ścierką po domu, a jeżeli tego nie robisz ,to chociaż się nie przyznawać do nieróbstwa ,oraz zadowolenia z tegoż.

Widzę ,że wdrapujesz się na podium dotychczas zajęte przeze mnie - ofiary mobbingu ,która ma wszystkich w doopie.Nooo,gwoli ścisłości - przesadziłam.. Na szczęście jest tu całkiem spora liczba ludziów,których zwyczajnie -bardzo lubię. i niniejszym mocno całuję.

Lila, serce moje. Dolaczam godnie do podium - cala przyjemnosc po mojej stronie! Sznur na moja glowe? Przezylam u Szwabow i przezyje na Forum. Zawsze bylam TWARDA zawodniczka. Nie beda mnie lubiec? To nie jest moje glowne zmartwienie. SMUTNA NIE BEDE, NARZEKAC NIE BEDE, kregoslup - dawno wyreperowany przez Prof. Gruce - trzyma sie zupelnie dobrze. Pieniadze - rzecz nabyta, dobrze jak sa ale i bez nich dam sobie rade. W koncu zawsze moge sprzedawac moje pomysly? Jestem jak ten kot co spada na cztery lapy i szybko sie adaptuje do kazdej sytuacji. Jestem czarownica - i wcale sie z tym nie kryje.
Na Forum jest wiele wspanialych seniorkow - chyle przed nimi moj kapelusz wyjsciowy.
;) :)

lawenda
27-08-2008, 13:16
To ja z tego już nic nie kumam.To właściwie o co biega? czy o tych od jesieni, że znają się na technice? czy musimy iść na wyścigi konne, bo MARBELLA kapelusz zakłada, czy LILę mają wieszać? Pewnie jestem za tępa, a jak czytam, że kasa to lipa i że czrownice gdzieś obradują z kotami. No nie idę na wykłady, bo niedouczona jestem

GracekristGold
27-08-2008, 13:17
Link jest podany na końcu artykułu. Wpisałam cały artykuł, gdyż dostęp do niego jest tylko dla zarejestrowanych.:)

Mar-Basia
27-08-2008, 13:32
To ja z tego już nic nie kumam.To właściwie o co biega? czy o tych od jesieni, że znają się na technice? czy musimy iść na wyścigi konne, bo MARBELLA kapelusz zakłada, czy LILę mają wieszać? Pewnie jestem za tępa, a jak czytam, że kasa to lipa i że czrownice gdzieś obradują z kotami. No nie idę na wykłady, bo niedouczona jestem
Lawendo to nie tak. Grazyna przedstawila nam ciekawe artykuly o seniorach . Napisala rowniez, ze zna super aktywna seniorke 72-letnia oraz ma mase aktywnych seniorow bioracych "starosc" w sposob wesoly i pozytywny. Odpowiedzialam na ten post, bowiem wlasnie jestem taka seniorka, "stara babcia", ktora sie nie poddaje, jest czynna, nie narzeka i nie biedoli. Lila odpowiedziala, ze ukrecilam na forum - sznur na moja glowe. No i stad cala dyskusja. Nie wstydze sie, ze jestem aktywna, nie narzekam, choc mam tysiace do tego powodow. I sznura i jadu sie nie boje. Jestem pozytywna seniorka i tyle!!!!!!

lawenda
27-08-2008, 13:41
No to jestem w domu. Ale z tą starością to przesadziłaś, bo stary to może być koń i wtedy nazywa się jakoś tam. Osoby w NASZYM wieku z pewnym dorobkiem intelekualnym i osobowwości wiecznie młodej i aktywnej to właśnie to, o co chodzi. Wydaje mi się jednak, że takich osób jest zbyt mało, bo ddo tego jeszcze trzeba mieć predyspozycję a czas by napewno się znalazł.
Pewnie teraz dobrze kombinuję.

Mar-Basia
27-08-2008, 13:43
No to jestem w domu. Ale z tą starością to przesadziłaś, bo stary to może być koń i wtedy nazywa się jakoś tam. Osoby w NASZYM wieku z pewnym dorobkiem intelekualnym i osobowwości wiecznie młodej i aktywnej to właśnie to, o co chodzi. Wydaje mi się jednak, że takich osób jest zbyt mało, bo ddo tego jeszcze trzeba mieć predyspozycję a czas by napewno się znalazł.
Pewnie teraz dobrze kombinuję.
Lawendo, poczytaj artykuly, ktore nam przedstawila Grazyna. Sa ciekawe i nasuwaja refleksje.
:)

GracekristGold
27-08-2008, 13:47
Marbello, właśnie o to mi chodziło:) . To nie jest ważne, ile mamy lat, ważne, czego pragniemy, do czego dążymy. Właśnie takich ludzi, jak Ty nam potrzeba. Ludzi patrzących z optymizmem w przyszłość, aktywnych, mądrych. Aktywność nie wyraża się młodzieżowym slangiem, ale postawą wobec życia. Mając za sobą siłę lat, powinniśmy cechować się mądrością :)

Artykuł pokazuje pewne aspekty bycia 50+…..100+, lub po prostu tego, jak na nas patrzą. Pokazuje stereotypy, które już nie istnieją, ale dzięki którym, zostajemy zepchnięci na margines życia.

lawenda
27-08-2008, 13:52
MARBELLO, czytałam, ale wydaje mi się, że w pewnym sensie to utopia, życie jest bardziej skomplikowanie i nie takie różowe. Realia znacznie się różnią od słowa pisanego. To fakt, że ludzi z pewnymi umiejętnościami i mającymi tego świadomość jest i będzie coraz więcej, ale co innego chcieć a co innego temu sprostać.

Mar-Basia
27-08-2008, 14:05
MARBELLO, czytałam, ale wydaje mi się, że w pewnym sensie to utopia, życie jest bardziej skomplikowanie i nie takie różowe. Realia znacznie się różnią od słowa pisanego. To fakt, że ludzi z pewnymi umiejętnościami i mającymi tego świadomość jest i będzie coraz więcej, ale co innego chcieć a co innego temu sprostać.
Lawendo, mozna myslacemu czlowiekowi poprobowac. Kiedy szlam przez zycie, nie bylo takich artykulow, ksiazek - poprostu czlowiek szedl omacku do przodu i staral sie nie ogladac za siebie. Jego jedyna busola byl nos mysliwski!!!Teraz, kiedy mamy publikacje na podobne tematy - mozna zawsze wybrac cos dla siebie. Po to wlasnie Dobra Bozia dala nam rozum.
:)

GracekristGold
27-08-2008, 14:14
Lawendo, życie jest dokładnie takie, jakie chcemy, żeby było. To, co dzieje się w nas i obok nas, tworzymy my, ludzie. Bóg stworzył piękny świat, a my?
Obudź w sobie olbrzyma, to książka Antoniego Robbinsa pomagająca zrozumieć ludzką psychikę. Jeśli mówisz, że coś jest utopią, to JEST! – dla Ciebie. Chodzi o to, ze jeśli takie są Twoje myśli, to takie, a nie inne masz doświadczenia. Dlatego, tak ważna jest kontrola myśli i słów. Dlaczego, nie miałabyś sprostać zadaniu?. Dlaczego, nie miałabyś mieć świadomości?. Właśnie, to my tworzymy swoje ograniczenia. Kiedy mówimy, że czegoś nie możemy, to nie możemy i zostajemy w miejscu. Zrozumiałam to dopiero pod wpływem The Secret… :)

GracekristGold
27-08-2008, 14:17
Tak, Marbello, książki bardzo pomagają. Przeczytałam ich tony, ale dopiero po którejś tonie książek wpadłam na The Secret i chyba coś się otworzyło :)

Mar-Basia
27-08-2008, 14:19
Tak, Marbello, książki bardzo pomagają. Przeczytałam ich tony, ale dopiero po którejś tonie książek wpadłam na The Secret i chyba coś się otworzyło :)
Kuku, Grazyna - Twoj priv nie dziala!!!!! Czy celowo go wylaczylas?:)

lawenda
27-08-2008, 14:24
Kochana BUNTOWNICZKO, bardzo łatwo sugerować, że wszystko od nas zależy, że to my wyznaczamy sobie wzniosłe sele i realizujemy. Bramy wiedzy otwarte dla nas i prawie jawi się EDEN - gdzie tu realizm? Spojrzyj wokół i co widzisz?
popatrz na ogół a nie grupkę wybranych, uprzywilejowanych. Nie mam 18 lat a 60+ i znam życie, ale to realne, dlatego napisałam że to utopia.

babciela
27-08-2008, 14:29
jasne-to wszystko jest piekne-a prosze mi powiedziec jakie sa objawy uboczne stosowania EM.Niektore bakteria-nawet te chorobotworcze zyja z nami w symbiozie-dopiero jakis nesprzyjajacy czynnik powoduje że staja sie zjadliwe.A te piekne wprowadzone do organizmu-majace taki zbawienny wplym na czlowieka nigdy nie stana sie zjadliwe?Ja czytalam duzo o tym,i to wszystko nie wyglada tak wcale rożowo-a zainteresowanie =z racji wykonywanego zawodu.Pozdrawiam

lawenda
27-08-2008, 15:03
No BABCIELO i tym razem się z TOBĄ zgadzam, a przykład z bakteriami - cymesik

Mar-Basia
27-08-2008, 15:07
jasne-to wszystko jest piekne-a prosze mi powiedziec jakie sa objawy uboczne stosowania EM.Niektore bakteria-nawet te chorobotworcze zyja z nami w symbiozie-dopiero jakis nesprzyjajacy czynnik powoduje że staja sie zjadliwe.A te piekne wprowadzone do organizmu-majace taki zbawienny wplym na czlowieka nigdy nie stana sie zjadliwe?Ja czytalam duzo o tym,i to wszystko nie wyglada tak wcale rożowo-a zainteresowanie =z racji wykonywanego zawodu.Pozdrawiam
Hola, jezeli z racji wykonywanego zawodu wiesz - to wyjasnij to dyskutantkom, ktore nie wiedza!!!!! Wlasnie po to dyskutujemy a nie wciskamy sobie zlosliwosci.:mad:

babciela
27-08-2008, 15:59
ja nie wciskam złosliwosci-jestem jak najdalsza od tego-a mechanizm uzjadliwienia sie bakterii jest szalenie zlozonym procesem,i jest udowodnione że EM rowniez podlegaja temu procesowi.Ale juz znikam, bo bedę posadzona i o zlosliwośc i wymądrzanie sie-nie ja po prostu mam zdecydowanie dobre podstawy naukowe.To wszystko.PA

Mar-Basia
27-08-2008, 16:42
ja nie wciskam złosliwosci-jestem jak najdalsza od tego-a mechanizm uzjadliwienia sie bakterii jest szalenie zlozonym procesem,i jest udowodnione że EM rowniez podlegaja temu procesowi.Ale juz znikam, bo bedę posadzona i o zlosliwośc i wymądrzanie sie-nie ja po prostu mam zdecydowanie dobre podstawy naukowe.To wszystko.PA
No wlasnie o to chodzi abys nam wytlumaczyla. Nareszcie jakas pozytywna dyskusja, cos madrego - jestes dobra w tym temacie - prosze podziel sie z nami. Nie znikaj z forum. Ucalowania :)

Mar-Basia
27-08-2008, 18:05
Grazyno, w pierwszym cytowanym artykule podalas link:
http://clubfreedom-coopers.pl.tl

Jak wiesz, jestem pozytywna osoba, chodze solidnie po ziemi. Jezeli temat mi sie podoba - z checia podejme kazda dyskusje. Jednak, jezeli mam zastrzenia jasno je sformuluje.

Club Freedom - nie rozumiem dlaczego pokazalas tego linka? Jaki w tym cel? Gdybym miala seniorow ostrzegac - to wlasnie przed taka forma Klubu. Czyste nabijanie klienta w butelke. Istnieje w Europie pare takich "magicznych programow podrozowych", ktore obiecuja zlote gory, znizki 50 procentowe w pieciogwazdkowych hotelach na calym swiecie, polowa ceny na Princess Cruise, miejscami w pierszej klasie rejsow liniowych........wymiana apartamentow......lista jest dluga. We Francji dzialal do ubieglego roku popularny Glob Travell Club, jest tez Hotel Express no i bekonkurencyjne w roznych trickach i oszustwach RCI zarejestrowane w paradise Fiscalnym Isle of Man. Wlasnie ten Club Freedom scisle wspolpracuje z RCI.
Glupi jelonek , wplaci spora kwote aby zostac czlonkiem i.....jak juz zaplaci za czlonkostwo ......bujaj sie sloniu. Przy odrobinie szczescia raz, dwa razy uda mu sie zlapac znizkowe swiadczenie czy wycieczke. To wszystko. Moja znajoma Belgijka starsza pani, wdowa, pare lat temu wstapila do Global Travel, koszt wpisu Frankow Francuskich 80'000. Dwa razy udalo jej sie dostac hotel pieciogwiazdkowy: raz na Florydzie a drugi raz w Paryzu, ale nigdy z obiecywana znizka 50 procent i w terminie o ktory jej chodzilo. W ubieglym roku dostala lakoniczny liscik - sorry, klub rozwiazany - pisz na berdyczow. Takich jak ona bylo w tym klubie setki, naiwnych emerytow, naiwnych klientow.
Club Fredom - obchodze takie cuda z daleka. RCI - osobny i bolesny temat do dyskusji.
:mad:

Mar-Basia
27-08-2008, 18:14
jasne-to wszystko jest piekne-a prosze mi powiedziec jakie sa objawy uboczne stosowania EM.Niektore bakteria-nawet te chorobotworcze zyja z nami w symbiozie-dopiero jakis nesprzyjajacy czynnik powoduje że staja sie zjadliwe.A te piekne wprowadzone do organizmu-majace taki zbawienny wplym na czlowieka nigdy nie stana sie zjadliwe?Ja czytalam duzo o tym,i to wszystko nie wyglada tak wcale rożowo-a zainteresowanie =z racji wykonywanego zawodu.Pozdrawiam

Grazyna otworzyla blog na seniorku pt "Efektywne Microorganizmy"

Lila
27-08-2008, 18:25
Marbella,już kilka lat temu byłam na prezentacji podobnego programu.Sama prezentacja była niezwykle luksusowa,ale mnie tzw.znamiona luksusu są obojętne ,więc wypiłam ,zjadłam i podziękowałam..
Kilkoro jeleni się zapisało i straciło pieniądze.
Nie pamiętam jak się toto nazywało,ale też słowo ''Club ''miało w nazwie.

tadeusz50
27-08-2008, 18:38
Zastanawia mnie sam tytuł tego wątku "Ciekawe artykuły", przecież wiadomo,że nasze zainteresowania są czasem skrajnie różne i dla jednego będzie ciekawy artykuł o modzie dla innego o sporcie, o zdrowiu itd.

Mar-Basia
27-08-2008, 18:54
Zastanawia mnie sam tytuł tego wątku "Ciekawe artykuły", przecież wiadomo,że nasze zainteresowania są czasem skrajnie różne i dla jednego będzie ciekawy artykuł o modzie dla innego o sporcie, o zdrowiu itd.

Autor- zalozyciel watku tak to widzial. Inni tytuluja swoje watki "Barek", inni "Spelunka", jeszcze inni "Pociag", i np "Pyskowki".
Ksiazki, filmy, sztuki teatralne tez maja rozne dziwne tytuly. Osobiscie, jezeli temat, dyskusja mnie nie interesuje - poprostu sie nie wlaczam. Idem z ksiazka - nie czytam.

tadeusz50
27-08-2008, 19:09
Marbello
Przeczytałem z ciekawości i wyraziłem swoje zdanie co oczywiście mi wolno.

Mar-Basia
27-08-2008, 19:14
Marbello
Przeczytałem z ciekawości i wyraziłem swoje zdanie co oczywiście mi wolno.
Naturalnie Tadziu, a ja Ci napisalam jak "odebralam" tytul watku. Chyba sie zgadzamy?

aannaa235
27-08-2008, 19:26
Jeżeli babciela zna się na tym, to niech podejmie dyskusję i wyjaśni co nieco tym,,, którzy mniej się na tym znają

Basia.
27-08-2008, 19:47
Lawendo, życie jest dokładnie takie, jakie chcemy, żeby było. To, co dzieje się w nas i obok nas, tworzymy my, ludzie. Bóg stworzył piękny świat, a my?
Obudź w sobie olbrzyma, to książka Antoniego Robbinsa pomagająca zrozumieć ludzką psychikę. Jeśli mówisz, że coś jest utopią, to JEST! – dla Ciebie. Chodzi o to, ze jeśli takie są Twoje myśli, to takie, a nie inne masz doświadczenia. Dlatego, tak ważna jest kontrola myśli i słów. Dlaczego, nie miałabyś sprostać zadaniu?. Dlaczego, nie miałabyś mieć świadomości?. Właśnie, to my tworzymy swoje ograniczenia. Kiedy mówimy, że czegoś nie możemy, to nie możemy i zostajemy w miejscu. Zrozumiałam to dopiero pod wpływem The Secret… :)
nie chciałam zachorować na raka, nie chciałam wielu rzeczy na które nie miałam wpływu. Każdy chce swoje życie przeżyć jak najpiękniej i bardzo szczęśliwie więc dlaczego tylu ludzi dotykają tragedie? Dlatego, że tego chcieli, że sobie na nie zapracowali?

lawenda
27-08-2008, 19:56
Bo widzisz BASIEŃKO to się nazywa zwykłe życie, a siła woli nie zmieni jego podłości. Tyle zła, tyle głodu na świecie, a my mamy kontrolować myśli i siłą woli zmieniać to co złe

Mar-Basia
27-08-2008, 20:07
Bo widzisz BASIEŃKO to się nazywa zwykłe życie, a siła woli nie zmieni jego podłości. Tyle zła, tyle głodu na świecie, a my mamy kontrolować myśli i siłą woli zmieniać to co złe

Lawenda prowadzi doskonaly blog na Seniorku tematy: Naiwnosc i Manipulacja, Egoizm, Od Romantyzmu do Cynizmu, Przypadek czy Przenaczenie, Wiara, nadzieja, czy Milosc.

Proponuje abyscie tam czesciej zagladali, naprawde warto.;)

Lila
27-08-2008, 20:45
Lawenda prowadzi doskonaly blog na Seniorku tematy: Naiwnosc i Manipulacja, Egoizm, Od Romantyzmu do Cynizmu, Przypadek czy Przenaczenie, Wiara, nadzieja, czy Milosc.

Proponuje abyscie tam czesciej zagladali, naprawde warto.;)

Jestem czytelniczką.Powinnam tylko zaznaczyć swoją obecność - chyba.

ps.moim życiem rządził i nadal rządzi- przypadek.Nigdy nie spodziewałam się ,że i na starość on nie da mi spokoju.Ten cholerny - przypadek.A w zasadzie jego odbicie z młodych lat.Nic nie warto planować.Nawet dnia jutrzejszego....
Mogę sobie myśleć pozytywnie lub negatywnie .Nic nie pomoże .:rolleyes:

lawenda
27-08-2008, 20:50
LILA, brak pozytywnego myślenia, to szare, beznadziejne życie. Otwartość na świeży powiew wiatru od moża może zmienić TWÓJ przypadek.
A przypadkiem nie widziałaś mojego ciasteczka?

Lila
27-08-2008, 20:58
LILA, brak pozytywnego myślenia, to szare, beznadziejne życie. Otwartość na świeży powiew wiatru od moża może zmienić TWÓJ przypadek.
A przypadkiem nie widziałaś mojego ciasteczka?

Widziałam ciasteczko.Kupowało sobie czapeczkę,bo łysieje kapkę..:D
Ale ja mam życie kolorowe i pełne niespodzianek ,w większości miłych.Natomiast wolałabym już mieć więcej spokoju..:) :)

lawenda
27-08-2008, 21:13
Żarty Ci się trzymają - spokój, ale po co, życie jest piękne o spokój zadbam potem

Basia.
27-08-2008, 21:49
Lawenda prowadzi doskonaly blog na Seniorku tematy: Naiwnosc i Manipulacja, Egoizm, Od Romantyzmu do Cynizmu, Przypadek czy Przenaczenie, Wiara, nadzieja, czy Milosc.

Proponuje abyscie tam czesciej zagladali, naprawde warto.;)
i czytam, wszystko przeczytałam. :D