PDA

View Full Version : Jak (nie) przeżyć za grosze czyli przebudzenie z amerykańskiego snu - komentarze


Mar-Basia
02-09-2008, 12:41
Komentarz do artykułu: Jak (nie) przeżyć za grosze czyli przebudzenie z amerykańskiego snu (http://www.senior.pl/121,0,Jak-nie-przezyc-za-grosze-czyli-przebudzenie-z-amerykanskiego-snu,1030.html)
--------------------
Zastanawiam sie, czy ta ksiazke czytaly panie z Florydy i Chicago tak aktywnie produkujace sie na forum "Zyje i mieszkam w Ameryce"?

Pani Slowikowa
14-10-2008, 20:01
Nie czytalam tej ksiazki.. ale chce powiedziec ze tzw." amerykanskie marzenie" nie oznacza tego ze tu nie ma biednych ciezko pracujacych ludzi ale na tym ze wszyscy maja jednakowa szanse aby do czegos dojsc.. Ten sen byl umozliwiony dla biednych emigrantow ktorzy nie mieli tej szansy w swoich krajach. Np.mozna bylo dostac za darmo olbrzymie polacie ziemi i uprawiac ja w spokoju .. mozna bylo poszukiwac zlota.. itd itd..
Moj dziadek nie mial szans w naszym kraju jak uciekl do Stanow w wieku lat 15.. Bral udzial w wojnie z Meksykiem.. harowal w hucie stali.. byl ranny kilka razy i stracil tu swojego brata.. Ale zawsze chwalil sobie ten kraj jako kraj tzw.. "olbrzymiej szansy" Tu nauczyl sie wiele i przekazal to potem nastepnym pokoleniom..

Malgorzata 50
14-10-2008, 20:09
Ale lata minęły i amerykański sen trochę prysnął..nie ma już połaci ziemi do wzięcia i nie wszyscy mają jednakowe szanse ..jak wszędzie .Chociaż przyznać muszę ,że istnieje w Stanach etos ciężkiej pracy i godna poparcia postawa ,że twój los w twoich rękach....

Pani Slowikowa
14-10-2008, 20:20
Ale lata minęły i amerykański sen trochę prysnął..nie ma już połaci ziemi do wzięcia i nie wszyscy mają jednakowe szanse ..jak wszędzie .Chociaż przyznać muszę ,że istnieje w Stanach etos ciężkiej pracy i godna poparcia postawa ,że twój los w twoich rękach....
Tak Malgosiu.. troche prysnal ale ja i moja rodzina jeszcze sie zalapalismy.. Tego co ja zdzialalam tu wlasnymi rekoma w tak krotkim czasie nie dokonalabym nigdy bedac w Europie Chcialabym zeby tak bylo i dla moich potomkow. Pozyjemy zobaczymy..

Pani Slowikowa
20-10-2008, 23:12
Cos smiesznego Hi hihih:D

co prawda po angielsku ale nie trzeba tlumacza

http://www.youtube.com/watch?v=R11K9jpoyoY

Mar-Basia
20-10-2008, 23:23
Tak Malgosiu.. troche prysnal ale ja i moja rodzina jeszcze sie zalapalismy.. Tego co ja zdzialalam tu wlasnymi rekoma w tak krotkim czasie nie dokonalabym nigdy bedac w Europie Chcialabym zeby tak bylo i dla moich potomkow. Pozyjemy zobaczymy..

Joasiu, zapewniam Cie, ze w Europie tez mozna wiele osiagnac wlasnymi rekami a szczegolnie glowa, pewnie bezpieczniej! To kwestia zaparcia i silnej woli. Doskonale wiesz, ze moglam zostac na stale i pracowac w USA, wszystkie warunki byly jakby podane na tacy - nie potrafilam. Tesknota za Europa, kultura, historia - byla silniejsza. Uwielbiam Stany ale mieszkac tam na stale nie potrafilabym. Pewnie z tego powodu Twoje dzieci mieszkaja i pracuja w Europie? A tak na serio. Gdybym byla mlodsza zamieszkalabym w Afryce - tam jest tyle mozliwosci.

Pani Slowikowa
21-10-2008, 01:16
Joasiu, zapewniam Cie, ze w Europie tez mozna wiele osiagnac wlasnymi rekami a szczegolnie glowa, pewnie bezpieczniej! To kwestia zaparcia i silnej woli. Doskonale wiesz, ze moglam zostac na stale i pracowac w USA, wszystkie warunki byly jakby podane na tacy - nie potrafilam. Tesknota za Europa, kultura, historia - byla silniejsza. Uwielbiam Stany ale mieszkac tam na stale nie potrafilabym. Pewnie z tego powodu Twoje dzieci mieszkaja i pracuja w Europie? A tak na serio. Gdybym byla mlodsza zamieszkalabym w Afryce - tam jest tyle mozliwosci.
Moj maz zawsze mowi ze do Europy na wakacje ale pracowac tylko w USA.. Cos wtym jest:)
Acha no i pewnie ze w Europie mozesz cos osiagnac..jak chcesz.. Ja tez osiagnelam tam cos.. Tu jednak szybciej to sie stalo

siekierka
21-10-2008, 17:45
Ciekawy temat.
Jak przeżyć za grosze? No może nie tylko grosze, jeszcze kilka złotych i da się ! Ja to robię tak:
Kupuję za 3,50 złotych sześć kurzych skrzydełek, za 3,-złote pęczek włoszczyzny i żeby było taniej gotuję toto jednorazowo - mam zupę z wkładką drobiową na sześć dni !
Śniadania i kolacje to chleb "dla życia" za 1,95 zł. - razowy, i 2 puszki sardynek po 2,10 zł na śniadanie i kolację, wystarcza na dwa dni. Na piątki szpinak z ziemniakami i w sumie za ok.200 zł. miesięcznie daje się przeżyć.
Niech żyje liberalna gospodarka !!!

Kazik
21-10-2008, 18:33
Cos smiesznego Hi hihih:D

co prawda po angielsku ale nie trzeba tlumacza

http://www.youtube.com/watch?v=R11K9jpoyoY
To ma coś znaczyć w związku z wyborami?

emerytka
21-10-2008, 22:32
Ja w obecnej sytuacji w jakiej się znalazłam wolę nie wypowiadać, bo to jest wegetacja a nie życie.Jedyna nadzieja,że za kilkanaście miesięcy będzie lepiej.

Pani Slowikowa
22-10-2008, 23:41
To ma coś znaczyć w związku z wyborami?
Nieeee Kaziku.. Dlaczego z wyborami??