PDA

View Full Version : Co w XXI wieku mysli senior o komuchach?


Mar-Basia
05-09-2008, 13:32
Jako Polka, ktora zdecydowanie nie zgadzala sie z systemem narzuconym brutalnie w roku 1945 na moj kraj przez komuchow, ktora chciala wychowac dzieci z dala od tych ludzi. Pragne poznac Wasza opinie na temat komuchow, Was, ktorzy zyliscie z nimi na codzien, spotykaliscie sie z nimi wszedzie: w biurze, domu, administracji......, ktorzy cierpieli i byli przez nich krzywdzeni.

maja59
05-09-2008, 13:49
Marbello wbrew pozorom pytanie jest bardzo trudne. Ludzie urodzeni, wychowani i wykształceni w PRL nie mieli w tamtych czasach odniesienia do innego świata. Nie było porównania jak powinna wyglądać szkoła, sklep, urząd, jak powinien zachowywać się funkcjonariusz publiczny itp. Mówię tu o setkach tysięcy osób, które migrowały za pracą do wielkiego przemysłu z wynędzniałych gospodarstw rolnych, z zapomnianych miasteczek i przysiółków. Na studiach miałam kolegę, których pieszo przyszedł z Bieszczad do Krakowa w wielkich butach i płaszczu do ziemi po swoim ojcu gajowym i jego podziw i szczęście nie miało granic. Był wybitnie zdolnym studentem miał wszystkie możliwe stypendia i za darmo akademik, dorabiał jeszcze do stypedndium nosząc rano mleko bo cały czas pomagał swoim 6-ciu siostrzyczkom, które zostawił na wsi, a potem kolejno kształcił. Jaka będzie jego opinia o PRL. Taką jak on opinię o PRL wystawią wszyscy, którzy znaleźli się w podobnej do mojego kolegi sytuacji. Jaką opinię wystawią budowniczowie Nowej Huty, która miała w zamyśle zniszczyć konserwatywny Kraków. Jaką opinię o PRL wystawią krakowscy mieszczanie, aptekarze, rzemieślnicy, restauratorzy niszczeni i pozbawiani mienia. Nie będzie jednej odpowiedzi i co ciekawsze wszystkie całkiem różne opinie będą prawdziwe.

Mar-Basia
05-09-2008, 14:14
Marbello wbrew pozorom pytanie jest bardzo trudne. Ludzie urodzeni, wychowani i wykształceni w PRL nie mieli w tamtych czasach odniesienia do innego świata. Nie było porównania jak powinna wyglądać szkoła, sklep, urząd, jak powinien zachowywać się funkcjonariusz publiczny itp. Mówię tu o setkach tysięcy osób, które migrowały za pracą do wielkiego przemysłu z wynędzniałych gospodarstw rolnych, z zapomnianych miasteczek i przysiółków. Na studiach miałam kolegę, których pieszo przyszedł z Bieszczad do Krakowa w wielkich butach i płaszczu do ziemi po swoim ojcu gajowym i jego podziw i szczęście nie miało granic. Był wybitnie zdolnym studentem miał wszystkie możliwe stypendia i za darmo akademik, dorabiał jeszcze do stypedndium nosząc rano mleko bo cały czas pomagał swoim 6-ciu siostrzyczkom, które zostawił na wsi, a potem kolejno kształcił. Jaka będzie jego opinia o PRL. Taką jak on opinię o PRL wystawią wszyscy, którzy znaleźli się w podobnej do mojego kolegi sytuacji. Jaką opinię wystawią budowniczowie Nowej Huty, która miała w zamyśle zniszczyć konserwatywny Kraków. Jaką opinię o PRL wystawią krakowscy mieszczanie, aptekarze, rzemieślnicy, restauratorzy niszczeni i pozbawiani mienia. Nie będzie jednej odpowiedzi i co ciekawsze wszystkie całkiem różne opinie będą prawdziwe.
Maja, wlasnie o to chodzi. Jestem przekonana, ze opinie beda rozne i kazda w swoim sensie ciekawa. Osobiscie do matury zylam w tym ustroju, nie zdajac sobie sprawy co sie dzieje naookolo. Mielismy swoje idealy, swoje zmartwienia. Dla nas bylo najwazniejsze zyc, sluchac "amerykanskiej" muzyki, szkolna zabawa, przejazdzka rowerowa, ogladanie telewizji z domu lepiej usytuowanej kolezanki. Pamietam zimowe lodowiska, smieszne lyzwy przykrecane do butow, wyjazdy na narty i sprzet na tzw paski, sanki drewniane. Przyszla matura, nagle zrobilismy sie powazni, pierwsze klopoty zastukaly do naszych serduszek - realnosc byla niemila. Egzaminy na uczelnie, odsiew bo nie nalezalo sie do uprzywilejowanej klasy...zal, rozgoryczenie i BUNT - dlaczego? Co zrobilismy zlego, dlaczego nas tak traktuja. Nienawisc do tych, ktorzy nam kladli klody pod nogi. DEZERCJA za kazda cene - aby dalej, do swiata, ktory ogladalismy w filmach, na obrazkach nielegalnie zdobytych czasopism zagranicznych. Jedni szybko zrozumieli, pozapisywali sie do organizacji komunistycznych i pelna para korzystali, drudzy poprostu nabrali wody w usta i znikli...poplyneli z wiatrem szukac szczescia. Z daleka sledzili losy kraju, plakali po katach.

z centrum
05-09-2008, 14:37
Osobiscie do matury zylam w tym ustroju, nie zdajac sobie sprawy co sie dzieje naookolo. Mielismy swoje idealy, swoje zmartwienia. Dla nas bylo najwazniejsze zyc, sluchac "amerykanskiej" muzyki, szkolna zabawa, przejazdzka rowerowa, ogladanie telewizji z domu lepiej usytuowanej kolezanki. Pamietam zimowe lodowiska, smieszne lyzwy przykrecane do butow, wyjazdy na narty i sprzet na tzw paski, sanki drewniane. Przyszla matura, nagle zrobilismy sie powazni, pierwsze klopoty zastukaly do naszych serduszek - realnosc byla niemila. Egzaminy na uczelnie, odsiew bo nie nalezalo sie do uprzywilejowanej klasy...zal, rozgoryczenie i BUNT - dlaczego? Co zrobilismy zlego, dlaczego nas tak traktuja. Nienawisc do tych, ktorzy nam kladli klody pod nogi. DEZERCJA za kazda cene - aby dalej, do swiata, ktory ogladalismy w filmach, na obrazkach nielegalnie zdobytych czasopism zagranicznych.
Nim poproszę o odpowiedź na pytania napiszę, że Twoje wspomnienia szkolne i dla mnie mają ten sam nastrój.
Ale ...
Mimo,że pochodzenie miałem punktowane to charakter miałem mało klasowy - ot, dlatego studiowałem zaocznie. Odsiew na uczelni był solidny, bo w tamtym czasie nie było taryfy ulgowej ani na uniwersytecie, ani w zakładzie pracy gdzie obawiano się przyszłej konkurencji. Zaczynało nas na UŁ prawie 90 osób, ostatni rok to było raptem 10 osób.
O tamtym filmowym świecie wiedzy dostarczało RWE i Głos Ameryki w audycjach o gospodarce krajów zachodnich i USA. Już wtedy można było usłyszeć, że kto haruje ten ma a innym pozwala się tylko utrzymać na powierzchni życia.

No dobrze, teraz zapytam - po maturze uciekłaś? z PRL-u czy wyjechałaś? Studia rozumiem już zagraniczne posiadasz?

Kazimierz
05-09-2008, 14:50
Maja, wlasnie o to chodzi. Jestem przekonana, ze opinie beda rozne i kazda w swoim sensie ciekawa. Osobiscie do matury zylam w tym ustroju, nie zdajac sobie sprawy co sie dzieje naookolo. Mielismy swoje idealy, swoje zmartwienia. Dla nas bylo najwazniejsze zyc, sluchac "amerykanskiej" muzyki, szkolna zabawa, przejazdzka rowerowa, ogladanie telewizji z domu lepiej usytuowanej kolezanki. Pamietam zimowe lodowiska, smieszne lyzwy przykrecane do butow, wyjazdy na narty i sprzet na tzw paski, sanki drewniane. Przyszla matura, nagle zrobilismy sie powazni, pierwsze klopoty zastukaly do naszych serduszek - realnosc byla niemila. Egzaminy na uczelnie, odsiew bo nie nalezalo sie do uprzywilejowanej klasy...zal, rozgoryczenie i BUNT - dlaczego? Co zrobilismy zlego, dlaczego nas tak traktuja. Nienawisc do tych, ktorzy nam kladli klody pod nogi. DEZERCJA za kazda cene - aby dalej, do swiata, ktory ogladalismy w filmach, na obrazkach nielegalnie zdobytych czasopism zagranicznych. Jedni szybko zrozumieli, pozapisywali sie do organizacji komunistycznych i pelna para korzystali, drudzy poprostu nabrali wody w usta i znikli...poplyneli z wiatrem szukac szczescia. Z daleka sledzili losy kraju, plakali po katach.
Widzę,Marbellciu,że szukasz wsparcia. Myślę,że to mój wątek spowodował,że szukasz sponsrów wśród tych,którzy tu pozostali i mimo prześladowań,trudności itd,itd zdobyli wykształcenie,pracę (z gwarancję konstytucyjną,że jej nie stracą z dnia na dzień). O resztę musieli zadbać sami:mieszkanie,dobrą posadę,wychowanie dzieci,dalsze dokształcanie,stypendia zagraniczne itd,itd.Z ciekawością będę czytał wszystkie posty.

Mar-Basia
05-09-2008, 16:56
Nim poproszę o odpowiedź na pytania napiszę, że Twoje wspomnienia szkolne i dla mnie mają ten sam nastrój.
Ale ...
Mimo,że pochodzenie miałem punktowane to charakter miałem mało klasowy - ot, dlatego studiowałem zaocznie. Odsiew na uczelni był solidny, bo w tamtym czasie nie było taryfy ulgowej ani na uniwersytecie, ani w zakładzie pracy gdzie obawiano się przyszłej konkurencji. Zaczynało nas na UŁ prawie 90 osób, ostatni rok to było raptem 10 osób.
O tamtym filmowym świecie wiedzy dostarczało RWE i Głos Ameryki w audycjach o gospodarce krajów zachodnich i USA. Już wtedy można było usłyszeć, że kto haruje ten ma a innym pozwala się tylko utrzymać na powierzchni życia.

No dobrze, teraz zapytam - po maturze uciekłaś? z PRL-u czy wyjechałaś? Studia rozumiem już zagraniczne posiadasz?

JUnusz. Odpowiem ci najpierw na pytanie. Nie ucieklam, ale pewnie bym to zrobila gdybym nie mogla w inny sposob wydostac sie z kraju. Wyjazd zalatwil mi kumpel "wzdychulec" (tak w moich czasach nazywalismy chlopaka). Byl pomyslowym facetem z 3-go roku architektury, i udalo mu sie zwinac przez Odesse do Francji. Tam sie zachaczyl, zalatwil mi zaproszenie od francuskiej rodziny, ktora sympatyzowala z Polakami. Zaplacili bilet, oplacili co trzeba, wyslali zaproszenie. Pozostala kwestia paszportu i tu znowu ryzyk fizyk. W podaniu wysmarowalam "doskonalenie jezyka francuskiego". Mialam wybor albo studia na UW, bo sie dostalam na wymarzony wydzial, albo noga do wolnosci. Wybralam to drugie. Paszport i wizy dzielnie przedluzalam, wycierajac 4 literami poczekalnie w Ambie Polskiej lub na prefekturze policji francuskiej. Skonczylam studia na zachodzie. Wlasciwie, jak tak popatrze wstecz....to komuchy oddaly mi w pewnym sensie przysluge. Nie zmieni to mego zdania i opinii o nich. Uwazam, ze wiele krzywdy zrobili calej masie wartosciowych ludzi, zablokowali im zyciowy start. I co najgorsze, ci co jeszcze nie wymarli ciagle sa dumni, ze byli komuchami!!!!!!!!!! :mad:

wankabor
05-09-2008, 17:12
Droga Marbello. Los sprawił, ze znalazłam się na tym świecie w 1936r. Pamiętam ciężkie czasy okupacji tym bardziej okrytne, że stracilam ojca w styczniu 1942r. Głód, strach, i beznadzieja. W 1945r nadszedł czas wyzwolenia. Choc skromnie, a nawet biednie ale bezpiecznie było. Majac 16 lat zaczęląm pracować i jednoczesnie kontynuowalam naukę. Były pewne naciski ideologiczne ( zwłaszcza w zakładzie pracy) ktore troszkę odczulam w latach 1952-55( dot. zapisania sie do ZMP) ale nikt nigdy nie uczynił mi najmniejszej krzywdy mino, ze nigdy nie należałam do żadnej organizacji ani partii politycznej, aż do dnia dzisiejszego. Na studia dzienne dostałam się zdaniu (dobrze) egzaminu wstępnego, bez zadnej protekcji i punków za pochodzenie. Jedyna nają ulubioną organizacją było ZSP, które dbało a nasze studenckie sprawy socjalne. Tamten ustrój miał wady, ale nam młody biednym ludziom dal szanse lepszego życia. Kiedy ukończłam w 1955r. studia , natychmiast dostalam pracę, mieszkanie, zalozyłam rodzinę , mam troje dzieci. Moje dzieci nie zaznały juz ani głodu, ani biedy. Wszystkie skonczyły studia ( bez zadnego stypendium) i jestem szczęśliwa, że spełniłam dobrze swoją funkcię życiową. Dziś już studiują moje wnuki. Jestem wdzięczna tamtemu ustrojowi, ze dal mnie i tysiącom biednej, powojennej młodziezy taką szansę. Nigdy "nie opluję, i nie uderzę w twarz" kogoś, kto dał mi chleb w rękę. Ja nigdy nie powiedziałam i nie powiem w swoim życiu "komuna", byłaby to niegodziwość w najohydniejszym wydaniu. Dziś dopiero nie mam szacunku dla obecnie rządzących i ich popleczników. No cóż naród ogłupiały, manipulowany, wiekszość ma tylko mózg (zmoherowany), a nie rozum. I tu jest nasz dramat. Pozdrwiam, z nadzieją na przyzwoite czasy.

babciela
05-09-2008, 18:02
Alez ja mialam piatkowa mature,dostalam sie na studia z b. dobrze zdanym egzaminem.podczas studiow nie wyjeżdżalam ,bo nie należalam..ale mysle że gdybym miala lepsze oceny jakos zalapalabym sie na stypendium zachodnie.Szczerze mowiąc,nikt nas nie gnebil,nie pamietam aby gnębiono moja kolezanke(ojciec w RPA),na studiach bawilysmy sie niezle,kiedy trzeba było wkuwalysmy ale bez przesady,Chłopcy politycznie bardziej uswiadomieni dzialali,jak trzeba było to cos tam przewoziłysmy-ale tez bez przesady.Dostawalam stypendium,ktore starczało mi na niezle przezycie,pracowalam w spóldzielni studenckiej...tak zyla wiekszość studentow,nie opowiadajcie że bylismy ta warstwa najbardziej uswiadomiona politycznie,bylismy młodzi,chcielismy bawic sie,chodzic na randki,uczyc sie...Jasne ze byla grupa studentow dzialajaca i na prawicy i na lewicy,ale nie byla to tak znaczaca grupa.Schody zaczeły sie po studiach-mimo,ze bardzo szybko stanełam na wlasnych solidnych nogach(mieszkanie ,urzadzenie, samochod),mialam specjalizacje,o ktora dopominalo sie wiele miast ,przychodni,szpitali itd itp.Po studiach dopiero zaczelismy robic to co do nas inteligencji nalezalo-zbuntowalismy sie.Na studiach-nie-bardzo milo wspominam te czasy-przeciez to moja mlodosc-moja Mama ,do ktorej Niemcy pare razy strzelali,opowiadala ,że tez to były jej dobre mlodzieńcze czasy,niezaleznie od tego że czasy były okrutne-ona tez miala swoje pierwsze milosci,pierwsze wzdychania chłopcow,pierwsze lanie od Dziadka za te zbyt mocne wzdychania...TO BYLY CZASY NASZEJ MLODOSCI<i niezaleznie w jakich czasach zdarzalo nam sie te młodosc przezywac-wspomina sie ja zawsze dobrze-tak to juz jest

babciela
05-09-2008, 18:09
Droga Marbello-w kazdym z nas ,żyjacym ,dojrzewajacym w komunie zyje HOMO SOVIETICUS.I dopoki my wszyscy nie wymrzemy z tym duchem (patrz wyżej),bedziemy mieli w tym kraju" komunizm kapitalistyczny".Innego wyjscia nie ma -cale moje pokolenie jest zarazone.

Mar-Basia
05-09-2008, 19:24
Babcielu i Wankaborze. Mialam na mysli "komuchow" , "komuchow", ktorymi byly obsadzone najlepsze posady, ktorzy mieli fantastyczne przywileje, ktorzy decydowali o wydaniu paszportu i przyjeciu na uczelnie. Tak sie smiesznie zdarza, ze mialam wielu przyjaciol w tzw komisjach rekrutacyjnych na Uniwerku. Czy wiecie jakie mieli dylematy aby sprawiedliwie zaakceptowac niektore kandydatury na I rok? I nawet jezeli zdali egzaminy na same "piatki" przy ostatniej segregacji 50/50 (wiecie o czym mowie) nie mogli sie dostac. Cale szczescia, ze byly miejsca rektorskie bo inaczej bujaj sie sloniu. Potem zreszta je skasowali. Osobiscie, dostalam sie na Uniwerek i moglam byc grzeczna studentka, skonczyc studia, zapisac sie do partii i zrobic dobra kariere zawodowa. Wybralam inna droge, ktora mi rowniez dala satysfakcje i bylam wolnym czlowiekiem. Wielu moich kolegow, corek i synow dawnych AKowcow, ludzi, ktorzy walczyli o wolna Polske - mialo duzo trudnosci. A nasi aktorzy, pisarze, poeci - tzw 'niepoprawni' - zaden z nich nie mial szansy wysadzic nosa poza Polske. A ludzie, ktorzy z odrobina szansy wyjechali na stypendia sluzbowe i chcieli zabrac zone i dziecko - co bylo? Wlasnie o tym decydowali "komuchy". A rok 1968 kiedy wagony ludzi musialo opuscic Polske?
Nie zapomne dylematu jednego z moich serdecznych przyjaciol, kierownika duzej jednostki naukowo-technicznej kiedy w roku 1968 musial zrobic liste zatrudnionych u niego Zydow i poprostu przeniesc ich na nizsze stanowiska?
Poradzilam mu ze smiechem (humor mi zawsze dopisywal), ze w ankiecie personalnej nie ma rubryki religia, a jak chca sprawdzac to niech zatrudnia kogos od zdejmowania spodni. Posluchal rady, ocalil swoj stolek oraz innych porzadnych ludzi. Zaznaczam, ze nie jestem Zydowka, poprostu czlowiekiem.
A funkcje i zawody zarezerwowane tylko i wylacznie dla komuchow? Wszyscy o tym slyszelismy.
Naturalnie byly setki wspanialej mlodziezy, ktorym komuna dala szanse zyciowa i tak powinno byc. Nie zapominajcie o duzym procencie tych, ktorzy tej szansy nie mieli. Poczytajcie wspomnienia i pamietniki ludzi, ktorzy dostali w 4 litery - jest ich cala armada.

Wniosek: jak wszedzie, kazda moneta ma dwie strony. Wlasnie z tego powodu ten watek powinien byc ciekawy, nareszcie dojrzali ludzie moga w kulturalny sposob wymienic poglady. A jezeli jacys mlodzi czytaja nasze posty - mogliby rowniez wyciagnac odpowiednie wnioski.

babciela
05-09-2008, 20:41
Ja nigdy nie bylam tzw na bazie i po linii- a jednak jakos mi sie udawało.Prace naukowa poprowadzilam-tak jak chcialam-wprawdzie bylam 2 x wywalana z pracy,ale tez sobie poradzilam,nie wyjezdzajac na zachod-mimo ze moglam.Ja mysle ,że mimo wszystko uratowało mnie wykonywanie tzw wolnego zawodu(mimo że do dzisiej nie jest to w Polsce wolny zawod)Dzieci moje opcji oczywiscie prawicowej,ale bez żadnego zacietrzewienia,nienawisci do kogokolwiek,ciężko pracujace,TOLERANCYJNE,patrzace na moja przeszłosc z lekkim przymrużeniem oka.Pozdrawiam.

VETUS
05-09-2008, 21:46
Dobry temat, choć temat rzeka no i bardzo zbliżony do "Wspomnienia z PRLu". Zatem urywkowo, stopniowo, krótko... Moje skojarzenia z tamtym okresem;

Mieszkanie pokój z kuchnią, na węglowym piecu pali się ogień, mama ceruje skarpetki, ojciec z uchem w radiu....Buum, buum, buum, buuum, ... tu mówi Londyn...potem kręcenie gałka po falach krótkich (okno no wolny świat)...glugliglaglegliglidligligla...fakty wydarzenia opinie, panorama dnia, i zagłuszarka...dżydżydżyżyżyżyżyży....puka sąsiadka do drzwi - sensacja! u krewnej na wsi zabili cielaka, jest kilo cielęciny do kupienia! A ja siedząc przy stole i piszę piórem ze stalówką wypracowanie nt "Na podstawie lektury Nasza Szkapa opisz realia życia dzieci pańszczyżnianych...."

Taka dygresja przy fajce, piwku, i komputerze.
A w dupę jeża.... nie tęsknię za tamtymi czasy. Za młodością tak.

babciela
06-09-2008, 07:51
jasne,że jest to tesknota za młodoscia-ale ta mlodośc "odbywala" sie w okreslonych czasach......A co sadze o komunistach-a byli,czy sa nadal tacy?-przynaleznośc do PZPR dawala okreslone przywileje.a okragly stol na dodatek przyznal im niewyobrazlne przywileje-tym na wierchuszce...przeciez wiekszośc milionerow w Polsce- to byli aparatczycy-karierowicze-bo jedynym ,spelniajacym wszystkie bez wyjatku kryteria tej utopii był Jezus .

Mar-Basia
06-09-2008, 09:09
jasne,że jest to tesknota za młodoscia-ale ta mlodośc "odbywala" sie w okreslonych czasach......A co sadze o komunistach-a byli,czy sa nadal tacy?-przynaleznośc do PZPR dawala okreslone przywileje.a okragly stol na dodatek przyznal im niewyobrazlne przywileje-tym na wierchuszce...przeciez wiekszośc milionerow w Polsce- to byli aparatczycy-karierowicze-bo jedynym ,spelniajacym wszystkie bez wyjatku kryteria tej utopii był Jezus .

Ile prawdy w Twojej wypowiedzi. Chce tu zaznaczyc, ze nie wszyscy czlonkowie parti PZPR byli "komuchami" jak to sie popularnie mowilo i ciagle mowi w Polsce. Komuchami byli Ci, ktorzy na slepo wierzyli w brata zza Bugu, slepo wykonywali ich rozkazy, ktorzy wykorzystywali kazda mozliwe sytuacje aby samemu wyniesc sie na tzw "gorke". Wiadomo, ze nie popuszcza swoich przywilejow - do dzisiaj z nich korzystaja i z duma o tym mowia - nostalgia rezimu komunistycznego ich dominuje. Zgadzalm sie z Toba, ze bardzo duzy procent milionerow w Polsce to dawni komunistyczni aparatczycy i karierowicze. Sprzedali Polske po wojnie a teraz ja za grosze odkupili.

Lila
06-09-2008, 09:28
A w ogóle to ostatnim prawdziwym komunistą,którego jako człowieka idei można szanować ,jak kto się bardzo uprze,był Gomułka.
Cała późniejsza elita i większość -sorry-członków,to ludzie nie chcący pamiętać ,czyją córką była PZPR.Albo pochodzący z prostych domów,w których kromka chleba była wartoscią nadrzędna i nieważne,kto daje tę kromkę.
Zresztą wystarczy popatrzeć na lewicę.Nie tą młodą,bo ta może faktycznie dużo zrobić dla kraju,ale stary beton,w Moskwie chowany.Jaka dwulicowość ,jak i cały system komunistyczny.
Pamiętacie Oleksego ,klęczącego z miną barana na J.Górze ? No i prezydent Kwaśniewski ,idol młodzieżówki PZPR swego czasu ,biorący ślub kościelny .Nawet do końca nie potrafili być wierni swemu przekonaniu.

Doły partyjne ,to zwykli ludzie.Przecież pamiętajmy,skąd się rekrutowała Solidarnośc.Właśnie ludzie z PZPR masowo się zapisywali.I cześć im za to..
Ale komuszek,który twierdzi iż Stalin miał rację zsyłając naszych do Kazachstanu,powinień dawno poddany być dekomunizacji a jego emerytura - weryfikacji.
Tak jak emerytury ''utrwalaczy '' władzy.

ps.polski ( prawdziwy ) komuch musi mieć pana ,a także do ostaniej chwili swego życia iść w zaparte.Dowodem są więzienia CIA w Polsce,których istnienia zaprzeczał Kwaśniewski .
Inna sprawa,że skoro już były,to cholernym błędem jest obecne nagłośnienie.I nie chodzi tu o prawdę ,która jest najważniejsza,ale o zwykłych obywateli,na których pewnie już się szykuje Al-Kaida.Szczególnie ,ze w Afganistanie talibowie robią co chcą,a to przecież ta sama organizacja.

babciela
06-09-2008, 11:01
A pamietacie ,ktopierwszy mowil o wiezieniach CIA-niejaki Lepper-sytuacje znowu mamy grozna-ale mnie sie wydaje że to znowu jakas celowa ,czyjas robota.pozdrawiam-ide troche ogarnac dom,a popoludnie -ODCHAMIAM sie -wreszcie ide z domu na imprezke malarska.

Mar-Basia
06-09-2008, 11:08
A pamietacie ,ktopierwszy mowil o wiezieniach CIA-niejaki Lepper-sytuacje znowu mamy grozna-ale mnie sie wydaje że to znowu jakas celowa ,czyjas robota.pozdrawiam-ide troche ogarnac dom,a popoludnie -ODCHAMIAM sie -wreszcie ide z domu na imprezke malarska.
Bacielo, a na jaka? Czyzby jakis wernisazyk?;)

VETUS
06-09-2008, 11:17
Ciekawe rzeczy można usłyszeć wsłuchując się w głos ludu. Usłyszałem kiedyś taki tekst;
"Proszę pana, gdyby ta komuna zapewniła ludziom dostęp do podstawowych dóbr; zawsze dostępny w każdym kiosku papier toaletowy, kiełbasa zwyczajna w każdej ilości bez kolejki, zdystansowanie się od Wielkiego Brata - coś na kształt Jugosławii, popuszczenie cenzurze, nie zadzieranie z Kościołem... - to nie byłoby Solidarności i trwała by ona do dzisiaj."
Ciekawe...Gdyby....

Lila
06-09-2008, 11:29
Ciekawe rzeczy można usłyszeć wsłuchując się w głos ludu. Usłyszałem kiedyś taki tekst;
"Proszę pana, gdyby ta komuna zapewniła ludziom dostęp do podstawowych dóbr; zawsze dostępny w każdym kiosku papier toaletowy, kiełbasa zwyczajna w każdej ilości bez kolejki, zdystansowanie się od Wielkiego Brata - coś na kształt Jugosławii, popuszczenie cenzurze, nie zadzieranie z Kościołem... - to nie byłoby Solidarności i trwała by ona do dzisiaj."
Ciekawe...Gdyby....

Bardzo być może.Pewnie od czasu do czasu ,odbywałyby się procesy ''komandosów '' ,od czasu do czasu - ścieżki zdrowia...
Choć Polak nie znosi kagańca za długo,ale któż to wie ,skoro eksperyment z narodem tak się udał ?

wankabor
06-09-2008, 16:44
Szanowna Lilu, masz błędna informację, twierdząc,że państwo Kwaśniewcy wzięli ślub kościelny. Na własne uszy słyszałam, jak prowadząca audycję "Rozmowy w Toku" pytała pania Kwaśnieską czy to prawda, że wzięli ślub kościelny? Pani Jolanta odpowiedziala, że nie, ponieważ mąż oświadczył, że nie ma łaski wiary. Nie zdradził prezydent swojej ideologii, bo to człowiek z klasą, nie taki jak Tusk - horągiewka i cwaniaczek.

Alsko
06-09-2008, 17:37
Szanowna Lilu, masz błędna informację, twierdząc,że państwo Kwaśniewcy wzięli ślub kościelny. Na własne uszy słyszałam, jak prowadząca audycję "Rozmowy w Toku" pytała pania Kwaśnieską czy to prawda, że wzięli ślub kościelny? Pani Jolanta odpowiedziala, że nie, ponieważ mąż oświadczył, że nie ma łaski wiary. Nie zdradził prezydent swojej ideologii, bo to człowiek z klasą, nie taki jak Tusk - horągiewka i cwaniaczek.
człowiek z klasą... Tu jest opisana, w dziale 'Krytyka', ta klasa:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Aleksander_Kwa%C5%9Bniewski#Wizyta_na_grobach_katy .C5.84skich

Mar-Basia
06-09-2008, 17:40
człowiek z klasą... Tu jest opisana, w dziale 'Krytyka', ta klasa:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Aleksander_Kwa%C5%9Bniewski#Wizyta_na_grobach_katy .C5.84skich

Wlasnie. 25 stycznia 2005 - bylam w KL Auschwitz i slyszalam na wlasne uczy to przemowienie. Nic dodac nic ujac.

Alsko
06-09-2008, 17:51
Wlasnie. 25 stycznia 2005 - bylam w KL Auschwitz i slyszalam na wlasne uczy to przemowienie. Nic dodac nic ujac.
Obrońcy i tak będą przekonywać, że niedosłyszałaś lub źle interpretujesz.

Basia.
06-09-2008, 17:52
Szanowna Lilu, masz błędna informację, twierdząc,że państwo Kwaśniewcy wzięli ślub kościelny. Na własne uszy słyszałam, jak prowadząca audycję "Rozmowy w Toku" pytała pania Kwaśnieską czy to prawda, że wzięli ślub kościelny? Pani Jolanta odpowiedziala, że nie, ponieważ mąż oświadczył, że nie ma łaski wiary. Nie zdradził prezydent swojej ideologii, bo to człowiek z klasą, nie taki jak Tusk - horągiewka i cwaniaczek.
Podaję link do strony gdzie jest artykuł na ten temat. Osobiście też przypominam sobie informacje na ten temat w wiadomościach.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80279,3100022.html

Basia.
06-09-2008, 17:59
a młodość się zawsze miło wspomina. Osobiście bardzo się cieszę, że tamte czasy minęły i jest mi żal że stało to się niedawno. Gdyby wszyscy Polacy byli zadowoleni z tamtej rzeczywistości nic by się do tej pory nie zmieniło /chyba/.

Mar-Basia
06-09-2008, 18:03
Obrońcy i tak będą przekonywać, że niedosłyszałaś lub źle interpretujesz.
Alsko, zgadzam sie z oba. Tylko osobiscie naleze do osob, ktorym ciezko zamknac gebe jezeli mam racje. Dodam jeszcze, ze nie tylko ja dobrze slyszalam, byli inni, ktorzy skomentowali. Nie wiem czy widzialas doskonaly komentarz w BBC, ktory byl puszczony na antene na nastepny dzien i ktory ogladaly miliony ludzi z calego swiata.
Niestety, wsrod nas sa ciagle ludzie, ktorzy sa zdolni zalozyc ci petle na szyje, jezeli odwazysz sie pokazac druga strone medalu, niezbyt chwalebnego dla "komuchow".
Watek ten otworzylam specjalnie, aby go oddzielic od PRLu i PZPRu. Dlaczego? Bowiem nie wszyscy czlonkowie partii PZPR byli komuchami i nie wszyscy ludzie zyjacy w tym okresie byli zwolennikami komuny. Zyli i radzili sobie jak mogli. Jedni lepiej, drudzy gorzej - jak wszedzie, nawet w najwiekszej demokracji. Chcialam kulturalnej wymiany pogladow, co zaznaczylam w moim pierwszym poscie. Stalo sie inaczej, wylano kubel brudnej wody na moja glowe w imie obrony "komuchow", tych prawdziwych, ktorych jedyna religia byl komunizm.

Alsko
06-09-2008, 18:35
znam tylko ze słyszenia, z opowiadań. Skandaliczną napaść też.

Wydaje mi się, że każda skrzywiona ideologia przyciąga skrzywione, małe duszyczki. To wygląda na prawidło niemal.
Nie wiem, czy poznamy szybko prawdę, całą prawdę o tamtych czasach. Za mego życia na pewno nie. Spaprali mi taki fajny okres w życiu...

Eee! Idę do realu, szkoda mi ostatnich podrygów lata :D

Lila
06-09-2008, 18:54
Wydaje mi się,że pokolenie rocznik 1920 miało gorzej.Urodziło się w wolnej Polsce jako pierwsze od tylu,tylu lat ,więc wzięło na siebie ciężar okupacji,powstania i było świadkiem tzw.wyzwolenia...

Bo nasze ,to jak nutrie w niewoli urodzone.Miało dać futro do obróbki i koniec.No i cała ferma jakoś wesoła była,choć poszczególne osobniki znikały,Bóg wie gdzie.
A teraz chociaż możemy sobie pobrzęczeć na forum swobodnie,bo korzystać z wolności - tak prawdziwie - może tylko młodość.Ale dobre i to .
Nasi zstępni są szczęśliwi.:)

Basia.
06-09-2008, 19:19
nasi zstępni są szczęśliwi i my patrząc na nich też jesteśmy szczęśliwi. :) Patrzę z wielką radością na swoje dzieciaki /syna i synową/ nie miałam takiej szansy na godne i ciekawe życie jaką oni dostali. :)

babciela
06-09-2008, 21:05
A ktoz ma taka klase-Kwasniewski-jasne szczegolnie gdy reprezentowal nas Polakow -delikatnie mowiac =będąc lekko(wcale nie tak lekko)rozweselonym napojami wyskokowymi.Niestety zdradzil swoje poglady=ma slub koscielny.Jezeli jeszcze ktos napisze że i jego zona ma klase...

Alsko
06-09-2008, 21:07
Babcielu, no co Ty!
Przecież ona potrafi jeść bezy!!! :D

z centrum
06-09-2008, 21:44
A co myślicie o Tadeuszu Fiszbachu - I sekretarzu KW PZPR w Gdańsku?

babciela
06-09-2008, 21:46
Basiu,inaczej patrzy sie na zaszłosci maja nascie lat,dziesci dziesiat.Trzeba"dojrzec,aby dojrzec" a w końcu to nasze pokolenie wywolalo cala burze.Nikt inny.Do czasu wystarczała nam bułka z serem w barze mlecznym,stołowka,Grechuta w klubie studenckim.I mysle,ze nie dalismy sie obrabiac jak norki,bo oprocz nauki, zabawy,posiadalismy tzw inteligencje.

z centrum
06-09-2008, 21:51
I mysle,ze nie dalismy sie obrabiac jak norki,bo oprocz nauki, zabawy,posiadalismy tzw inteligencje.
Zgoda, w zupełności podzielam Twoje zdanie.
I za PRL-u było i jest za III RP aktualne przysłowie >
"Mądrego moralność socjalistyczna nie wypaczyła,
Głupiego nawet Kościół moralności nie nauczył."

z centrum
07-09-2008, 07:37
A co myślicie o Tadeuszu Fiszbachu - I sekretarzu KW PZPR w Gdańsku?
Proponuję przeczytać cały tekst Biografia niewykorzystana w Rzeczpospolita PlusMinus >
http://www.rp.pl/artykul/61991,183480_Biografia_niewykorzystana
I o komuchach i tych obiecujących Drugą Japonię najlepiej myśleć według ich czynów.

Związał się emocjonalnie ze stroną postsolidarnościową. Przyjaźni się z Bogdanem Lisem, utrzymuje kontakty z Lechem Wałęsą i ceni sobie, że gdy prezydent Lech Kaczyński przyjechał do Gdańska na ingres arcybiskupa Głódzia, znalazł czas na miłą pogawędkę. Zagląda też do Centrum „Solidarności”.
Od wielu lat odmawia jednak wypowiedzi na temat bieżących wydarzeń politycznych. – Żeby móc uogólniać, trzeba wiedzieć więcej – tłumaczy. Chętnie uczestniczy natomiast w panelach, sesjach naukowych, dyskusjach o przeszłości. – Trzeba tamten okres zamknąć godnie i uczciwie. Lustracja powinna była zostać przeprowadzona wcześniej, żeby nowe pokolenie Polaków rosło na gruncie prawdy historycznej, która miejscami boli, ale jest niezbędna. Niestety, nie zrobiono tego, więc teraz to dziedzictwo ciągnie się za nami.

babciela
07-09-2008, 08:24
Tak,ale czołowi dzialacze Solidarności zdawali sobie sobie sprawe że częsc ich nie przejdzie -niestety-przez lustracje.stąd gruba kreska ustalona przez Mazowieckiego.

wankabor
07-09-2008, 10:17
Jak łatwo odczytać z powyższych wpisów poglądy dyskutantów.Wnioskuję, że są one zróznicowane, a nawet skrajne. To dobrze, ponieważ jednomyślość, to bezmyślność. Ważne, aby umieć uzasadnić swoje poglądy i obiektywnie oceniać dane wydarzenia. Dyskusja staje się wtedy bardzo ciekawa, musi być tylko na odpowiednim poziomie i bez okazywania pogardy do przeciwnika. Pozdrawiam

Mar-Basia
07-09-2008, 10:26
Jak łatwo odczytać z powyższych wpisów poglądy dyskutantów.Wnioskuję, że są one zróznicowane, a nawet skrajne. To dobrze, ponieważ jednomyślość, to bezmyślność. Ważne, aby umieć uzasadnić swoje poglądy i obiektywnie oceniać dane wydarzenia. Dyskusja staje się wtedy bardzo ciekawa, musi być tylko na odpowiednim poziomie i bez okazywania pogardy do przeciwnika. Pozdrawiam

Wlasnie o to chodzilo od poczatku. Niestety mielismy "wypadek" bowiem jeden z dyskutantow przekroczyl czerwona linie i zostal wykluczony z dyskusji.
Bardzo dobrze, ze mozemy dyskutowac na temat okresu "komuny", ktora kazdy z nas przezywal w inny sposob, co jest normalne. Jak powiedziala Basia, pokolenie urodzone przed 1939 ma inny poglad na "komune" niz pokolenie urodzone w tym rezimie. Co jest zupelnie normalne. Dlatego uwazam, ze dyskusja jest ciekawa i mozemy porownac dwie "drogi" myslenia.
Nasza mlodziez, napewno tez ma inne spojrzenie na te "historyczne" czasy.

Mar-Basia
07-09-2008, 15:12
Mysle, ze dobrze znane wszystkim seniorom nazwisko Jerzy Karaskiewicz.
Napisal doskonala opowiesc "Slodkie Lato".

Warto poczytac - refleksje i komentarze pozostawiam czytajacym. Pan Karaskiewicz opisuje na wesolo jak zyl kwiat inteligencji, swiat artystow w czasie "komuny". Jak zwykle, jedni lepiej, drudzy gorzej. Jedni nie mogli wystawic nosa z Polski, inni byli podawani bezwlednej i glupiej cenzurze. Dowiecie sie dlaczego niektore przedstawienia w teatrach nigdy nie obejrzaly swiatla dziennego, dowiecie sie o ukrytych UBekach, o ktorych nikt nie mial pojecia, dowiecie sie wiele ciekawych scenek z zycia w latach szescdziesiatych.

Zapraszam do lektury:

http://www.voila.pl/315/ibxv6/

Komentarze mile widziane.

gratka
07-09-2008, 21:50
No to powspominajcie socjalistyczny nurt w sztuce oglądając ówczesne bilboardy:
http://odsiebie.com/pokaz/501368---a36c.html

Mar-Basia
07-09-2008, 23:34
No to powspominajcie socjalistyczny nurt w sztuce oglądając ówczesne bilboardy:
http://odsiebie.com/pokaz/501368---a36c.html

GENIALNE, nic dodac, nic ujac!!!!!!!!!!!!!

Mar-Basia
26-09-2008, 23:43
Jak juz jestesmy przy wspomnieniach o PRLu moze wrocimy do tych, ktorzy stworzyli ten system dobrobytu, kartek zywnosciowych........tzw komuchow!
Czy mozna ich mile wspominac?

martunia
27-09-2008, 00:30
Było fajnie.
Był ocet.
O przepraszam kisiel też był.
Chociaż łatwiej było o szczęście.
Wracałam z pracy cała szczęśliwa i od progu wołałam, proszek mi się udało dostać.
Chociaż nie dawali.

senior A.P.
27-09-2008, 12:57
Co mysli senior o komuchach ?
To zalezy od tego czy i jak ten senior (wczesniej gdy jeszcze nie byl seniorem) tworzyl i wspieral ten komunizm w Polsce.
Jak sie okazuje wielu komuchow dzisiaj komuchow krytykuje a kiedys byl ich ideologiem i przewodnikiem. Po pierestrojce zasiadl w pierwszych lawach koscielnych i nawet sie "sprywatyzowal",stal sie demokrata i kapitalista.
Obluda,pycha i faryzejstwo nie zna granic !
Bardzo mocno uwypukla sie w jednym narodzie ,ktore rzadzilo i nadal rzadzi swiatem !

Mar-Basia
28-09-2008, 16:26
Co mysli senior o komuchach ?
To zalezy od tego czy i jak ten senior (wczesniej gdy jeszcze nie byl seniorem) tworzyl i wspieral ten komunizm w Polsce.
.... Po pierestrojce zasiadl w pierwszych lawach koscielnych i nawet sie "sprywatyzowal",stal sie demokrata ....

Wlasnie, nawet pampersy nie pomoga. Komuch byl i bedzie komuchem.:mad:

senior A.P.
30-09-2008, 13:31
Moze powspominamy o tworcach komunizmu ?
Ciekawe skad oni pochodzili,jakie bylo ich drzewo rodowe ?
Teraz komuchow sie nie lubi ,duzo o nich pisze zle i dobrze ,kim byli rodzice,dziadkowie az po sam korzen ???
Warto by poznac tych drani.
Podobno jeszcze dzisiaj sa przy wladzy .

senior A.P.
12-10-2008, 10:27
Minela dekada i dyskusja w tym temacie sie urwala a przeciez komunizm rodzi sie w nowej szacie i kolorach.
Panstwa narodowe przejmuja banki i co WY seniorowie na to ???
Kazimierzu co z Toba,gdzie sie podziewasz ,jestes znawca komunizmu ,wracaj bo temat nagli.

senior A.P.
17-10-2008, 13:49
Brak odzewu - co to na forum komunistow niet ?
Co na to autor tematu ???

Lila
17-10-2008, 15:04
Nie ma komunistów widać.
Może jeszcze w rezerwatach siedzą.Oooo...albo w jakim muzeum ?

maja59
17-10-2008, 15:06
Ano nie ma komunistów, w każdym razie nie zabierają głosu.

senior A.P.
17-10-2008, 15:13
W rezerwatach siedza ? Masz na mysli przystojnego Cimoszewicza ? Pewno zazdrosna zona nie puszcza go do ludzi ,zreszta tak wiele zon komunistow postepuje.
I maja racje,jeszcze sie taki spije i zdradzi !

ewikomega
17-10-2008, 20:58
Moze powspominamy o tworcach komunizmu ?
Ciekawe skad oni pochodzili,jakie bylo ich drzewo rodowe ?
Teraz komuchow sie nie lubi ,duzo o nich pisze zle i dobrze ,kim byli rodzice,dziadkowie az po sam korzen ???
Warto by poznac tych drani.
Podobno jeszcze dzisiaj sa przy wladzy .

Oni to w większości na cieplutkich emeryturach, lub są udziałowcami w.........., ale ich dzieci pod szlafrokiem chrześcijan i innych wyznawców Biblii , kryją się i tak działają /jak ich tatusiowie, mamusie, dziadkowie i babcie, aby restrukturyzacja polska nadal była taka.........................i aby MOŻNA było zbierać ŚMIETANKĘ.
http://www.voila.pl/195/wchl9/?1

senior A.P.
17-10-2008, 21:05
Czylim im i ich pokoleniom krzywda stac sie nie moze ?
Kto im nadal takie przywileje ???

senior A.P.
18-12-2008, 13:55
To juz jutro "komuchy" zadecyduja - za premierem czy za prezydentem - raczka w raczke z PO,czy pod reke z PiS !
Czerwony jezyczek uwagi gotowy i sie kolysze.
W samej czerwonej partii dwaj mlodziency z rumiencami spogladaja na siebie ,zas stare wygi poprawiaja protezy.

araad
18-12-2008, 13:59
Seniorzy nic nie myślą o komuchach.Dostatecznie dużo o nich myśli IPN.Proponuję wrócić do tematu w wątku " Co o komuchach myśli senior w XXII wieku.

senior A.P.
18-12-2008, 14:08
Nie zadaleko siegac az po XXII wiek ?
Taki komunizm na Kubie (dla przykladu) ma sie calkiem dobrze w XXI wieku.

Lila
18-12-2008, 14:19
Nie zadaleko siegac az po XXII wiek ?
Taki komunizm na Kubie (dla przykladu) ma sie calkiem dobrze w XXI wieku.


A i w Rosji też .Tylko pod inną nazwą.
Kryzys bardzo się przysłuży Putinowi.Oligarchowie już trzęsą gaciami.
Nacjonalizacja ,to jest to ,co im się śni po nocach.

senior A.P.
18-12-2008, 14:23
Swietnie !
Jak widze polubilas Putina - to gieroj czielawiek !

Lila
18-12-2008, 14:30
Swietnie !
Jak widze polubilas Putina - to gieroj czielawiek !

A Boże uchowaj !!!
Apage satanas.
Sami Rosjanie go lubią ,wystarczy.Oni też dobrze wspominają Piotra I i Stalina .

senior A.P.
18-12-2008, 15:32
Ha,ha,ha !
Dobre sobie -Lila nadal kocha swego....... ziecia !
Jezeli juz komunistow mamy na "tapecie" to warto podyskutowac o tych mlodych jak Olejniczak i Napieralski.
Ladne przystojne chlopaki we wlasciwych latach aby mozna juz bylo sobie "komunistyczne zycie" ukladac,no i ukladaja je sobie i innym.
Moze ktos wie czyja to szkola ?

Lila
18-12-2008, 15:37
Ha,ha,ha !
Dobre sobie -Lila nadal kocha swego....... ziecia !


????????????????????

Senior,czy wiewiór nie pomylił sobie Twego czerepu z orzechem kokosowym i nie wygryzł Ci dziury,przez którą uciekają i tak splątane myśli ?

Co ma Putin do mojego prawie zięcia ?

aannaa235
18-12-2008, 15:43
Jacy oni tam komuniści!!!!!!!! przecież to sami liberałowie

senior A.P.
18-12-2008, 15:56
"Tuptus" juz dawno zarobil na swoja wolnosc i gania wraz z innymi wiewiorkami ale podjesc przychodzi,choc juz z reki jesc nie chce.
Zieciow nigdy nie za wiele ,synowa tez przydatna - warunek gdy seniorka lub senior ma dorosle dzieci.
Czerep ci u mnie na chodzie i dopisze ci ,ze Putin ma wiele do "polskich" zieciow.
Juz straszy ze Ukrainie kurek z gazem zakreci na nowy rok,to co z Polska zrobi ?
W poscie powyzej czytam powatpiewanie,ze to slabi komunisci - pewnie,ze nie tacy jak dawniej bywali i na zieciow tez sie nadawali.
Swojego ziecia Lila "przetestowac" musisz jezeli to jeszcze jest na zasadach "prawie".

Lila
19-12-2008, 00:44
"Tuptus" juz dawno zarobil na swoja wolnosc i gania wraz z innymi wiewiorkami ale podjesc przychodzi,choc juz z reki jesc nie chce.
Zieciow nigdy nie za wiele ,synowa tez przydatna - warunek gdy seniorka lub senior ma dorosle dzieci.
Czerep ci u mnie na chodzie i dopisze ci ,ze Putin ma wiele do "polskich" zieciow.
Juz straszy ze Ukrainie kurek z gazem zakreci na nowy rok,to co z Polska zrobi ?
W poscie powyzej czytam powatpiewanie,ze to slabi komunisci - pewnie,ze nie tacy jak dawniej bywali i na zieciow tez sie nadawali.
Swojego ziecia Lila "przetestowac" musisz jezeli to jeszcze jest na zasadach "prawie".

Zabiję Cię kiedyś .Amen.
Nie ukryjesz się ,choćbyś wkopał się pod leśne runo .Amerykańskie.

maja59
19-12-2008, 09:51
Zabiję Cię kiedyś .Amen.
Nie ukryjesz się ,choćbyś wkopał się pod leśne runo .Amerykańskie.
Jakoś mnie tak wzdrygło jak wyobraziłam sobie Lilę wyrywającą spod lesnego runa seniora i dokonującej mordu:) , szkoda Lili dla niewielkiego zysku z braku seniora.

jip
19-12-2008, 10:34
Jakoś mnie tak wzdrygło jak wyobraziłam sobie Lilę wyrywającą spod lesnego runa seniora i dokonującej mordu:) , szkoda Lili dla niewielkiego zysku z braku seniora.
A ja nie myślałem, że tyle w niej agresji, muszę uważać co piszę, bo...........

Lila
19-12-2008, 10:41
Jakoś mnie tak wzdrygło jak wyobraziłam sobie Lilę wyrywającą spod lesnego runa seniora i dokonującej mordu:) , szkoda Lili dla niewielkiego zysku z braku seniora.

E nie byłoby tak źle .Nikogo w życiu nie zabiłam.Jeszcze.
Chociaż,w średniowieczu jak był jaki upierdliwy złoczyńca,to rajcy miejscy wyznaczali mu kata początkującego.
Niech się chłopak uczy,a rzeczony ma radość ,gdy go toporem nie trafią od razu.

jip
19-12-2008, 10:44
E nie byłoby tak źle .Nikogo w życiu nie zabiłam.Jeszcze.
Chociaż,w średniowieczu jak był jaki upierdliwy złoczyńca,to rajcy miejscy wyznaczali mu kata początkującego.
Niech się chłopak uczy,a rzeczony ma radość ,gdy go toporem nie trafią od razu.
Też myślałem, że chyba aż taka zła nie jesteś, nie widać tego po Tobie, a że czasem marudna, to czasem seniorzy to mają.

Lila
19-12-2008, 10:54
Pierwszy raz w życiu usłyszałam ,że jestem marudna.
To jaki ty jesteś wobec tego ?
Stara sprzeka i dziamgota ? :D Mylę się ?

jip
19-12-2008, 11:01
Pierwszy raz w życiu usłyszałam ,że jestem marudna.
To jaki ty jesteś wobec tego ?
Stara sprzeka i dziamgota ? :D Mylę się ?
Czasem też jestem marudny, to ma chyba każdy, tylko staram się jak mogę, żeby mniej marudzić, nie zawsze to się udaje;)

maja59
19-12-2008, 11:46
Ja jestem dziamgota, przyznaję się bez przypiekania.

jip
19-12-2008, 11:48
Ja jestem dziamgota, przyznaję się bez przypiekania.
Dzięki Maju to nie jestem sam, ale ja mam dostać medal od jakiejś wrony, chyba nie wronu, bo już go nie ma, czyli jestem lepszy.

senior A.P.
19-12-2008, 11:51
Lila ,jak juz chcesz kogos wykopac obojetnie z pod czego i w co ,to spojrz na temat i bierz sie za wykopywanie komuchow w polskim Sejmie.
Przeciez oni z Wami robia co zechca i nikt na nich nawet buta nie podniesie.
Tam masz pole do popisu a nie mnie starego dziadka chcesz szukac po Ameryce. Mnie to juz nawet "tuptus" wykopal w mej sypialni a ja jego przez okno .

Lila
19-12-2008, 11:51
Dzięki Maju to nie jestem sam, ale ja mam dostać medal od jakiejś wrony, chyba nie wronu, bo już go nie ma, czyli jestem lepszy.

Rozkraczona Wrona to bardzo cenny medal.
Można go przypiąć w dowolnym miejscu,a najlepiej ulec modzie piercingu ( nie chodzi o pierniki...chociaż ?:D ) i przekłuć sobie jęzor.

senior A.P.
19-12-2008, 11:58
Pytanie:
Co oznacza gdy komuchy sie kloca ?

jip
19-12-2008, 11:59
Rozkraczona Wrona to bardzo cenny medal.
Można go przypiąć w dowolnym miejscu,a najlepiej ulec modzie piercingu ( nie chodzi o pierniki...chociaż ?:D ) i przekłuć sobie jęzor.
Co Ty jęzora nie przekłuję, bo musiał bym nic nie mówić, ale pomyślę gdzie jak mówisz? ten pircing, a co to? i z czym to się je, bo mówisz, że to nie piernik?

maja59
19-12-2008, 11:59
Pytanie:
Co oznacza gdy komuchy sie kloca ?
A które? te z prawej czy te z lewej strony?

senior A.P.
19-12-2008, 13:18
Mlodzi ze starymi a starzy z mlodymi.
Lewa jest zawsze lewa, a prawa po prawej stronie.
Jezeli komuchy czepiaja sie lajby zwanej PO,to wszyscy razem zatona. Wypornosc plywajacych drzwi od stodoly tez ma swoja granice,przeciez to dawno Pawlak obliczyl.
Lepper dorzuci pare kamieni i zatona !

Wiśka
19-12-2008, 13:55
Jest to juz wymierajaca /chyba/grupa pieszczoszków komuny,
skarb panstwa,a tak naprawde to my, podatnicy zaoszczedzimy po wejściu w życie tej ustawy,niestety za rok dopiero,lepiej jednak pózno niż wcale i tak przrez tyly lat żerowali na narodzie.
Zmiany odczują więc funkcjonariusze UB (potem SB) oraz Informacji Wojskowej (potem Wojskowej Służby Wewnętrznej) i zarząd II Sztabu Generalnego. A także: służba wewnętrzna jednostek wojskowych MSW, zwiad Wojsk Ochrony Pogranicza, Akademia Spraw Wewnętrznych oraz inne służby sił zbrojnych prowadzące "działania operacyjno-rozpoznawcze lub dochodzeniowo-śledcze.

Zmiany nie dotyczą funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej.


...a szkoda

senior A.P.
19-12-2008, 14:35
A moze tak zaprzestac placic podatki na dzialalnosci partii politycznych a pieniadze te przeznaczyc na biednych ???