PDA

View Full Version : Łapówa, łapówka, łapóweczka, wdzięczność.


VETUS
09-09-2008, 22:30
Według katolickiego punktu widzenia przyjmowanie łapówki jaki i też jej wręczanie winno być traktowane jako grzech lub czyn wielce nieetyczny. Dlaczego? Na podstawie którego przykazania?
Sytuacja 1-sza; Powaznie zachorował członek naszej rodziny (brat, mąż, syn). Uratować może mu/jej życie szybka operacja. Niestety na operację u znanego chirurga jest dłuuuga kolejka. Dowiadujemy sie, że p. doktor czyni wyjątki ale zachowuję się jak glodna rybka. Bierze. Udajemy się z wizytą, wreczamy prezent z dołaczoną kopertą. Nasz krewny operowany jest w trybie nagłym. Operacja udała się. Zycie brata uratowane. Szybko wraca do zdrowia.
Sytuacja 2- ga; Jak wyzej. Pan doktor ulitował się. Nic nie wziął. Ujęci takim gestem wreczamy kopertę po fakcie na znak wdzięczności. Pan doktor przyjął. Nie odmawia sie jeśli ktoś chze okazać wdzięczność.

Sa łapówy na poziomie ministerialno-decyzyjnym w wysokości kilkuset tysięcy złotych, na poziomie powiatowo wykonawczym - kilkanascie tys. zł., ... i łapóweczki w postaci koniaczka, bombonierki, wykupionych wczasów dla rodziny itp, itp, itd. Słowem korupcja. Podoba mi się rosyjskie określenie - "vzjatka" bo i sam proceder jakiś wschodnio europejski. Nie wyobrażam sobie szweckiego czy fińskiego policjanta, który nie wypisuje mandatu w zamian za "dogadanie się". Miałby w razie wpadki zbyt dużo do stracenia - dobrze platna praca,.. no i mentalność tejże nacji.

Jakie są moralne aspekty łapownictwa? Dlaczego mam sie z tego spowiadać skoro wreczając łapówke uratowałem życie bliżniego? (por. sytuacja 1)

Zapraszam do dyskusji.

Koteczek i Myszka
09-09-2008, 23:34
Mieszkam i pracuje u lekarza zreszta bardzo dobrego.Dostaje on czesto prezenty od pacjentow / ma wlasna przychodnie czy jakby to nazwac osrodek zdrowia/. Dostaje rozne rzeczy alkohol, salatki,pomidory , ogorki z ogrodka pacjenta, pacjent przynosi to co ma w ogrodku bo to zdrowe. Natomiast od firm medycznych rozne gadzety: dlugopisy, notesy, karteczki itp. Nikt nie robi z tego tragedi ze pan doktor bierze! Jak ktos chce to jego sprawa co da i ile ,a pan doktor zeby nie urazic pacjenta bierze. W Polsce nie wyobrazam sobie zeby dac p. doktorowi np.pomidory z wlasnego ogrodka chyba by nie przyjal albo przy mnie wrzucil do smieci!

VETUS
09-09-2008, 23:42
Problemu łapówek i korupcji w sensie szerszym nie zawężajmy wyłącznie do służby zdrowia. Mamy jeszcze szkolnictwo i inne sfery działalności społecznej. Chodzi mi raczej o aspekt etyczny sprawy. Mentalność, tradycje danej społeczności, które zezwalają na dany proceder... itd.

gratka
10-09-2008, 08:53
Według katolickiego punktu widzenia przyjmowanie łapówki jaki i też jej wręczanie winno być traktowane jako grzech lub czyn wielce nieetyczny. Dlaczego? Na podstawie którego przykazania? (.....)


Zapraszam do dyskusji.
Nie jestem pewna, czy samo założenie, że korupcja to grzech jest prawdziwe.
Katolicy bardzo propagują kult Świętych i Matki Boskiej jako pośredników pomiędzy ludźmi a Bogiem.
A czym jest prośba do Matki Jezusa aby wstawiła się za nami u Boga jak nie szukaniem protekcji na najwyższym szczeblu?
Lobbing w niebie odbywa się na wielką skalę, lobbują Wszyscy Święci.
Czym się różni wstawiennictwo Świętego Jacka od wstawiennictwa posła Kłopotka czy jak mu tam? Chyba tylko tym, że nie są popierani partyjniacy, ale pobożnisie. Ale jak się żarliwie pomodli członek PSL? :D
A kupowanie mszy za duszę zmarłych, aby skrócić ich pobyt w czyśćcu jest analogiczne z wykupieniem kogoś z więzienia, nie sądzicie?
Jeżeli miałabym wskazać przykazanie zabraniające dawania łapówek to chyba tylko pierwsze.Ostatecznie, gdybyś wierzył, że Twego brata czeka niebiańskie życie wieczne, to pozwoliłbyś mu tam iść czym prędzej!

VETUS
10-09-2008, 09:38
Re; Babka Gratka.

Ależ wielkie nieporozumienie. Istotą łapówki przecież jest to że osoba obdarowana czerpie z tego określoną, nie zasłużoną korzyść. Jaką korzyść ma święty, że do niego się modlą? Czy też inne modlitewne relacje.... Nie widzę związku.
Gdzie jak gdzie, ale tu comparatio (porównanie) non est ratio.
Zejdzmy na ziemię, do naszych układów.

Nika
10-09-2008, 10:05
Czasy komuny nauczyły nas Polaków,ze bez prezenciku w różnorakiej formie/od kawy i czekoladek po kopertę/nic sie nie załatwi..sprawy w urzędzie, mebli w sklepie, dobrej opieki w szpitalu etc.Teraz trochę się zmieniło.

Kazimierz
10-09-2008, 12:32
Łapówa, łapówka, łapóweczka, wdzięczność.

Jak widać z twojego 1.postu,od łapówki do wdzięczności jest cała gama

pośrednich określeń,tego samego procederu:coś,za coś (potoczne "cóś, za cóś"

). To zjawisko społeczne znane jest tak długo,jak najstarszy zawód świata.
Dla młodszych nieco forumowiczek przypomnę tylko scenę w przedziale

kolejowym z filmu "Zakazane piosenki",kiedy społeczeństwo z przedziału

zbierało się na łapówkę dla niemieckiego żandarma. I ten syn,

nieposzlakowanego narodu niemieckiego,najwidoczniej nie hitlerowski

oszołom,narażając się na zsyłkę,na front wschodni,wziął tą są sutą zbiorową

łapówkę,co napewno pozwoliło uratować wielu polskich przemytników od zsyłki

do Oświęcimia. Znałem kiedyś Polkę,która za przemyt, ze wsi do miasta

mięsa,spędziła w Oświęcimiu 1,5 roku. Ogromnie się wtedy dziwiłem,że w ogóle

można było wyjść z Oświęcimia. Myślałem wtedy,że wychodziło się wtedy

stamtąd tylko przez komin.
Dawanie łapówki,czy przyjmowanie jej,jest nietyczne w każdej religii, nie tylko

katolickiej. Takie łapownictwo,które nawet nam trudno rozróżnić od "wyrazów

wdzięczności",a to za,przyśpieszenie operacji,czy wypisanie "darmowego"

tomografu,wykonanie operacjii serca za 1tyś.itp w celu ratowania kogoś

bliskiego,nie uważam za godne potępienia,ale,instalowanie w gabinecie lekarza

kamery i podsłuchu uważam za godne potępienia. Te przeszło 40 wypadków

"łapownictwa" Doktora G. nie poczyni,moim zdaniem,istotnych zmian w tej

dziedzinie,a już przyczyniło się do upadku transplantologii i śmierci wielu osób.
Łapownictwo jest znane na całym świecie i przypisywanie jej tylko jednej nacjii i

dawanie skandynawskich przykładów za wzór nie jest,moim zdaniem własciwe.

Być może,na skutek lepszej płacy,mniejszego bezrobocia,spadło łapownictwo

na niższym szczeblu,ale przypuszczam, że wzosła tam cena łapówki.
Spodobał mi kawał,zasłyszany kiedyś na Zachodzie: "Jak wziąć łapówkę,to

milion,jak zgwałcić to księżniczkę",czy jakoś tak.

VETUS
10-09-2008, 13:33
Łapownictwo jest znane na całym świecie i przypisywanie jej tylko jednej nacjii i

dawanie skandynawskich przykładów za wzór nie jest,moim zdaniem własciwe.

Być może,na skutek lepszej płacy,mniejszego bezrobocia,spadło łapownictwo

na niższym szczeblu,ale przypuszczam, że wzosła tam cena łapówki.
Spodobał mi kawał,zasłyszany kiedyś na Zachodzie: "Jak wziąć łapówkę,to

milion,jak zgwałcić to księżniczkę",czy jakoś tak.

Zgoda, ale a tą mentalnością poszczególnych nacji to bym polemizował. Łapownictwo rodzi bieda. Pamiętam rozmowę na konferencji z jedną Finką, którą uswiadomiłem, że główne zródło mich dochodów to lekcje jezyków.(lata70-te). "U nas też tak może być - odparła - ale kłopot wielki, musiałabym zgłosić do Urzędu Skarbowego..." Głupia... cichutkie pieniądze zgłasza do opodatkowania. Sie bierze i już.
Z tym powiedzeniem to jest inaczej; "Jak kraść to miliony, jak hmm tego, to ministrów żony."

Kazimierz
10-09-2008, 13:59
Zgoda, ale a tą mentalnością poszczególnych nacji to bym polemizował. Łapownictwo rodzi bieda. Pamiętam rozmowę na konferencji z jedną Finką, którą uswiadomiłem, że główne zródło mich dochodów to lekcje jezyków.(lata70-te). "U nas też tak może być - odparła - ale kłopot wielki, musiałabym zgłosić do Urzędu Skarbowego..." Głupia... cichutkie pieniądze zgłasza do opodatkowania. Sie bierze i już.
Z tym powiedzeniem to jest inaczej; "Jak kraść to miliony, jak hmm tego, to ministrów żony."
Całkowicie sie z tobą zgadzam ,Vetusie, łapownictwo, moim zdaniem,rodzi chciwość,bida tyż. Miła racje,ta Finka,superuczciwość to "głupota". To tak,jak z hiperpoprawnością w języku: piszemy "ę",ale mówimy "e",i piszemy też czasami "e",ze względów praktycznych.
To powiedzonko,to trzeba,w zależności od okoliczności, interpretować.
Teraz tylko głupiec gwałci. Teraz sie molestuje,sex za prace,
"jako siła fachowa,to dupa,jako "dupa" ,to siła fachowa"- o sekretarce,kiedyś. Swoją drogę,okazjii do molestowania,to kiedyś mieliśmy więcej,przyznasz. No,ale to było za PRL,teraz tego nie ma, o nie. Myślisz,że to dobrze?

gratka
10-09-2008, 15:37
Re; Babka Gratka.

Ależ wielkie nieporozumienie. Istotą łapówki przecież jest to że osoba obdarowana czerpie z tego określoną, nie zasłużoną korzyść. Jaką korzyść ma święty, że do niego się modlą? Czy też inne modlitewne relacje.... Nie widzę związku.
Gdzie jak gdzie, ale tu comparatio (porównanie) non est ratio.
Zejdzmy na ziemię, do naszych układów.
Myślę, że tego związku nie chcesz zobaczyć. Ten, który wręcza liczy na to, że zwiększy szansę uzyskania reglamentowanych dóbr, a Świętemu za wstawiennictwo stawia się kapliczkę lub kościół!
Schodzę na ziemię. Moim zdaniem bardziej winiłabym tego, który bierze, niż tego, który daje. Szczególnie wstrętne jest łapownictwo w wymiarze sprawiedliwości i wśród policji.

Kazik
10-09-2008, 16:44
Rozumię Vetua; da w łapę aby ratować kogoś z rodziny--poza kolejką. To jest jego moralność--ale nie jestem Kulczyk--może bym tak myślał--mając "szmal"??

VETUS
10-09-2008, 18:34
Rozumię Vetua; da w łapę aby ratować kogoś z rodziny--poza kolejką. To jest jego moralność--ale nie jestem Kulczyk--może bym tak myślał--mając "szmal"??

Taak... Ładną pogodę mamy dzisiaj.

babciela
10-09-2008, 18:43
Dlaczego,do cholery,piszecie tylko o lekarzach!!!Bylam w bardzo dobrej Klinice ,operowal mnie europejskiej slawy profesor-nie słyszalam od kogokolwiek aby operacja kosztowala,czy profesor uzaleznial termin operacji od otrzymanego bakszyszu.Ale moge podac mnostwo przykladow niemedycznych,gdzie bez lapowki ani-ani...

Matrix
11-09-2008, 00:10
"U nas też tak może być - odparła - ale kłopot wielki, musiałabym zgłosić do Urzędu Skarbowego..." Głupia... cichutkie pieniądze zgłasza do opodatkowania. Sie bierze i już.
Rozumiem,że takie postępowanie narzuca etyka w wydaniu czysto katolickim.Gratuluję.
Z tym powiedzeniem to jest inaczej; "Jak kraść to miliony, jak hmm tego, to ministrów żony."

To żona jest w rządzie?I dysponuje rzeszą ministrów od niewłaściwych zachowań?

Kazik
11-09-2008, 00:54
Vetus--mentalność Kalego?

senior A.P.
25-09-2008, 21:18
Lapowek nie bedzie (w sluzbie zdrowia) jezeli dokona sie miedzy lekarzem a pacjentem umowy ile bedzie kosztowac operacja,zabieg lub leczenie - tak jest w USA.

senior A.P.
28-10-2008, 14:08
Ale w PZPN to chyba lapoweczek nie bylo,choc mecze ponoc ustawiono !
To w takim razie jak to nazwac ???

Lila
28-10-2008, 14:20
Korupcja ,Senior.Korupcja.

senior A.P.
28-10-2008, 14:25
To az tak "naukowo i obco" ?
To pod tym slowem kryje sie chyba wyzsza lapowka ,gdzies okolo miliona ?
Jak uczenie to uczenie - nauka kosztuje !

senior A.P.
01-12-2008, 13:59
Pacjenci bronia lekarzy gdy za wyleczenie (po fakcie) daja lekarzom wszystko co uwazaja ( w miare swych mozliwosci) w dowod wdziecznosci.
Czy wolno im tego zabronic ?
Przeprowadzona sonda dowodzi,ze jest to tylko wdziecznosc a nie lapowka.
Czy dar pieniezny po leczeniu jest lapowka ???

babciela
01-12-2008, 18:04
A kto kaze dawac - sam dajesz z własnej nieprzymuszonej woli.lekarz może wziąc ,albo i nie.Moja pacjentka przyszła tydzięn temu ogromnie zdenerwowana- ma sprawe sadowa ,latwa do wygrania, ale postanowiła przez adwokata, i ten oznajmil że poniżej 3,5 tysiaca nie będzie z nia rozmawial.Jasne słuzba zdrowia jest ogromnie skorumpowana-ale jest to problem swiatowy, ale bardziej skorumpowany jest wymiar sprawiedliwosci-dlaczego o tym nikt nie mowi?

senior A.P.
01-12-2008, 20:19
Ja nic nic nikomu nie daje ani tez nie sugeruje by dawal lub bral cokolwiek,wydaje mi sie,ze "babciela" nie zrozumiala mego postu .
W USA jest normalny kontrakt/umowa pacjenta z lekarzem i suma za zabieg,czy operacje jest w niej wyszczegolniona za ktora pacjent placi poza innymi kosztami (pobyt w szpitalu,leki itp.).Nikt nikomu nie zarzuca lapowek (dawania-brania),jest godne leczenie i jednakowe traktowanie pacjenta.
Do tego dochodzi odpowiedzialnosc prawna za jakosc dokonywanej uslugi.
W Polsce jak czytam, co sie pod tym wzgledem dzieje moge sadzic jakich to macie lekarzy i pacjentow - przyklad sprawa doktora G.,stawiane mu zarzuty ,ich obrona i obecny wyrok sadowy.

senior A.P.
04-01-2009, 19:25
Cos ostatnio w polskich mediach ucichlo o lapoweczkach i korupcji.
Czyzby narod juz nie mial z czego dawac ?
A moze bioracy sie kogos przestraszyli ???

jip
04-01-2009, 20:10
Cos ostatnio w polskich mediach ucichlo o lapoweczkach i korupcji.
Czyzby narod juz nie mial z czego dawac ?
A moze bioracy sie kogos przestraszyli ???
Senior no co Ty, ja np. dałem dzisiaj łapówkę.. wyobraź sobie, że dałem łapówkę sobie, inaczej z jednej kieszeni przełożyłem do drugiej i to tylko dlatego, że jedna była dziurawa, a wzięła ta nie dziurawa, nie wiem czy będą o tym pisać w prasie, ale jak ktoś się zapyta to odpowiem, że dałem i miałem z czego, a kupiłeś to co Ci radziłem? no to na popuszczanie?

senior A.P.
04-01-2009, 20:34
"Jipek" w twoim wieku zdarza sie popuszczanie ?
Oj cos niedobrze ze zwieraczem !
Na szczescie na forum sa doktorzy.

tadeusz50
04-01-2009, 20:35
A ja dałem łapówkę elektrowni, gazowni, wodociągom, śmieciarzom - popłaciłem rachunki. Mogliby to dawać darmo. ile kasy by zostało.

senior A.P.
04-01-2009, 20:51
Cos ty - dales lapowki,tak porzadny obywatel polski ?
Dobrze,ze tu nie ma prokuratora.

martunia
04-01-2009, 20:57
Cos ty - dales lapowki,tak porzadny obywatel polski ?
Dobrze,ze tu nie ma prokuratora.
No i masz dowód, czarno na białym.
Senior klepie w klawiaturę i wcale nie czyta.
Zakpiłeś sobie, nawet tego nie zauważył.

tadeusz50
04-01-2009, 21:03
A jeszcze zapomniałem o telefoniarzach, kominiarzach, zdziercy podatkowi to będą póżniej. Aż się boję wyciągać czarną księgę, ale jak każą to trzeba dawać. Tak ,tak Martuniu trzeba dawać.

martunia
04-01-2009, 21:06
A jeszcze zapomniałem o telefoniarzach, kominiarzach, zdziercy podatkowi to będą póżniej. Aż się boję wyciągać czarną księgę, ale jak każą to trzeba dawać. Tak ,tak Martuniu trzeba dawać.
Ja mam wrażenie, że tylko po to pracuję by na to dawać.

senior A.P.
04-01-2009, 21:08
Nie ma to jak spostrzegawczosc i czytanie ze zrozumieniem "martuniu" !
Moich postow tez.

tadeusz50
04-01-2009, 21:09
No widzisz Martuniu jaka ciężka nasza dola tylko wołają daj, daj daj,

Jaga_13
04-01-2009, 22:00
Ja nie bardzo rozumiem co Senor A.p chce przekazać w swoich niektórych postach.Niedawno czytam jakie to kulturalne przyjęcia /alkohol stoi do wyboru i koloru,nikt ni pijany/teraz o tym jaka to wspaniale pod kazdym względem w Ameryce.Ja nie żyję w dżungli tylko w srodku Europy i trochę po świecie bywałam,więc krotko to mnie śmieszy.Jezeli dajemy lapowki to nasza sprawa-jak w każdej sytuacji mamy zawsze wybor nic nie musimy/Nawet do ubikacji nie musimy iść -mamy wybor -możemy zrobić w majtki/

martunia
04-01-2009, 23:00
Widzisz, widocznie senior myśli, że my nie myślimy.
Dlatego nam się zesłał.

iksigrek
04-01-2009, 23:18
Jezeli dajemy lapowki to nasza sprawa-jak w każdej sytuacji mamy zawsze wybor nic nie musimy/Nawet do ubikacji nie musimy iść -mamy wybor -możemy zrobić w majtki/

Nie koniecznie mamy zawsze wybór. Syn zachorował i potrzebna była pomoc. Znikąd żadnej szansy na to, że badania, zabieg i całe leczenie będzie przeprowadzone w czasie jak najszybszym.
Poszła łapówa, a może inaczej kopertówa. Od razu pootwierały się drzwi, zwolniły się terminy, znaleźli się specjaliści.
Miałem wybór. Mogłem nie dać, ale dałem.

martunia
04-01-2009, 23:21
Nie koniecznie mamy zawsze wybór. Syn zachorował i potrzebna była pomoc. Znikąd żadnej szansy na to, że badania, zabieg i całe leczenie będzie przeprowadzone w czasie jak najszybszym.
Poszła łapówa, a może inaczej kopertówa. Od razu pootwierały się drzwi, zwolniły się terminy, znaleźli się specjaliści.
Miałem wybór. Mogłem nie dać, ale dałem.
Lubię myśleć o sobie, że jestem uczciwa i prawa.
Sytuacja o której piszesz jest dla mnie oczywista, też bym dała.

Kazik
05-01-2009, 00:13
http://img187.imageshack.us/img187/2503/przekrtpl2.jpg (http://imageshack.us)
Głownie pisze się na tym wątku o lekarzach. W TV kiedyś pokazywali sędzinę w kajdankach, tam odchodzą piękne łapówki za "właściwy" wyrok. Lepper o mały włos by odrolnił ziemie. A ta na zdjęciu -to sami wiecie. W sporcie już tylu klientów mają a śledztwo jeszcze trwa.

iksigrek
05-01-2009, 00:15
Lubię myśleć o sobie, że jestem uczciwa i prawa.
Sytuacja o której piszesz jest dla mnie oczywista, też bym dała.

Wyobraź sobie, że nawet nie miałem , ani nie mam do nikogo pretensji że wzięli. Najważniejsze było to, że się udało, że dobrze się skończyło.

Karol X
05-01-2009, 00:49
A bez lapowki by sie nie dalo zalatwic sprawy?

Tak czytam te posty i nachodzi mnie taka mysl:
A jesli lekarz,chirurg,ordynator szpitala etc. uzna ,ze za przyspieszona usluge nie wezmie pieniedzy,ze koperty go juz nie neca ale nie ma nic przeciwko temu,by pozadac ladnego,jeszcze w miare mlodego ciala,to co wtedy?
Czy maz takiej zony tez zgodzi sie na taka "lapowke w naturze"?
Bedzie to przeciez w imie wyzszych idei.

Lapowka w kazdej postaci - to wielki wstyd dla wreczajacego i przyjmujacego.

Raz jeden wreczylem lapowke pieniezna w biurze paszportowym w latach 70-tych.
Chodzilo o przyspieszenie wydania Wkladki Paszportowej na wyjazd zony i moj do Bulgarii.
Wkladki otrzymalismy ale wielki niesmak pozostal.

senior A.P.
05-01-2009, 01:38
Wdziecznosc ludzka nie zna granic ani ograniczen !

jip
05-01-2009, 09:56
http://img187.imageshack.us/img187/2503/przekrtpl2.jpg (http://imageshack.us)
Głownie pisze się na tym wątku o lekarzach. W TV kiedyś pokazywali sędzinę w kajdankach, tam odchodzą piękne łapówki za "właściwy" wyrok. Lepper o mały włos by odrolnił ziemie. A ta na zdjęciu -to sami wiecie. W sporcie już tylu klientów mają a śledztwo jeszcze trwa.
No wiemy, szkoda, że obok nie umieściłeś Lipca było by bardziej ok

Stanley
05-01-2009, 10:36
Nie przesadzajmy z tym łapówkarstwem.Ja nigdy nie spotkałem się z żądaniem łapówki i nie dawałem. Inna sprawa to chęć samemu odwdzięczyć się np lekarzom to jest jakiś zwyczaj sam mam z tym problem często, ponieważ trochę choruję ,ale jakoś oprócz kwiatów nie dawałem kopert nawet nie wiem jak to zrobić wręcz bałbym się obrazić lekarza.Jak wszędzie pewnie są i hieny ale to chyba nie taka skala jak się sugeruje.

senior A.P.
05-01-2009, 10:48
Co tam prezenty dla swych uzdrowicieli, w polskich sadach przed wokanda to sa dopiero rodzynki !
Kto daje ten wygrywa !!!

tadeusz50
05-01-2009, 11:23
W Polsce w sadach rosną rodzynki??? Od kiedy to? Nie jestem rolnikiem ale to raczej nie ta strefa klimatyczna.

iksigrek
05-01-2009, 11:32
Lapowka w kazdej postaci - to wielki wstyd dla wreczajacego i przyjmujacego.



Może i masz rację z tym wstydem, ale gorzej bym się czuł, gdybym nie wykorzystał wszystkich możliwosci.

Opiszę Ci dlaczego i w jakiej sytuacji to zrobiłem.

Mój syn miał poważny problem z ....... Miał wtedy 11 lat. Szukałem wszelkich rozwiązań. Trafiłem, za poleceniem do naprawdę świetnego specjalisty w dziedzinie medycyny, ale i wspaniałego człowieka, profesora "Serdeńko".
Przedstawił mi sytuację zdrowia w jakiej znalazł się mój syn i powiedział tak(coś w tym znaczeniu, bo dawno to było i nie pamiętam dokładnie):
- ja tu nic nie zrobię, ale wiem że w szpitalu w mieście Iks by panu pomogli. Niech się pan zgłosi do profesora Ygrek. To świetny specjalista i ma odpowiednie urzadzenia. Ja takich nie mam. Ale niestety panie Jacku, jest jeden mankament. Profesor Ygrek ma chore konto bankowe i lubi je leczyć. Są ludzie i ludziska w każdej profesji. Ja nic na to nie poradzę.
Po wszystkim poszedłem do profesora "Serdeńko" i chciałem się odwdzięczyć. Powiedział mi że jeśli nie schowam koperty natychmiast, to on natychmiast mnie wyrzuci z gabinetu. Porozmawialiśmy o synu. Życzył nam powodzenia i szczęścia.
Tak więc można natrafić na różne sytuacje i różnych ludzi.

senior A.P.
05-01-2009, 11:44
Co to masz Tadeusz klopoty w wieku seniora z logicznym mysleniem ?

Jaga_13
05-01-2009, 11:45
Ja w Twojej sytuacji te ż bym dała,ale w wielu przypadkach po prostu ktoś nie chciał przyjąć/lekarze też/.Nie genaralizujmy sprawy.Jak moja mama mowi-Pieniądz to wymysł szatana-coś w tym jest.Ale ogolnie nie jest tak żle,Polska nie jest az takim pępkiem świata pod tym względem.Milego dnia tym co chcą by był miły.

senior A.P.
05-01-2009, 11:48
W Polsce to juz chyba milego popoludnia ?
Ale jak moze byc milo jak mrozno i slisko na drogach .
Zapraszam na :
www.aferyprawa.com

aannaa235
05-01-2009, 11:49
Pieniądze nie śmierdzą,,,,tylko ryba nie bierze.

iksigrek
05-01-2009, 11:50
J.Milego dnia tym co chcą by był miły.

Dzięki, bo ja chcę by był miły:) :) :) Tobie też milutkiego:)

aannaa235
05-01-2009, 11:56
Ale trafiłam też w swoim życiu na lekarza, który prawie wyrzucił mnie z gabinetu z koniakiem.

tadeusz50
05-01-2009, 12:01
Co to masz Tadeusz klopoty w wieku seniora z logicznym mysleniem ?
Ja nie mam kłopotów z logicznym myśleniem, natomiast Augustyn ma problemy z rozróżnieniem kpiny. Cóż starość nie radość.

senior A.P.
05-01-2009, 12:05
Ha,ha,ha !
Kto tu kpi a kto zartuje - masz Kaziu dowcip,to chyba z gornictwa ci pozostalo.
A jak bylo z lapowkami w gorniczej branzy ?

tadeusz50
05-01-2009, 12:16
Ha,ha,ha !
Kto tu kpi a kto zartuje - masz Kaziu dowcip,to chyba z gornictwa ci pozostalo.
A jak bylo z lapowkami w gorniczej branzy ?
Już nawet imiona mylisz, wiek daje znać, dowcip w górnictwie był i pewnie jest podstawą współkoleżeństwa. Tam gdzie należało zachować powagę zachowuje się ją. Gdzie indziej żartowało się na potęgę by odpocząć po trudzie codziennej pracy. Tak sam brałem łapówkę tzw. klocek czyli odpad drzewa na rozpałkę w domowym piecu.

Kazik
05-01-2009, 12:25
Ha,ha,ha !
Kto tu kpi a kto zartuje - masz Kaziu dowcip,to chyba z gornictwa ci pozostalo.
A jak bylo z lapowkami w gorniczej branzy ?
Tadeusz nie zmienił chyba imienia.
A z tymi rodzynkami to on albo nie zrozumiał, lub chciał Cię podrażnić. Do mnie tez czasem tak piszą jakby nie zrozumieli. Chociaż myślę ze jeden naprawdę nie rozumie.
Dla mnie było jasne co miałeś na myśli.

tadeusz50
05-01-2009, 12:38
Tadeusz nie zmienił chyba imienia.
A z tymi rodzynkami to on albo nie zrozumiał, lub chciał Cię podrażnić. Do mnie tez czasem tak piszą jakby nie zrozumieli. Chociaż myślę ze jeden naprawdę nie rozumie.
Dla mnie było jasne co miałeś na myśli.
Kaziku czytaj trochę dokładniej a nie co któryś post zaznaczyłem wcześniej swoją kpinę
#52
Ja nie mam kłopotów z logicznym myśleniem, natomiast Augustyn ma problemy z rozróżnieniem kpiny. Cóż starość nie radość.

Kazik
05-01-2009, 12:56
Kaziku czytaj trochę dokładniej a nie co któryś post zaznaczyłem wcześniej swoją kpinę
#52
Ja nie mam kłopotów z logicznym myśleniem, natomiast Augustyn ma problemy z rozróżnieniem kpiny. Cóż starość nie radość.
Czytałem #52, ale gdybyś uważnie poczytał mój #55 który jest nad tym który tu cytuje, to tam pisałem: A z tymi rodzynkami to on albo nie zrozumiał, lub chciał Cię podrażnić.
Czyli "albo-albo". Nie oceniłem jedno znacznie przyczynę tej Twojej pisaniny. Chciał bym teraz zapytać "po kiego grzyba tak robisz". Ale zaraz mogło by być coś o mojej gramatyce, lub że w zimie grzyby nie rosną. Oj, ludzie, ludzie. Może to wyjaśnia na innym wątku "że mamy milczących seniorów?"

zosia446
05-01-2009, 13:06
Gdyby nie bylo dajacych,nie byloby bioracych.
Takie jest moje zdanie.

senior A.P.
05-01-2009, 13:13
Ooooo ! To jest mysl Zosiu - tak trzymaj .
Skad brac jak nie daja ?
Mozna jeszcze ukrasc ale "kamienne tablice" nie pozwalaja,chociaz sa nawet tacy co kradli drzewo z kopalni wegla.

senior A.P.
05-01-2009, 13:17
Kazik !
Ludzie maja wiele imion ,nawet od bierzmowania,wiec tak na wszelki wypadek napisalem do innego Kazia ,zamiast do Tadeusza i nie moja wina,ze on to przyjal jako post do siebie.
Ma gornik logike !
Zreszta jest na forum regulamin i moderatorow wiele.
Musze byc ostrozny na kazda podpuche.

tadeusz50
05-01-2009, 13:19
Tak Augustynie kawałek drzewa długości 20 cm był straszliwą kradzieżą. Pewnie mnie zaraz zamkną, już się boję. Ciekawi mnie ile benzyny wyciekło w wojskowych zapasów. Pewnie całe dowóddżctwo jeżdziło na lewym paliwie. A w czasie kartek na paliwo to już pewne. Same aniołki tak były czy co?

tadeusz50
05-01-2009, 13:21
Kazik !
Ludzie maja wiele imion ,nawet od bierzmowania,wiec tak na wszelki wypadek napisalem do innego Kazia ,zamiast do Tadeusza i nie moja wina,ze on to przyjal jako post do siebie.
Ma gornik logike !
Zreszta jest na forum regulamin i moderatorow wiele.
Musze byc ostrozny na kazda podpuche.

Ha ha ha ha ale próba odwrócenia kota ogonem . Nawet mój pies się śmieje.:D

senior A.P.
05-01-2009, 13:23
Cieszy mnie Tadeusz,ze chociaz teraz to zauwazasz !
Globalizm i wspolczesna demokracja przebija pod kazdym wzgledem zlodziejstwo w PRL-u.
Chyba przyznasz,ze teraz to wiecej niz drzewo,wegiel,benzyne kradna,bo okradli cala Polske i to z wszystkiego ,nawet z honoru i patriotyzmu !!!

bogda
05-01-2009, 13:23
Tadziu...widocznie Kaziu też był górnikiem :D

senior A.P.
05-01-2009, 13:25
A byl i to nie jeden Kaziu,nawet wojsko zaliczali w kopalniach.

tadeusz50
05-01-2009, 13:38
To ile tego paliwa ukradłeś Augustynie ale tak z ręką na sercu. Chociaż już znam twoją nędzną i kłamliwą odpowiedż

senior A.P.
05-01-2009, 13:45
To jezeli znasz to po co pytasz,miales dziadka w UB ?

Teraz bardziej powaznie,bo administracja "straci panowanie":

Jezeli jestes Panie Tadeuszu Polakiem to mysl i dzialaj po polsku !
To prosba .

A mnie zostaw w spokoju,tak wymaga grzecznosc polska.

tadeusz50
05-01-2009, 13:57
Dziadka w UB nie miałem ojciec walczył w AK. Co zabolało o kradzieży. Przecież to są twoje słowa. Ty zarzuciłeś mi kradzież Patrz w lustro mówiąc o Polaku ja nim byłem jestem i będę. Nie pracowałem dla obcego kapitalisty. Sam zacząłeś mnie zaczepiać. Dość długo miałem włączonego ignora na ciebie. Teraz poczytałem coś pisał. Non stop gdzieś mi wtykałeś szpileczkę. I jak z tą twoją grzecznością?

senior A.P.
05-01-2009, 14:10
Chlopie !
Badz powazny,przeciez to nie przedszkole a my nie smarkaci.

O kradziezach rozmawiaj z innymi ,ja karabinow,granatow czy innego zelastwa nie kradlem. Benzyna nie interesuja sie oficerowie ,bo magazyny byly i sa zawsze w rekach podoficerow,co najwyzej chorazych.
Zreszta jak krasc to miliony , a jak kochac to ksiezniczki,tak mawiali kiedys oficerowie - dzisaj moze zeszli "na psy" nie wiem ,bo zawodowa sluzbe wojskowa zakonczylem w 1984 roku.
Skad wiec te insynuacje i o jaka bolesc pytasz.
Wiem,ze dziadki i babcie dziecinnieja ale zeby do tego stopnia ?

tadeusz50
05-01-2009, 14:16
To ty tak chop siup byłeś majorem. Wydaje mi się, że awansuje się stopniowo. Cóż pewnie się mylę. Dziecinniejesz raczej ty ze swoimi nawiedzonymi wieściami. Co z tym grudniem? Cała Polska miała stanąć. Strajk generalny. Tak wieściłeś.

senior A.P.
05-01-2009, 14:35
W zwiazku z tym,ze tamat o lapowkach wiec doloze.
Ci co mieli dzialac w grudniu dostali lapowki i "przestali dzialac" - "panial" ?
Jak sie awansuje w wojsku to tez faktycznie nie wiesz .
Oficerowie kiedys ( za mojego mlodego zycia) konczyli szkoly oficerskie z pierwszym stopniem podporucznika i potem z godnie z pragmatyka i ustaleniami awansowali na kolejne stopnie oficerskie.
Dzisiaj szkoly te sa zlikwidowane a nabor na oficerow jest z cywila i to po studiach wyzszych,roczne przeszkolenie i juz jest oficer magister od.....,mniejsza oto od czego,wazne aby mial odpowiednie pochodzenie (robotniczo-chlopskie zaniklo,ta klasa jest niezbyt pewna w dzialaniach obronnych),to pochodzenie siega "wysokiej gory" (jakiej mozna sie domyslec) i ta wlasnie kadra oficerska naliczniejsza jest w korpusie oficerow starszych (od majora w zwyz) a szczegolnie obecna "polska" generalicja.
Gorzej z naborem szeregowych zawodowych i tu powstal problem ale to juz inny temat do ktorego wroce w innym miejscu.
Co do "wieszczenia" to nie myl z informowaniem ,bo wieszczow ci w naszej Ojczyznie malo , oj malo !

tadeusz50
05-01-2009, 15:38
A widziałeś te łapówki to zgłoś do odpowiedniego urzędu. Wieszczu nad wieszczami

Jaga_13
05-01-2009, 19:47
Do Tadeusza 50 .Myslę,że szkoda energii i czasu na rozważania z SenioremWydaje Mu sie,że wszystko wie najlepiej no i niech Mu sie wydaje.Tak chyba podnosi swoje ego.

waclaw46
05-01-2009, 21:42
Lapówka to przeżytek PRLu w systemie niedoboru bardziej odważni radzili sobie łapówkami.W supermarkecie kupi się wszystko ,jak się ma pieniądze.Problem obecnie małego złodziejstwa,zjadł baton cukierek itd jak z tym walczyć? Jest to etycznie naganne ,kradzież występuje pomimo że ponoć Polska to kraj katolicki.Natomiast płace w służbie zdrowia to relikt socjalizmu ,dopiero teraz nagłośniony temat i coś się w tej materii robi.System zmuszał ludzi do brania łapówek.Nie traćmy czasy na analizę skutków tylko zajmujmy się przyczynami.Przyczyną były niskie płace.Natomiast ci co szafują służbą społeczna ,przysięgami itd to gadają głupoty i powinni z nieba zejść na ziemię bo prywatnie sami w to nie wierzą.
Uproszczenie prawa to następna tak aby urzędnik nie decydował i nie będzie tam też łapówek.Kiedy jest dawana łapówka kiedy jest długi termin wydania oczywistej decyzji i kiedy zależy to od urzędnika.Rzeczy są znane pytam się dlaczego do tego czasu tego różne ekipy nie zrobiły rządząc na różnych szczeblach władzy.
Łapówek nigdy nie zlikwidujemy seniorzy mogą coś powiedzieć ci co żyją w demokracjach dłużej.Nawet były w historii przy wyborze papieży,a potem zostawał świętym.

Janczar
05-01-2009, 23:54
Właściwie problemem jest rozróżnienie pojęć łapówki od wdzięczności.
Kwiaty, bombonierka czy koniak, po pomyślnym załatwieniu sprawy na pewno nie będzie łapówką tylko dowodem naszej wdzięczności.
Koperta z załącznikami, laptop, samochód itp... przed załatwieniem to zdecydowanie łapówka.

Kazik
06-01-2009, 00:35
No mamy teraz Palikota od upraszczania złych i uciążliwych rozwiązań dla pracodawców i nie tylko. Ale poza tym że wskoczy na konferencji prasowej na stos papieru, to potrafi tu ktoś przytoczyć jego osiągnięcia? Źle jak urzędnik słuszną decyzje wstrzyma na pół roku, bo wie że dostanie w łapę. Druga strona też zna jego powiedzenie (może z PRL-u)
Jak się da to się zrobi.
Zapomnieliście? Dziś w TV słyszałem, ale nie dokładnie, lekarze chcą 24 tys zł zarabiać na rękę. Nie zdążyłem przelecieć do telewizora, gdzie (szpital) tak sobie życzą. A co na to powie np. kontrola ruchu powietrznego? Saper zawodowy, maszynista, profesor UJ i UW?

iksigrek
06-01-2009, 00:39
Właściwie problemem jest rozróżnienie pojęć łapówki od wdzięczności.
Kwiaty, bombonierka czy koniak, po pomyślnym załatwieniu sprawy na pewno nie będzie łapówką tylko dowodem naszej wdzięczności.
Koperta z załącznikami, laptop, samochód itp... przed załatwieniem to zdecydowanie łapówka.

Wdzięczność czy łapówka? Ale choć sam dałem, to jednak uważam że jest to chore. Bo właściwie dlaczego mamy to uważać, że jedno jest złem, a drugie czymś dobrym. Wdzięczni możemy być rodzicom za wychowanie i trud. Wdzięczni możemy być komuś, kto poświęcając swój czas, zrobił dla nas coś dobrego a wcale nie był do tego zobowiązany. Ale wdzięczność komuś za coś co robi, bo jest to jego praca, polegająca na świadczeniu czegoś, za co pobiera wynagrodzenie, jest zwykłą demoralizacją i wykorzystywaniem swojej pozycji silniejszego nad słabszym. Bez względu czy jest to burmistrz, policjant, lekarz, czy ktokolwiek inny, kto ma wpływ na nasze losy, nasze zdrowie, czy karierę zawodową. Wdzięczne wręczenie czegoś, jest pierwszą lekcją łapownictwa, a łapownictwo jest częścią korupcji.
Czy komuś by przyszło do głowy, żeby dać piekarzowi czekoladę, lub piwo za to że upiekł nam dobry chleb? Myślę że nie. Więc tak długo jak długo nie będziemy odróżniać te dwie formy demoralizacji jaką jest łapówka czy wdzięczność, tak długo będzioemy się męczyli ze zmorą korupcji. I nie załatwi tego żadna ustawa, bo ludzkiej przyzwoitości nikt nie określił w ustawach, lecz można ją określić w domu, przy rodzinnym stole podczas rozmów, gdzie z szacunkiem mówi się o ludziach ich pracy i ludzkim poświęceniu. Bo gdyby nawet wprowadzić tysiące ustaw i praw najsurowszych, to gdy ktoś nieuczciwy i zachłanny znajdzie się na stanowisku, zawsze znajdzie sposób, by wykorzystać okazję ludzkiej niedoli, ludzkich potrzeb i konieczności i będzie czerpał z tego korzyści.

Kazik
06-01-2009, 01:04
Jacku-jednak demoralizowałeś lekarza. Ja gdy pracowałem zostałem zapisany przez moją siostrę do lekarza bo mam problem osteoporozy. Byłem wtedy w pracy. W przychodni było 2 pacjentów ale on już nie przyjmie. Zapisała mnie na prywatnie. Co prawda nie w przychodni mnie przyjął, zgarnął 80 zł za 20 minut. Mówił jak szkodliwe jest palenie, alkohol i jak łatwo on kiedyś rzucił palenie.
No dobrze p.Dr co mi pan zapisze?
-wyniki muszę zobaczyć
-mam je tu
- to było rok temu, zrobi pan nowe u mojego kolegi, ma doskonały sprzęt
-ale te z przed roku mam, może coś pan zapisze, przecież mi się zdrowie przez rok nie poprawiło
-pewnie jest gorzej ale ja muszę wiedzieć jakie silne leki zapisać

Do faceta nigdy więcej nie poszedłem, kolejnych 80 zł nie dostał. Inny lekarz w innej przychodni zapisał mi polskie leki, miałem wybór ale jest różnica między 130 a 280 zł. A tabletka jedna dziennie na czczo. Więc teraz się zastanawiam-nawet gdyby moje kości były gorsze to i tak jedna dziennie.
To daje zastanowienie że nie mógł mi ten wydrwigrosz powiedzieć 1,5 tabletki na czczo. Bo producent pisze że nie wolno.
Chciał napędzić koledze frajera, no i żebym mu znowu przyniósł 80 zł.

Kazik
06-01-2009, 01:13
Ja też demoralizowałem, bo w przychodni już nie przyjmuje mając 3 pacjentów na 2 godziny. Badań nie robi, ciśnienie zmierzy aby coś było. Przecież nie stwierdzi na oko jakie mam kości. Ale potem za 80 zł to chętnie. A jakby nie miał osobnego pomieszczenia to w tej samej przychodni znajdzie się luka (własnie ktoś dzwonił że nie przyjdzie) ale dopiero jak weźmie kopertę. Pewnie nie weźmie-kiwnie głową że widział gdzie pacjent położył.

iksigrek
06-01-2009, 01:25
Kaziu Wiem że demoralizowałem. Ale żyję tu, a nie na księżycu:) wiem, wiem, wiem. Wiem że zrobiłem źle, ale wiem, że gdybym tego nie zrobił, to z moim synem było by naprawdę źle. Ale wybrałem mniejsze zło.

waclaw46
06-01-2009, 12:00
Rozszerzył bym o prowizję dla kupującego,oraz o nagrody za zakup towary.Te dwie rzeczy przyszły z zmianą systemu.Teraz druga strona czyli sprzedający chce związać kupującego z marką lub towarem.Nazywamy to obecnie system lojalnościowy.Dajemy kupującemu różne rzeczy.Przecież niektórzy nasi przedstawiciele w parlamencie otrzymują też prezenty .W supermarketach też sami otrzymujemy prezenty i się cieszymy polecając ten sklep.
Nie jestem za tworzeniem głupiego prawa kodyfikującego każdy nasz ruch jak chcą nie którzy.W sferze etycznej potrzebne nam jest stwierdzenie co dobre a co złe.JacekP zrobił dobrze i nie potrzebnie bije się w piersi, system go do tego zmusił.

waclaw46
06-01-2009, 13:12
Kazik dał przykład byłej posłanki która przyjęła linię obrony że ją zbałamucił agent i robiła z siebie szopkę,ja tak to odebrałem.Gdy byłby w naszym prawie szariat to byśmy ją ukamienowali za zdradę męża.Nie podoba mi się sprawdzanie ludzi za ile pieniędzy złamali by dekalog,wiem że to kwestia ceny i czasu.Natomiast w drugim przypadku z świecznika to trzeba być idio.. aby uwierzyć w materiały przesłane do ministerstwa o akceptację, którą wydali, pracownicy ministerstwa ,czym oni się zajmują dlaczego ten idiotyczny przepis jeszcze jest, o to jest pytanie?
Potrzeba nam Palikotów wielu,mówię o inicjatywie weryfikacji przepisów i radosnej twórczości. Dam prosty przykład ,w jednym mieście na pomorzu wprowadzono zasadę wpłacasz kwotę otrzymujesz licencję na alkohol.I co się stało nawet wykupił licencję na dworcu w barze po pewnym czasie większa połowa wycofała się z tego interesu.Teraz musi być decyzja urzędnika i liczone są metry od szkoły,kościoła.Teraz mogę policzyć od ołtarza czy drzwi od plebani.O alkoholizmie w Polsce decydują metry.Sami tworzymy korupcję .wybierając przygłupów i nawiedzonych do władzy.

Kazik
06-01-2009, 14:16
Wacławie-też uważam że Jacek się niepotrzebnie bije w piersi.

Sawicką wkleiłem ze względu na łzy. Bo napisałem "tak czasem później bywa". Jip dopisał dlaczego Lipca fotki nie dałem obok. Bo ja Sawicką wkleiłem nie dlatego że z PO była, ale te łezki. Bo jak się słuchało nagrań, że za friko to palcem nie ruszy i jak się będzie kręcić lody-to miała twardy głos (stanowczy) Łezki oszustki Berger nie szukałem. Przez oszustwo była posłem. A na następną kadencje przez kłamstwo w sadzie że niewinna. Powinna oddać kasę czy nie? Ją nawet nic życie nie nauczyło, bo mimo wyroku za fałszerstwa (w zawieszeniu) to nadal kupowała po 3 zł za zdobyty czy fałszywy podpis. A jak się dowiedziała że była tym razem sama w "ukrytej kamerze" to skąd wiedziała które listy spalić, a które zostawić?

waclaw46
06-01-2009, 15:29
Ja uważam że pani S jest winna bez względu na wybrany sposób obrony.Dziwi mnie tylko fakt, że do tego dnia, sprawa nie znalazła się w sądzie.Jak również ze po wyrokach nie będzie może zasiadać w parlamencie Polskim ani w Brukseli.Moim zdaniem immunitet poselski to przeżytek z socjalizmu może mi ktoś powie w ilu krajach europejskich on funkcjonuje.

Natomiast czy dawanie prezentów przy zakupie ,kiedy kończy się system lojalnościowy a kiedy jest to korubcja.

Kazik
06-01-2009, 15:56
Sawickiej sprawę obadać musi ekipa Ćwiąkalskiego, może się znajdzie coś na CBA, a wtedy również na Ziobrę jako byłego w tym czasie ministra. Biduli łapówkę przekazali a "wręcz wmusili". A zasiadać poza ławą oskarżonych nie będzie. Miała startować na senatora, ale ją przymknęli przed wyborami, a PO na drugi dzień ja skreśliło.
Dawanie komórek i samochodów wypożyczanie to dla przychylności posłów w jakiejś sprawie, ale zawsze na tym traci kraj. Posłowie jak często latają to zbierają punkty od linii lotniczych. Wtedy jak uzbiera to na własny urlop za darmo poleci do ciepłych krajów. Dlatego taki Giertych (o nim słyszałem) i inni wybierali obce linie zamiast LOT-u, bo tam mieli korzystniej z tymi punktami. A kancelaria sejmu za bilety służbowe płaciła drożej i na dodatek obcym liniom. I taki facet będzie mówił że patriotyzmu należy młodzież w szkole uczyć.

jip
06-01-2009, 16:18
Tak się zastanawiam, czy to jest wszystko ok, czy to nie pachnie, a może śmierdzi, a może nie? A nie jest to łapówka za partyjne poparcie przy wyborach, należy się zastanowić. ":Jarosław Kaczyński rezyduje obecnie z partyjnymi towarzyszami w willi należącej do Prezydenta RP. Fakt, że prezes PiS jest bratem Lecha Kaczyńskiego, nie ma z tym jednak nic wspólnego. PiS zapewnia, że zapłaci za pobyt swego szefa, a Kancelaria Prezydenta dowodzi, że wszystko odbyło się na normalnych rynkowych zasadach. Tylko, kto kiedy słyszał, że można sobie wynająć prezydencką willę w Klarysewie?"
Ja nie słyszałem, może bym wynajął. A cha link miał być :http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5847241,Prezydent_wynajmuje_bratu_wille_za _35_tys__zl.html

Janczar
06-01-2009, 17:51
@ JacekP
Piszesz,że sam dałeś łapówkę i źle się z tym czujesz. Ale gdyby była znów taka potrzeba to dałbyś następną i następną. Ja też kiedyś dałem, przed operacją żony, i gdy będzie taka potrzeba dam następną, bo niestety takie jest życie. Wiem, że to jest łapówka i nie mam skrupułów, że ją daję.

Ale wdzięczność to już naprawdę inna sprawa, np:
1. Podwiozłem kolegę do mechanika po odbiór samochodu. On wieczorem przyniósł flaszeczkę, którą wspólnie wypiliśmy. Łapówka to czy wdzięczność.
2. Dałem znajomej namiary na dobrego lekarza, który wyleczył ją z długoletnich cierpień. Wdzięczna kobicina przyniosła jajka i bombonierkę, mam ją z tym wyrzucić?

Jeżeli nie rozróżniasz łapówki od wdzięczności to Twój problem, bo ja widzę zasadniczą różnicę. :)

maja59
06-01-2009, 18:38
Zgadzam się z Janczarem, po udanej, poważnej i ratującej mi zdrowie operacji nieba bym przychyliła lekarzowi, zaniosłam kosz z Hawełki i drogi album malarstwa, bałam się dać zamiennik w kopercie, a może trzeba było. Dla mnie to nie była łapówka tylko wdzięczność. Według mojego, może prymitywnego sumienia, łapówka jest przed i warunkuje leczenie, a dowód wdzięczności jest po i już niczego nie warunkuje. Nie analizowałabym tu wartości dowodu wdzięczności, każdy szykuje taki na jaki go stać. Natomiast warunkowanie leczenia korzyścią materialną nawet najskromniejszą jest moim zdaniem niemoralne. Nie mówię, że nie dam jeżeli zdrowie moich najbliższych będzie tego wymagało, ale z obrzydzeniem będę myśleć o wymagającym łapówki lekarzu.

Kazik
06-01-2009, 18:51
Tak się zastanawiam, czy to jest wszystko ok, czy to nie pachnie, a może śmierdzi, a może nie? A nie jest to łapówka za partyjne poparcie przy wyborach, należy się zastanowić. ":Jarosław Kaczyński rezyduje obecnie z partyjnymi towarzyszami w willi należącej do Prezydenta RP. Fakt, że prezes PiS jest bratem Lecha Kaczyńskiego, nie ma z tym jednak nic wspólnego. PiS zapewnia, że zapłaci za pobyt swego szefa, a Kancelaria Prezydenta dowodzi, że wszystko odbyło się na normalnych rynkowych zasadach. Tylko, kto kiedy słyszał, że można sobie wynająć prezydencką willę w Klarysewie?"
Ja nie słyszałem, może bym wynajął. A cha link miał być :http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5847241,Prezydent_wynajmuje_bratu_wille_za _35_tys__zl.html
Jip-ku-kto kogo popierał gdy wybory były w tym samym czasie? No to chyba popierali się wzajemnie. A co ma do tego wynajęcie domu których Prezydent i Premier mają wiele? Oczywiście Jarosław nie jest aktualnie premierem, ale przewodniczący PiS. Więc to nie jest taki gnojek jak Palikot, co ma kasę ale jest cham i błazen. To może takie (dziś nie żyją) "kiełbasy", "baraniny" "krakus" (ten gangster który siedzi) i tym podobni mogli by wynająć nawet więcej płacąc?
Ja bym powiedział: bandziory poszli won. Tam na Mazurach jest hotel cudo. Podobno inwestycja i miejsce spotkań tych z "Pruszkowa", chociaż oni teraz zapuszkowani. A może łaskawy sąd i cały "wymiar" Ćwiąkalskiego już ich wypuścił. Ze wzg. na złe zdrówko oczywiście, poparte (dobra kasa) przez jakiegoś profesora. Bandziorów mamy silnych (jakie karczycha i postura) ale chorowitych, siedzieć nie mogą bo to im strasznie szkodzi. Profesor to potwierdzi-sąd musi wypuścić. Sam sąd też weźmie-bo inaczej by zlecił badanie jeszcze komuś innemu. To jest możliwe-próbki i prześwietlenia można nawet dać do zbadania za granicą (na koszt bandziora) no i okazało by się że bydlak zdrowy do wieloletniej odsiadki.

Mar-Basia
06-01-2009, 19:02
Moim zdaniem immunitet poselski to przeżytek z socjalizmu może mi ktoś powie w ilu krajach europejskich on funkcjonuje..

Wszystkich, wszystkich - ale moze byc zdjety.

waclaw46
06-01-2009, 19:18
To że niektóre partie mówią o moralności,ale ona ma dotyczyć wyborców.Poseł żąda 300 zł za posiedzenie w którym nie uczestniczył i jeszcze pisze fałszywe usprawiedliwienie.Czy Polski poseł idzie z walizką do Parlamentu w Brukseli by podpisać listę i wychodzi cała rzecz dzieje się w sobotę,wyłudzenie diety, news telewizji Niemieckiej.Czy poseł Kłopotek śmiejący się że to nie nepotyzm załatwianie pracy w resortach które nadzoruje PZL dzieciom i rodzinom członków PSL Stare powiedzenie Ryba .......

waclaw46
06-01-2009, 22:00
Tematem jest łapówka wdzięczność

Kazik
06-01-2009, 22:26
To że niektóre partie mówią o moralności,ale ona ma dotyczyć wyborców.Poseł żąda 300 zł za posiedzenie w którym nie uczestniczył i jeszcze pisze fałszywe usprawiedliwienie.Czy Polski poseł idzie z walizką do Parlamentu w Brukseli by podpisać listę i wychodzi cała rzecz dzieje się w sobotę,wyłudzenie diety, news telewizji Niemieckiej.Czy poseł Kłopotek śmiejący się że to nie nepotyzm załatwianie pracy w resortach które nadzoruje PZL dzieciom i rodzinom członków PSL Stare powiedzenie Ryba .......
Czy Ty czasem czytasz tylko poprzedni post czy coś wiecej? Pisałem że PO robiło to wiele razy, może nie ten watek to był, nie mam siły przypominać komuś ze na przykład poczytaj post numer"X" Pisałem jak durniom w głowie tym namieszali (do siebie to nie bierz) a Ty jak bumerang wracasz do tego co zakodowali w główce. Nawet nad podkreśleniem się nie zastanowisz.

jip
07-01-2009, 09:08
Czy Ty czasem czytasz tylko poprzedni post czy coś wiecej? Pisałem że PO robiło to wiele razy, może nie ten watek to był, nie mam siły przypominać komuś ze na przykład poczytaj post numer"X" Pisałem jak durniom w głowie tym namieszali (do siebie to nie bierz) a Ty jak bumerang wracasz do tego co zakodowali w główce. Nawet nad podkreśleniem się nie zastanowisz.
Oj puszczają nerwy, puszczają, brak argumentów? Nie może być inaczej. Widzisz łapówki tak jak każe Ci instrukcja widzieć, na łapówkarzy trzeba samemu patrzeć omijając instrukcję, a oni są wszędzie w PiSie też. Nie chce mi się szukać ale jak poszukam to Ci prześlę jakie przewały w TBS robili ale...pomiń to.

senior A.P.
08-01-2009, 11:24
"jip-ek" !
Nie wykanczaj konkurentow !
Ledwo sie obronilem ale zajelo mi to 24 godziny.
Obylo sie bez lapowki.