PDA

View Full Version : Za co kochamy czas po pidziesitce - komentarze


Rysiek :-)
17-09-2008, 09:29
Komentarz do artykułu: Za co kochamy czas po pięćdziesiątce (http://www.senior.pl/147,0,Za-co-kochamy-czas-po-piecdziesiatce,4514.html)
--------------------
Dotyczy pierwszej wypowiedzi .No cóż ,nareszcie córcia ma za darmo kuchtę i darmowego robola.To ,że Tata ma 83 lata i powinien mieć trochę spokoju to nie ważne.Oni [rodzinka córci i synka] zajada dobroci przyrządzane przez Tatę.Piesek też obsłużony,a rodzinka gra w baseball .Ciekawe czy ktoś pomasuje Ojcu bolące plecy ????....

Lila
17-09-2008, 09:59
Czas po pięćdziesiątce jest niezły.
Ale żeby go kochać ,aż ? Przesada.Ja kocham swój czas 19-20 lat,gdy wydawało mi się ,że odkrywam Amerykę.
Obecny -pełna aprobata,bez wyższych uczuć.

Basia.
17-09-2008, 11:14
Czas po pięćdziesiątce jest niezły pod warunkiem, że potrafi się w nim mądrze żyć SWOIM ŻYCIEM. Kocham ten swój czas po pięćdziesiątce bo nie mam wyjścia ale wolałabym być dwudziestolatką koniecznie w czasach obecnych.

Małpa
17-09-2008, 11:23
A ja nie kocham czasu po 50-tce:mad:

Basia.
17-09-2008, 11:25
A ja nie kocham czasu po 50-tce:mad:
Pokochaj i zobaczysz, że będzie fajnie. :)

Małpa
17-09-2008, 11:28
Staram się Basiu,ale jakoś nie mogę:)

Jadzia P.
17-09-2008, 11:32
Ja myślę podobnie jak Lila i Basia.
Ten czas po pięćdziesiątce też może być super.
Mozemy go przeznaczyć dla siebie. Dzieci już na swoim , wnuki z najgorszego odchowane, poszły do przedszkola. A więc.....
My z moim mężem staramy się w miare możliwości finansowych, dużo zwiedzać, ciągle gdzieś nas nosi...
To jest naszą pasją. Zawsze dużo jeżdziliśmy po świecie .
Teraz na stare lata zostało nam zwiedzanie Polski, a że jest duża to często wyjeżdzamy.
Taka jest moja recepta na miłe spędzenie lat po......pięćdziesiątce

Kazimierz
17-09-2008, 12:46
Ja już zaczynam się podkochiwać w wieku 70+. "Żyć nie umierać", to moja dewiza życiowa. Nie przejmuję sie,jak ta idylla długo potrwa. Dopóki emertura wpływa na konto, trza żyć,choćby inni sobie tego nie życzyli. Podróże po tzw.świecie,owszem. Mnie wystarczyć muszą wirtualne. Dostępne to i całkiem mi wystarcza. Z realnych pamiętam bolące od chodzenia nogi,zajadanie przez szybkę,oglądanie tego, co bym sobie mógł kupić za te 100dolców itd. No cóż, teraz kiedy mógłbym to sobie kupić,wcale mnie do tego nie ciągnie. Sela wi -jak mówią Rosjanie.

Nika
17-09-2008, 13:28
Każdy czas ma swoje jasne i ciemne strony,ważne abysmy umieli odszukać radośc w tym ,co robimy..nawet w codziennych małych sprawach.mimo smutków i cierpienia zycie jest przecież piekne!

Rysiek :-)
17-09-2008, 13:50
Podpisujemy się pod tym co napisała jp50 i Basia.Tylko szkoda że brak wnuka lub wnuczki,a syn jedynak.Jaka cudowna jest teraz technika....,a finanse ograniczone !!!... Rysiek i Basieńka.

Kazimierz
17-09-2008, 14:10
Podpisujemy się pod tym co napisała jp50 i Basia.Tylko szkoda że brak wnuka lub wnuczki,a syn jedynak.Jaka cudowna jest teraz technika....,a finanse ograniczone !!!... Rysiek i Basieńka.

Współczuję ci Rysiu !
Ja mam, i wnuczkę (14), i wnuczka (12).
W tym widziałem sens życia,dalszego jego kontynuowania,mimo jego zmienności i kruchości.
Kiedy,przed 20tu prawie laty,szlag mnie trafił, po raz pierwszy, a 1993 ,po raz drugi, nie załamałem sie i po dlugiej rehabilitacjii doszedłem do siebie: "dopóki sił , trzeba iść".To,co nam pozostało,chcemy jakoś wypełnić. El viva-passa.
Nic to.

enia60
17-09-2008, 14:25
też kochałam ten czas,dzisiaj już mniej, ale wciąż mam nadzieję że nie wszystko stracone

Rysiek :-)
17-09-2008, 14:26
Dziękuję Ci Kaziku za wsparcie .Trzymamy sie Twardo ,ale chciałoby się pełni życia.I tak rwiemy do przodu dzieląc swe życie na kochaną Warszawę i Trójmiasto.Czasem jeszcze w inne miejsca [w miarę możliwości].A jak które z nas kichnie to życzymy sobie nawzajem 140 lat razem w zdrowiu fizycznym i psychicznym. Oby tak dalej i do przodu.

krystynacz46
17-09-2008, 17:10
też kochałam ten czas,dzisiaj już mniej, ale wciąż mam nadzieję że nie wszystko straconePodpisuje się pod tym tekstem.

Małpa
17-09-2008, 18:32
Wszystko byłoby dobrze,ale te lustra.....:confused: :D

Barbara13
17-09-2008, 20:39
Wszystko byłoby dobrze,ale te lustra.....:confused: :D
Małpeczko, oczy również nie te co trzydzieści lat wstecz...:D
Jak się nie ma tego co się lubi, to się lubi to co się ma - to moja dewiza

Małpa
17-09-2008, 20:58
Małpeczko, oczy również nie te co trzydzieści lat wstecz...:D
Jak się nie ma tego co się lubi, to się lubi to co się ma - to moja dewiza
To chyba zasługa aury:confused: ,ale się poprawię:D

Babcia Iwa
17-09-2008, 21:08
Najczęściej w wieku 60+ jest się samemu. Syn dochodzi do 40-tki, wnuki 16,15,11 mają swoje sprawy. Uważam,że jest to jak dla mnie strasznie nudny czas. Nie ma się dla kogo gotować itd. iść gdzieś przed siebie nie chce się, bolą nogi które kiedyś nosiły szybko i daleko,tańczyły a dzisiaj ostrożnie stąpają, aby " lumbago" nie chwyciło. W środku czuję się jak trzydziestolatka, tylko te lustro.....

VETUS
17-09-2008, 21:10
Czasu po pięćdziesiątce nie kocham, tym bardziej teraz kiedym już po sześćdziesiątce. Zbliża sie starość, a sama starość jest chorobą. (Senectus ipsa est morbus - sama starość jest chorobą). Dodam; insanabilis - nieuleczalną. Więc jak można kochać chorobę? Masochizm jakiś. Można się tylko z nią pogodzić i ze spokojem przyjąć. Ale o miłości nie ma mowy. W tym przypadku mało kochliwy jestem.:)

mimoza
17-09-2008, 21:14
Podsumuję to tak: jedno co Panu Bogu się nie udało to starość. Ale i z tym można sobie poradzić. Trzeba wychodzić do ludzi, szukać nowych przyjaciół, bo starzy są już na cmentarzu. I uśmiechać się ...Ot co. Moje motto to "kocham życie". Każda pora jest dobra jeśli towarzyszy jej optymizm. Cz

maja59
17-09-2008, 21:21
Wszystko byłoby dobrze,ale te lustra.....:confused: :D
Uśmiechnij się, lustra też kłamią, lustro jest w nas, pogodna buzia i radosne oczy i cały świat jest nasz. Wszystko jest dobrze.

Jadzia P.
17-09-2008, 21:25
Coś Wam powiem.
Często jeżdzimy na różne wycieczki po Polsce z biurem PTTK.
Mamy samochód, ale lubimy zwiedzać i podróżować z całą grupą. Takie wycieczki nie są drogie. Towarzystwo doborowe. Zawsze boli mnie brzuch od smiechu. Na takie imprezy jeżdzi bardzo dużo starszych , samotnych osób.
W połowie drogi już wszyscy się znają.
Polecam . Lepiej wyjść do ludzi niż siedzieć samemu w domu.

gratka
17-09-2008, 21:47
Coś Wam powiem.
Często jeżdzimy na różne wycieczki po Polsce z biurem PTTK.
Mamy samochód, ale lubimy zwiedzać i podróżować z całą grupą. Takie wycieczki nie są drogie. Towarzystwo doborowe. Zawsze boli mnie brzuch od smiechu. Na takie imprezy jeżdzi bardzo dużo starszych , samotnych osób.
W połowie drogi już wszyscy się znają.
Polecam . Lepiej wyjść do ludzi niż siedzieć samemu w domu.
Święte slowa!
Do PTTKu należą ci, którzy się nie nudzą.

Babcia Iwa
17-09-2008, 21:51
Acha - popróbuję.

ostatek
17-09-2008, 22:07
Nie od razu "kocham", ale nie jest tak źle. Luster w domu mniej niż kiedyś, budzik nie na mnie dzwoni, doba i tak za krótka, żyję - więc kasa wpływa na konto, bernardziory mnie kochają tak samo jak w ubiegłym roku... optymizmu zamiast ubywać - przybywa... da się wytrzymać; nie będę więc zamartwiać się sytuacją, której nie mogę zmienić...
Nie starość, a życie jest śmiertelną chorobą. Wszyscy rodzimy się z wyrokiem (ale banał klepnęłam); sami wybieramy pogodę duchę i uśmiech albo malkontenctwo i zgorzknienie...
Zatem - pogody ducha i uśmiechu Seniorom życzę. :)

Lila
17-09-2008, 22:18
Nie od razu "kocham", ale nie jest tak źle. Luster w domu mniej niż kiedyś, budzik nie na mnie dzwoni, doba i tak za krótka, żyję - więc kasa wpływa na konto, bernardziory mnie kochają tak samo jak w ubiegłym roku... optymizmu zamiast ubywać - przybywa... da się wytrzymać; nie będę więc zamartwiać się sytuacją, której nie mogę zmienić...
Nie starość, a życie jest śmiertelną chorobą. Wszyscy rodzimy się z wyrokiem (ale banał klepnęłam); sami wybieramy pogodę duchę i uśmiech albo malkontenctwo i zgorzknienie...
Zatem - pogody ducha i uśmiechu Seniorom życzę. :)

Dzięki ostateczku..
Mnie też moje kundle kochają dokładnie tak samo.
Ja ...hmmm..jakby mocniej ?

jakempa
18-09-2008, 10:15
Ja się podpisuję i realizuję to co Jp50, poprostu,''to życie płynie, nie ja'', w moim umyśle nie mam lat, poprostu radość z tego, że jestem wolna od przymusu pójścia do pracy,codziennych obowiązków związanych z dziećmi,widzę piękno przyrody na codzień, oddaję się tym zajęciom, na które wcześniej nie miałam czasu,w lusterko patrzę kiedy chcę zobaczyć fajną, zadbaną ''babkę'', w sercu mam stałą wiosnę, a że jesień się zbliża?W naszym klubie jest wciąż lato, i o to chodzi, / nie umiem jeszcze wkleić słoneczka, ale WAm 50 ślę/

jakempa
18-09-2008, 10:19
Ten post górny został żle zamiszczony, winien być w wątku/ za co kochamy czas po 50/

Basia.
18-09-2008, 10:20
Ja się podpisuję i realizuję to co Jp50, poprostu,''to życie płynie, nie ja'', w moim umyśle nie mam lat, poprostu radość z tego, że jestem wolna od przymusu pójścia do pracy,codziennych obowiązków związanych z dziećmi,widzę piękno przyrody na codzień, oddaję się tym zajęciom, na które wcześniej nie miałam czasu,w lusterko patrzę kiedy chcę zobaczyć fajną, zadbaną ''babkę'', w sercu mam stałą wiosnę, a że jesień się zbliża?W naszym klubie jest wciąż lato, i o to chodzi, / nie umiem jeszcze wkleić słoneczka, ale WAm 50 ślę/
mam identycznie :D ilości luster w domu nie zmniejszyłam. Człowiek nie akceptujący siebie /z całym dobrodziejstwem inwentarza/ nie jest akceptowany przez innych. :D Unikam jak ognia ludzi, którzy wiecznie mają skrzywioną minę jakby ktoś ich posmarował pod nosem /domyślacie się czym/, unikam ludzi wiecznie narzekających często bez powodu /a to słońce im za mocno świeci ... albo za słabo świeci/, unikam ludzi "bezinteresownie zawistnych". Szkoda mi czasu na takie kontakty, każdy ma problemy /wiem coś o tym/ale to nie znaczy że trzeba zatruwać życie sobie i innym.

Alladynka
18-09-2008, 14:44
A ja kocham ten czas .To nic że zmarszczek przybywa i włosów
siwych jakby więcej. Wciąż czuję się młodo , taka dziewczyna wcześniej urodzona . Pozdrawiam wszystkich serdecznie . :) :)

Rysiek :-)
18-09-2008, 15:36
Do starości przecież jesteśmy przyzwyczajani już od urodzenia.Od momentu narodzin zaczęliśmy się starzeć i to nie jest obca dla nas świadomość.Ja starzeję się od 67 lat i pragnę jeszcze starzeć się jeszcze przez następne 70 lat.A cooo !!!....

mimoza
18-09-2008, 15:59
Rysiu - tak trzymaj. Jesteś tylko wcześniej urodzony, a to jak się czujesz determinuje Twoje bycie młodym. Cz

Tymoszczenko
07-06-2019, 12:26
Za to, że mam dużo wolnego czasu <3 i mogę się oddawać mojej nowej pasji, czyli stylizowaniu paznokci. Moja ulubiona internetowa hurtownia kosmetyczna (http://sklep.kosmel.pl) regularnie dodaje nowe produkty dzięki czemu coraz bardziej mogę się rozwijać i robić paznokcie koleżanką.

Frat
11-06-2019, 13:08
Moja ulubiona internetowa hurtownia kosmetyczna regularnie dodaje nowe produkty dzięki czemu coraz bardziej mogę się rozwijać i robić paznokcie koleżanką.
Uważaj tylko, aby koleżanka nie stępiła się od tego robienia nią paznokci.:D

Smoczkowa
12-06-2019, 13:15
Za to, że mogę podróżować :D Zawsze o tym marzyłam. Za tydzień zaczynam wczasy w górach z wyżywieniem (http://www.dziubas.eu/strony-z-kategoriami/pokaz/72/wakacje-w-gorach) 5 dni leżenia na tarasie z widokiem na szczyty <3

Haszkowa
12-06-2019, 14:50
Że mam mnóstwo wolnego czasu :D i mogę sobie pozwolić na remontowanie mojej ukochanej działeczki. Zamówiłam sobie nawet odbiór gruzu (http://www.gruz-odpady.pl), gdy ukończę najważniejsze prace. Jestem podekscytowana i już nie mogę się doczekać nowej działki.

Oberka55
13-06-2019, 13:23
Za to, że większość czasu mogę spędzić w ogrodzie. I pielęgnować kwiatki. Teraz w weekend będę układała obrzeża trawnikowe plastikowe (https://agrobord.pl/pl/c/OBRZEZA-TRAWNIKOWE/13/) żeby nikt nie podeptał mi moich ukochanych kwiatków.

Kakalinka50
17-06-2019, 15:06
Za to że mam dużo czasu i mogę kupować mojej kochanej rodzinie różne prezenty. Wnukowi kupiłam ostatnio super bajerancki szwajcarski zegarek (https://swiza.pl/zegarki-szwajcarskie), z którego bardzo się ucieszył.

lenasto2
17-06-2019, 15:46
.....za to że już nic nie muszę , ale wszystko mogę .....
Ileś lat temu powiedziałam dzieciom :
- Poświęciłam wam 25 lat mojego życia ,teraz mój czas należy do mnie .
Przyjęły do wiadomości , a jak potrzebują pomocy ;)
pytają czy mogłabym ....? Dużo jeżdzę (wycieczki , wczasy , spotkania .....)
Niezmiennie na pytanie : Co u ciebie ?
odpowiadam : - wesołe jest życie staruszka !:)

Helga57
27-06-2019, 15:10
Za to, że mam dużo wolnego czasu, który mogę spędzać na mojej działce. Teraz w wakacje razem z mężem planujemy postawić kominek który będzie miał płaszcz ochronny z blachy ocynkowanej (http://izolacjaarmatury.pl/blaszane-plaszcze-ochronne-dla-izolacji) dzięki temu ciepło będzie się znacznie bardziej efektywnie rozchodziło.

Wandeczka55
15-07-2019, 14:41
Ja teraz w końcu mogę oddać się mojej nowej pasji, czyli wytwarzaniu kosmetyków naturalnych <3 przekonałam się do nich po przeczytaniu tego artykułu http://fitness-macadamia.pl/naturalne-kosmetyki-dla-wszystkich. Dowiedziałam się z niego mnóstwo ciekawych rzeczy, dzięki którym od pewnego czasu używam tylko i wyłącznie naturalne kosmetyki.

aurelia66
19-07-2019, 22:45
Za to, że można na legalu usiąść wieczorkiem w fotelu i poskrecać sobie na tych akcesoriach https://www.bletki.com/kategoria/mlynki wyborne fajeczki. A później wyjrzeć przez okno i sie odpalic. Bez komentowania dzieciakow bo juz sie wyprowadzily :D