PDA

View Full Version : wybrał wolność ...


Kazimierz
17-09-2008, 11:26
"Gazeta wyborcza":
"25 sierpnia, lotnisko Okęcie, hala odlotów. Piotr Kalwas, jego żona Agata i ich syn Hasan emigrują do Egiptu. Zabierają ze sobą portfele i dwa koty. Wcześniej nadali drogą morską skrzynię z kilkoma tysiącami książek. Zamieszkają w Aleksandrii Fot. Wojciech Olkuśnik / AG

Chcemy wychować syna w kraju, który jest bezpieczny dla dzieci. Ludzie w Polsce są z roku na rok coraz bardziej agresywni i prostaccy. Narkomania w szkołach, pijaństwo, przestępczość na ulicach, seks w parkach. Materializm, brak tolerancji, zanik duchowości. Taka jest Polska. Nie będę za nią tęsknił "

Kiepsko widzę taką wolność. A co wy na to ?

Lila
17-09-2008, 11:45
"Gazeta wyborcza":
"25 sierpnia, lotnisko Okęcie, hala odlotów. Piotr Kalwas, jego żona Agata i ich syn Hasan emigrują do Egiptu. Zabierają ze sobą portfele i dwa koty. Wcześniej nadali drogą morską skrzynię z kilkoma tysiącami książek. Zamieszkają w Aleksandrii Fot. Wojciech Olkuśnik / AG

Chcemy wychować syna w kraju, który jest bezpieczny dla dzieci. Ludzie w Polsce są z roku na rok coraz bardziej agresywni i prostaccy. Narkomania w szkołach, pijaństwo, przestępczość na ulicach, seks w parkach. Materializm, brak tolerancji, zanik duchowości. Taka jest Polska. Nie będę za nią tęsknił "

Kiepsko widzę taką wolność. A co wy na to ?

A ja widzę całkiem dobrze,zważywszy imię syna -Hassan.Pewnie na cześć Hassana II ?

Natomiast,gdyby syn miał na imię np.Kuba,widziałabym całkiem źle.

babciela
17-09-2008, 11:52
Ja tez widze dobrze.Ale kto w dzisiejszych czasach wierzy Gazecie Wyborczej.Może cos znowu kims manipuluja?

Bianka
17-09-2008, 11:59
"Gazeta wyborcza":
"25 sierpnia, lotnisko Okęcie, hala odlotów. Piotr Kalwas, jego żona Agata i ich syn Hasan emigrują do Egiptu. Zabierają ze sobą portfele i dwa koty. Wcześniej nadali drogą morską skrzynię z kilkoma tysiącami książek. Zamieszkają w Aleksandrii Fot. Wojciech Olkuśnik / AG

Chcemy wychować syna w kraju, który jest bezpieczny dla dzieci. Ludzie w Polsce są z roku na rok coraz bardziej agresywni i prostaccy. Narkomania w szkołach, pijaństwo, przestępczość na ulicach, seks w parkach. Materializm, brak tolerancji, zanik duchowości. Taka jest Polska. Nie będę za nią tęsknił "

Kiepsko widzę taką wolność. A co wy na to ?
Dziwne, że jako kraj bezpieczny dla "białego" i chrześcijanina, wybrali państwo, w którym religią dominująca jest islam. Ciekawe, czy uda im się tam zasymilować? Ja też kiepsko to widzę.

Kazimierz
17-09-2008, 12:18
A ja widzę całkiem dobrze,zważywszy imię syna -Hassan.Pewnie na cześć Hassana II ?

Natomiast,gdyby syn miał na imię np.Kuba,widziałabym całkiem źle.

Lilu !
Jego tata przybrał imie Ibrahim. Nie uważsz więc,że pasowało by synkowi nosić imię Jakub, tymbardziej,że Ibrahim ibn Jakub miał coś wspólnego z Polską.
Ciekawe,jego żona ciągle ma na imię Agata ? Czy to arabskie ?

Lila
17-09-2008, 12:27
Lilu !
Jego tata przybrał imie Ibrahim. Nie uważsz więc,że pasowało by synkowi nosić imię Jakub, tymbardziej,że Ibrahim ibn Jakub miał coś wspólnego z Polską.
Ciekawe,jego żona ciągle ma na imię Agata ? Czy to arabskie ?

No to jesteśmy w domu.Ibrahim ,w czasie zagrożenia terrorystycznego w Polsce,o którym się nic nie pisze - stanowczo jest bezpieczniejszy w Egipcie niż tutaj.
Agata ? A ileż to roboty,aby nazywać się Fatma ?

ps.Świadczy o nich dobrze ,że zabrali koty.Zresztą jako wyznawcy Proroka nie mogli ich zostawić,pod groźbą wyrzucenia z raju przez stado rozwścieczonych hurys.:)

tadeusz50
17-09-2008, 13:54
Chciał to sobie pojechał jak wielu innych. Nie widzę w tym nic nadzwyczajnego. Może gdy celem będzie księżyc będzie sensacja. pa pa pa

VETUS
17-09-2008, 14:36
A mnie, w świetle powyższych komentarzy, interesuje inna sprawa; powroty. Zdarzają się.

Niedawno nawiedził mnie mój dalszy pra-kuzyn z wizytą w kraju rodzinnym. Zdzisiek prysnął z Polski pod koniec lat 60-tych do Stanów. Urządził się, dorobił i teraz na stare lata zatęsknił do tych mazowieckich wierzb i topoli.... i jak mnie poinformował... teraz mu się tu podoba i poważnie myśli o powrocie. Dziwna nostalgia. Teraz? To podczas gdy nasze zony i mamy dostawały żylaków od stania w kolejkach, a wszyscy znosiliśmy wiadome, łagodnie mówiąc, niedogodności... Zdzisio cieszył się uciechami Wolnego Świata. Teraz zamierza wrócić na stałe.

Wiem, wiem. To bardzo złożona sprawa.

tadeusz50
17-09-2008, 15:01
Wetus
A niech wraca skoro tylko tego chce. Chwała mu za to.

Lila
17-09-2008, 16:09
Chciał to sobie pojechał jak wielu innych. Nie widzę w tym nic nadzwyczajnego. Może gdy celem będzie księżyc będzie sensacja. pa pa pa

Hmmm,ciekawe .Bardzo ciekawe.Czyli Ciebie,jako osobowość wyższą,jest w stanie zainteresować tylko wyprawa na Księżyc?
Cóż,prostą kobietą jestem,więc mnie szalenie zaintrygował kierunek emigracji,o której napisał Kazimierz..

Lila
17-09-2008, 16:12
A mnie, w świetle powyższych komentarzy, interesuje inna sprawa; powroty. Zdarzają się.

Niedawno nawiedził mnie mój dalszy pra-kuzyn z wizytą w kraju rodzinnym. Zdzisiek prysnął z Polski pod koniec lat 60-tych do Stanów. Urządził się, dorobił i teraz na stare lata zatęsknił do tych mazowieckich wierzb i topoli.... i jak mnie poinformował... teraz mu się tu podoba i poważnie myśli o powrocie. Dziwna nostalgia. Teraz? To podczas gdy nasze zony i mamy dostawały żylaków od stania w kolejkach, a wszyscy znosiliśmy wiadome, łagodnie mówiąc, niedogodności... Zdzisio cieszył się uciechami Wolnego Świata. Teraz zamierza wrócić na stałe.

Wiem, wiem. To bardzo złożona sprawa.

Tak jak Jerzy Skolimowski.Obecnie mieszka na Mazurach,porzuciwszy swój dom na skale nad Pacyfikiem w Malibu.Może to nastalgia za niepowtarzalnym klimatem ''Noża w wodzie '' ?.

tadeusz50
17-09-2008, 16:37
Hmmm,ciekawe .Bardzo ciekawe.Czyli Ciebie,jako osobowość wyższą,jest w stanie zainteresować tylko wyprawa na Księżyc?
Cóż,prostą kobietą jestem,więc mnie szalenie zaintrygował kierunek emigracji,o której napisał Kazimierz..
Lilu nie rozumiem przytyku z tą osobowością wyższą. Nigdy nic takiego nie napisałem. Kierunek uważam jak każdy inny. Można wpisać dowolny kraj i kontynent. Powiedzmy nawet np. Kuba. Może ktoś lubi być zniewolony? Jego sprawa. Skoro jest dorosły odpowiada za swoje postępowanie.

Lila
17-09-2008, 16:44
Lilu nie rozumiem przytyku z tą osobowością wyższą. Nigdy nic takiego nie napisałem. Kierunek uważam jak każdy inny. Można wpisać dowolny kraj i kontynent. Powiedzmy nawet np. Kuba. Może ktoś lubi być zniewolony? Jego sprawa. Skoro jest dorosły odpowiada za swoje postępowanie.


Jaki przytyk ? Co ? Przecież to jest dyskusja ,do licha.

senior A.P.
25-09-2008, 15:21
Z tymi powrotami bywa roznie ( ja tez mam zamiar wrocic),nie jestem pewien czy mnie Tadeusz 50 przyjmie w Polsce ale pytal o zgode nie bede.
Do Polski wracaja ci (oczywiscie obywatele polscy),ktorzy juz tu kiedys mieszkali a nawet dzieci tych co wymierali. Inni staja w kolejce i dostaja lub nie paszporty polskie na odpowiednich zasadach i przepisach , zaludniaja Polske gdzie tylko im pasuje (nie tylko na Mazurach).Wracaja ludzie z podwojnym obywatelstwem (moze i trzy maja lub wiecej),bo Polska ma byc krajem miodem i mlekiem plynaca. Zawsze to lepiej mieszkac gdzie bogaty stol !
Inna sprawa z wybraniem tej wolnosci,bo np. W Izraelu tego nie wolno co w Polsce wolno, w Ameryce jest wolnosc ale ta wolnosc bardzo "uciska",w Afryce biednie,cieplo i glodno,w Polsce mozna sie schlodzic i z biala dziewczyna pochodzic,nawet jej cos przekazac na pamiatke.
Bedzie Polska wielonarodowa.

tadeusz50
25-09-2008, 16:39
Augustynie
To czy ty wrócisz czy też nie wisi mi jak kilo kitu u sufitu. Odpowiadam tylko na twoje pytanie.

senior A.P.
25-09-2008, 17:07
Bardzo madra odpowiedz !
I jaka uprzejma,goscinna i polska !!!

senior A.P.
04-12-2008, 22:12
Wybieramy wolnosc i chcemy mieszkac tam gdzie planujemy.Wczesniej dowiadujemy sie o zyciu w danym regionie,wojewodztwie,kraju czy kontynencie.
Jedziemy/lecimy i spotykamy taka czy inna rzeczywistosc ,probujemy sie dostosowac do nowych warunkow zycia.Okres adaptacji trwa roznie w zaleznosci tak od nas jak i od srodowiska.
Polakow (wg.statystyk) blaka sie po swiecie prawie 20 milionow nie liczac starych pokolen,ktore juz nawet zapomnialy jezyka polskiego.
My emigranci w przedziale pobytu 20-25 lat za granica decydujac sie na powrot do Ojczyzny Polski bierzemy pod uwage juz nie to jak nas kto przyjmie (kazdy z nas ma odpowiedni zasob majatkowy) ale to czy nam bedzie nam tam latwiej zyc.
I tu powstaje dylemat,bo dzisiejsi wladcy polscy bardziej przyjaznie nastawieni sa do obcych niz do swoich wracajacych rodakow. Przykladow na to jest wiele.
Pytanie : Dlaczego ?