PDA

View Full Version : Jedną nogą w PRL.


z centrum
21-09-2008, 14:01
PRL poprzez "stół bez kantów" istnieje i ma się dobrze w RP/IIIRP jako tak zwana normalność.

POLSKA Dziennik Łódzki z 20-21 września 2008 w artykule "Świat po znajomości" pisze Andrzej Krajwski:
" ... zarząd KGHM - jednej z najbogatszych spółek Skarbu Państwa - prawie w całości zaanektowali działacze PO wraz z żonami, dziećmi, teściami... i aż dziw bierze , że stanowisk w radzie nadzorczej nie obsadzili też swymi ulubiomymi zwierzątkami domowymi. Właściwie nawet trudno ich potępiać, bo ktokolwiek ma w Polsce władzę, robi dokładnie to samo.
Ta praktyka jest tak powszechna i społecznie akceptowana, że choć PRL skończył się jakieś dziewiętnaście lat temu, to nadal karierę w dużej mierze ułatwiają nie wykształcenie czy inne tego typu bzdury, lecz dwa podstawowe krytria: "kogo się zna" oraz "co się potrafi załatwić".

Dlaczego wyjechali i nie wracają mimo POwrotu do tak zwanej normalności?

"To, że w ostatnich latach Polskę opuściło prawie 2 mln młodych ludzi, nie bierze się przecież z niczego. Tam, dokąd wyjechali nie zrobią karier po znajomości i jakoś im to nie przeszkadza. Gorzej, że przez peerelowski świat znajomości Polska traci jedno pokolenie, i to pokolenie ludzi, którzy mogliby go chcieć zmienić."

Wolą zwyczajność, gdzie liczy się umiejętność i praca i gdzie drogą do kariery jest opanowaniu języka kraju emigracji.

maja59
21-09-2008, 14:43
Jest już na Seniorze taki wątek, pozdrawiam
http://www.klub.senior.pl/spoleczenstwo/t-wspomnienia-z-prlu-3078.html

z centrum
21-09-2008, 14:50
To nie wspomnienia z PRL - to o ciągłości złych stron PRL w IIIRP.

emka46
21-09-2008, 20:50
To nie wspomnienia z PRL - to o ciągłości złych stron PRL w IIIRP.

A może coś o dobrych stronach w PRL-u?:rolleyes:

z centrum
21-09-2008, 21:55
A może coś o dobrych stronach w PRL-u?:rolleyes:
Nie przychodzi mi nic na mysl - nawet w 1968 nie "kochalismy Żyda" :rolleyes:
http://www.klub.senior.pl/spoleczenstwo/t-pokochac-zyda-3158.html

senior A.P.
21-09-2008, 22:10
Z dobrych stron PRL-u warto pamietac ,ze wszystko bylo wlasnoscia Polski.
Zly to gospodarz co wszystko wysprzedaje z wlasnego domu nie pytajac o zgode swej rodziny.
Czesto tak czynia alkoholicy !

senior A.P.
17-10-2008, 14:56
Przepili,przejedli,inni sie "nachapali" i z Polski wywiezli.
Dzisiaj swinski ryj za 8 zlotych kupuja i ociekajacy swinska krwia pokazuja.
Tego za PRL-u nie bylo.
Kto kradl to kradl ale nie wszyscy.

Mariola1
17-10-2008, 16:17
Czy może być dobra strona zniewolenia narodu przez ponad 40 lat?

Malgorzata 50
17-10-2008, 16:49
A może coś o dobrych stronach w PRL-u?:rolleyes:
A co to jest???? :confused: Nie widzę ŻADNYCH!!!!!!

Kazimierz
17-10-2008, 17:21
A znacie ten kawał z epoki.
Przed sklepem rzeźniczym stoi długa kolejka, wychodzi rzeźnik i mówi: głowizny już nie ma, ale kto chce może dostać po ryju !

senior A.P.
17-10-2008, 17:27
Kazimierzu nie wracaj do przeszlosci ,przeloz druga noge za prog globalizmu gdzie w jego domu komunisci bardzo dobrze sie czuja i bawia jak zwykle kosztem innych.