PDA

View Full Version : Osobowy wkufionych połajbowych cz.III


Strony : [1] 2 3

chickita
25-09-2008, 22:33
Nie wiem jak to działa ale bez wątpienia szybko. Doczepiam III wagon.:D Frajda niebywała. Przesłanie aktualne to i wklejenie obowiązkowe. I w drogeeeeee!!!!:D

Jak mawiała nasza Kapitanka, uciekamy od bzdurnej polityki i dywagacji na ten temat, szukamy azylu, kiedy nas zmartwi, zdenerwuje lub zasmuci uciążliwość życia, głupota, małostkowość, samozadowolenie ludzi itp. Dlatego proponuję "z żywymi naprzód iść, po życie siegać nowe", więc zapraszam osieroconą załogę do przesiadki. W tym przypadku wirtualny pociąg na wirtualnych torach ma zawsze zielone światło i podniesiony semafor. Wsiądźmy i sami sprawdźmy, gdzie możemy dotrzec. Spotkajmy sie w wagonie restauracyjnym i pogadajmy ze szklaneczką w dłoni.
Nie zapomniałam o zwierzakach, oczywiście zabieramy ze sobą.
http://www.fothost.pl/upload/08/39/eb7aa783.jpg (http://www.fothost.pl)

tadeusz50
25-09-2008, 22:36
Jeeeeeeestem

kufa86
25-09-2008, 22:38
Bachor się melduje ... Na razie gapowicz pociągowy ..
Czekam na bilet !!! ;)
Nie dbaj o bagaż,
nie dbaj o bilet,
trzymając w ręce
flaszkę omszoną,
zobacz, jak wszystko zostaje w tyle.
i....staje się takie maleńkie i nieprawdziwe.

Znam takie szkła, przez które świat jest piękny i ludzie też.
- Ja też znam,
- tylko trzeba je ciągle napełniać.

chickita
25-09-2008, 22:39
Hihihihihi a mnie znowu nie wyszło. Za to jak sie uśmiałam.

Nie wiem czy Wy wiecie ale w jeden tydzień trzasnęliśmy dwa pełne wątki. Załogo - dzieki, że jesteście.

Mar-Basia
25-09-2008, 22:41
Kuku, Martunia duzo pisala o karpiu. Mmmmiammmmm....taki z galaretce, z cebulka, rodzynkami i migdalami - ale tylko na Wigilie. Tu u nas nie znaja czegos takiego - mamy inne ryby.
Komputer chodzi, klopoty zdrowotne powoli ustapily. Witam poznym wieczorem na Forum Seniorkow.:)

BUNIA
25-09-2008, 22:43
Ale numer - ze ja taka cosis przymulona abo cyco "" .Przerazilam sie ze chcecie ten watek tak naprawde "zamnknac" tak to jest jak sie nie czyta dokladnie a z doskoku .
Pozdrowka

chickita
25-09-2008, 22:43
Bunia, zamkniety watek bo ponad 500 postów było i dlatego.

tadeusz50
25-09-2008, 22:45
Witam Cię marbello-Basiu.
Bardzo się cieszę, że ponownie się odezwałaś i kłopoty zdrowotne minęły. Pozdrawiam Ciebie i męża.

BUNIA
25-09-2008, 22:45
no przeciez sie zorientowałam ... ale post juz byl wyslany. buuuu
No chyba czas na sen bo cos mi sie żle mysli

chickita
25-09-2008, 22:46
Kuku, Martunia duzo pisala o karpiu. Mmmmiammmmm....taki z galaretce, z cebulka, rodzynkami i migdalami - ale tylko na Wigilie. Tu u nas nie znaja czegos takiego - mamy inne ryby.
Komputer chodzi, klopoty zdrowotne powoli ustapily. Witam poznym wieczorem na Forum Seniorkow.:)
Doczepiasz wagon do nas? Jak tak to jedziemy!:D

martunia
25-09-2008, 22:47
Witajcie kochani.
Nowa odsłona, a my tacy sami.
Tylko się cieszyć.
A teraz /wiem,że zdania nie zaczyna się od "a"/karpia dalej chcę.

chickita
25-09-2008, 22:50
Tar-ninka bedzie miała roboty po łokcie. Czołówke to ta kobieta robi z finezją. Bajka.

tadeusz50
25-09-2008, 22:51
Zmęczony dniem dziejszym udaję się na spoczynek. Dobranoc

tar-ninka
25-09-2008, 22:52
No i poojechaly ! bez lokomotywy !
Dobze ze was dogonilam uuff.. .
Martusiu a ty znowu o karpiu? a tamtego co ci dalam zjadlas?
Marbellko witaj z dalekich wojaży .:D

chickita
25-09-2008, 22:55
Powiem WAM jedno, nim spac pójdę. Ta NASZA TAR-NINKA to jest niezmordowana kobieta. My III wagon a ona już czołowke wstawiła.
Tar-ninka, bez Ciebie to ja leże i wyje. Baaaaardzo dziękuję.

Mar-Basia
25-09-2008, 22:56
Doczepiasz wagon do nas? Jak tak to jedziemy!
Naturalnie, ze doczepiam wagon - najlepiej "gastronomiczny" - pstt - robie wyznanie - jestem poprostu glodna, bo od paru dni zylam na yogurcie i kawalku chleba z maslem i brrr....bulionie (robilam oszczednosci - czasy ciezkie). Od dzisiaj apetyt wilczy wrocil!!!!!! Chetnie pisze sie np na placki ziemniaczane? :D

chickita
25-09-2008, 22:56
Spokojnej nocy życzę. Dobranoc.

Mar-Basia
25-09-2008, 22:57
Marbellko witaj z dalekich wojaży .:D
Ja ciagle w podrozy, do "siebie" pewnie wroce dopiero w pazdzierniku - sila wyzsza trzyma mnie w Paryzu. :)

chickita
25-09-2008, 22:57
Naturalnie, ze doczepiam wagon - najlepiej "gastronomiczny" - pstt - robie wyznanie - jestem poprostu glodna, bo od paru dni zylam na yogurcie i kawalku chleba z maslem i brrr....bulionie (robilam oszczednosci - czasy ciezkie). Od dzisiaj apetyt wilczy wrocil!!!!!! Chetnie pisze sie np na placki ziemniaczane? :D
Widziałas nasz restauracyjny? Wypas. Taki nam Tar-ninka luksus dała, ze mamy sie czym chwalic. Zawsze wszystkiego duuuuużo. Częstuj się.:D

bogda
25-09-2008, 22:59
Witaj Marbelko, przecież Ty silniejsza od tej siły wyższej...:)

Dobranoc załogo, kolorowych snów :)

martunia
25-09-2008, 23:02
Pa.
Dobrze,że jesteśmy razem.

Mar-Basia
25-09-2008, 23:05
Witaj Marbelko, przecież Ty silniejsza od tej siły wyższej...:)

Dobranoc załogo, kolorowych snów :)
Ho,ho,......ale mi urabiaja opinie. Jestem znana czarownica ale nie az taka .......wszechmocna........Ide spac - dobranoc wszystkim- do jutra - beda mi sie snily placki ziemniaczane. Buuuuuuuuuu

tar-ninka
25-09-2008, 23:06
Marbello zapraszam do naszego wagonu restauracyjnego
. . . . . .http://www.fothost.pl/upload/08/39/1de9c025.gif (http://www.fothost.pl)
czynne całą dobę .

Mar-Basia
25-09-2008, 23:07
Marbello zapraszam do naszego wagonu restauracyjnego
. . . . . .
czynne całą dobę .
A to zmienia sprawe. Wobec tego bardzo prosze o placki ziemniaczane i dobra jarzebowke.:D

martunia
25-09-2008, 23:09
Ja jak maniak.
Nie chcesz karpia?

martunia
25-09-2008, 23:20
Buniu.
Cieszę się, że jedziesz z nami.

tar-ninka
25-09-2008, 23:22
Dla Marbellki placki kartoflane rrrazz!
. . . . . .http://www.fothost.pl/upload/08/39/7c9b2c67.jpg (http://www.fothost.pl)
Jarzębiak jest w szafce po lewej Martunia wie to ci poda .
smacznego

Mar-Basia
25-09-2008, 23:28
Dla Marbellki placki kartoflane rrrazz!
. . . . . .
Jarzębiak jest w szafce po lewej Martunia wie to ci poda .
smacznego
Kurcze, nie wytrzymam i konfiturki z boroweczek. Francja elegancja. Miammmmm......jarzebiak juz wyniuchalam na wech!!! Ale uczta.:D

martunia
25-09-2008, 23:32
Pierwszy raz w swoim życiu połknęłam tabletkę nasenną.

hannabarbara
25-09-2008, 23:39
Wagon restauracyjny czynny całą dobę!
To jest to o czym marzą nocne Marki.
Placki ziemniaczane.
Bombki ze śmietany.
Żurawiny.
Myślę jednak, że zamiast jarzębiaczku, czerwone, półwytrawne, od razu 2 lampki.
Wszystko poproszę!

Karol X
25-09-2008, 23:50
Dla Marbellki placki kartoflane rrrazz!
. . . . . .http://www.fothost.pl/upload/08/39/7c9b2c67.jpg (http://www.fothost.pl)
Jarzębiak jest w szafce po lewej Martunia wie to ci poda .
smacznego

O rany!
Placki ziemniaczane o tej porze?!
To grozi horrorem podczas snu
http://pl.youtube.com/watch?v=MbNiwFpYnhI&feature=related
albo takie cos sie moze przysnic:
http://pl.youtube.com/watch?v=Yqw_8lvwmT4&feature=related
Ide spac bez plackow ziemniaczanych
Dobranoc

hannabarbara
25-09-2008, 23:56
Karolu! Z winkiem, to nawet placki ziemniaczane lekkostrawne.
Gorzej z horrorami z You Tube. Te, to dopiero po nocy mogą się przyśnić!

karramba
26-09-2008, 07:48
http://img80.imageshack.us/img80/513/espressork7.jpg (http://imageshack.us) zapraszam na kawę :)

tadeusz50
26-09-2008, 08:20
No tak rankiem tak po cichutku wymknąłem się, że dopiero teraz mogłem sam zauważyć, że należy po spacerku powrócić do pociągu. Miłego i pogodnego - u mnie jest wreszcie słońce- dnia.

frida
26-09-2008, 08:31
Ahoj załogo ufff dogoniłam WAS,całą noc biegałam,szukałam i się wystraszyła,że już WAS nie znajde :D

hannabarbara
26-09-2008, 08:37
A hoj, budzący się Pasażerowie.
Meluniu. Kawka pyszna, ale czy ciasteczko musi być takim skromnym krakersem? Wszak wirtualnie można bez konsekwencji objadać się przeróżnymi smakołykami. Torcik mocca, tiramisu lub nawet skromna W-Z-ka by się zdała.

karramba
26-09-2008, 08:44
A hoj, budzący się Pasażerowie.
Meluniu. Kawka pyszna, ale czy ciasteczko musi być takim skromnym krakersem? Wszak wirtualnie można bez konsekwencji objadać się przeróżnymi smakołykami. Torcik mocca, tiramisu lub nawet skromna W-Z-ka by się zdała.

zgodnie z życzeniem :)

http://img229.imageshack.us/img229/5039/ciachokw3.png (http://imageshack.us)

frida
26-09-2008, 08:49
ło ja....Haniu ale masz wtyki dla mnie kawałek starczy ????
hehe a przez moją dietę to jajka mi się po nocach śnią... i jak tu sie wyrzekać...wrrr...:)

szekla
26-09-2008, 08:56
wy tak ciągle o jedzeniu ? poszłam spać z wizjami karpika ,wstaję a tu mi placki pachną :D ....chociaz może to i dobrze ,bo w realu sama na trzy dni zostałam /osobisty pirat wycieczkę na grzyby wybrał :D/, to i stołować się będę w restauracyjnym :D

frida
26-09-2008, 08:58
Szekla ale tak pieknie wygladasz,ze na placuszka mozesz sie skusic :D:D

Alsko
26-09-2008, 09:18
Słońce podobno będzie przędło babie lato nawet do 10 października :D:D
Tak mówią media i ja się tego uczepiłam, jak ten pajączek pajęczyny. Co ja gadam?!! Co ja gadam??? Pajączek?!
Iiii tam, grunt, że aura jest przepięknościowa.

Dobrego dnia, łasuchy! 17668

tar-ninka
26-09-2008, 09:50
Witam wszystkich słonecznie
Nareszcie słonko!
...dwa tygodnie go nie widzialam,gdzies sie po swiecie tułało

Alsko
26-09-2008, 10:19
A to zmienia sprawe. Wobec tego bardzo prosze o placki ziemniaczane i dobra jarzebowke.:D

Tarninko, nie uważasz, że Marbella powinna sobie obrazek z naszym restauracyjnym powiesić gdzieś na widoku? Każdą chorobę przepędzi swoją chrapką na delicje :D;)

tar-ninka
26-09-2008, 10:25
hihihihihi Martuniu
sama sobie narobilam ochoty na placki ziemniaczane
dobrze ze juz bylo tak pózno bo bym chyba robila.
Dzis mi przeszlo ,
ale ciekawa jestem co dzisiaj kto wymysli , co bede musiala w naszej restauracji wieczorkiem serwowac :D

Mar-Basia
26-09-2008, 10:27
Tarninko, nie uważasz, że Marbella powinna sobie obrazek z naszym restauracyjnym powiesić gdzieś na widoku? Każdą chorobę przepędzi swoją chrapką na delicje

Kuku, dzien dobry wszystkim, juz sie wygrzebalam z wyrka. Nie uwierzycie, ale te "cholerne" placki snily mi sie nad ranem. Obrazek powiesze przy kompie - Alsko jak zwykle ma genialne rady. Wy sie smiejecie, ale te placki ziemniaczane to u mnie cale lata wspomnien - chyba kiedys o tym pisalam.
Karol, woli winko czerwone od jarzebowki? Moge Cie zapewnic, ze zawsze najlepiej smakuje to czego sie nie ma pod reka. ;)

Alsko
26-09-2008, 10:35
A ja Wam zapowiadam, że jeśli będzie znowu późnym wieczorem pleplanie o smakołykach - będę strzelać albo co!!!
Sadyści do kwadratu!!! Z kim ja się zadaję???

Idę do realu ochłonąć. Ahoj!

Mar-Basia
26-09-2008, 10:40
będę strzelać albo co!!!
Sadyści do kwadratu!!! Z kim ja się zadaję???
Idę do realu ochłonąć. Ahoj!

Alsko, nie strzelaj....koniecznie chcesz abym wrocila do pracy? Nie rob mi tego kuku, uwielbiam stan emerytki, nieproduktywnej jednostki. Blogi stan.
Tez wracam do reala.

tadeusz50
26-09-2008, 11:09
Hi hi
Muszę coś wymyśleć do jedzenia wieczorkiem aby widzieć jak Ala strzela. Tylko to raczej coś co większość lubi, aby narobić smaka innym.

Mar-Basia
26-09-2008, 11:12
Hi hi
Muszę coś wymyśleć do jedzenia wieczorkiem aby widzieć jak Ala strzela. Tylko to raczej coś co większość lubi, aby narobić smaka innym.

Tadziu, czyzbys mial ukryty talent "gotujacego rodzynka"?;)

tadeusz50
26-09-2008, 11:32
Tadziu, czyzbys mial ukryty talent "gotujacego rodzynka"?;)
Basiu o talencie w pełnym tego słowa znaczeniu to nie ma mowy bo wówczas inną profesję wybrałbym za młodu. Umiem gotować i jakoś jeszcze nikt nie zmarł po spożyciu moich produktów. Zresztą już gdzieś pisałem o tym.

chickita
26-09-2008, 11:37
Witam Miłego dnia zyczę.
Kufa i tak ma przechlapane, ide karpia szukac.
Marbella smaka narobiła na placki.
Co Wy wyprawiacie? Jak tak dalej pójdzie bede bokiem wsiadac bo frontalnie sie nie zmieszczę.
Bede strzelac razem z Alką. Sadyzm.

kufa86
26-09-2008, 13:29
To karp ma przechlapane.
Marbella, a kysz.

chickita
26-09-2008, 13:46
To karp ma przechlapane.
Marbella, a kysz.
Karp sie już nie wypowie.:D Mniam.

tadeusz50
26-09-2008, 15:42
Karp będzie w najbliższym czasie, może i jakiś pstrąg się przyplącze. Na wieczorne obżarstwo produkty już kupiłem i niedługo zacznę przygotowywać.

frida
26-09-2008, 15:53
a ja ide szukac jajek :D

tadeusz50
26-09-2008, 15:56
Hiii hiiii Ewa
A jakie to mają być jajka albo i czyje??

frida
26-09-2008, 15:59
a hahahhaah nie no gotowane i faszerowane....mam pociaga na nie wrrr.a ze w realu za duzo mi nie wolno to choc wirtualnie sie napcham buhahaha

chickita
26-09-2008, 17:35
Facet jest jak kawa - najlepszy jest silny, gorący, pełen subtelnego smaku i nie pozwala Ci zasnąć przez całą noc.:D
#
Nie dyskutuj z człowiekiem, który ma nad Tobą pół litra przewagi.
#
Kochanek chce od Ciebie tylko jednego, a mąż zupę, drugie danie i deser.
#
Ale mam pociąg - kolejarz
#
Lokuj pieniądze w alkoholu! Tam jest najlepsze oprocentowanie.
#
Miłość jest jak zbrodnia, po wszystkim nie wiadomo co zrobić z ciałem.
#
Rodzice są jak nietoperze niedowidzą, niedosłyszą, a wszystkiego się czepiają.

chickita
26-09-2008, 17:44
Spotyka Czerwony Kapturek w lesie wilka i wilk mówi:
- Powiedz mi adres babci to Cię pocałuję tam gdzie jeszcze nikt Cię nie pocałował.
Czerwony Kapturek odpowiada:
- No to chyba w koszyczek?
#
Jaś do Małgosi:
- Trudno i darmo, musisz być moja.
Małgosia do Jasia:
- Trudno, bo trudno. Ale dlaczego darmo?
#
Idzie Jasiu i Małgosia przez las i Jasiu mówi:
- Małgosiu, dam Ci Snickersa za pocałunek
- No dobrze.
Sytuacja powtarza się kilka razy. Doszli do końca lasu i Małgosia mówi:
- Jasiu, zanim Ty mnie przelecisz, to ja cukrzycy dostanę.
#
Krasnoludki idą przez las. W pewnej chwili widzą, jak wilk napada na Czerwonego Kapturka.
- Pomóżmy tej dziewczynce! - mówi jeden z nich.
- Dlaczego? Przecież nie jesteśmy z tej bajki!
#
Jak Królewna Śnieżka budzi 7 krasnoludków?
- 7UP!

tadeusz50
26-09-2008, 17:48
Co by trochę wkufić pasażerów osobowego postanowiłem ugotować sobie grochówkę. Groch już się gotuje w drugim garnku kawał kości wędzonej i do tego łopatka z warzywami. Zapachy już mnie zniewalają. cdn.

martunia
26-09-2008, 18:04
A kysz.
Kusicielu.

tadeusz50
26-09-2008, 18:17
Do gotującego się wywaru wrzuciłem jeszcze dwa listki laurowe, trochę ziela angielskiego. Obrałem i pokroiłem w kostkę ziemniaki. Mięso jeszcze twardawe, niech się pogotuje. cdn...

frida
26-09-2008, 18:37
hehehe :D Alsko będzie strzelać.... a ja jajka zrobię :D Tadeuszu pożycz garnek:D

Alsko
26-09-2008, 18:38
Nie będę strzelać do grochówki. Nie przepadam.
Do fasolowej strzelam!!!

Tadziu, a majeranek gdzie?

ammi1952
26-09-2008, 18:42
Alsko porzucamy pulpetami z nadzieniem z winogron - właśnie mi dochodzą

tadeusz50
26-09-2008, 18:43
Mięsko już wyjąłem z wywaru, kość i warzywa też. Do tego pachnącego wywaru wrzuciłem ziemniaki. Groch zmiksowałem. Mięsko stygnie. cdn...

frida
26-09-2008, 18:54
hhheheheh ja wysiadam biere jajka i zmykam do swego przedziału ...bawcie się dobrze i do miłego....:D

chickita
26-09-2008, 19:00
Przechlapane miał Kufa ale juz nie ma bo karpia wrąbałam.
Marbella też sie naraziła plackami. Późno było, nie zrobiłam a dzis mi przeszło. Teraz Tadzik idzie na odstrzał.

Alsko
26-09-2008, 19:09
Pulpety z winogronami? Takie knedle?
Ammi - jako żyję nie jadłam. Ale to musi być dobre.
Na razie nie będę do Ciebie strzelać, bo się czegoś nowego dowiedziałam :D

ammi1952
26-09-2008, 19:17
Wole ze ślwkami albo kawałkami ananasa ale młodej się zachciało z winogronem no niezłe w smaku mięso miałam wieprzowo wołowe hihihihi masz racje to takie mięsne knedle

szekla
26-09-2008, 19:25
ja sobie dzisiaj dzień lenistwa zafundowałam :D to mnie te pracochłonne luksusy nie nęcą .
Ammi powiedz coś więcej o tych pulpetach, tez pierwszy raz słysze:D

Mar-Basia
26-09-2008, 19:27
Mięsko już wyjąłem z wywaru, kość i warzywa też. Do tego pachnącego wywaru wrzuciłem ziemniaki. Groch zmiksowałem. Mięsko stygnie. cdn...
Tadziu, nie chce byc zlosliwa (podobno taka moja wraza natura, hihihihi) - obawiam sie, ze po "grochowce" to nie Alsko bedzie strzelala tylko..........glodomory!!!!!!! Proponuje troche wegla - tak na wszelki wypadek. A moze to wlasnie bedzie nowy "srodek" energii napedowej? ;)

chickita
26-09-2008, 19:32
Podoba mi sie ta energia napedowa.:D najedzą się a i dojedziem gdziem chcieli.:D
Ammi też ma przechlapane.:D

Alsko
26-09-2008, 19:36
Ale broń mam na pod ręką 1768117682
i nie zawaham się. Zrobię z niej użytek w razie czego.

Mar-Basia
26-09-2008, 19:39
Podoba mi sie ta energia napedowa. najedzą się a i dojedziem gdziem chcieli.


Zamienimy sie w odrzutowce - po grochowce gwarantowane, hihihihi :D i........dolecimy na Floryde!

martunia
26-09-2008, 19:39
Zrobiłam zraziki zawijane z wołowinki z boczkiem wędzonym.
Na palcu /tłuczka/ mam pęcherz wielkości pięciogroszówki.
Długo nie będzie następnych zrazów.

martunia
26-09-2008, 19:40
Ja nie chcę na Florydę.
Mam złe skojarzenia.

chickita
26-09-2008, 19:40
Zamienimy sie w odrzutowce - po grochowce gwarantowane, hihihihi :D i........dolecimy na Floryde!
Z takim napędem? Na bank. Tylko czy my wyhamujemy w porę?:D

chickita
26-09-2008, 19:42
Zrobiłam zraziki zawijane z wołowinki z boczkiem wędzonym.
Na palcu /tłuczka/ mam pęcherz wielkości pięciogroszówki.
Długo nie będzie następnych zrazów.
I co narobiłaś? Tez masz przechlapane. Matko, ta "czarna lista" to się co minuta wydłuża.:D

tadeusz50
26-09-2008, 19:43
Marbello-Basiu nie ma strachu o "te" rzeczy. W swoim przybytku mieszkam sam tak więc nikomu zapachami nie zaszkodzę.
Teraz końcówka przyrządzania, pokrojone mięso w kostkę wrzucam ponownie do wywaru to samo ze zmiksowanym na papkę grochem, mieszam doprawiam majerankiem, pieprzem, odrobina soli. Mniam, mniam, pychota zapraszam. Strzelaninę przyjmuję na klatę.

Mar-Basia
26-09-2008, 19:47
Ja nie chcę na Florydę.
Mam złe skojarzenia.
Martuniu, wobec tego wybierz inny kierunek. Jak chcesz moze byc Paryz - mam duzy taras - "gazy" wywalimy na sasiada tj Biblioteke Polska !!!!!! Pozostanie w pewnym sensie "miedzy nami Polakami". ;)

tar-ninka
26-09-2008, 19:47
hihii grochoweczkaaaa pyycha a potem...
---------;)
Raz słowik śliczne pienia wywodził na żerdzi,
A obok usiadł śmierdziel, wypiął się i śmierdzi.
Przestań - błaga go słowik - bo mnie tu szlag trafi.
Trudno - odrzekł śmierdziel - każdy robi co potrafi.
-----------[

Alsko
26-09-2008, 19:49
Ósma na zegarze, a o żołądku myślą gospodarze...
Nie możecie zmienić tematu? Skończy się tym, że będę kocie specjały z saszetek wyjadać :mad::confused:
A Wam kuku zrobię!!!

frida
26-09-2008, 19:49
heheh ktos mi się z bączkiem przypomniał heheh ale o grochóce nie było wtedy mowy hehehheheh :D:D:D

Mar-Basia
26-09-2008, 19:50
Ósma na zegarze, a o żołądku myślą gospodarze...
Nie możecie zmienić tematu? Skończy się tym, że będę kocie specjały z saszetek wyjadać :mad::confused:
A Wam kuku zrobię!!!
No juz nie burcz......wciagnij brzuch i czekaj grzecznie na wyzerke! :D

martunia
26-09-2008, 19:56
Alusiu nie rusz kociego bo będziesz mrauczała.

tar-ninka
26-09-2008, 19:57
Zanim Tadzio da grochówkę /o ile wczesniej Ala mu kuku nie zrobi / posłuchajcie bajki ...

CZERWONY KAPTUREK

Kiedyś Czerwony Kapturek
Niósł pół litra i ogórek
Dla swej babaci, co w dziewiczym
Lesie, żyła z Nadleśniczym,
Ale go już razy kilka
Zdradziła, w ramionach Wilka.
Teraz też, Kapturek bieży
A ta prukwa z Wilkiem leży,
Ciągnie Ulung na prykusku
I kocha się po francusku,
Bo taki Wilk, to wygrzmoci
Nawet i Giełdę Staroci!
Gdy zobaczyła dziewczynka
Że z jej Babci taka świnka,
Dała cynk Nadleśniczemu,
Żeby też się przyjrzał temu,
A on, wyjąwszy kopyto,
Postrzelał Babcię jak sito,
Poczem z krzykiem: - Aż ty zdrajco!
Trafił Wilka w lewe ucho.
Pochował ich pod pagórkiem
I ożenił się z Kapturkiem.
Wniosek: Kto w porę kabluje
Nigdy biedy nie odczuje.

autor: Maciej Dębski

chickita
26-09-2008, 19:58
:D Związek niewidomych zatrudni sekretarkę miłą w dotyku.

martunia
26-09-2008, 20:00
Fajna bajka Tarninko.
Fe Czerwony Kapturek, donosiciel.

bogda
26-09-2008, 20:04
Witam żarłoczną załogę....ja dziś póżno, ale real mnie pogonił...
Nim doszłam do ostatniego postu, to tak zgłodniałam, że muszę iść coś zjeść, a sadyści zostaną wystawienia na odstrzał...
Tadziu...grochówka na noc ???

chickita
26-09-2008, 20:06
Tadziu...grochówka na noc ???
Atos go odstrzeli, my już nie musimy.:D

martunia
26-09-2008, 20:07
Może na jutro ją gotuje bo jak nie, to ciężka noc Go czeka.

martunia
26-09-2008, 20:08
Chicki, a może Atos też grochówkę dostanie, a wtedy.................

bogda
26-09-2008, 20:09
Żal mi tylko Atosa....może kolor sierści zmienić :D

martunia
26-09-2008, 20:10
Bogusiu czy Ty chcesz mnie mieć na sumieniu.
Jadaczkę miełam pełną kawy.
Mogłam się udusić.

bogda
26-09-2008, 20:11
Martuniu...ja już nie jadam i nie pijam jak czytam posty....życie mi jeszcze miłe :D

martunia
26-09-2008, 20:15
Widzisz Lisku.
Mogłaś podpowiedzieć koleżance.

chickita
26-09-2008, 20:16
Chicki, a może Atos też grochówkę dostanie, a wtedy.................
Wtedy mu nie będzie przeszkadzac, to fakt. :D Licze na intuicje tego psa. Atos - to podstęp!:D

martunia
26-09-2008, 20:16
Alusiaaaaaaaaaaaaa.
Zostaw tego whiskasa.
Wąsy Ci wyrosną i długi ogon, a jaka skoczna będziesz.

bogda
26-09-2008, 20:17
Przeca to czynię...trza się bronić przed różnymi zamachami :D

tadeusz50
26-09-2008, 20:20
Teraz w kwestii wyjaśnienia,
Tak teraz zjadłem grochówkę, jestem przyzwyczajony do póżnego jedzenia i czasem ciężkostrawnego. Reszta zostanie na jutro, Atos dostał kości. O zmianę zabarwienia nie należy się martwić bo należy do rudo- srebrzystych. Barwa całkiem naturalna. hiiihiii hiii hiii

tar-ninka
26-09-2008, 20:20
Ciąg dalszy zapachow/po grochu./

Kto poczuje, ten się żachnie:
- Co tak podejrzanie pachnie?
Czy fijołek to, czy róża
Swoją wonią nas odurza?
Może to jest zapach piżma?
Może to dziadunia ciżma?
Może bimber, trabant może?
Mże to tak coś na dworze?
Może piecze się indyczka?
Może trzeba zbić Ludwiczka?
Może idzie kapral dziarski?
Może niosą ser szwajcarski?
Może wywaliło szambo
Albo wyświetlają Rambo?
Może kompost wiozą wózkiem?
Może wyjeżdżają Ruskie?
Może narzeczony cioci
Gdzieś w pobliżu ciocię grzmoci?
Ni to flaki, ni powidło,
Ni to sedes, ni kadzidło.
Każdy bada i się głowi,
Skąd ta woń początek bierze...
A to przecież tatulkowi
Pachnie fotel w Belwederze!

autor: Małgorzata "Zuzanka" Krzyżaniak

bogda
26-09-2008, 20:22
Nieeee....muszę coś zjeść, bo żoładek przywiera mi do krzyża :)

martunia
26-09-2008, 20:24
Mam zapiekankę chodź Bogusiu.

chickita
26-09-2008, 20:25
Alusiaaaaaaaaaaaaa.
Zostaw tego whiskasa.
Wąsy Ci wyrosną i długi ogon, a jaka skoczna będziesz.
Ja ten numer muszę zobaczyc.:D :D :D

tar-ninka
26-09-2008, 20:27
Łasuchy paskudne ja do nich z poezją..
a one nic tylko żarełko , nawet nie zauwazyły... eeee poco sie wysilac
Zrobie sobie drinka i już!

tadeusz50
26-09-2008, 20:27
bogda zapraszam na pyszną grochóweczkę

martunia
26-09-2008, 20:27
Chicki.
Alusi dalej nie ma.
Myślisz, że obrabia te saszetki?

Alsko
26-09-2008, 20:29
Alusiaaaaaaaaaaaaa.
Zostaw tego whiskasa.
Wąsy Ci wyrosną i długi ogon, a jaka skoczna będziesz.
Ale jaka miiiiiła będę! W dotyku :D:D

Tarninko, wracaj! Ja zauważyłam, ale przykuta byłam do telefonu i nie mogłam dać wyrazu.

martunia
26-09-2008, 20:31
I sierść będziesz miała błyszczącą.

martunia
26-09-2008, 20:32
"..może narzeczony cioci.."
Tarninko czytamy.
No coś Ty?

chickita
26-09-2008, 20:35
Tar-ninka wracaj!
Alka, przestań wyżerac kotom. Miła w dotyku czy nie, ogon wystawac Ci bedzie.

martunia
26-09-2008, 20:37
Ha zazdrościsz Alusi ogona.
Może chwytny będzie?

chickita
26-09-2008, 20:42
Ha zazdrościsz Alusi ogona.
Może chwytny będzie?
Maryla, teraz zamknij oczy i spróbuj sobie wyobrazic.
Miekka w dotyku Alka, z lsniącą sierścią, skoczna z chwytnym ogonem co jej wystaje.:D Tym ogonem rypie w klawiature i pisze na seniorku w osobowym kolejnego posta. Blask sierści oslepia jej koty i knują w kącie jak sie zemścic.:D
Żyjesz jeszcze?:D

Alsko
26-09-2008, 20:42
Przynajmniej będę miała czym się odwracać do paskud różnych, no nie?

martunia
26-09-2008, 20:45
Ło matko już się dogadały.
Przetrzepią jej błyszczącą .............
Brr lepiej się obudźmy.
Boże może to z głodu, takie zwidy!!!!!!!!

tadeusz50
26-09-2008, 20:46
Alu dokuczliwe te koleżanki, uwzięły się i heja

bogda
26-09-2008, 20:46
Łasuchy paskudne ja do nich z poezją..
a one nic tylko żarełko , nawet nie zauwazyły... eeee poco sie wysilac
Zrobie sobie drinka i już!

Tarninko...musiałam iść zrobić coś do jedzenia, bo bym padła jak licha kawka, a teraz czytam wsio po kolei.

Alusia....moja wyobrażnia działa, widzę Cię w całej okazałości :)
najbardziej artystycznie wygląda ogon :)

martunia
26-09-2008, 20:47
Alusia wracaj.
Głupawka opanowana.

bogda
26-09-2008, 20:48
bogda zapraszam na pyszną grochóweczkę


Tadziu...czy Ty mi żle życzysz...na noc grochóweczkę, bym oka nawet nie zmrużyła...ale dziękuję za zaproszenie, jak Ci zostanie to poproszę na obiadek :)

tar-ninka
26-09-2008, 20:48
bogda zapraszam na pyszną grochóweczkę

No tak pojadły grochówki to i spojrzenie sie wyostrzyło ;)
A własnie ze nie wracam siedzę sobie w restauracyjnym pysznego drinka pije i już.
No doobra zrobię i Wam chodzcie , chodzcie .
http://www.fothost.pl/upload/08/39/b2e11cd7.gif (http://www.fothost.pl) http://www.fothost.pl/upload/08/39/6e7b656e.gif (http://www.fothost.pl)

bogda
26-09-2008, 20:49
Alusia...nie indocz się, wracaj tu migiem...:)

martunia
26-09-2008, 20:50
Noo dobrze idę do Ciebie.

Alsko
26-09-2008, 20:50
Mam strzelać? 17687

Jakieś czepiaki sie z Was zrobiły. Odczepiły sie od grochówki, czepiły się mojego ogona. Zaraza jakaś? Epidemia?

bogda
26-09-2008, 20:54
Mam strzelać? 17687

Jakieś czepiaki sie z Was zrobiły. Odczepiły sie od grochówki, czepiły się mojego ogona. Zaraza jakaś? Epidemia?

Się nie dziw...jesień, to różne wirusy latają :D

martunia
26-09-2008, 20:55
O przepraszam Alusiu.
Sama zaczęłaś z saszetkami.
Myśmy tylko pociągłyyyyyyyyyyy.
Głupawka się załączyła no i............

Mar-Basia
26-09-2008, 20:57
Zanim Tadzio da grochówkę /o ile wczesniej Ala mu kuku nie zrobi / posłuchajcie bajki ...

CZERWONY KAPTUREK

Kiedyś Czerwony Kapturek
Niósł pół litra i ogórek
Dla swej babaci, co w dziewiczym
Lesie, żyła z Nadleśniczym,
Ale go już razy kilka
Zdradziła, w ramionach Wilka.
Teraz też, Kapturek bieży
A ta prukwa z Wilkiem leży,
Ciągnie Ulung na prykusku
I kocha się po francusku,
Bo taki Wilk, to wygrzmoci
Nawet i Giełdę Staroci!
Gdy zobaczyła dziewczynka
Że z jej Babci taka świnka,
Dała cynk Nadleśniczemu,
Żeby też się przyjrzał temu,
A on, wyjąwszy kopyto,
Postrzelał Babcię jak sito,
Poczem z krzykiem: - Aż ty zdrajco!
Trafił Wilka w lewe ucho.
Pochował ich pod pagórkiem
I ożenił się z Kapturkiem.
Wniosek: Kto w porę kabluje
Nigdy biedy nie odczuje.

autor: Maciej Dębski

Kurcze ale wierszydlo, nawet jet milosc francuska....hohohoho.....co grochowka robi z ludzi!!!!!:D

bogda
26-09-2008, 21:19
Marbelko...pewnie to była wojskowa grochówka :D

tadeusz50
26-09-2008, 21:23
Myślę,że moja grochówka jest zdecydowanie lepsza.

chickita
26-09-2008, 21:25
I komu sodowa uderza???:D

tadeusz50
26-09-2008, 21:32
chickita
Nie woda sodowy tylko marketing jeśli o mnie myślisz.

martunia
26-09-2008, 21:37
Świat się kończy ..albo zaczyna?
Grochówka, a marketing.

tar-ninka
26-09-2008, 21:41
A Kufa cicho siedzi ..
ciekawa jestem czy juz te molestowane w majeranku flaki ugotował..
Chyba tak.. i sam wcina z niki się nie dzieli:mad:
Jeszcze pewnie potem powie ..eee sama kość..

martunia
26-09-2008, 21:45
Alusi nie ma.
Mam pozamiatane za ten ogon i całą resztę!

tadeusz50
26-09-2008, 21:46
Pewnie oddalę się do wagonu sypialnego. Może nie odleci w kosmos hi hi hi hi

chickita
26-09-2008, 22:07
Tadzio, dobrej nocy bez kosmosu. Marketing, ważna rzecz. hihihihihihihi

chickita
26-09-2008, 22:07
Alusi nie ma.
Mam pozamiatane za ten ogon i całą resztę!
Nie Ty a ja mam pozamiatane jak już.:D

Alsko
26-09-2008, 22:08
Ostatnią saszetkę kocią kończyłam. A telefon mi się rozgrzał dziś do czerwoności.

Wilczko, a powiedz, co mi zrobiłaś, że sie obawiasz?

chickita
26-09-2008, 22:08
A Kufa cicho siedzi ..
ciekawa jestem czy juz te molestowane w majeranku flaki ugotował..
Chyba tak.. i sam wcina z niki się nie dzieli:mad:
Jeszcze pewnie potem powie ..eee sama kość..
Przyjdzie Tar-ninko, opowie i znowu mnie szlag trafi.:D

chickita
26-09-2008, 22:09
Ja sie teraz oddale na spoczynek bo mnie brzuch ze smiechu rozbolał. Dobrej nocy.

martunia
26-09-2008, 22:09
Uff kamień z serca spadł mi na nogę.
Internet mi wariuje
W poniedziałek im powiem co o tym myślę.

bogda
26-09-2008, 22:10
Alusiu....dobrze, że nareszcie dotarłaś, ale współczuję temu kotowi, co on biedny będzie jadł :)

To trza się zmywać zanim Kufa dotrze, bo noc znowu będzie niespokojna :)

martunia
26-09-2008, 22:10
To i ja udam się na kuszetkę.
Chyba?
Pa kochani.

martunia
26-09-2008, 22:12
Bogusiu boisz się co dzisiaj będzie pichcił?

bogda
26-09-2008, 22:12
To ja za Wami...mogę??? obiecuję nie chrapać, grochówki nie jadłam, będzie o.k. :)
Spokojnej nocy i miłych snów:)

Alsko
26-09-2008, 22:12
Po tej wyżerce kocio-grochówkowo-klopsowo-zrazikowej. I drinkach Tarninki.
Mam nadzieję na dobra :D

Ahoj, załogo!!!

martunia
26-09-2008, 22:13
Paaaaaaaaaaaaaa.

bogda
26-09-2008, 22:13
Bogusiu boisz się co dzisiaj będzie pichcił?

Jasne, bo póżniej w nocy mi się to jedzenie śni i rano wstaje głodna jak wilk :D

martunia
26-09-2008, 22:14
Cicho.Mam to samo.

bogda
26-09-2008, 22:15
No to zmykamy...pa,pa,pa :)

martunia
26-09-2008, 22:16
Pa Boguniu.

tar-ninka
26-09-2008, 22:17
Po tej wyżerce kocio-grochówkowo-klopsowo-zrazikowej. I drinkach Tarninki.
Mam nadzieję na dobra :D

Ahoj, załogo!!!

O maju Alaaa!! to wyscie i kota zjadły?? :confused:

martunia
26-09-2008, 22:19
Tarninko.
Spokojnie tylko kocie żarcie.

bogda
26-09-2008, 22:20
Tarninko...Ala wyjadła kotu saszetki z jego żarciem :D

Teraz już na poważnie zmykam...papapapa Tarninko i reszta załogi :)

martunia
26-09-2008, 22:23
Ładnie.
Potem AP napisze, że polski senior głoduje.
Teraz już naprawdę spadam.
Pa i już.

tar-ninka
26-09-2008, 22:25
Uff ulżyło mi juz się bałam o moją Maniusie
wprawdzie to nie kot tylko szynszyl ale..
A to w restauracji zabraklo wyzerki zescie sie za kocine wzieli?
jeejkuu muszę się poprawic z zaopatrzeniem:D Ale nie dzisiaj .
Dzisiaj to dobrej spokojnej nocy wszystkm zycze

martunia
26-09-2008, 22:31
Coś nas dzisiaj trzepło i dostałyśmy głupawki.
Zaopatrzenie jest ok. Tarninko.
Pa kochana.

tar-ninka
26-09-2008, 22:32
Dobranoc Martuniu
Lubię tą waszą głupawkę :D

Mar-Basia
26-09-2008, 22:41
Pewnie oddalę się do wagonu sypialnego. Może nie odleci w kosmos hi hi hi hi
Dobranoc calej "bandzie" (to tak zartobliwie i nie ofensywnie) - dobrych snow. Tadziu, Ty miales spac w domu po tej grochowie? :D

martunia
26-09-2008, 22:42
Marbelko Tadziu ma wagon cabriolet.

Mar-Basia
26-09-2008, 22:45
Marbelko Tadziu ma wagon cabriolet.
Kurcze, zupelnie jak w PRLu - ciagle te nierownosci spoleczne, hihihihihi:) Wobec tego znikam do "mojej" salonki i mam wszystko w nosie.........hihihi;)

bachor
26-09-2008, 22:46
Witam i życze dobrej nocy nawet po grochówce ...
Odjazd do krainy pięknych snów !!!

tadeusz50
27-09-2008, 07:34
Witam
Wyspany? To mnie biednego Atos wyciągnął w nocy na spacer - nie jadł grochówki- i następnie ponownie musiałem usypiać. Moje odczucia senne normalne bez żadnych konsekwencji żołądkowych. A tu jak widzę panuje senna atmosfera. Zajrzę póżniej.

aannaa235
27-09-2008, 07:59
Śpią jak po narkozie, nie dziwota po tak obfitej kolacji. Miłego i udanego dnia wszystkim życzę

tar-ninka
27-09-2008, 08:22
Dzień dobry Aaniu , Tadziu,
Za oknem slonko ,jak fajnie po tylu dniach pochmurnych
Aż życ sie chce . Miłego dnia wszystkim .
Kawa zaparzona , kto ma ochote ..proszę bardzo:D
. . . . . . . . . http://www.fothost.pl/upload/08/39/5b806141.gif (http://www.fothost.pl)

szekla
27-09-2008, 08:30
załogo osobowego :D
no i zobacz tar-ninko jakie ten wars ma wzięcie....nic tylko żarcie i o żarcie...eeee, chciałam powiedziec żarciu :D

hannabarbara
27-09-2008, 08:57
A hoj! I znowu ta wredna nierówność społeczna. Na południu słońce, a na północy mgły i szarówka. Ale się nie dam. Na sobotę i niedzielę zaplanowałam grzyby. Będą więc grzyby. Na wszelki wypadek latarkę wezmę! Proszę tylko przyhamujcie nieco, bo mogę Was potem nie dogonić!

tadeusz50
27-09-2008, 09:02
Haniu
Jak na północy było ładnie i słonecznie u nas lało. Teraz pewnie się wyrównuję. Miłego zbierania grzybów. Z przyhamowaniem może być pewien problem bo to jest jakoś niezależne od nas. Jedziemy wolniutko a tu naraz rozpędzamy się do maksimum.

Alsko
27-09-2008, 09:14
A hoj! I znowu ta wredna nierówność społeczna. Na południu słońce, a na północy mgły i szarówka. Ale się nie dam. Na sobotę i niedzielę zaplanowałam grzyby. Będą więc grzyby. Na wszelki wypadek latarkę wezmę! Proszę tylko przyhamujcie nieco, bo mogę Was potem nie dogonić!
Słońca Ci życzę, a na razie masz na obrazku 17697
i drezynę 17696 Dasz radę!

Wszystkim powitalne: Ahoj!!!

Mar-Basia
27-09-2008, 09:35
Witam wszystkich. Nareszcie wygrzebalam sie z "salonki". Nie chce nikogo draznic ale pogoda zapowiada sie "u nas" sloneczna. Zycze wszystkim milego dnia. ;)

tadeusz50
27-09-2008, 10:06
Basiu-marbello- tym razem pewnie nie drażnisz nikogo. Pogoda też zapowiada się super. Miłego dnia.

frida
27-09-2008, 11:15
Ahoj!!! Z filipkiem idziemy się opalać :D:D miłego dnia wszystkim

tar-ninka
27-09-2008, 11:17
Bawcie się wesolo Fridus , miłego dnia!
Miłego dnia wszystkim .:D

tadeusz50
27-09-2008, 11:31
frida-Ewa z Filipkiem uważajcie aby was słonko za bardzo nie spaliło. hiii hiii hiii hii Filipek w majteczkach/

bogda
27-09-2008, 13:00
Ahoj załogo :) witam Was słonecznie...nareszcie u mnie słonko i też zaraz wybywam w plener (do ogrodu) coś posprzątać albo połazić i powdychać świeżego powietrza...
Widzę, że wieczorowe obżarstwo nikomu nie zaszkodziło, nawet kocie żarcie....:)
Miłego dnia wszystkim życzę :)

kufa86
27-09-2008, 14:42
Uff, nareszcie doszedłem/dojechałem do siebie
I co widzę

Chickita karpie pożera,
Alsko kota konsumuje
Marbella ziemniaki uciera
Bogda jajca obłupuje....

Tadeusz do grochu dmucha,
A jak już grochówkę wp,wp..
W powietrzu co będzie?....zawierucha,
Współczuję Atosowi w niedoli.

Marbella ziemniaki obiera.......
Cholera....
U mnie jutro będzie grochówka i placki ziemniaczane,
(bo dziś flaki, o których – maniana)
A co..
Zawsze ma być rosół i schabowe?


Podobny temat już był:

1. Gdzie by można poruszyć spiskową teorię pierdu

2. wyżej wymienioną teorię radzę ci poruszyć przy rodzinnym obiedzie.
Na pewno rodzina odniesie się ze zrozumieniem do twego problemu,jako osobiście nim dotknięta.Jak umieścisz na forum ,to wątek szlag trafi jak i jelita.

3. W sprawie pierdu, to znam taki przypadek: Pewien pan stracił węch, ale najgorzej na tym wyszła jego rodzina. On nigdy nie odczuwał swoich p...., ale otoczenie????

4. Jestem wstrząśnięta dramatem owej nieznanej mi rodziny..
Pozostaje im kupno specjalnie wyszkolonego psa,reagującego na gazy bojowe.Jeden znak kufą ...i rodzina ,zanim poczuje -zdąży się ewakuować w miejsce bezpieczne..

5. Pragnę zauważyć, że pierd jest aktywnym przedłużeniem jelit.

6. No i potem moze być ciapleta
albo coś inszego, jeszcze bardziej interesującego

7. Paroksyzmy -czego ?
Śmiechu - faktycznie .A śmiech to zdrowie,.I przy partycypacji tegoż dochodzimy do odczuwalnego identyfikowania się instancji subiektywnych,do zapaści niejako ,w której miesza się fikcja i rzeczywistość...
A strukura rzeczywistości i fikcji ?
To właśnie oddzielenie ,decotion pustki i pełni,dwóch substancji zawartych w twym ciele,noszonych przez nie..
Punkt pustki przemieszcza się do nieprzejrzystej formy ...tak trywialnie nazwanej ciapletą,niezapomnianej niestety..
A to wszystko - ciało ulotne,czyli tak pięknie i z uczuciem nazwane przez ciebie; ''pierd '' i ciało stałe z nim związane nierozerwalnie ,owa ciapleta ,to wszystko składa się na jedno pojęcie -ZDROWIE.

8. jak zdrowie to zdrowie. Piję Wasze zdrówko w realu /naprawdę/. ZDROWIE!!!!!!!!

9. Pani doktor, to wszystko jest fizjologią.
U Chińczyków bekanie jest oznaką zdrowia.
Amerykanie przesadzają.
Niemcy tym się nie przejmują , z drugiej strony.
U nas, z pewna doza nieśmiałości powiem, pierd jest rzeczą wstydliwą.
A przecież zależy od jedzenia tego co zawiera więcej siarki jak ustawa przewiduje.

10. Ja tam zawsze mówię, że jak pies się nie zachowa w towarzystwie, to bezsensem jest go wyganiać z pomieszczenia, bo on sobie idzie na świeże powietrze, a my zostajemy z psią produkcją.

11. Zagadnienie niezwykle interesujace,mozna je rozpatrywac na wielu plaszczyznach,ale filozoficzno -chemiczna,w kontekscie poprzednich wypowiedzi ,jest wrecz niezbedna.Filozoficzne dywagacje pozostawiam wyzej zacytowanej,Ja sie zajme chemiczna strona problemu.Pierdy dzielimny na:wysmyki towarzyskie,wypierdki poranne,bulgotniki wanienne,podkolderniki zjadliwe i smierdziele pospolite.Taki naukowy podzial tychze gazow poddaje pod dyskusje i jak dobrze pojdzie moze stworzymy cos na podobienstwo tablicy Mendelejwa czyli bedzie to tablica Kufy.Mam nadzieje ze nadwrazliwce pospolite nie poczuja sie urazone.

12. Zapomniales o...cichaczu fotelowym

13. Było już o Bulgotniku Waniennym i Podkołderniku Jadowitym?

14. Podkołdrzak jadowity, uciekinier niechcącowaty, zbukowiec zwyczajny... A toż to wręcz klasyka gatunku!!!

15. A no tak ... to teraz to tak sie nazywa>>> Dzin z butelki??
Sindbad wiec oszukiwal?? Czy naprawde w butelce byl jakis antyczny pierdd?? Stary wiec i mocny...na tyle zeby go zaczadzic ..i udawac ze spelnia jego zyczenia??

16. - wesołe jest życie staruszka ? O salsie na parkiecie z ciśnieniomierzem na ramieniu..
Albo- Zuzanna i starcy ? /może to być walka z niedemokratycznym państwem o bezpłatną Viagrę,jako że owo państwo ponoć zapewnia wszystkim równy dostęp do dóbr /dup? / kultury.

17. Stanowczo domagam sie!!!! Przewodnika po ...


Teraz zagadka:
Który wpis jest dziełem chickity

Mar-Basia
27-09-2008, 14:51
Uff, nareszcie doszedłem/dojechałem do siebie
I co widzę


Kufa tys pewnie zafundowal sobie podwojna viagre!!!!!! Hihihi - ale produkcja.;)

Alsko
27-09-2008, 15:14
Ale się napracował Kufa, hihihihihi!
Ale dlaczego podkłada Wilczce taki temacik? Podczas jej nieobecności? Oto jest pytanie.

tadeusz50
27-09-2008, 15:31
Tadeusz do grochu dmucha,
A jak już grochówkę wp,wp..
W powietrzu co będzie?....zawierucha,
Współczuję Atosowi w niedoli.

Zaręczam, że nie było tak żle. To Atos zaserwował mi spacer o 4.30 ale cóż z koniem nie będę się kopał. Pierd ostrzejrzy i cuchnący okropnie mam zgoła po czym innym. ale przemilczę temat. Miłego i pachnącego fiołkami popołudnia życzę wszystkim.

Mar-Basia
27-09-2008, 18:54
Po wczorajszej grochoweczce proponuje inne "menu".

Na poczatek Flan z marchewki

17720

Danie glowne: krewetki z jarzynkami

17721

Dla grzecznych deser z lesnymi owocami

17722

Moze byc jeszcze kawusia lub nawar z rumianku


;) ;) ;)

Alsko
27-09-2008, 19:14
Gdzie podziałaś książkę życzeń i zażaleń???
(Możesz nie pamiętać tego komuchowego wynalazku, ale tytuł mówi sam za siebie).
1. Danie główne mi się nie podoba "na oko".
2. Co to za wymysły, że trzecie danie jest tylko dla grzecznych? To jest dyskryminacja normalnych!
3. Co to za wybór? Kawa albo rumianek, phi!

Popraw się :D;) Albo pójdę do konkurencji :rolleyes:

frida
27-09-2008, 19:14
Hejka!!!!
Filipek opalony nie tylko w mateczkach biegał :D hehehe
Marbella dzięki za jedzono.... ale zgłodniałam...:D

http://img2.vpx.pl/up/20080927/683.gif (http://www.vpx.pl/foto,_6744.html)

martunia
27-09-2008, 19:19
Mnie też najbardziej podoba się deser.
Niestety nie pozostaje w moim zasięgu.

Alsko
27-09-2008, 19:23
Martuniu, to bierzemy deser, gdy Marbella się odwróci, i idziemy spróbować tych molestowanych przez Kufę flaków?

martunia
27-09-2008, 19:25
Cichooo.
Odwróciła się, łapię michę i w nogi.
Biegniesz za mną?

Alsko
27-09-2008, 19:27
Ale w którą stronę? Do przodu chyba... i buch! do bagażowego.

frida
27-09-2008, 19:27
o widze,że Allsko bieże rozpęd i w podskokach z ciachem....smyk!

martunia
27-09-2008, 19:28
Zdyszałam się.
Jak myślisz Alusiu, tu nas chyba nie znajdzie?

Alsko
27-09-2008, 19:30
Siedź cicho, to nie znajdzie.
Ja robię wyprawę po flaki i coś do nich.

martunia
27-09-2008, 19:33
Noo leć Alusiu, posiedzę tu cichutku.
Może trochę skubnę te deseru, zanim Ala wróci.

Mar-Basia
27-09-2008, 19:33
Gdzie podziałaś książkę życzeń i zażaleń???
(Możesz nie pamiętać tego komuchowego wynalazku, ale tytuł mówi sam za siebie).
1. Danie główne mi się nie podoba "na oko".
2. Co to za wymysły, że trzecie danie jest tylko dla grzecznych? To jest dyskryminacja normalnych!
3. Co to za wybór? Kawa albo rumianek, phi!

Popraw się Albo pójdę do konkurencji
Alsko a jak sie tak staralam, kurde......wszystko bylo aby trzymac linie moje panie, panienki i panowie. Deserek.....jak ktos chce zalapac kalorie....nie bede stac na przeszkodzie. Sama wcielam dwie porcje - mam w nosie centymetry - meza z "posagiem" nie szukam!!!!!!!!
Hihihihi........nie burczec tylko wcinac. Nic innego nie bedzie.;)

martunia
27-09-2008, 19:38
Alu była Marbella, będziemy chyba karmione tą marchewką.

Alsko
27-09-2008, 19:39
Alsko a jak sie tak staralam, kurde......wszystko bylo aby trzymac linie moje panie, panienki i panowie. Deserek.....jak ktos chce zalapac kalorie....nie bede stac na przeszkodzie. Sama wcielam dwie porcje - mam w nosie centymetry - meza z "posagiem" nie szukam!!!!!!!!
Hihihihi........nie burczec tylko wcinac. Nic innego nie bedzie.;)
Nic innego nie będzie dla tych, co flaków nie lubią :D W razie czego masz krewetki, hihihi
Martuniu, mozesz wyjść! Chyba nam tego ciasta nie zabierze... A ja przyniosłam to 1772417724
1772417724
Na butelki rąk mi zabrakło :confused:

martunia
27-09-2008, 19:40
Ja mam flaszki.
Zadołowałam wczoraj.

martunia
27-09-2008, 19:41
Alusiu te flaki to komu skubnęłaś?

Alsko
27-09-2008, 19:42
Jeszcze pytasz? hihiihihi A kto je molestował?

martunia
27-09-2008, 19:42
Naprawdę rąbnęłaś Kufie?

Alsko
27-09-2008, 19:44
Ciiiiicho! On jeszcze nie wie!
Jedz szybko, bo nie wiadomo, jak zareaguje!
Pewnie powie, że w nie napluł.

Mar-Basia
27-09-2008, 19:45
Prosze nie draznic porzadnych ludzi flakami...zaraz lece po schowana dubeltowke, ktora odziedziczylam w spadku po ostatnim kochanku!!!!!;)

tadeusz50
27-09-2008, 19:45
A ja sobie usmażyłem pstrąga i mniam mniam go pałaszuję. Pyyyychota.

martunia
27-09-2008, 19:46
Trudno już zjadłam.
Dobre były.
To co, teraz deserek?

Alsko
27-09-2008, 19:46
A ja mam takie cóś 17725
Albo zjadasz z nami, albo jedz krewetki i nie marudź ;)
To było do Marbelli, nie do Tadzia. Tadzio zje, co chce :)

martunia
27-09-2008, 19:46
Alusia kryj się.
Marbella poszła po dubeltówkę.

tar-ninka
27-09-2008, 19:47
Martuniuu nawet nie licz na flaki od Kufy
one już......jak sam napisał..(bo dziś flaki, o których – maniana)
A co..Zawsze ma być rosół i schabowe?

Wział i zjadł ..Sam!!
Alus to ty mu je swisnęlas wczesniej? mniaaam ..ja tez bym..:D

martunia
27-09-2008, 19:48
Oj Tadziu, bo sobie nagrabisz.

martunia
27-09-2008, 19:49
Tarninko, kłamał jak z nut.
Przecież sama widziałaś te flaki.

Alsko
27-09-2008, 19:49
Tarninko, znalazłam jeszcze jedną porcję.
Nie płacz! 17726

tar-ninka
27-09-2008, 19:50
Ja nie chce krewetek !!, nie lubie robali
Flame wole z cieciorki , lepsza ..
Na placek sie nie zalapie bo nie byłam grzeczna:mad:
Tadziuu nie badz taki daj kawałek pstrąga .

tar-ninka
27-09-2008, 19:51
Ala!! jestes .wielka ! dzieki , flaki pychota .

martunia
27-09-2008, 19:52
Tarninko nie bzdycz się.
Jedz te flaki bo idzie kryzys z USA i będzie dużo chętnych.

Mar-Basia
27-09-2008, 19:52
A ja mam takie cóś 17725
Albo zjadasz z nami, albo jedz krewetki i nie marudź
To było do Marbelli, nie do Tadzia. Tadzio zje, co chce

Alsko to sie nazywa szantaz!!!!!!!! Flaki uwielbiam, ostatnio widuje je tylko na obrazku - chetnie wymieniam z krewetkami!!!!! A jak postawisz cos mocnego na rozgrzewke to ostawie dubeltowke do kata!!!!;) Ten two kalacznikow czy inne ustrojstwo to pewnie zardzewiale.

kufa86
27-09-2008, 19:52
Martuniuu nawet nie licz na flaki od Kufy
one już......jak sam napisał..(bo dziś flaki, o których – maniana)
A co..Zawsze ma być rosół i schabowe?

Wział i zjadł ..Sam!!
Alus to ty mu je swisnęlas wczesniej? mniaaam ..ja tez bym..:D
Po pierwsze primo,
nie moje tylko wołowe.
Po drugie primo
nie sam, tylko pies pomógł.

martunia
27-09-2008, 19:53
Ala może znajdziesz jeszcze miseczkę flaczków dla Marbelli.

Alsko
27-09-2008, 19:55
Martuniu, to Ty TRZY porcje wrąbałaś? Sama jedna?

Mar-Basia
27-09-2008, 19:56
Ala może znajdziesz jeszcze miseczkę flaczków dla Marbelli.
Prosze nie robic na mnie oszczednosci - ma byc duza micha i gorzalka!:D

martunia
27-09-2008, 19:57
Noo dobrze Marbello oddam Ci jedną miseczkę.
Proszę i smacznego.

Mar-Basia
27-09-2008, 20:00
Noo dobrze Marbello oddam Ci jedną miseczkę.
Proszę i smacznego.
Martuniu, kocham Cie.....za dobre serduszko, to nie tak jak ci z zardzewialymi kalasznikami ;) Mmiammmmm......

Alsko
27-09-2008, 20:02
Gorzałkę to ma Tarninka na pewno!

Ja nie wiem... Chyba o tej porze nie będę wychylała sie z realu.
Zaczynacie o tym jedzeniu, ja się daję podpuszczać i robię się taka głodna, aż strach! Zabijam głód (realny) serem. I nic nie pomaga :mad:

Gdyby to było zardzewiałe, to by tak strzelało? Hę?

bogda
27-09-2008, 20:04
Nie...ja Was chyba zamorduje, znowu o żarciu gadacie, ja po kolacji a już mi znowu ślinka cieknie, ten pstrąga, ten flaczki....to jest czysty sadyzm :)

martunia
27-09-2008, 20:04
Alusiu mam w lodówce fasolkę po bretońsku.
Wpadaj już grzeję.

martunia
27-09-2008, 20:05
Bogusiu nie wiem co napadło od kilku dni.
Pewnikiem dlatego, że zima idzie.
Trzeba sadła nabrać.

bogda
27-09-2008, 20:06
Nooo...i jeszcze ciurkiem latają, Martunia o mal mnie nie rozdeptała......fasolkę też bym zjadła....:)

tadeusz50
27-09-2008, 20:06
A co ma tar-ninka spójrzcie na ilość postów. Przyczaiła się

bogda
27-09-2008, 20:07
Martuniu...przecież zaliczamy się do ssaków, a ssaki na zimę gromadzą zapasy tłuszczu.....to oznacza że idzie ostra zima :)

kufa86
27-09-2008, 20:07
- ma byc duza micha i gorzalka!:D
Gorzały,
gorzało moje bujne serce
ej..
teraz mi ostały
jeno stare kierpce.

bogda
27-09-2008, 20:08
Tarninka!!! pięciotysięcznik.....huuuuura ...gratulacje :)

Alsko
27-09-2008, 20:12
Tarninka się gdzieś przycziła, hihihihi! Gratulacje, podczaszko!!!!!

Kufo, Ty niedopity jesteś? Czy nadpity? Kierpce?

tadeusz50
27-09-2008, 20:16
Tarninako wyłaż z tej swojej dziupli. To niegodni tak się ukrywać. Masz prawie 5000 postów. -1

martunia
27-09-2008, 20:16
Słuchajcie Tarninka pewnie po flaszki pobiegła.
Przecież będzie imprezka.

martunia
27-09-2008, 20:17
Tarninka 5000 napisała na "żydach".

tadeusz50
27-09-2008, 20:19
5000 postów gratulacje tar-ninko

martunia
27-09-2008, 20:21
Moje gratulacje Tarninko i pisz dalej!!!!!!!!

tar-ninka
27-09-2008, 20:23
http://www.fothost.pl/upload/08/39/825cf6f1.jpg (http://www.fothost.pl)http://www.fothost.pl/upload/08/39/4df36f12.jpg (http://www.fothost.pl)
Alusiu albo pozycz mi twojego pistolca albo psiknij AA
zaraz mnie skreci na tego muła interneta wrrr.

Alsko
27-09-2008, 20:24
Ja Ciebie kubłem całym zmoczę! AA!
Też masz kim się przejmować!

frida
27-09-2008, 20:24
Tar-ninko ....... poprostu bądź!!!!!!!!

tar-ninka
27-09-2008, 20:24
Ojejkuu nawet nie spostrzegłam walczyłam z kompem .
dziekuje . no to ta mała flaszunia sie przyda :D

martunia
27-09-2008, 20:28
Biegusiem robię drinki.

tar-ninka
27-09-2008, 20:32
http://www.fothost.pl/upload/08/39/df375217.jpg (http://www.fothost.pl)http://www.fothost.pl/upload/08/39/814ac5eb.gif (http://www.fothost.pl)
Sok pomaranczowy dla Tadzia
Piwo dla Kufy i dla naszego Marudy moze zaglądnie na chwile ,jak jest w pobliżu?

Stanley
27-09-2008, 20:34
Tarninko nawet nie myśl ze zrobisz na mnie oszczędności>Gratuluję dobrze że jesteś.A teraz rozsiadam się wygodnie i ubzdryngalam się na Twój koszt a co.

Alsko
27-09-2008, 20:35
Kufa powinien być zadowolony. Chociaż... Pewnie będzie utyskiwał na znikomość procentów.
A Maruda... Chyba się odlubił, jakoś nas omija.

Odszczekuję: hau, hau, hau!!!!

martunia
27-09-2008, 20:36
No jak, omija no jak?
Przecież jest.
Witaj Stan.

tadeusz50
27-09-2008, 20:39
tar-ninko
Dziękuję za soczek pomarańczowy. Gratuluje i proszę o jeszcze następne.

Stanley
27-09-2008, 20:40
Ahoj wszystkim.Alsko zostaw to zajęcie Atosowi.Wiesz przecież ze jestem Twoim fanem.
No dobra starczy tych czułości miało być przyjęcie słyszałem a więc pytam gdzie jest muzyka, gdzie upchnieto Jasia piwo już wypiłem i gdzie jest figlu miglu, no gdzie?

Alsko
27-09-2008, 20:44
A muzyka to jaka ma być, proszę Szanownego Marudy?
Jasio stoi po lewej stronie pod barem.
Ja idę znowu poszukac sobie jakiegoś whiskasa. Oszaleć można z tymi babusami!

Martuniu, przecież odszczekałam! Koty dziwnie na mnie patrzą!

frida
27-09-2008, 20:46
a jak figlu miglu to JESTEM :D Stan WITAJ!!!!!

martunia
27-09-2008, 20:47
One głodne są Alusiu!!!!!!!
Wcięłaś wczoraj wszystkie saszetki z whiskasem.
Podsyp im chociaż suchego.

tar-ninka
27-09-2008, 20:49
Jak bal to bal...http://sslawmir.wrzuta.pl/audio/85xOqwMjkK/panna-andzia

Stanley
27-09-2008, 20:51
No własnie przyjęcie jakieś niemrawe ale chyba się nie dziwię od dwóch dni słyszę w całym pociągu jakieś ciamkanie.Całą dobę załoga mlaska bez umiaru jakaś bulimia czy cóś.I żeby to jeszcze popchnąć jakim godnym trunkiem a tu nic susza abstynencji i mlaskacze.Nawet whiskas tu jest rarytasem.Więć tacy obombioni to i ruszać się strach co? Może być wstyd w salonie.

bogda
27-09-2008, 20:52
Doszłam do wniosku, że dobrze być marudą, wszystko ma na zawołanie, a człowiek co nie uprosi to nie dostanie, ot co...

Alsko
27-09-2008, 20:53
Szekla się gdzieś zawieruszyła, jako przykładna słomiana wdowa.
Tarninka się wykłóca na społecznych wątkach. Kto ma muzykę?
Moze Gonzalesa chcecie? Tyż ubzdryngolony :D

http://www.wrzuta.pl/audio/bcRnidtzGx/jerzy_porebski_spity_gonzales