PDA

View Full Version : Smierc - sprawiedliwosc spoleczna.


senior A.P.
05-10-2008, 11:06
Wprawdzie do "Wszystkich Swietych - Dnia Zmarlych" - 1-go listopada jeszcze daleko ale juz teraz warto pomyslec o tym swiecie wiernych czczonym uroczyscie w Polsce.
W dniu tym wrocimy wspomnieniami do tych ,ktorzy nie tylko w tym roku ale i w odleglych latach odeszli od nas,rowniez z tego forum.
Smierc przyjdzie na kazdego - umieraja nie tylko starzy, wierzacy ,biedni ,nieszczesliwi ,zatroskani i chorzy ale takze mlodzi i w sile wieku, niewierzacy,bogaci,bardzo szczesliwi oraz ci,ktorzy sie tego nie spodziewaja.
Jak zaznaczylem w tytule tematu - jest to chyba jedyna sprawiedliwosc spoleczna na tej ziemi,ktorej nie da sie uniknac nikomu,nawet tym,ktorzy uwazaja,ze caly swiat nalezy do nich.
Prowadzone od dawna badania naukowe i szukania sposobu na przedluzanie zycia ponad przecietnosc nie daja rezultatu.
Jedynie sam czlowiek (przy pomocy Bozej -tak mysla wierzacy) sposobem zycia wydluza swoj wiek do setki i wyzej.
My seniorzy (mam na mysli ludzi po 65 roku zycia) stajemy juz do naszego ostatniego etapu wedrowki przez swiat zywych.
Warto wiec sie zastanowic jak zyc i gdzie zyc aby ta droga nie byla dla nas i innych meczarnia,cierpieniem,udreka.
Osobiscie uwazam ,ze nasza postawa nam w tym pomoze.
Pomoga nam tez nasi wspolmalzonkowie,przyjaciele, ludzie dobrej woli,uczciwi i sprawiedliwi, w tym nasze dzieci i wnuki.
Pamietajmy jednak,ze nie wolno nam czekac na smierc !
Ona wtedy przyjdzie ,kiedy najbardziej nie bedziemy sie tego spodziewac.
Na smierc trzeba byc zawsze przygotowanym,niezaleznie gdzie jestesmy i jak sie czujemy.
Smierci nie nalezy sie bac ,bywa rozna ,lekka czy ciezka (jak sie potocznie mowi) i konczy nasza wedrowke ziemska.
Smierc bywa tragiczna jak chociazby ta w wypadkach wszelkich (tyle ludzi dzisiaj ginie na drogach publicznych),ta w morderstwach i napadach,bywa tez od pioruna z jasnego nieba.
"Od naglej i niespodziewanej smierci zachowaj nas Panie" -modla sie wierzacy kazdego dnia i nocy.
Zapodajac ten temat mam nadzieje ,ze uslysze/przeczytam dyskusje tych ludzi - seniorow,ktorzy moze nie tyle igraja ze smiercia,co biora ja na powaznie.
Moze tez przy okazji ucichna nasze utarczki w tych ciezkich dla zycia czasach ,dla nas ludzi juz starych , o roznych pogladach,samopoczuciu i statusie materialnym .
Mlodzi i mlodsi zas czujacy sie jak najbardziej zdrowo ,na moment wyobraza sobie wlasna smierc i z niej nie zadrwia, lub.... .
Zapraszam do dyskusji starych,mlodszych i najmlodszych.

Lila
05-10-2008, 11:46
Senior,temat z gatunku memento mori,wprost ukochany przeze mnie.

"Od naglej i niespodziewanej smierci zachowaj nas Panie" -modla sie wierzacy kazdego dnia i nocy.


Ba,i źle się modlą.Powinni się modlić o tę nagłą i niespodziewaną.Bo to najbardziej przyjazna kostucha ze wszystkich.

I koniec dyskusji jak dla mnie .Bo -ponoć- robię sobie jaja .Jakie te jaja ? To już pozostawiam wybraźni .:D
Ale wiesz Seniorku,skoro to jest nieuniknione,to po co mam myśleć i dyskutować o czymś,które i tak mam jak w banku.

Co inszego wspominanie tych co odeszli.Ale to jeszcze nie Zaduszki.

senior A.P.
05-10-2008, 11:49
A przygotowanie duszy na zycie wieczne - to co parasol ?
Nie czuj sie tak mlodo !
Tylko sie nie obraz i nie mow tego swej Mamie.

Lila
05-10-2008, 11:55
Senior,moja Mamusia -dobrodziejka dzieci niepełnosprawnych oraz J.Góry - księdza goni od siebie ,niczym zarazę.
A ponieważ ma 92 lata ,to mniemam iż dusza mej szanownej Mamusi ,kryje jakieś mroczne tajemnice,których Mamusia nie wyjawi nikomu za życia.
Ciekawość mnie zżera.

senior A.P.
05-10-2008, 12:03
Mam nadzieje,ze tajemnice poznasz majac te lata co mamusia.

Lila
05-10-2008, 12:11
Mam nadzieje,ze tajemnice poznasz majac te lata co mamusia.

Ba,ale jak ? Może radzisz dyktafon podłożyć Mamusi pod łóżko i namówić gorąco na spowiedź ?

senior A.P.
05-10-2008, 12:11
A jak widzimy smierc na wszelkich wojnach ?

senior A.P.
05-10-2008, 12:12
Lila !
Powinnas przyjmowac madrosci starszych ludzi ,to naprawde malo kosztuje i nie boli.

Lila
05-10-2008, 12:25
Lila !
Powinnas przyjmowac madrosci starszych ludzi ,to naprawde malo kosztuje i nie boli.

OK,Senior .Przyrzekam przyjmować.Będę mieć okazję ,niebawem.Za 2 godziny Mamusia pojedzie po mnie jak po burej suce.

Ps.miłego dnia Senior.Temat jest poważny i mroczny jak mogiła darnią kryta.O północy.
Sam wiesz ,że ja się nie nadaję do tego.
Ale inni rozmówcy na pewno Ci dopiszą.Szczególnie iż jest to forum ludzi ,w ostatniej ćwiartce żywota- jak się wyraziłeś.
A ja będę czytać i zastanawiać się nad sensem albo bezsensem życia i śmierci.

mimoza
05-10-2008, 12:36
Jeśli autor wątku pozwoli to dodam coś od siebie, i nie tylko:

Na temat stanu umarłych Słowo Boże oznajmia: „Wiedzą bowiem żywi, że muszą umrzeć, lecz umarli nic nie wiedzą i już nie ma dla nich żadnej zapłaty, gdyż ich imię idzie w zapomnienie. Zarówno ich miłość, jak ich nienawiść, a także ich gorliwość dawno minęły; i nigdy już nie mają udziału w niczym z tego, co się dzieje pod słońcem” (Kaznodziei 9:5-6).

SeniorzeAp to co napisałeś w pierwszym poście na tym wątku jest niebywale wymowne, tylko że zwyczajnie, chociaż wiemy, że droga nasza dobiega końca - jakby nie patrzeć to bliżej nam do tego świata zmarłych niż dalej - sądzimy, iż nas to nie dotknie. Dlatego nikt, albo prawie nikt tak naprawdę nie jest przygotowany na spotkanie z Najwyższym. Masz rację, ja też uważam podobnie. Żyć należy tak, aby każdego ranka patrząc w lustro, na swój widok nie mieć obrzydzenia. Tak więc kochajmy ludzi, kochajmy świat, kochajmy siebie. To tyle. Cz

senior A.P.
05-10-2008, 12:52
Bardzo dziekuje za ten post "mimozie",zbieznosc mysli cieszy kazdego czlowieka.
Nie bojmy sie dyskutowac o smierci i jej pojmowaniu.
Przeciez kazda zabawa sie konczy i czas polozyc sie spac,tym bardziej,ze zmeczenie robi swoje (zyciem i wszystkim co nas dookola otacza).
Tak wiec Lilu nie zrazaj sie tym tematem,ja zdaje sobie sprawe,ze on dla wielu osob na tym forum jest drazliwy,bo kazdemu chce sie zyc .
Dlatego tez przyblizam tym tematem ludzi roznych orientacji,bo przeciez jeden bedziemy mieli koniec.
A co po nim to juz sprawa indywidualnych wierzen,skojarzen i sadow.
Jeszcze raz dziekuje za zabranie glosu .

tadeusz50
05-10-2008, 14:03
cytat
Jak zaznaczylem w tytule tematu - jest to chyba jedyna sprawiedliwosc spoleczna na tej ziemi,ktorej nie da sie uniknac nikomu,nawet tym,ktorzy uwazaja,ze caly swiat nalezy do nich.

Uniknąć śmierci nie da się ale przesunąć ją w czasie przy pomocy tych nieszczęsnych pieniędzy z pewnością się da.

emka46
05-10-2008, 23:35
No i jeszcze komfort umierania - nie dla wszystkich taki sam /i już nie ma sprawiedliwości/.

Basia.
05-10-2008, 23:43
No i jeszcze komfort umierania - nie dla wszystkich taki sam /i już nie ma sprawiedliwości/.
jeżeli chodzi o okoliczności to faktycznie nie ma sprawiedliwości, jeżeli chodzi o skutek to sprawiedliwość jest. Obserwuję ludzi jak się miotają, kłócą, zazdroszczą, gromadzą na zapas różne dobra albo oszczędzają wyrzekając się drobnych przyjemności /znam takich sporo/ dla mnie to wszystko jest bez sensu bo czy nam się to podoba czy nie i tak umrzemy wszyscy. Do grobu niczego ze sobą nie zabierzemy, należy cieszyć się chwilą a nie zawracać sobie głowy sprawami mało istotnymi.

Mar-Basia
05-10-2008, 23:51
cytat
Uniknąć śmierci nie da się ale przesunąć ją w czasie przy pomocy tych nieszczęsnych pieniędzy z pewnością się da.
Wlasnie o to chodzi, ze sie nie da. Wszystko masz zapisane w "specjalnej" ksiedze w dniu kiedy przyszedles na swiat. Przeznaczenia nie da zmienic. Kostucha stoi i czy bogaty czy biedak - umiera bezpowrotnie. Zadne targi, zadne pyskow, zadne lapowki cie nie wybawia z jej reki.

tadeusz50
06-10-2008, 06:15
marbello
Nie mam na myśli "specjalnej" księgi w której jest zapisane nasze przyszłe życie. Tego raczej nikt żyjący nie wie. Myślę o tych apelach w mediach. Konieczna ....tysięcy dolarów, euro na operację ratującą życie. Po przeprowadzeniu operacji ten ktoś żyje jeszcze wiele lat. Nastąpiło przesunięcie w czasie tego nieuniknionego jakim jest śmierć. Według mnie nastąpiło. Bez tego pacjent pewnie by już opuścił ziemski padół.

aannaa235
06-10-2008, 08:49
Tadeuszu
masz rację jak się ma kasę to czasem można sobie życie przedłużyć, dlatego teraz średnia życia jest dłuższa.

mimoza
06-10-2008, 10:14
Tadeuszu
masz rację jak się ma kasę to czasem można sobie życie przedłużyć, dlatego teraz średnia życia jest dłuższa.

Nie do końca z Tobą się zgodzę. To o czym piszesz to statystyka. Wynikało by z tego, że na długość naszego życia wpływ mają nasze zasoby materialne. A tak naprawdę to sprawa przede wszystkim genetyki i jakości życia. Pieniądze owszem, pomagają "uciąć" złe skutki choroby i przedłużyć życie a średnia życia, to zupełnie inne zagadnienie. Jednak prawdą jest, że (może nie wszystkim) ale żyje się nam lepiej i przez to dłużej, niż naszym dziadkom, pradziadkom itd ... Cz

senior A.P.
06-10-2008, 10:29
Lepiej i dluzej "nam" sie zyje ?
Kogo masz na mysli ???

mimoza
06-10-2008, 11:00
Chociażby siebie seniorze A.P. - moi rodzice mieli cały czas "pod górkę". Mama nabawiła się gruźlicy w obozie pracy przymusowej w czasie wojny, Tato sam pracował na rodzinę (5 osob.). Babcia całe życie nianczyła dzieci swoje (5-cioro) i cudze, Dziadek był dorożkarzem i w sumie miał na utrzymaniu (7 osób). Moje życie nie było najłatwiejsze, ale dzięki determinacji rodziców jestem tym kim jestem. Nie powiem, że mi się przelewa. Ale nie mam powodów do ciągłego narzekania, a już napewno do szukania pomocy zewnętrznej. To tyle. To samo obserwuję wśród moich znajomych. Biedę też widzę i ubolewam, że jeszcze jej tak dużo. Ale zawsze tak było, że byli biedni i bogaci. Ani Ty ani ja nie mamy na to wpływu. Pozdrawiam. Cz

senior A.P.
06-10-2008, 11:10
Zgadzam sie z toba co do zycia ludzi takich o jakich opisujesz,zgadzam sie ,ze sa biedni i bogaci ale to nie znaczy ,ze tak musi wiecznie byc.
Dla przykladu potrzebna jest tez klasa srednia,ktora stanowi pomost przejscia od biedy do bogactwa i to wcale nie oszustwem a ciezka praca.
Niestety te klase srednia niszczy sie nie tylko w Polsce i USA gdzie przebywam ale we wiekszosci panstw swiata.
Kto to robi trzeba sobie dopowiedziec samemu rozgladajac sie wokol siebie.
Nie wolno tez byc cale zycie niewolnikiem i cierpietnikiem ,trzeba tez wyprostowac plecy i nie zyc w pozycji skulonej lub na kolanach - to domena niewolnictwa !

Mar-Basia
06-10-2008, 11:15
marbello
Nie mam na myśli "specjalnej" księgi w której jest zapisane nasze przyszłe życie. Tego raczej nikt żyjący nie wie. Myślę o tych apelach w mediach. Konieczna ....tysięcy dolarów, euro na operację ratującą życie. Po przeprowadzeniu operacji ten ktoś żyje jeszcze wiele lat. Nastąpiło przesunięcie w czasie tego nieuniknionego jakim jest śmierć. Według mnie nastąpiło. Bez tego pacjent pewnie by już opuścił ziemski padół.
Tadziu, wiem, ze powiesz, ze robie sie "filozofem". Co powiesz na tzw "przeznaczenie". Wypadek samolotowy, setka osob zginelo a male dziecko biedaka uratowalo zycie bez zadnego uszczerbku dla zdrowia. Wypadek samochodowy, miejsce smierci "pasazer" kolo kierowcy, kierowca gine a pasazer ocalal, obozy smierci-miliony gina, a niektorzy zyja, katasfrofy naturalne - pod paru dniach ratuja male dziecko, ktore zyje? Nikt mi nie powie, ze tu odgrywa role pieniadz.
Bardzo wierze w przeznaczenie.

Lila
06-10-2008, 11:18
Tylko przeznaczenie...

Ono nie pozwoliło mi sczeznąć na cholerę w Istambule,choć wolało ( swego czasu) zabrać z tej samej przyczyny twórcę "Sonetów krymskich ''.

Ba,ale ja miałam wtedy 27 lat.I byłam silna jak koń .

mimoza
06-10-2008, 11:19
Seniorze A.P. masz niewątpliwie rację. Biedę trzeba ze wszech miar zwalczać. Na biedę u mnie też nie ma zgody. Nigdy nie żyłam "na kolanach" i nie byłam niewolnicą (dosłownie i w przenośni). Ale wątek ktory założyłeś miał dotyczyć śmierci, która jest nieunikniona dla wszystkich ludzi. Mieliśmy wypowiadać się w tym temacie. Życie i śmierć w jednej idą parze. Tematykę społecznościową zostawmy na innych wątkach. Nie będę tutaj wchodzić z transparentem "precz z niewolnictwem". Nie mam nic więcej do dodania, życzę Ci jeszcze wielu dyskutantów na tym wątku. Cz

krystynacz46
06-10-2008, 11:33
"Jutro nie jest zagwarantowane nikomu ,ani młodemu, ani staremu.":confused::confused:

senior A.P.
06-10-2008, 11:41
Zakladajac temat o smierci mialem cel i nadal go podtrzymuje.
W jednej ze swych ksiazek Henryk Pajak (wiem,ze ten autor na tym forum przez pewne grono forumowiczow jest nie lubiany, na co dawano juz dowody) napisal takie oto zdanie :
"...przechodniu powiedz innym,ze tu kiedys byla Polska."

Moze wiec warto sie zastanowic, co autor mial na mysli ?
Co my wiemy jaka jest dzisiaj Polska i czy to jeszcze Polska ???
Nie dajmy usmiercic Polski !

Lila
06-10-2008, 11:43
Nie damy ,oj nie damy.
Ja osobiście potruchtam na rubieże ,i laską będę odganiać agresora ...

senior A.P.
06-10-2008, 11:54
Odganiac ? Chyba z wlasnego podworka,to wtedy poszczuj nawet psami !
Agresor od dawna jest w Polsce i bardzo dobrze sie czuje,potrzebujesz dowodow ?
Jezeli, tak to wejdz na niezalezne portale,tylko juz nie drugi raz na "na polskewalczaca" (tam juz bylas).

Lila
06-10-2008, 11:58
Odganiac ? Chyba z wlasnego podworka,to wtedy poszczuj nawet psami !
Agresor od dawna jest w Polsce i bardzo dobrze sie czuje,potrzebujesz dowodow ?
Jezeli, tak to wejdz na niezalezne portale,tylko juz nie drugi raz na "na polskewalczaca" (tam juz bylas).

Byłam ,ale niedługo.10 postów raptem.I muszę przyznać ,że ban stamtąd ( wraz z biletem do Izraela w jedną stronę,który i Ty otrzymałeś ) ,jest dla mnie niczym order virtutti.
Wyjątkowo obrzydliwe rzeczy tam piszą.

senior A.P.
06-10-2008, 12:03
Z kim chcesz tam dyskutowac ? Przeciez to ludzie,ktorzy sa "watpliwej polskosci".
Dostali zadanie i je wykonuja tylko,ze bardzo prymitywnie.
Zreszta zawsze byla walka bytow o dalekim zasiegu.

Lila
06-10-2008, 12:06
Na razie mam dyskusjowstręta.

senior A.P.
06-10-2008, 12:07
Zalecam przerwe ,ja tez zbieram sie do sniadania a potem "bede u siebie".

Lila
06-10-2008, 23:46
Zalecam przerwe ,ja tez zbieram sie do sniadania a potem "bede u siebie".

Aaaa ,jeszcze jesz to śniadanie ?

To smacznego .A co takie długie ? Tasiemca masz w menu ?

senior A.P.
07-10-2008, 09:18
Gdy czlowiek najedzony to leniwy i spac mu sie chce szczegolnie w wieku seniora u ktorego ze spaniem tak jak u niemowlaka - wiec sobie pospalem i dalem innym odpoczac na dyzurze.
Dzisiaj znowu ruszam na szychte i sobie popiszemy.
Na pierwszy ogien idzie gielda w Moskwie i jej powolne zamykanie .
Uwaga wiec na Wschod i tam trzymane pieniadze .
Nie ma to jak Szwajcaria i ich banki !.
Musze tam sobie zalozyc konto i slac swoje emerytury,moze i inni pojda za moim przykladem.

Przyszla smierc na gieldy i banki (bo o smierci pisanie) !!!
Mlodzi ! Zmieniac kierunek studiow.

senior A.P.
10-10-2008, 20:31
Tego jeszcze nie bylo - "umieraja" gieldy na calym swiecie ,nowojorska w agonii !

Lila
10-10-2008, 22:39
A także jest Dzień Przeciwko Karze Śmierci .
Ameryka to barbarzyński kraj ,jednak.

senior A.P.
11-10-2008, 10:18
No tak ,tylu Indian wymordowano i to za co ?
Za to,ze uratowano bialych przed glodowa smiercia ???

Lila
11-10-2008, 11:28
No tak ,tylu Indian wymordowano i to za co ?
Za to,ze uratowano bialych przed glodowa smiercia ???

Powiem Ci Senior.Kiń Ty te Amerykie -w Statuę Wolności i wracaj do Polski.Pamiętasz Winnetou i jego tatusia Inczu- czunę ?
Nie szkoda ich ? Nawet tych podłych Keiowehów szkoda,choć przywiązywali białych do pala męczeńskiego.

senior A.P.
11-10-2008, 12:53
Kolejna smierc zabrala polityka w Austrii.
Przywodca partii wolnosciowej ,58-letni J. Haider zginal w wypadku samochodowym jadac na 90-te urodziny swej matki.
Niech odpoczywa w pokoju !

Lila
11-10-2008, 16:38
Kolejna smierc zabrala polityka w Austrii.
Przywodca partii wolnosciowej ,58-letni J. Haider zginal w wypadku samochodowym jadac na 90-te urodziny swej matki.
Niech odpoczywa w pokoju !

Biedaczysko ! A tak wzorował się na Hitlerze.Nawet nazwisko miał podchodzące .I aspiracje.

Kazik
11-10-2008, 20:05
Haider namieszał kiedyś-był przeciwnikiem UE. Nawet Austria z jego powodu była jakby trochę izolowana. No i te jego poglądy. Też na pewno wiecie że zmarł Kameruńczyk--ten od świadomego zarażania HIV-em.

senior A.P.
12-10-2008, 10:05
Zostawcie Haidera w spokoju wiecznym .ktory juz ma zapewniony,ten czlowiek walczyl o racje swojego narodu i chwala mu za to.
Nie mozna go Lila porownywac z Hitlerem,bo on pokojowo dzialal i nie tworzyl obozow koncentracyjnych.
Chcial aby narod we wlasnym kraju decydowal o swym losie.
Szkoda,ze w Polsce nie mamy takich"Haiderow".

Lila
12-10-2008, 14:21
Zostawcie Haidera w spokoju wiecznym .ktory juz ma zapewniony,ten czlowiek walczyl o racje swojego narodu i chwala mu za to.
Nie mozna go Lila porownywac z Hitlerem,bo on pokojowo dzialal i nie tworzyl obozow koncentracyjnych.
Chcial aby narod we wlasnym kraju decydowal o swym losie.
Szkoda,ze w Polsce nie mamy takich"Haiderow".

Ależ mamy Senior.Ostatnio widziałam jednego.Był nieco mocno ogolony,ale ze swastyką.

bronczyk
12-10-2008, 14:52
A niech sobie Haider spoczywa w spokoju i jego idee również.

Lila
12-10-2008, 17:56
A niech sobie Haider spoczywa w spokoju i jego idee również.

Jego idee na pewno nie spoczną w spokoju.Mają 11% poparcia.

Mar-Basia
12-10-2008, 21:48
Zostawcie Haidera w spokoju wiecznym .ktory juz ma zapewniony,ten czlowiek walczyl o racje swojego narodu i chwala mu za to.
Nie mozna go Lila porownywac z Hitlerem,bo on pokojowo dzialal i nie tworzyl obozow koncentracyjnych.
Chcial aby narod we wlasnym kraju decydowal o swym losie.
Szkoda,ze w Polsce nie mamy takich"Haiderow".

OBRZYDLIWE!!!!!!!!! lepiej siedz na Florydzie i nie zycz Polsce takich przywodcow.

senior A.P.
13-10-2008, 10:30
Kogo bierze obrzydzenie i z jakiego powodu to zazwyczaj ludzie dobrze wiedza - jeden nie lubi cebuli i czosnku ,drugi zapachu kapusty a trzeci dam na dworze z mocnymi perfumami francuzkimi.
O innych zapachach nie wspominam bo te juz caly swiat dopadly i przecietny czlowiek je wyczuwa.
Ja wyczuwam zapach smierci tych przed tymi - ktorych wszedzie juz pelno i daza do zlamania karku.

senior A.P.
15-10-2008, 11:19
Mial zyc wiecznie a umarl .
Dzisiaj trudno go juz utrzymac w calosci .
Lenin w zapomnieniu.

Lila
15-10-2008, 11:37
Mial zyc wiecznie a umarl .
Dzisiaj trudno go juz utrzymac w calosci .
Lenin w zapomnieniu.

Oooo,wspaniały temat ..Lenin wiecznie żywy ..:D

Komisja w Poroninie pyta górala, czy znal Lenina.
- Powiedzcie gazdo czy znaliście wodza rewolucji?
- Ni, ale uratowolek mu życie.
- !???!! Jak to uratowaliście mu życie?
- Ano idę jo rano, na grań, a tu jakisik panocek siedzi na pieńku nad przepascia i cosik pisze. Wracom pode wieczór i ten som panocek siedzi i cosik rysuje.
- No to w jaki sposób uratowaliście życie Leninowi.
- Ano przeca, moglek go zepchnonc w ta przepaść, ale nie zepchnąłem ... no i tak uratowolek mu życie

senior A.P.
15-10-2008, 11:43
To byl ten dobry gorol,a jakby tak trafilo na Janosika ?

Lila
15-10-2008, 12:04
To byl ten dobry gorol,a jakby tak trafilo na Janosika ?

To był zły góral.Dobry by zepchnął.

senior A.P.
15-10-2008, 13:35
Nie badz taka msciwa Lenin byl tez czlowiekiem tyle,ze z obcego dla Ruskich nadania. Wodz rewolucji mial nakazane "swietosci partyjne",ktore po dzisiejszy dzien sa wcielane w zycie,tylko w innych formach.
Te idee sa wiecznie zywe umrzec moga wraz z narodem,ktory ciagle zmienia szaty i nazwiska.

senior A.P.
01-01-2009, 12:00
Gdzie sie podzialo "kazdemu wg. potrzeb" ?
No tak,szklanki wody nie ma kto na kaca posylwetrowego podac.
Mekki w lozku znosic, a i smierc niechybna moze nadejsc.
Za swiatow dochodzi lomocacy glos tubylca:
Trzeba bylo tyle nie pic !!!