PDA

View Full Version : Piwnica pod Baranami - o zdradzie


z centrum
10-10-2008, 17:54
Zdrada kabaretu
Bronisław Wildstein przedstawia w TVP1 ... wypowiedzi poety Leszka Długosza i Tadeusza Nyczka o książce „Kolacja z konfidentem”, która opisuje wieloletnią współpracę z SB jednego z animatorów Piwnicy pod Baranami - Michała Ronikiera.

Podzielam pogląd Leszka Długosza - nie można bagatelizować zdrady.
Ale i wątpliwości Tadeusza Nyczka - czy każdy jest uprawniony do oceny zdrajcy ? - ma swoje racje.

Może oglądaliście program - jaki jest Wasz pogląd ?

Mar-Basia
10-10-2008, 18:28
Czytalam rowniez wypowiedz aktorki, ktora duzo grala w Piwnicy po Baranami i wg. niej cytat: "Ronikier donosil, ale Piwnicy nie szkodzil."

Cytat: "Nie wnikam w przyczyny, dla których Michał zaczął współpracę z SB. Żyliśmy w tamtym obrzydliwym czasie i wiemy, jakie metody stosowali funkcjonariusze SB. Miałam szczęście przeżyć ten czas nigdy niepoddana szantażowi. Nikt nie może z góry twierdzić, że szantażowany nie podpisałby zgody na współpracę! Nie mamy prawa nikogo skazywać na śmierć cywilną - a tak uczynili z naszym przyjacielem autorzy książki i niektóre media. Uważam to za głęboką niesprawiedliwość."

"Zachwatowicz: Ronikier donosił, ale Piwnicy nie szkodził"
Krstyna Zachwatowicz-Wajda
Gazeta Wyborcza nr 233/ 05.10.06

Sama nie wiem co o tym myslec?

senior A.P.
10-10-2008, 20:09
Jak to co ?
Sami "swoi" zaczynaja sie zagryzac !

z centrum
12-10-2008, 12:29
Czytalam rowniez wypowiedz aktorki, ktora duzo grala w Piwnicy po Baranami i wg. niej cytat: "Ronikier donosil, ale Piwnicy nie szkodzil."
Donosił na ludzi a nie na "Piwnicę pod Baranami".
Szkodził ludziom ...

POLA
12-10-2008, 13:48
Jak to co ?
Sami "swoi" zaczynaja sie zagryzac !
Senior cieszysz się ze zwycięstwa komuny i bezpieki zza grobu?
No nieładnie, nieładnie:mad:, chyba nic do Ciebie nie dociera.

POLA
12-10-2008, 13:56
Donosił na ludzi a nie na "Piwnicę pod Baranami".
Szkodził ludziom ...
No właśnie, szkodził, nieważne czy bliskim kolegom czy dalszym, ale donosił i nieciekawy to fragment jego życiorysu przy innych zasługach.
Gdyby w swoim czasie Ronikier przyznał się do swojej współpracy z SB, podejrzewam, że szybko by mu to zapomniano, a tak... wyciągnęli to inni.

Czasem jeden nierozważny krok potrafi przekreślić to, co w człowieku najlepsze.

z centrum
12-10-2008, 18:13
Gdyby w swoim czasie Ronikier przyznał się do swojej współpracy z SB, podejrzewam, że szybko by mu to zapomniano, a tak... wyciągnęli to inni.

Wojciech Dzieduszycki miał taką odwagę przyznać się i poprosić skrzywdzonych o wybaczenie.

Dla mnie pozostał może nie tym samym człowiekiem, ale jednak takim jak kiedyś artystą i autorem znanym z anegdot.
No chociażby z tego słynnego skrótu - na dopisek pod zaproszeniem „u.s.o.p.p.” („uprasza się o punktualne przybycie”) Dzieduszycki, rewanżując się wysłał liścik o treści: „d.u.p.a.”

Mar-Basia
12-10-2008, 18:49
Wojciech Dzieduszycki miał taką odwagę przyznać się i poprosić skrzywdzonych o wybaczenie.

Dla mnie pozostał może nie tym samym człowiekiem, ale jednak takim jak kiedyś artystą i autorem znanym z anegdot.
No chociażby z tego słynnego skrótu - na dopisek pod zaproszeniem „u.s.o.p.p.” („uprasza się o punktualne przybycie”) Dzieduszycki, rewanżując się wysłał liścik o treści: „d.u.p.a.”
Bardzo bym chciala aby wymieniono wszystkich aktorow scen polskich, filmu, pisarzy, rezyserow......ludzi teatru - tych, ktorych tak lubilismy i cenilismy - ktorzy wspolpracowali z SB. CALE LISTY.
Moge Was zapewnic, ze lista bedzie DLUGA!!!!!!!!

mimoza
12-10-2008, 19:35
Marbello - witam. A po co nam taka wiedza, taka lista? Cz

krystynacz46
12-10-2008, 19:54
Dla mnie żyjącej w tych czasach ciągłe wyciąganie różnych spraw jest żenujące, było minęło ,ludzie najbardziej poszkodowani dawno przebaczyli ciemiężcą,teraz żyją tym wszystkim ludzie żądni sensacji i zarabiający na tym kasę( praca, publikacje itp...)

Mar-Basia
12-10-2008, 19:55
Marbello - witam. A po co nam taka wiedza, taka lista? Cz

Napisalam , w sensie sarkastycznym. Jezeli sadzimy jednych, nalezy byc "sprawiedliwym" w stosunku do reszty. To tylko to co mialam na mysli. ;)

mimoza
12-10-2008, 20:13
OK. Marbello - Basiu rozumiem, nie myśl, że mam Ci to za złe. Ale listy tego rodzaju kojarzą mi się od razu z IPN-em, ktory w tym wszystkim się pogubił i robi więcej złego niż dobrego. To tyle. Cieplutko przytulam i wracam do książki. Wciąga, oj wciąga. Cz

Matrix
12-10-2008, 20:52
"Aleksandra Wolszczana spotwarzyliśmy i opluliśmy.Wywlekliśmy z szamba IPN -owskiej policji pamięci cuchnące donosy, aby ubabrać nimi autentyczną wielkość"


Zgadnijcie ,kto to napisał? Sam Wielki Broniś we własnej osobie
na swoim blogu w Rzepie z dnia 08.10.2008r.
http://blog.rp.pl/wildstein Poszedł po rozum do głowy?
W ocenie tego pana skutecznym środkiem jest jego książka
wydana w maju 2008r. pt."Dolina nicości",które to dzieło
porównał do "Wesela" Wyspiańskiego.Samoocena - dno megalomanii.
Przy czytaniu - wskazane środki p/wymiotne.

Yntelektualista RP nie wiadomo której.

Mar-Basia
12-10-2008, 21:00
OK. Marbello - Basiu rozumiem, nie myśl, że mam Ci to za złe. Ale listy tego rodzaju kojarzą mi się od razu z IPN-em, ktory w tym wszystkim się pogubił i robi więcej złego niż dobrego. To tyle. Cieplutko przytulam i wracam do książki. Wciąga, oj wciąga. Cz
Mimozo, musze byc szczesliwa osoba. IPN nie wiele mi to mowi. Z tego co czytalam i czytam stwierdzam, ze sa stosowane tzw taryfy ulgowe dla niektorych. ;)

tadeusz50
12-10-2008, 21:13
IPN -Instytut Pamięci Narodowej, obecnie upolityczniony przez PiS

Lila
12-10-2008, 21:19
IPN -Instytut Pamięci Narodowej, obecnie upolityczniony przez PiS

No i dlatego wiemy ,kim był Wałęsa.

ps.Grupa Mędrców Europy wystąpiła o wykluczenie Lecha .

Lila
12-10-2008, 21:31
Jesienią do sprzedaży trafi nowa książka Sławomira Cenckiewicza - "Sprawa Lecha Wałęsy". Publikacja ma być poszerzoną i łatwiejszą w odbiorze wersją głośnego dokumentu "SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii". podaje Newseek Polska.

Lechu na to : jak go ( Cenckiewicza ) przestanie chronić IPN,wtedy go dopadnę.

Bez komentarza.Bo jaki miałby być ?

jano43
12-10-2008, 22:36
Problem z nimi -jak sądzę- jest taki,że kiedyś coś pod-
pisali i w konsekwencji robili bo chcieli żyć lepiej,dzisiaj zaś się tego zapierają bo dalej chcą żyć lepiej.
Czy tego chcemy,czy nie - zupełnie bezwiednie -nieustannie oceniamy innych ludzi.Jednych uważamy za porządnych innych
za łajdaków,jednym ufamy innym nie,itd.itd.
Jeśli idzie o TW,rzecz w prawdzie (która podobno wyzwala):
chciałbym mieć możliwość decydowania czy kogoś warto znać/
słuchać/kupować/wybierać czy też na to nie zasługuje.

maja59
12-10-2008, 22:38
Senior cieszysz się ze zwycięstwa komuny i bezpieki zza grobu?
No nieładnie, nieładnie:mad:, chyba nic do Ciebie nie dociera.
W najgorszym śnie, w najczarniejszej nocy, nie można było przypuszczać, że SB nie bedzie skowyczeć pod płotem, tylko będzie radośnie chichotać. Tego nie mógł przewidzieć nawet niejaki Wisarionowicz. Ludzie!!!!!!!!!!! na to bezpieka czekała dziesięciolecia, zniszczyć, obrzucić błotem, wygnać poza margines. Śmierć cywilna dla opozycji, czy tego nie widzicie, idzie na śmierć opozycja, nie kapusie, nie dygnitarze PZPR, idzie opozycja, dzielni ludzie, to na nich były zakładane teczki, po schowanych za piecem nikt nie wysyłał oficerów operacyjnych. Nikt nie rozpracowywał ich życia.

POLA
13-10-2008, 00:49
Ludzie!!!!!!!!!!! na to bezpieka czekała dziesięciolecia, zniszczyć, obrzucić błotem, wygnać poza margines. Śmierć cywilna dla opozycji, czy tego nie widzicie, idzie na śmierć opozycja, nie kapusie, nie dygnitarze PZPR, idzie opozycja, dzielni ludzie, to na nich były zakładane teczki, po schowanych za piecem nikt nie wysyłał oficerów operacyjnych. Nikt nie rozpracowywał ich życia.
Maju, otóż nie do końca masz rację, bo ci, którzy donosili, godzili się na współpracę, nie zawsze należeli do opozycji, często stali sobie obok i wcale nie byli dzielni, a bezpieka szukała donosicieli wszędzie, także wśród tych siedzących "za piecem".

Nie ma innego wyjścia, jak otworzyć archiwa i wreszcie przeciąć do końca ten ropień, bo w przeciwnym wypadku niektórzy dla różnych celów przez kolejne lata będą wyciągać kolejne teczki z hakami na kolejnych TW. Nie zrobiono tego w swoim czasie i to błąd, ale ten błąd trzeba naprawić i trzeba to w końcu zrobić i ujawnić, dla zdrowia społecznego i ukrócenia wiecznych harców po życiorysach.

A wiesz dlaczego nie można tego zalać betonem? Ano dlatego, że część "niepopularnych informacji znajduje się także poza archiwum, w prywatnych zbiorach, więc spalenie teczek na stosie zapomnienia na niewiele się zda.

maja59
13-10-2008, 08:44
Maju, otóż nie do końca masz rację, bo ci, którzy donosili, godzili się na współpracę, nie zawsze należeli do opozycji, często stali sobie obok i wcale nie byli dzielni, a bezpieka szukała donosicieli wszędzie, także wśród tych siedzących "za piecem".

Nie ma innego wyjścia, jak otworzyć archiwa i wreszcie przeciąć do końca ten ropień, bo w przeciwnym wypadku niektórzy dla różnych celów przez kolejne lata będą wyciągać kolejne teczki z hakami na kolejnych TW. Nie zrobiono tego w swoim czasie i to błąd, ale ten błąd trzeba naprawić i trzeba to w końcu zrobić i ujawnić, dla zdrowia społecznego i ukrócenia wiecznych harców po życiorysach.

A wiesz dlaczego nie można tego zalać betonem? Ano dlatego, że część "niepopularnych informacji znajduje się także poza archiwum, w prywatnych zbiorach, więc spalenie teczek na stosie zapomnienia na niewiele się zda.
Polu po stokroć racja, należy otworzyć archiwa, niech każdy ma dostęp do swojej teczki, niech każdy ma prawo do obrony przed sądem w przypadku pomówienia. Obecne prawo to sąd kapturowy, który na polityczne zlecenie pokazuje to co chce, a reszta jest skrzętnie ukryta. W zależności od tego która opcja zawłaszczy IPN (na razie jest to PiS) będą ścigani przeciwnicy polityczni. Nikt się jakoś nie interesuje przeciętnym Kowalskim, który siedział za piecem i zza pieca donosił na sąsiada, w błysku fleszów ścigani są wyłacznie przeciwnicy polityczni i to odejmuje całą wiarygodność tej instytucji. Należy odebrac jej groźną zabawkę i oddać do Archiwum Państwowego, gdzie dokumenty będą dostępne dla wszystkich, koniec walki na haki, walki obrzydliwej.

Lila
13-10-2008, 08:56
Polu po stokroć racja, należy otworzyć archiwa, niech każdy ma dostęp do swojej teczki, niech każdy ma prawo do obrony przed sądem w przypadku pomówienia. Obecne prawo to sąd kapturowy, który na polityczne zlecenie pokazuje to co chce, a reszta jest skrzętnie ukryta. W zależności od tego która opcja zawłaszczy IPN (na razie jest to PiS) będą ścigani przeciwnicy polityczni. Nikt się jakoś nie interesuje przeciętnym Kowalskim, który siedział za piecem i zza pieca donosił na sąsiada, w błysku fleszów ścigani są wyłacznie przeciwnicy polityczni i to odejmuje całą wiarygodność tej instytucji. Należy odebrac jej groźną zabawkę i oddać do Archiwum Państwowego, gdzie dokumenty będą dostępne dla wszystkich, koniec walki na haki, walki obrzydliwej.

Protestuję !!!
Jakiej swojej ? Jakiej swojej ?
Mojej teczki tam nie ma,więc ja chcę wiedzieć o innych.

Maja,nie dało się donosić zza pieca.Donosów było sporo,bezinteresownych.Chodzi o to ,kto zrobił sobie z tego źródełko bijące złotówkami.
Dla mnie to taka odmiana ''szmalcowników ''.

maja59
13-10-2008, 09:13
Protestuję !!!
Jakiej swojej ? Jakiej swojej ?
Mojej teczki tam nie ma,więc ja chcę wiedzieć o innych.

Maja,nie dało się donosić zza pieca.Donosów było sporo,bezinteresownych.Chodzi o to ,kto zrobił sobie z tego źródełko bijące złotówkami.
Dla mnie to taka odmiana ''szmalcowników ''.
Skąd wiesz, że nie masz teczki, to się dopiero okaże jak każdy będzie miał dostęp. Nie wydaje mi się potrzebne posiadanie dostępu to teczki iksa, w takiej sytuacji 30 mln dorosłych Polaków zajęło by się prowadzeniem prywatnych sledztw w sprawie agentów. Agenci "wykryją" się z teczek osób na które donosili i te osoby mogą ich ścigać. Nie jestem specjalistą od ścigania, ale są pewnie jakieś metody na poznanie kto kogo kiedy jeżeli to kogoś interesuje. Prawdę mówiąc mnie nie bardzo.

Lila
13-10-2008, 09:18
Sorry,ale mnie tak.I nie chodzi o ściganie ,tylko o prawdę.Nie można sobie pewnych spraw odpuścić.

ps.teczki nie mam na 100 %.Ze względu na niepoprawną politycznie rodzinę,byłam elementem nie pasującym nijak do współpracy.
Bo jak myślę,wyrok na mojego Ojca z lat pięćdzisiątych,był w annałach SB.

maja59
13-10-2008, 09:42
Sorry,ale mnie tak.I nie chodzi o ściganie ,tylko o prawdę.Nie można sobie pewnych spraw odpuścić.

ps.teczki nie mam na 100 %.Ze względu na niepoprawną politycznie rodzinę,byłam elementem nie pasującym nijak do współpracy.
Bo jak myślę,wyrok na mojego Ojca z lat pięćdzisiątych,był w annałach SB.
Wydaje mi się, że tu właśnie popełniasz błąd. Jeżeli miałaś niepoprawnie politycznie rodzinę to tym bardziej mogłaś być obiektem zainteresowania SB. SB nie tropiło ludzi poprawnych politycznie, miało teczki na różne okazje w tym dla takich niepoprawnych przede wszystkim. Do tej teczki były wkładane informacje, pikantne, a kompromitujące szczególiki z zycia prywatnego itp. Zapełnianiem teczki zajmowali się właśnie "sąsiedzi" zza pieca. Pamiętam jak któryś z przywódców Solidarności mówił o swojej teczce (nigdy nie miał próby werbunku) i co obrzydliwego w niej znalazł, wtedy się dowiedział kto i ilu na niego donosiło. Taka teczka w razie czego mogła byc użyta jako szantaż i służyć do werbunku.

Lila
13-10-2008, 09:50
O matko ! Zawsze byłam naiwna ,więc wierzę ,że nic nie ma .
Ale jeśli byłoby ''coś'',chciałabym ''to '' poznać.:)
Choć wątpię.Co to za osobistość ze mnie była,aby ''organy '' zagrały na mój temat ?

maja59
13-10-2008, 09:56
Jak otworzą archiwa to sama zobaczysz i wtedy się dowiesz kto na ciebie donosił i za ile. Życzę ci serdecznie, żebyś nie miała teczki i wrednych informacji od bliskich znajomych. To jest chyba najgorsze co może człowieka spotkać.

tadeusz50
13-10-2008, 11:05
Lilu myślę podobnie jak Maja59. Rozszerzę jeszcze, teczki pewnie są na rodzeństwo taty i ich dzieci. Łapy SB sięgały wszędzie. Obym się mylił.

Mar-Basia
13-10-2008, 11:18
Lilu myślę podobnie jak Maja59. Rozszerzę jeszcze, teczki pewnie są na rodzeństwo taty i ich dzieci. Łapy SB sięgały wszędzie. Obym się mylił.
Tadziu masz racje. Chce poruszyc inny temat. Wyobrazcie sobie, ze w dniu dzisiejszym ciagle siedzimy w komunizmie, dziala SB. Wystarczy poczytac wypowiedzi niektorych uczestnikow naszego Forum - ktorzy ciagle siedza w "donosach", oszczerstwach - sa ludzmi, ktorzy pare lat temu robili to samo w stosunku do swoich bliskich, sasiadow, kolegow......ciagle kontynuja na Forum Seniora. Wyobrazacie jakie bysmy mieli teczki w SB? Tym razem jest to bezplatne, bezkarne, wirtualne, teczek sie nie zaklada - ONI/ONE kontynuja DZIELO DO KTOREGO BYLI PRZYZWYCZAJENI i nie moga zyc bez tego rodzaju postepowania.

senior A.P.
13-10-2008, 11:26
O naiwnosci ludzka i nie przemijajaca !
I ja mam uwazac ze wszyscy seniorzy to madrzy i doswiadczeni ludzie ?
Wiec WAM napisze i to bardzo krotko.
IPN powstal we wiadomych celach,ktorych madrym ludziom nie trzeba wyjasniac,podobnie jak po co Polsce narzucono wielopartyjnosc.
Aby osiagnac zalozone cele tworcy wszelkich pierestrojek musza najpierw ludzi sklocic !!! I to sie udaje wszedzie i zawsze ,nawet w pozyciu sasiedzkim i rodzinnym !!!
Chcac zrobic porzadek z teczkami to trzeba wszystkich ludzi w Polsce poprosic o udanie sie do IPN-u w celu zabrania swych teczek (jezeli tam beda) i zamknac cala te bluzgajaca instytucje oszczercza na cztery spusty.
Badaczy tych "swietych teczek i pism" rozgonic na cztery wiatry i ludziom dac wreszcie spokoj !
Zycie trzeba budowac a nie niszczyc !!!

Lila
13-10-2008, 12:15
Hiii,to ja się zaliczam do niemądrych.

Ot,babska ciekawość.Co też tam jest ?

os.Senior,panią Wolińską też proponujesz zostawić w spokoju ? Starowina przecież ?

senior A.P.
13-10-2008, 13:15
Do "niemadrych" i to takich co to idac (przypowiesc ewangieliczna) na spotkanie swego ulubienca, nawet nafty nie zabraly do swych lamp i zyc musialy w ciemnosci.
Co do babskiej ciekawosci i schodkow do piekla to trzeba podkreslic dzielo Boga i szatana (ten to zawsze na przekor Bogu i ludziom),Bog chcial dac przyjemnosc Adamowi wszelka a diabel podkusil na zdrade i to w rajskim ogrodzie !
Macie wiec dobro i zlo na swiecie - tylko nie myslcie,ze mezczyzni to aniolki a kobiety diablice,bo ostatnio nakazuje sie im zamieniac rolami lub zyc parami jednoplciowymi.
To jakis nowoczesny wymysl diabla,bo nie mysle aby Bog siebie poprawial.

POLA
13-10-2008, 13:40
Polu po stokroć racja, należy otworzyć archiwa, niech każdy ma dostęp do swojej teczki, niech każdy ma prawo do obrony przed sądem w przypadku pomówienia. Obecne prawo to sąd kapturowy, który na polityczne zlecenie pokazuje to co chce, a reszta jest skrzętnie ukryta. W zależności od tego która opcja zawłaszczy IPN (na razie jest to PiS) będą ścigani przeciwnicy polityczni. Nikt się jakoś nie interesuje przeciętnym Kowalskim, który siedział za piecem i zza pieca donosił na sąsiada, w błysku fleszów ścigani są wyłacznie przeciwnicy polityczni i to odejmuje całą wiarygodność tej instytucji. Należy odebrac jej groźną zabawkę i oddać do Archiwum Państwowego, gdzie dokumenty będą dostępne dla wszystkich, koniec walki na haki, walki obrzydliwej.
Zgoda. Nikt się nie interesuje przeciętnym Kowalskim (przepraszam wszystkich o tym nazwisku, że go nadużywam), bo nie stanowi on konkurencji na wielkim rynku politycznym.
Że IPN jest upolityczniony - to też prawda, a w archiwum państwowym też można to i owo ukryć chyba i nie wierzę w apolityczność jego pracowników.
Jedno pewne: otworzyć, tak jak chciał tego swego czasu Rokita.

POLA
13-10-2008, 14:02
... Wyobrazcie sobie, ze w dniu dzisiejszym ciagle siedzimy w komunizmie, dziala SB. Wystarczy poczytac wypowiedzi niektorych uczestnikow naszego Forum - ktorzy ciagle siedza w "donosach", oszczerstwach - sa ludzmi, ktorzy pare lat temu robili to samo w stosunku do swoich bliskich, sasiadow, kolegow......ciagle kontynuja na Forum Seniora. Wyobrazacie jakie bysmy mieli teczki w SB? Tym razem jest to bezplatne, bezkarne, wirtualne, teczek sie nie zaklada - ONI/ONE kontynuja DZIELO DO KTOREGO BYLI PRZYZWYCZAJENI i nie moga zyc bez tego rodzaju postepowania.
Marbello, nie podoba mi się to, co napisałaś, bardzo mi się nie podoba.
Albo stać Cię będzie na pisanie konkretnie, albo nie pisz takich insynuujących postów, bo to mi przypomina nie najlepsze metody w stylu: a ja coś wiem, ale na razie nie powiem.

Też jestem uczestnikiem tego forum i równie dobrze Twoje słowa biją także we mnie, a do tego, jak sądzę, podstaw nie masz, aby mnie o cokolwiek pomawiać.

senior A.P.
13-10-2008, 14:11
Tym bardziej mnie pomawiac kiedy to musialem stac na strazy komunizmu !
Nie dal mi ojciec,nie dal faszysta to co zgotwal nam komunista .
Na dodatek tego wszystkiego znowu komunisci gora .

Diabla maja za skora a modla sie pod figura !!!
Tego juz za wiele ale scierpiec musze ,
przejmujac na swe cialo,forumowe katusze.

Mar-Basia
13-10-2008, 16:03
Marbello, nie podoba mi się to, co napisałaś, bardzo mi się nie podoba.
Albo stać Cię będzie na pisanie konkretnie, albo nie pisz takich insynuujących postów, bo to mi przypomina nie najlepsze metody w stylu: a ja coś wiem, ale na razie nie powiem.

Też jestem uczestnikiem tego forum i równie dobrze Twoje słowa biją także we mnie, a do tego, jak sądzę, podstaw nie masz, aby mnie o cokolwiek pomawiać.
Pola, nie bija w Ciebie i przykro mi, ze wzielas to do siebie. Jezeli tak, bardzo Cie przepraszam. Ludzie/forumowicze o ktorych wspomnialam istnieja w realu. Badz uprzejma przeanalizuj pare watkow, "kosz", "pyskowek", o "PRLu", "komuchach" - mysle, ze to daje wiele do myslenia. Na forum Seniora znalazlam wiele wspanialych ludzi i jestem szczesliwa, ze mam szanse byc z nimi. Spotkalam rowniez ludzi, ktorzy w stosunku do mnie i innych zastosowali na tym Forum znane nam metody SB, wlasnie ich wytykam "anonimowo". Wszyscy na Forum wiemy o kogo chodzi. Ludzie Ci przypomnieli mi metody, ktore zawsze zwalczalam i brzydze sie nimi. Smutne ale prawdziwe.
W pewnym sensie zmusilas mnie do szczerosci - wiec sie wypowiedzialam.:mad:

z centrum
13-10-2008, 20:24
Dla mnie żyjącej w tych czasach ciągłe wyciąganie różnych spraw jest żenujące, było minęło , ...
Dzisiaj w programie "Errata do biografii" było o Andrzeju Szczypiorskim. Gdyby tak było jak minęło to Pan Szczypiorski byłby krystalicznym guru dla tych patrzących tylko do przodu ... niestety wyszły z worka dokumenty mówiące jak współpracował ze służbami PRL przeciwko własnemu ojcu a i dokumenty o tym jak jego syn wpółpracował z SB przeciwko swojemu ojcu.
A był taki czas jak piętnował w TVP hipokryzje i dwulicowość.

z centrum
13-10-2008, 20:31
Że IPN jest upolityczniony - to też prawda, a w archiwum państwowym też można to i owo ukryć chyba i nie wierzę w apolityczność jego pracowników.
Jedno pewne: otworzyć, tak jak chciał tego swego czasu Rokita.
Skoro w IPN są akta polityków obecnego ustroju pisane na zlecenie polityków broniących tamtego ustroju - to z natury musi być polityczny.

maja59
13-10-2008, 20:35
Skoro w IPN są akta polityków obecnego ustroju pisane na zlecenie polityków broniących tamtego ustroju - to z natury musi być polityczny.
Jeżeli w IPN są akta jakichkolwiek polityków pisane na zlecenie innych polityków i te akta stanowią materiał do badań to IPN należy rozpędzić na cztery wiatry.

z centrum
13-10-2008, 20:39
Maju ...
A wiesz dlaczego nie można tego zalać betonem? Ano dlatego, że część "niepopularnych informacji znajduje się także poza archiwum, w prywatnych zbiorach, więc spalenie teczek na stosie zapomnienia na niewiele się zda.
O czym wielkokrotnie pisała prasa i mówiono w radiu i telewizji.

Sztaudynger tak to ujął;
Prawda kole,
w aureolę

POLA
13-10-2008, 23:29
Skoro w IPN są akta polityków obecnego ustroju pisane na zlecenie polityków broniących tamtego ustroju - to z natury musi być polityczny.
Rozwiń się nieco w swoich rozważaniach, bo się pogubiłam w Twoich "opłotkach"..

Chyba inaczej pojmujemy "upolitycznienie" działań IPN-u. A może nie?

senior A.P.
14-10-2008, 07:18
Po co zaraz rozganiac,sami wyjada,juz czas podrozy nadchodzi.
Niektorzy to juz nawet z Afryki wrocili i w obecnej Polsce SB wykryli,moze jeszcze pare pociotkow z NKWD sie znajdzie ,albo wnukow zaplatanych na drabinie wladzy ???

Lila
14-10-2008, 09:50
Po co zaraz rozganiac,sami wyjada,juz czas podrozy nadchodzi.
Niektorzy to juz nawet z Afryki wrocili i w obecnej Polsce SB wykryli,moze jeszcze pare pociotkow z NKWD sie znajdzie ,albo wnukow zaplatanych na drabinie wladzy ???

Senior,czy Ty czasem nie poddałeś się mailowej indoktrynacji ,poprzez swoją -o mało co - rodaczkę ,która jak Stalin -usta słodsze ma od malin,oraz włos bujny ( prawdopodobnie na głowie też) ,co Ci musiało zaimponować .

Tylko uważaj Senior.Bo i charakter ma paskudny .W smaku cuś jakby pieprz z solą.

senior A.P.
14-10-2008, 11:18
Lila !
Zostalas sama wsrod "przodownikow" plci damskiej na tym forum i nie obwijaj w bawelne - nie da rady walczyc po obu stronach barykady,bo naprawde nie pasujesz do ukladow a chcesz je na sile utrzymac.
Dozyjesz napewno do plajty !
Jak narazie nie padaj przed nimi na kolana i nie mysl,ze jestem pod wplywem korespondencji seniorek typu Alisia/Zosia,ktore tez maja swoj cel na tym forum.
Ja jako stary zolnierz bede walczyl do konca i polecilem swoim bliskim aby do trumny zamiast rozanca dali mi wydruk moich postow na forum seniora.
Bog z Toba i Matka Boska w niebie choc z nie naszej ziemi ale Jezuska nam urodzila.

Lila
14-10-2008, 11:22
Lila !
Zostalas sama wsrod "przodownikow" plci damskiej na tym forum i nie obwijaj w bawelne - nie da rady walczyc po obu stronach barykady,bo naprawde nie pasujesz do ukladow a chcesz je na sile utrzymac.
Dozyjesz napewno do plajty !
Jak narazie nie padaj przed nimi na kolana i nie mysl,ze jestem pod wplywem korespondencji seniorek typu Alisia/Zosia,ktore tez maja swoj cel na tym forum.
Ja jako stary zolnierz bede walczyl do konca i polecilem swoim bliskim aby do trumny zamiast rozanca dali mi wydruk moich postow na forum seniora.
Bog z Toba i Matka Boska w niebie choc z nie naszej ziemi ale Jezuska nam urodzila.


Senior,zaszło nieporozumienie.Z układów ,szanuję jedynie Układ Słoneczny i wierzę ,że jest on elementem niezmiennym.
Układy forumowe ? Powinieneś mnie znać.

Uspokoiłeś mnie...bo już myślałam.....:D

Jednocześnie zasmuciłeś .Bo naprawdę ,mógłbyś do trumny włożyć sobie chociaż jeden mój post,poparty zdjęciem.:rolleyes:

Tacy są ludzie .Ty do nich z sercem,a oni ?

senior A.P.
14-10-2008, 11:38
Wiesz,ze zolnierz bulawe ma w plecaku a serce w...... ,ja stary zolnierz i boleje nad swymi rodakami ,ze tak milosierdzie przez d... im wychodzi.
No coz beda za to mieli obiecana nagrode w niebie,chyba Mamusia Ci to samo mowi.
Twoje serce jest inne ,kobiety tego typu mocno kochaja swego wybranca az do wyciagniecia przez niego nog.
Mnie jeszcze nie pora umierac choc nawet zalozylem temat o smierci ale gdzieby tam starzy o smierci marzyli, a tym bardziej pisali im bawic sie chce w swiatyniach diabla,nawet na tym forum.
Im sie caly czas wydaje ze sa mlodzi,jedynie rano w lustrze sie nie poznaja.
Najwieksza brzydota bierze sie na stare lata ze zlosci - usmiechnij sie - jutro moze byc...... gorzej !

z centrum
14-10-2008, 13:07
Jeżeli w IPN są akta jakichkolwiek polityków pisane na zlecenie innych polityków i te akta stanowią materiał do badań to IPN należy rozpędzić na cztery wiatry.
obecnie zebranych w archiwum pod nazwą Instytut Pamięci Narodowej - władza państwowa którą zawsze sprawują jacyś politycy przeciwko innym politykom.

Do zadań Instytutu należy gromadzenie i zarządzanie dokumentami organów bezpieczeństwa państwa, sporządzonymi od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r., prowadzenie śledztw w sprawie zbrodni nazistowskich i komunistycznych oraz prowadzenie działalności edukacyjnej. Instytut przejmie dokumenty z archiwów m. in. MSWiA, UOP, MON, MS, Archiwum Akt Nowych.
Ustawa o IPN przewiduje udostępnianie dokumentów zgromadzonych w archiwach służb specjalnych PRL osobom, o których organy bezpieczeństwa państwa zbierały informacje na podstawie celowo gromadzonych danych, w tym w sposób tajny.

http://www.ipn.gov.pl/portal/pl
http://www.ipn.gov.pl/

z centrum
14-10-2008, 13:18
Chyba inaczej pojmujemy "upolitycznienie" działań IPN-u. A może nie?
To znaczy uważasz, że IPN działa na zlecenie polityków?
Wyeksponowano instrumentalnie w mediach tylko działalność Biura Lustracyjnego, bo ta trafia co i rusz w czyjąś aureolę.

A GKŚZpNP to także archiwum walki politycznej.

W ramach Instytutu działają:
Główna Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu,
Biuro Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów,
Biuro Edukacji Publicznej,
Biuro Lustracyjne.

POLA
14-10-2008, 14:44
Janusz, upolitycznienia pewnych działań wykluczyć się nie da, a w apolityczność pracowników IPNu nie wierzę, bo człowiek jest tylko człowiekiem.

Jasne, że jak się strąci aureolę ze znanej głowy, (nieznane nikogo nie obchodzą i nie są medialne) zaraz odezwą się trąby czy to z lewa, czy to z prawa doszukujące się walki politycznej. Biorę ten fakt pod uwagę.

z centrum
14-10-2008, 14:53
Janusz, upolitycznienia pewnych działań wykluczyć się nie da, a w apolityczność pracowników IPNu nie wierzę, bo człowiek jest tylko człowiekiem.

Jasne, że jak się strąci aureolę ze znanej głowy, (nieznane nikogo nie obchodzą i nie są medialne) zaraz odezwą się trąby czy to z lewa, czy to z prawa doszukujące się walki politycznej. Biorę ten fakt pod uwagę.

Pola mamy ten sam pogląd.

senior A.P.
14-10-2008, 21:34
Czlowiek jest tylko czlowiekiem dobrym lub zlym,prawdomownym lub klamliwym,sluzalczym i nadgorliwym,zdarzaja mu sie zdrady nawet narodowe !

POLA
14-10-2008, 22:11
Pola mamy ten sam pogląd.
I tak "zdechła" nam dyskusja:D :D

maja59
14-10-2008, 22:25
I tak "zdechła" nam dyskusja:D :D
Dyskusja nie zdechała, na prawdę toczy się na jeden temat kiedy archiwa będą dostępne, żeby przeciąć pasmo pomówień, szantaży i draństwa. Nie wiem co proponował Pan Rokita, ale nie cenię go na tyle żeby szukać gdzies w googlach jego projektów. Wiem, że w Krakowie szefem IPN jest prof. Terlecki (z moich czasów "Pies", zachęcam do sprawdzenia w googlach), który wsławił się zdemaskowaniem jako SB-ckiego kapusia własnego ojca. Pawka Morozow się kłania, a postępowanie nie do wyobrażenia w świecie naszej cywilizacji. Jeżeli tatuś był be, to może jakiś kolega by się tym zajął, a nie akurat w pierwszym szeregu i z piersią wypiętą po ordery syneczek, niedobrze mi, idę zwymiotować.

POLA
14-10-2008, 22:32
moja dyskusja z Januszem "zdechła", bo skoro myślimy tak samo...

Nie szukaj, Rokita dawno trąbił, żeby archiwa otworzyć, do dna, i jego stanowisko było raczej odosobnione na tle PO.

maja59
14-10-2008, 22:34
Trzeba się tego domagać, raz na zawsze, niech wszystko bedzie dostępne, niech się zeżrą, ale przynajmniej nie na domysły i insunuacje tylko na teczki, zajmuję miejsce w pierwszym rzedzie.

POLA
14-10-2008, 22:48
Jak znam życie, znowu nic z tego nie wyjdzie. Niektórzy, bez względu na barwy klubowe, lubią mieć haki ... za pazuchą.

maja59
14-10-2008, 22:51
Pewnie masz rację, zawsze tak było, ale ja z nadzieją nie opuszczam miejsca w pierwszym rzędzie i czekam na akt pierwszy scenę pierwszą po ujawnieniu teczek. Będzie to tylko trochę mniej przerażające jak wizja u Świętego Piotra w przedsionku, gdzie wszyscy oczekujący znają na wzajem swoje myśli. To dopiero piekło.

POLA
14-10-2008, 23:04
Nie zapisuję się na ten spektakl, ale akcję śledzić mogę z tylnych rzędów:D
Myślę, że nie będzie aż tak krwawy, kiedy opadną maski, opadną też emocje.

z centrum
15-10-2008, 20:09
POLA moja dyskusja z Januszem "zdechła", bo skoro myślimy tak samo...
.... , kiedy opadną maski, opadną też emocje.
"Było minęło ... " - " po co IPN"
Skoro nie poznano tego co było, a powinniśmy poznać jak o to zadbano w rozsypującym się NRD - to niestety nic nie minęło.
Skoro niewiarygodne są kwity w IPN to idąc tym tropem zlikwidujmy sądy, bo one też tylko na różnych kwitach opierają werdykty.

Dla nauki i dla przestrogi następnym pokoleniom, że niemoralne postępowanie się nie opłaca,
dla zadośćuczynienienia pokrzywdzonym przez meldunki TW,
należy udostępnić udostępnić archiwum IPN.
Każdy niech zobaczy swoją teczkę.
Być może zobaczy dlaczego nie poszło mu w życiu lepiej niż mogło.

POLA
16-10-2008, 00:28
co się czepiasz?
1. Nie optowałam za likwidacją IPN

2."Było minęło ... " - " po co IPN"
to nie są moje słowa, więc proszę nie wprowadzać forowiczów w błąd:D

maja59
16-10-2008, 09:28
To ja w poście 39 napisałam:
Jeżeli w IPN są akta jakichkolwiek polityków pisane na zlecenie innych polityków i te akta stanowią materiał do badań to IPN należy rozpędzić na cztery wiatry.
Ale przyznasz, że moje słowa mają inne znaczenie niz sugerujesz w poście skierowanym nie wiem czemu do Poli.

Stanley
16-10-2008, 09:59
Czytam Wasze opinie i odnoszę wrażenie ze nie do końca wiecie co piszecie.Też tak myślałem dopóki nie otrzymałem swojej teczki wiedza która jest tam zawarta do niczego nie jest mi potrzebna natomiast poważnie skomplikowała mi życie ludzie których uważałem za przyjaciół są nimi dalej ale już inaczej w tyle głowy pozostaje to co tam przeczytałem.Wiedza ta w niczym mi nie pomaga a wręcz utrudniła życie.Złudna tez jest nadzieja ze teraz jest inaczej TW zawsze byli i zawsze będą tak poprostu działa machina państwa.Reasumująć na podstawie własnych doświadczeń radzę poważnie się zastanowić zanim wystąpicie Państwo do IPN o teczkę ja żałuję.Pozdrawiam

maja59
16-10-2008, 10:46
Czytam Wasze opinie i odnoszę wrażenie ze nie do końca wiecie co piszecie.Też tak myślałem dopóki nie otrzymałem swojej teczki wiedza która jest tam zawarta do niczego nie jest mi potrzebna natomiast poważnie skomplikowała mi życie ludzie których uważałem za przyjaciół są nimi dalej ale już inaczej w tyle głowy pozostaje to co tam przeczytałem.Wiedza ta w niczym mi nie pomaga a wręcz utrudniła życie.Złudna tez jest nadzieja ze teraz jest inaczej TW zawsze byli i zawsze będą tak poprostu działa machina państwa.Reasumująć na podstawie własnych doświadczeń radzę poważnie się zastanowić zanim wystąpicie Państwo do IPN o teczkę ja żałuję.Pozdrawiam
Stanley'u tak właśnie zawsze przypuszczałam, te teczki to trucizna, która niczego nie załatwi, a rzeczywiście skomplikuje życie. Nie rozumiem chęci ludzi do babrania się w błocie. Napisałam tylko, że archiwum powinno byc przeniesione do Archiwum Państwowego i jeżeli ktoś ma taką nieodpartą potrzebę obejrzenia swoje (podkreslam swojej) to nich ogląda. Uważam, że nie powinno być dostępu do teczek innych ludzi. Taki dostęp to zachęta do prowadzenia śledztw na własną rękę i kolejna fala nieszczęść i pomówień. Kto by miał rozsądzać w wątpliwych sprawach i na zlecenie kogo. Przyszykowalibyśmy sobie nowy koszmar.

senior A.P.
16-10-2008, 10:51
"Przyszykowalismy sobie...." - tak,tak wasza to robota,we wszystkim jestescie zdolni !

maja59
16-10-2008, 10:58
"Przyszykowalismy sobie...." - tak,tak wasza to robota,we wszystkim jestescie zdolni !
Cytuj prawidłowo, przyszykowalibyśmy sobie, tryb przypuszczający, sprawa dotyczy społeczeństwa, które naciska na takie rozwiązanie. Co do pozostałej części zdania nie wiem o co chodzi.

senior A.P.
16-10-2008, 11:02
Skad wiesz,ze to chodzi o cytat a nie o przenosnie ? To raz.
Jezeli chodzi o zrozumienie calosci zdania,to czytaja to forum tacy co rozumieja co pisze.

maja59
16-10-2008, 12:08
No cóż ja do nich nie należę, nie wiem czy cieszyć się mam z tego czy smucić?

senior A.P.
16-10-2008, 13:17
Jak tylko zechcesz to twoja osobista uciecha lub smutek,ktorego wcale nie musisz udzielac innym.

z centrum
16-10-2008, 14:17
co się czepiasz?
1. Nie optowałam za likwidacją IPN

2."Było minęło ... " - " po co IPN"
to nie są moje słowa, więc proszę nie wprowadzać forowiczów w błąd:Dmaja59 To ja w poście 39 napisałam:
Jeżeli w IPN są akta jakichkolwiek polityków pisane na zlecenie innych polityków i te akta stanowią materiał do badań to IPN należy rozpędzić na cztery wiatry.
Ale przyznasz, że moje słowa mają inne znaczenie niz sugerujesz w poście skierowanym nie wiem czemu do Poli.
Wypowiedzi Poli nic nie "imputuję" - po prostu reanimowałem rozmowę.

z centrum
16-10-2008, 14:21
Widzisz, wszelkie archiwa pełne są dokumentów którym można przypisać jakąś polityczność.
To można na bieżąco niszczyć dokumenty - i po kłopocie.

z centrum
16-10-2008, 14:26
Skoro nie poznano tego co było- to niestety nic nie minęło.
Skoro niewiarygodne są dokumenty w IPN, to idąc tym tropem zlikwidujmy sądy, bo one też tylko na różnych dokumentach opierają werdykty.

Archiwa różnych instytucji PRL zgromadzone w IPN są dowodami dla;
- nauki i dla przestrogi następnym pokoleniom, że niemoralne postępowanie się nie opłaca,
- rehabilitacji ofiar politycznych wyroków sądów w latach 1944 - 1956,
- pokazania heroizmu tych którzy nie ulegli, nawet kosztem awansu i kariery naukowej, także w kościelnej hierarchii,
- umożliwienia zadośćuczynienienia pokrzywdzonym przez meldunki TW.

Należy stworzyć prawo dostępu do dokumentów z archiwum IPN - tylko na temat zainteresowanej osoby.
Prawo to nie przymus.
Każdy kto zechce niech zobaczy swoją teczkę. Tak jest od zniszczenie muru berlińskiego w Niemczech, od rewolucji aksamitnej w Czechach
Być może zobaczy dlaczego nie poszło mu w życiu lepiej niż mogło.

POLA
16-10-2008, 21:26
Czytam Wasze opinie i odnoszę wrażenie ze nie do końca wiecie co piszecie.Też tak myślałem dopóki nie otrzymałem swojej teczki wiedza która jest tam zawarta do niczego nie jest mi potrzebna natomiast poważnie skomplikowała mi życie ludzie których uważałem za przyjaciół są nimi dalej ale już inaczej w tyle głowy pozostaje to co tam przeczytałem.Wiedza ta w niczym mi nie pomaga a wręcz utrudniła życie.Złudna tez jest nadzieja ze teraz jest inaczej TW zawsze byli i zawsze będą tak poprostu działa machina państwa.Reasumująć na podstawie własnych doświadczeń radzę poważnie się zastanowić zanim wystąpicie Państwo do IPN o teczkę ja żałuję.Pozdrawiam
Otóż sądzę, że wiem, co piszę i wiem, czego się domagam.

A teraz zadam Ci pytania:
1.Czy tych, którzy na Ciebie donosili, traktujesz z takim samym zaufaniem, jak przed przeczytaniem swojej teczki?
2. Czy powierzyłbyś im eksponowane stanowiska, które dałyby im "władzę" nad innymi ludźmi?
3. Czy nie sądzisz, że jeśli ktoś raz i drugi zrobił coś z niskich pobudek, nie zrobi tego kolejny raz?

Prawda boli, jedni wolą żyć w błogiej nieświadomości, inni wolą brutalne niekiedy fakty. Prywatnie można sobie chcieć albo jedno, albo drugie, ale jeśli ktoś ma zapaprany życiorys i raz sprzedał duszę diabłu, a teraz, piastując wysokie stanowiska, dziób ma pełen frazesów na temat moralności, to wybacz, ale na to mojej zgody nie ma.

senior A.P.
16-10-2008, 21:33
Zaprzedana dusza diablu ,z ktorego piekla ?

POLA
16-10-2008, 21:42
...Taki dostęp to zachęta do prowadzenia śledztw na własną rękę i kolejna fala nieszczęść i pomówień. Kto by miał rozsądzać w wątpliwych sprawach i na zlecenie kogo. Przyszykowalibyśmy sobie nowy koszmar.
W niektórych byłych demoludach przeprowadzono taką akcję i jakoś świat im się nie zawalił.

Jeśli ząb chcemy wyleczyć, musimy go najpierw oczyścić.

Katharsis naszemu społeczeństwu jest niezbędne, tak uważam i nie jestem w tym odosobniona, choć pewno nie stanowimy większości. Zadaję sobie ciągle pytanie: skąd ten opór, skąd ten lęk przed prawdą na pewno brutalną?

senior A.P.
16-10-2008, 21:50
Bojazn Pola ,bojazn to jest to co pewnych ludzi laczy.
A moja sie o co obawiac - tyle nagromadzonego majatku,takie beztroskie i cudowne zycie.Zagraniczne posiadlosci,lokaty kapitalu,moze nawet sztaby zlota,cenne antyki i ta wieczna slawa .
Jest o co sie obawiac .

POLA
16-10-2008, 22:07
Bojazn Pola ,bojazn to jest to co pewnych ludzi laczy.
A moja sie o co obawiac - tyle nagromadzonego majatku,takie beztroskie i cudowne zycie.Zagraniczne posiadlosci,lokaty kapitalu,moze nawet sztaby zlota,cenne antyki i ta wieczna slawa .
Jest o co sie obawiac .
Ale nikt im tego nie chce zabrać, ja przynajmniej nie, od tego jest kto inny.

Te sztaby złota, złote zegarki i inne precjoza rozdawane niektórym takim...
Afera "Żelazo" to była?

senior A.P.
16-10-2008, 22:17
Nikt im tego nie chce zabrac w czasie pokoju ale w czasie wojen mozna stracic wszystko,po zycie wlacznie.

POLA
16-10-2008, 22:21
Ale my nie o tym piszemy przecież, nie zbaczaj z kursu... tematycznego:)

ostatek
16-10-2008, 22:31
[...]Katharsis naszemu społeczeństwu jest niezbędne, tak uważam i nie jestem w tym odosobniona, choć pewno nie stanowimy większości. Zadaję sobie ciągle pytanie: skąd ten opór, skąd ten lęk przed prawdą na pewno brutalną?
Ja się pod tym podpisuję. Co więcej, rozumiem lęk TW i innych "umaczanych" przed ujawnieniem prawdy. Wielki naukowiec okazuje się być małym człowieczkiem... przyjaciel - zdrajcą... złotousty moralista - fałszywcem... czasami łatwiej i lepiej jest stracić majątek niż twarz... złoty zegarek wskazuje tę samą godzinę co tandenty budzik, sztaby złota nie włożą do trumny, a jeśli włożą i tak pogrzebany pożytku z niej miał nie będzie... pamięć zostaje...

Stanley
17-10-2008, 09:05
Polu
Wyraziłem swoją opinie po lekturze mojej podkreślam mojej teczki gdybym miał to jeszcze raz robić to nigdy nie zdecydował bym się na otwarcie tej teczki.
Ponadto nie jestem takim optymistą ze to coś zmieni.Swego czasu pracowałem w dużej firmie komputerowej i tak się złożyło ze naprawiałem notebooka komuś tam i wyobraz sobie ze znalazłem na dysku donosik a jakże za pieniązki i rzecz się dzieje w roku 2007 a więc nie SB TW są byli i będą.
Tylko mi nie mów ze czym innym był donos za komuny a czym innym teraz kapuś jest kapusiem niezależnie od ustroju.
Tak więc ja zrobiłem w moim rozumieniu błąd czytając teczkę ale jak ktoś chce to oczywiście jego wybór.

Mar-Basia
17-10-2008, 10:00
Cytat: rzecz się dzieje w roku 2007 a więc nie SB TW są byli i będą.
Tylko mi nie mów ze czym innym był donos za komuny a czym innym teraz kapuś jest kapusiem niezależnie od ustroju. Koniec cytatu.

Pola, rzecz sie dzieje w roku 2008. Jestesmy na wirtualnym Forum Seniora. Nie potrzeba reperowac komputera, przypadkowo "wpasc" na donos, tym razem bezplatny, ot dla zasady i kontynuacje tego co sie zawsze robilo. Sa wsrod nas elementy, powtarzam jednostki-elementy, ktore "kapuja", robia publiczne donosy, pisza oszczercze posty poza Forum Seniora. Wszyscy o tym wiemy i nie wiele mozemy zrobic. Wczoraj wieczorem jeden z naszych sympatycznych kolegow zostal "zaszczycony" wpisem na jego PROFIL, ma sie tlumaczyc dlaczego zjada publiczne pieniadze jako emeryt. Prosze sie wlaczyc na profil "Kazik" - zobaczyciie ten wpis. Jest tez jeden, ktory we wszystkim widzi "tych innych", usiluje pietnowac i obrazac ludzi. Drugi kryje sie jak szczur, niby odszedl z Forum ale skrupulatnie kopiuje nasze wypowiedzi i przenosi je na inne fora. Robi oszczercze wpisy godne kapusia z PRLu. Lepiej nie czytac, bo to tak jak z tymi osobistymi teczkami.

Zgadzam sie z forumowiczem, ktory odwaznie i slusznie napisal, ze KAPUS JEST KAPUSIEM NIEZALEZNIE OD USTROJU.

PS. Jezeli ktos chce skopiowac ten post - ma moja aprobacje.

Anielka
17-10-2008, 10:10
Wiem,ze sie powtarzam,ale jeżeli ktoś chce niech sie domaga,teczek,mnie to do niczego nie jest potrzebne.Nie chce wiedzieć,ze moja najlepsza przyjaciólka na mnie donosiła,co mi to teraz da?.Umrę ze swiadomoscią, że ktoś okazał sie "świnką" a po co mi to?A jezeli chodzi o forum?No cóż,kazdy moze zignorować,zablokować kogoś i swój profil.Na wszystko jest rada.Ale jak sie lubi człowiek z człowiekiem po kostakch kopać ,no to ma co ma.Pozdrawiam cieplutko.

senior A.P.
17-10-2008, 10:12
Nie tylko ten post ale i inne kopiujemy "pani prawniczko" .
Prosze pamietac,ze odwazny czlowiek zwraca sie do ludzi bezposrednio bez insynuacji.
Inne postepowanie jest oceniane jako bardzo podle i wynika nawet z cech narodowych.
Milego dnia zycze wszystkim tu zagladajacym.

Prosze sie nie zrazac nowa sila m123 - to desant.
Zostal juz rozpracowany ,w niedlugim czasie zmieni ponownie nick.
Piszcie bez obawy co w trawie piszczy.

maja59
17-10-2008, 10:14
Kapuś jest kapusiem niezaleznie od ustroju, bo taką ma mentalność, podobnie jak panienka lekkich obyczajów nie przymuszana do niczego, a jednak lubi swoją profesję. Obie profesje na K istnieją od początku świata, żadne moralne katarsis tego nie zmieni i tyle.

POLA
17-10-2008, 10:15
Polu
Wyraziłem swoją opinie po lekturze mojej podkreślam mojej teczki gdybym miał to jeszcze raz robić to nigdy nie zdecydował bym się na otwarcie tej teczki.
Ponadto nie jestem takim optymistą ze to coś zmieni.Swego czasu pracowałem w dużej firmie komputerowej i tak się złożyło ze naprawiałem notebooka komuś tam i wyobraz sobie ze znalazłem na dysku donosik a jakże za pieniązki i rzecz się dzieje w roku 2007 a więc nie SB TW są byli i będą.
Tylko mi nie mów ze czym innym był donos za komuny a czym innym teraz kapuś jest kapusiem niezależnie od ustroju.
Tak więc ja zrobiłem w moim rozumieniu błąd czytając teczkę ale jak ktoś chce to oczywiście jego wybór.
Dlaczego nie odpowiedziałeś na moje trzy pytania? (p. nr 72). Zauważ, dość ważne pytania nie dla mnie prywatnie przecież, bo nie towarzyszy mi chęć osobistego rewanżu za czyjeś grzechy z przeszłości.

"Instytucja" donosu jest stara jak świat ludzki, co nie oznacza, że należy przymykać na to oko.
Każda władza ma swoje oczy i uszy, wszelkie służby będą zabiegać o tych, których można kupić - to powszechna wiedza i nic nowego nam tu nie powiedziałeś.

Na temat tego, którego komputer naprawiałeś i który zostawił ślady swojego donosu na dysku, wypowiadać się nie będę poza jedną może uwagą: zarówno donoszący jak i przyjmujący te donosy wykazali się absolutną głupotą i nie będę tego wątku rozwijać, bo i po co?

Czekam na odpowiedź na moje trzy pytania:)

POLA
17-10-2008, 10:24
...jeżeli ktoś chce niech sie domaga,teczek,mnie to do niczego nie jest potrzebne.Nie chce wiedzieć,ze moja najlepsza przyjaciólka na mnie donosiła,co mi to teraz da?.Umrę ze swiadomoscią, że ktoś okazał sie "świnką" a po co mi to? ...
Anielko, ale mnie nie chodzi o "załatwianie" prywatnych porachunków, popatrz na moje pytania w p. 72.

senior A.P.
17-10-2008, 10:29
O nic wiecej nie chodzi tylko o to aby sklocac ludzi.
Starotestamentowa zasada : oko za oko ,zab za zab !
Siegac po Biblie a nie po teczki !!!

POLA
17-10-2008, 10:37
No, jasne, dla niektórych to wygodne, prawda?
Można skryć prawdziwe intencje ...za Biblię, a jakie to "przekonujące":D :D w ustach tych, którzy tak wiele mają do ukrycia.

senior A.P.
17-10-2008, 10:59
A jak maja jak chociazba ta,ze dopiero dzisiaj Dziwisz mowi o dzgnieciu JPII nozem przez ksiedza.

Lila
17-10-2008, 11:10
O nic wiecej nie chodzi tylko o to aby sklocac ludzi.
Starotestamentowa zasada : oko za oko ,zab za zab !
Siegac po Biblie a nie po teczki !!!

No właśnie...oko za oko ,przecież .Hmmm..qrna,to Biblia czy Hammurabi ?

POLA
17-10-2008, 11:12
A jak maja jak chociazba ta,ze dopiero dzisiaj Dziwisz mowi o dzgnieciu JPII nozem przez ksiedza.
Bardzo nieudolnie uciekasz od tematu, jak zwykle zresztą, jak coś niewygodne - próbujesz skierować dyskusję na inny tor.
Nie ze mną te numery, Senior:D, nie ze mną:D

maja59
17-10-2008, 11:19
I tak dobrze, że Senior schodzi na księdza ze scyzorykiem, a nie na górla z góry Synaj, zwykle na tej górze zawiesza się dalsza wymiana poglądów.

z centrum
18-10-2008, 08:14
Swego czasu pracowałem w dużej firmie komputerowej i tak się złożyło ze naprawiałem notebooka komuś tam i wyobraz sobie ze znalazłem na dysku donosik a jakże za pieniązki i rzecz się dzieje w roku 2007 a więc nie SB TW są byli i będą.
Tylko mi nie mów ze czym innym był donos za komuny a czym innym teraz kapuś jest kapusiem niezależnie od ustroju.
Tak więc ja zrobiłem w moim rozumieniu błąd czytając teczkę ale jak ktoś chce to oczywiście jego wybór.
Donosicielstwo w stylu, ... ta pani/pan ma pieniądze nie wiadomo skąd ... to od istnienia ludzkości przypadłość ludzka, zresztą bez tej przypadłości policja zwalczająca przestępstwa gospodarcze byłąby ślepa i głucha.

Ale tu mowa o współpracy w zwalczaniu tych, którzy dążyli do przywrócenia niezależności narodowej. Donos za komuny na działacza wolnych związków jest czyms innym.

z centrum
18-10-2008, 08:20
Donosicielstwo to na ogół ścieżka kariery ludzi słabych intelektualnie i leniwych.
W każdym czasie i ustroju.

Stanley
18-10-2008, 18:47
Polu wybacz ale w tej chwili zajmuję się odpowiedziami dla mojej 5 letniej wnuczki która dość niespodziewanie mnie odwiedziła nie uwierzysz jakie to są istotne pytania /o tym ze bardzo absorbujące dodawać nie muszę/.Ponadto strasznie lubi grać w szachy nawiasem mówiąc dziadek tez.Pozdrawiam.Stan

z centrum
18-10-2008, 19:09
Wolszczan swoją współpracę z SB tłumaczy inaczej w USA niż w Polsce ... podpisał, bo chciał wyjechać za granicę.
Jak powiedział, o kontaktach z SB wiedziała żona.
To nie była tajemnica - ale na UMK nikt o tym nie wiedział.
Można być dwoistym .

Mar-Basia
18-10-2008, 19:14
Wolszczan swoją współpracę z SB tłumaczy inaczej w USA niż w Polsce ... podpisał, bo chciał wyjechać za granicę.
Jak powiedział, o kontaktach z SB wiedziała żona.
To nie była tajemnica - ale na UMK nikt o tym nie wiedział.
Można być dwoistym .
Janusz, ale takich co podpisywali wspolprace, bo chceli wyjechac sluzbowo za granice, za pieniadze obywateli bylo setki. A moze sie myle?

z centrum
18-10-2008, 23:20
Janusz, ale takich co podpisywali wspolprace, bo chceli wyjechac sluzbowo za granice, za pieniadze obywateli bylo setki. A moze sie myle?
To już pytanie do tych co po służbowy paszport na Zachód bywali w komendzie MO.
Publicznie znamy tylko tych z obecnej górnej półki .

Mar-Basia
18-10-2008, 23:27
To już pytanie do tych co po służbowy paszport na Zachód bywali w komendzie MO.
Publicznie znamy tylko tych z obecnej górnej półki .

Moze sie myle, ale uwazam, ze ci z dolnej polki, byli duzo wiecej niebezpieczni niz ci z gornej.

maja59
19-10-2008, 21:43
Moze sie myle, ale uwazam, ze ci z dolnej polki, byli duzo wiecej niebezpieczni niz ci z gornej.
Ci z dolnej półki byli przede wszystkim nieznani, anonimowi, mogli wiele zła uczynić bezszelestnie.

Lila
19-10-2008, 23:16
Ci z dolnej półki byli przede wszystkim nieznani, anonimowi, mogli wiele zła uczynić bezszelestnie.

Oczywiście.Jak i teraz.Najgorsza to ta dolna półka.

ostatek
20-10-2008, 01:57
Oczywiście.Jak i teraz.Najgorsza to ta dolna półka.
Świństwo zawsze jest świństwem, wszystko jedno na której półce leży...

senior A.P.
20-10-2008, 11:22
Czasem swinstwo zostaje przywiezione do telewizji i polozone jako swinski ryj.

z centrum
22-11-2008, 22:06
O nic wiecej nie chodzi tylko o to aby sklocac ludzi.
Starotestamentowa zasada : oko za oko ,zab za zab !
Siegac po Biblie a nie po teczki !!!Ks. Isakowicz-Zaleski: nie pasuję do "autorytetów moralnych"
guu 22-11-2008, ostatnia aktualizacja 22-11-2008 21:45
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski odda Medal św. Jerzego, przyznany przez redakcję "Tygodnika Powszechnego". Protestuje przeciwko tekstom ks. Adama Bonieckiego i ks. Andrzeja Lutra.


http://www.rp.pl/artykul/2,223291_Ks__Isakowicz_Zaleski__nie_pasuje_do__aut orytetow_moralnych_.html

z centrum
22-11-2008, 22:06
O nic wiecej nie chodzi tylko o to aby sklocac ludzi.
Starotestamentowa zasada : oko za oko ,zab za zab !
Siegac po Biblie a nie po teczki !!!Ks. Isakowicz-Zaleski: nie pasuję do "autorytetów moralnych"
guu 22-11-2008, ostatnia aktualizacja 22-11-2008 21:45
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski odda Medal św. Jerzego, przyznany przez redakcję "Tygodnika Powszechnego" w proteście przeciwko tekstom ks. Adama Bonieckiego i ks. Andrzeja Lutra.


http://www.rp.pl/artykul/2,223291

z centrum
20-12-2008, 14:43
O czym pisze Piotr Gonatrczyk w Nieudana obława na „Idola” Rzeczpospolita-PlusMinus z 20/12/2008 ...
http://www.rp.pl/artykul/61991,237008_Nieudana_oblawa_na__Idola_.htmlWezwan y na rozmowę przez SB Jacek Kaczmarski wyprowadził w pole swego „opiekuna”, porucznika SawoszaFunkcjonariusze SB w końcu zrezygnowali, twierdząc, że „Kaczmarski mimo planowanych terminów nie przychodził na spotkania oraz unikał kontaktów z SB”. Zamiar werbunku poety zakończył się więc niepowodzeniem, a całą sprawę zamknięto w archiwum.
Skoro artyści nie musieli "poświęcać się" w imię przymusu twórczego, to i tłumaczenia naukowców (i innych) są tylko wykręcaniem kota ogonem.

senior A.P.
21-12-2008, 10:30
Ale to oczywiste,ze nikt nikogo do wspolpracy ze sluzba specjalnymi na sile nie wciagnie.
Wszelkie tlumaczenia sie pod tym wzgledem juz czlowieka stawiaja w zlym swietle.

tatarak49
21-12-2008, 11:11
Moim skromnym zdaniem przeceniana jest rola bohaterów i rola zdrajców. Znam z autopsji rok 1968 kiedy to ze swymi kolegami latałam na wiece, nocne strajki i okupowanie uczelni oraz uciekałam przed milicją przed Uniwerkiem, ale szczrze mówiąc było to "modne" nie było zajęć, coś się działo, rodziny się martwiły a MY byliśmy ważni.Jakieś wiersze, pieśni i górnolotne słowa ale jakby to wycisnąć to sama woda większość z nas w ogóle nie wiedziała o co chodzi. Dzisiaj jak słyszę o kombatantach z 1968r to pusty śmiech mnie ogarnia. Podobnie ze zdradą i donosicielstwem wtedy i w latach późniejszych. Każdy zakład, instytucja czy inna jednostka organizacyjna miała swojego "opiekuna " z SB, który musiał się wykazać by go z posady nie wyrzucili i czepiał się każdej możliwości. Większość tych tzw.donosów to nieistotne i nikomu nie szkodzące bzdury. Gdyby dziś zebrać wszystko to co kto mówi głośno np na braci K. to dopiero byłyby grube teczki. Mój kolega z USA mówi - Wy Polacy kochacie rozgrzebywać rany-nawet te które sobie wymyśliliście. I coś w tym jest.

Mar-Basia
21-12-2008, 11:23
Moim skromnym zdaniem przeceniana jest rola bohaterów i rola zdrajców. Znam z autopsji rok 1968 kiedy to ze swymi kolegami latałam na wiece, nocne strajki i okupowanie uczelni oraz uciekałam przed milicją przed Uniwerkiem, ale szczrze mówiąc było to "modne" nie było zajęć, coś się działo, rodziny się martwiły a MY byliśmy ważni.Jakieś wiersze, pieśni i górnolotne słowa ale jakby to wycisnąć to sama woda większość z nas w ogóle nie wiedziała o co chodzi. Dzisiaj jak słyszę o kombatantach z 1968r to pusty śmiech mnie ogarnia. Podobnie ze zdradą i donosicielstwem wtedy i w latach późniejszych. Każdy zakład, instytucja czy inna jednostka organizacyjna miała swojego "opiekuna " z SB, który musiał się wykazać by go z posady nie wyrzucili i czepiał się każdej możliwości. Większość tych tzw.donosów to nieistotne i nikomu nie szkodzące bzdury. Gdyby dziś zebrać wszystko to co kto mówi głośno np na braci K. to dopiero byłyby grube teczki. Mój kolega z USA mówi - Wy Polacy kochacie rozgrzebywać rany-nawet te które sobie wymyśliliście. I coś w tym jest.

Trafiles w sedno i to jak! Jedyna poprawka to te "niewinne" donosy - wiekszosc z nich nie byla "niewinna" i zaszkodzila wielu ludziom. Z reszta sie zgadzam.;)

Lila
21-12-2008, 13:11
To nie były niewinne donosy.

aannaa235
21-12-2008, 15:59
Kto pracował naukowo to wie, że ktokolwiek wyjechał na zachód to po powrocie musiał złożyć tzw. sprawozdanie z pobytu
i wyspowiadać się przed "opiekunem" z SB i tylko od jego sprytu zależało co powiedział.

Lila
21-12-2008, 16:33
Kto pracował naukowo to wie, że ktokolwiek wyjechał na zachód to po powrocie musiał złożyć tzw. sprawozdanie z pobytu
i wyspowiadać się przed "opiekunem" z SB i tylko od jego sprytu zależało co powiedział.

I nie tylko naukowo.Nawet w sprawach rodzinnych.
I nie wynika z tego nic.Jeśli nic nie powiedział,nikt mu głowy nie urwał.

senior A.P.
21-12-2008, 20:50
A co mogl wreszcie powiedziec powracajacy "prostaczek z saksow" ?

ostatek
22-12-2008, 01:20
Tatarak49 - mhm... nie wszyscy nie wiedzieli o co chodzi, a nawet mieli sprecyzowane poglądy. Niektórzy zapłacili za to wysoką cenę, dla innych była to tylko młodzieńcza przygoda... o ile wiem, za rok 68 nie ma dodatków kombatanckich do rent i emerytur... No i jak miał zrozumieć studentów robotnik jeśli oni sami rozumieli mało lub zgoła nic, przynajmniej ich część... :mad: ech... :confused: Miłych Świąt... :)

aannaa235
22-12-2008, 06:28
senior A.P. - nie mówię o prostaczkach tylko o pracownikach naukowych, mogli powiedzieć wiele ale nie wszyscy mówili i chwała im za to.

senior A.P.
22-12-2008, 17:11
A to co innego,rozumie ,ze chodzi o naukowcow ateistow.

maja59
22-12-2008, 18:46
Tatarak49 - mhm... nie wszyscy nie wiedzieli o co chodzi, a nawet mieli sprecyzowane poglądy. Niektórzy zapłacili za to wysoką cenę, dla innych była to tylko młodzieńcza przygoda... o ile wiem, za rok 68 nie ma dodatków kombatanckich do rent i emerytur... No i jak miał zrozumieć studentów robotnik jeśli oni sami rozumieli mało lub zgoła nic, przynajmniej ich część... :mad: ech... :confused: Miłych Świąt... :)
Nie mógł zrozumieć robotnik, pod budynkiem Collegium Novum (UJ) siedzieli na schodach studenci, zbici w kupkę, ZOMO waliło do nich pociskami gazowymi i wodą pod ciśnieniem, a oni trzymali się za ręcę, chłopaki starali się ochronić plecy i głowy dziewczyn i tak trwali dopóki nie nadeszły oddziały "szturmowe" aktywu robotniczego z Krakowskiej Fabryki Kabli. Ten aktyw trzymał w rękach pocięte kawałki grubego kabla i tym kablem szedł lać studentów. Miałam szczęście byłam po drugiej stronie ulicy, moja uczelnia dochodziła dopiero Krupniczą do Plant pod Uniwersytet, tylko nas zlali wodą. Ślady uderzenia wody pod ciśnieniem jeszcze długo były na nogach, najczęściej również na całym ciele, bo ta woda zwalała z nóg. Byłam wtedy na pierwszym roku studiów (senior w końcu obliczy prawidłowo ile mam lat) i nie mogę zapomnieć. Potem był rok 1976 wielkie strajki robotników, a studenci spokojnie siedzieli w bibliotekach i na uczelniach. Dopiero rok 1980 połączył wszystkich.

tadeusz50
22-12-2008, 19:20
Maju jak senior już policzył to zdania nie zmieni. Jego wyliczenia są inne. Jak się odezwie to pewnie tym razem profesorem zostanę. Poczekam aż mnie habilituje, wtedy zdejmę ignora.

maja59
22-12-2008, 21:21
Tadziu, dzięki, serdecznie się zaśmiałam.

ostatek
22-12-2008, 23:41
Na moment zdjęłam ignora, którym obdarzyłam Seniora A.P. ... i po co? Lepiej mi było z ignorem...

W gorączce gadam, bo grypę mam... ale 68 pamiętam dobrze. Wielu przyjaciół pożegnałam wtedy, kilku relegowanych z uczelni pojechało do Orzysza (za darmo, ale nie na wczasy), inni wyjechali z Polski na zawsze. Pozostali leczyli rany i sińce... inni wspominali "marzec 68" jak fajną zadymę. Ale wkurza mnie, gdy ktoś nie mający pojęcia o marcu, wypowiada się lekceważąco. Ignorację przemilczę, :mad: podobnie brak wiedzy - niech to będzie mój prezent świąteczny dla Seniora A.P. :)

Malgorzata 50
23-12-2008, 01:13
ostatku wiesz co ,napisałaś to co chciałam napisać .Dla mnie marzec był otwarciem oczu...a senior ..cóż ...nie ma o czym gadać.
I to jest kolejny bardzo ważny dla naszego pokolenia temat ,o którym nie można porozmawiać normalnie bo ..bo nie .Gdzież jestecie niemi seniorzy???

Mar-Basia
23-12-2008, 01:30
ostatku wiesz co ,napisałaś to co chciałam napisać .Dla mnie marzec był otwarciem oczu...a senior ..cóż ...nie ma o czym gadać.
I to jest kolejny bardzo ważny dla naszego pokolenia temat ,o którym nie można porozmawiać normalnie bo ..bo nie .Gdzież jestecie niemi seniorzy???

Zastanow sie wpierw dlaczego sa niemi?

Malgorzata 50
23-12-2008, 01:57
Zastanow sie wpierw dlaczego sa niemi? Marbello powiem ci szczerze i otwarcie psujesz większość rozmów wyciągając jakieś swoje żale i wyzłośliwiając się w nieprzyjemny sposób. .
Rozpoczęliśmy tu nieśmiało rozmowę o marcu 1968 -pierwszym poważnym politycznym doświadczeniu naszego pokolenia ,czyli pierwszego pokolenia "dzieci" PRL-u ,którzy doszli do dorosłości właśnie w marcu.I pierwszy raz przekonali się na własnej skórze ,że to co uważali za normalność ,normalnością nie jest .Ja byłam wtedy w klasie maturalnej.Chodziłam zachwycona na wykłady Baumana - i nie rozumiałam dlaczego został zwolniony i opluty.Ludzie ,którzy byli moimi idolami zostali wypędzeni z kraju.Chodziłam do Reytana .Zamknięto nas w szkole ,żebyśmy nie polecieli wszyscy po uniwersytet-ale słuchaliśmy z profesorami Wolnej Europy.Niezapomniany Gogul poprowadził co bardziej zaangażowanych pod UW.Dostaliśmy lekcję -przyjaźni i zdrady ,tego czym naprawdę jest komunizm także odwagi ale również hipokryzji,koniunkturalizmu i tchórzostwa .Nam tzw "dzieciom z inteligenckich dobrych domów" świat,który znaliśmy pokazał swoją niepiękna twarz i dobrze bo to była lekcja bardzo brzemienna w skutki

Malgorzata 50
23-12-2008, 01:59
Zastanow sie wpierw dlaczego sa niemi?
A szczerze mówiąc -że odpowiem na twoje pytanie -niewiele mnie to obchodzi -każdy ma swoje motywy ,a to duzi chłopcy i duże dziewczynki widać tak chcą i mają do tego prawo.

Mar-Basia
23-12-2008, 02:32
Marbello powiem ci szczerze i otwarcie psujesz większość rozmów wyciągając jakieś swoje żale i wyzłośliwiając się w nieprzyjemny sposób. .
Rozpoczęliśmy tu nieśmiało rozmowę o marcu 1968 -pierwszym poważnym politycznym doświadczeniu naszego pokolenia ,czyli pierwszego pokolenia "dzieci" PRL-u ,którzy doszli do dorosłości właśnie w marcu.I pierwszy raz przekonali się na własnej skórze ,że to co uważali za normalność ,normalnoscią nie jest .Ja byłam wtedy w klasie maturalnej.Chodziłam zachwycona na wykłady Baumana - i nie rozumiaklam dlaczego zostal zwolniony i opluty.Ludzie ,którzy byli moimi idolami zostali wypędzeni z kraju.Chodziłam do Reytana .Zamknieto nas w szkole ,żebysmy nie polecieli wszyscy po uniwersytet-ale słuchalismy z profesorami Wolnej Europy.Niezapomniany Gogul poprowadził co bardziej zaangazowanych pod UW.Dostalismy lekcję -przyjażni i zdrady ,tego czym naprawdę jest komunizm także odwagi ale równiez hipokryzji,koniunkturalizmu i tchórzowstwa .Nam tzw "dzieciom z inteligenckich dobrych domów" świat,ktory znaliśmy pokazał swoją niepiękna twarz i dobrze bo to była lekcja bardzo brzemienna w skutki

Szczerosc za szczerosc, ktora osoba przemowila? Ta mila, spokojna z realu, czy ta, ktora wchodzi na forum aby sie poklocic? Powtarzam twoje slowa.

Wracam do tematu. Marzec 1968 roku obserwowalam z okien UW, ktory byl zamkniety dla publiki. Do dnia dzisiejszego mam ogromny szacunek dla rektora Pana Turskiego za jego postawe. Poprostu nie dal zbrukac terenu uniwersyteckiego. Ty widzialas zdarzenia jako uczennica, my troche starsi widzielismy to inaczej, bardziej powaznie. Balismy sie, pewnie duzo wiecej niz uczniowie - o nasze male dzieci, przynajmniej ja balam sie o swoje. A potem, tragiczne i rozdzierajace serca szybkie pozegnania z przyjaciolmi, kolegami, ktorzy musieli opuscic kraj na zawsze.....bo usilowano na sile wlozyc na ich ramiona jakiej absurdalne winy, zreszta sytuacja nie wiele sie zmienila do dzisiaj.

Szkoda, ze "cisi" forumowiczowie, nie chca sie wziasc udzialu w tej dyskusji - a moze poprostu nie chca byc oskarzeni o "psucie rozmowy".
Prosze nie zapominaj, ze nie jestes sama na forum, kazdy ma prawo sie wypowiedziec, zadac pytanie - ale nie kazdy chce brac udzial w szermierce.

Malgorzata 50
23-12-2008, 03:01
Wiesz co ..marbello ..spuszczam zasłonę miłosierdzia .Niestety ...szkoda.Ale nie na każdym da się ćwiczyć pozę protekcjonalnej "dobrej pani" ja się na pewno do tych ćwiczeń nie nadaje(kosz)

maja59
23-12-2008, 09:32
Na moment zdjęłam ignora, którym obdarzyłam Seniora A.P. ... i po co? Lepiej mi było z ignorem...

W gorączce gadam, bo grypę mam... ale 68 pamiętam dobrze. Wielu przyjaciół pożegnałam wtedy, kilku relegowanych z uczelni pojechało do Orzysza (za darmo, ale nie na wczasy), inni wyjechali z Polski na zawsze. Pozostali leczyli rany i sińce... inni wspominali "marzec 68" jak fajną zadymę. Ale wkurza mnie, gdy ktoś nie mający pojęcia o marcu, wypowiada się lekceważąco. Ignorację przemilczę, :mad: podobnie brak wiedzy - niech to będzie mój prezent świąteczny dla Seniora A.P. :)
Ostatku, moi z Krakowa też wyjechali do Orzysza, wyrzucono z pracy prof. Tadeusza Ruebenbauer'a naszego rektora i wybitnego znawcę genetyki roslin. My wróciliśmy do zajęć, złamani i rozbici. Dorosły świat pokazał się w całej "krasie".
Mam nadzieję, że czujesz się już lepiej, zyczę Ci natychmiastowego powrotu do zdrowia i Wesołych Świąt bez swar, kłótni i czytania postów Seniora.

maja59
23-12-2008, 11:34
Seniorze, znowu w sposób skandaliczny wchodzisz do dyskusji na ważny dla mojego pokolenia temat. Ostatek i jej podobni to określenia czyje????. Zachowujesz się strasznie, a kimże ty do diabła jesteś. Zwykłym zupakiem z czasów komuny, interwentem w Czechosłowacji, gdzie na bagnetach niosłeś jej wolność od demokracji i dezerterem z Polski za sałatę. W głowie nie mieści się co insynuujesz. Jedynym twoim zajęciem jest poniżanie innych, nie ma takich racji, które usprawiedliwiają twoje zachowanie. Mam cię serdecznie dosyć, idź do diabła.

Scarlett
23-12-2008, 12:04
http://img368.imageshack.us/img368/82/252zv3.jpg (http://imageshack.us)

senior A.P.
23-12-2008, 12:50
Pokoj ludziom dobrej woli !
A prawda wiekuista niech nam przyswieca przez cale zycie.

Malgorzata 50
23-12-2008, 13:58
wiekuista to chyba po...życiu.A na razie wystarczy nasza własna..

ostatek
23-12-2008, 14:02
Seniorze, znowu w sposób skandaliczny wchodzisz do dyskusji na ważny dla mojego pokolenia temat. Ostatek i jej podobni to określenia czyje????. Zachowujesz się strasznie, a kimże ty do diabła jesteś. Zwykłym zupakiem z czasów komuny, interwentem w Czechosłowacji, gdzie na bagnetach niosłeś jej wolność od demokracji i dezerterem z Polski za sałatę. W głowie nie mieści się co insynuujesz. Jedynym twoim zajęciem jest poniżanie innych, nie ma takich racji, które usprawiedliwiają twoje zachowanie. Mam cię serdecznie dosyć, idź do diabła.
Senior A.P. nie jest w stanie mnie poniżyć... dlaczego? niech sam pomyśli, jeśli nie jest to za trudne. Gorączka gorączką, powtórzyłam ignora - od razu zdrowsza jestem... życzenia zdrowia miały ogromną moc... :)
A wracając do marca... życie studenckie skupiało się w Bibliotece Uniwersyteckiej. Nie zniknęła ani nie została zniszczona nawet jedna książka. Niesforni studenci byli zdyscyplinowani nad wyraz... Nie zapomnę - ludzie mieszkający w pobliżu przynosili nam kanapki, kawę, herbatę... mówili: "macie rację, trzymajcie się"... I Pani Profesor S. (światowej sławy) siedziała z nami na schodach... najpiękniejsze wykłady jakie w życiu słyszałam. O dziwo, mieliśmy ciche poparcie studentów WAM (Wojskowa Akademia Medyczna). Nie mogli popierać nas "czynnie", co było i jest zrozumiałe, ale w prywatnych rozmowach - przyznawali nam rację. Następna fala strajków studenckich objęła również szkoły mundurowe. Strajk w Wyższej Szkole Pożarniczej spędzał ówczesnym bonzom sen z powiek... bo chłopcy wyszkoleni, uzbrojeni i inteligentni...
Tego nie da się zapomnieć... późniejsze żądania studentów i postulaty Solidarności były rozwinięciem i uzupełnieniem marcowego zrywu. Kto wie czym skończyłby się marzec, gdyby nie został tak szybko stłumiony i gdyby zyskał szersze poparcie?

maja59
23-12-2008, 14:57
Ostatku, myślę, że do wolności i demokracji jest długa droga z kolejnymi etapami; czerwiec 56, marzec 68, grudzień 1970, Radom 1976, grudzień 1980 i wreszcie czerwiec 1989. Demontaż takiego systemu musiał potrwać, ale nigdy nie przypuszczałam, że za mojego zycia doczekam wolnej Polski. Niech sobie będzie kłótliwa i biedna, czasem klerykalna, a czasem buntownicza, czasem głupio rządzona, ale jest naszą Ojczyzną i jest wolna naszą wolnością. Za to jak nam się żyje odpowiadamy sami, kartką wyborczą.

ostatek
23-12-2008, 18:43
Maju, masz rację. Skróciłam nieco drogę do wolności, choć pamiętam przejazd czołgów przed domem rodzinnym w 56. Szczaw byłam wtedy straszny... mało rozumiałam, ale bałam się, nie rozumiałam nadziei rodziców...
Jak już wspominamy dawne czasy... pamiętacie pierwszą wigilię w stanie wojennym? Cisza wigilijnej nocy była w tamtym roku groźna...
Posterunki wojskowe przy trasach wlotowych/wylotowych... był taki przed Łodzią. Kilka dni przed Świętami jechałam tamtędy "maluchem", na dwóch półtuszach świńskich, w towarzystwie zaprzyjaźnionego "wojska"... oczywiście, bez przepustki... a później - zielona kawa (z przemytu) palona na patelni... a po wieczerzy śpiewało się szeptem: "na Wojtusia z popielnika iskiereczka mruga [...] iskierka zgasła"...
Majeczko - podpisuję się wszystkimi łapkami pod Twoim postem - może nie zawsze dobrze, może biednie, kłótliwie - ale jesteśmy wolni...:) milczącą solidarność stanu wojennego i trudną, buntowniczą drogę możemy tylko powspominać.

maja59
23-12-2008, 18:55
Pamiętam tamtą Wigilię i potem Sylwestar spędzaliśmy go we własnym wieżowcu, jechało się do przyjaciół na dziesiąte pietro, bez nocnych przepustek. Ale dobrze, że już nie trzeba, że mamy wolną Polskę. Niech będzie jaka chce, ale jest nasza i wolna.

jip
23-12-2008, 19:32
"ale jest naszą Ojczyzną i jest wolna naszą wolnością," pewno wszyscy na to czekali z niecierpliwością a mnie się jeszcze marzy, żeby zamiast się kłócić, myśleć o przyszłości. Dzisiaj ładnie się aż słuchało dyskusji trzech "posełek" i "posełka" na temat rodzin zastępczych,(PR I), zamarzyło mnie się, żeby taka zgoda była przy rozwiązywaniu większości problemów, no tak ale to marzenia.........

maja59
23-12-2008, 20:02
I tak kartka wyborcza w naszych rękach, zadecyduje, czy mądrzy ludzie, którzy potrafią dyskutować mimo różnic i dopracować się kompromisu, który umozliwi popchnięcie jakiejś sprawy dalej, zostaną ponownie wybrani lub po raz pierwszy wybrani. To nasza wina, że mamy tak jak mamy, oni nie są z łapanki, nie spadli z Marsa, oni są z wyborów powszechnych. Niech każdy zrobi rachunek sumienia i pomyśli dlaczego wybrał tych, których wybrał. Niech następnym razem dobrze przemyśli swoich kandydatów, ich programy, niech weźmie udział w dyskusjach, a potem niech rozlicza. Nic więcej nie możemy zrobić, ale to jest bardzo dużo.

Malgorzata 50
23-12-2008, 23:04
Jakoś trudno w naszym ciągle malo obywatelskim społeczeństwie idzie to rozliczanie ..zamienia się w narzekanie ...takie sztuka dla sztuki ale mam nadzieję ,że każde następne wybory czynią z nas bardziej świadomych wyborców .Ideałem jest kompletny brak zainteresowania polityką z braku takiej potrzeby ..ale to utopia ..a co, na Gwiazdkę pomarzyc sobie nie można?

senior A.P.
24-12-2008, 22:22
Jezeli wybory beda tak zorganizowane,ze nie bedzie oszustwa,wtedy nasz glos bedzie decydowal o wyborze.
Inny warunek,ze wszyscy wtedy pojdziemy do wyborow i zaglosujemy z rozumem wlasnym a nie podpowiedzia .

tadeusz50
25-12-2008, 09:58
ŚWIĄT BEZ POLITYKI

maja59
25-12-2008, 10:55
ŚWIĄT BEZ POLITYKI
Też życzę wszystkim tych paru dni w ciszy i radości, wesołych Świąt.

Malgorzata 50
25-12-2008, 15:00
Ale to zależy od WAS przecież:)

senior A.P.
27-12-2008, 11:33
Tadeusz jak czytam nie chce polityki,inni chca wesela i uciechy a tu wojna sie szykuje i to gdzie w biednych Indiach !
Temat o zdradzie gdzies "w piwnicach pod baranami",swoj swego zdradza i co z tego wychodzi?
Tak to jest Malgorzato przy "spoleczenstwie obywatelskim",roznych obywateli sie nam najechalo.