PDA

View Full Version : Catherine Deneuve kończy 65 lat - komentarze


Ludgarda
25-10-2008, 13:14
Komentarz do artykułu: Catherine Deneuve kończy 65 lat (http://www.senior.pl/137,0,Catherine-Deneuve-konczy-65-lat,4762.html)
--------------------
O, dobrze wiedzieć, bo to moja ulubiona aktorka francuska. I interesująca osobowość, dumna i elegancka znająca swoją wielkość i znaczenie.
Osobiście, zapamiętałam ją z filmu"Indochiny", za który w roku 1992 otrzymała najważniejszą francuską nagrodę, filmowego Cezara za aktorską kreację. Pamiętam jak dziś, że oglądałam ten film sama, w telewizji, bo szedł dość póżno, domownicy już spali. Wywarł na mnie niemałe wrażenie, bo do dziś mam go zakodowanego w pamięci.

Malgorzata 50
25-10-2008, 17:17
Każdy by tak chciał się starzec ale trzeba mieć taki pkt wyjścia jak CD...niestety

jolita
25-10-2008, 17:45
................18968....................18969

krystynacz46
25-10-2008, 18:04
Myślę ,że poprawianie urody raczej było( przecież wpisane to jest w jej zawód););):)

Malgorzata 50
25-10-2008, 20:08
Coś ty, ona jest po prostu piękna!!!!!

Lila
25-10-2008, 21:03
Coś ty, ona jest po prostu piękna!!!!!

Cudo.Lodowa piękność - tak ją nazywano.I taka kobieta zawsze źle lokowała swoje uczucia.

Pani Slowikowa
25-10-2008, 21:16
Cudo.Lodowa piękność - tak ją nazywano.I taka kobieta zawsze źle lokowała swoje uczucia.

Piekna to ona jest ale jej usmiech nie podoba mi sie.. Wydaje sie ze ja bola zeby;)

Mar-Basia
25-10-2008, 21:39
Piekna to ona jest ale jej usmiech nie podoba mi sie.. Wydaje sie ze ja bola zeby;)

Dla mnie jest naprawde ladna kobieta, elegancka i wie czego chce zyciu. A, ze babinki jej zazdroszcza to inna sprawa. Hihihihihi;)

Pani Slowikowa
25-10-2008, 21:44
Dla mnie jest naprawde ladna kobieta, elegancka i wie czego chce zyciu. A, ze babinki jej zazdroszcza to inna sprawa. Hihihihihi;)

Jakie babinki jej zazdroszcza??

Stanley
25-10-2008, 21:48
No dobrze nie przeczę jest ładna natomiast czy piękna?
Ale wyobrażcie sobie Panie ją jak niesie siatki z bazarku z 3 kg ziemniaków kapuchą etc tak z 3 siaty to przecież norma dla Polek. Sama myśl o takim obrazku wprawia mnie w dobry humor.

Mar-Basia
25-10-2008, 23:29
Faktycznie , ciezko sobie wyobrazic CD z siatami. Po zastanowieniu, nie przypominam sobie filmu aby grala role "prostej" kobiety, zawsze grala role dla niej dostosowane, piekne wnetrza, samochody, szykowna garderoba. Wolala siedziec na zasilku bezrobotnym, ktore strannie zawsze egzekwowala (hihihihi) niz grac role, ktore do niej nie pasowaly. Jak napisalam poprzednio, ladna, elegancka kobieta wiedzaca czego chce od zycia.

Alsko
25-10-2008, 23:36
Catherine jest ładna. Czy piękna? De gustibus...
Natomiast jako aktorka CD podobała mi się jedynie w "Indochinach". W innych filmach po prostu była...
Jej aktorstwo mi "nie leży".

Malgorzata 50
25-10-2008, 23:44
No dobrze nie przeczę jest ładna natomiast czy piękna?
Ale wyobrażcie sobie Panie ją jak niesie siatki z bazarku z 3 kg ziemniaków kapuchą etc tak z 3 siaty to przecież norma dla Polek. Sama myśl o takim obrazku wprawia mnie w dobry humor.
Na szczęście nie musi wystarczy jak leży i pachnie ...ta polska bezinteresowna zawiść...piekna kobieta ,świetna aktorka inteligentny człowiek do tego styl i elegancja ..są tacy ludzie na świeci i trzeba się z tym pogodzić ,zapytaj muchę

mimoza
25-10-2008, 23:52
Na szczęście nie musi wystarczy jak leży i pachnie ...ta polska bezinteresowna zawiść...piekna kobieta ,świetna aktorka inteligentny człowiek do tego styl i elegancja ..są tacy ludzie na świeci i trzeba się z tym pogodzić ,zapytaj muchę

W zupełności się z Tobą Małgosiu zgadzam, i dodam, że patrząc na Catherine D., w myślach czasami chciałabym być jej partnerem. No cóż to nierealne z wielu powodów, których tu nie wymienię. Cz - też 65-latka, ale gdzie mi do niej?!

inka-ni
25-10-2008, 23:57
Ona ma styl i urodę.Dama i takie role grala.

Pani Slowikowa
26-10-2008, 00:03
Styl troche podobny do naszej Tyszkiewicz.. Nie mozna powiedziec ze nie ma klasy.. ale mimo wszystko jej usmiech nie podoba mi sie.. Jest jakis nieszczery.. Uwazam ze nie powinna sie wogole usmiechac..:rolleyes:

Malgorzata 50
26-10-2008, 00:04
Catherine jest ładna. Czy piękna? De gustibus...
Natomiast jako aktorka CD podobała mi się jedynie w "Indochinach". W innych filmach po prostu była...
Jej aktorstwo mi "nie leży".
Kiepsko się znasz na kinie koleżanko-była ,ale jak była.......grała u tuzów kina Bunuela ,Truffaut Polańskiego Ozon`a i wielu innych .Jej role w "Piękności dnia" i "Tristanie" "Wstręcie" to klasyka role wybitne ,które przeszły do historii kina Grała prostą kobietę u Larsa von Triera w "Tańczac w ciemnościach" zagrala też w gronie wybitnych francuskich aktorek w "Osmiu kobietach" u Francois Ozon`a .Nie wspominając fantastycznego horroru z Davidem Bowie i Susan Sharadon "Zagadka niesmiertelności" jej filmografia jest imponujaca grała w ogromnej ilości filmow nie zawsze wybitnych ,ale ogromna część jej ról to filmy wybitne mające miejsce w dziejach kina i Catherine Denevue to nie jest jakąś tam sobie aktorką ale ikoną francuskiego i światowego kina .

Karol X
26-10-2008, 00:36
Witam.
Jako mloda aktorka miala w sobie cos,co potrafilo przykuc uwage mezczyzn.
Do jej stop padli Roger Vadim(lowca pieknosci zwiazany wczesniej z Brigitte Bardot i Jane Fonda),choc zona Vadima nigdy nie zostala oraz nieslychanie przystojny Marcello Mastroianni.
Byla zona fotografika Davida Baileya.
Przelomem w jej karierze stal sie film "Parasolki z Cherbourga"
Bardzo lubie te aktorke,szczegolnie jej pierwsze filmy.

Lila
26-10-2008, 01:20
Roger Vadim padł jej do stóp,gdy była krótkowłosą brunetką i miała lat 14.W sumie dość obleśny lowelas był z niego.Rosyjski temperament.
Jej siostra Francois ( ta z ''Parasolek'' ) zapowiadała się na większą aktorkę.Niestety ,zginęła w wypadku samochodowym.

Karol X
26-10-2008, 01:43
Lila
Cos chyba nie tak?
W"Parasolkach z Cherbourga" zagrala Catherine(mlodsza siostra Francoise).
http://pl.youtube.com/watch?v=77vPD3OENAU

Lila
26-10-2008, 01:51
Karol ,być może.Tyle lat i mogło mi się pomylić.Grały obie w jakimś filmie ,pamiętam .Francoise ( bodajże ) Dorleac była ruda .W najmodniejszym wtedy odcieniu.
Może znajdziesz co to był za film ? Byłam przekonana ,że to "Parasolki'' których nie pamiętam za bardzo.

Mar-Basia
26-10-2008, 01:56
Karol ,być może.Tyle lat i mogło mi się pomylić.Grały obie w jakimś filmie ,pamiętam .Francoise ( bodajże ) Dorleac była ruda .W najmodniejszym wtedy odcieniu.
Może znajdziesz co to był za film ? Byłam przekonana ,że to "Parasolki'' których nie pamiętam za bardzo.
Wydaje mi sie, ze "Parasolki" - miedzy nami nie lubie tego filmu, naiwny i durny.

Lila
26-10-2008, 02:11
Wiem !!!!!! ''Panienki z Rochefort ''.Nie wiem czy napisałam prawidłowo,rok 1967.
Francoise zginęła na drugi dzień po tym ,gdy ja urodziłam syna.Dlatego zapamiętałam.

Karol X
26-10-2008, 02:21
Nie pamietam,by wystapily razem w jednym filmie(moge sie mylic,wszak nie jestem alfa i omega),natomiast jestem pewien,ze wystapily Francoise - w "Matnii",a Catherine rok wczesniej we "Wstrecie" -oba filmy w rezyseri Romana Polanskiego.
Trudno powiedziec,czy starsza siostra Francoise bylaby zdolniejsza aktorka,gdyby nie przedwczesna jej tragiczna smierc w 1967 roku?
Mysle,ze Catherine ma juz zapisane i to zlotymi zgloskami swoje miejsce w historii kinematografii.

Malgorzata 50
26-10-2008, 02:27
Wiem !!!!!! ''Panienki z Rochefort ''.Nie wiem czy napisałam prawidłowo,rok 1967.
Francoise zginęła na drugi dzień po tym ,gdy ja urodziłam syna.Dlatego zapamiętałam.
W "Panienkach " grały obie plus Danielle Darrieux jako mamusia:)

Karol X
26-10-2008, 02:46
Wiem !!!!!! ''Panienki z Rochefort ''.Nie wiem czy napisałam prawidłowo,rok 1967.
Francoise zginęła na drugi dzień po tym ,gdy ja urodziłam syna.Dlatego zapamiętałam.

A ja pamietam,ze w tym dniu Kasia Sobczyk wyspiewala swoj wielki przeboj w Opolu - Maly ksiaze.
Kurcze,jakie wtedy bylo piekne lato!

aannaa235
26-10-2008, 08:13
Rok 1967 to cudowny rok w moim życiu,,,urodziłam syna!! byłam w kinie na CD i słuchałam Kasi Sobczyk.
A propo, każdy ma w sobie to cośśśśśś, a starzeć trzeba się z godnością.

Alsko
26-10-2008, 08:41
Kiepsko się znasz na kinie koleżanko...........

Hihihihi, nie jestem krytykiem - nie muszę! :D:D
Jest kilka wybitnych aktorek i aktorów, którzy mi po prostu nie leżą. Jak dotąd - i oni, i ja jakoś sobie z tym żyjemy ;)

Nika
26-10-2008, 08:44
że nie zafascynowała mnie ani jej uroda,ani gra-zbyt chłodna jak dla mnie, aczkolwiek wierzę,że dla wielu osob mogła uchodzić za symbol kobiecej urody...wielbiłam zawsze Sophię Loren-jej temperament i typ urody zawsze mnie zachwycał.18978

Jadzia P.
26-10-2008, 09:47
A ja odwrotnie niż Ewa, zawsze wolałam popatrzeć na Catherine Denevue niż na Sophie Loren.
Uroda tej pierwszej była i jest dla mnie bardziej naturalna.

Malgorzata 50
26-10-2008, 10:17
Sophie Loren to insza inszość ..to jest kawal fantastycznej baby -szczególnie we wczesnych włoskich filmach.
Alsko, oczywiście de gustibus ..ja mam fioła pt kino i jego historia i po prost wydaje mi się ,tak jak historia malarstwa np.ma swoje kamienie milowe ,tak samo historia kina ..również współczesna i CD jest jedną z ikon kina XX w.I to b. znaczącą.Tak samo zresztą jak Sophia Loren.

Lila
26-10-2008, 10:31
Ja bardzo lubiłam Sophie ,ale patrzeć wolałam na CD.Jej uroda przypominała mi nieco Grace Kelly.Ten sam nieco chłodny sposób bycia.

Sophie było jak dla mnie za dużo.Gestów ,głosu i biustu.
Ale nigdy w życiu jej nie zapomnę w ''Matce i córce''.
Małgoś ,ja historią kina się nie zajmowałam,ale namiętną kinomanką byłam.I tak jakoś się porobiło,że ze szczegółami pamiętam filmy z młodości,a te dzisiejsze jakoś tak mi przechodzą i odchodzą .Poza wyjątkami.:)

Malgorzata 50
26-10-2008, 10:42
"Matka i córka" to jest film!!!!!!! Ja też tak mam ,że szczególnie pamietam filmy z młodości .Może byłyśmy wtedy bardziej wrażliwe ,a może kino było inne ,nie takie błahe i-a poza tym w PRL-u z biedy i cenzury nie sprowadzano sieczki filmowej ,żeby nam się we łbach nie popprzewracalo.

Lila
26-10-2008, 10:51
A pamiętasz Małgoś filmy Bergmana i ''Tam ,gdzie rosną poziomki '' ? Czarno-biały,a może przez to przejmujący.

ps.ciekawe jak odebrałabym go dzisiaj ? A te bergmanowskie aktorki ? Liv Ulman ,nie wiadomo czy piękna czy brzydka ? Wszystko zależało od ujęcia chyba .Niepowtarzalne.

Malgorzata 50
26-10-2008, 11:02
I inne Bergmana -to kino ma swoich wielbicieli -o czym swiadczy frekwencja w ,zagrożonym niestety,Iluzjonie .Uwielbiałam Bergmana ,ale nie jestem pewna czy jego narracja nie wydałyby się teraz "za wolna" -ale na szczęście młode i inteligentne ,których nie takie znów rzesze, umieją jeszcze smakować takie kino.Bergmanowskie aktorki ...coś niesamowitego Liv Ullmann ,Bibi Andersson,Harriet Anderson..dla mnie najbardziej wstrząsający jego film to były "Szepty i Krzyki" z Liv Ullmann ,Harriet Anderson i Ingrid Thulin.Do tego zdjęcia Nykvista-ciarki po plecach.

Lila
26-10-2008, 11:06
Czyli gdzieś jeszcze grają te filmy ?
A może istnieje jakiś kanał w TV ,na którym można je zobaczyć ? Szwedzkie kino,francuska ''nowa fala '' - to było coś.
Amerykańskich chyba nie sprowadzano ,choć na "Rio Bravo '' byłam 6 razy.Ricky Nelson - dla mnie ideał.Ciekawe .Teraz niedawno widziałam ten film i zastanawiałam się ,jak mogłam być zafascynowana tym aktorem ,skoro grał tam Dean Martin.Bo John Wayne był za stary jak na mój gust.

Malgorzata 50
26-10-2008, 11:38
TCM,(glównie klasyka amerykańska) czasem "Ale kino" czasem TVP Kultura .W Wwie kino "Iluzjon" ale jest w zagrożeniu