PDA

View Full Version : Dramat tysiecy Niemek zgwalconych przez zolnierzy Armii Czerwonej


Mar-Basia
31-10-2008, 18:54
Niemcy podzielone w odbiorze filmu "Anonim. Kobieta w Berlinie". To pierwszy obraz, który mówi o dramacie tysięcy Niemek zgwałconych przez żołnierzy Armii Czerwonej



Berlin, 20 kwietnia 1945 r. Do obróconej w gruzy stolicy III Rzeszy wkraczają Rosjanie. Mężczyźni polegli, broniąc miasta. Kobiety i dzieci zaszyły się w piwnicach, gdzie jednak nie są bezpieczne. - Frauen, komm (Kobiety, chodźcie) - rozlega się z góry. Do piwnicy wbiegają krasnoarmiejcy, wyciągają kobiety, a potem bezlitośnie gwałcą.

To jeden z kadrów "Anonima. Kobiety w Berlinie", filmu Maksa Färberböcka, który właśnie wszedł na ekrany niemieckich kin. Wcześniej nikt nie odważył się podjąć tematu masowych gwałtów.

Anonimowa bohaterka (w tej roli Nina Hoss) gwałcona przez żołnierzy desperacko szuka ratunku dla siebie i innych kobiet, z którymi przyszło jej dzielić okupacyjną codzienność. Pisze dziennik, by kiedyś pokazać go mężowi i w ten sposób wytłumaczyć swoje postępowanie. Po kolejnym gwałcie zostaje kochanką sowieckiego oficera Andrieja (Jewgienij Sidikhin), który chroni ją przed podwładnymi. To, co miało być przejawem instynktu samozachowawczego, zamienia się w uczucie.


http://wyborcza.pl:80/1,75248,5855244,Gwalt_na_Niemkach.html?nltxx=20150 58&nltdt=2008-10-28-05-14 (http://wyborcza.pl/1,75248,5855244,Gwalt_na_Niemkach.html?nltxx=20150 58&nltdt=2008-10-28-05-14)

Matrix
31-10-2008, 22:13
Kobiety zawsze stanowiły łup wojenny bez względu na epokę.
Wojna w byłej Jugosławii ,której byliśmy świadkami, nie pozostawiła żadnych złudzeń. A teraz codziennie mamy do czynienia z tym procederem w państwach afrykańskich. I co ? Nic.Oprócz wolontariuszy i paru organizacji nikt nie przeciwdziała temu ohydnemu zjawisku. Armia Czerwona nie jest wyjątkiem,Marbello.:rolleyes:

Malgorzata 50
31-10-2008, 22:23
Przypominam "Pierwszy dzień wolności" film polski z 1964 r.-o tym samym . m.w.wiec to nie jest tak znów prekursorskie dzieło.A poza tym tak jak Matrix.....Ostatnio jest moda na wyciąganie dramatu narodu niemieckiego podczas II-giej Wojny Światowej-wojna niesie dramaty i nikogo nie oszczędza ..tyle, że to umęczony naród Niemiecki ją wywołał i bardzo starannie we wszystkich punktach i we wszystkich wymiarach przeprowadził.Nie jestem tępaczką ,ale jakoś średnio cierpię z powodu losu matek ,żon i kochanek SS-manów i nazistów ,chociażby z powodu entuzjazmu i tępej bezmyślności z jaką witały ideologię Hitlera .To co je spotkało to efekt najgorszej nienawiści w dziejach świata,która była dziełem światłego i kulturalnego narodu niemieckiego.

senior A.P.
01-11-2008, 11:13
Faktycznie dramat kobiet i dziewczat w czasie wszelkich wojen jest wiekszy niz mezczyzn.Byl i pozostanie.
Wine za to ponosza "tworcy" wojen.
Szkoda,ze dzisiaj kobiety tez na wojne ida.
Na wojnach gwaltow nie da sie uniknac.
Krecmy filmy o pokoju a nie o wojnach i nie obwiniajmy sie wzajemnie.
Zycie w pokoju daje szczescie ,wojny przynosza tragedie.

Bianka
01-11-2008, 12:34
Ostatnio jest moda na wyciąganie dramatu narodu niemieckiego podczas II-giej Wojny Światowej-wojna niesie dramaty i nikogo nie oszczędza ..tyle, że to umęczony naród Niemiecki ją wywołał i bardzo starannie we wszystkich punktach i we wszystkich wymiarach przeprowadził.Nie jestem tępaczką ,ale jakoś średnio cierpię z powodu losu matek ,żon i kochanek SS-manów i nazistów ,chociażby z powodu entuzjazmu i tępej bezmyślności z jaką witały ideologię Hitlera .To co je spotkało to efekt najgorszej nienawiści w dziejach świata,która była dziełem światłego i kulturalnego narodu niemieckiego.
DOKŁADNIE TAK. Jeśli już mam płakać z powodu dramatów, jakie rozgrywały się w czasie II wojny, to będę płakać nad kilkoma milionami Polaków, pomordowanych bestialsko przez "kulturalny" naród niemiecki. Nad tymi rozstrzeliwanymi w łapankach, bez powodu - na ulicach. Nad więźniami obozów koncentracyjnych. Nad Powstańcami Warszawskimi. Nad kobietami, dziećmi i mężczyznami, Polakami i Żydami zamordowanymi i zamęczonymi za to, że nie byli "Aryjczykami"
Mówiąc krótko - mam w nosie dramat kobiet niemieckich.

Mar-Basia
01-11-2008, 12:40
DOKŁADNIE TAK. Jeśli już mam płakać z powodu dramatów, jakie rozgrywały się w czasie II wojny, to będę płakać nad kilkoma milionami Polaków, pomordowanych bestialsko przez "kulturalny" naród niemiecki. Nad tymi rozstrzeliwanymi w łapankach, bez powodu - na ulicach. Nad więźniami obozów koncentracyjnych. Nad Powstańcami Warszawskimi. Nad kobietami, dziećmi i mężczyznami, Polakami i Żydami zamordowanymi i zamęczonymi za to, że nie byli "Aryjczykami"
Mówiąc krótko - mam w nosie dramat kobiet niemieckich.

Wlasnie to Bianka. Dlatego wstawilam ten wycinek prasowy. Nie chcialam wstawiac wlasnego komentarza, bo to co czuje dla tego narodu jest nie do opisania na Forum.

Basia.
01-11-2008, 12:52
z pewnością kobiety niemieckie przeżywały koszmar kiedy były gwałcone ale to Niemcy wywołali wojnę i doprowadzili do tragedii na skalę światową. Urodziłam się po wojnie i chylę czoło przed tymi, którzy od agresora doznali cierpień najstraszliwszych jaki można sobie wyobrazić. Nie będę udawała, nie potrafię się z żalem pochylić nad losem kobiet niemieckich.

Alsko
01-11-2008, 13:09
Dramaty związane z wojnami były i są. Za dużo ich widziałam. Oby ich nie było w przyszłości!
Ale nie potrafię mieć w nosie tego, co przeszły Niemki. Dramat pozostanie dramatem.

ostatek
01-11-2008, 21:12
[...] Szkoda,ze dzisiaj kobiety tez na wojne ida. Na wojnach gwaltow nie da sie uniknac. Krecmy filmy o pokoju a nie o wojnach i nie obwiniajmy sie wzajemnie. Zycie w pokoju daje szczescie, wojny przynosza tragedie.
Kobiety idą na wojnę, podczas której gwałtów nie da się uniknąć. To znaczy, że kobiety też będą gwałcić (mężczyzn, naturalnie)? Sprawiedliwość dziejowa nastąpi czy kompletne zdziczenie i barbarzyństwo??? :mad:
Kręćmy filmy o wojnie, pokazujmy jej okrucieństwo, żeby nikomu i nigdy nie chciało się wszczynać nowej. Nie zapominajmy i nie pozwalajmy na zapomnienie.
[...] Ale nie potrafię mieć w nosie tego, co przeszły Niemki. Dramat pozostanie dramatem.
"Dramat pozostanie dramatem", bo niemieckie kobiety cierpiały tak samo jak wszystkie inne skrzywdzone. Zbiorowa odpowiedzialność?? Dlaczego? :mad:

Matrix
01-11-2008, 21:21
27.10.2008 r. w Somali 12 mężczyzn ukamienowało 13 letnią Aishę w obecności setek świadków. Za cudzołóstwo. Cudzołożyła z gwałcicielami w liczbie trzech. Taki był wyrok władz wojskowych w Kismayo .
Czasem tęsknię za kałaszem z toną naboi.:mad:
wiadomosci.onet.pl/1855152,441,item.html

maja59
01-11-2008, 21:24
DOKŁADNIE TAK. Jeśli już mam płakać z powodu dramatów, jakie rozgrywały się w czasie II wojny, to będę płakać nad kilkoma milionami Polaków, pomordowanych bestialsko przez "kulturalny" naród niemiecki. Nad tymi rozstrzeliwanymi w łapankach, bez powodu - na ulicach. Nad więźniami obozów koncentracyjnych. Nad Powstańcami Warszawskimi. Nad kobietami, dziećmi i mężczyznami, Polakami i Żydami zamordowanymi i zamęczonymi za to, że nie byli "Aryjczykami"
Mówiąc krótko - mam w nosie dramat kobiet niemieckich.
Ja też mam w nosie. Nie trzeba było łapek w geście heil podnosić do góry.

Lila
01-11-2008, 22:36
Jednakowoż,kobiety .Jedna z tych zgwałconych ,została pierwszą damą Bundesrepubliki.

Malgorzata 50
01-11-2008, 22:58
Oczywiście ,że dramat pozostanie dramatem -w wymiarze indywidualnym na pewno .Wydaje mi się tylko nadużyciem ostatnia moda na podkreślanie cierpień narodu niemieckiego który wszak sam sobie ,a przede wszystkim reszcie Europy i nie tylko, zgotował ten los.A żołdactwa ruskiego czy jakiegokolwiek innego nic nie usprawiedliwia .Ale jak ktoś napisał to są straszne koszta wojny ..w tym wypadku wywołanej przez Niemcy

Lila
01-11-2008, 23:02
Oczywiście ,że dramat pozostanie dramatem -w wymiarze indywidualnym na pewno .Wydaje mi się tylko nadużyciem ostatnia moda na podkreślanie cierpień narodu niemieckiego który wszak sam sobie ,a przede wszystkim reszcie Europy i nie tylko, zgotował ten los.A żołdactwa ruskiego czy jakiegokolwiek innego nic nie usprawiedliwia .Ale jak ktoś napisał to są straszne koszta wojny ..w tym wypadku wywołanej przez Niemcy

A o cierpieniach narodu niemieckiego to nie ma mowy.Żal tylko jednostek ,często małych dziewczynek.Bo babcie to - mam nadzieję- miały święty spokój.
W końcu,jak napisałam ,jedna z nich została panią kanclerzową ,a reszta jakoś tam po traumie ,doszła do siebie.
Milionom kobiet ,ich mężczyźni szansy nie dali.
A z godności też były obdarte,gdy nago je pędzono do komór gazowych.

Malgorzata 50
01-11-2008, 23:05
Masz rację

Karol X
01-11-2008, 23:49
Katom i oprawcom mozna przebaczyc,bo chyba nie byli swiadomi do konca swych czynow.
Chrystus konajac na krzyzu,wyszeptal slowa:
-Ojcze wybacz im,bo nie wiedza co czynia.
Matkom,zonom,corkom katow i oprawcow trzeba wspolczuc.
Ja wiem,ze trudno sie z tym pogodzic,ze inni cierpieli wiecej,wlasnie z winy ich ojcow,mezow,braci,ale cierpienie jednakowo boli,niezaleznie od rasy i wyznania.

senior A.P.
02-11-2008, 10:40
Prosze rowniez wziasc pod uwage inne gwalty nie tylko te o ktorych piszecie,bo sa gwalty na calym narodzie i panstwie.
Kazda napasc,rabunek zniszczenie wszelkich dobr i wojna jest gwaltem !
Mozecie rozpatrzycie Irak,Palestyne jakie tam gwalty dokonano i w czyim byly wykonaniu,zreszta sa nadal.