PDA

View Full Version : Sztambuch


hebra
01-11-2008, 06:00
łac. album amicorum,
Do sztambucha wpisywano cytaty z dzieł, sentencje, powiedzenia, przysłowia i życzenia, motto.
Do tekstu dołączano rysunki, grafiki i różne obrazki.

hebra
01-11-2008, 06:08
Wiadmości 24.pl
Książka ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, jest wstrząsającym dokumentem potwornych zbrodni na Polakach i Ormianach na Kresach i Wołyniu przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Armii Powstańczej w latach 1939-1946


/ Fot. Ks.T.Isakowicz-Zaleski
Z niezrozumianych powodów ludobójstwo to było i jest przemilczane w naszym kraju i do dziś nie ma oficjalnej reakcji na ujawnienie tej okropnej zbrodni. Mało tego, na Ukrainie stawia się pomniki tym, którzy organizowali rzezie Polaków.

Książka nie jest powieścią, a dokumentem, który krok po kroku opisuje przerażające fakty niesłychanego okrucieństwa, nieludzkiej, nie mającej odpowiednika tragedii Polaków mieszkających na terenach dawnej II Rzeczypospolitej Polskiej. Jak podaje się w przybliżeniu zginęło śmiercią męczeńską około 150 tysięcy bezbronnych ludzi, w tym kobiet i dzieci.

Czytając tę książkę, zastanawiam się gdzie się zaczyna i kończy człowieczeństwo. Tam nie używano broni palnej, tam zabijano siekierami i nożami. Rozrywano dzieci, przecinano piłą księdza, rozpruwano brzuchy ciężarnych kobiet, deptano płody. Nie będę tu opisywał szczegółów. Uważam, że każdy Polak powinien przeczytać tę wstrząsającą relację.Uważam, że ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski dokonuje ogromnej rzeczy, starając się ujawnić fakty historyczne. Wielka to Jego zasługa.
Ryszard Kulejowski




http://img2.vpx.pl/up/20081101/79948_1225378504_0ecf_d.jpeg (http://www.vpx.pl/foto,79948_1225378504_0ecf_d.html)

hebra
01-11-2008, 06:13
Dzień Wszystkich Świętych (Festum omnium sanctorum) jest chrześcijańską uroczystością ku czci wszystkich znanych i nieznanych świętych i męczenników, którzy są w niebie z Bogiem.
Dzień Wszystkich Świętych przypomina nam przede wszystkim tych Świętych Pańskich, którzy nie mają swoich osobnych dni w roku liturgicznym, nieznanych sług Bożych.

Zaduszki - rzeczywiste Święto Zmarłych, często mylone z dniem Wszystkich Świętych wywodzące się z pogańskiego obrzędu Dziadów. W tym dniu oddajemy hołd modląc się za zmarłych
W Dzień Zaduszny tradycją jest chodzenie na groby bliskich, palenie zniczy, modlitwy i odprawianie mszy w intencji zmarłych.
„Dzień Zaduszny bywa pluśny,
Niebo płacze, ludzie płaczą,
A ubogich chlebem raczą,
rozdając jałmużnę za duszyczki różne.”
(Adalberg S. Nowa księga przysłów polskich. T. 3 Warszawa 1969, s. 816)

hebra
01-11-2008, 06:19
Ks. Piotr A. Faliński
Zaduszki

kręte alejki wiodące przez ziemię
znaczone krzyżami
poświata płomieni wypełnia
ogrom ciemności
i cisza zmieszana z zadumą
otwiera jak klucz grobowe milczenie
spotkanie dwóch światów,
które są tak odległe
jednak bliskie bo związane
z człowiekiem
to życie
to jedność
to zaduszki

Nie poukładane alegorie
Gliwice 1994 – 95

Tu jest pamięć i tutaj świeczka.
Tutaj napis i kwiat pozostanie.
Ale zmarły gdzie indziej mieszka
na wieczne odpoczywanie.
(...)
Smutek to jest mrok po zmarłych tu
ale dla nich są wysokie jasne światy.
Zapal świeczkę.
Westchnij.
Pacierz zmów.
Odejdź pełen jasności skrzydlatej.
(J. Kulmowa, "W zaduszki")
http://img2.vpx.pl/up/20081101/swieczka.gif (http://www.vpx.pl/foto,swieczka3.html)

hebra
06-11-2008, 14:46
http://srv8.odsiebie.com/MTIyNTk3NTE1NA==/MTIyNTk3NTI4NTUyLmdpZg==/interia360.gif (http://odsiebie.com)
Jak walczyć z jesienną szarugą

Justyna F. (zredagowany przez: Magda Głowala-Habel)

Piękna polska złota jesień... Czy oby na pewno? Często z jesienną szarugą i słotą przychodzi, nieproszeni smutek i lenistwo... jak sobie z nimi poradzić, kiedy nie mamy nawet sił, żeby wstać z łóżka?

Jesień - cóż w niej takiego cudownego? Wiosną ludzie się zakochują, latem wszystko tętni życiem, zimą rozkoszujemy się szaleństwem w górach, a jesienią... jesienią walczymy z depresją.

Kiedyś przeczytałam w jakimś tomiku aforyzmów, że :"Istnieje w najniższym kręgu nieszczęścia przyjemność, której większość ludzi nie potrafi zrozumieć... przyjemność życia i oddychania". Może to jest sekret zadowolenia i wewnętrznej motywacji, kiedy słysząc o 6.00 dźwięk budzika, chowamy głowę pod poduszkę? Nie dajmy się pokonać aurze w końcu możemy ją przechytrzyć i mieć nie lada powód do dumy. Nie szukajmy sami problemów. Jesień jak przychodzi, tak minie, a my nie możemy z tego powodu zamykać się w domu na cztery spusty, tkwiąc w wytartym dresie.
Nie jesteśmy z cukru, deszcz nas nie roztopi. Bawmy się nim, jak wtedy, kiedy byliśmy dziećmi. Czy musimy za każdym razem omijać kałuże? A może by tak raz w nią wskoczyć z przyjacielem? Nocne lampki niech stoją zakurzone, tak jak do tej pory, my potrzebujemy teraz światła i energii! Nie silmy się więc na nastrój, jeśli jest on zbędny, a przebywajmy w jasnych pomieszczeniach, gdzie jest dobry dostęp do światła to zwiększy naszą koncentrację i polepszy nastrój.
Pamiętajmy też, że sałatki i woda mineralna sprawdzają się nie tylko latem, one zawsze będą źródłem energii, a przy tym możemy mieć też niezłą zabawę.
I wy się możecie przekonać, że jesień, to pora roku jak każda inna, czasem smutna, a czasem przychylna. A my możemy jej w tym pomóc. Pamiętając także, że czymże jest życie, jeśli nie szeregiem natchnionych szaleństw! Trzeba tylko umieć je popełniać! A pierwszy warunek - nie pomijając żadnej sposobności, bo nie zdarzają się na co dzień". Może i taka sposobność zdarzy się i jesienią?

hebra
06-11-2008, 14:52
http://srv17.odsiebie.com/MTIyNTk3NTU5Ng==/MTIyNTk3NjAyMTE0LmdpZg==/logo.gif (http://odsiebie.com)
Moda na deszczowe dni

niedziela 28 września 2008 17:51
Jak nie wyglądać szaro w jesienną szarugę?

Jesienna słota, deszcz, błoto to niewystarczające powody, by przeobrazić się w wełnianą kłębek. Okutana czarnymi szalikami, zmoknięta i przemarznięta, z czerwonym nosem - nie możesz wyglądać i czuć się dobrze. Tej jesieni noś się ciepło, ale i wygodnie oraz kolorowo!
czytaj dalej...

Jaskrawe kolory nie tylko odstraszą jesienną szarugę, ale dodadzą ci energii do walki z coraz krótszymi, zimniejszymi i bardziej mokrymi dniami. Jadowite żółcie, energetyczne pomarańcze, optymistyczne zielenie i róże, kolorowe kwiaty - oto jak powitać jesień z klasą.

Jakie materiały?

Nikomu nie trzeba przypominać, że wielu projektantów na ten sezon poleca ceratowe i plastikowe płaszczyki. I można się z nimi zaprzyjaźnić. Wystarczy tylko dobrać do nich odpowiednio stonowaną torebkę i buty. Warto sprawdzić, z jakich tkanin wykonane są płaszcze, które mają nas chronić przed wilgocią. Mają one specjalne wskaźniki nieprzepuszczalności (nieprzemakalności).

Nie zapominajcie o parasolach i innych dodatkach. W taką pogodę stają się nieodłącznym elementem - nie tylko przedmiotem osłaniającym od deszczu. Dobrany z gustem, uzupełnia strój jak mało która apaszka czy broszka!
Z kaloszami za pan brat

Kalosze wcale nie odeszły do lamusa! I wcale nie są zarezerwowane dla przedszkolaków taplających się w brudnej kałuży! W groszki, kwiatki, paski, z komiksowymi nadrukami, kosmicznie srebrne, z wbudowanymi koralikami, klamerkami, sznurówkami - takie desenie można znaleźć właśnie na kaloszach. Są one nie tylko niezwykle modne, wygodne, ale i przede wszystkim praktyczne. W sam raz na deszczową i błotnistą drogę do pracy czy na uczelnię. Kalosze na dobre weszły do oferty najpoważniejszych domów mody, np. Burberry lub Pucci.

http://srv14.odsiebie.com/MTIyNTk3NTc5Mg==/MTIyNTk3MjAyNzg5LmpwZw==/galeriaOK_125448a.jpg (http://odsiebie.com)

hebra
22-11-2008, 17:08
http://img2.vpx.pl/up/20081122/utw.jpg (http://www.vpx.pl/foto,utw1.html)
W ramach zajęć Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Legnicy w dniu 22 listopada 2008 r odbyła się pielgrzymka do Sanktuarium Matki Bożej w Grodowcu.

Od 1945 roku wieś nosi polską nazwę Grodowiec. W 1949 roku administracyjnie zmieniono nazwę miejscowości na Wysoka Cerkiew, później, by nie kojarzyła się z cerkwią prawosławną zmieniono jej nazwę na Wysoka Cerekiew, by w końcu od 1 stycznia 1992 roku powrócić do pierwotnej polskiej nazwy Grodowiec.

Sanktuarium Matki Bożej w Grodowcu powstało pod koniec XII wieku.
Ciekawostka. 1
Jedna z legend podaje, że trzykrotnie zwożono drewno na wybudowanie świątyni i składano je w najwyższym punkcie, tj. na wzgórzu Winnicy , gdzie dziś znajduje się Kalwaria. Nocą jakaś niewidzialna siła przenosiła drewno w to miejsce, gdzie dziś stoi kościół, tam więc w końcu go wzniesiono. Kościół pod wezwaniem Jana Chrzciciela przez siedmioma wiekami był drewniany i dużo mniejszy od obecnego.

Świątynia w Grodowcu ma 7 ołtarzy bocznych. Przy ołtarzu głównym, wykonanym z drewna, jest cudowna figura Matki Bożej Grodowieckiej w postawie modlitewnej. Jest to rzeźba o cechach gotyckich, wysokości jednego metra (w roku 1945 ówczesny polski już kapłan zastał ją zdewastowaną: bez korony, z ułamanymi złożonymi rączkami i z bardzo zniszczoną polichromią; słynny rzeźbiarz Jan Serafin gruntownie odnowił figurkę i do dziś jest ozdobą Grodowieckiego Sanktuarium).
Boczne ołtarze to: ołtarz św. Barbary, św. Jana Chrzciciela, Dobrej Śmierci, Zaślubin NMP ze św. Józefem, Chrztu Jezusa w Jordanie, Świętego Krzyża oraz piękny ołtarz Czternastu Wspomożycieli, pod którym znajduje się (tu ciekawostka) grobowiec znakomitej włoskiej artystki Barberity Campianini - jednej z fundatorek niniejszego kościoła (figury z wizerunkami fundatorów kościoła znajdują się na epitafiach, które wmurowane są w ścianę zewnętrzną Świątyni).
Matka Boża zwana jest w Grodowcu – Jutrzenką Nadziei.
http://img2.vpx.pl/up/20081122/119.jpg (http://www.vpx.pl/foto,_119107.html)http://img2.vpx.pl/up/20081122/112.jpg (http://www.vpx.pl/foto,_112116.html)

hebra
23-11-2008, 14:39
Aniołki z nieba,

Sypią nam runem;

Już cała gleba,

Śpi pod całunem.

Rzeki, strumienie,

Lód w więzach trzyma!

Próżne złudzenie:

Ach ! to już zima!

Zima
Władysław Bełza

http://img2.vpx.pl/up/20081123/q5.png (http://www.vpx.pl/foto,q52.html)

hebra
25-11-2008, 01:18
Lodowym blaskiem gwiazd promienie
Skrzą się nad pola śnieżno-białe
I rozlewają w krąg milczenie
Melancholijne, oniemiałe.
Zima
Antoni Lange
http://img2.vpx.pl/up/20081125/ml93js0efa.png (http://www.vpx.pl/zdjecie,93js0efa.html)

hebra
27-11-2008, 00:02
Czym innym jest zdolność do śmiechu, czym innym poczucie humoru. Zdolność do śmiechu jest powszechną i wyróżniającą cechą człowieka (...). Poczucie humoru natomiast jest rzadkie, zakłada bowiem umiejętność osiągnięcia przez człowieka dystansu względem samego siebie, dystansu ironicznego.
Leszek Kołakowski
http://img2.vpx.pl/up/20081126/13d9f6bc88a3c32b05e75d9bz4.gif (http://www.vpx.pl/foto,13d9f6bc88a3c32b05e75d9bz4.html)

hebra
29-11-2008, 19:17
Motyli białych — kwiatów białych,
Padły na ziemię gęste roje:
W dziecinnych pląsach rozszalałych,
Złożyły senne płatki swoje.

Spuściło niebo swe muśliny,
I otuliło świat ich bielą...
Nadeszły białych snów godziny,
Pod śnieżną, ciepłą ich pościelą.

Antoni Lange

http://img2.vpx.pl/up/20081129/8h8up54y.gif (http://www.vpx.pl/foto,8h8up54y.html)

jakempa
30-11-2008, 20:50
Ewuniu, gdzie jest Grodowiec? Nigdy chyba nie byłam w takiej miejscowości, ale zaciekawila mnie.

hebra
01-12-2008, 22:43
http://img2.vpx.pl/up/20081201/gora.jpg (http://www.vpx.pl/foto,gora23.html)

Grodowiec to wieś leżąca 17 km na południowy wschód od Głogowa i niecałe 20 km na północ od Lubina. Od Stolicy powiatu – Polkowic, Grodowiec dzieli 9 km (jadąc przez Trzebcz, Guzice i Żuków) oraz 14 km, jadąc trasa nr 331, relacji Polkowice – Rudna. Pierwsza trasa jest zdecydowanie lepsza dla rowerzystów (do Żukowa cały czas z górki), natomiast druga trasa lepsza jest dla samochodów, ponieważ droga jest dużo prostsza
i ma równiejszą nawierzchnię.

Grodowiec położony jest we wschodniej części Wzgórz Dalkowskich, na wzniesieniu o wysokości 157 metrów n.p.m.. Od południa otoczony jest lasami. Ze względu na malownicze położenie zyskała miano „Głogowskiej Szwajcarii”.

hebra
03-12-2008, 23:13
Edward Szymański

Chodził malarz od chaty do chaty,
wszystkie szyby malował nam w kwiaty -
wszystkie szyby malował srebrzyście
w małe gwiazdki i w palmowe liście.
A choć każdy z malarzem się spotkał,
nikt go nie chciał zaprosić do chaty -
nikt za pracę mu nie dał zapłaty ...

http://img2.vpx.pl/up/20081203/ml3m4hfzq3.png (http://www.vpx.pl/zdjecie,3m4hfzq3.html)

hebra
06-12-2008, 00:12
Święty Mikołaj (ang. Santa Claus, Father Christmas) – baśniowa postać starszego mężczyzny z brodą ubranego w czerwony strój,
w Polsce, podobnie jak w większej części Europy dzień Świętego Mikołaja obchodzony jest tradycyjnie 6 grudnia jako wspomnienie świętego Mikołaja, biskupa Miry. Święty Mikołaj, biskup Miry, ze względu na przypisywane mu legendą uczynki (m.in. cały majątek rozdał biednym), został pierwowzorem postaci rozdającej prezenty dzieciom. Przedstawiany jako starzec z okazałą brodą, często w infule i pastorałem, z workiem prezentów i pękiem rózeg w ręce, 6 grudnia (w rocznicę śmierci świętego) grzecznym dzieciom przynosi prezenty (zwykle słodycze) a niegrzecznym, na ostrzeżenie, rózgę. Rankiem tego dnia dzieci, które przez cały mijający rok były grzeczne, znajdują drobne upominki, ukryte pod poduszką, w buciku lub w innym specjalnie przygotowanym w tym celu miejscu (np. w skarpecie).
http://www.voila.pl/198/gxyy4/
http://img2.vpx.pl/up/20081205/djq4tlzv.gif (http://www.vpx.pl/foto,djq4tlzv.html)

hebra
15-12-2008, 22:37
Cztery świece spokojnie płonęły. Było tak cicho, że słychać było jak ze sobą rozmawiały.
Pierwsza powiedziała:
- Ja jestem POKÓJ. Niestety, ludzie nie potrafią mnie chronić. Myślę, że nie pozostaje mi nic innego jak tylko zgasnąć.
I płomień tej świecy zgasł.
http://img2.vpx.pl/up/20081215/z.jpg (http://www.vpx.pl/foto,z67.html)

hebra
15-12-2008, 22:41
Druga:
Ja jestem WIARA. Niestety nie jestem nikomu potrzebna. Ludzie nie chcą o mnie wiedzieć, nie ma sensu, żebym dalej płonęła.
Ledwie to powiedziała, lekki powiew wiatru zgasił ją.


http://img2.vpx.pl/up/20081215/z.jpg (http://www.vpx.pl/foto,z67.html)http://img2.vpx.pl/up/20081215/z.jpg (http://www.vpx.pl/foto,z67.html)

hebra
15-12-2008, 22:44
Trzecia:
Ja jestem MIŁOŚĆ. Nie mam już siły płonąć. Ludziom nie zależy na mnie i nie chcą mnie rozumieć. Nienawidzą najbardziej tych, których kochają - swoich bliskich.
I nie czekając długo i ta świeca zgasła.

http://img2.vpx.pl/up/20081215/z.jpg (http://www.vpx.pl/foto,z67.html)http://img2.vpx.pl/up/20081215/z.jpg (http://www.vpx.pl/foto,z67.html)http://img2.vpx.pl/up/20081215/z.jpg (http://www.vpx.pl/foto,z67.html)

hebra
15-12-2008, 22:47
Nagle do pokoju weszło dziecko i zobaczyło trzy zgasłe świece. Przestraszone zawołało: Co robicie? Musicie płonąć! Boję się ciemności!
I zapłakało.
Wzruszona czwarta świeca powiedziała: Nie bój się! Dopóki ja płonę zawsze możemy zapalić tamte świece.
Ja jestem NADZIEJA.
http://img2.vpx.pl/up/20081215/z.jpg (http://www.vpx.pl/foto,z67.html)

hebra
15-12-2008, 22:51
Z błyszczącymi i pełnymi łez oczyma, dziecko wzięło świecę i zapaliło pozostałe świece.
Niech nigdy w naszych sercach nie gaśnie Nadzieja i każdy z nas jak to dziecko, niech będzie narzędziem, gotowym swoją Nadzieją zawsze rozpalić Wiarę, Pokój i Miłość.

Autor nieznany
http://img2.vpx.pl/up/20081215/v.jpg (http://www.vpx.pl/foto,v59.html)

nutaDo
16-12-2008, 20:17
Hebro - dziękuję Ci.wspaniała jest ta powiastka - oby ją ludzie zrozumieli, aby zechcieli mieć tą nadzieję twórczą.

nutaDo
16-12-2008, 21:11
Czar

Lata jak chmury płyną, lecz nadzieja
Moja zielona jest wiecznie jak sosna.
Cienie wieczoru dłużą się koło mnie,
Lecz w sercu moim jest wiosna.

Orałem twarde, jałowe ugory,
Żyłem w mozole i serca ucisku,
Ale w otusze zawsze ręce obie
Grzałem przy życia ognisku.

Pamięć ma chowa żałosne zdobycze,
Które ukryła śmierć pod mogiłami,
Lecz to co w życiu najlepsze, jest zawsze
Jeszcze daleko przed nami.

Kocham myśl, pieśni, ludzi i zwierzęta,
Gwiazdy i kwiaty, ciszę pól i lasu,
Lecz czar prawdziwy życia jest ukryty
Po tamtej stronie gór czasu.

M.Gierymski Krajobraz o wschodzie słońca
http://artyzm.com/obrazy/gierymski-wschod.jpg

hebra
18-12-2008, 22:19
Grzegorz Wilk

Świat pełen ciepłych nut,
Już leci dobry duch.
Dni z dziecięcego snu,
Co śniły się bez słów.
Już czas zawiesić każdą broń,
Zgnieść zło.
Już czas życzyć Wesołych Świąt.
Niech spełnią się życzenia,
Niech marzenia znajdą drogę, by się stać.
Niech słowa najważniejsze, najcenniejsze,
Zawsze znajdą czas.
Zawsze znajdą czas.

http://img2.vpx.pl/up/20081218/0wqid6dm.gif

hebra
18-12-2008, 22:21
Ktoś czeka na mój głos,
Ktoś czeka na Twój gest.
Znów można cieszyć się,
Że ktoś po prostu jest.
W te dni nikt nie powinien być, być sam.
Te dni - oto człowieka czas.
Niech spełnią się życzenia,
Niech marzenia znajdą drogę, by się stać.
Na to, co najważniejsze, najpiękniejsze,
Dajmy sobie czas.
Dajmy sobie czas.

hebra
18-12-2008, 22:26
Serce niech wzrusza się,
Ręka niech nie będzie pięścią.
Myśli złe pójdą precz,
Chociaż na ten czas.
Niech spełnią się życzenia,
Niech marzenia znajdą drogę, by się stać.
Na to co najważniejsze, najpiękniejsze,
Dajmy sobie czas.
Dajmy sobie nas.
http://img2.vpx.pl/up/20081218/0wqid6dm.gif

Iluzja
19-12-2008, 05:55
Hebro, dopiero dzisiaj tu trafilam, przeczytalam od poczatku...wspaniala jest opowiastka o "swiecach"...
Co bysmy zrobili bez "czwartej?..."
.....http://img224.imageshack.us/img224/1018/3b620drphh6.jpg (http://imageshack.us)

Pozdrawiam...

hebra
21-12-2008, 23:52
Były sobie cztery osoby: Każdy, Ktoś, Ktokolwiek i Nikt.
Trzeba było wykonać bardzo ważną pracę i Każdy został o to poproszony.
Każdy był pewien, że Ktoś to zrobi. Ktokolwiek mógł to zrobić, ale Nikt tego nie zrobił.
Ktoś zezłościł się z tego powodu, ponieważ było to powinnością Każdego.
Każdy myślał, że Ktokolwiek mógł to zrobić, ale żadnemu z nich nie przyszło do głowy, że Nikt tego nie zrobił.
Skończyło się na tym, że Każdy obwiniał Kogoś za to, że Nikt nie zrobił tego, co mógł zrobić Ktokolwiek.
Autor nieznany

http://img2.vpx.pl/up/20081221/boutentete.gif (http://www.vpx.pl/foto,boutentete.html)

hebra
23-12-2008, 00:53
Drogi kamień

Święty znalazł się w pobliżu miasta i układał się właśnie pod drzewem na noc, kiedy jakiś człowiek przybiegł doń i powiedział:
- Kamień! Kamień! Daj mi drogi kamień!
- Jaki kamień? - spytał święty.
- Minionej nocy, we śnie, ukazał mi się Pan i powiedział, że jeśli pójdę na peryferie miasteczka o zmroku, znajdę świętego, który da mi drogi kamień, a ten uczyni mnie na zawsze bogatym.
Święty spojrzał do torby i wyciągnął z niej jakiś kamień.
- Pewnie chodzi o ten tu - powiedział, podając mężczyźnie kamień. - Znalazłem go na ścieżce w lesie, parę dni temu. Oczywiście, możesz go wziąć.
Człowiek patrzył na kamień w zachwycie. Był to diament, wielki prawie tak, jak jajo. Wziął go i poszedł sobie.
Całą noc wiercił się na posłaniu, nie mogąc zasnąć.
Następnego dnia, o świcie, obudził świętego i powiedział:
- Daj mi bogactwo, jakie pozwala ci tak łatwo pozbyć się drogocennego diamentu.


cyt. w: "Mondo Erre", 5 maja 1987


http://img2.vpx.pl/up/20081222/boutentete.gif (http://www.vpx.pl/foto,boutentete1.html)

hebra
28-12-2008, 21:58
Trzymam w dłoniach dwa pudełka,
dostałem je od Pana Boga.
On powiedział:
"Wszystkie swoje smutki włóż do czarnego,
zaś wszystkie radości do złotego".
Posłuchałem Jego słów i napełniłem oba pudełka
moimi smutkami i radościami.
Chociaż złote pudełko co dzień stawało
się coraz cięższe, czarne ważyło ciągle tyle samo.
Chciałem dowiedzieć się, dlaczego tak jest,
z ciekawości więc otworzyłem to czarne
i zobaczyłem w dnie pudełka dziurę -
moje smutki wypadły przez nią.
Pokazałem dziurę Panu Bogu i głośno
się zastanawiałem:
"Ciekawe, gdzie się podziały
wszystkie me smutki".
Pan uśmiechnął się do mnie czule.
"Moje dziecko, wszystkie twe smutki
są tutaj, ze Mną".
Boże, dlaczego dałeś mi te pudełka:
Spytałem: "Panie jedno złote,
a drugie czarne i dziurawe?"
"Moje dziecko, złote jest po to,
by policzyć dane ci łaski,
czarne jest po to, byś pozbył się smutków".

hebra
31-12-2008, 15:55
Czy stoję w swoim życiu na miejscu i czy na miejscu właściwym?
Nie wiem.
Tego węzła nie rozwikłam.
Ani ja.
Nikt go nie rozwikła.....
Życie ;podstawia nogę;
każdemu niezależnie od tego jak postępuje.
Trzeba pozostawić rzeczy ich własnemu biegowi.
Na nic się zdadzą wszelkie postanowienia,plany,
wytyczanie sobie jakiejś ;linii postępowania;!


http://img2.vpx.pl/up/20081231/z.jpg (http://www.vpx.pl/foto,z69.html)

hebra
31-12-2008, 16:39
O północy, należy szeroko otworzyć okno lub drzwi, aby zaprosić do środka Nowy Rok i życzliwe duszki, a pozbyć się tego co złe i stare.

Kolejny sposób na poznanie przyszłości to wróżba z bąbelkami w kieliszku z szampanem. Duże bąbelki, chaotycznie poruszające się w kieliszku zapowiadają rok przemian, wypadków i romansów. Eleganckie, drobne i unoszące się równymi łańcuszkami do góry, zwiastują zdrowie oraz pogodne dni w życiu rodzinnym. Jeśli łańcuszki krzyżują się, to nie należy szastać pieniędzmi i przede wszystkim zadbać o zdrowie.

http://img2.vpx.pl/up/20081231/top4.jpg[/url]

hebra
31-12-2008, 21:51
http://img2.vpx.pl/up/20081231/r5wtkxvu.gif (http://www.vpx.pl/foto,r5wtkxvu.html)http://img2.vpx.pl/up/20081231/7eo0vz7836.gif (http://www.vpx.pl/foto,7eo0vz781.html)http://img2.vpx.pl/up/20081231/q7xm4tdl34.gif (http://www.vpx.pl/foto,q7xm4tdl1.html)

hebra
31-12-2008, 21:53
http://img2.vpx.pl/up/20081231/244.jpg (http://www.vpx.pl/foto,_23857.html)

babciaela
09-01-2009, 20:49
Przeczytałam jednym tchem
jestem pełna podziwu dla
Ciebie HEBRO-Gratuluję!

Iluzja
15-01-2009, 08:24
Kiedy nie spotkalam cie Hebro w miejcu odwiedzanym przeze mnie... przyszlam tutaj, i poczytalam sobie... piekne.

..." Niechby sie rozgoscili u mnie:
Kobieta, ktora myslec umie,
Kot, co wsrod ksiazek lubi spacer,
I przyjaciele w wiernym tlumie,
Bez ktorych chec do zycia trace.
Zwierzyniec..."Kot"... Guillaume Apollinaire

...http://img104.imageshack.us/img104/4061/2scrapekrk4.jpg (http://imageshack.us)

hebra
17-01-2009, 13:45
W rzadkie zimowe poranki ,gdy świeci słońce,można nawet odczuwać coś na kształt wrażenia człowieka,
który stoi na szczycie wzgórza lub dopiero co wysłuchał symfonii Brahmsa,lub widzi pierwsze wiosenne żonkile.
Życie przedstawiało się niby botticellowska postać krocząca ku niej.
Porównywano nieraz czas do strumienia,lecz to nie jest trafne.
Nie można przeprawić się przez strumień czasu:
płynie równo,szary,szeroki jak świat,ani mostu nad nim,ani brodu i choć zdaniem filozofów może płynąć w górę i w dół ,
kalendarz wskazuje nam dotychczas tylko jeden jego kierunek.

jakempa
17-01-2009, 22:50
Hebro brakowalo mi Twoich madrych rozwazan, ale uzupelniam zaleglosci, dobrze że jestes...

nutaDo
17-01-2009, 23:24
Maryj rozlicznych (a tych nigdy dosyć!),
Jasnych Magdalen z bujnymi włosami,
Roztropnych Zofij - i genialnych Teres,
I dnie, i noce nie ustawam prosić,
żeby raz skończył świat z interesami!...

*
Ta jest modlitwa ma - i ten interes,
żeby raz ludzkość weszła do okresu,
Który jej z dawna należy się logicznie,
Gdzie już żadnego nie ma interesu
I gdzie już nic nie robi się praktycznie.

*
I o to święte proszę, które noszą
Grzebień z promieni, i łzę mają w oku,
I z Weroniką od łkań się zanoszą
Na purpurowym obłoku - -

hebra
21-01-2009, 11:53
Śnieg wirował wokół.
Mrok kładł się wokół niebieskawym całunem.
Granatowe niebo stanowiło znakomite tło dla gwiazd,
które migotały jasne i błyszczące niczym kawałki kryształu.
Jedna z gwiazd świeciła szczególnie jasno.
Ta gwiazda nadal świeciła w jej pamięci.

hebra
26-01-2009, 12:46
Pojawia się także w okresie rekonwalescencji po przebytych chorobach.

APATIA to objaw LĘKU (FOBOSA), który chce zniszczyć nasze życie, miłość i ostatecznie nas samych w procesie złego funkcjonowania, wymuszonego przez energię lilitową LĘKU.
Taki tam DEMON umysłu.

Rodzime zielarstwo poleca herbatkę z kopru włoskiego, herbatkę z dzikiej róży (dla usuwania stanów melancholii), kardamon, cymanon jako przyprawy do potraw, krwawnik pospolity jako dodatek do sałatek, skrzyp (herbatka), tymianek (jako napar oraz jako przyprawę), wywar z kory czeremchy, a także aloes. Ma się wrażenie, że dolegliwości takie jak apatia i inne związane, medycyna ludowa zna od bardzo dawna...



Akceptuję siebie, akceptuję się całkowicie, tutaj i teraz. Lubię siebie. Kocham siebie. Troszczę się o siebie i dbam o siebie. Jestem wystarczająco dobrą osobą aby żyć. Akceptuję swoje życie. Życie jest dla mnie bezpieczne. Ufam biegowi życia. Z radością idę naprzód. Akceptuję siebie w strumieniu życia. Zgadzam się z sobą i z życiem, które jest dla mnie. Lubię siebie i troszczę się o siebie oraz o swoje życie. Ufam, że Boska Mądrość i Boskie przewodnictwo zawsze mnie Ochrania, Wspiera i Prowadzi. Chcę być tutaj i teraz i chcę odpowiadać na wyzwania życia. Otwieram serce dla ludzi i porozumiewam się z serca. Jestem w podróży przez wieczność i mam dużo czasu na wszystko. Jestem bezpieczna, z łatwością i w spokoju odrzucam stare i witam NOWE w moim życiu. Z łatwością podejmuję wszelkie decyzje w moim życiu. Jestem chcianym, akceptowanym i kochanym Dzieckiem Wszechświata. Sama troszczę się o swój umysł i serce oraz o swoje życie. Jestem silną i dynamiczną KOBIETĄ.
Spokój Ducha otacza mnie i mieszka we mnie.

hebra
28-01-2009, 19:17
Zatrzymaj mą młodość
Boże, przyszła mi do głowy pewna myśl
- masz dla mnie chwilkę?

Myślę o starości...

Jakby mi było jeszcze mało, że lata same mijają...
Zatem, Boże, proszę, bym przynajmniej czuł się młodo.
Pozwól mi cieszyć się, cieszyć.
Nawet jeśli muszę nosić okulary i chodzić przygarbiony,
rano wstawać obolały i uważać na to, co jem,
nawet jeśli ręce mi się trzęsą i chodzę powoli,
nie mogę złapać oddechu,
nie będę narzekać. Ani słówkiem.
Może z Twoją pomocą, drogi Przyjacielu,
w tym antycznym posągu zamieszka Młody Duch...

Czy to możliwe, Boże?


David Kossoff

hebra
03-02-2009, 14:02
Pożądamy rzeczy,które są niemożliwe do osiągnięcia.
Zadawalam się tym,co posiadam,nie żałuje niczego.
Mimo to widzę teraz,jak daleko od tego co się osiągnąć da,do tego,co by się chciało, i od marzeń młodości-
do tego co się osiąga w starości lub w czasie,gdy się ona zbliża.
Ale człowiek czuje się zadowolony z tego,że ma w ogóle coś.
Nie wiem doprawdy,czy jest to bardziej bolesne,czy śmieszne?
Zresztą na wszelki wypadek pozostaje nam w odwodzie wesołość,będąca tak doskonałą przyprawą,że może strawić nawet kamienie.

hebra
11-02-2009, 12:39
Fantazja daje ucieszne widowisko rozumowi,który siedzi sobie w wygodnym fotelu i kiwa uprzejmie głową.
Wszystko mnie bawi.
Teatr mój to świat cały.
Czasem dla zwiększenia przyjemności udaję,że biorę to wszystko na serio, i staje się na chwilę aktorem.
Ale nie tracę nigdy świadomości iż to tylko farsa.


http://img2.vpx.pl/up/20090211/gpnenw4v.gif (http://www.vpx.pl/foto,gpnenw4v.html)

hebra
20-02-2009, 17:33
Prządek to wielka rzecz,ale drogo kosztuje.
Porządek to nie znaczy czynić to co się chce,ale to ,co czynić potrzeba.
A najgorsze to już dwie rzeczy:
Pycha i okrucieństwo!
Podobne do siebie jak dwie krople wody.

http://img2.vpx.pl/up/20090220/713sboeu.gif (http://www.vpx.pl/foto,713sboeu.html)

jakempa
20-02-2009, 21:48
Tutaj też zawitalam, podumałam, przeczytalam drugi raz,,,

hebra
25-02-2009, 12:39
Dość.!
Dość szamotaniny,dość wszelkich dążeń.
Wszystko to już było,było,powtarzało się,powtarza się tysiąc razy – a jeżeli człowiek uświadomi sobie,że wszystko to trwać będzie w nieskończoność jak na czyjś rozkaz,według prawa – aż przykro się zrobi.!
Tak ...przykro!

hebra
27-02-2009, 09:57
Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy:wszystko przygasło,całe życie przyblakło.
Światłość,która nadaje jego barwom znaczenie i siłę- ta światłość,która pochodzi z serca,zgasła we mnie.
Nie,jeszcze nie zgasła-ale ledwie się tli,bez promieni i bez ciepła
The rest is silence....(Reszta jest milczeniem)

hebra
02-03-2009, 13:53
Niedziela jak co tydzień. Ludzie idą na mszę. Te same twarze, Ci sami ludzie. Ale jest ktoś nowy. Do kościoła wchodzi w łachmanach, pijany zataczający się starszy człowiek, Chce uklęknąć ale przewraca się. Wszyscy odsuwają się z obrzydzeniem. Wreszcie udało mu się jakoś uklęknąć.
To klęcząc to przewracając się i mamrocząc coś pod nosem przetrwał tak całą mszę.

Wszyscy wyszli a on jeszcze został. Pod kościołem została grupka osób która głośno dyskutowała na temat pijaka, że smród że po co on tu przyszedł. Obok stał zakonnik odziany kapturem którego nigdy tu nie widzieli. W pewnym momencie zakonnik odezwał się.

- Dlaczego krytykujecie tego pijanego, dlaczego nie spojrzycie na siebie. On pragnął tu przyjść. Pragnął choć chwilę spędzić z Bogiem Jego pragnienie było tak silne że pierwszy raz w swoim życiu odstawił butelkę od ust i poszedł do kościoła na mszę żeby porozmawiać z Bogiem.

A czy pragnienie któregoś z Was było tak silne? Czy zostawilibyście coś bardzo ważnego tak jak dla niego była ważna ta butelka i przyszlibyście tu?

Czy Wasze pragnienie byłoby równie silne? Jego ofiara została przyjęta. A Wasza którzy tylko krytykować umiecie? Kogo zobaczyliście w nim - pijaka, łachmaniarza? A Bóg dojrzał w nim człowieka, dojrzał istotę którą umiłował

Po czym oddalił się i znikł im z oczu...

Autor nieznany

hebra
04-03-2009, 11:35
Okrutnie i obojętnie obchodzi się z nami los-i tylko początkowo,zajęci różnymi drobiazgami,głupstwami,sobą,nie czujemy jego bezwzględnej ręki.
Dopóki można okłamywać i nie wstydzić się kłamstw-można żyć i nie wstydzić się złudzeń.
Prawda – ta cząstka prawdy- o niej nie należy myśleć,ale nawet ta odrobina,która jest nam dostępna,nakazuje milczenie,wiąże ręce.
The rest is silence....(Reszta jest milczeniem)

hebra
06-03-2009, 11:35
Przyroda w nieprzerwanej grze powstających i znikających form nie unika piękna.
Czyż to nie ona staranie dobiera cudne barwy do najbardziej krótkotrwałych ze swych tworów-płatki kwiatów,skrzydełek motyli,nie ona nadaje takie wdzięczne zarysy?
Piękno nie musi trwać wiecznie,żeby być wieczne potrzeba mu tylko chwili.
Człowiek powinien żyć chwilę i dla chwili.

hebra
11-03-2009, 15:43
Jakiej pokusie ulegną ci,dla których i laury,i ciernie stały się tak samo mało ważne?

Po co podążą znowu na ten jarmark widm,na to targowisko,gdzie i kupiec i kupujący okłamują się nawzajem gdzie wszystko jest tak ubogie i liche?

Każdy zagłuszając siebie własnym krzykiem,gorączkowo spieszy do nieznanego i niepojętego celu?

jakempa
11-03-2009, 23:57
Tutaj też jestem

hebra
14-03-2009, 17:03
Z doświadczenia ostatnich lat wyniosłam jedno przekonanie.
Życie - to nie żart,nie zabawa.
Życie – to nawet nie upojenie....
Życie – to ciężki trud.
Wyrzeczenie ,ustawiczne wyrzeczenie – oto jego ukryta treść, jego tajemnica.
Nie wypełnienie najdroższych myśli i marzeń,nawet najbardziej wzniosłych.
Lecz spełnienie obowiązku,oto o czym powinien myśleć człowiek.
Teraz powiem ci staraj się żyć,to nie jest tak łatwe jak się wydaje.

jakempa
14-03-2009, 19:58
''Tak żyć, żyć by coś zostało z tych dni...aby się miało przed sobą cały świat... te słowa piosenki to moje motto,

hebra
20-03-2009, 13:54
A gdy idzie wiosna
O cichej północy,
To błyszczące gwiazdy
Ma w swojej karocy.

A gdy idzie we dnie,
To się w słońcu mieni
I ma cudne włosy
Ze złotych promieni.

A tak lekko tańczy
Wśród leśnej polanki,
To się dla niej w wieńce
Zwijają sasanki.

A kiedy podąża
Wśród pól oziminy,
Ma suknię zieloną
Z traw i koniczyny.

A kiedy wód fale
Ramieniem otoczy,
To ma czoło z lilii
i błękitne oczy.

Zna ją każdy zagon,
Każdy gaj i miedza,
Jeno próg serc ludzkich
Tak rzadko odwiedza.

Ćwierk Konstanty

hebra
26-03-2009, 13:04
Przez okno na resztki śniegu
zerkam ciekawie.
Głębszego
chętnie postawię,
i śmiechu pudłem obdarzę
dziewczynę, co żyje z marzeń
i śni na jawie.

Gawrony nie wiedzą: lecieć,
czy jeszcze zostać?
Na świecie
szaleje wiosna.
I do mnie zejdzie z obłoka
by sople usunąć z oka
wyśniona postać.
W smukłe oblecze się ciało,
weźmie mnie w pieczę,
zbolałą
duszę wyleczy
i dłonią czułą i złotą
w tęsknotkę zmieni tęsknotę,
smutek -- w smuteczek.

Znaleźć próbuję ją w drzewach
brzemiennych w pąki.
Niech śpiewa
głośno przez łąki.
Kiedy ją wreszcie dostanę,
porwę, gdzie słońcem pijane
drą się skowronki.

Stefan Sokołowski

hebra
26-03-2009, 13:06
My, nieparzyści, śnimy nocami,
kto o mężczyźnie, kto o kobiecie,
czasem do kina idziemy sami
lub się błąkamy po internecie.

A wokół wiosna szaleństwem dyszy!
Chucią nabrzmiewa! Pęka nadzieją!
W nas, nieparzystych, zimowa cisza.
Nam, nieparzystym, sztormy nie wieją.


Lecz choć mój rozum jak w sicie woda,
znam jedną prawdę pewną i czystą:
jak nieparzyste dwie liczby dodać,
to się dostaje liczbę parzystą. . .

Stefan Sokołowski

hebra
27-03-2009, 09:27
Śnieg,
Choć na to pora, przecież,
Nie chce zniknąć za nic na świecie.
Jeszcze z deszczem się przeplata,
Jeszcze trzeba próg omiatać,
Jeszcze prószy ...
I, zazdrosny,
Boi się nadejścia wiosny.
A wiosna już jest -
W drzew pakach
W śpiewie drozda
I skowronka
W kroplach deszczu,
W słońca lśnieniu,
W listku co się zazielenił
W srebrnych baziach,
W trawce wątłej,
W lecącej nad łąką łątce,
W wietrze goniącym obłoki,
W białych firankach okien.
Wiosna - z ptaków przylotem...
Forsycje kwitnące złotem,
Fiołki na rogach ulic,
Żebyście wiosnę poczuli!...
Świat pobłękitniał,
Dzień dłuższy.
Wiosna!
Gdzie się nie ruszysz!...
H. Szayerowa

jakempa
27-03-2009, 20:45
Przynajmniej w twoich zapiskach Hebro już jest wiosna,

mimoza
27-03-2009, 22:29
Piękny wiersz, czuje się wiosnę i ten zapach opisanych kwiatow - Cz

hebra
02-04-2009, 15:13
Kwiecień radosny ,syn wiosny,chudziutki,drobniutki,ma oczy jak stokrotki.
Widzę go jak rozkwita w gałęzi brzoskwini okrytej różowymi pączkami ,całowanej przez słońce.
Nad głową moją rozpostarte niebo wiosenne, rozbłysłe i ogrzewane słońcem, a wiatr przegania białe lekkie chmurki.
Wydaje się że to znów młodość powraca na lotnych skrzydłach z oddali czasu jak jaskółka,by zbudować świeże gniazdo pod stara strzecha mego serca które na nią czeka.



http://img2.vpx.pl/up/20090402/a0a2mgra.png (http://www.vpx.pl/foto,a0a2mgra.html)

hebra
08-04-2009, 14:15
To najzabawniejsze właśnie,że człowiek się zapala,zatapia w dyskusję,
dowodzi,wysila się,replikuje,rypostuje.zadaje ciosy,
kładzie przeciwnika na obie łopatki....a w końcu spostrzega że został zapędzony w kozi róg.
Ha,pobity został człek przez samego siebie.


http://img2.vpx.pl/up/20090408/x15h0bkk.gif (http://www.vpx.pl/foto,x15h0bkk.html)

hebra
18-04-2009, 13:49
Pozory mnie zdumiewają,ale wewnątrz kryje się ten sam człowiek.
Ten sam,choć zwielokrotniony.
Każdy z nas nosi w sobie dwudziestu różnych ludzi:
jeden lubi się śmiać,
drugi płakać,
trzeci obojętnie jak pień znosi zarówno pogodę,jaki i słotę;
znajdziesz tam wilka,psa i jagnię,
a obok nicponia zacności człowieka.
Ale jeden przewodzi tej całej bandzie i decyduje o wszystkim zmuszając do milczenia innych.

jakempa
19-04-2009, 00:31
BYC RADOSNYM DOBRZE CZYNIĆ -I WRÓBLOM POZWOLIĆ ĆWIERKAĆ -- To najlepsza filozofia /Jan Bosko/

hebra
27-04-2009, 18:26
Za siedmioma górami
za siedmioma lasami
w sąsiednim osiedlu
przy następnej ulicy
o kilka klatek dalej
za ścianą
żyje
drugi człowiek
MIRA KUŚ
http://img2.vpx.pl/up/20090427/ml876.jpg (http://www.vpx.pl/zdjecie,_81157.html)

hebra
23-05-2009, 16:51
Jestem człowiekiem
zupełnie czymś innym
niż kwiat czy mrówka
które także są inne względem siebie
a wciąż pytam się o człowieczeństwo
nie potrafiąc jak kwiat
tylko w zakwitnieniu trwać
nie potrafiąc jak mrówka
tylko kopiec swój wznosić
Jestem człowiekiem
autor: Maja Hypki

http://img2.vpx.pl/up/20090523/mls54rejwc.png (http://www.vpx.pl/zdjecie,s54rejwc.html)

hebra
08-06-2009, 18:28
Gdy się Medard rozpłacze, a Jaś (24.06) nie utuli, popłacze pewnie aż do Urszuli (21.10).


Jak na Medarda pada, czterdzieści dni pada.

http://img2.vpx.pl/up/20090608/1lnwtp7h.png (http://www.vpx.pl/foto,1lnwtp7h.html)

Jadzia_G
08-06-2009, 19:50
Gdy się Medard rozpłacze, a Jaś (24.06) nie utuli, popłacze pewnie aż do Urszuli (21.10).


Jak na Medarda pada, czterdzieści dni pada.

http://img2.vpx.pl/up/20090608/1lnwtp7h.png (http://www.vpx.pl/foto,1lnwtp7h.html)
No nie daj Boże żeby tak było - ale u nas dziś pięknie.

hebra
16-06-2009, 11:34
„Politycy są śmiertelni, idee polityczne są śmiertelne, poezja jest śmiertelna, dobre maniery są nieśmiertelne."
Themersona

hebra
26-06-2009, 16:35
Tańczyłem o świcie, gdy rodził się świat,
tańczyłem w otoczeniu słońca, księżyca i gwiazd.
Zszedłem z nieba i tańczyłem na ziemi,
przyszedłem na świat w Betlejem.

Tańczcie, gdziekolwiek jesteście,
ponieważ powiedział: Jam jest tańca Pan,
ja poprowadzę wasz tan.
Gdziekolwiek będziecie,
ja poprowadzę wasz tan.

Tańczyłem dla faryzeusza i skryby,
ale nie chcieli tańczyć ani pójść za mną,
Tańczyłem dla grzeszników,
dla Jakuba i Jana.
Ci poszli za mną, weszli w rytm mego tańca.

Tańczyłem w dzień szabatu, uleczyłem paralityka.
Ubiczowano mnie, obnażono,
na krzyżu wysoko powieszono.
Niech umiera.

Tańczyłem w piątek, pod niebem ciemności.
Niełatwo tańczyć z demonem na barkach.
Zabalsamowano me ciało.
Tak wszystko skończone.

Lecz ja jestem tańcem i balet mój trwa.
Chciano mnie wykreślić,
A ja znalazłem się ponad, wysoko,
Gdyż ja jestem życie, a życie nie umiera:
będę żył w was, jeśli wy we mnie żyć będziecie,
ponieważ powiedział, ja jestem tańca pan.

Sydney Cartrer

hebra
10-07-2009, 22:12
Zechciej mi dać, o Panie, zdrowie ciała
i umiejętność zachowania go.
Zechciej mi dać, o Panie,
świętą duszę,
która ma stale na oku
to, co jest dobre i czyste.
Spraw, abym w obliczu pokusy do grzechu
nie wpadał w strach,
ale umiał znaleźć sposób
przywrócenia wszystkim rzeczom
należytego porządku.
Zechciej, o Panie,
dać mi duszę, której
obca jest nuda,
i która nie zna szemrania,
wzdychań i utyskiwań.
Nie pozwól, żebym kłopotał się zbyt wiele
wokół tego panoszącego się czegoś,
co nazywa się moje “ja”.
Panie, obdarz mnie zmysłem humoru.
Daj mi łaskę rozumienia się na żartach,
ażebym zaznał w życiu trochę radości,
a i innych mógł nią obdarzyć.
Amen.
ŚW.TOMASZ MORE

hebra
19-07-2009, 11:51
fragment
Lipiec żółty.
Żółty od kwiatu lipy
i suchej już od słońca trawy.
Hubert Suder

http://img401.imageshack.us/img401/4394/116e.gif (http://www.imagehosting.com/)

hebra
27-07-2009, 14:39
Śpieszmy się kochać ludzi tak rzadko przychodzą
I bardzo się starajmy bo nie są tego warci
Nie róbmy tego ze względu na nich
Po co nam kolejne rozczarowania
Róbmy to ze względu na nas samych
Ze względu na tego kto rozdaje cukierki i rozdziela klapsy
Ze względu na brutalny rachunek zysków i strat
Bądźmy wyrachowani w miłości bez granic
Przesypujmy z pustego w pełne wbrew ewidentnemu obrzydzeniu
Oni są odrażający brudni źli
Ale my sami jeszcze brudniejsi i jeszcze gorsi
Żebyż oni tylko chcieli naszej miłości
Ale przecież się z niej wyśmiewają
I może dlatego tak szybko odchodzą

Michał Zabłocki

hebra
28-07-2009, 16:46
http://img229.imageshack.us/img229/4953/2o5i5t8m.gif (http://www.imagehosting.com/)

hebra
01-08-2009, 13:28
fragment

Sierpień – ugier złoty.
Ugier wyschniętych łąk,
ugier dojrzałych zbóż,
ugier piasku na nagrzanej pełnym słońcem plaży.

Hubert Suder

http://img136.imageshack.us/img136/2220/69136321.gif (http://www.imagehosting.com/)

hebra
13-09-2009, 15:37
Urszuli Kozioł

fragment

W „Białej Skrzyni" czasu
przekładasz z miejsca na miejsce
kłębki wełny, czarno - białe zdjęcia, szklane kule losu.
Coraz więcej zamkniętych rozdziałów
bez możliwości korekty, czy kropki nad i.
Interpunkcja w międzyczasie
wymusza granice samopoznania.
Tuż za rogiem Rynku z lekką zadyszką
Odra przysiadła na schodach.
Próbuje wspiąć się na palce.
Obserwuje jak uskrzydlona młodość na szczudłach
spogląda z wysoka na falę blasku
ciągle wówczas jeszcze dalekiego świata...
Twojego świata.

Mag
13-09-2009, 15:48
Mleczne gwiazdy zrodziły nas
i zabiorą do Boga...
Nieboraki my, ryby w sieci,
kukiełeczki my,
boże dzieci...
My na smyczy u białych pań,
u tych gwiazd bladych,
pora już do sań!

( A. Osiecka )
Pozdrawiam :)

hebra
15-09-2009, 13:26
i rok za rokiem znów ...

tak mija czas
płynie tak
powoli
a zbyt szybko
zbyt pośpiesznie
zbyt...

choć nie starzeje się
góra przed mym domem
z wyobraźni

kwiat na mym balkonie
dawno przestał istnieć...

hebra
22-09-2009, 12:10
Panuje nad sobą; zewnętrznie jestem spokojna nie tylko wobec innych, ale nawet wobec siebie samej.
Nie mogę nic dodać, nic opowiedzieć……….
The rest is silence....(Reszta jest milczeniem)

hebra
23-09-2009, 17:36
odszukane w notatkach z wykładów na Filologii Klasycznej .
Dbaj o kulturę słowa!
Słowo nie może być bronią,nie może zadawać ran.
Bądź taktowny i delikatny, gdy mówisz o innych.

hebra
24-09-2009, 09:50
Najlepszym przyjacielem prawdy jest czas, jej najgorszym wrogiem- przesąd, zaś stałym towarzyszem - pokora.
Carles Caleb Colton