PDA

View Full Version : . . . Osobowy wkufionych połajbowych cz. X .


Strony : [1] 2 3

tar-ninka
18-11-2008, 19:12
. . . .http://s1.fothost.pl/upload/08/47/1a6ec729.jpg (http://www.fothost.pl)
http://s1.fothost.pl/upload/08/47/746b1f2e.jpg (http://www.fothost.pl)

tadeusz50
18-11-2008, 19:14
Jestem pierwszy Huuuuuuuuura
Udało mi się a już miałem zrezygnować i dać się wyprowadzić na spacer Atosowi. Teraz mogę się oddalić

bogda
18-11-2008, 19:17
No to i ja się już melduję, co by znowu nie dostać zadyszki, patrzcie już X wagon doczepiony :)

Alsko
18-11-2008, 19:18
Ciesz się, ciesz! Ja nie mogłam się ścigać, bo odbierałam sms od Wilczki:

"Czad! No to pojechali!
A ja na stacji zasmarkana i bez głosu. Do bani! Pozdrawiam!"

tar-ninka
18-11-2008, 19:21
A hoj załogo!
Alusiu co słychac u Chickitki?
trzeba było ją pięknie pozdrowić odemnie .

bogda
18-11-2008, 19:22
Coś tej naszej Wilczki jakiś pech się trzyma, trzeba coś z tym zrobić, tylko nie mam na nic pomysłu.

martunia
18-11-2008, 19:22
Masz rację niech się cieszy.
Czy ta Chicki kiedyś wyzdrowieje?

Alsko
18-11-2008, 19:25
Pozdrowiona jest hurtem i ma przykazane zdrowieć w tempie ekspresowym.
Nie wiem tylko na jakim etapie zdrowienie kompa jest, ale na razie mam dość klepania w te maluśkie klawiszki telefoniczne.
A w ogóle to mi się jakiś drink należy albo co. Drink pocieszenia, bo mnie Tadek przegonił!

Alsko
18-11-2008, 19:27
Jeszcze jeden sms "Po jakiego wymyślili kompa, skoro jest awaryjny? Ja na głodzie jestem bez Was!"

martunia
18-11-2008, 19:34
Jeszcze jeden sms "Po jakiego wymyślili kompa, skoro jest awaryjny? Ja na głodzie jestem bez Was!"
Biedna nasza Chicki.
Co z tym kompem?
Ile można naprawiać?

tadeusz50
18-11-2008, 19:45
Alu, przecież wiesz, że to wszystko żarty bo po prostu się lubimy i stąd nasze przekomarzanie. Super sprawa, że pozdrowiłaś wilczkę. Na tą bidulę wszystkie nieszczęścia ciągną jak do magnesu. Ale mam nadzieję, że to się w końcu skończy. Ważne, że jedziemy dalej pełni optymizmu, on jest potrzebny jak powietrze do oddychania.

Alsko
18-11-2008, 19:49
Tadziu, Ty tak gadasz, bo chcesz mnie pozbawić drinka pocieszenia ;) :D
No dobra! To chociaż coś do jedzenia dajcie!!!

bogda
18-11-2008, 19:52
Czy mogą być placki po węgiersku?!

Mar-Basia
18-11-2008, 19:52
Dacie drinka? A co z tym chlebusiem?;)

tadeusz50
18-11-2008, 19:54
Alu wiesz jak z drinkami u mnie bywa. Już się odwróciłem i nic nie widzę, możesz go w spokoju wypić. A coś do jedzenia, została mi grochówka z obiadu, bo zawsze gotuję dość spory garnek. Jest na nią wielu amatorów. Skusisz się.??

bogda
18-11-2008, 19:56
Grochówka na noc???...dobrze, że mam oddzielną kuszetkę :D

Mar-Basia
18-11-2008, 19:56
Tadziu, grochowke - Ty mnie dobijesz....raczej moja stara watrobe. Moze jutro? Dzis tylko chlebka prosze.;)

Alsko
18-11-2008, 20:00
To chyba ja wolę te placki po węgiersku.

Tadziu, jeśli będziesz robił fasolową - to ja łapę po prośbie wyciągnę :D:D Z zacierkami!. Pycha!!!

Mar-Basia
18-11-2008, 20:08
Placki po wegiersku? Co to za ustrojstwo? Nie znam.;)

tadeusz50
18-11-2008, 20:08
Fasolówki jeszcze nie gotowałem ale i może kiedyś ugotuję co ta się nie da. Bogda można spokojnie spać koło mnie gdy jestem po grochówce. Ekscesy z gazami bojowymi występują po duszonej cebulce z boczkiem i jajeczkiem. Strach wtedy zbliżać się do mnie na bliską odległość. Można natrafić na strefą skażoną. hihihihi

Alsko
18-11-2008, 20:16
MarBasiu, po węgiersku to są placki kartoflane z gulaszem wołowo-paprykowym. Mniej więcej...
Tu jest przepis
http://gotowanie.onet.pl/22872,0,1,placki_po_wegiersku,ksiazka_przepis.html

Mar-Basia
18-11-2008, 20:18
Dzieki, juz czuje, ze w weekend beda u nas placki....tylko dla mnie, bo rodzynek na dietce!!!!! Hihihihi.

martunia
18-11-2008, 20:20
Lubię placki po węgiersku, a jeszcze gdy nie muszę ich robić............

Alsko
18-11-2008, 20:23
Mnie by może smakowały, gdybym wiedziała, czym paprykę zastąpić.
Nie umiem się przymusić do papryki, a próbowałam.

tadeusz50
18-11-2008, 20:26
Alu ale może być bez papryki, kuchnia to nie laboratorium chemiczne.

martunia
18-11-2008, 20:27
Pewnie Alu.
Tadziu ma rację.

Alsko
18-11-2008, 20:34
Taaa... Tylko jak mam zrobić paprykę faszerowaną? Się nie da.
To mi przypomniało mego ojca, który sobie u mamy zamawiał kartoflankę bez kartofli.
Tylko że jemu chodziło o kartoflankę przecieraną, hihihi

Mar-Basia
18-11-2008, 20:34
Martuniu, widzialas takiego kto lubi trzec ziemniaki i cebule?;)

martunia
18-11-2008, 20:37
Marbasiu.
Na tarce?
W życiu!

martunia
18-11-2008, 20:39
Taaa... Tylko jak mam zrobić paprykę faszerowaną? Się nie da.
To mi przypomniało mego ojca, który sobie u mamy zamawiał kartoflankę bez kartofli.
Tylko że jemu chodziło o kartoflankę przecieraną, hihihi
Zrób pomidory faszerowane i już.

Mar-Basia
18-11-2008, 20:52
Martuniu, na jakiej tarce? Mamy w domu takie ustrojstwo co trze auromatycznie.
Aluniu, papryki faszerowanej bez papryki to raczej ciezko, ale mozesz zukini, cebulke, pomidorki i kapustke. Moze cos z tego jest "jadliwe" dla Ciebie?

martunia
18-11-2008, 20:53
Lubię paprykę pod każdą postacią, mniam.

Alsko
18-11-2008, 20:55
A ja jestem znowu głodna i nie mam kogo sprać!
Bo sama temat wywołałam, buuuuuu

tadeusz50
18-11-2008, 20:57
Alu ale właśnie jesteś pod ręką pierz się.

martunia
18-11-2008, 20:57
Zasoby mojej lodówki są nader skromne.
W związku z tym daruję sobie żarcie.

Alsko
18-11-2008, 21:01
Alu ale właśnie jesteś pod ręką pierz się.
Ja nie masochistka ;)
Mam pierniczki w czekoladzie, rumowe. Odstawione daleko, miały być dla mojego patyczaka-Martuśki. Na razie wzięłam sobie trzy...

martunia
18-11-2008, 21:05
Zostaw te pierniczki bo dostaniesz po łapkach.

Karol X
18-11-2008, 21:07
Glodny sie tu pozywi a najedzony sklamie i powie,ze jest glodny.
I to wszystko za friko.

Alsko
18-11-2008, 21:10
Jakie pożywi, Karolu? Po łapach biją, ajajajaj!

martunia
18-11-2008, 21:11
Bądź sprawiedliwa.
Należało Ci się.

Alsko
18-11-2008, 21:13
Ale się nie pożywiłam? No nie!

tadeusz50
18-11-2008, 21:17
A ja się pożywiłem i jestem nażarty.

martunia
18-11-2008, 21:17
Pogryź sucharki.

Alsko
18-11-2008, 21:37
Nie chcem sucharków. Wzięłam sobie chlebek pt. Wasa, o!
I muszę się już ewakuować do realu. Nie z powodu sucharków!!
Idę do salonki swojej zacisznej, a wszystkim dobrej nocy życzę!
Ahoj, załogo!

Karol X
18-11-2008, 21:43
Suchary namoczone w cieplym mleku.
Pamietam,ze kiedys bedac chlopcem,chcielismy wydoic krowe na pastwisku.
Podchodzilismy do niej ze wszystkich stron,a ta odwracala sie nastawiala rogi i do nas.
Myslelismy,ze to takie proste,a wcale tak nie bylo.
A wracajac do wczorajszego postu Tadeusza,to my rowniez gralismy w scyzoryk.Dostawalo sie tez po lapach,jesli ktos przegral.

bogda
18-11-2008, 21:43
Ahoj Alusiu, spokojnej nocy i podążam za Tobą, jakoś ostatnio tak mam....dobranoc i kolorowych snów :)

martunia
18-11-2008, 21:47
Suchary namoczone w cieplym mleku.
Pamietam,ze kiedys bedac chlopcem,chcielismy wydoic krowe na pastwisku.
Podchodzilismy do niej ze wszystkich stron,a ta odwracala sie nastawiala rogi i do nas.
Myslelismy,ze to takie proste,a wcale tak nie bylo.
A wracajac do wczorajszego postu Tadeusza,to my rowniez gralismy w scyzoryk.Dostawalo sie tez po lapach,jesli ktos przegral.
Byłam kiedyś na wsi i też próbowałam doić krowę.
Nic z tego nie wyszło.
Mleczko nie chciało lecieć.

martunia
18-11-2008, 21:51
Ahoj Aluś i Bogusiu.
Też zaraz pójdę.
Jutro muszę wcześniej wstać.
Wrrr.

Karol X
18-11-2008, 21:59
Byłam kiedyś na wsi i też próbowałam doić krowę.
Nic z tego nie wyszło.
Mleczko nie chciało lecieć.

Martuniu to trzeba paluszkami tak jakos sciskac:D
Tez sie nie naumialem.

tadeusz50
18-11-2008, 22:02
Patrzę i widzę, jak przywołuje mnie moja leżanka. Czas na spoczynek dobranoc

martunia
18-11-2008, 22:10
Martuniu to trzeba paluszkami tak jakos sciskac:D
Tez sie nie naumialem.
Już myślałam, że jestem antytalent rolniczy.
Teraz mi raźniej.

Karol X
18-11-2008, 22:26
Dobrej nocy polajbowym.

martunia
18-11-2008, 22:32
Pa Karolu.
Spokojnych snów.

tadeusz50
19-11-2008, 06:13
Dzień dobry
Witam miło pasażerów osobowego. Ale jak widzę wszyscy jeszcze smacznie sobie śpią. Udam się do WARS-u, chociaż nie wiem czy został on doczepiony, czy pozostał w starym składzie. Po małym szatanie udam się na spacer z Atosem. Miłego, pogodnego?? i bezstresowego dnia.

tar-ninka
19-11-2008, 07:56
> >>Dzień dobry wszystkim miłym pasażerom :D <<<
. . . . . . . . . . .http://s1.fothost.pl/upload/08/47/283d27c4.jpg (http://www.fothost.pl)
Witaj Tadziu , Wars jest gdzies na koncu składu
Alusia przyjdzie to go przytarga , chyba ;)
Alusiuuu.... AA bardzo potrzebne ...

Nika
19-11-2008, 08:00
My już po deszczowym spacerku..nie było miło.szukamy ciepłego miejsca.Witamy rannych podróżników!

tar-ninka
19-11-2008, 08:02
Witaj Nikuś
podrap Funie za uszkiem odemnie ..:D

Alsko
19-11-2008, 08:03
Wars jest tu! Taki duzy i jasno oświetlony, a nie widać go? ;)

http://iv.pl/images/mstiie2yzglmbx4bq9.gif

U mnie mokro i buro. Ale mrozu nie ma.
Dobrego dnia wszystkim!

tadeusz50
19-11-2008, 08:12
Ewo podrap Funię za uchem i odemnie. A to jest tak z porannymi spacerami z czworonogiem bez względu na aurę jaka jest na zewnątrz trzeba wyjść. Tylko musimy ubierać się stosownie do pogody za oknem.
Alu dziękuję odnalazłem WARS, rano oczy były jeszcze zaspane i go nie zauważyłem.

tar-ninka
19-11-2008, 08:15
Witaj Alusiu , dzieki
A psiknij tak AA w moją stronę ...

Alsko
19-11-2008, 08:38
Tarninko, psikam! Z opóźnieniem, przepraszam. Śniadanie robiłam.
A Tobie co od rana się porobiło? Uśmiechnij się!

tar-ninka
19-11-2008, 08:43
Dzięki Alusiu niby nic
ale real dusi mnie od paru dni..przeejdzie.

Alsko
19-11-2008, 09:00
Nie daj się! Powiedz: Nie ze mną takie numery, Bruner!
Ja też muszę do realu, też on dokuczliwy bywa.Poczytam trochę i będę mu stawała okoniem, temu realowi, o!

tar-ninka
19-11-2008, 09:03
Nie daję się Alusiu
tylko ze on czasmi silnieszy odemnie ...wredny wrr
Dziękuję za AA :D

Nika
19-11-2008, 10:19
Fajny Warsi,mozna coś smacznego przekąsic i przez okno podziwiać mijane okolice.Tarninko,przegoń dziada smuteczka,szkoda zdrowia.Tulę zmartwioną Twoją głowinę do serca.

hannabarbara
19-11-2008, 10:41
Dziś na pewno wszyscy już po pierwszym śniadaniu. Ja jeszcze nie. Zaraz zasiądę. Oczywiście mam pomidory, te gałązkowe. Zaraz się z Wami podzielę.

20023

hannabarbara
19-11-2008, 10:44
A gdy słonko zaświeciło w okno, pstryknęłam fotkę jeszcze raz.
I wyszło kolorystycznie całkiem inne. Czy lepsze? Chyba nie!

20024

Mar-Basia
19-11-2008, 10:47
Dzien dobry, Tarn-ninko - co ja slysze: smutek, zly nastroj. Ej,ej....popsikaj sie AA. Haniu, pomidorki maja dobry kolorek - czy sa polskie, czy moze hiszpanskie ze szklarni (tunelu) z Almeria? ja to lubie takie prosto od chlopa, normalne rosnace z ziemi. Kiedys pamietam byly znane ogrodki dzialkowe i mozna bylo kupic dobre pomidory z dzialek.
Znowu sie rozgadalam. Zycze wszystkim dobrego dnia. Nika nowoczesny kominek - bomba!!!!;)

hannabarbara
19-11-2008, 11:15
Pomidory pochodzą ze szklarni z Lęgajn (osada pod Olsztynem).
Tam prowadzone są badania nad biometodami hodowli. W tej chwili na znacznie mniejszą skalę niż dawniej. Ale produkty są niezłe. Sałata ma smak sałaty, a nie niewiadomo czego, jak ta z importu.

tadeusz50
19-11-2008, 15:34
Ahoj załogo, czy ktoś jest w osobowym? Może biegacie po realu lub innych wątkach. Miłego wieczoru.

maja59
19-11-2008, 15:42
Czy mogę się jeszcze dosiąść, odjechaliście wprawdzie z peronu nr 10 ale na mojej miotle jeszcze dogoniłam;) . Tar-ninko dobra wróżko usmiechnij się, jeszcze nigdy tak nie było żeby jakoś nie było.

Alsko
19-11-2008, 15:51
Maju, niezłą miotłę masz :D Dosiadaj się, miejsc mamy sporo, a poza tym można doczepiać własne salonki, przedziały, wagony i wagoniki.

Barhanko, biometody hodowli? Czy to znaczy, ze gmerają pomidorom na ten przykład - za przeproszeniem - w genach?

tadeusz50
19-11-2008, 16:04
Maju59
Pewnie zmęczona jesteś pościgiem za osobowym, usiądż i odpocznij sobie w WARS-ie. Miłej podróży.

bogda
19-11-2008, 18:53
No i tak, jak przychodzę to zawsze pustki, wszyscy gdzieś latają, a ja już wylatana siedzę w domku....witam Wszystkich serdecznie :)
Idę do warsu na herbatke i poczytam co sie ciekawego dzieje...

tadeusz50
19-11-2008, 19:00
Bogda ja już z nudów usycham, wreszcie ktoś zajrzał. Teraz może pozlatują się.
Jak widzę tarninka a punktualnością zegarka odwiedza łajbę.

Alsko
19-11-2008, 19:04
Na łajbie siedziałam. Przeglądałam dziennik pokładowy, czyli stare odcinki sobie czytałam.
Fajnie było...

bogda
19-11-2008, 19:08
Też poszłam na łajbę, posiedziałam, poczytałam....zadumałam się nad tym wszystkim....

Alsko
19-11-2008, 19:11
A ja wlazłam w V część i natknęłam się na wiersz urodzinowo-imieninowy dla Danusi.
Się głośno pytam: gdzie jest Szekla?????

tadeusz50
19-11-2008, 19:14
No tak trzeba zacząć poszukiwania Danusi-Szekli.

Alsko
19-11-2008, 19:23
Może Marylka będzie coś wiedziała.
Poza tym zginęła Walkiria.
O nią też się martwię.

tar-ninka
19-11-2008, 19:52
Ahoj załogo !
Kochani jestescie , wiecie?
Bardzo brakuje Danusi tez sie zastanwialam
ale myslalam ze moze Alusia albo Martunia wiedza ..:confused:

martunia
19-11-2008, 20:02
Ahoj kochani.
Też posiedziałam trochę pod masztem, aż chłodno mi się zrobiło.
Dzwoniłam przed chwilką do Danusi.
Wszystko u niej w porządku, jest zdrowa.

Alsko
19-11-2008, 20:10
A pozdrowiłaś ją od podróżnych?
Jak Twoje rozrabiaki, Marylko?

martunia
19-11-2008, 20:13
Alusiu.
Danusia obiecała, że wsiądzie dziś do osobowego.
Małe czorty już usypiają.
Od jutra jestem z nimi sama, aż do niedzieli.

tar-ninka
19-11-2008, 20:14
No własnie Martuniu pozdrowilas?
Kto ma kontakt z Danusią i Chickitka
niech nie zapomni zawsze ich pozdrowic odemnie , Proszę .

tadeusz50
19-11-2008, 20:16
Martunu ale bez tych czortów to jest smutno i pusto. Dodrze,że Danusia się odezwie.

Mar-Basia
19-11-2008, 20:17
Kuku, jestem, gonie do Warsa. Co dzis w garnuszku dla przybyszow z dalekich stron?;)

Alsko
19-11-2008, 20:25
A MarBaśka znowu o jedzeniu! Chcesz w ucho?!

Tarninko, ja bez pytania pozdrawiam, oszczędna jestem, hihihihi!

Mar-Basia
19-11-2008, 20:31
Dlaczego ciagle zarabiam w ucho? Buuuuuuuuuu, hihihihi;)

Alsko
19-11-2008, 20:34
Bo ja jadam kolacje wcześnie i o tej porze jestem głodna. Dlatego warczę, o!

martunia
19-11-2008, 20:34
Dlaczego ciagle zarabiam w ucho? Buuuuuuuuuu, hihihihi;)
Sprawiasz, że nam się szperacze uaktywniają.

Mar-Basia
19-11-2008, 20:37
A u "nas" kolacje sie je dopiero po 21-ej!!!!!!!!! Czy zostalo cos dla zglodnialej?

tadeusz50
19-11-2008, 20:40
Ja właśnie jestem w trakcie kolacji. Co prawda dziś tylko kanapeczki. Jutro o czymś pomyślę.

Alsko
19-11-2008, 20:58
Ewakuuję się do realu, bo obiecałam skończyć na jutro robótkę zadaną przez dziecko. Pisanina mnie czeka.
Smacznego, obżartuchy :D
I dobrej nocy!! Ahoj!

Mar-Basia
19-11-2008, 21:27
Podazam za Alusia i wybywam do realu. Dobrej nocy wszystkim zycze.:)

tar-ninka
19-11-2008, 21:28
Dobrej nocy załogo kolorowych snów.:D

maja59
19-11-2008, 21:34
No to mogę połasować w WARSIE, Tadeusz mnie usadził troszkę przysnęłam i zapomnieli o mnie, co oni tu mają do jedzenia i picia?

tar-ninka
19-11-2008, 21:36
Maju w naszym warsie jest wszystko co tylko zapragniesz
Jestem tu podobno podczaszką , a więc dbam o naszych milych pasazerów.:D

tadeusz50
19-11-2008, 21:36
Maju59 Tadeusz bywa czasem szarmancki tak jakoś ma w genach. hihihihi

bogda
19-11-2008, 21:37
Maju, chyba wszystko już wpałaszowali, tam z boku na barku widzę resztki sucharków.....po prostu bryndza :D
W takim razie też idę spać, zaliczyłam u Was wykłady :) mam teraz nad czym myśleć :D
Spokojnej nocy, dobranoc :)

bogda
19-11-2008, 21:38
Oj Tarninko, to gdzie chowasz te smakołyki???

maja59
19-11-2008, 21:41
No coś podobnego, myślałam, że jestem samiutka jak ten paluszek, cichutko łasuję, a tu przemiła zasadzka wszyscy są miło was spotkać. To może tym razem soczek pomidorowy poproszę.

tar-ninka
19-11-2008, 21:43
Bogusiu sa tylko trzeba poszukac nic nie brakuje hihi.
z plackami kartoflanymi moze czasem byc problem bo Marbasia okrutnie na nie zawzieta
i pałaszuje prosto z patelni;)

martunia
19-11-2008, 22:01
Placki ziemniaczane i ja bym dzisiaj zjadła.
Ło matko, czuję ich zapach.
Może to jakaś choroba?

tadeusz50
20-11-2008, 06:58
Dzień dobry
Witam po raz drugi bo mi gdzieś post wcięło. Teraz po spacerze z Atosem. Pogoda typowo jesienna, zimno i mokro ale aktualnie nie pada. Dobrego i pogodnego dnia.

tar-ninka
20-11-2008, 08:00
. . . . . Dzień dobry miłym pasażerom :D
. . . . . . . . . . http://s1.fothost.pl/upload/08/47/fb689387.jpg (http://www.fothost.pl)
Witaj Tadziu , dba ten Atos o ciebie..
codzień rano na spacery cię wyprowadza..;)

tadeusz50
20-11-2008, 08:13
Tarninko dbamy o siebie nawzajem. On dba bym się nie zasiedział przy kompie a ja o jego michę i odpowiednia dawkę spacerów. Jak się zrobi biało na dworze dojdzie mu obowiązek wożenia Huragana na sankach. Będzie radocha dla Oli.

mimoza
20-11-2008, 08:25
Tarninko witaj, z Tadziem witałam się już w Barze. Przybiegłam po kajzerkę, zjem z dżemikiem - mniam... Miłego dnia Cz

Alsko
20-11-2008, 08:26
Ale pogoda! Duje jak diabli, aż szyby wygina!
Taki wiatr z pewnością coś niemiłego nawieje na moje niebo :mad:
Psikaniec z AA uruchomiłam, może da się przeżyć.

Dobrego dnia, załogo!

tar-ninka
20-11-2008, 08:41
Dobrego dnia Alusiu
u nas nie wieje bardzo ,ale ponuro mokro ..no cóż, jesien
A ja z zalem patrzę na moje nasturcje w skrzynce za oknem
te ktore sie tulą do szyb jeszcze zyja ,te co zwisją juz je ziąb nadgryzł ..buuu ,żal.

tadeusz50
20-11-2008, 08:57
Ja już jestem po dwóch turach spacerów z Atosem. Pogoda raczej nie nastrajająca do ich odbycia ale wymagania czterołapca są nie do zbicia.Miłego dnia o pogodzie będę milczał.

Mar-Basia
20-11-2008, 09:00
Witam piekne panie w Warsie. Przyszlam na kawke i kajzerke. O pogodzie nic nie mowie.....domyslacie sie co "u nas" w trawie piszczy. Moze dzieki mocy czarodziejskiej podesle Alusi i Tar-nince pare promyczkow. Zobacze co da sie zrobic. Dobrego dnia zycze wszystkim. :) ;)

Nika
20-11-2008, 09:04
O jak tu cieplutko i przyjemnie.wywiało nas nieźle na porannym spacerze,teraz pada deszcz ze sniegiem..muzyczki w Warsie posłucham i z poranna gazetą przysiadę na chwilę..

Alsko
20-11-2008, 09:29
Jakoś wspólnie przeżyjemy te krótkie brr-dni.
Może taka muzyczka? Na poprawę nastroju...
http://pl.youtube.com/watch?v=Eff-ZUnmeG4&feature=related

Alsko
20-11-2008, 09:36
I jeszcze jedna ze słońcem w tytule
http://pl.youtube.com/watch?v=yjObgrE9CT8&feature=related

hannabarbara
20-11-2008, 10:03
Ja też proszę o pare promyczków. Szaro, mokro i ponuro. Nic tylko pisać: Nie lubię listopada!
Zresztą grudnia, stycznia, lutego też nie. W marcu juz jest nadzieja, że wiosna idzie! Ponieważ szkoda życia na czekanie na wiosnę, to proszę.....
Trochę wiosny na progu zimy!
http://img3.imagebanana.com/img/wxuwcwa2/okazje_kwiat_8.jpg (http://img3.imagebanana.com/) http://img3.imagebanana.com/img/nogqjis1/CABA0ZRX.jpg (http://img3.imagebanana.com/)

bogda
20-11-2008, 10:09
Witam całą załogę i życzę miłego dnia :)
U mnie też duje i leje, narazie tylko deszcz, ale i tak jest do bani.
Marbelko...nasza czarownico, podeślij mi w sobotę słoneczko, koniecznie, no bo jak tu iść do ślubu (nie mojego) jak leje i wieje :D

tadeusz50
20-11-2008, 10:38
Bogda z prognoz pogodowych to przyszykujcie sanie na tą uroczystość i zróbcie weselny kulig. Dopiero będzie atrakcja.

frida
20-11-2008, 11:19
Aloha......w tę paskudną pogodę trochę uśmiechu dla WAS pociągowych ludzików.....:D
wykolejona Frida ;)

Alsko
20-11-2008, 11:46
Cześć, Frida!
Dlaczego jesteś wykolejona? Na zakrętach nie uważałaś?
Pozbieraj się i trzymaj się! :D

frida
20-11-2008, 12:24
hehehheh no tak prawie :D:D tęsknie za WAMI..... Buziaki :) Alsko cmokkkkk:)

hannabarbara
20-11-2008, 12:43
Dzień dobry Frido! My też za Tobą tęsknimy. Już jesteś na dobre, czy jeszcze znikasz?
Czym by Cię poczęstować, może taka specjalna tabliczka czekolady się przyda?
http://img3.imagebanana.com/img/r2xjaq5/Tab.czek..bmp.png (http://img3.imagebanana.com/)

tadeusz50
20-11-2008, 18:07
Ahoj załogo
Jest tam kto?? Wszyscy w ten wstrętny i ponury dzień uciekli gdzieś do reala. Teraz tylko w WARS-ie siedzieć kawę herbatę pić. Może o jakimś jedzonku skromnym pomyślimy.

tadeusz50
20-11-2008, 19:03
Brrrrrrrrrrr
Jak widzę nikt nie zajrzał do osobowego. Powróciłem ze spaceru z Atosem a tam masakra,wieje, leje. Tylko w czterech ciepłych ścianach siedzieć.

martunia
20-11-2008, 19:08
Ahoj Tadziu.
Jestem przecież.
U mnie aura do d....
Dostałam dziś przez nią do wiwatu.
Miałam dostawę towaru w największy deszcz.Brrrr.

bogda
20-11-2008, 19:29
Witam Was...u mnie tak samo...Tadziu nie strasz mnie śniegiem, bo jak się sprawdzi to zrobię Ci kuku, ale właściwie to wolę już śnieg od deszczu.
Przed chwilą młodzi się wynieśli, ja jeszcze robię ostatnie glancowanie i sprzątanie, jutro do lokalu coś tam poustawiać, sprawdzić jak wygląda, zawieżć alkohol i ciasta....energia mnie rozpiera, stress dalej siedzi na plecach.....

tadeusz50
20-11-2008, 19:35
Bogusiu ja Cię nie straszę śniegiem, tylko przekazuję komunikaty pogodowe. Jak sama piszesz lepiej będzie gdy spadnie śnieg (byle nie w czasie uroczystości) niż taka pogoda jak w tej chwili.A kuku to już przestałem się bać.

bogda
20-11-2008, 19:37
No przecież wiem, żeś nie strachliwy, ale pogadać se mogę :D
Byłam na łajbie, poczytałam, posiedziałam w ciszy i ...........

szekla
20-11-2008, 19:57
witam załogę serdecznie :) nie moge sie wygrzebac spod sterty bałaganu komputerowego jaki sobie sama zafundowałam :(..mam dość takiej roboty
Bogusiu trzymam kciuki za to ,zeby sie wszystko w sobote udało :)

bogda
20-11-2008, 19:59
Witaj Danusiu, wszyscy już się stęsknili i chyba nawet rozpoczęli poszukiwania :D
Ja tam w komputerze nic nie grzebię, co by sobie właśnie nie narobić nowego bałaganu, wolę już ten stary :D

tadeusz50
20-11-2008, 20:00
Witaj Danusiu coś tu dzisiaj mały ruch, wszyscy gdzieś wywiali, może to te wiatry porwiste zrobiły.

Mar-Basia
20-11-2008, 20:04
Puk puk....moge? Czy znajdzie sie w Warsie miejsce dla "zagranicznej"? ;)

tadeusz50
20-11-2008, 20:12
A już myślałem, że i w Hiszpanii wieje silny wiatr i Cię gdzieś wywiało Marbello

Karol X
20-11-2008, 20:29
Witam.
Ciesze sie,ze Frida jest juz w zalodze pociagu.
A snieg podsypie najpierw mnie,bo ponoc juz w nocy ma przybyc krolowa sniegu,gdzies chyba z Norwegii i zasypac pola i drogi.
A pozniej te szare chmury i wichry pognaja przez Baltyk do Szczecina,Poznania,Lodzi,Krakowa,Zakopanego.
Tam wicher pomysli chwile,ktore smreki poprzewracac,zaduje halnym i pomknie na Slowacje i wyciszy sie gdzies na ukrainskich stepach.

Mar-Basia
20-11-2008, 20:29
;)
Tadziu, co za "plotki" - jaki wiatr? Slonce,, morze jak "lodowisko", troche zimno wieczorem.
Kto dzis serwuje w Warsie? Wiem, Alsko mi da w ucho, ze ciagle paplam o jedzeniu - ale mowi sie trudno!

martunia
20-11-2008, 20:32
Witam.
Ciesze sie,ze Frida jest juz w zalodze pociagu.
A snieg podsypie najpierw mnie,bo ponoc juz w nocy ma przybyc krolowa sniegu,gdzies chyba z Norwegii i zasypac pola i drogi.
A pozniej te szare chmury i wichry pognaja przez Baltyk do Szczecina,Poznania,Lodzi,Krakowa,Zakopanego.
Tam wicher pomysli chwile,ktore smreki poprzewracac,zaduje halnym i pomknie na Slowacje i wyciszy sie gdzies na ukrainskich stepach.
Fe, ładnie to tak nam wieszczyć?
Brrr nie cierpię zimy.

martunia
20-11-2008, 20:35
;)
Tadziu, co za "plotki" - jaki wiatr? Slonce,, morze jak "lodowisko", troche zimno wieczorem.
Kto dzis serwuje w Warsie? Wiem, Alsko mi da w ucho, ze ciagle paplam o jedzeniu - ale mowi sie trudno!
Ty pierwsza dostaniesz w ucho.
Za te gadki o ciepłych klimatach.
O!

tadeusz50
20-11-2008, 20:36
Coś tu dziś pusto już się zastanawiam czy nie ma jakiejś zarazy. W WARS-e jest samoobsługa co to nie pamiętasz?? A ja będę serwował pewnie gołąbki.
Karolu no cóż zima idzie. Dla dzieciarni radocha, dla starszych trochę gorzej a mnie jeszcze będzie czekać odśnieżanie.

szekla
20-11-2008, 20:37
Jezeli ktoś coś serwuje, to ja poprosze cos rozgrzewającego na tą dujawicę :D bo przewiało mnie do cna

martunia
20-11-2008, 20:39
Jezeli ktoś coś serwuje, to ja poprosze cos rozgrzewającego na tą dujawicę :D bo przewiało mnie do cna
Proponuję Ci betona, chyba pamiętasz?

Mar-Basia
20-11-2008, 20:43
Tez chyba zalapie sie na betona. Tadziu, golabki moga byc - czy sosik jest z koperkiem i pomidorkami?

martunia
20-11-2008, 20:46
Marbasiu.
Mam gołąbki ale opiekane i w sosie pieczeniowym.
Z koperkiem oczywiście.
Noo i beton razzzzzzzzz.

Karol X
20-11-2008, 20:47
;)
Tadziu, co za "plotki" - jaki wiatr? Slonce,, morze jak "lodowisko", troche zimno wieczorem.
Kto dzis serwuje w Warsie? Wiem, Alsko mi da w ucho, ze ciagle paplam o jedzeniu - ale mowi sie trudno!

Marbello jeszcze troche i bedziemy Cie wpychac na sile przez drzwi pociagu.
Slyszalem o przypadku,ze pewna pani o pokaznej tuszy, wsiadla do pociagu w Koluszkach,ale tylko do polowy,bo kuper miala za zewnatrz i podobno podczas jazdy przewrocila nim semafor w Piotrkowie Trybunalskim.

szekla
20-11-2008, 20:47
Proponuję Ci betona, chyba pamiętasz?
jakże by nie :) może byc beton :D

tadeusz50
20-11-2008, 20:48
Na betona to ja zamykm oka a co do gołąbków i sosu. Ja robię taki naturalny powstający przy duszeniu gołąbków. Może też być pomidorowy.

martunia
20-11-2008, 20:50
Mam pytanie, za 100 p-tów.
Gdzie Alusia i Tarninka?

tadeusz50
20-11-2008, 20:51
Karolu już tu jest jeden od straszenia i wystarczy. Nie jest jeszcze tak żle z naszymi tuszmi.

Mar-Basia
20-11-2008, 20:55
Martuniu, 100-pktow nie zarobie, odpowiedz : nie wiem. Alusia byla rano i straszyla ze sie zaszyje z kocurami. Tar-ninka? Pewnie gdzies goni.;)

martunia
20-11-2008, 20:55
Tadziu lubię gołąbki robione na wszelkie sposoby.

Karol X
20-11-2008, 20:56
Tadeuszu
A ktoz to taki?

martunia
20-11-2008, 20:57
Tarninkę spotkałam na łajbie ale przecież wieje okrutnie.
To tej pory tam pewnie nie siedzi?

tadeusz50
20-11-2008, 20:58
Jest taki na społeczeństwie -senior-

Karol X
20-11-2008, 21:03
Ide stad.
Pojde do czarownic,tam sie napije cieplej krwi.

martunia
20-11-2008, 21:04
Noo ładnie.
Pirat krwiopijca.

Mar-Basia
20-11-2008, 21:16
Hihihhi....nic z tego. Piracik zaraz do nas wroci.;)

bogda
20-11-2008, 21:26
Nie mam już dziś na nic siły ani ochoty, udaję się do swojej kuszetki....spokojnej nocy załogo, dobranoc :)

martunia
20-11-2008, 21:30
Pa Bogusiu.
Śpij dobrze, potrzebne Ci siły i dobry nastrój.

Mar-Basia
20-11-2008, 21:34
Podazam za Bogda, pora na mnie wracac do realu. Dobranoc wszystkim i do jutra. Martuniu, dziekuje. :D

Karol X
20-11-2008, 21:34
No... bylem juz u Bogdy i napilem sie ile tylko chcialem.

martunia
20-11-2008, 21:39
No... bylem juz u Bogdy i napilem sie ile tylko chcialem.
Strach się bać.
Już się nie boję, sama spać.

tadeusz50
20-11-2008, 21:45
Przecież to nie noc duchów, co tu się dzieje? Karolowi zachciało się krwi, dziwne zwyczaje.

martunia
20-11-2008, 21:48
Tadziu.
Może to przez te nasze wieczory żarciowe, Karolowi się kubki smakowe wypaczyły?

Karol X
20-11-2008, 21:53
Tak wlasnie przez to wieczorne objadanie sie.
A pozniej horrory w nocy i uczucie pragnienia....
Martuniu Ciebie zostawie na deser:D

martunia
20-11-2008, 21:55
Tak wlasnie przez to wieczorne objadanie sie.
A pozniej horrory w nocy i uczucie pragnienia....
Martuniu Ciebie zostawie na deser:D
Nie wolno straszyć biednej wdowy.

tadeusz50
20-11-2008, 21:57
Karolu a fe faktycznie nie strasz Martuni

Karol X
20-11-2008, 22:03
Mowia,ze samotna kobieta jest jak groch przy drodze.
Kto tylko przechodzi chce troszke skubnac.
Ja Martunie bardzo szanuje i skubac nie zamierzam.
A ze czasem w nocy zagladam do jej sypialni,to ja przeciez o tym nie wiem,bo wtedy spie.

martunia
20-11-2008, 22:05
Karolu a fe faktycznie nie strasz Martuni
Karol wyglądał na pirata, a to drakula!

Karol X
20-11-2008, 22:07
Cichooooo Martuniu,bo jeszce Tadziu wbije mi kolek i postraszy czosnkiem.

martunia
20-11-2008, 22:10
Karolu.
Ale się obśmiałam.
Tadziu.
Zostaw ten kołek osikowy.........
Nieeeeeeeeeeee.

tadeusz50
20-11-2008, 22:11
A za co mam Ci Karolu wbijać kołek nie widzę powodu do tkiego czynu.

Karol X
20-11-2008, 22:13
Tadziu jest teraz na spacerze i wypatruje gdzie rosnie osika.
Tam takie gatunki drzew nie wystepuja.

martunia
20-11-2008, 22:17
Tadziu jest teraz na spacerze i wypatruje gdzie rosnie osika.
Tam takie gatunki drzew nie wystepuja.
A topola-osika?

tadeusz50
20-11-2008, 22:19
Tadziu spacer już odbył wcześniej a topol u mnie dostatek. Nie muszę szukać, tylko czy one osikowe czy nie to już insza historia.

martunia
20-11-2008, 22:22
Oplułam się właśnie Tadziu.
Fakt, niepierwszy raz.
Też nie wiem, jak wygląda osika.
Może dobrze.
Karol- drakula będzie żył.

tadeusz50
20-11-2008, 22:30
Martuniu nie byłem leśnikiem to i nie znam się na gatunkach drzew.

Karol X
20-11-2008, 22:35
Cos Wam opowiem.

Pozna godzina,listopadowy wieczor,gdzies w pracowni krawieckiej w malym miasteczku,siedzi krawcowa pochylona nad maszyna do szycia.
Ma mnostwo zamowien od klientow,a praca nie idzie zbyt predko.
Lampa rzuca slabe swiatlo na stol,zegar na ratuszu wybil wlasnie polnoc i nagle drzwi do pracowni skrzypnely,a w nich ukazal sie mezczyzna.
Trzymal pod pacha zwiniety w rulon material i przepraszajac za pozna pore i niestosowna wizyte prosi o skrojenie na jutrzejszy dzien fraka.Cena nie ma przy tym zadnego znaczenia.
Krawcowa prosi goscia,by ten spoczal na krzesle obok.
Szyjac i obracajac pokretlo maszyny,czuje na sobie przenikliwe spojrzenie mezczyzny.
-Zaraz wezmiemy miare - powiada do goscia,ktory nieruchomo wpatruje sie w krawcowa.
Tak szyjac i odczuwajac stopniowo jakas dziwna trwoge,spoglada katem oka na stopy goscia i.....zamiera z przerazenia!
Coz takiego zobaczyla u dziwnego goscia?
Dobranoc

martunia
20-11-2008, 22:35
Też się nie znam.
Ale powiem Ci, że właśnie jestem głodna.
Jak tak dalej pójdzie, wyrosnę z garderoby.

martunia
20-11-2008, 22:39
Cos Wam opowiem.

Pozna godzina,listopadowy wieczor,gdzies w pracowni krawieckiej w malym miasteczku,siedzi krawcowa pochylona nad maszyna do szycia.
Ma mnostwo zamowien od klientow,a praca nie idzie zbyt predko.
Lampa rzuca slabe swiatlo na stol,zegar na ratuszu wybil wlasnie polnoc i nagle drzwi do pracowni skrzypnely,a w nich ukazal sie mezczyzna.
Trzymal pod pacha zwiniety w rulon material i przepraszajac za pozna pore i niestosowna wizyte prosi o skrojenie na jutrzejszy dzien fraka.Cena nie ma przy tym zadnego znaczenia.
Krawcowa prosi goscia,by ten spoczal na krzesle obok.
Szyjac i obracajac pokretlo maszyny,czuje na sobie przenikliwe spojrzenie mezczyzny.
-Zaraz wezmiemy miare - powiada do goscia,ktory nieruchomo wpatruje sie w krawcowa.
Tak szyjac i odczuwajac stopniowo jakas dziwna trwoge,spoglada katem oka na stopy goscia i.....zamiera z przerazenia!
Coz takiego zobaczyla u dziwnego goscia?
Dobranoc
Serca nie masz?
Sama jestem w domu.
Pewnie ogon miał trzy razy zawinięty wokół kostki.

hannabarbara
20-11-2008, 22:47
Hi,hi,hi. A to ci dopiero. Karol Pirat przemianowany na Karola Drakulę. Zachęcony sukcesem skutecznego straszenia nas w Halloween, straszy dalej, ale na szczęście daje dobre rady. Jak się jest wieczorową porą w towarzystwie nieznajomego mężczyzny, to trzeba patrzeć na jego stopy.
A osikę rozpoznaje się bardzo łatwo. To taka mniejsza topola, która rośnie w wilgotnych zagajnikach , a jej liście mają zawsze trzęsionkę, nawet wtedy, gdy wiatru prawie nie ma.

martunia
20-11-2008, 22:59
Właśnie.
Trzęsie się jak osika.
Dobrze, że Tadek już wysikał Atosa.
Teraz napewno by znalazł ten kołek.

tadeusz50
21-11-2008, 06:30
Dzień dobry.
Cichutko przemykam się by nie obudzić demonów wywołanych przez Karola. Choć po ciemku ale znalazłem i już przygotowałem odpowiedni kołek dla niby pirata, teraz zamienionego w Drakulę. Niech no tylko zacznie swoje sztuczki to go zaraz uziemię.
Teraz udam się do WARS-u na kawę. Życzę miłego dnia.Pogoda zapowiada się brrrrrrrrr.

hannabarbara
21-11-2008, 08:37
Reszta śpi! Nawet kajzerek nie ma? Czyżbym wczorajszy razowy na śniadanie miała zajadać. Nie! Za nic! Poszukam kajzerek.
Mam! Nawet wieloziarnistą! Muszę ją tylko rozmnożyć, bo niemiło samotnie spożywać.
2010120101
20101 20101
20101

tadeusz50
21-11-2008, 08:45
Barhanko to teraz pewnie zwabieni zapachem świeżych kajzerek śpiochy wstaną ze swoich kuszetek. Ja już się załapuję i siadam do śniadania. Miłego dnia.

Alsko
21-11-2008, 08:53
Na kajzerki to i ja lecę. Całą noc nie jadłam, buuu!

Wczoraj moja psiapsiuła nadała SOS kompowe. I dwa tumany - ona i ja - próbowały dojść, co się draństwu stało. Dlatego się nie odzywałam, o!
Zmordowałam się okrutnie i do niczego nie doszyśmy, bo nie mogłam telefonicznie upolować bachora. Wrr!
Dziś będzie drugi odcinek serialu horroru kompowego.
Ale to wieczorkiem.
A teraz dobrego dnia wszystkim! 20102

szekla
21-11-2008, 08:54
już wstałam i witam was serdecznie - Tadziu i Haniu. Kajzerki pycha.Czytając wczorajsze horrory to chyba troszke się cieszę ,ze znowu urządzenie zastrajkowało i z netem łączyło godzinami.

tar-ninka
21-11-2008, 08:56
. . . .. Dzień dobry wszystkim pasażerom osobowego :D
. . . . . . . http://s1.fothost.pl/upload/08/47/e82270d8.jpg (http://www.fothost.pl)
Z przyczyn tech. Wars dzis troche pózniej otwarty.
Prosze , do kajzerek Barhani świeża kawa..

szekla
21-11-2008, 09:07
zaspana Ali i Tarninki nie zauważyłam ,przepraszam i przesyłam całusa :*

hannabarbara
21-11-2008, 09:08
Ahoj! Proszę jak zapach świeżego pieczywa zadziałał. Super, że jest i kawka.
A jak wieczorem będą STRACHY, to proszę o sygnał, bo po uszy wpadłam w manię gimpowania. Jest ciekawa, ale czasochłonna. Chyba Świąt w tym roku nie zrobię. Albo się gdzieś wprosimy, albo będą gotowce.

tar-ninka
21-11-2008, 09:28
zaspana Ali i Tarninki nie zauważyłam ,przepraszam i przesyłam całusa :*
Witaj Danusiu jak dobrze cię widzieć ..
Alusiu nie daj sie technice .
Przyjdz wieczorem bronic naszego niby-pirata Karola co w drakulę sie przemienił.
Tadzio go chce kołkiem..buuu

http://s1.fothost.pl/upload/08/47/dc8904a7.gif (http://www.fothost.pl) a On taki milutki niewinny..

tadeusz50
21-11-2008, 09:35
Ale, ale -Władziu- ja tylko w obronie Martuni chcę stanąć jak błędny rycerz. A po drugie dziś jest podobno dzień życzliwości to Drakula też pewnie się do niego zastosuje i ja w takim razie podobnie. Miłego i pogodnego dnia

tar-ninka
21-11-2008, 09:40
Tadziu jestes usprawiedliwiony ,
Jako błędny rycerz musisz stawac w obronie czci dam
Tylko nie kołkiem ,nieuchodzi ..szabelką, szabelką..
A nasz drakula chcial tylko krwi kropelke ..nie czci ,Martusinej

Alsko
21-11-2008, 09:47
Jakoś nie mogę uwierzyć w wampiryzm Karola.
Czy to nie jest jakaś piracka zmyłka?
On coś kombinuje. :mad:
Idę maskować sejf w salonce i schować biżuterię. Wam też czujność doradzam. ;)

Na razie ahoj wszystkim!

Mar-Basia
21-11-2008, 09:57
Dzień dobry.Wrzeje w Warsie, zapachy, strachy.....czy cos sie szykuje na wieczor? Jestem amatorka na chrupiaca buleczke z maselkiem i kawke w tak dostojnym towarzystwie. Potem musze zniknac do reala. Czasami tak bywa.;)

tadeusz50
21-11-2008, 16:35
Pufff, pufff , puufff.
Jest tam kto w tym osobowym? wszyscy wybyli, pogubili się? Idzie zima i śnieg.

Alsko
21-11-2008, 16:50
Nie strasz, Tadziu, bo ja już w strachu :mad:
Dziś się niebo wyniebieszczyło, więc na pewno będzie w nocy mrozek.
Poza tym ten wiatr szarpie nerwy i chmurwy nagania. Z takiej jednej posypało białą krupą, brr!
Byle do wiosny!!!
Na razie robię zapasy ziarna dla pitoków...

tadeusz50
21-11-2008, 16:55
Alu przecież ja nie straszę, stwierdzam to co gadają w telewizorni.Nam w pewnym wieku odpowiadać będą inne klimaty, może jakieś trochę cieplejsze. Cóż dzieciarnia będzie miała radochę ze śniegu.

Alsko
21-11-2008, 17:04
Ja jestem pesymistką i twierdzę, że zima będzie typowa, czyli rozciapciana paćka zalegnie. Tych śnieżnych dni prawdopodobnie będzie jak na lekarstwo...
A w czasie niepogody dzieci się nudzą ;)
Ale nie mam nic przeciwko temu, żeby moje wróżby się nie sprawdziły :D

tadeusz50
21-11-2008, 17:13
Alu 4-y lata temu była bardzo śnieżna zima, pamiętam bo Oleńka była malutka i tego nie pamięta ostatnie trzy były pluchowate, dni śnieżnych tyle co kot napłakał. Pewnie, że to marzenie ale trochę śniegu kilka stopni mroziku i będą raczej wszyscy zadowoleni. Marzyyyyyyyciel jestem hhihi

mimoza
21-11-2008, 18:36
Tadziu, ja też z Tobą pomarzę. Lubię zimę taką jak opisujesz, nie znoszę pluchy i tego wszystkiego co jej towarzyszy, szczególnie w mieście. Cz

Mar-Basia
21-11-2008, 18:42
Witajcie, tylko maly skok, dobrze posiedziec w Warsie i poplotkowac. Moze cos sie znajdzie do przegryzki?;) Aluniu nie burcz. Moge jesc tylko wirtualnie, hihihihi

Alsko
21-11-2008, 18:48
MarBasiu, nie będę burczała, bo dziś ze złości na pogodę zjadłam taką kolację, że hohohohoho i trochę :D
Dajcie mi jakiegoś kielicha, to i ja sobie pomarzę :D O suchym dziobie jakoś mi nie idzie.

Mar-Basia
21-11-2008, 18:51
A ja od 20:oo o suchym dziobie! Takie zycie.:mad:

Alsko
21-11-2008, 19:02
Nie jojcz! Ale może lepiej nie patrz na obrazki, co?
Tym bardziej że strach jakieś umieszczać. Ja mam obrazki podkradzione, skleroza mi zakryła ich pochodzenie i zaraz jakaś afera się zrobi, buuuu!

tadeusz50
21-11-2008, 19:06
Władziu-tarninko według Twojego pobytu na łajbie można regulować zegarek. Byłem poczytałem, podumałem posiedziałem pod masztem.

tar-ninka
21-11-2008, 19:11
A hoj załogo !
Tadziu nie bardzo mozna ,bo czasami drań albo okoniem staje ,albo muli
Ale staram się mniej wiecej o jednym czasie wklejac
To milo ze załoga naszej P. Kapitan razem ze mna ja odwiedza.
dziękuje wszystkim .

Alsko
21-11-2008, 19:14
Tarninko, załoga odwiedza, bo załogę ciągnie. I tak tam fajnie :D

Mar-Basia
21-11-2008, 19:18
Nie jojcz! Ale może lepiej nie patrz na obrazki, co?
Tym bardziej że strach jakieś umieszczać. Ja mam obrazki podkradzione, skleroza mi zakryła ich pochodzenie i zaraz jakaś afera się zrobi, buuuu!
To Cie wyslemy do "czarownic" !!!!!!! Afery? Aluniu ciezkie czasy, zaden business nie idzie!!!!!!

tar-ninka
21-11-2008, 19:19
Alusiu nie przejmuj sie to nie tak do konca z tym zabranianiem
Przewaznie ci co sobie nie zycza kopiowania zaznaczaja swoje prace ,
zamykaja wtedy nie ruszysz, albo piszą że zastrzezone .
Gdy szukałam obrazka do jednego z moich PPSow to spotkała mnie tez fajna przygoda ..
Sprawdzam i nie widzę zastrzeżeń więc klikam w obrazek
a tam wyskakuje napis : " złodzieju nie rusz!" usmialam się setnie

martunia
21-11-2008, 19:21
Ahoj załogo.
Pięknie na naszej łajbie, że dech zapiera.
Tarninko Ty wiesz, kochana jesteś.

tar-ninka
21-11-2008, 19:25
To wy jestescie kochani
Martuniu gdy się jest załogantem Takiej załogi...
Dobrze być razem z wami .

martunia
21-11-2008, 19:28
Masz rację, dobrze być z Wami.

Alsko
21-11-2008, 19:30
To Cie wyslemy do "czarownic" !!!!!!! Afery? Aluniu ciezkie czasy, zaden business nie idzie!!!!!!
Do czarownic? Czemu nie! Toż ja wiedźma z cenzusem, a co!
I mam miotłę realną, nie wirtualną. Zapytaj Kundzi - potwierdzi.
Stoi miotła przy regale, trochę rozebrana, bo ustrojona była w świecidełka, które się przesiadły we włosy pewnego dziewczęcia :D

Hihihi, fajny napisik spotkałaś, Tarninko!

tar-ninka
21-11-2008, 19:35
Rzeczywiscie , hihihi ..klikam w ładny obrazek a on zamienia sie w napis .
Przyznam ze w pierwszej chwili zdebiałam .. a potem sie usmialam
Ciekawam czy nasz Drakula wpadnie .Jakie strachy opowie.:confused:

Mar-Basia
21-11-2008, 19:37
Powiem wam dobranoc, musze odplynac do realu. ;)

martunia
21-11-2008, 19:38
Tarninko może i wdepnie.
Tylko pewnie bliżej północy.
O śnieg sobie sypie i już jest chlapa.

Alsko
21-11-2008, 19:38
Dracula? Wpadnie?
O, to ja lecę sejf zabezpieczać!
Nie wierzę piratowi za grosz! On taki wampir, jak ja baletnica. Udawacz jeden! A oczy mu tylko latają, co by tu spiracić.

martunia
21-11-2008, 19:40
Powiem wam dobranoc, musze odplynac do realu. ;)
Jeśli o tej porze mówisz dobranoc to naprawdę musisz.

tadeusz50
21-11-2008, 19:41
To już wiem czemu mnie zdjęcie nie chciało się wkleić coś jakaś zmora grasuje. Spróbuję jeszcze póżniej, Wybywacie do czarownic?

martunia
21-11-2008, 19:42
Dracula? Wpadnie?
O, to ja lecę sejf zabezpieczać!
Nie wierzę piratowi za grosz! On taki wampir, jak ja baletnica. Udawacz jeden! A oczy mu tylko latają, co by tu spiracić.
Sęk/i to nie osikowy/ w tym, że nie mam co zabezpieczać.
Może tylko szyję szalikiem owinę.

Alsko
21-11-2008, 19:49
Też mam niewiele, bo co miałam - pan złodziej był uprzejmy zabrać dawno temu.
Ale nawet te grosze na masło do chleba trzeba zabezpieczyć, bo zostaniemy z pustą kabzą :D

tadeusz50
21-11-2008, 19:51
Martuniu chyba nie tylko szyję po tym co powiedziała pogodynka będzie przez kilka dni zgroza.

tar-ninka
21-11-2008, 19:57
Tadziu, Martunia szyję nie przed zimnem ,
a przed Drakula zabezpiecza
żałuje kropelki krwi biednemu ,skąpiradło jedna:D

tadeusz50
21-11-2008, 20:00
Żeby to kropelkę ale jak się dossie to nie wiadomo ile wypije, może jest spragniony i wyciągnie wszystką do ostatniej kropelki.

martunia
21-11-2008, 20:04
Ech myślę, że Alusia ma rację.
Karol to woli szklaneczkę rumu wypić niż kropelkę krwi.

Alsko
21-11-2008, 20:44
Ahoj, załogo!
Kolorowych snów!

tar-ninka
21-11-2008, 20:45
Tadziu pragnienie to Karol wie gdzie ugasić :D
a jako Drakula kropelke krwi potrzebuje aby moc w nocy straszyc
przydalaby sie Danusia , zagrałaby co moze...

tadeusz50
21-11-2008, 20:50
Ależ ja wiem że Karol wie gdzie ugasić pragnienie zwane pragnieniem ale ja myślałem o pokarmie dla Drakuli. Tu nie sterczy kropelka krwi. hhihihi Jak ktoś to poczyta może pomyśleć, że jakieś mordy popełniamy.

bogda
21-11-2008, 21:19
Witam wszystkich cieplutko :) za oknami biało, ale mam nadzieję że jutro będzie piknie...

Tak żeście się dziś rozpędzili, że nie mogłam Was dogonić.

Też byłam na łajbie, świetnie to Tarninka wymyśliła i pięknie pokazuje, brakuje mi łajby....

tar-ninka
21-11-2008, 21:25
Witaj Bogusiu i mnie brakuje łajby, szant i wszystkiego
Jak skonczą sie wiersze Ewitki to sobie zrobimy wieczor na łajbie
Posiedzimy sobie tam całą zalogą .

bogda
21-11-2008, 21:27
Swietny pomysł Tarninko...i powspominamy :)

Karol X
21-11-2008, 21:28
Witam zaloge.
Dzis nie strasze.
Mialem okropna noc.Nietoperze fruwaly jak opetane,strzygi sie chichraly ze mnie,a w lozku wylegla sie ropucha z zoltymi zebami.
Zmory mnie dusily,oblewajac zimnym potem.Brrr!
Moze to tak za wczorajszy wieczor?
Dosc powiedzialem.

Dzis mozemy posluchac jak dudnia kola pociagu.
tu-tu....tu-tu....tu-tu....

tar-ninka
21-11-2008, 21:29
No własnie Bogusiu , powspominamy..
Ale tych wierszy jeszcze duzo mam ...
Ale jak długo sa wiersze, jest łajba na wierzchu
tak długo zdaje mi się że Ewita jest z nami.

bogda
21-11-2008, 21:30
Karolu...zmory to Cię dusiły pewnie z przejedzenia :D a nie ze straszenia, na noc się nie objadamy!!!

bogda
21-11-2008, 21:32
Wiesz Tarninko, jakoś tak nie do końca dociera to do mnie, że Jej już nie ma, tak szybko to wszystko poszło...ech...

tar-ninka
21-11-2008, 21:32
Witaj Karolu .
a ty dzis to jako pirat, czy jako ten co go w poscie nr.189 przedstawiłam?

Karol X
21-11-2008, 21:34
....jako ten,ktory odwiedzil krawcowa wczoraj.

tar-ninka
21-11-2008, 21:40
http://s1.fothost.pl/upload/08/47/c1bae467.gif (http://www.fothost.pl)
Karolu to ty jak kameleon.. raz pirat, raz Drakula a raz czorcik ..:confused:

bogda
21-11-2008, 21:42
Karol o stu twarzach :D jak prawdziwy pirat :D

Karol X
21-11-2008, 21:54
Czy u Was jest bialo?
U nas spadl snieg,a na placach miejskich pojawily sie juz olbrzymie swierki i jodly.

bogda
21-11-2008, 21:56
U mnie trochę posypało, na trawnikach zalega śnieg i jeszcze sypie, ale place jeszcze nie udekorowane, chyba troche za wcześnie.

martunia
21-11-2008, 21:58
U mnie biało, na dachach samochodów.
Na chodnikach, breja.
Paskudnie!!!!
Ja chcę do ciepłych krajów.
Natychmiast albo jeszcze szybciej.

bogda
21-11-2008, 21:59
Martuniu ja też, najlepiej do Hiszpani, tam by było chyba tak akurat dla nas :)

martunia
21-11-2008, 22:01
Bogusiu jeszcze Wyspy Kanaryjskie rozważam.
Byłam dawno na Gran Canarii, klimat mi pasi.

bogda
21-11-2008, 22:04
Noooo...też może być, chociaż tam nie byłam, ale Ci wierzę :)

martunia
21-11-2008, 22:06
Nie upieram się.
Byle bliżej równika.
Moje urodzenie w tej szrekości geograficznej, to pomyłka.
Wrrr.
Bogusiu.
Wszystko gotowe?

Karol X
21-11-2008, 22:08
Bogusiu jeszcze Wyspy Kanaryjskie rozważam.
Byłam dawno na Gran Canarii, klimat mi pasi.

Martuniu bylas tam?
Dlaczego nic o tym nie wspomnialas?
Mnie tez sie tam podobalo.Bylem w styczniu,takie przeniesienie sie do innego swiatu.

bogda
21-11-2008, 22:11
Martuniu....ja jak harcerz, wszystko mam pod ręką, w 5 minut będę spakowana :D

Ale narazie odjeżdżam do swojej kuszetki, bo jutro mam ciężki dzień, a zarazem bardzo wesoły, więc muszę się wyspać co by wyglądać piknie :D
Dobranoc załogo, spokojnej nocy :)

martunia
21-11-2008, 22:11
Byłam ale jak wspominałam, dawno z 5lat temu.
Wszystko było ok.
Tylko jazda na wielbłądzie to horror.
Noo i Grand Canion, mam lęk wysokości.

Karol X
21-11-2008, 22:13
Ja chce na Tahiti!- na Oceanie Spokojnym.
Podobno jest tam jak w raju.
Spac mozna pod golym niebem,sa tam piekne stubarwne ptaki,cudne motyle i nie ma wezy ani skorpionow.
Ludzie uczynni w sercach goscinni...

martunia
21-11-2008, 22:16
Muszę Ci uwierzyć na słowo.
W tej chwili pozostaje to poza moim zasięgiem.
Ech.
Znajomi w ubiegłym roku byli na Dominikanie.
Ona zachwycona bo plaża, słońce.
On wręcz przeciwnie.