PDA

View Full Version : Granice tolerancji?


Strony : [1] 2 3

nutaDo
26-11-2008, 15:10
łac. tolerantia- "cierpliwa wytrwałość"
PWN - tolerancja - postawa zgody: na wyznawanie i głoszenie poglądów, z którymi się nie zgadzamy, sposobu życia, którego nie akceptujemy.
Zapraszam do dyskusji, kiedy należy być wstrzemięźliwy w tolerancji, a może co obserwuje w dzisiejszych czasach, należy przyjąć postawę tolerancji z zasady?

Pani Slowikowa
26-11-2008, 15:13
łac. tolerantia- "cierpliwa wytrwałość"
PWN - tolerancja - postawa zgody: na wyznawanie i głoszenie poglądów, z którymi się nie zgadzamy, sposobu życia, którego nie akceptujemy.
Zapraszam do dyskusji, kiedy należy być wstrzemięźliwy w tolerancji, a może co obserwuje w dzisiejszych czasach, należy przyjąć postawę tolerancji z zasady?

Dobry pomysl z tym watkiem.. Ja staram sie byc cierpliwa ale jak juz nie wytrzymuje .. to usuwam sie:rolleyes:

Malgorzata 50
26-11-2008, 16:10
Tolerancja jest słowem którego nie lubię bo zakłada z góry ,że toleruję coś co w gruncie rzeczy uważam za gorsze -wolę przyjmowanie rzeczy i zjawisk takimi jakie są do akceptującej wiadomości.
Natomiast nie godzę się na takie działania i słowa ,które zakladaja poniżanie innych obojętnie czy w sferze dywagacji czy czynów.I nie mam tu na myśli dyskusji nawet ostrych a postawę typu "to w co wierzę ,co lubię i szanuję jest jedynie słuszne",a wszyscy, którzy w to wątpią są co najmniej podejrzani .Przykładów na tego typu postawy nie trzeba daleko szukać.
Empatia jest słowem lepiej oddającym to co chciałabym osiągnąć -bo jak każdy -jestem ułomna i czasem teoria sobie a życie sobie.....
mam jeszcze jedno głębokie przekonanie ,że do prawdziwej empatii -zdolni są ci, którzy po pierwsze i przede wszystkim akceptują w 100% siebie i swoje życie.Co nie oznacza ani bezkrytycyzmu,ani pokornego przyjmowania co los da.

nutaDo
26-11-2008, 21:19
[I]"Tolerancja jest słowem, którego nie lubię, bo zakłada z góry, że toleruję cos co w gruncie rzeczy uważam za gorsze-wolę przyjmowanie rzeczy i zjawisk takimi jakie są do akceptującej wiadomości"[I]/I]
Czyli w takim ujęciu jak to przedstawiłaś jest jakaś granica tolerancji, bo później zjawiska nawet jakieś gorsze przyjmując je do wiadomości , zgadzasz się na nie. Nie wiem czy dobrze Cię zrozumiałam.

jakempa
26-11-2008, 22:07
Napewno jest granica tolerancji, ja jestem bardzo tolerancyjna jezeli chodzi o odmiennośc kultur, modę, sposób wyznawania nawet tej samej wiary, seksualności itego z czym sie wiąże zwykle postępowanie ogolnie przyjete w obyczajowości,Nigdy nie będę tolerancyjna dla zamierzonego chamstwa, przemocy,obojętne w stosunku do czego i do kogo, mordu, braku szacunku dzieci do rodziców,

tadeusz50
26-11-2008, 22:27
Napewno jest granica tolerancji, ja jestem bardzo tolerancyjna jezeli chodzi o odmiennośc kultur, modę, sposób wyznawania nawet tej samej wiary, seksualności itego z czym sie wiąże zwykle postępowanie ogolnie przyjete w obyczajowości,Nigdy nie będę tolerancyjna dla zamierzonego chamstwa, przemocy,obojętne w stosunku do czego i do kogo, mordu, braku szacunku dzieci do rodziców,

Też tak uważam, przecież nie można tolerować bezwzględnego mordercy itd.

chickita
26-11-2008, 22:32
Napewno jest granica tolerancji, ja jestem bardzo tolerancyjna jezeli chodzi o odmiennośc kultur, modę, sposób wyznawania nawet tej samej wiary, seksualności itego z czym sie wiąże zwykle postępowanie ogolnie przyjete w obyczajowości,Nigdy nie będę tolerancyjna dla zamierzonego chamstwa, przemocy,obojętne w stosunku do czego i do kogo, mordu, braku szacunku dzieci do rodziców,
W pełni popieram Twoją wypowiedź. Dodam tylko do tego, że moj brak akceptacji obejmuje również przemoc seksualną w każdej postaci.

doda
26-11-2008, 23:44
A CZY PODAŁABYŚ RĘKĘ NP.GEJOWI I ZAAKCEPTOWAŁA GO W WASZEJ PACZCE? jA TAK,A PYTAM DLATEGO,ŻE WIELE LAT TEMU NASZA PACZKA ROZLECAŁA SIĘ W TRAGICZNY SPOSÓB,BO KOLEGA NIE TOLEROWAŁ WŚRÓD NAS GEJA,CHOCIAŻ BYŁ UROCZY,M,ADRY I BARDZO PRZYSTOJNY.DO DZISIAJ SIE O TO KŁÓCIMY......

Pani Slowikowa
27-11-2008, 00:00
Napewno jest granica tolerancji, ja jestem bardzo tolerancyjna jezeli chodzi o odmiennośc kultur, modę, sposób wyznawania nawet tej samej wiary, seksualności itego z czym sie wiąże zwykle postępowanie ogolnie przyjete w obyczajowości,Nigdy nie będę tolerancyjna dla zamierzonego chamstwa, przemocy,obojętne w stosunku do czego i do kogo, mordu, braku szacunku dzieci do rodziców,


Jakempo,, tolerancja jest pojeciem wzglednym..
Jest takie przyslowie :" Zyj i daj zyc" Ktore po prostu jest essencja akceptacji zachowania ludzi naokolo siebie..

Ale jest male ale: Te inne kultury mody, wiary i seksualnosci, duzo latwiej sie toleruje kiedy nie masz ich na co dzien.
Niektore tzw. inne kultury dla mnie sa niezbyt mile a nawet chamowate. Wiec po jakims czasie zaczynam sie denerwowac i nici z calej mojej akceptacji. Zaczyna sie moja kultura gryzc z ta inna i diabli biora tolerancje.:confused:

jakempa
27-11-2008, 00:24
Pani Slowikowo, wychowalam się razem z Niemcami, ktorzy po wojnie zostali na ziemiach odzyskanych, Rosjanami, ktorzy przez 50 lat byli z nami, z Żydami, z ktorymi sie przyjażniłam i z Grekami, którzy licznie obok zamieszkali tworząc swoją kulturę, byli też tabory Cyganów,Mieszkalam na Dolnym Śląsku od 1945 r, tutaj dzieciństwo, młodośc, wiek dojrzaly i obecnie Wroclaw, chyba nie trzeba innego miejsca na wielorakosć zachowań ludzi, przyjażniliśmy się na studiach z gejami, nawet moja koleżanka za takiego wyszla zamąż, wiedząc o jego orientacji seksualnej, /nam nie powiedziała o swoich motywach takiego postępowania/, mnie naprawdę nic nie przeszkadza, oprócz tego co wyżej napisalam,

Pani Slowikowa
27-11-2008, 00:32
Pani Slowikowo, wychowalam się razem z Niemcami, ktorzy po wojnie zostali na ziemiach odzyskanych, Rosjanami, ktorzy przez 50 lat byli z nami, z Żydami, z ktorymi sie przyjażniłam i z Grekami, którzy licznie obok zamieszkali tworząc swoją kulturę, byli też tabory Cyganów,Mieszkalam na Dolnym Śląsku od 1945 r, tutaj dzieciństwo, młodośc, wiek dojrzaly i obecnie Wroclaw, chyba nie trzeba innego miejsca na wielorakosć zachowań ludzi, przyjażniliśmy się na studiach z gejami, nawet moja koleżanka za takiego wyszla zamąż, wiedząc o jego orientacji seksualnej, /nam nie powiedziała o swoich motywach takiego postępowania/, mnie naprawdę nic nie przeszkadza, oprócz tego co wyżej napisalam,

Widocznie ta ich odmiennosc nie byla az tak meczaca :)

A ciekawe skad Grecy sie wzieli w twoich okolicach??

ostatek
27-11-2008, 00:37
A CZY PODAŁABYŚ RĘKĘ NP.GEJOWI I ZAAKCEPTOWAŁA GO W WASZEJ PACZCE? [...]
Długie lata przyjaźniłam się z parą gejów. Piszę z "parą", bo byli razem i zwyczajnie się kochali. Szanowałam ich, bo byli mądrzy, kulturalni, uczynni, zwyczajni... Z pełną premedytacją piszę o szacunku, bo podobnie jak Małgorzacie, tolerancja źle mi się kojarzy. Szanuję innowierców, inne kultury, obyczajowości - wszystko o czym już pisaliście. :)
Jeśli tolerancją jest brak reakcji na głupotę, bezmyślność, chamstwo... tak, w wielu przypadkach jestem tolerancyjna (nie podskoczę osiłkowi), ale wątroba mi się marszczy od takiej tolerancji... :mad:

Anielka
27-11-2008, 00:39
Napewno jest granica tolerancji, ja jestem bardzo tolerancyjna jezeli chodzi o odmiennośc kultur, modę, sposób wyznawania nawet tej samej wiary, seksualności itego z czym sie wiąże zwykle postępowanie ogolnie przyjete w obyczajowości,Nigdy nie będę tolerancyjna dla zamierzonego chamstwa, przemocy,obojętne w stosunku do czego i do kogo, mordu, braku szacunku dzieci do rodziców,
Zgadzam się i obiema rękami się podpisuję.Ale dodałabym jeszcze szacunek do dzieci,nie tylko odwrotnie.Dzieci się ucza szacunku od nas,a nam sie wydaje ,ze dzieci wielu rzeczy nie widzą nie rozumieja,a tak nie jest.Szanujmy tez dzieci,słuchajmy co do nas mowią.Pozdrawiam.

Babcia Iwa
27-11-2008, 00:41
Jeśli chodzi o ludzi to przecież o nich nie świadczy kim są tylko jacy. Znam nawet cyganów którzy zaaklimatyzowali się i starają sie żyć jak my. Za to że są inni mam ich nie tolerować. Gej jeżeli zachowuje się w stosunku do mnie i moich bliskich normalnie - będzie również przeze mnie akceptowany. To samo tyczy się wiary. Nie robi mi to różnicy. Liczy się jaki jest w środku, a nie na zewnątrz i na pokaz.

Malgorzata 50
27-11-2008, 01:49
Właśnie tego nie lubię tej tzw tolerancji pt patrzcie jaka jestem tolerancyjna ..geje ..cyganie ..ludzie a czy zastanawialiście się czy chcielibyście być obiektem tak pojętej tolerancji...dlatego tak jak powiedziałam istnienie ludzi innych niż ja przyjmuje do akceptującej wiadomości i nie zastanawiam się nad własną "tolerancją" coś tam mi się podoba w innym człowieku a coś innego nie i tyle.A jeśli chodzi o zachowania chamskie czy przestępcze to jest to czego nie akceptuje i już.A rękę podaję drugiemu człowiekowi -nie zastanawiając się kim jest i szczerze mrowiąc niewiele mnie to obchodzi.Oceniam postpowanie człowieka i jako czlowiek chcę byc oceniana -i nie ma to nic wspolnego z tolerancją

Kazik
27-11-2008, 02:01
A CZY PODAŁABYŚ RĘKĘ NP.GEJOWI I ZAAKCEPTOWAŁA GO W WASZEJ PACZCE? jA TAK,A PYTAM DLATEGO,ŻE WIELE LAT TEMU NASZA PACZKA ROZLECAŁA SIĘ W TRAGICZNY SPOSÓB,BO KOLEGA NIE TOLEROWAŁ WŚRÓD NAS GEJA,CHOCIAŻ BYŁ UROCZY,M,ADRY I BARDZO PRZYSTOJNY.DO DZISIAJ SIE O TO KŁÓCIMY......
Podał bym rękę. Nie będę wymieniał dziesiątki sławnych gejów, niech wystarczy Elton John
Pisz proszę małymi literami-wtedy jest czytelniej. Duże litery w necie oznaczają krzyk.

Malgorzata 50
27-11-2008, 02:11
Oj Kaziu Kaziu ty lepiej się zastanów nad tym Eltonem ,a jak cię uwiedzie????

B.B.
27-11-2008, 08:36
Przepraszam, ale o co chodzi z tym podawaniem reki gejowi? A niby dlaczego mialoby sie mu NIE podawac? To jakis mentalny horror. Nic nie rozumiem. B.B.

Bianka
27-11-2008, 09:30
Zgadzam się z Małgorzatą. Akceptacja, przyjęcie do akceptującej wiadomości, stoi o stopień wyżej od tolerancji. Słowo "tolerancja" już w samym założeniu oznacza, że czegoś nie lubię, nie akceptuję, choć nie zgłaszam sprzeciwu. Akceptacja jest trudniejsza, szczególnie, jeśli nasze poglądy są skrystalizowane i ugruntowane. Padły też słowa o empatii. Rzeczywiście, podstawą akceptacji na pewno jest współodczuwanie, czyli dalej - zrozumienie.
Bardzo niełatwa sprawa, niestety. Tym bardziej, że mnóstwo tu rozmaitych niuansów.

Gejów proponuję zostawić w spokoju. Nie są z pewnością największym problemem społecznym, jeśli w ogóle stanowią jakiś problem.

Mar-Basia
27-11-2008, 09:44
A ciekawe skad Grecy sie wzieli w twoich okolicach??

Odpowiedz jest prosta. Troche historii. Obecnosc Grekow w powojennej Polsce to skutek wojny domowej 1946-1949, wojny ktora spowodowała ogromna fale wychodzstwa politycznego, ktorej czesc trafila wlasnie do naszego kraju. :rolleyes:

Nika
27-11-2008, 09:49
Toleruję każdą inność pod warunkiem,ze nie jest przyczyną krzywdy drugiego człowieka.Jak poprzednicy-nie toleruję i nie akceptuję -chamstwa,obłudy,zakłamania,okrucieństwa.Ważny jest człowiek,jego wartości-a nie kolor skóry,religia,orientacja seksualna,zamożnośc,wykształcenie,sposób ubierania sie itd.

Mar-Basia
27-11-2008, 10:05
Ale jest male ale: Te inne kultury mody, wiary i seksualnosci, duzo latwiej sie toleruje kiedy nie masz ich na co dzien.
Niektore tzw. inne kultury dla mnie sa niezbyt mile a nawet chamowate. Wiec po jakims czasie zaczynam sie denerwowac i nici z calej mojej akceptacji. Zaczyna sie moja kultura gryzc z ta inna i diabli biora tolerancje.


Poniewaz poruszylas temat, chcialabym cie zapytac jak mozna rozumiec kulture "chamowata". Czy mozesz wymienic te kultury, ktore cie drazna i sa wg ciebie chamowate , oczywiscie bez denerwowania sie. Wedlug mnie kultura, jest kultura - chyba, ze sformujesz to inaczej, np cecha, przywar. Podejrzewam, ze to mialas na mysli. :confused:

Nie bardzo tez rozumiem, ze pewne sprawy toleruje sie "latwiej" kiedy nie mamy ich na codzien. Wedlug mnie jestesmy tolerancyjni albo nie tolerancyjni, taka "wyborcza " tolerancja nie bardzo mi przypada do gustu.

Bianka
27-11-2008, 10:40
Nie bardzo tez rozumiem, ze pewne sprawy toleruje sie "latwiej" kiedy nie mamy ich na codzien. Wedlug mnie jestesmy tolerancyjni albo nie tolerancyjni, taka "wyborcza " tolerancja nie bardzo mi przypada do gustu.
To bardzo ludzkie... Może np. podobać mi się kultura cygańska, gdy oglądam ich występy na estradzie, a nie chciałabym, aby rozłożyli mi się krzykliwym taborem pod oknami...
Tak to rozumiem :D

Mar-Basia
27-11-2008, 10:48
To bardzo ludzkie... Może np. podobać mi się kultura cygańska, gdy oglądam ich występy na estradzie, a nie chciałabym, aby rozłożyli mi się krzykliwym taborem pod oknami...
Tak to rozumiem :D
To znaczy, ze wracamy do tego co wyrazili liczni dyskutanci - ze tolerancja ma rozne oblicza.;)

Anielka
27-11-2008, 10:52
A Ty Marbasiu masz 4000 postów .Gratulacje!!!!http://www.iv.pl/images/9i7yfs8zxz86fy5mgpo.jpg (http://www.iv.pl/viewer.php?file=9i7yfs8zxz86fy5mgpo.jpg)

Bianka
27-11-2008, 10:53
To znaczy, ze wracamy do tego co wyrazili liczni dyskutanci - ze tolerancja ma rozne oblicza.;)
Jak też swoje granice ;) Jeśli wiąże się z poczuciem zagrożenia albo dyskomfortu (w jakimkolwiek stopniu), wcześniej czy później diabli biorą całą tolerancję...

Ooooo... Też gratuluję 4000 postów :) :)

Mar-Basia
27-11-2008, 10:55
Jak też swoje granice ;) Jeśli wiąże się z poczuciem zagrożenia albo dyskomfortu (w jakimkolwiek stopniu), wcześniej czy później diabli biorą całą tolerancję...

To znaczy, ze w pewnym sensie wszyscy potrafimy byc nietolerancyjni w pewnych okolicznosciach?;)

Bianka
27-11-2008, 11:01
To znaczy, ze w pewnym sensie wszyscy potrafimy byc nietolerancyjni w pewnych okolicznosciach?;)
Czy masz inne zdanie na ten temat? :)

Mar-Basia
27-11-2008, 11:04
Czy masz inne zdanie na ten temat? :)

Czekalam na to pytanie. Odpowiedz. Selektywna tolerancja nie jest tolerancja - wlasnie to chciala nam przekazac i slusznie Malgorzata 50.:)

Bianka
27-11-2008, 11:12
Czekalam na to pytanie. Odpowiedz. Selektywna tolerancja nie jest tolerancja - wlasnie to chciala nam przekazac i slusznie Malgorzata 50.:)
Małgorzata w ogóle apelowała o akceptację, a nie o tolerancję, również słusznie. Tymczasem wszyscy dokonujemy jakiejś selekcji na własny użytek, jak mi się wydaje.
Dlatego świat jest dla nas taki, jaki myślimy, że jest. :)

Selektywna tolerancja jest tolerancją w stopniu ograniczonym. Cóż, w końcu lepsza taka, niż żadna.

Mar-Basia
27-11-2008, 11:25
Małgorzata w ogóle apelowała o akceptację, a nie o tolerancję, również słusznie. Tymczasem wszyscy dokonujemy jakiejś selekcji na własny użytek, jak mi się wydaje.
Dlatego świat jest dla nas taki, jaki myślimy, że jest. :)

Selektywna tolerancja jest tolerancją w stopniu ograniczonym. Cóż, w końcu lepsza taka, niż żadna.
Wlasnie akceptacja - najbardziej mi pasuje.:)

nutaDo
27-11-2008, 12:27
Czy my, ja z moimi poglądami, mogę/a może powinnam/ oczekiwać od innych tolerancji?
Obecnie w mediach propaguje się wymóg tolerancji od społeczeństwa wobec tzw marszów równości, które mnie osobiście a także jakiejś części społeczeństwa ubliżają. Jak to jest? - przecież ja nie potępiam tego rodzaju inności i nie doszukuję się zła w tym,że ktoś jest inny - czy nie powinna być w stosunku do mnie spoza tych inności - również tolerancja?

araad
27-11-2008, 12:40
NutaDo proszę powiedz mi tak z ciekawości dlaczego Tobie te marsze równości ubliżają, w tym pytaniu nie ma zadnej złośliwości tylko ciekawość.
Tolerancja sama w sobie mówi ze coś jest nie tak a może zamiast tolerancji mówmy o normalności w końcu jakie to ma znaczenie czy ktoś jest czarny biały żyd czy katolik gej czy hetero nie wiem ale ja nie widzę różnicy, a może ze mną coś nie tak?

Alladynka
27-11-2008, 12:53
A CZY PODAŁABYŚ RĘKĘ NP.GEJOWI I ZAAKCEPTOWAŁA GO W WASZEJ PACZCE? jA TAK,A PYTAM DLATEGO,ŻE WIELE LAT TEMU NASZA PACZKA ROZLECAŁA SIĘ W TRAGICZNY SPOSÓB,BO KOLEGA NIE TOLEROWAŁ WŚRÓD NAS GEJA,CHOCIAŻ BYŁ UROCZY,M,ADRY I BARDZO PRZYSTOJNY.DO DZISIAJ SIE O TO KŁÓCIMY......

Tak podałabym . Jednak tu mam pewne ale /granica tolerancji ? być może/

Dwóch dorosłych gejów tak . Wspólne wychowanie dziecka
NIE!

nutaDo
27-11-2008, 12:56
Może zadam pytanie: o co właściwie chodzi w tych marszach, czy nie jest to przypadkiem manifestowanie wyuzdania? Nie chcę być źle zrozumiana, absolutnie nikogo nie potępiam - ale czy trzeba pokazywać na ulicy z wielką fanfarą tego rodzaju rzeczy?

Mar-Basia
27-11-2008, 12:59
NutaDo proszę powiedz mi tak z ciekawości dlaczego Tobie te marsze równości ubliżają, w tym pytaniu nie ma zadnej złośliwości tylko ciekawość.
Tolerancja sama w sobie mówi ze coś jest nie tak a może zamiast tolerancji mówmy o normalności w końcu jakie to ma znaczenie czy ktoś jest czarny biały żyd czy katolik gej czy hetero nie wiem ale ja nie widzę różnicy, a może ze mną coś nie tak?
NIE,NIE - zdecydowanie z Toba jest wszystko w najwiekszym porzadku. Przeciwnie do innych, ktorym przeszkadzaja homo sapiens "nazywani" przez nich czarni, zolci, hetero, Zydzi.... i Bog wie co.
Nie tak dawno czytalam na tym forum, ze jezeli jeszcze raz ktos odwazy sie poskarzyc, ze Zydzi sa zle traktowani (odbierani) w naszym kraju - osoba stanie sie antysemita. No coz, co kraj to obyczaj - mentalnosci nie da sie zmienic....a jezeli?...potrzeba na to duzo czasu. Ciagle licze na mlodsze pokolenie.

Moge sie zalozyc, ze zaraz zjawi sie za mna pewna grupa dyskutantow i zacznie sie znana pyskowka.

nutaDo
27-11-2008, 13:03
Proszę, oszczędźmy sobie pyskówek.

Alladynka
27-11-2008, 13:08
Moim zdaniem homoseksalizm to nie wyuzdanie . Jednak nie wiem o co chodzi w marszach równości . Jak dla mnie mogłoby ich nie być , wywołują zbędną dyskusję i budzą niesmak .

Mar-Basia
27-11-2008, 13:12
Moim zdaniem homoseksalizm to nie wyuzdanie . Jednak nie wiem o co chodzi w marszach równości . Jak dla mnie mogłoby ich nie być , wywołują zbędną dyskusję i budzą niesmak .

Poprostu usiluja sie bic o swoje prawa do egzystencji.

PS. NutaDo - to nie sa "pyskowki" - jest to dyskusja na temat tolerancji i nie tolerancji. A, ze nie jest po Twojej mysli w pewnych przypadkach - postaraj sie wlasnie o tolerancje.

nutaDo
27-11-2008, 13:20
Nie, to nie o to chodzi - nikt nie ogranicza praw do egzystencji- nie spotkałam się z tym.A jeśli nawet, to przecież są inne sposoby egzekwowania swoich praw.
A co będzie, jeżeli większość ludzi zacznie walczyć o prawa dzieci, które oddawane są tym parom? A jak w tym wypadku z tolerancją?

Mar-Basia
27-11-2008, 13:28
Nie, to nie o to chodzi - nikt nie ogranicza praw do egzystencji- nie spotkałam się z tym.A jeśli nawet, to przecież są inne sposoby egzekwowania swoich praw.
A co będzie, jeżeli większość ludzi zacznie walczyć o prawa dzieci, które oddawane są tym parom? A jak w tym wypadku z tolerancją?

No to nalezy to zrobic, walczyc, dac dobre i uzasadnione argumenty a nie pietnowac. Argumenty, argumenty....dyskusja bez zlosliwosci i ubocznych mysli. Wlasnie tak to widze.

jip
27-11-2008, 13:36
Moim zdaniem homoseksalizm to nie wyuzdanie . Jednak nie wiem o co chodzi w marszach równości . Jak dla mnie mogłoby ich nie być , wywołują zbędną dyskusję i budzą niesmak .
Szczerze mówiąc też nie do końca wiem o co idzie? Wygląd mi to raczej na chęć rozróby a nie walkę o swoje. Fakt, budzą niesmak i więcej szkody niż pożytku. Czemu na siłę mam się chwalić, że kocham inaczej? Nie wydaje mi się, żeby w Polsce była aż taka nietolarancja dla kochających inaczej, natomiast jest nietorelancja do pokazywania tego kochania i chwalenia się nim na siłę. I tutaj też jestem nietolerancyjny, bo mnie to g..o obchodzi jak się ktoś kocha, obchodzą mnie jednak koszty takiego demonstrowania innej miłości, a są to jednak koszty płacone przez podatników.

Mar-Basia
27-11-2008, 13:55
Szczerze mówiąc też nie do końca wiem o co idzie? Wygląd mi to raczej na chęć rozróby a nie walkę o swoje. Fakt, budzą niesmak i więcej szkody niż pożytku. Czemu na siłę mam się chwalić, że kocham inaczej? Nie wydaje mi się, żeby w Polsce była aż taka nietolarancja dla kochających inaczej, natomiast jest nietorelancja do pokazywania tego kochania i chwalenia się nim na siłę. I tutaj też jestem nietolerancyjny, bo mnie to g..o obchodzi jak się ktoś kocha, obchodzą mnie jednak koszty takiego demonstrowania innej miłości, a są to jednak koszty płacone przez
podatników.

Jip - tu sie z Toba zgodze, ze zewnetrzne formy "guy parade" napewno draznia oko. Dlatego moze byloby dobrze doprowadzic do otwartej dyskusji np w emisji TV i kazda strona przedstawi swoje argumenty. Mysle, ze jest wiele do zrobienia na tym polu.
Nie sadze, ze koszt tych "parad" jest placony przez podatnikow. Ale moze sie myle? ;)

jip
27-11-2008, 14:21
Tylko, że ja nie mogę dostrzec nietolerancji w normalnym bytowaniu takich osób. Tak nawet w TV wypowiedziała się nagrodzona para gejów, Raczek twierdził, że ludzie wobec niego i jego partnera wszędzie zachowują się tolerancyjnie i normalnie. Zaczną się zachowywać nienormalnie o ile dalej te idiotyczne parady będą i na siłę forsowanie i pokazywanie, że kocham inaczej, wtedy ja też przestanę być tolerancyjny. A co do płacenia, to o ile miasto musi zapewnić im ochronę to jak myślisz, kto, kochający inaczej za to płacą?

nutaDo
27-11-2008, 14:38
Czy można w jakiś sposób zlikwidować ten post, chodzi o #46.
Proszę o pomoc

jip
27-11-2008, 14:48
Czy można w jakiś sposób zlikwidować ten post, chodzi o #46.
Proszę o pomocJa wchodzę w edytuj usuwam i wstawiam kropki i już jest

Pani Slowikowa
27-11-2008, 15:29
Właśnie tego nie lubię tej tzw tolerancji pt patrzcie jaka jestem tolerancyjna ..geje ..cyganie ..ludzie a czy zastanawialiście się czy chcielibyście być obiektem tak pojętej tolerancji...dlatego tak jak powiedziałam istnienie ludzi innych niż ja przyjmuje do akceptującej wiadomości i nie zastanawiam się nad własną "tolerancją" coś tam mi się podoba w innym człowieku a coś innego nie i tyle.A jeśli chodzi o zachowania chamskie czy przestępcze to jest to czego nie akceptuje i już.A rękę podaję drugiemu człowiekowi -nie zastanawiając się kim jest i szczerze mrowiąc niewiele mnie to obchodzi.Oceniam postpowanie człowieka i jako czlowiek chcę byc oceniana -i nie ma to nic wspolnego z tolerancją


Malgosiu , jak zawsze madra odpowiedz. :)

Nie splycajcie problemu do rasy , narodowosci czy orientacji seksualnej..

Pani Slowikowa
27-11-2008, 21:09
Poniewaz poruszylas temat, chcialabym cie zapytac jak mozna rozumiec kulture "chamowata". Czy mozesz wymienic te kultury, ktore cie drazna i sa wg ciebie chamowate , oczywiscie bez denerwowania sie. Wedlug mnie kultura, jest kultura - chyba, ze sformujesz to inaczej, np cecha, przywar. Podejrzewam, ze to mialas na mysli. :confused:

Nie bardzo tez rozumiem, ze pewne sprawy toleruje sie "latwiej" kiedy nie mamy ich na codzien. Wedlug mnie jestesmy tolerancyjni albo nie tolerancyjni, taka "wyborcza " tolerancja nie bardzo mi przypada do gustu.


Mnie bardzo denerwuje styl amerykanski.. czy jak wolisz ich tzw. kultura.. o ich sovoir fair.. czy maniery czy jak to tam mozna powiedziec .. To nie sa przywary czy wady to jest ich sposob bycia.. inny niz moj.. Od czasu do czasu nie denerwuja mnie ale na codzien trudno z nimi wytrzymac.. Ot i cala filozofia!!

Mar-Basia
27-11-2008, 21:27
Mnie bardzo denerwuje styl amerykanski.. czy jak wolisz ich tzw. kultura.. o ich sovoir fair.. czy maniery czy jak to tam mozna powiedziec .. To nie sa przywary czy wady to jest ich sposob bycia.. inny niz moj.. Od czasu do czasu nie denerwuja mnie ale na codzien trudno z nimi wytrzymac.. Ot i cala filozofia!!

Hmmm....zgodze sie i nie zgodze z twoim wytlumaczeniem i nie nazwalabym tego kultura - raczej nawykami, sposobem bycia. Nie nalezy uogulnia - Ameryka to ogromny kraj, rozne srodowiska, narodowosci - duzy zlepek. Tu znowu zalezy w jakim srodowisku przebywasz, z kim obcujesz, w jakiej mieszkasz dzielnicy. Nigdy nie mieszkalam na stale w Ameryce, ale wystarczajaco dlugo znam ten kraj aby zauwazyc roznice. Zdecydowanie sa srodowiska gdzie dobre maniery i "savoir faire" sa na porzadku dziennym - przebywalam w nich i mysle, ze nie popelnilam gafy w moim stwierdzeniu. Zgadzam sie, ze sa rowniez srodowiska, gdzie praktykowane maniery, sposob bycia jest inny niz np w Europie. Ale tu rowniez zalezy od nas samych - jakie srodowisko wybierzemy. Mysle, ze nie nalezy uogolniac - duze ryzyko.
Osobiscie, jezeli bym sie zle czula gdzies, w jakims kraju, ktory wlasciwie nie jest moim krajem, gdzie styl zycia mnie drazni - spakowalabym manatki i szukala czego bardziej odpowiedniego. Nie bierz tego za ironie czy zlosliwosc - poprostu bym tak zrobila. Nie lubie byc maso!

jakempa
27-11-2008, 21:55
Widocznie ta ich odmiennosc nie byla az tak meczaca :)

A ciekawe skad Grecy sie wzieli w twoich okolicach??
Odpowie w skrocie,Wiadomo, ze w Grecji wybuchła wojna domowa, której pierwszy etap 1944-1946 byl kontrolowany przez komunistów,W1947 r po objęciu wladzy przez Krola, komunisci przeszli do podziemia, a wojna wybuchła ponownie.Armia rządowa wsparta przez Wielką Brytanię i USA wyparla komunistow, ktorzy musieli skapitulować.Wtedy to większośc z nich zmuszono do emigracji, wywieziono wiele małych dzieci, potomkow komunistycznych rodziców,Olbrzymia ilość emigrantów, w tym osieroconych dzieci, osiedliło się w Polsce. która w czsie wojny domowej wspierala greckich komunistów. Stąd w domach dziecka duża ilość dzieci greckich,ktore ze mną chodziły do szkoły, a póżniej uczestniczyla w róznych imprezach, Nie wiem jak wygladało to w innych rejonach Polski, ale na Dolnym Śląsku do dzisiaj jest bardzo dużo Greków, we Wroclawiu też,

Mar-Basia
28-11-2008, 00:17
Odpowie w skrocie,Wiadomo, ze w Grecji wybuchła wojna domowa, której pierwszy etap 1944-1946 byl kontrolowany przez komunistów,W1947 r po objęciu wladzy przez Krola, komunisci przeszli do podziemia, a wojna wybuchła ponownie.Armia rządowa wsparta przez Wielką Brytanię i USA wyparla komunistow, ktorzy musieli skapitulować.Wtedy to większośc z nich zmuszono do emigracji, wywieziono wiele małych dzieci, potomkow komunistycznych rodziców,Olbrzymia ilość emigrantów, w tym osieroconych dzieci, osiedliło się w Polsce. która w czsie wojny domowej wspierala greckich komunistów. Stąd w domach dziecka duża ilość dzieci greckich,ktore ze mną chodziły do szkoły, a póżniej uczestniczyla w róznych imprezach, Nie wiem jak wygladało to w innych rejonach Polski, ale na Dolnym Śląsku do dzisiaj jest bardzo dużo Greków, we Wroclawiu też,

Zobacz moj no 20.

siekierka
28-11-2008, 10:03
Mnie zachwyca wprost tolerancja w wykonaniu kilku czołowych przedstawicieli partii rządzącej, takich jak Chlebowski, Palikot, Niesiołowski, a także byłych prezydentów:Wałęsa, Kwaśniewski.
Jak się który z nich odezwie, to sam miód płynie z ich ust korali, szczególnie w kierunku przedstawicieli konkurencyjnej partii oraz kościoła katolickiego.
Uczmy sie od nich tolerancji!!

jip
28-11-2008, 10:13
Masz racje, ale zaraz, kto to powiedział?, "małpa w czerwonym", "spieprzaj gnoju" "stoją tam gdzie ZOMO"...... Może byś się zastanowił, co piszesz bo wygłupy i ślinotok jest tak z jednej jak i drugiej strony, więc może lepiej go do wątku o tolerancji nie ładuj. Tu raczej trzeba by powiedzieć o braku zdrowego rozsądku i kultury, a może się mylę. Zaznaczam, że nie bronię tu PeŁo bo ten brak kultury i chamstwo przejawia się w każdej partii a najwięcej go widać w PiS i PeŁo.

a_sikorzanka
28-11-2008, 10:33
A jaki miodzik spływa z ust korali pp Kaczyńskiego,Suskiego,Gosiewskiego......i wielu innych z tej jedynej słusznej partii.Nie chce mi się już ich wymieniać.Nieprawdaż siekierko?
Uczmy sie od nich tolerancji!!
Broń Boże,żadnych nauk-nie polecam.Małpa w czerwonym -jakie to urocze powiedzenie-zwłaszcza gdy to mówi profesor habilitowany:confused:

Mar-Basia
28-11-2008, 10:48
A jaki miodzik pływa z ust korali pp Kaczyńskiego,Suskiego,Gosiewskiego......i wielu innych z tej jedynej słusznej partii.Nie chce mi się już ich wymieniać.Nieprawdaż siekierko?

Broń Boże,żadnych nauk-nie polecam.Małpa w czerwonym -jakie to urocze powiedzenie-zwłaszcza gdy to mówi profesor habilitowany:confused:

A ja Wam powiem jedno. Kiedy obserwuje z daleka moj obecny biedny kraj, wlosy mi deba staja na glowie. Mozecie sobie mowic, pisac co chcecie - dla mnie jest to kraj w "pigulce" i tyle. Tolerancja - a co to za zwierzatko kosmiczne?:mad:

Mar-Basia
28-11-2008, 11:21
M123 !
Polska to biedny kraj ?
Co jaki czas zmieniasz swoje poglady ???

"Biedny" - jakbys byl bardziej inteligentny to bys potrafil czytac miedzy liniami. Helas.......

siekierka
28-11-2008, 12:22
...Broń Boże,żadnych nauk-nie polecam. Małpa w czerwonym -jakie to urocze powiedzenie-zwłaszcza gdy to mówi profesor habilitowany:confused:

Ja tylko pamiętam "Małpę z brzytwą" w wykonaniu Wałęsy do Wyszkowskiego. To zresztą był przedmiot procesu sądowego.

Pani Slowikowa
28-11-2008, 13:47
Masz racje, ale zaraz, kto to powiedział?, "małpa w czerwonym", "spieprzaj gnoju" "stoją tam gdzie ZOMO"...... Może byś się zastanowił, co piszesz bo wygłupy i ślinotok jest tak z jednej jak i drugiej strony, więc może lepiej go do wątku o tolerancji nie ładuj. Tu raczej trzeba by powiedzieć o braku zdrowego rozsądku i kultury, a może się mylę. Zaznaczam, że nie bronię tu PeŁo bo ten brak kultury i chamstwo przejawia się w każdej partii a najwięcej go widać w PiS i PeŁo.


Kazdemu moze sie przydarzyc :D :D
Kilka miesiecy temu prezydent Sarkozy powiedzial jednemu takiemu:" Spadaj imbecylu" I co mu sie dziwic?? Faktycznie mozna stracic cierpliwosc nie raz..:D

jip
28-11-2008, 14:02
Ja tylko pamiętam "Małpę z brzytwą" w wykonaniu Wałęsy do Wyszkowskiego. To zresztą był przedmiot procesu sądowego.
Czas abyś bilobil zaczął pobierać. To takie coś na pamięć, ale widzę, że pamięci nie masz tam gdzie jest niewygodna dla Ciebie,

Mar-Basia
28-11-2008, 14:19
Kazdemu moze sie przydarzyc
Kilka miesiecy temu prezydent Sarkozy powiedzial jednemu takiemu:" Spadaj imbecylu" I co mu sie dziwic?? Faktycznie mozna stracic cierpliwosc nie raz..

A Krol Hiszpani co powiedzial Chavesowi?:D Odpowiedz Krola stala sie najpopularniejszym powiedzeniem w Hiszpanii (w sensie pozytywnym).:D

Pani Slowikowa
28-11-2008, 14:45
A dlaczego powiedzenie naszego prezydenta "spieprzaj dziadu" bylo az takim skandalem?? Ja mysle ze dobrze mu odpowiedzial..:D Moze nawet powinien mocniej??

gratka
28-11-2008, 15:17
Ciekawie napisany tekst i ciekawa dyskusja o tolerancji jest tu:
http://kontrowersje.net/node/944
serdecznie polecam.

jip
28-11-2008, 17:02
A dlaczego powiedzenie naszego prezydenta "spieprzaj dziadu" bylo az takim skandalem?? Ja mysle ze dobrze mu odpowiedzial..:D Moze nawet powinien mocniej??
Może skandal dlatego, że salonowe wychowanie, dlatego nie wypada?

jip
28-11-2008, 17:12
Tomasz Raczek zapowiada więc wejście do polityki. Będzie walczył o konsolidację polskich środowisk gejowskich, a następnie, już w ramach skonsolidowanego środowiska, o legalne związki osób tej samej płci. To cytat z o2.

Konto usunięte
28-11-2008, 17:24
A dlaczego powiedzenie naszego prezydenta "spieprzaj dziadu" bylo az takim skandalem?? Ja mysle ze dobrze mu odpowiedzial..:D Moze nawet powinien mocniej??
http://pl.youtube.com/watch?v=3FMp9Ec3pcY
Jeśli ja napiszę w poście: ,,Spieprzaj szpaczku", to mój post wyląduje w koszu... i słusznie , bo kultura osobista, to nie maska wyłącznie na salony i obowiązuje zawsze i każdego... zwłaszcza osobę premiera/prezydenta/ministra....

Pani Slowikowa
28-11-2008, 17:32
http://pl.youtube.com/watch?v=3FMp9Ec3pcY
Jeśli ja napiszę w poście: ,,Spieprzaj szpaczku", to mój post wyląduje w koszu... i słusznie , bo kultura osobista, to nie maska wyłącznie na salony i obowiązuje zawsze i każdego... zwłaszcza osobę premiera/prezydenta/ministra....


Tak.. masz racje.. ale nie tylko naszego prezydenta a wszystkich. Nie widze dlaczego Hiszpanie mieliby byc dumny z zachowania ich krola a my Polacy musimy koniecznie krytykowac naszego ..??? Jezeli nie bedziemy sie trzymac razem to nie dziwie sie ze obcy robia z nas posmiewisko.:confused:
Zacznijmy bronic naszych interesow wreszcie.
A propos szpaczka.. to nawet nie obrazilabym sie za bardzo bo ja jezeli juz.. to identyfikuje sie ze slowikiem ..
To tak jakbym chciala cie obrazic i powiedziala spieprzaj Piotrusiu 50..:rolleyes:

jip
28-11-2008, 17:41
Tak.. masz racje.. ale nie tylko naszego prezydenta a wszystkich. Nie widze dlaczego Hiszpanie mieliby byc dumny z zachowania ich krola a my Polacy musimy koniecznie krytykowac naszego ..??? Jezeli nie bedziemy sie trzymac razem to nie dziwie sie ze obcy robia z nas posmiewisko.:confused:
Zacznijmy bronic naszych interesow wreszcie.
A propos szpaczka.. to nawet nie obrazilabym sie za bardzo bo ja jezeli juz.. to identyfikuje sie ze slowikiem ..
To tak jakbym chciala cie obrazic i powiedziala spieprzaj Piotrusiu 50..:rolleyes:
Widzisz, ale prezydent jest najbardziej widoczny i powinien się liczyć z tym co mówi, a on sam ośmiesza się wystarczająco. Chociażby z orędziem o gdzie podobno nie znał treści i wcześniej nie widział, a o tym, że dziennikarze za nim łażą i podsłuchują też pewno wie i na konferencji prasowej powiedzieć "małpa w czerwonym". Moim idolem on nie jest i w zasadzie nie widzę dzisiaj polityka godnego prezydentury.

Basia.
28-11-2008, 17:42
jeżeli ktoś się zachowa nagannie to nie należy się powoływac na jego zachowanie :confused: kiedy następny delikwent zgrzeszy. Zachowanie naganne jest be i tyle. Szpaczki i Piotrusie bardzo Was lubię :Di wiem, że Wy nie zachowujecie się nigdy nagannie.

Pani Slowikowa
28-11-2008, 17:51
Moim idolem on nie jest i w zasadzie nie widzę dzisiaj polityka godnego prezydentury.


Trudno o dobrych kandydatow jest wszedzie.. Prezydentem zostaje ten ktory dobrze umial sie przepychac lokciami i dotarl pierwszy do zloba..

Naganne zachowanie polskich politykow rowne jest nagannemu zachowaniu innych.. Tylko dlaczego wylupujemy oko wlasnemu
??
Czy nie dosc nam tego ze robia to juz obcy??
Dla mnie to czysta glupota scinac galaz na ktorej sie siedzi.

Konto usunięte
28-11-2008, 17:53
A co mi tam...mogę być Piotrusiem.... powiem więcej...dla Ciebie Basiu mogę być nawet Romkiem lub Jędrusiem..!

Malgorzata 50
28-11-2008, 17:55
Basiu czasem tzw naganne zachowanie jest zachowaniem niestandardowym ,albo niekonwencjonalnym ,albo kontestującym ...Gdyby nie "złe zachowanie" jednostek stalibyśmy w miejscu.
Wydaje mi się ,że jedynym zachowaniem zasługującym na sprzeciw jest postępowanie krzywdzące innych w sposób ewidentny ..nic poza tym

Pani Slowikowa
28-11-2008, 17:57
jeżeli ktoś się zachowa nagannie to nie należy się powoływac na jego zachowanie :confused: kiedy następny delikwent zgrzeszy. Zachowanie naganne jest be i tyle. Szpaczki i Piotrusie bardzo Was lubię :Di wiem, że Wy nie zachowujecie się nigdy nagannie.


Ale jaka mamy na to nieraz ochote..?? to tylko moj lapektopek wie:D :D

Konto usunięte
28-11-2008, 17:58
Jednak tylko POLAK potrafi interes , bazując na gafie polityka...
Ja mam taki w domu, i często używam...
http://www.iv.pl/images/62aw3cz4j2v8oe4vhk0u.jpg (http://www.iv.pl/viewer.php?file=62aw3cz4j2v8oe4vhk0u.jpg)

Basia.
28-11-2008, 18:01
Jednak tylko POLAK potrafi interes , bazując na gafie polityka...
Ja mam taki w domu, i często używam...
http://www.iv.pl/images/62aw3cz4j2v8oe4vhk0u.jpg (http://www.iv.pl/viewer.php?file=62aw3cz4j2v8oe4vhk0u.jpg)

będę podawała w nim napoje ulubionym gościom.:D :D

Alsko
28-11-2008, 18:03
Trudno o dobrych kandydatow jest wszedzie.. Prezydentem zostaje ten ktory dobrze umial sie przepychac lokciami i dotarl pierwszy do zloba..

Naganne zachowanie polskich politykow rowne jest nagannemu zachowaniu innych.. Tylko dlaczego wylupujemy oko wlasnemu
??
Czy nie dosc nam tego ze robia to juz obcy??
Dla mnie to czysta glupota scinac galaz na ktorej sie siedzi.

Tę gałąź podcina polityk nie pilnujący swego języka i swoich gestów. Jest politykiem, to zobowiązuje.
Mnie obchodzi to, jak zachowują się reprezentanci mojego kraju.
Jakoś mniej lub wcale mnie nie boli, jeśli zagraniczni politycy ośmieszają swoje kraje.

Pani Slowikowa
28-11-2008, 18:13
Tę gałąź podcina polityk nie pilnujący swego języka i swoich gestów. Jest politykiem, to zobowiązuje.
Mnie obchodzi to, jak zachowują się reprezentanci mojego kraju.
Jakoś mniej lub wcale mnie nie boli, jeśli zagraniczni politycy ośmieszają swoje kraje.


Alu, mnie tez..obchodzi jak sie zachowuja politycy w moim kraju!!! ale nie lubie jak zagraniczni politycy osmieszaja NASZ KRAJ a my dolewamy oliwy do ognia.. a niestety tak jest.
I to uwazam za straszna glupote i to mnie boli.

Konto usunięte
28-11-2008, 18:15
Czy ktoś zna tego polityka..? Chyba Włoch... bo taki apetyt mają tylko południowcy..
http://pl.youtube.com/watch?v=5-XNGNKGoAE&feature=related

Pani Slowikowa
28-11-2008, 18:20
Czy ktoś zna tego polityka..? Chyba Włoch... bo taki apetyt mają tylko południowcy..
http://pl.youtube.com/watch?v=5-XNGNKGoAE&feature=related


Nie znam faceta.. bo golym okiem widac ze to nie jest Berlusconi.. ani nawet chyba Wloch zaden ..
Pewnie Brazylijczyk bo tej narodowosci jest autor :rolleyes:


Fuj ale paskudztwa wynajdujesz

Pani Slowikowa
28-11-2008, 19:13
A tu??/ wracajac do nietolerancji niektorych politykow.. he hehe:D

Zobaczcie jak mloda dziewczyna nie chciala podac reki prezydentowi :rolleyes:
http://www.youtube.com/watch?v=RBgX8wLM9BA&NR=1

Mar-Basia
28-11-2008, 19:17
Czy ktoś zna tego polityka..? Chyba Włoch... bo taki apetyt mają tylko południowcy..
http://pl.youtube.com/watch?v=5-XNGNKGoAE&feature=related

Bogda skad wytrzasnelas tego lysawego makoraniarza? Widzialam rozne filmiki i gagi o Belusconi ale ten bije rekordy!!!! :cool:

jip
28-11-2008, 19:37
Czy ktoś zna tego polityka..? Chyba Włoch... bo taki apetyt mają tylko południowcy..
http://pl.youtube.com/watch?v=5-XNGNKGoAE&feature=related
Dobrze, że kolacji nie jadłem.

Mar-Basia
28-11-2008, 19:42
Nie znam faceta.. bo golym okiem widac ze to nie jest Berlusconi.. ani nawet chyba Wloch zaden ..
Pewnie Brazylijczyk bo tej narodowosci jest autor
Fuj ale paskudztwa wynajdujesz

Pozostawiam bez komentarza....mialo byc o tolerancji. :rolleyes:

nutaDo
28-11-2008, 20:12
Wracając do tolerancji.
Bierna postawa wobec zła, to przecież tolerowanie tego, co się w tym słowie mieści.Oczywiście tutaj należałoby wymieniać i wymieniać.
Zawsze warto reagować ,nawet jeżeli nie widać skutku - jest to szansa dla dobra.
I to jest granica tolerancji.

Mar-Basia
28-11-2008, 21:11
Czy ktoś zna tego polityka..? Chyba Włoch... bo taki apetyt mają tylko południowcy..
http://pl.youtube.com/watch?v=5-XNGNKGoAE&feature=related

Bogda padne ze smiechu, ale Ci sie udalo.;)

Basia.
28-11-2008, 21:16
Żyjmy zgodnie z naszymi przekonaniami i pozwólmy żyć innym z ich przekonaniami, różnymi od naszych.

nutaDo
28-11-2008, 21:29
Proszę o dyskusję związaną tematycznie z tytułem wątku.

iksigrek
28-11-2008, 22:39
nutaDo

Tolerancja, to piękny temat, bez względu jak go nazwiemy. Czy akceptacja, czy poszanowanie innych ludzi, ich poglądów, zwyczajów czy zasad. Ale czy jesteśmy w stanie o tym mówić? Napewno tak, ale w realu, na spokojnie, bo w internecie raczej trudno o adwersarzy. Bo dla jednych jesteśmy tolerancyjni, wyrozumiali i wspaniali jako społeczeństwo. Napewno do takich ludzi jak np. Pani Słowikowa, Ty nutaDo, ja i wielu innych, którzy czytając ten wątek, nie chcą się włączać by nie być obrzuconym błotem przez tych, którzy uważają nas za ciemnogród, bandę głupków i ludzi źle wychowanych. Nie chcą się włączać, by nie być obrażonym przez osoby, ukrywające się pod nickami, czując się bezkarne głoszą brak tolerancji, bo chcą tylko tolerancji dla siebie.

z pozdrowieniami JacekP

jakempa
28-11-2008, 22:55
Zobacz moj no 20.
Marbello, ja odpowiedzialam Pani Slowikowej, bo mnie o to pytala,

nutaDo
28-11-2008, 23:00
Ależ proszę włączajcie się .Bardzo potrzebna jest dyskusja na temat Tolerancji. Szczególnie tych, którzy czują się zakrzyczani.Jest wiele spraw wymanipulowanych przez media, z którymi na zdrowy rozsądek się nie zgadzamy a zmusza się nas do tolerancji milczenia.
Np temat kościoła.
.

Matrix
29-11-2008, 00:00
Wracając do tolerancji.
Bierna postawa wobec zła, to przecież tolerowanie tego, co się w tym słowie mieści.Oczywiście tutaj należałoby wymieniać i wymieniać.
Zawsze warto reagować ,nawet jeżeli nie widać skutku - jest to szansa dla dobra.
I to jest granica tolerancji.



Ładnie powiedziane. Np.: temat kościoła, jak sama wskazałaś w swoim ostatnim poście.

kufa86
29-11-2008, 03:35
Jestem tolerancyjny dopóki nie stykam się bezpośrednio z tematem, potem robie się szowinistą i ksenofobem.
Jak większość tu piszących jestem tolerancykiem teoretykiem.


Proszę o dyskusję związaną tematycznie z tytułem wątku.
Eee tam,
Wolę luźne, dowcipne dywagacje, mocno odbiegające od tematu i oczywiście niekontrolowane.

Nawoływanie do trzymania się wątku jest brakiem tolerancji dla tych, którzy tego nie lubią i nie robią.

nutaDo
29-11-2008, 20:52
Coś bez sensu w tym ostatnim zdaniu Kufo86, jeśli nie lubią - nie muszą się wypowiadać, a jeśli nie robią - to ich nie ma.
Nazwa wątku określa tematykę, na jaką się można wypowiedzieć, w przeciwnym razie powstaje zamieszanie albo......

Malgorzata 50
29-11-2008, 22:44
nuto droga nic tak nie zabija rozmowy jak nietolerancyjny brak poczucia humoru .....co przyjmuję do akceptującej wiadomości.A więc uznaję istnienie osób o takim podejściu do życia co nie oznacza ,ze nie reaguję ..bo brak zgody na czyjeś poglądy nie jest objawem nietolerancji tylko żywotności umysłu.Czy chociaż na jednym wątku moglibyśmy kościół zostawić w spokoju.Jako miejsce wyjątkowego braku tolerancji i akceptacji dla innych poglądów niż jedynie słuszne.

nutaDo
30-11-2008, 17:56
uświadomiłaś mi, co mnie zaskoczyło bardzo, brak poczucia humoru.Kiedyś tam byłam osobą raczej z humorem realizującą zycie. Ale teraz pewnie wiek....
Masz rację, fatalny pomysł z wciągnięciem tematu kościoła /myślałam o różnych kościołach/ do rozmowy, jako że zauważyłam iż w większości opinie są wręcz wrogie kościołowi - rozpętała by się burza.
Ale nie mogę zgodzić się z Twoim twierdzeniem, że szczególnie w kościele brak tolerancji. Przykłady dla dociekliwych są łatwe do odszukania - nie rozwinę tego tematu na pewno.

nutaDo
01-12-2008, 11:52
Niepokoi mnie brak granic tolerancji: w szkolnictwie jako takim, a także w określaniu tzw praw ucznia. Skutki tego
ponosimy wszyscy jako społeczeństwo
Mikołaj Rej przewidywał:..."Takie rzeczpospolitej stanie , jakie młodzieży chowanie.." Cytuję z pamięci.

Bianka
01-12-2008, 13:06
Takie będą Rzeczpospolite, jakie ich młodzieży chowanie...
Stanisław Staszic.
O jakim braku granic tolerancji mowa w odniesieniu do praw ucznia?

nutaDo
01-12-2008, 17:01
Takie będą Rzeczpospolite...Bianko- moja pomyłka.Staszic powtórzył te słowa za Janem Zamoyskim, założycielem Akademii w Zamościu.
Jeśli chodzi o prawa ucznia, dla przykładu wynotowałam z artykułu red Marka Kozubal /Gaz.Wyb./:
- prawo do wypowiadania opinii na temat programów nauczania
- zakazane jest ograniczenie prawa do nauki poprzez wyproszenie lub niewpuszczenie ucznia do sali lekcyjnej z jakiegokolwiek powodu.
No myślę, że opinia ucznia na temat programu nauczania, czyli tego, który zdobywa wiedzę - moim zdaniem, jest wątpliwa.
A ucznia, który rozrabia, przeszkadza innym należy tolerować, bo on ma swoje prawa.
Wystarczy zresztą porozmawiać z pracującymi nauczycielami,
no delikatnie mówiąc - za wiele młodzież ma praw.

nutaDo
02-12-2008, 19:14
Jadąc autobusem zaskoczyla mnie reakcja młodego człowieka.
Siedzą: matka z dzieckiem, które kopie nogą panią siedzącą na przeciw.Pani ta prosi matkę, aby upomniała dziecko. Matka odpowiada, że wychowuje swoje dziecko ....bezstresowo.
Świadkiem tego jest młody chłopak, zajmuje miejsce pani,która wysiadła i kopie matkę dziecka.Ona oburzona, reaguje ostro. Chłopak odpowiada: Proszę pani ja też jestem wychowywany bezstresowo.
To jako ilustracja poprzedniego postu.

Matrix
02-12-2008, 20:47
Naprawdę byłaś świadkiem tego zdarzenia opisanego w prasie już dawno temu?:)

nutaDo
02-12-2008, 20:53
Tak pisałam to z pamięci, dopasowałam do zdarzenia o innym zakończeniu.

Malgorzata 50
03-12-2008, 00:42
Jestem pracującym nauczycielem ...i nie przyłączę się do chóru bo fajna dyskusja o tolerancji znów zamienia się w "gorzkie żale"
Nuto żadna instytucja oparta na dogmatach do wierzenia tudzież zorganizowana hierarchicznie nie może być tolerancyjna z definicji dotyczy to również kościołów nie tylko katolickiego .A ten jest wyjątkowo nieakceptujący wszystkiego co sprzeciwia się jego dogmatom.Jest w tym też pewnie jakaś siła ..ale nie dla wszystkich.
ja jestem za akceptacją i posługiwaniem się własnym dekalogiem tudzież rozumem.

nutaDo
03-12-2008, 17:06
Tylko, Małgosiu - akceptacja, własny dekalog - puszczone na żywioł - boję się nawet myśleć...
Pewne zasady, prawa, no dekalog - muszą być, one pomagają w wyborze kierunku.
My seniorzy jesteśmy już ukształtowani przez doświadczenia i nie tylko, ale ci młodzi...I tu te granice tolerancji.
Mój wychowawca "odwiedzał" moich rodziców, nie należałam do pokornych, teraz jestem mu wdzięczna, a wtedy? - sama wiesz.
Dobrze byłoby, aby ktoś hamował zapędy narzekaczy i proszę nie rezygnuj, cenne są Twoje uwagi.

tadeusz50
03-12-2008, 17:20
Danuto
Ani mnie ani moich rodziców nie odwiedzał wychowawca. Raczej odwrotnie "uwaga - podpis- wezwanie do szkoły" Miałem to "szczęście " dość często być wzywany do szkoły sprawie syna. Nie był aniołkiem.

Pani Slowikowa
03-12-2008, 17:25
Nuto żadna instytucja oparta na dogmatach do wierzenia tudzież zorganizowana hierarchicznie nie może być tolerancyjna z definicji dotyczy to również kościołów nie tylko katolickiego .A ten jest wyjątkowo nieakceptujący wszystkiego co sprzeciwia się jego dogmatom.Jest w tym też pewnie jakaś siła ..ale nie dla wszystkich.
ja jestem za akceptacją i posługiwaniem się własnym dekalogiem tudzież rozumem.


Az sie boje co staloby sie gdybysmy nie mieli tych dogmatow!!
Malgosiu czy ty na prawde myslisz ze czlowiek sam bez zadnych wskazowek umial by sie znalezc wsrod swoich bliznich bez wskazowek ?? Mysle ze jestem optymistaka jezeli znalazlby sie 1 % takich .. w Polsce.. a co dopiero mowic o innych cywilizacjach np takich w Kongo chocazby..

Malgorzata 50
03-12-2008, 17:29
"Niebo gwiaździste nade mną a prawo moralne we mnie", Asiu.Jesteśmy wszak dziećmi pewnej kultury i dekalog wysysamy z mlekiem matki.A ci co go łamią bardzo często "klęczą pod figurą".To mialam na mysli.

Malgorzata 50
03-12-2008, 17:32
Dziecko nuto ma po to rodziców oraz innych dorosłych wokół siebie ,żeby nauczyć się ,gdzie są granice i co wolno a czego nie -a że dziecko eksperymentując stara się te granice przekraczać to normalne we wszystkich pokoleniach .Więc może to nie młodzież jest straszna tylko my dorośli niezbyt zdecydowani w określaniu granic i zbyt skorzy do ich przekraczania .A młode patrzą i uczą się na naszej niemoralności.

Pani Slowikowa
03-12-2008, 17:40
"Niebo gwiaździste nade mną a prawo moralne we mnie", Asiu.Jesteśmy wszak dziećmi pewnej kultury i dekalog wysysamy z mlekiem matki.A ci co go łamią bardzo często "klęczą pod figurą".To mialam na mysli.

Przypomnialo mi sie powiedzonko "kleczy pod figura a ma diabla za skora" :D

Tak tak tak maz po stokroc racje ale mimo wszystko upieram sie dla tych co maja diabla za skora jest mimo wszystko lepiej jak chociaz wiedza gdzie jest granica..Kosciol czy jakas tam inna religijna organizacja moze zastapic rodzicow po czesci.. bo co jak nie wyssie z mlekiem to co ma wyssac?? A co jak wyssie nie to co trzeba??

nutaDo
03-12-2008, 20:03
Małgosiu w poście 106 masz rację.
Denerwuje mnie jednak ciągłe powoływanie się na prawa ucznia czy jak to się nazywa.Czy były dawniej jakieś statuty ucznia?Dzięki poświęceniu nauczycieli i normalnym rodzicom wychowali nas przecież na ludzi. Z opowiadań przyjaciół słyszę, że nauczyciel boi się uczniów. Co to jest - to przekręcenie pojęć i wszech obecne hasło: tolerancja.

iksigrek
03-12-2008, 21:04
Czy były dawniej jakieś statuty ucznia?Dzięki poświęceniu nauczycieli i normalnym rodzicom wychowali nas przecież na ludzi. Z opowiadań przyjaciół słyszę, że nauczyciel boi się uczniów. Co to jest - to przekręcenie pojęć i wszech obecne hasło: tolerancja.

Kiedyś nie było specjalnych statutów, ale był autorytet nauczyciela. Jesli uczeń wykazywał się złym zachowaniem, to rodzice z reguły nie podważali opinii nauczyciela, a często wręcz przeciwnie, brali sobie nauczycielskie uwagi do serca i współpracowali. Dziś często podważa się kwalifikacje i dobre intencje pedagogów, a wybiela się krnąbrne dzieci.
A jeśli chodzi poprzekręcane pojęcie tolerancji, to na ogół straszny raban i wrzask o jej braku w szkołach robią zarówno dzieci jak i rodzice bardzo źle wychowani. Bo brak wychowania i zwykłe chamstwo, mylony jest z brakiem tolerancji.

Malwina
03-12-2008, 21:20
masz rację.

iksigrek
03-12-2008, 21:35
malwina :)

Kazik
03-12-2008, 23:10
Siostra mieszkanie kupiła w nowym pięknym budynku. Mieszkają tu ludzie młodzi. Kogo stać na 250 tys. [pewnie wzięli kredyt i oboje wykształceni i pracujący] Wiedzą że UE chce odzysk surowców wtórnych. Ja też jestem za. Jak mają ich dzieci [z tej klatki 2 w wózku, a 2 już chodzi] segregować to w przyszłości-jak wynoszę czasem u siostry śmieci i widzę butelki po winach, puszki aluminiowe i reklamówkę makulatury w śmietniku. A pojemniki [4] są oddalone o 50 m. Umieszczono je na parkingu przynależnym do tego i trzech sąsiednich bloków. Idąc na parking to za duża fatyga? A nawet jak ma garaż pod budynkiem to 50 m jest również "za daleko"? To jest na temat tego wątku. Tolerujmy takie zachowanie. Wyrzucał kiedyś gość śmieci z bagażnika na jezdnię. Zwróciłem uwagę-sprawdziłem, pozbierał. Zauważył że wpatruję się w jego rejestrację. Robiłem to celowo, aby jak mi ktoś przejedzie gwoździem po karoserii mojego samochodu-to się będę domyślał. Nic się nie stało. Ale śmieci wyrzucał przy dzieciach ok. 9 letnich. Czym skorupka...To jest to.

nutaDo
05-12-2008, 15:07
Jest w Polsce demokracja, jest wolność wypowiadania się i co się dzieje? Wystarczy wejść na Onet, wziąć gazetę, na ulicach za darmo rozdają codziennie gazetę Metro.
Jeżeli redaktorzy znajdą temat, który "chwyci" - to bez żadnych skrupułów, bez dania szans wyjaśnienia - piszą wszyscy na jeden ton.
Np nie dawno chwytliwym tematem była służba zdrowia a zwłaszcza lekarze. Oczywiście są różni, ale w tej chwili urobiona opinia społeczna przeszkadza w pracy innym lekarzom.
Zastanawiam się nad etyką zawodową pracowników mediów, i nad granicami tolerancji....

Mar-Basia
05-12-2008, 15:45
Jest w Polsce demokracja, jest wolność wypowiadania się i co się dzieje? Wystarczy wejść na Onet, wziąć gazetę, na ulicach za darmo rozdają codziennie gazetę Metro.
Jeżeli redaktorzy znajdą temat, który "chwyci" - to bez żadnych skrupułów, bez dania szans wyjaśnienia - piszą wszyscy na jeden ton.
Np nie dawno chwytliwym tematem była służba zdrowia a zwłaszcza lekarze. Oczywiście są różni, ale w tej chwili urobiona opinia społeczna przeszkadza w pracy innym lekarzom.
Zastanawiam się nad etyką zawodową pracowników mediów, i nad granicami tolerancji....

Bedac na Twoim miejscu wpierw zastanowilabym sie nad "etyka" wypowiadajacych sie na tym forum. Jezeli uznasz, ze moja demokratyczna wypowiedz cie razi - zglos do kosza.

nutaDo
05-12-2008, 15:51
Dlaczego tak piszesz Marbello? Nie rozumiem tego co napisałaś. - etyka obowiązuje nas wszystkich

iksigrek
05-12-2008, 23:03
Jest w Polsce demokracja, jest wolność wypowiadania się i co się dzieje? Wystarczy wejść na Onet, wziąć gazetę, na ulicach za darmo rozdają codziennie gazetę Metro.
Jeżeli redaktorzy znajdą temat, który "chwyci" - to bez żadnych skrupułów, bez dania szans wyjaśnienia - piszą wszyscy na jeden ton.
Np nie dawno chwytliwym tematem była służba zdrowia a zwłaszcza lekarze. Oczywiście są różni, ale w tej chwili urobiona opinia społeczna przeszkadza w pracy innym lekarzom.
Zastanawiam się nad etyką zawodową pracowników mediów, i nad granicami tolerancji....

Danka. Swoboda wypowiedzi jest ściśle powiazna z tolerancją. Pod warunkiem, że ta swoboda bedzie ścisle połączona z wyczuciem taktu i nie naruszalnosci godnosci drugiego człowieka. Bo można krytykować czyny, lecz nie wolno potępiać człowieka. Ale żeby ta swoboda mogła być zachowana, musi być i część społeczeństwa, która tego słucha i na ile się godzi wysłuchiwać "sensacyjnych" informacji. Media, nie tylko w Polsce, ale i w innych państwach żerują na sensacjach i prześcigają się w "wykrywaniu" kolejnych afer, ludzkich słabości i przestępstw. To może i mieć dobre strony, tylko że w takiej atmosferze, dobro jest odbierane jako coś oczywistego, więc staje się niezauważalne. Jeśli chodzi własnie o poruszonę kwestię w tym właśnie poście, to dotyczy on raczej zwykłego chamstwa, niż tolerancji. A chamstwo, nie jest udziałem, jak nam sie często wydaje tylko najniższych grup społecznych, lecz chamstwo(jak i wysoka kultura) jest udziałem każdej grupy. Od sprzątaczek, zamiataczy aż po głowy rządów i królów. Tylko że chamstwo zwykłego człowieka, będzie zauważane i rażące, ale widoczne, więc mniej groźne, niż ludzi wysoko postawionych i wykształconych. Bo jest ono udekorowane w cynizm, szyderstwo i paradoksalną sprawiedliwość. I jest ono groźne, bo nie zauważalne, dlatego że wypowiadane jest często w pięknych słowach. Ale chamstwo, jest zawsze chamstwem, a więc zaprzeczeniem tolerancji.

nutaDo
06-12-2008, 20:54
Goebbels powiedział, że kłamstwo powtórzone 1000 razy, staje się prawdą.I tutaj jest niebezpieczeństwo,ludzie wierzą w to co mówia media zupełnie bezkrytycznie.Nie ma znaczenia poziom intelektualny.
Tolerancja - nie można zabronić wypowiadania swoich poglądów,nawet, gdy są krzywdzące. Bez sprawdzenia, czy zainteresowania się tematem.

iksigrek
06-12-2008, 22:57
Ale Goebbels jest autorytetem zła i kłamstwa. A nie prawdy.
Czy mozna podpierać się autorytetem kłamcy i obłudnika graniczącego z szatanizmem? A może nawet był autorytetem samego diabła?
Więc zawracanie sobie głowy, tym co wypowiadają ludzie jego pokroju, najzwyczajniej nie ma sensu.

Malgorzata 50
06-12-2008, 23:22
Kiedyś nie było specjalnych statutów, ale był autorytet nauczyciela. Jesli uczeń wykazywał się złym zachowaniem, to rodzice z reguły nie podważali opinii nauczyciela, a często wręcz przeciwnie, brali sobie nauczycielskie uwagi do serca i współpracowali. Dziś często podważa się kwalifikacje i dobre intencje pedagogów, a wybiela się krnąbrne dzieci.
A jeśli chodzi poprzekręcane pojęcie tolerancji, to na ogół straszny raban i wrzask o jej braku w szkołach robią zarówno dzieci jak i rodzice bardzo źle wychowani. Bo brak wychowania i zwykłe chamstwo, mylony jest z brakiem tolerancji.
Mam rozdwojenie jaźni chyba pójdę do babcieli po podwójna dawkę leku .Na jednym wątku oberwałam ,że znecam się nad uczniem ,na drugim słyszę ,że precz z prawami ucznia ....ale ad rem.: Jest tak są prawa ucznia ustalone w ramach zerwania z opresyjną szkołą .Tyle tylko ,że w naszym na wpół-obywatelskim społeczeństwie nikt ucznia nie nauczył ,że zeby mieć prawa trzeba równiez wypełniac obowiązki.Powiedzcie mi jaki autorytet może mieć szkoła -kiedy dziecko mocno niedojrzale i mocno niedojrzale rozumujace wie ,ze cokolwiek by nie zrobilo wlos mu z glowy nie spadnie .Za drzwi wyrzucic nie wolno,zatrzymać po lekcjach -nie wolno ,zawiesić w prawach ucznia -nie ma takiej opcji.Rozmowa z dyrektorem szkoły konczy się stałym tekstem "musi sobie Pan/Pani sama radzić" bo dyrektor ma tyle obowiazkow administracyjnych ,że na uzeranie się z dziećmi nie ma czasu ani ochoty.Rodzic zwykle zaczyna gadać o duperelach typu "ale to nie on popchnal Kazia" i tarktuje nauczyciela jak wroga co się usiluje zamachnąc na jego skarb największy ,a nie jak sojusznika w probie rozwiązania problemu.pały nie mozna postawić na semstr jesli na miesiac wcześniej nie wystawiło się zagrożenia .Za oblanie ewidentnego alergika na nukę obrywa nauczyciel ...itd itd .To jest generalizacja -ale chyba nigdy nie bylo tak ,żeby uczniowie tonem nieznoszacym sprzeciwu oswiadczali nauczycielowi "tego Panu/Pani" nie wolno!!!!!

nutaDo
06-12-2008, 23:26
Ależ ja nie podpieram się Goebbelsem, on jako "mistrz" propagandy- wykorzystał swoją metodę wmawiania kłamstwa i osiągnął wielki sukces w swoim narodzie, oczywiście na zatracenie innych.
A co dzieje się dzisiaj u nas?Ta metoda jest ciągle wykorzystywana.
Jacku chyba mnie nie zrozumiałeś i przykro mi, ze tak mnie oceniasz

nutaDo
06-12-2008, 23:35
Kto ma ucznia nauczyć, że ma obowiazek uczyć się?
Przepraszam,a czy nauczyciel ma w ogóle jakieś prawa?

Malgorzata 50
06-12-2008, 23:37
Błagam nie popadajmy w politykę znów- bo się pokłócimy - albowiem zdania na temat ,kto mianowicie wykorzystuje tę złowieszczą metodę są zdecydowanie podzielone.

Malgorzata 50
06-12-2008, 23:39
Kto ma ucznia nauczyć, że ma obowiazek uczyć się?
Przepraszam,a czy nauczyciel ma w ogóle jakieś prawa?
W zespól zespół wszyscy, ale ciężko idzie -nauczyciel ma prawa w zaniku:D I im gorsza szkoła czyli słabsi uczniowie -bo tak to się niestety w praktyce dzieli -tym świadomość praw u uczniów większa ,a u nauczycieli proporcjonalnie mniejsza .:)

iksigrek
06-12-2008, 23:48
Danuta

W żadnym wypadku Cię nie oceniam tak, jak myślisz, tzn. źle. Napisałaś tekst o propagandzie, i wcale nie twierdzę, że nie pasujacy. Sporo ludzi uważa że kłamstwo powtarzane wielokroć, staję sie prawdą. Ja tylko uważam, że taką propagandą, nie warto się przejmować.

Małgorzata.

Mam nadzieję, że z powodu mojego postu, nie doznajesz turbulencji swojej jaźni. Zawsze uważałem i uważam, że źle się dzieje, że autorytet nauczyciela podważany i nadmiernie rozdmuchane prawa ucznia, do niczego dobrego nie prowadza.
Może nie na temat w tym wątku o tym mówimy, ale uczniowie którzy nie sprawiaja problemów z nauką i zachowaniem, są grupą, dla których prawa ucznia praktycznie moga nie istnieć.

No. Mam nadzieję, że teraz już, po moim ściślejszym wyjasnieniu swojego zdania, Panie się uspokoiły :)

Malgorzata 50
06-12-2008, 23:53
JackuP moja jaźń czuje się nieżle -lubie ją podwójna bo wiesz to taka jazda bez trzymanki.We wszystkim innym zgadzam się w 100%.

siekierka
07-12-2008, 00:04
łac. tolerantia- "cierpliwa wytrwałość"
PWN - tolerancja - postawa zgody: na wyznawanie i głoszenie poglądów, z którymi się nie zgadzamy, sposobu życia, którego nie akceptujemy.
Zapraszam do dyskusji, kiedy należy być wstrzemięźliwy w tolerancji, a może co obserwuje w dzisiejszych czasach, należyprzyjąć postawę tolerancji z zasady?

Kilka lat temu, granice tolerancji wyznaczała cenzura, po jej zniesieniu zaczęła powoli wchodzić, rozpychać się i wreszcie bezczelnie się panoszyć tzw. political corektness, ostatnimi laty coraz chętniej wykonywana przez redaktorów gazet, czasopism, forów dyskusyjnych.
Na tym forum uczestniczę od ponad półtora roku.
Dawniej pisywałem felietony do pewnego czasopisma. Ale pewnego razu dostałem od redaktor naczelnej e'mail o treści:
"Szanowny Panie!
Dziekuje za nadeslany tekst. Niestety, nasza dalsza wspolpraca jest niemozliwa. Z duzym zdziwieniem zapoznalam sie z Panska poprzednia propozycja, uznalam ja jednak za wypadek przy pracy. Natomiast Panska publikacja w najnowszym wydaniu Przegladu XXX przekonala mnie, ze
sie mylilam. W zwiazku z powyzszym zaden z trzech nadeslanych do redakcji i jeszcze niepublikowanych Panskich tekstow nie ukaze sie na lamach mojego pisma.
Prosze dysponowac nimi wedlug wlasnego uznania.
Z powazaniem (-) red. naczelna."
Było to jej pismo i jej decyzja. Ale już wtedy nabrałem wątpliwości co do znaczenia słowa "tolerancja".
Od niedawna zauważyłem, że niektóre moje posty znikają z tego forum bez uprzedzenia. Domyślam się, że dzieje się tak z przyczyn politycznych. Mając za sobą blisko 73 lata życia, poznałem różne propozycje rozwiązań ustrojowych i nie zgadzając się z panującym obecnie wyuzdanym libertynizmem, daję temu wyraz w swoich krótkich wypowiedziach.
Widzę, że jednak wyrażanie prawdy nie służy tolerancji. Czyli znów żyjemy w epoce bolszewizmu i nietolerancji.:mad:

Malgorzata 50
07-12-2008, 00:10
siekierko a co z twoją tolerancją na poglądy innych?????

siekierka
07-12-2008, 00:19
Każdy ma pełna wolność wypowiedzi i nie powinien być ze względu na odmienność poglądów politycznych ograniczany.
Exemplum:Sekielski-Morozowski, Majewski,Wojewódzki (TVN)

jip
07-12-2008, 11:12
Kilka lat temu, granice tolerancji wyznaczała cenzura, po jej zniesieniu zaczęła powoli wchodzić, rozpychać się i wreszcie bezczelnie się panoszyć tzw. political corektness, ostatnimi laty coraz chętniej wykonywana przez redaktorów gazet, czasopism, forów dyskusyjnych.
Na tym forum uczestniczę od ponad półtora roku.
Dawniej pisywałem felietony do pewnego czasopisma. Ale pewnego razu dostałem od redaktor naczelnej e'mail o treści:
"Szanowny Panie!
Dziekuje za nadeslany tekst. Niestety, nasza dalsza wspolpraca jest niemozliwa. Z duzym zdziwieniem zapoznalam sie z Panska poprzednia propozycja, uznalam ja jednak za wypadek przy pracy. Natomiast Panska publikacja w najnowszym wydaniu Przegladu XXX przekonala mnie, ze
sie mylilam. W zwiazku z powyzszym zaden z trzech nadeslanych do redakcji i jeszcze niepublikowanych Panskich tekstow nie ukaze sie na lamach mojego pisma.
Prosze dysponowac nimi wedlug wlasnego uznania.
Z powazaniem (-) red. naczelna."
Było to jej pismo i jej decyzja. Ale już wtedy nabrałem wątpliwości co do znaczenia słowa "tolerancja".
Od niedawna zauważyłem, że niektóre moje posty znikają z tego forum bez uprzedzenia. Domyślam się, że dzieje się tak z przyczyn politycznych. Mając za sobą blisko 73 lata życia, poznałem różne propozycje rozwiązań ustrojowych i nie zgadzając się z panującym obecnie wyuzdanym libertynizmem, daję temu wyraz w swoich krótkich wypowiedziach.
Widzę, że jednak wyrażanie prawdy nie służy tolerancji. Czyli znów żyjemy w epoce bolszewizmu i nietolerancji.:mad:
A nie pomyślałeś czasem, że bzdury pisałeś i tak oceniła Twoje wypociny redaktor naczelna? Może ten chleb co to Sadowska poleca by pomógł?

siekierka
07-12-2008, 11:50
A nie pomyślałeś czasem, że bzdury pisałeś i tak oceniła Twoje wypociny redaktor naczelna? Może ten chleb co to Sadowska poleca by pomógł?


Dopiero co pisałem, ze już wyrosłem z nadstawiania policzka. więc nie będę go dla ciebie nadstawiał. Co najwyżej przypomne Ci co Pan Zagłoba powiedział Rochowi Kowalskiemu. Co... nie pamietasz? powiedział, cytuje: "CHAM- CHAMEM"

jip
07-12-2008, 11:57
Dopiero co pisałem, ze już wyrosłem z nadstawiania policzka. więc nie będę go dla ciebie nadstawiał. Co najwyżej przypomne Ci co Pan Zagłoba powiedział Rochowi Kowalskiemu. Co... nie pamietasz? powiedział, cytuje: "CHAM- CHAMEM"
Ja powiem tak: jesteś porządnym człowiekiem tylko jeszcze sam tego nie umiesz dostrzec, ale po tym chlebie i jak się postarasz to może....

Kazik
07-12-2008, 12:02
O jej, to już na wielu wątkach mam o tym chlebie i jeszcze ziu,ziu plom. Skąd ten gość tu trafił?

jip
07-12-2008, 12:08
O jej, to już na wielu wątkach mam o tym chlebie i jeszcze ziu,ziu plom. Skąd ten gość tu trafił?
Specjalnie jestem tu nasłany, żeby spróbować zachęcić Was do innego postrzegania ludzi, bo szkoda Was, takie postępowanie powoduje wzrost ciśnienia, w efekcie duże stresy, krew do mózgu, może serce i zawał, udar gotowy, a po co Wam to? Przecież wiadomo, że z Was porządne chłopaki.

Malgorzata 50
07-12-2008, 13:07
Wiecie co poziom tych rozmów na dowolny temat -z założenia ogólny a w realizacji sprowadzający się do kłótni "czyje na wierzchu" jest to żenada .A może przyjąć taką definicję tolerancji "Nie mówię ,że ta zupa jest dobra,tylko ,że mnie smakuje"
siekierko obawiam się ,że ty z uporem powtarzasz "lepsza pomidorowa-żurek trzeba wylać "

Kazik
07-12-2008, 13:26
Specjalnie jestem tu nasłany, żeby spróbować zachęcić Was do innego postrzegania ludzi, bo szkoda Was, takie postępowanie powoduje wzrost ciśnienia, w efekcie duże stresy, krew do mózgu, może serce i zawał, udar gotowy, a po co Wam to? Przecież wiadomo, że z Was porządne chłopaki.
Z instrukcja PO w ręku. Domyśliłem się od razu. A nie mogli przysłać bardziej rozgarniętego? Lekceważą seniorów?:)

bronczyk
07-12-2008, 14:34
Tolerancji trzeba się uczyć. Dzień w dzień. To nie ma być coś mechanicznego i poprawnego politycznie to powinno wypływać z szacunku do drugiego człowieka. Górnolotnie. Zgoda, ale inaczej nie można wyrazić istoty tolerancji.A tolerować inne od swoich poglądy na świat jest rzeczą trudna. Wiem to z doświadczenia. Jestem osobą dość krytycznie podchodzącą do kościelnych obrzędów, a mam znajomych głęboko wierzących (różne opcje chrześcijaństwa). Dogadujemy się. Ja cenię w nich prawdziwość ich wiary, oni zaś u mnie dostrzeganie duchowości w życiu. To nas łączy. Spędzamy wspaniałe wieczory dyskutując o czasach, ludziach, religii. Staramy się podkreślać te sprawy, które nas łączą.

nutaDo
08-12-2008, 18:12
Tak, tolerancji trzeba sie uczyć.Ale też trzeba tą tolerancję rozsądnie ograniczać. Bo wielu rzeczy nie należy tolerować.
Bardzo naganne jest wyśmiewanie publicznie /nie chodzi o satyrę/naszego prezydenta.
Nie ma znaczenia kto jak głosował, jest prezydent głową naszej Ojczyzny i czy to się nam podoba czy nie - reprezentuje nas wszystkich.

Basia.
08-12-2008, 18:19
Tak, tolerancji trzeba sie uczyć.Ale też trzeba tą tolerancję rozsądnie ograniczać. Bo wielu rzeczy nie należy tolerować.
Bardzo naganne jest wyśmiewanie publicznie /nie chodzi o satyrę/naszego prezydenta.
Nie ma znaczenia kto jak głosował, jest prezydent głową naszej Ojczyzny i czy to się nam podoba czy nie - reprezentuje nas wszystkich.
a jeszcze jak czytam kpiące wypowiedzi na temat wyglądu, wymowy czuję się zażenowana i zniesmaczona.

nutaDo
08-12-2008, 18:25
Dobrze Basiu, dziękuję za wypowiedź, bo właśnie na naszym forum przeczytałam kilka żenujących wypowiedzi i wreszcie postanowiłam zareagować.
Wyśmiewanie w niby dowcipach innych ludzi, nie jest powodem do śmiechu - raczej ranią.

Malgorzata 50
09-12-2008, 01:38
Wsadzę kij w mrowisko i powiem ,że nie jest on moim reprezentantem i ja się wstydzę takiego prezydenta

Kazik
09-12-2008, 01:56
a jeszcze jak czytam kpiące wypowiedzi na temat wyglądu, wymowy czuję się zażenowana i zniesmaczona.
Ja też-ale dlatego żeby była "równowaga" dla tych co nie mogą znieść mlaskania L.K. i nawet piszą że zrozumieć nie mogą-zacząłem [nie tylko ja] pisać płemieł. Celowo z małej litery, bo tak tu piszą słowo "Prezydent". Dziwne-ja Prezydenta rozumie. Tuska szeplenienie też mi nie przeszkadza. Ale jak ktoś tu tak pisze o L.K. to Donka też muszę pokazać. Czasami jest konieczny ten sam język odpowiedzi, żeby ktoś zrozumiał. Przestałem pisać -płemieł. Zobaczymy co się zmieni u innych.

Kazik
09-12-2008, 02:24
Wsadzę kij w mrowisko i powiem ,że nie jest on moim reprezentantem i ja się wstydzę takiego prezydenta
Ja się wstydzę za Tuska i cały Rząd. Za Palikota się nie wstydzę chociaż to poseł. Jak się wstydzić za nienormalka? Tomasz Lis dziś z nim rozmawiał. Szkoda mówić.

Prezydenta wybierano wtedy gdy startował też Tusk. Jak nie poszłaś na wybory, lub byłaś w mniejszości-to trudno. To demokracja. Może wiesz, że Jaruzelskiego nie wybrano bezpośrednio. Wybierał Sejm. Wygrał "jednogłośnie"--czytaj to: jednym głosem przewagi. A jak liczono kiedyś głosy na Florydzie, tam Bush też wygrał minimalnie [w całym USA] Amerykanów 49% miało powiedzieć że to wyłącznie Prezydent tych 51%?

Malgorzata 50
09-12-2008, 04:19
Ja się wstydzę za Tuska i cały Rząd. Za Palikota się nie wstydzę chociaż to poseł. Jak się wstydzić za nienormalka? Tomasz Lis dziś z nim rozmawiał. Szkoda mówić.

Prezydenta wybierano wtedy gdy startował też Tusk. Jak nie poszłaś na wybory, lub byłaś w mniejszości-to trudno. To demokracja. Może wiesz, że Jaruzelskiego nie wybrano bezpośrednio. Wybierał Sejm. Wygrał "jednogłośnie"--czytaj to: jednym głosem przewagi. A jak liczono kiedyś głosy na Florydzie, tam Bush też wygrał minimalnie [w całym USA] Amerykanów 49% miało powiedzieć że to wyłącznie Prezydent tych 51%?
POSZŁAM!!!!! Nie będę dyskutować na ten temat bo mam całkowicie i kompletnie inne zdanie niż ty Kaziu a co się będę po nocy irytować tym bardziej ,że jestem zagrypiona i spać nie mogę .:D

Kazik
09-12-2008, 04:26
Całkiem normalne jest mieć inne zdanie. Nie jesteśmy spod "jednej sztancy". Nawet monety nie są identyczne. Zdrowiej szybko.

nutaDo
09-12-2008, 08:49
Ja protestuję przeciw ośmieszaniu i poniżaniu Prezydenta mojej Ojczyzny.
Zdanie możemy mieć inne i można je wypowiadać w sposób nie ubliżający Prezydentowi jako głowy Państwa Polskiego.

Basia.
09-12-2008, 09:54
Wsadzę kij w mrowisko i powiem ,że nie jest on moim reprezentantem i ja się wstydzę takiego prezydenta
masz do tego prawo, ale o ile pamiętam Ty nie obrażasz publicznie ani nie wyśmiewasz się z Prezydenta. Osobiście nie toleruję chamstwa polityków ze wszystkich partii.

senior A.P.
09-12-2008, 10:52
Tolerancja - tak - dla ...... .
Tolerancja - nie - dla ...... .
Polak Polakowi nierowny !

Tolerancje poznajemy tez na forum.

Konto usunięte
09-12-2008, 11:34
Myślę, że stopień tolerancji zależy od wielu czynników... Tolerujmy głupotę, niekompetencję osób które akurat są przy sterach państwa , tolerujmy lepkie ręce księży , bo są namiestnikami Boga... i.t.p...To tylko przykłady z górnej półki...
Ale co się dzieje gdy w pobliżu pojawi się wyznawca innej religii , n.p. żyd ..? a jeśli zobaczymy dwóch panów trzymających się za ręce lub młodzieńca w kolczykach i z warkoczykami a przy nim dziewczę ubrane na czarno..czarna szminka, lakier do paznokci..? Obraza boska , sodoma i komóra... Wtedy znajdziemy mnóstwo argumentów, by naszą tolerancję wysłać na ławkę rezerwowych... Jaki z tego wniosek..? Otóż potrafimy tolerować innych , pod warunkiem, że są tacy jak my... Patrząc na to wszystko z boku, chciałoby się rzec..: Ot ,,Polaków portret własny..."
Bo o tolerancji potrafimy wiele mówić ... a w praktyce bywa różnie... raz poprzecznie, raz podłużnie ....

Kazik
09-12-2008, 12:03
Kto toleruje lepkie łapy księży? Większość-mniejszość? Ja nie toleruję-właśnie dziś czytałem-kwiatek z tej łączki. Ale przy MSWiA działa "komisja rozdawnicza". Szlak mnie trafia-ale czy mogę coś zrobić? Głupotę nie toleruję nigdzie, tutaj też. Ale czy to w rządzie czy tutaj-zabronić się nie da. Łoj ,łoj zaraz posypię głowę popiołem-bo inaczej odezwą się głosy typu: a twoja głupota-i tak dalej.:D

Basia.
09-12-2008, 13:22
jestem optymistką i wierzę, że akceptacja inności będzie coraz większa. Osobiście akceptuję inność pod jednym warunkiem, że nie wyrządza ona krzywdy nikomu.

Pani Slowikowa
09-12-2008, 13:26
się rzec..: Ot ,,Polaków portret własny..."
Bo o tolerancji potrafimy wiele mówić ... a w praktyce bywa różnie... raz poprzecznie, raz podłużnie ....

Po prostu nie tolerujemy tych ktorzy nas nie toleruja:D

Konto usunięte
09-12-2008, 13:31
Raczej tych, którzy nie są tacy jak my ...

senior A.P.
09-12-2008, 13:53
Ooooo to,to,to !
O te "innosc" caly czas chodzi i o wynaradawianie, to musi byc taka mieszanka kulturowa,wielonarodowa i wszelka inna nawet seksualna. Wtedy sie dopiero rzadzi i nikt nie wie "kto jest kto".
No bo jak mozna tak przez tyle wiekow aby tylko chlop z baba, a nie chlop z chlopem a baba z baba sie milowala,zyla i zabawiala sie ? Przeciez to zacofanie i ciemnogrod !
Tylko skad potem te dziecki brac ?
Tego za nic nie da sie tolerowac,znaczy sie te inna rozkosz ,no bo i jak ?
Z tolerancji dzieci nie bedzie,to juz musi wyjsc z baby za przyczyna chlopa.

Alsko
09-12-2008, 13:56
Ooooo to,to,to !
O te "innosc" caly czas chodzi i o wynaradawianie, to musi byc taka mieszanka kulturowa,wielonarodowa i wszelka inna nawet seksualna. Wtedy sie dopiero rzadzi i nikt nie wie "kto jest kto".
No bo jak mozna tak przez tyle wiekow aby tylko chlop z baba, a nie chlop z chlopem a baba z baba sie milowala,zyla i zabawiala sie ? Przeciez to zacofanie i ciemnogrod !
Tylko skad potem te dziecki brac ?
Tego za nic nie da sie tolerowac,znaczy sie te inna rozkosz ,no bo i jak ?
Z tolerancji dzieci nie bedzie,to juz musi wyjsc z baby za przyczyna chlopa.
To co proponujesz? Obozy karne czy rozstrzelanie? O tych "innych" pytam, bo jeśli "za nic nie da się tolerować"...

Pani Slowikowa
09-12-2008, 14:00
Raczej tych, którzy nie są tacy jak my ...
Nie tyle tych ktorzy nie sa.. ale raczej tych ktorzy chca za wszelka cene byc inni niz my..( w naszym domu) czyli utrzymac swoja odrebnosc..starajac sie przy tym pokazac swoja wyzszosc nad normalna tluszcza..
Tego nikt nie lubi.. nie tylko w Polsce..
Tu gdzie mieszkam np. trzeba tez uwazac aby nie czuc sie za "wspanialym Europejczykiem" ..
Trzeba miec to wyczucie aby nie ranic uczuc tubylcow.. W przeciwnym razie moga nam pokazac drzwi..;)

senior A.P.
09-12-2008, 14:13
Alsko pyta ,wiec odpowiadam:
Zawsze proponuje NORMALNOSC !
Po co zaraz rozstrzeliwac,wystarczy odsunac ich od edukacji naszych dzieci i mlodziezy,jezeli juz to niech edukuja siebie i wlasne dzieci,jezeli maja je na "posiadaniu".
Natura obdarzyla czlowieka rozumem i innymi "instrumentami" ,ktore nalezy wykorzystywac zgodnie z przeznaczeniem.
Do gry na gitarze uzywa sie rak a nie nog.
Do poczecia dziecka potrzebna jest kobieta i mezczyzna.
Z nie kazdej przyjemnosci rodza sie dzieci.
Orgazm nie znaczy zaplodnienie.

Malgorzata 50
09-12-2008, 15:44
AP ja niestety przyjmuję do wiadomość (akceptującej) istnienie ludzi o takich poglądach jak ty ale kompletnie i całkowicie się z tymi poglądami nie zgadzam -mnie interesuje czy ktoś jest fajnym człowiekiem i profesjonalnie wykonuje swoją pracę -a nie duperele.Po drugie nie zawsze trzeba poczynać dziecko nieprawdaż?

Lila
09-12-2008, 16:08
Resumując : wara od Prezydenta .Zejdzie z tronu,bardzo proszę .Teraz jako pomazaniec jest i należy mu się szacun.

Ps.dlaczego u Wałęsy nie było żadnego prezydenta ? Kaczyński rozumiem.Kwaśniewski też ,bo nie chciał potrzymać Noblisty za nóżkę ,ale Jaruzelski ?

nutaDo
09-12-2008, 16:57
jestem optymistką i wierzę, że akceptacja inności będzie coraz większa. Osobiście akceptuję inność pod jednym warunkiem, że nie wyrządza ona krzywdy nikomu.

Basiu, tylko pod tym warunkiem akceptuję inność, w jakiejkolwiek postaci.

jip
09-12-2008, 17:36
Czy inność innych akceptują kolejarze? Protest kolejarzy: Utrudnienia w ruchu pociągów
"Jak
wchodziles na teren kolei-PKP cie
ostrzegalo"strzez sie pociagu".Skoro nie
posluchales miej pretensje do siebie."
to pasażer.

senior A.P.
09-12-2008, 21:22
Profesjonalnie wykonujac prace to jest to co ludziom potrzeba,tylko skad te prace brac,w dodatku zalecaja "duperele".
I jak tu tolerowac rzadzacych ?

Kolejarz tez czlowiek,chce zyc godziwie ale wlasciciele koleii nie daja i zyski do swej kieszeni zabieraja (teraz to juz nawet na konta zagraniczne przelewaja).
Najpierw duzo naobiecywano kolejarzom,ci za obiecanki sprzedali PKP a teraz dopiero zorientowali sie czym pachnie prywatyzacja.
Za pozno na pretensje.
Podobnie urzadza sie stoczniowcow - macie chlopy po 60 tysiecy i siedzcie cicho,idzcie sobie na piwo ,uprawiajcie ogrodki dzialkowe,po co wam sie meczyc w stoczniach, w dodatku "polskich".

Kazik
09-12-2008, 23:06
Przecież PKP zostało z nazwy, a może nazwy też już nie ma. Są spółki, a właściciele to w większości chyba dawni dyrektorzy. Dano coś stoczniowcom [załatwiając nasze stocznie], nauczycielom coś pofolgowano, dziś tak mówili kolejarze. Jak się uprzemy to i nam coś zmienią. A Prezydent ma problem. Związki chcą aby wetował, ale co z emerytami, którzy by mieli pójść na "pomostówkę" od nowego roku? Cokolwiek zrobi-dla kogoś będzie źle. Ale nie dla Tuska za tą ustawę, na pierwszy plan wysunie się "winowaty" Prezydent.

jano43
09-12-2008, 23:14
Małgorzata50 (#140) wsadziła kij w mrowisko i zdradziła przy okazji co ją frustruje.Ponieważ rozumiem dolegliwość tego uczucia proponuję zgłosić poprawkę do ustawy zasadniczej:
"należy wybierać tylu prezydentów by każdy miał tu swojego reprezentanta,za którego by się nie musiał wstydzić".
Myślę,że taka racjonalizacja demokracji nie uszła by uwadze
mr Guinnessa i z pewnością odnotował by ją w swej księdze.
A poważnie:demokracja = reżim - dla tych,którzy byli w mniejszości.Da Bóg za 3 lata Twoje będzie na wierzchu.

kufa86
09-12-2008, 23:38
Małgorzata50 (#140) wsadziła kij w mrowisko i zdradziła przy okazji co ją frustruje.Ponieważ rozumiem dolegliwość tego uczucia proponuję zgłosić poprawkę do ustawy zasadniczej:
"należy wybierać tylu prezydentów by każdy miał tu swojego reprezentanta,za którego by się nie musiał wstydzić".
.
Popieram ten pomysł.
Ja chcę Lilę na prezydenta.
Dała by im..

Kazik
09-12-2008, 23:48
No chyba że wygra ten trzeci. Już LSD ostrzy pazury. Nawet "zombie" wychodzą spod ziemi. Miller nie pamięta jak skończył, chciałby zaczynać. Dużo takich. Dlatego po wyborach -też pewnie nie będzie zadowolona. Może Stan Tymiński znowu przyjedzie, Wałęsa wystartuje i Lepper. Kto to dziś przewidzi.

Kazik
09-12-2008, 23:52
Popieram ten pomysł.
Ja chcę Lilę na prezydenta.
Dała by im..
To mamy już dwa głosy. Trzeci od kandydatki. Ale jak zebrać podpisy-metoda Renaty B. odpada-brak kasy. Na wolontariuszy nie ma co liczyć, a nas dwóch to za mało.

Basia.
09-12-2008, 23:55
To mamy już dwa głosy. Trzeci od kandydatki. Ale jak zebrać podpisy-metoda Renaty B. odpada-brak kasy. Na wolontariuszy nie ma co liczyć, a nas dwóch to za mało.
poczekajmy jeszcze trochę, glosów przybędzie. :D Wolontariuszką też mogę być.

kufa86
09-12-2008, 23:57
lista kandydatów:
1. Kaczor Donald
2. Kaczor Donald
3. Cimoszka
4. Alkoholek
5. Ja,.... tez lubię wypić
6. Joblista
7. Olechowski
8. Szwagier mordy ty nasza
i...senior... z dalekiego kraju...świadomości.

senior A.P.
10-12-2008, 13:18
Kobieta nie moze byc prezydentem,Clintonowa chciala i musiala ustapic,bo kobieta co najwyzej moze doradzac i pelnic inne role.
Jak swiat swiatem baba nie moze
stac nad chlopem z batem !

nutaDo
11-12-2008, 14:06
Ponieważ żyjemy w czasach, w których tolerancja jest sposobem na życie /dla świetego spokoju/ - nie usuwam dwóch poprzednich postów.
Niech to będzie przestrogą, do zastanowienia się, czy powinniśmy ograniczać naszą tolerancję.

senior A.P.
11-12-2008, 14:11
Ograniczac tolerancje ?
A to cos nowego i nieznane dla mnie .
Na czym to polega ???

nutaDo
11-12-2008, 14:18
Zobacz, proszę na tytuł wątku.

Pani Slowikowa
11-12-2008, 14:19
Kobieta nie moze byc prezydentem,Clintonowa chciala i musiala ustapic,bo kobieta co najwyzej moze doradzac i pelnic inne role.
Jak swiat swiatem baba nie moze
stac nad chlopem z batem !

Moze, moze i nie raz powinna.. Clintonowa nie wygrala bo nikt jej nie lubi a nie dlatego ze jest kobieta.:D

tadeusz50
11-12-2008, 15:26
Ktoś zapomniał o Żelaznej Damie i wielu innych kobietach przywódcach narodów. Co zrobić demencja starcza. Tak to bywa.

Pani Slowikowa
11-12-2008, 15:30
Ktoś zapomniał o Żelaznej Damie i wielu innych kobietach przywódcach narodów. Co zrobić demencja starcza. Tak to bywa.


Wlasnie o niej wczoraj myslalam.. Kobieta genialna!!

Dzieki niej skonczylo sie ludobojstwo w Argentynie..

Wiśka
11-12-2008, 16:47
Kobieta nie moze byc prezydentem,Clintonowa chciala i musiala ustapic,bo kobieta co najwyzej moze doradzac i pelnic inne role.
Jak swiat swiatem baba nie moze
stac nad chlopem z batem !



Indira Gandhi - wybitny strateg w polityce i myślicielka - miała również niezwykłą chęć posiadania władzy politycznej. Będąc kobietą zajmującą najwyższe stanowisko rządowe w bardzo patriarchalnym społeczeństwie.Cytat z Wikipedii

....i co na to powie senior?

nutaDo
11-12-2008, 16:51
Dziękuję Tadeuszu, Słowikowa, Wiśko - takie przykładyu podtrzymują na duchu.

Mar-Basia
11-12-2008, 17:09
Moze, moze i nie raz powinna.. Clintonowa nie wygrala bo nikt jej nie lubi a nie dlatego ze jest kobieta.:D
A dlaczego?

nutaDo
12-12-2008, 12:51
Jacku - chyba poprosimy Twoją połowę, aby coś na ten temat nam napisała.
A dla wszystkich chłopow vide pierwsze znaczenie słowa tolerantia.

senior A.P.
12-12-2008, 14:13
Tym razem prowokacja moja zostala nierozpoznana i nie kto inny jak kobiety na to sie chwycily.
Mile Panie seniorki ( z innymi nie dyskutuje,bo musza sie jeszcze uczyc zycia) !
Jestescie tez zdolne we wszystkim ale na milosc boska nie wywyzszajcie sie,bowiem bedziecie ponizone i to przez co ?
Przez swoj los i "zaprogramowanie Boze" !
Dawalyscie tu przyklad "dziarskich damsko-meskich kobiet" i to nawet z Dalekiego Wschodu,macie moze jakas kobiete z Izraela jako przyklad bohaterstwa, dla przykladu w walce o pokoj na swiecie i samostanowienie, albo z ktorys krajow arabskich lub afrykanskich ??? ?

jano43
12-12-2008, 14:39
Kobiety w dzisiejszej pollityce to mały pikuś w porównaniu z papieżycą Joanną /Jan VIII/. Gdzie diabeł nie może tam babę pośle?

senior A.P.
12-12-2008, 14:46
Ale tolerancje dla nich trzeba miec ,bo obiadu nie ugotuje i do stolu nie poda ( w Polsce).
Taka dla przykladu Amerykanka,czy Francuzka do resteuracji z toba nie pojdzie i bedzie gniewac sie do najblizszej twojej wyplaty czyli tydzien.
Afrykanka do namiotu nie przyjdzie i sama sie nie rozbieze.
Arabka na uslugi zamieni sie z czwarta zona.
Taki to juz los mezczyzn,nie mowiac o pantoflach.

Pani Slowikowa
12-12-2008, 15:34
Tym razem prowokacja moja zostala nierozpoznana i nie kto inny jak kobiety na to sie chwycily.
Mile Panie seniorki ( z innymi nie dyskutuje,bo musza sie jeszcze uczyc zycia) !
Jestescie tez zdolne we wszystkim ale na milosc boska nie wywyzszajcie sie,bowiem bedziecie ponizone i to przez co ?
Przez swoj los i "zaprogramowanie Boze" !
Dawalyscie tu przyklad "dziarskich damsko-meskich kobiet" i to nawet z Dalekiego Wschodu,macie moze jakas kobiete z Izraela jako przyklad bohaterstwa, dla przykladu w walce o pokoj na swiecie i samostanowienie, albo z ktorys krajow arabskich lub afrykanskich ??? ?

Wiesz co Seniorze.. moze wpadlysmy w twoja pulapke ( pozal sie Boze) ale gdyby to kobiety rzadzily swiatem to nie byloby tyle wojen i ludobojstwa..
Ciekawe czy mezczyzni jednak byliby zdolni choc w polowie zdzialac na polu rodzina, dom, praca, choc w jednej dziesiatej tego co zdzialaly kobiety..
SAM sie ponizasz i twoj rodzaj plecac takie bzdury..
Nie ma damsko meskich kobiet sa tylko damsko -mescy mezczyzni.
Zaprogramowanie Boze przewidzialo samca tylko.. i tylko to jest w nim dobre..reszta pycha i samozwanctwo ..

jip
12-12-2008, 15:41
Wiesz co Seniorze.. moze wpadlysmy w twoja pulapke ( pozal sie Boze) ale gdyby to kobiety rzadzily swiatem to nie byloby tyle wojen i ludobojstwa..
Ciekawe czy mezczyzni jednak byliby zdolni choc w polowie zdzialac na polu rodzina, dom, praca, choc w jednej dziesiatej tego co zdzialaly kobiety..
SAM sie ponizasz i twoj rodzaj plecac takie bzdury..
Nie ma damsko meskich kobiet sa tylko damsko -mescy mezczyzni.
Zaprogramowanie Boze przewidzialo samca tylko.. i tylko to jest w nim dobre..reszta pycha i samozwanctwo ..
Czyżby to "Seksmisja" i głos dr. Lamii

senior A.P.
12-12-2008, 19:27
Slowikowa !
Pamietasz zolnierke amerykanska co na smyczy irackich jencow prowadzala ?
Fest kobita co ?
Kobiety potrafia dzialac ,tylko im dac wladze nad samcami,beda ujezdzac do utray tchu.
O tolerancji wtedy zapomnij, zbieraj mony na trumne,bo jeszcze gotowa spalic po smierci o pochowac w ogrodku.

jip
12-12-2008, 19:46
Slowikowa !
Pamietasz zolnierke amerykanska co na smyczy irackich jencow prowadzala ?
Fest kobita co ?
Kobiety potrafia dzialac ,tylko im dac wladze nad samcami,beda ujezdzac do utray tchu.
O tolerancji wtedy zapomnij, zbieraj mony na trumne,bo jeszcze gotowa spalic po smierci o pochowac w ogrodku.
Senior ale z tym ogródkiem to jakiś pomysł jest, nic się nie zmarnuje, a jaka marchewka, pietruszka będą, pomyśl jak w rosole byś pływał?

senior A.P.
12-12-2008, 19:50
W niejednej "unijnej marchewce "plywaja ale nie tacy jak ja.

Pani Slowikowa
12-12-2008, 23:47
Slowikowa !
Pamietasz zolnierke amerykanska co na smyczy irackich jencow prowadzala ?
Fest kobita co ?
Kobiety potrafia dzialac ,tylko im dac wladze nad samcami,beda ujezdzac do utray tchu.
O tolerancji wtedy zapomnij, zbieraj mony na trumne,bo jeszcze gotowa spalic po smierci o pochowac w ogrodku.

no i co z tego?? to juz nie mozna sie zabawic?? he he he he:D

Mar-Basia
13-12-2008, 00:47
A jak już o Was kobietki rozmawiamy, to powiem Wam, że kobiety dzielą się na mądre i głupie.
Mądra, gdyby wzięła za męża faceta, który byłby parobkiem, to zrobi z niego pana i dziedzica.
A głupkowate babsko, gdyby wyszło nawet za pana i dziedzica, to i tak zrobi z niego pomiotło i parobka.

A ja uwazam, ze parobek zawsze zostanie parobkiem. Nic go nie zmieni.:)

Basia.
13-12-2008, 00:53
A ja uwazam, ze parobek zawsze zostanie parobkiem. Nic go nie zmieni.:)
Nawet gdyby miał kasę jak dziedzic, parobkiem zostanie.:)

Kazik
13-12-2008, 01:10
Slowikowa !
Pamietasz zolnierke amerykanska co na smyczy irackich jencow prowadzala ?
Fest kobita co ?
Kobiety potrafia dzialac ,tylko im dac wladze nad samcami,beda ujezdzac do utray tchu.
O tolerancji wtedy zapomnij, zbieraj mony na trumne,bo jeszcze gotowa spalic po smierci o pochowac w ogrodku.
Na dodatek taki mały kurdupel to był. Ta ona. Silna pewnie siłą kolegów. Najpierw gościa obtłuką, a potem dają jej go na smyczy.

Mar-Basia
13-12-2008, 01:25
Na dodatek taki mały kurdupel to był. Ta ona. Silna pewnie siłą kolegów. Najpierw gościa obtłuką, a potem dają jej go na smyczy.
Kazik, to byl przypadek zdegenerowanej amerykanskie samicy, nie porywnuj ja do normalnych kobiet.:mad:

Kazik
13-12-2008, 01:44
Kazik, to byl przypadek zdegenerowanej amerykanskie samicy, nie porywnuj ja do normalnych kobiet.:mad:
Ja przyrównuję? Znowu coś mi tu wtykają. Jak opiszę mordercę z Polski to przyrównuję go do wszystkich Polaków?
Gdzie znalazłaś porównanie????? Porównanie, porównanie, porównanie-aby nie było wątpliwości o co pytam. Porównanie do normalnych kobiet.
Dlaczego tyle postów muszę "prostować"? Czy nie zrozumiale piszę? Muszę tłumaczyć coś o czym nie pisałem?
Przeczytaj mój post jeszcze razy kilka. Ten poprzedni. Wybacz że to wytyk, ale zamiast coś nowego napisać-piszę wyjaśnienia. Gdybyś napisała "to nie była normalna kobieta", to zrozumiałe. Ale Kazik "nie przyrównaj"?

Lila
13-12-2008, 09:01
Ja przyrównuję? Znowu coś mi tu wtykają. Jak opiszę mordercę z Polski to przyrównuję go do wszystkich Polaków?
Gdzie znalazłaś porównanie????? Porównanie, porównanie, porównanie-aby nie było wątpliwości o co pytam. Porównanie do normalnych kobiet.
Dlaczego tyle postów muszę "prostować"? Czy nie zrozumiale piszę? Muszę tłumaczyć coś o czym nie pisałem?
Przeczytaj mój post jeszcze razy kilka. Ten poprzedni. Wybacz że to wytyk, ale zamiast coś nowego napisać-piszę wyjaśnienia. Gdybyś napisała "to nie była normalna kobieta", to zrozumiałe. Ale Kazik "nie przyrównaj"?

To jest tutaj dość częste zjawisko.Nie wiem czym to tłumaczyć . Wiekiem ? Drażliwością ? Czym innym ?
Tak samo napiszesz na innym forum i jest przyjemna dyskusja.Tu się musisz tłumaczyć .
W zasadzie nie musisz.Ale jak pozostawić w nieutulonym żalu parę całkiem fajnych osób?:D

Mar-Basia
13-12-2008, 10:10
Ja przyrównuję? Znowu coś mi tu wtykają. Jak opiszę mordercę z Polski to przyrównuję go do wszystkich Polaków?
Gdzie znalazłaś porównanie????? Porównanie, porównanie, porównanie-aby nie było wątpliwości o co pytam. Porównanie do normalnych kobiet.
Dlaczego tyle postów muszę "prostować"? Czy nie zrozumiale piszę? Muszę tłumaczyć coś o czym nie pisałem?
Przeczytaj mój post jeszcze razy kilka. Ten poprzedni. Wybacz że to wytyk, ale zamiast coś nowego napisać-piszę wyjaśnienia. Gdybyś napisała "to nie była normalna kobieta", to zrozumiałe. Ale Kazik "nie przyrównaj"?
Nie musisz sie tlumaczyc z niczego, pisz co slina na jezyk wsadzi, w koncu to nie moj cyrk i nie moje malpy. Mowa byla o zwyrodnialej amerykanskiej samicy - nic wspolnego z reszta kobiet.

nutaDo
13-12-2008, 10:20
Jacku - ten podział kobiet na mądre i głupie, całkiem dobrze pasuje również do chłopów.

Kazik - niepotrzebne te nerwy.

senior A.P.
13-12-2008, 10:33
Jeszcze gorzej jak sie stara panna trafi !

Lila
13-12-2008, 10:49
Nie musisz sie tlumaczyc z niczego, pisz co slina na jezyk wsadzi, w koncu to nie moj cyrk i nie moje malpy. Mowa byla o zwyrodnialej amerykanskiej samicy - nic wspolnego z reszta kobiet.

A czym jest taki język?
Nie zwyrodnieniem czasem ?

Amerykańska samica ...brrr...ma bardzo dużo wspólnego z resztą kobiet.Bez przesady.A bandy nastolatek idące na ''ustawki '' czyli ustawione bójki ?
A Małgorzata Rozumecka ,nadzorująca zabójstwo dealerów Ery ,odsiadująca dożywocie i będąca guru w ZK ? Z dobrej rodziny i piękna kobieta ?
Dziesiątki takich przykładów ...i co z tego wynika ?

senior A.P.
13-12-2008, 10:55
Jak to co ?
Ano to,ze kobiety opanowaly nawet to forum.

Lila
13-12-2008, 10:57
Jak to co ?
Ano to,ze kobiety opanowaly nawet to forum.

Kobiety -tak .Ale nie samice.

senior A.P.
13-12-2008, 11:01
No pewno,ze mozna bylo napisac "rodzicielki" ,choc nie kazda samica rodzi.

Lila
13-12-2008, 11:03
No pewno,ze mozna bylo napisac "rodzicielki" ,choc nie kazda samica rodzi.

Jak i nie każdy - płodzi.
Nie chce mi się gadać w tym języku.:mad:

senior A.P.
13-12-2008, 11:11
Masz racje,lepiej zaspiewajmy : "Gdzie sie podzialy...... "

jip
13-12-2008, 11:19
Ja przyrównuję? Znowu coś mi tu wtykają. Jak opiszę mordercę z Polski to przyrównuję go do wszystkich Polaków?
Gdzie znalazłaś porównanie????? Porównanie, porównanie, porównanie-aby nie było wątpliwości o co pytam. Porównanie do normalnych kobiet.
Dlaczego tyle postów muszę "prostować"? Czy nie zrozumiale piszę? Muszę tłumaczyć coś o czym nie pisałem?
Przeczytaj mój post jeszcze razy kilka. Ten poprzedni. Wybacz że to wytyk, ale zamiast coś nowego napisać-piszę wyjaśnienia. Gdybyś napisała "to nie była normalna kobieta", to zrozumiałe. Ale Kazik "nie przyrównaj"?
Kazik nie denerwuj się, przecież się starasz , pogrubiasz, porównujesz, używasz przenośni, widać Twoje staranie, a nie Twoja wina, że większość Cię nie bardzo może zrozumieć i musisz prostować posty.

jip
13-12-2008, 11:24
A czym jest taki język?
Nie zwyrodnieniem czasem ?

Amerykańska samica ...brrr...ma bardzo dużo wspólnego z resztą kobiet.Bez przesady.A bandy nastolatek idące na ''ustawki '' czyli ustawione bójki ?
A Małgorzata Rozumecka ,nadzorująca zabójstwo dealerów Ery ,odsiadująca dożywocie i będąca guru w ZK ? Z dobrej rodziny i piękna kobieta ?
Dziesiątki takich przykładów ...i co z tego wynika ?
Lila, co Cię tak wyniosło?, przecież wśród kobiet jak i wśród mężczyzn są różne typy, brr... możesz znaleźć wszędzie. Wyluzuj albo bądź dyplomatką- przypomnę definicję dyplomaty: "DYPLOMATA- Ktoś, kto potrafi powiedzieć „spieprzaj” w taki sposób, że czujesz narastające podniecenie przed zbliżająca się podróżą

Lila
13-12-2008, 11:27
C Lila co Cię tak wyniosło, przecież wśród kobiet jak i wśród mężczyzn są różne typy, brr... możesz znaleźć wszędzie. Wyluzuj albo bądź dyplomatką- przypomnę definicję dyplomaty: "DYPLOMATA- Ktoś, kto potrafi powiedzieć „spieprzaj” w taki sposób, że czujesz narastające podniecenie przed zbliżająca się podróżą

Mała chwilka .Jestem na całkowitym luzie.:D
Czasami nawet bardziej ,jakbym w przedszkolu była.I na dodatek a może mimo wszystko,rozumiem większość postów.

ps.szkoda ,że z dyplomacją jip ,masz tyle wspólnego co koza z Kozakiem.A tak się na nią powołujesz.

senior A.P.
13-12-2008, 11:33
"jip" jest tylko "konsulem" na tym forum .

jip
13-12-2008, 11:49
Mała chwilka .Jestem na całkowitym luzie.:D
Czasami nawet bardziej ,jakbym w przedszkolu była.I na dodatek a może mimo wszystko,rozumiem większość postów.

ps.szkoda ,że z dyplomacją jip ,masz tyle wspólnego co koza z Kozakiem.A tak się na nią powołujesz.
Widzisz, ja tu jestem niedawno i dopiero dyplomacji się uczę, a Ty jesteś stary wyjadacz przepraszam nie mam na myśli wieku ale staż na tym forum. a uczyć podobno należy się od doświadczonych... Dobrze, że nie napisałaś, że z dyplomacją mam tyle wspólnego co z dyplomatołkiem za to dzięki.

Pani Slowikowa
13-12-2008, 15:53
Lila, co Cię tak wyniosło?, przecież wśród kobiet jak i wśród mężczyzn są różne typy, brr... możesz znaleźć wszędzie. Wyluzuj albo bądź dyplomatką- przypomnę definicję dyplomaty: "DYPLOMATA- Ktoś, kto potrafi powiedzieć „spieprzaj” w taki sposób, że czujesz narastające podniecenie przed zbliżająca się podróżą

Nie,, etymologia slowa dyplomata jest inna.. Pochodzi z czasow milosciwie nam panujacego komunizmu.. Jeden sie pyta drugiego: Dyplom mata?? I tak to slowo weszlo w potoczne slownictwo ludzi ktorzy chca sie miedzy soba porozumiec:D
Szczegolnie w ambasadach krajow zaprzyjaznionych.:D

jip
13-12-2008, 16:03
Nie,, etymologia slowa dyplomata jest inna.. Pochodzi z czasow milosciwie nam panujacego komunizmu.. Jeden sie pyta drugiego: Dyplom mata?? I tak to slowo weszlo w potoczne slownictwo ludzi ktorzy chca sie miedzy soba porozumiec:D
Szczegolnie w ambasadach krajow zaprzyjaznionych.:D
Ale tu nie o entymologii słowa a o człowieku, który jak powiedziałaś "dyplom ma ta". Ten co to "dyplom ma ta" to tak potrafi powiedzieć, ale ja nim nie jestem, nie mam dyplomu, ja ani koza ani Kozak, taki Ci ja:confused:

senior A.P.
14-12-2008, 11:31
Walesa nie mial a prezydentem zostal a "dyplomata" po dzisiejszy dzien jest.

jip
14-12-2008, 11:53
Tolerancja jak ona. Dzisiaj Przemysław Gosiewski w "7 Dniu Tygodnia" w Radiu ZET powiedział: - dla PiS w kwestii in vitro ważne będzie stanowisko Kościoła i Ojca Świętego. Nie można być w rozkroku moralnym. Nasz światopogląd jest przeciwny wszystkiemu co jest sprzeczne z zasadami wiary."
A rozwody? To tak w związku z zasadami wiary?
A pogrubienia - to od Kazika się naumiałem, tak fajniej.

senior A.P.
14-12-2008, 12:22
Pytasz o rozwody ,a jak z celibatem ?
Zdarzalo sie biskupom i papiezom dawniej.

nutaDo
14-12-2008, 14:22
Zastanawiam się, czy PIS ma wpływ na rozwody.
Seniorze tych problemów na pewno nie uda nam się rozwiązać, a poza tym to co piszesz,jest to przeszłość.
Jestem za ograniczoną tolerancją pewnych zachowań amoralnych, czy wyrządzającym krzywdę innym. I te proponuję tutaj jasno przedstawić,nawet gdy ogólnie wmawia się nam, że taki jest nowoczesny styl życia, czy poprawność polityczna.

jip
14-12-2008, 14:24
Nie zrozumieliście mnie, Gosiewski płaci alimenty a pitoli o wartościach i moralnym rozkroku. A czy on czasem nie po takim rozwodzie albo rozstaniu "zgodnym z wartościami"?

Lila
14-12-2008, 17:44
Nie zrozumieliście mnie, Gosiewski płaci alimenty a pitoli o wartościach i moralnym rozkroku. A czy on czasem nie po takim rozwodzie albo rozstaniu "zgodnym z wartościami"?

O co chodzi ? Ma nie płacić ?

jip
14-12-2008, 17:49
O co chodzi ? Ma nie płacić ?
No przecież chyba przysięgał w kościele, że żony nie opuści aż do śmierci, ja tak na ślubie przysięgałem, to co z tą przysięgą małżeńską? i z wartościami?

Malgorzata 50
15-12-2008, 02:40
Cała ta chrześcijańska moralność to jedna wielka hipokryzja -kościół rozumiem musi się trzymać swego bo na twardym trzymaniu się dogmatów przetrwał 2000 lat i przetrwa następne .ale dlaczego wbrew mojej woli mam żyć w państwie kościelnym JA CHCĘ rozdziału kościola od państwa!!!!

senior A.P.
15-12-2008, 13:26
W czym problem abys sie Malgorzato "rozdzielila sie z Kosciolem ?
Panstwo to tez my. Jezeli uwazasz,ze Kosciol to oni ,wiec nie ma problemu - juz jestesmy rozdzieleni.

Kazik
15-12-2008, 14:04
Niestety-KK. stosuje powiedzenie "co twoje to moje" a "co moje to nie ruszaj" i nawet nie pytaj dlaczego. Na dodatek te "małe kroczki" po końkordacie, ojej pomyliłem- konkordacie. Religia do szkół [pieniędzy nie wezmą], ale się zmieniło. Następnie religia nie na pierwszej lub ostatniej lekcji. Ocena na maturalnym świadectwie. Co jeszcze sobie zażyczą? A komisja "rozdawnicza" majątku państwowego? Ciekawe czy nie biorą rebuchy od księży. Ale Pitera tam nie zaglądnie. Co innego jak kierowca ministra zatankuje samochód i zje dorszową sałatkę za 8 zł 16 gr. Ale ministra z PiS. Bo Radek S. śmiało używa karty. Podobno wystarczyło by na 10 lat rządów.

Malgorzata 50
15-12-2008, 14:16
W czym problem abys sie Malgorzato "rozdzielila sie z Kosciolem ?
Panstwo to tez my. Jezeli uwazasz,ze Kosciol to oni ,wiec nie ma problemu - juz jestesmy rozdzieleni.
AP nie udawaj .A dlaczego nie odwrotnie .Katolicy niech przestrzegają praw kościelnych i postępują zgodnie ze swoimi zasadami ..niech się nie rozwodzą nie zapładniają in vitro,reguluja narodziny kalendarzykiem i nie łączą się w związki partnerskie z tą samą płcią itd itd ale niech do diabła dadzą zyć innym, nie oceniają i nie straszą ogniem piekielnym oraz niech koscioł odczepi się od ustawodawstwa.Amisze w Ameryce ,ktorzy kierują niezwykle surowymi zasadami moralnymi nie narzucają i ch pozostałym.

senior A.P.
15-12-2008, 14:43
Masz racje szczegolnie te dotyczaca Amiszow.
W Polsce to inna sprawa KK od panstwa ani panstwo bez niego nie moga zyc.
Co to na pogrzebie Karola Wojtyly nie widzialas pojednania nawet Walesy z Kwasniewskim i wcale w tym nie pomogl ksiadz Cybula.

Kazik
15-12-2008, 15:46
Takie porównanie-człowiek bez wszy może żyć, ale wszy bez żywiciela-już nie. Ponimajesz sołdat Senior?
Mam nadzieję że nikt nie naciśnie "trójkącik"-bo co ja miałem na myśli?

jip
15-12-2008, 15:50
Wcale nie zależało mi na tym, żeby ktoś wyżywał się na kościele , będę pisał powoli i jeszcze raz "Dzisiaj Przemysław Gosiewski w "7 Dniu Tygodnia" w Radiu ZET powiedział: - dla PiS w kwestii in vitro ważne będzie stanowisko Kościoła i Ojca Świętego. Nie można być w rozkroku moralnym. Nasz światopogląd jest przeciwny wszystkiemu co jest sprzeczne z zasadami wiary." A rozwody? To tak w związku z zasadami wiary? Idzie o to, że PiS bardzo głośno mówi o zasadach wiary chrześcijańskiej a jego członkowie z wierchuszki robią coś zupełnie innego, czyli stoi w rozkroku moralnym - popiera jedno a robi coś innego

tadeusz50
15-12-2008, 16:42
Wcale nie zależało mi na tym, żeby ktoś wyżywał się na kościele , będę pisał powoli i jeszcze raz "Dzisiaj Przemysław Gosiewski w "7 Dniu Tygodnia" w Radiu ZET powiedział: - dla PiS w kwestii in vitro ważne będzie stanowisko Kościoła i Ojca Świętego. Nie można być w rozkroku moralnym. Nasz światopogląd jest przeciwny wszystkiemu co jest sprzeczne z zasadami wiary." A rozwody? To tak w związku z zasadami wiary? Idzie o to, że PiS bardzo głośno mówi o zasadach wiary chrześcijańskiej a jego członkowie z wierchuszki robią coś zupełnie innego, czyli stoi w rozkroku moralnym - popiera jedno a robi coś innego
Przecież oni innym nakazują co maja robić ale ich samych to nie dotyczy. Pokręcone poglądy jak chiński paragraf.:mad:

nutaDo
15-12-2008, 16:47
A Wy którzy z taką zaciekłością piszecie na temat Kościoła Katolickiego /Temat dotyczy wszystkich Kościołow, bo również odbierają swoje majątki/ - czy jesteście tacy czyści, bez win?
Kościół to zwykli ludzie ze swymi słabościami i upadkami, a także i dobrymi czynami.
Przecież muszą być normy moralne, wg których trzeba żyć, aby życie nie stało się piekłem. Vide kraje, gdzie usunięto kościół z życia/nie tylko katolicki/- na wschodzie krwawo, na zachodzie z kulturą.Efekt ten sam.
Kazik - dlaczego Ci przeszkadza religia w szkole i na świadectwie.Co Ci zabrał kościół?
Małgosiu - miało nie być na tym wątku o kościele/religii/.Komu kościół przeszkadza żyć?
Jip - o co Ci chodzi? - Gosiewski nie stanowi za wszystkich, na pewno wielu może służyć za przykład, zresztą nie tylko w Pisie.

Pani Slowikowa
15-12-2008, 17:09
.Katolicy niech przestrzegają praw kościelnych i postępują zgodnie ze swoimi zasadami ..niech się nie rozwodzą nie zapładniają in vitro,reguluja narodziny kalendarzykiem i nie łączą się w związki partnerskie z tą samą płcią itd itd ale niech do diabła dadzą zyć innym, nie oceniają i nie straszą ogniem piekielnym oraz niech koscioł odczepi się od ustawodawstwa.Amisze w Ameryce ,ktorzy kierują niezwykle surowymi zasadami moralnymi nie narzucają i ch pozostałym.

No to nie jest takie proste.. a co jezeli Kosciol widzi zlo i zbrodnie?? Tez nie powinien sie wtracac??

jip
15-12-2008, 19:41
(Jip - o co Ci chodzi? - Gosiewski nie stanowi za wszystkich, na pewno wielu może służyć za przykład, zresztą nie tylko w Pisie.) napisała nutaDo, akurat co do przykładu Gosiewskiego to mam inne zdanie, a może mi pokażesz, gdzie ja piszę z zaciekłością na temat kościoła? Po prostu nie lubię dwulicowości mówi coś innego a robi coś innego, a co do stanowienia to to jest czołowa persona PiS i stąd może dużo w tej formacji nawet pociągi zatrzymać w polu.

ostatek
15-12-2008, 22:45
Z całym szacunkiem - Nuta-do, Pani Słowikowo... niestety, powolutku stajemy się państwem wyznaniowym. Czy wszyscy tego chcieli? Dla ateisty biskup nie będzie autorytetem, ale to nie znaczy, że wymieniony ateista czy biskup jest złym człowiekiem, pozbawionym zasad, dobra, uczciwości, itp. Nie chodzi o potępianie KK, ale również o wiernych innych wyznań i ateistów. Dlaczego katolik ma dyktować np. buddyście co ten ma robić? Czy ateista musi pościć w piątek, a w adwencie na tańce nie latać? Wiem, że to jeszcze nie przestępstwo, ale czy w niedalekiej przyszłości nim nie będzie? To samo jest z religią w szkole. Miały być, alternatywne do religii, lekcje etyki. Gdzie są? Świadectwo, na którym byłby stopień z przedmiotu: religia/etyka, nie wzbudzało by emocji.
Jestem za całkowitym rozdziałem Kościoła od państwa. Nie podobają mi się wiece polityczne w kościołach, ani wtrącanie się hierarchów kościelnych w prawodawstwo, które ma obowiązywać wszystkich. Ateistka chce mieć dziecko poczęte "in vitro", ale nie może go mieć, bo takie prawo ustanowiła obca jej religia? W innych krajach - proszę bardzo... można. To nie przestępstwo, może tylko grzech (dla katolika)... ale przecież zapłodnienie in vitro nie jest obligatoryjne, więc...
Jak jest z tą tolerancją? Czytam posty, zachwyt mnie ogarnia... i w pewnym momencie kończy się i tolerancja, i zachwyt. Czyli: toleruję dopóki reszta zgadza się ze mną?
Informuję, że nie jest to zaciekłość ani zajadłość w stosunku do Kościoła. Jest to tylko cichutki głosik w obronie praw nie-katolików. ;)

Basia.
15-12-2008, 22:53
Z całym szacunkiem - Nuta-do, Pani Słowikowo... niestety, powolutku stajemy się państwem wyznaniowym. Czy wszyscy tego chcieli? Dla ateisty biskup nie będzie autorytetem, ale to nie znaczy, że wymieniony ateista czy biskup jest złym człowiekiem, pozbawionym zasad, dobra, uczciwości, itp. Nie chodzi o potępianie KK, ale również o wiernych innych wyznań i ateistów. Dlaczego katolik ma dyktować np. buddyście co ten ma robić? Czy ateista musi pościć w piątek, a w adwencie na tańce nie latać? Wiem, że to jeszcze nie przestępstwo, ale czy w niedalekiej przyszłości nim nie będzie? To samo jest z religią w szkole. Miały być, alternatywne do religii, lekcje etyki. Gdzie są? Świadectwo, na którym byłby stopień z przedmiotu: religia/etyka, nie wzbudzało by emocji.
Jestem za całkowitym rozdziałem Kościoła od państwa. Nie podobają mi się wiece polityczne w kościołach, ani wtrącanie się hierarchów kościelnych w prawodawstwo, które ma obowiązywać wszystkich. Ateistka chce mieć dziecko poczęte "in vitro", ale nie może go mieć, bo takie prawo ustanowiła obca jej religia? W innych krajach - proszę bardzo... można. To nie przestępstwo, może tylko grzech (dla katolika)... ale przecież zapłodnienie in vitro nie jest obligatoryjne, więc...
Jak jest z tą tolerancją? Czytam posty, zachwyt mnie ogarnia... i w pewnym momencie kończy się i tolerancja, i zachwyt. Czyli: toleruję dopóki reszta zgadza się ze mną?
Informuję, że nie jest to zaciekłość ani zajadłość w stosunku do Kościoła. Jest to tylko cichutki głosik w obronie praw nie-katolików. ;)

i o to chodzi, nie nawracajmy nikogo na siłę, szanujmy poglądy innych nawet jeżeli bardzo są różne od naszych.

jano43
15-12-2008, 23:43
Ks.Tischner powiedział swego czasu,że nie spotkał się w swym życiu z sytuacją by sekretarzowi partii udało się odwieść od wiary katolika.Znał natomiast wielu proboszczów,którym to dzieło udało się nadzwyczjnie.

Malgorzata 50
16-12-2008, 00:12
No to nie jest takie proste.. a co jezeli Kosciol widzi zlo i zbrodnie?? Tez nie powinien sie wtracac??
Demagogia kochana koleżanko- nie mówię o zbrodniach tylko o tym co jest prawem państwowym a co KK usiłuje w Polsce podporządkować swoim dogmatom.Dotyczy to wszystkich kościołów Nuto tyle ,że to co sądzi Cerkiew ,Islam tudzież Rabini mnie w moim "jednowyznaniowym-(kpina!!!!!) państwie nie dotyczy a to co sądzi o moim czy moich dzieci (raczej)sposobie na życie KK jak najbardziej i ja tego nie chcę, a jako obywatel mam prawo.
Dziwi mnie też tendencja do suponowania "przesladowań KK" jeśli tylko ktokolwiek ma krytyczne wobec niego zdanie dlatego nie znoszę tej instytucji -co nie oznacza pogardy czy wrogich uczuć czy nieposzanowania uczuć osob wierzacych -bo nie uwazam że wiara=się kościół tak jak nie uważam że państwo to ja.

Pani Slowikowa
16-12-2008, 00:24
Demagogia kochana koleżanko- nie mówię o zbrodniach tylko o tym co jest prawem państwowym a co KK usiłuje w Polsce podporządkować swoim dogmatom.Dotyczy to wszystkich kościołów Nuto tyle ,że to co sądzi Cerkiew ,Islam tudzież Rabini mnie w moim "jednowyznaniowym-(kpina!!!!!) państwie nie dotyczy a to co sądzi o moim czy moich dzieci (raczej)sposobie na życie KK jak najbardziej i ja tego nie chcę, a jako obywatel mam prawo.
Dziwi mnie też tendencja do suponowania "przesladowań KK" jeśli tylko ktokolwiek ma krytyczne wobec niego zdanie dlatego nie znoszę tej instytucji -co nie oznacza pogardy czy wrogich uczuć czy nieposzanowania uczuć osob wierzacych -bo nie uwazam że wiara=się kościół tak jak nie uważam że państwo to ja.


Dospiewujecie do moich slow to czego nie powiedzialam :mad:

Ja sie tylko zapytalam czy kosciol jako instytucja jezeli widzi zbrodnie i zlo to ma reagowac czy nie reagowac??
Wcale sie onic wiecej nie pytalam..

Malgorzata 50
16-12-2008, 00:35
reagować, to chyba oczywiste tyle ,że to co jest złem i zbrodnią dla KK niekoniecznie jest dla "cywilów"

ostatek
16-12-2008, 00:37
[...] Ja sie tylko zapytalam czy kosciol jako instytucja jezeli widzi zbrodnie i zlo to ma reagowac czy nie reagowac??
Wcale sie onic wiecej nie pytalam..
Słowiczko, normalnie powinien zareagować kodeks np. karny, prokurator i sąd. Powiedz mi, w jaki sposób KK może reagować na postępowanie ateisty? Uważam, że KK powinien nauczać swoje owieczki, a pozostałych nie uszczęśliwiać na siłę.

Pani Slowikowa
16-12-2008, 00:38
reagować, to chyba oczywiste tyle ,że to co jest złem i zbrodnią dla KK niekoniecznie jest dla "cywilów"



Acha... A co robic jak jest zlem dla cywilow a jest ok dla kosciola?? Czy cywil ma reagowac czy nie?

Malgorzata 50
16-12-2008, 00:40
jasne, tylko zaraz odzywa się chór obrońców wiary na górnym c.zbrodnia dla mnie jes zabranianie in vitro,zmuszanie do urodzenia dziecka pod haslem obrony zycia itd ...no i co?

Pani Slowikowa
16-12-2008, 00:44
jasne, tylko zaraz odzywa się chór obrońców wiary na górnym c.zbrodnia dla mnie jes zabranianie in vitro,zmuszanie do urodzenia dziecka pod haslem obrony zycia itd ...no i co?

Ja watpie zeby cos i ktokolwiek zabranial tego w Polsce.. Kosciol tylko wyraza swoja opinie .. Ma prawo , bo jest wolnosc slowa.
A co niby ma glosic?? W koncu jest kosciolem czy nie?

Malgorzata 50
16-12-2008, 01:01
ale Asiu ja o tym właśnie cały czas mowie kościół trwa 2000 lat dzięki swojej konsekwencji ale mnie oburza brak rozdziału kościoła od państwa

Pani Slowikowa
16-12-2008, 01:09
ale Asiu ja o tym właśnie cały czas mowie kościół trwa 2000 lat dzięki swojej konsekwencji ale mnie oburza brak rozdziału kościoła od państwa


No w Polsce nie jest jeszcze tak zle.. zobacz w Iranie albo w Afganistanie.. jak religia wpycha sie do rzadzenia ..
Kosciol z reszta zawsze mial pretensje do wspolrzadzenia wiec nie widze w tym zadnych nowosci..

Bianka
16-12-2008, 10:52
Wczoraj był ciekawy artykuł - Mój dziwny kraj i jego dziwna religia - w internecie, podaję link dla chcących przeczytać:

http://wiadomosci.onet.pl/1522016,240,1,moj_dziwny_kraj_i_jego_dziwna_religi a,kioskart.html

Basia.
16-12-2008, 11:21
Wczoraj był ciekawy artykuł - Mój dziwny kraj i jego dziwna religia - w internecie, podaję link dla chcących przeczytać:

http://wiadomosci.onet.pl/1522016,240,1,moj_dziwny_kraj_i_jego_dziwna_religi a,kioskart.html

Artykuł moim zdaniem znakomity, mam nadzieję że kiedyś doczekamy się rozdziału państwa od kościoła.

Mar-Basia
16-12-2008, 12:33
Artykuł moim zdaniem znakomity, mam nadzieję że kiedyś doczekamy się rozdziału państwa od kościoła.
Bianca, artykul moim zdaniem bardzo dobry. A co do rozdzialu panstwa wyznaniowego .....pomarzyc mozna.

Wiśka
16-12-2008, 13:23
Walesa nie mial a prezydentem zostal a "dyplomata" po dzisiejszy dzien jest.




Wielu takich jak ty w tym kraju,nie moze mu darowac,ze tez po zawodowkach,a nie zostali.



No coz ,cymbalistow było wielu,ale Jankiel jeden.

senior A.P.
16-12-2008, 14:07
Wiska !
Jestes kapitalna w ocenach ,odrazu widac,ze masz minimum srednie wyksztalcenie.
Ja to toleruje jaknajbardziej - pisz Wisia pisz.

Malgorzata 50
16-12-2008, 14:35
Bianko artykuł świetny ...i w samo sedno .Polski katolicyzm powszechny jest bardziej zwyczajowy niż rzeczywistszy i niestety niesie ze sobą interpretacje maluczkich będące pokładami nietolerancji i nie akceptacji wszystkiego co inne i różne ....i o to się tłukę .Każdy kościół przestrzega swoich zasad i nikomu nic do tego ,ale dlaczego usiłuje narzucić to WSZYSTKIM ja się pytam.I o to będę walczyć do upadłego NIE religii w szkole i na świadectwie w państwie świeckim w szkole jest RELIGIOZNAWSTWO a prawdy wiary wykłada się w stosownych świątyniach lub szkołach wyznaniowych.NIE dla symboli wiary w miejscach publicznych bo jeśli tak, to na drzwiach powinna być przybita mezuza dla wyznawców judaizmu ,obok krzyża katolickiego powinien wisieć krzyż prawosławny itd itd
Nie dla ustaw na temat in vitro usiłujących pogodzić ogień z wodą w państwie świeckim robi się WSZYSTKO żeby ludzie którzy chcą mieć dzieci mogli je mieć bez względu na stan majątkowy i mogli je mieć zdrowe.Ale również daje się prawo dorosłym ludziom do wyboru czy chcą mieć dzieci czy nie .Daje się w państwie świeckim również prawo kobiecie i mężczyźnie do tego żeby byli razem w takiej konfiguracji w jakiej im odpowiada i nie grzmi się z ołtarzy bzdur o uleczaniu z "dewiacji" W państwie świeckim nie wydziwia się nad tym że ktoś żyje jak chce ,kolor ma jaki ma i wierzy w to co chce .To jest naprawdę elementarz ale dlaczego w naszym kraju tak trudno go wprowadzić?????/

Wiśka
16-12-2008, 14:51
Wiska !
Jestes kapitalna w ocenach ,odrazu widac,ze masz minimum srednie wyksztalcenie.
Ja to toleruje jaknajbardziej - pisz Wisia pisz.


Nie potrzebuje twojego pozwolenia,moje imię Wiśka,nie Wiska.
Co ty tolerujesz?

jip
16-12-2008, 16:22
Wielu takich jak ty w tym kraju,nie moze mu darowac,ze tez po zawodowkach,a nie zostali.



No coz ,cymbalistow było wielu,ale Jankiel jeden.
Nie martw się ja tylko po podstawówce, i tak myślę sobie, że wlazłem w same uczone persony i może dlatego muszę wolno pisać, żeby zrozumieli, tylko nie wiem dlatego, że ja po podstawówce, czy, że one takie uczone.

nutaDo
16-12-2008, 17:39
Stosunki między państwem a kościołami określone są w artykule 25 Konstytucji.Nic tam nie ma o współrządzeniu.
Czyżby - mimo to kościoły rządzą w Polsce i wydają ustawy?
Proszę mi to wyjaśnić.
By religia była przedmiotem w szkole, domagali się tego rodzice dzieci.

Malgorzata 50
16-12-2008, 17:47
Stosunki między państwem a kościołami określone są w artykule 25 Konstytucji.Nic tam nie ma o współrządzeniu.
Czyżby - mimo to kościoły rządzą w Polsce i wydają ustawy?
Proszę mi to wyjaśnić.
By religia była przedmiotem w szkole, domagali się tego rodzice dzieci.
ad 1 -ustaw nie wydają ale jeden z kosciołów czyli katolicki ma na nie przeogromny wpływ nie udawaj ,że tak nie jest
ad 2-rodzice? no tak ,katolicka większość....a co z prawami obywatelskimi rodziców dzieci innych wyznań ? A tych którzy NIE chcą religii w szkole?
Państwo powinno byc świeckie i szkoły publiczne też