PDA

View Full Version : List otwarty Ogólnopolskiej Federacji Stowarzyszeń UTW do Gazety Wyborczej - komentarze


Ludgarda
29-11-2008, 17:21
Komentarz do artykułu: List otwarty Ogólnopolskiej Federacji Stowarzyszeń UTW do Gazety Wyborczej (http://www.senior.pl/130,0,List-otwarty-Ogolnopolskiej-Federacji-Stowarzyszen-UTW-do-Gazety-Wyborczej,5032.html)
--------------------
Muszę powiedzieć,że nigdy nie ceniłam sobie Gazety Wyborczej... no może wtedy, kiedy przyświecały jej szczytne idee solidarnościowe, zupełnie na początki jej działalności publicznej i już dość dawno temu!
Spostrzegłam,że artykuły co niektórych autorów są niewybredne i niehumanitarne, niegodne miana dobrego dziennikarza z ludzką twarzą...:(( Dobrze,że Ogólnopolska Federacja Stowarzyszeń wystosowała zaproszenie
do GW celem rozmów...widać niektórzy są nieuświadomieni...

Malgorzata 50
29-11-2008, 20:24
Jasne ,znacznie bardziej humanitarny i godny jest opiniotwórczy "Głos Niedzielny" ....Mo.że zacznij rozróżniać opinie autorów od opinii redakcji ten cykl czyli "To nie jest kraj dla starych ludzi" jest bardzo ciekawy i pojawiają się tam różne glosy i artykuły na ten temat ale to jest cykl do dyskusji a nie do przyjmowania na wiarę..cóż w twój ulubiony organ zapewne takich mozliwości nie dopuszcza. A UTW mają naprawdę rozne oblicza i bywa ze są klubikami dla starszych Pań.

z centrum
30-11-2008, 14:51
To ogromny potencjał osób, które z własnej woli nie chcą pozostawać na marginesie życia i pomimo zakończenia pracy zawodowej chcą się rozwijać, nabywać nowe umiejętności (np. komputery, języki obce), chcą być aktywne społecznie, pomagać innym, wspierać słabszych od siebie (centra wolontariatu, działalność w organizacjach pozarządowych)." - czytamy między innymi liście. w dyskusji #12 #19 #22 http://www.klub.senior.pl/uniwersytety-trzeciego-wieku/t-utw-czy-kluby-seniora-2932.html wyraziłem watpliwość "Jaki mają związek obecne UTW z ideą powołania pierwszego polskiego UTW w 1975r. przy Centrum Medycznym Kształcenia Podyplomowego z inicjatywy gerontologa prof. dr med. Haliny Szwarc?"
Z tymi szczytnymi celami októrych mowa w liście raczej UTW nie mają wiele wspólnego - niestety.
Nie ma potrzeby inaugarowania działalności dla innych - to działanie ustawiczne.
Przychodzimy-odchodzimy każdego dnia bo nasze życie płynie bez semestrów i indeksów.
Szczytne cele realizuje się nie w salach wykładowych a właśnie między ludźmi.

Malgorzata 50
30-11-2008, 15:54
100% racji tak jak edukacja odbywa się za zamkniętymi drzwiami w ciągu 45 min lekcji bez względu na zarządzenia przepisy i wytyczne .Wszystko tak naprawdę zależy w tej dziedzinie od jednostek.Korzystajmy z tego.

araad
30-11-2008, 16:59
Małgorzato masz absolutną rację na zaproszenie znajomych czasami chodziłem na wybrane wykłady UTW a już zawsze na czwartkowego brigde i było fajnie dopóki kilku nawiedzonym Babom zaczeło przeszkadzać zbyt swobodne podejście i podorobiły do UTW ideologię.Niestety seniorzy zamiast się cieszyć wolą smutek i zbawianie świata nawet poprzez stos.Pozdrawiam

Lila
30-11-2008, 17:28
Małgorzato masz absolutną rację na zaproszenie znajomych czasami chodziłem na wybrane wykłady UTW a już zawsze na czwartkowego brigde i było fajnie dopóki kilku nawiedzonym Babom zaczeło przeszkadzać zbyt swobodne podejście i podorobiły do UTW ideologię.Niestety seniorzy zamiast się cieszyć wolą smutek i zbawianie świata nawet poprzez stos.Pozdrawiam

Nie do wiary !!!
Podpisuję się pod tym .Dlatego moja noga nigdy nie przekroczy progu Uniwersytetu T.W.

bronczyk
02-12-2008, 23:07
A ja jestem seniorką i nie chcę zbawiać świata. Ja go chcę zrozumieć, ale sama dochodzić do swoich wniosków i tak jak nie chcę na pamięć uczyć się dobrych rad, aby potem iść do nieba to nikomu nie bronię uznawać tylko słusznych aktualnie racji. Tylko mnie proszę nie nawracać.

Malgorzata 50
03-12-2008, 01:34
Nie do wiary !!!
Podpisuję się pod tym .Dlatego moja noga nigdy nie przekroczy progu Uniwersytetu T.W. Pozdrawiam i mówię szeptem ,żeby się nie narazić:moja tez nie-już raczej tajne komplety utworzę dla staruszków wesołych -a ze będę kerowniczką to łamiąc wszelkie zasady savoir vivre`u tudzież demokracji - skrzywionych narzekających i ideologicznie nawiedzonych będe wyrzucać na zbitą twarz he!!!!

Lila
03-12-2008, 01:49
Na tajne komplety się zapisuję ...:D
Nawet mogę wystąpić z serią wykładów pt.Jak na przestrzeni wieków ,zmieniało się podejście do seksu w Polsce.
Warunek - pomoce naukowe w postaci martnii z limonką.

aannaa235
03-12-2008, 08:05
Lilu - to ja się zapisuję na Twoje wykłady
Martini z limonką też sie znajdzie:D

gratka
03-12-2008, 08:40
Po pierwsze to Ogólnopolska Federacja zrzesza kilkanaście UTW , czyli praktycznie prawie nikogo nie reprezentuje. Mój UTW nie życzy sobie żadnej "czapki" w postaci Federacji. Z listem się wygłupiła.
Po drugie gdyby UTW nie były potrzebne, to ludzie by się nie garnęli.
Po trzecie każda konkurencja mile widziana, Małgoś do dzieła!
Po czwarte klub senior to też enklawa starych ludzi i jakoś ze sobą korespondujemy, nikt nie dostaje alergii, zupełnie podobnie jest w UTW. Powiem więcej, tylu starych gderających nie spotkałam w realu....(Gwoli wyjaśnienia: stary tzn 60+ nawet gdy zaprzecza).

duszka07
04-12-2008, 00:14
Małgorzato50, organizuj te tajne komplety. Pal licho odległość, będę dojeżdzać na wykłady Lili z butelką Martini, a i sama dla tych wesołych i nienarzekających tez mogę coś ciekawego przygotować.

Malgorzata 50
04-12-2008, 01:54
No to dziewczyny ..do dzieła b będziemy działać absolutnie bez programu i rozkładu ..prelegent/ka wpada wygłasza, wypijamy Martini czy co tam się uda zadolować i czekamy na rozwój sytuacji ,muszę tylko jakaś piwniczkę wyszykować odpowiednio tajną

z centrum
04-12-2008, 15:36
Po pierwsze to Ogólnopolska Federacja zrzesza kilkanaście UTW , czyli praktycznie prawie nikogo nie reprezentuje. Mój UTW nie życzy sobie żadnej "czapki" w postaci Federacji.
Po drugie gdyby UTW nie były potrzebne, to ludzie by się nie garnęli.
To racja, bo idea jest jak najbardziej słuszna w wydaniu lokalnego środowiska.
Dlaczego krytyczne spojrzenie na problem uparcie wrzucacie do gderania i narzekania - jak za komuny.:rolleyes:
Rozpoznanie słabych stron to klasyczny warunek powodzenia.

POLA
04-12-2008, 15:51
Z wielkim zainteresowaniem czytam cykl artykułów w GW na temat ludzi starszych i nie pojmuję, skąd te wcześniejsze zarzuty pod adresem redakcji.
Prawda nie jest jedna, ma kilka oblicz (jak to ładnie, merkantylnie brzmi:D).

Malgorzata 50
05-12-2008, 07:39
Ja też jestem czytelniczka tego cyklu. tez mi się bardzo podoba.A UTW idee ma jak najbardziej słuszna tyle ,że ja nie przepadam za ciałami zorganizowanymi.Wieć tajne komplety albo Latające uniwersytety bardziej...

zawhie
05-12-2008, 09:45
ulubionym hasłem powtarzanym w każdym wpisie jest fragment piosenki z Kabaretu Starszych Panów:
Bo jesli kochac to nie indywidualnie
Czyli co? Zbiorowa orgia staruszków, najlepiej w gabinecie Michnika ze szpiclem Maleszką na czele. „Hulaj dusza, piekła nie ma!”
(MAM ODRUCHY WYMIOTNE - PRZEPRASZAM)
Hieronim

ammi1952
05-12-2008, 10:08
Założenia były słuszne -ale rozmyły się . Sama się na to napaliłam ale po 4 spotkaniach nie przetrzymałam po pierwsze niedouczenia pseudo wykładowcy informatyki ,atmosfery kółka różańcowego tudzież dziamgolenia pań w pewnym wieku - którym zaczęło wydawać się że mają po 13 lat albo i mniej, bardzo ograniczonej wiedzy pseudo wykładowców z dziedziny historii,ekonomi -jedynie dobra była anglistka młoda dziewczyna ale tylko dla tego nie chciało mi się przemierzać pół miasta no i te jazgoty trzpiotowatych emerytów i ...ech

ammi1952
05-12-2008, 10:11
Hieronimie czyżby ci kolacja zaszkodziła czy może wrodzona nienawiść.

Lila
05-12-2008, 10:12
Założenia były słuszne -ale rozmyły się . Sama się na to napaliłam ale po 4 spotkaniach nie przetrzymałam po pierwsze niedouczenia pseudo wykładowcy informatyki ,atmosfery kółka różańcowego tudzież dziamgolenia pań w pewnym wieku - którym zaczęło wydawać się że mają po 13 lat albo i mniej bardzo ograniczonej wiedzy pseudo wykładowców zdziedziny historii,ekonomi jedynie dobra była anglistka młoda dziewczyna ale tylko dla tego nie chciało mi się przemierzać pół miasta no i jazgoty trzpiotowatych emerytów i ...ek

Tak to widzę ,choć nawet nie zahaczyłam o szacowne progi.
Ale podobno gdy ściany wyją ,to ludź zrobi wiele ,aby przytulić się do innego ludzia.

ammi1952
05-12-2008, 10:18
hihihi na wykłady Lilki i Małgorzaty zapisuje się - może być wesoło i ciekawie

zawhie
05-12-2008, 15:34
ammi1952
Kto wie czy za rogiem nie stoją Anioł z Bogiem, nie obserwuja zdarzeń i nie spełniaja marzeń
Jak ktoś notorycznie kpi sobie z Boga i Anioła stojących za rogiem, to nie ma co się dziwić takiej reakcji.
Kolacji nie jadłem, bo się odchudzam, a szkoda, że nie wiesz o tym, iż uczucie nienawiści jest ludziom wierzącym zupełnie obce.
Jak to jest z tym źdźbłem i belką w oku? Przykre, że mnie przypisujesz nienawiść, a nie zauważyłaś, jak przez waszą guru Małgorzatę została potraktowana Ludgarda, która bardzo delikatnie ośmieliła się skrytykować GW.
W dzienniku tym, w ramach ewidentnej krucjaty przeciw ludziom starym, w której szczytem obrzydliwości był wywiad z W. Łukaszewskim pt.: „Dziadek do piachu”, to Małgorzata 50 uważa, że wszystko jest OK.? Czy o ewidentnych inwektywach można dyskutować?
Ile pogardy i cynizmu w stosunku do Ludgardy (krytykującej GW) i wszystkich wierzących jest w stwierdzeniu:
Jasne ,znacznie bardziej humanitarny i godny jest opiniotwórczy "Głos Niedzielny"
(na marginesie – nie ma w Polsce takiego periodyku, natomiast jest „Gość Niedzielny”, ale jak się nie splamiło wzięciem do ręki jakiejkolwiek prasy katolickie, to tak jest ).
Nie czytam Gościa Niedzielnego” więc nie mogę wyrażać zdania na ile jest opiniotwórczy. Z tego, co wiem ten tygodnik katolicki ma charakter stricte religijny. Natomiast na pewno opiniotwórczy (i to jeszcze jak!) jest „Nasz Dziennik”, do którego ta osoba na pewno nie zagląda, bo mogłaby niechcąco swoje fałszywe i nienawistne poglądy zweryfikować.
I dalej, ta perfidna i złośliwa „wyzwolona” kobieta pisze:
„…to jest cykl do dyskusji a nie do przyjmowania na wiarę..cóż w twój ulubiony organ zapewne takich mozliwości nie dopuszcza…”
To nie jest cynizm i pogarda?
I tak wyraźnych belek w oku nie widzisz, bo co, guru obiecuje jakieś niewybredne harce w piwnicy w kontrze do wykpionych UTW, co zyskało wielką radość i wasze klaskanie w rączki.
I to właśnie doprowadziło mnie do mdłości, a nie kolacja, ani wrodzona nienawiść (czy uczucie może być wrodzone?)
Żal mi Was!
hz

PS.
Poznaliśmy się Grażynko w zgoła odmiennych okolicznościach, gdy bezinteresownie pomogłaś mi w rozgryzaniu technicznych sztuczek, za co ciągle bardzo dziękuję. Żałowałem tylko, że mi nie wolno było wpisać odpowiedzi na Twojej stronie. Wklepałem na swojej i oczywiście, bez żadnych efektów, czego się spodziewałem. W tej sytuacji uważam, że sprawa straciła aktualność. Szkoda.
Do
bronczyk
nikt nikogo na siłę nie nawraca, to nie czasy Krucjat Krzyżowych.
Do
POLA
Prawda ma tylko jedno oblicze, pozostałe są w GW.

Lila
05-12-2008, 15:46
Oświadczam niniejszym,że nie cierpię GW i Michnika,o czym tu wiedzą wszyscy.

UTW też ,choć w tym wypadku mogę się mocno mylić,skoro nigdy nie próbowałam się zapisać.

Jednocześnie z ulgą konstatuje iż to Małgośka jest tu guru ,a nie ja ,co mi się niecnie przypisuje.

Jako była i niedoszła zarazem gura ,idę z tego wątku ,boście ludkowie złoci poważni ... jak własne urny.A ja mam depresję .

Pani Slowikowa
05-12-2008, 16:03
Małgorzato masz absolutną rację na zaproszenie znajomych czasami chodziłem na wybrane wykłady UTW a już zawsze na czwartkowego brigde i było fajnie dopóki kilku nawiedzonym Babom zaczeło przeszkadzać zbyt swobodne podejście i podorobiły do UTW ideologię.Niestety seniorzy zamiast się cieszyć wolą smutek i zbawianie świata nawet poprzez stos.Pozdrawiam

A co te nawiedzone baby mialy za ideologie??

zawhie
05-12-2008, 16:13
Najmocniej Cię Lilu przepraszam za „niecne przypisanie bycia guru”. To nie tak. Pisząc o guru oczywiście miałem na myśli Małgorzatę 50, przecież cały mój wywód dotyczył jej wypowiedzi, a nie Twojej, więc nie kombinuj.
Pozdro
hz

Ludgarda
05-12-2008, 16:39
Jasne ,znacznie bardziej humanitarny i godny jest opiniotwórczy "Głos Niedzielny" ....Mo.że zacznij rozróżniać opinie autorów od opinii redakcji ten cykl czyli "To nie jest kraj dla starych ludzi" jest bardzo ciekawy i pojawiają się tam różne glosy i artykuły na ten temat ale to jest cykl do dyskusji a nie do przyjmowania na wiarę..cóż w twój ulubiony organ zapewne takich mozliwości nie dopuszcza. A UTW mają naprawdę rozne oblicza i bywa ze są klubikami dla starszych Pań.

Nie "Głos Niedzielny" lecz "Gość Niedzielny! A kto powiedział,że cykl ten jest nieciekawy?! Właśnie z uwagi na to napisałam w końcówce swojej wypowiedzi, iż dobrze się stało,że Ogólnopolska Federacja Stowarzyszenia wysłała zaproszenie do GW celem rozmów, a jak rozmów, to znaczy,że...dyskusji!!! Nie tak dawno, w innym miejscu pisałaś,że owszem, "Gość Niedzielny" jest opiniotwórczy uznając moje zdanie, i że co Ty tu robisz...Tymczasem teraz, w sposób impertynencki odpowiadasz na mój komentarz jakby cofając uznanie do tego, nie da się ukryć( czy Tobie się podoba czy nie) cennego tygodnika mającego wymowę nie tylko wiary, religii! :((

Basia.
05-12-2008, 16:48
Oświadczam niniejszym,że nie cierpię GW i Michnika,o czym tu wiedzą wszyscy.

UTW też ,choć w tym wypadku mogę się mocno mylić,skoro nigdy nie próbowałam się zapisać.

zawhie, ale Ty też nie zwracasz się do Malgorzaty50 językiem miłości :confused: dyskusja wirtualna ma się nijak do tej w świecie realnym i łatwo wtedy nie mając takich intencji kogoś dotknąć.

POLA
05-12-2008, 17:08
(...)W dzienniku tym, w ramach ewidentnej krucjaty przeciw ludziom starym, w której szczytem obrzydliwości był wywiad z W. Łukaszewskim pt.: „Dziadek do piachu" (...)
POLA
Prawda ma tylko jedno oblicze, pozostałe są w GW.
Nie wiem, co tak bardzo Cię zbulwersowało w przywołanym wywiadzie*, który - Twoim zdaniem - wpisuje się w krucjatę przeciwko starszym ludziom, nie zechciałeś o tym napisać.
Możesz wybrzydzać na GW, Twoje prawo, ale przynajmniej spróbuj to uzasadnić.

Prawda ma dla Ciebie tylko jedno oblicze, czyli coś jest albo białe, albo czarne?
Zawsze?
Artykuły dotyczą problemu traktowania ludzi starszych w Polsce. Takie UTW, o których mówi Łukaszewski, istnieją, istnieją też pewno i inne, i to jest ta prawda o różnych obliczach.
Złośliwość mogłeś sobie podarować, ale - co oczywiste - nie miałeś takiego obowiązku.
..........
*Tytuł: Kiedy jeżdżę na rolkach, smarkacze krzyczą: Dziadek do piachu!
Dla zainteresowanych: http://wyborcza.pl/1,82709,5953936,Kiedy_jezdze_na_rolkach__smarkacze _krzycza__Dziadek.html

zawhie
05-12-2008, 18:07
Pani Słowikowa.
Miałem się nie wtrącać, gdyż pytanie nie było skierowane do mnie. Jednak zdziwiło mnie, czemu Pani z góry staje po stronie jakiegoś rozrywkowego lekkoducha, a nie grupy refleksyjnych kobiet?
Pyta Pani:
A co te nawiedzone baby mialy za ideologie??
Pani się nie domyśla czy oczekuje, że araad jeszcze bardziej im przyłoży?
Co za ideologie? Przecież nie buddyzm, ani islam, ani „super-religię” (czyli zlepek wszystkich) związaną z modną wśród młodych ideą New Age, tylko „opium dla ludu” czyli katolicką.
Brydź sam w sobie jest czymś zupełnie normalnym, ale jak sam araad podaje było: „zbyt swobodne podejście”, no to już przy odrobinie wyobraźni, można domyślić się, co się tam odbywało.
Na Titanicu bawiono się do końca. Refleksji – zero. Można i tak.
Ale jak jakaś grupa kobiet, która (nie oszukujmy się- zdaje sobie sprawę, że „już bliżej niż dalej”) nie ucieka tchórzliwie od nieuniknionego i próbuje przypuśćmy dyskutować o absolucie, przemijaniu, snuje refleksje o konsekwencjach dotychczasowego postępowania, winie, karze i przebaczeniu itp., to zaraz im się przylepia etykietkę nawiedzonych bab.
Nie chcę krakać i roztaczać wizje apokaliptyczne, chociaż jest czas po temu. Rozpoczął się Adwent, a wiec czas refleksji i oczekiwania na rocznicę Narodzenia Pańskiego. Nie ma co odkładać, bo można nie zdążyć. Chopin zdążył w ostatnich chwilach, ale np. taki Wolter już nie. Chociaż w ostatnich swoich chwilach chciał się pojednać z Bogiem i błagał przyjaciół i swoich fanów, by przyprowadzili księdza. Odmówiono kategorycznie twierdząc, że skoro całe nieomal życie walczyło się z Kościołem, to trzeba być konsekwentnym do końca.
Pozdrawiam
hz

zawhie
05-12-2008, 20:45
Nie wiem, co tak bardzo Cię zbulwersowało w przywołanym wywiadzie*, który - Twoim zdaniem - wpisuje się w krucjatę przeciwko starszym ludziom, nie zechciałeś o tym napisać.
Możesz wybrzydzać na GW, Twoje prawo, ale przynajmniej spróbuj to uzasadnić.

Prawda ma dla Ciebie tylko jedno oblicze, czyli coś jest albo białe, albo czarne?
Zawsze?
Artykuły dotyczą problemu traktowania ludzi starszych w Polsce. Takie UTW, o których mówi Łukaszewski, istnieją, istnieją też pewno i inne, i to jest ta prawda o różnych obliczach.
Złośliwość mogłeś sobie podarować, ale - co oczywiste - nie miałeś takiego obowiązku.
Polu.
Mam odwagę się do czegoś przyznać. Nie powinienem zabierać głosu w kwestii nie sięgając do źródła. Przytoczyłem nieszczęsny wywiad jako skandaliczny, na podstawie treści protestu, który przeczytałem i z którego treści jasno wynikało, że obrażane są osoby starsze. Wspomnianego wywiadu nie mogłem przeczytać nie biorąc do ręki GW. Postąpiłem podobnie jak wiele osób wypowiadających się (oczywiście, nie pozostawiając suchej nitki) na temat Radia Maryja i Naszego Dziennika. Pomyje wylewane na te media mają swoje źródło w zasłyszanych (TVN) lub przeczytanych (GW) celowo szkalujących fałszywych informacjach (skąd wiem nie czytając GW? Ano z przedruków w Internecie, które są kopiowane jako dowód fałszywki). i co ciekawe, osoby te nie miały ani raz w ręce Naszego Dziennika, ani nie 'splamiły się" słuchaniem w.w. radia.
Postąpiłem podobnie i mi głupio. Mam nauczkę, by nie opierać swoich opinii na informacjach pośrednich.
Oczywiście, wywiad dzięki Tobie przeczytałem i stwierdzam, uczciwie, że Łukaszewski wręcz staje w obronie ludzi starych, jedynie krytykując UTW, o których nic nie wiem, bo leżę non stop schorowany, a poza tym mieszkam na wsi. Przyznaję, że wyrwane z kontekstu : „Dziadek do piachu” a to samo, tylko jako okrzyk rozwydrzonych młokosów widzących starszego gościa na rolkach, to zasadnicza różnica.
Więc oczywiście wycofuję swoje oburzenie, co do niefortunnego dla mnie wywiadu.
Jednak w żadnym wypadku nie wycofuję swojego oburzenia na skandaliczne potraktowanie Ludgardy przez Małgorzatę. O tym już ani słowem nie raczyłaś napisać, a szkoda.
Wytykasz mi złośliwość.
Fakt, jestem złośliwy ale nie dlatego, że mam satysfakcję z przyłożenia komuś, „tak dla sportu”, tylko i zawsze tylko, gdy ktoś popełni jakąś niegodziwość wobec mnie czy kogoś innego – obojętnie. A ten przypadek tu zaistniał.
Mógłbym być złośliwy i wytknąć Ci, że swoje krytyki stosujesz asymetrycznie dostrzegając błędy u mnie, a nie widząc poniżania Ludgardy, bo przecież nie uchodzi wytykać czegokolwiek przywódczyni. Mógłbym, ale tego nie zrobię, bo Twój list, choć krytyczny, jest merytoryczny i zasługujący na szczerą odpowiedź.
Z małym jednakże wyjątkiem.
Wybacz, ale nie sposób zgodzić się z Twoją, bardzo niebezpieczną interpretacją prawdy. Różne UTW, to różne oblicza prawdy? Co za bzdura? Idąc tym tropem każdy niepowtarzalny człowiek, to różne oblicza prawd? To mamy 6 miliardów prawd? np. każde zdanie w dowolnej książce różni się od siebie, to znaczy, że żadna książka nie jest prawdziwa, bo składa się z tysięcy prawd? No pomyśl.
Pewnie się zdziwiłaś czemu napisałem: niebezpieczną? Otóż dlatego, iż takie traktowanie prawdy, jednego z najważniejszych kanonów współżycia międzyludzkiego otwiera furtkę dla tzw. półprawd, częściowych prawd, aż do tzw. prawdopodobnych prawd. I to są Twoje odcienie prawdy. Zastanów się jakie tu jest szerokie pole do nadużyć, manipulacji i przekrętów i decyzji krzywdzących niesłusznie ludzi niewygodnych, niepokornych itp.
W pytaniu poniższym dostrzegłem elementarne pomieszanie z poplątaniem.:
Prawda ma dla Ciebie tylko jedno oblicze, czyli coś jest albo białe, albo czarne?
Zawsze?
Odpowiem stanowczo: tak, PRAWDA ma dla mnie tylko jedno oblicze, natomiast odpowiedź na drugą część pytania brzmi: oczywiście, że COŚ może być albo białe, albo czarne, albo przyjmować wszystkie odcienie szarości, a nawet i kolorów!
Coś to nie prawda. Co ja rozumiem pod pojęciem COŚ? Niekoniecznie przedmiot materialny. Mogą to być: opowieści, wrażenia, opisy, interpretacje itp., które mogą się diametralnie różnić, ale tylko jeden z tych przekazów jest prawdziwy i wykrycie go leży w gestii np. wszelkich dochodzeń, przesłuchań itd. Jest takie popularne powiedzenie: dochodzenie do prawdy. Gdyby tych prawd było więcej, to takie dochodzenie mijałoby się z celem i byłoby bez sensu.
Jeśli interesowałaś się logiką, to zapewne przypominasz sobie, że w niej występują pojęcia zdecydowanie spolaryzowane: prawda i fałsz. Nie ma pojęć pośrednich. Tzw. półprawdy, ćwierćprawdy są po prostu fałszem i już.
W jednym tylko przypadku muszę się zgodzić z istnieniem kilku prawd (przez sentyment do górali, bo w dzieciństwie kilka lat byłem leczony w Zakopanem):
"Góralska teoria poznania mówi, że są trzy prawdy: świenta prawda, tys prowda i ***** prowda". ks. Józef Tischner
Serdecznie pozdrawiam i przepraszam za taką obszerną odpowiedź
hz

Pani Slowikowa
05-12-2008, 21:43
Pani Słowikowa.
Miałem się nie wtrącać, gdyż pytanie nie było skierowane do mnie. Jednak zdziwiło mnie, czemu Pani z góry staje po stronie jakiegoś rozrywkowego lekkoducha, a nie grupy refleksyjnych kobiet?
Pyta Pani:

Pani się nie domyśla czy oczekuje, że araad jeszcze bardziej im przyłoży?
Co za ideologie? Przecież nie buddyzm, ani islam, ani „super-religię” (czyli zlepek wszystkich) związaną z modną wśród młodych ideą New Age, tylko „opium dla ludu” czyli katolicką.
Brydź sam w sobie jest czymś zupełnie normalnym, ale jak sam araad podaje było: „zbyt swobodne podejście”, no to już przy odrobinie wyobraźni, można domyślić się, co się tam odbywało.
Na Titanicu bawiono się do końca. Refleksji – zero. Można i tak.
Ale jak jakaś grupa kobiet, która (nie oszukujmy się- zdaje sobie sprawę, że „już bliżej niż dalej”) nie ucieka tchórzliwie od nieuniknionego i próbuje przypuśćmy dyskutować o absolucie, przemijaniu, snuje refleksje o konsekwencjach dotychczasowego postępowania, winie, karze i przebaczeniu itp., to zaraz im się przylepia etykietkę nawiedzonych bab.
Nie chcę krakać i roztaczać wizje apokaliptyczne, chociaż jest czas po temu. Rozpoczął się Adwent, a wiec czas refleksji i oczekiwania na rocznicę Narodzenia Pańskiego. Nie ma co odkładać, bo można nie zdążyć. Chopin zdążył w ostatnich chwilach, ale np. taki Wolter już nie. Chociaż w ostatnich swoich chwilach chciał się pojednać z Bogiem i błagał przyjaciół i swoich fanów, by przyprowadzili księdza. Odmówiono kategorycznie twierdząc, że skoro całe nieomal życie walczyło się z Kościołem, to trzeba być konsekwentnym do końca.
Pozdrawiam
hz

Nie po prostu bylam ciekawa jakie to byly ideologie.. jako ze rzecz sie dzieje jakby nie bylo na UTW.. a nie w kosciele:)
Moja 92 letnia tesciowa uczescza jeszcze jako wolna sluchaczka na regularne wyklady uniwersyteckie i jezeli ktos wyrazilby sie ze ona ma jakies ideologie to nie koniecznie kojarzyloby mi sie to z ideologia katolicka mimo ze jest ona katoliczka i to praktykujaca.
Czy moje krotkie pytanie oznaczalo stanie po stronie jakiegos lekkoducha??:rolleyes: Malo mnie znasz..
Jezeli chodzi o pojednanie z Bogiem to jednac sie powinni ci co sie z Nim poroznili.. Nie uwazasz?

araad
05-12-2008, 22:05
Zawhie
Serdecznie dziękuję za miłe słowa ten "lekkomyślny lekkoduch" dawno nikt tak miło o mnie nie mówił.
Sprawiłeś/łaś mi autentyczną przyjemność.
Trzymaj się zdrowia życzę i Wesołych Świąt.

zawhie
05-12-2008, 23:25
Nie po prostu bylam ciekawa jakie to byly ideologie.. jako ze rzecz sie dzieje jakby nie bylo na UTW.. a nie w kosciele
Moja 92 letnia tesciowa uczescza jeszcze jako wolna sluchaczka na regularne wyklady uniwersyteckie i jezeli ktos wyrazilby sie ze ona ma jakies ideologie to nie koniecznie kojarzyloby mi sie to z ideologia katolicka mimo ze jest ona katoliczka i to praktykujaca.
Czy moje krotkie pytanie oznaczalo stanie po stronie jakiegos lekkoducha?? Malo mnie znasz..
Jezeli chodzi o pojednanie z Bogiem to jednac sie powinni ci co sie z Nim poroznili.. Nie uwazasz?
Szanowna Pani.
Skoro Pani używa w niku określenie „Pani”, to wydaje się, że takie jest Pani życzenie i z całą powagą to uszanuję. Natomiast dobrze, że do mnie zwraca się Pani „per ty”, bo w ten sposób czuję się młodszy (a jest co odejmować, bo 9 stycznia skończę 68 lat).
Czy moje krotkie pytanie oznaczalo stanie po stronie jakiegos lekkoducha?? Malo mnie znasz..
Nie oznaczało, choć powtórzenie określenia „nawiedzone baby” sugerowało coś w rodzaju, najdelikatniej mówiąc, niechęci do nich. Skoro się pomyliłem, to bardzo przepraszam i to nawet mnie cieszy.
Malo mnie znasz..
Wcale nie znam i bardzo chętnie bym poznał.
Teraz kwestia teściowej i ideologii. To jest trochę inna sytuacja.
Facio napisał:
…podorobiły do UTW ideologię.Niestety seniorzy zamiast się cieszyć wolą smutek i zbawianie świata nawet poprzez stos.
Nie sądzę, by zbawianie świata i to poprzez stos, miało konkretny związek z jakąś doktryną polityczną. Również nie przypuszczam, by tu chodziło jakąś sektę, bo tu by nie pasowała ideologia. Nie przesadzajmy. Sekta i ideologia. A skoro są nawiedzone i jeszcze mowa o stosie, to…
Jezeli chodzi o pojednanie z Bogiem to jednac sie powinni ci co sie z Nim poroznili.. Nie uwazasz?
Uważam. Tu nie było żadnych wycieczek osobistych do Pani, bo niby z jakiej racji. Przecież nie podała Pani swojego stosunku do Boga. Pisząc o pojednaniu miałem na myśli tego faceta, który dość jednoznacznie się określił i jemu podobnych, którzy się również odsłonili i mogą to przeczytać. Taka była moja intencja.
Serdecznie pozdrawiam i jeszcze raz podkreślam, że ten list sprawił mi przyjemność.
hz
PS.
I proszę, uderz w stół i nożyce się odezwały - do mnie. Jaki gościu grzeczny i życzenia mi złożył! Jaka metamorfoza. Ale mnie zawstydził. Ja na niego kamieniem, a on na mnie chlebem. Może jeszcze do spowiedzi pójdzie. Bardzo bym się ucieszył.
Myślałem, że przez szacunek dla kobiet najpierw odpowie Pani. Gdyby napisał, to proszę mu ode mnie przekazać również serdeczne życzenia świąteczne.

Pani Slowikowa
05-12-2008, 23:43
Szanowna Pani.
Skoro Pani używa w niku określenie „Pani”, to wydaje się, że takie jest Pani życzenie i z całą powagą to uszanuję. Natomiast dobrze, że do mnie zwraca się Pani „per ty”, bo w ten sposób czuję się młodszy (a jest co odejmować, bo 9 stycznia skończę 68 lat).
Serdecznie pozdrawiam i jeszcze raz podkreślam, że ten list sprawił mi przyjemność.
hz
.

W moim nicku jest faktycznie pani.. ale to nie jest taka normalna ludzka pani tylko Pani Slowikowa bohaterka wiersza Tuwima.. czyli ptaszek.
Jako kobieta mam prawo zwrocic sie pierwsza do mezczyzny po imieniu co automatycznie upowaznia go do mowienia mi po imieniu.. Tak jak z podawaniem reki:)
Zachecam zatem do zwracania sie do mnie per : Slowiku, albo Slowiczko, albo Pani Slowikowo, albo po prostu Joasiu ( to moje ludzkie imie ):)

gratka
05-12-2008, 23:50
Wracając do dyskusji zapoczątkowanej w wywiadzie z prof.Wiesławem Łukaszewskim widzę tu ciekawe głosy: http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=87323420&a=87515337
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=87323420&a=87471698
jakby druga strona medalu.

Malgorzata 50
05-12-2008, 23:56
ulubionym hasłem powtarzanym w każdym wpisie jest fragment piosenki z Kabaretu Starszych Panów:
Bo jesli kochac to nie indywidualnie
Czyli co? Zbiorowa orgia staruszków, najlepiej w gabinecie Michnika ze szpiclem Maleszką na czele. „Hulaj dusza, piekła nie ma!”
(MAM ODRUCHY WYMIOTNE - PRZEPRASZAM)
Hieronim
bez szpicla

POLA
06-12-2008, 00:23
W przeciwieństwie do Ciebie ja jednak czytam, także "Nasz Dziennik" i słucham RM po to właśnie, żeby nie dochodzić do prawdy na podstawie przedruków czy często przetworzonych informacji. Dostęp do cyklu artykułów na temat traktowania u nas ludzi starszych, niepełnosprawnych masz dzięki netowi, a tłumaczenie, że zamieszkanie na wsi i choroba nie zezwalają na ten dostęp, nie jest argumentem przekonującym, skoro korzystasz z komputera.
Twój wybór, nie chcesz, nie czytaj GW, chcę Ci tylko nadmienić, że można o tej gazecie mówić różnie, ale całkiem sporo tematów podjętych przez jej dziennikarzy naprawdę zasługuje na uwagę, choć niekoniecznie trzeba w całości zgadzać się z punktem widzenia autorów.

Czynisz mi zarzut, że nie stanęłam w obronie Ludgardy.
Odpowiedziałam Ci na Twój komentarz do mojego wcześniejszego wpisu i nie uznałam za stosowne, aby wątek rozszerzać o mowę obrończą. Gdybym musiała reagować na wszelkie przejawy agresji słownej forowiczów, groziłoby mi zestarzenie się przy monitorze, a tego ani nie chcę, ani nie mam tyle czasu, zresztą sama też muszę bronić swojego dobrego - jak mniemam imienia - bo wielokrotnie dostałam tu łopatką po głowie, że użyję eufemizmu.

O prawdzie i jej obliczach teraz...

Moje stwierdzenie o istnieniu kilku oblicz prawdy odnosiło się do UTW i sposobu traktowania ludzi starszych, a także do oburzenia i utyskiwania na GW za ... no właśnie , za co? Tego ani Ludgarda nie sprecyzowała, ani opinie wyrażone w proteście - nie do końca są dla mnie jasne.
Bo jaka jest prawda o UTW?
Jak naprawdę wygląda traktowanie ludzi starszych w Polsce?
Potrafisz dać jednoznaczną odpowiedź?
Każda jednoznaczna będzie fałszywa - albo inaczej - nie do końca zgodna ze stanem faktycznym, bo nie ma tu ani prostej odpowiedzi, ani jednoznacznej, natomiast uprawniona bywa taka: jest różnie, ale co to znaczy?

Zakończyłeś swoją wypowiedź cytatem z Tischnera, którego bardzo sobie cenię i którego wykłady pamiętam, a także cykl artykułów w GW, a ja posłużę się cytatem z Daukszewicza:
Prawda jest jak d..a, każdy ma swoją.
(licentia poetica;) )

Pozdrawiam, zdrowia życzę:)

Malgorzata 50
06-12-2008, 00:34
Jak ktoś notorycznie kpi sobie z Boga i Anioła stojących za rogiem, to nie ma co się dziwić takiej reakcji.
Kolacji nie jadłem, bo się odchudzam, a szkoda, że nie wiesz o tym, iż uczucie nienawiści jest ludziom wierzącym zupełnie obce.
Jak to jest z tym źdźbłem i belką w oku? Przykre, że mnie przypisujesz nienawiść, a nie zauważyłaś, jak przez waszą guru Małgorzatę została potraktowana Ludgarda, która bardzo delikatnie ośmieliła się skrytykować GW.
W dzienniku tym, w ramach ewidentnej krucjaty przeciw ludziom starym, w której szczytem obrzydliwości był wywiad z W. Łukaszewskim pt.: „Dziadek do piachu”, to Małgorzata 50 uważa, że wszystko jest OK.? Czy o ewidentnych inwektywach można dyskutować?
Ile pogardy i cynizmu w stosunku do Ludgardy (krytykującej GW) i wszystkich wierzących jest w stwierdzeniu:
Jasne ,znacznie bardziej humanitarny i godny jest opiniotwórczy "Głos Niedzielny"
(na marginesie – nie ma w Polsce takiego periodyku, natomiast jest „Gość Niedzielny”, ale jak się nie splamiło wzięciem do ręki jakiejkolwiek prasy katolickie, to tak jest ).
Nie czytam Gościa Niedzielnego” więc nie mogę wyrażać zdania na ile jest opiniotwórczy. Z tego, co wiem ten tygodnik katolicki ma charakter stricte religijny. Natomiast na pewno opiniotwórczy (i to jeszcze jak!) jest „Nasz Dziennik”, do którego ta osoba na pewno nie zagląda, bo mogłaby niechcąco swoje fałszywe i nienawistne poglądy zweryfikować.
I dalej, ta perfidna i złośliwa „wyzwolona” kobieta pisze:
„…to jest cykl do dyskusji a nie do przyjmowania na wiarę..cóż w twój ulubiony organ zapewne takich mozliwości nie dopuszcza…”
To nie jest cynizm i pogarda?
I tak wyraźnych belek w oku nie widzisz, bo co, guru obiecuje jakieś niewybredne harce w piwnicy w kontrze do wykpionych UTW, co zyskało wielką radość i wasze klaskanie w rączki.
I to właśnie doprowadziło mnie do mdłości, a nie kolacja, ani wrodzona nienawiść (czy uczucie może być wrodzone?)
Żal mi Was!
hz

PS.
Poznaliśmy się Grażynko w zgoła odmiennych okolicznościach, gdy bezinteresownie pomogłaś mi w rozgryzaniu technicznych sztuczek, za co ciągle bardzo dziękuję. Żałowałem tylko, że mi nie wolno było wpisać odpowiedzi na Twojej stronie. Wklepałem na swojej i oczywiście, bez żadnych efektów, czego się spodziewałem. W tej sytuacji uważam, że sprawa straciła aktualność. Szkoda.
Do
bronczyk
nikt nikogo na siłę nie nawraca, to nie czasy Krucjat Krzyżowych.
Do
POLA
Prawda ma tylko jedno oblicze, pozostałe są w GW. Ale się po mnie przejechał ...śmiałam się pól godziny czytając tę z ogniem napisaną filipikę .Przestań się może odchudzać to żółć ci wróci do normy..Nie chce mi się nawet na tego tasiemca odpowiadać bo ręce mi opadły i ni diabła nie mogę trafić w klawiaturę .Gratuluję wyboru periodyków opiniotwórczych i życzę pasjonujących wykładów na UTW...A ja sobie z koleżankami podyskutuję o filozofii w metafizycznych oparach absurdu i absyntu ,a następnie udam się na orgię .Jeszcze nigdy nie byłam guru ha! starzenie się jest jednak pełne niespodzianek!!!! Mnie ciebie nie żal ja nad toba rozpaczam -żyć bez poczucia humoru -to jest naprawdę tragedia.

z centrum
06-12-2008, 00:43
"Góralska teoria poznania mówi, że są trzy prawdy: świenta prawda, tys prowda i ***** prowda". ks. Józef Tischner
Gdzie jest dialog tam jest prawda a uznanie dla prawdy łączy się z wzajemnym zrozumieniem różnicy poglądów a to z kolei wyklucza wszelką przemoc (tu akurat tylko słowną).

zawhie
06-12-2008, 00:57
zawhie, ale Ty też nie zwracasz się do Malgorzaty50 językiem miłości dyskusja wirtualna ma się nijak do tej w świecie realnym i łatwo wtedy nie mając takich intencji kogoś dotknąć.
Fakt, to nie był język miłości. Zareagowałem bardzo emocjonalnie. Emocje opadły i stać mnie na przeproszenie Małgorzaty, co niniejszym czynię.
Piszesz, że w wirtualnej dyskusji można nie mając takich intencji kogoś dotknąć
Ale ja chciałem dotknąć, mając taką intencję. Chciałem nią wstrząsnąć i pokazać jak jest miło, jak się kogoś poniża. Ludgarda została sprowadzona do parteru. Myślałem, że ona zareaguje, a tu nic. Myślałem, że któraś z Was stanie w Jej obronie, ale gdzież tam, po słabej Ludgardzie można bezkarnie skakać. Ciągle jakiś niezrozumiały immunitet chroni przebojową Małgorzatę, a ona sobie bezkarnie harcuje, organizuje na wesoło jakieś tajne ”uniwersytety” w piwnicy z jakimiś eleganckimi alkoholami typu Martini z limonką (oczywiście, nic w tym zdrożnego), a na tę propozycję jedna po drugiej się łasi i lecą jak muchy do lepu. Podziwiam jej siłę oddziaływania. Typowy przykład przywódczyni.
Wszystkie, no może nie wszystkie, ale wiele z Was mnie atakuje, wytyka brak chrześcijańskiej miłości, ale tu nie znalazłem do tej pory ani jednego krytycznego zdania pod adresem Małgorzaty. To ona jest nietykalna? Są równi i równiejsi?
Wreszcie się Ludgarda odezwała i nieśmiało troszkę zaczęła bronić. Która z Was poszła jej w sukurs? Nie znam Małgorzaty (już trochę niestety poznałem), nie znam Ludgardy i nie obchodzi mnie czy zasłużyła sobie na pomoc czy nie. Jedno wiem, skrzywdzono ją publicznie i musiałem zareagować. Wreszcie nieśmiało Ludgarda się odezwała. Która z Was jej poszła w sukurs? Ty mi wytykasz brak miłości? A co Ty zrobiłaś publicznie, (na forum) dla Ludgardy? Przecież tytuł Moderatora do czegoś zobowiązuje. Znamienne jest to, ze podczas, gdy Wy kolejno suchej nitki na mnie nie zostawiłyście, Małgorzata nie odważyła się ani raz się odezwać i mi przyłożyć. Bohaterka w stosunku do słabej Ludgardy? A może nie, przecież ma uczynne adwokatki i nie musi się poniżać, by napisać do mnie.
Tak, jestem złośliwy i porywczy. Dlatego jeszcze raz Małgorzatę przepraszam. Tylko kto przeprosi Ludgardę?
Gdyby jednak Małgorzata zdecydowała się napisać do mnie, to się spóźniła. Nie mam zamiaru już tu wracać, do tego wątku, gdzie jest towarzystwo wzajemnego popierania, ale nie do końca. Brak mi tu zwykłej, ludzkie solidarności.
Zdarza mi się atakować, ale w sercu urazy nie pozostawiam, dlatego życzę Wszystkim, zupełnie Wszystkim wielu łask Bożych z okazji zbliżających się świąt.
Hieronim

Malgorzata 50
06-12-2008, 01:06
Ok niech ci będzie jeśli Ludgarda poczuła się dotknieta przepraszam .Ale dalej nie rozumiem tego ataku .Cożem biedna takiego uczynila straszliwego ,ze nie lubię prasy katolickiej i nie uważam jej za opiniotwórczą ty się przejechałeś po mojej ulubionej GW a ja nie poszlam płakać do kąta.Człowieku to jest forum dyskusyjne a nie kółko rózańcowe.Możecie sobie opieprzyć mnie,czemu nie .Nie będę z tego powodu łykala relanium tudziez szlochala po nocach .Opary absurdu jakieś się tu rozsnuwają nad tym forum

Basia.
06-12-2008, 01:39
przeczytałam wątek od początku, faktycznie Małgosia napisała zbyt emocjonalnie i przyznała się do tego. Podobnie jak Ludgarda nie lubię GW a Małgosia ma prawo nie darzyć afektem prasy religijnej. NIe mamy na forum guru i nie jesteśmy towarzystwem wzajemnej adoracji bywa, że zgadzamy się w niektórych kwestiach i to chyba nie jest naganne? :confused: Nikt nikogo nie chciał poniżyć, upokorzyć i tak jak pisałam dyskusja wirtualna ma się nijak do dyskusji twarzą w twarz. Bardzo często intencje piszącego są odbierane niewłaściwie taki jest "urok" świata wirtualnego. Wywołałeś nas do tablicy, ustawiłeś w szeregu ale my tego nie potrzebujemy bo od dawna jesteśmy dorosłe.

LUDGARDĘ PRZEPRASZAM JEŻELI POCZUŁA SIĘ DOTKNIĘTA. LUDGARDO ŻADNA Z NAS NIE ZAMIERZAŁA SPRAWIĆ TOBIE PRZYKROŚCI, PRZEPRASZAM.
http://img75.imageshack.us/img75/3463/flo26jm8.gif (http://imageshack.us)

gratka
06-12-2008, 11:33
Bo jaka jest prawda o UTW?
Jak naprawdę wygląda traktowanie ludzi starszych w Polsce?
Potrafisz dać jednoznaczną odpowiedź?
Każda jednoznaczna będzie fałszywa - albo inaczej - nie do końca zgodna ze stanem faktycznym, bo nie ma tu ani prostej odpowiedzi, ani jednoznacznej, natomiast uprawniona bywa taka: jest różnie, ale co to znaczy?

Zakończyłeś swoją wypowiedź cytatem z Tischnera, którego bardzo sobie cenię i którego wykłady pamiętam, a także cykl artykułów w GW, a ja posłużę się cytatem z Daukszewicza:
Prawda jest jak d..a, każdy ma swoją.
(licentia poetica;) )

Pozdrawiam, zdrowia życzę:)

Moi Kochani
młodości i czasów studenckich nikt nam nie wróci. UTW są namiastką, czymś w zamian, powstały dla osób starych, samotnych w tłumie i nie poddających się marazmowi. Nie każdy lubi erzatze, lecz - gdy jak pisze Lila "ściany wyją" - UTW spełniają ważną rolę, a na pewno skracają kolejkę do pomocy społecznej.
Wracając do dyskusji zapoczątkowanej w wywiadzie z prof.Wiesławem Łukaszewskim widzę tu ciekawe głosy: Pozwólmy wypowiedzieć się tym, którzy są wewnątrz UTW:
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.ht...420&a=87515337 (http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.ht...420&a=87515337)
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.ht...420&a=87471698 (http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=87323420&a=87471698)
jakby druga strona medalu.Przeczytajcie proszę.
Wszystko zależy od ludzi, ich aspiracji i oczekiwań.
Jeszcze raz powtarzam: to forum też można nazwać - za profesorem Łukaszewskim - gettem ludzi starych ( z nielicznymi wyjątkami), czy to oznacza, że nie spełnia swojej roli ??

Lila
06-12-2008, 12:03
Po przeczytaniu ,stwierdzam ze smutkiem,że jest to getto ,niestety.Mam na myśli forum.Tylko dobrowolne.

Powaga i obrażalstwo .Drobiazgowość i uszczypliwość.To ciągłe przepraszanie ,za to co się napisało.No i nic dziwnego ,że młoda administracja zaczęła traktować forumowiczów jak swe dzieci nieletnie.
Sama tak bym zrobiła.

Dla mnie jest to drogowskaz ,którą drogę ku ...słońcu :) ,ominąć.Dlatego tak boję się wszelkiej maści stowarzyszeń ,jakby je nazwać .Bo są one w realu.

A być może się mylę i coś tracę ?

gratka
06-12-2008, 12:32
Dla mnie jest to drogowskaz ,którą drogę ku ...słońcu :) ,ominąć.Dlatego tak boję się wszelkiej maści stowarzyszeń ,jakby je nazwać .Bo są one w realu.

A być może się mylę i coś tracę ?

Do UTW nie biorą z łapanki!
Kto ma wybór innych, bardziej zindywidualizowanych i ciekawych form spotkań z ludźmi i nauką, bądź nie odczuwa potrzeby - nie przychodzi do UTW. :)

Malgorzata 50
06-12-2008, 14:00
Po przeczytaniu ,stwierdzam ze smutkiem,że jest to getto ,niestety.Mam na myśli forum.Tylko dobrowolne.

Powaga i obrażalstwo .Drobiazgowość i uszczypliwość.To ciągłe przepraszanie ,za to co się napisało.No i nic dziwnego ,że młoda administracja zaczęła traktować forumowiczów jak swe dzieci nieletnie.
Sama tak bym zrobiła.

Dla mnie jest to drogowskaz ,którą drogę ku ...słońcu :) ,ominąć.Dlatego tak boję się wszelkiej maści stowarzyszeń ,jakby je nazwać .Bo są one w realu.

A być może się mylę i coś tracę ?
otóż to pani Lilu

z centrum
06-12-2008, 14:29
Jeszcze raz powtarzam: to forum też można nazwać - za profesorem Łukaszewskim - gettem ludzi starych ( z nielicznymi wyjątkami), czy to oznacza, że nie spełnia swojej roli ??
Gettem ludzi starych w potocznym tego pojęcia znaczeniu to forum klubu Seniora z pewnością nazywać nie należy.

Natomiast jest w tym naszym, podkreślam naszym klubie, zbytni rejwach widocznie wynikający z ogromnej potrzeby wpisywania zdań czyli postów.
A może Administarcja rozważy uniewidocznienie liczby postów w odpowiedzi i przeniesienie tej informacji do profilu

Lila
06-12-2008, 14:54
Gettem ludzi starych w potocznym tego pojęcia znaczeniu to forum klubu Seniora z pewnością nazywać nie należy.

Natomiast jest w tym naszym, podkreślam naszym klubie, zbytni rejwach widocznie wynikający z ogromnej potrzeby wpisywania zdań czyli postów.
A może Administarcja rozważy uniewidocznienie liczby postów w odpowiedzi i przeniesienie tej informacji do profilu
Jestem ZA !!!
Nie będę musiała kasować swoich postów ,aby nie przekroczyć 10.000 !

z centrum
06-12-2008, 15:07
Jestem ZA !!!
Nie będę musiała kasować swoich postów ,aby nie przekroczyć 10.000 !
A to jest jakaś kara za aktywność ;)

Lila
06-12-2008, 15:22
A to jest jakaś kara za aktywność ;)

Nie ma .Ale ja mam ...:D

POLA
06-12-2008, 15:45
Spieramy się o pietruszkę, a problem traktowania ludzi starszych leży odłogiem.

Ludgarda, która zapoczątkowała ten wątek jak i jej szlachetny obrońca, milczą, pewno się obrazili, bywa i tak.

Zasięgnęłam języka, poczytałam to i owo w prasie lokalnej, pogadałam z seniorami z małych miejscowości i jak słusznie podejrzewałam,
UTW są różne, ale biedni starsi ludzie nie mają alternatywy, dlatego godzą się niekiedy na to, aby traktowano ich protekcjonalnie.
Ale: są kursy języków obcych, prelekcje o zdrowiu, gotowaniu, spotkania z interesującymi ludźmi.
Wszystko zależy od organizatorów i także od "studentów" tychże UTW.

Nie każdy mieszka w Poznaniu, Warszawie czy Krakowie, większość starszych to mieszkańcy małych miasteczek, gdzie możliwości uatrakcyjnienia jesieni życia są mniejsze, gdzie samotność bardziej dokucza, a poczucie inności i odrzucenia przez resztę społeczeństwa goniącego za własnym cieniem są bardziej widoczne.

Cykl artykułów podjętych przez GW, Rodzić po ludzku , Umierać po ludzku jak i obecny uważam za niezwykle pożyteczny.

Czy coś to zmieni?
Nie wiem, ale na pewno w co bardziej wrażliwych spowoduje przynajmniej chwilową zadumę nad losem i pozycją ludzi starszych w naszym społeczeństwie. Dobre i to, jeśli nie można na razie więcej.
Dlatego, Ludgardo, wystąpiłam w obronie GW, bo w każdej gazecie, bez względu na opcję, można znaleźć coś, nad czym warto się pochylić.

Do "moim zdaniem":

Natomiast jest w tym naszym klubie zbytni rejwach widocznie wynikający z ogromnej potrzeby wpisywania zdań czyli postów.
A może Administarcja rozważy uniewidocznienie liczby postów w odpowiedzi i przeniesienie tej informacji do profilu
Nie interesuje mnie ilość wpisów, ale ich jakość, to tyle w odpowiedzi na Twoje sugestie.

Alsko
06-12-2008, 17:22
A może Administarcja rozważy uniewidocznienie liczby postów w odpowiedzi i przeniesienie tej informacji do profilu

Jestem za!
Rzadko zwracam uwagę na "licznik" (ważniejsza jest zawartość postów), ale jeśli już ją zwracam - to mi się źle kojarzy. Z inkasentem :D ;)

gratka
06-12-2008, 21:06
Mnie informacja kto ile postów popełnił nie przeszkadza, a czasem daje do myślenia.
Wracając do Gazety Wyborczej. Jej cykl "Rodzić po ludzku" spowodował wiele dobrego, szczególnie w traktowaniu kobiet na porodówkach. Teraz wskazują następny problem.
Społeczeństwa zachodu najpierw się wzbogaciły, potem zestarzały, a u nas jest odwrotnie. Emeryci są ubodzy. Mam pełną świadomość, że gdybyśmy jako zarząd UTW nie zorganizowali wycieczek, to przynajmniej co czwarty senior samodzielnie nigdzie by nie wyjechał, gdyby nie nasze kursy komputerowe, to 85% naszych seniorów byłoby internetowymi analfabetami. Są ludzie, którzy uczą się języków obcych na emeryturze nadrabiając zaległości młodości, interesują się historią, filozofią. Przekrój zainteresowań podobny jak na Seniorze.
Problem tkwi w tym, że polskie ustawodawstwo nie nadąża za życiem, nie uwzględnia UTW jako formy kształcenia.
Myślę, ze sytuacja dojrzewa do tego, aby przy stymulacji Gazety wymusić pewne zapisy w ustawie o pożytku publicznym, i w ustawie o samorządach.

z centrum
07-12-2008, 13:30
Mnie informacja kto ile postów popełnił nie przeszkadza, a czasem daje do myślenia.

Mnie też nie przeszkadza i także dała do myślenia w kontekście zauważanych gratulacji z okazji uzyskania xxtysięcy postów wraz z życzenia szybkiego ich pomnożania.

Malgorzata 50
07-12-2008, 14:03
A jakie to ma znaczenie.Czepiasz się Pan.
A wracając do UTW tzw kształcenie ustawiczne nie jest polskim wynalazkiem i nie zadne UTW ale Uniwersytety Otwarte funkcjonują w świecie od kilkudziesięciu czy lat.I to są prawdziwe Uniwersytety z kolokwiami ,egzaminami możliwoscią uzyskania dyplomow i stopni naukowych w dowolnym wieku.To o czym poiszecie czyli wycieczki kursiki itd jest b.potrzebne i chwalebne ale dlaczego nazywać to IUniwersytetem do tego trzeciego Wieku to po prostu zajęcia dla ludzi starszych i tyle .Dobrze ze sa ale po co ten przerost formy nad treścią.

POLA
07-12-2008, 16:03
bo to taki substytut uniwerku, na razie..., jak się polepszy to będą prawdziwe, z indeksami, kolokwiami i normalnymi egzaminami, a nie zabawą w kółko i krzyżyk:D

Erzac, cholera, nie życie... zacytuję sobie nieśmiertelną Osiecką.

araad
07-12-2008, 16:16
Też bym sobie życzył żeby na normalnej uczelni można było uczestniczyć chociażby w wykładach, jestem się w stanie zgodzić nawet na jakąś odpłatność /oczywiście na możliwośći emeryta/.Dopóki nie ma takiej możliwości to dobrze że chociaż są te UTW ,pisałem już nie mam niejakie doświadczenia z tą instytucją,dobrze ze są i ludzie mogą ze sobą chociaz rozmawiać.Ja co prawda dałem sobie z nimi spokój ale daleki jestem od ich krytyki.

z centrum
07-12-2008, 17:40
A jakie to ma znaczenie.Czepiasz się Pan. ;)

Ad rem > UTW
W Polsce na prywatnych uczelniach chyba nie ma ograniczenia wieku studiowania.
Charakterem działalność UTW bardzo przypomina uniwersytety ludowe z czasów Drugiej Rzeczypospolitej.
Słowo uniwersytet w nazwie na przykład nijak nie pasuje do tych działających przy politechnikach czy ośrodkach kultury.
http://www.klub.senior.pl/uniwersytety-trzeciego-wieku/t-utw-czy-kluby-seniora-2932.html

Ludgarda
08-12-2008, 18:05
Spieramy się o pietruszkę, a problem traktowania ludzi starszych leży odłogiem.

Ludgarda, która zapoczątkowała ten wątek jak i jej szlachetny obrońca, milczą, pewno się obrazili, bywa i tak.

Zasięgnęłam języka, poczytałam to i owo w prasie lokalnej, pogadałam z seniorami z małych miejscowości i jak słusznie podejrzewałam,
UTW są różne, ale biedni starsi ludzie nie mają alternatywy, dlatego godzą się niekiedy na to, aby traktowano ich protekcjonalnie.
Ale: są kursy języków obcych, prelekcje o zdrowiu, gotowaniu, spotkania z interesującymi ludźmi.

Wcale się nie obraziłam ( tylko trochę mnie tu nie było), przecież nie jesteśmy dziećmi tylko ludżmi dorosłymi w starszym wieku, więc tym bardziej powinna nas
charakteryzować roztropność i...mądrość życiowa:)
Wszystko zależy od organizatorów i także od "studentów" tychże UTW.

Nie każdy mieszka w Poznaniu, Warszawie czy Krakowie, większość starszych to mieszkańcy małych miasteczek, gdzie możliwości uatrakcyjnienia jesieni życia są mniejsze, gdzie samotność bardziej dokucza, a poczucie inności i odrzucenia przez resztę społeczeństwa goniącego za własnym cieniem są bardziej widoczne.

Cykl artykułów podjętych przez GW, Rodzić po ludzku , Umierać po ludzku jak i obecny uważam za niezwykle pożyteczny.

Czy coś to zmieni?
Nie wiem, ale na pewno w co bardziej wrażliwych spowoduje przynajmniej chwilową zadumę nad losem i pozycją ludzi starszych w naszym społeczeństwie. Dobre i to, jeśli nie można na razie więcej.
Dlatego, Ludgardo, wystąpiłam w obronie GW, bo w każdej gazecie, bez względu na opcję, można znaleźć coś, nad czym warto się pochylić.

Do "moim zdaniem":

Nie interesuje mnie ilość wpisów, ale ich jakość, to tyle w odpowiedzi na Twoje sugestie.

Wcale się nie obraziłam,(tylko po prostu trochę tutaj mnie nie było) przecież nie jesteśmy dziećmi lecz osobami dorosłymi w starszym wieku, które powinna charakteryzować roztropność i mądrość, która przychodzi z wiekiem!
To miło spotkać, choćby na forum internetowym szlachetnego, osamotnionego obrońcę, kiedy dostaje się niewybredną, impertynencką odpowiedż! A powinniśmy różnić się...pięknie!:)
Przyznaję,że w każdej gazecie- nie tylko opiniotwórczej-można znależć rzeczy dobre, godne uwagi, pochylenia się nad tematem humanitarnym w każdym wymiarze...
I nie powracajmy już do tej nieprzyjemnej kwestii! Dopowiem tylko,że człowieka poznaje się również po wypowiedzi, jej charakterze...

POLA
09-12-2008, 01:23
Absolutnie się zgadzam z Twoim ostatnim zdaniem, dlatego nie interesują mnie profile i informacje tam zawarte, wolę sprawdzać w toku rozmowy, z kim mam przyjemność lub niekoniecznie.

Piszesz, że wiek obliguje do określonych postaw. Teoretycznie tak, ale jeśli się pamięta, że każdy dorosły podszyty jest dzieckiem, to wiele wyjaśnia:D, choć nie usprawiedliwia brutalnego języka czy wulgarnych określeń.

Na tym forum, na którym nie wiem, jak długo jesteś, bywa różnie, na ogół bronimy się sami przed niewybrednymi - zdarza się - atakami. W Twojej obronie stanął jeden z forowiczów i dobrze, a Małgorzata Cię w końcu przeprosiła.

Nie zrażaj się impertynencjami, w naszym klubie i tak panuje sielanka, na innych jest znacznie gorzej, a Polacy kłótliwi bywają, od wieków;)
Pozdrawiam:)

Malgorzata 50
09-12-2008, 02:23
Przeprosiłam ponieważ nie zdawałam sobie sprawy ,że moja wypowiedź była tak przykro przyjęta -co do meritum podtrzymuję .Ale dla każdego co innego jest opiniotwórcze i ten punkt naruszyłam.Mam kompletnie inny światopogląd niż większość wypowiadających się tu osób i dlatego trudno się rozmawia .Nie użyłam żadnego wulgarnego słowa.A każdy z nas ma jakąś ekspresję -nie lubię letnich rozmów i z tego powodu nie chce mi się za często tu bywać .Za bardzo podkreślacie ową konieczność wyważania i ten sędziwy wiek -nie czuję się osobą ani sędziwą ani dostojną ,za często się ktoś obraża ...to zabija każdą dyskusję niestety.Nie mam zamiaru wchodzić na forum po to by nabierać jakiegoś poczucia winy z tego powodu iż nie podzielam poglądów osób ,które każdą inność odbierają jak zamach na ich godność osobistą tudzież urażanie uczuć .

Ludgarda
09-12-2008, 17:26
Cieszę się z powrotu dobrego klimatu na tym forum...:D , w tym wątku. Widać jestem nadwrażliwa...
Pozdrawiam wszystkich ciepło, dobrego wieczoru! :))

z centrum
09-12-2008, 22:43
Do "moim zdaniem":

Nie interesuje mnie ilość wpisów, ale ich jakość, to tyle w odpowiedzi na Twoje sugestie.
Napisałem o zjawisku "pisania postów dla pisania" co w końcu w towarzystwie Ludzi w wieku refleksji wydało mi się ciut, ciut zaskakujące, ale
NIE SUGEROWAŁEM ŻE TO JEST NAGANNE I WYMAGA OGRANICZENIA SWOBODY WYPOWIEDZI.

Wszystkich, którzy poczuli przykrość z powodu postu #47 - "Natomiast jest w tym naszym, podkreślam naszym klubie, zbytni rejwach widocznie wynikający z ogromnej potrzeby wpisywania zdań czyli postów. A może Administarcja rozważy uniewidocznienie liczby postów w odpowiedzi i przeniesienie tej informacji do profilu" - przepraszam.
W każdym profilu taka informacja też jest umieszczona.

Mar-Basia
09-12-2008, 23:05
Przeprosiłam ponieważ nie zdawałam sobie sprawy ,że moja wypowiedź była tak przykro przyjęta -co do meritum podtrzymuję .Ale dla każdego co innego jest opiniotwórcze i ten punkt naruszyłam.Mam kompletnie inny światopogląd niż większość wypowiadających się tu osób i dlatego trudno się rozmawia .Nie użyłam żadnego wulgarnego słowa.A każdy z nas ma jakąś ekspresję -nie lubię letnich rozmów i z tego powodu nie chce mi się za często tu bywać .Za bardzo podkreślacie ową konieczność wyważania i ten sędziwy wiek -nie czuję się osobą ani sędziwą ani dostojną ,za często się ktoś obraża ...to zabija każdą dyskusję niestety.Nie mam zamiaru wchodzić na forum po to by nabierać jakiegoś poczucia winy z tego powodu iż nie podzielam poglądów osób ,które każdą inność odbierają jak zamach na ich godność osobistą tudzież urażanie uczuć .
Tylko przyklasnac. Zapewniam Cie, ze inni mysla podobnie - i tez maja obrazalskich naprzeciw i nie tylko obrazalskich.......

Obserwuje ten watek i bardzo sie ciesze, ze w Polsce zaczynaja "wprowadzac" w ruch struktury dla "seniorow". Nie nazywam ich Uniwersytami bo takowymi nie sa, ale forma w jakiej sie prezentuja wydaje mi sie, ze napewno jest ciekawa i bardzo potrzebna dla "seniorkow". Zycze wszystkim powodzenia w tych strukturach - sa naprawde potrzebne.

tadeusz50
09-12-2008, 23:14
Napisałem o zjawisku "pisania postów dla pisania" co w końcu w towarzystwie Ludzi w wieku refleksji wydało mi się ciut, ciut zaskakujące, ale
NIE SUGEROWAŁEM ŻE TO JEST NAGANNE I WYMAGA OGRANICZENIA SWOBODY WYPOWIEDZI.

Wszystkich, którzy poczuli przykrość z powodu postu #47 - "Natomiast jest w tym naszym, podkreślam naszym klubie, zbytni rejwach widocznie wynikający z ogromnej potrzeby wpisywania zdań czyli postów. A może Administarcja rozważy uniewidocznienie liczby postów w odpowiedzi i przeniesienie tej informacji do profilu" - przepraszam.
W każdym profilu taka informacja też jest umieszczona.
Januszu a czemu upierasz się ze schowaniem liczby postów pod dywan. Tak mam jeden rzut oka i widzę odkąd dany forumowicz jest zarejestrowany i jak często się udziela. Fakt jestem jednym z liderów w ilości pisania postów dziennie i co to przeszkadza. A może jeszcze uwidocznić ilość założonych wątków. Niech to będzie widoczne.

z centrum
09-12-2008, 23:35
Januszu a czemu upierasz się ze schowaniem liczby postów pod dywan. Tak mam jeden rzut oka i widzę odkąd dany forumowicz jest zarejestrowany i jak często się udziela. Fakt jestem jednym z liderów w ilości pisania postów dziennie i co to przeszkadza. A może jeszcze uwidocznić ilość założonych wątków. Niech to będzie widoczne.
Tadeusz - na naszym forum wszystko jest jak najbardziej akuratne.

46.171.164.xxx
18-05-2015, 14:10
BUDOWAĆ MILIARDY MIĘDZYNARODOWYCH CYFROWYCH STACJI TELEWIZYJNYCH ODBIORCZO-
NADAWCZYCH NA CAŁYM ŚWIECIE. PISZCIE DO INNYCH. PRYWATNE STACJE TELEWIZYJNE.