PDA

View Full Version : Australia: kobiety po 50-tce najszczęśliwsze - komentarze


Biedronka
14-01-2007, 20:58
Komentarz do artykułu: Australia: kobiety po 50-tce najszczęśliwsze (http://www.senior.pl/147,0,Australia-kobiety-po-50-tce-najszczesliwsze,1836.html)
--------------------
Nie ma to jak być seniorką w Australii.
A my żyjemy tu i też mamy zainteresowania, marzenia, energię, tylko kasy za mało by żyć...
http://img61.imageshack.us/img61/2509/kurnikce0uz0.gif (http://imageshack.us)

jolita
14-01-2007, 22:00
Biedroneczko w kropeczki - pragnienia powinni mieć ludzie młodzi, żeby mieć impuls do zdobywania: wiedzy, pieniędzy, komfortu i t.p., a już gdy nadchodzi albo jest wiek emerytalny trzeba umieć cieszyć się terażniejszością i nie zatruwać się utyskiwaniem...A tak w ogóle jak obserwuję tą obecną rywalizację i wyścig zarówno w zakł. pracy jak i w zdobywaniu dóbr materialnych, tą niepewność czy wybrany fundusz emerytalny rozwinie się czy padnie...cieszę się ze swojego "wcześniejszego urodzenia":http://img296.imageshack.us/img296/3324/mikihp0.gif (http://imageshack.us)D

adriana57
10-03-2010, 12:09
:) :) Komentarz do artykułu: Australia: kobiety po 50-tce najszczęśliwsze (http://www.senior.pl/147,0,Australia-kobiety-po-50-tce-najszczesliwsze,1836.html)
--------------------
Nie ma to jak być seniorką w Australii.
A my żyjemy tu i też mamy zainteresowania, marzenia, energię, tylko kasy za mało by żyć...
http://img61.imageshack.us/img61/2509/kurnikce0uz0.gif (http://imageshack.us)
To tak jak w kraju,za dużo by umrzeć za mało by żyć pozdrawiam/och dostałam dziś podwyżkę i chyba wyskoczę w góry/

maja.47
10-03-2010, 20:48
Jolita ma rację,cieszmy się tym co mamy,chociaż nieraz mamy w kieszeni mało,ale za to doświadczeń życiowych pod dostatkiem.
Jeżeli jeszcze zdrowie nam dopisuje - to chyba najważniejsze.

elza1302
11-03-2010, 14:38
Rok temu postanowiłam zrobić prawko, żeby dojeżdżać do pracy ok.20 km.Testy zdalam super, za pierwszym razem bezbłędnie. Niestety do jazdy podchodziłam już 5 razy i za każdym razem oblałam, trzy razy plac, dwa razy miasto... Zniechęciłam się..ale czytając tutaj posty niektórych pań znów nabrałam ochoty na dalsze próby... Jazda autobusem do pracy jest dla mnie coraz bardziej uciążliwa. Znajomi jeżdżą autkami, ale mają komplety / pracuję 7 godzin dziennie i nikomu się nie opłaca wozić mnie tylko w jedną stronę:(.../. Mam już autko, ale boję się jeździć bez prawka, chociaż nieraz mam ochotę wsiąść i pojechać...

Babcia Iwa
11-03-2010, 15:14
Też bym chciała być emerytką / już jestem/ w Australii, bo w moim kraju liczę czy starczy mi do końca miesiąca i takie myślenie nie pozwala mi na przyjemności, rozluźnienie bo mam ciągle problem. W Australii to mają jak w bajce. Życie bezstresowe i w kontakcie z przyjemnościami. My natomiast żyjemy może nie tak spokojnie ale cały czas mamy nadzieję na lepsze jutro i na to czekamy. Cieszymy sie jak nam zdrówko dopisuje - o - coś jednak mamy.

largetto
11-03-2010, 17:54
Dziewczyny myślę że powinien się tutaj wypowiedzieć Kangur ;)
pewnie tam też nie jest tak kolorowo jak piszą....
a ja jestem zadowolona z tego co mam.... marzenie - aby być zdrowym i sprawnym.... i to wystarczy aby cieszyć się życiem....
bo....

"Szczęście to coś do zrobienia, ktoś do kochania i nadzieja na coś."

zrycla
16-03-2010, 16:23
mad: Cudze chwalimy swego nie widzimy Australia a Polska taka piekna , tyle cudownych miejsc tylko nas nie stac zeby ją zwiedzic A szkoda nieprawdasz :mad:

taneska
16-03-2010, 20:59
Wszystkie macie po trosze rację:D Prawda jest taka, że najlepiej być zdrową i bogatą emerytką, bo wtedy można zwiedzić i Polskę, i kawał świata. Tak też jest w większości bogatych krajów- starzy ludzie dużo podróżują i jeszcze na dodatek dobrze wyglądają.W USA np. pracownicy zakładów samochodowych mają prawo do dużo tańszego samochodu od firmy co ileś lat.
elza1302 na pocieszenie ci powiem, że większość mądrych ludzi ma problem z tym egzaminem;)

zrycla
19-03-2010, 14:41
Dołacze się do Taneski ;nam recistą lub emerytom daleko do USA jak nie zapłacimy [słono] to nie polecimy a szkoda bo przeciesz człowiek tyle lat przepracował a i Polske ciezko zwiedzic