PDA

View Full Version : Ekologia - po francusku


kufa86
09-12-2008, 10:33
Unia łaskawie ‘da’ nam więcej czasu na ograniczenie emisji CO2,
o...jaki łaskawcy, powinniśmy paść na kolana i bić czołem, wcześniej nie wykorzystaliśmy okazji do siedzenia w kącie, proponowanej przez innego francowatego giganta.
Teraz damy okazję zarobić żabojadom na sprzedaży elektrowni jądrowej, jesteśmy wszak bogaci.

Zauważyłem ciekawy aspekt efektu cieplarnianego.
SAMOCHODY TEŻ GO EMITUJĄ.
We Francji jeździ 20 milionów samochodów, 2 razy 10 do siódmej, żeby się lepiej liczyło zakładam 50 kW moc jednego samochodu.
Po przemnożeniu wychodzi mnóstwo -100GW, (gigawatów), inaczej 100 tysięcy megawatów mocy, zainstalowanej we francuskich samochodach.
Moc wszystkich elektrowni zainstalowanych w Polsce to 34 gigawaty, trzy razy mniej jak moc samochodów we Francji.
Dlaczego ten kurdupel – erotoman nie każe swoim płacić za emisję CO2, tylko szuka u nas kasy?
PS
On został wydalony z Krakowa za rozrzutność
PS
Wpływ CO2 na zmiany klimatu wcale nie jest taki pewny.

Kazik
09-12-2008, 11:42
Gdy przyjąć ustalenia z Kioto [nie zmienia się reguł podczas meczu] to procentowo przez te 10 lat-jesteśmy lepsi. Były nawet pomysły aby sprzedać nasze "nadwyżki" ograniczeń, ale kto się miał tym zająć. Kupca nie było-a emitował bezkarnie. Teraz już nie widzą Polski jako "obalacza komuny", lecz konkurenta, rynek zbytu wyrobów z PCV, zarabianiu na drobnym kredytobiorcy , inwestowanie w nasze papiery. Co ma podwójny efekt: zarobi się na wysokim oprocentowaniu u nas, a przy okazji "silna złotówka" powstrzyma polską konkurencję. Sąsiedzi się cieszą, nie darmo Niemcy nas tak chcieli w UE. Stocznie mamy załatwione, teraz załatwić nas przez CO/2. Amen. Taki "trzeci świat" jest im potrzebny blisko. Ale L.K. zadba o to, 5 krajów -również. [B]Mam nadzieję, że Tusk nie podniesie ręki, że jesteśmy za przyznanym limitem.

jip
09-12-2008, 11:54
Gdy przyjąć ustalenia z Kioto [nie zmienia się reguł podczas meczu] to procentowo przez te 10 lat-jesteśmy lepsi. Były nawet pomysły aby sprzedać nasze "nadwyżki" ograniczeń, ale kto się miał tym zająć. Kupca nie było-a emitował bezkarnie. Teraz już nie widzą Polski jako "obalacza komuny", lecz konkurenta, rynek zbytu wyrobów z PCV, zarabianiu na drobnym kredytobiorcy , inwestowanie w nasze papiery. Co ma podwójny efekt: zarobi się na wysokim oprocentowaniu u nas, a przy okazji "silna złotówka" powstrzyma polską konkurencję. Sąsiedzi się cieszą, nie darmo Niemcy nas tak chcieli w UE. Stocznie mamy załatwione, teraz załatwić nas przez CO/2. Amen. Taki "trzeci świat" jest im potrzebny blisko. Ale L.K. zadba o to, 5 krajów -również. [B]Mam nadzieję, że Tusk nie podniesie ręki, że jesteśmy za przyznanym limitem.
No jak zwykle świetnie to artykułujesz, masz prawie we wszystkim rację, wiele chyba czytasz , bo widzimy, że jesteś oblatany i w Kioto i w normach CO2, i znowu te świetne porównania ( trzeci świat) te podkreślenia ważności sprawy. No i pewne jest, że LK zadba bo przecież dlatego jedzie. Cieszę się, że tam będzie. A jak myślisz polecą z Donkiem razem?

senior A.P.
09-12-2008, 13:23
Oni juz dawno razem lataja tam gdzie trzeba,osobno tylko do Izraela i USA. Nie biore pod uwage Wschodu ,bo tam dwoje to za duzo.

gratka
13-12-2008, 13:08
Mam wrażenie, że prawdy o samochodach ludzie nie chcą przyjąc do wiadomości, a dziennikarze niechętnie piszą . To nie tylko emitery CO2, ale też pożeracze tlenu.

senior A.P.
13-12-2008, 13:17
Smutna prawda ale przyzwyczajen do samochodu juz nie odwroci.Ludzie stali sie wygodni i nawet podjezdzaja samochodem przy odleglosciach krotszych niz kilometr.Efekty tego widzimy po tylkach osobnikow i osobniczek.

jip
13-12-2008, 15:23
Smutna prawda ale przyzwyczajen do samochodu juz nie odwroci.Ludzie stali sie wygodni i nawet podjezdzaja samochodem przy odleglosciach krotszych niz kilometr.Efekty tego widzimy po tylkach osobnikow i osobniczek.
Do kibla też jeździsz samochodem?

senior A.P.
16-12-2008, 11:02
"jip-ek" !
Do kibelka staruszkowie w moim wieku jeszcze czlapia na wlasnych nozkach,bywa,ze mlodzeniaszkom trzeba podkladac kaczke po wypadkach samochodowych.