PDA

View Full Version : Brytyjska telewizja pokaże proces eutanazji - komentarze


Lila
11-12-2008, 00:05
Co Wy na to ?
Widzieliście film w angielskiej telewizji ? Śmierć samobójcza przed kamerą.Śmierć -rozumiem.Ale tych kamer - już nie .
Czyli wszystko na sprzedaż ?

ps.Był taki wątek ,ale już jest zamknięty.Sprawdziłam.

Ewunia
11-12-2008, 09:06
Komentarz do artykułu: Brytyjska telewizja pokaże proces eutanazji (http://www.senior.pl/147,0,Brytyjska-telewizja-pokaze-proces-eutanazji,5124.html)
--------------------
Nie wiem jak wy, ale dla mnie to jakieś takie paskudne jest... nawet nie sama eutanazja a epatowanie nią...

mimoza
11-12-2008, 10:28
Ewuniu - nie będę oglądać. Jest to tak intymne przeżycie dla umierającego jak i jego rodziny, że wprowadzanie kamer jest dla mnie czymś nieludzkim. Żyjemy w czasach, kiedy śmierć, również na życzenie, jest towarem, w myśl zasady "wszystko na sprzedaż". Cz

Lila
11-12-2008, 11:03
A ja oglądałam.Lekka śmierć .Dziwię się rodzinie ,że zrobiła spektakl z pożegnaniem i życzeniami miłej podróży.

leluri
11-12-2008, 13:59
Gdyby mozliwa była hibernacja i doczekanie na lekarstwo,to byłabym przeciw eutanazji.
Leżenie i czekanie na śmierć jest ... niech każdy sobie odpowie.
Pod opinia Lilii się pdpisuję. Uważam podobnie.
Śmierć - tak, spektakl - nie, no chyba, że miał posłużyć jako zaprzeczenie delegalizacji eutanazji.

babciela
11-12-2008, 15:01
Eutanazja nie, kamery- horror!!!! Nie ma juz poszanowania niczego, ani zycia ani smierci.Jestem przeciw= ogl adac będa tylko ludzie majacy jakies dewiacje

Pani Slowikowa
11-12-2008, 15:28
Eutanazja nie, kamery- horror!!!! Nie ma juz poszanowania niczego, ani zycia ani smierci.Jestem przeciw= ogl adac będa tylko ludzie majacy jakies dewiacje


A pierwsza dewiacja jest BBC ktore to zorganizuje.. :mad: :mad: :mad:

leluri
11-12-2008, 15:29
Przy obecnym postępie nauk medycznych, chemii w służbie farmacji, życie ludzkie uległo wydłużeniu, ale niekoniecznie jego jakość przy niektórych schorzeniach. Myślę,że dawniej też takie schorzenia występowały, tylko selekcja natury była ostrzejsza. A śmierć jak narodziny jest z ludźmi od zawsze.
Kiedyś oglądałm film o człowieku, który też leżał niesprawny przez chyba 20 lat.Żebrał o eutanazję. Był zdrowym młodym 19-latkiem jak skoczył na główkę do morza, a w tym samym momencie zaczął się odpływ. uszkodzenie kręgosłupa przykuło go do łóżka na zawsze. nieruchome całe ciało z żywym mózgiem i emocjami, przerażający, bardzo plastyczny obraz.

tadeusz50
11-12-2008, 16:21
Moja eutanazja tak ale bez kamer. Oczywiście w przypadku całkowitej niezdolności do samodzielnego życia.

a_sikorzanka
11-12-2008, 16:44
A pierwsza dewiacja jest BBC ktore to zorganizuje

bardzo trafne spostrzeżenie Pani Słowikowej

Malwina
11-12-2008, 16:44
szacunek dla narodzin, szacunek dla smierci- szacunek dla człowieczeństwa.Odchodzenie powinno być spokojnym podziękowaniem rodziny, najbliższych za to"że byłe(a)ś"a nie spektaklem medialnym.Eutanazja nie, kamery precz..

krystynacz46
11-12-2008, 16:50
Jestem przeciwniczką eutanazji ( nie wiem co mnie czeka,zresztą jak każdego) ,film obejrzałam --pozostało jakieś dziwne odczucie ,że nawet termin śmierci można wybrać ,nie nie nawet ze względu na mój światopogląd.

green
11-12-2008, 17:31
Czy ktoś na tym forum umie tworzyć panoramy sferyczne i wirtualne spacery. Będę wdzięczny za szybki kontakt naturland@neostrada.pl

nutaDo
11-12-2008, 17:45
Całe szczęście, że są ludzie , którzy tak myślą jak napisałaś.

A jak to będzie, gdy przeznaczą Was do eutanazji - a W y chcielibyście jeszcze coś przekazać? coś zrobić dobrego, bo nie zdążyliście w życiu, bo chcecie coś naprawić jeszcze na koniec?

Eutanazja - to tragedia w najgorszym tego słowa znaczeniu. I nie piszcie mi tu o pomocy dla cierpiących, bo ludzkość zawsze wykorzystywała różne możliwości dla usuwania innych niepożądanych.Ale było to zawsze przestępstwo.

leluri
11-12-2008, 17:52
może trochę nie na temat, ale gnębi mnie pytanie, do kiedy można się zapisywać do domu spokojnej starości, aby w odpowiednim :) momencie się dostać !!
I jaki dom wybrać?, bo nie chciałabym nikogo z rodziny uszczęśliwiać swoją niepełnosprawną osobą za lat ?????

Malwina
11-12-2008, 18:02
leluri jest już taki wątek chyba w "opiece"- popatrz
NutaDo-dobrze,że są TACY Danutko- odbijam piłeczkę....

nutaDo
11-12-2008, 18:13
Trzymajmy tak i piszmy odważnie, bo czasami mam wrażenie, że .... nie chcę używać sloganów.
I młodzi biorą z nas przykład - pamiętajmy o tym.

Alsko
11-12-2008, 18:22
A ja jak zwykle nic nie rozumiem.
Prawie wszyscy w tym wątku są przeciwko robieniu spektaklu z czyjegoś odchodzenia. Ale prawie wszyscy obejrzeli.
Co innego popierać eutanazję lub być jej przeciwnym, a co innego zasiadać przed ekranem, podglądać i zwiększać oglądalność...
Przez przypadek i skandaliczne warunki w polskich szpitalach dwukrotnie byłam świadkiem czyjejś śmierci. Czułam się intruzem.
Wiem, że pan Evert chciał tego filmu, jednak nie rozumiem i tyle.

leluri
11-12-2008, 18:23
Malwina, dzięki, poczytam.
Tak naprawdę to bardzo się cieszę,że nie jestem na miejscu tych wszystkich nieszczęśników i rozstrzygać czy chcę już odejść czy jeszcze czekać,... na co?

leluri
11-12-2008, 18:26
Alsko, ja nie oglądałam, wystarczył mi ten film ,o którym wspomniałam w moim poście.

Alsko
11-12-2008, 18:28
Alsko, ja nie oglądałam, wystarczył mi ten film ,o którym wspomniałam w moim poście.
Przepraszam! :D
Źle się wyraziłam. Nie większość. Ale nadal się dziwię.

Malwina
11-12-2008, 18:36
ja też nie oglądałam...wystarczy ze "umierałam" z tatą trzymając go za rękę od godziny16.00 do 1,13 w nocy.....bez przerwy...do konca...

leluri
11-12-2008, 18:59
Malwinko, bardzo mi przykro.
moja siostra umierała dwa tygodnie. po ciężkim udarze.widziałam w komputerze obraz jej głowy, gdzie
lewa półkula była zlana krwią w 3/4 części. i odeszła
samotnie w 15 min po moim wyjściu ze szpitala. :mad:
przywieziono nowego pacjenta , musiałam wyjść. i jest u aniołków...

Malwina
11-12-2008, 19:09
każdy ma swoje...po co katowac sie czyimś nieszczęścierm ot tak po prostu...

leluri
11-12-2008, 19:20
spokojnego wieczoru i słodkich snów o aniołkach
w niebieskich koszulkach i różowych majteczkach
życzę Tobie Malwino i wszystkim
dobranoc

krystynacz46
11-12-2008, 19:35
Może podyskutujemy z naszego polskiego podwórka o tak zwanym "testamencie życia",czy to nie próba pomału przygotowania nas do eutanazji?,zapraszam do dyskusji.

babciela
11-12-2008, 19:45
Z racji wykonywanego zawodu byłam niezliczona ilośc razy przy odchodzeniu ludzi-dla mnie jest to MISTERIUM- w ostatniej chwili wychodzilam, jezeli była rodzina i chciała wejsc to wchodzila, ja zostawałam jeżeli nie było rodziny. Ale było odchodzenie niejedno tragiczne- wtedy kiedu rece opadały- bo młody, bo nagle, bo niesprawiedliwie, bo chciało sie tylko kląc-a ten człowiek odchodzil....I wtedy było mniejsze misterium, bo ten człowiek odchodzil w wielkim niepokoju, cierpieniu wszystkich uczestniczacych...Ach ,ale temat...

Malwina
11-12-2008, 19:49
Babcielu TO JEST TEMAT....tak to misterium, ale myślę, że najgorszym pytaniem jakie w takiej chwili się sobie, światu, innym zadaje to jest dlaczego....nie nalezy go zadawać, bo odpowiedz nie do nas należy....tak myślę......

araad
11-12-2008, 19:53
Nie oglądałem filmu i nie mam zamiaru.Ale też nie rozumiem histerii związanej z eutanazją czy tzw Testamentem życia.Śmierć jest nieunikniona i nie ma dobrego czasu na śmierć drażni mnie określenie a bo mógł żyć albo takie miał całe życie przed sobą.Do śmierci należy podchodzić w sposób normalny bo to i normalna czynność. Ponadto dla mnie miara człowieczeństwa nie są lamenty i ach i ochy a pozwolenie człowiekowi na godną śmierć wieloletnie cierpienie nie ma nic współnego z godnością.

babciela
11-12-2008, 19:59
Jezu, przepraszam za te moje słowa o dewiantach psychicznych- kazdy postepuje jak uwaza.I kazdy do smierci podchodzi tak jak może - czasami nie mozna poradzic sobie z emocjami.Ale nie ma podchodzenia do smierci w sposób normalny- wedlug MNIE...I krzyczalam - dlaczego on , dlaczego tak szybko- gdy zginal mój szwagier (44 lat) zostawiajac moja siostre z trójka dzieci- najmłodsze 8 miesiecy.

senior A.P.
13-12-2008, 13:44
Dyskutujecie o smierci a przeciez wszyscy zyjacy tak malo o niej wiemy.
Kto byl przy smierci osoby najblizszej ( ja bylem przez pare nocy i dni przy smierci mojej sp.Mamy) ten wie,jak wielka tragedia jest niemoc udzielenia pomocy kochanej osobie i swiadomosc tego,ze zadna pomoc nie nastapi, a smierc jest nieunikniona.
Powolne konanie jest bardziej tragiczne niz nagla smierc i to szczegolnie dla osob z najblizszego otoczenia. Ktos kto przy takim konaniu i smierci nie byl ten nie moze wiedziec jak on sam by sie zachowal,czy aby sam na prosbe konajacego tej trucizny/zastrzyku by nie podal.
Nie winmy wiec nikogo nawet tych,ktorzy chcieli swiatu pokazac lekcje zachowan,moze nawet po to aby kiedys samemu jakis wzorzec przyjac.
Swiat idzie z postepem czasu,my tkwimy jeszcze w swoim wieku,nauczaniu ,przekonaniach.
Pokolenia po nas odbieraja ten film inaczej (ci co obejrzeli) niz my,dla nich ten film jest pewna wskazowka do dzialan i wcale nie do rozpowszechniania autanazji ale jakim byc, gdy od nas i naszej ukochanej osoby bedzie zalezal dalszy los obu stron.
W swiecie szerzacej sie znieczulicy ludzkiej takie filmy sa potrzebne, one wstrzasaja sumieniem ludzkim,daja motywacje do myslenia nad losem wlasnym.
Lepsze to niz ciche usmiercenia calych narodow przez rozsiew wirusow,strutej zywnosci,czy programowanego usuwania staruszkow w hospicjach.

krystynacz46
13-12-2008, 14:35
Seniorze w dużej części Twojej wypowiedzi się zgadzam( przeczytałam dokładnie) , ale jeśli chodzi o pomoc w uśmierceniu ani bliskiej ani obcej osoby bym nie pomogła.Mama moja 12 lat była sparaliżowana i znam ten ból powolnego odchodzenia najbliższej osoby.

tadeusz50
13-12-2008, 15:02
Jezu, przepraszam za te moje słowa o dewiantach psychicznych- kazdy postepuje jak uwaza.I kazdy do smierci podchodzi tak jak może - czasami nie mozna poradzic sobie z emocjami.Ale nie ma podchodzenia do smierci w sposób normalny- wedlug MNIE...I krzyczalam - dlaczego on , dlaczego tak szybko- gdy zginal mój szwagier (44 lat) zostawiajac moja siostre z trójka dzieci- najmłodsze 8 miesiecy.

Znam i nagłe odejście -zięć lat22 w rok miesiąc i dziesięć dni po ślubie. Dziecko -wnuczka 9-miesięcy. Znam też powolne odchodzenie dziadków /mieszkałem z nimi/ i najbliższej osoby żony w niespełna trzy lata po śmierci zięcia.

Alsko
13-12-2008, 15:16
/.../
W swiecie szerzacej sie znieczulicy ludzkiej takie filmy sa potrzebne, one wstrzasaja sumieniem ludzkim,daja motywacje do myslenia nad losem wlasnym. Nie zgadzam się z tym zdaniem.
Media zamieszczają np. zdjęcia i filmy z wypadków drogowych, żeby przestrzec.
A efekt? Często gęsto oglądane są bez emocji, bezmyślnie, jako jeszcze jeden ruchomy obrazek. Znieczulają - zamiast uczulać.

Malwina
13-12-2008, 15:35
znieczulają zamiast uczulać-tak, ale dlatego,że od lat juz małe dzieci w swoich komputerowych grach, fimikach pzryzwyczajane są do smierci kilkakrotnej śmierci i ożywania i tak w kółko, bohaterowie-ofiary giną masakrowani, poczym ozywają z usmiechem....wiec jak potem jak dorosną troszkę podchodzić mają do innych ruchomych obrazków........obojętnosc, bez emocji

Ludgarda
14-12-2008, 10:27
Akceptuję takie odejścia jak...naszego Rodaka, JP2 Wielkiego...kiedy już nie można pomóc, to dobrze umrzeć w domu, w otoczeniu najbliższych, najdroższych sobie osób:D

leluri
14-12-2008, 10:47
a ja się zastanawiam, czy to nie nasz własny, emocjonalny lęk przed odpowiedzialnością za czyjeś życie, lęk przed utratą kogoś bliskiego jest główną przyczyną protestu przeciw eutanazji.
Pani Śmierć zabiera wbrew naszej woli i oczekiwaniom osobę, którą kochamy, jest nam bliska , która w naszych wyobrażeniach jest "wieczna", nie wyobrażamy sobie życia fizycznego bez niej. Czyjeś odejście do zaświatów powoduje zachwianie poczucia bezpieczeństwa,uświadamia kruchość życia. przybliża myśl,że ja też i pytanie - jak, kiedy?
Nigdy, ale to nigdy nie chciałabym stanąć przed dylematem podać /wypić /czy nie truciznę, wyzwolić od cierpienia ciała, być bogiem ?! lub pogodzić się z decyzją chorego,że chce odejść na własną prośbę.

senior A.P.
14-12-2008, 11:26
Alsko !
Mozesz sie nie zgadzac z kim i z czym chcesz ale smierci nie unikniesz.
Zachowania ludzkie wobec smierci innych osob,sa rozne - wynikaja z wielu czynnikow,w tym odpowiedniego wychowania w domu ,szkole,srodowisku,w narodzie,panstwie,ustroju.
Pokazujmy i nasladujmy to co jest dobre a nie zle.
Nikt wypadkow drogowych nie propaguje ani nie daje za przyklad,wrecz przeciwnie przestrzega i pokazuje skutki.
To co piszesz nie mozesz porownywac z powolna smiercia czlowieka w przypadku nieuleczalnej choroby lub usmiercania ze wzgledu na starosc,niedolestwo,czy wrecz przeszkadzanie dla mlodszych i zdrowszych i ponoszenie kosztow (leczenia,utrzymania,zabezpieczenia,placenie rent i emerytur).
Propagowanie czegos moze przynosic dobre i zle skutki.
Prosze czytac ze zrozumieniem.

ula49
14-12-2008, 19:19
Nie powinno być kamer ani przy narodzinach ani przy śmierci....Nie podpisuję się pod programem"in vitro" ani eutanazji.Leczyć trzeba te dzieci które już są a na które państwo nie ma pieniędzy a nie tworzyć sztucznie następne które też mogą być chore....

tadeusz50
14-12-2008, 19:28
Nie powinno być kamer ani przy narodzinach ani przy śmierci....Nie podpisuję się pod programem"in vitro" ani eutanazji.Leczyć trzeba te dzieci które już są a na które państwo nie ma pieniędzy a nie tworzyć sztucznie następne które też mogą być chore....
Ula, przecież nie ma przymusy by kamera była przy narodzinach, co do śmierci jeśli ktoś sobie tego zażyczy do prywatnego archiwum-jego sprawa. Sam nie mam ani zdjęć ani filmów z pogrzebów bliskich. "in virtro" oczywiście, że tak. Jaka to tragedia dla tych co chcą a nie mogą mieć potomstwa drogą naturalną. O opiece nad tymi które tego potrzebują już tu jest napisane wiele postów.

Basia.
14-12-2008, 19:36
że doczekam czasów kiedy będę mogła w Polsce odejść tak jak bohater filmu, oczywiście bez obecności kamer.

tadeusz50
14-12-2008, 19:39
że doczekam czasów kiedy będę mogła w Polsce odejść tak jak bohater filmu, oczywiście bez obecności kamer.
I ja też, umknęło mi to w poprzednim poście.

Alsko
14-12-2008, 19:51
Alsko !
Mozesz sie nie zgadzac z kim i z czym chcesz ale smierci nie unikniesz.
Zachowania ludzkie wobec smierci innych osob,sa rozne - wynikaja z wielu czynnikow,w tym odpowiedniego wychowania w domu ,szkole,srodowisku,w narodzie,panstwie,ustroju.
Pokazujmy i nasladujmy to co jest dobre a nie zle.
Nikt wypadkow drogowych nie propaguje ani nie daje za przyklad,wrecz przeciwnie przestrzega i pokazuje skutki.
To co piszesz nie mozesz porownywac z powolna smiercia czlowieka w przypadku nieuleczalnej choroby lub usmiercania ze wzgledu na starosc,niedolestwo,czy wrecz przeszkadzanie dla mlodszych i zdrowszych i ponoszenie kosztow (leczenia,utrzymania,zabezpieczenia,placenie rent i emerytur).
Propagowanie czegos moze przynosic dobre i zle skutki.
Prosze czytac ze zrozumieniem.
Przestań mnie pouczać, Seniorze!
Poza tym dobrze by było, gdybyś na posty - jeśli już musisz reagować - odpowiadał mniej protekcjonalnie. Ja takiego tonu w stosunku do Ciebie nie używam.
Poza tym i Tobie przydałoby się uważniejsze czytanie.

wuere'le
14-12-2008, 21:00
Znam i nagłe odejście -zięć lat22 w rok miesiąc i dziesięć dni po ślubie. Dziecko -wnuczka 9-miesięcy. Znam też powolne odchodzenie dziadków /mieszkałem z nimi/ i najbliższej osoby żony w niespełna trzy lata po śmierci zięcia.
Tadeusz, to co piszesz, to straszne i szczerze Ci współczuję.
Mowa tu jednak o eutanazji i jest to wg. mnie ogromny problem etyczny.
Znam osoby upośledzone w stopniu głębokim, iloraz inteligencji w okolicy 24 albo i mniej, czyli tzw. bezmózgowcy.Brak samoobsługi, odruchy fizjologiczne niekontrolowane, odruchy atawistyczne zaburzone. To gorzej od przeciętnego zwierzęcia, które można wytresować. Tych ludzi nie można nawet wytresować, są więc zdani na łaskę i niełaskę opiekunów.
Powstaje tu więc pytanie, czy podtrzymywać tych ludzi przy żuciu, czy ci ludzie są wstanie funkcjonować samodzielnie( tu odpowiedź jest jednoznaczna - nie), tych "roślinek" nie da się nawet pielęgnować, tak jak kwiatka w doniczce.
Pojawia się więc pytanie, uśpić te osoby, czy nie?
Powiem szczerze, że nie znam odpowiedzi, po mimo wielu dyskusji, w których brałem udział na ten temat.
Z jednej strony skrócenie cierpień osobom pozbawionym uczuć jest, jak się wydaje bardo humanitarne, z drugiej jednak strony, kto dał człowiekowi prawo do odbierania życia komukolwiek?
Nie wiem!

basia73
14-12-2008, 21:02
może trochę nie na temat, ale gnębi mnie pytanie, do kiedy można się zapisywać do domu spokojnej starości, aby w odpowiednim :) momencie się dostać !!
I jaki dom wybrać?, bo nie chciałabym nikogo z rodziny uszczęśliwiać swoją niepełnosprawną osobą za lat ?????

Ciekawe czy w domu spokojnej starości mają podłączony internet bo jeśli tak to ja się piszę...

Scarlett
14-12-2008, 21:14
Smutny to wątek, to i wiersz ten tu pasuje.

Depresja

Kiedy twoje życie już cię nie pociąga,
Myślisz "nie mam celu", chciałbyś w życiu końca.
Wciąż się winisz za te, wszystkie błędy w życiu,
Nie wiesz, czemu tak już musi być w pożyciu.

Nagle wszystkie troski zostawiasz przy sobie,
Nie chcesz, żeby widać było to po tobie,
W czterech ścianach siedzisz, bez sensu zamknięty,
Nigdzie nie wychodzisz, problemami wzięty.

W końcu, gdy depresja, cała cię pochłonie,
Wtedy myślisz, że już życia nadszedł koniec
I bez względu na wszystko, chociaż masz rodzinę,
Przez depresję kończysz ostatnią godzinę...

Katarzyna Wywrocka

tadeusz50
14-12-2008, 21:18
wuere'le
Chyba trochę się nie rozumiemy, napisałem i myślę o własnej ewentualnej eutanazji, nie o innych osobach. Chcę mieć prawo do zgaszenia swojej świeczki, która tylko tli się a już nie świeci. Nie chcę nikogo skazywać na śmierć, ale siebie mogę. Jaśniej już nie potrafię. Pisałem o tym wielokrotnie.
Tak jak noszę przy sobie zgodę na pobranie moich organów/choć nie wiem czy się jeszcze nadają/ do przeszczepu, chcę nosić drugą abym mógł odejść na tą drugą stronę.

wuere'le
14-12-2008, 21:34
Tadeuszu, piszesz min:
cyt.:"napisałem i myślę o własnej ewentualnej eutanazji".
Z Twojej wypowiedzi nie wynika jasno, czemu treść cytowana jest taka radykalna. Sądzę, że jest to tylko zapowiedź Twojego życzenia na wypadek.... . I z tym się zgadzam, też bym tak chciał.
Jeśli natomiast pisząc to, masz na myśli jakąś Twoją, wg. powszechnej opinii, nieuleczalną przypadłość, to myślę, że nadmiernie wybiegasz do przodu, wychodzisz nijako przed szereg.
Nie można przesądzać dalszych swoich losów, bo znane są przypadki całkowitego wyleczenia w sytuacjach pozornie beznadziejnych.
Życząc zdrowia, namawiam do optymizmu!

leluri
15-12-2008, 08:13
Basiu, Tadeuszu, i wszyscy odważni, jak się dowiecie , a może już wiecie, jak napisać testament życia /śmierci/ to powiedzcie proszę, też chcę sama zdecydować o odejściu z tego świata z godnością.
czy powinna to być forma poświadczona notarialnie. Forma jednoznaczna niemożliwa do podważenia przez kochających bliskich. I najważniejsze, gdzie taki testament będzie ważny w świetle braku unormowań prawnych.
to brak pokory, ale nie chcę by moje ciało, które zresztą lubię, było uzależnione od postępowej medycyny. Wówczas gdy umysł sie wyłączy, po co?, po co- pytam utrzymywać sztucznie ciało. Przykazanie piąte dekalogu w Biblii paulińskiej brzmi "nie popełnisz morderstwa", wyrażenie własnej woli odejścia nie będzie morderstwem, ale dobrym uczynkiem wobec siebie i bliskich.

senior A.P.
18-12-2008, 01:58
Kazde zyczenie napisane wlasnorecznie na zwyklym papierze w obecnosci swiadkow jest testamentem i honorowane przez prawo.

leluri
18-12-2008, 09:56
Senior A
Kazde zyczenie napisane wlasnorecznie na zwyklym papierze w obecnosci swiadkow jest testamentem i honorowane przez prawo.
zgadzam się, ale w przypadku eutanazji jak ja będę nieświadoma, kto wykona moja wolę? w Polsce jest zakaz eutanazji, więc działanie osób trzecich zgodne z moją wolą będzie wbrew prawu. czy lekarz na życzenie rodziny odłączy aparaturę w szpitalu ?, a w domu- kogo zobowiązać do wykonania, jak przeprowadzić w praktyce? To rozważania na okoliczność gdy wyjazd z kraju będzie niemożliwy.

leluri
19-12-2008, 06:26
reasumując, w Polsce odejście z własnej woli znajduje się w sferze marzeń.od dzisiaj będę sie pobożnie uśmiechała do Stwórcy o łagodny wymiar kary. Panie, starałam się żyć w zgodzie z ludźmi, nie krzywdzić innych stworzeń, dzieci wychowałam w miarę dobrze, miej to na względzie jak będziesz gasił moją świeczkę. to testament życia /śmierci/.

Rayton
21-08-2009, 11:11
Eutanazja nie, kamery- horror!!!! Nie ma juz poszanowania niczego, ani zycia ani smierci.Jestem przeciw= ogl adac będa tylko ludzie majacy jakies dewiacje

Stacje telewizyjne gotowe sa pokazac kazdy temat, byle by tylko zapewnic sobie jak najwieksza ogladalnosc. Rok temu transmitowano "naukowe pokazy" gdzie niejaki Gunther von Hagens na oczach milionow telewidzow wycinal (wyrywal) ze specjalnie spreparowanych cial ludzkich rozne jego czesci. Pan Gunther opracowal i opatentowal w latach 70-tych metode konserwowania zwlok (plastination). Teraz jezdzi po swiecie z wystawa dziesiatkow truposzy. Zwloki sa tak poprzecinane, zeby kazdy mogl dokladnie zobaczyc "co jest w srodku". W gablotach wyeksponowano tez poszczegolne narzady.Przyszli dawcy cial podpisuja z Guntherem umowe i inkasuja ponoc calkiem niezla sumke.

mimoza
21-08-2009, 11:23
Raytonie - witaj.
Obiecywałeś nowe wątki, a odgrzewasz stare - dlaczego? - Cz

Rayton
21-08-2009, 11:32
reasumując, w Polsce odejście z własnej woli znajduje się w sferze marzeń.

W mojej opini legalizacja eutanazji natychmiast zaprocentuje naduzyciami.W gre wchodza zbyt duze pieniadze, zeby minister zdrowia nie przymykal oka na naduzycia. Niedawno ujawniono, ze ok. 5-8% osob, ktore wczesniej uznano jako nadajace sie do pobrania narzadow do przeczepu zostalo zakwalifikowanych przedwczesnie. Konowaly w bialych fartuchach czesto nie sa w stanie przeprowadzic najprostszej operacji czy chocby usmierzyc bolu, a co dopiero fachowo przeprowadzic eutanazje. Najprostszym i najmniej bolesnym sposobem skonczenia ze soba jest otrucie sie CO2.

tadeusz50
21-08-2009, 11:35
Najprostszym i najmniej bolesnym sposobem skonczenia ze soba jest otrucie sie CO2.

błąd CO2 jest gazem duszącym a nie trującym, natomiast CO jest trujący i to dość silnie.

tu tak byś nie poprawił błędu


W mojej opini legalizacja eutanazji natychmiast zaprocentuje naduzyciami.W gre wchodza zbyt duze pieniadze, zeby minister zdrowia nie przymykal oka na naduzycia. Niedawno ujawniono, ze ok. 5-8% osob, ktore wczesniej uznano jako nadajace sie do pobrania narzadow do przeczepu zostalo zakwalifikowanych przedwczesnie. Konowaly w bialych fartuchach czesto nie sa w stanie przeprowadzic najprostszej operacji czy chocby usmierzyc bolu, a co dopiero fachowo przeprowadzic eutanazje. Najprostszym i najmniej bolesnym sposobem skonczenia ze soba jest otrucie sie CO2.

Rayton
21-08-2009, 11:38
Raytonie - witaj.
Obiecywałeś nowe wątki, a odgrzewasz stare - dlaczego? - Cz

Uznalem, ze wiele rozpoczetych juz wczesniej tematow nadaje sie do "odgrzania". Pozdrawiam.

Rayton
21-08-2009, 11:47
błąd CO2 jest gazem duszącym a nie trującym, natomiast CO jest trujący i to dość silnie.

tu tak byś nie poprawił błędu

Oba gazy sa trujace, ale CO bardziej i lepiej sie nadaje do celu o jakim pisalem. Masz racje!

tadeusz50
21-08-2009, 12:00
Cóż jednak odstaję przy swoim
przy zawartości CO2 w powietrzu około 5-6% można przeżyć wypiera zawartość tlenu. Zawartość 0.0007% CO jest dopuszczalną zawartością. CO łączy si z czerwonymi ciałkami krwi. CO2 nie. Nie ucz starego górnika, który miał to w jednym palcu.

Rayton
21-08-2009, 12:37
Nie ucz starego górnika, który miał to w jednym palcu.

Napisalem, ze masz racje! Ja tez kiedys pracowalem na kopalni ("Staszic") w Katowicach. Niecale 7 miesiecy. Przerwalem szkole i zbuntowany postanowilem sie usamodzielnic. Mieszkajac w hotelu robotniczym szybko dojrzalem i pokornie wrocilem do domu. Pozniej przez 2 lata kopalnia scigala mnie za nie rozliczenie sie z "sortow odziezowych". Chodzilo o pare onuc wartosci 22 zlotych.