PDA

View Full Version : ....Osobowy wkufionych polajbowych cz. XIII


Strony : [1] 2 3

tar-ninka
12-12-2008, 22:52
Jak mawiała nasza Kapitanka, uciekamy od bzdurnej polityki i dywagacji na ten temat, szukamy azylu, kiedy nas zmartwi, zdenerwuje lub zasmuci uciążliwość życia, głupota, małostkowość, samozadowolenie ludzi itp. Dlatego proponuję "z żywymi naprzód iść, po życie siegać nowe", więc zapraszam osieroconą załogę do przesiadki. W tym przypadku wirtualny pociąg na wirtualnych torach ma zawsze zielone światło i podniesiony semafor. Wsiądźmy i sami sprawdźmy, gdzie możemy dotrzec. Spotkajmy sie w wagonie restauracyjnym i pogadajmy ze szklaneczką w dłoni.
Nie zapomniałam o zwierzakach, oczywiście zabieramy ze sobą.
http://s1.fothost.pl/upload/08/50/c44b7e5c.jpg (http://www.fothost.pl)

tadeusz50
12-12-2008, 22:54
Jestemmmmmmmmmmmm

kufa86
12-12-2008, 22:55
O małego słonia.

tadeusz50
12-12-2008, 22:58
A już miałem odpuścić. Teraz z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku udaję się do swojej kuszetki.

bogda
13-12-2008, 00:00
No to i ja się już melduję, dziś nawet bez zadyszki udało mi się Was dogonić. Właśnie przed chwilą wróciłam z sabaciku, oj działo się tam dzisiaj działo, było super :)
Teraz po cichutku na paluszkach posprawdzam czy wszyscy już śpią......nooooo...śpią, tylko w ostatniej kuszetce ktoś chrapie, ciekawe czy się jutro przyzna :D

bogda
13-12-2008, 00:06
Martunia pisała, że też już jest, ale jakoś jej nie widzę, chyba że śpi razem z Alusią :D

hannabarbara
13-12-2008, 01:07
Mam prawie przekonanie, ze większość stałych pasazerów juz smacznie śpi, a niektórzy to nawet przewracają się na trzeci bok. Mimo to, opowiem historię pewnego młodzieńca, który studjując w szkole fechtunku, wszystko, albo prawie wszystko przegrał w grach hazardowych. Ku przestrodze innym, następnym amatorom tego nałogu, nieszczęsnemu studentowi postawiono pomnik. W kadrze od lewej strony wyglada szpetnie, ale od prawej nawet zupełnie sympatycznie. Gdyby szpadę w ręce zastąpić trójzębem, to można pomyśleć, ,,,,,,że to gdański Neptun
http://img3.imagebanana.com/img/5rat3hj2/DSC00038.jpg (http://img3.imagebanana.com/)

kufa86
13-12-2008, 01:29
. W kadrze od lewej strony wyglada szpetnie,
Hehe,
popatrz na pomnik Adasia na Rynku Głównym, wieczorową porą, od strony południowej.
Niezły zawodnik był.

Mar-Basia
13-12-2008, 02:28
Mam prawie przekonanie, ze większość stałych pasazerów juz smacznie śpi, a niektórzy to nawet przewracają się na trzeci bok. Mimo to, opowiem historię pewnego młodzieńca, który studjując w szkole fechtunku, wszystko, albo prawie wszystko przegrał w grach hazardowych. Ku przestrodze innym, następnym amatorom tego nałogu, nieszczęsnemu studentowi postawiono pomnik. W kadrze od lewej strony wyglada szpetnie, ale od prawej nawet zupełnie sympatycznie. Gdyby szpadę w ręce zastąpić trójzębem, to można pomyśleć, ,,,,,,że to gdański Neptun


Haniu, wrocila z wielkim podskokiem z Afryki - wiedzialam, ze nam szykujesz niespodzianke! Hihihihi. teraz naprawdz zmykam, mam randke z Morfeuszem. :D Bede snila o mlodziencu - tym od prawej strony, ale bez szpady.;)

tadeusz50
13-12-2008, 06:36
Witam o poranku i już przeprowadzam cichutki sprawdzian kto zdążył wsiąść do osobowego, a kto go w pośpiechu będzie gonił. Może w WARS-ie przybędą bo gdzieś zaginął. Miłego i pogodnego dnia.

Alsko
13-12-2008, 09:58
Ale byłby numer, gdyby pierwszy był Kufa.
Tadek nie spełniłby swego obowiązku! Straszne! ;)

Hej, załogo! Dobrego dnia!

tar-ninka
13-12-2008, 10:27
A hoj załogo!
Witaj Alusiu , Warsu gdzies nie widzialas ;)

Alsko
13-12-2008, 10:37
http://iv.pl/images/6sbhc4fzfrq1zxyq8at.gif


A przy okazji: Wilczka przesyła pozdrowienia całej załodze.
Jest na półmetku, odkopuje sprzęty i siebie po remoncie. :D

tar-ninka
13-12-2008, 10:45
Dziękuję Wilczce za pozdrowienia ,
tobie Alusiu za posrednictwo, i za Wars oczywiscie też:D

tadeusz50
13-12-2008, 10:57
O jak widzę WARS doczepili a już miałem obawy, że gdzieś zaginął. Pozdrowienia dla Wilczki. Biorę się do obowiązków przy opiekuńczym dyżurze. Miłego dnia.

Mar-Basia
13-12-2008, 11:13
Witam zaloge, mam szczescie zlapalam Wars. Zycze milego dnia i zmykam do reala. Do wieczorka.....moze na placki ziemniaczane.;) :)

hannabarbara
13-12-2008, 11:16
Hehe,
popatrz na pomnik Adasia na Rynku Głównym, wieczorową porą, od strony południowej.
Niezły zawodnik był.
Masz na myśli krakowskiego Adasia?
Niestety, nie wybieram się. Na razie! Jeszcze mam zamiar powłóczyć się po Wrocławiu.
Ale, w przewodniku Pascala przeczytałam, że tym ostrym narzędziem wklejonego młodzieńca jest floret, a nie szpada jak błędnie rozpoznawałam. A poniżej, na cokole są głowy profesorów uczelni, którzy w sezonie fontannowym wypluwają strumienie wody. Co mają symbolizować nagie kobiety u podstawy nie wiem, może mają na celu zobrazowanie różnic płciowych. Chwilkę sobie powarsuję, a potem pokażę Wam, co mnie wczoraj prawie oczarowało.

hannabarbara
13-12-2008, 11:36
Może przynudzam, ale sama czymś oczarowana lubię o tym napisać.
Perełką, która wczoraj odkryłam jest Biblioteka Ossolińskich przeniesiona z Lwowa do Wrocławia. Pałacyk w którym teraz sie znajduje był kiedyś gmachem mieszczącym liceum i gimnazjum. Architektura wspaniała. Ale przecudne sa klomby w patio. Dla mnie niczym ogrody wersalskie.Chcecie poogladać?
http://img3.imagebanana.com/img/b760ya6y/DSC00040.jpg (http://img3.imagebanana.com/)

hannabarbara
13-12-2008, 11:39
Jeszcze jedno zdjęcie dziś! Więcej pokazać mogę jak już wrócę do domu, bo nie mam cierpliwosci czekać aż wgra sie w laptopie.
http://img3.imagebanana.com/img/ojhsda42/DSC00045.jpg (http://img3.imagebanana.com/)

bogda
13-12-2008, 14:01
Witam wszystkich :)
H.B. cudne te klomby, jak znajdziesz chwilkę to jeszcze coś wklej. U mnie słonko tak pięknie świeci, ciekawe jak długo będzie taka pogoda...
Pozdrowienia dla Chicki :) a może potrzebuje pomocy w odgruzowywaniu :D

Alsko
13-12-2008, 19:40
Jaki to jednak człowiek jest naiwny :confused:
Tyle czasu już się znamy, mamy za sobą wspólnych kilka rejsów, teraz taką długą podróż koleją - i dopiero teraz się dowiedziałam, z kim.
Z rozpijaczką nałogową. Skargi na nią piszą :D
A tak niewinnie wygląda!

Zresztą zobaczcie sami, oto Bogda! Właśnie podstępnie wzmocniła czyjś drink, jeszcze nie zdążyła ukryć butelki 21047

Zdjęcie pochodzi ze strony Sabatowo. Ukradłam, a co!

bogda
13-12-2008, 21:11
Aluś...a czytałaś co pisała Jolitka :D umiarkowane dawki wydłużają życie, a ja tylko z troski o zdrowie przyjaciół....czysta % woda zdrowia doda....Tadziu nie czytaj :D i nie grzmij na mnie :D to była weselna mojej córci.

Alsko
13-12-2008, 21:17
Jolita wie, co pisze! Umiarkowane, hmmm...
To znaczy, że dałam się podpuścić i plotek nie należy słuchać?
Eeee, a już się cieszyłam :confused: Że będziesz mnie rozpijała...
Jak nie zadbasz o siebie, kobito - to nikt o Ciebie nie zadba, o!
Idę do schowka Tarninki.

tar-ninka
13-12-2008, 21:39
Alusiu a weż tez i dla mnie małe co nieco:D

bogda
13-12-2008, 21:52
I dla mnie też...tylko jak to było, acha przed obiadem, a ciekawe czy po kolacji też pomaga :D

Mar-Basia
13-12-2008, 22:26
Nareszcie sie uporalam z moim GG. Uffff......
Szkoda, ze Bodga nie przyniosla tej butelczyny, przydalaby sie w Warsie.;)

Scarlett
13-12-2008, 22:33
Już dostarczam upragniony napitek, tylko soku z pomidorów brakuje, ale zaraz dostawa będzie.
21058

Scarlett
13-12-2008, 22:38
Dziewczyny a gdzie Tadziu, chyba uciekł, bo tu taka rozpusta się szykuje.
Dostawa do pociągu na bieżąco.
21059

Stanley
13-12-2008, 22:47
Alsko nie podejrzewałem Cię ze jesteś taka kokietka " Nie lubię siebie" na innym wątku napisałaś ale z Ciebie cwaniara można tak mówić a nawet ten wers podkreślić jak się wie ze jest się najbardziej lubianą osobą na forum i sądzę nie tylko.Z tego wszystkiego mogę gdzieś w tej ciuchci znaleść jaką godną flaszkę? /Tarninki nie ma to pewnie tylko Pan Tadeusz do dyspozycji?/.

Alsko
13-12-2008, 22:56
Guzik dostaniesz, jeśli nie będziesz wierzył w moją prawdomówność!
Więc uważaj!
A jest jakaś ustawa o konieczności lubienia siebie? To dlaczego ja jej nie znam?

To dostaniesz - jeśli sie przestaniesz wyśmiewać, marudo jedna!
Podlizuch, a fe! 2106121060

Stanley
13-12-2008, 23:01
Jest ustawa Moja nakazuje lubić siebie.A ja lubię Jasia i tez wiem dlaczego lubię tę osobę co ma jasia.
Dobranoc

Alsko
13-12-2008, 23:11
Na takie wyznanie mogę tylko odpowiedzieć uśmiechem wdzięcznym. Bo butelki już Twoje :D
Hmm, Ustawa Stana... Ładnie brzmi. Ale przepisy są po to, żeby itd.

Hej, dlaczego dziś odstępujecie od normy?
Nikt nic nie powiedział o żarciu, jedzeniu, przekąsce. Coś się stało?

Stanley
13-12-2008, 23:13
Ostatnio w tej garkuchni podano mięso z Irlandii dlatego taka cisza.Papa

bogda
13-12-2008, 23:17
Aluś, oszczędzamy żołądki przed świętami, żeby póżniej więcej można było w nie upchać :D

Alsko
13-12-2008, 23:21
Bogda, to już od teraz taki post?
Dzień w dzień spać na głodno?
W takim razie lecę do mojej salonki. Muszę zapasy sobie zrobić.

Spokojnej nocy wszystkim!!!

bogda
13-12-2008, 23:25
Ala....to ja lecę za Tobą, bo znowu zaczyna mnie ssać, a obiecałam sobie, że o tej porze to już nic, a nic :D

Dobranoc załogo :)

tar-ninka
14-12-2008, 10:35
. . . . Dzień dobry zaspanym pasażerom naszego osobowego
. . . . . . . . . http://s1.fothost.pl/upload/08/50/2dcb4540.jpg (http://www.fothost.pl)
Dzisiaj kawa ze specjalnym dodatkiem dla naszego pirata Karola
Kochani jaki wstyd! :mad:
Tak szybko pędzimy ze przegapilismy urodziny Karola ..

Alsko
14-12-2008, 11:26
Ups! Ale wstyd! Rzeczywiście.
Ale też w tym kalendarzu jakoś schowały się skromnie, że łatwo było przegapić.

Karolu, zdrowia, zdrowej rodziny,
wszelkiej pomyślności,
spełnienia marzeń Ci życzę.
Niech się spełni! 2106621065


W razie co - butelkę możesz wymienić na coś bardziej ulubionego :D

Mar-Basia
14-12-2008, 12:22
Dzien dobry. Upss....znowu mi cos umknelo. Karolu wszystkiego najlepszego.
21070

bogda
14-12-2008, 12:22
Witam wszystkich słonecznie i miłej niedzieli życzę :)

Qrcze...ale plama, jak mogliśmy zapomnieć o urodzinach Karola, ale ja jakoś nie zauważyłam informacji...ale nic to, nasz niby Pirat wie, że dobrze mu życzymy...więc Karolu wszystkiego najlepszego i spełnienia wszelkich marzeń :)

Alsko
14-12-2008, 12:27
Chyba będziemy musiały tę plamę zmazać godząc się na jakiś piracki zabór albo co?! :D
Mówi się trudno, ale konsekwencje trzeba ponieść.

bogda
14-12-2008, 12:32
Aluś...jak trza to trza, plama brzydka więc koniecznie do kasacji, pozwolimy Piratowi wybierać co chce :D zobaczymy co wymyśli :D

Alsko
14-12-2008, 12:49
Aluś...jak trza to trza, plama brzydka więc koniecznie do kasacji, pozwolimy Piratowi wybierać co chce :D zobaczymy co wymyśli :D

ODWOLUJĘ zgodę na konsekwencje!!!!
Życzeń nie odwołuję! Bo piratowi życzę nadal i zawsze!

Były urodziny. Karola. Ale nie NASZEGO!
Tarninko :confused: zasiałaś tu nasze wyrzuty sumienia! A w kalendarzu stoi jak byk: Karol - nie Karol X ;)

bogda
14-12-2008, 13:09
No i co teraz, jeszcze gorsza plama :D bo nie dość, że sklerozka bierjozka to jeszcze ślepotka, albo nie dokładne czytanie :D życzeń też nie odwołuję, będą na zaś :D

Mar-Basia
14-12-2008, 13:13
Karolu, zyczenia beda na wyrost. A wogole, czy na zyczenia musi byc jakas specjalna okazja? Zycze ci, tak sobie....od serca, wszystkiego najlepszego. Kwiatuszek byl zamiast pieknej "boginki". :) ;)

Karol X
14-12-2008, 13:17
Witam.
A ja se ne budu gnewat.
Zabieram wszystkich na dobre piwo do Pragi.
http://pl.youtube.com/watch?v=cIp8399BsGk
Zalogo osobowego - i tak Was lubie!

bogda
14-12-2008, 13:32
Witaj Karolu....piwo z pianką, to jest to :D no i ta muzyka....
Wiedziałam, że się nie pogniewasz, tylko miałeś dobry ubaw :D

Alsko
14-12-2008, 13:53
No no no! A już myślałam, że odwołanie zgody na piracki zabór nie przejdzie nam tak gładko ;)
Hihihihihihi, o ile się orientuję, to nie jest pierwsze zamieszanie z urodzinami i to Karola właśnie.
A może to o imieniny chodziło?
Coś mi takiego świta... Czy Karol nie jest taki cichociemny bardziej? Co to ma inny nick, a inne realne imię?

tadeusz50
14-12-2008, 14:37
Karolu dużo szczęścia i słodyczy Tadziu tobie życzy z okazji urodzin .
Na szczęście udało mi się dogonić uciekający osobowy po awarii kompa.

Alsko
14-12-2008, 16:13
Tadziu, ale juz w porządku z kompem?
To dobrze!
A jak ochłoniesz po tej gonitwie, to sobie poczytaj jeszcze raz o urodzinach ;) :rolleyes:

tadeusz50
14-12-2008, 16:20
Alu poczytałem teraz uważniej i jak poprzednicy, życzeń nie odwołuję, piwa wiadomo nie piję, wolę sok, ale to przez pośpiech bo chciałem nadrobić zaległości.

tadeusz50
14-12-2008, 20:04
A teraz wracam z łajby. Byłem zamyśliłem się i to przecież dwa miesiące kiedy odeszła od nas Ewa.
Ewo pamiętamy o Tobie.

Alsko
14-12-2008, 20:06
Trzy miesiące, Tadziu.

tar-ninka
14-12-2008, 20:13
A hoj zalogo ,witam wieczorkiem
Tak Alusiu juz trzy miesiące ..dopiero trzy
Tadziu z tą pamiecia roznie jest..
tyle było zapewnień ..nie zapomimy, bedziemy pamietac..
i wystarczylo zaledwie trzy miesiace aby o Ewicie pamietało ledwo pare osób..

Mar-Basia
14-12-2008, 20:15
Tarninko, wlasnie "wrocilam" a lajby - nie zapominamy...poprostu czasami jakos nie tak, glosno o tym mowic.:confused:

Scarlett
14-12-2008, 20:16
Tarninko ja weszłam na forum, kiedy Ewa już chorowała, ale pamiętam o niej i też ją zegnałam. Teraz z niecierpliwością patrzę na zegarek, kiedy pojawi się odsłona wiersza Ewity i czytam i się zamyślam

tadeusz50
14-12-2008, 20:17
Trzy miesiące, Tadziu.
Oczywiście mój błąd. Tak czas leci i zdaje się, że to niedawno.

Alsko
14-12-2008, 20:18
Tarninko, wiele osób pamięta.
A że się nie afiszują - to i dobrze.

tar-ninka
14-12-2008, 20:23
Nie chodzi o głośne gadanie to juz było.
Chodzi o zaglądniecie czasem na łajbę
poczytaniem pieknych wierszy Ewity..wspomnieniem jej
poza garstką Jej przyjaciól ... nikt.

martunia
14-12-2008, 20:28
Tak, kochani.
My pamiętamy i tak już zostanie.
Przyjaciel jest przyjacielem na zawsze.

Alsko
14-12-2008, 20:40
Łajba na 384 wpisy ma 5 238 odsłon.
To o czymś świadczy, Tarninko. Nas jest garstka.
Mało tego, są tacy, którzy zarejestrowali się po odejściu Ewy, a znają Jej wiersze i czytają.

tar-ninka
14-12-2008, 20:49
Tak Alusiu ,odsłon całosci dużo ..
Odkąd watek jest wyciagniety zagląda tam dziennie
aż...20- 30 osób.

martunia
14-12-2008, 20:53
Kochane moje.
Zagląda ten, kto czuje taką potrzebę.
Trudno stwierdzić czy to dużo, czy to mało.

tadeusz50
14-12-2008, 20:57
Mam nadzieję, że choć garstka ale będzie tam zaglądać. Zobaczymy po roku. Niestety czas jest nieubłagany.

martunia
14-12-2008, 20:59
Tadziu.
Czy sugerujesz, że i my za rok.........

mimoza
14-12-2008, 21:03
Witam, dobry wieczór. Miotam się po wątkach i szukam gdzie mogę wpisać się z moim żalem za Ewitą. Chyba dobrze trafiłam, bo widzę kilka wpisow w tym temacie. Jestem z Wami od maja, krótko dane mi bylo obcować wirtualnie z Ewitą a dzisiaj mija 3 miesiące jak nie ma jej wśród nas.
Zrobiło mi sie zwyczajnie smutno. Cz

tadeusz50
14-12-2008, 21:08
Martuniu sugeruję, że coraz mniej nas będzie pamiętać. Cóż zrobić takie są realia życia.

Alsko
14-12-2008, 21:10
Się nie miotaj, Mimozo!
Trafiłaś do "ukolejowionej" załogi łajby. A łajba to był azyl Ewy, naszej Kaptanki Żeglugi Wirtualnej.
My się razem smucimy, radujemy, tęsknimy...
Więc dobrze trafiłaś!

martunia
14-12-2008, 21:18
Się nie miotaj, Mimozo!
Trafiłaś do "ukolejowionej" załogi łajby. A łajba to był azyl Ewy, naszej Kaptanki Żeglugi Wirtualnej.
My się razem smucimy, radujemy, tęsknimy...
Więc dobrze trafiłaś!
Tu jest odpowiednie miejce.

Karol X
14-12-2008, 22:07
A ja tam nie zagladam,a smutek i tak mam w sercu.O!
Bardzo lubilem nasza kapitanke.
Nigdy z nikim nie szukala konfliktu,wrecz przeciwnie,starala sie jak mogla,by wyciszyc "rozpalone glowy".
Zawsze stateczna w wymowie,bez cienia falszu,a przy tym wielce utalentowana w tworczosci literackiej.Taka bede ja pamietac.

martunia
14-12-2008, 22:12
Karolu.
Mam do Ciebie prośbę.
Nie bój się i tam wejdź.
Pewnie, że boli ale myślę, że trzeba.

Alsko
14-12-2008, 22:22
Karolu, Do tego, co powiedziałeś, trzeba dodać, że Ewa miała bardzo dużo empatii.
I ogromne poczucie humoru.
A teraz rżnie w bridża z najbliższymi, pisze swoje wiersze w takim Raju, jaki tu wspólnie usiłowaliśmy opisać.
I śmieje się do nas :)

Stanley
14-12-2008, 22:24
Nie , smutek nie jest potrzebny Kapitance Ona poprostu wcześniej udała się przygotować tą lepszą łajbę na nasze przyjęcie.Ja osobiście mam tylko nadzieję ze jak już tam dotrę to uda mi się w końcu ją odwieść od psucia becherovki tą hmm wodą.Wiec nie smućmy się ale wspominajmy osobę tak ciepłą że pamiętać ją poprostu to radość ze ją spotkaliśmy.

Alsko
14-12-2008, 22:29
No! Wreszcie ktoś mi pomógł!

Stanley
14-12-2008, 22:32
Alu toż przecież współnie ten zakątek raju umeblowaliśmy więc Ewa już dopilnuje wszystko a i więcej.Ja tam już cieszę się na to spotkanie.
Mam nadzieję ze Jaś tam będzie jak nie to przemycę.

bogda
14-12-2008, 22:34
Stanley....święte słowa piszesz, codziennie jestem na łajbie, a jak nie mogę to nadrabiam zaległości, w swoich wierszach zawarła wszystko co kochała, lubiła, co ją wkurzało i z czym się zmagała...ale do końca była pogodna i taką Ją pamiętam....

martunia
14-12-2008, 22:37
Stan.
Proponuję jednak jaśka przemycić.
Ewa będzie miała becherowkę.

Alsko
14-12-2008, 22:37
Ja tyż, Bogdo.
Stanley, aż się boję zapytać, ale zapytam.
A tonic to też herezja?

Stanley
14-12-2008, 22:38
Tonic nawet polecany ale tylko Kinleya.
Bogda dodaj do niego becherowkę a zobaczysz.!
Ahoj Załogo

bogda
14-12-2008, 22:43
Kinleya jest gorzki....bleee :D

bogda
14-12-2008, 23:23
Dobra, becherowkę mam, kinleya sobie kupię i wypróbuję :D a teraz udaję się do swojej kuszetki oszołomiona zapachami różnych %. Spokojnej nocy załogo, do jutra :)

Alsko
14-12-2008, 23:50
Ahoj, załogo!
Dobrej nocy.

martunia
14-12-2008, 23:51
No fajnie.
Becherowki nie mam.
Toniku tyż nie mam.
Mam za to chęć na "betona".
I co mam zrobić?
No to chyba pójdę na kusztkę.
Pa kochani.

Karol X
15-12-2008, 00:22
Tez sie udam spac....na dworzec pod karton,bo kuszetki zadnej tu nie mam.
Chyba,ze drzwi sie otworza i ktoras zaprosi mnie do siebie.
W zamian moge opowiadac bajki i glaskac po glowie.
Dobranoc.

tadeusz50
15-12-2008, 01:03
Szumu narobili i mnie obudzili. Teraz jestem zły jak burek podwórkowy i będę kęsim, kęsim robił. Muszę zrobić przegląd co się dzieje na seniorku.

Karol X
15-12-2008, 01:10
Dobrze,ze zwolniles kuszetke i mozemy sie zamienic miejscami.Troche tam zimno pod kartonem,ale do rana juz niedaleko.No to dobrej nocki!

tadeusz50
15-12-2008, 01:13
Karolu tylko musisz uwazać abyś się czasem raptownie nie obudził. Klucz do kuszetki zachowałem hi hi hi hi.

tadeusz50
15-12-2008, 06:35
Oj Karolu, Karolu, zająłeś mi kuszetkę i nie miałem gdzie spać i jestem całkowicie nie wyspany. A to z obawy o posądzenie mnie o niecne zamiary. Ale nic to przeżyję to jakoś. Wkrótce wyjdę na poranny spacer z Atosem a następnie coś trzeba zrobić przed świętami w domu. Powymiatać z kątów sierść Atosa, jakieś niepotrzebne i nieużywane rzeczy wyrzucić. Miłego i pogodnego dnia.

kufa86
15-12-2008, 06:39
Czytam archiwalne tematy i wydaje mi się, że ona żyje.
Są jednak ludzi niezastąpieni.

Alsko
15-12-2008, 07:19
Myślałam, że tylko mnie się trafiła wredna noc, a
okazuje się, że na forum więcej nocnomarkujących.
Poczytałam sobie, jak Kufa, archiwalne wątki.
A teraz dobrego dnia, załogo!

hannabarbara
15-12-2008, 10:47
Mam bardzo ograniczony dostęp do kompa, a tu takie zberezeństwa wyczytuję. Absolutnie i obowiazkowo zaprzeczam, że najlepszy jest tonic Kinleya. Nigdy w życiu! Mówię to Wam ja, czołowa miłośniczka drinków. Trzy krople ginu, szklanka toniku, lód i limonka.
Najlepszy jest Schweppes!!! Z Kinleyem różnie bywa, mozna trafić na dobry, bez cukru, ale można kupić słodzony. I wtedy drink jest do bani. Gdzies tam małym druczkiem napisane jest oznakowanie, literki A lub B. Ale kto będzie w sklepie tego szukał? Obsługa zazwyczaj patrzy wilkiem czego to "babsko" chce? Też, fanaberie!
PS. W tej chwili mam Kinleya. Schweppsa nie było. Na szczęście, to ten niesłodzony. Chyba zaraz pójdę do lodówki i sprawdzę, gdzie są te literki. Pozdrawiam pasażerów. Nie wiem kiedy znowu dorwę się do klawiatury.

tadeusz50
15-12-2008, 19:16
Szukam i szukam tego osobowego a on biedak odstawiony na bocznicę. Co się dzieje z załogą?

Alsko
15-12-2008, 19:21
Załoga prawdopodobnie się krząta przedświątecznie.
Ja się nie krzątam,
Mam katara giganta i się wściekam.
Nie wścieklizną - złością się wściekam. Wrrr!

tadeusz50
15-12-2008, 19:26
Alu współczuję Ci z tym katarem gigantem. Na pocieszenie leczony trwa tydzień, nie leczony siedem dni. A może to ma być odwrotnie.

mimoza
15-12-2008, 19:50
Witam wszystkich, a najbardziej Alsko - zasmarkaną, jeszcze bardziej smarkata.
Nie przejmuj się, chustki higieniczne w dłoń i do przodu.
Damy radę z przygotowaniami do świąt,
a póki co posiedzimy w WARSIE, aż nam przejdzie. Cz

hannabarbara
15-12-2008, 19:53
Współczuję zakatarzonej pasazerce, moja wrocławska rodzina tez zasmarkana po pachy. Jedynie kocur Sylwester, jeśli prycha, to tylko z niezadowolenia. Obawiam się, że zawiozę tego katarowego wirusa do Olsztyna. A przede mną Świeta. Już mam zamówienie co ma być: zupa prawdziwkowa i dużo, dużo, dużo karpia w galarecie.
We Wrocku wiosna. +7 stopni i słonce, a na naszej północy podobno mróz.

tadeusz50
15-12-2008, 19:55
Co to przedszkole, sama smarkateria w tym osobowym. Dołączą w grupie "stokrotek" do mojej Oli -figurówki.

Alsko
15-12-2008, 19:57
Ja się załamię przez Mimozę i Barhana uwrocłowionego! :confused:
Cały czas sobie wmawiałam, że krasnoludki i tę prawdziwkową, i tę rybę, i te resztę zrobią.
Musiały mnie za pięty ściągnąć na ziemię :mad:

tadeusz50
15-12-2008, 20:01
No i znowu w osobowym o żarciu. Ja rybę- karpia tylko smażonego. Moja domena do robienia i jedzenia.

bogda
15-12-2008, 20:20
Hej...witam całą załogę, widzę że już prawie wszystkich ogarnęła gorączka przedświąteczna, też dziś już kupiłam rybki, oprawiłam (nie w ramki) doprawiłam czym się dało i zamroziłam, póżniej tylko wyciągnę, rozmroże i na patelnię. Bardzo lubie karpia w galarecie, ale tylko ja, reszta rodziny niestety nie i dla mnie samej nie chce mi się robić....

Karol X
15-12-2008, 20:47
Witam.
Uwielbiam karpia w kazdej postaci - w galarecie,smazonego,w ogole lubie te rybe.Moze dlatego,ze tak bardzo kojarzy nam sie ze swietami.

Teraz robienie swiatecznych zakupow,to sama przyjemnosc.
Wchodzisz do Supermarketu i masz wszystko,czego dusza zapragnie.
Pamietacie przedswiateczny okres np.1980roku?
Kolejki gigantyczne po wszystko.Tu dwie godziny wystane i kupiony swiezy chleb,tam 3 godziny i udalo sie kupic szynke,gdzie indziej 4 godziny i dowiezli pomarancze z Kuby....i tak dalej i tak dalej...gehenna.
Pamietam 22 grudnia 1980 roku,dwa dni do wigilii.
Kolejka,ktora ustawila sie przed piekarnia za chlebem juz od kilku godzin.
Co jakis czas wyrzucali swiezy chleb z piecow ,ktory rozchodzil sie blyskawicznie wsrod tlumu.Przeklenstwa rzucane,bo ktos wzial wiecej,a komus braklo i znow trzeba bylo stac nastepne godziny,do nastepnego rzutu z pieca.I ta scena,ktorej nie zapomne do konca zycia:
Staruszek moze 75-80 letni stojacy cierpliwie w kolejce i pilnujacy swego w niej miejsca.
Kiedy wyrzucono chleb z pieca i rozdzielano go wsrod kolejki,to wypchnieto tego staruszka z niej,ktory stal poza nia ze lzami w oczach.Nie mial na tyle sily fizycznej,by sie w tej kolejce utrzymac.
Dopiero przy nastepnym wyrzucie chleba,po strasznej reprymendzie niektorych z kolejki,ten starszy gosciu dostal te swoje bochenki chleba,ktore sciskal jak skarb najcenniejszy.
To tak...moze,zeby przypomniec jak to kiedys bywalo.

martunia
15-12-2008, 21:15
Generalnie się z Tobą zgadzam Karolu.
Tylko jedna uwaga.
Łatwiej wtedy było być prawie szczęśliwym bo na przykład "dostało" się szampon czy proszek do prania.
Ten wystany chlebek też lepiej smakował.
Jeszcze jedno Karolu.
Pod kartonami, na peronie???

Alsko
15-12-2008, 21:33
Martuniu, Ty nic nie rozumiesz.
Te kartony na peronie to jest to, z powodu czego mamy się pochylić z kobiecą dobrocią nad tym biednym bezdomnym piratem :D
Przecież nie mogą być pod mostem, bo górę weźmie wygoda załogi i co?

Idę sobie do salonki. Tego giganta wypędzać.
Ahoj, załogo!

martunia
15-12-2008, 21:37
Idź smarkata lecz się.

Pani Slowikowa
15-12-2008, 21:47
Witam.
Uwielbiam karpia w kazdej postaci - w galarecie,smazonego,w ogole lubie te rybe.Moze dlatego,ze tak bardzo kojarzy nam sie ze swietami.

Teraz robienie swiatecznych zakupow,to sama przyjemnosc.
Wchodzisz do Supermarketu i masz wszystko,czego dusza zapragnie.
Pamietacie przedswiateczny okres np.1980roku?
Kolejki gigantyczne po wszystko.Tu dwie godziny wystane i kupiony swiezy chleb,tam 3 godziny i udalo sie kupic szynke,gdzie indziej 4 godziny i dowiezli pomarancze z Kuby....i tak dalej i tak dalej...gehenna.
Pamietam 22 grudnia 1980 roku,dwa dni do wigilii.
Kolejka,ktora ustawila sie przed piekarnia za chlebem juz od kilku godzin.
Co jakis czas wyrzucali swiezy chleb z piecow ,ktory rozchodzil sie blyskawicznie wsrod tlumu.Przeklenstwa rzucane,bo ktos wzial wiecej,a komus braklo i znow trzeba bylo stac nastepne godziny,do nastepnego rzutu z pieca.I ta scena,ktorej nie zapomne do konca zycia:
Staruszek moze 75-80 letni stojacy cierpliwie w kolejce i pilnujacy swego w niej miejsca.
Kiedy wyrzucono chleb z pieca i rozdzielano go wsrod kolejki,to wypchnieto tego staruszka z niej,ktory stal poza nia ze lzami w oczach.Nie mial na tyle sily fizycznej,by sie w tej kolejce utrzymac.
Dopiero przy nastepnym wyrzucie chleba,po strasznej reprymendzie niektorych z kolejki,ten starszy gosciu dostal te swoje bochenki chleba,ktore sciskal jak skarb najcenniejszy.
To tak...moze,zeby przypomniec jak to kiedys bywalo.


Karolu, miejmy nadzieje ze nie bedzie gorzej.. Nic nie wiadomo:confused:
Bylam po cichu zdegustowana sposobem w jakim sie je.. ostatnio.. Wlasciwie sie zre ..
Niektorzy rzucaja sie na bufety .... nakladaja sobie olbrzymie gory jedzenia.. rozdziobia troche a reszte wyrzuca sie do smietnika..
A w Afryce ludzi leza na golej ziemi i umieraja z glodu:mad:

Alsko
15-12-2008, 22:16
Już sobie poszłam, żeby leczyć katara giganta, ale musiałam wrócić.
Sio! z tym pesymizmem z azylu na inne wątki!
Psiiik, psiiik!!!!
Popsikałam.
Zostawiam pojemniki z AA na zapas. 21123
Ahoj!

martunia
15-12-2008, 22:20
Dziękuję Ci Alusiu.
Psik bardzo mnie pomogło.
Złe prognozy z wątków politycznych, normalnie mnie zatkały.
A kysz!!!

Alsko
15-12-2008, 22:24
A ja jeszcze wkleję słowa naszej Kapitanki gwoli wyjaśnienia. To z łajby, ale obowiązuje w osobowym także:

"A jak absolutnie, A jak antystresowy. To taki klub, którego członkowie deklarują poczucie humoru i pogodę ducha. Do wszelkich codziennych spraw i przykrych wydarzeń, do niepięknych wypowiedzi niektórych uczestników forum podchodzą Absolutnie Antystresowo i na luzie. Klub AA ma być antidotum na upierdliwy los i równie upierdliwych ludzi :D
Sprawa jest prosta. Nasza łajba płynie w poszukiwaniu Wysp Szczęśliwych, uciekając od polityki i dywagacji na ten temat i jest cudownym azylem, do którego uciekamy, kiedy nas coś zmartwi, zdenerwuje i zasmuci. Dlatego cała załoga należy do klubu AA".

martunia
15-12-2008, 22:30
Dziękuję Ci Alusiu.
Tego było mi trzeba.
Teraz spokojnie mogę pójść na kuszetkę.
E jeszcze sobie podskoczę.
Spadaj smarkata się leczyć.
Pa.

bogda
15-12-2008, 22:34
Troche polatałam po forum, ale się zniesmaczyłam i wracam skruszona do naszego azylu, wiem tylko jedno, że już nigdy nie zamieścimy swoich fotek z sabatu...
Też idę do swojej kuszetki, a Karol niech tak nie rozpacza, bo przecież jego kuszetka jest, tylko biedak nie może do niej trafić :D trzeba by ją jakoś oznakować :D
Dobranoc załogo :)

martunia
15-12-2008, 22:36
Bogusiu, witaj.
Może jeszcze jesteś?
Co z tymi fotkami?

bogda
15-12-2008, 22:38
Znowu ta Zosia ileśtam przyczepiła się do naszych fotek i muszę poprosić Alusię o usunięcie tej fotki z tego wątku...

hannabarbara
15-12-2008, 22:39
Alu! Weż tego swego giganta popsiukaj zawartością największego pojemnika, a kysz - zgiń, przepadnij.Fajnie, że przypomniałaś credo Kapitanki!

martunia
15-12-2008, 22:42
Bogusiu.
Fotka jest super.
Wyglądacie pięknie.
Przemyśl to proszę.
Barhanko.
Aluś to już chyba śpi, okropnie jest smarkata.

Alsko
15-12-2008, 22:43
Znowu ta Zosia ileśtam przyczepiła się do naszych fotek i muszę poprosić Alusię o usunięcie tej fotki z tego wątku...
Jesteś pewna?
Zastanów się dobrze!
Jeżeli uważasz, że trzeba - oczywiście usunę. Najpóźniej za 10 minut.

bogda
15-12-2008, 22:45
Martuniu, już przemyślałam i poprosiłam też Destii o usunięcie pozostałych fotek i nie zamieszczanie kolejnych, wiem że tam jest rozgrywka między dwoma osobami, ale nie chcę w tym uczestniczyć.

martunia
15-12-2008, 22:47
Bogusiu.
Wiem powtarzam się, przemyśl.
Chcesz żeby ktoś mało ważny, terroryzował nas?

martunia
15-12-2008, 22:48
Martuniu, już przemyślałam i poprosiłam też Destii o usunięcie pozostałych fotek i nie zamieszczanie kolejnych, wiem że tam jest rozgrywka między dwoma osobami, ale nie chcę w tym uczestniczyć.
Teraz Cię rozumiem.

Scarlett
15-12-2008, 22:51
Ja się wtrącę, bo uważam, że nie należy zrobić satysfakcji tej osobie. My Polki jesteśmy wspaniałe i tylko zazdrość przemawia przez tą panią. Forum straci na swojej ciepłej atmosferze jaka jest tworzona przez seniorki się spotykające. Dziewczyny przemyślcie tą kwestię

bogda
15-12-2008, 22:51
Wiedziałam, że mnie zrozumiecie :) a teraz życzę spokojnej nocy i kolorowych snów :)

martunia
15-12-2008, 22:53
Ja się wtrącę, bo uważam, że nie należy zrobić satysfakcji tej osobie. My Polki jesteśmy wspaniałe i tylko zazdrość przemawia przez tą panią. Forum straci na swojej ciepłej atmosferze jaka jest tworzona przez seniorki się spotykające. Dziewczyny przemyślcie tą kwestię
Bogusia już podjęła decyzję, chyba.

Alsko
15-12-2008, 22:53
Strasznie mi przykro, ale nie mam już dostępu do tego postu!
Trzeba prosić moderatora lub Adminkę. Nie widzę Tarninki.
Może ktoś w moim imieniu poprosić o usunięcie fotki wraz z kilkoma zdaniami obok niej?
Albo całego postu.
Proszę!!!!!

martunia
15-12-2008, 22:55
Alusiu.
Do Tarninki już pisałam.
Nie odzywa się.

bogda
15-12-2008, 23:01
Alusiu, nie przejmuj się, nie ma znowu takiego problemu, ta jedna niech tutaj jeszcze zostanie, wystarczy że Destii usunie tamte pozostałe, przecież w końcu nic się nie stało, nerwy mnie poniosły....popsikam się AA i będzie ok. :)

martunia
15-12-2008, 23:07
Bogusiu.
Desti już zlikwidowała.
Wiem, że się zdenerwowałaś.
Alusia też.
Tylko nie jestem pewna, czy powinnyśmy się komuś dać podporzątkować.
Wrrr.
Nie lubię!!

bogda
15-12-2008, 23:22
Martuniu, wiem że powinnyśmy stawać okoniem :D ale szkoda naszego zdrowia.
A Alusia niech się nie nerwuje tylko leczy swojego śpika, na tej fotce poza mną są osoby nieznane bo nie z tego forum, tak że jest mi wsio rybka, może zostać...Alusia daje se spokój i AA :)

martunia
15-12-2008, 23:25
Dzięki Boguś.
AA.
Śpij spokojnie.
Pa.

Karol X
15-12-2008, 23:27
Nic nie rozumie.
Fajnie wyszlyscie na fotce,lokal tez widac w porzadku,usmiech na twarzach,co wynika z doskonalego nastroju,wiec w czym problem?
Komu to przeszkadza?
Bogda nie przejmuj sie.

martunia
15-12-2008, 23:37
Naprawdę nie rozumiesz?

Pani Slowikowa
16-12-2008, 00:30
, wiem tylko jedno, że już nigdy nie zamieścimy swoich fotek z sabatu...




Dlaczego???:confused:

tadeusz50
16-12-2008, 06:38
Witam
Cichutko przemykam z Atosem i wkrótce wyjdę z nim na spacer. Sprawę fotek rozumiem, cóż ludzie bywają podli i lubują naśmiewać się z czyichś wad. Tylko ich u siebie nie widzą. Uśmiech jest dobry na wszystko i dlatego uśmiechajmy się więcej. Miłego i pogodnego dnia.

Alsko
16-12-2008, 10:17
Ahoj, załogo! Dobrego dnia!

Widzę, że nie zrobiono fruuuuuu tamtemu mojemu wpisowi... Jakoś mi głupio :confused:

Przyniosłam coś dla Bogdy.
Bogdusiu, on malutki, ale działa! I się nie przejmuj, proszę! 21135
A może jeszcze to się przyda? :D 21136

mimoza
16-12-2008, 10:21
Witam.
Alsko - jak twój katar, mnie jakby przechodzi.
Coraz bliżej święta, coraz bliżej święta - a ja jeszcze w polu ...
Ale to nic, co się nie zrobi to przykryje.
Zapalę świece, wyłączę światło to nie będzie widać. hi hi hi :D :D Cz

hannabarbara
16-12-2008, 10:30
Pozdrawiam pasażerów! Długo nie gadam, bo szykuję sie na spotkanie dolnoślążaczek w Kleopatrze. Jak znowu nie pobłądzę, to może zdążę!
Alu! Kiedyś umiałam zrobić znaczek takiego strzelającego facia. Pisało się Killer i dostawiało jakieś znaczki, ale jakie?

Alsko
16-12-2008, 10:39
Mimozo, ja Ci kuku zrobię :D jeśli będziesz mi czas odliczała! Nie stresuj mnie!
Na "co się nie zrobi - to się nakryje" wpadłam dawno temu, hihihihihi. Ale ja nie zrobiłam jeszcze zakupów :confused:
A katar jakby mniejszy, pewnie Wasze życzenia były szczere :)

Barhanek, kogo Ty pytasz?! Ja jestem łamaga, tylko wklejać umiem, tworzyć nie!

bogda
16-12-2008, 13:51
Ahoj, załogo! Dobrego dnia!

Widzę, że nie zrobiono fruuuuuu tamtemu mojemu wpisowi... Jakoś mi głupio :confused:

Przyniosłam coś dla Bogdy.
Bogdusiu, on malutki, ale działa! I się nie przejmuj, proszę! 21135
A może jeszcze to się przyda? :D 21136

Alusiu...dzięki, żeś mnie w samo południe rozbawiła, fotką się nie przejmuj, ja tam pikna jezdem...a co...a jak się komuś nie podoba to niech oczęta swoje zakryje :D

Witam całą załogę. Plissss....nic o porządkach, u mnie olewator działa cały czas, jak mi kto nie da kopa to będzie żle, a właściwie to co ja mam sprzątać jak mam posprzątane :D

mimoza
16-12-2008, 17:33
http://img399.imageshack.us/img399/2395/kotkilertr5.gif (http://imageshack.us)

Dziewczyny, teraz nikt nam nie podskoczy - Cz

Alsko
16-12-2008, 17:42
Bogda - dla Ciebie duża buźka!
Za całokształt. http://iv.pl/images/9tlmjtzqstpljp60n063.gif


Ten całuśnik powinien wyjść duży, więc kto chce - niech się załapie :D

Mimozo, naszego obrońcę - przyznaję się bez bicia - skopiowałam i będę wykorzystywała. Fajny!

tadeusz50
16-12-2008, 17:58
Melduję się w osobowym. Mam nieco ograniczone możliwości bo jestem z Olą -figurówką /zmiana nicka/. na dyżurze. Idę pobiegać trochę po wątkach.

martunia
16-12-2008, 20:18
http://img399.imageshack.us/img399/2395/kotkilertr5.gif (http://imageshack.us)

Dziewczyny, teraz nikt nam nie podskoczy - Cz
Kochana, czy ja też mogę czasem pożyczyć tego miłego kociaczka?

Alsko
16-12-2008, 20:19
Ty nie pożyczaj.
Ty bierz się do tresury Tequili!!!

martunia
16-12-2008, 20:26
Alusiu, moja kotka jest szalona nawet bez broni.
Broń w jej łapkach, to mogłoby być ....
Ech strach się bać.

tar-ninka
16-12-2008, 20:32
A hoj załogo kochana.
Ja tylko na chwilke ,wpadłam aby zyczyc wam miłego wieczoru

martunia
16-12-2008, 20:38
Witaj Tarninko.
Gdzie Ty się podziewasz?

Mar-Basia
16-12-2008, 20:39
Martuniu - ja tez podrzuce mojego hiszpanskiego "bandito" - on bardzo utalentowany zwierzaczek. Wykidajla zawodowa.

A moze teraz cos mocniejszego i dla kalorii i dla rozgrzewki. Alka co powiesz na naleweczke z ziolek? Podobno dobre na katar.;)

Alsko
16-12-2008, 20:44
A ta naleweczka wytrawna jest?
Bo słodkie mi się nie marzy.

martunia
16-12-2008, 20:50
Oj Alusia.
Posolisz sobie i popieprzysz, będzie wytrawna.

hannabarbara
16-12-2008, 20:52
Dobrze, że zguby w końcu się znajdują. Mam na myśli Tarninkę i Marbasię. A zdanie Bogusi sobie kopiuję i będę wklejac aż do Świąt. Bardzo mądre.
"co ja mam sprzątać, jak mam posprzątane"

Alsko
16-12-2008, 20:54
Słodkie mam sobie solić????
Bo to drugie to mam za darmo i bez fatygi. Nawet blisko. Ino kliknąć w wątek...

mimoza
16-12-2008, 20:58
Dziewuszki - przecież napisałam, że to nasz obrońca (innymi słowami, ale o to chodziło). Bieżcie go kiedy bieda i np. intruza trzeba ustrzelić. :D :D Cz

tar-ninka
16-12-2008, 20:59
Przedstawiam " kwiatka ,ktory mi wyrósł w skrzynce na miejscu zabranej fuksji
pamiętacie ? pisałam i nim:D
. . . .http://s1.fothost.pl/upload/08/51/07936a78.jpg (http://www.fothost.pl)
z tego miejsca widzi klatke z moją Mańcią i bacznie ją obserwuje .

Mar-Basia
16-12-2008, 21:00
Klikaj, klikaj - choc na soli zaoszczedzisz. Czasy ponoc ciezkie ida.
Kto mowi, ze sie zgubilam? Jestem, jestem....staje do apelu. ;) Naleweczke to raczej slodka, jestem konserwatywna....ale tylko jezeli chodzi o nalewki!!!!Hihihihi;)

martunia
16-12-2008, 21:01
Dzięki Mimozo.
Coś czuję, że kocina będzie miała sporo pracy.

martunia
16-12-2008, 21:03
Tarninko.
Fajny kocurek.
Ciągle jeszcze przychodzi?

mimoza
16-12-2008, 21:03
tarninko - ale śliczny. Pogłaskałam go przez ekran, nawet nie zamruczał, pieszczoch z niego, miał, miał, miał. ;) Cz

Mar-Basia
16-12-2008, 21:05
Kocurek napewno stanie na wysokosci zadania.;)

martunia
16-12-2008, 21:06
Słodkie mam sobie solić????
Bo to drugie to mam za darmo i bez fatygi. Nawet blisko. Ino kliknąć w wątek...
Nie innego wyjścia.
Tylko podczaszka uratuje sytuację.

Alsko
16-12-2008, 21:07
Fajny ten Twój kwiatek, Tarninko!
Moja Martuśka ma od niedawna chomika. A od dawna kota. + 2 psy.
Nikt nikogo nie zjadł i raczej nie ma zamiaru :D
Chomik bardziej interesuje się kotem niż kot nim.

martunia
16-12-2008, 21:12
Sympatycznie gdy w domu jest dużo różnych zwierzanoczków.

Alsko
16-12-2008, 21:16
Marylko, sympatycznie, ale trzeba mieć jednak warunki.
Ona mieszka w willi z ogrodem oraz jest troje nieletnich i ledwoletnich do zajmowania się tym zoo...

martunia
16-12-2008, 21:20
Alusiu.
Wiem, mam doskonałe warunki na tę jedną kocinkę.

martunia
16-12-2008, 21:21
Ale, ale byłaś z kocurkiem?

Alsko
16-12-2008, 21:24
Jutro rano jadę.
Dziś coś mnie tknęło, zadzwoniłam i okazało się, że jest strasznie dużo pacjentów.

tar-ninka
16-12-2008, 21:24
Mimozo glaskac to go moge przez szybe
wczoraj chcialam mu podsunac kawałek mięska , to zaraz dostalam pazurem wrrr
a w niedziele drań z ręki mi jadł
Martuniu przychodzi siada i obserwuje co w domu sie dzieje juz nawet wchodzi i siedzi na parapecie
Jak zamykam okno , patrzy z wyrzutem na mnie .
Dzisiaj bylo bardzo cieplo ,otworzylam okno i wyszłam do przedpokoju .
Wszedł i zwiedził pokój .Ja nie chcę kota ..:D

martunia
16-12-2008, 21:25
Oj czy Ty coś nie kręcisz?

martunia
16-12-2008, 21:27
Mimozo glaskac to go moge przez szybe
wczoraj chcialam mu podsunac kawałek mięska , to zaraz dostalam pazurem wrrr
a w niedziele drań z ręki mi jadł
Martuniu przychodzi siada i obserwuje co w domu sie dzieje juz nawet wchodzi i siedzi na parapecie
Jak zamykam okno , patrzy z wyrzutem na mnie .
Dzisiaj bylo bardzo cieplo ,otworzylam okno i wyszłam do przedpokoju .
Wszedł i zwiedził pokój .Ja nie chcę kota ..:D
Oj to masz stresa.
Wygląda na to, że on sobie Ciebie wybrał.

tar-ninka
16-12-2008, 21:27
Martusiu kto kto kręci ..ja?

Alsko
16-12-2008, 21:28
Marylko, kto? Ja czy Tarninka?

martunia
16-12-2008, 21:29
Tarninko.
Alusia może coś kręci.
Obiecała wczoraj, że pojedzie z kotkiem do doktora.

Alsko
16-12-2008, 21:35
O matko moja!
Klinika weterynaryjna to jest. Dziś - prawdopodobnie z powodu zbliżających się świąt - było dużo pacjentów do odebrania po zabiegach chirurgicznych.
Miałam czekać jak ta głupia? I słuchać jojczenia Teufla? Toż to jest histeryk, a nie pogodna Mańka, która się szczerzy do każdego!

mimoza
16-12-2008, 21:55
Znacie to?;)

Pies myśli: Pan daje mi jeść, wyprowadza na spacer, bawi się ze mną - musi być królem

Kot w tej samej sytuacji: dają mi jeść, bawią się ze mną, głaszczą, są zadowoleni gdy mruczę - to ja jestem KRÓLEM.

Cz :D

Mar-Basia
16-12-2008, 22:21
Posiedzialam, posluchalam gawedek o kocurkach, mruczusiach. Pora na mnie. Dobrej nocki zycze. Do jutra. ;) :)

martunia
16-12-2008, 22:28
Znacie to?;)

Pies myśli: Pan daje mi jeść, wyprowadza na spacer, bawi się ze mną - musi być królem

Kot w tej samej sytuacji: dają mi jeść, bawią się ze mną, głaszczą, są zadowoleni gdy mruczę - to ja jestem KRÓLEM.

Cz :D
Myślę, że masz kota.
To co napisałaś, to czysta prawda.

Alsko
16-12-2008, 22:30
Mimozo, poprawka: kot uważa, że jest bogiem :D

Ja też się ewakuuję do salonki. Bo jutro znowu któraś pracusia mi przypomni, ile dni zostało do Gwiazdki :mad:
Ahoj, załogo! Spokojnej nocy i dobrych snów :)

bogda
16-12-2008, 22:30
No, ale żeście dziś pędzili, ledwo dogoniłam ostatni wagon i jeszcze siedzę na buforze, muszę złapać oddech...uffff :D

martunia
16-12-2008, 22:35
Dobrze, że dogoniłaś.
Daję Ci łapę, złaź z bufora.

bogda
16-12-2008, 22:39
Dzięki Martuniu, wiedziałam że ktoś mnie poratuje, teraz idę do warsu na jakąś lemoniadę :D

tadeusz50
16-12-2008, 22:53
I ja go goniłem. Wyciągnęła mnie córka na zakupy i właśnie wróciłem. Robiłem za kierowcę, tragarza i gwiazdkę połączoną z kasjerem.

bogda
16-12-2008, 23:08
Przynajmniej zostałeś doceniony, w całej rozciągłości :D
Idę do swojej kuszetki, coś mnie dopadło, narazie nie wiem jeszcze co, ale idę już spać...spokojnej nocy załogo :)

martunia
16-12-2008, 23:15
Pa kochani.
Bardzo się cieszę, że wszyscy się "odliczyli".
Spokojnie mogę udać się na kuszetkę.

tadeusz50
16-12-2008, 23:18
To i ja udaję się na kuszetkę bom zmordusiany okrutnie a przecież jutro też dzionek nowy. Nawet nie trzeba mnie kołysać do spania.

martunia
16-12-2008, 23:20
Śpij dobrze.

tadeusz50
17-12-2008, 06:48
Spałem i już się wyspałem, to do Martuni. Wkrótce będzie obowiązkowy spacer z Atosem a następnie obowiązki domowe. Teraz zrobię przegląd innych wątków. Miłego i pogodnego dnia.

krynia
17-12-2008, 09:55
Witam, zrobię sobie kawkę , chwilkę posiedzę i znikam.Dobrego dnia.

Nika
17-12-2008, 10:22
wszystkich podróżników.Jestem w ferworze porządków przedświatecznych.Ucieszyła mnie zapowiedź,ze na świeta meteorolodzy przewiduja opady sniegu!A to stroik do naszego Warsu..http://s1.fothost.pl/upload/08/51/cd102ee9.jpg (http://www.fothost.pl)

szekla
17-12-2008, 11:39
serdecznie. Choć na forum zaglądam bardzo rzadko to o was myslę bardzo często :D. Miłego dnia :D

mimoza
17-12-2008, 17:44
Nika, stroik przepiękny.
Witam wszystkich, którzy w przerwie
między jedną ściereczką,
a miotełką wsiądą do WARSU. Cz:D

Mar-Basia
17-12-2008, 18:09
Kuku, wpadam tylko na chwilke do Warsu i zmykam do realu. Do wieczorka.:D

tadeusz50
17-12-2008, 18:14
Witam w osobowym, też wpadłem na momencik, zobaczyć kogo tu mogę spotkać. Teraz biegnę dalej.

hannabarbara
17-12-2008, 19:16
Dziś jeszcze w osobowym, a jutro w pospiesznym. Wracam do domu, robić karpie, sałatki, śledzie. Ciasto chyba kupię. Mrożony tort z wiśniami. Takie dwa w jednym, ciasto i lody.

Mar-Basia
17-12-2008, 19:27
Dziś jeszcze w osobowym, a jutro w pospiesznym. Wracam do domu, robić karpie, sałatki, śledzie. Ciasto chyba kupię. Mrożony tort z wiśniami. Takie dwa w jednym, ciasto i lody.

Haniu, ale z Ciebie gospocha. "Nasze" sledzie mathiaski przylatuja w niedziele - u nas nie ma takich przysmakow. Udalo mi sie kupic dzisiaj polska kiszona kapuste - w sloiku prod. Rolnik. Karpia nie bedzie - bo tez nie istnieje, ale sa inne dobre rybki. Nawet zdobylam koperek! Salatka jarzynowa bez koperku - niedoczekanie. Barszczyk czerwony - z mlodych buraczkow, ktore sa ciagle na rynku. Kuchnia tego roku zajmuja sie dzieciaki, a raczej chlopaki, dziewczynki beda "robic" za kelnerki. Ciasto....kupimy, ale sernik bedzie domowej roboty. ;)

Alsko
17-12-2008, 20:14
Ale tu u nas świątecznie :)

Moje krasnoludki albo się wyprowadziły, albo co.
Jak ja palcem nie ruszę, to nic nie zrobione :mad:
Na razie sobie przycupnęłam, drinka sobie wzięłam. Jutro o tym pomyślę, chociaż ani ze mnie nie Scarlett, ani O`Hara :D

Mar-Basia
17-12-2008, 20:17
Alka, jest nas dwie do drinka. Co proponujesz na rozgrzewke? ;)

tar-ninka
17-12-2008, 20:18
A hoj załogo kochana!
Witaj Alusiu, posiedzę sobie z tobą , co?
a co pijesz?

Alsko
17-12-2008, 20:22
Siadajcie! Zawsze raźniej. Szczególnie po wizycie na łajbie.
Chciałam winka, ale nie mogłam otworzyć :confused:
Więc gin z tonikiem wzięłam wirtualny, a w realu sok z marchwi, jabłka i malin :D

Mar-Basia
17-12-2008, 20:25
Alu, potrzebuje czegos na rozgrzewke, moze znajde jakas naleweczke, najlepiej domowego wyrobu na spirytusiku. ;)

Alsko
17-12-2008, 20:27
Taka może być?
Podobna wiśniówka, ukradłam komuś, kto tak twierdził :D 21222

Mar-Basia
17-12-2008, 20:36
Ale mam szczescie, uwielbiam wisniowke, a kradziona podobno lepiej smakuje, hihihi - Alka jestes wielka! ;) :)

martunia
17-12-2008, 20:36
Nawet mogłaby by być.
Tylko czuć ją malizną, a tu cały pociąg wyschniętych załogantów.

martunia
17-12-2008, 20:37
Marbasiu.
Kradzione nie tuczy.

tar-ninka
17-12-2008, 20:42
. . . . . . . . http://s1.fothost.pl/upload/08/51/39208132.jpg (http://www.fothost.pl)
Alusiu a co to za podkradanie ..i to jeszcze takiego cienkusza
Mamy przeciez prawdziwa nalewkę wiśniowa ,tylko trzeba bylo poszukac:D Zapas mamy solidny
Wisnie ze sloja mozna do placka ..uwaga! mocno procentowe są...

martunia
17-12-2008, 20:44
Tarninko to ja zasiadam do tych wisienek.

bogda
17-12-2008, 20:48
Witam całą załogę, dziś miałam bliskie spotkania z NFZ, Qrcze...trza mieć końskie zdrowie żeby się leczyć, ja przynajmniej już nie mam siły...

Martunia, Ty uważaj na te wisienki, bo możesz mieć problem ze wstaniem, przecież najwięcej % jest właśnie w tych wisienkach :D

Alsko
17-12-2008, 20:58
Zatkało mnie! Ale wiśnie!
Marylko! Ty tak sama?
Bogda jest po przejściach. Ja też. Po weterynarzu wprawdzie. ale jak dla mnie - też na końskie zdrowie i zasobny protfel, a wrrr!

Mar-Basia
17-12-2008, 21:02
Martuniu, wlasnie o to chodzi. Tar-ninko - ale frajde nam robisz, wisienki zaraz sobie podjem....czy moznaz paluszkami? Podobno najlepiej smakuje.;)

martunia
17-12-2008, 21:08
Dosiadajcie się do słoiczka.
Mamy dzisiaj dwa w jednym.
Kolacyjka razem z drinkiem.
Mniam.

tadeusz50
17-12-2008, 21:22
Idę na swoje miejsce w WARS-ie tam jest mój azyl.

martunia
17-12-2008, 21:24
Tadziu.
Nie gniewaj się, proszę.
Wiesz, że to tylko wygłupy.

Stanley
17-12-2008, 21:27
To jezeli Wy się wygłupiacie z takim cudem Tarninki to ja z nabożeństwem stosownym do zawartości zabieram karawkę i słoik. A co jaksię nie cenii takich pyszności to ni ma.

Alsko
17-12-2008, 21:29
Hej, łapcie Marudę!!!

Stanley
17-12-2008, 21:31
Alu mamrota tylko Wam dać typy jedne. Nalewka wiśniowa znam tylko jedną lepszą śliwkową o niecnoty jedne.Wygłupiamy się mówią przy takim rarytasie.

bogda
17-12-2008, 21:31
Marudo, no co Ty taki egoista, zostaw nam choć troszkę, my też lubimy :D

martunia
17-12-2008, 21:32
Łapaj, trzymaj.
Alusiu, rąbnął nam kolację.

Alsko
17-12-2008, 21:33
Rarytas, rarytas!
Nawet nie wiesz, czy ona wytrawna, czy nie.
Zobaczył z daleka i w ciemno łapie! Jakie te ludzie som!
Od ust zabiorą!

martunia
17-12-2008, 21:33
Alu mamrota tylko Wam dać typy jedne. Nalewka wiśniowa znam tylko jedną lepszą śliwkową o niecnoty jedne.Wygłupiamy się mówią przy takim rarytasie.
Musiałam jakoś udobruchać Tadzia.

Stanley
17-12-2008, 21:34
Dam jak się będziecie porządnie zachowywać z szacunkiem do nalewki i fundatorki. No jak przyrzekacie?
Alu wiem co to jest bo lubię i robię czasami.
Muszę zmienić znajomych nie mam komu podwędzić sam robię a to już wysiłek.

martunia
17-12-2008, 21:34
Alusiu.
Może jakieś pertraktacje?
Handel wymienny, czy co?

bogda
17-12-2008, 21:35
Ja przyrzekam, nawet dwa palce podniosłam :D no to jak, dasz troche...

Alsko
17-12-2008, 21:36
Dla fundatorki to ja mam tyle uczucia, że mi się wylewa. I ona o tym wie!
I dla nalewki tyż mam...

Handel wymienny? Za te moje nerwy stargane zaborem??!!!

martunia
17-12-2008, 21:37
Porządnie, to znaczy jak?
U mnie to ciężko z przyrzekaniem.

Stanley
17-12-2008, 21:39
Dobrze dobrze święta tuż tuż więc miłość bliżniego mnie dopadła. Oddaję ale uszczknęco nieco tylko zawsze mam rozterkę co lepsze wiśnie czy płyn i tu i tu % że hej.
Martuniu porządnie to z szacunkiem do nalewki tylko mlaskanie jest dopuszczalne i wskazane.

bogda
17-12-2008, 21:40
Ja tam co do nalewki wiśniowej mogę przyrzec, z innymi przyrzeczeniami troche gorzej :D

martunia
17-12-2008, 21:42
Więcej procentów w wisienkach, a i pojeść jest co.

bogda
17-12-2008, 21:43
To takie picie i zakąszanie w jednym :D

Alsko
17-12-2008, 21:45
Ja tam z szacunkiem do nalewki nie mam kłopotów.
Się jej należy, ma rację Stan.
Dawniej, kiedy jeszcze żyłam - czytaj: kiedy prowadziłam życie towarzyskie i było dla kogo - robiłam też sama. Z wiśni wiśniówkę i czarnej porzeczki - smorodinówkę. I o dziwo - się udawała.
Ze śliwek nie próbowałam.

mimoza
17-12-2008, 21:47
Właśnie sprawdzam, jak mi wyszedł ajerkoniak? Może komuś polac? jest super... Cz

martunia
17-12-2008, 21:47
Aluś.
Co to smorodinówka?

Stanley
17-12-2008, 21:49
Alu ja jako "tfurca"kulinarny oprócz kawy potrafię zrobić nalewkę najlepiej ze śliwek macie gratis przepis zawsze wychodzi 1 l spirytusu, 1 kg śliwek węgierek, 1 kg cukru, 3 tygodnie smutku i czekania i już raj w gębie.

tadeusz50
17-12-2008, 21:49
Moje miłe mnie nie trzeba udobruchać i ani mi w głowie gniewanie się. Zaznaczyłem tylko swoją obecność. A Wy jesteście najwspanialsi i na mój maleńki sygnał reagujecie bardzo spontanicznie za co serdecznie dziękuję.

bogda
17-12-2008, 21:50
Stanley...1 l spirytusu??? toż to zwala z nóg w oka mgnieniu :D

Stanley
17-12-2008, 21:51
Tadziu przeciez my rozmawiamy o kompocie wiśniowym.

martunia
17-12-2008, 21:51
Tadziu.
Wiesz przecie my jedna rodzina, połajbowa.

Alsko
17-12-2008, 21:52
Czyli 1113, hihihihihi!
Ale ja jestem ze śliwowicą na bakier, to przy nalewce nie wejdzie mi w paradę?

Martuniu, czarna porzeczka jest na Wschodzie nazywana smorodiną.

Stanley
17-12-2008, 21:52
Ale skąd Bogda 10 śliwek i 2 kieliszeczki damy spokojnie pobierają tylko jakieś takie bardziej uśmiechnięte są.
Można oczywiście gorzało rozwodnić ale to już lipa żaden smak a tak to w kieliszku syropek.

martunia
17-12-2008, 21:53
Alu ja jako "tfurca"kulinarny oprócz kawy potrafię zrobić nalewkę najlepiej ze śliwek macie gratis przepis zawsze wychodzi 1 l spirytusu, 1 kg śliwek węgierek, 1 kg cukru, 3 tygodnie smutku i czekania i już raj w gębie.
To pewnie słodkie jest.
Nie lubię słodkiego alkoholu.

Stanley
17-12-2008, 21:58
E tam takie podrózowanie. Naoglądałem się wiśniówki nagadałem o nalewkach i co , kłopot się zrobił idę przed snem na realnego drinka cóś tam mam ale to dereniówka no cóż trudno.Ahoj Załogo.

tar-ninka
17-12-2008, 21:59
Oj wy łasuchy jedne:D
Aby juz całkiem was uszczesliwic ...torcik wam zrobilam ...pycha , z galaretka wisniowa
. . . . .http://s1.fothost.pl/upload/08/51/11a0f3f3.jpg (http://www.fothost.pl)
A o nalewkę się nie bijcie , jeszcze jest duzo ,tez ja lubię
Tadzia na torta zawołajcie
Nasz Maruda zapachem zwabiony tez przyjdzie mam nadzieje . :D

tadeusz50
17-12-2008, 22:01
Tort już jem, sam zapach mnie zwabił. Dziękuję

bogda
17-12-2008, 22:15
Tarninko, czy Ty na noc musisz nas szczuć takimi smakołykami, też bym takiego torcika zjadła :D

mimoza
17-12-2008, 22:30
Moim ajerkoniakiem pogardzono, zabieram się i idę stąd gdzie oczy poniosą. Cz

bogda
17-12-2008, 22:36
Mimozo.....zostaw, będzie na jutro bo dziś była nalewka, a trunków nie powinno się mieszać, bo mogą zaszkodzić a i smaku się nie poczuje, bardzo lubię ajerkoniak, szczególnie wylizywanie z kieliszka :D

mimoza
17-12-2008, 22:44
bogda - :D :D zatem do jutra ;) Cz

tar-ninka
17-12-2008, 22:47
Mimozo nie badz taka zostaw prosze ,
dobrze Bogusia mowi przyda sie na jutro
probowalam mocny ci sie udał, dobry .:D

martunia
17-12-2008, 22:47
Ja tam zjem.
Konsekwencje mam w nosie.

bogda
17-12-2008, 22:48
Mimoza, ja będę pamiętać i jak schowasz to się upomnę :D sądzę że Martuni też posmakuje...a teraz zmykam do kuszetki, spokojnej nocy załogo :)

Alsko
17-12-2008, 22:52
Przepraszam, real mnie odciągnął od tych pyszności.
Maruda o dereniówce mówi: tylko. A ja słyszałam, że to dobre. I komu wierzyć?
Najedzona to nie jestem, rauszu też nie czuję - wirtual jest wirtualny niestety :confused:

Idę do salonki zbierać siły na jutrzejsze utarczki z realem.
Ahoj, załogo! Dobrej nocy wszystkim.

martunia
17-12-2008, 22:54
Mimozo.
No wiesz?
Ja też lubię ajerkoniak.
Jęzor w kieliszku, średnio się prezentuje ale co tam.

mimoza
17-12-2008, 22:56
Jedna flaszeczka dzisiaj dla tarninki, druga dla bogdy na jutro. Nie podbieramy, bo poznam. Jest gęsty - a jak mi ktoś coś doleje to po łapach ... Cz:D :D :D

martunia
17-12-2008, 23:00
Jedna flaszeczka dzisiaj dla tarninki, druga dla bogdy na jutro. Nie podbieramy, bo poznam. Jest gęsty - a jak mi ktoś coś doleje to po łapach ... Cz:D :D :D
Strasznie mi przykro.
Dla mnie nie ma.

mimoza
17-12-2008, 23:02
martuniu i inni!!! Dobrze, że są nocne sklepy. Skoczę po spirytus, jajka, mleko i cukier mam w domu (wanilia też się znajdzie). Na jutro masz jak znalazł. Cz;)