PDA

View Full Version : Melina u Czarownic 5


Strony : [1] 2 3

maja59
21-12-2008, 21:04
http://img2.vpx.pl/up/20081221/godlo_czarownic_f2f56bff11.gif (http://www.vpx.pl/foto,godlo_czarownic_f2f56bff11.html)
Jest mi szczególnie miło otworzyć podwoje naszej Melinki po raz 5, zapraszam wszystkich chętnych do odpoczynku, radości, precz smutki niech zginą. W Melince obowiązuje dobry humor, a swary i kłótnie są zakazane, zapraszamy różne zrzędy, żeby poprawiły sobie charakter. Do dzieła!

enia60
21-12-2008, 21:05
melduję się grzecznie

maja59
21-12-2008, 21:09
melduję się grzecznie
Za zachowanie rewolucyjnej czujności otrzymujesz kosz żywieniowy, który po obejrzeniu możesz postawić na barze celem spozycia przez wszystkich, którzy tu dzisiaj wpadną. Co z tą Lawendzią? Martwię się.
http://img2.vpx.pl/up/20081221/koszyk_prezentowy_bl14xz51.jpg (http://www.vpx.pl/foto,koszyk_prezentowy_bl14xz511.html)

krynia
21-12-2008, 21:13
Ja też się melduję . Eniu za Twoje trzy choinki,od przybytku głowa nie boli. Napijmy się za nowy wątek Meliny, za Twoje choinki za Maję ! i jeszcze dużo dużo innych powodów do picia.

jolita
21-12-2008, 21:13
uroczej Szefowej Melinki życzenia udanego kontynuowania wątku

....................................http://img401.imageshack.us/img401/9629/603463406034455zb7.jpg (http://imageshack.us)

p.s. napiwek dla posłańca zbyteczny - sama przyniosłam...

Kazik
21-12-2008, 21:16
Norwegowie tez nie wiedzieli co to za prezent. Jeden ze but dla kucyka, moze byc rekawica do lapania pilek ( nie wyglada). Ja mam na mysli meski pas cnoty-ale im tego nie powiedzialem.
No to kolejna melina otwarta.

krynia
21-12-2008, 21:16
I jeszcze za Lawendę! gdzie jesteś tęsknimy !

maja59
21-12-2008, 21:20
Męski pas cnoty, Kaziu masz wyobraźnie nie pomyslałam o tym, ale rzeczywiście jak się dokładnie przyjrzeć??

krynia
21-12-2008, 21:23
Dla Szefowej gratulacje z okazji otwarcia kolejnej Meliny. Teraz w nowej siedzibie czy tej samej?

21431

Czapki z głów!

maja59
21-12-2008, 21:25
Kryniu, myslę, że siedziba jest dobra, jeszcze trochę w niej pobędziemy, chyba, że nam się znudzi, ale gdzie będziemy miały taki wygodny pokot, no gdzie?

krynia
21-12-2008, 21:27
Kryniu, myslę, że siedziba jest dobra, jeszcze trochę w niej pobędziemy, chyba, że nam się znudzi, ale gdzie będziemy miały taki wygodny pokot, no gdzie?
Fajnie nie będę błądzić a i pokot wygodny.

enia60
21-12-2008, 21:29
kosz żywieniowy o dziękuję ,stawiam na widocznym miejscu dla wszystkich coby posilić się nieco,nadmiar napojów zaczyna poniewierać ,a jurto lot pod smoczą jamę,trzeba zachować pion i trzeźwość umysłu

krynia
21-12-2008, 21:32
Kochani idę spać. Mam na dziś dość.Trzeba odpocząć. Dobranoc.

maja59
21-12-2008, 21:35
Trzeba coś odpocząć, pakujemy się do pokota, jutro też jest dzień, śpijcie dobrze.

gratka
21-12-2008, 21:52
Kaziu tam w Norwegii może być zimno, to ja Ci proponuję taki model zimowy
http://s1.fothost.pl/upload/08/51/15a785f4.jpg (http://www.fothost.pl)

gratka
21-12-2008, 21:54
Zrobilam dobry uczynek więc mogę teraz szklaneczkę wychylić i w pokocie spokojnie poczekamy na wieści od Bogdy. Dobranoc!!

Kazik
21-12-2008, 22:05
B.G-rzecywiscie na ta pogode cieple ubranka sie przydadza. Na zewnatrz slychac gwizd wiatru.

Konto usunięte
21-12-2008, 22:10
Oooo! Widzę , że się prezent Kaziowi spodobał ....teraz z Norwegami testuje nowe wdzianko...
http://www.klub.senior.pl/galeria/images/2084/1_ChomikImage.aspx.gif

Kazik
21-12-2008, 22:15
Pokaze Norwegom to jutro-juz sie pochowali po swoich pokojach. Ide cos dojesc, bo kuchnie beda zamykac.

maja59
22-12-2008, 08:22
Witajcie w Melince, pokot coś słabo się rusza, niech sobie jeszcze pośpi. Bogda nie pisze, ciekawe czy mamy już nowego Koziorożca, od dzisiaj będzie rogacizna, chyba, że zdążył pojawić się przed północą. Czekajmy na wieści.

Kazik
22-12-2008, 10:03
Jestem-znowu seniorek nie ma kolorow, ale robie zrzuty ekranu, kiedys zobaczycie jak to wygladalo.

maja59
22-12-2008, 11:05
Witaj Kaziu, nad Krakowem świeci słoneczko po raz pierwszy od wielu dni, zapowiadają się pogodne Święta, a jak w Norwegii.

Małpa
22-12-2008, 11:36
Witajcie na nowym wątku:D http://s1.fothost.pl/upload/08/52/70ff291a.gif (http://www.fothost.pl)
Bogda znac nic nie daje,ale brak wiadomości,to z reguły dobre wiadomości:) Ja na chwile zaostawiłam karkówkę,aby wystygła i
zaraz ją będę nacierac,nadziewac i sznurowac!!!Miłego dzionka:D

Kazik
22-12-2008, 12:09
Witaj Kaziu, nad Krakowem świeci słoneczko po raz pierwszy od wielu dni, zapowiadają się pogodne Święta, a jak w Norwegii.
Wiatr ucichl ale w nocy gwizdala wichura.Sloneczko-ale od fiordu widze gruba chmure. Jednak sie oddala. Czyli bedzie sloneczko, ale tu za pol godziny moze byc juz inaczej, z jednej strony widze fiord, a z drugiej gory.
Seniorek juz w normalnych kolorach-ja loguje sie teraz przez innego tutaj domownika. Kazdy ma osobne ustawienia i ikony na pulpicie.

maja59
22-12-2008, 18:19
Niestety pogoda w Krakowie popsuła się zupełnie, zamiast białej pierzynki, leje deszcz. Myślę, że już pora na coś mocniejszego. Może Bogda50 zda relacje na temat Koziorożca?

Konto usunięte
22-12-2008, 18:43
Biała pierzynka komuś się marzy...? Tyle wystarczy..?
http://www.klub.senior.pl/galeria/images/2084/large/1_sswer.jpg

maja59
22-12-2008, 18:50
Jaka śliczna pierzynka, widzę, że nie ma jeszcze wiadomości o Koziorożcu już pewnym, czekamy dalej i degustujemy różne napitki. Natychmiast zawiadom jakby co!!!!!!!!!!!

Kazik
22-12-2008, 19:58
W melinie opustoszalo, na innych watkach tez. Pewnie ciasta pieka.

gratka
22-12-2008, 20:01
Tak Kaziu, pieczemy ciasta, wypiekamy mięsiwo, lepimy uszka i pierogi. Przygotowania pelną parą. Wpadłam na szklaneczkę dla podratowania zdrowia. Pozdrawiam!

maja59
22-12-2008, 20:17
Tak Kaziu, pieczemy ciasta, wypiekamy mięsiwo, lepimy uszka i pierogi. Przygotowania pelną parą. Wpadłam na szklaneczkę dla podratowania zdrowia. Pozdrawiam!
Walnij sobie nawet dwie, przecież Święta nie mogą nas zaorać, spokojnie dzieczyny jakoś doćiągniemy.

enia60
22-12-2008, 20:23
przemoczona ale zauroczona straganami spod smoczej jamy:osełki masła,serca tawrogowe ,pęta kiełbas,wędzone szynki,tony warzyw,suszonych owoców,orzechów,grzybow,słodyczy a wszystko to w mieniących się cudeńkach choinkowych i choinki ,choinki w doniczkach,cięte,oprawione,przerabiane,jemioła,sia nko w wieńcach,snopeczkach i czego tam jeszcze nie było,już mówiłam że ta cała krzątanina przedświąteczna,przygotowania w domu,stragany,roraty w kościele czasami bardziej zostają zapisane w pamięci niż samo świętowanie,uwielbiam ten czas,bo potem za dużo jedzenia,spokoju,siedzenia bo pogoda nie zawsze sprzyja wędrówkom chociaż zawsze coś wymyślamy,witam Czarowniczki jutro bardzo pracowity dzień

tar-ninka
22-12-2008, 20:38
Jaka śliczna pierzynka, widzę, że nie ma jeszcze wiadomości o Koziorożcu już pewnym, czekamy dalej i degustujemy różne napitki. Natychmiast zawiadom jakby co!!!!!!!!!!!
Hej miłe czarownice , koziorozec jest juz od rana
wsiadajcie na miotly i zobaczcie
http://www.klub.senior.pl/roznosci/t-...cztery-pory-roku...zima...-3775.html#post275346
A jest wsrod Was jaki koziorozec? na bal bym sie wprosila jakis .
Oczywiscie z odpowiednim goscincem :D

maja59
22-12-2008, 20:39
Tar-ninko, ja jestem koziorożcem, czy mogę być???? Bogda50 jest koziorożcem, czy może być??? jest nas tu więcej rogatych uparciuchów.

lawenda
22-12-2008, 20:45
DOBRY WIECZÓR PAŃSTWU

Widzę, że czekacie na dzidziusia którym obdaruje BOGDĘ50 jej córka.
Wspaniały moment.
W takich przypadkach czeka się przy telefonie z pucharem w ręce.

maja59
22-12-2008, 20:47
DOBRY WIECZÓR PAŃSTWU

Widzę, że czekacie na dzidziusia którym obdaruje BOGDĘ50 jej córka.
Wspaniały moment.
W takich przypadkach czeka się przy telefonie z pucharem w ręce.
No wreszcie, znalazła się Lawendzia, puchar i telefon mamy w rękach więc możemy pogadać. Jak twoje pierogi?

lawenda
22-12-2008, 20:51
Udało się wszystko wspaniale. Zresztą musiało tak być. Mój pierwszy zawód to kucharz żywienia zbiorowego, potem dopiero pozmieniałam sobie specjalności, ale to już inna bajka

maja59
22-12-2008, 20:59
Czy skończyłaś już przygotowania jedzeniowe? Czy pobędziesz trochę z nami, smutno bez ciebie.

lawenda
22-12-2008, 21:02
Ja zawsze jestem z WAMI MAJECZKO, nawet jak mnie nie ma to też jestem, bo potrafię być w dwóch a nawet trzech miejscach jednocześnie

maja59
22-12-2008, 21:12
Ja zawsze jestem z WAMI MAJECZKO, nawet jak mnie nie ma to też jestem, bo potrafię być w dwóch a nawet trzech miejscach jednocześnie
A to akurat jest sama prawda, tylko jak my cię nie widzimy to skąd mamy wiedzieć, że właśnie się pojawiłaś, albo właśnie zniknęłaś. Proszę o poluzowanie czapki niewidki, żeby coś było jednak widać.

lawenda
22-12-2008, 21:25
Postaram się teraz zawsze mieć tapetę to napewno sie pokażę

maja59
22-12-2008, 21:30
Kochane Czarowniczki turlam się do pokota, uważajcie aby nie przytrzasnąć mi nóg, do jutra.

lawenda
22-12-2008, 22:01
No i po balu panno Alu. Idę też w objęcia morfeusza.

Małpa
22-12-2008, 22:05
Karczek udał się super,teraz galaretka zastyga,a w międzyczasie jeszcze miałam fajnych młodych gości.Super dzień:D Maja już zaległa,ale jest chyba Lawendzia i Enia,czyli mam nadzieje,że do lustra pic nie będę.No to Cudaczku wiaderko podstawiam....http://images27.fotosik.pl/306/1d321c7b163ac8ab.jpg (www.fotosik.pl)

Małpa
22-12-2008, 22:25
i nie będzie mnie dosyc długo,pozwólcie,że raz jeszcze złożę każdej z osobna serdeczne życzenia zdrowych i radosnych Świat.Do zobaczenia w roku 2009:D http://images38.fotosik.pl/42/0b588a5a91d581b9.jpg (www.fotosik.pl)

gratka
23-12-2008, 00:28
Pokot śpi snem sprawiedliwego i napracowanego kucharza . Śpij pokocie, śpij!

maja59
23-12-2008, 09:00
Wypełzam z pokota, przecieram kaprawe oczęta i widzę spokojny przedświąteczny czas. Kochana Małpeczko baw się dobrze, odpoczywaj i przylatuj do nas w przyszłym roku. Bedzie nam smutno, ale jak mus to mus.

krynia
23-12-2008, 16:56
W Melinie pusto ale to zrozumiałe. Ja już mam wszystko zrobione więc usiadłam sobie spokojnie i napiję się sama koniaczku.Należy mi się. Odpocznę i może pooglądam telewizję a wieczorem znowu zaglądnę do Meliny.

Zaczarowana magią Świąt
zostanę pod rozgwieżdżonym niebem
i patrząc na spadające płatki śniegu
pomyślę o ludziach, których noszę w sercu,
życząc im spokojnych Świąt wszędzie tam,
gdziekolwiek są.

lawenda
23-12-2008, 17:33
SIEMANECZKO WSZYSTKIM PRACUJĄCYM i LENIWCOM

Ja narazie odpoczywam, U mnie już mogą być Święta. Jutro tylko odebrać zamówione kwiaty, zieleninę i zioła oczywiściwe chlebuś.
Ale się nachwaliłam i kogo to obchodzi? jak zrobiłaś to się ciesz chwalipięto i daj pracować innym

maja59
23-12-2008, 18:49
Ja cię chwalę Lawendziu, zabrałam się za buraczki z chrzanem, ale to niewielka już robota. Strzelę sobie coś na poprawę nastroju, bo jakoś mi tak średnio.

lawenda
23-12-2008, 19:02
Wiesz Majeczko, tak sobie myślałam, że jutro jak będę ubierać stół i wbijać do pomarańczy goździki we wzory gwiazdek coby ładnie pachniało to raptem zobaczyłam tych wszystkich co jutro nie będą ubierać stołu, dzielić się opłatkiem z bliskimi - tak pomyślałam o tych wszystkich, którzy nie z własnej winy przecież zostali sami. Dzieci gdzieś w świecie. Może pamiętają, ale matka czy ojciec to już nie ich świat. Mają swoje życie i czasem zapomina się o tęskniącej matce, która czekając w tym dniu jest sama i patrząc w okno myśli o swych małych pociechach i śmiechach przy wigilijnym stole.

maja59
23-12-2008, 19:19
Racja, to są prawdziwe zmartwienia, samotność w Wigilię, oby nie doczekac takiej starości.

lawenda
23-12-2008, 19:26
Ale Maju ona jest i tak naprawdę to myślę że i tutaj na seniorku też by się znalazły takie osoby. Życie biegnie zbyt szybko i nie każdy ma możliwość sie oswoić z tym wyścigiem szczurów, gdzie pieniądz jest największą wartością. Czasem test też wstyd się przyznać, że mimo starań i wyrzeczeń teraz kiedy potrzeba pomocy zostaliśmy sami, pozostawieni ja niepotrzebny mebel - niemodny i nie pasujący do nowego wnętrza.

maja59
23-12-2008, 19:47
To prawda, dopóki jesteśmy przydatni to jesteśmy, jak tracimy swoje właściwości pomocowo finansowe to może być gorzej. Zresztą ludzie zostają sami z różnych przyczyn, dzieci wyjeżdżają za chlebem i nie wracają, odległość jest za duża żeby się spotkać, albo zostajemy sami na własne życzenie, przez swoją naturę, każdy z nas pacuje usilnie na swoję starość. Było by miło, gdyby w wieczór Wigilijny, ci co zostali sami usiedli do komputerów i spędzili wspaniała wirtualną Wigilię, przełamali by się opłatkiem, zjedli kolację złożyli sobie życzenia. Ciekawe czy ktoś wpadnie na taki pomysł i zorganizuje wirtualną wieczerzę dla samotnych seniorów, ciekawa jestem.

gratka
23-12-2008, 20:00
Cześć pracy!
No, wyglada, że jeszcze trochę i skończę dzisiejszą część przygotowań. Żebym tylko nie zapomniała o serniku, który "dochodzi" w piekarniku.
Zgodnie z prognozą u mnie ma być biało, więc przypomniałam sobie, że trzeba tuje i jałowce związać, aby je śnieg nie połamał. Popracowałam więc w ogrodzie, potem w domu i zasłużyłam myślę na coś głębszego; może szklaneczkę krwawej M.
Ja co roku zapraszam na kolację jedną samotną panią i siostrzeńców, no i córkę z rodziną. W sumie będzie 8 osób.

Konto usunięte
23-12-2008, 20:01
Ale z was pesymistki... czasem święta w pojedynkę są całkiem O.K.
A jeśli chodzi o Koziorożca... to wciąż czekam. Oj! niezły z niego jajcarz ....

lawenda
23-12-2008, 20:01
Właśnie Maju zaczęłam o tym pisać bo wiem jakie to bolesne. Nie każdy sobie na to "zapracował" i właśnie chciałam się zorientować ilu samotnych jest w naszej społeczności seniorkowej.
Ale też myślę, że nie jest to takie łatwe.
Pamiętasz, jak kiedyś napisałam taskie zdanie "śmiej się pajacu, mimo, że pod maską łzy zalewają ci twarz - może było troskę inaczej ale sens jest ten sam" to są słowa tak prawdziwe jak życie. Ty Maju tego nie znasz, masz cszczęśliwą rodzinę, czasem zdrowie nie najlepsze ale wszysko jest o.k.
Ilu jednak przeszło gehennę w swoim życiu? ile niespełnionych oczekiwań ?, ile bólu i traumy?. Teraz też twarz pogodna dla innych a w samotności i pod maską łzy, tęsknota za kimś bliskim co odszedł /mam na myśli tych którzy byli wspaniali a nie "damskich bokserów czy kochajacych butelki/

lawenda
23-12-2008, 20:05
WITAJ BOGDO, to całkiem normalne /tak mi powiedział lekarz jak rodziłam Piotra - dwa tygodnie nie chciał oglądać świata. Urodził się 21 grudnia o godz. 20-tej. Patrzyłam na ten zegar na ścianie jak zahipnotyzowana a on miał 4kg 20 dkg i 57 cm. Długie czrne włosy i urządził mnie na cacy na Święta

maja59
23-12-2008, 20:20
Bogdo, Koziorożce są uparte najbardziej ze wszystkich znaków, zresztą do kogo ja Koziorożec to mówię, do drugiego Koziorożca. Urodzi się jak dojdzie do wniosku, że ma się urodzić. Najważniejsze, że na razie, jak rozumiem, nie męczy Twojej córki, a jak się zacznie to pójdzie ciupasem

tar-ninka
23-12-2008, 20:20
. . . . . . . . . . . http://s1.fothost.pl/upload/08/52/15706657.jpg (http://www.fothost.pl)

gratka
23-12-2008, 20:30
Bogdo, chłopcy są z natury leniwi i czasem to i dwa tygodnie się taki spóźni.
Jak rodziłam córkę i już było 10 dni po terminie, to lekarz mówił, że to będzie chłopak, bo mu się nie spieszy (wówczas nie sprawdzało się wcześniej płci ), a gdy się w końcu urodziła, to komentarz doktora był taki: no widzi pani, brakło 10 dkg i byłby chłopak!

maja59
23-12-2008, 21:05
Nie rozumiem związku 10 dkg z płcią dziecka, ale niech tam. Ja rodziłam moją córkę 45 minut i mogłam iśc do domu, miała aż 4-ry bóle parte i nie rozumiałam o co tyle krzyku, ale zdaje się byłam wyjątkiem. Poważnie, zawdzięczałam to uprawianiu wyczonowo pływania od 5 roku życia. Teraz jeszcze niejednego ku jego ciężkiemu wstydowi przegonię, grunt to technika.

gratka
23-12-2008, 21:15
Nie rozumiem związku 10 dkg z płcią dziecka, ale niech tam.
Maju- masz kawe na ławę : genitalia chlopców noworodków to 5, no może 10 dkg:D .

lawenda
23-12-2008, 21:18
Kochani, JeŻli KtoŚ BĘdzie SiĘ CzuŁ Samotny I BĘdzie ChciaŁ PogadaĆ Wirualnie To Wpadajcie Do ' Meliny' Postaram SiĘ TeŻ WpadaĆ I Was PosŁuchaĆ I Razem PoŚwiĘtujemy Sobie

ŻyczĘ Wszystkim Zdrowych Spokojnych ŚwiĄt BoŻego Narodzenia

Jeszcze Raz ProszĘ Wpadajcie Na Wspominki I Dobre SŁowo

maja59
23-12-2008, 21:28
Jeżeli ktoś będzie samotny i smutny to w Melinie bedzie czekała krwawa Mary mieszana selerową nacią, a Cudaczek Lawendzi poda drinka i przekąskę, rybka jest tez w lodówce, a dla znóżonych pokot pod barem. Wesołych Świąt, zaczarowanej Wigilli, a przede wszystkim poczucia wspólnoty i przyjaźni.

maja59
23-12-2008, 21:31
Wszystkim Czarownicom i Czarodziejom najserdeczniesze życzenia zaczarowanych Świąt Bożego Narodzenia zyczy Majahttp://img2.vpx.pl/up/20081223/swieta_nj6x5osev5l8citekwos1.gif (http://www.vpx.pl/foto,swieta_nj6x5osev5l8citekwos14.html)

bajbus
23-12-2008, 21:41
Witajcie miłe czarownice!
Życzę Wam by nastrój Świąt Bożego Narodzenia
pełen magicznego uroku
był zawsze z Wami ,każdego dnia
w nadchodzącym Nowym Roku.

http://srv19.odsiebie.com/MTIzMDA2NDQzOQ==/MTIzMDA2NDU3OTMzLmpwZw==/18387_tapety-boze-narodzenie-1941-1.jpg (http://odsiebie.com)

krynia
23-12-2008, 21:43
Jestem zobaczyć co słychać. widzę że stali bywalcy dopisują.Tylko nastrój już świąteczny. Zresztą tak jest dobrze trochę nam się przyda wyciszenia. Wypiję z Wami kieliszek na dobranoc.Spijcie dobrze po pracowitym dniu.
Wesołych Świąt!!!

enia60
23-12-2008, 21:56
Też wpadłam na chwilę ,by pobyć z Wami,piękne życzenia i nastrój już świąteczny,ja również życzę wszystkim pięknych i dobrych świąt

martunia
23-12-2008, 22:54
Witajcie Czarodziejki.
Życzę Wam wszystkim spokojnych i rodzinnych Świąt.

krynia
24-12-2008, 09:05
21493

Hej kolęda, kolęda! jeszcze raz przesyłam dla Was Czarownice, Czarodziejki Magowie serdeczne życzenia pogodnych Świat !

Mar-Basia
24-12-2008, 10:29
Witajcie czarownice. u was snieg u nas slonce i pomaranczki. Jeszcze raz wszystkiego dobrego. Bawcie sie dobrze, swietujcie spokojnie z rodzinami i bliskimi.
Zamiast drzewka kilka "swiezych", wczorajszych fotek z Marbelli.


http://img3.imagebanana.com/img/zb8n63qd/Marbella10a.jpg (http://img3.imagebanana.com/)

http://img3.imagebanana.com/img/qzlr3ca/Marbella9a.jpg (http://img3.imagebanana.com/)

http://img3.imagebanana.com/img/qshx65d5/Marbella14a.jpg (http://img3.imagebanana.com/)

maja59
24-12-2008, 22:57
Za godzinę skończy się Wigilijny wieczór i wielu pobieży na Pasterkę, jutro Boże Narodzenie, wstaniemy rano i zaczną się radosne Święta, pamiętajmy o samotnych i czekających na nasza pomoc, jeszcze raz wszystkiego dobrego, żeby łaskawy los obdarzył nas spokojem i wyrozumiałością dla innych.

gratka
24-12-2008, 23:17
Za godzinę skończy się Wigilijny wieczór i wielu pobieży na Pasterkę, jutro Boże Narodzenie, wstaniemy rano i zaczną się radosne Święta, pamiętajmy o samotnych i czekających na nasza pomoc, jeszcze raz wszystkiego dobrego, żeby łaskawy los obdarzył nas spokojem i wyrozumiałością dla innych.
MAJU - NIC DODAĆ, NIC UJĄĆ
AMEN:D

maja59
24-12-2008, 23:26
Babko Gratko, jak masz na imię, bo ja Marylka, w tę wspaniałą noc proponuje toast za nasze zdrowie i wszytstkich dziewczyn, które może jeszcze po Pasterce zaglądną, proponuje krwawą M, co ty na to??

gratka
25-12-2008, 01:41
To jest intuicja, która mnie nigdy nie zawodzi, a szczegolnie, gdy jest co do wypicia!
Marylko ja jestem Janka.Stuknijmy się tym razem nie słoikami, ale odświętnie, szklankami.
Zdrówko wszystkich dziewczyn, nasze też!

maja59
25-12-2008, 01:45
A więc kieliszkami z porządnego kryształu za nasze zdrowie i wszystkich naszych przyjaciół, do dna.

gratka
25-12-2008, 01:50
Póżno już. Dobrej nocy Marylko i dobrego dnia:D .

enia60
25-12-2008, 08:19
21533 na początek dnia kawusia,życzę radości z świętowania,u mnie prawdziwe święta nawet śnieg otulił moje miasteczko,właśnie padał,prószył i czarował świat jak wracaliśmy z wigilii o północy spod smoczej jamy:D

enia60
25-12-2008, 08:22
21534 WESOŁYCH ŚWIĄT

tadeusz50
25-12-2008, 08:29
W tym szczególnym dniu zapraszam do wspomożenia potrzebujących
http://www.klub.senior.pl/spoleczenstwo/t-kliknijcie-raz-dziennie-cz.iii-page21-3517.html#post276466

Konto usunięte
25-12-2008, 10:43
http://www.klub.senior.pl/galeria/images/2084/large/1_101238220r101238221.jpg
Hejka Baby ! Jest nowina ,
Narodziła się dziecina.
Dziecię zdrowe, fajne, żwawe,
Na dodatek jest ...dziurawe!!!

Jadzia P.
25-12-2008, 10:50
No to moje gratulacje !!!!!!!!
Jesteś prawdziwą babcią !!!!!!! :D

maja59
25-12-2008, 10:50
Bogusiu co za cudowna nowina,
że narodziła nam się dziewczyna
hip, hip hurra, hip, hip hurra,
przybędzie nam czarownica!!!!!!!!!
Gratulacje dla mamy, babci i Narybku

bajbus
25-12-2008, 11:18
Gratulacje Babciu Bogdo50.

http://srv19.odsiebie.com/MTIzMDIwMDA2MA==/MTIzMDIwMDIyNDIzLmpwZw==/10982161220mCALY.jpg (http://odsiebie.com)

krynia
25-12-2008, 12:18
21536

Witam w pierwszym dniu Świąt . Usłyszałam dobrą nowinę. Moje gratulacje z okazji urodzin wnusi .Wypijmy za maleńką.

21539

enia60
25-12-2008, 12:59
Bogdo gratuluję wnusi ,życzę Jej dużo,dużo zdrowia,a mamie i Tobie babciu radości

enia60
25-12-2008, 13:08
21544 cudownego ,miłego koziorożca ,w dniu urodzin od czarownic spełnienia marzeń ,radości z przebywania z nami ,wszystkiego naj..naj składają Ci czarownice,czarodzieje ,wróżki,wiedźmy,kochamy Cię Krysieńko:) :cool:

enia60
25-12-2008, 13:13
21546bądź szczęśliwa i obdarzaj nas zawsze swoją radością

maja59
25-12-2008, 13:15
Kryniu, Koziorożcu, najserdecznieszcze życzenia urodzinowe szczęścia i zdrowia, życzy Maja, tyż rogacizna.
http://img2.vpx.pl/up/20081225/bukiet_roz_31.jpg (http://www.vpx.pl/foto,bukiet_roz_31.html)

Konto usunięte
25-12-2008, 13:28
Kolejny koziorożec przyleciał z życzeniami dla Kryni.. Wszystkiego Naj, naj, naj....!!!
http://www.klub.senior.pl/galeria/images/2084/medium/1_redroseonkeyboard.jpg

Kazik
25-12-2008, 13:51
Ladna ta czarownica z #81. Tu ani chmurki-piekne sloneczko i szron na trawie sie stopil. Lapie za aparat i lece na przystan (150 m) Dostalem pendrive-4 GB na prezent. Moge trzaskac duzo fotek. Oto widok z tarasu na ta przystan.
http://img242.imageshack.us/img242/9482/dsc01054alh7.jpg (http://imageshack.us)

jolita
25-12-2008, 14:02
...............................http://img123.imageshack.us/img123/654/018cl1.jpg (http://imageshack.us)

gratka
25-12-2008, 15:08
Zaraz, zaraz, po kolei:
Bogda, dzięki za wspaniałą nowinę , niosę więc najgorętsze gratulacje dla babci, a dla całej rodziny życzenia, coby się dziecię dobrze chowało i było żródłem radości.

Kryniu - życzę Ci dużo szczęścia i pomyślności w dniu urodzin.
Sto lat, sto lat niech żyje ,żyje nam.....
To śpiewałam ja, strzelec Babka Gratka.

krynia
25-12-2008, 15:59
BabkoGradko, Sagulu, Jolitko , Kundziu serdeczne dzięki za życzenia urodzinowe tym milsze że nie spodziewane. Częstujcie się czym chata bogata.

2154921550
21549[/ATTACH [ATTACH]21552

gratka
25-12-2008, 16:15
Dziękujemy Kryniu, pyszności przyniosłaś. Poczekamy jednak na pępkówkę od Bogdy.

maja59
25-12-2008, 16:33
A na zagryzkę zjemy karczek ze śliwkami Lawendzi, udał się fantastycznie i jest pyszny.

Kazik
25-12-2008, 17:03
http://img126.imageshack.us/img126/61/kryniatn5.jpg (http://imageshack.us)

Kazik
25-12-2008, 17:25
http://img380.imageshack.us/img380/3575/dsc01067yi6.jpg (http://imageshack.us)
A dla glodnych czarownic-to co wczoraj jadlem (jest jeszcze na jutro). To zeberka baranie (lamb) czyli jagnie. Podwedzane, moczy sie dobe w mocno solonej wodzie, nastepnie do piekarnika. Tluszczykiem ktory sie wytopi-polewamy ziemniaczki. Pychota. Oczywiscie wczesniej barszcz z uszkami, dopycha sie na koniec ciastami, piwem, Scotch Whisky i wodka o nazwie " live aquavit". Rzeczywiscie "woda zycia"-smakuje znakomicie, a jaka jest "rozmowna" ohoho..:D

jolita
25-12-2008, 19:00
Kaziku - jakkolwiek nigdy nie indentyfikowałam się z czarownicami uważając, że albo pszczoła albo czarownica, a nie dwa w jednym to przy tej przekąsce plus "gorące" plus "popitka" - jeśli Gospodyni pozwoli to przysiądę...

Basia.
25-12-2008, 19:07
jeśli pozwolicie i wzniosę toast za Jubilatkę, Bogdę50 i malutką Koziorożkę. :D:D

maja59
25-12-2008, 19:22
Witajcie kochane Dziewczynki Jolitko i Basiu, Kazik dostarczył jagnięcinkę, prawdziwy rarytas, częstujcie się i nalewam co która lubi, może jakieś zamówienie?

Basia.
25-12-2008, 19:26
poproszę o podwójną Krwawą Mary :D WASZE ZDROWIE.

maja59
25-12-2008, 19:43
Już podaję, na zdrowie
http://img2.vpx.pl/up/20081225/bols_krwawa1.jpg (http://www.vpx.pl/foto,bols_krwawa14.html)

maja59
25-12-2008, 19:45
Kaziku - jakkolwiek nigdy nie indentyfikowałam się z czarownicami uważając, że albo pszczoła albo czarownica, a nie dwa w jednym to przy tej przekąsce plus "gorące" plus "popitka" - jeśli Gospodyni pozwoli to przysiądę...
Wśród pszczółek są również Czarodziejki, Robotnice, Królowe Matki, to tylko różne zawody pszczółek, nieprawdaż?

jolita
25-12-2008, 19:48
Prawdaż, a narazie - do jagnięciny śliwowica albo żubrówka, a potem koniaczek...

maja59
25-12-2008, 20:14
Już się robi, czyli żubrówkahttp://img2.vpx.pl/up/20081225/33400_zubrowkamartini_0_11.jpg (http://www.vpx.pl/foto,33400_zubrowkamartini_0_11.html), a potem koniaczekhttp://img2.vpx.pl/up/20081225/koniak1.jpg (http://www.vpx.pl/foto,koniak11.html)

jolita
25-12-2008, 20:19
Darowanemu koniowi nie....a cóż dopiero Fundatorowi, ale kieliszek trochę 'nie pasowny'...(przepraszam za szczerość - widocznie lubię przepraszać...)

maja59
25-12-2008, 20:23
Darowanemu koniowi nie....a cóż dopiero Fundatorowi, ale kieliszek trochę 'nie pasowny'...(przepraszam za szczerość - widocznie lubię przepraszać...)
Bo to jest specjalna Żubrówka a'la Martini, stąd kieliszek.

Jadzia P.
25-12-2008, 21:19
Witajcie miłe czarownice
Dawno mnie u Was nie było.

gratka
25-12-2008, 21:25
Witajcie!
Miodem zapachnialo, lesem zaszumialo. Przysiadę i poproszę Cudaczka o krysztalową szklankę krwawej M z badylem. To tak na wejscie, a potem zobaczymy, co szef Meliny poleca.

Kazik
25-12-2008, 21:39
Rodzaj kieliszka nie istotny, wazne zeby byl ciagle pelny. Sam musialem sobie wczoraj dolewac gorzaleczki. A najwiecej jak przeszli do innego pomieszczenia rozpakowywac prezenty. Wtedy juz "bez krepacji". A co tam przeciez jednak z umiarem. Za to "szkota" bez lodu mialem pol szklanki. Po co Polakowi lod (zajmuje tylko miejsce) a whisky i tak z lodowki. Ja i siostra przywiezlismy razem 2 litry wyborowej.
Wleilem na "podroze ksztalca" 2 fotki domu ktory budowalem 21 lat temu. Zobaczcie sami. Wleje tez fotki z kotka-na "kotach", oraz swoja aktualna podobizne. Bedziecie widziec jak aktualnie wyglada satyr, ktory czasem sie odgryza, a czasem delikatnie kasa. Moze Pola, M50 i inni dopatrza sie jakiegos diablika w moich lagodnych oczetach.:)

gratka
26-12-2008, 09:39
Pokot śpi, ale jakiś nieliczny. Szybko posprzątam sam barek, przyniosę z piwniczki nowe alkohole, bo dzisiaj znów czeka nas świętowanie. Nie ma lekko, tradycji musi stać się zadość.

maja59
26-12-2008, 09:59
Kaziu, dziękuję za wsparcie w sprawie kieliszka, cieszę się, że bawisz się świetnie i odpoczywasz. Tak sobie myślę, że na tylu forach nasze poglądy są różne, ale nigdy nie było między nami kłótni, chciałabym aby w Nowym Roku umilkły swary i animozje poszły precz, aby każdy Senior i nieSenior był dla drugiego człowieka bratem/siostrą. Za to wnoszę toast o nieprzyzwoitej godzinie 10-tej rano w drugi dzień Świąt. Przybywajcie na miotłach wieczorem. Święta się kończą, mój rodzinny, dzisiajszy obiad jest ostatnią świąteczną imprezą w mojej Rodzinie. Potem siadamy i myslimy o Sylwestrze. Przybywajcie!!!

Jadzia P.
26-12-2008, 10:02
Popieram Twoje życzenia i podpisuję się pod nimi :D
Żadnych kłótni i utarczek, dość mamy ich w realu ;)

bajbus
26-12-2008, 10:29
Witam świątecznie!
Maju59, popieram Cię ,wypijmy za uprzejmość i życzliwość.
Miłego dnia życzę.

http://srv13.odsiebie.com/MTIzMDI4MzIwMg==/MTIzMDI4MzQyMTIyLmpwZw==/1155353743c19OPK.jpg (http://odsiebie.com)

lawenda
26-12-2008, 13:14
Dzień dobry Wszystkim Światecznym Gościom i nie gościom.

Świeta jak przeczytałam trwają, naród ucztuje a MAJECZKA ma dziś zlot. Się nagimanstykuje i dobrze. Szkoda mi tylko biednej dziewczyny że musi siedzieć przy stole i czekać na Sylwestra.
Ja bym padła

enia60
26-12-2008, 14:16
Dzień dobry Kochane Czarownice,Czarodzieje i Szanowni Goście wpadałam na króciutko/ stół przygotowany ja chyba też czekamy na gości /jesli można wypiję co nieco i do zobaczenia wieczorem

lawenda
26-12-2008, 14:19
BABKO GRATKO, się dowiedziałam że miałaś właśnie teraz SWOJE WIELKIE ŚWIĘTO, życzę Ci więc DUŻO, DUŻO ZDROWIA i pogody ducha.

BOGDA50 została bacią - moje gratulacje i życzenia dla maleństwa i jej mamusi wszystkiego najlepszego. Młoda DAMO życzę Ci na tej drodze życia zdrówka i tak po cichu, daj "popalić" babuni, a zrobisz jej najlepszy prezent.

krynia
26-12-2008, 15:34
Witam Wszystkich cieplutko. Dzisiaj mogę już spokojnie z Wami usiąść , wypić lampkę szampana i jeszcze raz podziękować za tyle serdecznych słów.

Ale tak naprawdę to nie ma się z czego cieszyć , przecież znowu przybyło człowiekowi lat. Ale niech tam, taka jest kolej rzeczy.Napijmy się!

Do wyboru:szampan, piwo a może kawkę? 21581


21582

21583

21581

maja59
26-12-2008, 17:06
Goście zrobili pa,pa więc zanim pójdę myć gary przyniosłam prezent od Basi 13, może nam starczy do Sylwestra, bawcie się dobrze, jeszcze do was wrócę.
http://img2.vpx.pl/up/20081226/wanienka_z_flaszkami_ccc445e23e1.jpg (http://www.vpx.pl/foto,wanienka_z_flaszkami_ccc445e23e1.html)

lawenda
26-12-2008, 17:08
Miją Świeta, dziś ostatni ten dzień, gdzie w niektórych domach są uroczyste obiady i tak zwana rodzinna posiadówka. Ale co by nie powiedzieć Święta mamy za sobą.
Różnie tez były spędzane, jedni w pełnych rodzinach, inni w szpitalach u bliskich, zwyczajnie jak co roku a jeszcze inni z nowymi wiadomościami. Były prezenty dla jednych, drudzy musieli sie obejść niespełnionymi pragnienimi - ot życie

lawenda
26-12-2008, 17:11
Majka, przecież masz zmywarkę, więc jaki problem. Wkładasz i czyste wyjmujesz a na dodatek jeszcze Ci układa tam gdzie potrzeba. To nie to,co biedna ja.

maja59
26-12-2008, 17:18
Nie mam zmywarki, nigdy jej nie kupiłam ponieważ mam tak zabudowaną kuchnię, że musiałabym rozwalić sorry zdemontować ciąg szafek żeby ją wstawić. Zważywszy, że dla dwóch osób nie ma wielu garków, trzymanie zmywarki z okazji OKAZJI byłoby zbędnym balastem dla kieszeni i miejsca w kuchni. Reasumując idę zmywać.

lawenda
26-12-2008, 17:22
Majeczko, czyżbyś zapomniała, jak móweiłaś że mam sobie kupić zmywarkę? Myślałam że Ty masz. Ot i przykrość bo ja to bym musiałs zainstalować na suficie, innej możliwości w tej klitce nie ma, gdzie dwie osoby to juz tłok.
Coś jednak czuję niebezpiecznego

maja59
26-12-2008, 17:28
Doradzałam, a jakże, każdy kto ma miejsce może sbobie sprawić zmywarkę, ja miejsce mam tylko po wywaleniu szafek, a na to jestem z leniwa. Te dwa talerze głębokie i płytkie, jakoś pozmywam, zresztą mąż jest wytrenowany i tez coś popchnie. Dzisiaj mam wyjątkowo dużo bo nie chciałam myć partiami w czasie spotkania rodzinnego (zdarzało mi się to w ubiegłych latach). Było tak miło, że żal każdej chwili. Część garów już umyta, ale zostały paletnie i takie różne duże rzeczy. Lawendziu, moja rodzina oblizywała się ze smakiem pochłaniając karkówkę ze śliwkami. Jeszcze raz dziękuję.

lawenda
26-12-2008, 19:00
Ależ kochana, cała przyjemność po mojej stronie. To się zawsze udaje. Zrobisz jeszcze inne potrawy i tez pewnie będą Ci smakować. Pasztet, który teraz robiłam jest naprawdę dobry i tez prawie mało czasu i pracy a inny i też się udaje.

maja59
26-12-2008, 19:07
Ależ kochana, cała przyjemność po mojej stronie. To się zawsze udaje. Zrobisz jeszcze inne potrawy i tez pewnie będą Ci smakować. Pasztet, który teraz robiłam jest naprawdę dobry i tez prawie mało czasu i pracy a inny i też się udaje.
Lawendziu, uwielbiam pasztety jak dasz przepis to zrobię na Nowy Rok. Będzie do wódeczki pod toaścik za nadchodzące dobre dni, niedobre niech zostaną w starym roku, a co?

gratka
26-12-2008, 19:50
Moja rodzina też chwaliła karkówkę ze śliwkami, a zięć pytał o przepis.
Jutro mam wizytę byłych współpracowników.Jestem pewna, że karkówka znów zrobi furorę.

lawenda
26-12-2008, 19:53
Szxukałam, bo myślałam że już podawałam, ale szkoda każdej minuty. Mówisz - masz

60 dkg mielonego mięsa drobiowego, 2 piersi z kurczaka, 40 dkg wątróbki drobiowej, 2 cebule, 2 czerstwe kajzerki, szklanka śmietany /18%/, 5 dkg masła, 20 dkg pistacji, cytryna, 3 jajka.

Piersi skropić /ja je zwyczajnie wsadziłam do sosu w miseczce dałam jakieś 3 łyżki - były zadowolone/ i obsmażyć na łyżce masła.
Kajzerki namoczyć w śmietanie.
Wątróbki podsmażyć na maśle z posiekaną cebulą, ostudzić, zemleć z odciśnientymi kajzerkami i połączyć z mielonym mięsem.
Wbić źółtka, wsypać wyłuskane pistacje, doprawić tymiankiem, sokiem,skórką z cytryny oeraz solą i pieprzem.
Białka ubić i wymieszać z masą.

Formę wyłożyć pergaminem, nałożyć połowę masy a następnie ułożyć piersi kurczaka. Przykryć resztą masy.

Piec godzinę w tem.170-180 st.
Pen pasztet może być też obtoczony galaretką żurawinową. Przepis znany /pasztet posmarować boki i górę galaretką/

ja zrobiłam galaretkę osobno i pokroiłam w kostkę wyglądał bardzo atrakcyjnie.
Proszę sie tylko nie dziwić że do kajzerek dodaje sie śmietany, bo Ci o się dziwili i jak spróbowali to już wiedzieli dlaczego.

ostatek
26-12-2008, 19:55
Hej, hej... witam poświątecznie... czy dla strudzonego wędrowca znajdzie się szklaneczka soku malinowego z kwiatem lipy i odrobiną cytryny? Nic innego nie mogę, wirusem grypy (która już przeszła w zapalenie oskrzeli) sieję... ktoś mi nawet zarzucił, że Yipkowi wirusa w "urodzinach Wałęsy" podrzuciłam... a ja tylko chora jestem, biedulka... :mad: poratujcie mnie dobrym słowem... :D ;)

gratka
26-12-2008, 20:00
Ostatku, my tu nie tylko dobrym słowem, ale karkóweczką ze śliwkami, pasztetem, drineczkiem.....

gratka
26-12-2008, 20:02
Zapalone oskrzeliki najlepiej jaką wódeczką zalać, to i wirus się utopi, któren pływać nie umie:D .

maja59
26-12-2008, 20:09
Lawendziu, niech Ci w dzieciach los wynagrodzi za ten pasztet, zrobię na Sylwka i Nowy Rok, nawet dzieciom dam polowę. Niech znają moje dobre serce.
Ostatku, tak mi żal, że cię choróbsko dopadło, nie lekceważ zapalenia oskrzeli, to paskudna i podstępna choroba, trzeba wyleczyć do końca. Niestety chyba bez antybiotyku się nie obejdzie. Ale gdybyś jeszcze nie brała to możesz w łóżeczku wychylić toaścik za mijające Święta i za zdrowie nas wszystkich, a Twoje przede wszystkim, może to co podaję niżej bedzie odpowiednie. Obyś wydobrzała na Sylwestra, zamierzamy bawić się w naszej Melince. Skorzystaj z daru zaopatrzeniowego od naszej kochanej Małpki, ach gdzież ona, gdzież?
http://img2.vpx.pl/up/20081226/finlandia_malpki_8537c4a11aca41231.jpg (http://www.vpx.pl/foto,finlandia_malpki_8537c4a11aca41231.html)

maja59
26-12-2008, 20:10
Widzisz Ostatku jak my się w drzwiach zderzamy pędząc Tobie na ratunek. Witaj Babko Gratko.

ostatek
26-12-2008, 20:20
Gratko, Maju - ja chciałam... ale osobisty fireman wykład zrobił na temat zalewania ognia mocą wyższą niż 40%... hihi, nie widział oddziału ratunkowego, a może właśnie widział? :)

http://images26.fotosik.pl/308/805f672ca79481d2med.jpg (http://www.fotosik.pl)

lawenda
26-12-2008, 20:24
Prawdę mówiąc moje kochane już przed Świętami złapało mnie przeziębionko. Jeszcze dziś widać efekty ale zawsze lubię rywalizować i przygotowałam wszystko i posprzątałam i tak myślę że chyba wygrałam, ale nie jestem zdecydowanie pewna. Zresztą wychodzę z założenia co ma być to będzie.

maja59
26-12-2008, 20:31
No, no, jakis większy oddział straży się trafił, dobrze, że mamy zapasik Finlandii, karkówki tez dla wszystkich starczy. A ty Ostatku leż spokojnie w łóżeczku i kuruj się, dla Ciebie przygotuje jakąś zupkę wzmacniającą, troszkę będzie z pomidorami i mieszana nacią selera, ale myślę, że pomoże. Na zdrowie.
http://img2.vpx.pl/up/20081226/zupa_a_la_krwawa_mary_chlodnik_3_chorwacja_2785_mi ni1.jpg (http://www.vpx.pl/foto,zupa_a_la_krwawa_mary_chlodnik_3_chorwacja_27 85_mini11.html)

enia60
26-12-2008, 20:52
i po świętach.........czy jesteście wypoczęte i nie przejedzone bo ja tak średnio,myślę że szklaneczka wody ,nać selera to jest wszystko czego mi trzeba na dzisiaj ,a jutro zobaczymy nadzieja w naszej melince tu nikt nie zachęca do jedzenia, a picia mamy do woli i niech tak zostanie bo inaczej ciężko będzie przetańczyć noc sylwestrową oczywiście w melinie

maja59
26-12-2008, 21:41
Witaj Eniu, też ostrzę sobie szpilki na Sylwestra w Melince, bedziemy grać, śpiewać i pić, jedzenie? może jakiś Lawendzi pasztecik do wódeczki.

Kazik
26-12-2008, 21:52
Hej, hej... witam poświątecznie... czy dla strudzonego wędrowca znajdzie się szklaneczka soku malinowego z kwiatem lipy i odrobiną cytryny? Nic innego nie mogę, wirusem grypy (która już przeszła w zapalenie oskrzeli) sieję... ktoś mi nawet zarzucił, że Yipkowi wirusa w "urodzinach Wałęsy" podrzuciłam... a ja tylko chora jestem, biedulka... :mad: poratujcie mnie dobrym słowem... :D ;)
Nie przenosi sie to przez interek?:) Ale Babka G. ma racje, jak sie nie utopi (wirus grypki) to C2H5OH go zabije.
Uczycielka w Taplarach pokazuje klasie: robak w alkoholu padl. W nikotynie rowniez.
--Jasiu powiedz jak to zrozumiales?
--kto pije i pali ten nie ma robali

Dobra, dobra-sam wiem ze za opowiadanie bardzo starych kawalow Kain zabil Abla.

enia60
26-12-2008, 22:08
albo..


przychodzi facet do pubu i woła kelnera
poproszę piwo
kelner pyta:
Jakie ?Jasne czy ciemne?
facet odpowiada;
jasne ,że ciemne!

enia60
26-12-2008, 22:19
Wychodzi pijany facet z baru i zatrzymuje taxówkę. Wsiada i mówi:
- Do domu prosze!
-Dobrze do domu ale gdzie?-odpowiada taxówkarz
-Do domu prosze!!-krzyczy pasażer
-Dobrze do domu ale gdzie?-ponownie pyta kierowca
-Do domu prosze!!-nadal krzyczy
-Dobrze do domu ale konkretnie gdzie?-zapytał poraz ostatni kierowca
-Konkretnie do dużego pokoju!!!



--------------------------------------------------------------------------------
Idzie pijany facet no i idzie do domu.
Pijany to nie widzi domofonów.Są tam trzy domofony.No i dzwoni pod pierwszy.
-Dzień dobry czy ja tu mieszkam?
-Nie pan tu nie mieszka .Odpowiada sąsiadka.
Dzwoni znowu do pierwszego a myśli że zadzwonił do dugiego.
-Dzień dobry czy ja tu mieszkam?
-Nie pan tu nie mieszka.
No i znowu dzwoni do pierwszego a myśli że do trzeciego.
-Dzień dobry czy ja tu mieszkam?
-Nie pan tu nie mieszka.
-No to jak to ,pani mieszka wszędzie a ja nigdzie.

--------------------------------------------------------------------------------
Wpada naj*bany Kowalski po kilku flaszkach do domu i strasznie chce mu się lać. Idzie więc do łazienki a, że jest naj*bany zatacza się i zrzuca z półki flakon perfum. Flakon roztrzaskuje sie a szkło leci na deske klozetową!!! Kowalski nie mając siły siada na desce nie zauważając szkła i kaleczy sobie dupsko...wstaje, podchodzi do dużego lustra, przegląda się, bierze plaster i zaczyna kleić rany na dupsku. Pokleił, pokleił i poszedł spać. Rano wstaje skacowany i podchodzi do niego żona i mówi:-to, że wszedłeś naj*bany do domu i narobiłeś hałasu to nic ;-to, że pobudziłeś dzieci i potłukłeś moje najlepsze perfumy to też nic ale po jakiego chooooja żeś lustro pokleił??

--------------------------------------------------------------------------------
- Badam pana i badam, ale wciąż nie mogę dojść przyczyny pańskiej dolegliwości. Przypuszczam, że to alkohol...
- Dobrze, panie doktorze, przyjdę kiedy pan doktor wytrzeźwieje.

--------------------------------------------------------------------------------
Kolega zwierza się Kowalskiemu:
- Moja stara przysięgła, że mnie zostawi, jak nie przestanę pić.
- No i co?
- No, będzie mi jej brakowało.

--------------------------------------------------------------------------------
Leży pijak pod ławką podchodzi do niego policjant i pyta
-To jest hotel czy co?
-A co ja infomacja jestem??

--------------------------------------------------------------------------------
Idzie pijany Kowalski przez ulicę. Raz się zaśmieje raz pomacha ręką. W końcu podchodzi do niego jakiś facet i pyta:
-Co pan sie tak śmiejesz?
-Opowiadam sobie dowcipy.
-A dlaczego machasz pan ręką?
-Bo niektóre już znam

--------------------------------------------------------------------------------
Leży pijak na ławce i patrzy w niebo i mówi:
-"Mały Wóz, Duży Wóz"
Nagle patrzy przed siebie:
-"O radiowóz".


przepraszam ,może za dużo tych kawałów ,wobec tego tylko dla tych co nie mogą spać,ja idę do pokotu, świętowałam i bardzo mi go brakowało,czy ktoś dołączy

gratka
26-12-2008, 22:20
Maja jesteś biologiczka i powiedz nam, czy wirus się w alkoholu rozpuszcza. Moim zdaniem tak, a im więcej alkoholu tym mniejsze stężenie w nim wirusa. W końcu można przy odpowiednio niskim stężeniu otrzymać homeopatyczny lek przeciwwirusowy.
Ostatku kichnij no szczyptę wirusów do butelki..., sporządzimy preparat homeopatyczny i jak nie wypijemy, to sprzedamy na Allegro:D
Przydałoby się dorobić co do emerytury:)

frida
26-12-2008, 22:21
witajcie tup tuś uśmiał się z kawałów Eni heheh może mata coś do roboty chętnie pozmywam :D... bo od nic nie robienia odcisków dostałam...Pozdrawiam :)

gratka
26-12-2008, 22:23
Tak Eniu na mnie możesz liczyć. Dzisiaj po wojskowemu:D do pokota marsz! Padnij!

Jadzia P.
26-12-2008, 22:26
Kawały Eni super...też się uśmiałam...:D

maja59
26-12-2008, 22:34
Witajcie dziewczynki, kawały Enii super, co do wirusa to on nie przeżyje w spirytusie, sprawa jest pewna i sprawdzona. Należy go wykichać do flaszki, a potem zgodnie z radą Gratki sprzedać na Allegro. Wirus przechodzi z jednego na drugiego i jak się szczęśliwie przeniesie to opuszcza wcześniej chorego. Trochę to pokręcone, ale taka jest prawda. Ze względu na świąteczne "wykończenie" turlam się do pokota.

enia60
26-12-2008, 22:41
21601pokot przygotowany dla wszystlkich chętnych właśnie w takim towarzystwie

enia60
26-12-2008, 22:48
21602 ja dzisiaj w takim towarzystwie :)

ostatek
26-12-2008, 22:50
Gratko, sprzedamy... żeby homeopatia była skuteczna preparat musi być rozwódniony w proporcji co najmniej jeden do trzech milionów... a ja jestem w stanie nakichać kilka flaszek! ;) gotówka na balangę sylwestrową się przyda. Topić wirusa nie będę, bo zamiast utopić nauczę bestię pływać.:D Obiecuję - nowy rok przywitam w pełnej formie.
Błagam, nie po wojskowemu dzisiaj... nie podobają się Wam "ogniści" chłopcy? Jak malowani przecież... i tyle się "konkurencji" dla osobistego naszukałam, :) w dodatku cichcem i po kryjomu, hihi.

jolita
26-12-2008, 22:53
przychodzi facet do baru i zamawia: jedną wódkę, jeden ogóreczk...
wypija wódkę, ogóreczek wkłada za ucho,,,
za chwilę zamawia to samo i historia powtarza się: wódeczka - łyk, ogóreczek - za ucho
ponowne zamówienie j.w. ale barman tłumaczy, że ogóreczków zabrakło i czy może być grzybek. Klient zgadza się, wódeczkę wypija, grzybka wkłada za ucho
Barman nie wytrzymuje i pyta: panie - czemuś pan wsadził tego grzybka za ucho? Odpowiedź: bo ogóreczków nie było...

jolita
26-12-2008, 22:55
Eniu - widzę, że cenzor nie odstępuje Cię....

Konto usunięte
26-12-2008, 22:58
Gratko, sprzedamy... żeby homeopatia była skuteczna preparat musi być rozwódniony w proporcji co najmniej jeden do trzech milionów... a ja jestem w stanie nakichać kilka flaszek! ;) gotówka na balangę sylwestrową się przyda. Topić wirusa nie będę, bo zamiast utopić nauczę bestię pływać.:D Obiecuję - nowy rok przywitam w pełnej formie.
Błagam, nie po wojskowemu dzisiaj... nie podobają się Wam "ogniści" chłopcy? Jak malowani przecież... i tyle się "konkurencji" dla osobistego naszukałam, :) w dodatku cichcem i po kryjomu, hihi.

Ostatku ...może masz w pobliżu kogoś nielubianego...trolla, teściową, wścibskiego sąsiada... Złóż mu życzenia noworoczne z całusem... może się wirusiska po prostu przeprowadzą....

enia60
26-12-2008, 23:06
Jolitko chyba tak...ale jakoś poradzimy sobie ,widzę tyle przychylnych ...

Kazik
26-12-2008, 23:25
http://img187.imageshack.us/img187/72/kisslipstj8.jpg (http://imageshack.us)
No prosze co mi ostatek zostawila na ekranie. Musze sie zaraz odkazic. Kazda okazja dobra.

enia60
26-12-2008, 23:32
Kaziku pozdrawiam ...odkazić ? czarownice w swoim gronie? możesz być spokojny a jakby co proponuję homeopatię,jeszcze chwilę zostanę

ostatek
27-12-2008, 01:25
[...] No prosze co mi ostatek zostawila na ekranie. Musze sie zaraz odkazic. Kazda okazja dobra.
Odkazić się możesz a nawet powinienieś, bo to przyjemne jest. Ale szukaj "se" winnego gdzie indziej; poza siecią byłam, post (bluźnierczy) przygotowywałam do nowego wątku "religioznawstwo". Jej Bohu - niewinnam Ci ja... jak ta "lelujka" biała... próbowałam całować szereg "ognistych chłopaków", ale zadyszki dostałam... to i uciekłam... a własny chłopak już jest u(ognio)odporniony. :)
Enia, jak to dobrze, że Ty się nie boisz; nie straciłam wiary w człowieka. Choć - zapalenie oskrzeli to nie dżuma ani inna cholera... z tego się podobno wychodzi... :D :)

Kazik
27-12-2008, 02:35
Odkazacza mam za malo, bo to co postawia to poprawiam swoim, ale na Sylwestra mam w walizce litra nie napoczetego. Wtedy gospodarzom postawie na stol. Gdybym byl wiedzial, ze nie bedzie celnika (nie bylo) to bym przywiozl wiecej.
Ostatku-ja winnego nie szukam, tylko pretekstu do "odkazania". Nie ten to inny powod sie znajdzie.:D

enia60
27-12-2008, 11:04
21607pokot śpi ?pobudka!! do balu tylko kilka chwil,kreacje gotowe?czarownice nie odpoczywają bo są zaczarowane , mają siłę i werwę na 1000 lat ,no dobrze już dobrze poleniuchujcie sobie nieco może wam coś podrzucę na lekkie sponiewieranie coby nie wypaść z transu

maja59
27-12-2008, 14:30
Dziewczynki i chłopczyki, podniosłam się z pokota, ale musze jeszcze polecieć tu i tam, wieczorkiem wracam to się zabawimy. Ciekawe gdzie ta Lawendzia lata, pewnie szykuje sprawne nóżki do sylwestrowego tańca, reszta też powinna ćwiczyć, nie ma rady. Na razie

Kazik
27-12-2008, 14:39
A w Stavanger sloneczko, ani chmurki. Nawet malego wiaterka.W domu cisza wiekszosc gdzies wybyla. Tez sie kopne na spacerek. No to jak mowia: nara.

krynia
27-12-2008, 15:30
No i po świętach. Koniec obżarstwa, nareszcie wszystko wraca do normy. Będzie wieczorne balowanie w Melinie, swojskie towarzystwo , prawdziwy bimberek i pokot .Wpadną Czarownice a może i Kazik , opowiedzą coś śmiesznego i będzie fajnie. Do wieczora.

lawenda
27-12-2008, 15:39
Cześć cudaczku, pewnie brakowało ci mnie. No to jestem i trochę poopowiedasz jak to sie bawiono. Dj mi moje krople i pogadamy. Nie cały dzbanek cudaczku bo tak długo to by mi uszy odpadły

lawenda
27-12-2008, 20:11
ENIUCHNA, ten kawał z poklejonym lustrem się spodobał nieziemsko mojemu mężowi. Czyli - był bardzo dobry, bo jego rozśmieszyć jest bardzo trudno

enia60
27-12-2008, 20:53
Pozdrawiam Twojego Męża Lawendziu
proszę Cię coś na ząb w płynie,siedzę od kilku chwil i złoszczę się chyba na siebie "zaktualizuj skaypa -propozycja"zrobiłam to i od kilku dni skayp milczy jak grobowa deska ,a ja wyję do księżyca i po co mi to było ,nie ruszaj babo jak się nie znasz,a niech to wypiję,przynajmniej pisać mogę .Zostawiam to paskuctwo a może czarowniczka lub czarownik mi pomoże,proszę

maja59
27-12-2008, 20:59
Eniu ciesz się, że Ci wszystko nie wysiadło, aktualizację trzeba dobrze przemyśleć zanim się da ok. Napijmy się na wszelki wypadek, jakoś to bedzie. Lawendzia, podeślij Cudaczka z napojami.

enia60
27-12-2008, 21:06
Majeczko teraz już wiem a mówili że "ciekawość to pierwszy stopień do piekła" trzeba ponieść karę jak się nie było grzeczną dziewczynką ,ale..ale te podobno "chodzą gdzie same chcą" i jest jakaś korzyść ...jest a krwawa M jest ,wyciągam słoik przez te świętowanie ugrzecznione piłam w kieliszkach ,słoik lekko mi zakurzył wracam do sprawdzonych zwyczajów,wasze zdrowie

lawenda
27-12-2008, 21:07
Się robi - dla Was wszystko, nawet truciznę.
Cudaczek do roboty bo cię wywalę na ... no nie, wiesz że cię lubię tylko mi się nie obijaj bo co ma stać niech stoi a co leżeć niech leży - paniatno?

maja59
27-12-2008, 21:12
Eniu, Lawendziu to po słoiku z krwawą, jak miło zaczął się wieczór.

krynia
27-12-2008, 21:35
Jak pijemy:

Anorektyk - nie zagryza

Egzorcysta - pije duszkiem

Grabarz -pije na umór

Hogienistka-pije tylko czystą

Ichtiolog -pije pod śledzika

Kamerzysta - pije aż mu się film urwie

Ksiądz -pije na amen

Laborant -pije aż zobaczy białe myszki

Lekarz - pije na zdrowie

Matematyk - pije na potęgę

Ornitolog -pije na sępa

Pediatra -po maluchu

Perfekcjonista -raz a dobrze

Pilot -nawala się jak messerschmit

Syndyk -pije do upadłego

Tenisista - pije setami

Wampir - daje w szyję

Wędkarz - zalewa robaka

A my w Melinie?

lawenda
27-12-2008, 21:36
Tylko zobacz jak się stara cudaczek. Wrosło biedactwo w ten nasz klimat i mówił że nas bardzo lubi, ale bardziej to co się filtruje.

enia60
27-12-2008, 21:37
lepiej nieco poświętuszyć
niż nic nie pić,chociaż suszy

lawenda
27-12-2008, 21:37
KRYNIA

Jesteś wspaniała. to je dobre
Dać jej kufel procentówki

enia60
27-12-2008, 21:39
lepiej już dla psa być suczką
niż naukę mylić z nauczką

lepiej w korku nie próbować
niż próbując wykorkować

maja59
27-12-2008, 21:39
Cudaczek wie co robi, Kryniu pod wyliczankę podwójnego mamrota może?

krynia
27-12-2008, 21:42
Pije zWami mamrota dziś bez zakąszania. Wiedziałam że się Wam spodoba moja wyliczanka. Wpisać ją do ulubionych.

krynia
27-12-2008, 21:46
A takie przysłowie znacie?

Jak cię widzą - to pracuj!

Kto pod kim dołki kopie - to szybko awansuje

lawenda
27-12-2008, 21:48
Się robi, szanowna

KRYNIU, przechodzimy do rymowanek?

krynia
27-12-2008, 21:50
Albo prawdziwa kobieta

Nigdy nie ma :
czasu
pieniędzy
w co się ubrać

Zawsze ma:

rację
genialne dzieci
męża idiotę

Z niczego potrafi zrobić:

Sałatkę
Kapelusz

Awanturę małżeńską

maja59
27-12-2008, 21:52
Krowa, która dużo ryczy
prędko awansuje

krynia
27-12-2008, 21:55
A kawał o cichym seksie znacie?

W 4o tą rocznicę ślubu małżeństwo kłóci się zażarcie.
Mąż wrzeszczy: kiedy umrzesz postawię ci nagrobek z napisem:Tu lrży moja żona zimna jak zawsze! W porządku odpowiada żona. A kiedy ty umrzesz, ja postawię ci nagrobek z napisem: Tu leży mój mąż nareszcie sztywny.

maja59
27-12-2008, 22:01
Szalenie nielitościwe jedno i drugie, ciekawe jak przetrwali 40 lat????????????????

lawenda
27-12-2008, 22:07
KRYNIA, dobrze że to tylko kawał bo aż strach pomyśleć co działo się po 20 latach.

krynia
27-12-2008, 22:11
W rymowankach to Enia jest dobra tylko nie wiem gdzie się podziała.

lawenda
27-12-2008, 22:14
Pewnie biega teraz bo trenuje na Olimpiadę. Ma zawsze ze sobą wodę a to znaczy co by trenowała biegi

krynia
27-12-2008, 22:15
A teraz porada domowa.

Jeśli trapi cię nieprzyjemny kaszel, zażyj dużą dawkę środka przeczyszczającego. Będziesz się bał zakaszleć ponownie.

Koniec więcej nie będę się popisywać bo mnie wykopsacie z Meliny a tego bym za żadne skarby nie chciała.

lawenda
27-12-2008, 22:18
KRYNIA!!!!

Skąd wiedziałaś że kaszlę jak nieszczęście i taki przepis mi dajesz?
To jeszcze na katar coś wymyśl

krynia
27-12-2008, 22:21
21626

A to zapowiedż Nowego Roku. Prawda że tłuściutki?
Mam pytanie: czy w Melinie będzie zabawa Sylwestrowa?

maja59
27-12-2008, 22:21
Krynia, towje miejsce jest w melinie. Lawendziu na katar jest cała masa sposobów i jedna prawda z leczeniem lub bez trwa tydzień. Stary sposób dający ulgę to nalać kropli miętowych na łyżeczkę od herbaty, zapalić te krople, jak kończą się wypalać powstaje gęsty, biały dym i to prosze szybciutko wciągnąć do nosa, mnie pomaga.

krynia
27-12-2008, 22:23
KRYNIA!!!!

Skąd wiedziałaś że kaszlę jak nieszczęście i taki przepis mi dajesz?
To jeszcze na katar coś wymyśl
Przecież jestem czarownicą a one wszystko wiedzą.

lawenda
27-12-2008, 22:30
MAJECZKO, jak tydzień to jeszcze dwa dni to pewnie wytrzymam, ale takie cosik też sobie robię ale z cukru i mięty na zakrętce od słoika

maja59
27-12-2008, 22:31
Uprzejmie informuję wszystkie zainteresowane, że w Melinie będzie bal Sylwestrowy.
Może taki jak w Operze??
http://img2.vpx.pl/up/20081227/bal_w_operze_newyear_2008_41.jpg (http://www.vpx.pl/foto,bal_w_operze_newyear_2008_41.html)

lawenda
27-12-2008, 22:36
Ja cię kręcę MAJECZKA skąd wytrzasłaś taką zgraję?

A czy UPIÓR też będzie?

krynia
27-12-2008, 22:41
To świetnie. Zobaczcie czy suknia będzie w sam raz?
21627

Ponieważ bardzo lubię saksofon to na próbę prezentuję saksofonistę, może będzie pasował do orkiestry.21628

maja59
27-12-2008, 22:42
Upiór już jest, szykuje się na bal, upiór jest zawsze.

lawenda
27-12-2008, 22:45
KRYNIU, suknia super a ta różowa pantera - cymesik.

Niestety miło było, ale teraz pieszczoty a tego nie odpuszczę. Jutro też jest dzień i MAJECZKA stawia /nie oczy w słup/ ale szampana takiego jak stare dobre małżeństwo i to rocznikowe /ok trocznicowe/

maja59
27-12-2008, 22:45
Krynia, suknia bomba, pierwsza liga drugi rząd. Muszę tez cos wyczarować. Może ta będzie dobra?
http://img2.vpx.pl/up/20081227/suknia_balowa_i_r3_c31.jpg (http://www.vpx.pl/foto,suknia_balowa_i_r3_c31.html)

maja59
27-12-2008, 22:46
Dobranoc Lawendziu, szampanik masz jak w banku, śpij dobrze i odpoczywaj. Buziaczki

gratka
27-12-2008, 22:49
Pożegnałam gości, Witam czarownice.
Zgodziłam się w noc sylwestrową zostać partnerką dla przemiłego Hetmana marki owczarek niemiecki. Hetman jest bardzo dzielnym psem, ale traci nerwy gdy zaczyna się strzelanie i ognie sztuczne. Dlatego dostał zaproszenie do mnie na wieś, bo tu spokojniej.
Mam pytanie: Czy na bal sylwestrowy możemy przyjść we dwoje z Hetmanem?

krynia
27-12-2008, 22:52
21629

Było miło ale na mnie już czas do łóżeczka. Dobranoc. Do jutra.

maja59
27-12-2008, 22:53
Gratko, możesz przyjść z kim tylko masz ochotę, Hetman dostanie specjalną porcję kiełbasy. Będzie nas chronił przed złodziejami dobrego humoru.

gratka
27-12-2008, 22:56
OK!
Hetman ma dobre maniery, lecz tańczy marnie. Może robić za ochroniarza.

maja59
27-12-2008, 22:57
OK!
Hetman ma dobre maniery, lecz tańczy marnie. Może robić za ochroniarza.
Strzelmy sobie jeszcze po maluchu i trzeba do pokota, jutro też jest dzień.

enia60
28-12-2008, 11:17
A kawał o cichym seksie znacie?

W 4o tą rocznicę ślubu małżeństwo kłóci się zażarcie.
Mąż wrzeszczy: kiedy umrzesz postawię ci nagrobek z napisem:Tu lrży moja żona zimna jak zawsze! W porządku odpowiada żona. A kiedy ty umrzesz, ja postawię ci nagrobek z napisem: Tu leży mój mąż nareszcie sztywny.


Krynia coś mi przypomniała,miłego dnia w melinie

enia60
28-12-2008, 13:23
21648a w melinie :


Francuz do kolegi: - z czego byś zrezygnował - z wina,czy z kobiet?
-Aaaa,to zależy od rocznika.

enia60
28-12-2008, 13:28
21651jak tu pusto,czekam na towarzystwo i piję kawę

maja59
28-12-2008, 13:57
Już jestem, kaweczkę szybciuto wypijam, ta Małgoś tez może być.

enia60
28-12-2008, 14:02
też tak myślę ,walory to ona ma ,prawda?

maja59
28-12-2008, 14:08
Qurna, aż zazdrość, gdzie te czasy, gdzie?????

enia60
28-12-2008, 14:11
były,minęły teraz mamy inne walory ,bogatsze,przemyślane bardziej wysublimoweane......... tak czuję?

Kazik
28-12-2008, 14:14
Jestem. Zaraz cos wkleje znowu na " podroze ksztalca"

maja59
28-12-2008, 14:20
były,minęły teraz mamy inne walory ,bogatsze,przemyślane bardziej wysublimoweane......... tak czuję?
Myślisz, że aktualne walory są bardziej walorzaste niż te wcześniejsze??????

lawenda
28-12-2008, 14:49
No to cześć WSZYSTKIM

Się trochę ogarnęłam, bo jakoś dziś podle się czuję. Na profilu jakieś obrazki z wynikami meczów zagranicznych oczywiście piłkarskich, moja przyacółka zrobiła sobie huśtawkę żeby mnie już dobić a na dodatek potraktowana mnie jak uczniaka. Co za dzień
Cudaczek, moje krople, ale w większej ilości

maja59
28-12-2008, 14:55
Ależ Lawendziu, walnij sobie kropelki to zaraz sie lepiej poczujesz. Byłam dzisiaj w sklepie z wieczorowymi sukniami, no jedna suknia na bal zwaliła mnie znóg. Czerwoniutka, ramiączka sznureczki, dwa rządki różyczek pod biustem, na pleckach marszczenie z gumą 15 cm, szyfonik na haleczce. Już bym sobie ją kupiła zamiast nocnej koszuli, ale poszłam po rozum do głowy, szkoda kasy, za to kupie trzy koszule. Żałuję, że jej nie sfotografowała. Poemat.

lawenda
28-12-2008, 15:00
MAJECZKO, to uroczysty obiadek był taki zakrapiany? Coś mi się widzi że jesteś w stanie wskazującym bo jak można suknię i to taką zamienić na koszule pfu, żeby to jeszcze na beliznę /wiesz jaką/ ale koszulę? to tylko nawalona kobitka może tak zrobić

enia60
28-12-2008, 15:06
Lawendziu ale ja też często mam dylemat czy ta suknia-niby suknia to suknia czy nocna otulanka,wychodzi mi" wsjo ryba"i wyciągam z czeluści sprzed 20 lub 30 lat też sa piękne ale tylko w/g mojego szanownego ...a ja biegam ,szukam i nie kupuję -dlaczego? bo nie tak często bywam na balach już .. niestety

maja59
28-12-2008, 15:13
Obiadek był całkiem, całkiem, potem miałam wybrać pezencik. Ale ta sukienka mnie zafascynowała. Ona wyglądała jak bardzo wytworna kszulka bieliźniano-nocna, to nie był żaden barchan, pychotka, juz miałam ją kupić, ale nie rozsądek, mój wróg, wziął górę.

lawenda
28-12-2008, 15:58
Właśnie pokazałaś że jesteś praktyczna, bo przecież najpiękniejsze kreacje trzeba zdejmować i do tego uważać coby nie zniszczyć a tak to jesteś gotowa natychmiast i o to przecież chodzi
Cudaczek, kropelki w kufelku

gratka
28-12-2008, 16:04
Lawendziu cudaczek gdzieś się chwilowo zapodział. Podaję bimberek zaprawiony kapkę miodem. Pomoże na pewno! Sama sprawdzilam na sobie.

maja59
28-12-2008, 16:05
Cudaczek, jeśli Lawendzia pozwoli, to mnie też cos mocniejszego i nie muszą to być tylko dwie krople.

lawenda
28-12-2008, 16:14
Dziewczyny jak Wam przyłożę to zobaczycie. Cudaczek jest NASZ i łaski nie robi. Właśnie też przybiegłam po kropelki i aż zadyszki dostałam, bo tak się miło zrobiło

Konto usunięte
28-12-2008, 16:18
Ktoś mnie nazwał : ,,Czadowa babcia"....Spojrzałam więc w lustro i.... O rozpaczy moja..! Czy na to mi przyszło..? Dajcie mi łyka... może być na żyletkach...
http://www.klub.senior.pl/galeria/images/2084/large/1_czadowa_babcia.jpg

lawenda
28-12-2008, 16:18
Zaraz, zaraz a jedzonko to w lodóweczkach?, mnie został tylko kawałek węgorza wędzonego, ale na opakowaniu narysowana trupia czaszka przez mego małżonka to nie mogę ryzykować.

maja59
28-12-2008, 16:18
Kotuńku-Lawendziu, nie dostawaj zadyszki, bo to nie wypada, Gratka naleje cos do musztardówek, cudaczek może bar wytrzeć do sucha szmatką, a dla mnie podwójna krwawa M.

gratka
28-12-2008, 16:19
Oj, Maja, Maja Ty nas nie opi..dalaj, bo cudaczek najwyraźniej dziś zaniemógł. Nie wiedzial biedak, które krople od czego i wypił pół litra homeopatycznych z wirusem ostatka.

maja59
28-12-2008, 16:20
Bogusiu-Czadowa Babciu, super, że jesteś, zaraz zrobimy coś na żyletkach, a może masz to coś ze sobą tylko nie chcesz pokazać. Jak się czuje Twoja córka i wnuczunia, pewnie wróciły już do domku. Teraz wypisują błysk trzy sekundy, nic zmiłowania nie mają dla biednych dziewczyn.

maja59
28-12-2008, 16:22
Oj, Maja, Maja Ty nas nie opi..dalaj, bo cudaczek najwyraźniej dziś zaniemógł. Nie wiedzial biedak, które krople od czego i wypił pół litra homeopatycznych z wirusem ostatka.
Ja??? Was???? to nieprawdopodobne, w łeb mi jeżeli coś było na rzeczy. A gdzie jest Ostatek, szlaja się po innych wątkach i wysłuchuje głupot. Na zdrowie.

lawenda
28-12-2008, 16:22
Ktoś mnie nazwał : ,,Czadowa babcia"....Spojrzałam więc w lustro i.... O rozpaczy moja..! Czy na to mi przyszło..? Dajcie mi łyka... może być na żyletkach...
http://www.klub.senior.pl/galeria/images/2084/large/1_czadowa_babcia.jpg

Chciałaś mi doładować? nic z tego. Bimberek czy niebieska filtrowana? bo ja tylko tego używam i zapasik zawsze leży koło srebrnego, bo go zakosiłam razem z aparaturą a co miał rdzewieć.
W razie pustki to w wiaderkach pod ladą stoją odpowiednio zaznaczone - okularów nie potrzeba bo oba trunki cudowności wielkiej

gratka
28-12-2008, 16:25
Ja polewam, ale według mojego uznania, nie będę sobie nóg łamać i biegać po nać do krwawej. Dzisiaj pijemy bimber na miodzie. Proszę, wlewam każdej po trzy czwarte szklanki, bo może się komu ręcę trzęsą.:D Należy wypić i sprawdzić, czy świat poróżowiał. Gdyby się zrobiło ciemno przed oczami, to znaczy, że napędziłam metylowego, :rolleyes: albo, ze się robi wieczór.

Konto usunięte
28-12-2008, 16:29
Po tych meliniarskich samogonach pieruńskiej czkawki dostaję , o chuch mam taki, że sama się boję... dlatego na ostrej mlecznej diecie wylądowałam... medyk mi zalecił..jeno nabiał i żyleta..
http://www.klub.senior.pl/galeria/images/2084/large/1_mleko-trucizna.jpg

lawenda
28-12-2008, 16:33
Po tych meliniarskich samogonach pieruńskiej czkawki dostaję , o chuch mam taki, że sama się boję... dlatego na ostrej mlecznej diecie wylądowałam... medyk mi zalecił...
Jeno nabiał i żyleta..
http://www.klub.senior.pl/galeria/images/2084/large/1_mleko-trucizna.jpg


BOGDA, ale to koło srebrnego to zapasy jeszcze z tamtych lat i napewno Ci nie zaszkodzą a konowały same by chciały jeno nie mają i zabraniają. Nie bądź balon i nie pękaj

maja59
28-12-2008, 16:41
Bogda, ło matko, a cóż za trutkę ci przepisali, sumienia nie mają czy co?

gratka
28-12-2008, 16:47
Bogda ja Ci radzę, zmień medyka, bo ten to Cię chce w pelnym komforcie wysłać na tamten świat. Ratuj się dziewczynoo!!!!
Co krzyknąwszy lece na trochę do reala. Zdrówko!

lawenda
28-12-2008, 16:49
No a zagrycha kuda wybyła? Co z Wami? Możliwości sie skończyły, czy szedzkie stoły przez Bałtyk do Szwecji wybyły

maja59
28-12-2008, 17:01
No a zagrycha kuda wybyła? Co z Wami? Możliwości sie skończyły, czy szedzkie stoły przez Bałtyk do Szwecji wybyły
Trzeba coś skombinować, może być to:
http://img2.vpx.pl/up/20081228/koszyk_prezentowy_bl14xz51.jpg (http://www.vpx.pl/foto,koszyk_prezentowy_bl14xz512.html)

lawenda
28-12-2008, 17:06
Tak prawdę mówiąc delikatesy to są a ja ze słodyczy to najlepieś lubię rolmopsy w czekoladzie

maja59
28-12-2008, 17:14
Tak prawdę mówiąc delikatesy to są a ja ze słodyczy to najlepieś lubię rolmopsy w czekoladzie
A może być kiełbasa???
http://img2.vpx.pl/up/20081228/drugakielbasa1.jpg (http://www.vpx.pl/foto,drugakielbasa1.html)

lawenda
28-12-2008, 18:46
Kiełbasa może, zaras machnę ją do karmelu i cymesik

ostatek
28-12-2008, 18:53
Ufff, wreszcie dotarłam... miotła nie wytrzymywała obciążenia. Dodatkowa baranica, walonki, trzy koty: Alpuhary, Strójwąs i Ysia (Maja i Alsko zaleciły "kocurowanie"), do tego sumienie ciężkie, bom z łóżka uciekła... a co! odleżyn można dostać...
Jestem... i dajcie coś mocnego. Dość abstynecji i prohibicji. Co ma wisieć - nie utonie. "Wina, wina, wina dajcie"... ;)
A psik, koty. Nie szukajcie Hetmana, on dopiero w sylwka będzie... i nie będzie was woził na grzbiecie; kiełbasy też nie podjadajcie ... a fuj! głodomory!! :) skaranie z tym kociewem...

Kazik
28-12-2008, 19:00
Ladne to mleko, pewnie chinskie.

maja59
28-12-2008, 19:11
Dla kotów kocurujących znajdą się dodatkowe kiełbasy niech Ostatek żywioły od talerza nie odgania. My możemy nie żreć, a żywioły to nie obchodzi, głodne jest to je. Witaj Kaziu, nie wdzięcz sie do mleka bo ono zatrute jakieś. Trzeba inny napój naszykować.

maja59
28-12-2008, 19:15
Acha zapomniałam o popitce dla Ostatka, antybiotyk najlepiej wchodzi z szmpanem
http://img2.vpx.pl/up/20081228/szampan1uy21.gif (http://www.vpx.pl/foto,szampan1uy21.html)

Konto usunięte
28-12-2008, 19:37
Ufff, wreszcie dotarłam... miotła nie wytrzymywała obciążenia. Dodatkowa baranica, walonki, trzy koty: Alpuhary, Strójwąs i Ysia (Maja i Alsko zaleciły "kocurowanie"), do tego sumienie ciężkie, bom z łóżka uciekła... a co! odleżyn można dostać...
Jestem... i dajcie coś mocnego. Dość abstynecji i prohibicji. Co ma wisieć - nie utonie. "Wina, wina, wina dajcie"... ;)

Dawniej na ciężkie sumienie zalecano: ,,moja wina, moja bardzo ciężka wina..", ale to twoje: Wina dajcie.. jakoś bardziej mi się podoba... takie bardziej gastronomiczne... muszę stosować, najlepiej od zaraz..

krynia
28-12-2008, 19:37
Cześć dziewczynki! zagrychę przyniosłam. Dla mnie też nalać co tam macie. Samogon / sam ogon / czy cuś inszego.
21668

maja59
28-12-2008, 19:46
Czy sam ogon dla obu Pań??? czy tylko dla Kryni, Bogda wolisz wina dajcie??

lawenda
28-12-2008, 19:54
Mateńko ty moja ale się dziewczyny rozpiły, a herbatkę malinową to nie pasuje?

krynia
28-12-2008, 20:03
21670
A może piwko? Jasne czy ciemne? grzane z żółtkiem? a może z wkładką?

krynia
28-12-2008, 20:04
Mateńko ty moja ale się dziewczyny rozpiły, a herbatkę malinową to nie pasuje?
Herbatkę w melinie? toż to zgroza!!!

maja59
28-12-2008, 20:14
Herbatkę w melinie? toż to zgroza!!!
Zgroza, potwarz i barbarzyństwo, herbatka w Melinie, schodzimy na psy.

lawenda
28-12-2008, 20:20
Rety ale wybredne, a do tego dolewa się spirytus i lekarstwo jest na przeziębienie. Spróbuj pół szklanki spritu to obejrzymy jakie psy zobaczysz. Białe myszki będą tupać o zimny pokład