PDA

View Full Version : . . . . Osobowy wkufionych połajbowych cz.XIV


Strony : [1] 2 3

tar-ninka
25-12-2008, 20:54
Jak mawiała nasza Kapitanka, uciekamy od bzdurnej polityki i dywagacji na ten temat, szukamy azylu, kiedy nas zmartwi, zdenerwuje lub zasmuci uciążliwość życia, głupota, małostkowość, samozadowolenie ludzi itp. Dlatego proponuję "z żywymi naprzód iść, po życie siegać nowe", więc zapraszam osieroconą załogę do przesiadki. W tym przypadku wirtualny pociąg na wirtualnych torach ma zawsze zielone światło i podniesiony semafor. Wsiądźmy i sami sprawdźmy, gdzie możemy dotrzec. Spotkajmy sie w wagonie restauracyjnym i pogadajmy ze szklaneczką w dłoni.
Nie zapomniałam o zwierzakach, oczywiście zabieramy ze sobą.
. . .http://s1.fothost.pl/upload/08/52/a6eb3fd5.jpg (http://www.fothost.pl)

Alsko
25-12-2008, 20:56
Jestem! Która?
Nie wierzę!!! Naprawdę przed Tadziem?

martunia
25-12-2008, 20:58
Naprawdę, naprawdę.
Tadziu przyjdzie i powie, że dał Ci fory.

tar-ninka
25-12-2008, 20:59
Nareszcie ci sie udało Aluniu :D
z tego pospiechu zapomnialas Wars przyciagnac ..
ten swiateczny wez moze...

tadeusz50
25-12-2008, 21:05
Cholera chciałem jedną usunąć to zaś usunęły się obie. Forów nie dawałem. Tam napisałem, że Ala mnie zagadała.

Alsko
25-12-2008, 21:06
Uff, ale ciężki! Ale jest, oto on:

http://iv.pl/images/wcqj22u7cw5ybm12z2z.gif



Hihihihi, a Tadzio coś kombinuje ;)
Jakieś podwójne posty mu się zwidziały :)
Tadziu, pocieszę Cię - dostałam zadyszki, ledwie dycham.

martunia
25-12-2008, 21:09
Fajny ten nasz Wars, taki świąteczny.

tadeusz50
25-12-2008, 21:12
Alu nic ne kombinowałem, ja nie z tych ja z tamtych

Alsko
25-12-2008, 21:15
Alu nic ne kombinowałem, ja nie z tych ja z tamtych

Wiem! Ty z tych prawdziwych i prawych :D
Dobrze, że możemy żartować w swoim azylu. I że ten azyl mamy!

tadeusz50
25-12-2008, 21:17
No i przez to jest tu super.

martunia
25-12-2008, 21:20
Macie rację kochani.
W sprawie azylu oczywiście.

bogda
25-12-2008, 21:25
No i proszę, na troche człowiek się oddali a oni znowu się rozpędzili, a ja dziś nie mam siły do biegania, brzuch mi ciąży :D i ledwo się przemieszczam z miejsca na miejsce :D
A co do azylu, to się zgadzam i tak ma być :)

martunia
25-12-2008, 21:27
Rany Bogusiu.
Ty zaciążyłaś?

Alsko
25-12-2008, 21:28
Alem się obśmiała! Bogda i brzuch :D
Ale dobrze mówi, dać jej procentów trzeba!

Marylko, popłakałam się ze śmiechu, hahahahaha

tar-ninka
25-12-2008, 21:29
hihi Bogusia w ciąży i znowu bedzie okazja do balowania :D

tadeusz50
25-12-2008, 21:29
Bo potrafimy się uśmiechnąć, przeprosić jak potrzeba, obrócić w żart i zrozumieć siebie nawzajem

bogda
25-12-2008, 21:32
O Wy "paskudy" jedne :D z przeżarcia mi ciąży :D ale od jutra poszczę, no może od pojutrza .....

tadeusz50
25-12-2008, 21:33
No to teraz wyszło szydło z worka, zaciężyła hi hihihi

martunia
25-12-2008, 21:34
O Wy "paskudy" jedne :D z przeżarcia mi ciąży :D ale od jutra poszczę, no może od pojutrza .....
To przecie z sympatii.

bogda
25-12-2008, 21:35
Prtzeca ja to wiem :D a tak a pro po to byłaby sensacja, może nawet wpisali by mnie do tej księgi tego......znowu sklerozka :D

tar-ninka
25-12-2008, 21:36
No popatrzcie Bogusia stwierdzila ze jej zaciążenie nie zasluguje na procencik
i będe musiala do naszych zapasow sięgnąć ..

Alsko
25-12-2008, 21:39
Do żadnej księgi by Cię nie wpisali. Nie myśl sobie!
Teraz, kiedy babcie rodzą wnuki dla swych córek, kiedy robią za inkubator?
Musiałabyś płeć zmienić, żeby do księgi się wpakować, hihihihihi!

tadeusz50
25-12-2008, 21:40
A już miałem nadzieję na jakiś soczek hi hi hi

bogda
25-12-2008, 21:41
Aluś...a ileż to roboty, operacja i już :) byleby zaistnieć, a może i kasą by sypnęli :D

Chyba te % od Tarninki mi zaszkodziły :D

Alsko
25-12-2008, 21:42
Duuuży soczek dla Rodzynka naszego 21563

martunia
25-12-2008, 21:44
Kaska owszem, czemu nie?
Jeden warunek, tę ciążę bym się zgodziła w plecaku nosić.

tar-ninka
25-12-2008, 21:45
Aluniu poszukaj cos i dla nas ..
komp. mi dzis strasznie muli,nie mam cierpliwosci do niego wrrr

tadeusz50
25-12-2008, 21:46
Rodzynek dziękuje

martunia
25-12-2008, 21:46
Ech przeczytałam coś nie tak.
Za tę kaskę zmiana pci?
Nie to mi nie pasi.
Wolę depilować niż golić.

Alsko
25-12-2008, 21:51
Tarninko, u mnie dziś jest dzień dobroci dla Rodzynka ;) Nie bedzie obrazków.
Są na obrazku restauracyjnego.
Resztę trzeba sobie wyobrazić :D

Bogdo, może odpuść sobie, co? Ja już do Ciebie przywykłam, tyli szmat czasu... A teraz mam się przestawiać? Na Bogusia się nastawiać? Litości dla zdemenciałej!

tar-ninka
25-12-2008, 21:53
Dobrze pomyslalas Martuniu
Ja bym soku pomidorowego prosiła...

martunia
25-12-2008, 21:53
To ja proponuję grzańca.
Monika przed chwilą ugotowała.
Goździki, cynamon w laskach, pomarańcz i fresco.
Pyszota.
Chcecie?

Alsko
25-12-2008, 22:02
Buuu, a ja muszę się ewakuować. :confused: Grzańca spróbuję tylko i zmykam.
Jutro na śniadanie zjedzie młodzież.
Ahoj, załogo! Miłego świętowania i dobrej nocy :)

martunia
25-12-2008, 22:05
Buuu, a ja muszę się ewakuować. :confused: Grzańca spróbuję tylko i zmykam.
Jutro na śniadanie zjedzie młodzież.
Ahoj, załogo! Miłego świętowania i dobrej nocy :)
Dziś mieli być?

Alsko
25-12-2008, 22:10
Pomerdało się, przełożyliśmy na jutro.
Dziś się byczyłam koncertowo, o!

martunia
25-12-2008, 22:11
No to dobrze Aluś.
Ja jestem już zmęczona odpoczywaniem.
Boki mnie bolą od leżenia.
Pa.

bogda
25-12-2008, 22:21
Alusiu.....Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem :D nie będę zmieniała pci :D
Też oddalam się do swojej kuszetki, bo miałam kochanych gości przez dwa dni i troche jestem padnięta, ale za to jutro ja idę się gościć i będą latać koło mnie...a co :D
Dobranoc załogo :)

martunia
25-12-2008, 22:25
Pa Boguniu.
Niech latają koło Ciebie.
Należy Ci się, jak psu kasza.
A co!

tadeusz50
25-12-2008, 22:30
Dobranoc załogo i ja idę na kuszetkę.

martunia
25-12-2008, 22:35
To i ja pójdę.
Co mam sama tu robić?
Pa.

tadeusz50
26-12-2008, 07:00
No i załoga sobie dalej smacznie śpi. Ja już spacer z Atosem zaliczyłem, kawę w barze zacząłem pić i idę ją skończyć. Śpiochy miłego świątecznego dnia.

Alsko
26-12-2008, 14:32
Małe dzieci - mały kłopot. Duże dzieci... :confused:
Już nie miało kiedy to moje duże kłopocie złapać gardlanego zaraza?

Dał sobie bez większego gderania zaaplikowac leki. Martuśkę Mikołaj odmienił na plus.
W sumie miło było :D
Teraz się pobyczę...

tadeusz50
26-12-2008, 14:40
Alu niech to Twoje duże dziecię szybko się kuruje i wyleczy z gardłowego zaraza. Pobycz się do wieczora.

Alsko
26-12-2008, 14:48
Tadziu, tylko do wieczora? Nie bądź taki.
Ja mam zamiar dłużej, a co!!

tadeusz50
26-12-2008, 14:55
Alu ale ja w tym sensie, że wieczorem będziesz w osobowym a teraz chcesz sobie od wszystkiego odpocząć. To taki skrót myślowy. Bycz się bycz aż się wybyczysz.

tadeusz50
26-12-2008, 18:48
I ponownie nikogo przez dzionek cały nie było -oprócz Ali-. Ciekaw jestem czy po kolacji załoga się zbierze? Wkrótce udam się na łajbę w oczekiwaniu na Tarninkę.

Alsko
26-12-2008, 18:53
Ja też siedzę na łajbie i czekam. Wiatru słucham.
A potem sobie pójdę do salonki, bo najlepiej mi się czyta w betach :D Serfowanie w Sieci mnie zmęczyło.
A załoga... Albo będzie nocnomarkować, albo nie wiem co. Bo chyba najedzone jak bąki na jedzenie rzucać się nie będą? ;)

tadeusz50
26-12-2008, 19:06
I już byłem, poczytałem, zamyśliłem się. Też mam czasem zrobić to samo czytając niektóre posty w innych wątkach. Ale nie przenośmy afer tutaj. Miłego wieczoru.

Alsko
26-12-2008, 19:10
Tadziu, byle do wiosny! :D

tadeusz50
26-12-2008, 19:14
Alu i tak trzymać styczeń, luty...maj i wiosna w pełni

Alsko
26-12-2008, 20:34
Zmywam się do salonki.
Ahoj, załogo! Dobrej nocy i aby do wiosny! :D

tadeusz50
26-12-2008, 20:41
Alu ale tu nie ma załogi ino ja jeden. buuuu Teraz to już całkiem samiuteńki

martunia
26-12-2008, 20:58
Nie bucz Tadziu.
Przecież jestem.
Tu nigdy nikt nie jest sam.
Zapomniałeś o tym?

Alsko
26-12-2008, 20:59
Nie bucz! Jesteś duży chłopiec przecież!
Pogłaskałam Cię po główce, lepiej?
Dobrej nocy, Rodzynku!

martunia
26-12-2008, 21:00
No widzisz.
Nie powiem.
A nie mówiłam.

tadeusz50
26-12-2008, 21:00
hi hi hi duży chłopiec nabrał duże dziewczynki.

martunia
26-12-2008, 21:01
Zobacz Alusiu, jaki nie wdzięczny.

Alsko
26-12-2008, 21:03
Cześć, Martuniu!
Idę. Chyba mnie mój bachor zaraził, bo gardło mnie boli, buuu!
Idę w bety, pa!

martunia
26-12-2008, 21:04
Idź tylko łyknij coś.
Pa.

tadeusz50
26-12-2008, 21:05
Ja się tylko troszeczkę odgryzam.

Alsko
26-12-2008, 21:09
Łyknęlam, Marylko!
Tadziu, nie odgryzaj się, bo będziesz musiał wytłuszczać, cytować i wałkować sprawę przez kilka dni. Jak Kazio. Chce Ci się?
Ahoj!

tadeusz50
26-12-2008, 21:13
No już dobra dobra wiecie rozumiecie, że ja tylko gadam aby gadać. Wytłuszczać, cytować nie mam zamiaru. Też udaję się na poszukiwanie swojej kuszetki. Dobranoc duże dziewczynki. Alu masz wyzdrowieć to jest polecenie od rodzynka.

martunia
26-12-2008, 21:14
Łyknęlam, Marylko!
Tadziu, nie odgryzaj się, bo będziesz musiał wytłuszczać, cytować i wałkować sprawę przez kilka dni. Jak Kazio. Chce Ci się?
Ahoj!
Nie odgryzaj się.

martunia
26-12-2008, 21:16
No już dobra dobra wiecie rozumiecie, że ja tylko gadam aby gadać. Wytłuszczać, cytować nie mam zamiaru. Też udaję się na poszukiwanie swojej kuszetki. Dobranoc duże dziewczynki. Alu masz wyzdrowieć to jest polecenie od rodzynka.
Wszystko rozumiemy.
Ahoj załogo.
Śpij dobrze.

bogda
26-12-2008, 21:18
Witam wszystkich pięknie :) ale właściwie to już prawie wszyscy się wynieśli, chyba tylko jeszcze Martunia buszuje.
Też posiedziałam sobie na łajbie i......

martunia
26-12-2008, 21:28
Witam wszystkich pięknie :) ale właściwie to już prawie wszyscy się wynieśli, chyba tylko jeszcze Martunia buszuje.
Też posiedziałam sobie na łajbie i......
Chodzi o to i..................

tadeusz50
27-12-2008, 05:52
Nowy dzień się rozpoczął, już poświąteczny, przed nami za kilka dni pożegnanie starego roku i powitanie Nowego Roku. Będziemy go tu witać? Miłego dnia.

bogda
27-12-2008, 16:10
Witam, witam...jeszcze w starym roku, a nowy już tuż, tuż depcze mu po piętach :D widzę że wszyscy są w trakcie przygotowań sylwestrowych ;) bo nikogutko tu nie ma :D a ja dziś się obijam jak piłka po boisku, baaardzo mi się to podoba :D

tadeusz50
27-12-2008, 16:16
Witam, witam...jeszcze w starym roku, a nowy już tuż, tuż depcze mu po piętach :D widzę że wszyscy są w trakcie przygotowań sylwestrowych ;) bo nikogutko tu nie ma :D a ja dziś się obijam jak piłka po boisku, baaardzo mi się to podoba :D

Ja jestem, przygotowań sylwestrowych nie robię, bo tę salę mam na co noc - czyli jak to mówią białą. Spędzę sylwestra we własnym wygodnym łóżku.

bogda
27-12-2008, 16:19
A ja spędzę sylwestra z moim wnusiem, młodzi niech się pobawią, bo już zdążyli zapomnieć jak to jest :D

tadeusz50
27-12-2008, 16:22
Ja pewnie też będę miał dyżur Olą -figurówką o ile tylko córka gdzieś pójdzie.

chickita
27-12-2008, 18:33
Poświątecznie Wszystkich witam. Dziękuję za życzenia i przepraszam, że nie dałam rady Wszystkim odpisac ale prowadziłam(nieświadomie) dom otwarty. Drzwi mi sie nie zamykały. Juz po wszystkim i może będzie mi dane poleniuchowac?

tadeusz50
27-12-2008, 18:36
Witaj wilczku, stęskniliśmy się za Tobą

Alsko
27-12-2008, 18:49
Ahoj, załodze w Trzeci Dzień Świąt!
Dajcie jakiegoś procenta albo dwa, co?

chickita
27-12-2008, 18:49
Witaj wilczku, stęskniliśmy się za Tobą
Ja też Tadziu i nawet nie masz pojęcia jak bardzo. Mam głoda strasznego.:D Was!!!!!!!!!

chickita
27-12-2008, 18:58
Może coś na rozruszanie kości i ciała po świątecznych smakołykach?
http://pl.youtube.com/watch?v=C2Epp3CeA1A

tadeusz50
27-12-2008, 19:15
Byłem teraz na łajbie i chwilę posiedziałem pod słynnym masztem. Tam możemy się spokojnie odprężyć. Druga zwrotka do wklejenia na większości wątków, tam gdzie dochodzi do okładania się łopatkami po głowach.

martunia
27-12-2008, 19:25
Ech jak miło posiedzieć na naszej łajbie.
Dobrze Tarninka dobiera te wiersze.
Witaj Chicki.
Wpadłaś na chwilę czy już wróciłaś?

chickita
27-12-2008, 19:29
Byłem teraz na łajbie i chwilę posiedziałem pod słynnym masztem. Tam możemy się spokojnie odprężyć. Druga zwrotka do wklejenia na większości wątków, tam gdzie dochodzi do okładania się łopatkami po głowach.
Też sie zasiedziałam Tadziu. Utknełam na 381 i mnie dobiło. Teraz już jest dobrze ale jakoś mi się smutno zrobiło po przeczytaniu.

tar-ninka
27-12-2008, 19:29
A hoj załogo kochana !
Witaj Chickitko tez sie pytam, wróciłaś czy tylko wpadłaś:D
Martuniu dziekuje , staram się ..

chickita
27-12-2008, 19:30
A hoj załogo kochana !
Witaj Chickitko tez sie pytam, wróciłaś czy tylko wpadłaś:D
Martuniu dziekuje , staram się ..
Wróciłam, mam nadzieję. Teraz już jestem po remoncie i została codziennośc. Będe sie grzecznie zgłaszac bo strasznie mi tego brakowało.

martunia
27-12-2008, 19:43
Po co Ci ten egzorcysta?

chickita
27-12-2008, 19:44
Po co Ci ten egzorcysta?
Bo męża często w domu nie ma i nie podpadnie.:D

martunia
27-12-2008, 19:50
Czort jesteś i tyle.

chickita
27-12-2008, 19:52
Czort jesteś i tyle.
Powiedź mi coś czego jeszcze nie wiem.:D To wiedzą już wszyscy, Martuniu kochana świr, świrem pozostanie. Ot co!:D

tadeusz50
27-12-2008, 19:52
Martuniu a co nie wolno jej być czortem.?

Alsko
27-12-2008, 19:56
Godzinę temu wołałam o procenty. Gdybym czekała na uprzejmość załogi - to bym z pragnienia uświrkła :confused:
Wilczka - czortem? Iiii, tam! Odbija jej po prostu z tęsknicy za nami :D

chickita
27-12-2008, 20:06
Martuniu a co nie wolno jej być czortem.?
Ktoś tu musi miec rogi(hihihihihihihi) a mnie z nimi do twarzy.:D Ogon deptam i muszę pamietac żeby sobie oblicza nie obic a nade wszystko, że protetyk kosztuje.:D

martunia
27-12-2008, 20:06
Godzinę temu wołałam o procenty. Gdybym czekała na uprzejmość załogi - to bym z pragnienia uświrkła :confused:
Wilczka - czortem? Iiii, tam! Odbija jej po prostu z tęsknicy za nami :D
Sugerujesz, że ma schizy z tęsknoty?
Chicki my też tęskniliśmy.

martunia
27-12-2008, 20:07
Wilczek z rogami.
Coś tu nie pasi.

chickita
27-12-2008, 20:08
Godzinę temu wołałam o procenty. Gdybym czekała na uprzejmość załogi - to bym z pragnienia uświrkła :confused:
Wilczka - czortem? Iiii, tam! Odbija jej po prostu z tęsknicy za nami :D
Jako czort mogę byc tą, która jest winna. To co Ci nalac?:D

Alsko
27-12-2008, 20:09
A bo ja wiem, Marylko!
Czego można dostać z tęsknicy? Małpiego rozumu na pewno!

Nalać? Sama sobie juz dawno nalałam.
Ale możesz dolać, co mi tam!

chickita
27-12-2008, 20:12
Wilczek z rogami.
Coś tu nie pasi.
No to ja Cię uświadomie kochana moja. Nie tylko mam rogi ale i, wystając pyskiem z lokomotywki, żyjesz w nieświadomości, że moje wilcze nogi mają rajtki typu "kabaretki" i róźowe szpilki. Otwór na ogon zbyteczny bo stringi obowiązkowe. To, ze ja zwierz nie znaczy, że z duchem czasu nie idę.:D

chickita
27-12-2008, 20:13
A bo ja wiem, Marylko!
Czego można dostać z tęsknicy? Małpiego rozumu na pewno!

Nalać? Sama sobiejuz dawno nalałam.
Ale możesz dolać, co mi tam!
Ci dolewam a Maryli podaje serwetki bo pewnie będzie miała do mnie pretensje, że znowu zapluła ekran.:D

martunia
27-12-2008, 20:14
Też bym się czegoś napiła.
Należy mi się.
Dziś bym zginęła śmiercią figurową we własnym sklepie.
Wyszłam z życiem należy mi się?

Alsko
27-12-2008, 20:14
O szczura się potknęłaś?

chickita
27-12-2008, 20:15
Też bym się czegoś napiła.
Należy mi się.
Dziś bym zginęła śmiercią figurową we własnym sklepie.
Wyszłam z życiem należy mi się?
Nalewam Ci a co!!!! Ty sie nie zabijaj z finezją kobieto bo Ci głupoty beda wypisywac na nagrobku.

martunia
27-12-2008, 20:16
No to ja Cię uświadomie kochana moja. Nie tylko mam rogi ale i, wystając pyskiem z lokomotywki, żyjesz w nieświadomości, że moje wilcze nogi mają rajtki typu "kabaretki" i róźowe szpilki. Otwór na ogon zbyteczny bo stringi obowiązkowe. To, ze ja zwierz nie znaczy, że z duchem czasu nie idę.:D
Za serwetkę dziękuję.
Założyłam sobie wycieraczki.
A co!

chickita
27-12-2008, 20:17
Za serwetkę dziękuję.
Założyłam sobie wycieraczki.
A co!
hahahahahahahahaha:D

martunia
27-12-2008, 20:18
O szczura się potknęłaś?
Zaraz szczur.
To jakaś mała myszka.
Podknęłam się o skrzynką, którą sama osobiście postawiłam na swojej drodze!

chickita
27-12-2008, 20:20
Zaraz szczur.
To jakaś mała myszka.
Podknęłam się o skrzynką, którą sama osobiście postawiłam na swojej drodze!
Samozagłada? No wiesz?:D Dobrze, ze sie tylko potknęłaś, cieszyc się należy.

Stanley
27-12-2008, 20:21
Ponieważ byłem grzeczny to i Mikołaj był chojny ja mogę polać dzisiaj chętnym, jak zawsze załapałem się na Johnego i całkiem całkiem winko. Winka już nie ma ale Jasia jak macie ochotę to proszę. Jakiś taki po świętach rozrzutny się zrobiłem / ale mi to przejdzie wiec radzę się nie ociągać/.

chickita
27-12-2008, 20:23
Ponieważ byłem grzeczny to i Mikołaj był chojny ja mogę polać dzisiaj chętnym, jak zawsze załapałem się na Johnego i całkiem całkiem winko. Winka już nie ma ale Jasia jak macie ochotę to proszę. Jakiś taki po świętach rozrzutny się zrobiłem / ale mi to przejdzie wiec radzę się nie ociągać/.
To ja biorę skoro to krótkoterminowa oferta.:D

chickita
27-12-2008, 20:25
Ciekawam jak tam Kufiaczek po świetach żyje?

martunia
27-12-2008, 20:25
Stan.
U chytrego liska zawsze po obiedzie.
Jaśka nam proponujesz?
Wiesz, że my nie jaśkowe.
Winko gdzie?

Stanley
27-12-2008, 20:25
Wiedziałem ze się mi nie uda.Ale ponieważ Was lubię to proszę bardzo ale samoobsługa Jasia postawiłem w Warsie./To wklejanie to za bardzo męczące/.
Martunia no jak gdzie tak dla zdrowotności profilaktycznie wyszło.

Alsko
27-12-2008, 20:26
Wyżłopał to wino? Juz?
Tak się zdenerwiłam, że nie wiem jak się pisze to pierwsze słowo, buuu

Nie uda? O, to nie przejdzie!
Ja Jasia lubię!

Stanley
27-12-2008, 20:29
Zaraz wyżlopał / też nie wiem jak się to piszę/ tak próbowałem i cóś maluśka ta butelka była.

martunia
27-12-2008, 20:29
To masz szczęście Aluś.
Przynajmniej się załapiesz.
Ja o suchym pysku.

martunia
27-12-2008, 20:30
Przyznam, że wina w setkach nie widziałam.

chickita
27-12-2008, 20:31
To masz szczęście Aluś.
Przynajmniej się załapiesz.
Ja o suchym pysku.
Ja żubróweczkę stawiam i sok. Łapiesz sie?:D

martunia
27-12-2008, 20:32
Tu się łapię, mam w lodówce.
Mało ambitne byłyśmy w te święta.

Stanley
27-12-2008, 20:32
Wiesz Martuniu ja taki raczej duży jestem i setka to mi w plombę wchodzi.Ale co tam winko cieszę się ze załoga po świętach cała i zdrowa i w humorach a to cieszy.

Alsko
27-12-2008, 20:34
Marylko, Wagi szczęścia nie mają.
Niech chociaż raz mam, co?

Stan, to Ty nie wiesz, że butelki się zmniejszają od częstego przechylania?!

martunia
27-12-2008, 20:34
Cieszę się Stan, że moje starcze oczy Cię widzą.

chickita
27-12-2008, 20:34
Tu się łapię, mam w lodówce.
Mało ambitne byłyśmy w te święta.
Nie bójmy się użyc tego słowa, amicje przeżarłam w te świeta.:D No to żubróweczka. Stan to ma pojemne te plomby, że tak powiem.:D

martunia
27-12-2008, 20:35
Alusiu.
Garściami bym Ci to szczęście nosiła.
Tylko małe łapki mam.

Stanley
27-12-2008, 20:36
Alsko a weż i zostaw tą Wagę chodz bidulo przygarnę Cię do lwa ja zawsze mam szczęście.

chickita
27-12-2008, 20:36
Cieszę się Stan, że moje starcze oczy Cię widzą.
Ja sie pod tym podpisuje, oprócz tych oczu. :D :D :D

Alsko
27-12-2008, 20:37
A ja do Lwów mam szczęście.
Nie dość, że sobie Lwa urodziłam, to jeszcze mi się Maruda trafił :D

Stanley
27-12-2008, 20:38
Starcze nie starcze ale oczy a ja poprostu uwielbiam "oczy"
Alsko bo nie ma to jak lew

martunia
27-12-2008, 20:38
Ja sie pod tym podpisuje, oprócz tych oczu. :D :D :D
Milcz kiedy mówisz, szczeniaku.

martunia
27-12-2008, 20:39
Starcze nie starcze ale oczy a ja poprostu uwielbiam "oczy"
Coś mi się zdaje, że o różnych oczach mówimy.

chickita
27-12-2008, 20:40
Milcz kiedy mówisz, szczeniaku.
Przecie milcze, toż to słowo pisane. Tak czy nie?:D

Stanley
27-12-2008, 20:41
Hmm Martuniu

Alsko
27-12-2008, 20:51
Ten egzorcysta to będzie chyba potrzebny mojemu kompowi.
Nagle się zżółwił. Mam otwarte dwa okna, zgłupiał czy co? Czy jakaś strona może być "ciężka"? Zawsze zapominam o to zapytać wszechwiedzącego bachora osobistego. Skleroza albo co...

martunia
27-12-2008, 20:58
Alusiu.
To może być tylko albo co........

Stanley
27-12-2008, 21:03
Ahoj Załogo.Dobranoc
PS Jasia zabieram coby się nie zmarnował

Alsko
27-12-2008, 21:06
Dobrej nocy, Lwie!
Nie obciążaj się może tym Jasiem?

tadeusz50
27-12-2008, 21:18
Powróciłem ze spaceru i nie mogę nadążyć za wami. Jak narazie oczy nie domagają się zaśnięcia. Pobuszuję jeszcze.

chickita
27-12-2008, 21:50
Mówię już dobranoc bo padam. Dobrej nocki.

Alsko
27-12-2008, 21:52
Ja też padnięta jestem.
Ale jutro Czwarty Dzień Świąt.
Ahoj, załogo! Dobrej nocy!

bogda
27-12-2008, 21:54
Znowu trafiłam na koniec imprezy, wszystko pozabierali ze sobą....
Witaj Chicki.....oj dawno Cię tutaj nie było :)

tadeusz50
27-12-2008, 21:56
bogda ja jeszcze jestem choć nie trunkuję.

bogda
27-12-2008, 21:58
Tadziu...w końcu pal licho te trunki, ale chodzi mi o imprezowiczów, a oni już poszli lulać :D

tadeusz50
27-12-2008, 22:00
Bogda jak są zmęczeni i nosy opierają o klawiaturę to co z nich za pociecha.

bogda
27-12-2008, 22:02
Toż to wiem, ale i tak mi żal, chociaż sama jestem już zmęczona, mimo że dziś właściwie nic nie robiłam, a może to z lenistwa???

martunia
27-12-2008, 22:03
Pa kochani.
Idę na kuszetkę.
Głowa mnie boli i jeszcze kilka miejsc po dzisiejszym upadku.
Krótko mówiąc jestem kobietą upadłą.
Dobranoc.

Alsko
27-12-2008, 22:08
Matko, z kim ja się przyjaźnię?!
Dobranoc!

tadeusz50
27-12-2008, 22:13
Dobranoc, dobranoc, dobranoc, dobranoc, dobranoc. Śpijcie słodko. Przyjemnych wrażeń, mokrych zdarzeń.

bogda
27-12-2008, 22:16
No to dobranoc :)
Martunia przydałyby Ci się jakieś okłady :) najlepsze skrapiane alkoholem, może być nawet jasiem :D

Alusiu, spokojnie ...to tylko przejściowe upadki, się w nowym roku poprawimy :D

martunia
27-12-2008, 22:39
No to dobranoc :)
Martunia przydałyby Ci się jakieś okłady :) najlepsze skrapiane alkoholem, może być nawet jasiem :D

Alusiu, spokojnie ...to tylko przejściowe upadki, się w nowym roku poprawimy :D
No nie wiem.
Może całkiem upadłam?
Tak naprawdę boli mnie cały człowiek.
Pa.
Dobranoc.

tadeusz50
28-12-2008, 07:12
Dzień dobry
Witam śpiącą załogę osobowego. Ja już po spacerku z Atosem. Może tak pora zrobić porządną pobudkę. Przypomniała mi się łajba gdy szuranie tupanie budziło załogę. Miłego i wyspanego dnia życzę.

Alsko
28-12-2008, 08:58
Hmm, łajba... Tam było Was dwoje rannych ptaszków do robienia hałasu i pobudki.

Jakoś i ja wcześniej wyłaziłam z betów. Dziś wyszłam z salonki dużo przed ósmą, ale jakoś się grzebałam z porannym obrządkiem i dopiero teraz mogę powiedzieć
dobrego dnia, załogo! 21631

tadeusz50
28-12-2008, 09:09
To niezaprzeczalny fakt, że na łajbie było nas dwoje do urządzania porannej pobudki. ale i załoga była bardziej zdyscyplinowana do porannej gimnastyki. a w osobowym, szkoda mówić wyłażą z betów kiedy im wygodnie i jeszcze na dodatek marudzą.
Dobra nie będę marudził miłego dnia.

Alsko
28-12-2008, 09:17
Marudzą, marudzą...
Wiem, co Ci się marzy :confused:
Postawić do raportu itp., w ogóle dać popalić. Jak to władza, hihnihihihi :D

Ja żartuję!!!

tadeusz50
28-12-2008, 09:37
Alu jaka władza? jaki raport? przecież w osobowym nie ma żadnej szarży.

hannabarbara
28-12-2008, 10:06
Odwaliłam kawał dobrej roboty, ale co z tego jak nie umiem skończyć. Zacięłam się muzycznie, może Tar-ninka, jak chwyci trochę czasu, pomoże.
I przychodzę do Was. Miło się poczuć w wytwornym, przyjaznym towarzystwie.
Martunia "kobietą upadłą", też bym chciała, ale nie dosłownie.
Tadziowi dziękuję za życzenia w naszej klasie, coś mi Outlook zastrajkował i nie przychodziły zawiadomienia, więc myślałam, ze cały świat o mnie zapomniał.
A co do długiego spania, to jestem zdecydowanie na - tak. Tylko w żadnych betach,a w luksusowych piżamkach i pod leciutkimi jak puch kołderkami.
Czy widzieliście gdzieś Marbasię? Bo mi też potrzebna.

Alsko
28-12-2008, 10:11
Toż o tym mówię! Że Ci się ckni do tamtych czasów, kiedy była :D

Lecę do realu, chociaż mi się nie podoba. Taki bury dzień...
Oby był dobry!

Barhanek, MarBaśka jest wyjechana do Sylwestra.
A ja dziękuję serdecznie za życzenia.
Ja się nie wyrobiłam z indywidualnymi, buuu

hannabarbara
28-12-2008, 11:35
Dzięki za informacje o Marbasi.To mi się zrobiło sporo wolnego czasu. Muszę pokombinować jak go wykorzystać. Chyba wejdę do GIMPa i Wam przygotuję dekorację sylwestrową.

bogda
28-12-2008, 11:58
Witam całą załogę cieplutko :) na dworze zimno i pochmurno, jak nie cierpię takiej pogody, ja chcę słonka!!!
Przez to czuję się tak jak by mnie ktoś pogryzł i wypluł, nawet nie chce mi się wychodzić z domku, a dziś niestety muszę znowu wyjść do ludzi :D no i pewnie czapkę trzeba będzie założyć, a to już dla mnie największa kara...
Miłego dnia wszystkim życzę :)

Alsko
28-12-2008, 12:24
Bogdo, pocieszę Cię.
Ja mam gorzej. Muszę nosić coś ciepłego na przeciwległym biegunie, jeśli mi się zachce kiecki :mad: To jest dopiero kara i okropność!

bogda
28-12-2008, 12:27
Hi,hihi....ja zimą kiecek nie używam, ale gdybym musiała założyć coś na ten przeciwległy biegun...to się duszę :D i czuje się jak mumia, to już wolę czapkę :D

Alsko
28-12-2008, 12:32
No widzisz :D

Stanley
28-12-2008, 14:50
Jestem głęboko oburzony zniesmaczony etc etc .Wszystkim barbarzyńcom którzy proponują użycie Jasia do zewnętrznych okładów niniejszym przypominam Jaś ma zastosowanie wyłącznie wewnętrzne i to jeszcze w szlachetnym celu poprawienia nastroju i miłości bliżniego. Inne zastosowania Jasia łącznie z nadużyciem są absolutnie niestosowne.Co powiedziawszy idę z nerw otworzyć Mikołajowego Jasia bo inaczej zrobię tu awanturę.
Jaś do okładów horrror.

Alsko
28-12-2008, 15:12
O, matko, ale się nalatałam!
Żeby znaleźć winowajcę postponowania Jasia.
Ty to masz oko, Stan, ho, ho!
Iiiii, jest się czym przejmać? I tak tylko pustą butelkę miały...

tadeusz50
28-12-2008, 15:16
O, matko, ale się nalatałam!
Żeby znaleźć winowajcę postponowania Jasia.
Ty to masz oko, Stan, ho, ho!
Iiiii, jest się czym przejmać? I tak tylko pustą butelkę miały...
Mnie aż tak na móż nie padło i nie wszcząłem poszukiwań. Zresztą za Jasiem tym bardziej. Dziś ruch w osobowym, odmieniło m się czy co? OPR pomógł?

Alsko
28-12-2008, 15:22
Tadziu, a mi padło, bo okłady to się robi z dodatku do drinków...
Myślisz, że to opr pomógł?
Ja myślę, że to ten magnes, co w nas został :D

tadeusz50
28-12-2008, 15:26
Alu a może jedno i drugie? Na pewno ne będę prowadził walki na łopatki. Przecież my się lubimy i żyjemy w zgodzie.

Alsko
28-12-2008, 15:33
Hihihihihi! Na łopatki to może nie. Ale kubełkiem też można przyłożyć :D
Z doświadczenia wiem ;)

tadeusz50
28-12-2008, 15:39
Więc ujmę to w ten sposób nie będę prowadził walki przy użyciu "biżuterii z piaskownicy" hi hi hi hi

mimoza
28-12-2008, 15:53
Tadziu "biżuterię" odkładamy, Jasia na stół. Przyniosłam obiecany koszyk z wędlinami Jureczka. Pachnie, aż skręca.
Częstujemy się, popijamy Jasiem i marzymy o lepszym Nowym Roku (tuż, tuż, tuż). Cz

tadeusz50
28-12-2008, 16:02
Ale ja nie mam co odkładać bo nie mam nic w rękach. Wędlineczki zjem, choć niedawno jadłem obiad.

mimoza
28-12-2008, 16:04
Zachęcam do częstowania, a kosz został na torach. Dobrze, że nikt po niego nie sięgnął - uff Cz
http://img156.imageshack.us/img156/5005/koszah9.jpg (http://imageshack.us)

Stanley
28-12-2008, 16:04
Christ ja to miałem szczęście ze wysiadłem z pociągu wcześniej.
Wy tak często tymi kubełkami się bawicie?
Pytam tak ze może nalezy zakupić jakiś kask czy cóś innego.
A piaskiem po oczach też potraficie? Na wszelki wypadek życzę załodze miłego wieczoru i na peron biegusiem na peron jednak bezpieczniej samochodem. Ahoj

Alsko
28-12-2008, 16:32
Stan! No i poszedł...
A ja tym kubełkiem to tylko raz i w słusznej sprawie.
Piasek nie! To niehumanitarnie jakoś.

Mimozo, Ty litości nie masz! Znowu zgłodniałam, a pieczywo mi się nie rozmroziło. Palce będę ssać czy co?!

tadeusz50
28-12-2008, 18:38
Czas tu zajrzeć. Przygotować się do odwiedzin na łajbie. Tarninka jest niezawodna i wklei następna poezję.

tadeusz50
28-12-2008, 19:05
Prawie codziennie o tej porze zaglądam na łajbę w oczekiwaniu na nową poezję Ewy. Zawsze siadam pod masztem jej ulubionym miejscem. Dumam nad czasem minionym.

Alsko
28-12-2008, 19:07
Ona tam także siada czasem. To Jej łajba...

tar-ninka
28-12-2008, 19:35
A hoj załogo kochana
Alusiu, Tadziu ,dziekuje za jestescie ze mna na łajbie .

tadeusz50
28-12-2008, 19:41
Władziu, przecież Ewa jest też naszą przyjaciółką. Jak tam możemy nie być.

Alsko
28-12-2008, 20:34
Jakaś niewyraźna jestem, zwijam się dziś wcześniej.
Mam nadzieję, że upadła kobieta już się pozbierała i podniosła :D Jutro sprawdzę!

Ahoj, załogo! Dobrej nocy :)

bogda
28-12-2008, 20:37
Jestem głęboko oburzony zniesmaczony etc etc .Wszystkim barbarzyńcom którzy proponują użycie Jasia do zewnętrznych okładów niniejszym przypominam Jaś ma zastosowanie wyłącznie wewnętrzne i to jeszcze w szlachetnym celu poprawienia nastroju i miłości bliżniego. Inne zastosowania Jasia łącznie z nadużyciem są absolutnie niestosowne.Co powiedziawszy idę z nerw otworzyć Mikołajowego Jasia bo inaczej zrobię tu awanturę.
Jaś do okładów horrror.

Stan, gdzie u Ciebie dobre serce, nie użyczysz kapki Jasia na okłady dla upadłego ciałka :D co by się lepiej poczuło;) zawiodłeś mnie okrutnie ;)

Też byłam na łajbie, zresztą za każdym razem najpierw tam idę poczytać co Tarninka nowego zamieściła :)

tadeusz50
28-12-2008, 21:49
Ahoj załogo poszłaś spać? Cisza jak makiem zasiał. Jak tak to i ja pewnie udam się do pięknej pościeli.

bogda
28-12-2008, 21:56
Widzisz Tadziu, święta wszystkich wykończyły :D lenistwo bardziej męczy niż praca.
Też zmykam do swojej kuszetki...dobranoc :)

tadeusz50
28-12-2008, 22:01
D>o>b>r>a>n>o>c>

tadeusz50
29-12-2008, 05:53
Witam w osobowym, jeszcze sobie smacznie śpią i śnią. Słychać tylko głośne pochrapywanie. Pewne wkrótce wyjdą spod cieplutkiej, miękkiej pościeli i pokażą się w WARS-ie. Miłego i pogodnego dnia dla całej załogi osobowego.

hannabarbara
29-12-2008, 12:09
A to dziś jakiś włoski strajk, czy co? Tylko Tadzio wczesnym przedświtem zajrzał, a reszta co? Przecie dziś żaden mozolny dzień, by w realu się szlajać. Może by tak w salonce w pokerka lub w 66 zagrać?

bogda
29-12-2008, 12:37
Hmmm....aż dziwne, nikogo nie ma .....

H.B. ja myślę że czynią przygotowania sylwestrowe :D

Ciekawe co z upadłą kobietą, nic się nie odezwała od wczoraj :confused:

Alsko
29-12-2008, 12:48
O raju! Wcięło mój ranny post (ranny, bo rano pisany, a nie dziabnięty czymś ostrym) :)
Pewnie nie to, co trza wcisnęło mi się :mad:

Do tej napadniętej przez skrzynkę i upadłej wysłałam sms i czekam na odzew.
Na razie - dobrego dnia załogo!

Barhanko, w 66 nie umiem. Mogą być kierki?

Alsko
29-12-2008, 13:05
Jest odzew :D
Nadtłuczona Martunia pozdrowienia przekazuje.
Wieczorkiem wpadnie.

bogda
29-12-2008, 13:10
Dzięki Alusiu, bo już myślałam, że bardzo się obtłukła :D ale jak się odzywa to nie jest żle, poczekamy do wieczorka :)

tadeusz50
29-12-2008, 18:09
Wieczorek jest a tu cichutko. Znowu zamilkło, nikogo nie ma.

tadeusz50
29-12-2008, 19:05
Wymknąłem się na chwileczkę z innych wątków w celu odwiedzin łajby tam momentem zadumy, odwiedzin osobowego. Wracam tam gdzie byłem

Alsko
29-12-2008, 19:08
Też byłam na łajbie.
I tak sobie myślę...
Tarninko, ale masz jeszcze trochę wierszy, co?
Nie skończą się za szybko?

tar-ninka
29-12-2008, 19:17
Mam Alusiu jeszcze troche ..
Napewno was dziwi ze teraz dopiero dalam wiersze świateczne ..
Moglam je wkleic przed świętami
ale chcialam aby w te swięta wkleic wiersze pisane dla załogi i kierowane do nas..
aby Ewitka była z nami ...
Dlatego teraz bedzie kilka świątecznych ..
ale wlasciwie okres Bozenarodzeniowy jest do M.B.Gromnicznej..

Alsko
29-12-2008, 19:24
I bardzo dobrze!
Świetnie to obmyśliłaś :D

tar-ninka
29-12-2008, 19:29
Dzięki Alusiu wiedzialam ze mnie zrozumiesz
Ewitka tez by tak chciala napewno..
Ona często mowiła że "obie nadajemy na jednych falach..."
Przyznam że zaszczyt do dla mnie .

mimoza
29-12-2008, 19:33
tarninko- ja też codziennie odwiedzam "forum dla niewybranych" i czytam , odkrywam i wzruszam sie wierszami Ewity, z co Tobie z serca dziękuję.
Tzw. łajba - była dla mnie tajemnicą, bo nigdy na ten wątek nie zaglądałam, a Wy między sobą pisaliście niezrozumiałym dla mnie szyfrem.
Dopiero od paru dni "zaskoczyłam" i wiem o co tak naprawdę chodzi. "myślał, myślał i wydumał" - Cz

Alsko
29-12-2008, 19:40
Mimozo, a po co Ty się, biedulo, męczyłaś?!
Trzeba było powiedzieć, podesłałybyśmy Ci linki do archiwalnych łajb i wszystko byłoby jasne :)
Ja też wlazłam na pokład - za kapitanowania Feliksa - w zgrane towarzystwo. Poczytałam i załapałam, o co chodzi.
Oj, przeczołgali mnie! Do raportu stawiali :confused: To były czasy... Jakoś przeżyłam :D

tar-ninka
29-12-2008, 19:40
Mimozo na łajbie chodziło o to samo co w naszym "Osobowym"
Zob . na nasze motto w pierwszym poscie :D

tar-ninka
29-12-2008, 19:43
hihi Alusiu dyscyplina była
..najpierw kapitan Feliks ,a potem kapitan Ewitka do raportu stawiali ...
Oj szant mi brakuje , i nie tylko...

tadeusz50
29-12-2008, 19:51
Mnie biedaka chciały pod kilem przeciągać? Kapitanka mnie wybroniła.

mimoza
29-12-2008, 19:51
Mam ci ja w zakamarkach "wechikuł czasu", wyjęłam, odkurzyłam, uruchomiłam i w drogę. Teram wiem,:D niewiele, ale wiem - :D Cz

Alsko
29-12-2008, 19:54
Szant brakuje, bo Szekla ma skrzywione spojrzenie.
Ona uważa, że pociąg i szanty to coś nie tak.
Trzeba jej to wyperswadować. Teraz ma kłopoty z kompem, ale jak się zjawi, to...
Stawiam cztery piwka
http://pl.youtube.com/watch?v=NW3JJ8IiL1E&feature=related

tar-ninka
29-12-2008, 20:01
ooo..tego mi było potrzeba:D
Jurek Porębski i cztery piwka...
Alusiu przeciez nasz pociag jest połajbowych to co jak nie szanty mamy spiewać
A zreszta to jest specjalny pociag moze pływać, latac ,jechac bez torów i ...śpiewać co chce

martunia
29-12-2008, 20:05
Hej, hej.
Jest tu kto?
To ja upadła kobieta.

Alsko
29-12-2008, 20:06
To jeszcze raz Porębski.
http://pl.youtube.com/watch?v=qJ5gl_whyNU&feature=related

Alsko
29-12-2008, 20:07
Porębski, cicho!
Martuniu, gadaj! Jak Ci?

tadeusz50
29-12-2008, 20:07
Dobry wieczór Martuniu.
Jaka upadła, ot przewrócona i potłuczona - nie brać pod uwagę tego drugiego znaczenia bo bużkę przefasonuję.

martunia
29-12-2008, 20:08
Porębski mi śpiewa, łajba mi się przypomina.
Jest mi prawie dobrze.
Głowa już mnie nie boli, Alusiu.

martunia
29-12-2008, 20:10
Witaj Tadziu.
Oj już cicho, potłuczona kapeńkę.

chickita
29-12-2008, 20:14
Witam. Zaspalam wczoraj. Poniosło mnie. Martunia, czemu Ty upadla jesteś? Wstawaj zaraz!

martunia
29-12-2008, 20:15
Cichoo Chicki już wstałam.

chickita
29-12-2008, 20:17
Cichoo Chicki już wstałam.
To mi ulżyło.Uff!!!!!:D

tadeusz50
29-12-2008, 20:17
witaj chickita
Miło Cię znowu widzieć.

chickita
29-12-2008, 20:18
witaj chickita
Miło Cię znowu widzieć.
Również się cieszę i to bardzo. Jakoś bez WAS to tak nijak.

martunia
29-12-2008, 20:23
Również się cieszę i to bardzo. Jakoś bez WAS to tak nijak.
Widzisz my tu wszyscy to mamy.
Jakoś bez siebie nie możemy.

tadeusz50
29-12-2008, 20:27
Przecież my sieroty połajbowe musimy się trzymać razem. To nas wiąże. Co prawda krócej od wielu z was ale związałem się z łajbą i życiem na łajbie. A niech to wzruszyłem się.

martunia
29-12-2008, 20:30
Tadziu.
Na szczęście wzruszenie jeszcze nie jest przestępstwem.

tar-ninka
29-12-2008, 20:32
Martuniu ,Wilczku, witajcie
Prawda to Tadziu,złączyła nas ...łajba

Alsko
29-12-2008, 20:37
Hej, gadałam w telefon, ale i ja się wzruszyłam :)

chickita
29-12-2008, 20:39
Co Wam powiem to Wam powiem ale jedno jest pewne. Jeszcze nie tak dawno byłam pewna, że nie da sie z kimś w necie zaprzyjaźnic tak żeby się o niego martwic. Nie wiem jak to działa? Teraz kiedy opowiadam coś znajomym i padają WASZE imiona dziwnie na mnie patrzą i są sceptycznie nastawieni. Za to ja już się nie dziwie a cieszę, że to mnie akurat spotkało. To fajne uczucie i człowiekowi raźniej.

martunia
29-12-2008, 20:39
Eee bo my mamy oczy w mokrym miejscu.
Wolę to niż być twardzielem.

chickita
29-12-2008, 20:42
Eee bo my mamy oczy w mokrym miejscu.
Wolę to niż być twardzielem.
Prawde gada. Polac jej.:D

martunia
29-12-2008, 20:43
Przyznam, że zanim weszłam na forum nigdy niesłyszałam o takich przyjaźniach.
Przyznacie, że to jest wspaniałe.

Alsko
29-12-2008, 20:47
Bo rację ma Araad!
To jest wariatkowo. I tylko tu mogło się to zdarzyć!

martunia
29-12-2008, 20:48
No to Wars wita Was.
Trzeba to chyba oblać.

tadeusz50
29-12-2008, 20:48
Przyznam, że zanim weszłam na forum nigdy niesłyszałam o takich przyjaźniach.
Przyznacie, że to jest wspaniałe.
Mam to samo, też nie słyszałem a teraz okulary mi parują.:confused:

martunia
29-12-2008, 20:49
Tadziu.
Wycieraczki zamontuj.

chickita
29-12-2008, 20:50
No to na to konto trzeba sie obowiązkowo napic. Niech tak zostanie bo byłoby baaaaaardzo szkoda.

martunia
29-12-2008, 20:52
Chicki.
Widzę, że trzeba Cię popsiukać AA.
A kysz!!!

tar-ninka
29-12-2008, 20:53
. . . . . http://s1.fothost.pl/upload/08/01/07310d47.jpg (http://www.fothost.pl)
No to kielichy z szampanem w górę!
Za nasza załogę ! za przyjażń !

Alsko
29-12-2008, 20:55
Napić? Ktoś mówił o procentach? Ja poproszę :D



A to zostawiam dla oburzonych postponowaniem Wędrowniczka, który stosowany był podobno do okładów ;) 21719

martunia
29-12-2008, 20:55
Nawet Tadziu nam wybaczy toast w takiej intencji.
Dzięki Tarninko.
Za przyjaźń!!!

chickita
29-12-2008, 20:55
Chicki.
Widzę, że trzeba Cię popsiukać AA.
A kysz!!!
hihihihihihi Czorta? Psikac? Zobacz Tar-ninkę jak ruszyła w te pedy i już jest taca z szamitrem. Jest za co pic. Jest. :D

martunia
29-12-2008, 20:56
Napić? Ktoś mówił o procentach? Ja poproszę :D



A to zostawiam dla oburzonych postponowaniem Wędrowniczka, który stosowany był podobno do okładów ;) 21719
Chytrus nie dał!!

bogda
29-12-2008, 20:58
Ale mi się udało :D akurat wpadłam na toast :D wznoszę razem z Wami....za przyjażń, za załogę :)

bogda
29-12-2008, 20:59
Teraz mogę się przywitać :)

martunia
29-12-2008, 21:00
Witaj Bogusiu.
Przyszłaś w porę.

Alsko
29-12-2008, 21:01
Chytrus nie dał!!
Ale pretensje następnego dnia zgłosił - jak stąd do Hameryki!

bogda
29-12-2008, 21:02
No...chociaż raz mnie mój nos nie zawiódł :D ale cieszę się, że już Ci jest lepiej :)

Alsko
29-12-2008, 21:03
Za przyjaźń!!!

I muzyczka gra
http://www.wrzuta.pl/audio/bcRnidtzGx/jerzy_porebski_spity_gonzales

tar-ninka
29-12-2008, 21:04
Alescie są ..
Tyle wszelakiego dobra procentowego maja
to na Jasia sie uwzięły ..
Dobrze ze Mabasi nie ma bo bym musiala jeszcze placki smazyc

martunia
29-12-2008, 21:04
Ale pretensje następnego dnia zgłosił - jak stąd do Hameryki!
Na szczęscie nie jestem pamiętliwa.

tar-ninka
29-12-2008, 21:05
Nie bądż Martuniu ,
naleweczki wisniowej dam ci jakby co..

martunia
29-12-2008, 21:05
No...chociaż raz mnie mój nos nie zawiódł :D ale cieszę się, że już Ci jest lepiej :)
Będę żyła.
Tylko jedną nóżkę mam troszkę w granatach i to nie są kamienie.

chickita
29-12-2008, 21:06
Właśnie tak powinno byc. To ja teraz pije za to żeby tak było zawsze. O!!!!!!!

martunia
29-12-2008, 21:06
Dzięki Tarninko.
Kochani pijmy tego szampana.
Bąbelki uciekają.

bogda
29-12-2008, 21:07
Będę żyła.
Tylko jedną nóżkę mam troszkę w granatach i to nie są kamienie.

Fakt, wielka szkoda, bo byłabyś cenniejsza :D

martunia
29-12-2008, 21:09
Alusiu słucham tego spitego.

szekla
29-12-2008, 21:14
i ja sie przyłącze, choć tak to się układa, że bardzo rzadko jestem na forum....ale...myslami z wami jetem duzo częściej :D

martunia
29-12-2008, 21:16
Danusiu kochana jak dobrze, że jesteś.

bogda
29-12-2008, 21:16
Witaj Danusiu...daaaawno Cię tutaj nie było :)

Alsko
29-12-2008, 21:18
Brakuje Szekli!!!
Ona ume dobierać szanty i nie-szanty. Ja nie potrafię i nie mam z czego wybierać, buuu
http://solmina.wrzuta.pl/audio/2mXHRO8rsm/01.wyspy_szczesliwe

Duch? Danuśka! Wywołałam Ciebie!

martunia
29-12-2008, 21:18
Danusiu.
Gadaj co słychać?

martunia
29-12-2008, 21:19
Alusiu.
Danusia jest!!

tadeusz50
29-12-2008, 21:21
Witaj Danusiu, miło Cię widzieć, czemu tak rzadko tu zaglądasz?

Alsko
29-12-2008, 21:21
Bo ją wywołałam, o!

tar-ninka
29-12-2008, 21:21
Danuuusiaa!!!:D