PDA

View Full Version : Religioznawstwo i Ekumenizm


Strony : [1] 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

Kazimierz
15-08-2008, 13:56
Na forum jest wiele wątków religioznawczych: religia-Matrixa, ateizm-Seniora i być może inne, ale wszędzie raczej dominuje jedna religia- katolicyzm.
Spróbujmy jednak spojrzeć na ten problem z punktu widzenia ekumenizacji.
Gdy w wyszukiwarkę wrzuciłem słowo "ekumenizacja" wyskoczyło tyle różnych www, że dałem sobie spokój z ich czytaniem. Liczę na to, że będzie to w miarę poważna dyskusja i oparta na tym, co dotychczas o tym wiemy na ten temat i nie będziemy innych pouczać,która religia jest najlepsza. Niech poznają inne religie, i inne punkty widzenia na Boga,człowieka,człowieczeństwo itd.
Mam nadzieję,że nie będzie żadnej uszczypliwości,głupich i mądrych żarcików z żadnej religii. I wywyższania się.

Mar-Basia
15-08-2008, 14:38
Na forum jest wiele wątków religioznawczych: religia-Matrixa, ateizm-Seniora i być może inne, ale wszędzie raczej dominuje jedna religia- katolicyzm.
Spróbujmy jednak spojrzeć na ten problem z punktu widzenia ekumenizacji.
Gdy w wyszukiwarkę wrzuciłem słowo "ekumenizacja" wyskoczyło tyle różnych www, że dałem sobie spokój z ich czytaniem. Liczę na to, że będzie to w miarę poważna dyskusja i oparta na tym, co dotychczas o tym wiemy na ten temat i nie będziemy innych pouczać,która religia jest najlepsza. Niech poznają inne religie, i inne punkty widzenia na Boga,człowieka,człowieczeństwo itd.
Mam nadzieję,że nie będzie żadnej uszczypliwości,głupich i mądrych żarcików z żadnej religii. I wywyższania się.
Zycze Ci, ze forumowicze podejda to tematu powaznie, jak do tego nalezy podejsc.
Osobiscie mam dosc filozoficzny poglad na religie. Kazdy w nas w cos wierzy, i Bog w kazdej religii ma inne imie, co innymi slowy mozna przetlumaczyc, ze wszyscy w cos wierzymy, obojetnie jaka nazwe nadamy swemu Bogu. Kazda religia ma swoje dobre i zle strony. Bardzo sie ciesze, ze zainicjowales ten bogaty i ciekawy temat.

Kazimierz
15-08-2008, 15:38
Marbello123, dziękuję Ci !
Nie spodziewałem się,że tak szybko będzie odzew. Widocznie obydwoje siedzimy teraz przy komputerze.
Nie myśl, że nie mam poczucia humoru. Ale mam też poczucie powagi. Nie lubię głupich żartów z jakiejkolwiek wiary.
Dodam tylko jeszcze,że chodzi mi przedewszystkim o ekumenizm trzech wielkich religii: mojżeszowej, chrześcijńskiej i islamu. Inne systemy ideologiczne, filozoficzne i religie jak: konfucjonizm, szintoizmm, buddyzm, hinduizm też mnie intresują, i chętnie też coś nowego i więcej o nich od forumowiczów dowiem.

senior A.P.
15-08-2008, 18:00
Zapytam:
Czy swiatopoglad bedzie mial zwiazek z tematem ?
Jezeli tak ,to wypada podyskutowac na temat przeksztalcen religijnych po II Soborze Watykanskim.
Dla przykladu obalic krzyz na ,ktorym ukrzyzowano Jezusa a postawic w kosciele katolickim inny symbol religijny lub wyeksponowac Gwiazde Davida.
To tez przeciez ekumenizacja poddana w temacie pod dyskusje.

Konto usunięte
15-08-2008, 18:24
Uszanuj seniorze... jak ci tam... tych, którzy nie szukają z tobą zaczepki.

senior A.P.
15-08-2008, 18:41
Jaka to masz na mysli zaczepke ,mam ci podac koscioly w Polsce ,co ida z postepem czasu ?

Alsko
15-08-2008, 18:48
........... ale wszędzie raczej dominuje jedna religia- katolicyzm.
Spróbujmy jednak spojrzeć na ten problem z punktu widzenia ekumenizacji.
Liczę na to, że będzie to w miarę poważna dyskusja i oparta na tym, co dotychczas o tym wiemy na ten temat i nie będziemy innych pouczać,która religia jest najlepsza.
/..../
Mam nadzieję,że nie będzie żadnej uszczypliwości,głupich i mądrych żarcików z żadnej religii. I wywyższania się.

Seniorze, przeczytaj jeszcze raz, co napisał autor wątku.
Ty naprawdę inaczej nie potrafisz? Musisz jątrzyć?

senior A.P.
15-08-2008, 18:53
Jatrzyc ? Coz to znaczy ? Jezeli cos nie po twej mysli to rozwin problem ,z tego co piszesz nic nie wynika poza "nastawieniem rogow".

Mar-Basia
15-08-2008, 18:56
Mam nadzieję,że nie będzie żadnej uszczypliwości,głupich i mądrych żarcików z żadnej religii. I wywyższania się.

Prosze uwaznie przeczytac co napisal autor watku i dostosowac sie do jego zyczenia!!!!!!!!!

senior A.P.
15-08-2008, 19:00
To dawaj moj cytat gdzie widzisz to z mojej strony co napisalas na czerwono !

Alsko
15-08-2008, 19:01
Przecież potrafisz czytać. Spróbuj jeszcze zrozumieć, co czytasz.
Autor wątku umyślił sobie podyskutować nie tylko o Kościele Katolickim, o innych chrześcijańskich religiach też. To po pierwsze.
O ekumenizmie. To po drugie.
Ty natychmiast wciskasz tu swój dyżurny temat. Bęc! I jest gwiazda Dawida. Bęc! I jest światopogląd... Zaraz będziesz wzywał do przebudzenia.
Mnie się dyskusji odechciało.

senior A.P.
15-08-2008, 19:13
O ! tu cos kogos zabolalo ?
To nawet o Gwiazdzie Dawida dyskutowac nie wolno.
Moze jeszcze bedziemy zabraniac pisac o religii Zydow ?
Przeciez w tytule tematu jest : RELIGIOZNASTWO ! I co kto tu nie umie czytac .
Moze nie wolno miec innego swiatopogladu niz dla przykladu ty masz ?
Przeciez sama piszesz (cytuje) :
"Autor watku umyslil sobie podyskutowac nie tylko o Kosciele katolickim..........".
O jaki tobie chodzi (insynuowany mi ) dyzurny temat ???
Do czego ja tu wzywam przy tym akurat temacie ?
Nie intersuje mnie co tobie sie chce lub odechciewa - to twoja wola lub problem.

Konto usunięte
15-08-2008, 19:28
I znowu senior sprowadził kolejny wątek do własnego poziomu......

Kazimierz
15-08-2008, 20:13
Senior! Admin już dwukrotnie usunął dwa twoje wejścia na to forum z tego powodu,że były nie na temat. Wszyscy znamy twoją żarliwą katolickość, ale nie popisuj się tutaj swoją antysemickością. Daj innym wypowiedzieć na temat ekumenizmu. Skieruj np. innych na www Sławomira Kozaka, tak jak mnie skierowałeś, ale nie weksluj ich na swoje tory, antysemickości i antyekumenizmu.
O ekumenizm apelował nasz papież, Jan Paweł II, mówił o Żydach jako o naszych starszych braciach, był w niejednej synagodze, modlił się tam do jednego i tego samego Boga co Żydzi. Obecny papież Benedtykt XVI również jest za ekumenizmem, a ty chcesz być od nich mądrzejszy i obrażać się na to, że w kościołach coraz częściej pojawia się menora.
Musisz mieć w sobie, moim zdaniem, wiele zła i nienawiści do ludzi. Nie wiem z czego to wynika. Zastanów się, czy brnąć dalej tą drogą. Zacznij mówić swoim głosem, a nie głosem S.Nowaka.

Mar-Basia
15-08-2008, 21:26
Zaczne od najbardziej kontrowersyjnej religii - mojzeszowej lub zydowskiej lub judajskiej. Bardzo podoba mi sie poglad na zydowska religie i dzieje tego narodu amerykanskiego zydowskiego filozofa Noam'a Chomsky'ego. Tej religi nie mozna oddzielic od narodu i jego historii. Chomsky uwaza, ze prawde trzeba poznac.

Polecam ksiazke napisana przez Izraela Sharak pt. "Jewish History, Jewish Religion". Ciekawy koncept i poglad na Talmud, Stary Testament.
Bardzo puczajacy rozdzial jest poswiecony "DYSPENSOM", ktore w sprytny sposob omijaja Talmud. "....Niektore z "dyspens" sa oparte na logice kazuistycznej, zgodnie z ktora grzeszne zadanie przestaje byc grzesznym o ile zostalo wypowiedziane w sposob aluzyjny, przebiegly. Obowiazuje zasada, ze aluzja musi byc "cienka". Zawoalowana, a jedynie w sprawach najwyzszej wagi mozna sie wyrazic jasniej...."

Np. "Odsetki". Talmud wyraznie zabrania zydom pod groza dotkliwych kar, pobierania odsetek od pozyczki udzielonej drugiemu zydowi.....ale wiekszosc znawcow Talmudu uwaza wrecz za obowiazek religijny sciagniecie jak najwyzszych odsetek od goja.

Ksiazka jest ciekawa i dobrze oddaje sytuacje Talmud/zycie.

Matrix
15-08-2008, 22:45
Sprostuję: autorem wątku "Religia" jest Wuere'le,nie ja.
Religioznawstwo byłoby w szkołach od 1987r.,gdyby nie Episkopat, który powiedział :" nie". Gotowe podręczniki poszły na przemiał.Zdążyłam je kupić, przed wycofaniem z księgarń.
Tak się przestraszono rzetelnej,opisowej wiedzy na temat religii ujmowanej jako zjawisko społeczno-kulturowe.

gratka
15-08-2008, 23:03
wspaniały pomysł z otwarciem tego wątka. :)
Pomyślałam, że dobrze byłoby wyjaśnić sobie co leży u podstaw wielkich religii. Na ogół kojarzymy według schematu:
Chrześcijaństwo - Nowy Testament
Judaizm - Talmud , Tora
Islam - Koran.
Po poscie marbelli ( nr 15) pomyślałam, że nie wiem jak się ma Talmud do Starego Testamentu. Szukając odpowiedzi znalazłam taki tekst:

Pomimo, że judaizm nie ma usystematyzowanej strony dogmatycznej można wyróżnić dwa zasadnicze założenia, na których się opiera i które stanowią o jego specyfice: wiara w jednego, jedynego Boga, stwórcy świata i władcy wszechświata oraz szczególne posłannictwo Żydów z racji zawartego z bogiem przymierza i świadka boskich objawień przekazanego przez proroków, a skierowanego do wszystkich ludzi. Za zwięzły wykład dogmatów judaizmu przyjmuje się zazwyczaj 13 tez Majmonidesa, właśc. Mosze Ben Majmona (1135-1204), słynnego żydowskiego filozofa, które uznają: Boga za stwórcę, wierzy się, że Bóg jest jeden, bezcielesny, wieczny, że modlitwy należy kierować tylko do stwórcy, wierzy się w prawdziwość słów proroków, pośród których największym był Mojżesz, który otrzymał Torę, która nie zostanie nigdy zmieniona, Bóg zna wszystkie czyny i myśli człowieka, odpłaca dobrem za przestrzeganie przykazań a karze za ich łamanie oraz wiarę w nadejście Mesjasza i zmartwychwstanie.
Podstawowymi świętymi księgami religii żydowskiej są: Biblia Hebrajska (tzw. Stary Testament), księga powstała jako kompilacja różnorodnej literatury pochodzącej z rozmaitych źródeł na przełomie blisko 1000 lat (ok. 1200 p.n.e. a 150 n.e.). Biblia Hebrajska obejmuje 39 ksiąg podzielonych na 3 części, zwanych po hebrajsku: Tora (Prawo), Newiim (Prorocy) i Ketuwim (Pisma), nazywanej również w skrócie od pierwszych liter hebrajskich: Tanach. Drugą z ksiąg jest Talmud (nauka), który jest komentarzem do Biblii, pierwotnie funkcjonującym jako przekaz ustny. Księga składa się Miszny (nauka; najstarsza część) oraz Gemary (zakończenie) i zawiera komentarze, przypowieści, normy postępowania, dyskusje rabinów. Zarówno Biblia jak i Talmud przez wieki decydowały i obliczu i specyfice judaizmu - są one również podstawowymi źródłami wiedzy o religii żydowskiej.

Pani Slowikowa
15-08-2008, 23:11
Czyli wynika z tego ze dzialanie Jezusa bylo w pewnym sensie konkurencja do Talmudu.. bo inna interpretacja Tory.

gratka
15-08-2008, 23:23
wyczytałam, że Talmud powstawał jakieś 400, a nawet 500 lat po Chrystusie.
Podaję link do strony, z której korzystam:
http://www.jawampokaze.net.pl/JUDAIZM.doc

nie wiem, na ile jest to strona wiarygodna.

ostatek
15-08-2008, 23:24
Matrix - zazdroszczę Ci podręczników, q-rna, ja się nie załapałam, a przydałaby się wiedza w pigułce.
Spróbuję zabrać głos w dyskusji, choć pewnie mało będę miała do powiedzenia. Seniorowi A.P. przypominam, że krzyż jako symbol chrześcijaństwa został wprowadzony później (za czasów Konstantyna), wtedy również dniem świętym została ustanowiona niedziela; należało pogodzić kult słońca z chrześcijaństwem. Wtedy również J.Ch. został uznany bogiem. Pierwotnym znakiem chrześcijańskim była ryba.
Gwiazda Dawida składa się z dwóch trójkątów symbolizujących dobro i zło. Mniej więcej to samo znaczy chiński ying-yang.
Tora przepisywana jest "jota w jotę". Nie może być najmniejszego błędu, egzemplarze z błędami są niszczone (oddawane ziemi, tzn. zakopywane). W polskich tłumaczeniach prym wiodła Biblia ks. Wujka. Archaiczny język jest w chwili obecnej mało zrozumiały. O Biblii Tysiąclecia mówi się, że jest to Biblia tysiąca błędów.
Papieże (JPII i BXVI) dużo mówią o ekumenizmie, ale na mówieniu się kończy. Senior A.P. miłośnik o. de Mello, powinien wiedzieć o tym, że kard. Ratzinger (obecny papież) - wtedy wielki inkwizytor - Kongregacja Nauki Wiary Kościoła katolickiego - skrytykował poglądy hinduskiego jezuity jako niedopuszczalne odejście od doktryny katolickiej w stronę religii Wschodu (buddyzmu, taoizmu) i panteizmu.
Trzecia religia księgi - islam. Koran jest od kilku lat dostępny w polskim tłumaczeniu, poczytać można. W Polsce w dalszym ciągu mało znany. Jeśli komuś z islamem kojarzy się tylko "dżihad" przypominam wyprawy krzyżowe.
Kazimierz pominął buddyzm, uważając, że jest to bardziej system filozoficzny niż religia. Moim zdaniem - nie ma racji.
"Na ten raz" chyba wystarczy... i tak się rozgadałam ponad miarę, czyli mówiłam za dużo, wbrew zapowiedziom... :confused:
Jeśli chcecie - ciąg dalszy może nastąpić.

Pani Slowikowa
15-08-2008, 23:35
Z tego wynika ze tak..
Ale tez wynika ze Jezus jako jeden z pierwszych rabinow tworzyl Talmud..ba moze nawet byl jednym z pionierow .. A moze nawet od niego sie zaczelo ???

ostatek
15-08-2008, 23:38
wyczytałam, że talmud powstawał jakieś 400, a nawet 500 lat po Chrystusie.
I znowu się pcham na afisz...
Babko, talmud jest wykładnią Pięcioksiągu. Myślę, że uzupełniany jest do tej pory. Biblia jest trudną księgą, dodatkowe wyjaśnienia są raczej niezbędne.
J.Ch. mówił, że nawet na jotę (najmniejsza litera w alfabecie hebrajskim) nie chce zmieniać ówcześnie panujacej religii. Bóg dla Izraelitów był groźny i karzący. J.Ch. chciał Go przybliżyć ludziom prostym, nauczyć ich miłości Boga i bliźniego...
Nie znając ST trudno jest zrozumieć chrześcijaństwo. Nie piszę "katolicyzm" (Kościół Powszechny). Chrześcijaństwo obejmuje wszystkie wyznania/religie uznające chrzest, w tym katolicyzm.
Pani Słowikowo - NIE. Nie ma żadnych podstaw do takiego stwierdzenia.

Matrix
15-08-2008, 23:57
" Każda religia,która zakłada istnienie Boga skłonnego do wpadania w gniew,zawistnego,mściwego,drażliwego na punkcie swoich praw lub należnych mu zaszczytów, Boga tak małego,że można go zranić poglądami o nim, Boga tak niesprawiedliwego,że wymaga on, aby wszystkie związane z nim pojęcia były ujednolicone,każda taka religia musi się stać źródłem zamętu, musi być niespołeczna i krwiożercza."
Jan Meslier 1664-1729 /ksiądz/
To jest Bóg Starego Testamentu.

Pani Slowikowa
16-08-2008, 00:02
Pani Słowikowo - NIE. Nie ma żadnych podstaw do takiego stwierdzenia.


D L A C Z E G O??? Nie ma zadnych podstaw??
Czyz Jezus nie byl jednym z pierwszych rabinow ktorzy interpretowali Bliblie?? Czy nie przekazywal na swoj sposob jej znaczenia w formie przypowiesci etc..???

gratka
16-08-2008, 00:15
Moim zdaniem Jezus nie interpretował Starego Testamentu, a jego przypowieści są zupelnie nową nauką, ale ja w tym zakresie mało gramotna.

ostatek
16-08-2008, 00:19
D L A C Z E G O??? Nie ma zadnych podstaw??
Czyz Jezus nie byl jednym z pierwszych rabinow ktorzy interpretowali Bliblie?? Czy nie przekazywal na swoj sposob jej znaczenia w formie przypowiesci etc..???
Według mojej wiedzy - nie do końca tak było. J.Ch. nie interpretował Pięcioksiągu (choć często powoływał się na Proroctwa), Jego nauki były, na owe czasy, rewolucyjne, np. modlitwa "Ojcze nasz", dalej - wyrzucenie przekupniów ze Światyni, uzdrawianie w sabat... na koniec - Żydzi nie zobaczyli w J.Ch. Mesjasza. Dla kapłanów był zagrożeniem, dla Rzymian - rewolucjonistą i wichrzycielem.
Nauki J.Ch. są bliższe naukom Buddy niż rabinów. Były absolutną nowością.

Pani Slowikowa
16-08-2008, 00:33
Według mojej wiedzy - nie do końca tak było. J.Ch. nie interpretował Pięcioksiągu (choć często powoływał się na Proroctwa), Jego nauki były, na owe czasy, rewolucyjne, np. modlitwa "Ojcze nasz", dalej - wyrzucenie przekupniów ze Światyni, uzdrawianie w sabat... na koniec - Żydzi nie zobaczyli w J.Ch. Mesjasza. Dla kapłanów był zagrożeniem, dla Rzymian - rewolucjonistą i wichrzycielem.
Nauki J.Ch. są bliższe naukom Buddy niż rabinów. Były absolutną nowością.

Czyli byl pionierem ??? Za niektore rewolucyjne pomysly nie tylko on byl skazany na smierc.. Zobacz w czasie inkwizycji np: Giordano Bruno chocby..

ostatek
16-08-2008, 00:55
Czyli byl pionierem ??? Za niektore rewolucyjne pomysly nie tylko on byl skazany na smierc.. Zobacz w czasie inkwizycji np: Giordano Bruno chocby..
Mogę nie mieć racji i oburzać ortodoksyjnych katolików. To jest moje zdanie. Chętnie poczytam inne wypowiedzi na ten temat.
Inkwizycja jest kartą historii, której (mam nadzieję) KK się wstydzi. Piszę: mam nadzieję, bo Kongregacja Nauki Wiary Kościoła Katolickiego (na czele której stał kardynał Ratzinger, obecny papież) jest współczesną inkwizycją. Co prawda, stosy nie płoną... ale stwierdzenie "nie ma zbawienia poza KK" skłania do zadumy...

Matrix
16-08-2008, 01:21
Wadą ortodoksyjnych katolików jest to, że nie przyjmują
niczego do wiadomości, ponieważ wdrukowano im od małego treści,
których się trzymają i boją się odejść choć na milimetr
od tego,
co im zakodowano.Pod karą grzechu .Ale to nie powód ,
żeby ten wątek zdechł. Więc pogadajmy również o tym, co nas dzieli,
nie będziemy z tego tytułu rezygnować z ciekawej dyskusji.

ostatek
16-08-2008, 02:01
Matrix, masz rację z tymi wdrukowanymi treściami. "Żydzi zabili Jezuska" i już. Koniec dyskusji. Kiedyś (w pewnym towarzystwie) powiedziałam, że karą za bluźnierstwo (w tym przypadku: za nazwanie się Synem Bożym) było ukamienowanie. Żydzi kamienowali za wiele przestępstw (np. chcieli ukamienować jawnogrzesznicę Marię Magdalenę, ukamienowali również brata J.Ch.), ukrzyżowanie natomiast było karą rzymską. W czasie pisania ewangelii (ca 60 lat po ukrzyżowaniu J.Ch.), Ziemia Święta była pod panowaniem rzymskim. Zarzucenie okupantowi morderstwa było wydaniem wyroku na siebie... W tym towarzystwie też wydałam wyrok na siebie. Uchodzę za heretyka! I nie przeszkadza mi to.
Po śmierci J.Ch. powstały dwa nurty wyznaniowe: Piotrowy i Pawłowy. Piotr przegrał, nową religię stworzył Paweł. Ten ostatni, mizoginik zresztą (czy stąd niechęć KK do kobiet?), ale wykształcony zmieszał ST, zasłyszane opowieści (sam nigdy nie spotkał J.Ch), dołożył trochę Platona...
Ciąg dalszy - Konstantyn. Uznanie religii chrześcijańskiej jako wiodącej było potrzebą polityczną. Ale dzięki niemu mamy Boże Narodzenie 25 grudnia.
Seniorze A.P. czytam tylko logiczne argumenty. Nie bo nie - nie ma racji bytu...

Matrix
16-08-2008, 02:48
Bingo! Mam podobną do Twojej wiedzę skonfrontowaną z innymi źródłami. Nie powinnam się niczemu dziwić, bo ludzki obyczaj ciekawy jest nadzwyczaj jak pisał Boy, ale ludzie przyjmujący wszystko na "wiarę " wciąż mnie interesują.Niewielu wierzy w sposób świadomy, reszta jak wynika z obserwacji ma wiedzę wyniesioną jedynie z lekcji religii.Tego nie rozumiem.Kościół inaczej rozmawia z inteligencją katolicką /KIK chociażby/ a inaczej ze zwykłymi
parafianami.I inne treści im przekazuje.Tylko ci ostatni o tym nie wiedzą.

senior A.P.
16-08-2008, 04:15
Ostatku !
Sieczka w glowie u ludzi powoduje schorzenia nieodwracalne.
Skomulowanie sieczki w mozgu czlowieka jest spowodowane ukonczeniem studiow filozoficznych na uniwersytetach gdzie wykladaja Zydzi.
Moze ten post nie wetnie cenzura.
Nowa religia w swiecie nie przejdzie z wielu powodow,jednym z nich bedzie wyparowanie mozgow filozofow.

Mar-Basia
16-08-2008, 10:50
Matrix, masz rację z tymi wdrukowanymi treściami. "Żydzi zabili Jezuska" i już. Koniec dyskusji. Kiedyś (w pewnym towarzystwie) powiedziałam, że karą za bluźnierstwo (w tym przypadku: za nazwanie się Synem Bożym) było ukamienowanie. Żydzi kamienowali za wiele przestępstw (np. chcieli ukamienować jawnogrzesznicę Marię Magdalenę, ukamienowali również brata J.Ch.), ukrzyżowanie natomiast było karą rzymską. W czasie pisania ewangelii (ca 60 lat po ukrzyżowaniu J.Ch.), Ziemia Święta była pod panowaniem rzymskim. Zarzucenie okupantowi morderstwa było wydaniem wyroku na siebie... W tym towarzystwie też wydałam wyrok na siebie. Uchodzę za heretyka! I nie przeszkadza mi to.
Po śmierci J.Ch. powstały dwa nurty wyznaniowe: Piotrowy i Pawłowy. Piotr przegrał, nową religię stworzył Paweł. Ten ostatni, mizoginik zresztą (czy stąd niechęć KK do kobiet?), ale wykształcony zmieszał ST, zasłyszane opowieści (sam nigdy nie spotkał J.Ch), dołożył trochę Platona...
Ciąg dalszy - Konstantyn. Uznanie religii chrześcijańskiej jako wiodącej było potrzebą polityczną. Ale dzięki niemu mamy Boże Narodzenie 25 grudnia.
Seniorze A.P. czytam tylko logiczne argumenty. Nie bo nie - nie ma racji bytu...
Amicus Plato sed magis amica veritas - Platon jest przyjacielem, lecz o wiele wiekszym przyjacielem jest prawda (z Etyki Arystotelesa).

Kazimierz
16-08-2008, 11:39
--------------------------------------------------------------------------------

Moim zdaniem, było akurat odwrotnie. To człowiek stworzył monoteizm i Boga na obraz i podobieństwo swoje. Nie muszę podawać przykładów, że wcześniej człowiek czcił wielu bogów, pod różnymi postaciami. Dla mnie Bóg nie ma postaci człowieka, jest Wszechświatem, widocznym i niewidocznym, jasnością i ciemnością, czasem i przestrzenią, wiecznym i nieskończonym... Przenika każdą naszą cząstkę . Jesteśmy w Nim, a On jest w nas. Stworzył życie na Ziemi, i nie tylko. Nie jesteśmy w stanie Go zniszczyć. Siebie tak. To co z Niego poznaliśmy to tylko maleńka Jego cząstka. Ciągle idziemy do Niego, będziemy szli aż do skończenia świata...
Nasza moralność jest niewielka,ale ciągle się rozwija i doskonali. Dopóki nie zrozumiemy, że jesteśmy jednością istnieje niebezpieczeństwo, że sie sami wyeliminujemy z tego świata.
Zamieściłem to w wątku ateizm, w odpowiedzi na post Ostatek,ale wydaje mi się, że tu będzie bardziej na miejscu.

Nika
16-08-2008, 12:37
Bardzo sensowny post,bliski mym przekonaniom.

Kazimierz
16-08-2008, 13:46
Senior ! Nie przupuszczasz,że Jezus zdawał sobie ze swej śmierci, bo tak było zapisane w Piśmie i nie śmiał Pismu (chyba Torze) sprzeciwiać, jako prawowierny Żyd. Czytałem również takie opinie, że Judasz wydał Go sanchedrynowi na Jego własną prośbę, aby spełniła sie przepowiednia zawarta w Piśmie. Wiedział,że twierdząc przed sanchedrynem, że jest Synem Boga, będzie w oczach ortodoksyjnych Żydów bluźniercą i skazanym na śmierć. Żydzi jednak nie mogli wykonać wyroku, bo byli poddanymi władzy Rzymu i dlatego zcedowali wykonanie wyroku na Rzymian, którzy nie widzieli w Nim takiego zagrożenia jak Żydzi. Mają rację ci forumowicze, że żydowską karą za bluźnierstwo było ukamieniowanie, ukrzyżowanie było rzymską karą śmierci. Piłat umył ręce,ale dla Rzymu śmierć Żyda-Jazusa, była tylko spacyfikowaniem sytuacji w Jerozolimie.
Musiało się tak stać,jak się stało, inaczej religia żydowska nie poszłaby w świat. Mają rację ci, którzy piszą, że religię tą zawdzięczamy bardziej Pawłowi niż Piotrowi. Paweł był Żydem, ale był też obywatelem rzymskim, z pełnymi prawami Rzymianina.
Uporczywe oskarżanie Żydów za ukrzyżowanie Jezusa nie ma, moim zdaniem, sensu. Tak musiało się stać, aby postęp moralny poszedł w świat, do biednych i stał się tym, czym jest teraz. Jedną z największych religii na świecie.Ale nie powinna się wywyższać.

Mar-Basia
16-08-2008, 13:48
Senior ! Nie przupuszczasz,że Jezus zdawał sobie ze swej śmierci, bo tak był zapisane w Piśmie i nie śmiał Pismu (chyba Torze) sprzeciwiać, jako prawowierny Żyd. Czytałem również takie opinie, że Judasz wydał Go sanchedrynowi na Jego własną prośbę, aby spełniła sie przepowiednia zawarta w piśmie. Wiedział,że twierdząc przed sanchedrynem, że jest Synem Boga, będzie w oczach ortodoksyjnych Żydów bluźniercą i skazanym na śmierć. Żydzi jednak nie mogli wykonać wyroku, bo byli poddanymi władzy Rzymu i dlatego zcedowali wykonanie wyroku na Rzymian, którzy nie widzieli w Nim takiego zagrożenia jak Żydzi. Mają rację ci forumowicze, że żydowską karą za bluźnierstwo było ukamieniowanie, ukrzyżowanie było rzymską karą śmierci. Piłat umył ręce,ale dla Rzymu śmierć Żyda-Jazusa, była tylko spacyfikowaniem sytuacji w Jerozolimie.
Musiało się tak stać,jak się stało, inaczej religia żydowska nie poszłaby w świat. Mają rację ci, którzy piszą, że religię tą zawdzięczamy bardziej Pawłowi niż Piotrowi. Paweł był Żydem, ale był też obywatelem rzymskim, z pełnymi prawami Rzymianina.
Uporczywe oskarżanie Żydów za ukrzyżowanie Jezusa nie ma, moim zdaniem, sensu. Tak musiało się stać, aby postęp moralny poszedł w świat, do biednych i stał się tym, czym jest teraz. Jedną z największych religii na świecie.Ale nie powinna się wywyższać.
Doskonale wyjasnienie.

ostatek
16-08-2008, 17:24
Ostatku !
Sieczka w glowie u ludzi powoduje schorzenia nieodwracalne.
Skomulowanie sieczki w mozgu czlowieka jest spowodowane ukonczeniem studiow filozoficznych na uniwersytetach gdzie wykladaja Zydzi.[...]
Seniorze A.P. pomyśl dwa razy zanim coś powiesz, a potem nic nie mów! Dyskusja jest rzeczowa i na temat... Ty wpadasz jak diabeł w credo. Moja rada, nie podchodź do koni, ponoć czasem sieczkę jedzą. Lepiej do biblioteki idź, kompleksy leczyć...

Chrześcijaństwo wyrosło z judaizmu. Nie należy rozdzielać tych religii, bo ta pierwsza bez drugiej jest niezrozumiała.
Judaizm był religią monoteistyczną ("Mojżesz a monoteizm" - Freud) i to nie podlega dyskusji. Kamienowanie mogło być wykonywane bez zgody Rzymian (np. Jakub - ukamienowany kilka lat po ukrzyżowaniu J.Ch.). Faktycznie, Rzym chciał spacyfikować ruchy wolnościowe i rewolucyjne budzące się w Jerozolimie. Zeloci (Judasz Iskarota) byli grupą powstańczą walczącą z rzymską okupacją. Nie wiadomo więc, kto bardziej chciał śmierci J.Ch.
Judaizm jest religią zamkniętą, "obcym wstęp wzbroniony". Żyd może się "przechrzcić" i zostać chrześnijaniniem (np. Edyta Stein), odwrotność się nie zdarza. Trzeba mieć matkę-Żydówkę, innej opcji nie ma (Uri Huppert - "Izrael. Rabini i heretycy").

gratka
19-08-2008, 12:41
Z dotychczasowej dyskusji wynika :
Chrześcijaństwo, judaizm i islam to trzy religie wywodzące się ze wspólnego pnia.
Ciekawi mnie islam. Irakijczycy uświadomili mnie, że oni czczą Boga ( chyba Trójce Świętą, ale nie ma kultu Maryi ponieważ nie była Bogiem).
Nie ma też kultu świętych, czyli modły zanosi się do Boga, bez pośredników i bez szukania protekcji. Nie wolno ozdabiać świątyń motywami osobowymi, ani tworzyć wizerunku Boga. Właściwie to Irakijczycy uważali, że los ludzki jest z góry określony, a człowiek musi go przyjąć .
Oprócz proroków starotestamentowych ważną postacią jest prorok Mahomet.
I na tym kończą się moje wiadomości. Czy pozycja kobiet w świecie muzułmańskim wynika z nauki Mahometa?

Mar-Basia
19-08-2008, 13:27
Z dotychczasowej dyskusji wynika :
Czy pozycja kobiet w świecie muzułmańskim wynika z nauki Mahometa?
Zdecydowanie tak. Polecam zupelnie dobre ksiazki Marka Haltera "Sarah", "Lilah", Tsippora".
;)

Kazimierz
19-08-2008, 13:59
Z dotychczasowej dyskusji wynika :
Chrześcijaństwo, judaizm i islam to trzy religie wywodzące się ze wspólnego pnia.
Ciekawi mnie islam. Irakijczycy uświadomili mnie, że oni czczą Boga ( chyba Trójce Świętą, ale nie ma kultu Maryi ponieważ nie była Bogiem).
Nie ma też kultu świętych, czyli modły zanosi się do Boga, bez pośredników i bez szukania protekcji. Nie wolno ozdabiać świątyń motywami osobowymi, ani tworzyć wizerunku Boga. Właściwie to Irakijczycy uważali, że los ludzki jest z góry określony, a człowiek musi go przyjąć .
Oprócz proroków starotestamentowych ważną postacią jest prorok Mahomet.
I na tym kończą się moje wiadomości. Czy pozycja kobiet w świecie muzułmańskim wynika z nauki Mahometa?

Masz rację. Wszystkie te trzy religie wywodzą się z tego samego pnia. Są monoteistyczne.
Najstarszą była religia mojżeszowa, z której wywodzi się chrześcijaństwo, które, moi zdaniem, szerzyło się wśród Żydów i nawet Piotr nie liczył na jej rozpowszechnienie na inne narody. Mahometanizm, islam, już bardziej odbiega od dwóch pierwszych, i ma nawet za swych śmiertelnych wrogów. Z pewnym zdziwieniem przecztałem o tym,że w Arabii Saudyjskiej w szkołach podstawowych się o tym uczy,jest zawarte w podręcznikach szkolnych.
Trinitaryzm, czyli wiara w Trójcę Świętą i wniebowzięcie NMP,
to już chrześcijaństwo, a choć w Iraku też żyją jacyś chrześcijanie, być może, wierzą w Trójcę, ale większość to mahometanie, dwie odmiany, szyici i sunnici, wzajemnie się zwalczający. Jednych łączy Mahomet, a drugich brat Mahometa.
Rola kobiet wynika z religii i prawa koranicznego, czyli szariatu. Kobiety walczą od lat o swoje prawa w życiu politycznym i w życiu rodzinnym. To tyle co mam w głowie.

Matrix
19-08-2008, 15:27
Islam zaczerpnął opowieść o stworzeniu Adama i Ewy ze Starego Testamentu. W Koranie ma to taki wymiar:

"Mężczyźni stoją nad kobietami
ze względu na to,że Bóg dał wyższość jednym nad drugimi,
i ze względu na to,
że oni rozdają ze swego majątku.
Przeto cnotliwe kobiety są pokorne
i zachowują w skrytości
to, co zachował Bóg.
I napominajcie te,
których nieposłuszeństwa się boicie,
pozostawiajcie je w łożach
i bijcie je! (4,34)

Kobiety,które umrą, a które zadowalały swojego męża,pójdą do nieba.Zona nigdy nie powinna odmawiać siebie mężowi nawet gdyby właśnie znajdowała się na grzbiecie wielbłąda albo na rozżarzonym palenisku.
Nie pozwalajcie kobietom uczyć się pisać, odpowiadajcie"nie" na ich kaprysy. ( II kalif Omar)

Kobieta jest złem,a co gorsza jest ona złem koniecznym.
( IV kalif Ali )

" Wasze kobiety są dla was polem uprawnym,
przychodźcie więc na wasze pole,
jak chcecie,
i czyńcie pierwej coś dobrego dla samych siebie" ( 2,223 )

Tak więc kobiety są ciemiężone nie tylko przez tradycję i kulturę ale także religie,bo wszelkie religie stworzyli mężczyźni dla własnych interesów. A islamskie kobiety są do dziś biczowane,kamienowane i palone.

Jaki rewanż byłby miarodajny?

senior A.P.
19-08-2008, 15:40
Tak o wiele wiekszym przyjacielem jest prawda niz zlo zawarte w ludziach,ideach ustrojach i religiach !

Matrix
19-08-2008, 15:50
Senior, uważam,że człowiek jako istota jest dobry.To idee, ustroje i religie skłaniają go do czynienia zła.Takie jest moje w tej materii zdanie.

senior A.P.
19-08-2008, 15:53
Tak i to napewno CZLOWIEK ,ktory gdy sie rodzi jest "Bogiem" a potem jak slaby staje sie diablem !

ostatek
20-08-2008, 02:32
Muhammad – to znaczy "Wielce Chwalony".
Pierwsze objawienie Muhammada zostało nazwane "Nocą Siły", wkrótce nastąpiło drugie. Przemówił archanioł Gabriel: "O ty, owinięty w płaszcz! Powstań i ostrzegaj".
Główne prawdy były następujące: Bóg jest jeden. On jest wszechwładny i jest stwórcą wszechświata. Wszystkich ludzi czeka sądny dzień. Wspaniałe nagrody w raju oczekują tych, którzy wykonują rozkazy Boga i straszne kary w piekle tych, którzy te rozkazy lekceważą.
Koran (recytacja, czytanie) początkowo nie istniał w formie pisanej. Został zapisany w 633 r (po śmierci proroka - ostateczna wersja 933 r). Koran składa się z 114 rozdziałów (suwar).
Zgodnie z zasadami Koranu każdego wyznawcę islamu obowiązują: 1) wyznanie wiary (szahada), 2) modlitwa (salad), 3) jałmużna (zaka), 4) post (saum), 5) pielgrzymka do Ka’by (hadżdż).
Prawie wszystkie opowieści Koranu mają swoje biblijne odpowiedniki (Adam, Noe, Abraham, Mojżesz, Hiob, Eliasz). Najwięcej miejsca poświęcono Jezusowi (Isa), jego matce Marii i Janowi Chrzcicielowi. Koran uznaje niezwykłe pochodzenie Jezusa, Maria jest jako naczynie, w którym Bóg go stworzył. Islam nie uznaje Jezusa za Boga, a jedynie za proroka. Prorocy są dziećmi jednego ojca, lecz różnych matek.
Kultura i cywilizacja muzułmańska zawiera: nauki zawarte w Koranie, elementy kulturalno-obyczajowe dawnej Arabii, filozofia i nauka grecka, hellenizm, kultury semickie i niesemickie starożytnego Bliskiego Wschodu, religia i kultura Iranu Sasanidów, nauka i filozofia Indii.
Tyle - najkrócej jak mogłam. ("Zarys dziejów religii" – praca zbiorowa.)

senior A.P.
20-08-2008, 02:43
Skondensowane tresci tej religii nie podlegaja mojej ocenie tym bardziej,ze z ta religia sie nie utozsamiam.Znajac cos wiecej na na jej temat zastanawia mnie czym jest podyktowana ilosc zon Araba ?

ostatek
20-08-2008, 03:00
Znajac cos wiecej na na jej temat zastanawia mnie czym jest podyktowana ilosc zon Araba ?
Kasą! Arab musi miec zasoby pozwalające na utrzymanie (do czterech, o ile mnie pamięć nie myli) żon. Oprócz kasy liczy się również tężyzna fizyczna, że tak powiem. Zaniedbywana żona może odejść od męża zabierając majątek wniesiony i stosowne odszkodowanie. Nie pytaj mnie jak sobie kobiety radzą w haremie, bo pojęcia nie mam. Dwie czy trzy moje koleżanki, które wydały się za "taki" mąż, wyjechały i słuch po nich zaginął. Ta, która została z "ołtarzowym" w Polsce pracowała na niego i bardzo go kochała, a może tylko tak mówiła?...
Możesz sprawdzić na własnym, amerykańskim podwórku. Mormoni też uznają wielożeństwo. Przynajmniej uznawali, teraz chyba musieli się podporządkować prawu (oficjalnie).

senior A.P.
20-08-2008, 09:12
Co na to Pan Bog gdy zona przychodzi i odchodzi -przeciez On laczy i rozlacza,wprawdzie u Arabow za pieniadze ale w naszej polskiej wierze chrzescijanskiej za ......... o wiele mniej ?
W nowej religii swiata (tej jednej ,jedynej i najsluszniejszej )chyba swiat ziemski "zreformuje Boga" ???
Ty swiatowa kobieta (jak czytam) ,masz kolezanki w roznych stronach swiata i religiach,chyba cos wiecej na temat "nowozenstwa" wiesz - podziel sie z nami wiadomosciami. Juz czas aby nasze wnuki do tego przygotowac !

gratka
20-08-2008, 19:17
Dzięki Wam za informacje o religii Mahometan. O ile pamiętam, początków ludzkiej cywilizacji należy się doszukiwać na obszarze Azji Mniejszej. Kultura rozwijała się tam od ilu?...ponad pięciu tysięcy lat, to i jakieś wierzenia być musiały. Ciekawa jestem jakie? Jeżeli dobrze zrozumiałam - Koran jest księgą stosunkowo młodą .
Inne pytanie, to dlaczego ta cywilizacja nie dopracowała się żadnych ważnych osiągnięć technicznych? Co mogło być hamulcem?
Czy w ogóle wierzenia wpływają na postęp cywilizacyjny? Chyba tak!

Kazimierz
20-08-2008, 19:39
Cytuję w tym wątku myśl z Przebudzenia A,de Mello, która, moim zdaniem, jest godna naszej, rzeczowej dyskusjii.
"W miarę jak coraz mniej i mniej identyfikował się będziesz ze swoim ja, zapewnisz sobie coraz lepszy kontakt ze wszystkim i ze wszystkimi. A wiesz dlaczego? Ponieważ przestajesz się bać, ze ktoś cię zrani, ze nie będzie cię lubił. Nie będziesz pragnął wywierać na nikim dobrego wrażenia. Czy potrafisz wyobrazić sobie ulgę polegająca na tym, ze poczujesz się uwolniony od tego wewnętrznego przymusu? Cóż za ulga! Wreszcie szczęście!"

A to inne myśli z Przebudzenia:
Przebudzenie
Co jest w życiu dobre? Umiłowanie pracy, którą lubisz wykonywać dla niej samej, umiłowanie śmiechu i bliskości z ludźmi, do których się nie przywiązujesz, nie uzależniasz emocjonalnie, choć ich towarzystwo przynosi ci radość.

Czy możesz twierdzić, że kogoś kochasz, jeśli nie pozwalasz mu być sobą, jeśli potrzebujesz go psychicznie i emocjonalnie, żeby być szczęśliwym? To, co nasza kultura miłością nazywa, z jej pieśniami i poematami – tak naprawdę miłością nie jest; co więcej: stanowi jej przeciwieństwo. Jest żądzą, kontrolą, posiadaniem.

Gdyby ci nikt nie powiedział, że nie będąc kochanym jest się nieszczęśliwym, byłbyś szczęśliwy. Jeszcze jedno złudzenie: że zewnętrzne zdarzenia lub inni ludzie mogą cię zranić. Nie mogą. To ty im dajesz taką władzę nad sobą.
Jeśli nie jesteś szczęśliwy, to oznacza tylko tyle, że koncentrujesz się na tym, czego nie masz. W przeciwnym razie musiałbyś doświadczać błogostanu.

Kłopot z większością ludzi polega na tym, że są straszliwie zajęci organizowaniem rzeczywistości, której nawet nie rozumieją. (...) rzeczy nie potrzebują być organizowane.(...) Rzeczy potrzebują jedynie zrozumienia. Jeśli je zrozumiesz, one się zmienią.
Nie zmienisz się ani trochę, jeśli ograniczysz się tylko do zmiany swojego zewnętrznego świata. Jeśli podejmiesz nową pracę, zwiążesz się z nowym małżonkiem, sprawisz sobie nowy dom, to tego rodzaju zmiany ciebie samego nie zmienią.
To wielka rzecz, jeżeli się cierpi. Tylko wtedy masz naprawdę dość dotychczasowego życia. Możesz wykorzystać cierpienia, aby położyć mu kres.
Życie jest bankietem. Tragedią tego świata jest, że większość umiera n

senior A.P.
20-08-2008, 19:52
Dlaczego wiec sie boisz i nie reagujesz na zlo ?
To dotyczy takze Polek i Polakow gdy zniewalano i nadal zniewala sie Polske !
Cytat Kazimierz powtorzyl z mojego tematu "Przebudzenie",to dobry znak,ze i on sie budzi.

gratka
20-08-2008, 20:11
Dotyczy myśli pierwszej cytowanej przez Kazimierza:
"W miarę jak coraz mniej i mniej identyfikował się będziesz ze swoim ja, zapewnisz sobie coraz lepszy kontakt ze wszystkim i ze wszystkimi. A wiesz dlaczego? Ponieważ przestajesz się bać, ze ktoś cię zrani, ze nie będzie cię lubił. Nie będziesz pragnął wywierać na nikim dobrego wrażenia. Czy potrafisz wyobrazić sobie ulgę polegająca na tym, ze poczujesz się uwolniony od tego wewnętrznego przymusu? Cóż za ulga! Wreszcie szczęście!"
Czyżby chodziło o całkowity tumiwisizm?
Moim zdaniem w każdym z nas piszącym na forum, czy dobrowolnie występującym publicznie jest coś z narcyza. Chcemy do ludzi, chcemy przekazać swoje myśli, chcemy dyskutować z ludźmi o innych poglądach. Narażamy się przy tym, że ktoś nas potraktuje pogardliwie, będzie nam sugerował sługusowstwo itp., że nas zrani. Ale mamy nadzieję, że kto inny odpowie nam ze zrozumieniem i szacunkiem. Dzielimy się wówczas poglądami, wiedzą i empatią. Widzę to na wielu wątkach. Jest więc tak: przestaję kogoś cenić, przestaję kogoś lubić i dzieje się to z wzajemnością. Jednak miło mi, gdy ktoś inny rzuci słowo uznania. Chcę, żeby mnie lubili ci, których ja darzę sympatią, na innych mi mniej zależy, albo wcale. Ale chciałabym, aby to co piszę nie budziło powszechnego sprzeciwu, bo oznaczałoby to, że piszę " nie do przyjęcia".

senior A.P.
20-08-2008, 20:25
Prosze ! Swietna wykladnia ale szkoda,ze zycie dyktuje inne sceny .
Chcac aby mnie lubiano trzeba wpierw lubiec innych.
To stare jak ten swiat.

gratka
20-08-2008, 20:36
Wyjątek z Wikipedii:
Islam a państwo
W idealnym państwie muzułmańskim - kalifacie - religia, moralność oraz prawo państwowe są ze sobą nierozerwalnie związane. W praktyce w kręgu kultury islamu tylko niektóre państwa, jak Arabia Saudyjska (http://pl.wikipedia.org/wiki/Arabia_Saudyjska) i Afganistan (http://pl.wikipedia.org/wiki/Afganistan), zrównały prawo religijne (szariat (http://pl.wikipedia.org/wiki/Szariat)) z państwowym. W większości pozostałych (np. w Iraku (http://pl.wikipedia.org/wiki/Irak)) islam uznawany jest za fundament państwa, zaś Koran za źródło prawa świeckiego. Tylko w niektórych krajach z większością muzułmańską przeprowadzono rozdział religii oraz państwa. Z powyższych powodów w większości państw islamskich nie są respektowane zapisy Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka ONZ (http://pl.wikipedia.org/wiki/Powszechna_Deklaracja_Praw_Cz%C5%82owieka) dotyczące wolności (http://pl.wikipedia.org/wiki/Wolno%C5%9B%C4%87_s%C5%82owa) (obowiązuje zakaz krytyki religii) czy wolności sumienia (http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Wolno%C5%9B%C4%87_sumienia&action=edit&redlink=1) (zakaz apostazji (http://pl.wikipedia.org/wiki/Apostazja)[4] (http://pl.wikipedia.org/wiki/Islam#cite_note-3)). Wyjątek stanowi Turcja (http://pl.wikipedia.org/wiki/Turcja), gdzie w latach 20. XX wieku (http://pl.wikipedia.org/wiki/Lata_20._XX_wieku) zbudowane zostało państwo laickie (http://pl.wikipedia.org/wiki/Laicyzm), jak również kraje w których obowiązywała w XX wieku (http://pl.wikipedia.org/wiki/XX_wiek) ideologia marksistowska (http://pl.wikipedia.org/wiki/Marksizm) (np. Albania (http://pl.wikipedia.org/wiki/Albania) i Kirgizja (http://pl.wikipedia.org/wiki/Kirgizja)). W 1990 roku państwa islamskie przyjęły Kairską Deklarację Praw Człowieka w Islamie (http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Kairska_Deklaracja_Praw_Cz%C5%82ow ieka_w_Islamie&action=edit&redlink=1), która jako próba pogodzenia zachodniej idei praw człowieka z teologią islamską pomija kwestie wolności zmiany bądź odrzucenia religii i podkreśla interpretację praw człowieka w duchu prawa islamskiego.

Islam nakazuje bezwzględne posłuszeństwo władcy i udział w prowadzonych przez niego wojnach

senior A.P.
20-08-2008, 20:57
Jezeli tak dobrze ukladaja sie stosunki miedzyludzkie w krajach islamskich to dlaczego zaklocac im ten "ukochany porzadek" ?
Po co ingerencja obcych panstw w ich wewnetrzne sprawy o odmiennych strukturach politycznych i religii ???
Po co ich nawracac ogniem ?

bogda
20-08-2008, 22:11
Nas też nawracali ogniem i mieczem....

ostatek
20-08-2008, 23:20
Inne pytanie, to dlaczego ta cywilizacja nie dopracowała się żadnych ważnych osiągnięć technicznych? Co mogło być hamulcem?
Wiedzę (a raczej jej fragmenty) krajów arabskich do Europy przywieźli templariusze, np. budownictwo i sklepienia gwiaździste. Technicy wiedzą o czym piszę. W bliskiej okolicy jest stary kościół (budowany około 1200 roku) z takim właśnie sklepieniem, filharmonia wysiada - można mówić szeptem, a głos jest słyszalny w każdym zakątku (bez zniekształceń i pogłosów). Dzięki krajom arabskim powstały w Europie wspaniałe katedry. Zresztą, nie tylko katedry. Wystarczy przejechać przez Hiszpanię, aby zobaczyć na własne oczy. Cyfry arabskie w gruncie rzeczy są hinduskimi, niestety (niestety, bo nazwa myląca). Również medycyna (Avicenna) była nauką rozwiniętą. Wszelkiego rodzaju inne nauki też. Armia tłumaczy przekładała wszyskie istniejąca dzieła na "arabskie krzaczki". Podłoże intelektualne było, kultura (w tym techniczna) potoczyła się może trochę inna drogą niż europejska, ale to nie znaczy, że jej nie ma.
Arabska kultura jest dla nas obca i egzotyczna, ale to nie znaczy, że jest barbarzyńska. My, Europejczycy jesteśmy często zarozumiali uważając, że nasza kultura jest wspaniała, a reszta świata to "dzicz jakaś"... Reszta świata tak pewnie myśli o nas...

Matrix
21-08-2008, 00:31
Jako ciekawostkę dodam jeszcze rzecz następującą:
W X wieku tzw. kalifat arabski rozpadł się na szereg państewek,którymi rządziły odrębne dynastie.Kalifowie przywiązywali dużą wagę do literatury, nauki, sztuki i kultury.W bibliotekach mieli dzieła autorów syryjskich,
hebrajskich, perskich hinduskich i greckich.Wiele z nich tłumaczono na arabski.Na bardzo wysokim poziomie była medycyna, astronomia i filozofia.W IX w. lekarz al-Tabarri napisał w pracy pt."Raj mądrości": " NIE MIESZKAJ W KRAJU, w którym brak jest czterech rzeczy:SPRAWIEDLIWEJ WŁADZY
,UZYTECZNYCH SRODKOW LECZNICZYCH,
BIEZACEJ WODY,
I WYKSZTAŁCONEGO LEKARZA."

W tym samym czasie w Europie panującą religia chrześcijańska podporządkowała sobie wszystkie nauki, a teoria choroby stała się teorią religijną, a więc była karą za grzechy, dopustem boskim, któremu należało się poddać.Zalecane leczenie: modlitwy, egzorcyzmy, cudowne uzdrowienia za pośrednictwem relikwii.

Skąd ja to znam?

Mar-Basia
21-08-2008, 00:49
Jako ciekawostkę dodam jeszcze rzecz następującą:
W X wieku tzw. kalifat arabski rozpadł się na szereg państewek,którymi rządziły odrębne dynastie.Kalifowie przywiązywali dużą wagę do literatury, nauki, sztuki i kultury.W bibliotekach mieli dzieła autorów syryjskich,
hebrajskich, perskich hinduskich i greckich.Wiele z nich tłumaczono na arabski.Na bardzo wysokim poziomie była medycyna, astronomia i filozofia.W IX w. lekarz al-Tabarri napisał w pracy pt."Raj mądrości": " NIE MIESZKAJ W KRAJU, w którym brak jest czterech rzeczy:SPRAWIEDLIWEJ WŁADZY
,UZYTECZNYCH SRODKOW LECZNICZYCH,
BIEZACEJ WODY,
I WYKSZTAŁCONEGO LEKARZA."

W tym samym czasie w Europie panującą religia chrześcijańska podporządkowała sobie wszystkie nauki, a teoria choroby stała się teorią religijną, a więc była karą za grzechy, dopustem boskim, któremu należało się poddać.Zalecane leczenie: modlitwy, egzorcyzmy, cudowne uzdrowienia za pośrednictwem relikwii.

Skąd ja to znam?

Wlacz sie na www.kosciol.pl (http://www.kosciol.pl)

senior A.P.
21-08-2008, 12:30
Wszyscy ktorzy sledza rozwoj poszczegolnych religii na swiecie zauwaza napewno ,ze we wszystkich religiach zachodza zmiany z wyjatkiem jednej zydowskiej. Tam ksiegozbior jest ten sam,tam nie dopuszcza sie do zamian a tym bardziej wszelkich "przechrztow" .
Dlaczego ?

Alisia
21-08-2008, 13:24
Wszyscy ktorzy sledza rozwoj poszczegolnych religii na swiecie zauwaza napewno ,ze we wszystkich religiach zachodza zmiany z wyjatkiem jednej zydowskiej. Tam ksiegozbior jest ten sam,tam nie dopuszcza sie do zamian a tym bardziej wszelkich "przechrztow" .
Dlaczego ?



Zwroc sie z tym pytaniem do rabina w najblizszej synagodze,dowiesz sie u zrodla.

gratka
21-08-2008, 13:36
Wiedzę (a raczej jej fragmenty) krajów arabskich do Europy przywieźli templariusze, np. budownictwo i sklepienia gwiaździste. Technicy wiedzą o czym piszę. W bliskiej okolicy jest stary kościół (budowany około 1200 roku) z takim właśnie sklepieniem, filharmonia wysiada - można mówić szeptem, a głos jest słyszalny w każdym zakątku (bez zniekształceń i pogłosów). Dzięki krajom arabskim powstały w Europie wspaniałe katedry. Zresztą, nie tylko katedry. Wystarczy przejechać przez Hiszpanię, aby zobaczyć na własne oczy. Cyfry arabskie w gruncie rzeczy są hinduskimi, niestety (niestety, bo nazwa myląca). Również medycyna (Avicenna) była nauką rozwiniętą. Wszelkiego rodzaju inne nauki też. Armia tłumaczy przekładała wszyskie istniejąca dzieła na "arabskie krzaczki". Podłoże intelektualne było, kultura (w tym techniczna) potoczyła się może trochę inna drogą niż europejska, ale to nie znaczy, że jej nie ma.
Arabska kultura jest dla nas obca i egzotyczna, ale to nie znaczy, że jest barbarzyńska. My, Europejczycy jesteśmy często zarozumiali uważając, że nasza kultura jest wspaniała, a reszta świata to "dzicz jakaś"... Reszta świata tak pewnie myśli o nas...

Ostatku
jesteś erudytą, dzięki za gwiaździste sklepienia, sztukę ornamentu i medycynę, ale mnie interesuje rozwój cywilizacji technicznej. Żaden Arab nie wymyślił nic, co przydaje się do codziennego życia, nawet roweru. Zero techniki.
Podejrzewam więc przewrotnie, że może to wynikać ze
służalczej roli kobiet w ich społeczeństwie.:rolleyes: Być może w Europie i Ameryce duży ułamek wynalazków był inspirowany przez chęć zdobycia serca kobiety lub chociażby jej względów, gdy się jej ułatwi i uprzyjemni życie. :D Nie cały postęp techniczny wymuszają armie.
P.S. Hiszpanię omijam z daleka z powodu corridy.

ostatek
22-08-2008, 00:51
Latające dywany, lampę Alladyna, Sezam i imię mojego kota "Alpuhary". Islam obejmuje duży kawałek świata, pewnie coś tam tam technicznego wierni wymyślili (nie tylko Meczet Na Skale)... Matematykę (budownictwo i architekturę) mieli w małym paluszku. Przy rozwiniętej medycynie - chemię też. Fizykę niejako z rozpędu poznali.
Prawdę mówiąc, nie interesowałam się islamem pod tym kątem, więc mało wiem...:confused:
Z drugiej strony - Majowie nie znali koła, a cywilizację przecież stworzyli. :)
Czy postęp techniczny wymuszają armie? Chyba tak, choć koło może toczyć zarówno czołg jak i karetkę pogotowia...

senior A.P.
22-08-2008, 02:52
Alisia uczenie mi poradzila siegnac rady rabina - madra kobitka ,teraz poprosze jeszcze o adres tej synagogi,ktora przyjmuje gojow na audiencji.

gratka
22-08-2008, 09:26
,W okolicy Chicago, ale niestety nie pamiętam dokładnie gdzie, na niewielkim wzgórzu znajduje się piękna budowla. Miękkie owalne linie, ściany pokryte zewnątrz i wewnątrz białymi rzeżbionymi ornamentami roślinnymi. Wszystko to razem sprawia wrażenie budowli z koronki. Wysokie, kopulaste sklepienie. Podłoga wysłana tkaniną dywanową, która tłumi kroki.Panuje cisza.
Nie ma ołtarzy. Są fotele, na których każdy, kto wejdzie może usiąść i modlić się do swojego Boga.
Jest to Świątynia Wszystkich Wyznań.
Byliśmy tam z mężem z 10 lat temu. To był nasz pierwszy pobyt w Ameryce, więc wrażeń było dużo; niemniej jednak sama idea nas urzekła i tę świątynię pamiętać będę do końca życia.
W podziemiach świątyni mieściło się usługowe centrum konferencyjne .

Kazimierz
22-08-2008, 09:32
Alisiu !
Skieruj wszystkich gojów pod ten adres:


http://www.znak.org.pl/index.php?t=przeglad&id=2357

Mar-Basia
22-08-2008, 10:06
,Jest to Świątynia Wszystkich Wyznań.
Byliśmy tam z mężem z 10 lat temu. To był nasz pierwszy pobyt w Ameryce, więc wrażeń było dużo; niemniej jednak sama idea nas urzekła i tę świątynię pamiętać będę do końca życia.
W podziemiach świątyni mieściło się usługowe centrum konferencyjne .
W okolicy gdzie mieszkam jest pare wspanialych kosciolow typowo hiszpanskich. Poniewaz na Costa del Sol zyja rozne grupy religijne, w niedziele msze odbywaja sie w okreslonych godzinach dla kazdej religi lub jej wariantu (protestanci, baptysci, adwentysci, katolicy). Muzulmanie, Zydzi i Buddysci maja swoje miejsca kultu, ktorych z "nikim nie dziela". W podziemiach sa rowniez miejsca na mala wystawe, spotkanie, konferencje.

senior A.P.
22-08-2008, 10:38
Architekci pracujcych nad tworzeniem nowych projektow swiatyn maja zalecenia do wyeliminowania naw bocznych i tworzenie "okraglakow" z dopuszczeniem ksztaltow Gwiazdy Dawida.
Juz takie swiatynie powstaja jak grzyby po deszczu na calym swiecie.
W Polsce tez ?

Kazimierz
22-08-2008, 11:15
Świątnia Opatrzności Bożej w Warszawie jest budowana bez naw, jako "okrąglak kwadratowy" z kopułą, może nawet na planie gwiazdy Dawida.Czyżby więc, świątynia ta była planowana już jako świątynia ekumeniczna ?

senior A.P.
22-08-2008, 11:31
Napewno tak ,przeciez wiesz kim byl Karol Wojtyla .

gratka
22-08-2008, 15:18
Wielkość i kształt kościołów wynika z wielu uwarunkowań: stylu, który jest w modzie, kasy, liczby wiernych itd. Architekci nie mają żadnych zaleceń, kościoły beznawowe można wznosić dzięki nowym materiałom budowlanym, w tym kompozytowym, które są bardzo wytrzymałe i uniosą sklepienie, mimo, że nie jest ono popodpierane licznymi kolumnami wewnętrznymi. Oprócz tego architekt i konstruktor mają do dyspozozycji programy komputerowe, które policzą im warunki statyki buduwli, naprężenia itd, co ongiś w ogóle nie istniało.
Mam wrażenie, że kształt świątyni ma się nijak do jej ekumeniczności. Ekumeniczność wymaga tolerancji i szacunku dla innych wyznań.

senior A.P.
22-08-2008, 15:40
He,he,he !
"Ksztalt swiatyni ma sie nijak..... ." Dobre sobie wytlumaczenie przez Pania Dotor z poparciem warunkow technicznych.
W takim razie co sie stanie ze slynnym "babincem" w Kosciele,z umieszczeniem niewiast po jednej stronie a mezczyzn po drugiej ?
Jak tak mozna mieszac mezczyzn z kobietami w kosciele,kiedy to nawet na weselu kobiety i mezczyzni tancza osobno w pewnej religii ???
Tu musi nastapic i to wielka rewolucja religijna aby niewiasty mogly dostapic tego co mezczyzni.

Alisia
22-08-2008, 15:56
He,he,he !
"Ksztalt swiatyni ma sie nijak..... ." Dobre sobie wytlumaczenie przez Pania Dotor z poparciem warunkow technicznych.
W takim razie co sie stanie ze slynnym "babincem" w Kosciele,z umieszczeniem niewiast po jednej stronie a mezczyzn po drugiej ?
Jak tak mozna mieszac mezczyzn z kobietami w kosciele,kiedy to nawet na weselu kobiety i mezczyzni tancza osobno w pewnej religii ???
Tu musi nastapic i to wielka rewolucja religijna aby niewiasty mogly dostapic tego co mezczyzni.


Juz wiem ,ty jestes przechrzta-tak jak inteligent w pierwszym pokoleniu stara sie ukryc swoje nieinteligenckie pochodzenie,tak ty wiare swoich przodkow.
Tak duzo wiesz,o zachowaniach wyznawcow pewnej wiary,ze z pewnoscia w mlodosci uczestniczyles w tych weselach.

Zeby cie bron Boze nie posadzono ,ze masz powiazania,ty stary major bezpartyjny w komunistycznej armii-wiesz,ze najlepsza obrona jest atak i robisz to z zajadloscia i maniactwem weszac wszedzie spiski i intrygi razem ze swoja forumowa przyjaciolaka,z ktora ostatnio tworzycie duet.

senior A.P.
22-08-2008, 16:03
He,he,he !
Tak przypuszczalem Alicjo,ze sie na to chwycisz i nic a nic nie zrozumiesz z mego postu.
Tak juz bywa jak sie chce "wielkim byc",czy aby ta Ameryka cos ci nie ....... ., nie porobila z mysleniem ?
Ale nich ci bedzie stary major przechrzta z poczciwej rzeszowszczyzny,gdzies tam z pod Glogowa Mlp. Alisie tu denerwuje i o kosciolach jej prawi - obiecuje ci,ze juz wiecej nie bede ale ty tez mi przyzeknij ,ze bedziesz myslec na forum za nim cos napiszesz - dobrze ?

ostatek
22-08-2008, 16:22
He,he,he !
"Ksztalt swiatyni ma sie nijak..... ." Dobre sobie wytlumaczenie przez Pania Dotor z poparciem warunkow technicznych.
W takim razie co sie stanie ze slynnym "babincem" w Kosciele,z umieszczeniem niewiast po jednej stronie a mezczyzn po drugiej ?
Jak tak mozna mieszac mezczyzn z kobietami w kosciele,kiedy to nawet na weselu kobiety i mezczyzni tancza osobno w pewnej religii ???
Tu musi nastapic i to wielka rewolucja religijna aby niewiasty mogly dostapic tego co mezczyzni.
"Pędź, latawcze wiatronogi...
prawda z drogi,
rozum z drogi"...
Okrągłe kościoły budowali już templariusze. Ergo - nie wszystkie kościoły były na planie krzyża, za to wszystkie orientowane na wschód (kierunek - Jerozolima). Istnieje jeszcze teoria promieniowania kształtu, choć mnie się wydaje, że większą rolę odgrywa wyobraźnia projektantów. Pierwsze kościoły budowane były na tzw. miejscach mocy, często na miejscu kultu i światyń pogańskich.
J.Ch. nie był mizoginikiem. Rolę kobiet w KK, a właściwie jej brak, zawdzięczamy Pawłowi; już o tym pisałam.
Seniorze A.P. może zaświecisz przykładem i zaczniesz myśleć?
Jeszcze o postępie cywizacyjnym, bo temat mnie gnębił.
Cywilizacja zachodnia poszła scieżką tzw. racjonalności. Nie można odpowiedzialnie stwierdzić, że zbudujemy społeczeństwo oparte na wiedzy, społeczeństwo samej informacji. Życie ludzi jest kształtowane przez ich postawy, emocje, światopoglądy, marzenia... Nie istnieje próżnia etyczna i aksjologiczna. Świat pseudo-racjonalizmu to rzeczywistość wąskiej technokracji i ciasnego pragmatyzmu. Potrzebna jest również przestrzeń innego poziomu.

senior A.P.
22-08-2008, 16:30
Ot ! To jest naukowo-cywilizacyjne podejscie do teamtu !
Ostatni beda pierwszymi,co umysl mlody to umysl a nie jakies seniorowskie stertyczale stwierdzenia.
Naw bocznych mu sie zachciewa,odzielenia kobiet od mezczyzn ,kiedy to sami do lozek sie pochaja ,choc przez dziurke w przescieradle .
Trzeba to wreszcie przeciac i poczynic reformy.Dosyc ciemnoty i zacofania ,to juz wreszcie XXI wiek .
Pytanie tylko ,czym zastapic mocherowe berety i duze czarne kapelusze ?

ostatek
22-08-2008, 16:34
Seniorze A.P. odpowiedziałeś zanim przeczytałeś? o zrozumienie nie pytam...

Alisia
22-08-2008, 16:38
He,he,he !
Tak przypuszczalem Alicjo,ze sie na to chwycisz i nic a nic nie zrozumiesz z mego postu.
Tak juz bywa jak sie chce "wielkim byc",czy aby ta Ameryka cos ci nie ....... ., nie porobila z mysleniem ?
Ale nich ci bedzie stary major przechrzta z poczciwej rzeszowszczyzny,gdzies tam z pod Glogowa Mlp. Alisie tu denerwuje i o kosciolach jej prawi - obiecuje ci,ze juz wiecej nie bede ale ty tez mi przyzeknij ,ze bedziesz myslec na forum za nim cos napiszesz - dobrze ?



Chyba zartujesz niesmacznie, wszystkie przyrzczenia wojskowe twoja armia zlamala,tylko byliscie wierni socjalizmowi.
Wystarczy ze ty myslisz w duecie

gratka
22-08-2008, 16:42
Zauważyłam kiedyś, że pod względem liczby ludności i obszaru Ukrainę można przyrównać do Francji. Ale dorobek kulturalny? Bez porównania!:confused:
Co, jakie warunki muszą być spelnione, aby ludzie tworzyli swobodnie sztukę, naukę, technikę? Oto chyba ważne pytanie, ktore ciągle do mnie powraca.
Myślę, że ważny jest ustrój dający wolność tworzenia, ale chyba to nie wszystko.Może klimat???

senior A.P.
22-08-2008, 16:51
Parwoslawie jako religia ma duzo do zrobienia takze w sprawach kulturalnych.
We Francji kazda religia upada,z przyczyn moralnych.

senior A.P.
22-08-2008, 16:58
Nie rob ze mnie marszalka polowego Alicjo,ja nigdy armii nie mialem ,sluzylem w Ludowym Wojsku Polskim i wiernie sluzylem narodowi polskiemu.
Skladajac przysiege jako podchorazy i potem slubowanie oficerskie innemu narodowi niz polski niczego nie przyrzekalem.
Polski bronie po dzien dzisiejszy i tak juz pozostanie do konca mojego zycia .
Nie oskarzaj mnie o Socjalizm,tym bardziej o Komunizm,tworcow ich chyba znasz- zaden z nich nie byl Polakiem .
Boze dopomoz mi do konca bronic Polski !

ostatek
22-08-2008, 19:29
Parwoslawie jako religia ma duzo do zrobienia takze w sprawach kulturalnych.
We Francji kazda religia upada,z przyczyn moralnych
Fakty i uzasadnienie, poproszę. Pustosłowiem nie jestem zainteresowana; myślę, że pozostali czytelnicy - również.

Alisia
22-08-2008, 19:47
Nie rob ze mnie marszalka polowego Alicjo,ja nigdy armii nie mialem ,sluzylem w Ludowym Wojsku Polskim i wiernie sluzylem narodowi polskiemu.
Skladajac przysiege jako podchorazy i potem slubowanie oficerskie innemu narodowi niz polski niczego nie przyrzekalem.
Polski bronie po dzien dzisiejszy i tak juz pozostanie do konca mojego zycia .
Nie oskarzaj mnie o Socjalizm,tym bardziej o Komunizm,tworcow ich chyba znasz- zaden z nich nie byl Polakiem .
Boze dopomoz mi do konca bronic Polski !




Przytocz slowa przysiegi wojskowej z twoich czsow,komu ty wodoglowie robisz,ty nie broniles socjalizmu?
W 81 roku byles czynnym zawodowym zoldakiem,nie sluzyles narodowi?sluzyles w armii,ktora stala na strazy socjalizmu.
Twoj general mowil "socjalizmu bedziemy bronic jak niepoldeglosci" tego przemowienia sluchalismy tu i ciarki chodzily po plecach,bo kazdy kogos mial w kraju .Ty mozesz te mlodziezy tu zebranej,ktora seniorow udaje takie farmazony "dydolic",ze zerzne slowko od Kufy,ale ja nie mam slkerozy ani 20 lat.
Znam z opowiadan,rodziny i znajomych, jak wasze czolgi patrolowaly ulice polskich miast,,jak szkoly zmieniono w jakies sztaby ocalenia narodowego,ze szpitali usuwano chorych przygotowujac sie na przyjecie ewentualnych rannych
To tylko narod w tym czasie okazal sie madry, ty mozesz miec autorytet u partnerki z duetu,bo nie ma z kim gadac musi z toba,ale mnie nie wciskaj ciemnoty.
Ty i twoi zoldacy z honorem oficerskim mieliscie tyle wspolnego co twoja partnerka duetowa z wiedza o Ameryce

Lila
22-08-2008, 19:59
No cóż Senior...Będę musiała się z Tobą pokłócić,inaczej g...o z obcasa nigdy Ci nie odpadnie..A ty i tak nie rozumiesz ,co to chce od Ciebie..


ps.Jaka wrażliwa na niedolę polską,a Polski nienawidzi..Pustak zawsze pusty.

Bianka
22-08-2008, 21:50
Zauważyłam kiedyś, że pod względem liczby ludności i obszaru Ukrainę można przyrównać do Francji. Ale dorobek kulturalny? Bez porównania!:confused:
Co, jakie warunki muszą być spelnione, aby ludzie tworzyli swobodnie sztukę, naukę, technikę? Oto chyba ważne pytanie, ktore ciągle do mnie powraca.
Myślę, że ważny jest ustrój dający wolność tworzenia, ale chyba to nie wszystko.Może klimat???
Ukraina przez kilka stuleci była miejscem krwawych wojen, ciągłych nabiegów tureckich i tatarskich, chłopskich powstań. Zamieszkała głównie przez chłopstwo, często zbiegłe z Rosji. Życie panów ukraińskich przebiegało głównie w walkach. W zasadzie nie było tam czasu i miejsca na tworzenie dzieł sztuki czy rozwój nauki.
Jakie potrzebne są warunki do takiego rozwoju? Wydaje mi się, że przede wszystkim pokój i jakaś stabilizacja.

gratka
22-08-2008, 22:17
Ukraina przez kilka stuleci była miejscem krwawych wojen, ciągłych nabiegów tureckich i tatarskich, chłopskich powstań. Zamieszkała głównie przez chłopstwo, często zbiegłe z Rosji. Życie panów ukraińskich przebiegało głównie w walkach. W zasadzie nie było tam czasu i miejsca na tworzenie dzieł sztuki czy rozwój nauki.
Jakie potrzebne są warunki do takiego rozwoju? Wydaje mi się, że przede wszystkim pokój i jakaś stabilizacja.
Zapewne masz Bianko rację. Jestem " lewa noga " z historii.
Myślałam Bianko o poziomie życia, dostatku, ale jak wiadomo twórcy czasami też klepali biedę. Wyobrażam sobie, że gdy brak trosk materialnych można się oddać pasjom.
Ja napisałam o tej Ukrainie i Francji, żeby zwrócić uwagę, że są jakieś warunki konieczne do rozwoju kultury. Wcześniej zwróciłam uwagę na fakt, że żadne znaczące wynalazki techniczne nie powstały w Azji Mniejszej, szczególnie w ostatnim stuleciu. Dobrze byłoby poznać hamulce rozwoju cywilizacji.:cool:

Mar-Basia
22-08-2008, 22:32
Ukraina przez kilka stuleci była miejscem krwawych wojen, ciągłych nabiegów tureckich i tatarskich, chłopskich powstań. Zamieszkała głównie przez chłopstwo, często zbiegłe z Rosji. Życie panów ukraińskich przebiegało głównie w walkach. W zasadzie nie było tam czasu i miejsca na tworzenie dzieł sztuki czy rozwój nauki.
Jakie potrzebne są warunki do takiego rozwoju? Wydaje mi się, że przede wszystkim pokój i jakaś stabilizacja.

Proponuje zagladnac na strone:
http://www.encyklopediaofukraine.com

and search for such entry as:

ACADEMISM Art movement.
Academism Art powstal w 16 wieku najpierw we Wloszech a potem rozszerzyl sie do Francji i innych krajow Europy.
Wielu Ukrainskich artystow pokonczyli the akademie, m.innymi:
Ivan Byhaievsky-Blahodarny
Ivan Soshenko
Taras Shevchenko
Dmytro Bezperchy
Volodymyr Orlovsky
Apollon Mokrytsky
Ivan Aivazovsky ..............i dziesiatki innych.

Wielu Ukraincow pokonczylo najwyzsze szkoly w Europie (wiek 16,17,18,19,20).

Przesledz Encyklopedie Ukrainy.

Pozdrawiam :mad:

ostatek
22-08-2008, 22:44
Zapewne masz Bianko rację. [...] Myślałam Bianko o poziomie życia, dostatku, ale jak wiadomo twórcy czasami też klepali biedę. Wyobrażam sobie, że gdy brak trosk materialnych można się oddać pasjom.
"Wszystko jest w człowieku paradoksalne, wiadomo. Temu zapewnia się chleb, żeby mógł spokojnie tworzyć, a on zasypia, zwycięski zdobywca niewieścieje, szczodrobliwy, zdobywszy bogactwa, staje się sknerą. Co nas obchodzą programy polityczne, które zapowiadają rozwój osobowości ludzkiej, jesli nie wiemy, jakiego typu ludzi rozwiną. Kto się urodzi?" (A. de Saint-EXupery - "Ziemia, planeta ludzi".
Ukraina (w historii) rzadko była samodzielnym państwem. Początek państwowości, kultura zaczęła się rozwijać ("Słowo o wyprawie Igora", Żale Jarosławny"), chrześcijaństwo przyjęte z Bizancjum... i koniec. Kozactwo, Sicz, próby uzyskania wolności i samostanowienia... Co zostało? "Hej, sokoły" z lubością śpiewane na pewnym osiedlu studenckim? Taras Szewczenko? Chorały cerkiewne śpiewane a capella? Hafty ukraińskie i ikony (tak piękne, że dech zapiera), dumki smutne i tęskne?
Kultura, nauka, sztuka - cały czas była i jest, ale autorstwo tychże przypisywał sobie ktoś inny.
Jeszcze Czernobyl... to znaczy Piołun...

Matrix
22-08-2008, 22:55
Myślę,że wszędzie tam, gdzie religia narzuca swoje rozwiązania prawu, a prawo państwowe podpiera się religią następuje zahamowanie postępu.Narzucając zachowawcze rozwiązania tłumi rozwój badań, i dotkliwie dziurawi stosunki społeczne, wprowadzając podziały wśród ludzi,piętnując wszystko, co nie jest zgodne z wykładnią ..... teologiczną. A normy prawne powinny wynikać z racjonalizmu i rozumu, a nie odwoływać się do wiary obywateli.

gratka
22-08-2008, 23:04
Ludzie kochani , marbello,

ja nie twierdzę, że na Ukrainie jest intelektualna i kulturalna pustynia, tylko, że w porównaniu z Francją wypada mizernie i pytam dlaczego???
Nie mam racji?

Matrix
22-08-2008, 23:09
I w tym znaczeniu religia , KAZDA, była i jest wielkim hamulcowym postępu.Francja, która wyrugowała religię z życia państwa ,zostawiając obywatelom wolność wyboru, ale w sferze prywatnej, jest dobrym przykładem na poparcie tej tezy.
Reszty dokonał światły liberalizm.Wolność we Francji - to nie slogan.

gratka
22-08-2008, 23:18
Tak Matrix, wolność i swoboda !
I muszą być jeszcze mecenasi teraz zwani sponsorami, ktorzy te dziela sztuki kolekcjonują.

senior A.P.
23-08-2008, 00:32
Wolnosc we Francji widziana np. w podpalaniu samochodow ,rozbijaniu wystaw sklepowych ,demolowaniu mienia spolecznego - o taka wolnosc chodzi ?

ostatek
23-08-2008, 01:35
Seniorze A.P. poprosiłam o uzasadnienie #81 i poparcie Twojej wypowiedzi faktami. Bądź tak miły i spełnij moją prośbę. Bardzo mnie to interesuje.

Mar-Basia
23-08-2008, 01:41
Wolnosc we Francji widziana np. w podpalaniu samochodow ,rozbijaniu wystaw sklepowych ,demolowaniu mienia spolecznego - o taka wolnosc chodzi ?
Merde! Przestan z ta idiotyczna propaganda! Jestes jak stara kataryna!!!!!:mad: A u was to co? Niby nie podpalaja, niby nie zabijaja ludzi jak kaczki?

senior A.P.
23-08-2008, 02:17
Ostatku ! Takich prosb nie spelniam na forum publicznym tylko podczas spotna osobistych.
marbella 123 !
Co i gdzie wiem jak przestac ,propagandy nie uprawiam,zadan na forum nie spelniam.

ostatek
23-08-2008, 02:28
Ostatku ! Takich prosb nie spelniam na forum publicznym tylko podczas spotna osobistych.
Odpowiem krótko - nie należało więc o tym pisać. Część forumowiczów (w tej części ja też się mieszczę) może pomyśleć, że napisałeś po to, żeby coś napisać. Argumentów zabrakło, sianem usiłujesz się wykręcić, ze skutkiem miernym zresztą...

senior A.P.
23-08-2008, 02:44
Na skutki nie zwracam uwagi,argumentow tam gdzie jest to zasadne mam pod dostatkiem.Zawsze pisze sie po to aby ktos mogl to przeczytac ale wcale nie musi ,zreszta sam nie kazda poczte czytam .
Zreszta.... lubie sobie gawedzic na forum nawet pozna lub wczesna pora.
Co to jeszcze w Polsce nie spia ?

Alisia
25-08-2008, 07:16
No cóż Senior...Będę musiała się z Tobą pokłócić,inaczej g...o z obcasa nigdy Ci nie odpadnie..A ty i tak nie rozumiesz ,co to chce od Ciebie..


ps.Jaka wrażliwa na niedolę polską,a Polski nienawidzi..Pustak zawsze pusty.

========================================

nie ma powodu ,abym ja udawala, ze nie rozumiem ,jakze subtelnej i elegancko podanej riposty.

Pustak pusty,taka jego konstrukcja,ma byc pusty

Gorzej jak komus kroliki w glowie biegaja tyle tam miejsca.

Powtarzam,lazisz za mna jak ubek za moim ojcem w latach 50.
PS
A z seniorem z Florydy,tworzycie swietny duet.
Wart Pac palac , a palac Paca

gratka
25-08-2008, 08:52
Wracając do postu 94 wyjaśniam, że w dyskusji, która tu się toczy chodzi o wolność myśli, wolność rozwoju idei, o to, żeby dorobek intelektualny był weryfikowany przez doświadczenie, a nie przez inkwizycję lub jej arabski czy prawosławny odpowiednik. Pożądany jest brak zamordyzmu i nie wytyczanie jedynie słusznej linii, czyli pewnie ...DEMOKRACJA!
Swoją drogą prawo do protestów społecznych też jest ważnym papierkiem lakmusowym dla polityków.

Bianka
25-08-2008, 10:33
Wracając do postu 94 wyjaśniam, że w dyskusji, która tu się toczy chodzi o wolność myśli, wolność rozwoju idei, o to, żeby dorobek intelektualny był weryfikowany przez doświadczenie, a nie przez inkwizycję lub jej arabski czy prawosławny odpowiednik. Pożądany jest brak zamordyzmu i nie wytyczanie jedynie słusznej linii, czyli pewnie ...DEMOKRACJA!
Swoją drogą prawo do protestów społecznych też jest ważnym papierkiem lakmusowym dla polityków.
Słusznie... W czasach wcześniejszych ważna była też wolność osobista, coś co wydaje się nam teraz tak oczywiste, że nawet o tym nie myślimy. A kiedyś? Taki np. Szewczenko, o którym wspomina Marbella, był chłopem pańszczyźnianym i musiał zostać wykupiony, czyli musiał zyskać wolność osobistą, aby w ogóle mógł studiować i swój talent rozwijać.
Niezbędnym warunkiem rozwoju kulturalnego czy technicznego jest - jak mi się wydaje - powszechny dostęp do oświaty. Im szerszy ten dostęp, tym większe szanse na rozwój.

Mar-Basia
25-08-2008, 10:42
Słusznie... Taki np. Szewczenko, o którym wspomina Marbella, był chłopem pańszczyźnianym i musiał zostać wykupiony, czyli musiał zyskać wolność osobistą, aby w ogóle mógł studiować i swój talent rozwijać.
Niezbędnym warunkiem rozwoju kulturalnego czy technicznego jest - jak mi się wydaje - powszechny dostęp do oświaty. Im szerszy ten dostęp, tym większe szanse na rozwój.

Biana, dziekuje, ze uznajesz, ze jednak byli wyksztalceni Ukraincy. Jak poczytasz Encyklpopedie Ukrainy - znajdziesz wiecej na rozne interesujace tematy. Nie zapominaj, ze niewolnictwo istnialo wszedzie, USA, Rosji, Afryce i nawet w Europie. Mamy kulture, mamy wspanialych ludzi, ktorzy sa synami i corkami dawnych niewolnikow. Swiat sie zmienil na lepsze i niewolnictwo zostalo obalone karta ONZ.

Bianka
25-08-2008, 11:00
Biana, dziekuje, ze uznajesz, ze jednak byli wyksztalceni Ukraincy.
Marbello, oczywiście, że byli, kwestia tylko o jakich czasach mówimy. Poza tym trzeba by ustalić co znaczy określenie narodowości "ukrainiec", bo przyznasz chyba, że Ukraina przez całe stulecia nie była oddzielnym państwem, a jej ludność stanowiła przedziwną mieszankę.
Kim na przykład Twoim zdaniem był Gogol?
Albo Ajwazowski?

Mar-Basia
25-08-2008, 11:29
Marbello, oczywiście, że byli, kwestia tylko o jakich czasach mówimy. Poza tym trzeba by ustalić co znaczy określenie narodowości "ukrainiec", bo przyznasz chyba, że Ukraina przez całe stulecia nie była oddzielnym państwem, a jej ludność stanowiła przedziwną mieszankę.
Kim na przykład Twoim zdaniem był Gogol?
Albo Ajwazowski?
Bianka, dalam ci namiary na Encyklopedie Ukrainy, znajdziesz tam odpowiedzi na wszystkie pytania i watpliwosci dotyczace Ukrainy. Wiem bez Encyklopedii na 100 procent kim byl Mazepa, jego siostrzeniec Andrei Voynarovski. Jezeli chodzi o reszte....tak jak miliony ludzi na swiecie korzystam z danych w internecie, encyklopediach i ksiazkach. Pozdrowienia:cool:

Bianka
25-08-2008, 12:24
Bianka, dalam ci namiary na Encyklopedie Ukrainy, znajdziesz tam odpowiedzi na wszystkie pytania i watpliwosci dotyczace Ukrainy. Wiem bez Encyklopedii na 100 procent kim byl Mazepa, jego siostrzeniec Andrei Voynarovski. Jezeli chodzi o reszte....tak jak miliony ludzi na swiecie korzystam z danych w internecie, encyklopediach i ksiazkach. Pozdrowienia:cool:
Marbello, dzięki za troskę i przekazanie mi namiarów na encyklopedie, przyznam, że byłam zdziwiona nieco, ale myślałam, że może chcesz pogadać sobie na temat kultury ukraińskiej i korzystasz z dostepnego Ci źródła, czyli tej wikipedii.
Jeśli chodzi o mnie, to mam sporo materiałów na temat historii naszych sąsiadów, jak też sporo literatury pięknej w języku rosyjskim, również takiej, która nigdy nie była wydawana w Polsce.
Pytania, które Ci zadałam miały na celu podtrzymanie rozmowy, a nie wyjaśnienie moich wątpliwości. Z wątpliwościami tego typu zwracam się raczej do Rosjan, oni są zdecydowanie bardziej "w temacie".

Mar-Basia
25-08-2008, 12:30
Marbello, dzięki za troskę i przekazanie mi namiarów na encyklopedie, przyznam, że byłam zdziwiona nieco, ale myślałam, że może chcesz pogadać sobie na temat kultury ukraińskiej i korzystasz z dostepnego Ci źródła, czyli tej wikipedii.
Jeśli chodzi o mnie, to mam sporo materiałów na temat historii naszych sąsiadów, jak też sporo literatury pięknej w języku rosyjskim, również takiej, która nigdy nie była wydawana w Polsce.
Pytania, które Ci zadałam miały na celu podtrzymanie rozmowy, a nie wyjaśnienie moich wątpliwości. Z wątpliwościami tego typu zwracam się raczej do Rosjan, oni są zdecydowanie bardziej "w temacie".

Bianka, Encyklopedia Ukrainy nie jest Wikipedia. Jezeli chcesz prowadzic dyskusje o Ukrainie, prosze na priva. Tu jest inny watek i chyba sie ze mna zgadzasz.
Pozdrowienia

Dariusz Kosiur
25-08-2008, 12:44
Jaki jest ostateczny cel ekumenizmu?
Po SVII i w wyniku ekumenicznego nauczania JPII okazuje się, że wszystkie religie prowadzą do zbawienia, czyli nie ma znaczenia, czy jestem katolikiem, muzułmaninem, buddystą, żydem, czy wyznawcą religii politeistycznej. Nie mają w takim razie żadnego znaczenia etyki poszczególnych wyznań, które jednak dość zasadniczo różni stosunek do człowieka(!) i do innych religii i ich wyznawców. Jeżeli tak, to I-sze przykazanie katolickiego Dekalogu traci sens. Więcej, można przyjąć, że każda religia, to jedna wielka bujda, a etykę każdej z nich możemy zastąpić uchwalanym przez parlamenty prawem (przy czym prawo to może być zmienne, zależne np. od czynników ekonomicznych).
W takiej sytuacji i ateizm prowadzi do zbawienia, bo jest również wiarą, wiarą w sprawczą moc nieznanych sił natury - no, a wczym są one gorsze od Boga?. My przecież nie znamy ani sił natury, ani Boga, mamy tylko o nich własne wyobrażenia i wiarę. Ma także i ateizm własną etykę - właśnie owe prawo (uchwalane w zależności od potrzeb posiadających realną władzę).
Czy w takim razie posoborowy ekumenizm nie prowadzi do demontażu katolickiej wiary? Zwłaszcza, że dąży do ekumenicznej jedności z wyznaniami według, których Bóg winien zniszczyć katolicyzm i katolików. Mam tu na myśli religię, z której płynie inspiracja dla liberalizmu (kulturowego i gospodarczego) i do relatywizowania osoby ludzkiej - od podmiotu do przedmiotu.
Czy katolicyzm przetrwa próbę ekumenicznej jedności? Chcę wierzyć, że tak, choć logika podpowiada coś przeciwnego.

(To jest tekst, jaki zamieściłem na str. katolik.pl, z której po takich kilku wpisach zostałem usunięty. To jest właśnie przykład liberalizmu i walki z ksenofobią, co nie jest mi - i nie tylko mnie - obce i na tej stronie.)
Dariusz Kosiur

Alisia
25-08-2008, 12:51
Marbello, dzięki za troskę i przekazanie mi namiarów na encyklopedie, przyznam, że byłam zdziwiona nieco, ale myślałam, że może chcesz pogadać sobie na temat kultury ukraińskiej i korzystasz z dostepnego Ci źródła, czyli tej wikipedii.
Jeśli chodzi o mnie, to mam sporo materiałów na temat historii naszych sąsiadów, jak też sporo literatury pięknej w języku rosyjskim, również takiej, która nigdy nie była wydawana w Polsce.
Pytania, które Ci zadałam miały na celu podtrzymanie rozmowy, a nie wyjaśnienie moich wątpliwości. Z wątpliwościami tego typu zwracam się raczej do Rosjan, oni są zdecydowanie bardziej "w temacie".


moze otworzysz watek o Ukrainie,mam nadzieje,ze nie podzileli losu Lwowa, Florydy i jeszcze paru innych,beda pisac ci ,ktorzy ,jakTy,maja duzo do powiedzenia.
Nie bylam ,nie widzialam,nie mam tam korzeni,ale chetnie poczytam.
PS.skad Ty bierzesz tyle spokoju ,aby z taka kultura reagowac na arogancje i , podejrzewam, ignorancje innych.

Bianka
25-08-2008, 12:51
Bianka, Encyklopedia Ukrainy nie jest Wikipedia. Jezeli chcesz prowadzic dyskusje o Ukrainie, prosze na priva. Tu jest inny watek i chyba sie ze mna zgadzasz.
Pozdrowienia
Encyklopedia ukraińska, jak mi się wydaje, powinna być w języku ukraińskim, a nie angielskim, w którym zaczęłaś cytować, ale link, który podałaś nie otwiera się, więc nie wiem, co to jest naprawdę i przez kogo zostało opracowane.
Nie miałam najmniejszego zamiaru dyskutować z Tobą o Ukrainie, sama tę dyskusję rozpoczęłaś. Tym bardziej nie mam zamiaru wypisywać elaboratów na priva, bo i w jakim celu?
Gratka podała Ukrainę tylko przykładowo.
Mam nadzieję, że wszystko nareszcie się wyjaśniło.
Również pozdrawiam.

Bianka
25-08-2008, 13:01
Nie mam zamiaru otwierać wątku ukraińskiego, bo na tym forum nie miałby on racji bytu.
Jeśli chodzi o moją rozmowę z Marbella, to myśle, że to tylko nasza sprawa i we dwie damy sobie radę, aby się porozumieć i zrozumieć.
Pozdrawiam. Pisz dalej o Ameryce, proszę, to co piszesz, jest ciekawe.

Mar-Basia
25-08-2008, 13:22
Nie mam zamiaru otwierać wątku ukraińskiego, bo na tym forum nie miałby on racji bytu.
Jeśli chodzi o moją rozmowę z Marbella, to myśle, że to tylko nasza sprawa i we dwie damy sobie radę, aby się porozumieć i zrozumieć.
Pozdrawiam. Pisz dalej o Ameryce, proszę, to co piszesz, jest ciekawe.

Bianca,
"Encyclopedia of Ukraine" niestety jest w jezyku angielskim i jest przygotowywana, uzupelniana prawie codziennie. Praca te powierzono Canadian Institute of Ukrainian Studies.

Sprawdzilam linki, u mnie dzialaja doskonale, sprobuj jeszcze raz.

http://www.encyclopediaofukraine.com

lub o sztuce

http://www.encyclopediaofukraine.com/featuredentry.asp

Naprawde ciekawe i warte poczytania.
Znam osobiscie osobe odpowiedzialna za te prace, ktora wlozyla niesamowity wklad aby ta Encyclopedia ujrzala swiatlo dzienne.
Pozdrowienia

gratka
26-08-2008, 21:24
Ekumenizm jest to ruch w chrześcijaństwie propagujący współpracę i porozumienie między różnymi wyznaniami , dążący do przywrócenia jedności chrześcijan.
A wyznania w wierze chrześcijańskiej są następujące:
katolickie
prawosławne
ewangelickie.
Tak więc mam wrażenie, że Dariusz przesadza, pisząc, że ekumenizm polega na zrównaniu wierzeń. Można co najwyżej myśleć o współpracy wyznań pod przywództwem Rzymu. Może papież JPII miał szerszą wizję ekumenizmu , ale do jej zmaterializowania nie dojdzie.
W polskim kościele za największego wroga KK uznaje się liberalnych katolików, którzy wyłonili się na II soborze watykańskim proponując uznanie zasady oddzielenia kościoła od państwa. Pod ich wpływem KK zaproponował zmiany w konstytucji tych państw, które uznawały religię chrześcijańską za państwową. Oficjalnie nie ma już państw wyznaniowych z obowiązującym wyznaniem katolickim.:) .
Liberałowie wywodzący się z elit intelektualnych powołują się na prawo wyboru wiary lub niewiary. Lecz zdaniem KK to nieprawda, nie ma prawa wierzenia w co się chce; ponieważ Jezus wyraźnie to powiedział: „Kto we mnie uwierzy będzie zbawiony, ten kto nie uwierzy będzie potępiony”. Nie ma więc widoków na uznanie za prawdziwe tych religii, wg których Chrystus nie jest Bogiem, czyli judaizmu, buddyzmu, a nawet islamu.

Przywołałam tu więc tych, których nazwano liberałami ponieważ byli za wolnością, pozostawiając każdemu prawo do myślenia zgodnie z własnym sumieniem. Lecz papieże zawsze potępiali ów liberalizm.

gratka
22-09-2008, 01:21
Niedoceniony Duch


"Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem (Jn 14:26). Gdy przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On będzie świadczył o Mnie (Jn 15:26). On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie (Jn 16:8).A gdy spoczął na nich Duch, wpadli w uniesienie prorockie (Lb 11:25). Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi (Rz 8:16)."
********




Na podstawie powyższych cytatów z Pisma Świętego wolno mi sądzić, że Duch Święty pełni rolę opiekuna intelektualnego, nauczyciela, oświeca dla przyjęcia nauki Jezusa.
Równocześnie - moim zdaniem - Kościół Katolicki jako strażnik wiary nie docenia ludzkiego rozumu, bywało, że występował przeciwko uczonym i przeciwko zdobyczom nauki (nawet zastrzyki były kiedyś uważane za nie uzasadnioną ingerencję w życie człowieka ), uważam więc, że mój pomysł, aby Duch Święty był Królem Rozumu jest wart rozważenia. Jeżeli budzi sprzeciw, to znaczy, że jest trochę przedwczesny, ale niewykluczone, że gdy będzie bardziej doceniony intelekt, będzie też większy kult Ducha Świętego. Takie jest moje zdanie.

senior A.P.
22-09-2008, 02:05
"Nikt nie jest prawdziwie wierzacy,jesli nie zyczy swemu bratu tego samego,czego zyczy sobie".
Powyzszy cytat z Islamu.

Na dodatek cytat z Judaizmu:
"Nie czyn blizniemu swemu,co tobie niemile".

My chrzescijanie:
"Wszystko co chcecie ,aby wam ludzie czynili i wy im czyncie".

Buddyzm:
"Nie czyncie innym tego,co wam sprawia bol"

Widzicie Panstwo tu jakies roznice religijne ?

Kazimierz
22-09-2008, 14:43
[QUOTE=Babka Gratka]Niedoceniony Duch
"Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem (Jn 14:26). Gdy przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On będzie świadczył o Mnie (Jn 15:26). On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie (Jn 16:8).A gdy spoczął na nich Duch, wpadli w uniesienie prorockie (Lb 11:25). Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi (Rz 8:16)."
********
Na podstawie powyższych cytatów z Pisma Świętego wolno mi sądzić, że Duch Święty pełni rolę opiekuna intelektualnego, nauczyciela, oświeca dla przyjęcia nauki Jezusa.
[LEFT]Równocześnie - moim zdaniem - Kościół Katolicki jako strażnik wiary nie docenia ludzkiego rozumu, bywało, że występował przeciwko uczonym i przeciwko zdobyczom nauki (nawet zastrzyki były kiedyś uważane za nie uzasadnioną ingerencję w życie człowieka ), uważam więc, że mój pomysł, aby Duch Święty był Królem Rozumu jest wart rozważenia. Jeżeli budzi sprzeciw, to znaczy, że jest trochę przedwczesny, ale niewykluczone, że gdy będzie bardziej doceniony intelekt, będzie też większy kult Ducha Świętego. Takie jest moje zdanie.


Gratko ! Duch i rozum, powinny iść razem. Jeśli czasami któryś wyprzedza,albo próbuje przewyższać, dzieje się źle. Ekumenizm to długa droga,ale jest coraz więcej jego zwolenników. Podaje cytat z dzisiejszej prasy internetowej:
""Żaden Kościół nie może rościć sobie pretensji do monopolu na prawdę i zbawienie" - napisał ks. Wacław Hryniewicz. Artykuł z takim sformułowaniem skrytykowała watykańska Kongregacja Nauki Wiary. Ks. Hryniewicz: - Napisałem to w zgodzie z własnym sumieniem ".

senior A.P.
23-09-2008, 21:01
Glebia sumienia ludzkiego nie zna granic u wierzacego.
Niewierzacy podobno sumien nie posiadaja.

Dariusz Kosiur
25-09-2008, 15:00
...9 czerwca tego roku miało miejsce tajne posiedzenie - pod egidą ONZ - tak zwanego "trustu mózgów", to jest tych, którzy uważają się za panów świata, aby wypracować plan podstępnego narzucenia wszystkim krajom "nowej etyki", opierającej się na zdegenerowanej ideologii "gender". W gronie owej "elity" znaleźli się między innymi George Soros, (Open Society Institute), dalej takie organizacje, jak: Equality Now, Center of Reproductive Rights, Women's Environment and Development Organization i Amnesty International. Zanotowano między innymi wypowiedź: "Trzeba stale o tym mówić, aż ludzie zaczną wierzyć. My zmieniamy normy. Początkowo będą się śmiać, a potem już będą to samo powtarzać" [8]. Drugi kwiatek z globalistycznej łąki. Oto na Yale University zaplanowano specjalne seminarium pod hasłem "Wiara i globalizacja". Celem seminarium było znalezienie metody, jak usunąć wszelkie tarcia między religiami świata i zaproponować taki system wierzeń, na który zgodziłby się każdy mieszkaniec ziemi.
(Kardynał Hlond) w przemówieniu na zakończenie Dnia Katolickiego (Poznań, 31 październik 1929 r.) powtórzył i skomentował ostrzeżenia przed masonerią, skierowane do Polaków przez Papieża Piusa XI (z okazji pielgrzymki do Rzymu). Po tej pielgrzymce część prasy usiłowała słowa Papieża zlekceważyć lub umniejszyć ich znaczenie. Kardynał stwierdził: "Niebezpieczeństwo masońskie istnieje dziś tak, jak istniało przed wojną". Scharakteryzował potem cele masonerii, ich metodę pełną cynizmu, podstępu, hipokryzji, a przede wszystkim nienawiści do Kościoła katolickiego. Masoneria przede wszystkim niszczy podstawy moralności, aby tą drogą obalić wiarę. Sam Leon XIII nazwał masonerię "jednym występkiem i zbrodnią" [11]. Otwarcie i mocno wystąpił ks. kard. Hlond przeciw masonerii na III Zjeździe Katolickim w Katowicach (8 września 1924 r.). Stwierdził, że masoneria to nie mit; "to coś konkretnego, coś fizycznego, żywego. Ona i dziś istnieje i działa w świecie, istnieje i działa w Polsce (...). Zatruwa celowo dusze narodów ateizmem i nienawiścią do Boga i religii. W tym celu wciska się w rządy, w wojsko, w parlamenty (...) Wiemy dobrze, że masoni piastują wysokie urzędy w naszej Rzeczypospolitej i że zdobywają sobie wpływy na kierunek wewnętrznej i zewnętrznej polityki polskiej. A co gorsza, masoneria przypuszcza szturm na szkołę polską, którą chce opanować w tym celu, aby ducha polskiego już w młodym wieku zdeprawować i znikczemniałego podbić pod panowanie tej loży"
Dwa cytaty pochodzą z artykułu "Kardynała Hlonda przestrogi dla Polski" ks. prof. Jerzego Bajdy (http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20080924&id=my14.txt)

W 1892 r. w Krakowie powstała judeomasońska loża B’nei B’rith o nazwie - nomen omen - "Solidarność". W ubiegłym roku prezydent RP, L. Kaczyński uroczyście potwierdził reaktywowanie loży B’nei B’rith w Polsce. Jej zadniem będzię monitorowanie i walka z przejawami ksenofobii i antysemityzmu. (W 1938 r. dekretem prezydenta RP zakazano dziłalności masonerii w Polsce, jako organizacjom o tajnych niejawnych strukturach i celach.)
Idzie nowe
Dariusz Kosiur

senior A.P.
25-09-2008, 15:10
Nie da sie tego zaprzeczyc .
Warto sie zastanowic nad przyszloscia swiata !

gratka
25-09-2008, 19:25
Glebia sumienia ludzkiego nie zna granic u wierzacego.
Niewierzacy podobno sumien nie posiadaja.

Podobno bezgraniczne sumienie pewnego seniora kieruje się jedynie strachem przed ogniem piekielnym.

Matrix
25-09-2008, 20:05
Senior powtórzył te swoje głębokie przemyślenia na wątku o religii.Beznadziejny przypadek.:)

Matrix
25-09-2008, 20:23
Re: Dariusz Kosiur
Masoni to ludzie ze środowisk cechujących się tolerancją religijną,nastawieni prospołecznie.promujący poszanowanie praw,godności i odmienności innych ludzi.Jest wśród nich wielu katolików, ale nie tych zdominowanych przez kler. Wystarczy, aby stali się tym samym ością w gardle Watykanu. Zamiast czytać brednie powielane od 300 lat,
wypadałoby dowiedzieć się czegoś więcej, niż to, co ma do powiedzenia ksiądz, który gada tak, jak się nazywa/Bajda?/
Wszystkie cechy przypisane masonom posiada Opus Dei nazywana mafią watykańską.Co jest do sprawdzenia.W Polsce od 1989r.

senior A.P.
25-09-2008, 21:07
Mozna byc masonem ale nigdy katolikiem.
Katolik to osba wierzaca w Boga.
W co wierzy mason ???

ostatek
26-09-2008, 02:07
Wolnomularstwo samo w sobie nie uważa się za religię i akceptuje jako członków wyznawców wszystkich wyznań (włączając w to chrześcijaństwo, judaizm, buddyzm, islam i wszystkie pozostałe). Dokładne zasady przystąpienia (inicjacji) zależą od loży. Niektóre tradycyjne loże nie przyjmują członków niemonoteistycznych odłamów hinduizmu i buddyzmu. Loże rytu szwedzkiego przyjmują wyłącznie mężczyzn, wyznających wiarę w Jezusa Chrystusa, przy czym te loże mają charakter gnostycki. Najszerzej rozpowszechniona masoneria anglosaska wymaga jedynie wiary w Wielkiego Budowniczego Wszechświata, nie przyjmuje jednak – w przeciwieństwie do masonerii francuskiej – zdeklarowanych ateistów.

Masoni zobowiązani są do składania przysiąg. Oto jedna z możliwych wersji: "Przysięgam w imię Najwyższego Architekta Wszystkich Światów nie ujawniać nigdy sekretów, znaków, sposobów dotykania, słów i nauk używanych przez wolnomularzy i zachowywać co do tego wieczne milczenie. Ślubuję i przysięgam na Boga nie wyjawiać nigdy żadnej rzeczy z tych, które mi powierzono do chwili obecnej i które powierzy mi się w przyszłości. Zobowiązuję się i poddaję się następującej karze, jeśli złamię swoje słowo: niech mi spalą wargi rozpalonym żelazem, niech mi utną rękę i przetną szyję, i wyrwą język, a mój trup niech wisi w loży w czasie przyjmowania nowego brata, aby służył za odrażający dowód mojej niewierności i był przestrogą dla innych. Niech zostanie potem spalony, a popioły rzucone na wiatr, aby nie został żaden ślad po mojej zdradzie. Tak mi dopomóż Bóg i jego święta Ewangelia. Niech się tak stanie."

Lila
26-09-2008, 10:13
Ostatek,weź Ty mnie nie strasz .:)

senior A.P.
26-09-2008, 11:09
"Ostatek" nie straszy,ona duzo czyta,oby tak inni czynili.

ostatek
26-09-2008, 23:22
Ostatek,weź Ty mnie nie strasz .:)
Lila, nie lubię straszyć, bom sama strachem podszyta... :)
- poniżej fragment Najwyższej Przysięgi Towarzystwa Jezusowego (przepraszam Forumowiczów uważnie czytających moje posty, ten - może tylko podobny - fragment już cytowałam; lecz porównanie dwóch przysiąg, masońskiej i TJ, prowadzi do interesujących wniosków).

"Dotąd uczono cię, synu, byś przywdziewał maski, byś wśród katolików był katolikiem i szpiegiem nawet pośród własnych braci, byś nikomu nie wierzył i nikomu nie ufał. Byś wśród reformatorów był reformatorem, wśród kalwinów kalwinem, wśród innych protestantów protestantem. Byś zdobywał ich zaufanie, a nawet wygłaszał kazania z ich mównic [...]
Nauczono cię podstępnie siać ziarna zawiści i nienawiści między społecznościami, prowicjami i państwami żyjącymi w pokoju, podżegać je do krwawych czynów, wywoływać między nimi wojny, rewolucje i wojny domowe w krajach, które były niepodległe i zamożne."[...]
"Nie będę miał własnego zdania ani woli, ani żadnych myślowych zahamowań, nawet jako trup, lecz bez wahania spełnię każdy rozkaz, który otrzymam od moich przełożonych [...] Ponadto obiecuję i przyrzekam, kiedy tylko nadarzy się okazja, prowadzić bezwzględną wojnę skrycie lub otwarcie przeciwko wszelkim heretykom..."

Seniorze A.P. masz rację. Dużo czytam, takie zboczenie, q-rna... powinnam się leczyć... ;)

senior A.P.
26-09-2008, 23:38
Czytanie jest mile wskazane (kazdemu) ale prosze Cie uwazaj ,bo od czytania tez moze nastapic przesyt.
Ojciec Klimuszko zalecal odejscie od stolu bedac nie wpelni nasyconym !
Co do przysieg sa przewaznie dobrowolne.
W wojsku sklada sie ja obowiazkowo.

ostatek
27-09-2008, 00:02
Czytanie jest mile wskazane (kazdemu) ale prosze Cie uwazaj ,bo od czytania tez moze nastapic przesyt. Ojciec Klimuszko zalecal odejscie od stolu bedac nie wpelni nasyconym !
Co do przysieg sa przewaznie dobrowolne.
W wojsku sklada sie ja obowiazkowo.
Ale ja jestem straszliwie, przepotwornie głodna, więc nie mogę mówić o przesycie. Jeszcze nie! Pożeram słowo drukowane, pod warunkiem, że jestem książką zainteresowana. Ale obiecuję - rumiankiem i miętą przepijać będę kolejne lektury (taki hołd dla Cz. Klimuszki, bo i zielarzem był On przednim).
Co do przysiąg - te były dobrowolnym przymusem. Jeśli ktoś nie złożył przysięgi, nie mógł kontynuować wybranej drogi.

senior A.P.
30-09-2008, 15:04
"Ostatku" w takim razie polecam(moze juz jestes po jej lekturze ale inni nie ):
"Potega intencji"- autor dr Wayne W.Dyer.

Przeksztalcajmy zamiary w rzeczywiste dzialania !
Samorealizujmy sie i wyciagajmy wlasne wnioski ,podobnie jak z przebudzenia.

senior A.P.
15-10-2008, 15:00
Opus Dei na naszych oczach uskutecznia sie .
Cos cisza w mediach o Watykanie,jedynie Wlosi szemrza,ze Karol Wojtyla wymykal sie im z pod kontroli w czasie sluzby papieskiej,lubial poznawac Rzym i ludzi w innym przebraniu,chyba zgodnie z "Dzielem Bozym" ?
Nie zbadane sa wyroki boskie.

ostatek
22-10-2008, 17:43
Dla tych, którzy twierdzą, że nie ma polskiego przekładu Talmudu (Kazimierz, Senior A.P.) fota okładki - kliknięcie ją powiększy. Wydanie trzecie, Warszawa 2002, Wydawnictwo Cyklady. Niestety, temat w którym tak "pięknie" prosiliście o tłumaczenie, jest zamknięty. :)

http://images46.fotosik.pl/22/3cf57eebe01049ffm.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=3cf57eebe01049ff)

Kazimierz
22-10-2008, 19:54
Dla tych, którzy twierdzą, że nie ma polskiego przekładu Talmudu (Kazimierz, Senior A.P.) fota okładki - kliknięcie ją powiększy. Wydanie trzecie, Warszawa 2002, Wydawnictwo Cyklady. Niestety, temat w którym tak "pięknie" prosiliście o tłumaczenie, jest zamknięty. :)

A mogłabyś podać internetowy link do tej książki, ebooka, ale chyba ni ma.
Ja czytałem to, ale to wyd. przedwojenne,napisane wyraźnie w duchu niechętbym Talmudowi, ale można się dowiedzieć, co zawiera. A.Cohen to znana postać. Ciekawe by było porównać obydwie książki o przedmiocie.
Wiem,wątek "pokochaj Żyda" został zamknięty, na ogólne
życzenie.

ps. chodziło mi o to, że nie ma polskiego tłumaczenia Talmudu, a nie książek o Talmudzie.

http://www.polonica.net/Talmud_zawiera_naucza.htm

ostatek
22-10-2008, 20:54
[...] ps. chodziło mi o to, że nie ma polskiego tłumaczenia Talmudu, a nie książek o Talmudzie.[...]
Z całym szacunkiem dla Ks. prof. Józefa Kruszyńskiego - opracowanie, do którego podajesz link, jest na poziomie etycznym i myślowym obowiązującym w okresie międzywojnia. Nieśmiało przypominam, że również św. Maksymilian Kolbe był zwolennikiem getta ławkowego w szkołach i na uczelniach.
Książka, której okładkę zaprezentowałam, nie jest "książką o"; podtytuł: "syntetyczny wykład na temat Talmudu i nauk rabinów dotyczących religii, etyki i prawodawstwa". Krótko mówiąc, jest streszczeniem i przeglądem doktryn zawartych w Talmudzie. Dla mnie już bryk jest wystarczająco trudny. Nie wiem, czy książka jest "w cyfrze"; nie szukałam, bo jestem w posiadaniu papierowej. Zobaczyłam ją z 5 lat temu w księgarni i ... wiadomo, że się nie oparłam, bo namiętnie zbieram książki o wszystkich religiach. :confused:

Kazimierz
22-10-2008, 22:57
Z całym szacunkiem dla Ks. prof. Józefa Kruszyńskiego - opracowanie, do którego podajesz link, jest na poziomie etycznym i myślowym obowiązującym w okresie międzywojnia. Nieśmiało przypominam, że również św. Maksymilian Kolbe był zwolennikiem getta ławkowego w szkołach i na uczelniach.
Książka, której okładkę zaprezentowałam, nie jest "książką o"; podtytuł: "syntetyczny wykład na temat Talmudu i nauk rabinów dotyczących religii, etyki i prawodawstwa". Krótko mówiąc, jest streszczeniem i przeglądem doktryn zawartych w Talmudzie. Dla mnie już bryk jest wystarczająco trudny. Nie wiem, czy książka jest "w cyfrze"; nie szukałam, bo jestem w posiadaniu papierowej. Zobaczyłam ją z 5 lat temu w księgarni i ... wiadomo, że się nie oparłam, bo namiętnie zbieram książki o wszystkich religiach. :confused:
Sama napisałaś "jest streszczeniem i przeglądem doktryn zawartych w Talmudzie". Niesposób jest streścić Talmud. Chodzi o główne jego idee: czemu służy. Już samo to,że zalecano wydawcom omijanie w wydaniach, które mogą czytać goje, wszystkich wzmianek o Jezusie, ponieważ zawarte w weresji oryginalnej wzmianki mogą wzbudzać gniew chrześcijan i prześladowania niegojów,świadczy,że te wzmianki były, delikatnie mówiąc, szkalujące Jezusa i Jego Matkę.
Zawsze dziwiło mnie to bardzo,że w żadnym dziele niegojów nie ma nic o Jezusie.
Jednak ponoć jest gdzieś napisane w oryginale , że Jezus był synem legionisty rzymskiego i inne tego typu informacje, które nie dziwię się, że rozćwieczały chrześcijan i wywoływały prześladowania. Talmud napisany był w taki sposób, aby można było powiedzieć, że jest źle interpretowany przez gojów. Tylko wtajemniczeni rabini mieli dostęp do oryginalnych wersjii. Rabini przekazywali ponoć tajemną wiedzę Talmudu tylko werbalnie.
To narazie tyle na ten temat.Będę się nadal starał znaleźć w internecie odpowiedź na dreczące mnie pytanie: co jest prawdziwym powodem naszego nieufnego stosunku do niegojów. Neologizmu "niegoj", wiadomo ci chyba dlaczego używam.

ostatek
23-10-2008, 00:48
Moim zdaniem przyczyną prześladowań religijnych jest zawsze fanatyzm i przekonanie, że nasza religia jest jedyną właściwą. Tylko czy wszyscy chcą być uszczęśliwiani na siłę, ogniem i pałaszem?? Hm... może jeszcze o kasę chodzi? - podlizałam się (niechcący) Seniorowi A.P.
Mylisz się twierdząc, że w książce Kohena nie ma nic o Torze "ustnej". Chrześcijanie kryją się tam pod hasłem Izmaelici. Z hipotezą, że J.Ch. był synem legionisty spotkałam się kilkakrotnie, nie - w literaturze żydowskiej. Myślę, że - podobnie jak "Protokoły Mędrców Syjonu" i słynny fragment J. Flawiusza w "Historii Żydów" o chrześcijanach - twierdzenia o wzmiankach w Talmudzie szkalujących J.Ch. i M.B. nie są prawdziwe. Żydzi nie widzieli w Chrystusie ani Mesjasza, ani Boga (na marginesie - J.Ch. został uznany Bogiem kilka wieków po ukrzyżowaniu). Nie było powodów by w swoich Pismach umieszczać tę Postać.
Niektóre interpretacje zwojów znad Morza Martwego też są dalekie od poprawności chrześcijańskiej, aczkolwiek nie wiem czy je szkalujące (np. B. Thiering "Jezus mężczyzną" czy M. Baigent - R. Leigh "Zwoje znad Morza Martwego"; B. Motyla - nie polecam). Czytać tego typu książki należy bez uprzedzeń i (o ile to możliwe) sprawdzać podane w nich fakty...
Co jest prawdziwym powodem naszego nieufnego stosunku do "niegojów" (eufemizm też zastosuję)? Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Może ich nie rozumiemy, może ich kultura i (pomimo wszystko) religia są nam obce? Boimy się tego czego nie znamy? Może kompleksy nam w duszy grają? Ich historia jest starsza od naszej o tysiące lat... znali np. pismo podczas kiedy u nas niedźwiedzie po puszczach się ganiały...
Na koniec - pisałam o katarach w wątku "Inkwizycja", wracam do tego tematu tutaj. Ich dusze też ocalono dla nieba (na stosie) choć wierzyli w J.Ch. Jakie więc były prawdziwe przyczyny wypraw krzyżowych? Jak nawracano na chrześcijaństwo? Czy wszyscy wierzący inaczej "rozwścieczali" dobrze wierzących i trzeba ich było eksterminować?

Kazimierz
23-10-2008, 09:19
Z przytoczonymi pezez Ciebie argumentami w pełni się zgadzam.
Boimy się tego czego nie znamy. Strach ma wielkie oczy. Nasze dzieci uczymy tylko jednej
religii, wkładając im w głowy,że tylko ich religia jest słuszna. Tak robią wszyscy niegoje i goje.
W zasadzie wszyscy póżniej wierzą, że są "narodem wybranym". Tylko niegoje dostąpią zbawienia.
Nie,że ludzie dobrzy dostąpią zbawienia, życia wiecznego,będą oglądać Jego oblicze itp.
Mamy kompleksy bo czujemy,że niegoje mają rację. On jest tylko jeden, a nie Potrójny. Nie mógł mieć
Syna, bo by sie rozdwoił i jako mężczyzna mógł mieć potomstwo z Ziemianką itd.
Mamy kompleksy, bo ich religia jest, mimo skomplikowanego pisania o niej, prostsza.
To nasza jest zagmatwana i pełna wierzeń wbrew "chłopskiemu" rozumowi religią. Te różne
wniebowstąpienia z ciałem, święte letargi (uśpienienie M.B.) itp skłaniają niektórych do
" ucieczki" w ateizm,w agnostycyzm ,do innego wierzenia.
Wsród gojów i niegojów jest coraz więcej ludzi "wierzących" inaczej.
Niegoje są Hebrajczykami, choć mają tego samego protoplastę.
Dziwny jest ten świat, dziwna mnogość skłóconych religii. Mądrzy ludzie nie mogą się
zgodzić na istnienie jednego Jedynego i wspólnego dla swych potomków,którzy by się
wzajemnie nie zabijali.

Dobrze mi się z Tobą gada O. Mamy niemal zbieżny punkt widzenia. Pozdrawiam.

senior A.P.
23-10-2008, 11:24
Nie chce nic do tego dodawac co wyzej piszecie z wyj.tego,ze tworcami religii,ktore i na polskie ziemie zawitaly byli "wybrani".
Od jutra wyznaje religie chinskie,"przeszedlem reinkarnacje".
Czynie to dlatego poniewaz polowanie z nagonka juz sie zaczelo.

Lila
23-10-2008, 11:26
Nie chce nic do tego dodawac co wyzej piszecie z wyj.tego,ze tworcami religii,ktore i na polskie ziemie zawitaly byli "wybrani".
Od jutra wyznaje religie chinskie,"przeszedlem reinkarnacje".
Czynie to dlatego poniewaz polowanie z nagonka juz sie zaczelo.

Jakie polowanie Senior ,bo nie widzę ?

Ps.Czyli od dzisiaj jesz psy ,mam rozumieć ?
Jeżeli odpowiedź będzie twierdząca ,mów mi ''proszę pani ''.:D

senior A.P.
23-10-2008, 11:31
Nie jadam miesa w tym wieku,psa mam jednego ,wprawdzie amerykanski ale wierny ,choc mierny.

Kazimierz
23-10-2008, 12:15
Senior ! Nie bój się wszystkich niegojów. Masz rację,że nalezy się bać złych niegojów i z nimi walczyć. Ale, wśród gojów też są źli ludzie i z nimi też trzeba walczyć.
Lila była zawsze Twoją obrończynią wtedy, gdy inni Cię zwalczali (ja też kiedyś Cię zwalczałem), i walczyła z Twoimi uprzedzeniami, kompleksami itp.
Lila i Ty, dobro i zło, walczą w Was. Tak jak i we mnie, w każdym z nas. Przydałaby się nam reinkarnacja, każdemu z nas. Reinkarnacja ? Nie,reanimacja, zmiana duchości, przebudzenie, inne spojrzenie na wszystkie nasze wierzenia, fobie (strachy), kompleksy itd.
Przestańmy wszędzie upatrwać nagonek, że jesteśmy obiektami jakiegoś polowania.
Przestańmy też sami takich polowań, bo jeśli nawet kogoś nie zabijemy, to możemy go śmiertelnie zranić, albo okaleczyć do końca życia.
Lilu, Senior ! kochajmy się, choć nie wszyscy nas muszą kochać. Nie polujmy na siebie. Wierzmy, że inni myśliwi też do nas dołączą.

senior A.P.
23-10-2008, 12:20
Wlasnie dzisiaj zalozylem nowe tematy gdzie mozemy dac sobie "upust naszej duchowosci".
Jest twierdzenie,ze czlowiek co siedem lat sie zmienia i to pod kazdym wzgledem - moze akurat jestesmy w tej fazie zmian ?
Wszelkim religiom nie przeszkadzajmy,niech kazdy wierzy lub nie w to co uwaza,wtedy nie bedzie wojen.
Bedac przy ekumenizacji uwazam,ze wiele zla wyrzadza.

Kazimierz
23-10-2008, 16:01
Wlasnie dzisiaj zalozylem nowe tematy gdzie mozemy dac sobie "upust naszej duchowosci".
Jest twierdzenie,ze czlowiek co siedem lat sie zmienia i to pod kazdym wzgledem - moze akurat jestesmy w tej fazie zmian ?
Wszelkim religiom nie przeszkadzajmy,niech kazdy wierzy lub nie w to co uwaza,wtedy nie bedzie wojen.
Bedac przy ekumenizacji uwazam,ze wiele zla wyrzadza.

Piszesz:" Bedac przy ekumenizacji uwazam,ze wiele zla wyrzadza."
Przejdź do przykładów,o co ci chodzi.

senior A.P.
23-10-2008, 16:38
Pierwszy z brzegu przyklad :
Dazenie do jednej religii swiatowej,co ja uwazam za utopie !
Podobnie jest z utworzeniem jednego rzadu swiatowego.

ostatek
24-10-2008, 00:39
On jest tylko jeden, a nie Potrójny. Nie mógł mieć Syna, bo by sie rozdwoił i jako mężczyzna mógł mieć potomstwo z Ziemianką itd.Dziwny jest ten świat, dziwna mnogość skłóconych religii. Mądrzy ludzie nie mogą się zgodzić na istnienie jednego Jedynego i wspólnego dla swych potomków,którzy by się wzajemnie nie zabijali.
Hm... skąd przekonanie, że Bóg jest mężczyzną??? może tylko nasza niedoskonałość, chęć personifikacji, chęć "uczłowieczenia" Boga każe nam tak myśleć? A gdzie pierwiastek żeński? Może Bóg jest doskonałą całością: pierwiastek męski i żeński, dobro i zło... może jest Światłością, Duchem, Mądrością, Dobrocią, Słowem??? Niektórzy twierdzą, że pierwiastkiem żeńskim jest Duch św. Aby pełnia była kompletna jest również Syn. I masz wyjaśnienie Trójcy. Jeśli Ci to nie wystarcza zajrzyj do opracowań wierzeń staroegipskich. Bóg-mężczyzna posiadający potomstwo z Ziemianką trochę trąci "teorią kosmiczną". Tu już Secharia Sichtin (i kilkunastu innych) się kłania, aczkolwiek tematyka zupełnie inna; chyba zbyt wielkie uproszczenie religii. W "Księdze Henocha", co prawda, aniołowie mieli potomstwo (nefilim) z ziemiankami... ale to tylko aniołowie, w dodatku niedoskonali i ukarani za grzech.
Wiara nie musi być i rzadko bywa logiczna, spójna i dająca się pojąć "chłopskim rozumem". Wniebowstąpienie, zaśnięcie N.M.P., niepokalane poczęcie - jest szczególnym uwielbieniem i uhonorowaniem bóstw, podkreśleniem ich wyjątkowości. Królowa Maja (matka Buddy Ghautamy) poczęła syna we śnie, a śnił się Jej biały słoń... po narodzeniu Budda zrobił kilka kroków, a na śladach stóp zakwitały lotosy. Może więc nie traktujmy dosłownie religijnych opowieści i dogmatów a spróbujmy nieco mistyki i cudowności wprowadzić. I tak: wierzę w istnienie aniołów (nie tylko szydełkowych) choć żaden skrzydłem mnie nie trącił, ale czy nie-trącenie jest dowodem nie istnienia aniołów?
Ślady wiary w reinkarnację można znaleźć w N.Testamencie, nie wszystkie zostały usunięte. Ponoć było ich dużo więcej.
Połączenie religii jest bliższe niż nam się wydaje. Zajmujemy się drobiazgami i różnicami, a nie widzimy tego, że każda religia nakazuje kochać, nie krzywdzić, nie zabijać... różne ścieżki prowadzące do tego samego celu. Nasza małość, zadufanie, zuchwałość nie pozwala nam tego zauważyć. Jeśli już zauważymy nie będzie miała znaczenia forma modlitwy, którą będziemy się zwracać do Wszechistniejącego.
Dobrze mi się z Tobą gada O. Mamy niemal zbieżny punkt widzenia. Pozdrawiam.
I mnie fajnie się rozmawia. Mam nadzieję, że również inni forumowicze włączą się do rozmowy i że nie uraziłam nikogo powyższym wywodem. :)

senior A.P.
24-10-2008, 12:13
Bog moze wszystko - przyjmowanie postaci kobiety czy mezczyzny to dla Boga nie problem. Inna sprawa z wcieleniem diabla,ten zazwyczaj przybiera postac kobiety !

Kazimierz
24-10-2008, 12:20
Podzielam Twój tok myślenia. Bóg jest wszechmogący, może więc kiedy chce być mężczyzną. Logicznie,to powinien być oboinaki. Bóg Ojciec kojarzy się nam natychmiast z mężczyzną. Bóg mógł być hemafrodytą. Duchem.
Religia niegojów i nasza są powiązane z wierzeniami egipskimi, twórcą monoteizmu był ponoć Amenhotep, a Mojżesz tę myśl uznał za fundament swojej religii, następnie Jezus i Mahomet. "Połączenie religii jest bliższe niż nam się wydaje." .Tak samo jak Ty uważam,że wszystkie religie mają wspólne jądro i dlatego też wierzę,że ekumenizm jest możliwy. Ja nie widzę potrzeby cudowności, mistyki,ezoteryczności w "ekumenicznej religii", jeśli taka kiedyś w ogóle powstanie.Religia ekumeniczna nie może być ezoteryczna i niejasna, niemożliwa do pojęcia, zrozumienia, przez każdego ucznia.
Aniołki, to są chyba te myśli, które nam hasają w głowie. Dobre i złe, piękne i z racicami, białe i czarne.Twoja miłość do białych aniołków jest piękna. Moja żona też kocha aniołki i wszędzie ich pełno.Być może, powstanie "religia" z połączenia nauki i wiary, irracjonalizmu i racjonalizmu ?
Masz rację, że "Zajmujemy się drobiazgami i różnicami, a nie widzimy tego, że każda religia nakazuje kochać, nie krzywdzić, nie zabijać... różne ścieżki prowadzące do tego samego celu. Nasza małość, zadufanie, zuchwałość nie pozwala nam tego zauważyć."
W pełni się z Tobą zgadzam.
Ja również mam nadzieję, że również inni forumowicze włączą się do tej dyskusji".

senior A.P.
24-10-2008, 12:36
Piszecie o aniolkach ,a co z wcieleniem diablow ?
Diabel to wymysl Boga czy czlowieka ???

Lila
24-10-2008, 12:40
Bog moze wszystko - przyjmowanie postaci kobiety czy mezczyzny to dla Boga nie problem. Inna sprawa z wcieleniem diabla,ten zazwyczaj przybiera postac kobiety !

Senior,dobrze się czujesz dzisiaj ?

A może trochę poleżałbyś w łożeczku ? Martwię się.Naprawdę się martwię,przytupując diabelską raciczką.

senior A.P.
24-10-2008, 12:45
Wszelkie diably ni nie grozne,od raciczki do ma.....i - czuje sie wtedy wysmienicie.
Jak narazie diablice spia.

ostatek
25-10-2008, 00:05
Piszecie o aniolkach ,a co z wcieleniem diablow ? Diabel to wymysl Boga czy czlowieka ???
Diabeł, jako przeciwnik Boga, był na początku wymysłem politycznym mającym na celu wzmocnienie władzy kleru irańskiego w VI wieku p.n.e. Później, za czasów Inkwizycji, walka z szatanem służyła głównie wzbogacaniu się kleru dzięki konfiskatom dóbr opętanych.
Powszechnie uważa się, że diabła stworzyła Biblia. W pierwszej księdze S.T. wspomina się o nim, jak zasiada obok aniołów i pozostaje z Bogiem w przyjaźni.
Baudelaire powiedział: "Największy spryt diabła polega na tym, że potrafi nas przekonać, iż go nie ma."
Poniżej klika przykładów arystokracji piekielnej...
Lucyfer — "Niosący światło", potocznie władca piekieł, pierwszy zbuntowany anioł. Ponoć niesłusznie oskarżony o nieposłuszeństwo wobec Boga, na skutek błędnego odczytania fragmentu biblijnej Księgi Izajasza. W okultyzmie Lucyfer jest cesarzem państwa piekielnego. Przed upadkiem należał do chóru cherubinów.
Belzebub — "Władca Much", niegdyś był lokalnym bogiem syryjskim. Wzmianki o nim występują w ewangeliach św. Mateusza, Marka i Łukasza. Nie jest do końca pozbawiony sumienia, gdyż według apokryficznej ewangelii Nikodema sprzeciwił się Szatanowi i zezwolił na zabranie do nieba praojca Adama oraz świętych patriarchów uwięzionych w piekle.
Azazel — demon. Występuje w mitologii hebrajskiej i muzułmańskiej. Twardy facet. Legenda głosi, że gdy Bóg rozkazał hierarchom nieba złożyć hołd Adamowi, Azazel odmówił, twierdząc iż "syn ognia nie pokłoni się synowi gliny". Za nieposłuszeństwo wyleciał z nieba i jest teraz jednym z najpotężniejszych demonów. Świetnie zna się na broni, lubi eleganckie kobiety, gdyż według podań hebrajskich wymyślił makijaż i damskie ozdoby.
Asmodeusz — demon pochodzenia perskiego, w demonologii zarządca piekielnych domów gry. Według legendy jest synem demonicy Lilith i Samaela. O ojcostwo inna legenda podejrzewa Adama, byłego męża Lilith. Asmodeusz uchodzi za wynalazcę rozrywek, muzyki, tańca i mody. Podobno jest wiernym i serdecznym przyjacielem. Ma bystry umysł i dużą wiedzę, skoro udało mu się wyprowadzić w pole samego Salomona. Zdradza też ponoć talenty literackie i to niemałe, skoro przypisywano mu autorstwo "Dekameronu". Szekspir darzył go dużą sympatią i nazywał poufale Modo. Asmodeusz jest demonem niezgody małżeńskiej i zmysłowej miłości, a jego liczne romanse przeszły do legendy zarówno na Ziemi jak i w samym piekle.

ostatek
25-10-2008, 00:17
Wiedza o demonologii i angelologii zaczerpnięta z książek i artykułów Mistrzyni - Maja Lidia Kossakowska.

Anioł — Po hebrajsku malach, po grecku angelos, znaczy "zwiastun", "posłaniec". Potocznie: nadprzyrodzona, skrzydlata istota służąca Bogu, zamieszkująca niebiosa. Pochodzi ze zmieszania wierzeń babilońskich, perskich, hebrajskich, greckich, a nawet arabskich. Aniołami interesowali się teologowie, doktorzy Kościoła, gnostycy, mistycy, kabaliści, spirytyści i magowie różnej maści, przez całe stulecia aż do dziś. O aniołach nie zapominali także literaci i poeci. Odwieczne spory o cielesność, płeć i charakter Bożych posłańców pozostają, oczywiście, nierozwiązywalne. niekończące się dywagacje na temat płci aniołów trwają do dziś. Wiele wskazuje na to, że biblijni aniołowie byli zdecydowanie płci męskiej. W tradycji hebrajskiej, a szczególnie arabskiej pojawiają się również aniołowie żeńscy. Przeświadczenie o całkowitej bezpłciowości, a nawet bezcielesności aniołów wprowadzili do angelologii Grecy, pod wpływem filozofii platońskiej. Emanuel Swedenborg, osiemnastowieczny uczony i mistyk, który twierdził, że wielokrotnie odwiedzał niebo, nie miał wątpliwości co do istnienia żeńskich aniołów, utrzymywał też, że aniołowie są bardzo podobni do ludzi, mogą zawierać związki małżeńskie i posiadać na własność domy, czy nawet wille otoczone ogrodami.
Aniołowie nie są doskonali, o czym dowiadujemy się z "Księgi Hioba", gdzie można przeczytać, że Bóg "...w aniołach swoich znalazł niedostatek". Różne źródła głoszą, że aniołowie rozróżniają dobro i zło i mogą między nimi wybierać, lecz tylko raz. Anioł, który opowiedział się po dobrej lub złej stronie, będzie trwał w postanowieniu do końca czasów. Jan z Damaszku twierdził natomiast, że każdy anioł może zwrócić się ku złu, a następnie poprawić. Podobnego zdania był św. Piotr, twierdząc, że "rzeczą Boga jest darować aniołom, gdy grzeszą". W 1950 roku papież Pius XII w encyklice "Humani Generis" przyznał aniołom wolną wolę i rozum.

Kazimierzu drogi... wybacz, religia nie jest podręcznikiem matematyki. Bez cudowności, mistyki, ezoteryki, niejasnosci, wyobraźni - nie, naprawdę nie, bo nie byłaby wtedy wiarą ale nauką. Mam przestać wierzyć w Anioły? NIGDY!

Pani Slowikowa
25-10-2008, 00:39
Wiedza o demonologii i angelologii zaczerpnięta z książek i artykułów Mistrzyni - Maja Lidia Kossakowska.

Anioł — Kazimierzu drogi... wybacz, religia nie jest podręcznikiem matematyki. Bez cudowności, mistyki, ezoteryki, niejasnosci, wyobraźni - nie, naprawdę nie, bo nie byłaby wtedy wiarą ale nauką. Mam przestać wierzyć w Anioły? NIGDY!

A ja spotkalam sie z opinia ze religia jest najstarsza nauka na swiecie.. Czy nauka musi byc koniecznie matematyczno-fizyczna? Czy historia albo filozofia nie jest nauka?

ostatek
25-10-2008, 00:47
A ja spotkalam sie z opinia ze religia jest najstarsza nauka na swiecie.. Czy nauka musi byc koniecznie matematyczno-fizyczna? Czy historia albo filozofia nie jest nauka?
Wybacz brak precyzji. Post był nieco przydługi, więc nie chciałam dodawać ważenia, mierzenia, dotykania... pisząc "nauka" myślałam w dalszym ciągu o matematyce. :confused:

senior A.P.
25-10-2008, 10:50
Helo !
To ja "sie pisze" na Azazela - gdzie przyjmuja skladki do jego partii ?
Dzieki Ci "ostatku" ,ze nareszcie nam wskazujesz wlasciwe partie ziemskie,ktore opanowaly przewodnictwo nad narodami !
Ja sie temu lepieniu plasteliny nie poddaje przez cale zycie .
Dzieki Ci Boze i nie uznawaj mnie za Azazela choc do cech jego mnie kusi jako ten proch marny,ktorego wiatry miotaja po swiecie !

Lila
25-10-2008, 11:06
Senior,Ty mi bardziej na Belzebuba pasujesz.

ps.ostateczku,dzięki Ci.Żebyś tak chciała więcej .:D Twoje teksty są dla mnie ucztą .Dla oka i ducha.
Pozdrawiam serdecznie.Za mało mi Ciebie.

senior A.P.
25-10-2008, 11:11
A gdzie kogos z piekla bede wyciagal za uszy - Lila cos ty dzisiaj pila ?

gratka
25-10-2008, 11:13
Czy ja się mylę, że diabły to są zbuntowane anioły?
Jeżeli tak, to też były kiedyś stworzone na obraz i podobieństwo...., jak człowiek, tylko doskonalsze?

Lila
25-10-2008, 11:18
Czy ja się mylę, że diabły to są zbuntowane anioły?
Jeżeli tak, to też były kiedyś stworzone na obraz i podobieństwo...., jak człowiek, tylko doskonalsze?

Jasne,że doskonalsze.Bo myślały po swojemu.

ps.zawsze miałam słabość do buntowników,więc wyląduję w piekle jak nic.

ps2.Senior,zawsze rano piję herbatę -siekierę ,z mlekiem.

senior A.P.
25-10-2008, 11:38
Tak sie spodziewalem,ze po herbacie mozna miec zwidy ,szczegolnie gdy pije sie ja w szabat.

ostatek
25-10-2008, 22:15
[...] Żebyś tak chciała więcej .:D [...]
Liczbą i porządkiem chórów niebieskich zajmowali się przez wieki liczni mędrcy i teologowie. Tak wyglądała hierarchia anielska wg św. Grzegorza Wielkiego. Są to kolejno od najwyższych — Serafiny, Cherubiny, Trony, Panowania, Księstwa, Potęgi, Cnoty, Archaniołowie, Aniołowie.
Serafini — najwyższy chór aniołów. Serafini otaczają Biały Tron, nieustannie śpiewając na chwałę Panu. Według słowiańskiej "Księgi Henocha" serafini mają sześć skrzydeł i cztery twarze. Według "Apokalipsy Mojżesza" ryczą straszliwie jak lwy. Tomasz Akwinita nazywa ich "przyjaciółmi Boga". Serafini są aniołami światłości i ognia. Ich nazwa oznacza "płonący".
Cherubiny — nie mają nic wspólnego z tłuściutkimi amorkami baroku. Pochodzą z mitologii asyryjskiej. Należą do drugiego z kolei najwyższego chóru w hierarchii. W "Apokalipsie św. Jana" noszą imię "Czterech Zwierząt", mają sześć skrzydeł i "dookoła i wewnątrz pełne są oczu".
Trony, Panowania, Księstwa, Potęgi, Cnoty — klasy aniołów, stanowiące kolejne chóry za Serafinami i Cherubinami. Trony składają się z ognistej materii i pojawiają jako kule złożone z płomieni.
Archaniołowie — według Pseudo-Dionizego Areopagity i Grzegorza Wielkiego zaledwie przedostatni z chórów, po którym są już tylko zwykli aniołowie.
Aniołowie stróże — teoretycznie należą do nich wszyscy aniołowie opiekuńczy, a więc ci zajmujący się ziemią, wodą, roślinami, zwierzętami, narodami i prawami przyrody, ale prawdziwych aniołów stróżów, czuwających nad ludzkim życiem, jest mniej, bo tylko dwa chóry.
Aniołowie służebni — po hebrajsku malache haszaret, najliczniejszy i najpośledniejszy chór aniołów. W raju usługiwali Adamowi i Ewie. Zwani są "ptactwem niebieskim".

Gabriel — "Mąż Boży", archanioł, tytularny cherubin, w tradycji judeochrześcijańskiej i mahometańskiej jeden z najważniejszych aniołów. Zwiastował Dobrą Nowinę. Jest aniołem zmartwychwstania, miłosierdzia, śmierci i zemsty. Szara eminencja nieba. Jest panem Księżyca, aniołem marzeń sennych. Według Orygenensa jest również aniołem wojny. Według tradycji muzułmańskiej, jako Dżibril podyktował Koran, świętą księgę Islamu. Zniszczył Sodomę i Gomorę, rozgromił wojska Snacheryba. Według literatury rabinackiej jest księciem sprawiedliwości. Jeden z trzech aniołów wymienionych z imienia w Biblii.
Michał — "Kto jest jak Bóg", archanioł, tytularny serafin, niegdyś bóstwo chaldejskie, w tradycji biblijnej, chrześcijańskiej, muzułmańskiej i żydowskiej jeden z najpotężniejszych aniołów. Występuje jako anioł skruchy, sprawiedliwości i miłosierdzia. Według "Apokalipsy św. Jana" Michał pełni funkcję wodza zastępów. W wierzeniach islamskich nosi imię Mika’il, ma szmaragdowe skrzydła i szafranowe włosy. W katolicyzmie jest patronem policjantów.
Rafał — "Bóg uzdrawia" — anioł uzdrowień, pochodzenia chaldejskiego. Pojawia się w "Księdze Tobiasza", etiopskiej "Księdze Enocha" i esseńskiej "Regule Wojny". Jest aniołem Oblicza Bożego, według tradycji zasadził rajski ogród. W niebie pełni wiele funkcji, jest gubernatorem Południa, Strażnikiem Zachodu, nadzorcą wieczornych wiatrów, stróżem Drzewa Życia, aniołem radości, miłości i światłości, patronem podróżnych, ale przede wszystkim zajmuje się uzdrowieniami. Według legendy podarował Salomonowi magiczny pierścień, który obdarzał mądrością i dawał władzę nad demonami.

Powinnam skończyć wyliczankę, ale nie mogę się oprzeć przed dodaniem moich dwóch ulubionych; są inne anioły, też ważne, ale przynudzać nie chcę...

Metatron — "Przyjaciel Boga", tradycyjnie najwyższy rangą anioł w hierarchii niebiańskiej. Król aniołów, książę Bożego Oblicza, wielki kanclerz nieba, anioł przymierza, opiekun ludzkości. Niebiański skryba. Według słowiańskiej "Księgi Henocha" ma siedemdziesiąt dwa skrzydła, płomienne ciało całe pokryte oczami i ogniste spojrzenie. Jest wyższy rangą od Michała i Gabriela. Ponoć to on walczył w Penuel z Jakubem i on powstrzymał Abrahama przed złożeniem w ofierze Izaaka. Literatura okultystyczna przydała mu brata bliźniaka imieniem Snadalfon. Tradycja mówi, że Metatron stwarza anioły śpiewem. Szukam odpowiedzi na pytanie: a co się stanie gdy się zająknie? Powstają wtedy anielskie bliźnięta? (np. Af i Chema - w legendach hebrajskich i księdze Zohar książęta gniewu Bożego, anioły zniszczenia, zamętu lub szału, zależnie od źródeł. W księdze Zohar można znaleźć podanie o tym, jak obaj bracia usiłowali połknąć Mojżesza).
Tubiel — wódz Aniołów Lata. Przyzwany odpowiednim zaklęciem potrafi sprawić, że małe ptaszki wracają do właścicieli lub trafiają do własnych gniazd.

Stanley
25-10-2008, 22:45
Ostatek
Po pierwsze zaiponowałaś mi, gratuluję wiedzy.
Po drugie tak mnie wystraszyłaś tymi aniołami ze chcę do piekła stąd ma prośba jak skończysz już z niebem to proszę powiedz co po tej drugiej stronie gdzie pewnikiem trafię na co być przygotowanym chociaź już gorzej być chyba nie może.Pozdrawiam

Alsko
25-10-2008, 22:49
Ostatku, moje dziecko, trzyletnie wówczas, zwierzyło mi się, że się modliło do Boga Małych Zwierzątek. Miało wtedy poważny problem...
Od Ciebie się dowiaduję o istnieniu anioła Tubiela, zajmującego się m.in. małymi ptaszkami :D
Podoba mi się taki Anioł Lata!!!

ostatek
25-10-2008, 23:46
[...] tak mnie wystraszyłaś tymi aniołami ze chcę do piekła stąd ma prośba jak skończysz już z niebem to proszę powiedz co po tej drugiej stronie gdzie pewnikiem trafię
Dlaczego Cię wystraszyłam aniołami? Przecież tylko jeden Aniołek Lata był, reszta to arystokracja niebieska... wystraszyłeś się aniołka, który wywija płatki różom i prostuje liście liliom?? :confused: Anioły są przyjazne człowiekowi; jeden, który nie chciał uznać człowieka - został demonem (vide - posty powyżej). Nie lubię "ciemnej strony mocy", mogę o tym pisać, ale... uważasz, że miłosierny Bóg skaże jakąkolwiek duszę na wieczne potępienie?
W kulturze europejskiej przedstawiano diabła jako karykaturę antycznego bożka Pana, obdarzonego ludzkim ciałem oraz rogami i kopytami kozła. Symbolem zła (w chrześcijaństwie) jest również wąż, a wężowi Egipcjanie i Aztekowie oddawali boską cześć. W mitologiach rzymskich i greckich nie znajdziemy śladu diabła. Niektóre religie nie straszyły szatanem, radziły sobie bez niego.
Ponoć M. Luter widział diabła, nawet kałamarzem w niego rzucił... ale tak naprawdę: "istnieje diabeł czy też nie, istnieje piekło czy też go nie ma"? I dlaczego wymyślono "czyściec"? Tematy na inną (długą, niestety) opowieść...
Alsko - dziękuję, cieszę się, że to napisałaś. Aniołami interesuję się od lat i nigdy nikomu nie była potrzebna moja wiedza... :) :cool: :)

Pani Slowikowa
26-10-2008, 00:18
Ostatku mnie tez najbardziej podoba sie ten ostatni aniolek patron ptaszkow..
Dzieki ci stokrotne !!!Cudne sa te historie o aniolach.. Przypominaja troche mity greckie..

Jezeli sie nie myle to JPII zdecydowal ze jednak piekla nie ma.. Czy to jest prawda?
Ja w kazdym razie nie wierze w zadne pieklo

ostatek
26-10-2008, 00:53
[...] Jezeli sie nie myle to JPII zdecydowal ze jednak piekla nie ma.. Czy to jest prawda? Ja w kazdym razie nie wierze w zadne pieklo
Wydaje mi się, że JPII nie mógł zrobić tego otwarcie i jednoznacznie (vide - CREDO -"wstąpił do piekieł"), ale żarliwie wierzył w odpuszczenie grzechów i wieczne zbawienie, więc piekła nie ma, bo jest niepotrzebne. Podzielam Jego i Twoją wiarę, bo myślę, że każdy Bóg jest miłością... zastawiam się natomiast dlaczego niektórzy tak chętnie pchają się do piekła? może dlatego, że tak naprawdę też w nie nie wierzą? :confused:

PS - czy chcecie abym kontynuowała angelologię? :)

Pani Slowikowa
26-10-2008, 01:00
PS - czy chcecie abym kontynuowała angelologię? :)

Tak ja bardzo prosze:)

Alsko
26-10-2008, 09:42
Kontynuuj, Ostatku, koniecznie!!!
Jeśli Cię to nie męczy i lubisz - to ja bardzo proszę :):)

A, mam pytanie: czy angelologia jest działem demonologii? Czy mi coś skleroza pomieszała?

Stanley
26-10-2008, 10:29
Hm Ostatku nie jestem aż tak zarozumiały żeby widzieć siebie przez wieczność w towarzystwie tej niebieskiej arystokracji.Ponadto boję się ze jak w niebie znajdą się Polacy to spokoju tam już nie zaznam.Dlatego interesuje mnie coś innego.Wiesz ja nie zastanawiałem się nigdy nad religią dlatego z zaciekawieniem czytam co piszesz bo tez rozumiem ze to jest to w co wierzymy.Pisz Ostatku pisz już nie będę się wtrącał ale masz we mnie wiernego czytelnika.I nie zapomnij czasami wtrącić dwa słowa o tej drugiej stronie bo mnie przekonuje wyrażenie "każdy trafi do swojego piekła swoją własną drogą".Pozdrawiam

Lila
26-10-2008, 10:40
Ostatku ,pisz koniecznie.Dla mnie to jak bajka ,bo chyba jest piękną bajką.
Czy angelologia wyjaśnia miejsce ,w którym mieści się owo niebo ? I piekło może też ?

Myślę ,że jeżeli to ostatnie istnieje ,to będzie przepełnione Polakami + rodzynki w rodzaju Hitlera ,Bandery i wodzów wszystkich rewolucji światowych.

senior A.P.
26-10-2008, 10:52
No i prosze jak religioznastwo sie przydaje - jeszcze kilka miesiecy i na forum beda sami "anieli".
Ja jednak zostaje przy swoim "diable".
"Ostatek" Was wszystkich nawroci na "wlasciwa wiare" a ateisci zaczna wierzyc w siebie ,podobnie jak "wierzacy komunisci".

Lila
26-10-2008, 10:57
No i prosze jak religioznastwo sie przydaje - jeszcze kilka miesiecy i na forum beda sami "anieli".
Ja jednak zostaje przy swoim "diable".
"Ostatek" Was wszystkich nawroci na "wlasciwa wiare" a ateisci zaczna wierzyc w siebie ,podobnie jak "wierzacy komunisci".


A będą ,będą...
A Tyś myślał,że tylko sam będziesz fruwał po niebie ,niczym kondor nad Andami ?

senior A.P.
26-10-2008, 11:02
Diabel nie fruwa,diabel przenika dobrych ludzi aby ich zepchnac z wlasciwej drogi.Zawsze nalezy obawiac sie diablow (diablic tez,choc ciezko odroznic ich plec jak na forum seniora). Tyle jest ich wsrod nas,ze kazdego dnia spotykamy ich na swej drodze zycia.

Lila
26-10-2008, 11:25
Diabel nie fruwa,diabel przenika dobrych ludzi aby ich zepchnac z wlasciwej drogi.Zawsze nalezy obawiac sie diablow (diablic tez,choc ciezko odroznic ich plec jak na forum seniora). Tyle jest ich wsrod nas,ze kazdego dnia spotykamy ich na swej drodze zycia.

Święta racja.Mnie zepchnął w chwili ,gdy kupiłam sobie osobistego laptopa i weszłam na forum.

senior A.P.
26-10-2008, 11:29
Czekaj,to moze on wlazl ci do tego laptopa i codziennie Cie kusi ?

Lila
26-10-2008, 11:41
Czekaj,to moze on wlazl ci do tego laptopa i codziennie Cie kusi ?

Tak też myślałam.Wymieniłam na jeszcze nowszy i nadal tam siedzi.
Ale nie wszędzie ,o nie .
Na szczęscie tylko w pewnych miejscach,które wystarczy omijać szerokim łukiem.Tam gdzie siedzą niedopieszczone,niedobite i niepełnosprawne umysłowo straszliwe babiszcza.:D

senior A.P.
26-10-2008, 11:51
To w takim razie to sa diablice - rozumie - to bardzo niebezpieczne stwory,mnie wylanczaja komputer kazdego dnia i to po kilka razy,nie pomagaja zadne systemy antywirusowe ,ciemny ekran i po dyskusji.Restart opoznia moja odpowiedz a ja w miedzy czasie troche ochlone i nie puszcze wojskowej wiazanki.Raz mi sie zdarzylo (ze puscilem) ale przez miesiac moglem tylko czytac "seniorka" a serwer mocno mnie pilnowal takze na innych forach.
To sa dopiero amerykanskie diably komputerowe,bo nie mysle aby mi to ludzie zalatwili.

Lila
26-10-2008, 12:04
Oooo ,puściłeś wiązankę wojskową po forumie ???:D
I ja tego nie widziałam ?

Mnie się zdarza wiązanka,ale nigdy przy komputerze.Jakoś odrealnione mi to życie netowe się wydaje.
Ale w życiu ? Jak mi jeden gówniarz poszedł na czołowe,to ponoć klęłam jak hufiec szewców ,gdy mnie erka zabierała.Z naciskiem na literę ..rrrrrrrrrrrrrrrr...
Ponoć .Nic nie pamiętam.Do dzisiaj.
Trochę wstyd ,nieprawdaż ?

senior A.P.
26-10-2008, 12:14
A pewno ,jak rabnac to rabnac nawet glowa w sciane placzu,moze ta Bog sie zlituje i da rozum !

Kazimierz
26-10-2008, 12:29
Masz szatańską wiedzę. To nam się może przydać w naszych dociekaniach ekumenicznych.
Ale, nie widzę tu Mefista, a przecież to chyba groźny nasz przeciwnik, jeden z siedmiu książat piekieł.
Ten umie wyłudzać cyrografy.Obiecuje władze, złoto, a te przyciągają dalsze zło.
Twoje słowa sugerują, że w Niebie próbowano kiedyś dokonać zamachu stanu,ale w porę Bóg się zorientował i całą ferajnę strącił do piekieł i narodziła się rywalizacja między Niebem a Piekłem.
Wygląda na to, że staliśmy się obiektem rywalizacji między Bogiem a Lucyferem. I jeden i drugi chcą nas widzieć u siebie. Jeden chce abyśmy go ciągle podziwiali, a drugi chce nas ciągle dręczyć.
Wybór jest oczywisty. Nikt nie chce być dręczony po ani za życia,ani po śmierci, ale warunkiem dostąpienia zaszczytu zażywania wiecznego szczęścia jest to, aby ten ktoś, tu na Ziemi nie dręczył nikogo, ani psychicznie, ani fizycznie.
Tylko, że dręczenie jest dla wielu, wydaje mi sie, przyjemnością.
Pieniądze,dużo ich, więcej i więcej, władza nad innymi, to są rzeczy o które zabiegamy, od rana do wieczora.
I to wszystko robimy, dla dobra innych. Paranoja ?
To chyba dzieło innego z szatanów, Mamoniusa, kolegi Gieldusa , zwanego też Walstretem, jeśli się nie mylę.
Długo by jeszcze można gadać o diabłach i diabełkach, przejdźmy jednak do dworu niebieskiego.
Ta niebieska hirarchia jest widzę niezwylke skomplikowana i zarazem prosta. Jest piszesz wiele chórów anielskich,kręgów niebieskich, chyba siedem,tak jak w Koranie.
Michael to ten chyba, który pomagał Mojżeszowi przeprowadzić Niegojów przez pustynię Synaj.

Na ostatek, dziękuję Ci za bogatą informacę o aniołach, tych białych i tych czarnych.Nigdy bym się nie zdobył na lekturę o nich,a tak, tanio i przyjemnie poszerzyłaś moją wiedzę na ten temat.
Czytając o tych aniołach stróżach, przypomniałem sobie cytat z Talmudu (wyd.angielskie,dlatego cytat jest po anielsku, z moim tłumaczeniem):

"Every blade of grass has its angel that bends over it and whispers, grow, grow. "
(Każde listek trawy ma swego anioła, który pochyla się nad nim i szepcze mu, rośnij,rośnij.)

senior A.P.
26-10-2008, 15:08
Faktycznie lepiej rozmawiac o aniolach a wlasciwie o anielicach.
Nasza "ostatek" to chodzacy aniol zenski przybliza nam niebo na ziemi ale jest na forum "anielica" ,ktora chce nam ten swiat na czarno malowac.
Ja sie na to nie godze tym bardziej jako Polak i zbuntowany "Azazel" choc nie dokonca demon tego forum, kolor czarny wplywa na mnie bardzo zle.
Cale szczescie ,ze otaczaja mnie "anielskie blondynki".
Kazimierzu mam pytanie:
Czy szatan ma przystep do osob duchownych ?
Tys starszy niz ja i masz wieksze doswiadczenie zyciowe,obracales sie w roznych srodowiskach i moze widziales gdzies duchownego co ma "diabla za skora " ?

Kazimierz
26-10-2008, 17:07
Faktycznie lepiej rozmawiac o aniolach a wlasciwie o anielicach.
Nasza "ostatek" to chodzacy aniol zenski przybliza nam niebo na ziemi ale jest na forum "anielica" ,ktora chce nam ten swiat na czarno malowac.
Ja sie na to nie godze tym bardziej jako Polak i zbuntowany "Azazel" choc nie dokonca demon tego forum, kolor czarny wplywa na mnie bardzo zle.
Cale szczescie ,ze otaczaja mnie "anielskie blondynki".
Kazimierzu mam pytanie:
Czy szatan ma przystep do osob duchownych ?
Tys starszy niz ja i masz wieksze doswiadczenie zyciowe,obracales sie w roznych srodowiskach i moze widziales gdzies duchownego co ma "diabla za skora " ?
Oczywiście, Senior, że ma. Do słabych duchownych. Są wśród nich alkoholicy, rozpsotnicy,nierządnicy, homofile,pedofile itp. To wszystko dzieło szatana, nie wiesz tego.
Dla mnie, najochydniejsi są księża pedofile.
Reszta świadczy tylko o tym, że faceci, których na siłę wcielono do organizacjii z celibatem. To powinnio się kiedyś rypnąć, czyli powinno być zniesione.
W rodzinie, mam księdza, który ma dziecko z moją kuzynką. To dziecko jest już dorosłą osobą.
Moja prababcia miała córkę z księdzem, który był proboszczem i ciężko to musiał przeżyć, bo w wieku 40 lat zmarł.
Wiem to napewno , bo przy badaniu mojego drzewa genealogicznego to wyszło.
Całe szczęście, że jej córka wyszła za mąż "legalnie".
Każdy człowiek ma "diabła za skórą". Każdy tzn. Ty też, prawda. Musimy walczyć z nim ciągle.

Pani Slowikowa
26-10-2008, 17:45
Reszta świadczy tylko o tym, że faceci, których na siłę wcielono do organizacjii z celibatem. To powinnio się kiedyś rypnąć, czyli powinno być zniesione.
W rodzinie, mam księdza, który ma dziecko z moją kuzynką. To dziecko jest już dorosłą osobą.
Moja prababcia miała córkę z księdzem, który był proboszczem i ciężko to musiał przeżyć, bo w wieku 40 lat zmarł.
Wiem to napewno , bo przy badaniu mojego drzewa genealogicznego to wyszło.
Całe szczęście, że jej córka wyszła za mąż "legalnie".
Każdy człowiek ma "diabła za skórą". Każdy tzn. Ty też, prawda. Musimy walczyć z nim ciągle.

Tu jakos zadnego diabla nie widze.. tylko NATURE!!:D bo Mezczyzna bez seksu po prostu nie wytrzymuje..

tadeusz50
26-10-2008, 17:52
cytat
Tu jakos zadnego diabla nie widze.. tylko NATURE!! bo Mezczyzna bez seksu po prostu nie wytrzymuje..
A jak to jest z kobietami? Też natura.!!!!

Pani Slowikowa
26-10-2008, 18:10
cytat
[I]]
A jak to jest z kobietami? Też natura.!!!!

No pewnie.. a co?? Diabel??:rolleyes:
Tylko ze kobiety nie maja pretensji aby zostac kaplanami..
My najwyzej mozemy byc niewinnymi aniolkami he he he :D

http://img377.imageshack.us/img377/2512/aniolkixy8.jpg (http://imageshack.us)
http://img377.imageshack.us/img377/aniolkixy8.jpg/1/w392.png (http://g.imageshack.us/img377/aniolkixy8.jpg/1/)

tadeusz50
26-10-2008, 18:16
Albo pingwinami czyt. zakonnicami

Pani Slowikowa
26-10-2008, 19:12
Albo pingwinami czyt. zakonnicami

Lo maaaaatko !!rolleyes:

ostatek
27-10-2008, 02:09
No i prosze jak religioznastwo sie przydaje - jeszcze kilka miesiecy i na forum beda sami "anieli". Ja jednak zostaje przy swoim "diable". "Ostatek" Was wszystkich nawroci na "wlasciwa wiare" a ateisci zaczna wierzyc w siebie ,podobnie jak "wierzacy komunisci".
Seniorze, czy ja kogoś nawracam? I na którą religię? Nie zauważyłeś, że piszę o trzech największych (judaizm, chrześcijaństwo, islam), czasami inne (bardziej starożytne) wtrącam? Nawracam więc jednorazowo na wszystkie? W dodatku w moich postach nie ma ani słowa o polityce. Podoba Ci się Azazel, nawet utożsamiać się z nim próbujesz... hm... tyle w Tobie diabła, ile we mnie anioła (mniej niż zero). :mad: Oboje nie mamy skrzydeł, które posiadają zarówno anioły jak i demony...
Twoje słowa sugerują, że w Niebie próbowano kiedyś dokonać zamachu stanu,ale w porę Bóg się zorientował i całą ferajnę strącił do piekieł i narodziła się rywalizacja między Niebem a Piekłem [...] między Bogiem a Lucyferem.
Traktujesz Boga bardzo po ludzku. On jest Wszechmogący - ma władzę nad dobrem i złem. Rywalizacja może być pomiędzy równymi sobie...

Celibat <caelibatus> = bezżeństwo. Kościelne majątki nie mogą mieć spadkobierców, nie mogą przechodzić w prywatne ręce ani być dzielone. Ponadto samotny ksiądz jest bardziej dyspozycyjny i uległy. Celibat nie ma potwierdzenia w N.T., wręcz odwrotnie - św. Paweł pisał, że "biskup powinien być mężem jednej żony".
Demonologia jest wiedzą zarówno o aniołach jak i demonach. Angelologia - pojęcie zawężone, nauka tylko o aniołach.

Żeby nie było na mnie, że rozanielam poważne forum - dziś o aniołach trochę niegrzecznych... :confused:
Uzjel — wysoki rangą anioł w tradycji rabinackiej. Rządzi czterema wiatrami. W kabalistyce Uzjel należy do aniołów, którzy weszli w grzeszne związki z Ziemiankami i mieli z nimi potomstwo. W legendach i w "Raju utraconym" Miltona jest bezpośrednim podwładnym Gabriela.
Anakim/Anunaki/Nefilim — według "Zoharu" Anakim są potomstwem upadłych aniołów i ziemskich kobiet. Wzmianki o nich znajdują się także w biblijnej "Księdze Rodzaju". Zdaje się, że grzechu "obcowania z ziemskimi córkami" dopuściło się sporo aniołów, podobno ponad dwustu, z pewnością zaś Uza, Azael i Uzjel. Niektórzy zostali wygnani z nieba, niektórzy tylko ukarani. Nie wiadomo, jaki był status anakim w hierarchii niebiańskiej i czy w ogóle do niej przynależeli. Część z nich żyła z pewnością na Ziemi, między ludźmi, gdyż legenda głosi, że Bóg zarządził potop między innymi po to, żeby pozbyć się istot, których nie planował stworzyć. Dodajmy, istot obdarzonych tak potężną mocą, że zwano je gigantami, nie tylko ze względu na wzrost.
Zechariah Sitchin, dziennikarz, znawca języków i historii Bliskiego Wschodu, ma na ten temat swoją teorię. Twierdzi, że zaawansowaną wiedzę wczesnych Sumerów, zamieszkujących Mezopotamię można przypisać kontaktom istot pozaziemskich z człowiekiem, a wieże świątynne były ośrodkami służącymi do komunikacji ze starożytnymi kosmonautami, czyli lokalnymi bogami. Rozdział 6 księgi Genesis wspomina o "synach bożych" biorących sobie za żony córki człowiecze. Obecnie wiemy, że opowieści są skróconą wersją wcześniejszych tekstów sumeryjskich (Astra Hasis), które "synów bożych" nazywają Anunaki (co znaczy - ci, którzy przybyli z nieba na ziemię). Sumerowie potrafili ich opisać oraz wyrzeźbić. Biblia zapewnia, że "upadli aniołowie" (hebr. B˘nai Elohim) byli nadnaturalnymi istotami, które zeszły na ziemię przybrawszy cielesną powłokę, w okresie pomiędzy stworzeniem a czasami Noego. Byli istotami, które współżyły z kobietami i z tych związków narodzili się "synowie boży". Biblia nie pozostawia w tej kwestii niedomówień: Nefilim są jednoznacznie opisani, a przyczyna boskiego gniewu wytłumaczona (wybiegając w przyszłość, groziło to zdegenerowaniem ludzkości przez te istoty, co sprowadziło w rezultacie potop).
Opowieści o Nefilim znajdziemy również w Księdze Henocha (znanej jako Henoch I lub Księga Henocha etiopska. II Henoch, tzw. słowiański, lub księga Tajemnic Henocha zawiera nie tylko wiedzę naukową ale również proroctwa).

ostatek
27-10-2008, 02:32
[...] Ta niebieska hirarchia jest widzę niezwylke skomplikowana i zarazem prosta. Jest piszesz wiele chórów anielskich,kręgów niebieskich, chyba siedem,tak jak w Koranie.[...]
Królestwo — państwo niebiańskie, w którym obywatelami są wszyscy aniołowie. Składa się z siedmiu koncentrycznych kręgów, zwanych Niebami. Od Limbo (Limbo — w "Boskiej Komedii" Dantego nazwa przedpiekla) odgradza je zewnętrzny pierścień murów. Podobne, choć nie tak silnie ufortyfikowane okręgi murów obronnych odgradzają od siebie poszczególne Nieba. Im niższe Niebo, tym pośledniejsze klasą anioły je zamieszkują. W Pierwszym skupiają się przede wszystkim skromne domy i kwatery aniołów służebnych, stojących najniżej w hierarchii. W Drugim znajdują się zorganizowane na kształt zakonów wojskowych siedziby aniołów stróżów, oraz koszary Zastępów. W Trzecim mieści się raj dla ludzi i w ogóle zaświaty stworzone dla mieszkańców Ziemi. Mieszkają tu także urzędnicy niższego i średniego szczebla. Czwarte Niebo zajmują urzędy i gmachy użyteczności publicznej. Jest to też siedziba urzędników wysokiego szczebla oraz aniołów z chórów Cnót i Potęg. Powyżej Czwartego Nieba znajdują się dziedziny niedostępne dla prostych aniołów, gdzie mają prawo wstępu jedynie Świetliści. W Piątym mieszkają Księstwa, Panowania i Trony. Szóste to dzielnica pałaców i willi prywatnych. Tu mają swoje posesje archaniołowie. W Szóstym Niebie znajdują się też posiadłości Pistis Sophii (Pistis Sophia — według nauki gnostyków potężny eon żeński, personifikacja Mądrości Bożej. Legenda głosi, że to ona wysłała do raju węża, który skusił Adama i Ewę). Również tu rozciąga się najpiękniejsza dzielnica Królestwa, Hajot Hakados. W Siódmym Niebie, pośrodku, stoi Pałac Pański. To najświętsza dziedzina Królestwa. Siedziba Cherubinów i Serafinów. Przypomina ogromny, cudowny ogród.
Oczywiście, schemat ten jest bardzo skrócony i nie obejmuje bardzo wielu aspektów działalności Królestwa, niemniej daje o nim jakieś pojęcie.
Tak jak w Koranie, który podyktował Mahometowi Archanioł Dżibril/Gabriel.
Kiedyś mówiono, że Niebo znajduje się w górze, nad chmurkami, teraz nikt w to nie wierzy. Mówi się o innych planetach, dokładnie ich nie określając...
Każde listek trawy ma swego anioła, który pochyla się nad nim i szepcze mu, rośnij,rośnij.
Podwładni Tubiela - Anioła Lata... :)

Ciąg dalszy nastąpi niebawem...:cool:

senior A.P.
27-10-2008, 09:57
"Ostatku" nie gniewaj sie na diablalow i aniolow tez nie glaskaj ale dodaj slowo swoje od siebie.
Te wszystkie rabinackie streszczenia o nich moze i dobre dla tych co to pod skora nic nie czuja ale my "stare diably" na dobre siedzimy we wszelkich naukach zycia.
Ostatnio nasi ksieza polscy nic nie prawia w swych kazaniach o diablach - nie wiesz dlaczego ?
Pisz dalej ,tylko nie glos dziel sztana (tego najwyzszego),ktory na dobre zagniezdzil sie zamiast w piekle to na ziemi !

ostatek
29-10-2008, 02:02
"Ostatku" nie gniewaj sie na diablalow i aniolow tez nie glaskaj ale dodaj slowo swoje od siebie.
Te wszystkie rabinackie streszczenia o nich moze i dobre dla tych co to pod skora nic nie czuja ale my "stare diably" na dobre siedzimy we wszelkich naukach zycia.
Ostatnio nasi ksieza polscy nic nie prawia w swych kazaniach o diablach - nie wiesz dlaczego ?
Pisz dalej ,tylko nie glos dziel sztana (tego najwyzszego),ktory na dobre zagniezdzil sie zamiast w piekle to na ziemi !
1. Nie mogę pisać o aniołach empirycznie - zgadnij dlaczego? Powołuję się na źródła, żeby nie było, że bajki opowiadam. Traktuję anioły z należną im powagą, ale również z sympatią, co - mam nadzieję - daje się odczuć podczas czytania.
2. Mówisz o sobie "my"? Pluralis maiestatis? Jeżeli zło jest odwrotnością czy też brakiem dobra, a diabeł jego personifikacją - nie chcę o nim pisać ani - tym bardziej - go przywoływać.
3. Nie potwierdzam ani nie zaprzeczam. Nie wiem o czym prawią księża ani dlaczego.
4. Nie głoszę "dzieł szatana" gdziekolwiek on by nie przebywał. Lektura La Vey"a bardzo mnie zniesmaczyła. :mad:

Nawał prac jesiennych i innych obowiązków wstrzymuje, na razie skutecznie, anielski serial... sorry :confused:

gratka
29-10-2008, 08:28
Ostatku bardzo fajnie piszesz i dzięki za systematykę tych istot -nazwijmy je -pozaziemskimi . Usiłowałam te sprawy śledzić w bardzo zamierzchłej przeszłości (szkoła średnia), lecz miałam za małą wiedzę i niewiele żródeł.
Może coś z tych anielskich związków z kobietami przetrwało w naszych genach i czasem chce nam się ulecieć choćby pół metra nad ziemię, albo i wzbić wyżej!
Jeżeli z potopu uszedł z życiem tylko Noe z rodziną, to chyba się nie uda wytłumaczyć istnienia ras ludzkich?

Alsko
29-10-2008, 08:43
Na szczęście, Ostatku, nie Senior będzie decydował, o czym kto będzie pisał.

Czekam cierpliwie na ciąg dalszy. Nie zapomnij, że obiecałaś wrócić do tematu!!! :D

hannabarbara
29-10-2008, 09:12
I ja też czekam na Ciebie Ostatku! Kamień spadł mi z serca, gdy przeczytałam o nawałnicy jesiennych prac polowych.Bo sobie już myślałam, ze jesteś zagniewana!

Alsko
29-10-2008, 10:21
Ostatku bardzo fajnie piszesz i dzięki za systematykę tych istot -nazwijmy je -pozaziemskimi . Usiłowałam te sprawy śledzić w bardzo zamierzchłej przeszłości (szkoła średnia), lecz miałam za małą wiedzę i niewiele żródeł.
Może coś z tych anielskich związków z kobietami przetrwało w naszych genach i czasem chce nam się ulecieć choćby pół metra nad ziemię, albo i wzbić wyżej!
Jeżeli z potopu uszedł z życiem tylko Noe z rodziną, to chyba się nie uda wytłumaczyć istnienia ras ludzkich? Gratko, protoplastami ras ludzkich byli ponoć synowie Noego :D
http://tzg.szc.pl/MB/mb10.html

senior A.P.
29-10-2008, 11:18
Mnie to najbardziej cieszy uczestniczenie w "wykladach" naszej seniorki "ostatkowej" (mam na mysli jednej z wielu lecz inaczej podpisujacych sie),ktora poglebia nasza wiedze religijna i ateistyczna (wszystkie tu sa),na swoj metodyczny sposob - i dobrze,ze tak a nie inaczej.
To jest dopiero "ekumenizacja" jakiej nie spotkasz na innym forum,szkoda tylko,ze nie ma tutaj Vetusa (juz pozegnal nas moze wroci),bo nasza "wykladowczyni" nie ma rownych sobie w tym i innych tematach na tym forum.Co ciekawe robi to bez zachwytu i samouwielbienia,wiec chwala jej za to.
"Alsko" pisze tu o jakims szczesciu i decydowaniu kto i co tu ma decydowac i pisac ,chyba zapomina,ze tu nie katedra a forum publiczne i zwykle ludzkie wyrazanie wlasnych mysli,choc w przypadku "ostatka" mocno podparte literatura.
A wiec dalej smialo o anioalch i diablach (tych na forum tez).

Kazimierz
29-10-2008, 12:49
Ostatku ! Bardzo ładnie przybliżasz nam wiedzę o Niebie i Jego mieszkańcach,gdzie, być może, i my wkrótce się znajdziemy. W poszukiwaniu głębszej o nim wiedzy, zawędrowałem na tę stronę:
http://www.bkaznodziejska.pl/nr/sugestie_homiletyczne/wniebowstapienie_panskie/niebo_chrystusa_nasza_ojczyzna.html
Z lektury tej dowiedziałem się jednego. Nasze rozumienie Nieba jest naiwne. Niebo, moim zdaniem, to jakby inny wymiar, inna przestrzeń, gdzie obowiązują, być może, inne prawa tej przestrzeni. Takie widzenie Nieba odpowiada mi.
Lektura tego w/w kazania jest ciekawa i daje dużo do myślenia ?

senior A.P.
29-10-2008, 13:34
Niestety nie otworzyla mi sie ta strona,widocznie nie jestem godzien takiego "nieba" ale za to zapytam proowkacyjnie:
Byl ktos w niebie ,wrocil i opowiedzial jak tam jest ?

Kazimierz
29-10-2008, 14:22
Niestety nie otworzyla mi sie ta strona,widocznie nie jestem godzien takiego "nieba" ale za to zapytam proowkacyjnie:
Byl ktos w niebie ,wrocil i opowiedzial jak tam jest ?

Bądź cierpliwy. Mnie wolno,ale się otwiera. Odpowiem ci tak:gdyby nawet ktoś wrócił, to i tak by mu nie uwierzono, że tam był.
Wielu np. mówi,że tam było, opisuje jak tam jest, ale nikt im nie chce wierzyć. Literatura na temat "Życia, po życiu" jest bogata.
Jeśli jesteś ciekaw, to podaję link:
http://www.life-after-life.paranormalium.pl/

senior A.P.
29-10-2008, 15:43
Czyli mam rozumiec Kazimierzu,ze jeszcze nie ma takiego co z nieba wrocil ,chyba ze bedziemy tu brali pod uwage Zmartwywstanie Jezusa ale wtedy Jezusa bedziemy uwazac tylko za czlowieka,ktory dal wlozyc palce w swoj bok przebity wlocznia niewiernemu Tomaszowi - czy tak ?

ostatek
29-10-2008, 21:50
Gratko, protoplastami ras ludzkich byli ponoć synowie Noego :D http://tzg.szc.pl/MB/mb10.html
Księga Henocha - Apokalipsa Noego
106.
1. Po [paru] dniach syn mój /Henocha/ Matuzalem wziął dla swojego syna Lamecha żonę, która zaszła od niego w ciążę i urodziła syna.
2. Ciało jego było białe jak śnieg i czerwone jak kwiat róży, a włosy na jego głowie [były] białe jak wełna (...) miał piękne oczy. Kiedy otworzył swe oczy, napełnił cały dom jasnością jak słońce, tak że cały dom był nad wyraz jasny.
3. Kiedy zabrano go z rąk akuszerki, otworzył swoje usta i mówił o Panu Sprawiedliwości.
4. A jego ojciec Lamech zląkł się z tego powodu, uciekł i udał się do swego ojca Matuzalema.
5. Powiedział do niego: "Urodziłem dziwnego syna. Podobny jest nie do człowieka, ale do dzieci aniołów nieba, jest innego rodzaju, nie jest taki jak my. Jego oczy są jak promienie słońca, a oblicze jego chwalebne.
6. Wydaje mi się, że nie wyszedł on ode mnie, ale od aniołów. Boję się, żeby coś nadzwyczajnego nie stało się na ziemi za jego życia.
7. A teraz, ojcze mój, błagam cię i proszę, abyś poszedł do naszego ojca Henocha i dowiedział się od niego prawdy, albowiem mieszka on z aniołami".
[...] tu następują powtórzenia celem uwiarygodnienia opisu i przekonania czytelnika, że dany fragment nie jest wizją ani proroctwem lecz prawdą.
13. I ja Henoch odpowiadając powiedziałem do niego [...]
18. A teraz powiadom swego syna Lamecha, że ten, który mu się urodził, jest naprawdę jego synem. Nazwij jego imię Noe, bo on będzie dla ciebie resztą i on i jego synowie zostaną ocaleni ze zniszczenia, które przychodzi na ziemię z powodu grzechu i wszelkiej nieprawości, która zostanie popełniona na ziemi za jego dni.

Czytając uważnie mamy ochotę zadać pytanie: Noe potomkiem aniołów był czy tylko albinosem? Wolałabym anielskie pochodzenie, bo - zakładając, że Noe, jedyny człowiek, który przetrwał potop był drugim (po Adamie) praojcem ludzkości - daje minimalną szansę na domieszke krwi anielskiej... Dan Brown przekonywał, że Noe był albinosem, ale kto by mu wierzył... „Kod Leonarda da Vinci” czytadłem jest zaledwie, choć autor bazował na znacznie poważniejszej publikacji...
szkoda tylko,ze nie ma tutaj Vetusa (juz pozegnal nas moze wroci)
Nie jestem optymistką. Dr Vetus nie wróci; powody odejścia nadto wyraźnie były. Też żałuję... może On wytłumaczyłby, że nie piję rumianku z aniołami, że znam Je tylko z literatury, więc powoływanie się na źródła jest koniecznością i obowiązkiem. :confused:

senior A.P.
29-10-2008, 21:59
Ja tam Dana Browna powazam i czytam go z przyjemnoscia,ten "wspolczesny" ewangielista zasluguje na uwage dociekliwych czytelnikow.
Moze by tak wziasc go za proroka XXI wieku ???
Co do Vetusa to czyta nas ukratkiem ,wroci podczas przerwy w wykladach na swej uczelni.

ostatek
29-10-2008, 22:56
Ja tam Dana Browna powazam i czytam go z przyjemnoscia,ten "wspolczesny" ewangielista zasluguje na uwage dociekliwych czytelnikow.
Moze by tak wziasc go za proroka XXI wieku ???
Co do Vetusa to czyta nas ukratkiem ,wroci podczas przerwy w wykladach na swej uczelni.
hm... chyba się nieco rozpędziłeś. Wprawdzie Brown wygrał proces o plagiat, ale "Kod..." jest streszczeniem książki trzech autorów: M. Baigent, R. Leigh, H. Lincoln: "Święty Graal Święta Krew", ze sprytnie osadzonym wątkiem sensacyjnym pt. "zabili go a on uciekł". D. Brown w roli współczesnego ewangelisty i proroka? :confused: Nie, to się "nie sprzeda"... a ja na pewno nie kupię! :mad: Mogę przeczytać, bo czyta się lekko, łatwo i przyjemnie, ale - zanim uwierzę - sprawdzę wszystkie informacje, bo autor żongluje historią i faktami niczym jarmarczny kuglarz.
Nie sądzę, by Vetus czytał nas ukradkiem i miał ochotę wrócić. Przerwa semestralna rozstrzygnie spór. Na wszelki wypadek: Hallo Vetus, potraktuj poważnie napis (w budynku pod wieżą z kurantem "Gaudeamus") i UŚMIECHNIJ SIĘ...

Lila
29-10-2008, 23:32
Ostatku ...19142

ostatek
30-10-2008, 00:54
6.
1 Kiedy ludzie rozmnożyli się, urodziły im się w owych dniach ładne i piękne córki.
2 Ujrzeli je synowie nieba, aniołowie, i zapragnęli ich. Jeden drugiemu powiedział: "Chodźmy, wybierzmy sobie żony z córek ludzkich i spłodźmy sobie dzieci".
3 Szemihaza, który był ich dowódcą, powiedział do nich: "Obawiam się, że może nie zechcecie tego zrobić i że tylko ja sam poniosę karę za ten wielki grzech".
4 Wszyscy odpowiadając mu rzekli: "Przysięgnijmy wszyscy i zwiążmy się przekleństwami, że nie zmienimy tego planu, ale doprowadzimy zamiar do skutku". [...]
6 Był o ich wszystkich dwustu. Zstąpili na Ardis, szczyt góry Hermon. Nazwali ją górą Hermon, albowiem na niej przysięgali i związali się wzajemnie przekleństwami.
7 Te są imiona ich przywódców: Szemihaza, ich dowódca, Urakiba, Ramiel, Kokabiel, Tamiel, Ramiel, Daniel, Ezekiel, Barakiel, Asael, Armaros, Batriel, Ananiel, Zakiel, Samsiel, Sartael(...), Turiel, Jomiel, Araziel. [...]

69. [...]
3 To są wodzowie aniołów oraz imiona setników, pięćdziesiątników i dziesiętników.
4 Imię pierwszego jest Jekon. To jest ten, który zwiódł wszystkie byty anielskie. Sprowadził ich na ziemię i uwiódł ich przy pomocy córek ludzkich.
5 Imię drugiego jest Asbeel. Ten podsunął zły plan świętym bytom anielskim i zwiódł je tak, że zanieczyścili swe ciała z córkami ludzkimi.
6 Imię trzeciego jest Gadrael. Ten pokazał wszelkie śmiertelne ciosy synom ludzkim. On zwiódł Ewę i pokazał ludziom oręż śmierci: tarcze, pancerze i miecz do zabijania i wszelki śmiertelny oręż ludzi.
7 To z jego poduszczenia to wszystko przyszło na mieszkańców ziemi od owego czasu aż na wieki wieków.
8 Imię czwartego jest Penemue. Ten pokazał ludziom gorycz i słodycz oraz wyjawił im wszystkie tajemnice wiedzy.
9 Nauczył ludzi sztuki pisania atramentem i [wyrobu] papieru. Przez to wielu poszło na manowce od dawien dawna aż po dziś dzień.
10 Ludzie bowiem nie zostali stworzeni po to, aby wzmacniali swoją wiarę piórem i atramentem.
11 Ludzie bowiem zostali stworzeni po to, aby stali się jak aniołowie, czyli sprawiedliwi i czyści, i aby ich nie dotknęła wszystko niszcząca śmierć. Jednakże z powodu owej nauki idą ku zagładzie i z powodu owej mocy niszczy ich śmierć.
12 Piąty ma na imię Kasdeja. Ten pokazał ludziom wszystkie złe ciosy duchów i demonów oraz ciosy atakujące embrion w łonie [matki] tak, że następuje poronienie. [Pokazał też ciosy atakujące] duszę. [Pokazał im] ukąszenia węża i porażenia w południe, dziecko bestii zwanej "samiec" [...]

senior A.P.
30-10-2008, 11:15
"Nauczyl ludzi sztuki pisania.....",szkoda,ze nie nauczyl ich wielu jeszcze innych madrosci i dostepu do nich.

senior A.P.
31-10-2008, 11:52
"Ostatku" ! A nie uwazasz,ze obecnie tworzone sa "nowe pisma swiete",ktore moga zanegowac stare ?
Jezeli czytalas to co D. Brown oraz Vittorio Messori napisali w swych ksiazkach to chyba zauwazylas,ze wspolczesnie jest tworzone cos w rodzaju wlasnie nowych "swietych dziel" i odbywa sie to na naszych oczach,za naszego zycia.
Ze nie wszystko jest Opus Dei,bo do tego dziela przykladaja sie tez ludzie,ktorzy chca zburzyc pierwotnie zakladany porzadek Bozy.

ostatek
02-11-2008, 20:39
"Ostatku" ! A nie uwazasz,ze obecnie tworzone sa "nowe pisma swiete",ktore moga zanegowac stare? Jezeli czytalas to co D. Brown oraz Vittorio Messori napisali w swych ksiazkach to chyba zauwazylas,ze wspolczesnie jest tworzone cos w rodzaju wlasnie nowych "swietych dziel" i odbywa sie to na naszych oczach,za naszego zycia. Ze nie wszystko jest Opus Dei,bo do tego dziela przykladaja sie tez ludzie,ktorzy chca zburzyc pierwotnie zakladany porzadek Bozy.
Opisuję oddzielnym postem, by nie mieszać wątków...
Seniorku, znowu nie wiem o czym piszesz. Brown niczego nowego nie wymyślił. Apokryfy istniały wcześniej, gdyż były to ewangelie, które nie weszły do kanonu. Messori jest pisarzem absolutnie i bez reszty katolickim, więc jego dzieła będą katolicko poprawne - nihil novi.
Opus Dei - jako organizacja czy określenie?
Proszę, przybliż obydwa zagadnienia, choć bardziej interesuje mnie pierwsze... :) :) :)

ostatek
02-11-2008, 20:52
Anioły nie straszą nas ogniem i siarką, piekłem i wiecznym potępieniem. W przeważającej części są piękne i czynią rzeczy, które inspirują nas do wyobrażania sobie , jak wspaniała może być duchowość. Prowadzą nas ku uduchowieniu, lecz nie względów moralnych, a tylko dlatego, że życie duchowe samo w sobie zawiera ogromną ilość piękna i satysfakcji.
Bodajże w wieku XV kaznodzieja (Ficino? – nie pamiętam) wygłosił kazanie na temat magii świąt Bożego Narodzenia. Powiedział on, że anioły są faktycznie gwiazdami. Blask gwiazd kondensuje się w nieprawdopodobnie intensywną, małą kulę świetlną... Piękna, poetycka wizja... Miłość jest realna, ale nie możemy jej zmierzyć za pomocą jakichkolwiek urządzeń...Właśnie Grecy często przedstawiali miłość jako anioła – Eros z pięknymi, dużymi skrzydłami... bo i skrzydła, i miłość mogą nas swobodnie unosić w górę...
W judaizmie, kiedy wita się szabas, wita się Szekinah, kobiecy pierwiastek Boga. Śpiewa się pieśń "Szalem Alejchem" – Pokój z Tobą. Pierwotnym zadaniem pieśni było powitanie aniołów, które przychodziły, by pomóc ludziom celebrować szabas, by ich ochraniać podczas tych świętych godzin, gdy odchodzą od spraw świata spotykając się z boskością...
Poniżej stara medytacja pełna mistycyzmu. Dziś Dzień Zaduszny, dzień pamięci, wspomnień, przeszłości... na kilka godzin zostawiamy sprawy i problemy codzienne. Może dziś pomoc aniołów jest nam szczególnie potrzebna?
Medytacja jest inwokacją do czterech aniołów: Uriela, Gabriela, Rafaela i Michała. W j. hebrajskim imiona aniołów nie są ani męskie, ani żeńskie – są po prostu przejawami Boga.
Stojąc z twarzą zwróconą ku wschodowi, wzywamy Uriela (ur = ogień). Prosimy, by przyniósł nam jasność, wskazał drogę...
Aniołem południa jest Gabriel ("boża siła") . Prosimy Gabriela o siłę do przezwyciężenia osobistych lęków.
Na zachodzie – Rafael ("uzdrawiacz boży"). Zachód jest bramą śmierci i powtórnych narodzin. Zastanówmy się, co aktualnie umiera w naszym życiu, tworząc miejsce dla nowych wyzwań i wartości. Prosimy o pomoc w poradzeniu sobie z tym problemem.
Czwarty anioł na północy – Michał ("podobny Bogu") jest energią mądrości i miłości. Zastanówmy się przez chwilę nad swoim życiem. Poprośmy o mądrość i miłość...
Na koniec wyobraźmy sobie światłość Szekinah "doskonałą boskość" – twórczy, dający życie, żeński pierwiastek boski. Poczujmy jak światłość nas obmywa, jak przenika przez ciało i duszę, jak znikają niepokoje i wątpliwości...
- a potem pomyślmy o swym największym wrogu i prześlijmy mu tę miłość i światło, jakich sami w tej chwili doświadczamy... może to będzie piękniejsza modlitwa niż biadolenie, którym (codziennie?) zanudzamy Najwyższego...

Ciąg dalszy nastąpi (???) :confused:

senior A.P.
03-11-2008, 19:10
I co z tego,ze my swoim wrogom przekazujemy nie tylko milosc i swiatlo ale takze okazujemy nieustajace milosierdzie,a co w zamian uzyskujemy ???
"Ostatku" !
W ksiazkach sa wszelkie madrosci ,tyle tylko,ze w ludziach ich brak na codzien,przykladow na to jest wiele od zarania ludzkosci.

ostatek
03-11-2008, 21:30
Przeczytałam powyższy post i zrobiło mi się przykro, smutno i gorzko... Masz rację, Senior... nie widziałam anioła, nie dotknęłam go, książki pewnie kłamią, za czytanie ich nikt mi nie płaci... ludzie pewnie są źli i podli... a ja - beznadziejna "starsza" klepię w klawiaturę bez sensu...Medytacji próbowałam; nie będę pisać o tym, bo... :confused: :mad: Bez miłości można żyć, można żyć z nienawiścią, można mieć serce "suche jak orzeszek"... można - tylko trochę trudniej... tak mi się wydaje...
Sorry, wracam na pozycje obserwatorskie. :confused: Jeszcze raz przepraszam Seniora i pozostałych Forumowiczów.

senior A.P.
03-11-2008, 21:40
Mnie tez jest bardzo przykro,ze ludzie odchodza tam skad juz nigdy nie wroca.Taki juz miesiac listopad,ze nawet jego sama nazwa wskazuje,iz drzewa traca swa piekna szate - liscie i kwiaty wiedna,to co dopiero z ludzmi sie dzieje,tym bardziej z tymi,ktorzy gdzies tam w zapomnieniu dozywaja swych ostanich dni z nikad nie majacy pomocy ,nawet od wlasnych dzieci.
Bedac przy temacie religijnym wierzmy,ze moze nasze drugie zycie bedzie inne i radosniejsze,ze dobry Bog da nam poznac to co nie znamy,ze nigdy juz nie bedzie trosk i problemow a dusze nasze beda dla siebie zyczliwe.
Nikt sie nie gniewa "ostatku " T. i nie ma za co przepraszac ,jezeli juz to tylko swego Boga,ktorego nie znamy .
Bog z Toba !

Alsko
03-11-2008, 21:47
Przeczytałam powyższy post i zrobiło mi się przykro, smutno i gorzko... Masz rację, Senior... nie widziałam anioła, nie dotknęłam go, książki pewnie kłamią, za czytanie ich nikt mi nie płaci... ludzie pewnie są źli i podli... a ja - beznadziejna "starsza" klepię w klawiaturę bez sensu...Medytacji próbowałam; nie będę pisać o tym, bo... :confused: :mad:
Sorry, wracam na pozycje obserwatorskie. :confused: Jeszcze raz przepraszam Seniora i pozostałych Forumowiczów.

Ostatku, a klapsa chcesz??!
Co to za przepraszanie i wracanie na pozycje obserwatorskie?!
To, że Senior nie zna umiaru i porusza się jak słoń w składzie porcelany - nie znaczy, że inni nie czekają na Twoje posty!
Obiecałaś!!! I ja czekam na spełnienie obietnicy.

Mar-Basia
03-11-2008, 21:55
Ostatku, a klapsa chcesz??!
Co to za przepraszanie i wracanie na pozycje obserwatorskie?!
To, że Senior nie zna umiaru i porusza się jak słoń w składzie porcelany - nie znaczy, że inni nie czekają na Twoje posty!
Obiecałaś!!! I ja czekam na spełnienie obietnicy.
OSTATKU, ja tez czekam. Pisz dalej, nie daj sie zbic z drogi. ;)

martunia
03-11-2008, 21:59
Pisz Ostatku.
Wiesz powiem Ci na uszko.
Alusia może przylać.

Lila
03-11-2008, 22:00
Ostatku...no coś Ty ????
Seniora nie znasz ?
A co ,dla nas nie warto pisać ???
Smutno mi...

senior A.P.
03-11-2008, 22:10
Nic z naszych postow (jak wyzej ostatek i senior A.P.) nie rozumiecie - sa ludzie,rzeczy i sprawy,ktorych inni zrozumiec nie moga,czasem sa trudnosci z pojeciem.
DOBRANOC !

martunia
03-11-2008, 22:12
Noo tak.
Senior contra "tumany", bez pojęcia.

gratka
03-11-2008, 22:39
Już dawno, dawno temu zbudowano wieżę Babel . Tam nastąpiło pomieszanie języków.
Ostatku mówiliście tu, na tym wątku zupełnie różnymi językami.
Pisałaś rzeczy ciekawe i bardzo usystematyzowane, ktore czytaliśmy z wielką przyjemnością. Nie pozwól, żeby - zapewne przez niezrozumienie - urwał się ten wątek.
Nikt nie potrafi ciebie tu zastąpić.Będziemy czekać......Prosimy!!!

Scarlett
03-11-2008, 22:45
Ostatku, czy czytasz te wszystkie prośby o dalszy ciąg

ostatek
04-11-2008, 01:33
Ostatku, czy czytasz te wszystkie prośby o dalszy ciąg
Ależ czytam, czytam... rozumiem... i jest mi bardzo miło, :) bo przez moment pomyślałam, że macie już dość...
Obiecuję, że jutro napiszę np. o wieży Babel, która miała być - w założeniu starożytnych - przekaźnikiem radiowym (?), zikkuratach, kryształach, przepowiedniach biblijnych, Nabuchodonozorze, Aleksandrze Wielkim, a także Husajnie i jego próbie odbudowy Babilonu.
Błagam Seniora A.P. o powstrzymanie się od pytania czy pamiętam i czy widziałam. Z gruntu odpowiadam, że stara to może i jestem, ale nie aż tak... znowu wiem z książek... Hm... w to, że Ziemia się obraca Senior też uwierzył na słowo mówione i pisane... :confused:
I jeszcze jedno... piszę o aniołach po to, by rozświetlić listopadowe mroki, by pokazać, że oprócz spraw ziemskich - czasami przykrych i ponurych - istnieje świat ducha, że istnieje on w kazdej religii. I ten świat ducha nie musi być szary... może być kolorowy i tęczowy, a zasobność portfela nie ma tu nic do rzeczy... ten świat mieści się ......... :)

Basia.
04-11-2008, 01:58
jak miło, że się odezwałaś :D:D czekamy na ciąg dalszy.

senior A.P.
04-11-2008, 11:39
Alez T. mnie o nic nie trzeba blagac .
Dla ludzi z sercem jestem swoim calym sercem.
Zle sie dzieje ,jezeli miedzy dwoje ludzi wchodzi trzeci czlowiek wtedy sa klotnie i wszelkie zle czyny.
Nigdy nie nalezy dzialac stadnie,nawet wojskowa tyraliera moze przyniesc nie przewidziane skutki.
Prosze wybaczyc,ze dalej pisze niezrozumialym dla niektorych jezykiem ale inaczej nie moge - regulamin zabrania na tym szczegolnym forum.
Pozdrawiam i czekam na wszelkie Twoje tematy,tylko prosze wiecej od siebie wlasnych mysli,ksiazkowe sa dobre ale bibliotek w Polsce nie brakuje,w internecie tez mozna juz prawie wszystko znalezc lacznie z reklama !
Przeciez wiesz,ze jestem czlowiekiem otwartym ,moge niedopowiedziec/dopisac ale w korespondebcji prywatnej bylem naprawde szczery - szkoda,ze sie ta korespondencja urwala (nie z mojej winy),nikomu nie jestem dluzny ,nawet bankom.
Pisac,pisac,i jeszcze raz pisac,ludzie lakna wiedzy ,zamiast propagandy.
Milego tygodnia Zycze !

ostatek
04-11-2008, 22:32
Przez lata uczeni bibliści kwestionowali lokalizację, a nawet istnienie starożytnej krainy Szinear. Historycy – Herodot i Strabon twierdzili, że widzieli wielkie miasta, również Babilon, położone w tej krainie. Jednak dowodów nie było. W końcu archeologom udało się znaleźć tysiące tabliczek klinowych. Wiadomo, że kraina Szinear leżała w Mezopotamii - kolebce cywilizacji, pomiędzy Eufratem a Tygrysem. Czy tutaj znajdowała się i czy w ogóle kiedykolwiek była budowana słynna wieża?
Miejsce to znajduje się na terenie Iraku, w mieście Babilon, pięćdziesiąt mil na południe od dzisiejszego Bagdadu; ruiny w Etemenanki.
Biblia mówi, że Babilon zbudowano w 2242 roku przed Chrystusem. Aleksander Wielki podbił Babilon w 331 roku p.n.e. Znaleziono wtedy zbiór map nawigacyjnych określających datę powstania na rok 2234 (8 lat różnicy).
Budowanie wież i zikkuratów było zwyczajową praktyką w świecie starożytnym (można je znaleźć w obydwu Amerykach, Kambodży, Indonezji, Indiach – niektóre zikkuraty są identyczne). Budowniczowie wieży Babel oraz ponad 30 innych wież w miastach-państwach wyspecjalizowali się w produkcji cegły z gliny i smoły/bitumu. Jeśli ruiny wieży Etemenanki są wieżą Babel mówimy o budowli mającej podstawę o powierzchni 295 stóp kw. i wysoką prawdopodobnie na 300 stóp.
Ostatnie prace archeologiczne wykazują, że starożytni posiadali dużą wiedzę o środkach łączności. Być może wieża Babel była centrum komunikacyjnym służącym do kontaktów z bogami albo z upadłymi aniołami (R. Oakland – Kanada). Wymieszane z piaskiem i smołą, wypalane w wysokiej temperaturze cegły, mogły mieć właściwości kwarcu. W ten sposób cała wieża stawałaby się gigantycznym radioodbiornikiem o strukturze kwarcowej. To mogło jednak nie wystarczać do nawiązywania łączności radiowej. Jednak wszystkie starożytne cywilizacje znały moc kryształów i ich zastosowanie. Wielu kapłanów nosiło napierśniki i opaski na głowie z kryształami, które były częścią urządzeń. W ten sposób dostrajali się do świata duchowego.
W chwili obecnej przedstawiciele ruchu „New Age” również próbują kontaktów ze światem duchowym przez kryształ...
Pozostało – pomieszanie języków... Sumerowie wierzyli, że istniały czasy, kiedy ludzkość mówiła jednym językiem. Enki, sumeryjski bóg mądrości, sprawił, że przestali się rozumieć. Faktem jest, że wszystkie języki mają swoje korzenie w jednym, nazywanym protojęzykiem (w tym momencie żałujmy, że nie ma z nami językoznawcy Vetusa, może załapalibyśmy się na darmowy wykład)... :mad:
Jako pierwszy - Aleksander Wielki próbował odbudować wieżę, której nie skończył król Nimrod...
Saddam Husajn, dla którego król Nabuchodonozor był wzorem niedościgłym, nie zważając na protesty archeologów, którzy uważali to za zbrodnię, postanowił odbudować starożytne ruiny. Miał zostać zrekonstruowany Południowy Pałac Nabuchodonozora wraz z ulicą Procesji, greckim teatrem, wieloma świątyniami, pokojem tronowym króla i bram Isztar, a także wiszących ogrodów – wszystko w połowie pierwotnej wielkości...
Czy udało się tego dokonać? Nie wiem... Budowa ruszyła w lat dziewięćdziesiątych ub. wieku... Wiele się zmieniło, przez Irak przetoczyła się kolejna wojna, Husajn należy do przeszłości... Sprawdzenie pozostawiam miłośnikom grzebania w internecie. Nie korzystałam ze źródeł internetowych, mogę być nieco opóźniona... :confused:
A przyszłość Babilonu? Czy stanie się on centrum światowego biznesu, jak mówią proroctwa Biblii? Czy pewnego dnia światowi przywódcy przybędą tam i złożą hołd wielkiemu przywódcy? Kto nim będzie? Czas pokaże...

Ciąg dalszy - jeśli pozwoli wróg-czas - będzie powrotem do aniołów... :)

Lila
04-11-2008, 23:16
Ostatku,ciekawe rzeczy opisujesz.Proroctwa Biblii ? Nie czytałam.Napisz proszę ...:)

senior A.P.
05-11-2008, 10:52
Dlatego miedzy innymi zniszczono dzisiejszy Babilon,malo tego skradziono wiele dziel kultury,sztuki i innych swiadczacych o starym Babilonie,bo miala powstac "Nowa Mezopotamia" tez miedzy Eufratem a Tygrysem zarzadzajaca calym swiatem.
Szkoda,ze nie ma na forum Darka K.,to by nam przyblizyl te plany moznych tego swiata ,plany,ktore zostaly przerwane ,ze wzgledu na ..........,co nie znaczy,ze od nich odstapiono,bo przeciez natychmiast Husajna powieszono i stracono z obelisk, ale duch w narodzie arabskim pozostal.
Prawdziwy Bog zarzadzil inaczej i dzisiaj trzeba szukac innych drog realizacji planow ziemskich "bogow",ktorych ja widze czarny koniec.
Wiary w Boga u ludzi nikt nie da rady zniszczyc,w bozki tak.

rut26
05-11-2008, 21:27
Judaizm jest religią zamkniętą, "obcym wstęp wzbroniony". Żyd może się "przechrzcić" i zostać chrześnijaniniem (np. Edyta Stein), odwrotność się nie zdarza. Trzeba mieć matkę-Żydówkę, innej opcji nie ma (Uri Huppert - "Izrael. Rabini i heretycy").
__________________
Witam wszystkich Forumowiczow! :)

Zarejestrowalam sie dopiero przed chwila, kiedy przypadkiem trafilam na ten watek.
Z calym szacunkiem dla Twojej wiedzy, nie jest tak, jak piszesz, Ostatku. Zostac Zydem i przejsc na judaizm mozna tak jak na kazda inna religie, oczywiscie jest to duzo bardziej utrudnione niz w chrzescijanstwie czy islamie, bo judaizm nie jest religia misyjna, ale nie niemozliwe. W sredniowieczu jednak grozila za to kara smierci ze strony religii panujacej, wiec potencjalni kandydaci musieli sie ukrywac. W dzisiejszych czasach, w Izraelu czy USA, dokonuje sie tysiace takich konwersji, w Polsce rowniez zdazaja sie one od czasu do czasu. Pierwsza konwertytka byla biblijna Rut, od ktorej pochodzil krol Dawid i z ktorej rodu przyjdzie Mesjasz. Jeden z najslynniejszych Rabinow w historii mysli zydowskiej, Rabbi Akiwa tez byl konwertyta. Konwertyta byl tez Onkelos, autor jedynego autorytatywnego dla Zydow przekladu Tory z hebrajskiego. Prawo do Powrotu do Panstwa Izraela glosi, ze maja je Zydzi, tzn. albo osoby urodzone z matki Zydowki, ktore nie wyznaja innej religii niz judaizm, albo konwertyci na ortodoksyjny judaizm. Ja sama tez kiedys przebylam ta droge :)

Pozdrawiam serdecznie z Jerozolimy :)

ostatek
06-11-2008, 00:00
Witaj Rut26. Miło, że jesteś i że zechciałaś się odezwać. :) Proszę, poprawiaj mnie, bo mam wiedzę w lukach, a nie luki w wiedzy... :confused:
Wiedzę, którą przekazywałam, czerpałam z książek. Nie wiem, czy Uri Huppert ("Izrael. Rabini i heretycy") jest autorytetem w tej dziedzinie, ale dość przekonująco pisał o konwersji i problemach z tym związanych.
Niedawno oglądałam w TV reportaż o chłopcu, który od dziecka chciał być Żydem choć pochodził z polskiej rodziny, wyjechał do Izraela, został tam i stał się wyznawcą judaizmu. Słuchając jego opowiadania odniosłam wrażenie, że jest to proste. Zdjęłam książkę z półki i .... :confused:

"Zgodnie z podstawowymi zasadami mojej religii nie chcę, aby ktokolwiek zmieniał swoją wiarę na judaizm, jeśli nie urodził się pod panowaniem naszych praw [...]. Nasi rabini zgodnie nauczają, ze pisane i ustne prawo, które składa się na naszą objawiona religię, obowiązuje tylko nasz naród [...]. Wierzymy, że inne narody na ziemi są przeznaczone przez Boga, aby przestrzegać [tylko] prawa natury i religii patriarchów. Ci, którzy wiodą swoje życie w zgodzie z tą religią natury i z rozumem, są nazywani "sprawiedliwymi poganami" i są "dziećmi wiecznie trwającego zbawienia". Rabini tak dalece nie widzą potrzeby nawróceń, że pouczają nas, aby odradzać to, przez wstępne odrzucenie, każdemu, kto wyrazi taką ochotę z własnej woli". [...] Mojżesz Mendelssohn.

Konferencja filadejfijska, 3-6 listopada 1869 roku -
"W wyniku Konferencji przyjęto ustalenia dotyczące kwestii małżeństwa i rozwodu oraz potwierdzono dziedziczenie statusu Żyda z żeńskiej strony, podkreślając jednocześnie, że dziecko żydowskiej matki jest Żydem, nawet gdy jest to nieobrzezany chłopiec".

W 1983 roku Główna Konferencja Rabinów Amerykańskich (reformowani) ogłosiła, że dziecko powinno być uznane za Żyda, jeżeli którekolwiek z rodziców było Żydem, a nie tylko wtedy, gdy matka była Żydówką, jak przewidują tradycyjne normy judaizmu. Judaizm reformowany obejmuje około 35% amerykańskich i 15% brytyjskich członków synagog oraz mniejszy procent w innych krajach. Jest także aktywny w Izraelu, ale brak mu formalnych wyróżników, ponieważ śluby i nawrócenia przeprowadzane przez reformowanych rabinów nie są w pełni uznawane przez państwo.

Norman Solomon – „Judaizm”.

senior A.P.
06-11-2008, 12:35
Ja tez nie chce aby moja wiare ktos zmienial i wprowadzal jedna na calym swiecie.
Wierzmy i kochajmy Boga tak jak nas nauczono i nie tworzmy nowych religii.
Jezeli nie wierzysz to twoja sprawa ale nie odciagaj innych od wiary.

Kazimierz
06-11-2008, 13:40
Nikt nie proponuje tworzenia nowych religii, nikt nie proponuje odchodzenia od swojej wiary.
Ekumenizm oznacza tylko to,że ponieważ wszyscy ludzie wierzą w jednego Boga, wszyscy powinii dostąpić zbawienia.
Bóg jest jeden dla wszystkich ludzi, a nie dla wybranych ludzi.
Jego istnienia, nikt nie może zaprzeczyć. W Boga wierzą nawet ci, wierzący inaczej.

senior A.P.
06-11-2008, 14:58
Ej Kazimierz !
Jak to nikt nie probuje jednoczyc wierzacych,co to przespales czasy posoborowe ???

Kazimierz
06-11-2008, 16:32
Zadałem sobie trud i przeczytałem, co w końcu znaczy: "kościół przedsoborowy" i "kościół posoborowy" i nie widzę różnicy. Myślałem,że między tymi pojęciami jest jakaś różnica,która oznaczałaby powstanie przeszkody w procesie ekumenizacjii.


"Kardynał Stickler w swoim referacie wskazał m.in. na szereg zalet Mszy św. w rycie tradycyjnym (trydenckim) w porównaniu z nowym rytem posoborowym:

Msza św. Piusa V, w myśl definicji dogmatycznej dotyczącej istoty Mszy św., akcentuje je charakter ofiarny. Nowa msza natomiast podkreśla liturgię słowa i Komunię, oraz wprowadza nowe tzw. modlitwy eucharystyczne, choć Kościół rzymski miał zawsze tylko jeden Kanon. Tzw. druga modlitwa eucharystyczna ("Zaprawdę święty jesteś, Boże, źródło wszelkiej świętości..."), która dla swej krótkości praktycznie wyparła Kanon rzymski, nie wspomina ani razu ofiarnego charakteru Mszy św. Przerost mówienia nad sprawowanie Ofiary przypomina wręcz zebrania protestanckie. Podczas gdy w Mszy św. Piusa V kapłan odmawia Kanon i niektóre inne modlitwy po cichu, Nowa Msza niemal cała odprawiana jest na głos.
Wiąże się z tym także nowa pozycja celebransa wobec wiernych, tzn. przodem do nich, która jest czymś zupełnie nowym w Kościele (wykazują to badania naukowe), i była dotychczas zabroniona, gdyż jest ona właściwa raczej dla spotkań towarzyskich. Zwrócenie pastora twarzą do wiernych stosuje oczywiście większość protestantów.
Tzw. Kanon Rzymski, stanowiący centrum Mszy św., w formie jaką ma w Mszale św. Piusa V, pochodzi, według świadectwa Soboru Trydenckiego, z Tradycji apostolskiej, i był zasadniczo ustalony już za Papieża św. Grzegorza Wielkiego (ok. A.D. 600), a Kościół rzymski nigdy nie miał innych kanonów. Taka a nie inna formuła Konsekracji, jaka jest w Mszale Trydenckm, jest poświadczona jako niewymienialna już przez Papieża Innocentego III (1198-1216), św. Tomasz z Akwinu uzasadnił ją w specjalnym artykule, a Sobór Flornecki (1437) explicite ją potwierdził. Ta właśnie formuła, której dosłowne i dokładne wypowiedzenie decydowało o ważności Konsekracji, została w nowej liturgii zmieniona.
Zarówno Sobór Trydencki jak i Watykański II potwierdziły po długich dyskusjach teologiczną zasadę utrzymania języka łacińskiego w obrządku rzymskim (obydwa sobory dopuściły język narodowy jedynie w sensie wyjątku z ogólnej zasady). Zasada ta została natomiast praktycznie odrzucona przez dokonaną reformę, gdyż wyjątek stał się regułą. Poprzez język narodowy nastąpiła wulgaryzacja Mszy św., a tłumaczenia doprowadziły do poważnych doktrynalnych nieporozumień i błędów. Przez wielość i różnorodność języków w liturgii zatracona została co najmniej zewnętrzna jedność Kocioła, a nieraz także jedność w wierze.
Kardynał zakończył swój wykłąd stwierdzeniem: "teologiczna atrakcyjność Mszy trydenckiej odpowiada teologicznej niepoprawności" nowej Mszy. "

Mnie, ten posoborowy ryt, bardziej odpowiada.
Jest bardziej ekumeniczny.
To nie jest powstawanie nowej religii, jednoczenie chrześcijan, tak. I ja jestem za łączeniem religii i ludzi, a nie dzieleniem ich, stwarzaniem przeszkód między religiami i ludźmi.
Ciekawe, co myśli na ten temat nasza Ostatek?
A Ty jesteś za rytem przedsoborowy, czy posoborowym kościoła ?

senior A.P.
06-11-2008, 22:21
Ja jestem za tym aby Boga "nie reformowac",niech ON sobie spokojnie zarzadza wszystkim.
Przestrzegam tez aby Boga nie poprawiac ON wie co uczynil i co jeszcze uczyni w stopniu doskonalym.
Czlowiek jest zdolny do niszczenia dziel BOZYCH i to jest na jego niekorzysc w kazdym zlym dzialaniu ziemskiej istoty ludzkiej !

ostatek
06-11-2008, 23:25
Ja tez nie chce aby moja wiare ktos zmienial i wprowadzal jedna na calym swiecie. Wierzmy i kochajmy Boga tak jak nas nauczono i nie tworzmy nowych religii. Jezeli nie wierzysz to twoja sprawa ale nie odciagaj innych od wiary.
Seniorze A.P., rozumiem, że to taka figura stylistyczna, zastanawiam się jednak -
czy przez przypadek nie pomyliłeś wątków? Twój post - jakby - nie na temat jest. Kto tu pisze o nowej religii? Kochasz Boga tak, jak Ciebie nauczono. Ja Ci w tym nie przeszkadzam i proszę o to samo. Moja wiara - moja sprawa. Jeśli czyjaś wiara jest tak słaba i chwiejna, że byle post potrafi ją naruszyć - niech się zastanowi czy wierzy naprawdę?
Ja jestem za tym aby Boga "nie reformowac",niech ON sobie spokojnie zarzadza wszystkim.
Bóg dał człowiekowi wolną wolę, a także świat i wszelkie stworzenie. To człowiek ma się tym zajmować i opiekować. Żaden chrześcijanin nie ośmieli się "reformować" Boga; zmieniać Doskonałość?

Kazimierzu, nie czuję się upoważniona do oceny kościoła przed- i po- soborowego; i wiedzę też mam za małą. Myślę, że najważniejsze jest jednak to, co mamy w sercu, jak wierzymy i jak swoje przekonania religijne przekładamy na czyny. Można uczestniczyć dobrze zarówno w mszy św. łacińskiej jak i w języku narodowym. Tłumaczenia mogą być źródłem nieporozumień (i tak o Biblii Tysiąclecia mówi się Biblia tysiąca błędów), ale łacina odeszła w niebyt. Modlitwy odmawiane w języku ojczystym mogą być lepiej lub gorzej interpretowane; po łacinie są uroczyste za to zupełnie obce i niezrozumiałe dla części uczestniczących. Wulgaryzacja? łaciński przekład Biblii dokonany przez św. Hieronima w IV wieku, uznany przez KK za tekst autentyczny, Wulgatą jest zwany...
Jestem ZA ŁĄCZENIEM. Różne religie są tylko różnymi ścieżkami prowadzącymi do tego samego celu...

Kazimierzu, dziękuję: za wysiłek włożony w poszukiwania, za piękny post, za przybliżenie tematu. :)

senior A.P.
07-11-2008, 11:42
Prawdziwej wiary nie zachwieja nie tylko posty ale takze wszelkie "nowe pisma" lacznie z Nowym Testamenetem !
O nowej jednej religii i dazen do niej glosno mowi sie wszedzie,tylko nie wiem dlaczego Ty chcesz wlaczyc "zagluszarke" - masz jakis w tym cel ?
Moze siegniesz do takiej ksiazki (bardzo kontrowersyjnej) jak "Medrcy Syjonu" i z tamtad nam cos zacytujesz ?Ksiazka mocno uwypuklajaca pewne tresci - prawda ? Dla niewielkiej ilosci ludzi znana ale dostepna i dla innych,napewno nie w bibliotekach,ksiegarniach ale w internecie jest.
Nikt Boga nie stworzyl ani nikt Boga nie zmieni,wiec zbedne pytania co do zmiany DOSKONALOSCI,ktorej ustalony PORZADEK chca zmieniac zli ludzie !
Mnie "ostatku" o sposobie i jakosci wiary nie musisz przekonywac,jezeli juz chcesz byc "misjonarka" ,czego ci wcale nie zabraniam (wolnosc wypowiedzi),to pochwalam to ale nie w tym gronie.Sa miejsca i ludzie gdzie misje sa potrzebne.Seniorzy przeszli nie jedne misje i rekolecje,korzystali tez z wielu spowiednikow i sa w stanie ocenic co dobre a co zle.
Pozdrawiam !

Alsko
07-11-2008, 13:25
Prawdziwej wiary nie zachwieja nie tylko posty ale takze wszelkie "nowe pisma" lacznie z Nowym Testamenetem !
O nowej jednej religii i dazen do niej glosno mowi sie wszedzie,tylko nie wiem dlaczego Ty chcesz wlaczyc "zagluszarke" - masz jakis w tym cel ?
Moze siegniesz do takiej ksiazki (bardzo kontrowersyjnej) jak "Medrcy Syjonu" i z tamtad nam cos zacytujesz ?Ksiazka mocno uwypuklajaca pewne tresci - prawda ? Dla niewielkiej ilosci ludzi znana ale dostepna i dla innych,napewno nie w bibliotekach,ksiegarniach ale w internecie jest.
Nikt Boga nie stworzyl ani nikt Boga nie zmieni,wiec zbedne pytania co do zmiany DOSKONALOSCI,ktorej ustalony PORZADEK chca zmieniac zli ludzie !
Mnie "ostatku" o sposobie i jakosci wiary nie musisz przekonywac,jezeli juz chcesz byc "misjonarka" ,czego ci wcale nie zabraniam (wolnosc wypowiedzi),to pochwalam to ale nie w tym gronie. Sa miejsca i ludzie gdzie misje sa potrzebne.Seniorzy przeszli nie jedne misje i rekolecje,korzystali tez z wielu spowiednikow i sa w stanie ocenic co dobre a co zle.
Pozdrawiam !

Seniorze, zaznaczyłam tekst, do którego odnosi się mój post.
Rzadko spotyka się tak obiektywne sądy, jak Ostatka. Więc bądź łaskaw nie dyktować jej, w jakim gronie ma prawo się wypowiadać!!!
Nie nazywaj jej misjonarką, bo - w przeciwieństwie do Ciebie - niczego na siłę nikomu z nas "nie wtyka".

Kazimierz
07-11-2008, 14:00
Prawdziwej wiary nie zachwieja nie tylko posty ale takze wszelkie "nowe pisma" lacznie z Nowym Testamenetem !
O nowej jednej religii i dazen do niej glosno mowi sie wszedzie,tylko nie wiem dlaczego Ty chcesz wlaczyc "zagluszarke" - masz jakis w tym cel ?
Moze siegniesz do takiej ksiazki (bardzo kontrowersyjnej) jak "Medrcy Syjonu" i z tamtad nam cos zacytujesz ?Ksiazka mocno uwypuklajaca pewne tresci - prawda ? Dla niewielkiej ilosci ludzi znana ale dostepna i dla innych,napewno nie w bibliotekach,ksiegarniach ale w internecie jest.
Nikt Boga nie stworzyl ani nikt Boga nie zmieni,wiec zbedne pytania co do zmiany DOSKONALOSCI,ktorej ustalony PORZADEK chca zmieniac zli ludzie !
Mnie "ostatku" o sposobie i jakosci wiary nie musisz przekonywac,jezeli juz chcesz byc "misjonarka" ,czego ci wcale nie zabraniam (wolnosc wypowiedzi),to pochwalam to ale nie w tym gronie.Sa miejsca i ludzie gdzie misje sa potrzebne.Seniorzy przeszli nie jedne misje i rekolecje,korzystali tez z wielu spowiednikow i sa w stanie ocenic co dobre a co zle.
Pozdrawiam !
Senior ! Napisz wyraźnie o jakie "nowe pisma" ci chodzi, już kompletnie cie nie rozumiem co rozumiesz pisząc "lacznie z Nowym Testamenetem".
To chyba jakieś nieporozumienie, bo nie posądzam cie o brak znajomości Nowego Testamentu.
Mówi się o potrzebie reformy religii chrześcijańskiej,powrotu do korzeni,do źródeł, zniwelowania podziałów między powstałą kiedyś schizmą, reformacją i powstawaniem dalszych rozłamów.
Twoja podejrzliwość w stosunku do innych, podejrzewanie kogoś o włączanie "zagłuszarki", skłania mnie raczej do przypuszczeń, że to ty pragniesz zakneblować nam usta i nie chcesz dopuścić do głębszej dyskusjii na temat ekumenizacjii, nawet wśród chrześcijan.
Jeśli piszesz o "Mędrcach Syjonu", to nam coś zacytuj z tej książki,a nie każ nam cytować zawartych tam myśli.
Ja jej nie znam, ale chętnie się zapoznam z głównymi jej myślami, jak tylko znajdę link do niej w internecie.
Boga nikt nie stwarzał, bo Bóg to wszystko co widzialne i niewidzialne, materia i antymateria, świat przed "czarną dziurą" i świat po drugiej stronie, światłość i ciemność, to Bóg.
My sie mamy doskonalić, a nie Boga. Doskonalej musimy go pojmować, a nie wątpić, że On jest.
Tylko,Senior ! Przestań sie uważać za proroka, bo ludzie, tu na forum, zwątpią w mądrość proroków.
Bądź jednym z nas, nie próbuj nam przewodzić,ani budzić w nas anty...czności.

Ostatku ! Pozdrawiam Cię.

senior A.P.
07-11-2008, 15:38
Nie bedzie dyskusji jezeli tylko beda przytakiwania.
Moje wypowiedzi na forum pobudzaja ludzi do rozumowania takiego a nie innego na jakie danego czlowieka stac.Jezeli ktos sie wypowiada ,niech to czyni sam za siebie a nie cytowani autorzy maja to za nich robic,bo wtedy swiadczy tylko o ich ubostwie myslowym ,a tym bardziej wyciagania wlasciwych wnioskow.
Ja, Kazimierzu nie robie za proroka na tym forum,nie mam zdolnosci jasnowidztwa,mam za to wyczucie sytuacji i wnikliwego rozpoznawania ludz i wszelkich sytuacji ( w tym politycznych) pod kazdym wzgledem.
Prosze sie nie doszukiwac w moich wypowiedziach,ze ten,ktoremu stawiam "kontre" jest akurat moim przeciwnikiem lub wrogiem - ona/on jest dla mnie tylko inaczej myslacym i wolno mu to czynic ale bez zlosliwosci.
Jezeli ja odpowiadam zlosliwie to tylko wtedy ,gdy na mnie splynela taka doza od innego dyskutanta - przeciez to latwo zauwazyc ,wystarczy przeczytac post wyzej w czym toczy sie dyskusja.
Do innych stwierdzen Kazimierza lub innych dyskutujacych nie bede nawiazywal aby nie poglebiac sprzecznosci (w tym klotni),bo to do niczego dobrego nie prowadzi.Jestesmy na tyle powaznymi ludzmi,ze nie bedziemy zachowywac sie jak dzieci,choc i takie skojarzenia na forum mozna znalezc.
To,ze ktos mnie nie rozumie,to niestety nic na to nie moge zaradzic i pomijam ustosunkowanie sie do tego.
Nie rozumiesz to staraj sie zrozumiec lub omin to co trudne dla ciebie do zrozumienia i po klopocie.
Dziwie sie Kazimierzu ,ze tak nam piszesz o Bogu kiedy jeszcze wstecz okresliles sie kim jestes, do czego nie zamierzam wracac i wkladac kij w mrowisko - nawrocenia bywaja kazdego dnia,podobnie jak utrata wiary nie tylko w Boga ale w ludzi tez.

ostatek
07-11-2008, 16:36
Mam trzy minuty na posiadówkę przed kompem. Piszę, aby Senior A.P. zdążył przeczytać i odpowiedzieć...
Ustalmy jedno: staram się pisać (bez emocji i obiektywnie) o religiach wiodących (judaizm, chrześcijaństwo, islam; na buddyzm też przyjdzie pora - o ile pozwolicie). Nie nawracam nikogo i nie mam takiego zamiaru; wielokrotnie o tym pisałam. Uważam, że człowiek ma sumienie, serce, wolną wolę i z nich wynika prawo wyboru religii. Na marginesie - jakiekolwiek "zagłuszanie" mojej religii potraktuję jak szum informacyjny i dalej będę wierzyć "po swojemu"... Za wszelką cenę staram się oddzielić religię od polityki - choć to jest walka z wiatrakami, mam prawo być wiejskim Don Kichotem...
Piszesz, że Nowy Testament jest dla Ciebie "nowym pismem". Nie pytam Cię o wyznanie, bo to Twoja sprawa, ale jeśli nie uznajesz Nowego Testamentu - odpowiedź jest dla mnie jasna. Nie jesteś chrześcijaninem! co, zresztą, nie zmienia mojego stosunku do Ciebie (i tak Cię lubię!).
Jeśli piszesz o "Protokołach Mędrców Syjonu"... informuję, że od dawna wszyscy wiedzą, że jest to "fałszywka". Mam wydanie papierowe, jeśli znajdę "cyfrę" obiecuję, że podeślę Kazimierzowi. Cytować fragmentów nie będę, bo klawiatura spłonie ze wstydu...
Popieram Kazimierza i innych myślących podobnie, że istnieje potrzeba reformowania Kościoła. Może konieczny jest powrót do korzeni, może należy wymieść naleciałości i zacząć od nowa... nie wiem... naprawdę mam za mało wiedzy na udzielanie wskazówek... czuję, że zmiany są konieczne, bo zmienia się świat, sposób myślenia, poszerzają się horyzonty intelektualne, nauka wyjaśnia mnóstwo zjawisk... jeśli religia ma być żywa, musi rozwijać się wraz z człowiekiem.
Przypominam, że o "reformowaniu Boga" nie ja pisałam. Cytat z postu Seniora A.P.: "Ja jestem za tym aby Boga "nie reformowac",niech ON sobie spokojnie zarzadza wszystkim". Przeczytaj jeszcze raz moją odpowiedź, swoją, Kazimierza... i nie doszukuj się wrogości... pomyśl przez moment, co każde z nas chciało powiedzieć... Proszę, nie odwracaj Calineczki do góry łapami, bo ona wtedy kąśliwa się staje.
Piszesz, hmm... sorki, niegrzecznie to zbrzmiało... Nie rozumiesz to staraj sie zrozumiec lub omin to co trudne dla ciebie do zrozumienia. Stajesz się z lekka zarozumiały, bo "my nie rozumiemy" (jesteś tego pewien?), a Ty? też NIE rozumiesz... więc schowaj "jętyszał", przestań nas pouczać, wytykać np. ubóstwo myślowe; porozmawiaj z nami jak równy z równym. Proszę, posłuchaj czasami tego, co inni mają do powiedzenia, może oni też mają swoją prawdę, tak samo ważną i mądrą jak Twoja? :)

Real wzywa, niestety, Calineczkę i Ropuszka nakarmić muszę... do dyskusji wrócę... hm - z pełnymi energii psiurami... w charakterze argumentu... :)

senior A.P.
07-11-2008, 18:08
"To,ze ktos mnie nie rozumie....", - jest imiennie adresowane ?
Przeciez ciag dalszy wywodu dotyczy "ktosia".
Wiec o jaka tu zarozumialos chodzi,jest tu jakas liczba mnoga ???
Ja oczywiscie, ze bardzo duzo nie rozumie i umre wiedzac,ze nic nie wiem,nie uzurpuje sobie wiedzy absolutnej czy innej,ktora posiada ktos inny.
Wiec o jaki tu "jetyszal" mily "ostatku" biega,chyba nie o dyskryminacje na forum ?
O pouczaniu to juz tu inna mi osoba napisala i dostala odpowiedz,wiec i tobie powtorze: Od puczen na forum jest wlasciciel portalu,ktory ustalil regulamin,wiec jak ja go moge posiadac,przeciez nie pisze tu artykulow ani nie wyglaszam wykladow.
Ubostwa myslowego na forum mamy ci pod dostatkiem ,moze nie w tym dziale gdzie tacy boja sie cos nawet napisac ale w innych dzialach wystarczy wejsc i poczytac - wiec o co chodzi - dyskwalifikacja,czerwona czy zolta kartka ?
Wreszcie czy ja nie rozmawiam jak forumowicz,o rownosci na forum nic nie wiem (jest lub nie wprowadzana),nie wnikam w profesje,wyksztalcenie lub osiagniecia materialne,wiec chyba nie ma potrzeby o tym przypominac,bo na forum kazdym jestesmy sobie rowni i wcale nie musimy sie tytuowac,choc mozemy.
Dyskutujac zawsze licze na obiektywizm a nie na relacje towarzyskie,kolezenskie ,opcje polityczne,zapatrywania i co tam jeszcze.
Juz o tym pisalem ale przypomne ,dla mnie niema wrogow wsrod ludzi dobrych,jezeli brat lub ma siostra zle czyni tez w nia "uderzam" slowem prawdy a nie klamstwa.
Nie moge pisac/mowic,ze cos jest dobre jak faktycznie jest zle pod kazdym wzgledem,nie moge tez tolerowac klamstw a tym bardziej propagandy sukcesu gdy widze dno !
Co do "Protokolow Medrcow Syjonu" to na jakiej podstawie twierdzisz,ze to jest "falszywka" - bo tak gdzies to napisano a ty wyczytalas ?
Ja zas wyczytalem wrecz cos odwrotnego,ze jest to drogawskaz dla swiatowego sjonizmu - mam prawo to powtorzyc czy nie ? Przeciez czytac w demokracji nikt nie zabrania.Ty czytasz,ja czytam,moze czasem cos innego czytamy i wiedze nabywamy,zarowno potem ta wiedza Twoja czy moja moze byc oczywiscie falszywa,choc bywaja dowody ,ze nie.Jezeli takowe dowody (falszywki) posiadasz,chetnie poczytam.
Wracaj wiec do dyskusji ,ja tez nie ma zamiaru jej zakonczyc tym bardziej,ze "celineczki" mi nie placza,a wiewiorek w klatce.

Mar-Basia
07-11-2008, 18:24
Stajesz się z lekka zarozumiały, bo "my nie rozumiemy" (jesteś tego pewien?), a Ty? też NIE rozumiesz... więc schowaj "jętyszał", przestań nas pouczać, wytykać np. ubóstwo myślowe; porozmawiaj z nami jak równy z równym. Proszę, posłuchaj czasami tego, co inni mają do powiedzenia, może oni też mają swoją prawdę, tak samo ważną i mądrą jak Twoja?

Real wzywa, niestety, Calineczkę i Ropuszka nakarmić muszę... do dyskusji wrócę... hm - z pełnymi energii psiurami... w charakterze argumentu...

Ostatku, i tu jest problem, nie tylko Senior ale inne osoby nie chca dopuscic do ich swiadomosci, ze inni tez maja swoja prawde, swoje zdanie i wcale nie sa glupsi od nich. Poprostu pewna grupa na wszystkie sposoby chce uzurpowac prawo do ich wlasnego punktu widzenia i narzucic go na wszystkich dyskutantow. Zycze Ci powodzenia, duzo powodzenia.:)

Lila
07-11-2008, 18:46
Ostatku..,pisałam Ci kiedyś chyba,że ob.Senior jest wkurzajacy niekiedy.Sama liczyłam do 10-ciu niejednokrotnie ,zanim mu odpowiedziałam.
Jednak fajnie mi się czyta Waszą dyskusję .:D
Senior rękawicę podnosi zawsze .Inna sprawa co z nią robi.
Mnie się fajnie Was czyta.Wiele mogę się nauczyć z dziedziny ,z której nie mam bladego pojęcia.

gratka
07-11-2008, 19:14
Fajny wątek, ale mnie się go czyta coraz gorzej. Mam nawet paskudne skojarzenia z okrętem, do którego się coś przyczepiło ;) sorry.
Ostatku pisz o buddyźmie w sposób przystępny, bardzo proszę:) i czekam.

Kazimierz
07-11-2008, 19:49
Cytatuję Seniora: "Do innych stwierdzen Kazimierza lub innych dyskutujacych nie bede nawiazywal aby nie poglebiac sprzecznosci (w tym klotni),bo to do niczego dobrego nie prowadzi.Jestesmy na tyle powaznymi ludzmi,ze nie bedziemy zachowywac sie jak dzieci,choc i takie skojarzenia na forum mozna znalezc.
Nie rozumiesz to staraj sie zrozumiec lub omin to co trudne dla ciebie do zrozumienia i po klopocie.
Dziwie sie Kazimierzu ,ze tak nam piszesz o Bogu kiedy jeszcze wstecz okresliles sie kim jestes, do czego nie zamierzam wracac i wkladac kij w mrowisko - nawrocenia bywaja kazdego dnia,podobnie jak utrata wiary nie tylko w Boga ale w ludzi tez."

Senior !
Śmiało pisz, z jakimi to moimi stwierdzeniami się nie zgadzasz i nie będziesz do nich nawiązywał,"aby nie poglebiac sprzecznosci". Każda dyskusja ma to siebie, że jest kótnią. Tylko kłótnia musi być rzeczowa, argument na argument, fakt na fakt. Nic nie może być niedomówione, budzić podejrzenia o nieszczerość.
To twoje: "Nie rozumiesz to staraj sie zrozumiec lub omin to co trudne dla ciebie do zrozumienia i po klopocie."
Rzecz w tym, że robisz wszystko chyba, żeby cie nie rozumieć.
Nie odpowiadasz na pytania zadane ci wprost, np. co ty rozumiesz pod pojęciem "nowe pisma" łącznie z Nowym Testamentem? , a za każesz nam cytować "Protokoły...".
Ty nie chcesz zrozumieć tego, że "wierzący w Boga inaczej" mogą rozumieć istotę Boga lepiej niż ci "modlący się pod figurą". Dyskusja zaczyna się o tezy, "wkładania kija w mrowisko". Ty się boisz tego. Jeszcze raz powtarzam: nikt tu nikogo nie nawraca i nie odwraca od Boga.
Chcemy dyskutować, poszerzać swoją duchowość (de Mello), chcemy wierzyć w niego nie tylko czuciem, ale i rozumem. Chcemy normalnej dyskusjii, ścierania się poglądów. Nic więcej.

ostatek
07-11-2008, 20:28
Seniorku, trzymasz "zwierza" w klatce? Przecież jego wolność ograniczasz! :mad: :) Wypuść Tuptusia... może, co najwyżej, dom zdemoluje, ale mebli nie da rady poprzestawiać... Hm... dzieckiem będąc miałam wiewiórę domowo-dziką. Q-rcze, nawet na 2 dni musiałam rower pożyczyć, żeby biedne zwierzątko z rąk oprawcy wyrwać... potomstwo (wiewióry, nie roweru i oprawcy) do tej pory uczy moje koty schodzenia z drzew głową w dół. :confused:
Nie mówcie, że połowa postu nie na temat. Św. Franciszek w kulturze chrześcijańskiej był!

Wracam do tematu.
"Protokóły mędrców Syjonu" rzekomo uchodzące za tajne żydowskie plany zapanowania nad światem, stały się powszechnie znane po roku 1905. W Rosji pod koniec XIX w rosło niezadowolenie społeczne i nasilały się strajki. Za sprawą "Protokółów" owo niezadowolenie zostało skierowane przeciwko Żydom i w końcu doprowadziło ono do pogromów na nich. W rezultacie ponad 2 mln. Żydów zostało zmuszonych do opuszczenia Rosji.
Udowodniono, że Protokóły były fałszywką Ochrany. Zawierają one "genialne" intelektualnie rozwiązania umożliwiające zapanowanie Żydom nad światem i wytyczające kierunek ich działalności. Tak naprawdę to tylko nieudolny bryk "Księcia" Machiavellego. I to bryk zrobiony przez niezbyt wykształconego czytelnika. Przesłaniem tej książki jest wykazanie, że groźnemu spiskowi przeciwko ludzkości może się przeciwstawić tylko Carat i jego władza absolutna. W dodatku Żydzi - podobno przezorni, chytrzy, mądrzy w dążeniu do celu spiskowcy - informują otwarcie/wyraźnie o tym, że ich działalność jest groźna i przestępcza (w tym momencie "głupawka" mnie dopadła, bo: spiskowiec przyznający się do spiskowania? kompletny brak logiki).
Zatem Seniorze, wystarczy przeczytać obydwie książki i wyciągnąć wnioski. Miłej lektury... :)
Proponuję spokojny powrót do dyskusji, z pełnym szacunkiem dla rozmówców, bez przytyków i stawiania stopni... pogadajmy... po prostu, pogadajmy... jak przyjaciele...

senior A.P.
08-11-2008, 09:36
Propozycja.
Jezeli administracja wyrazi zgode jestem gotow podjac rekawice i i protokol po protokole z tej jak twierdzisz "falszywki" przedyskutujemy.Ja kazdy artykul zacytuje i odniose do wspolczesnosci w jakim zakresie jest juz zrealizowany w Polsce i we wspolczesnym swiecie plan przez Syjonizm.
"Mane ,Tekel ,Upharsin" - Ksiega Straszliwa - dla wszystkich godna dla poczytania aby nastepne pokolenia nie przewracaly nas w grobie lub nawet tymi grobami naszymi nie zawlaszczaly sily nieczyste jak na jednym z polskich cmentarzy w dniu 1-go listopada tego roku.

Na poczatek czym sa "Protokoly Obrad Medrcow Syjonu".
Wedlug "Ostatka" ktory to gdzies wyczytala, nie podajac zrodla ,stanowia robote carskiej ochrany w Rosji,ktora bardzo dokladnie poznala narod zydowski i jego zamiary (dzisiaj to kontynuuje Putin),ja zas twierdze,ze kto kolwiek by nad tym nie pracowal w ich tworzeniu mial dokladnego rozeznanie co juz w 1920 roku Miedzynarodowy Spisek Zydowski mial w zamiarze przeciw chrzescijanskim narodom i chrzescijanskiej cywilizacji.
Co ciekawe Sjonisci temu nie zaprzeczyli po dzisiejszy dzien,jezeli sa to tylko zaprzeczenia niezydow,popularnie zwanych gojami.
Jaka wiec "ostatku" wybierasz bron ? Na tej czy na innej udeptanej ziemi forumowej ???
Jak przewiduje,ze w tym "lasku" nie pozwola nam na pojedynek ale w realu moze do niego dojsc chociazby przez zaproszenie na Twoje lub na moje podworko.

Zdanie do Kazimierza i innych:
Prosze Panstwa !
Prosze pamietac,ze zgoda narodowa buduje,wrogowie zawsze sklocaja ludzi.

senior A.P.
08-11-2008, 11:03
Teraz krotko co do uratowania jednej jedynej wiewiorki ( co ladnie przypomniala nam "ostatkowa Pani) jaki z tego wyciagam wniosek .

Pamietaj: ratujac komus zycie , ty przez to mozesz poniesc szkody lub koszty !

Uratowalismy z zona "tuptusia",ktory dzisiaj jest malym groznym drapieznikiem i nie moze byc ani puszczony na wolnosc przed zima, bo zginie nieprzystosowany do srodowiska na zewnatrz domu,jak tez nie moze latac wolny po domu, bo poniszczy wszystko co na jego drodze.
Zrobilem mu wiec wysoka klatke dwupietrowa (szkielet drewniany powleczony siatka druciana,wysokosci duzej szafy),wsadzilem do niej konar debu oraz inne naturalne klocki.Zona zadbala o pokarm z wieloma gatunkami orzeszkow i cytrusow oraz poidlem z woda , tam wyprawia swoje cyrkowe popisy ale pod kluczem.Wypuszczony na mieszkanie daje sie zlapac tylko zonie ,mnie natomiast przy podejsciu atakuje i drapie,bo wyczuwa intuicyjnie,ze zabiore mu wolnosc i zamkne do klatki.
I taka mam wdziecznosc za ratunek i ponoszone koszty.
Na wiosne damy mu wolnosc calkowita a on bedzie musial juz sam zadbac o swoj dalszy zywot.
Moral z tego :
Kazda niewola to zycie wedlug klucza lub pod kluczem.
Dlaczego o tym w temacie religioznastwo - bo religia tez zniewala !
Bog dal nam wolna wole a religie ludzie.
Wolnosc nasz tez zalezy od innych.

Kazimierz
08-11-2008, 12:31
Propozycja.
Jezeli administracja wyrazi zgode jestem gotow podjac rekawice i i protokol po protokole z tej jak twierdzisz "falszywki" przedyskutujemy.Ja kazdy artykul zacytuje i odniose do wspolczesnosci w jakim zakresie jest juz zrealizowany w Polsce i we wspolczesnym swiecie plan przez Syjonizm.
"Mane ,Tekel ,Upharsin" - Ksiega Straszliwa - dla wszystkich godna dla poczytania aby nastepne pokolenia nie przewracaly nas w grobie lub nawet tymi grobami naszymi nie zawlaszczaly sily nieczyste jak na jednym z polskich cmentarzy w dniu 1-go listopada tego roku.

Na poczatek czym sa "Protokoly Obrad Medrcow Syjonu".
Wedlug "Ostatka" ktory to gdzies wyczytala, nie podajac zrodla ,stanowia robote carskiej ochrany w Rosji,ktora bardzo dokladnie poznala narod zydowski i jego zamiary (dzisiaj to kontynuuje Putin),ja zas twierdze,ze kto kolwiek by nad tym nie pracowal w ich tworzeniu mial dokladnego rozeznanie co juz w 1920 roku Miedzynarodowy Spisek Zydowski mial w zamiarze przeciw chrzescijanskim narodom i chrzescijanskiej cywilizacji.
Co ciekawe Sjonisci temu nie zaprzeczyli po dzisiejszy dzien,jezeli sa to tylko zaprzeczenia niezydow,popularnie zwanych gojami.
Jaka wiec "ostatku" wybierasz bron ? Na tej czy na innej udeptanej ziemi forumowej ???
Jak przewiduje,ze w tym "lasku" nie pozwola nam na pojedynek ale w realu moze do niego dojsc chociazby przez zaproszenie na Twoje lub na moje podworko.

Zdanie do Kazimierza i innych:
Prosze Panstwa !
Prosze pamietac,ze zgoda narodowa buduje,wrogowie zawsze sklocaja ludzi.

Jestem za tym, abyś zamieszczał cytaty z twojego źródła"Protokółów...".
Swoją interpretację zamieszcza każdy chcący brać udział w dyskusjiii. To ma być, Senior, dyskusja, a nie pojedynek.
Niech każdy oceni sam, jak sie mają myśli tam zawarte do współczesności.
Jeśli Ostatek podała twoim zdaniem niewłaściwe źródło, ty podaj zatem swoje źródło wiedzy na ten temat.
(źródło, autor,rok wydania, wydawnictwo).
Zdanie od Kazimierza do Seniora:
"Zgoda buduje, niezgoda rujnuje." Jestem za zgodą europejską, międzynarodową, a nawet globalną.
Nie próbuj, Senior,radzę, dzielić,skłócać ludzi, tu na forum.
Niech każdy wybierze sam, po której stronie się widzi.

Ps. twój post nt.wiewiórki podobał mi się bardzo, a to ostatnie Twoje zdanie: "Wolnosc nasza tez zalezy od innych.", jest kapitalne.

senior A.P.
08-11-2008, 12:35
Na jakiej podstawie uwazasz,ze ja chce sklocac ludzi ?
Wrecz odwrotnie ja nawoluje do jednosci narodowej POLAKOW.
Chyba mam do tego prawo na polskim portalu - myslisz,ze jest inaczej i dajesz przestroge dla mnie ?

senior A.P.
08-11-2008, 12:58
Pytasz o moje zrodlo wiedzy na w/w temat,wiec ci podaje:
Wydanie ksiazkowe :
"Protokoly Obrad Medrcow Syonu"
Doslowne tlumaczenie tajnych dokumentow zydowskich wraz z objasnieniami.
Tekst autentyczny z roku 1920.
New York - Nakladem Spolki wydawniczej "Ksiazka Polska" 1920.
Drukowane w USA na zamowienie : "Komitetu Obrony Wiary Chrystusowej".
Copyright-Wszystkie prawa publikacji rozpowszechniania pozadane ( to wpis na stronie tej ksiazki).

Na nastepnej stronie wydrukowano:
"Dobrym obywatelem panstwa moze byc tylko ten,kto umilowal lad i ktorego wszelkie poczynania oparte sa na poczuciu praw Bozych."
a ponizej :
" Niech mosci Zydowie wiedza,ze nie Polakom,nie Rosjanom,nie Anglikom i nie Niemcom zawdzieczaja "Holokaust" lecz swoim starszym braciom,ktorzy zawarli przymierze z diablem."

jeszcze nizej na tej samej stronie:
"Kto postepuje wedlug tych szatanskich praw zawartych w tej
ksiazce,deklaruje swoja przynaleznosc."

strona kolejna:
"Nastaly czasy Anty-Chrysta i krolestwo szatana na ziemi."

a na dole dedykacja:
"Dla tych,ktorzy dotad wierzyc nie chcieli,ze straszliwe tajemnicze widmo czai sie u wrot naszych."

Wiecej nie moge podawac do publicznej wiadomosci bez zgody administracji.