PDA

View Full Version : Osobowy wkufionych połajbowych cz. XVIII


Strony : [1] 2 3

chickita
01-02-2009, 12:19
No to jedziemy. Kolejny wagon doczepiony (faktycznie mnie zasypało no)
Jak mawiała nasza Kapitanka, uciekamy od bzdurnej polityki i dywagacji na ten temat, szukamy azylu, kiedy nas zmartwi, zdenerwuje lub zasmuci uciążliwość życia, głupota, małostkowość, samozadowolenie ludzi itp. Dlatego proponuję "z żywymi naprzód iść, po życie siegać nowe", więc zapraszam osieroconą załogę do przesiadki. W tym przypadku wirtualny pociąg na wirtualnych torach ma zawsze zielone światło i podniesiony semafor. Wsiądźmy i sami sprawdźmy, gdzie możemy dotrzec. Spotkajmy sie w wagonie restauracyjnym i pogadajmy ze szklaneczką w dłoni.
Nie zapomniałam o zwierzakach, oczywiście zabieramy ze sobą
. . . . .

chickita
01-02-2009, 12:20
No to kto pierwszy??? Hehehehehehehe.

Alsko
01-02-2009, 12:24
No to jazda!!!

http://iv.pl/images/2wd2kmmiapof6jfx4r24.jpg]http://iv.pl/images/mn14kaf14zbx30xmhnp.gif

Alsko
01-02-2009, 12:39
No tak...
Płacz i zgrzytanie zębami było wczoraj. Kto nas przesadzi, jejku, jejku!!!
Przesadziła Wilczka i co?
Wcięło wszystkich.

tadeusz50
01-02-2009, 12:45
Już się melduję nie marudż tak. Robiłem tunel dla metra w nocy a tu jojczenie.

bogda
01-02-2009, 12:48
Ooooo....jest nasza Wilczka :) jednak intuicja mnie nie zawiodła:D nawet dziś Was szybko dogoniłam :D

bogda
01-02-2009, 13:36
Hmm...kucharza jak nie było tak nie ma, sama muszę zakasać rękawy i zrobić coś do jedzenia :D narazie....

tadeusz50
01-02-2009, 13:40
Hmm...kucharza jak nie było tak nie ma, sama muszę zakasać rękawy i zrobić coś do jedzenia :D narazie....
To co nie ma chętnych do tego zawodu? Myślałem, że będą pchać się drzwiami i oknami i dodatkowo w biegu wskakiwać.:rolleyes:

hannabarbara
01-02-2009, 14:43
Kucharzenie, ostatnia rzecz, którą chcę robić. Zresztą nie nadaję się. Było kiedyś pytanie w Milionerach: Jaki zawód wyklucza okulary? Wtedy poprawna odpowiedź absolutnie mnie zaskoczyła, brzmiała - Kucharz.
Teraz gdy para buchająca z piecyka lub garnka prawie mnie oślepia skraplając się na okularowych szkłach, wiem, że była to właściwa odpowiedź.
Ale przyszłam tu również, by Was zaprosić na wiosenna prezentację na stronę z tnb. A to zwiastun.

http://img3.imagebanana.com/img/x9im2ygt/bezolej.jpg (http://img3.imagebanana.com/)

Mar-Basia
01-02-2009, 14:48
Dzien dobry.....Haniu prosimy o wiosne....dosyc zimy....brrrr.....

Ktos mowil o kucharzu? Kochani z calym respektem do tego boskiego zawodu - nie dla mnie te sztuczki. Mam szczescie, moi panowie lubia gotowac - wobec tego nie lubie im przeszkadzac w kuchni, hihihi!;)

szekla
01-02-2009, 16:48
dzień dobry, tez jestem :D gotować nie lubie ...robi to małż :D i to świetnie:D. Tak, że na mnie w kucharzeniu nie liczcie :D

Stanley
01-02-2009, 16:57
No dobra ja się zgłaszam na funkcję kucharza.Jedno macie zagwarantowane jadłospis będzie zawsze znany dostaniecie piwo na zimno i na ciepło kawę z fusami i ewentualnie herbatę jak ktoś się bardzo upiera z farfocla.A na gorąco proszę bardzo full wypas kiełbacha do łapki z bułą ewentualnie z wody z musztardą lub innym czymś takim co się nawinie pod rękę w lodówce.No i jeszcze jedno mam sukcesy w kucharzeniu jeszcze się nie otrułem.Jezeli akceptujecie cv to możemy negocjować honorarium i proszę nie mówić o kryzysie przy ustalaniu pensji.

martunia
01-02-2009, 17:03
Widzicie Go, jaki interesowny i aspołeczny.
Pensja w osobowym.

tar-ninka
01-02-2009, 17:04
A hoj załogo kochana
Koniec swiata! Nasz Niby-pirat kucharzem ....:D
Mam nadzieję że z marudzenia nie zrezygnuje ...

Stanley
01-02-2009, 17:08
Martuniu nie pensja a honorarium a to całkiem inna sprawa i przecież musisz przyznać ze przy takim cv jest to przecież oczywista oczywistość.
Aspołeczny a co to znaczy Ty mnie nie obrażasz aby?
Witaj Tarninko wiesz w osobowym chyba nie ma za dużo pasażerów pragnących ekstremalnych wrażeń.

tadeusz50
01-02-2009, 17:12
Co to zaraza jakaś dopadła osobowy? Jeszcze kilka dni temu kucharzyły jedna przed druga, teraz im rączęta powykrzywiało?. Żadnej się nie chce nie lubi co to jest? Idę sobie coś upitrasić.

tar-ninka
01-02-2009, 17:13
Są są tylko się nie przyznaja ..
Żebyscie wiedzieli co ja bym jeszcze chciala zrobic...;)

tar-ninka
01-02-2009, 17:14
Tadziu, co dobrego bedziesz pichcił? ide z toba ...

Stanley
01-02-2009, 17:15
Tadeusz chyba masz a tym swój udział cały czas pichciłeś grochówkę ja lubię ale wiesz Damom jakoś tak nie wypada, wyobraż sobie grochówa z boczuniem i pachnąca Chanel nr5 Dama.
Tarninko myślałem o mojej kuchni jako ekstremalnym przeżyciu.

tadeusz50
01-02-2009, 17:19
Grochówka już wyszła, była dobra. Teraz myślę .....??

tar-ninka
01-02-2009, 17:24
Stanley ja jestem wszystkożerna
aby było tylko "wyprane"

martunia
01-02-2009, 17:25
Stan.
Nie obrażam Cię bynajmiej.
Wytykam tylko, że mógłbyś tak bardziej gościnnie potraktować te Swoje talenty kulinarne.

martunia
01-02-2009, 17:27
O grochóweczkę to ja bym chętnie.

tadeusz50
01-02-2009, 17:31
Martuniu gdzieś w lodóweczce jeszcze żelazna porcja uchowała się. Teraz będzie barszczyk czerwony z do wyboru z pasztecikami lub krokietami

martunia
01-02-2009, 17:35
Tadziu.
Jestem po obiedzie i wcale nie jestem głodna ale teraz włączył mi się jakiś szperacz i znów bym jadła.
Kurczę ile Ty zup gotujesz na jeden dzień?
Wpadam w jakieś kompleksy.

Stanley
01-02-2009, 17:37
Nie chcecie to nie zabieram cv i wysiadam z pociągu.Macie w walizkach pewno kanapki to sobie jedzcie tylko nie mówcie potem ze nie chciałem pomóc załodze takie mam dobre serce.Ahoj załogo.

tadeusz50
01-02-2009, 17:45
Martuniu grochóweczka to już była a barszczyk dopiero będzie.

martunia
01-02-2009, 17:46
Nie chcecie to nie zabieram cv i wysiadam z pociągu.Macie w walizkach pewno kanapki to sobie jedzcie tylko nie mówcie potem ze nie chciałem pomóc załodze takie mam dobre serce.Ahoj załogo.
Coś Ty taki obrażalski?
Zabierasz zabawki i nogi.
Mamy grochóweczkę na boczusiu i jeszcze barszczyk i jeszcze paszteciki.O!

martunia
01-02-2009, 17:47
Martuniu grochóweczka to już była a barszczyk dopiero będzie.
Teraz rozumiem.
Już miałam popaść w kompleksa.

martunia
01-02-2009, 20:03
Myślę, że dzięki Tobie Tarninko co dnia znajdujemy te zasuszone kwiaty.
Buziaczki.

tar-ninka
01-02-2009, 20:13
Też Martuniu tak czuję .

tadeusz50
01-02-2009, 20:14
Byłem na łajbie trochę z doskoku, bo real mnie dopadł. Córka po chorobie wraca do pracy, Ola też już wyzdrowiała i jutro pójdzie do przedszkola. Dziś śpi u mnie. Bardzo się stęskniła za pobytem u dziadka. Tak się składało, że ostatnio mało u mnie bywała przez dłuższy czas.

Alsko
01-02-2009, 20:16
Tarninko, masz jeszcze trochę tych kwiatów do wklejania?
Tak przywykłam, ze chciałoby się, żeby już tak zostało. Codziennie nowa karta...

tar-ninka
01-02-2009, 20:27
jeszcze jest trochę , ale nie duzo . Jest ok. 10 krotkich tekstow na Walentynki .
Nie wiem co robic zlaczyc je czy do kazdego tekstu dac osobno "oprawe . nie sprzykrzy sie ?
hmmm po twoim Alusiu poscie mysle ze nie..

Alsko
01-02-2009, 20:29
Oj, przegapiłam! A tu leży cv kandydata na kucharza.
Tak myślę... A gdyby Stana zamiast tego androida u mnie po remoncie? Może bym schudła po tej herbacie z farfoclami? Ciekawe, jak wysokie to honorarium...

Tarninko! Nie sprzykrzy się!!!!
Ja nawet myślę, żeby otworzyć nowy "port" i od nowa....

Mar-Basia
01-02-2009, 20:34
Hoj,hoj...co sie dzieje, grochowka grzmi? Przeciez to taka wspaniala zupka a jeszcze jak z boczkiem to mniam,mniam...

hannabarbara
01-02-2009, 20:51
Kurczę, to Ewita i ja urabiałyśmy sobie ręce po łokcie, by Stana nauczyć gotować i nie musiał codziennie kiełbasy na ciepło lub na zimno zjadać, by teraz to swoje ukochane danie nam wszystkim fundował? Miałam nie jeść kolacji, ale trudno przez Was zjem. Ewentualne dodatkowe kilogramy Wam podrzucę.

Stanley
01-02-2009, 20:59
Przyznaję tak przyznaję się ze popełniłem gruby nietakt nie zaznaczając w swoim cv ze nabywałem umiejętności kucharskich pod jakże światłym okiem barchanowej Majtki niniejszym przepraszam swoją Panią Psorkę HB za ten nietakt. Ale ponieważ nie zapałano zachwytem do mojego cv to będę kucharzył dla bardziej wyrobionych smakoszy. Ponadto obawiam się ze moje honorarium jest nie do udzwignięcia dla Zus-wych Seniorów.

Alsko
01-02-2009, 21:06
Jednym słowem - za niskie progi na hrabiowskie nogi.
Idę dać ogłoszenie, ze szukam niepyskatego androida.

Stanley
01-02-2009, 21:10
Hmm Alsko " niepyskaty android" jak na Damę, no no ale ja jestem staroświecki więc to hmm bez znaczenia.
A wiesz ze Ciebie lubię jakby cóś to gratis masz u mnie kiełbachę do łapki i herbatę z farfocla.A co mi tam znaj pański gest.

Alsko
01-02-2009, 21:14
Hmmm... Nie omieszkam skorzystać, jeśli będę w opałach żywieniowych.
Pomimo tego chrząkania niepojętego, hmmm...

Stanley
01-02-2009, 21:19
Jak ja lubię jak wszystko jest wyjaśnione nawet hmm "niepojęte".W tej sytuacji z poczuciem miłości bliżniego znikam.
Ahoj Załogo Drezyny / bo z taką szybkością /powolnością/ to nawet na PKP pociągi nie jeżdzą/
.Dobranoc

tadeusz50
01-02-2009, 21:23
Marudo Stanley. Ja już robię tunel dla metra a Ty jak masz w zwyczaju marudzisz. W nocy mam zamiar dokopać się do Łodzi. Taki mam plan. Myślę go wykonać.

martunia
01-02-2009, 21:28
Kop Tadziu, kop.
Jutro na obiad udka pieczone, ryż czerwony, brokuł z bułeczką i marchewka gotowana z zasmażką/to dla tych co są nie brokułwe/.
Zaznaczam, że w przeciwieństwie do marudy nie biorę honorarium.Hihihi.

chickita
01-02-2009, 21:32
Zjem wsio ale te brokuły to mnie zabiją dokladnie tak samo jak żółty ser na zywca a nie na zapiekance na ten przyklad gdzie przezyje ten ser.

bogda
01-02-2009, 21:32
Witam ponownie :) posiedziałam na łajbie.
Tarninko....wklejaj te zasuszone kwiatki :) pierwsze kroki wieczorem zawsze kieruję na łajbę, nie wyobrażam sobie że to się może skończyć.

Stanley jak zawsze narozrabiał i się zmył :D

JuMa
01-02-2009, 21:34
no tak, smaczne bylo,
i poszli gdzies sobie ...

bogda
01-02-2009, 21:34
A ja lubię brokuły, szkoda że Martunia jest tak daleko. Żółty ser też bardzo lubię, ale ostatnio coś nie mogę go jeść nie przetworzonego.

chickita
01-02-2009, 21:36
Noi weź nie zagryź.
Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie...
- No, weszły!
Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
- Ale mam buciki odwrotnie...
Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf, weszły!
Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki....
Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły!
Na to dziecko :
-...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają..... weszły!.
- No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
- W bucikach.

martunia
01-02-2009, 21:40
W połowie tej operacji udusiłabym pociechę i otrzepała rączki.

bogda
01-02-2009, 21:42
Cziki...dobre to :D:D
Kiedyś powiedziałam, że praca w przedszkolu by mi pasowała, dzieci są przecież takie miłe.... ale jak mi kuzynka powiedziała jak tam jest :D to już nie mam ochoty.

bogda
01-02-2009, 21:43
no tak, smaczne bylo,
i poszli gdzies sobie ...

Witaj JuMa :) jak to poszli, mu tu są cały czas :D

chickita
01-02-2009, 21:43
W Kołobrzegu na dreptaku apetyczna dziewczyna wchodzi na automatyczną wagę, wrzuca monetę... i z niezadowoleniem ogląda wydrukowany wynik.
Zdejmuje wiatrówkę i pantofle, znowu wrzuca monetę - znów niezadowolona z wyniku. Zdejmuje bluzkę - wynik ważenia znowu niezadowalający.
Stoi tak niezdecydowana na tej wadze - co by tu jeszcze? - na to podchodzi przyglądający się temu facet i wręczając jej garść monet mówi:
- Niech pani kontynuuje - ja stawiam!

Ci faceci, nic nie rozumieją.

martunia
01-02-2009, 21:44
Boguś dzieci są miłe, fajne i kochane ale taka dawka tego szczęscie mogłaby mnie zabić.

Alsko
01-02-2009, 21:45
Kop, Tadziu, kop.
Mnie sie przyda także do wyjaśniania chrząkania niepojętego. To metro.

bogda
01-02-2009, 21:45
No właśnie Martuniu....zbyt duża dawka :D

tadeusz50
01-02-2009, 21:46
Wilczku taki los przedszkolanek.

martunia
01-02-2009, 21:49
Alusiu.
Cóż to za chrząkanie tak Cię zajmuje?

chickita
01-02-2009, 22:03
Obym zawsze samochodem własnym mogła się poruszac. hehehehehehehehehehe
Kobieta próbowała wsiąść do autobusu, ale jej spódnica była za ciasna i nie mogła wejść do środka. Więc sięgnęła do tyłu i poluźniła suwak. Jednak spódnica nadal była za ciasna. Więc znów poluźniła suwak, lecz nadal nic. W końcu poluźniła suwak po raz trzeci.
Nagle poczuła parę rąk na swojej pupie, które próbowały wepchnąć ją na pokład autobusu.
Kobieta odwróciła się z oczami pełnymi gniewu i powiedziała pełnym oburzenia głosem:
- Proszę Pana nie znam Pana na tyle dobrze, aby mógł Pan zachowywać się w ten sposób!!
Na to mężczyzna uśmiechnął się i spokojnie oświadczył:
- Proszę Pani ja też Pani nie znam na tyle dobrze, aby pani mogła rozpinać mój rozporek trzy razy!

martunia
01-02-2009, 22:09
Dobre Chicki.
Ja już to widzę.

chickita
01-02-2009, 22:10
Dobre Chicki.
Ja już to widzę.
Kochana, ja też, oj ja też.:D

tadeusz50
01-02-2009, 22:15
Hi hi dobrze, że facio nie dostał naleśnika w policzek.

chickita
01-02-2009, 22:17
Hi hi dobrze, że facio nie dostał naleśnika w policzek.
Trzymała sie barierki jedną rączką a druga była torebką zajęta. No Tadzio, się nie da. My mamy jedynie dwie rączki.:D

tadeusz50
01-02-2009, 22:23
Trzymała sie barierki jedną rączką a druga była torebką zajęta. No Tadzio, się nie da. My mamy jedynie dwie rączki.:D
E tam do naleśnika to Wam wyskakuję ta trzecia rączka. Taki automat. Plask i już jej nie ma.

bogda
01-02-2009, 22:23
Hi,hihi...wąskie długie spódnice nie nadają się do autobusu. Też kiedyś w takiej byłam i zawsze przy wsiadaniu czy wysiadaniu podciągałam do góry, ale pewnego razu mając zajęte ręce siatkami chciałam wysiąść normalnie i jeszcze zrobiłam duży krok (bo ostatni stopień wysoki) i ryms na kolana przed wyjściem. Zakupy się rozwaliły, ja ze śmiechu nie mogłam się podnieść, a kierowca wypadł z autobusu lecąc mi na pomoc (zdziwko) no bo w końcu odpowiada za pasażera, ale grzecznie podziękowałam szybko się zebrałam i uchachana, oblana jogurtem wróciłam do domu :D
Teraz latam w spodniach to nie mam tego problemu :D

chickita
01-02-2009, 22:32
No coś Ty Tadzio. 3 ręka? Nigdy! Moge inaczej. Hehehehehehe. A jak widzisz myslenie nie boli.

Ładna, młoda dziewczyna poszła ze swojej wsi na targ do pobliskiego miasteczka na zakupy. Pobyła jednak przy straganach dłużej niż zamierzała i musiała wracać po zmierzchu. Traf chciał, że w tym samym czasie tą samą drogą wracał do wsi także rosły, cichy chłopak z sąsiedniego gospodarstwa. Idą, idą dłuższą chwilę, po czym dziewczyna rzuca:
- Wiesz, zastanawiam się, czy słaba i bezbronna dziewczyna, taka jak ja, powinna wędrować po ciemku z silnym, wielkim mężczyzną, takim jak ty.
Chłopak ignoruje ją i nic nie odpowiada. Idą dalej i za kilka minut ona znowu zaczyna:
- Prawie mi straszno tak iść samej z tobą, w tych ciemnościach. Jeszcze przyszłoby ci coś do głowy...
- Słuchaj - mówi chłopak - wracam z targu, w jednej ręce niosę kurę i łopatę, a w drugiej trzymam wiadro i sznurek, na którym prowadzę kozę. Jak miałbym ci coś zrobić?
Dziewczyna po dłuższym namyśle odpowiada:
- Przyszło mi tylko tak do głowy, że gdybyś wbił w ziemię łopatę, przywiązał do niej kozę, a kurę przykrył wiadrem - to wtedy byłabym dopiero w tarapatach!

Mar-Basia
01-02-2009, 22:54
Ale wesolo w Warsie....az nie chce sie isc do lozka. Trudno moi frodzy, na mnie pora. Dobranoc - dobrej nocki. :)

tadeusz50
01-02-2009, 23:01
Ale wesolo w Warsie....az nie chce sie isc do lozka. Trudno moi frodzy, na mnie pora. Dobranoc - dobrej nocki. :)
Też udaj się w tym kierunku tylko na inną koję. We śnie będę fedrował tunel do Łodzi.

Alsko
01-02-2009, 23:02
Ja też zmykam.
Żeby świateł nie gasić.
Kolorowych snów, załogo!!!

bogda
01-02-2009, 23:02
No co Wy tak wszyscy z kurami :D ale życzę Wam spokojnej nocy i miłych snów :)

chickita
01-02-2009, 23:07
Ja mam dośc na dziś i musiałam sie podbudowywac humorkami. Dobrej nocki.

martunia
01-02-2009, 23:11
Bogusiu co z nimi?
Normalnie poszli jak do pokota.

tadeusz50
01-02-2009, 23:13
Ale ja i wróciłem i usiłuję scalić Śląsk.

chickita
01-02-2009, 23:13
Bogusiu co z nimi?
Normalnie poszli jak do pokota.
Ja WAS słyszę. Na pół etatu śpię. No to ważyc mi slowa.:D :D :D

Alsko
01-02-2009, 23:15
Pokot, pokot!
Buduarek śliczniusi mam w salonce.
Z kim ja się zadaję?!

martunia
01-02-2009, 23:19
Pokot, pokot!
Buduarek śliczniusi mam w salonce.
Z kim ja się zadaję?!
Noo widzę, stoję w drzwiach.
Czemu cały różowy?

bogda
01-02-2009, 23:20
Martuniu sama nie wiem, pokot im chyba pasuje :D chociaż Alusia coś się buntuje, a Cziki nasłuchuje, mamy przerąbane :D

martunia
01-02-2009, 23:21
Boguś dobrze, że w pociągu nie ma kila!

Alsko
01-02-2009, 23:22
Martunia, przetrzyj okulary!
Toż on niebieski!!!!
Co to? Ja Barbie jestem czy co?

bogda
01-02-2009, 23:22
Martuniu, a co ten kil ??? czy miałaś na myśli kilera :D

martunia
01-02-2009, 23:24
Alusiu.
Taką miałam wizję.
Wszystko mi zepsułaś.

martunia
01-02-2009, 23:27
Martuniu, a co ten kil ??? czy miałaś na myśli kilera :D
Jak było na łajbie, przeciągnąć pod kilem.
Do końca nie wiem co to znaczy bo ja żeglarz lądowy jestem.

chickita
01-02-2009, 23:27
Jesssssu, Ala Barbie! To straszne bo w końcu sie o Kena upomni. Maryla, zciągnij te różowe okulary i zakładaj te normalne co do pracy nosisz! Może wszystko jakoś wróci do normy?

martunia
01-02-2009, 23:30
Chicki.
Jesteś potwór.
Dlaczego Alusi Kena żałujesz?

chickita
01-02-2009, 23:32
Chicki.
Jesteś potwór.
Dlaczego Alusi Kena żałujesz?
Tam żałujesz zaraz. Przecie on w każdym calu doskonałością trąca! Jakim cudem ja takiego wyniucham? Przecie to jest nierealne. To mi zostaje jakiegoś dopaśc, zafundowac plastykę i trepanację. Matko, mnie nie stac!:D

martunia
01-02-2009, 23:33
Spadam, kochani.
Alusiu, mam prośbę.
Jak do Twojej salonki zapuka Ken, to wpuść go.
Najwyżej wykopiesz, jak się nie sprawdzi.
Paaaaaaaaaaaa.

bogda
01-02-2009, 23:35
Jak było na łajbie, przeciągnąć pod kilem.
Do końca nie wiem co to znaczy bo ja żeglarz lądowy jestem.

Nooo...teraz jasne Martuniu, zapomniałam że kil był na łajbie chociaż też nie mam pojęcia co to było....ale wyglądało grożnie :D

Alsko
01-02-2009, 23:37
Kil = stępka (prawie) niedouki jedne!!!
Dobranoc!

martunia
01-02-2009, 23:38
Chicki.
Bądź ludziem, daj spać
Chcesz takiego idealnego chłopa?
Ja bym nie chciała.
Po co? Trzebaby go adorować.
Tego nie zniesę.
Pa.

bogda
01-02-2009, 23:39
Alusia...się nie wyzywaj, a stępka też nie wiem co to jest :D

martunia
01-02-2009, 23:40
No masz.
Mam się teraz uczyć, po nocy.

chickita
01-02-2009, 23:42
Alusia...się nie wyzywaj, a stępka też nie wiem co to jest :D
Ja dodam, że parę innych też egzotycznie brzmiało.:D :D :D

Marylka, fakt ale ja nie mam pojęcia jakie Ali oczekiwania. Może byc różnie? Trudno, ide spac a jutro przyschnie i nie bedzie kłopotu.

Alsko
01-02-2009, 23:44
..................;) ... ;)

martunia
01-02-2009, 23:46
Noo.
Fajnie, jutro Alusia łeb mi urwie.
Wywaliłam kasę na fryzjera.
Po co?

bogda
01-02-2009, 23:52
Martunia, też się obawiam o swoją koafiurę :D ale Alusia nie jest taka grożna, przeżyjemy :D
Też już zmykam do swojej salonki, spokojnej nocy załogo, do jutra :)

martunia
01-02-2009, 23:55
Pa.Boguś.
Też znikam.

tadeusz50
02-02-2009, 07:15
Dzień dobry.
Załoga sobie smacznie spała gdy ja ciężko pracowałem przy budowie tunelu pod metro. No z tego co wiem dotarłem do granic miasta Łodzi. Na dziś zadanie wykonane. Łodzianie chcecie dworzec? Czekam na odpowiedz.
Co do pytania kil, stępkę to co prawda ze mnie też jest żeglarz po suchym lądzie, ale postaram się odpowiedzieć. Od tego przeważnie zaczynał się budowę łodzi. Belka wzdłuż całej łodzi na dnie. Miłego dnia.

szekla
02-02-2009, 10:59
zaczął sie nowy tydzień w nowym miesiącu i mam nadzieje, że będzie dobry dla wszystkich :D.
Zeby nie wiedziec co to kil ??? po takim czasie pływania na łajbie ?? Tadziu opisał stępke - to podłużna belka wzdłuż .Kil to inaczej balast zamocowany na stałe pod dnem ,nadający stateczność łodzi :D
A dworzec pewnie ,ze chcę -jaki by nie był i tak będzie ładniejszy od obecnie istniejących :)

hannabarbara
02-02-2009, 12:24
Jak norka obśmiałam się z dowcipów Chiki. Szczególnie te rękawiczki ubawiły mnie setnie. Ciężki los przedszkolanek.
Dobrze, że moje wnuki juz szkolniaki, ale wczesne i te wszystkie udręki wieku przedszkolnego pamiętam.
Co do kilu i stępki to póżniej Wam wszystko wyrysuję, nawet miecz dodam.
A Tadzio,to co tak fedruje? Metro do Łodzi. A może takby wzdłuż i w poprzek, zamiast sławnych autostrad.
Pozdrawiam, grafiką zaabsorbowana rzadko wpadam, ale wszystko czytam.

tadeusz50
02-02-2009, 12:35
Tadzio fedruje byśmy byli niezależni od torowiska. Metro będzie doprowadzone wszędzie by działał tam osobowy bez opóżnień. To tylko do naszej dyspozycji to i tłoku nie przewiduję.

Alsko
02-02-2009, 14:16
Fedruj, Tadziu, ale siły oszczędzaj! Tyle tego. W te we wte. A wykończeniówka...

Poczytałam. To harpie jedne, no!
W jakiegoś plastykowego mana chcą mnie ubrać :mad:
I jeszcze przykazania zostawiły. Jakie próby mam robić? Jakości plastiku???
Zawiedziona jestem :confused:

bogda
02-02-2009, 20:01
Witam załogę :) no nareszcie wiem co to kil i stępka, tak mnie więcej się domyślałam o stępce, ale kil....pod dnem łajby??? :D
Alusiu....Ty masz próbować jego wydajność a nie jakość plastiku :D

Idę na łajbę :)

Alsko
02-02-2009, 20:09
Na łajbie byłam. Gorzki wiersz...



Bogusiu, przestań!
Ciekawa jestem, która by chciała wypróbować takie cudo jak Ken. Może jeszcze zaproponujecie mi metro-faceta albo jakiegoś innego ślicznisia, co?

hannabarbara
02-02-2009, 20:12
Miałam rysować, ale po co? Wszystko znalazłam gotowe, wiec zestawiłam i wklejam. Za tydzień zrobię kartkówkę sprawdzającą. Ostatni rysunek dla tych, którzy chcą szóstkę.

http://img3.imagebanana.com/img/5zi3m64w/kilimiecz.jpg (http://img3.imagebanana.com/)

tar-ninka
02-02-2009, 20:14
Witam
Tak Alusiu gorzki wiersz taki wybralam bo odzwierciedla moj nastroj.
I jest to juz ostatni przezemnie wklejony ,
zostalo jeszcze troche ale to moze Hania wklei .
To forum nie dla mnie ..

Alsko
02-02-2009, 20:16
Witam
Tak Alusiu gorzki wiersz taki wybralam bo odzwierciedla moj nastroj.
I jest to juz ostatni przezemnie wklejony ,
zostalo jeszcze troche ale to moze Hania wklei .
To forum nie dla mnie ..
Przestań!!!
Tarninko, proszę Cię, przestań! Tak nie wolno!

bogda
02-02-2009, 20:19
Haniu B. dzięki za przeszkolenie :D dobrze, że nikt mnie nie przeciągał pod kilem, bo ja nie pływata ani nie nurkowata :D

Alusiu....ostatni raz :D mnie nie chodziło o takiego Kena zabawkę, ale przecież są roboty, które mogą wykonywać różne czynności, sądzę że i kucharza by zrobili, taki pomysł mi się podoba, ugotuje, pozmywa i nie odpyskuje jak mu coś powiesz :D

bogda
02-02-2009, 20:21
Alusiu, Tarninko...co Wy ???
Też byłam na łajbie, jak codziennie, faktycznie wiersz smutny, ale oddający uczucia. Wszystkie wiersze Ewy właściwie oddają jej uczucia w chwili pisania, i te wesołe i te smutne....

Ale ja muszę jeszcze dopisać, bo o niczym nie wiem, dlaczego Tarninka tak pisze???

Alsko
02-02-2009, 20:27
Bogusiu, o tę awanturę o prawa autorskie chodzi.

bogda
02-02-2009, 20:31
Dzięki Alusiu, ja tam w ogóle nie zajrzałam....

tadeusz50
02-02-2009, 20:33
Byłem dopiero teraz na łajbie a to z powodu pobytu u mnie Oleńki-figurówki. Wiersz faktyczne smutny. Władziu o praw autorskie może upomnieć się pewnie tylko Berbeć. Do tej pory tego nie zrobiła to i nie zrobi. Tak przynajmniej myślę.

bogda
02-02-2009, 20:39
Tadziu....to nie o to chodzi, zresztą każdy wiersz podpisany jest przez Ewę.

Alsko
02-02-2009, 20:55
/.../ Alusiu....ostatni raz :D mnie nie chodziło o takiego Kena zabawkę, ale przecież są roboty, które mogą wykonywać różne czynności, sądzę że i kucharza by zrobili, taki pomysł mi się podoba, ugotuje, pozmywa i nie odpyskuje jak mu coś powiesz :D
Bogda... ostatni raz :D Ty o kuchni, ja o buduarze ;)
Już nie będę!!!!

chickita
02-02-2009, 21:07
Nie podoba mi się! Co to za zdanie, że "forum nie dla mnie"? Mamy lepsze i niestety, gorsze dni. Zarówno w realu jak i w wirtualu są ludzie, którzy robia durne rzeczy i nam się po zadku obrywa. Problem w tym, że jesli chcemy żeby to forum było normalne i człowiek dobrze sie w nim czuł to powinnismy olac. Ignor i do przodu. Każde odejście to sukces takich ludzi. No to ja sie grzecznie pytam: O to własnie chodzi zeby sie podkładac? Tar-ninko. Adnotacja do admina, że zaistniała taka sytuacja. Uwidocznic, że taka to a taka osoba zrobiła coś nie fair. Tyle. To wystarczy aby inni mieli oko na "niesportową" postawę. A spróbuj odejśc to ja Cie znajdę i Ci normalnie zrobię kuku! Nie chowac sie po kątach bo niby czemu?

chickita
02-02-2009, 21:13
Humory zeszły na burki to ja zapodam coś na rozweselenie!
Znam takich co maja przeciwstawny kciuk i nie potrafią.
http://www.funner.pl/link/7285/Nauczyla_Kota_Jesc_Nozem_I_Widelcem/

martunia
02-02-2009, 21:22
Witajcie kochani.
Obczytałam wszystko i jest mi smutno.
Tarninko, wracaj do nas.
Słyszysz?
No chyba, że te zapewnienia o przyjaźni, to puste słowa, a w to nie wierzę.

chickita
02-02-2009, 21:34
Przesłuchanie policyjne na Grenlandii. W pewnym momencie pytają Eskimosa:
- Co Pan robił w nocy z 20 października na 15 marca?
#
Spragniony podróżnik widzi na pustyni Eskimosa zajadającego loda.
- Fatamorgana! - wykrzykuje podróżnik.
- Nie, Bambino - odpowiada Eskimos.
#
Eskimos przynosi telewizor do serwisu napraw:
- Co się dzieje?
- Śnieży.

bogda
02-02-2009, 21:43
Bogda... ostatni raz :D Ty o kuchni, ja o buduarze ;)
Już nie będę!!!!


Hi,hi,hi....głodnemu chleb na myśli :D to tak właśnie jest jak się niedokładnie czyta :D

bogda
02-02-2009, 21:45
Od czasu do czasu zdarzają się zawirowania na forum, rozumie Tarninkę, że jest jej przykro, też tak bym się czuła, ale to nie jest powód do odejścia od nas....Tarninko słyszysz!!!

Karol X
02-02-2009, 21:47
Witam.
Tar-ninko kazdy ma gorsze dni.Ani mi sie waz stad odchodzic.
Dla Ciebie od nas:
http://se.youtube.com/watch?v=rMMpeZnLE1E
Pozdrawiamy serdecznie.

martunia
02-02-2009, 21:52
Tarninko.
To co chcesz zrobić, to nie jest odejście z forum.
To jest odejście od nas.
Wydaje mi się, że ta Margo broniła się bardzo brzydko i nisko.

frida
02-02-2009, 21:52
tup,tup witajcie.pozdrawiam

Tar-ninko filipek i ja tęsknimy za picikolkami;)
Jesteś wśród nas wszystkich :)

tadeusz50
02-02-2009, 21:55
Tarninko-Władziu już zmieniam kierunek kopania tunelu. Małopolska. Oj jak Cię dorwę toooooo. Nawet nie możesz pomyśleć o odejściu. Zrozumiano.

Mar-Basia
02-02-2009, 22:40
Witam.
Tar-ninko kazdy ma gorsze dni.Ani mi sie waz stad odchodzic.
Dla Ciebie od nas:
http://se.youtube.com/watch?v=rMMpeZnLE1E
Pozdrawiamy serdecznie.

Tar-ninko, chcesz dostac po pieknej pupci?! Skad takie pomysly. Dolaczam sie do Karola i pozdrawiam serdecznie.
Aby Was rozmieszyc i poprawic humorek , rzuccie okiem na dzisiejszy wpis na moim profilu. Szama radosc!!!:confused:

bogda
02-02-2009, 22:45
Zajrzałam tam Marbelko, tylko się załamać :D ale cóż, tacy też muszą być.

martunia
02-02-2009, 22:52
Też tam weszłam.
Ja to chyba tuman jestem.
Co autor miał na myśli?

Mar-Basia
02-02-2009, 22:55
Też tam weszłam.
Ja to chyba tuman jestem.
Co autor miał na myśli?

Od sierpnia do dzisiaj to juz prawie 7 miesiecy, jeszcze dwa i urodzi sie nam jakis milusinski na forum. Hihihihi;) Pomyslcie o imieniu.....

bogda
02-02-2009, 22:56
Hi...autor miał chyba na myśli to, że Marbelka wykasowała czyjeś posty i działa jak SB albo CBŚ :D

martunia
02-02-2009, 22:59
Bogusiu.
To jakaś farsa się z tego zrobiła.
Chyba będę wchodziła tylko na nasz wątek.
Spotkam się z przyjaciółmi i będę dobrze spać.

Alsko
02-02-2009, 23:02
Tu miał być azyl!
A jest?

Dobrej nocy, załogo!

Mar-Basia
02-02-2009, 23:03
Kochane, wlasnie o to chodzi w pociagu milutko, cieplutko, dobre danka w Warsie....czego nam wiecej potrzeba. Jak macie troszke czasu zagladnijcie do Afryki, storczukow, kaktusikow....mody....i dziesiatki innych spokojnych i uroczych watkow. Serdecznosci dla wszystkich. Znikam bo mialam ciezki i nieprzyjemny dzien...brrrr..........

tadeusz50
02-02-2009, 23:05
Alu jakiś zamęt się zrobił. Wielką dawkę AA potrzeba natychmiast.

bogda
02-02-2009, 23:05
Alusiu...my popsikane AA podchodzimy do wpisu u Marbeli z humorem, bo inaczej się nie da :D
Dobranoc , śpij spokojnie, jutro będzie lepiej :)

martunia
02-02-2009, 23:08
Wykąpię się w AA i pójdę spać.
Dobranoc.

Alsko
02-02-2009, 23:10
Alu jakiś zamęt się zrobił. Wielką dawkę AA potrzeba natychmiast.
Jeśli załoga sama o siebie nie dba - to ja psikać Was nie będę.
Gdzie są pojemniki, każdy wie.
Nastrój jaki jest - każdy widzi.

Dobrej nocy, załogo!

bogda
02-02-2009, 23:16
Ja już się popsikałam, trzeba tylko dostarczyć Tarnince i niech nas nie obchodzi to, co dzieje się na innych wątkach...no tak, a jak komuś niewinnemu robią krzywdę to co??? Ale dziś już tego nie rozgryzę, dobrej nocy załogo :)

Alsko
02-02-2009, 23:19
Tarnince podesłałam psikacz.

tadeusz50
03-02-2009, 07:21
Witam w nowym dniu.
Oczywiście kopałem tunel pod metro stronę Małopolski i dokopałem się do dranic tego województwa. Dalej nie wiem gdzie kopać muszę znać kierunek. Władziu kopę tunel do Ciebie i czekam na odpowiedż. Miłego dnia dla załogi osobowego, popsikałem AA i ma byś dobrze.

bogda
03-02-2009, 10:54
Witam całą załogę :) ja jeszcze od wczoraj popsikana i mam nadziej, że będzie wszystko dobrze. Za oknem wieje i ponuro, a ja muszę do lekarza...buuuu....ale jakoś zbiorę się do kupy i polecę, bo nie mam innego wyjścia :D
Miłego dnia wszystkim życzę :)

hannabarbara
03-02-2009, 11:05
Tadziu! Mapkę wyrysuj, by nie było, że Twoja "Metro- sieć" nie łączy się w jedną całość. Nie wiem, czy hasky to psy kopiące, gdyby tak to miałbyś większy dzienny przerób.

margo
03-02-2009, 12:41
szukalam watku ktory by byl odpowiednii znalazlam ten, wiec zwracam sie jeszcze raz Tarninko do CIEBIE powtarzam to co pisalam na gg. przepraszam Ciebie i szystkich ktorych dotyczyla cala dyskusja zawinilam dostalam po lbie nalezalo mi sie ,ale to nie powod abys opuszczala swoje ulubione watki i zostawiala wszystkich co niczemu nie sa winni jak juz to badz zagniewana na mnie a nie na cale Forum.Jeszcze raz przepraszam za przykrosc ktora sprawilam wiesz dobrze ze tego nie chcialam i nie lubie takich sytuacji .Wracaj !!!!!!!!

tadeusz50
03-02-2009, 12:54
Haniu sieci nie narysuję bom nie kartograf i nie umiem. Haski nie są psami kopiącymi, nadał by się jajnik o przepraszam jamnik.
Margo uważam, że postępujesz dobrze. Wspaniale jest przyznać się do błędu i przeprosić. Nie każdy to potrafi.
Tarninko nie odchodż - wracaj

Alsko
03-02-2009, 13:14
Margo, brawo!


Ahoj, załogo! Dobrego dnia!
Tarninko, czekamy na Ciebie!

martunia
03-02-2009, 17:07
Margo uśmiecham się do Ciebie.
Widzisz Tarninko nie taki świat straszny.

Karol X
03-02-2009, 17:38
Witajcie
Pojde sobie do "Warsu" i wypije drinka.
Usiade przy stoliku,popatrze sobie w okno na pozostajace w tyle wioski,miasteczka,lasy,goniace sie po nich zajace i sarny, przebiegajace przez lesne dukty.
Jak nigdy potrzeba mi dzis tego.
Czuje,ze dzis bedzie piekny wieczor w pociagu.
Dla wszystkich piosenka:
Marta Mirska - Wesoly pociag
http://www.voila.pl/057/rcxb1/?1

tadeusz50
03-02-2009, 17:50
Kopę dalej dookoła Małopolski w poszukiwaniu Władzi-Tarninki. Masz natychmiast odezwać się i wrócić do nas. Czekamy na Ciebie, nie daj się prosić.

tar-ninka
03-02-2009, 18:11
Margo uśmiecham się do Ciebie.
Widzisz Tarninko nie taki świat straszny.
Martuniu nawet nie wiesz jaki swiat straszny
Nie chce brudzic naszego watku ale Margo wiedziala gdzie na mnie napluc i mysle ze swoje przeprosiny
powinna tam umiescic,własnie w wątku w ktorym to napisala.
Powinna tez wytlumaczyc albo odwolac to co napisala
------------------------------
Poprawdzie napisz jeszcze jakie mialas zale i pretensje [do Kundzi ,Basi, nie wspominajac Jolity i tych wszystkich ktorzy Ja akceptowali i wielu innych.]
Zakonczylam obecnosc na Senior pl. skutek hm.......powinno sie CIE umiescic w DUZEJ trolowni lubisz jak wychodzi na Twoje i cieszy Cie konflikt miedzy ludzmi.
---------------------------------------

Margo jest moją sasiadka mieszka w drugiej klatce i uwazam ze swoimi pretensjami mogla przyjsc do mnie .
Nigdy sie nie kłociłysmy i nie byłysmy skłocone .
A o tym ze zle robi i ze to sie kiedys skonczy zle ja dawno juz ja ostrzegałam .
Wybaczcie ale ja tak bardzo w te przeprosiny nie wierzę .
i o ile zostane to tylko dlatego ze bardzo Was cenie.
Was załogo wspaniala i jeszcze wiele osob ktore do mnie napisaly .

tadeusz50
03-02-2009, 18:20
Tar-ninko -Władziu
Miło, że nas posłuchałaś i wracasz do osobowego, pusto by się zrobił bez Ciebie. Oczywiście nie mówię o łajbie, bo tam masz dostęp. Uśmiechnij się, będzie dobrze. Miłego dnia.

Alsko
03-02-2009, 19:10
Uff, Tarninko :D:D

chickita
03-02-2009, 19:48
Tar-ninka cieszę się, że jesteś a Margo gratuluję cywilnej odwagi, którą nie każdy ma.

chickita
03-02-2009, 20:24
ROZWESELACZE!!!!!!!
Przyjaźń między kobietami:
Pewnego dnia żona nie wróciła na noc do domu.
Następnego dnia powiedziała, że spała u przyjaciółki. Mąż zadzwonił do jej 10 najlepszych przyjaciółek. Żadna nie potwierdziła!

Przyjaźń między mężczyznami.
Pewnego dnia mąż nie wrócił na noc do domu. Następnego dnia powiedział, że spał u kolegi. Żona zadzwoniła do jego 10 najlepszych kolegów. 2 potwierdziło,że spał, a 8 że jeszcze jest.
#
Dziekan jednego z amerykańskich uniwersytetów wzywa do siebie studenta i mówi:
- Wczoraj znajdowałeś się na terenie żeńskiej bursy. Według regulaminu naszego uniwersytetu musisz zaplacić 10 dolarów kary. Jeśli znów ci się to przytrafi, następnym razem zapłacisz 15 dolarów, a za trzecim razem - dwadzieścia.
- Panie profesorze, cenie sobie pański czas. Porozmawiajmy rzeczowo: ile kosztuje abonament na cały semestr?
#
Mężczyzna około 40-tki pomykał szosą w swoim nowiutkim Porsche. Kiedy już dwukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość, we wstecznym lusterku zobaczył charakterystyczne czerwono-niebieskie migające światełka.
Pewien mocy swojego samochodu ostro przyspieszył, ale wóz policyjny nie dawał za wygraną. Po chwili zdał sobie jednak sprawę, że w ten sposób może przysporzyć sobie wielu kłopotów i zjechał na pobocze.
Policjant podszedł do niego, bez słowa sprawdził prawo jazdy i powiedział:
- To był dla mnie długi dzień, zbliża się koniec mojej zmiany, na dodatek jest piątek trzynastego. Mam dość papierkowej roboty, więc jeśli znajdzie pan jakieś dobre wytłumaczenie to może Pan odjechać bez mandatu.
Mężczyzna pomyślał chwilkę i powiedział:
- W zeszłym tygodniu moja żona zostawiła mnie dla jakiegoś policjanta. Bałem się, że chciał mi ją pan oddać.
- Życzę miłego weekendu - powiedział policjant.

bogda
03-02-2009, 20:31
Witam ponownie :) mówiłam że popsikanie się AA poskutkuje, mnie tam jeszcze trzyma, chociaż coś mnie dopadło....śpik do pasa i kaszel, a najgorsze to to, że na czwartek byłam umówiona z moim wnusiem :(

Tarninko, dobrze że jesteś :)

martunia
03-02-2009, 22:06
Ratunku!!
Chicki dawaj tego egzorcyste.

chickita
03-02-2009, 22:10
Ratunku!!
Chicki dawaj tego egzorcyste.
Ależ Martuniu On, ten egzorcysta, jest ogólnie dostepny. Komunikat napisz żeby sie wyświetlał, jak u mnie było i już. Zgłoś potrzebę również na sekcie.:D

Mar-Basia
03-02-2009, 22:16
Uffff....Tar-ninka wrocila. Oddycham spokojniej. Musze przyznac, ze wczoraj mocno sie popsikalam AA. Alu - pomoglo. Jestem dzisiaj jak skowronek.
Wiem, ze jest pozna godzina - alez moze jakis placuszek ziemniaczany sie znajdzie dla wyglodzonej kolezanki? ;)

Alsko
03-02-2009, 22:17
Marylko, co się stało?
Ty mnie nie strasz! Przed nocą w dodatku.

MarBasiu, jest placuszek, ale nie wiem, czy mi się wklepie, bo chodzi jak chora krowa mój komp.

http://img2.vpx.pl/up/20090203/placki_kartoflane.jpg

chickita
03-02-2009, 22:25
A ja to co? Chce bitą śmietanę z wisienką i syropem truskawkowym. O!!!!

Mar-Basia
03-02-2009, 22:28
Jestescie kochane, od wczoraj chodza za mna placki.:D

bogda
03-02-2009, 22:29
No to ja poproszę lody z bakaliami i czekoladą, a co :D

Mar-Basia
03-02-2009, 22:30
Czuje przez skore, ze dostaniemy po glowie za nasze "zachcianki"!!!!;)

Karol X
03-02-2009, 22:30
Czym sie psikacie?Co to jest ten psikacz?Nazywa sie AA,czy tak jakos.
Czy drazni oczy?
Czym pachnie i czy przypadkiem nie szczypie w intymnych miejscach?

Alsko
03-02-2009, 22:36
Psikacz A = Absolutnie, A = Antystresowo

Nigdzie nie szczypie, wręcz przeciwnie.
Pachnie, jak chce delikwent.
O!

Karol X
03-02-2009, 22:46
To trzeba opatentowac i w ten sposob wzmocnic budzet Seniora.Jak zdaje egzamin,to znaczy,ze jest dobry.
Prosze o psik,psik - tylko nie po oczach:)

bogda
03-02-2009, 22:47
Karolu...oczy zamknij, usiądż swobodnie i czekaj :D Alusia zaraz Cię popsika :D

Mar-Basia
03-02-2009, 22:48
To trzeba opatentowac i w ten sposob wzmocnic budzet Seniora.Jak zdaje egzamin,to znaczy,ze jest dobry.
Prosze o psik,psik - tylko nie po oczach:)

Upsss... cos mi sie prawie wymksnelo......hihihihihi;)

Karol X
03-02-2009, 22:49
Marylko, co się stało?
Ty mnie nie strasz! Przed nocą w dodatku.

MarBasiu, jest placuszek, ale nie wiem, czy mi się wklepie, bo chodzi jak chora krowa mój komp.

http://img2.vpx.pl/up/20090203/placki_kartoflane.jpg

A co znajduje sie w tej malej miseczce?Pytam z ciekawosci.

Alsko
03-02-2009, 23:01
A co znajduje sie w tej malej miseczce?Pytam z ciekawosci.
No to mam zagwozdkę.
Bo nie pamiętam.
Karma dla kota?

chickita
03-02-2009, 23:17
Lody i bita smietana. Pasi mi i to jest własnie pazernośc. Mogłam jedno ale jak sie załapie na dwa?

chickita
03-02-2009, 23:19
Wszystkim dobrej nocki życzę.

Alsko
03-02-2009, 23:20
Dobrej nocy, załogo!

bogda
03-02-2009, 23:22
Dobrej nocy załogo :) też się zmywam, ale żal mi tych lodów i śmietanki :D

tadeusz50
04-02-2009, 07:40
Dzień dobry
Czas rozpocząć dzień w osobowym. Ola-figurówka jeszcze sobie smacznie śpi. To ostatnia noc w lutym , kiedy ona jest u mnie. Póżniej zaprowadzę ją do przedszkola i będę na luziku.

bogda
04-02-2009, 10:28
Witam wszystkich cieplutko :) no i grypsko mnie dopadło :mad: zw wszystkimi swoimi szykanami, idę teraz na wątek chyba o naturalnych metodach leczenia spisać przepis na syrop z cebuli i czosnku...bleeee, ale jak ma pomóc to jakoś to strawię :D

tadeusz50
04-02-2009, 17:27
I znowu cicho się tu zrobiło. Hej śpiochy dzień jest coraz dłuższy i jeszcze nie pora spać. No chyba,że śpicie snem zimowym.

bogda
04-02-2009, 19:37
Witam :) ja jestem choreńka :( syropek zrobiony i się gryzie, spróbowałam...nawet, nawet, ten miód troche zabija odór cebuli i czosnku, pewnie będę cuchnąć, ale jak jest skuteczny to się poświęcę, dom zamkne na 4 spusty i będę udawać, że nic nie cuchnie :D
A w ramach terapii odgruzowałam dwie szafki :D

hannabarbara
04-02-2009, 19:40
Coś mi te placki Alu, na zimne wyglądają.Placek ziemniaczany musi być gorący, chrupiący, cieniutki, z cebulką w środku i śmietana na wierzchu. Takie lubię. Trzy dni temu smażyłam, na dwóch patelniach, by szybciej było! "Nasmrodziłam" w chałupie niemożebnie. Ślubny spać nie mógł z przejedzenia, a ja gapa nie pomyślałam, by fotkę pstryknąć. Ot niedopatrzenie!

tadeusz50
04-02-2009, 19:43
Bogda, ty nie odgruzowuj szafek tylko poszukaj czy Cię nie ma przypadkiem pod kołderką. Tam jest teraz Twoje miejsce. Możesz wystawić rączki i buzię tak by mieć dostęp do kompa.

bogda
04-02-2009, 19:46
Tadziu...szukałam, ale nie znalazłam :D nie ma dla mnie gorszej rzeczy od leżenia pod kołderką w dzień, to już ostateczność a narazie jestem na chodzie więc ciątam i wyszukuję sobie różne dziwne zajęcia :D

tadeusz50
04-02-2009, 19:56
No cóż z tym pobytem pod kołderką to tak jest. Nie chętnie tam bywamy poza snem, no i powiedzmy pewnymi przyjemnościami do wykonania we dwójkę, hi hi hi.

Karol X
04-02-2009, 19:56
Coś mi te placki Alu, na zimne wyglądają.Placek ziemniaczany musi być gorący, chrupiący, cieniutki, z cebulką w środku i śmietana na wierzchu. Takie lubię. Trzy dni temu smażyłam, na dwóch patelniach, by szybciej było! "Nasmrodziłam" w chałupie niemożebnie. Ślubny spać nie mógł z przejedzenia, a ja gapa nie pomyślałam, by fotkę pstryknąć. Ot niedopatrzenie!

Witam
Tez bym nie mogl spac.
Po plackach,a jeszcze do tego smietana!
Tylko chory mezczyzna by usnal.

Alsko
04-02-2009, 20:46
I bądź tu czuła na wołania.
Zrobiłam dobrze Marbasi, to się Barhance i piratowi nie podoba :confused:
Piratowi to w ogóle trudno dogodzić. A to nie wie, co w miseczce, a to spać by nie mógł, a to śmietana go w zęby kole :mad:
Eeeee tam!

tadeusz50
04-02-2009, 20:54
Witam
Tez bym nie mogl spac.
Po plackach,a jeszcze do tego smietana!
Tylko chory mezczyzna by usnal.
Hi, hi, hi, hi, to pewnie jestem chory, taka kolacja mnie nie rusza a wręcz odwrotnie, głodny nie mam co się kłaść spać bo mi się diabły śnią. Nie idzie spać i tyle.
Alu nie przejmuj się jeszcze taki się nie urodził co by wszystkim dogodził.:D

martunia
04-02-2009, 21:15
Witaj załogo.
Pozdrawiam Was serdecznie i zmykam do łóżeczka.
Choróbsko mnie dopadło i męczy.

Alsko
04-02-2009, 21:18
Marylko, a może byś tak na dłużej zakotwiczyła w tym łóżeczku?
Bo coś mi się wydaje, że Ty łazisz!!!

martunia
04-02-2009, 21:28
Alusiu.
Łykam cirrusa i tabcin.
Po takiej dawce jakoś funkcjonuję.

Alsko
04-02-2009, 21:33
Nie podoba mi się to!

martunia
04-02-2009, 21:35
Zobaczysz dzień, dwa i mi przejdzie.

tadeusz50
04-02-2009, 21:42
Martuniu już pisałem podobnie do Bogdy. Sprawdż czy przypadkiem nie ma Ciebie w łóżeczku pod ciepłą kołderką. Tam jest teraz Twoje miejsce. Oj narażasz się na opr

Alsko
04-02-2009, 21:42
A ja w podłym nastroju jestem.
Nic tu po mnie dziś.
Zdrowia Tobie i Bogdzie życzę!

Ahoj, załogo!

tadeusz50
04-02-2009, 21:44
Ja się pytam co z Tarninką,? co z łajb? czekam i nie mogę się doczekać. buuuuu, buuuu, buuuu

Mar-Basia
04-02-2009, 21:49
Aluniu, zrobilas doskonale. Spalam jak suselek po placuszkach. Hihihi....Piracie....a co Ty robiles?........podobno prawdziwy mezczyzna nie moze spac po plackach!!!!!! Smeitanka - dobra na brzuszek, pare faldek to nie tragedia!
Martwie sie Martunia, dlaczego nie zmyka do lozka? A Tarninka - co sie dzieje? Kochane mamy przeciez AA. :)

Karol X
04-02-2009, 22:27
A wiecie,ze placki ziemniaczane byly jednym z najpospolitszych dan podczas okupacji niemieckiej w wielu polskich domach?Taka informacje gdzies wyczytalem dawno temu.
Brakowalo miesa,wedlin i nie kazdy mogl sie wybrac na szwarc do Rzeszy,by stamtad cos przytargac do Generalnego Gubernatorstwa.Zawsze pociagalo to za soba duze ryzyko.
Podobno,ziemniaki byly dostepne,takze cebula.
Olej lub jakis inny tluszcz,sol mozna bylo zdobyc.
Gorzej bylo z cukrem.
Skladnikow duzo nie potrzeba.A jak widzicie smakuja wiekszosci.
Chce schudnac,ale nic mi z tego nie wychodzi:mad:Dlatego tak wybrzydzam.

bogda
04-02-2009, 22:29
Ja jeszcze łazikuje, bo w nocy bym nie spała, ogacona jestem od stóp do szyi :D to prawie jak pod kołderką. Bardzo żle znosze nieprzespanej nocki.

Alusiu...pirat to chyba miał na myśli to,że albo placki na noc są ciężkostrawne, albo....działają jak afrodyzjak :D i jedno i drugie nie daje spać :D

Karol X
04-02-2009, 22:36
Bogda - to drugie mialem na mysli.
Pozdrawiam przy okazji Ciebie i Martunie.
Jak byscie mialy chlopow,to usmazylybyscie plackow,chlopy by zrobili swoje i bylybyscie zdrowe.A tak?Trzeba czekac,az wirusy i bakterie same wyzdychaja.

Mar-Basia
04-02-2009, 22:36
Moj drogi Piracie, pozwolisz, ze Cie tak nazwe. Placki ziemniaczane, to byla moja wigilijna potrawa w grudniu 44 w Auschwitz, jeden malenki placuszek, ktory udalo mi sie zwinac wiekszym dzieciakom. Zapach ten mam ciagle w nosie - stad moje przywiazanie do plackow.

bogda
04-02-2009, 22:40
Święta racja Karolu :D nie ma nas kto grzać i wszystkie wirusy się do nas przytulają :D

bogda
04-02-2009, 22:41
Marbelko, wtedy to wszystko mogło stanowić rarytas, a placki szczególnie....ale teraz są przecież podawane w rożnych restauracjach jako przysmak.

Karol X
04-02-2009, 22:41
Wiem Marbello.Czytalem wspomnienia wiezniow obozu oswiecimskiego.To straszne czasy.Przed barakami wyjedzona trawa,glod.ech!

Dobrze,ze nam przyszlo zyc juz w innych,aczkolwiek nie do konca szczesliwych latach.

Karol X
04-02-2009, 22:43
Święta racja Karolu :D nie ma nas kto grzać i wszystkie wirusy się do nas przytulają :D

A to wstretne typy!

martunia
04-02-2009, 22:46
Boguś, ja też snuję się po domu.
Marbasiu nie mogę powiedzieć, że Cię rozumiem.
To byłoby nieuczciwe.
Cóż mogę Ci smażyć placki.

martunia
04-02-2009, 22:47
Święta racja Karolu :D nie ma nas kto grzać i wszystkie wirusy się do nas przytulają :D
Możemy powiedzieć, że tylko wirusy się do nas przytulają.:D

Karol X
04-02-2009, 22:55
Możemy powiedzieć, że tylko wirusy się do nas przytulają.:D
Gdzie te chlopy!Oczu nie maja?
Takie dwie sympatyczne buzki.
Tadziu!....

bogda
04-02-2009, 22:56
Karolu...Tadziu to ma już tutaj harem :D nie da rady :D

tadeusz50
04-02-2009, 23:01
O co chodzi? jestem! jaki harem? gdzie te z haremu?

Karol X
04-02-2009, 23:02
Tunele kopie w ta i tamta strone.

bogda
04-02-2009, 23:03
No i sam widzisz :D zajęty kopaniem tunelu a nie kobitkami :D

Jadzia_G
04-02-2009, 23:05
no nie jestem pewna czy byś chciał żeby wszystkie cię odwiedziły!!!!

Karol X
04-02-2009, 23:06
Bogda i Martunia
Uwazajcie,bo jeszcze ktoregos dnia Tadziu Wam wyskoczy z piwnicy:D
A jak sie to stanie w nocy?

Mar-Basia
04-02-2009, 23:06
Martuniu trzymam Cie za slowo. Plackow nigdy nie odmawiam! Do tej pory Alusia je dzielnie chomikowala dla mnie.:)

bogda
04-02-2009, 23:07
Jadziu...tunel to tylko taka ściemka :D tam będzie Tadziu trzymał harem :D

Karol X
04-02-2009, 23:08
Lo matko Jadziu,toz Ty Tadzia krajanka!

bogda
04-02-2009, 23:08
Bogda i Martunia
Uwazajcie,bo jeszcze ktoregos dnia Tadziu Wam wyskoczy z piwnicy:D
A jak sie to stanie w nocy?

Bożesz Ty mój, Karolu nie strasz :D bo ja sercowa jestem (podobno) :D

tadeusz50
04-02-2009, 23:09
no nie jestem pewna czy byś chciał żeby wszystkie cię odwiedziły!!!!
Jadziu Ty Sosnowiczanka na Sosnowiczanina!!! Nie boję się. Zahartowałem się tutaj, przez rok nie daję się.:D :D

Karol X
04-02-2009, 23:13
Tar-ninki nie ma,rumu nie ma...Pojde na wode sodowa do baru.

bogda
04-02-2009, 23:16
Tarninka obiecała, że zajrzy....ale pewnie musi dojść do siebie.
Smutno....łajba nieczynna....

bogda
04-02-2009, 23:30
Idę do salonki pod kołderkę, jeszcze tylko herbatka z malinkami i do jutra przejdzie (chyba) :D spokojnej nocy załogo :)
Martuniu..życzę zdrówka :)

martunia
04-02-2009, 23:44
Boguś.
Życzę Ci tego samego.
Spokojnej nocy załogo.

tadeusz50
05-02-2009, 07:21
Dzień dobry
Witam w nowym dniu wyspany wypoczęty i gotowy do działania. Miłego dnia dla wszystkich.

bogda
05-02-2009, 12:18
Witam i miłego dnia życzę :)
Za oknem smutno i ponuro, choróbsko dalej mnie męczy ale jakby troche mniej. Idę zobaczyć co słychać w klubiku :D

bogda
05-02-2009, 20:19
To znowu ja, sama tutaj się błąkam, a gdzie cała reszta załogi :mad:
Real Was pożarł czy coś innego :confused:

Alsko
05-02-2009, 20:28
Jak się czujesz, Bogdo?

Mało nas.
Marylka zasmarkana i trochę na nią za wcześnie. Chicki ma znowu chorą Martynkę.

bogda
05-02-2009, 20:31
Hej Alusiu :) ze mną lepiej, tylko bardzo mnie męczy kaszel, siedzę w domu i dostaje świra :D leżeć nie mogę, troche czytam i wyszukuje sobie różne zajęcia (porządkowe) :D

Alsko
05-02-2009, 20:33
Pij syrop cebulowy. Pomaga.

bogda
05-02-2009, 20:36
Pije Alusiu...cebula, czosnek i miód...sam "miód" aż mnie trzęsie, ale pije bo chce wyjść na świat :D

mimoza
05-02-2009, 20:45
Alsko, Bogna - widzę jak się zmagacie z chorobą i same ze sobą.
Przyszłam powiedzieć Wam, że trzymam kciuki,
i jak wrócę w niedzielę po południu - to będziecie dziewczyny zdrowe jak ...
Czego Wam serdecznie życzę - :) Cz

tadeusz50
05-02-2009, 20:46
Bogda a na świecie ponuro, że pewnie gdyby nie mój przyjaciel o czterech łapach pewnie nie wylazłbym ze swojej norki. Nie zaglądam wcześniej bo i tak nikogo nie ma. Dopiero teraz może trochę ruchu się zacznie.

bogda
05-02-2009, 20:48
To dobrze, że ja takiego przyjaciela nie mam, bo musiałby się nauczyć załatwiać potrzeby do klopa :D ale jak tylko nie pada to lubię łazikować :D

tadeusz50
05-02-2009, 20:58
To dobrze, że ja takiego przyjaciela nie mam, bo musiałby się nauczyć załatwiać potrzeby do klopa :D ale jak tylko nie pada to lubię łazikować :D
Próbowałem go nauczyć ale bez skutku.:D :D Spacery są dla zdrowia.

martunia
05-02-2009, 21:14
Cześć załogo kochana.
Już czuję się lepiej.
Jeszcze nie jak nowa ale nowsza.

tadeusz50
05-02-2009, 21:17
Martuniu, czy jak nowszy model?:D :D

martunia
05-02-2009, 21:19
Obśmiałam się Tadziu z tego nowszego modelu.
No niestety model jestem wciąż ten sam.
I co więcej co roku starszy.

tadeusz50
05-02-2009, 21:22
Martuniu jak się obśmiałaś to jest super. Czyli czasem potrafię kogoś rozweselić

Mar-Basia
05-02-2009, 21:24
Prosze sie kurowac, sluchac Alusi, syropiki, witaminki, cieple skarpetecezki i majteczki......U nas leje jak z krowy siusianie. Brrrr.....co sie dzieje z pogoda?:mad:

martunia
05-02-2009, 21:27
Marbasiu.
Kuruję się z całych sił.

Alsko
05-02-2009, 21:41
Zdrowy Tadzio odwraca oczy!!!
Uwaga: medykamenty niosę! 23215232172321823219 To jest podobno grzane piwo.

Jeszcze to, czyli Metaxa 23221

martunia
05-02-2009, 21:45
Aleś się zdźwigała.
Miałaś zważać na kościotrupa.
Dary piękne przytaszczyłaś.

bogda
05-02-2009, 21:49
To ja się piszę na Metaxe, to tak dla zdrowotności :D

bogda
05-02-2009, 21:51
Prosze sie kurowac, sluchac Alusi, syropiki, witaminki, cieple skarpetecezki i majteczki......U nas leje jak z krowy siusianie. Brrrr.....co sie dzieje z pogoda?:mad:

Marbelko...ciepłe majteczki :D nawet takich nie posiadam, jak kiedyś założyłam to myślałam że się uduszę, chyba mam płuca na niewłaściwym miejscu :D

martunia
05-02-2009, 22:09
Ciepłe majtasy nosiłam jak byłam małą dziewczynką.
Brrr.
Mam uraz z dzieciństwa.
Może powinnam na kozetkę?

Alsko
05-02-2009, 22:27
Jak Wy o ciepłych majtkach, to ja idę do swojego buduaru.
Tam mogę być bez ;)
Jakichkolwiek.
Ahoj, załogo! Dobrej nocy.

martunia
05-02-2009, 22:34
Ha!
Ma buduar.
Ba może nawet migreny.

bachor
05-02-2009, 22:35
Dużo zdrowia dla Martuni i wszystkich ..! B][/B]

tadeusz50
05-02-2009, 22:36
Idę szukać swojej kuszetki. Pa

martunia
05-02-2009, 22:38
Idę szukać swojej kuszetki. Pa
Jestem zaniepokojona.
Przed 22, szukasz kuszetki?
Noo chyba, że naprawdę szukasz............
Jakiejś nowej.

tadeusz50
05-02-2009, 22:42
Martuniu tylko jak ja rankiem wstaję to Ty jeszcze słodziutko śpisz i pewnie odwracasz się na drugi boczek.Jeszcze trochę popatrzę co się tu dzieje.

martunia
05-02-2009, 22:44
Noo, to już jestem spokojna.
Fakt, wstaję około 9,00.

bogda
05-02-2009, 23:04
Bachor...dzięki za życzenia :) bo jak dla wszystkich to dla mnie też.
A dlaczego Alusia ma oddzielny buduar... takiej to dobrze i może spać bez... :D

martunia
05-02-2009, 23:06
Boguś, a Ty nie możesz spać bz............?

bogda
05-02-2009, 23:13
Nooo...niby też mogę :D ale się nie przyznaję :D

Alsko
05-02-2009, 23:16
Zaraz, zaraz!
Co to za jakieś insynuacje?
Jeśli się przyznaję - to już mniej porządna jestem?
A oddzielny buduar, bom sobie salonkę doczepiła. I w kuszetkach nie śpię, o!