PDA

View Full Version : Jesteśmy tutaj, bo jesteśmy samotni? część 2


Strony : [1] 2

Konto usunięte
11-02-2009, 16:09
Wielebny wyparował z parafii, a czas zamknąć część pierwszą. Nikt się do tego nie palił, więc wzięłam to na siebie.

tadeusz50
11-02-2009, 16:24
Pozwoliłem sobie przenieść post nowej fortumowiczki bo w poprzedniej części ulegnie zapomnieniu.


Dzisiaj, 15:21
Ariana Ariana is offline
Początkujący

Zarejestrowany: Feb 2009
Posty: 5
Domyślnie samotność
Po to tu się logujemy bo mamy taką potrzebę,wiedzieć ale jeszcze potrafić to zrobić to bardzo duża odległość.Jeżeli w wieku tzw.3 przytrafia się nagle wszystko co cię gnie do dołu
to nie każdy potrafi pogodnie unieść się.Jasnym jest że jeżeli
jestem dojrzała wychowałam 3 dzieci doświadczona,wychodziłam do ludzi bo pracowałam 38 lat.Ja też umiem wychodzić ale teraz nie potrafię dosłownie mur.Przecież nie jest to proste bo gdyby
było to po co nam takie wymysły jak gg czy te różne fora gdzie szukamy ludzi podobnych do nas żeby się wesprzeć.Pisze wyżej że chodzi tu a chodzi tam ja pracowałam i chodziłam i na basen i na areobik i do ludzi ale łapie cię smutek depresja przychodzi
i nic nie umiesz.Także proszę o wsparcie a proste recepty w naszym wieku mamy przerobione.Dziś potrzebna mi pomocna dłoń.Cieplutkie uściski.
Od

kama5
11-02-2009, 18:02
Ariano- przyjmiesz moją dłoń?jest życzliwa i nie zawodzi.

Ariana
12-02-2009, 11:31
Serce mi się cieszy Tadeuszu że pomogłeś mi i zadbałeś o to abym została w tak przemiłym gronie.Dzięki ogromne Ty się musisz na tym znać ,ja jestem cieniutka jeśli chodzi o komputer.Owszem pracowałam ale tylko na programach które dotyczyły pracy i nic poza tym.Nawet nie umiem doprawdy do dziś napisać pisma w komputerze prawdę mówiąc być może teraz się nauczę jak ktoś mi pomoże. Serdecznie witam Cię Kamo5 co za miłe dla mnie zdarzenie,że chcesz ze mną pogadać.Zdarzyć się musi w życiu "coś" co odwróci dosłownie bieg twojej historii,tak stało się ze mną.Rok 2007 spowodował przewrót w moim życiu.Na emeryturę to przeszłam w r.2005 ale pracowałam jeszcze 3 lata,zgodnie z umową,ale myślałam że nie dotrwam .Stąd moje dzisiejsze odczucia zachowanie ja wiem co mi jest i jak by to miało wyglądać w normie,na skróty rzecz ujmując.Po pewnych traumatycznych przeżyciach człowiek zmienia się i sam dla siebie stanowi zagadkę.Owszem ja jak nie wychodzę to myślę że wyjdę jak mam wyjść to szukam wymówek sama dla siebie że może nie w końcu znów nie idę nigdzie,dosłownie nawet do sklepu nie mogę się wygrzebać.Moja historia jest bardzo złożona sama na to zapracowałam i teraz pytam tę która siedzi naprzeciw mnie w lustrze co? jak? dlaczego? Ale jak się to mówi "pozamiatane" i teraz trzeba coś ale co zrobić żeby iść dalej???Bo siły fizyczne mam tylko psyche siadło.Milutko pozdrawiam

tadeusz50
12-02-2009, 12:03
Arianno
Na początek może uruchom dostęp u siebie pocztę priv. Kliknij na napis na czerwonym pasku "ustawienia" następnie na "edycja opcji" zaznacz "ptaszkiem" kwadraciki zgodnie z tekstem i na koniec na samym dole zaznacz "zapisz zmiany" Pewne wiadomości , zapytania będziesz dostawać bezpośrednio - rodzaj emajl-. Powodzenia.

tadeusz50
12-02-2009, 12:06
Witam. piszę pracę magisterską na temat syndromu pustego gniazda i poszukuje osób chetnych do rozmowy w tym temacie.osoby, których dzieci opusciły juz rodzinny dom i usamodzielniły się prosiłbym o kontakt.zoatawiam swój mail:max242@op.pl. Prosze o pomoc, wiem, że duzo z przebywajacych na tym potralu osób ma w tym temacie niebagatelną wiedzę. rozmowa bedzie całkowicie anonimowa.czekam na jakiś kontakt i pozdrawiam.
Max-24
Proponuję Ci założyć osobny wątek. Tak Twoja prośba w obecnej formie zginie w tłumie. Powodzenia.

Hawajka
12-02-2009, 23:36
:) Ariano witaj w klubie. Mam nadzieję że tutaj znajdziesz pomoc której oczekujesz.Z całego serca życzę Ci pokonania wszelkich barier. Cieplutko pozdrawiam.:)

Ariana
14-02-2009, 12:29
Serdecznie dziękuje za miłe przyjęcie,jestem początkująca w internecie dlatego szukam szukam i jak pomogą mi takie serdeczne duszki to myśle że w końcu się doszukam.A brak mi było serdecznych obok a tu proszę już w serduchu radość.Cieplutko pozdrawia "nowa szukająca".:)

granny
14-02-2009, 13:49
Ariano, nie jesteś sama w swoich odczuciach. Jest nas wiele/u którzy po różnych życiowych zakrętach szukają prostej, na którą mogą wyjśc. Ja też należę do osób samotnych, znalazłam tu bardzo dobre przyjęcie, nawet bratnią duszę i to w krótkim czasie, wymagało to z mojej strony odwagi, chęci, wiary w to, że wśród tylu ludzi na pewno są ludzie o podobnych do moich przekonaniach. Pisanie w różnych wątkach, tego co się myśli sprzyja bliskości ludzi, poznajemy się z różnych wypowiedzi, wiemy kto po drugiej stronie ekranu uderza w klawisze. Nie będziesz sama, znajdziesz tu tematy bliskie Tobie, zajmij stanowisko, nowicjusze są zwykle bardzo serdecznie przyjmowani, nie musisz niczego się obawiac. Jeśli poza tym uruchomisz sobie prywatną pocztę, jak radził Tadeusz, możesz napisac do każdego z nas, wymienic myśli, poza ogólnym wątkiem. Próbuj. Zyczę powodzenia.

kama5
17-02-2009, 21:59
Ariano - mam trudną sytuację w domu (choroba bliskiej osoby ), ale moja życzliwość dla Ciebie jest nadal aktualna, tylko moze czasem spóźnię się z odpowiedzią.Jestem przekonana, że mamy wiele wspólnego z sobą i chyba dobrze się porozumiemy.Trochę trudno mi tak na otwartym forum rozmawiać o bardziej osobistych tematach , a i z komputerem też mi daleko do "przyjaźni ' , bo nie wiele jeszcze umiem.Podaję ci e-mailKama5@poczta.onet.pl.Co Ty na to?Pozdrawiam serdecznie

tadeusz50
17-02-2009, 22:06
Kama 5
Możesz uruchomić skrzynkę pocztową instrukcja w #6. Pewnie będzie szybsza rozmowa między wami.

kama5
17-02-2009, 22:18
Tadeuszu 50 - widzę że posiadasz doskonałą umiejętność w posługiwaniu się komputerem.Nie wiem jak to z innymi, ale mnie teoria na odległość niewiele daje, musiałby ktoś poćwiczyć ze mną pewne rzeczy, ale jeżeli będziesz udzielał wskazówek innym to moze i ja się przyuczę przy okazji.jestes życzliwym człowiekiem i za to Ci dziękuję, bo tej życzliwości jest ciągle zbyt mało w tym brutalnym świecie.

tadeusz50
18-02-2009, 06:20
kama5
Dziękuję za komplement, ale moja znajomość komputera jest na poziomie podłogi. Może coś tam coś tam kumam ale mało. W miarę możliwości i swojej skromnej wiedzy staram się pomóc tym co tu w klubiku pogubili się i nie wiedzą jak trafić. Pozdrawiam i życzę miłego dnia.

Nika
18-02-2009, 08:23
Każdy z nas miał kiedyś straszliwe kompleksy i lęki związane z obsługą komputera..ja przez kilka lat się przymierzałam do tej piekielnej machiny.Dopiero pobyt na forum i pomoc poznanych tu koleżanek sprawiła,że jako tako sobie radzę.Dziewczyny,najważniejsze to uwierzyć w siebie!Pozdrawiam Was serdecznie!

kama5
18-02-2009, 21:47
Tadeusz- dla jasności :to nie był komplement tylko stwierdzenie faktu.Nie lubię komplementować nikogo ,aby się przypodobać lub podlizać, sama też sceptycznie podchodzę do szczerości komplementów kierowanych do mnie. Myślę , że jesteś fajnym kumplem i tyle.A je.zeli chodzi o pocztę to mój e-mail różni się od twojej propozycji ?Pozdrawiam

tadeusz50
18-02-2009, 22:03
Kama5
To,że e-mail różni się od skrzynki to nie ulega wątpliwości. majlem możesz porozumiewać ze wszystkimi co posiadają go. Skrzynka priv jest tu w klubiku i ma swoje zalety. Możemy porozumiewać się może nawet szybciej. Sposobów porozumiewania się przez internet jest dużo. Pozdrawiam.

granny
19-02-2009, 10:03
Ariano odzywaj się do nas. Od kilku dni nie ma od Ciebie żadnych wiadomości, byc może jesteś w kontakcie z innymi poprzez mail, ale chciałabym wiedziec co u Ciebie, dlatego odezwij się do nas w tym wątku, będziemy wiedziec, że wszystko jest ok.

kama5
19-02-2009, 12:24
Ariano - ja też niepokoję się Twoim milczeniem.Podałam Ci swój e- mail, bo nie umiem założyć skrzynki pocztowej.Głowa do góry.

kama5
19-02-2009, 12:30
Tadeusz 50 - nie umiem założyć skrzynki pocztowej.Mam tylko jeszcze gg.Moja wiedza to nawet nie " podłoga " ale głęboka piwnica.pozdrówka

Alsko
19-02-2009, 12:35
Tadeusz 50 - nie umiem założyć skrzynki pocztowej.Mam tylko jeszcze gg.Moja wiedza to nawet nie " podłoga " ale głęboka piwnica.pozdrówka
Kamo, kliknij na czerwonym pasku "Ustawienia". Otworzy Ci się strona z listą z lewej strony. Klik w "Edycja opcji".
Uważnie przeczytaj to, co się otworzy. Wypełnij, a na koniec zatwierdź.
Powodzenia! :)

tadeusz50
19-02-2009, 12:41
kama5
Wydaje mi się, że dość dokładnie opisałem sposób zakładania skrzynki. w moim poscie na tym wątku pod nr 6 Mogę dokładniej

granny
19-02-2009, 13:06
Tadeusz, to nie jest kwestia dokładności instrukcji, to trzeba przecwiczyc z nowicjuszem. Tak zrobiła ze mną Desti, i gdyby nie Ona nie zrobiłabym tego też. Trzeba się do niego odezwac i niech on odpowie. Próbowałam, ale odpowiedz była, ze jest odmowa przyjmowania prywatnej poczty i nie wiem jak można wtedy wejśc w kontakt jeśli nie gg i nie priv.

granny
19-02-2009, 13:32
Kamo napisałam do Ciebie wiadomośc prywatną przez nas nazywaną w skrócie priv. Wiadomośc została wysłana, więc nie masz blokady przyjmowania poczty priv. Na czerwonym pasku znajdziesz napis Prywatne wiadomości, tam kliknij otworzy Ci się skrzynka z wiadomościami, kliknij na to co otrzymałaś i wtedy powinna Ci się otworzyc wiadomośc o wyglądzie jak nasze posty, możesz ją odczytac, zachowac lub skasowac wpisując ptaszka w odpowiedne okienko.

Ariana
19-02-2009, 15:34
z odpowiedziami moje drogie forum~~owicze i ~~owiczki serdeczne dzięki za tak miłe słowa...jestem ale ja nie mogę
nadążyć,bo nie za szybka ze mnie "sztuka",takie po prostu troche zawsze jestem z tyłu wygląda czasem że mało rozumiem ale ja tak reaguję.Jak co tyczy mnie to wpierw się delektuję wiadomością i cieszę się ,bo dla mnie to nowość.~Żeby tyle osób tylko do mnie się zwracało niebywałe,ja bardzo chętnie.Tylko że nie za szybko napewno napiszę do każdego .Pozdrawiam uściski :) .

mimoza
19-02-2009, 16:51
Ariano - tym postem już napisałaś do wszystkich.
Pozdrawiam - Cz

kama5
19-02-2009, 22:04
Alsko - dzięki.Instrukcja jasna.Nie wiem czy potrafię skorzystać z tej skrzynki.Moja indolencja w tym zakresie sięga nieba.Ale mając takich wspaniałych kolegów może powoli coś osiągnę.Życzę wszystkiego dobrego

kama5
19-02-2009, 22:26
Granny - zrobiłam tak jak mi poradziłaś i za to dzięki.Przeczytałam twoją wiadomość ze skrzynki.Właśnie chodziło mi o to , by ktoś krok po kroku powiedział mi co mam robić po kolei, gdzie i na co kliknąć.Jesteś Wielka !

kama5
19-02-2009, 22:33
marbell 123- miło mi , że podobał Ci się mój blog.Chętnie porozmawiam z Tobą- podaję e-maili nr gg -Kama5poczta.onet.pl-nrgg10676522.pozdrawiam

kama5
19-02-2009, 22:35
marbella 123 pomyliłam e- mail kama5@poczta.onet.pl.Przepraszam

granny
19-02-2009, 22:37
Kamo cieszę się, że mogłam pomóc, mnie też na początku ktoś życzliwy pomógł. Jeszcze jedno, dowiedziałam się od Tadeusza, że jeśli w naszych postach po prawej stronie jest takie małe słoneczko, to jak klikniesz w niego to wyświetli się nr. gg piszącego ten post.

kama5
19-02-2009, 23:13
Cytuję jego twierdzenie : " Między mężczyzną a kobietą przyjażń nie jest możliwa.Namiętność, wrogość,uwielbienie, miłość - tak, lecz nie przyjaźń."
A ja się z tym nie zgadzam, choć wiem , że istnieje cienka granica między przyjaźnią a milościa , wierzę jednak ,że przyjaźń w czystej formie jest możliwa nie tylko w literaturze ale i w życiu.Ciekawa jestem Waszej opinii.

granny
19-02-2009, 23:27
Kamo, przyjażń między mężczyzną a kobietą możliwa jest tylko w jednym przypadku, w związkach niezainteresowanych swoją seksualnością. Poza tym w normalnych związkach zaczyna się od przyjażni a kończy się jednak na innego rodzaju uczuciach. Przeszłam to, pozostaliśmy przyjaciółmi, ale to nie było wyłącznie uczucie przyjażni, nie wiem jednakże czy obustronne i nie próbowałam tego dociekac.

tadeusz50
20-02-2009, 06:02
Kama5
Powyej podałaś swój emajl skierowany właściwie jak zrozumiałem do jednej osoby, co właśnie mogłaś zrobić przez naszą pocztę. Teraz email jest znany wszystkim. Pozdrawiam.

Basia.
20-02-2009, 11:36
Cytuję jego twierdzenie : " Między mężczyzną a kobietą przyjażń nie jest możliwa.Namiętność, wrogość,uwielbienie, miłość - tak, lecz nie przyjaźń."
A ja się z tym nie zgadzam, choć wiem , że istnieje cienka granica między przyjaźnią a milościa , wierzę jednak ,że przyjaźń w czystej formie jest możliwa nie tylko w literaturze ale i w życiu.Ciekawa jestem Waszej opinii.
między kobietą i mężczyzną :D mam serdecznego przyjaciela od prawie 30 lat, nie ma między nami żadnych podtekstów, wiemy o sobie wszystko, nasze połówki przyzwyczaiły się do naszej przyjaźni i nie robią nam scen zazdrości. :D Widzieliśmy się przedwczoraj, dobrze nam się gada, dobrze nam się milczy, możemy liczyć na siebie w trudnych sytuacjach życiowych /sprawdzone/.

Ariana
20-02-2009, 12:41
ten wątek to chyba jest.Nie ma to znaczenia czy jest nas dwoje ,dwóch,dwie ale sam(a) zostaję.W sensie niezrozumienia nie ma jak skruszyć szyby.To nie chodzi o wspólne wyjścia ,spacery,
gadki to czuje się w środku,pusto:confused:

Basia.
20-02-2009, 12:44
od czasu do czasu :D bo lubię, myślę że wiele osób tak ma.

Malwina
20-02-2009, 12:48
"nie ma jak skruszyc szyby"....hm dobrze to ujęłaś..i to jest ta wg mnie najgorsza samotnosć, kiedy człowiek oddaje cały swój potencjał dobroci a ma mur, pleksiglas i inne tworzywa....

kama5
20-02-2009, 21:51
Karolku masz rację.Ale jak już powiedziałam, nie wiele umiem.jak korzystać ze skrzynki poczt. danej ,tej jednej osoby.Odebrać wiadomość już umiem,ale wysłać nie.Mnie trzeba krok po kroku wszystkiego uczyć , a kto ma taką cierpliwość?Muszę znaleźć kogoś ,ale powoli.

kama5
20-02-2009, 22:00
Basiu - miło mi , że mnie poparłaś w moich sądach o przyjaźni damsko - męskiej.też mam trochę doświadczeń w tym temacie.Życzę Ci byś nie utraciła tego cennego daru.

kama5
20-02-2009, 22:07
largetto - jak się bardziej oswoję z komputerem, nie będę anonimowa.Jeżeli chodzi o moje zainteresowanie to psychologia, muzyka ,poezja.mam swój blog i to jest moje " lustro 'Pozdrawiam.

granny
20-02-2009, 22:30
Witaj Kamo, wysyłanie wiadomości na priv jest jeszcze prostsze niż odbieranie:

nad czerwonym paskiem, tam gdzie jest Twoja nazwa użytkownika pisze: Prywatne wiadomości, (to już wiesz)

Klik w prywatne wiadomości - otwiera się Twoja poczta.

z lewej strony masz listę czynności, szukasz wyślij nową prywatną wiadomośc i klik w to.

otwiera się miejsce na zapisane wiadomości, takie jak miejsce do pisania postów, dajesz tytuł, piszesz do kogo jest skierowana wiadomośc. U w a ga: nazwa użytkownika musisz dokładnie ją wpisac, bo inaczej wiadomośc nie wyjdzie.

Po napisaniu wiadomości na dole pod wiadomością masz tzw. podgląd, możesz w to kliknąc i zobaczyc jeszcze całośc tekstu, możesz poprawic w okienku gdzie go pisałaś.

Na koniec klik w wyślij wiadomośc i to wszystko.

granny
20-02-2009, 22:35
Jeszcze jedno, każdy post w wątku możemy poprawic lub usunąc np, to czego nie chcemy podac dla szerszego ogółu:

Na dole z prawej strony zapisanego postu masz 3 okienka:
cytuj, edytuj, odpowiedz.

Jeśli chcesz coś skorygowac w poście, który już wysłałaś to do 48 godz. możesz to skorygowac lub usunac, nawet cały post:

klik w edytuj: pokazuje się Twój post i możesz poprawic, wyjdzie poprawiony.

basia 69
05-03-2009, 18:32
Jestem nowa, więc próbuje wpisać swoją opinie. Nie wiem jeszcze jak to się robi. To jest próba.

tadeusz50
05-03-2009, 18:38
Jestem nowa, więc próbuje wpisać swoją opinie. Nie wiem jeszcze jak to się robi. To jest próba.
Witaj basia69. Miło Cię powitać. O jaka opinię Ci chodzi?

Polecam skierowanie zapytania tutaj
http://www.klub.senior.pl/f-esenior-122.html
Wybierz jakiś zbliżony wątek i tam pytaj.

basia 69
05-03-2009, 19:27
witaj Tadeuszu. Miło mi że tak szbko odezwałeś się. Moja opinia dotyczy samotności. Jestem po raz drugi wdową. Drugie małżeństwo skończyło się niedawno, po długiej i ciężkiej chorobie męża. W drugim związku byłam 18 lat. Uważam że człowiek jest stworzeniem stadnym i lepiej mu jest w parze. Wspólne wyjścia , spacery, wizyty u przyjaciół, wspólny stół i łoże a wieczorami wspólne Polaków rozmowy na wszystkie tematy świata. Długo byliśmy czynni zawodowo i też było o czym mówić. Naprawdę nie rozumię młodych kobiet { 50 lat to nie można nazywać się seniorem]które tak bardzo żle patrzą na drugie małżeństwo. Teraz choć mam rodzinę to je4stem sama bo każdy ma swoje życie i trudno absorbować go swoją osogbą. To narazie tyle. Pozdrawiam.

misiek
05-03-2009, 19:47
No własnie. I to tez mnie wkurza, bo jestem etnologiem z wykształcenia. Co oznacza, że i w pratyce i w teorii pracowałem ze starszymi luźmi. Z aprzeproszeniem kazdego. Chodzi o pamięc. Nie taka historyczną, wedle wydarzeń dziejowych, tylko raczej pamiec egzystencjonalną. Wkurza mnie to, bo w wielu miejscach na świecie ta częśc ludzi, z racji biologicznych samotnych, indywidualnych ma ogromny szacunek i ....UWAGA ...ZAINTERESOWANIE. Średni wieko podpieraja, młodzi wiekiem SIE interesują. A u nas ...upa. Na margines. Szanowna Pani, kobieto, dziewczyno, czy jak wolisz..... bedzie bez amorów, ale z zainteresowaniem. Tylko pisz, tylko krzycz. Po prostu krzycz. Samotnosc to cisza. jak walniesz głosem po benbenkach to się robi zainteresowanie.
KRZYCZ ile wlezie!!!!

Ariana
07-03-2009, 08:29
to stan bez względu w jakim "stadzie" człowiek żyje.Dopada i koniec na to nie mam wpływu ja sama.Chociaż widzę uroki życia
we dwoje i rodzinnego ,a samotność tkwi w samym środku mego
bycia.Próbję na różne sposoby szukać zajęć żeby nie mieć czasu
na puste rozmyślania i nostalgie,które mnie dopadają.Nawet bliskim nie przyznam się że jestem samotna swoim stanem
psychicznym .Pozdrawiam Cię Basiu ciepło i wszystkich mających
to samo,rozumieć to zbliża.:) :)

coccinea
07-03-2009, 17:33
to stan bez względu w jakim "stadzie" człowiek żyje.Dopada i koniec na to nie mam wpływu ja sama.Chociaż widzę uroki życia
we dwoje i rodzinnego ,a samotność tkwi w samym środku mego
bycia.Próbję na różne sposoby szukać zajęć żeby nie mieć czasu
na puste rozmyślania i nostalgie,które mnie dopadają.Nawet bliskim nie przyznam się że jestem samotna swoim stanem
psychicznym .Pozdrawiam Cię Basiu ciepło i wszystkich mających
to samo,rozumieć to zbliża.:) :)

samotność jest jak deszcz


są takie momenty w życiu, że nagle po dniach pełnych pośpiechu,zatrzymujemy się

i dostrzegamy, że nie ma nikogo bliskiego obok nas, a z tymi którzy byli bliscy traciłosię kontakt, co robić, jak sobie poradzić z tym stanem???

Optymistka
11-03-2009, 19:35
Witam samotnych.Cieszę się, ze nie tylko ja mam techniczne problemy. Chcę prosic Was o opinie w następującej kwestii:
Bywając w W.Brytanii obserwowałam zjawisko łączenia się ludzi, nie tylko emerytów, we wspólnych mieszkaniach aby zmniejszyć koszty utrzymania lub zagospodarowac fundusze na opiekę lub przyjemności np. wycieczki.
Mam duży dom z ogrodem, ciężko go utrzymać z jednej emerytury. Pomyślałam sobie, że może są emerytki w podobnej sytuacji, które chciałyby się przenieść do miejscowosci ze wspaniałym powietrzem. We dwie lub trzy byłoby nam może łatwiej. Chciałabym założyć specjalne forum gdzie mogliby się zgłaszać ludzie chcący się ew. "połączyć" ale nie wiem czy w Polsce coś takiego jest możliwe. Proszę Was o opinię. mój adres:pudel20@vp.pl

Pozdrawiam liczę na szczerość

Ariana
12-03-2009, 09:44
myślę ,że napewno rozwinie się ten temat...trzeba tylko poczekać ,serdecznie pozdrawiam będę zaglądać ...to ciekawe..:)

Alsko
12-03-2009, 09:55
Witam samotnych.Cieszę się, ze nie tylko ja mam techniczne problemy. Chcę prosic Was o opinie w następującej kwestii:
Bywając w W.Brytanii obserwowałam zjawisko łączenia się ludzi, nie tylko emerytów, we wspólnych mieszkaniach aby zmniejszyć koszty utrzymania lub zagospodarowac fundusze na opiekę lub przyjemności np. wycieczki.
Mam duży dom z ogrodem, ciężko go utrzymać z jednej emerytury. Pomyślałam sobie, że może są emerytki w podobnej sytuacji, które chciałyby się przenieść do miejscowosci ze wspaniałym powietrzem. We dwie lub trzy byłoby nam może łatwiej. Chciałabym założyć specjalne forum gdzie mogliby się zgłaszać ludzie chcący się ew. "połączyć" ale nie wiem czy w Polsce coś takiego jest możliwe. Proszę Was o opinię. mój adres:pudel20@vp.pl

Pozdrawiam liczę na szczerość A może tu byłoby dobrze tę sprawę poruszyć?
http://www.klub.senior.pl/spoleczenstwo/t-zamiast-domu-starcow-page4-4140.html#post329037

maluna
12-03-2009, 11:08
Ariano! Jestem z Tobą, jeżeli do mnie napiszesz chętnie odpowiem, ale jak pisal Tadeusz musisz się postarać i odblokować ten priv.:)

Wodniczka
12-03-2009, 11:59
Witam wszystkich serdecznie...

Praca potrzebuje męskiej ręki , a słowo potrzebuje kobiecych ust.Jestem trzeci rok na emeryturze,dawno temu się rozwiodłam,,nie mogę napisać ,że jestem samotna , bo mieszkam z rodziną córki. Ale to nie jest ro samo gdyby nas było dwoje, dzień szybko mija ..to wyjdzie się na spacer, do przyjaciół, ale gdy przychodzi wieczór, to rozmawiamy z komputerem,słuchamy radyjka internetowego, albo oglądamy telewizję.Żeby nie narzekać na samotność wyszłam do ludzi ..do Klubu "Medyk" tam znamy się , spędzamy te nasze 4 godziny, śpiewamy,ustalamy sobie wyjazdy-wycieczki latem do atrakcyjnych miejsc.Człowiek wraca do domu jakiś naładowany energią pozytywną do życia.
Nie ma się czasu więc nudzić.Jest dom, jest rodzina.

Optymistka
13-03-2009, 12:58
Ariano i Alsko bardzo dziękuję za zauważenie mnie. Dzięki za uwagi - skorzystam. Dołączę wkrótce zdjęcia mojej rodziny 5 psów i 9 kotów. Nie nudzę się. Czy nie wiecie jak można pomóc kocurowi ze skłonnością do szybkiego tworzenia się piasu i kamieni w pęcherzu. Bardzo się męczy, jest cewkowany jestem już w takiej rozpaczy, że myślę o skróceniu jego męczarni.

Ariana
14-03-2009, 12:53
Pozdrawiam Ciebie serdecznie, chcę Ci odpowiedzieć na Twój problem ale niestety nic z praktyki (miałam tylko małe pieski), wiem co czujesz bo musiałam pożegnać swego przyjaciela z powodu już rozwiniętych chorób.Chodziłam z tym dość ale to minęło, bo listopadzie minął już rok.Taraz nie decyduje się już
na zwierzę .

Alsko
14-03-2009, 13:11
Optymistko, ważny w tej sprawie jest wiek kota i to, co mówi weterynarz.

Swojej ponad trzynastoletniej kotce pomogłam bezboleśnie odejść (z pomocą wet. oczywiście). Cewnikowanie, leki - po co męczyć zwierzę?
Jestem zdecydowaną przeciwniczką utrzymywania przy życiu zwierząt kosztem ich bólu.

Optymistka
14-03-2009, 13:35
Ariano i Alsko dzięki za głos. To jest niestety kocure a u panów te choroby przebiegają znacznie bardziej boleśnie niż u pań. Dostałam leki chińskie, które ponoć tak zakwaszają mocz, że nie tworzy się piasek. Mam wątpliwości czy dożyje. Oczywiście jeśli będę widziała, że nic się nie da zrobić podejmę odpowiednie decyzje. Jeśli chcecie zobaczyć część moich przyjaciół. Są edytowane w naszej klasie pod adresem Halina Ładynina. Niestety nie umiem tego dalej przenieść. Apisek, kocurek o którym mowa jest na stronie głównej. Pozdrowienia

Janczar
15-03-2009, 00:20
Ariano i Alsko dzięki za głos. To jest niestety kocure a u panów te choroby przebiegają znacznie bardziej boleśnie niż u pań. Dostałam leki chińskie, które ponoć tak zakwaszają mocz, że nie tworzy się piasek. Mam wątpliwości czy dożyje. Oczywiście jeśli będę widziała, że nic się nie da zrobić podejmę odpowiednie decyzje. Jeśli chcecie zobaczyć część moich przyjaciół. Są edytowane w naszej klasie pod adresem Halina Ładynina. Niestety nie umiem tego dalej przenieść. Apisek, kocurek o którym mowa jest na stronie głównej. Pozdrowienia
Poważna sprawa z Tym kocurkiem, pewnie powinien mieć zmienioną dietę i pić dużo wody.

Jaką karmę dajesz temu kotu (pewnie suchą)?
Tu trochę piszą na ten temat (kliknij myszką na ten czerwony adres):
http://www.cztery-lapy.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=652

A tu cała dyskusja w tym temacie:
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=61244319&a=61244319

Optymistka
15-03-2009, 08:45
Janczar - dzięki za kontakty. Oczywiście masz rację, że je suchy pokarm. Tylko, że on innego nie je. Ugodowałam mu pierś kurzą. Zamykam go w pokoju aby nie miał dostępu do innego jedzenia. Nie je. Pojada jedynie trochę suchego ze wpólnej michy. Jeśli te leki nie pomogą to będzie koniec. Lekarz powiedział, że to skłonności organizmu. Nie wiem czy powinnam go skazywać na wieczne cewkowanie. Tak ciężko jest podjąć decyzję o czyjejś śmierci.

tadeusz50
15-03-2009, 10:41
Zastanawiam się czy jest sens przedłużać cierpienie naszego ulubieńca- domownika. Obserwuję cierpienie pieska-pudelka- staruszka, którego na dwór wynosi właścicielka w celu załatwienia się. Piesek ten wlecze po ziemi przepuklinę i wyrażnie widać jak bardzo cierpi. Pani ta jednak nie ma podobno sumienia skończyć- skrócić, jego cierpień.

maja59
15-03-2009, 11:10
Ariano i Alsko dzięki za głos. To jest niestety kocure a u panów te choroby przebiegają znacznie bardziej boleśnie niż u pań. Dostałam leki chińskie, które ponoć tak zakwaszają mocz, że nie tworzy się piasek. Mam wątpliwości czy dożyje. Oczywiście jeśli będę widziała, że nic się nie da zrobić podejmę odpowiednie decyzje. Jeśli chcecie zobaczyć część moich przyjaciół. Są edytowane w naszej klasie pod adresem Halina Ładynina. Niestety nie umiem tego dalej przenieść. Apisek, kocurek o którym mowa jest na stronie głównej. Pozdrowienia
Mam 18-to letnią kotkę ze skłonnością do kamicy. Miała już poważne stany zapalne, leczenie antybiotykami. To było 4-ry lata temu. Weterynarz poradził mi podawanie suchego pokarmu o nazwie Urinari, jest dostępny wyłącznie w lecznicach dla zwierząt. Ten pokram podnosi kwasowość i rozpuszcza kamienie i piasek. Nic nie szkodzi spróbować, moja kotka czuje się świetnie i od czterech lat nie ma problemów.

granny
15-03-2009, 11:46
Optymistko - dobry to jest pomysł, aby zaprosic innych do dużego domu i dzielic koszty utrzymania tego domu, ale tak naprawdę to sobie nie mogę tego wyobrazic w praktyce. Każdy z tych emerytów musiałby miec niezłą emeryturę, aby z niej wykroic co nieco jeszcze na utrzymanie tego domu.
Musiałabyś trochę przybliżyć temat, bo to na razie jest jedna niewiadoma.

Optymistka
15-03-2009, 15:42
Granny zaproś mnie do grona kolegów czy przyyjaciół to pogadamy. Jeśli kogoś stać na samodzielne utrzymanie się z emerytury to nie rozumiem dlaczego miałyby być finansowe kłopoty we dwie w jednym domu. W sprawie tego wątku proszę zajrzeć do Społeczeństwa wątek z samego początku o domach opieki.
Mój Apisek ma ok. 1,5 roku to znajdka, którego moje psy przyniosły w zębach do domu. Ja mam psy - kocie mamy. Był nie kastrowany. Lekarz powiedział, że ma wyjątkiwo skłonny organizm o odkładania piasku. Pół godziny temu zjadł nawet sporo i nadzieja wstąpiła do mego serca. Zgadzam się z Tobą Tadeusz - gdy przychodzi pora to należy podjąć decyzję ale to takie trudne bawić się w Pana Boga. Trzymajcie kciuki za mojego Apiska.

Lila
15-03-2009, 15:59
Optymistko,walcz.Za młody na odejście .Jestem pewna ,że przeżyje.

ps.Mam obecnie 4 psy i 10 kotów ,nie licząc gości.

juras70
15-03-2009, 16:20
Każdy człowiek jest po troszę samotny.Samotni bywają nawet ci,ktorzy prowadzą bujne życie towarzyskie.Proszę się nie bać samotności,ona jest w każdym z nas.Pozdrawiam Panią najserdeczniej.Mój adres:j.kunawicz@wp.pl.

Optymistka
15-03-2009, 16:45
Lila dzięki - ja mam 5 psów i 9 kotów wszystkie uratowane od śmierci
Juras to właśnie o to chodzi żeby mieć wybór, żeby nikt nie decydował za ciebie, ale żeby zdecydować należ rozpatrzeć różne opcje

granny
15-03-2009, 16:49
Optymistko masz zablokowany priv, wysłałam zaproszenie do listy kolegów i mail do Ciebie.

Optymistka
15-03-2009, 16:49
Do tych wszystkich, którzy piszą na mój adres podany w profilu. Listy odbieram - nie mogę niestety wysłać. Muszę wezwac kogoś mądrego a to na wsi potrwa. Jeśliktoś ma ochotę niech zaprosi mnie do grona kolegów to podam tam swój telefon. Pozdrawiam

Optymistka
15-03-2009, 17:11
Granny odebrałam ale nie mogę odpowiedzieć. Znajdź mnie na naszej klasie - Halina Ładynina. Może tam uda mi się przesłać do Ciebie korespondencję z telefonem. Sorra albo ja jestem b.nieudolna albo coś z komputerem. A b. chętnie z Tobą pogadam.

Wysłałam wiadomość kolejną ale nie wiem czy doszła

granny
15-03-2009, 17:53
Optymistko masz w komputerz Gadu-Gadu?

granny
15-03-2009, 17:55
Optymistko, rozumiem, że masz kłopoty z privem, a co mailem, skoro podałaś adres mailowy, tzn. korzystasz z poczty elektronicznej. Odpowiedziałam Ci mailem. Zajrzyj do swojej poczty mailowej. Nasza klasa jest dla mnie nieczytelna.

Optymistka
15-03-2009, 18:33
Właśnie onet poczta u mnie szwankuje. Natomiast za radą Tadeusza pomajstrowałam przy prive. Zerknij może jest już dobrze.

granny
15-03-2009, 18:41
Optymistko, sądząc z Twego adresu mailowego, to jesteś nie w onecie ale w Wirtualnej Polsce to vp wskazywałoby na to.

Janczar
15-03-2009, 18:45
Granny odebrałam ale nie mogę odpowiedzieć. Znajdź mnie na naszej klasie - Halina Ładynina. Może tam uda mi się przesłać do Ciebie korespondencję z telefonem. Sorra albo ja jestem b.nieudolna albo coś z komputerem. A b. chętnie z Tobą pogadam.

Wysłałam wiadomość kolejną ale nie wiem czy doszła

Obejrzałem pieski i koty w Naszej klasie. Dingo to już chyba starszy facet ;)
Jeśli sama sobie poradziłaś ze zdjęciami w Naszej Klasie to i tu sobie poradzisz.
Ale dlaczego nie możesz wysłać wiadomości?
Pozdrawiam
Czarek

granny
15-03-2009, 18:49
Powiem Ci krok po kroku co trzeba zrobić by wysłać wiadomośc na priv:

1. czerwony pasek u góry ma napis Prywatne wiadomości - klikasz i wchodzisz na swoją stronę z pocztą, skąd możesz odbierać pocztę i wysyłać pod warunkiem, że przedtem weszłaś w ustawienia i w napisie prywatnośc, zaznaczyłaś ptaszkiem możliwość otrzymywania poczty prywatnej i kontaktów z Tobą przez priv.

2. Po kliknięciu w pasku czerwonym jak wyzej otwiera się strona jak wyżej i z lewej strony masz kilka możliwości. między innymi wyślij nową wiadomość - klikasz

3, Otwiera się okienko do zapisania wiadomości, musisz ją zaadresować do kogo, podajesz tu nick użytkownika forum, dokładnie, jak duża litera, mała to ważne.

4, klikasz - zatwierdz i wtedy wiadomość jest wysłana a Ty otrzymujesz potwierdzenie o wysłaniu takiej wiadomości

Odbierasz, klikając w prywatne wiadomości, otwiera się okno z informacją, że otrzymałaś taką wiadomość, klikasz w tę wiadomość i otwiera się strona z tą wiadomością. To wszystko.

Janczar
15-03-2009, 19:09
O rany, ale skomplikowane. Nigdy tak nie robię. :)

Klikam na nick danej osoby w poście i rozwija się takie małe menu:
- Zobacz publiczny profil (wchodzi się do profilu danego użytkownika)
- wyślij prywatną wiadomość do użytkownika (klikasz na to i otwiera się okienko do wpisania wiadomości)
- wyślij e-mail,
- znajdź wszystkie posty,
- dodaj do listy znajomych

Ważna sprawa, wysyłając komuś wiadomość obowiązkowo trzeba wpisać tytuł wiadomości.

Ale już masz wszystko dobrze ustawione i możemy do ciebie pisać :D tzw. priwy czyli prywatne wiadomości (PW) (PM).
Pozdrawiam
Czarek

Optymistka
15-03-2009, 19:25
Granny ale w którym miejscu muszę być aby był czerwony pasek z priv

Optymistka
15-03-2009, 19:44
Czarek Twoją metodą nie działa też. Nie wiem o co chodzi. Granny byłam bankowo na onet.pl. Ale nagle mi się wszystko porozwalało. Sąsiada będę miała dopiero za tydzień. Może jutro spróbujemy na gadu-gadu, jestem tam też zalogowana. Ale jutro bo muszę do kota. Pozdrawiam i dziękuję. "Co nas nie zabije to nas wzmocni" Ale fajna zawierucha.

Scarlett
15-03-2009, 19:56
Optymistko przecież już wysyłasz pocztę i do Ciebie dochodzi:cool:

granny
15-03-2009, 20:47
Czarku, ja jestem samoukiem i do wielu rzeczy dochodziłam sama, metodą prób i błędów, stąd może coś bardzo skomplikowałam, ale wiem, że moje kontakty działają.

Janczar
15-03-2009, 21:00
Czarku, ja jestem samoukiem i do wielu rzeczy dochodziłam sama, metodą prób i błędów, stąd może coś bardzo skomplikowałam, ale wiem, że moje kontakty działają.
Ewo, ja również samotnie :) nikt mi nie pomagał, ale na kilku forach już działałem więc jakieś pojęcie miałem, jak się poruszać.

Najbardziej skomplikowane jest tu ustawienie profilu.

Najważniejsze, że Halinka może się już z nami komunikować na priw.
Pozdrawiam cieplutko, wiosennie.
Czarek

granny
15-03-2009, 21:04
Dzięki Czarku. Pozdrawiam Cię również.

Optymistka
16-03-2009, 08:19
Cześć jak miło z samego rana przeczytać tak ciepłe słowa, jeśli nawet nie do mnie są skierowane.
Hurrrrra - założyłam własny wątek więc zapraszam do "Zamieszkajmy razem - nie musisz być samotny". Jest tuż po obecnie edytowanym. Ale tu też będę zaglądać. Serdecznie wszystkich ściskam "wiosennie" jak to napisał Janczar.

kama5
24-03-2009, 16:42
długo mnie nie było - siła wyższa, może mnie ktoś jeszcze pamięta?znów cofnęłam się prawie do 0 jeżeli chodzi o wiedzę z obsługi komputera.Spróbowałam metodą Czarka wysłać priv do mojej " nauczycielki " granny.zobaczę czy zadziała.Pozdrawiam wszystkich znajomych z tego wątku.Kto mi powie jak wkleić ikonkę , czy inne obrazki ?!

tadeusz50
24-03-2009, 16:53
długo mnie nie było - siła wyższa, może mnie ktoś jeszcze pamięta?znów cofnęłam się prawie do 0 jeżeli chodzi o wiedzę z obsługi komputera.Spróbowałam metodą Czarka wysłać priv do mojej " nauczycielki " granny.zobaczę czy zadziała.Pozdrawiam wszystkich znajomych z tego wątku.Kto mi powie jak wkleić ikonkę , czy inne obrazki ?!
Co tam zaledwie niecały miesiąc Cię nie było. Priv zaraz sprawdzimy. Pozdrawiam. :D :D

sokolanka6
24-03-2009, 17:22
Tadeusz50 Sokolanka6 dziekuje za instrukcj i pozdrawiam.

sokolanka6
24-03-2009, 17:29
sokolanka6 pragnie powitac czlonkow Klubu

Frezja
24-03-2009, 21:09
Witaj Sokolanko. Ja również jestem klubowiczką od niedawna.Zostałam tu bardzo serdecznie przyjęta i napewno zabawie tu dłużej.Wspaniałe miejsce na dzielenie się radościami i smutkami ,każdy znajdzie tu coś dla siebie.Wyczytałam kiedyś że człowiek jest naprawdę szczęśliwy kiedy "otworzy w sobie dziecko". wciąż przecież potrafimy i płakać i śmiać się jak dzieci tylko musimy to w sobie bardzo skrywać a tu kiedy nie mamy twarzy możemy czuć się wolni.

kama5
30-03-2009, 19:40
Ja wolałabym zwierzać się jednej bratniej duszy niż całemu ogółowi, jeżeli tylko znalazłabym swój odpowiednik psychiczny.Cenię sobie lojalną przyjaźń obojętnie jaka to płeć.Nie szukam męża - to chcę zaznaczyć wyraźnie- ani okazji do romansu.Przyjaźń to dla mnie najwyższa wartość, bez niej i miłość nie przetrwa.Znam to z autopsji.

sokolanka6
07-04-2009, 14:13
Sokolanka6-ja tez jestem samotna,pragne nawiazac kontakt z mila osoba.

sokolanka6
07-04-2009, 14:21
Kama5 od Sokolanki6
Ja takze chce nawiazac podobna znajomosc.

aqua
07-04-2009, 22:12
witam, jestem nowa i chyba nie zawsze jest tak,ze zaglądamy np. tutaj, bo jesteśmy samotni. Ja jestem sama od jakiegoś czasu, ale samotnośc... no, wydaje mi się, że to zupełnie coś innego.Myślę, że możemy tu spotkac ludzi o podobnym sposobie myślenia, podejściu do życia, poczuciu humoru itd. Wystarczy sobie wcześniej troszkę poczytac i już wiemy, czy chcemy tu byc, czy nie, czy chcemy się zatrzymac na dłużej i pogadac z jakąś przyjazną duszą, a widzę, że sporo tu ich jest :)
To jest właśnie takie fajne.

Jolina
07-04-2009, 23:23
Sokolanko6, Kamo5 i aguo --witam Was serdecznie wśród nowicjuszek, bo też jestem nowa.Mam dopiero jeden miesiączek, choć wystukałam już --s e t k ę--postów oczywiście.To świadczy o tym jak byłam spragniona towarzystwa.Przywitano mnie na kilku wątkach bardzo, bardzo serdecznie.Jeszcze raz i z tego wątku dziękuję. Kamo5-masz rację pisząc o tej bratniej duszy. Ja właśnie dlatego wstąpiłam do tego klubu. Jest tu tak dużo sympatycznych dusz...myślę ż właśnie dlatego trudno będzie znależć tą.....jak to mówi się w realu ; polubiłam od pierwszego spojrzenia ", ale czy tylko w realu dział intuicja? Co sądzicie ? A może to jakiś dobry duszek właśnie nam dopomógł ,że spodkałyśmy się na tym wątku.

aqua
08-04-2009, 12:53
wydaje mi się, że intuicja działa wszędzie, po prostu ona jest. Pare dni temu trafiłam przypadkowo? na to forum, no i okazało się, że właśnie to było mi potrzebne. Wierzę w dobre duszki :)

mimoza
08-04-2009, 13:15
Aqua, Halina36, Kama5 i Sokolanko6 - sądzę, że dobrze trafiłyście.
KSC jest przyjaznym klubem i dla wszystkich znajdzie się miejsce.
Wielość wątków pozwala na "zaczepienie".
Prawie rok temu tutaj trafiłam z podobnych pobudek co Wy i nie żałuję ani jednego dnia.
Bywa i tak, że spotykamy sie w realu, piszemy do siebie na gg i skype.
Wspieramy sie w smutkach i chorobie, cieszymy się naszymi radościami wspólnie. Jest OK.
Powodzenia - Cz

aqua
08-04-2009, 13:34
tak też właśnie myślę. Mówię o tym wspieraniu się :). W realu ma się bliskich i kupę znajomych, ale czasami okazuje się, że akurat wtedy, kiedy najbardziej tego potrzebujemy, nie ma z kim pogadac. Różne są tego przyczyny. Przejrzałam trochę postów z rożnych wątków i widzę, że niektórzy już się bardzo dobrze znają. To mi dodaje otuchy :)

Nika
08-04-2009, 13:45
Nowe koleżanki!Śmiało, zapraszamy!Wkrótce będziecie się czuły jak u siebie.

sokolanka6
08-04-2009, 16:11
halina36/mimoza-wita sokolanka6
Jestem pelna optymizmu ,ze poznamy sie lepiej.
Powoli sie ucze,pozdrawiam Was.

Lila
08-04-2009, 16:16
Nowe koleżaneczki..:)

Za miesiąc będziecie śmigały po wątkach jak górskie kozice.
Halinka poświadczy..:)
Acha ...i nie zważajcie na kłótnie ,które co i rusz wybuchają.Takie temperamenty się dobrały.
Ale jak które znika ,to reszta się niepokoi ,gdzież ta stara zrzęda się podziewa ?:D

sokolanka6
08-04-2009, 16:18
nika
podoba mi sie Twoja zacheta

tadeusz50
08-04-2009, 16:45
Nowe koleżaneczki..:)

Za miesiąc będziecie śmigały po wątkach jak górskie kozice.
Halinka poświadczy..:)
Acha ...i nie zważajcie na kłótnie ,które co i rusz wybuchają.Takie temperamenty się dobrały.
Ale jak które znika ,to reszta się niepokoi ,gdzież ta stara zrzęda się podziewa ?:D
I ja witam, potwierdzam to co napisała Lila. Ale nudno by było bez drobnych utarczek.

aqua
08-04-2009, 17:40
Każda dyskusja potrzebuje odpowiedniej temperatury :).
Ważne jest,żeby mówic co się myśli, bez względu na to co pomyślą o tym inni, prawda? A wieczorem to chyba zajrzę do zwierzątek :)

Baśka13
08-04-2009, 17:41
No,cały Tadeusz!I za to Cię lubię!

sokolanka6
13-04-2009, 09:06
sokolanka6
Witam wszystkich samotnych.Pocieszajmy sie w grupie,bedzie nam razniej.

sokolanka6
13-04-2009, 09:06
sokolanka6
Witam wszystkich samotnych.Pocieszajmy sie w grupie,bedzie nam razniej.

Prefekt
13-04-2009, 10:13
Dobrze, że nie w... kupie. Przeleciałem ostatnią stronę tego wątku i widzę tylko taką dziecięcą piosenkę-zabawę: "Mało nas, mało nas do pieczenia chleba..." Natomiast nic na temat
wypieku, jakości, zawartości ziarna (myśli) w tym pieczywie.
W gronie uczestników tego forum jest kilka osobniczek(-ków)
mających coś do powiedzenia. Ripostujących zgryźliwie, sarkastycznie - za to inteligentnie. Człowiek to zwierzę stadne. Pamiętajmy jednak o "Cogito, ergo sum". Bez tego żadna, nawet największa grupa, nie jest NIC warta. Może tylko zrodzić infantylizm wsteczny... Przepraszam za dosadność.

Malgorzata 50
13-04-2009, 12:19
Dosadność mile widziana i naprawdę potrzebna -warunek jest taki, nie obrażajmy się za nią hodując swoje fobie i płacząc -jestem tutaj bo jestem samotna/-y buuuuuuuuu!

granny
13-04-2009, 12:23
Prefekcie, nie chcesz infantylizmu wstecznego, to powiedz co Ci leży na duszy, wszedłeś do tego wątku, czego się spodziewasz, jest tu wiele kobiet, mówią jak czują, a że nie analizują swoich przeżyc, nie rozdrapują ran, nie zastanawiają się dlaczego są samotne, tego chciałbyś. Czy na temat samotności można kpiarsko, inteligentnie, można, można kpic ze wszystkiego, tylko jak człowiek przebywa w 4 ścianach, to jego chęc dowcipkowania równa jest zeru.

Janczar
13-04-2009, 13:32
Uśmiechnij się Ewo, masz przecież młodą i wesołą duszę. :) :) :)

granny
13-04-2009, 13:33
Czarku, dzięki, nie myślałam, że to widac.
Pozdrawiam Cię serdecznie.

Prefekt
13-04-2009, 15:54
Ani sam nie rozdrapuję fobii, ani nie uskarżam się na samotność, ani nie zachęcam do takich wzorców nikogo! Wprost przeciwnie: może wrażenie moje jest błędne lecz we wszystkich postach dostrzegłem JEDYNIE nawoływanie do integracji. Samotność jest dokuczliwa lecz w ramach walki z nią jednoczenie się w kupy, czy grupy forumowe jest receptą
iluzoryczną. Być może wykazałem się przesadną niecierpliwością, może te nawoływania były zaledwie uwerturą
do opery, w której znajdzie się miejsce na wymianę myśli, doświadczeń, przesłanek prowadzących do konstruktywnych wniosków pomagających w pokonywaniu zmartwień, sugerujących rozwiązywanie problemów, pokazujących na własnym przykładzie - jak żyć. Widocznie niedoskonałość pióra
(klawiatury) doprowadziła do opacznego odczytania stawianych
tez. Zarówno autorstwa forumowiczek jak i moich.

granny
13-04-2009, 16:06
Prefekcie, wyobraz sobie, że ktoś stawiając za wzór swoje dokonania daje Ci do zrozumienia, że mógłbyś go naśladowac. Czy to byłaby wskazówka dla Ciebie? Przecież każdy z nas jest odrębną jednostką, jedyną, niepowtarzalną. Czy jeśli ktoś lubi koty, lubi uprawiac ogródek bo to mu sprawia przyjemnośc to ja też mam w tym znależc przyjemnośc. No nie, a więc nie szukajmy w życiu innych recepty na własne życie.
Kobiety się jednoczą, jest pocieszająca myśl dla nas, że nie tylko ja jestem samotna, ale dotknęło to jeszcze kogoś innego.
Czy poza tą uwerturą pójdzie właściwy utwór, to zależy od nas wszystkich, jeśli potrafimy rozwinąc temat, inni włączą się do rozmowy, ale żeby była rozmowa trzeba wiedziec co się chce usłyszec, o czym porozmawiac. No nie?

Prefekt
13-04-2009, 17:10
wcale nie jesteśmy tacy niepowtarzalni. A już na pewno kompatybilne są napotykane problemy. A za kuriozalne uważam twierdzenie, że "żeby była rozmowa trzeba wiedzieć co się chce usłyszeć". Dla mnie to paradoks.

Chyba zabłądziłem. Pora włączyć bieg wsteczny.

Malgorzata 50
13-04-2009, 19:35
wcale nie jesteśmy tacy niepowtarzalni. A już na pewno kompatybilne są napotykane problemy. A za kuriozalne uważam twierdzenie, że "żeby była rozmowa trzeba wiedzieć co się chce usłyszeć". Dla mnie to paradoks.

Chyba zabłądziłem. Pora włączyć bieg wsteczny. Perfekt szczerze mówiąc, może mi inteligencja szwankuje,ale nie rozumiem, what`s your point? Podzielam twój pogląd ,że konstrukcja kupy w której raźniej z powodu wspólnego doświadczenia jest nonsensem podobnie jak rozmowa echo.Fajnie jest porozmawiać o swoich doświadczeniach bez szukania konstruktywnych wniosków bo takich nie ma .Poczucie samotności lub nie ,jak każda emocja jest subiektywne . Chodzi mi tylko o to żeby nie ganić innych i nie nawoływać do wspólnego płaczu nad tym ,że tacy biedni samotni się tu zbiegliśmy lub wręcz przeciwnie.Z jakiejś tam potrzeby pisze się na forum -może czasem dla tego ,że ile można oglądać głupawą TV i gadać z kotem. Ale nienawidzę przyznam chóru uciśnionych emerytów bo mnie to dołuje .Wiec może lepiej co komu w duszy gra tylko bez obrażania się ,ze innym może gra inaczej.A gwoli wyjaśnienia i żeby rozwiać wszystkie ew konflikty ta wypowiedź ma charakter ogólny nie dotyczy nikogo ani niczyjej wypowiedzi bezpośrednio po za oczywiście pytaniem skierowanym do szanownego przedmówcy:):)

granny
13-04-2009, 19:48
Małgosiu, ale przedmówca uznał, że to nie Jego poziom i poszedł szukac innych kompatybilnych rozmówców. Ciekawe co miałby nam do powiedzenia. I znowu taka pyszna okazja przeszła nam koło nosa, nie dowiemy się i nie przekażemy Perfektowi recepty na życie, a szkoda.

Malgorzata 50
13-04-2009, 19:55
Qurna a już myślałam ,że będzie ktoś, kto zaczerpnie z krynicy naszych mądrości i co ..kolejne pudło...chyba pogadam z kotem.

Prefekt
13-04-2009, 20:05
Więc chcę usłyszeć, że jestem piękny, mądry i bogaty. Czy to wystarczy do rozpoczęcia rozmowy?

araad
13-04-2009, 20:06
Wybacz Małgosiu ale nie zaczerpnę z tej krynicy mądrości nie jest mi do niczego potrzebna , natomiast chętnie pogadam z kotem bo to ciekawsze jeżeli oczywiście nie można pogadać ot tak sobie na forum

granny
13-04-2009, 20:15
Pan jest piękny, mądry a bogaty też panie Prefekcie?

granny
13-04-2009, 20:22
A skoro tak, to powinien miec pan wokół siebie wianuszek młodych dorodnych dziewic, a jeśli pan nie ma, to co się stało, że jest pan w tym wątku?

araad
13-04-2009, 20:25
Oj Granny Granny jak Ty nic nie rozumiesz po cholerę Seniorowi dziewica wiesz jakie to męczące jak to niewiele potrafi? A ponadto może akurat się lubi takie starsze i ładnie pomarszczone ?

granny
13-04-2009, 20:28
Aarad, toż to nie chodzi o dziewicę sensu stricto, ale taki eufemizm, ot co.
Mówisz, że tyle roboty, aż to sama przyjemnośc z tą robotą, czyż nie?

araad
13-04-2009, 20:33
:) Granny Pozdrawiam:)

granny
13-04-2009, 20:35
Ja Ciebie też Aarad. Powiedz, który mężczyzna lubi starsze i pomarszczone. Ale to akurat odbiega od problemów życiowych Prefekta.
Mnie jedno interesuje czy Prefekt to taki Prefekt w francuskiej policji?

Malgorzata 50
13-04-2009, 20:57
Więc chcę usłyszeć, że jestem piękny, mądry i bogaty. Czy to wystarczy do rozpoczęcia rozmowy?
a jesteś ...a może ulubiony mój rozmiar mężczyzny 90,90,40? Jeśli tak można pokonwersować:D

Malgorzata 50
13-04-2009, 20:58
Wybacz Małgosiu ale nie zaczerpnę z tej krynicy mądrości nie jest mi do niczego potrzebna , natomiast chętnie pogadam z kotem bo to ciekawsze jeżeli oczywiście nie można pogadać ot tak sobie na forum
To co tu robisz nudziarzu????? Gadasz i gadasz a mój kot ziewa:D

maja59
13-04-2009, 21:59
a jesteś ...a może ulubiony mój rozmiar mężczyzny 90,90,40? Jeśli tak można pokonwersować:D
A co ma 40??????????????

martunia
13-04-2009, 22:01
Też się, zaiteresowałam.

Malgorzata 50
13-04-2009, 22:14
:D(90 lat ,90 mln na koncie i 40 stopni gorączki-marzenie !!!!:D

tadeusz50
13-04-2009, 22:16
:D(90 lat ,90 mln na koncie i 40 stopni gorączki-marzenie !!!!:D
Aleś mnie ubawiła tymi wymiarami, dobre. Nie spełniam ani jednego warunku.

martunia
13-04-2009, 22:17
Ło matko.
Wiem, marzenie.
Tak fajnie pomarzyć.
Choć to tajemnicze "40", pobudziło moją wyobraźnię.

Karol X
13-04-2009, 22:20
Mnie te 40 tez zastanowilo.

martunia
13-04-2009, 22:24
Małgoś.
Dobra kobieto, wyłgałaś się tym termometrem.

Karol X
13-04-2009, 22:27
Tez tak uwazam.

wierna Eliza
13-04-2009, 22:31
Ta niemoralna kobieta chce pieniędzy, a nie faceta,
nie tak jak ja, która kocham Słońce Florydy bezwarunkowo.
wierna Eliza

martunia
13-04-2009, 22:37
Ta niemoralna kobieta chce pieniędzy, a nie faceta,
nie tak jak ja, która kocham Słońce Florydy bezwarunkowo.
wierna Eliza
Będziesz miała szansę przeczytać, co napisałaś.
Jak możesz napisać coś takiego o kobiecie, której nieznasz?

granny
13-04-2009, 22:38
Wierna Elizo, taż kochaj sobie swoje słońce Florydy, my Ci nie przeszkadzamy w bezwarunkowej miłości.
Ja tam jednak popatrzyłabym na ściślejsze wymiary.

wierna Eliza
13-04-2009, 22:43
Będziesz miała szansę przeczytać, co napisałaś.
Jak możesz napisać coś takiego o kobiecie, której nieznasz?
Jak to nie znam?
Czytam forum od dwu lat i wiem, że Małgorzata 50 była nałożnicą szejka,
będzie się w piekle smażyć.

wierna Eliza
13-04-2009, 22:44
Ja tam jednak popatrzyłabym na ściślejsze wymiary.
Senior ma wielką szablę.

granny
13-04-2009, 22:46
Na ścianie Elizo? Czy wiesz to z autopsji?

martunia
13-04-2009, 22:52
E, nie chce mi się.
Mało finezyjne.
Granny.
To powyżej, to nie do Ciebie jest.

wierna Eliza
13-04-2009, 22:53
Na ścianie Elizo? Czy wiesz to z autopsji?
Czytam to forum od dwu lat i Senior
ma coś z rycerza.

Jadzia P.
13-04-2009, 22:54
Martuniu, ale masz sympatycznego avatarka :)

martunia
13-04-2009, 23:00
Martuniu, ale masz sympatycznego avatarka :)
Dziękuję Ci kochanie.
Jestem z niego dumna.
Sama, wypracowałam.

wierna Eliza
13-04-2009, 23:04
E, nie chce mi się.
Mało finezyjne.
Granny.
To powyżej, to nie do Ciebie jest.
No coś Ty martunia, od blondynki finezji wymagasz?
Granny pisałaś, że sex za ściną Ci przeszkadza,
mi przeszkadzają nocne marzenia o Seniorze
na białym aligatorze, z taaakim ogonem.

granny
13-04-2009, 23:08
No cóż Elizo, lubię zartowac czasami, ale nie lubię, kiedy to dotyka lubianych przeze mnie osób.

martunia
13-04-2009, 23:10
No to masz problem.
Na szczęście, Twój.
Napiszę tylko, Małgoś.
Niezapomniane nasze prywatki ................

wierna Eliza
13-04-2009, 23:18
No cóż Elizo, lubię zartowac czasami, ale nie lubię, kiedy to dotyka lubianych przeze mnie osób.
No pisałaś tak... o tym sexie, czy nie pisałaś?
Kto to są bliskie Ci osoby?
Mam nadzieję, że nie Mój Kochany Aligator.
panie Sułku, kocham Pana.

granny
13-04-2009, 23:23
Elizo, zrozumiałaś dobrze kogo miałam na myśli mówiąc o bliskich osobach, oczywiście Małgosię. Lubię Ją, odpowiada mi Jej intelekt, temperament, wypowiedzi na forum. Wystarczy?
O seksie, mogę z Tobą porozmawiac, ale chyba nie w tych okolicznościach.

wierna Eliza
13-04-2009, 23:29
Elizo, zrozumiałaś dobrze kogo miałam na myśli mówiąc o bliskich osobach, oczywiście Małgosię. Lubię Ją, odpowiada mi Jej intelekt, temperament, wypowiedzi na forum. Wystarczy?
O seksie, mogę z Tobą porozmawiac, ale chyba nie w tych okolicznościach.
Nie wystarczy!
O jakim sexie chcesz rozmawiać z dziewicą?
Wątpię o intelekcie Małgorzaty, a o Jej prowadzeniu się mam jak najgorsze zdanie.

Malgorzata 50
14-04-2009, 03:09
Elizo ależ nadmiar komplementów .......doprawdy bycie ciągle posądzaną o brak porządności to komplement ,że ha!!!! A ja już byłam zmartwiona ,że tylko rozum pozostał
Granny i martuniu:):) - eliza mnie zdemaskowała o te 40 stopni gorączki się rozchodzi:D plus cała reszta w spadku!!!!!
Dziewczyny ,nasze stukanie w klawiaturę ma sens!!! Dziś go odnalazłam .Mamy wierną od lat czytelniczkę i nie tylko czyta ,notatki robi! Non omnis moriar!!!!! To uskrzydla nieprawdaż?!:D

Alsko
14-04-2009, 06:42
/.../Mamy wierną od lat czytelniczkę i nie tylko czyta ,notatki robi! Non omnis moriar!!!!! To uskrzydla nieprawdaż?!:D Jakie notatki?! Toż to wielbicielka, która ma jedną jedyną obsesję. Zostaje jej dużo miejsca i tam jej się wszystko zapisuje.
Pamięta bez notatek.
Zuch dziewczyna!
Elizo Wierna Niezmiernie, ja Ci jednak radzę zmienić obiekt uwielbienia. Gonisz za cieniem. I cierpisz. A jest tu taki niesłychanie męski jeden. Cud, malina!
Weź się zastanów!

Prefekt
14-04-2009, 10:18
Dobrały się do mnie dwie złośnice. Powściągam sobie cugle, by
nie poskromić przesadnie. ;)
Jednej szwankuje (być może) inteligencja. Zbędne to wątpliwości, bo szwankować może tylko coś, co mamy. Zatem
"spoko" jak mawia młodzież. Zresztą złośnice przeważnie są
inteligentne. Za to je lubię :)
Druga cierpi, jak karmiąca, na nadmiar nieodessanej wiedzy i
ubolewa, że nie przypnę się do tej nabrzmiałej... głowy. :confused: Któż to wie? Nie zarzekam się. Que sera, sera!
Znacznie gorzej w sprawie parametrów. Szalejące czterdziestki
można uświadczyć tylko na Przylądku Horn. Doczepione do
90-latka przykułyby do łoża, podobnie jak gorączka 40-stopniowa. To wymaga korekty. Chyba zaszumiał świąteczny
szampan, którym zapijałaś kawior. Rozumiem i wybaczam, bowiem oba są niezłymi afrodyzjakami. :cool:

granny
14-04-2009, 10:47
No Prefekcie, widzisz można jednak z Tobą, lub nawet z Tobą, pogadac po ludzku.
Potrafisz żartowac, masz bystry umysł, rozmawiaj z nami, nieważne jak i czy to będzie to czego oczekujesz, nam też jest potrzebna zwykła rozmowa. Zejdz trochę z tego Parnasu.

Jolina
14-04-2009, 11:01
Witam MAŁGORZATO 50., MIŁEGO POŚWIĘTACH.
cHCIAŁAM ci powiedzieć że ja też piszę coś w rodzaju pamiętnika. Jnaczej w moim wieku trudno było by mieć wszystko upożądkowane, nie spamiętała bym co do kogo odpisać. Ozdabiam go sobie odpowiednimi rysunkami - tak rekompensuję to że nie potrafię wklejać obrazeczkow dla WAS, DO MILEGO.......

Prefekt
14-04-2009, 12:52
Pewnie bym próbował, ale nie wiem jak bym przeżył, gdybyś nie uświadomiła mi, że można NAWET ze mną porozmawiać!
Niestety, na tym porażającym stwierdzeniu wyczerpałaś transmisję obiecanych (sic!) mądrości. ;) A przecież masz ich
sporo w zanadrzu - wiem po przejrzeniu Twojego blogu. Z nadzieją, że nie jesteś obrażalska, słowo o gadulstwie. Otóż
gdybyś była MOJĄ KOBIETĄ, pewnie słuchałbym Cię z pełną wyrozumiałością i uśmiechem. Nie będę dłużej ukrywać, że
lubię gadulstwo np. Kotarbińskiego, Kępińskiego, czy Huxleya.
Jednak podoba mi się również zdanie wygłoszone przez niejakiego Mośka Chevaliera: "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nie oblekaj tego faktu w słowa".

Cóż, samotność odciska na nas często piętno redukujące poczucie humoru. Zaręczam, że Cię lubię. Także twoją twórczość. Zatem pisz - niekoniecznie do mnie, szaraczka
spragnionego wiedzy o wszystkim. Pisz na blogu, a będziesz
miała we mnie czytelnika. Pozdrawiam. :)

granny
14-04-2009, 15:31
Prefekcie nie jestem gadułą, nigdy nie byłam, to tylko teraz jak zostałam sama i boję się że w mojej samotności zapomnę jak się używa języka polskiego wylazło to gadulstwo ze mnie. Dawniej nie odczuwałam takiej potrzeby, chociaż w domu miałam wiernego słuchacza i to mi wystarczało. Nie chcę Cię obdarzac moimi mądrościami, na pewno masz ich więcej w zanadrzu, nie jestem złośliwa, ani obrażalska, ale po naszej wstępnej wymianie zdań nie wiedziałam jak zachęcic Cię do rozmowy.
Z mojej wypowiedzi masz już jeden problem samotności nakreślony, to właśnie brak tego bezpośredniego słuchacza.
Jak poszukamy, znajdziemy więcej. Pozdrawiam Cię również.

Prefekt
14-04-2009, 19:47
i lekko onieśmielająca. Czemu zapomnisz języka? Przebywasz
za granicą?
Jak poszukamy, znajdziemy więcej - napisałaś kokieteryjnie.
Bardzo chętnie. Lubię poszukiwania. Nawet te niekoniecznie uwieńczone powodzeniem. Takie gonienie króliczka.
Muszę zaznaczyć, że nie jestem "podrywaczem" - dla jasności.
Jestem samotny z wyboru. Myślę, że dalsze rozmowy nie powinny "zaśmiecać" forum. Jeśli wyrazisz chęć rozmowy, napisz - proszę - na: sawer55@tlen.pl. Ściskam w pasie.

Prefekt
14-04-2009, 23:05
sawer55@o2.pl Zaczepiłem Cię na GG.

Andrea
15-04-2009, 01:58
Pewnie,ze tak ,jestem tu,bo samotnie pelnie dyzur,nie wyobrazam sobie,ze osoba majaca udane zycie rodzinne i towarzyskie,moze przesiadywac na kompie kilka godzin dziennie,a na zabicie samotnosci to jest sposob.
Widze po datach,ze ludzie byli tu w Wielka Niedziele,no to musi bys samotnik,bo przeciaz nie zostawil gosci w jadalnym i nie poszedl do gabinetu biurowego zeby pisac na forum.
Zaraz znajde krzyzowki i bede prosic o pomoc,mam nasiadowke jutro tez caly dzien.

tadeusz50
15-04-2009, 06:48
Pewnie,ze tak ,jestem tu,bo samotnie pelnie dyzur,nie wyobrazam sobie,ze osoba majaca udane zycie rodzinne i towarzyskie,moze przesiadywac na kompie kilka godzin dziennie,a na zabicie samotnosci to jest sposob.
Widze po datach,ze ludzie byli tu w Wielka Niedziele,no to musi bys samotnik,bo przeciaz nie zostawil gosci w jadalnym i nie poszedl do gabinetu biurowego zeby pisac na forum.
Zaraz znajde krzyzowki i bede prosic o pomoc,mam nasiadowke jutro tez caly dzien.
Może Ci co siedzieli przy kompie w Świateczną niedzielę też tak jak Ty mieli jakiś dyżur (gdziekolwiek), może się rozchorowali, może zostali z wnukami w domu. Jak to łatwo oceniać kogoś z perspektywy kilku tysięcy kilometrów. :confused: :confused:

Nika
15-04-2009, 07:49
Po kościele,wizycie na cmentarzu i spacerze, po smakowaniu światecznych delicji mąż zajął się ukochanymi krzyżówkami, ja wpadłam na forum..po prostu w ramach rozrywki,bo w telewizorni nie było nic ciekawego..nie czułam się samotna,po prostu zrobiłam to,co lubię robić w wolnej chwili..Tadziu ma rację.

Jadzia P.
15-04-2009, 10:24
Pewnie,ze tak ,jestem tu,bo samotnie pelnie dyzur,nie wyobrazam sobie,ze osoba majaca udane zycie rodzinne i towarzyskie,moze przesiadywac na kompie kilka godzin dziennie,a na zabicie samotnosci to jest sposob.
Widze po datach,ze ludzie byli tu w Wielka Niedziele,no to musi bys samotnik,bo przeciaz nie zostawil gosci w jadalnym i nie poszedl do gabinetu biurowego zeby pisac na forum.
Zaraz znajde krzyzowki i bede prosic o pomoc,mam nasiadowke jutro tez caly dzien.

Oj bardzo się mylisz Andrea, nie tylko osoby samotne lubią pobuszować po seniorku...
Wielu z nas ma pełną rodzine i wcale nam to nie przeszkadza by być obecnym w klubie seniora...
To tylko umiejetność godzenia jednego z drugim....sprawia , że my też piszemy, dyskutujemy....ba..nawet spotykamy się w realu....
Ale ty nam chyba troche zazdrościsz....i dlatego tak piszesz....prawda ?

Andrea
15-04-2009, 13:57
Oj bardzo się mylisz Andrea, nie tylko osoby samotne lubią pobuszować po seniorku...
Wielu z nas ma pełną rodzine i wcale nam to nie przeszkadza by być obecnym w klubie seniora...
To tylko umiejetność godzenia jednego z drugim....sprawia , że my też piszemy, dyskutujemy....ba..nawet spotykamy się w realu....
Ale ty nam chyba troche zazdrościsz....i dlatego tak piszesz....prawda ?



Dlaczego i czego zazdroszcze?
Swieta mnie zastanowily i pytanie w tytule watku.
Widze,ze ktos namachal 12 tys postow w ciagu roku...to daje do myslenia....
Tez lubie buszowac po internecie,ale ucze sie,a klepac o bzdurtakch moge tylko jesli sytuacja jest taka jak dzis -nudny dyzur w recepcji hotelu nie w sezonie,w srodku tygodnia.
Za pomoc w rozwiazywaniu krzyzowek dziekuje,moj chlopak byl zdumiony,a tylko jego babcia wie kto mi pomogl

Alsko
15-04-2009, 14:05
/.../ a klepac o bzdurtakch moge tylko jesli sytuacja jest taka jak dzis -nudny dyzur w recepcji hotelu nie w sezonie,w srodku tygodnia. /.../ Oj, bo się odlubię :D
Ja sobie często lubię pobeblać o bzdurkach, pośmiać się itd. A takie recenzje, jak Twoje... Nie podobają mi się.
Nikomu nie wystawiam cenzurek i stopni w myśl zasady: nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe.

Andrea
15-04-2009, 14:12
Oj, bo się odlubię :D
Ja sobie często lubię pobeblać o bzdurkach, pośmiać się itd. A takie recenzje, jak Twoje... Nie podobają mi się.
Nikomu nie wystawiam cenzurek i stopni w myśl zasady: nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe.




....ej Alsko dlaczego?
Bylo pytanie ,odpowiadam co mysle,to nie recenzja.
Przykro mi,ze Ci sie nie podoba,ale ja nigdy nie mowie tego co ktos chce uslyszec,tylko to co mysle.
Jestem straszliwie samotna o wczesnej rannej godzinie,nawet nie ma gdzie zadzwonic,bo albo ludzie,spia,pracuja lub jada na uczelnie,wiec jestem tu jak wielu.... bywa z innych powodow

Alsko
15-04-2009, 14:25
Dobra, dobra!
Się nie nabzdyczaj.
Jest taki wątek dla nocnych Marków. Zapomniałam jak się nazywa, ale te Marki są w nazwie.

tadeusz50
15-04-2009, 14:28
....ej Alsko dlaczego?
Bylo pytanie ,odpowiadam co mysle,to nie recenzja.
Przykro mi,ze Ci sie nie podoba,ale ja nigdy nie mowie tego co ktos chce uslyszec,tylko to co mysle.
Jestem straszliwie samotna o wczesnej rannej godzinie,nawet nie ma gdzie zadzwonic,bo albo ludzie,spia,pracuja lub jada na uczelnie,wiec jestem tu jak wielu.... bywa z innych powodow
Jak Ci się tak nudzi to poczytaj posty tego co ich natrzaskał 12 tysięcy. Przeszkadza Ci. Może mam dar robinia kilku rzeczy jednocześnie.:D :D

Andrea
15-04-2009, 14:46
Jak Ci się tak nudzi to poczytaj posty tego co ich natrzaskał 12 tysięcy. Przeszkadza Ci. Może mam dar robinia kilku rzeczy jednocześnie.:D :D



Wspolczesny Napoleon?-nie sadze.

tadeusz50
15-04-2009, 14:59
Wspolczesny Napoleon?-nie sadze.
To już twoja sprawa i ponowna ocena kogoś kogo nie znasz. Teraz jem obiad, oglądam tv, piszę i mogę powiedzmy doglądać wnuczki. Wystarczy bo ci dziecino główka pęknie.:D :D

Andrea
15-04-2009, 15:16
To już twoja sprawa i ponowna ocena kogoś kogo nie znasz. Teraz jem obiad, oglądam tv, piszę i mogę powiedzmy doglądać wnuczki. Wystarczy bo ci dziecino główka pęknie.:D :D



a to ciekawe.
Jesc i ogladac telewizje ja tez potrafie,ale jesc i pisac?
Masz trzecia reke?
Wnuczka sama sie dogladnie?..dojrzy?
jak to milo...dziecino...mam 22 lata... nie taka juz dziecina...

tadeusz50
15-04-2009, 15:41
Widzisz teraz wróciłem z spaceru z psem, piję kawę. Znowu piszę. A za dziecino bez urazy mam 18 letnia wnuczkę to nie ta do doglądania.

Andrea
15-04-2009, 15:55
Widzisz teraz wróciłem z spaceru z psem, piję kawę. Znowu piszę. A za dziecino bez urazy mam 18 letnia wnuczkę to nie ta do doglądania.




uwazaj,bo kawe rozlejesz na klawiature,ja mam 22,nie pisalam o twojej wnuczce,panie wieloczynnosciowy.

Malgorzata 50
15-04-2009, 16:18
Czemu naskoczyliście na Andreę -ma trochę racji o czym świadczy ta reakcja.

tadeusz50
15-04-2009, 16:19
Nie bój żaby, nie rozleję dorosła kobieto!!!!
Dobra kończę bo żarty się skończą i będzie pyskówka. Wtedy będziemy w koszu hi hi hi

Malgorzata 50
15-04-2009, 16:25
Coś ty Tadziu jaka pyskówka? tak sobie pyknęłam bo czasem się zastanawiam ...wbrew pozorom

tadeusz50
15-04-2009, 16:28
Coś ty Tadziu jaka pyskówka? tak sobie pyknęłam bo czasem się zastanawiam ...wbrew pozorom
Małgosiu ale to o pyskówce nie był do Ciebie, raczej do dorosłej Andreii. :D :D

Lila
15-04-2009, 18:10
a to ciekawe.
Jesc i ogladac telewizje ja tez potrafie,ale jesc i pisac?
Masz trzecia reke?
Wnuczka sama sie dogladnie?..dojrzy?
jak to milo...dziecino...mam 22 lata... nie taka juz dziecina...


Jak ty masz 22 lata , to ja mam 15 .:D

Ale to nie moja sprawa .

Malgorzata 50
15-04-2009, 19:27
:confused:Jej ja jednak staruszkom jestem ...pokapowałam się poniewczasie ,jak to jednak przerwa w pogawędkach na mózg potrafi paść i się wnuczka dziadka Maćka z babcią kogoś innego potrafi pomieszać....metamorfozy,metamorfozy trala la lala.......wstyd mi doprawdy:confused:

Alsko
15-04-2009, 19:40
Hmm... A jeśli nawet, to co?
Wszyscyśmy tu poniekąd anonimy...
Nie lubiłabym, gdyby mi proponowano przeniesienie na inny portal, Małgosiu.

wierna Eliza
15-04-2009, 19:52
Jak ty masz 22 lata , to ja mam 15

.
Lila ma 15 lat?
a tak mądrze i dowcipnie pisze,
zaiste słuszna jest linia nauczania naszej partii.

Malgorzata 50
15-04-2009, 20:24
Tak Elizo tak Lila ma 15 a ja 7 co daje w sumie 22 Andrei a może Elizy wierrnej tylko komuś ty taka wierna Elizo i czy warto tę wierność tak pielęgnować?

tadeusz50
15-04-2009, 21:15
Pomyślałem, przemyślałem i wychodzi mi to tak z tym wiekiem Andreii. 22 lata + 22 jesienie + 22 zimy + 22 wiosny = 88 roków. Mam nadzieję, że jeszcze umiem dodawać.

BarbaraK
15-04-2009, 21:39
Słuchajcie,nie bardzo pamiętam,jeżeli jest inaczej to mnie poprawcie lub skorygujcie moje myślenie.Już dość dawno chyba Andrea rozwiązywała krzyżówkę i pisała ze ma chłopaka polaka,to by znaczyło że ona nie jest polką.Ale albo mi się wydaje,albo jestem w błędzie,że ona jak na obcokrajowca nad wyraz dobrze myśli po polsku.Jak również rozumie niuanse,tak że może zastanówmy się nad jej narodowością?

maja59
15-04-2009, 21:41
Słuchajcie,nie bardzo pamiętam,jeżeli jest inaczej to mnie poprawcie lub skorygujcie moje myślenie.Już dość dawno chyba Andrea rozwiązywała krzyżówkę i pisała ze ma chłopaka polaka,to by znaczyło że ona nie jest polką.Ale albo mi się wydaje,albo jestem w błędzie,że ona jak na obcokrajowca nad wyraz dobrze myśli po polsku.Jak również rozumie niuanse,tak że może zastanówmy się nad jej narodowością?
Myślę, że wolę rozwiązywać Jolkę, albo jakąś inna trudną.

BarbaraK
15-04-2009, 21:48
Myślę, że wolę rozwiązywać Jolkę, albo jakąś inna trudną.
Ja też Maju jestem miłośniczką jolek i "z przymrużeniem oka".Myslisz że to jest jednak ciekawsze?

Alsko
15-04-2009, 21:50
/.../ tak że może zastanówmy się nad jej narodowością?
A możesz powiedzieć, po co?
Napisała o sobie tyle, ile chciała. Że część rodziny jest polska, część grecka. Że pracuje w recepcji hotelowej.
Czy wprowadzono jakieś zmiany w regulaminie KSC?
Mnie się z nią dobrze gada. A czy inni muszą? Nie muszą.
I po co prowokować ją do udowadniania, że nie jest wielbłądem?
Nie rozumiem. Jakaś obsesja trollowa tu zapanowała.

babciela
15-04-2009, 22:01
najbardzię lubie hetmańską

tadeusz50
15-04-2009, 22:01
Zgadzam się z Alą, każdy z nas pisze to co sam chce. Dużo nic nie napisało o sobie, profile zero i jakś też z nimi się gada. Ale nerwowy rocznik z niej!! Napisałem o spaniu w nocy to się niemal obraziła a teraz z policzenie jej latek dopiero mi się oberwie.:D :confused: :D

Lila
15-04-2009, 22:02
A możesz powiedzieć, po co?
Napisała o sobie tyle, ile chciała. Że część rodziny jest polska, część grecka. Że pracuje w recepcji hotelowej.
Czy wprowadzono jakieś zmiany w regulaminie KSC?
Mnie się z nią dobrze gada. A czy inni muszą?
I po co prowokować ją do udowadniania, że nie jest wielbłądem?
Nie rozumiem.

Nie muszom i nie chcom .
Wielbłąd ? ???:D +++++

Alsko
15-04-2009, 22:09
Nie muszom i nie chcom .
Wielbłąd ? ???:D +++++
No i fajnie :D
Nie wielbłąd? No to nie :)

tadeusz50
15-04-2009, 22:15
Może wiel błąd

BarbaraK
15-04-2009, 22:37
A możesz powiedzieć, po co?
Napisała o sobie tyle, ile chciała. Że część rodziny jest polska, część grecka. Że pracuje w recepcji hotelowej.
Czy wprowadzono jakieś zmiany w regulaminie KSC?
Mnie się z nią dobrze gada. A czy inni muszą? Nie muszą.
I po co prowokować ją do udowadniania, że nie jest wielbłądem?
Nie rozumiem. Jakaś obsesja trollowa tu zapanowała.
Przepraszam ,jeżeli uraziłam.

wierna Eliza
15-04-2009, 22:52
Tak Elizo tak Lila ma 15 a ja 7 co daje w sumie 22 Andrei a może Elizy wierrnej tylko komuś ty taka wierna Elizo i czy warto tę wierność tak pielęgnować?
Nic nie rozumiem,
czy jestem blondynką?
Malgorzata jest córką Andrei i Lili?
Jestem wierna jak wiatrak Donowi
i przez to mam zmarnowaną cnotę,
mój Idol w ogóle nie zwraca na mnie uwagi,
chyba się odkocham,
tylko w kim się znów zakochać?
Macie tu takiego co będzie miał coś z rycerza?

Malgorzata 50
16-04-2009, 01:09
Nic nie rozumiem,
czy jestem blondynką?
Malgorzata jest córką Andrei i Lili?
Jestem wierna jak wiatrak Donowi
i przez to mam zmarnowaną cnotę,
mój Idol w ogóle nie zwraca na mnie uwagi,
chyba się odkocham,
tylko w kim się znów zakochać?
Macie tu takiego co będzie miał coś z rycerza?
Jeśli,to takiego w lekko przyrdzewiałej zbroi,z niedomykającą się ze starości przyłbicą.Oj,Elizo po co ci ta cnota? I tak nikt jej nie doceni:mad:

Alsko
16-04-2009, 06:53
Przepraszam ,jeżeli uraziłam.
Ależ nie uraziłaś mnie :)
Zdziebko się zdziwiłam i tyle.
Dobrego dnia! :D

wierna Eliza
17-04-2009, 00:53
Jeśli,to takiego w lekko przyrdzewiałej zbroi,z niedomykającą się ze starości przyłbicą:
Żeby tylko miał coś z rycerza i z Kowalskiego.
Poczciwy Pan Kaziu zniknął,
Może przez to,
Że go pan Tadeusz przyłożył zawiasem?
A tak się dobrze zapowiadał
W moich oczach

.Oj,Elizo po co ci ta cnota? I tak nikt jej nie doceni:mad:
No- jakżesz to tak za mąż iść bez cnoty?

Alsko
17-04-2009, 09:07
Żeby tylko miał coś z rycerza i z Kowalskiego.
Poczciwy Pan Kaziu zniknął,
Może przez to,
Że go pan Tadeusz przyłożył zawiasem?
A tak się dobrze zapowiadał
W moich oczach


No- jakżesz to tak za mąż iść bez cnoty?
A ja Ci mówię Nieszczęśliwa Elizo Wierna, że warto poczekać. Chyba cierpliwości Ci nie brakuje?

Lila
17-04-2009, 10:05
No- jakżesz to tak za mąż iść bez cnoty?

Ano nie uchodzi ....nie uchodzi...:D Bo jak założysz białe woale i wianek mirtowy ?
I masz rację, o ! najwierniejsza że czekasz na rycerza wyłącznie , bo któż dysponuje mieczem tak mocnym ,aby otworzyć bramy twego hymenu ?:rolleyes:
Choć zmartwię cię troszkę ; nawet Chrobry sobie miecz wyszczerbił kiedyś tam , ale bramę otworzył . A jak twój rycerz zostanie ze szczerbcem na resztę życia ? Hę ?
Bo jak się domyślam , twa cnota już dobre parędziesiąt wiosenek sobie liczy ?

basia73
17-04-2009, 21:03
Ło matko na cnotę która liczy parędziesiąt wiosenek to już tylko został dynamit

tadeusz50
17-04-2009, 21:29
Ło matko na cnotę która liczy parędziesiąt wiosenek to już tylko został dynamit
Mogę dostarczyć coś jeszcze się uchowało ze starych zapasów.:D :D :D

martunia
17-04-2009, 21:32
Jezusiczku słodki, chcecie Elizę dynamitem częstować?

bogda
17-04-2009, 21:33
Ech Wy :D teraz są łagodniejsze środki :D

martunia
17-04-2009, 21:35
Na deflorację?

bogda
17-04-2009, 21:38
Nooo ...na wszystko :D

martunia
17-04-2009, 21:40
Coś jak maść na pryszcze?

wierna Eliza
17-04-2009, 21:42
Bo jak się domyślam , twa cnota już dobre parędziesiąt wiosenek sobie liczy ?
Moja cnota wiosen nie liczy,
jestem osobą stateczną
i nie wystawiam jej
na wiosnę
do liczenia.

wierna Eliza
17-04-2009, 21:45
Mogę dostarczyć coś jeszcze się uchowało ze starych zapasów.:D :D :D
Panie Tadeuszu/Kaziku
może masz jeszcze jakieś zapasy energii jądrowej?
Widzę, że żyjesz w symbiozie z Kazikiem,
to może od niego
ewentualnie
pożycz.

martunia
17-04-2009, 21:45
Tak trzymaj.
Nie wystawiaj.
Bo po cnocie.

martunia
17-04-2009, 21:46
Symbiozę szlak trafił.

wierna Eliza
17-04-2009, 21:48
Symbiozę szlag trafił.
Jakieś niedopasowanie?
I co teraz,
rozwód?

babciela
17-04-2009, 21:49
O , Boże nie rozwalajcie Elizki dynamitem- błagam - dobre to Ci babisko, i takie wierne, jak ten szczerbiec nie da rady- trudno- poświęce sie , i za darmo .....chirurgicznie- byle by tam pajęczyny nie było, boc to zakazenie pewne.

tadeusz50
17-04-2009, 21:52
Zastanawiam ie czemu mi ta super cnotliwa dama dopisała kazika skoro go już nie ma. Złośliwa bestia.

martunia
17-04-2009, 21:52
Jakieś niedopasowanie?
I co teraz,
rozwód?
Myślę, że na początek separacja i rozdzielność majątkowa.
W sprawie detali niech się Tadziu wypowie, to w końcu był Jego związek.

martunia
17-04-2009, 21:53
O , Boże nie rozwalajcie Elizki dynamitem- błagam - dobre to Ci babisko, i takie wierne, jak ten szczerbiec nie da rady- trudno- poświęce sie , i za darmo .....chirurgicznie- byle by tam pajęczyny nie było, boc to zakazenie pewne.
Chirurgicznie cnotę usuwać?
Ło matko dobrze, że tradycjonalistka byłam.

wierna Eliza
17-04-2009, 22:02
O , Boże nie rozwalajcie Elizki dynamitem- błagam - dobre to Ci babisko, i takie wierne, jak ten szczerbiec nie da rady- trudno- poświęce sie , i za darmo .....chirurgicznie- byle by tam pajęczyny nie było, boc to zakazenie pewne.
Ach, babcielu,
do Częstochowy na kolanach pójdę
w podzięce za życzliwość
i pochylenie się nad moją przypadłością.
Jak poniższy sposób nie pomoże,
to przed wizytą
wezmę kominiarza do pajęczyn.
http://muzeumhumoru.onet.pl/_i/_h/pilot_przelatywacz.jpg
Widzę babcielu,
ze jesteś siłą fachową,
poradź,
jak taki lotik przeleci i nawet nie zauważy
to to kiepska robota,
no nie?
lepszy byłby taki Major od czołgów,
jak oglądałam Rudego i Szarika,
to wydaje mi się, że byłby lepszy.

martunia
17-04-2009, 22:05
Major dobry wybór.
Rydy jeszcze lepszy.
Z taką lufą.

babciela
17-04-2009, 22:08
Elizko, no tylko ten od czolgów- lufa, lufa, reszta nic nie warta, przeleca i nawet nie poczuja ile dobra przelecieli- nieszczęscie

wierna Eliza
17-04-2009, 22:11
Myślę, że na początek separacja i rozdzielność majątkowa.
W sprawie detali niech się Tadziu wypowie, to w końcu był Jego związek.
no no no
niech się Tadziu/Kaziu wypowie.
Czy była intercyza
i co się stało z corpus delicti?

martunia
17-04-2009, 22:19
Aleś zajechała.
Corpus delicti.
O dowodach w tej sprawie, nic mi nie wiadomo.

wierna Eliza
17-04-2009, 22:24
Aleś zajechała.
Corpus delicti.
O dowodach w tej sprawie, nic mi nie wiadomo.
no no no
właśnie
Kazik gdzieś bez śladu znicknął,
podejrzana sprawa,
teraz wszyscy się będą bali zeznawać.

martunia
17-04-2009, 22:28
Rany.
Sugerujesz, że Tadziu mieszał w tym palce?

wierna Eliza
17-04-2009, 23:04
Nie wiem czy akurat palce..

martunia
17-04-2009, 23:07
Elizko.
Sugerujesz, że Cię za przeproszeniem zdeflorował.
Ło matko, to Ty już nie jesteś cnotliwa?

wierna Eliza
17-04-2009, 23:11
Ależ jestem cnotliwa i wierna,
Tadzik/Kazik chciał mnie zdalnie zdetonować dynamitem,
zdalnie i wirtualnie,
ja się tak nie bawię,
wiosna przyszła i mam dziwne ciągotki,

gdzie ci mężczyźni...wspaniali tacy...
dziś prawdziwych cyganów już nie ma..
ach,
żeby przyjechał taki na białym zwierzu szczeciniastym
i porwał
i zdetonował bez dynamitu
i nie tak jak ZUS
i żeby miał coś z rycerza.

martunia
17-04-2009, 23:25
Masz rację, Elizko.
Gdzie Ci mężczyźni.
Porwanie, bym sobie darowała.

babciela
18-04-2009, 06:46
Elizko smiem twierdzic , ze cos kłamiesz ZUS naTobie rapt uczynił.??? A w ogóle to wstawaj wczesniej ,bo kto rano wstaje temu.....itd itp(licze na twoja niewatpliwa inteligencje i watpliwa cnote- ten rapt)

leluri
18-04-2009, 07:10
i żeby miał coś z rycerza.

niektórzy rycerze tym się wsławili,że zakute łby potracili....

Alsko
18-04-2009, 08:46
/.../
gdzie ci mężczyźni...wspaniali tacy...
/.../
i żeby miał coś z rycerza. Myślę, że pan K. jest w sam akurat.
Z rycerza ma dużo. Jaki waleczny! Do zdarcia klawiatury.
Tylko że Naczelny Wariat Forum podejrzewał, że to jest pani, a nie pan K.
Może to plotka? Trza sprawdzić.
Bo Tadeusz jakoś milczy.

tadeusz50
18-04-2009, 08:50
Bo Tadeusz jakoś milczy.

Tadeusz milczy bo ma dyżur i nie ma raczej szans na gadanie.:D

Lila
18-04-2009, 08:56
O Bożesz Ty mój .
Jakie to ludzie teraz są .
Zgłasza się niewinna jak płatek białej róży ,dziewica w starszym wieku ,a oni dworują sobie z niej ,zamiast pomóc zanim nie będzie za późno.
Taki Tadek na ten przykład .:)
Cóż on proponuje ? Nie delikatność uczuć i czynów ,ale pospolite nadzianie dziewicy kiszką z dynamitem , niczym kolubrynę jasnogórską , co uczynił już Kimicic .A niech pomni jak się to skończyło dla niego , o mało co ...

Elizo ,przepraszam cię za to że cierpieć musisz w imieniu całej rzeszy cnotliwych jeszcze , w tym świecie gdzie rozpasanie obyczajów wzięło górę nad szacunkiem dla czystości .
Jaka szkoda ,że z głównego placu mojego miasta usunięto ruski czołg ,na którym major ( także !!!) Chochriakow zdobywał Jasną Górę ,i przed którego lufą mu ją zamknięto .

Otóż ten rozżalony czołg ,miał zwyczaj strzelać , gdy przechodziła dziewica .
Nie wiem jak było , bo jak ja byłam w tym stanie przejściowym , to bałam się przejść koło niego .Będąc dziewczęciem skromnym nad wyraz i z czerwoną tarczą na ramieniu , wstydziłam się ....aplauzu .:D
Ale ty , z takim stażem ?
Pewnie byłaby cała kanonada , aż Warta z brzegów by wystąpiła i zalała Zakład Karny ,co stoi na brzegu.

wierna Eliza
18-04-2009, 11:33
Ech
dawniej młodzian w skórę odzian,
zbója miał jak wieża
i tym zbójem jak maczugą,
bił dzikiego zwierza.

Dzisiejszy studencik
zbója ma jak pręcik,
zmiętolony i sflaczały,
kiepski instrumencik.

Ech

wierna Eliza
18-04-2009, 21:15
.
Jaka szkoda ,że z głównego placu mojego miasta usunięto ruski czołg ,na którym major ( także !!!) Chochriakow zdobywał Jasną Górę ,i przed którego lufą mu ją zamknięto .

Oj szkoda i czołgu i Majora.
No i masz
dzisiaj odpadł następny apsztyfikant, niejaki Diablo
Okazało się, że w młodości wąchał prochy
i wąchactwo mu zostało,
może pracuje w miejskim krematorium
i wącha prochy dalej?

Janczar
19-04-2009, 15:23
Ku czci Wiernej Elizy

O Elizie pełnej wdzięku, wiernej niczym Penelopa
Która pisze tu bez lęku, poszukując chłopa

Ma problemy ze swą cnotą, wierna cud dziewica
A teraz z ochotą, czeka na Kmicica

Więc Tadeusz z dynamitem, dziarsko już z pomocą bieży
Usta liże z apetytem, ma laseczkę jak należy

Z drugiej strony zaś Babciela, w słońcu błysły noże
Pewnie użyc chce skalpela, lecz Elizie nie pomoże

Gdyż Eliza się ukryła, niczym łania w lesie
Taka wersja jej niemiła, wiatr jej skargę niesie:

Ja nie chcę dynamitu, zabierzcie ostre noże
Seniora dajcie mi tu, bo tylko on pomoże

Wierna Elizo nim noc zapadnie, spoczniesz w objęciach Kupidy
Więc nie trać wiary, ubierz się ładnie, poznasz moc Szabli Florydy

Już z Ameryki rycerz przybywa, co zręcznie włada orężem
Jestem już, jestem, panno cnotliwa, choć nigdy nie będę twym mężem

Wyciąga rycerz wielkie szablisko, co mu pół wieku służyło
Koniec dziewictwa jest bardzo blisko, chociaż niełatwe to było

I tak skończyła wierna dziewica, co chciała pozbyć się cnoty
Uśmiech od rana krasi jej lica, znowu nabrała ochoty.

Czarek

Lila
19-04-2009, 17:17
Lecz wiernej Elizie niepotrzebny rycerz ,
co z lądu Kolumba przybieży,
ona wie przecie ,że jej napisze-
spółka z foruma -Przemo & epuzerzy .

Po co staruszek z szabliskiem starym,
jak młodzik w kącie się czai ?
Mięsnie ma mocne jak 2 jaguary,
na głowie łysina z bonsai .

I tak przegrywa starość z młodością ,
niczym na ringu Gołota.
Młody ma siłę razem z radością.
Stary ? Niech trzyma się płota.

Ariana
27-04-2009, 06:35
tyle czasu mnie tu nie było,;) ale dyskusja leci sobie.
Pozdrawiam słonecznie wiosennie ,teraz cieplutko na działeczce
się areobikuję ,a wiadomo tam pracy nie przerobisz:) .Dlatego nieco rzadziej wchodze do was.

JEDRUS
09-05-2009, 19:53
kochani pomóżcie rzucil mnie chlop jestem bez środkow do życia po 34 latach znalazl sobie mlodsza .chce wsiąśc do pociagu byle jakiegoalbo pieprzna csobie w leb.moze by mnie ktos przyjal pod swoj dach moge cieżko pracowac za wikt iopierunek

JEDRUS
09-05-2009, 20:08
prosze oodpowiedz

JEDRUS
09-05-2009, 20:15
pomózci mi błagam

BarbaraK
09-05-2009, 20:45
Jedrus
Co z Tobą,miałabyś opuścić mieszkanie i tułać się za wikt i opierunek?
Jeżeli 34 lata byłaś w małżeństwie,to chyba czegoś się dorobiłaś,może nie za dużo,ale zawsze.Niech on idzie goły do tej młodszej.Walcz.

JEDRUS
09-05-2009, 22:20
dzięki za pocieszenie ale jak walczyc jestem za dumna ,żeby zostać i walczyc

martunia
09-05-2009, 22:31
Witaj.
Nie masz walczyć o niego!.
Masz walczyć o siebie.
Nie będę nawet wspominać o stronie finansowej.
Lepiej się poczujesz, jak mu dokopiesz.
Możesz, dobrze się zastanów.
Popłaczesz, później.
Nie myśl, że jestem nieczuła.
To on jest przegrany.
Właśnie dlatego szuka jakiegoś potwierdzenia swojej męskości.
Trzymaj się.
Bądź twarda.
Nie czas na płacz.

basia73
09-05-2009, 23:01
A dlaczego chcesz się wyprowadzić z domu? To on powinien wynieść się skoro znalazł sobie inną kobietę. Zostań i walcz o swoje wtedy dopiero pokażesz swoją dumę.

Alisia
09-05-2009, 23:02
kochani pomóżcie rzucil mnie chlop jestem bez środkow do życia po 34 latach znalazl sobie mlodsza .chce wsiąśc do pociagu byle jakiegoalbo pieprzna csobie w leb.moze by mnie ktos przyjal pod swoj dach moge cieżko pracowac za wikt iopierunek



Jesli to jest powazne.....
Posluchaj,zaden chlop,jesli to nie jest twoj syn,nie jest wart jednej kobiecej lzy,dzialaj ,nie jojcz.

Matrix
09-05-2009, 23:06
Podnieś się i idź dalej.A dziuni wyślij instrukcję obsługi pana razem ze zgrabnie zapakowaną paczką brudnych ciuchów do prania.Chcesz mu dać zielone światło wynosząc się z domu?

Lila
09-05-2009, 23:37
Kobietki Wy moje ..I Jędruś.
Nie da się podnieść .Znaczy da , ale po okresie żałoby.
Wcale się lepiej nie poczujesz , jak dokopiesz .Bo pole wykopu masz ograniczone .

Masz jakieś mieszkanie .Prowadzisz sklep .Masz internet , więc dostęp do porad prawniczych .
Ciuchów nie ma sensu dziuni wysyłać , bo włożyć do pralki każdy umie.
Pośpiech jest złym doradcą .Poczekaj ....i weź pod uwagę rozwód .Masz dużą szansę na orzeczenie jego winy , w związku z czym będą przysługiwać Ci alimenty .

Pieprznąć w łeb ?
Po co to piszesz ?
Trzeba mieć z czego ,i umieć się z tym obchodzić .Co powiedziałyby Twoje dzieci ? Zostawiłabyś im taką traumę , z powodu kochanki męża ?

Zostań na forum .Jakimkolwiek , byle z ludźmi .I pisz . Niewiarygodne to jest , ale sporo dobrych rad można uzyskać od anonimowych ludzi .Może więcej niż w realu ?

Pozdrawiam .

maja59
10-05-2009, 20:34
dzięki za pocieszenie ale jak walczyc jestem za dumna ,żeby zostać i walczyc
Jeżeli jesteś dumna to nie daj się wyrzucić z domu, To co się stało to dla Ciebie szok, ale otrząśnij się, płakać będziesz później, jak ktoś tu przede mną napisał, teraz z dumą walcz. Najlepiej wystaw walizki i niech idzie do młodszej. Czasem tak się w życiu zdarza, ale nie wolno ci się poddać i opuścić głowy. Uczesz się, umaluj się, włóż porządną sukienkę i spokojna buzia do góry. Pisz, będziemy z tobą, z pewnością coś skorzystasz z naszych rad, a przynajmniej masz tu potężne wsparcie. Będziesz dumna i dzielna nie daj się wyrzucić z Twojego domu. Trzymam kciuki:) .

martunia
10-05-2009, 21:51
Maja ma rację.
Weź się w garśc.
Tak trzeba.
Trzymam kciuki.

Alsko
11-05-2009, 10:19
A gdyby Jędrus była mężczyzną - to też takie rady by dostała?
Wykop, dokop, puść w skarpetkach, pokaż draniowi, małpie jednej?
Poza tym Jędrus pisze w afekcie, więc nie wiadomo, jak zachował się jej mąż.
Jak łobuz czy nie? Czy była rozmowa jakakolwiek? Czy w ogóle jest możliwa? Dlaczego pisze, że jest bez środków do życia? Dlaczego szuka mieszkania?

Same znaki zapytania...

PS Uprzejmie przypominam, że nie ma u nas kary kamienowania za wypowiedzi. Więc proszę nie rzucać we mnie!

tadeusz50
11-05-2009, 11:34
A gdyby Jędrus była mężczyzną - to też takie rady by dostała?
Wykop, dokop, puść w skarpetkach, pokaż draniowi, małpie jednej?
Poza tym Jędrus pisze w afekcie, więc nie wiadomo, jak zachował się jej mąż.
Jak łobuz czy nie? Czy była rozmowa jakakolwiek? Czy w ogóle jest możliwa? Dlaczego pisze, że jest bez środków do życia? Dlaczego szuka mieszkania?

Same znaki zapytania...

PS Uprzejmie przypominam, że nie ma u nas kary kamienowania za wypowiedzi. Więc proszę nie rzucać we mnie!
Przeczytałem wszystkie posty JENDRUS -Ewy i jak wywnioskowałem problem nie jest nowy bo co najmniej od stycznia. Gdyby to pisał pan? Zasłużyłeś dobrze ci tak itd.!!