PDA

View Full Version : Zamiast domu starców


Pit
20-02-2009, 12:10
Witam, chciałbym poddać pod dyskusję potrzebę utworzenia "mieszkań asekurowanych" tzn coś w rodzaju niemieckich "betreutes Wohnen".
Są to mieszkania ( coś w rodzaju małego osiedla) gdzie każdy ma w domu dzwonek, którego może użyć w razie potrzeby. Na miejscu jest pielęgniarka 24 h/dobę i lekarz w razie potrzeby i w ustalonych godzinach w tygodniu. Cały obiekt jest w spokojnym miejscu, ogrodzony, z dostateczną ilością możliwości spędzenia wolnego czasu ( boiska, kort, kręgielnia, ściażka zdrowia, basen, chodzenie po wodzie, piramida, park itp. Mieszkania ok. 25-60 m2 z tarasem w formie mieszkań czynszowych ( ok. 1.000 zł/miesięcznie) Istnieje możliwość wykupienia posiłków.
Na zachodzie to funkcjonuje. Ludzie są aktywni do końca życia.
Co wy na to? Nie słyszałem o czymś takim w Polsce.

Mary Grace
20-02-2009, 13:09
Ja też nie słyszałam i dobrze. Mnie nie przypadł do gustu ten pomysł. Tworzenie enklawy i całkowite odizolowanie starszych to nic innego jak stworzenie geriatrycznego miasteczka.A przecież ludzie żyjący z dala od rzeczywistego świata, oderwani od konsumpcji czy komercji nie żyją aktywnie a wegetują. Nie sądzę,że codzienne oglądanie tych samych pomarszczonych twarzy , nawet nawilżonych kremem dobrej marki , będzie dla nich bodźcem do kontynuownia radosnej ścieżki ich życia.Czy rzeczywiście, każdy z nas do samego końca potrafi nosić w sobie radosną wiosnę ? Wg mnie, możemy swobodnie egzystować w naturalnym środowisku, wśród społeczeństwa w różnym wieku.Mamy wtedy możliwość obserwować ludzi , ich postawy , gesty, zachowania. A najlepszym wyjściem jest celebrowanie swojej jesieni życia zgodnie z naszymi indywidualnymi oczekiwaniami, potrzebami ,a przede wszystkim,możliwościami. Wszak pamiętać musimy skąd nasz ród...

jip
20-02-2009, 13:22
Wydaje mi się, że to niezłe by było, pewno niektóre sprawy wymagaja dyskusji ale myśl wg mnie dobra, jestem za.

Alsko
20-02-2009, 13:31
Mary Grace, a jeśli przyjdzie taki moment, że w naturalnym - jak je nazwałaś - środowisku zabraknie tego dzwonka?
Jeśli się okaże, że nie korzysta się z niektórych udogodnień lub rozrywek, bo są za daleko?
Dyskusyjna staje się wtedy ta swoboda.
Nie każdy z nas chce lub może (ja nie chcę stanowczo!) korzystać z pomocy młodszego pokolenia.
I dlaczego ma to być getto geriatryczne? Wcale nie musi.
Takie osiedla i domy, o jakich pisze Pit, funkcjonują nie tylko w Niemczech.
Wydaje mi się jednak, że czynsz byłby dużo wyższy od 1 000 PLN.
Wśród członków spółdzielni mieszkaniowej, do której należę, postał pomysł zbudowania lub adaptacji jednego bloku mieszkalnego na taki dom. Nie udało się przebić muru niechęci władz spółdzielni. Władze dzielnicy też się wypięły i sprawa się rypła.

Mar-Basia
20-02-2009, 14:24
Witam, chciałbym poddać pod dyskusję potrzebę utworzenia "mieszkań asekurowanych" tzn coś w rodzaju niemieckich "betreutes Wohnen".
Są to mieszkania ( coś w rodzaju małego osiedla) gdzie każdy ma w domu dzwonek, którego może użyć w razie potrzeby. Na miejscu jest pielęgniarka 24 h/dobę i lekarz w razie potrzeby i w ustalonych godzinach w tygodniu. Cały obiekt jest w spokojnym miejscu, ogrodzony, z dostateczną ilością możliwości spędzenia wolnego czasu ( boiska, kort, kręgielnia, ściażka zdrowia, basen, chodzenie po wodzie, piramida, park itp. Mieszkania ok. 25-60 m2 z tarasem w formie mieszkań czynszowych ( ok. 1.000 zł/miesięcznie) Istnieje możliwość wykupienia posiłków.
Na zachodzie to funkcjonuje. Ludzie są aktywni do końca życia.
Co wy na to? Nie słyszałem o czymś takim w Polsce.

Pit, wszystkie rozwiazania dla seniorow sa mozliwe w Europie, gdzie istnieja roznego rodzaju struktury........Chcesz je promowac w Polsce ?- zapomnij ...nasz genetyczny pesymizm jest nie do pobicia. Smutne ale prawdziwe....mimo duzej dozy humoru . Hihihi Strata czasu na dyskusje. :confused:

nutaDo
20-02-2009, 14:31
Marbello - nie jest tak źle, ja jestem za! Co prawda nie słyszałam o czymś takim, ale może to istnieje tylko nie nagłośnione. Byle by był tam fortepian lub pianino.

Mary Grace
20-02-2009, 15:57
Ależ można o swoim pomyśle poinformować odpowiednie czynniki, może i taki projekt doczeka się realizacji. Ty Alsko mówisz o adaptacji bloku, Pit zaś o wydzielonym osiedlu. Wg mnie obydwie propozycje nie są tożsame.Być może jednak już w niedalekiej przyszłości będziemy prawdziwą Europą,jeśli tak chętnie odwiedzę takie miejsce,może własnie tam będzie można odnaleźć swoją tabletkę szczęścia.

Alsko
20-02-2009, 16:26
Masz rację, Mary Grace. Nie są tożsame te propozycje.

Poza tym napisałam niejasno. Chodziło mi o to, że trudno się przebić z jakimkolwiek pomysłem przez mur urzędniczy.Może to kiedyś się zmieni?

tadeusz50
20-02-2009, 16:40
Mnie jakoś pomysł osiedla nie przekonuje a nawet wręcz odwrotnie jestem przeciw. Kojarzy się to z tworzeniem gett osobno dla starszych pewnie w jednym bogaci w drugim średniacy i trzecie nędzarze. Osiedle młodych bez dzieci, drugie z dziećmi, obcokrajowców itd, itp. Tylko kiedy i na czyje polecenie przenosić się z jednego do drugiego.

Basia.
20-02-2009, 17:07
Mnie jakoś pomysł osiedla nie przekonuje a nawet wręcz odwrotnie jestem przeciw. Kojarzy się to z tworzeniem gett osobno dla starszych pewnie w jednym bogaci w drugim średniacy i trzecie nędzarze. Osiedle młodych bez dzieci, drugie z dziećmi, obcokrajowców itd, itp. Tylko kiedy i na czyje polecenie przenosić się z jednego do drugiego.
Powinny być przystosowane mieszkania dla osób chorych i niepełnosprawnych ale całe osiedla to jakiś koszmar. Powtórzę za Ostatkiem: getto geriatryczne nigdy, wolę umrzeć młodo. :mad: Na forum mamy próbkę tego jak wyglądają relacje między seniorami, wyobraźcie sobie dom pogodnej starości w wydaniu krajowym.

tadeusz50
20-02-2009, 17:17
Powinny być przystosowane mieszkania dla osób chorych i niepełnosprawnych ale całe osiedla to jakiś koszmar. Powtórzę za Ostatkiem: getto geriatryczne nigdy, wolę umrzeć młodo. :mad: Na forum mamy próbkę tego jak wyglądają relacje między seniorami, wyobraźcie sobie dom pogodnej starości w wydaniu krajowym.
Basiu wyobrażam sobie i dochodzę do wniosku następującego. Konieczne posterunek policji, prokurator, sąd więzienie. Wszystko to w celu zapewnienia bezpieczeństwa pomiędzy seniorami. Tak pomiędzy domami i pokojami latało by wszystko i słowa i czyny.

Mary Grace
20-02-2009, 19:13
To dobrze,że mamy różne zdania , dzięki temu będziemy w sposób zróżnicowany kontynuować naszą podróż życia .

Mar-Basia
20-02-2009, 20:34
To dobrze,że mamy różne zdania , dzięki temu będziemy w sposób zróżnicowany kontynuować naszą podróż życia .

Inaczej byloby to beznadziejnie monotonne i smutne. Brrrr.....

polwieczna
21-02-2009, 04:12
...najpierw bylo slowo! ;) Podoba mi sie pomysl Pita, wiadomo ze chodzi o taka starosc, ktora juz przestaje byc samowystarczalna, albo i wczesniej , wedle wyboru...a to ze jest taka odmiennosc w oczekiwaniach , byc moze pozwoli wybrac wariant optimum...Przyznam sie szczerze, ze przeraza mnie ...bezradna starosc! I wlasnie to, ze kiedys moze zabraknac tego dzwonka....

polwieczna
21-02-2009, 04:16
Jeszcze cos dodam, bywam gadatliwa..:D Jestem tu krociutko, poki co sporo czytam, i widze ze jest roznie, czasem polemiki, czasem zacietrzewienie, ale nigdy nie wiadomo, kiedy z takich romow moze wylonic sie cos konstruktywnego i pozytecznego...? :)

Pit
21-02-2009, 10:20
Nie zgodzę się z opinią, że są to osiedla na ksztaut getta. Przede wszystkim należy wyjaśnić dla kogo taka opcja? A no dla tych wszystkich, których nikt dziennie nie odwiedza i nie mają bliskich u których mieszkają w sęsie swoich dzieci itp.
Takie samotne osoby lub małżeństwa siłą rzeczy skazane są na oglądanie tych samych twarzy. Przecież odwiedza ich ta sama opiekunka, chodzą do tego samego sklepu,fryzjera, lekarza, kawiarni, spotykają się w swiom kręgu z tymi samymi ludźmi itd.
A takie osiedle przecież nie jest zamknięte na klucz i można z niego wychodzić i wracać kiedy się chce, nawet po miesiącu jak się to komuś podoba. Co do ogrodzenia to ma służyć temu, że jak zostawisz piłkę tenisową czy bilę kręglową w danym miejscu to jutro jeszcze tam ma być a z twojego tarasu nie musisz dziennie zwijać wszystkiego do domu.
Mieszkania mają własne wejscia bezpośrednio z zewnątrz, tak więc spotykasz sąsiada tak jak na osiedlu domków jednorodzinnych mówiąc mu rano " Dzień dobry" jeśli oczywiście chcesz.
A co do konfliktów to szczerze mówiąc nie chciałbym mieć takich sąsiadów, którzy wchodzą ze mną w konflikt z byle powodu.

Alsko
21-02-2009, 10:30
Z tym gettem i konfliktami - to przesada.
Mieszkam na osiedlu, które się "zestarzało". Z biegiem czasu większość młodych odfrunęła do innych dzielnic. Normalka, która niewiele zmieniła.

A konflikty? Może w zamkniętym zakładzie.
Dlatego mówimy o osiedlu lub domu z mieszkaniami "asekurowanymi".
Jestem za!

tadeusz50
21-02-2009, 10:31
Pit
Temat wyjścia i wracania. Wychodzisz kiedy chcesz i co pamięć zawodzi nie wiesz jak wrócić, wypadek, napad. Ktoś powinien się zainteresować, (kto) że danej osoby nie ma-czasem godziny decydują o życiu tej osoby. Pozostawione przedmioty mogą komuś przeszkadzać i je usunie. Konflikty istniały istnieją i będą istnieć.

felicyta
21-02-2009, 11:09
Istnieją już takie osiedla " asekurowane" np. we Wrocławiu
osiedle dla emerytowanych pracowników wyższych uczelni.
Rozmawiałam z kilkoma mieszkańcami i bardzo sobie chwalą.
Na liscie oczekujacych jest bardzo duzo podań.
A konflikty są wszędzie, tak jak wszędzie są różni ludzie.
Jestem ZA.http://www.klub.senior.pl/images/smilies/icon_smile.gif

senior A.P.
21-02-2009, 12:18
Prosze ,prosze wzorce Zachodu Polakom proponuja !
Tym razem popieram glos Tadeusza !!!
W Polsce to nie chwyci inna kultura i inna uleglosc z podlegloscia.
Choc na starych tez mozna kase zarobic.

nutaDo
25-02-2009, 23:33
Dlaczego ma nie "chwycić". Trzeba pomyśleć o przyszłości.
Jakoś mało chętnych.

granny
25-02-2009, 23:54
Kochani, jest taki dom na zasadzie spółdzielni mieszkaniowej utworzony w Krakowie, jeszcze w latach 80-tych, nie było tam luksusów, ale była opieka pielęgniarska i każdy miał swoje samodzielne mieszkanie, mieszkała tam przez pewien czas moja teściowa.

Mar-Basia
26-02-2009, 00:39
Grany, znaczy jak sie chce to mozna! ;) Co teraz stoi na przeszkodzie po prawie 30 latach? :)

Alisia
26-02-2009, 05:39
http://www.thevillages.com/




Byly zdjecia,informacje ,ale wysmiano ,wykpiono,zakneblowano...

leluri
26-02-2009, 09:11
gdzieś czytałam w wątku na forum klubu ,że podobną inicjatywę podjęto w lubuskiem.
ja mam mieszane uczucia, otoczenie się nawet na zewnątrz osobami w moim przedziale wiekowym to takie "getto". może to być wygodne, wszystkie działania dostosowane do sprawności psychofizycznej, gładkie ścieżki, trafica z "balkonikami" do wypożyczenia, duża czcionka frontonach, tablice z nazwiskami i adresami na rogu każdej uliczki, itd, itd...
nie , chyba jednak nie, asekurancko zaznaczę -stan na chwilę obecną.....

Ludgarda
26-02-2009, 12:09
Marbello - nie jest tak źle, ja jestem za! Co prawda nie słyszałam o czymś takim, ale może to istnieje tylko nie nagłośnione. Byle by był tam fortepian lub pianino.

A także biblioteczka, obrazy i dobre filmy...:D
Czemu nie??? W życiu wszystko jest możliwe! Ale przyznam, że nie słyszałam jeszcze o tym...w Polsce:)

monia
26-02-2009, 13:53
Swietny pomysl ale jaki bylby koszt czy nasz biedny emeryt to by wyczymal finansowo bo oprucz oplaty za mieszkanie chsialby miec coś na wlasne wydatki .A co z wycieczkami bo czasu jest sporo i chcialby też coś zwiedzic .

monia
26-02-2009, 14:32
dodam przy tak wielu niewiadomych wole zostać przy swojej niezależnośći.

inka-ni
26-02-2009, 14:59
A ja tam jestem za autanzją,bo najleszy sposób dla naszego PAŃSTWA,klopot zglowy oszczędnosi będą w budrzecie.W domach opieki przepelnienie,w prywatnych przeciętny emeryt nie wydoli.A tak odejdzie do krainy szczęsliwosci i bedzie z aniolkami, lub z tymi z rogami,ale za to bedzie mial ciepelko i rozrywkę.

monia
26-02-2009, 16:20
Ninka to jest mysl.Autanazja rozwiąże wszystkie problemy i państwa i opiekunów. przylanczam się do tej opcji

tadeusz50
26-02-2009, 16:31
Mam pytanie do inka-ni i monia.
Co to jest autanazja??

ostatek
26-02-2009, 17:07
A ja tam jestem za autanzją,bo najleszy sposób dla naszego PAŃSTWA,klopot zglowy oszczędnosi będą w budrzecie.W domach opieki przepelnienie,w prywatnych przeciętny emeryt nie wydoli.A tak odejdzie do krainy szczęsliwosci i bedzie z aniolkami, lub z tymi z rogami,ale za to bedzie mial ciepelko i rozrywkę.
Średnio wierzę w krainę szczęśliwości, bo: po pierwsze - nie wiem czy istnieje, po drugie - a jeśli istnieje czy zasłużyłam na nią? I najważniejsze: mam niecne zamiary - brać emeryturę (za to, że żyję) przynajmniej 30 lat... niby dlaczego mam oddawać kasę za bezdurno? Umowa była jasna - płacę ZUS-owi dopóki pracuję, ZUS płaci mnie dopóki żyję... z zaświatami umowy nie zawierałam...
A w temacie - zbyt cenię własną niezależność i swobodę. Powtarzam za sobą - getto geriatryczne... NIE 24179 24179 24179

Tadeuszu drogi, umawialiśmy się w którymś wątku, nie pomnę w którym, że nie zwracamy uwagi na literówki. Dotrzymujmy danego słowa... w końcu umowa to była na piśmie, jak moja z ZUS-em... :) :D

tadeusz50
26-02-2009, 17:33
Ostatku
Na temat eutanazji wypowiadałem się już wielokrotnie. Nie chcę być ciężarem, roślinką dla potomnych. W razie mojego nieodwracalnego stanu chcę odejść. Oczywiście nie mam na myśli jakieś osoby która ma decydować zza mnie.
Co do literówki? raz to literówka ale powtórzona w drugim poście przez inna osobę nie jest już literówką. Może monia nie wie o czym pisze?

ostatek
26-02-2009, 18:55
/.../ Co do literówki? raz to literówka ale powtórzona w drugim poście przez inna osobę nie jest już literówką. Może monia nie wie o czym pisze?
Dałam Ci szansę wybrnięcia z niezręcznej sytuacji. Nie skorzystałeś - Twoja broszka. Gdybyś przeczytał uważnie dalszą część postu, wiedziałbyś, że i Monia, i Inka-ni wiedzą o czym piszą.
A eutanazja... zdecydujesz się na nią ze względu na stan ciała czy ducha? Jeżeli to drugie, jakie kryteria zastosujesz?

PS1 - jeszcze jedno... kto mieczem wojuje, ten od pochwy ginie... jak wolisz inne porównanie, proszę uprzejmie: nie osądzaj a nie będziesz osądzany...

PS2 - mogłam o tym nie pisać, ale na naszym forum zaroiło się ostatnio od wszelkiej maści besserwisserów... postanowiłam zacząć reagować, bo nikt nie lubi być strofowany i pouczany. Miałeś pecha, trafiło na Ciebie. Zdobyłeś, bez wysiłku, palmę pierwszeństwa

tadeusz50
26-02-2009, 19:06
Ostatku
Dziękuję za uznanie ale pewni są lepsi niż ja. To do ps2
Resztę pozostawiam bez komentarza.

Pit
27-02-2009, 09:05
A jeśli by te mieszkania (osiedle) były majątkiem fundacji i działały na zasadzie "non-profit" czyli po kosztach? W ramach takiej działalności można by nawet wyjechać na jakiś "urlop integracyjny" raz w roku, zimą do ciapełka :) A i emerytom by się nie nudziło jakby się trochę udzielili dla dobra ogółu.

aannaa235
27-02-2009, 09:14
autanazja,,eutanazja kto zechce ten zrozumie o co chodzi.Ludzie nie czepiajcie sie słówek, przecież chodzi o treść.

aannaa235
27-02-2009, 09:20
W SKOLIMOWIE mieszkają sami artyści i trwa to od wielu lat i nikt nie mówi o gettcie. Raczej trzeba sie zastanowić kogo będzie na taki luksus stać.

Pani Slowikowa
27-02-2009, 14:13
W SKOLIMOWIE mieszkają sami artyści i trwa to od wielu lat i nikt nie mówi o gettcie. Raczej trzeba sie zastanowić kogo będzie na taki luksus stać.

Artysci w Polsce od pewnego czasu nalezeli do elity. Nie dziwie sie ze zorganizowali sobie podobne domy na starosc..
Elita w zadnym kraju nie ma z tym problemu.
Problem jest z tymi ktorzy nie maja srodkow finansowych ani protekcji. ( nie tylko w Polsce)

Anna G
07-03-2009, 12:41
Mary Grace, a jeśli przyjdzie taki moment, że w naturalnym - jak je nazwałaś - środowisku zabraknie tego dzwonka?
Jeśli się okaże, że nie korzysta się z niektórych udogodnień lub rozrywek, bo są za daleko?
Dyskusyjna staje się wtedy ta swoboda.
Nie każdy z nas chce lub może (ja nie chcę stanowczo!) korzystać z pomocy młodszego pokolenia.
I dlaczego ma to być getto geriatryczne? Wcale nie musi.
Takie osiedla i domy, o jakich pisze Pit, funkcjonują nie tylko w Niemczech.
Wydaje mi się jednak, że czynsz byłby dużo wyższy od 1 000 PLN.
Wśród członków spółdzielni mieszkaniowej, do której należę, postał pomysł zbudowania lub adaptacji jednego bloku mieszkalnego na taki dom. Nie udało się przebić muru niechęci władz spółdzielni. Władze dzielnicy też się wypięły i sprawa się rypła.
Pozwole sobie zabrac glos na powyzszy temat. Od lat mieszkamy w budynku ktory jest przystosowany dla ludzi starych i chorych, a wiec mamy bezposrednie polaczenie z pogotowiem za pomoca przycisku. Raz w tygodniu przychodzi opiekunka. Mozna sobie zamawiac obiady, mozna tez codziennie korzystac z opieki Czerwonego Krzyza. Caly budynek jest przystosowany do poruszania sie na wozku inwalidzkim, jest winda, w mieszkaniach nie ma progow i nie ma wanny w lazience tylko tak zwane kapielisko, nawet bez brodzika. Kazde mieszkanie ma duzy balkon na ktory swobodnie wyjedzie sie wozkiem inwalidzim, i od wiosny nasze balkony zaczynaja tonac w kwiatach i zieleni. Czynsz jest troche wysoki, ale zapotrzebowania na takiego rodzaju mieszkania jest olbrzymie i coraz wiecej ludzi cierpliwie czeka w kolejce na nowe mieszkanie, albo na po kims. Budynek nie jest ogrodzone i nie jestesmy izolowani, mieszkamy sobie jak normalni zdrowi i mlodzi ludzie, a malo tego sasiedni blok jest zasiedlony przez mlode rodziny z maluchami, miedzy naszymi domami jest plac zabaw dla dzieci. Gospodarze naszych dwoch domow czesto urzadzaja wspolne grilowanie, a nasza opiekunka organizuje dla nas wycieczki oraz okazjonalne obiady w restauracjach. Urodziny kazdego mieszkanca sa bardzo uroczyscie wspolnie obchodzone, jest kawa i ciasto.Mieszkanie w tym budynku dostal moj maz, ze wzgledu na to, ze jest bez krtaniowcem i nie mowi, a ja jestem spokojna podczas moich kolejnych pobytow w szpitalum, ze mojemu mezowi nic nie grozi i jest bezpieczny. I zyczyla bym kazdemu takiego mieszkania, bo to zadna dyskryminacja, a tylko szacunek dla seniora.

Mar-Basia
07-03-2009, 12:58
Stara (przepraszam, to Twoj nick) - ciesze sie, ze napisalas o Twoim domu wesolej starosci. Wlasnie tak to powinno wygladac....osobiscie nie widze innego wyjscia jak dobrze zorganizowana starosc, ktora wszystkich nas czeka.....nie da sie jej ominac!!!!! :)

Anna G
07-03-2009, 13:13
Stara (przepraszam, to Twoj nick) - ciesze sie, ze napisalas o Twoim domu wesolej starosci. Wlasnie tak to powinno wygladac....osobiscie nie widze innego wyjscia jak dobrze zorganizowana starosc, ktora wszystkich nas czeka.....nie da sie jej ominac!!!!! :)
Alez nie przejmuj sie moim nickiem, jest sympatyczny i bardzo go lubie. Bo ja poprostu czuje sie STARA :))

Mary Grace
07-03-2009, 14:45
W takim domu,który nie jest wydzielonym klockiem,a jednym z wielu bloków,na pewno żyje się i wygodnie i bezpiecznie.To ma sens,a jeśli jeszcze panują tak przyjazne stosunki międzyludzkie ,o których wspominasz, to rzeczywiście można już starać się o przydział. Powodzenia.

Jadzia_G
07-03-2009, 14:47
Stara- dlaczego nie napiszesz gdzie to jest - może ktoś byłby zainteresowany.PiEkne małe miasteczko może być wszędzie (poza granicami np,?)

tadeusz50
07-03-2009, 17:13
Jak widzę ten dom spokojnej starości nie znajduje się w Polsce. Czy też się mylę?
Stara jak to jest, obecnie przebywasz w Austrii. Czy tak?

misiek
07-03-2009, 18:09
Pomysł jest super. Żadne tam getto. Zawsze można wyjśc, zawsze ktoś może przyjśc. Getto, to ja mam w domu, bo sie opiekuję matką i nie mogę wyjśc, a do do mnie coraz mniej ludzie chce przyjśc. Siuski, śmierdziuśki, i inne tam takie przeszkadzają po prostu. A poza tym tez , w takim otoczeniu jestem pewnie monotematyczny, nie na topie i nie " jazzy".
A tak, na osiedlu, wśród swoich, ludzi o podobnym rytmie, dynamice życia, problemach....jak najbardziej. Takie "STARUSZKOWO" to byłoby super. Poza tym łatwiej o nadzór, łatwiej o infrastrukturę. Wszystko w jednym miejscu. Wszystkie problemy skupione na jednym obszarze. latwiej to zorganizowac. Dużo sie mowi u nas o profilkatyce,ze to mniej kosztuje niz potem leczenie. Dla mnie taki pomysł to jest własnie profilaktyka. Łatwo statystycznie obliczyc, ilu z ludzie aktywnych zawodowo, a więc zarabiających na emerytury emerytów, ma lub zaraz będzie miało problem ze starzejącymi się rodziciami. Pozostawiając takie sprawy jedynie w kregu rodzinnym, siłą rzeczy osłabią oni swoją zdolnośc zawodową.
Beda gorszymi pracownikami, mniej przychodu wniosą. Bo , beda sie zajmowac tez rodzicami. Dokładnie to samo przerabiam. Nie da się dwóch srok za ogon wytarmosic. ALbo opieka, albo praca, a opieką zajmuje się ktos inny, pracując po prostu w tym charakterze. A odwiedzac można. Co z tego, że matkę mam u siebie, skoro i tak nie możemy porozmawiac... I co z tego ze mieszka ze mną? Daleki jestem od bezwględności... ale jak kiedyś ratowałem ludzi w górach, to też niejeden raz dostali ode mnie po buzi za szerzenie paniki. Jeden dostał, żeby móc uratowac resztę. I tak było najlepiej, bo wszyscy przeżyli. I tutaj podobnie. Jakie getto? Getto, to takie osoby często mają w tych domach, gdzie są teraz.

misiek
07-03-2009, 18:28
A nieoprawda, nierozwiąże. Bo przecież nie wszyscy muszą chciec tego rozwiaząnia. Czyli nie będzie "masowego rozwiazania". Jedyne co, mogłoby byc ono dozwolone. W wielu kulturach świata stosowano je, ale my najłatwiej mówimy o nich "prymitywne" lub " barbarzyńskie". Bo jesteśmy na wyższym poziomie. Ale czego, to ni jak nie wiem.

Anna G
07-03-2009, 20:03
Tak od 20 lat mieszkam w Austrii, ale tylko z mezem.

Anna G
07-03-2009, 20:31
PLacimy skladki zdrowotne i nam sie nalezy: dowoz na badania i wszystkie terapie, obojetnie jak daleko - taxi, bo karetki sa do innego celu. Ludzie o malych emeryturach czy rentach sa zwolnieni z oplat za recepty, a jeszcze dwa razy do roku dostaje emeryt czy rencista dodatkowa swoja naleznosc bo to tak zwane: jedno urlopowe, a drugie jak by w Polsce trzynasta pensja. I jezeli starszy czlowiek ktory mieszka w takim mieszkaniu jak my obecnie nie daje juz sobie sam rady to przenosza go do domu starcow albo do domu opieki i tam juz ma wszystko co jest mu do przezycia potrzebne. Warunki tez sa dobre.

Mar-Basia
07-03-2009, 22:19
No jasne, teraz wszystko jasne. Mieszkasz w Austrii. Niestety w Polsce ciagle nie jestesmy na tym etapie. Cos o tym wiem, bo mieszkam w Europie i problemy "domow wesolej starosci" sa powaznie traktowane.

Janczar
07-03-2009, 22:58
Tak od 20 lat mieszkam w Austrii, ale tylko z mezem.
Taki system jak Ty opisujesz z Austrii, mnie się też podoba. Każdy mieszka w swoim mieszkanku i jest zorganizowana dla wszystkich opieka, jakieś wycieczki i spotkania. Dom jest w otoczeniu innych domów gdzie mieszkają ludzie w różnym wieku.

Ale całe miasteczko, czy osiedle wyalienowane ze społeczności to faktycznie getto, do którego nie chciałbym trafić. Umieralnia. Wokół wszędzie starość i beznadzieja, zdecydowanie nieeeeee!!!

Ciekawi mnie jakie duże są te mieszkanka (ile jest pomieszczeń).

Optymistka
13-03-2009, 15:39
Przeczytałam cały wątek z dużym zainteresowaniem. Fajnie, że mamy różne zdania tylko jak to u Polaków "gdzie 2-ch Polaków tam trzy zdania. Chciałabym "przedstawić do zaopiniowania" moją ideę dot. rozwiązania starości. Sposób ten obserwowałam wiele lat w W.Brytanii odwiedzając dziadków. Ludzie tam /nie tylko zresztą na starość/ łącza się ze sobą. Dla przykładu: ja mam duży dom z ogrodem i emeryturę, ktoś ma dom lub mieszkanie i emeryturę. Nie jest łatwo z jednej emerytury utrzymać dom, siebie, zapłacić za ew. pomoc, kupić leki albo pojechać na wycieczkę lub do sanatorium. Natomiast jak się jedno wynajmie, zamieszka w drugim i ma się do tego dwie emerytury to jest łatwiej. Piszę tu tylko o względach finansowych bo do tego ma kto Ci podac przysłowiową herbatę, leki itp. itd. - można żyć godnie nie wyliczjąc każdego grosza.
Chciałabym założyć wątek lub blog "Antymatrymonialny" gdzie moglibyśmy się zapisywać - wszyscy chętni do takiej współpracy. Poznawać najpierw na piśmie a potem bliżej - tylko musiałby mi ktoś pomóc to założyć bo dobrze gotuję, robię przetwory ale z komputerem to mam jeszcze problemy.
Czekam na odzew tylko nie krzyczcie bardzo na mnie - to naprawdę może się udać. Pozdrowienia dla wszystkich.

Alsko
13-03-2009, 15:58
Twój pomysł wart jest zastanowienia.
Myślę, że większe szanse ma wątek niż blog, bo będzie dostępny dla większej liczby osób.
Jak założyć wątek? A tak: otwórz stronę główną, klik Generacja 50+, klik Społeczeństwo, klik "Nowy wątek" (po lewej tuż nad spisem tematów). W otworzonym oknie wpisz tytuł, treść, sprawdź i zatwierdź. :)

Optymistko, jeśli masz kłopoty w poruszaniu się po forum (każdy z nas je miał) - na pewno znajdziesz chętnych do pomocy. Twoja strona świeci pustkami. Dobrze by było, abyś napisała, z jakich stron jesteś.
Teraz, niestety, woła mnie real.
Powodzenia!

Anna G
13-03-2009, 16:13
Taki system jak Ty opisujesz z Austrii, mnie się też podoba. Każdy mieszka w swoim mieszkanku i jest zorganizowana dla wszystkich opieka, jakieś wycieczki i spotkania. Dom jest w otoczeniu innych domów gdzie mieszkają ludzie w różnym wieku.

Ale całe miasteczko, czy osiedle wyalienowane ze społeczności to faktycznie getto, do którego nie chciałbym trafić. Umieralnia. Wokół wszędzie starość i beznadzieja, zdecydowanie nieeeeee!!!

Ciekawi mnie jakie duże są te mieszkanka (ile jest pomieszczeń).
Nasze mieszkanie ma 60 m2, kuchania i pokoj goscinny jako jedno duze pomieszczenie, kuchnia juz umeblowana, w przedpokoju duza wneka na szafe gospodarcza, sypialnia jako osobne pomieszczenie i duza lazienka jak juz zaznaczalam bez wanny. Do tego nalezy jeszcze balkon ok 8m2. W piwnicy jest pralnia i suszarnia z automatyczna suszarka do prania.

Anna G
13-03-2009, 16:28
W Austrii nawet domy starcow, czyli dla ludzi juz nie dajacych sobie samym rady, stoja miedzy normalnymi domami, pokoje sa jedno lub dwu osobowe, tez z balkonami i ci ludzie nie sa wiezieni.Jezeli ktos daje rade moze sobie isc do sklepu czy na spacer. Widzialam tam w glownym holu ptaszki w klatkach, a w pokojach telewizory. Mieszkancy sa kąpanie przez personel, oznakowane rzeczy osobiste piora panie z pralni ktora znajduje sie w budynku i jest piekna jadalnia. To jest raj na ziemi dla ludzi starych. Nalezy zyczyc wszystkim takich warunkow, a nie tylko wybranym.

tadeusz50
13-03-2009, 17:16
Aniu-stara
To jest piękne tylko jaka cena tego komfortu? Obawiam się, że dla przeciętnego polskiego emeryta raczej nieosiągalna. Raczej się nie wybieram ale tak z ciekawości pytam.

Anna G
13-03-2009, 17:22
Aniu-stara
To jest piękne tylko jaka cena tego komfortu? Obawiam się, że dla przeciętnego polskiego emeryta raczej nieosiągalna. Raczej się nie wybieram ale tak z ciekawości pytam.
Oplaty za pobyt w domu starcow sa takie jak w Polsce, czyli 80% emerytury lub renty, bo na cukierki dla wnukow tez musi cos zostac. A za nasze mieszkanie czynsz to 380 euro. Ale nalezy jeszcze dodac ze socjal w Austrii jest naprawde dobry, wiec do czynszu dostajemy doplate w wysokosci 150 euro miesiecznie i raz do roku doplate do ogrzewania 350 euro.

tadeusz50
13-03-2009, 17:36
Twój pomysł wart jest zastanowienia.
Myślę, że większe szanse ma wątek niż blog, bo będzie dostępny dla większej liczby osób.
Jak założyć wątek? A tak: otwórz stronę główną, klik Generacja 50+, klik Społeczeństwo, klik "Nowy wątek" (po lewej tuż nad spisem tematów). W otworzonym oknie wpisz tytuł, treść, sprawdź i zatwierdź. :)

Optymistko, jeśli masz kłopoty w poruszaniu się po forum (każdy z nas je miał) - na pewno znajdziesz chętnych do pomocy. Twoja strona świeci pustkami. Dobrze by było, abyś napisała, z jakich stron jesteś.
Teraz, niestety, woła mnie real.
Powodzenia!
Alu -optymistka całkiem dobrze radzi sobie z zakładaniem wątków. Już założyła kilka. Tak szczerze to trochę pogubiłem się o co jej chodzi.

Optymistka
13-03-2009, 18:04
Alasko b.dziękuję za odzew. Będę próbowała zrobić tak jak mi napisałaś, Prawdę powiedziawszy nie odróżniam specjalnie blogu od watku. Uzupełnię oczywiście informacje o sobie ale uczę się po kolei i troczę na tzw. małpę. Jak mi się coś udaje to przez tzw. przypadek.
Bardzo mnie Taduszu ucieszyło, że założyłam kilka wątków tylko napisz mi jakie. Możesz mi wierzyć albo nie ale robię pewne rzeczy na tzw. "macanego", wyjdzie albo nie.
Trochę zdziwiłam się tym pytaniem o co mi chodzi. Tadeuszu pewno o to samo co Wam wszystkim - skad to zniecierpliwienie i brak wiary, że piszę otwarcie??????
W końcu forum internetowe nie służy tylko do bleblania, pisania wierszków ale także do spraw poważniejszych.
Ja np. chcę utworzyć forum antymatrymonialne - czy coś w tym złego.

Optymistka
13-03-2009, 18:06
Przpraszam za literówki ale nie zauważyłam a potem nie umiałam poprawiać. Pozdrowienia

tadeusz50
13-03-2009, 18:23
Optymistko
Nie mam nic złego na myśli i może trochę po kolei. Wątek to jest nowy temat. Oto Twoje.
http://www.klub.senior.pl/ogolny/t-australijscy-seniorzy-cenia-sobie-niezaleznosc-komentarze-4295.html#post332769
http://www.klub.senior.pl/kupie-sprzedam-zamienie/t-sprzedam-polowe-domu.-4312.html#post332731
http://www.klub.senior.pl/praca-wolontariat/t-zaopiekuje-sie-starsza-pania-w-moim-domu.-4308.html#post332688
http://www.klub.senior.pl/turystyczne/t-zapraszam-w-g.swietokrzyskie-4307.html#post332646

Chcesz sprzedać połowę domu, zaopiekować się starszą panią, wynająć pokoje. Jak dla mnie to za duży rozrzut. Raczej jedno wyklucza drugie. Raczej tu nie biadolimy. Wybór tematów jest ogromny. Na chwilę obecną Wątki: 3 577, Posty: 324 244, Użytkownicy: 4 903
Forum antymatrymonialne to jako konkurencja? Bo przecież jesteś na forum. Może chodzi Ci o wątek o tej treści. Zakładaj a czy się przyjmie to czas pokaże.
Poprawki możesz zrobić klikając na "edytuj" i wprowadzić poprawki. Funkcja ta jest czynna 48 godz od napisania postu. Widoczna tylko u autora.
Pozdrawiam i miłego oraz przyjemnego pobytu tutaj.

Mar-Basia
13-03-2009, 18:27
Oplaty za pobyt w domu starcow sa takie jak w Polsce, czyli 80% emerytury lub renty, bo na cukierki dla wnukow tez musi cos zostac. A za nasze mieszkanie czynsz to 380 euro. Ale nalezy jeszcze dodac ze socjal w Austrii jest naprawde dobry, wiec do czynszu dostajemy doplate w wysokosci 150 euro miesiecznie i raz do roku doplate do ogrzewania 350 euro.

Stara, dobrze, ze podalas ceny podstawe oplat - 80% renty. W Polsce, z tego co sie orientuje renty sa w granicach 1000 - 1500 (mowie o tych srednich) dla ludzi, ktorzy wypracowali okres czasu potrzebny do naliczenia renty. Wezmy Euro 380 dla dwoch osob, co daje zl 1500. Minus to co doplaca socjal.
Dobrze, ze opisalas warunki mieszkalne, itd. Znaczy jak sie chce to mozna. Czyzby rzad polski byl az tak nieudolny? Dlaczego inni moga a w Polsce nie mozna nic osiagnac?

Wiem, czuje, ze mnie zadziobiecie, ze to i tamto. Ale moze nalezaloby spojrzec na sprawe domow szczesliwej starosci pod innym katem....biadolenie, ze to i owo - nie rozwiaze sprawy.

inka-ni
13-03-2009, 18:32
Uwazam,że temat nie ma powodów komuś przeszkadzac,jak sama nazwa mowi "Klub-Seniora"Niestety starość jest już wpisana w nasz terazniejszy zyciorys i czemu boimy się tego slowa.Poruszony temat czy możlwośc dyskusji nie ma nić zdrożnego.Nikt nikogo do niczego nie namawia i kazdy moze wypowiedziec swoje zdanie.Po to jest ten portal by swobodnie mówic,o waznych i mniej waznych sprawach.Oraz jak widzimy dalej naszą przyszlosc tu i teraz w polskich realiach i o tym mozna rozmawiac i przedstawiać pomysly nie te w innych krajach,bo nam daleko do innych sąsiadów.

tadeusz50
13-03-2009, 18:44
Bez biadolenia. Policzyłem nie siebie, ale tych co mają około 800zł emerytury i to jest jeszcze nie najmniejsza. 20% tego to 160 zł. z tego ta starsza osoba musi kupić sobie ubranie, cukierka i coś tam jeszcze. Na dom zostaje aż 640zł. Już widzę kolejkę chętnych do otwarcia tak dochodowych domów. Tylko nie pchać się drzwiami i oknami. Powolutku wszyscy zdążą. Marbello nie zapomnij mamy kryzys jak podają wszyscy. Tną wydatki jak tylko się da.

Mar-Basia
13-03-2009, 19:00
.Oraz jak widzimy dalej naszą przyszlosc tu i teraz w polskich realiach i o tym mozna rozmawiac i przedstawiać pomysly nie te w innych krajach,bo nam daleko do innych sąsiadów.

Jezeli ciagle bedziemy mowic, ze nam daleko do sasiadow - NIC NIE OSIAGNIEMY POZYTYWNEGO. Nie jest nam daleko, jestesmy w EU - nalezy walczyc o fundusze na najbardziej pilne cele a nie na jakies tam bzdumy......wiecie o czym mowie?! Ile jest emerytow w Polsce? Stanowice duzy procent spoleczenstwa - bijcie sie o swoje prawa, piszcie skargi do Trybunamu Praw Czlowieka - zadajcie!!!!!! O ile dobrze czytalam, ISS proponuje podjac sie zorganizowanej akcji. Dzialajcie - nikt tego za was nie zrobi. To Wasza starosc.:confused:

Optymistka
13-03-2009, 19:08
Tadeuszu miód na moje serce, nawet nie wiedziałam, że jestem taka zdolna i tyle udało mi się założyć. Tylko nie rozumiem co znaczą te cyferki no ale nie ważne. Uczę się dopiero kilka dni. Jak się trochę zastanowisz to moje, nazwijmy to ogłoszenia, mają wspólne cele. Jestem sama, w za dużym dla mnie domu, w który muszę jeszcze wkładać większość swojej emerytury. A koncepcja wątku antymatrymonialnego powstał w odpowiedzi na wątek matrymonialny, który już istnieje. Zastanów się wszystko jest bardzo logiczne. Pozdrawiam i jak nie stracisz cierpliwości to podpowiedz mi jeszcze jak mam wprowadzić informacje o sobie, bo rzeczywiście to jakoś głupio jestem anonimowa całkiem.

Alsko
13-03-2009, 19:22
Optymistko, przeczytaj to, powinno Ci podpowiedzieć, jak uzupełnić swoją stronę:
http://www.klub.senior.pl/faq.php?faq=vb_faq#faq_vb_board_usage
Jeśli będziesz nadal miała trudności - napisz do mnie na gg lub priv.

Pamiętam, jak mnie było trudno na początku. Ale inni mi pomogli :)
Tadziu! Nie nudź!!!

tadeusz50
13-03-2009, 19:24
Optymistko nie tracę cierpliwości, bo też rok temu błądziłem jak ślepiec. Teraz w miarę moich możliwości staram się pomagać tym "nowym'. Nie wiem o które cyferki Ci chodzi. Jeśli o te czerwone wystarczy najechać kursorem i kliknąć a otworzy się strona. Jeśli o te Wątki: 3 577, Posty: 324 244, Użytkownicy: 4 903
to mamy 3577 tyle wątków- czyli tematów.
324 244 postów czyli odpowiedzi na dany temat (suma całości)
4 903 użytkowników, czyli tyle osób jest zarejestrowanych w klubie seniora.
Jak wpisać dane? Kliknij na "ustawienia" -/czerwony pasek po lewej stronie/ i tam po kolei wpisuj to co uważasz. Pozdrawiam.

Optymistka
13-03-2009, 19:44
Alsko i Tadeuszu dzięki. Jutro zabieram się do pracy. A teraz czekają zwierzaki. Próbowałam uzupełnić moje dane. Możecie sprawdzić. Dobrej nocy.

Janczar
13-03-2009, 21:36
Idea wspólnego zamieszkania, przedstawiona przez "Optymistkę" jest sensowna w swoim założeniu, ale największym problemem byłoby znalezienie takiej drugiej osoby, z którą można bezkolizyjnie współmieszkać.

Ale np. taka sytuacja, że moje mieszkanie w bloku wynajmuję na 5-10 lat jakiemuś małżeństwu i wprowadzam się do takiego domu "Optymistki".
A po kilku miesiącach okazuje się, że nie możemy ze sobą wytrzymac i co wtedy, jestem na łasce i niełasce właścicielki. :rolleyes:

Tylko dlaczego wątek chcesz zakładać antymatrymonialny ;) czuję się dyskryminowany jako facet.

A przy takim dużym domu myślę że męska dłoń też by się przydała, a to w piecu napalić, trawkę kosić, deskę przybić czy uszczelkę zmienić, że o innych przyjemniejszych pracach nie wspomnę. ;)

Alsko
13-03-2009, 21:38
Janczarze, a nie można okresu próbnego zastosować?
W sprawie dyskryminacji - Cię popieram :D

Optymistka
13-03-2009, 22:26
Jeszcze dopadłam do komputera przed snem. Janczar - Alsko ma rację, Możesz na wstępie wynająć na rok. Co do dyskryminacji to się nie zgadzam. Nie mam nic przeciw Panom ale jako przyjaciołom czy kumplom. Seks, zazdrości, miłości przerobiłam w odpowiednim wieku. Teraz potrzebuję spokoju i pewności ale z facetami lub facetkami, którzy, które też co należy przerobili odpowiednio wcześniej.

Janczar
14-03-2009, 00:19
Janczarze, a nie można okresu próbnego zastosować?
W sprawie dyskryminacji - Cię popieram :D
:D Po cichu liczyłem na taką właśnie odpowiedź.
Okres próbny obowiązkowo, podobnie powinno byc w małżeństwie. :) ;)

tadeusz50
14-03-2009, 02:46
Alsko i Tadeuszu dzięki. Jutro zabieram się do pracy. A teraz czekają zwierzaki. Próbowałam uzupełnić moje dane. Możecie sprawdzić. Dobrej nocy.
Coś mi się wydaje, że zagrałaś mnie na nosie. 1:0 dla Ciebie ale w rewanżu masz u mnie bana i nie pytaj co to i dlaczego.

Optymistka
14-03-2009, 08:24
Tadeuszu, co to jest ban albo bana ..... ale nie pytam dlaczego.
Nie mam ani chęci ani zamiarów grać komukolwiek na nosie.
Weszłam do internetu aby mózg mi zaczął trochę pracować, aby pogadać z ludźmi bo u mnie w lesie to trochę trudno no i załatwić swoje spraw. Jakie? To już pisałam. Miłego dnia dla wszystkich. U mnie już wyglądają tulipany i hiacynty. Zaprzyjaźniona rodzina jastrzębi jakby gwałtowniej szykuje gniazdo. Chyba w końcu idzie wiosna.

leluri
14-03-2009, 08:35
Nie mam ani chęci ani zamiarów grać komukolwiek na nosie.
Weszłam do internetu aby mózg mi zaczął trochę pracować, aby pogadać z ludźmi bo u mnie w lesie to trochę trudno no i załatwić swoje spraw. Jakie? To już pisałam. Miłego dnia dla wszystkich. U mnie już wyglądają tulipany i hiacynty. Zaprzyjaźniona rodzina jastrzębi jakby gwałtowniej szykuje gniazdo. Chyba w końcu idzie wiosna.
też wczoraj byłam w "naturze" widziałam małe listki podobne do poziomek , przylaszczki i coraz więcej ptaków śpiewa. wiosna coraz bliżej :D

Stefan
14-03-2009, 15:00
..kwiaty wyglądają. Że wiosna coraz bliżej.
A z pomysłem i argumentacją Optymistki zgadzam się w 99% (z zastrzeżeniami Janczara). Jedynie nazwa wątku "antymatrymonialny" jakoś mi się źle kojarzy..
"Tadziu - nie nudź" , Alina powiedziała (nikt tak ładnie i życzliwie nie potrafi, żeby się Tadzik nie pogniewał).
Nie każdy ma przy boku troskliwą żonę (to już o mnie). A samotność, to straszna rzecz.
Ludzi z inicjatywą trzeba popierać, a samotnych - dostrzec.
Może jej się uda. Mądrze to niech rozegra.
Do Optymistki - wątek załóż w dziale Społeczeństwo. I pilnuj żeby za szybko nie "ukrył się" na drugiej stronie (pamiętasz - sama szukałaś). W problemach forumowych na pewno Ci pomożemy. Alsko i Tadeusz są pierwsi i niezawodni. Zresztą widać, że Ty szybko opanowujesz tajniki. Pozdrawiam, przepraszam za szczerość. S.

Optymistka
14-03-2009, 16:13
Stefan, nie przepraszaj za życzliwość. Nie widzę powodów abym miała mieć Ci coś "za złe". Ja osobiście tę nazwę "Anty-matrymonialnia" traktuję trochę żartobliwie. Niektórzy podchodzą "jak pies do jeża" do ogłoszeń matrymonialnych. Myślę, że moja nazwa anty mogłaby zainteresować. No ale może rzeczywiście anty dla wielu źle się kojarzy. Moje inne propozycje:
- Matrymonialne - inaczej
- Seniorzy wszystkich krajów łączcie się
- Zadecyduj o swoim losie po 50-tce
Przepraszam za żartobliwy ton ale lubię się śmiać przede wszystkim sama z siebie. Może ktoś podrzuci jakiś pomysł.
Jak przenieść zdjęcia z naszej klasy na to forum. Macie takie zdjęcia. Ja też chciałabym się pochwalić

Janczar
14-03-2009, 23:18
Halinko
Zasada jest taka, że tytuł wątku powinien odpowiadać tematyce jaka będzie w nim omawiana, np. "wspólne mieszkanie", albo "zamieszkajmy razem".
My też lubimy żartować i bawić się wesoło. Na forum jest bardzo obszerna i różnorodna tematyka. Każdy może znaleźć coś dla siebie.
Z portalu "Nasza klasa" chyba się nie da przenieść zdjęc bezpośrednio do swojej galerii. Można to zrobić przez skopiowanie z NK na pulpit komputera (lub do moje dokumenty) i następnie do galerii w Seniorku w Twoim profilu.
Są pewne różnice zależnie od systemu operacyjnego w którym pracujesz.

BarbaraK
15-03-2009, 03:19
W latach 80 w Łodzi na Dąbrowie i na Widzewie były takie 2 wieżowce,nazywały się domami złotej jesieni.Była opieka pielęgniarska i starsi ludzie mieszkali w osobnych mieszkaniach.Z nastaniem nowego porządku,skończyła się opieka,portierka,bo ponoć nie bylo na to pieniędzy.Lokatorzy powoli odchodzili i na miejsce starszych trafiali młodsi.U nas wszystko rozbija się nie o brak pieniędzy,ale o zaniechanie.

Optymistka
15-03-2009, 09:57
Bachakuj, widzisz i w tym jest sedno, nikt o Ciebie nie zadba, jeśli sam tego nie zrobisz. Jeśli sam się nie zorganizujesz - i to nie wtedy gdy masz przysłowiowy nóż na gardle potrzebujesz opieki, ale wtedy gdy jeszcze drugiemu możesz coś od siebie dać, gdy sam możesz podejmować decyzje.
Pozdrawiam serdecznie

Optymistka
15-03-2009, 10:05
Janczar - dzięki za to miłe "Halinko". Ładnie to ująłeś, typowo po męsku "Zamieszkajmy razem...". Co powiesz jak Ci to podkradnę...?
A jeszcze jedna propozycja "A wcale nie musisz być samotny i biedny.."
Proszę Cię o opinię.
Zauważyłam, że mało jest chętnych do tego tematu. Czyżby wszyscy byli usatysfakcjonowani swoim życiem, nic nie chcieli zmienić. Czy też typowo polska niechęć do 'obnażania się" nawet prawie anonimowego?????

Janczar
15-03-2009, 12:22
Janczar - dzięki za to miłe "Halinko". Ładnie to ująłeś, typowo po męsku "Zamieszkajmy razem...". Co powiesz jak Ci to podkradnę...?
A jeszcze jedna propozycja "A wcale nie musisz być samotny i biedny.."
Proszę Cię o opinię.
Zauważyłam, że mało jest chętnych do tego tematu. Czyżby wszyscy byli usatysfakcjonowani swoim życiem, nic nie chcieli zmienić. Czy też typowo polska niechęć do 'obnażania się" nawet prawie anonimowego?????
:D
Tytuł wątku możesz dać wg własnego uznania, nie mam nic przeciwko wykorzystaniu "Zamieszkajmy razem".:)
Ten przykładowy tytuł odpowiada tematyce, którą chcesz poruszać w wątku. Tytuł może byc nieco dłuższy, a wybór zależy od Ciebie. :)
Piszesz, że mało jest chętnych do tego tematu. Wiele osób nie zagląda na pewno do wszystkich aktywnych wątków. Jak stworzysz nowy wątek to może inni tam zajrzą chociaż nie ma pewności.
Na ok 5 tys. forumowiczów, aktywnych jest powiedzmy 100-200 osób, niektórych już zdążyłaś poznać.
Twoja oferta będzie atrakcyjna dla osób całkowicie samotnych (bez rodziny) na tyle odważnych by rozpocząć nowe życie w nieznanym miejscu.
Pozdrawiam
Czarek

leluri
15-03-2009, 13:52
Optymistko,a co będzie jak (zakładam hipotetycznie) będziemy obydwie niesprawne z powodu zmęczenia organizmu.? co wtedy?
załóżmy ja kupuję od Ciebie 1/2 domu żyjemy sobie zgodnie 10 lat i załamanie sprawności .... idziemy np.do domu opieki ?

Optymistka
15-03-2009, 16:06
Czarku, ale powiedz swoje zdanie. Jesteś facetem, wygląda, że logicznym. Zależy mi na opiniach.

Optymistka
15-03-2009, 16:13
Leluri - mam 3 sypialnie + pozostałe aneksy wspólne. Mając na utrzymaniu 1 dom i 2 emerytury można albo opłacać opiekę. Można przyjąc na stałe kogoś do pomocy np. z zamieszkaniem. "pod nosem" jest przychodnia z pełną rehabilitacją. Jest większa możliwość wyboru. Narazie mam samochód 58 lat i chyba jeszcze trochę będę mogła prowadzić - to teź ułatwia życie. Z pewnością niezbędne byłyby rozmowy bardzo otwarte no i okres tzw. próbny. Nie wiem w jakim jesteś wiek, co oczekujesz i co możesz dać.
Jest w moim profilu adres. Napisz. Dam Ci telefon. Pogadamy.

BarbaraK
15-03-2009, 16:14
Leluri,jeżeli ktoś będzie niesprawny,a nie będzie mial nikogo by się nim zająl,to innego wyjścia nie ma.Wyczytalam w Angorze z tego tygodnia,że nasi politycy zajmują się nosnymi tematami/człowiek od momentu poczęcia/,bo to i przysparza wyborców,głównie z kręgu radia.Nie słyszymy jednak o ludziach starych/ich w Polsce chyba nie ma/,nic nie robią w kierunku poprawy warunków w domach opieki,nie mówiąc już aby chcieli myśleć,o tym co nam się marzy.Jednak wcześniej czy póżniej tematem należy się zająć.Nawet te osoby,które mają rodziny będą na to skazane.Wiek emerytalny się wydluża,to kto zajmie się niesprawnym człowiekiem?Porzuci pracę?

Optymistka
15-03-2009, 16:24
Bachakuj - i właśnie chodzi o to aby samemu zdecydować. Nie dopuścić do sytuacji gdy nie ma już wyjścia, gdy pozostaje już tylko jedno dom tzw. starości. A do tego brak chętnych na opłacenie lepszego domu.
Pozdrowienia

leluri
15-03-2009, 16:27
Leluri - mam 3 sypialnie + pozostałe aneksy wspólne. Mając na utrzymaniu 1 dom i 2 emerytury można albo opłacać opiekę. Można przyjąc na stałe kogoś do pomocy np. z zamieszkaniem. "pod nosem" jest przychodnia z pełną rehabilitacją. Jest większa możliwość wyboru. Narazie mam samochód 58 lat i chyba jeszcze trochę będę mogła prowadzić - to teź ułatwia życie. Z pewnością niezbędne byłyby rozmowy bardzo otwarte no i okres tzw. próbny. Nie wiem w jakim jesteś wiek, co oczekujesz i co możesz dać.
Jest w moim profilu adres. Napisz. Dam Ci telefon. Pogadamy.
Halinko, chyba jednak się nie zdecyduję. myśle o domu spokojnej starości- jest taki wątek- opieka 24 h. nie trzeba mysleć o wielu rzeczach, ja już teraz mam problemy z kręgosłupem, nie są jeszcze bardzo groźne, niemniej pogłębiają sie z każdym przeżytym rokiem.
odezwałam się, bo bardzo marzy mi sie przeprowadzka blisko natury, a Ty tak ładnie opisałaś położenie domu. nie pogniewasz się, prawda?

Optymistka
15-03-2009, 17:10
Lelurii, no pewnie, że się nie pogniewam, bo i za co.
"I w tym cały jest ambaras aby dwoje chciało naraz" i to dotyczy nie tylko stosunków męsko-damskich ale i każdych innych. Mam nadzieję, że będziemy nadal w kontakcie. Zawsze możesz odwiedzić mnie towarzysko. Pozdrowienia.

Optymistka
15-03-2009, 17:28
[QUOTE=Optymistka]Lelurii, no pewnie, że się nie pogniewam, bo i za co.
"I w tym cały jest ambaras aby dwoje chciało naraz" i to dotyczy nie tylko stosunków męsko-damskich ale i każdych innych. Mam nadzieję, że będziemy nadal w kontakcie. Zawsze możesz odwiedzić mnie towarzysko. Pozdrowienia.

Poza tym nie bój się rozmawiać, bo poprzez brak informacji popełniamy błędy. Nikt cię przymusowo do nikogo nie przesiedli. Musisz sama zdecydowac.

Optymistka
15-03-2009, 17:33
Do tych wszystkich, którzy piszą do mnie na adres podany w profilu. Listy odbieram. Nie mogę odpowiedzieć. Muszę kogoś mądrego wezwać a to trochę potrwa. Mam propozycję proszę zaprosić mnie na kolegę - podam telefon kontaktowy.

tadeusz50
15-03-2009, 17:46
Do tych wszystkich, którzy piszą do mnie na adres podany w profilu. Listy odbieram. Nie mogę odpowiedzieć. Muszę kogoś mądrego wezwać a to trochę potrwa. Mam propozycję proszę zaprosić mnie na kolegę - podam telefon kontaktowy.
Wpisanie na kolegę nic nie da. Uruchom pocztę priv. Jest to dość proste. Kliknij na "ustawienia" na czerwonym pasku po lewej, następnie na "edycja opcji" zaznacz to co chcesz otrzymać i na koniec na samym dole kliknij na "zapisz zmiany". Powodzenia.

Pani Slowikowa
15-03-2009, 18:01
Tutaj ( w U.S)mamy cudowny serial ,b. stary juz ale jakze aktualny.:)

Mimo tego ze jest on o starszych juz osobach , ogladany jest i lubiany przez mlodych..
Dedykuje go dla Optymistki.. dlatego ze wlasnie jest czyms podobnym do tego co ty chcesz stworzyc.. i optymistyczny.:)
Tu jeden z urywkow ale dalej sa tez inne.. I niestety tylko po angielsku:confused: )

http://www.youtube.com/watch?v=AQ3Quy3bWf8&feature=PlayList&p=4A83CBC9CF5D5B01&index=0&playnext=1

Pit
15-03-2009, 18:24
Wracając do tematu, bo zrobiło się straszne zamieszanie, ... mając swój własny dom lub mieszkanie własnościowe, które (go) nie mogę na starość utrzymać, zanim zaprosiłbym kogoś do wspólnego ze mną zamieszkania, pewnie wolałbym je, ( go ) sprzedać, kasę dać na procent do banku, a z odsetek płacić czynsz. Pewnie z renciny wystarczy jeszcze na jakiś wypadzik do ciepłych krajów, albo... ?

Optymistka
15-03-2009, 19:20
Pit - bo coś nie rozumiem. Jak sprzedam dom to gdzie będę mieszkać za te procenty

granny
15-03-2009, 19:28
Optymistko, Pit miał na myśli pewnie różnicę w cenie domu i mieszkania małego, które mogłabyś sobie kupić, sprzedając dom i wtedy płaciłabyś czynsz i żyłabyś z procentów. Nie wziął pod uwagę, że wtedy procent z banku jaki otrzymywałabyś nie byłby znowu taki wielki.

Optymistka
15-03-2009, 19:28
Tadeusz zrobiłam jak mi napisałeś badź uprzejmy sprawdź czy jest o.k. Dzięki z góry.

Optymistka
15-03-2009, 19:50
Granny aż tak bardzo nie kocham samotności aby dla niej wyrzec się domu z ogrodem i mieszkać w dziupli ale za to samotnie. Zupełnie bez sensu. Grany wpisałam już prywatną pocztę zatwierdziłam, tylko jak ją wysłać?????

granny
15-03-2009, 19:53
Optymistko, odpowiedziałam Ci szczegółowo odnośnie priva, ale w drugim wątku "Jesteśmy tutaj, bo jesteśmy samotni", spójrz.

granny
15-03-2009, 19:54
Te dwa wątki jakoś tak się krzyżują, że już sama się pogubiłam bo i tam jesteś i tu jesteś. Przepraszam.

Optymistka
15-03-2009, 20:00
Właśnie, że jestem i tu i tu. Powinnam założyć osobny. Ale widzę że komputer reaguje z opóźnieniem. Zupełnie nie wysyła moich wiadomości. Sama odbieram ale wysłać nie mogę choć jeszcze wczoraj wysyłałam.

Pit
15-03-2009, 21:32
Jak sprzedaż dom to będziesz mieszkać w mieszkaniu "asekurowanym" bo o tym jest ten wątek, jeśli mogę przypomnieć. A procent w banku wcale nie jest taki mały. Jak się ma mieszkanie w centrum, lub dom to jest warty niezłą sumkę. Znam wiele takich osób. Nie chcą już mieszkać w centrum np. Poznania, bo jak się tam wprowadzali 40 lat temu swiat był inny. A jeśli kogoś dom na stare lata przerasta to po co się ma męczyć. A i z podziałem majątku nie będzie problemu :)

Optymistka
16-03-2009, 08:47
Pit majątku nie mam z kim dzielić więc jeden problem mniej. W tym co piszesz jest oczywiście sens dla częsći osób ale widzisz ja uciekłam od "mieszkań" /i to w Warszawie/ 8 lat temu. Uważam, że starość w mieście jest straszna. Kocham letnie poranki, gdy mogę w szlafroku zjeść śniadanie w ogrodzie. Uwielbiam iść rano do warzywnika po rzodkiewki, szczypiorek. Tutaj poznałam smak ziemniaka, mąki z młyna, kasz nie z celofanu a z worka. Uwielbiam patrzeć jak jastrzębie uczą dzieci latać, jak moje koty ganiają się po drzewach albo polują na psy. Nie mogłabym już bez tego żyć. Latem w upały śpię na łóżku przed domem. Pit oczywiście jak nie uda mi się spotkać bratniej duszy sprzedam ten za duży dom ale tylko przeniosę się do mniejszego na wsi. Nie chciałabym tego robić bo zbyt dużo pracy włożyłam w piękny ogród no ale zobaczymy. Ale się rozpisałam, z Apiskiem ciut lepiej, dziś jadę do lekarza. Pozdrowienia dla wszystkich.

aannaa235
16-03-2009, 09:17
Bardzo podoba mi sie pomysł optymistki.
Jak ma koncepcję jak ten pomysł zrealizować zrealizowac to tylko przyklasnąć.
Parę lat temu też myślałam o takim rozwiązaniu, ale pomysł spłonął na panewce.
Życze powodzenia

Optymistka
16-03-2009, 09:58
Aannaa235 a może podzieliłabyś się doświadczeniem swoim - dlaczego nie wyszło. Może innym to pozwoli uniknąć błędów. Zapraszam Cię do "Społeczeństwa" - "Zamieszkajmy razem". Pozdrowienia

Optymistka
16-03-2009, 14:18
Po kilku godzinach zlikwidowano mój wątek "Zamieszkajmy razem" z pierwszej strony społeczeństwa. Powiedzcie o co tu chodzi. Napisałam się jak głupia. Tadeuszu Ty chyba to widziałeś bo byłeś po mnie. Jak to odzyskać i dlaczego nowy wątek zniknął.

Scarlett
16-03-2009, 14:22
http://www.klub.senior.pl/milosc-przyjazn-zwiazki-samotnosc/t-zamieszkajmy-razem-nie-musisz-byc-samotny-i-biedny-4331.html

Optymistka
16-03-2009, 18:09
Weroniko, ja nie jestem zbyt zorientowana w sprawach organizacyjnych. Wlałabym aby mój temat znalazł się "Społeczeństwie" tuż pod tematem "Zamiast domu starców" - Byłoby to najlepsze ze względu na tematykę i efekt jaki chcę osiągnąć. Jeśli możesz do tego doprowadzić - będę wdzięczna, jeśli nie to też dzięki. Pozdrowienia.

Alsko
16-03-2009, 19:24
Optymistko, wątek założyłaś w dziale "Społeczeństwo" i tylko na to ma wpływ.
O tym, na którym miejscu się znajdzie, decyduje godzina, o której ktoś dokonuje w wątku wpisu. Poza tym - każdy z nas spis wątków widzi tak, jak sobie ustawił. Przeważnie wg zasady "starsze na początku".
Wiedząc, w jakim dziale jest wątek - znajdujesz go zawsze.
Nie wiem, czy jasno napisałam, ale inaczej nie potrafię.
A, i jeszcze jedno - możesz temat subskrybować, klikając w "narzędzia wątku".

Stefan
16-03-2009, 19:47
Uważam, że obecne miejsce dla wątku Optymistki było najodpowiedniejsze. I tematycznie, i merytorycznie i formalnie.
Po pierwsze - obok siebie dwa podobne tematycznie rozwiązania. Obydwa ciekawe, interesujące dla samotnych seniorów.
Możliwość porównania, może wyboru...
Po drugie (formalnie), ponieważ dyskusja, wyrażanie opinii, zostało już tutaj rozpoczęte. I teraz nagle... , zostaje to przerwane.
Ze szkodą dla tematu. Czy można to naprawić... , come back... , nie wiem. S.

P.S. Spójrzmy na pogodzenie się Autorki z tą decyzją - rzadkość u nas.

weronika1
16-03-2009, 21:08
Optymistko

Bardzo chcialabym Ci pomóc, lecz nie mam uprawnień moderatora. Proszę moderatora aby pomógł Optymistce w jej sprawie, która nie może zrozumieć o co biega. Zauważyłam, że dobro seniora na tym forum nie jest zbytnio cenione. Sama się już przekonałam. Optymistka jest nową na tym forum i uważam, że trzeba jej pomóc. Ja nie jestem biegła, dlatego proszę o zainteresowanie się nowicjuszką, pomoc i wyjaśnienie.

Optymistka
17-03-2009, 08:59
Stefan cieszę się, że ktoś myśli podobnie. W czasie mojej działalności na tym forum okazano mi tyle pomocy, że jakieś tam przestawienie mojego tematu /myślę że omyłkowe/ nie może tego zniweczyć. Poza tym życie mnie nauczyło aby nie przykładać zbytniej wagi do du....l.
Weroniko również dzięki,że zajęłaś się moim tematem

Czy do moderatora to należy zwracać się jakoś szczególnie listem poleconym itp - może Twoje wystąpienie Weroniko wystarczy???????

Ze swej strony uprzejmie proszę moderatora, aby był uprzejmy rozpatrzeć powyższe.

Serdeczności dla wszystkich.

tadeusz50
21-05-2009, 11:44
"Założyliśmy sobie, że stworzymy miejsce, w którym przebywający będą mogli czuć się dobrze i bezpiecznie" - reklamuje się w internecie Tomasz S.


To podejrzany w aferze łowców skór, czy my mamy dać się nabrać./
http://wyborcza.pl/1,88975,6631600,Spokojna_starosc_u_lowcy_skor.html