PDA

View Full Version : Melina u Czarownic 10


Strony : [1] 2 3

maja59
25-02-2009, 22:37
http://img2.vpx.pl/up/20090225/godlo_czarownic_f2f56bff11.gif (http://www.vpx.pl/foto,godlo_czarownic_f2f56bff112.html)

Karnawał się skończył, baloniki chowamy na lepsze czasy. Nie tylko zabawą człowiek żyje, dla znużonych, zawiedzionych i zmęczonych otwieramy gościnne podwoje dziesiątej Melinki i zapraszamy na coś mocniejszego i wesołe pogaduszki. Przybywajcie.

krynia
25-02-2009, 22:46
Jestem, jestem melduję się!

Mar-Basia
25-02-2009, 22:46
Karnawał się skończył, baloniki chowamy na lepsze czasy. Nie tylko zabawą człowiek żyje, dla znużonych, zawiedzionych i zmęczonych otwieramy gościnne podwoje dziesiątej Melinki i zapraszamy na coś mocniejszego i wesołe pogaduszki. Przybywajcie.

Kurcze, myslalam, ze pomylilam adresy. A szklane cacko z tresowanymi PIrankami? Lawendo co z nimi zrobilas?;)

krynia
25-02-2009, 23:04
http://iv.pl/images/06pv0kkfk3r63j12qa0c.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=06pv0kkfk3r63j12qa0c.jpg)

Ponieważ nowa odsłona na poważnie to przygotowałam dla naszej szefowej biurko tylko nie wiem czy się spodoba.

gratka
25-02-2009, 23:08
Inwestycje zeszłego roku


- Jeżeli kupiłeś na giełdzie za $1000.00 akcje AIG to dzisiaj masz $42.00
- Jeżeli kupiłeś na giełdzie za $1000.00 akcje Banku Lehman to dzisiaj masz $6.60
- Jeżeli kupiłeś na giełdzie za $1000.00 akcje firmy Fannie albo Freddie dzisiaj masz mniej niż $5,00
- Jeżeli kupiłeś piwo za $1000.00 i wszystko wypiłeś i zwróciłeś puste butelki to dzisiaj masz $214:D :D

krynia
25-02-2009, 23:10
Babko Gratko to jest świetne i na czasie

tar-ninka
25-02-2009, 23:26
Witam w nowej odsłonie melinki
Piękne to biurko akwarium szefowej

. . . . . . . . . . . . . http://s1.fothost.pl/upload/09/09/ba54f001.gif (http://www.fothost.pl)
uuff.. ja tez przytargalam swoje dla złotej rybki .
Mam nadzieje ze się zmiescimy..

krynia
25-02-2009, 23:40
Jest mi miło z Wami ale na mnie czas. Dobranoc miłych snów.

jolita
26-02-2009, 00:29
pomyślności na nowej.....ścieżce wątku!...........http://img293.imageshack.us/img293/5049/sabat.gif (http://imageshack.us)

Mar-Basia
26-02-2009, 00:32
Witam w nowej odsłonie melinki
Piękne to biurko akwarium szefowej. . . . . . . . . . .
uuff.. ja tez przytargalam swoje dla złotej rybki .
Mam nadzieje ze się zmiescimy..

No,no.....juz widze jaka jutro bedzie prasowka. Nowe rybki, i do tego zlote....bron Boze nie mylic ze zlotym runem. A gdzie nasze milusinskie PI....nie?;)

gratka
26-02-2009, 09:54
Przynoszę herbatę yerba mate, zapraszam. Dobra na rozruch.

http://www.fothost.pl/upload/09/07/b79f848d.jpg (http://www.fothost.pl)

Słyszałam, że niebieskie koralowce chronią od złych języków. Prawdopodobnie są bardzo rzadko spotykane. Jak kto znajdzie, to proszę o przyniesienie do Meliny.

gratka
26-02-2009, 09:57
Jeszcze fraktalny obraz na ścianę. Nie umiem go oprawić w ramkę, ale przecież tu są takie zdolne czarownice..
http://www.klub.senior.pl/galeria/index.php?n=2179
Okazuje się, że obrazek też się zaciął!

Mar-Basia
26-02-2009, 10:24
Przynoszę herbatę yerba mate, zapraszam. Dobra na rozruch.
Słyszałam, że niebieskie koralowce chronią od złych języków. Prawdopodobnie są bardzo rzadko spotykane. Jak kto znajdzie, to proszę o przyniesienie do Meliny.

Kuku, ale nam zadajesz robotki - niebieskie koralowce ;) Wyruszam szybko na poszukiwanie....najpierw musze wyczyscic obcasy....pewnie wystawie komus fakture za czyszczenie bucikow. Gdzie sa PIranie? Znalazlam, qcze wcinaja jakis obtluszczony paluszek - co tu sie dzialo w nocy? :D

Mar-Basia
26-02-2009, 10:26
Jeszcze fraktalny obraz na ścianę. Nie umiem go oprawić w ramkę, ale przecież tu są takie zdolne czarownice..
http://www.klub.senior.pl/galeria/index.php?n=2179
Okazuje się, że obrazek też się zaciął!

Babko Gratko ten obraz to jakis nadzarty alkoholem organ wewnetrzny? Kurcze co mnie czeka! Oswiec mnie. ;)A

krynia
26-02-2009, 11:11
Cześć Dziewczynki. Milutko witam i lecę do realu. Do zobaczenia puźniej. Całuski.

krynia
26-02-2009, 11:18
24166

Chciałyście zobaczyć to proszę. Niebieski.

tar-ninka
26-02-2009, 11:28
Jeszcze fraktalny obraz na ścianę. Nie umiem go oprawić w ramkę, ale przecież tu są takie zdolne czarownice..
http://www.klub.senior.pl/galeria/index.php?n=2179
Okazuje się, że obrazek też się zaciął!
./ . . . . . . . . . . . . http://s1.fothost.pl/upload/09/09/e6e6f7f5.jpg (http://www.fothost.pl)
Gratko miła dla ciebie wszystko juz ci powiesilam nawet .:D
nie wiem czy ci ramka odpowiada moge zmienic jak chcesz .

enia60
26-02-2009, 12:41
pup,puk jestem niestety bez prezentów,czytam ,podziwiam ,zobaczymy co potrzeba bo nie wiem do końca czy nie zmieniłyście czarowniczki zwyczajów

Mar-Basia
26-02-2009, 12:46
pup,puk jestem niestety bez prezentów,czytam ,podziwiam ,zobaczymy co potrzeba bo nie wiem do końca czy nie zmieniłyście czarowniczki zwyczajów

Eniu, dekoracje sie troche zmienily, szefowa ma nowe biuro z rybkami i teraz mamy nowy obrazek na scianie - tarr-ninka nawet oprawila w piekna ramke.
Oj, pewnie bym sie napila jakiejs krwawej....cudaczku gdzie jestes? ;)

enia60
26-02-2009, 12:52
http://iv.pl/images/0cmshqybey2vv5b71fh2.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=0cmshqybey2vv5b71fh2.jpg)
Marbellko kochana wypijmy razem ,też miałam wielka ochotę

Mar-Basia
26-02-2009, 12:53
Eniu, jestes aniolem. Dzieki, bo to trunek, ktory byl mi dzis potrzebny!!!!;)

lawenda
26-02-2009, 15:51
http://iv.pl/images/rg404t9nu5k92eayme1.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=rg404t9nu5k92eayme1.jpg)

Miałam dzię bardzo pracowity dzień, ale wydaje mi się że udało mi się wybawić z niebytu kila nieszczęśliwych osobników.

A było to tak: Jak wiecie Piranie domagały się ofiar i razem z cudaczkiem przedstawiły mi konkretne postulaty. Kiedy to zobaczyłam, nawet zalśniły moje piękne oczy na samą myśl, że zło oddali się w niebyt. Po namyśle jednak doszłam do wniosku, że nie warto bo to biedne żyjątka są i raczej potrzebują pomocy niż zagłady.
Przystąpiliśmy do negocjacji. Argumenty z ich stony były bardzo sugestywne i prawdziwe i zanosiło się na to, że zdania nie zmienią. Domagały się ofiar i trudno im nie przyznać racji, ale jest jeszcze to "ale". Pamiętacie pewnie jak mówiłam, że nikt nie jest tak do gruntu zły i na tym opierałam negocjacje.
Pierwsza część była bardzo burzliwa a piranie były nieprzejednane, więc zrobiliśmy krótką przerwę na wyhamowanie emocji. To był jak się okazało wspaniały pomysł.
Po przerwie zrobiło się jakoś cieplej i atmosfera zrobiła się bardziej przyjazna.
O tym napiszę w nastepnym poście. Zapytacie dlaczego nie na blogu? - ano dlatego, że wszystkie jesteśmy zainteresowane przemianą drapieżnych osobników, a blogów nikt prawie nie czyta.:D

lawenda
26-02-2009, 16:13
c.d. obrad.

Wysłuchałam ich opinni o ofiarach i doszłam do wniosku, że maja zupełną rację, ale /znów to "ale"

Zaczęłam właściwie potwierdzać ich opinię i sama dołożyłam też trochę od siebie.
Powiedziałam, że ci źli osobnicy traktuja innych jak kogoś niższego /czyli społeczne 0/, a siebie wywyższaja, bo lubia patrzeć na krzywdzącego. Mają wtedy satysfakcję /ale to chora satysfakcja/, bo zwyczajnie ich nie obchodzą uczucia innych.

Wszyscy jednak jesteśmy grzeszni. Każdy ma jakieś słabości i tego nie da się zmienić. Niektórzy nie liczą się z innymi, bo tak jest im łatwiej i nie chce im się zrobić nawet maego wysiłku i popracować nad swoimi wadami. Zakładaja sobie jakiś cel i dążą do niego po trupach, nie oglądając się na innych. Niektórzy podwyższają swoje morale, dołujac innych, zamiast sie zmienić samemu.

Ale popatrzcie same, czy nie można spojrzeć inaczej? A może oni zmagają się z przeciwnościami i to jest ich sposób odreagowania na niepowodzenia życiowe, na dolegliwości cielesne?

Jest okres zadumy nad sobą i wyciszenia. Bądzmy zatem ponad tymi, którzy czyniąc zło nie wiedzą co robią i nawet ich złośliwości wynikają z braku akceptacji siebie.
Pochylmy sie nad ich słabościami i nie bądzmy jak oni a taką postawą pomożemy im zrozumieć siebie takimi jakimi są i wtedy może zmieni się ich brak miłości dla siebie i innych.
Wprawdzie pamięć poniżanego jest trwalsza od czasu - powiedział Władysław Grzeszczyk
a
Kto poniża, sam jest niski - Antoine de Saint Exupery, to stać nas na zmianę myślenia w tym czasie przemyśleń i o sobie.

Zapadła cisza a ja skorzystałam z niej i zaproponowałam na jutro wynik przemyśleń.

Pani Slowikowa
26-02-2009, 16:18
Lawendo, czy moglabys wyjasnic o czym ty tu piszesz??

Jakie obrady??

lawenda
26-02-2009, 17:21
PANI SŁOWIKOWO!


Ależ oczywiście. Są to obrady z Piraniami, co to onegdaj zaczęły protestować. Chodziło między innymi o wyżywienie i przejścia na wegetarianizm

Pani Slowikowa
26-02-2009, 17:25
PANI SŁOWIKOWO!


Ależ oczywiście. Są to obrady z Piraniami, co to onegdaj zaczęły protestować. Chodziło między innymi o wyżywienie i przejścia na wegetarianizm

Nie wiem co za piranie??
Napisz mi na pV.. :confused:

lawenda
26-02-2009, 17:32
PANI SŁOWIKOWO!

Piranie to są takie sympatyczne rybki, jeno mają wyjątkowy charakter i raczej są bardzo cięte na ssaki wyższego rzędu. Ja postanowiłam zmienić ich charakter i ostatnio zagłębiłam się w ichtiologi, żeby zmieniły swoje przyzwyczajenia bo jakoś szkoda mi ofiar a jeżeli można coś złego na dobre zmienić, to dlaczego nie?. Ot i cała tajemnica

Pani Slowikowa
26-02-2009, 17:40
PANI SŁOWIKOWO!

Piranie to są takie sympatyczne rybki, jeno mają wyjątkowy charakter i raczej są bardzo cięte na ssaki wyższego rzędu. Ja postanowiłam zmienić ich charakter i ostatnio zagłębiłam się w ichtiologi, żeby zmieniły swoje przyzwyczajenia bo jakoś szkoda mi ofiar a jeżeli można coś złego na dobre zmienić, to dlaczego nie?. Ot i cała tajemnica

Lawendo jezeli nie chcesz odpowiedziec wprost czy na PV o co ci chodzi , to nie .
Te alegorie dla mnie sa niezrozumiale.
Ja tutaj nie widze zadnych "piranii" ani "ssakow wyzszego rzedu."
Widze od czasu do czasu rekina ale poniewaz malo sie udziela to nie wydaje mi sie grozny..
Widze tez wieloryba ktory zatracil sens orientacji.. i wyladowal na mieliznie.. Moze uciekal przed rekinem??

Konto usunięte
26-02-2009, 17:51
Ten rekin to JA !!

lawenda
26-02-2009, 17:56
Przykro mi, bo rybki siedza w akwarium, a jeżeli chodzi o alegorie, to bardzo je lubię tylko czasem mam kłopot z ich zrozumieniem bo tak za bardzo nie jestem douczona a juz i lata nie te. Szkoda, bo piszesz PANI SŁOWIKOWA też jako bym nie chciała Ci wyjaśnić zawiłości problemu. Wieloryb orentacji nie stracił - pewnie Cie to ucieszy, bo wieloryby to walenie bardzo pożyteczne. Ludzie łowią je z chęci zysku na ich tłuszcz, mięso i inne wspaniałości /czasem lecznicze/. Powinny być pod ochroną.

lawenda
26-02-2009, 17:58
BOGDA WITAJ.

Dawno Cie nie było a szkoda bo cudaczek też się stęsknił. Czy TY jesteś REKINEM - może, ale intelektualnym

Pani Slowikowa
26-02-2009, 18:10
Przykro mi, bo rybki siedza w akwarium, a jeżeli chodzi o alegorie, to bardzo je lubię tylko czasem mam kłopot z ich zrozumieniem bo tak za bardzo nie jestem douczona a juz i lata nie te. Szkoda, bo piszesz PANI SŁOWIKOWA też jako bym nie chciała Ci wyjaśnić zawiłości problemu. Wieloryb orentacji nie stracił - pewnie Cie to ucieszy, bo wieloryby to walenie bardzo pożyteczne. Ludzie łowią je z chęci zysku na ich tłuszcz, mięso i inne wspaniałości /czasem lecznicze/. Powinny być pod ochroną.


No to bardzo sie ciesze ze nie stracil.. bo lubie tego naszego wieloryba.. on to bowiem wprowadzil mnie na to forum i nie chcialabym aby rekiny i piranie go skrzywdzily..
A kto jest numer jeden rekinem to chyba juz wiadomo wszystkim:rolleyes:
Bogdo50 ty nie rekin tylko szprotka:)

Konto usunięte
26-02-2009, 18:17
No to nie pierwszy raz sprowadzono mnie do parteru. Nie barrakuda, nie makrela nawet...? Szprotka zaledwie... idę do komórki popłakać sobie .... :confused:

Mar-Basia
26-02-2009, 18:20
Uderz w stol a nozyce sie odezwa. Witamy nowa twarz.....w Melince. Widze, ze juz rozgoscila sie jak u siebie w domu. Pozytywne zjawisko.:rolleyes:

Mar-Basia
26-02-2009, 18:21
Nie placz szproteczko, nowa twarz juz Ci wszystko przelozyla na swoj jezyk.;)

leluri
26-02-2009, 18:24
Przynoszę herbatę yerba mate, zapraszam. Dobra na rozruch.[.
zestaw do yerba-mate już mam, brak mi tylko tak gustownego czajniczka:) , gdzie nabyłaś miła Babko gratko? ;)

Pani Slowikowa
26-02-2009, 18:27
No to nie pierwszy raz sprowadzono mnie do parteru. Nie barrakuda, nie makrela nawet...? Szprotka zaledwie... idę do komórki popłakać sobie .... :confused:

Nieee placz Bogdo.. szprotki sa bardzo pozytecznymi zwierzatkami..
Ale jezeli juz nie chcesz byc szprotka tylko makrela.. to niech ci bedzie.. Ja ugodowa jestem:)

lawenda
26-02-2009, 19:18
http://iv.pl/images/bcpe3vqcvwkhfoljaeig.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=bcpe3vqcvwkhfoljaeig.jpg)

BOGDA!

Przyznam się szczerze, że wolę abyś była SOBĄ, ale jeżeli nie odpowiada Ci tamta to OLEŃKA dała nam przepiękny egzemplarz.

Kochani, zaczęłam się zmagać z ta ichtiologią to pewnie doprowadzę do końca mój eksperyment. Najdziksze zwierzęta można zmienić w łagodne, więc i ja spróbuję z moimi małymi rybeczkami co??

ostatek
26-02-2009, 19:39
LAWENDO, za Twój post 23 - specjalny (uśmiechnięty) anioł dla Ciebie... chyba niepotrzebny, bo sama jesteś ANIOŁEM... :)

24189

Mar-Basia
26-02-2009, 19:40
Kochani, zaczęłam się zmagać z ta ichtiologią to pewnie doprowadzę do końca mój eksperyment. Najdziksze zwierzęta można zmienić w łagodne, więc i ja spróbuję z moimi małymi rybeczkami co??

Chyba, ze porobisz krzyzowki i wyjda jakies hybrydy. Kiedy zapraszasz na ceremonie Nobla?;)

Pani Slowikowa
26-02-2009, 19:55
. Szkoda, bo piszesz PANI SŁOWIKOWA też jako bym nie chciała Ci wyjaśnić zawiłości problemu. /. .

Przykro mi ale ja nie rozumiem i uwazam ze nie chcesz mi wytumaczyc o co tu chodzi... Mowisz jakims szyfrem i to uwazam za nie fair na forum.
Wyglada to jakbys sie zmowila z kims.. i szydzila z moich pytan na uszko kolezance z przedszkola.. Zostawiam was czarownice.. w waszym sosie wlasnym.. Szkoda ze tu wogole weszlam.

A to do twojego akwarium.. nawet pasuje uroda

http://img187.imageshack.us/img187/3200/pesce.png (http://imageshack.us)

Mar-Basia
26-02-2009, 20:02
Przykro mi ale ja nie rozumiem i uwazam ze nie chcesz mi wytumaczyc o co tu chodzi... Mowisz jakims szyfrem i to uwazam za nie fair na forum.
Wyglada to jakbys sie zmowila z kims.. i szydzila z moich pytan na uszko kolezance z przedszkola.. Zostawiam was czarownice.. w waszym sosie wlasnym.. Szkoda ze tu wogole weszlam.

A to do twojego akwarium.. nawet pasuje uroda

http://img187.imageshack.us/img187/3200/pesce.png (http://imageshack.us)


Buuuuuuuu........
Lawendko, zatrzymujemy oryginalka - bedzie nasza akwariowa maskotka. Jak go nazwiemy? A moze oglosimy maly konkursik?;) :)

tar-ninka
26-02-2009, 20:07
hihihi znacie ksiązkę Arkadego Eidlera "Ryby śpiewaja w Ukajali "
To moze to ta ryba jak ona sie nazywała?...
acha juz wiem ..Luscinia luscinia;)
albo...Luscinia megarhynchos
Lawendo brawo za tamte posty ...

Mar-Basia
26-02-2009, 20:22
Jestem za LUSCINIA, hhihihihihi.

gratka
26-02-2009, 20:38
Przepraszam, ale muszę załatwić dzisiejsze sprawy ludzkie: zestaw do yerba-mate już mam, brak mi tylko tak gustownego czajniczka:) , gdzie nabyłaś miła Babko gratko? ;)
nie pamiętam, chyba w Argentynie, a może na Allegro....na pewno gdzieś na A!

Tarninko wielkie dzięki za powieszenie i oprawę obrazka w poscie nr 17 :)

Marbellko obrazek przedstawia komputerowy wykres pewnej funkcji matematycznej.Ona może opisywać wzrost mchu, albo kwiatki z mrozu na szybach. Być może nasze trzewia też są skonstruowane zgodnie z podobną formułą :D

Mar-Basia
26-02-2009, 20:53
Marbellko obrazek przedstawia komputerowy wykres pewnej funkcji matematycznej.Ona może opisywać wzrost mchu, albo kwiatki z mrozu na szybach. Być może nasze trzewia też są skonstruowane zgodnie z podobną formułą
Dzieki za wyjasnienie mystery!!!! A ja glab myslalam, ze to moja watroba po "przyjazni" z krwawa M, hihihihi:D

lawenda
26-02-2009, 21:06
Przykro mi ale ja nie rozumiem i uwazam ze nie chcesz mi wytumaczyc o co tu chodzi... Mowisz jakims szyfrem i to uwazam za nie fair na forum.
Wyglada to jakbys sie zmowila z kims.. i szydzila z moich pytan na uszko kolezance z przedszkola.. Zostawiam was czarownice.. w waszym sosie wlasnym.. Szkoda ze tu wogole weszlam.

A to do twojego akwarium.. nawet pasuje uroda

http://img187.imageshack.us/img187/3200/pesce.png (http://imageshack.us)

Bardzo mi przykro, ale starałam się jak mogłam. Szyfrem raczej nie piszę i bardzo mnie bolą Twoje słowa tym bardziej że piszę tekstem otwartym, bo nie mam nic do ukrycia. Przykro mi też, że podejrzewasz zmowę a to zwykła polemika. No cóż, zapraszamy wszystkich do zabawy i pozbywania sie stresów. Każdy może przyjść na wątek i zawsze jest mile widzany.
Prezent oczywiście przyjmujemy z wielkim zadowoleniem. Nie zawsze wielka uroda sprawia przyjemność, bo każde stworzenie na swój sposób jest piękne, jeżeli nie zewnętrznie to wewnętrznie. Nie to złoto co się świeci a brzdota może być piękna właśnie swoją brzydotą i bezradnością jak widać z obrazka.
SERDECZNE DZIĘKI i mam nadzieję że zmienisz zdanie.

Pani Slowikowa
26-02-2009, 21:14
Bardzo mi przykro, ale starałam się jak mogłam. Szyfrem raczej nie piszę i bardzo mnie bolą Twoje słowa tym bardziej że piszę tekstem otwartym, bo nie mam nic do ukrycia. Przykro mi też, że podejrzewasz zmowę a to zwykła polemika. No cóż, zapraszamy wszystkich do zabawy i pozbywania sie stresów. Każdy może przyjść na wątek i zawsze jest mile widzany.
Prezent oczywiście przyjmujemy z wielkim zadowoleniem. Nie zawsze wielka uroda sprawia przyjemność, bo każde stworzenie na swój sposób jest piękne, jeżeli nie zewnętrznie to wewnętrznie. Nie to złoto co się świeci a brzdota może być piękna właśnie swoją brzydotą i bezradnością jak widać z obrazka.
SERDECZNE DZIĘKI i mam nadzieję że zmienisz zdanie.

A ja tobie dziekuje za wyklad o brzydocie i urodzie.. Ryba ktora wam podarowalam dla mnie nie jest brzydka tylko smieszna.:D
BARDZO CIE BOLA MOJE SLOWA?? Nie chcialam sprawic nikomu bolu.
Dotychczas uwazam zes sie nie wytlumaczyla z waszego spisku o piraniach.. Niby kto ma byc tymi piraniami??
W dalszym ciagu uwazam ze to jest zmowa.. nie zadna polemika.
Jako ze piszesz o sprawiedliwosci i zrozumieniu innych to czemu jestes taka niegoscinna??
Jezeli masz odwage to wyluszcz o co ci chodzi z tymi piraniami??
Jezeli nie masz odwagi to jest ok. Nie wszyscy musza ja miec.

tar-ninka
26-02-2009, 21:25
Pani Słowikowa nie dopatruj sie w wesolej zabawie tego czego nie ma , wejdz tutaj post nr418
http://www.klub.senior.pl/roznosci/t-melina-u-czarownic-9-z-akademia-czarow-i-magii-page28-4082.html
a dowiesz sie skad sie wziely piranie a i całej "strasznej" :confused: reszty

maja59
26-02-2009, 21:33
A ja tobie dziekuje za wyklad o brzydocie i urodzie.. Ryba ktora wam podarowalam dla mnie nie jest brzydka tylko smieszna.:D
BARDZO CIE BOLA MOJE SLOWA?? Nie chcialam sprawic nikomu bolu.
Dotychczas uwazam zes sie nie wytlumaczyla z waszego spisku o piraniach.. Niby kto ma byc tymi piraniami??
W dalszym ciagu uwazam ze to jest zmowa.. nie zadna polemika.
Jako ze piszesz o sprawiedliwosci i zrozumieniu innych to czemu jestes taka niegoscinna??
Jezeli masz odwage to wyluszcz o co ci chodzi z tymi piraniami??
Jezeli nie masz odwagi to jest ok. Nie wszyscy musza ja miec.
Witajcie, tak zwana szefowa wróciła, jeszcze nie noc, mamy gościa, jak miło. Powiedz Asiu co dla ciebie znaczy "wasz spisek o piraniach". Piranie też stworzenia i możemy dla nich w naszej Melince urządzić akwarium z właściwym; mikroklimatem, oświetleniem, napowietrzeniem i wyżywieniem. Nie rozumiem co budzi twoje wątpliwości. Czyżby spiskowa teoria dziejów?. Niech każdy bawi się jak uznaje za stosowne, nikomu nie przeszkadzamy, obecnośc na wątkach jest dobrowolna i służy wyłącznie krotochwili. Czy możesz mi powiedzieć czemu jeszcze ma służyć???????

Mar-Basia
26-02-2009, 21:37
Zostawiam was czarownice.. w waszym sosie wlasnym.. Szkoda ze tu wogole weszlam.[/B]

A to do twojego akwarium.. nawet pasuje uroda



Przeciez nas zostawilas w naszym wlasnym sosie! Badz konsekwentna. ;)
Tak jak Maja wyraznie napisala, kazdy jest w Melince milo widziany ale jezeli chcesz robic zamet......i siac niezgode, to jestes pod niewlasciwym adresem. :confused:

lawenda
26-02-2009, 21:43
TARTINKO dziękuję, właśnie miałam posiłkować się w wytłumaczeniu poprzednią częścią.

PANI SŁOWIKOWA, ja niestety nie chcę odpowiadać na Twoje zarzuty bo są zwyczajnie nieprawdziwe i nie mnie oceniać czy jestem gościnna, o tym mogą powiedzieć inni, a to że Ty tak uważasz, no cóż, takie masz odczucie a ja nie mogę Cie przekonywać. To, że nie spełniłam Twojej propozycji na wyjaśnienie na skrzynkę prywatną, to mogę Ci zaraz wyjaśnić. bo niema tu nic do ukrywania. Nie mam żadnych tajemnic bo jestem wśród przyjaciół.
Sorry ale tłumaczyć więcej nie będę, bo czytając każdy wie jeżeli tylko chce.
Pozdrawiam Cię serdecznie i przykro mi że zawiodłaś się na mnie.

Pani Slowikowa
26-02-2009, 21:44
Witajcie, tak zwana szefowa wróciła, jeszcze nie noc, mamy gościa, jak miło. Powiedz Asiu co dla ciebie znaczy "wasz spisek o piraniach". Piranie też stworzenia i możemy dla nich w naszej Melince urządzić akwarium z właściwym; mikroklimatem, oświetleniem, napowietrzeniem i wyżywieniem. Nie rozumiem co budzi twoje wątpliwości. Czyżby spiskowa teoria dziejów?. Niech każdy bawi się jak uznaje za stosowne, nikomu nie przeszkadzamy, obecnośc na wątkach jest dobrowolna i służy wyłącznie krotochwili. Czy możesz mi powiedzieć czemu jeszcze ma służyć???????
Maju nie byloby mnie tutaj z moimi watpliwosciami gdyby nie dzisiejszy post # 22 i 23 Lawendy.. Moje do niej pytanie aby wytlumaczyla i jej odpowiedz.. o piraniach.
Ja jezeli ktos wprost zapytalby mnie o wytlumaczenie to po prostu wytlumaczylabym a nie krecila.
W ten sposob robi sie bardzo przykra atmosfera na forum. Wiedzcie ze wasz klub czarowniczek jest tez czytany przez nie czarowniczki i glupio jest jak takie wpisy sie widzi.
Pamietam jako dziecko mialam taka sasiadke .. dziewczynka chciala koniecznie stworzyc atmosfere zmowy i spisku wsrod kolezanek tak zeby one sie poczuly wyobcowane i nie przyjete do klanu. Takie zachowanie widze i tu niestety.. mimo ze wiek juz nie ten. Jezeli sie myle, to przepraszam i nie bede przeszkadzac wam.

Mar-Basia
26-02-2009, 21:47
Maju i czarowniczki - mialysmy wizyte wspanialego donatora, ktory w zasludze za nasza wielka milosc do rybek zafundowal nam nowy wystroj. Bez paniki jest miejsca pod dostatkiem dla PIrani, makreli, szczupakow, szprotek, wielorybow, rekinow....krewetek..... i daru plynacego z serca - slodkiej Luscini.

http://img3.imagebanana.com/img/0lo0koa5/BillGateHouse.jpg (http://img3.imagebanana.com/)

lawenda
26-02-2009, 22:29
MOJE KOCHANE, ja jak kopciuszek uzależniona jestem i to bardzo. Wiem o czym myślicie - błąd.
Jestem uzależniona od pewnych programów telewizyjnych, dlatego niestety muszę WAS opuścić - niestety.
O !! zapomniałam, biurko biorę dla siebie /przepraszam darczyńcę/ bo po pierwsze jestem najstarsza a po drugie teraz się zajmuję ichtiologią i zwyczajnie będę w swoim świecie. Będę mogła obserwować i zdobywać wiedzę.
Jeżeli nie wyrazicie zgody to i tak wezmę.
Dziękuję WAM jednak za wyrażenie swojej radości z tego faktu.

Upojnej nocy życzę

JUTRO TEŻ JEST DZIEŃ

enia60
26-02-2009, 23:01
http://iv.pl/images/em7iwut5zbfp02rh3ivg.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=em7iwut5zbfp02rh3ivg.jpg)
a przed snem zapraszam na szklaneczkę:)

ostatek
26-02-2009, 23:22
Pani Słowikowo, podejmuję się roli mediatora z pewnymi obawami, bo sama nie jestem pewna, czy zrozumiałam właściwie. W razie czego - Lawenda skoryguje.
Czyli - jeśli wyrzucimy ozdobniki, z czystego egoizmu ten post piszę.
Nie widzę spisku, a po tylu przeczytanych spiskowych teoriach, nos mam czujny jak Calineczka z Sobiepankiem razem wzięte.
Odebrałam post Lawendy jako dalszy ciąg potępiania "jeszcze-nie-chamstwa". Oczywiście, podpisuję się pod tym oburącz, obunóż i wszystkim czym mogę. Piękna Dusza - Lawenda, usiłuje tłumaczyć i wybielać innych... hm... nie jestem tak uspołeczniona. Przynajmniej spróbuję nie być. Dość pouczania, dogryzania, podszczypywania i innych takich. Kły jadowe też posiadam i wiem po co je mam.
Wynurzenia besserwisserów forumowych wprawiają mnie w niejakie pomieszanie: straszą i śmieszą, czemu dzisiaj dałam wyraz w temacie:
http://www.klub.senior.pl/spoleczenstwo/t-zamiast-domu-starcow-page3-4140.html
Rozmówca, którego zaszczyciłam palmą pierwszeństwa, stwierdził, że są lepsi od niego... pewnie miał rację, ale ktoś musiał być pierwszy. Kilka wątków omijam szerokim łukiem i żeby mnie z rozpalonym łańcuchem gonili, nie napiszę tam ani słowa. W słuszności podjętej decyzji umocnił mnie post forumowicza, który podał adres netowy prowadzonej dyskusji (chodziło o błędy ort.), swój nick (inny niż na Forum), a wszystko opatrzył "dumnym" komentarzem w stylu: ale dokopałem... i wszystko byłoby cacy, gdyby On sam błędów nie robił...
Ktoś zrobi błąd gramatyczny, napisze gwarą, wyrzuci z siebie prawdę, w którą wierzy i która jest dla niego ważna... a ktoś inny wyśmieje to w sposób daleki od kultury. Lawenda napisała: "A może oni zmagają się z przeciwnościami i to jest ich sposób odreagowania na niepowodzenia życiowe /.../ nie wiedzą co robią i nawet ich złośliwości wynikają z braku akceptacji siebie". Jestem w stanie to zrozumieć, ale zaakceptować nie mogę i nie muszę. Rozumiem: żart, złośliwostkę, ociupinkę ironii, ale... pisane posty świadczą o nas, "jeszcze-nie-chamskie" zostają w dyskusji... czy można być z nich dumnym? sumienie nie gryzie? śpi się dobrze?
Nic prostszego, wylogować się i wykasować adres forum... ale dlaczego mają uciekać sympatyczni i niezaczepni? Wszak równe prawa są dla wszystkich... I proszę, używajmy czasami egzotycznego słowa "przepraszam", może emotikonkę dołączmy, będzie łatwiej... :)

Napisałam, bo tak myślę. Otwartym tekstem. Ja, ostatek, mówię "jeszcze-nie-chamstwu" dość. Będzie mi miło, jeśli ktoś się zechce przyłączyć, jeśli nie - powalczę z wiatrakami sama; na kota z rzędem "siędę"! Możecie również napisać, że nie mam racji... bo może przewrażliwiona jestem; starość ma różne oblicza... Proszę również o zwracanie uwagi na moją "zagalopkę". Nie jestem niewiniątkiem bez skazy. Ewentualnych "Gryzaków" informuję, że będę się bronić szpadą lub maczugą - w zależności od charakteru i potrzeb przeciwnika. Zapewniam, że również będę złośliwa i jadowita jak jararaca jakaś... choć gadzin nie lubię, bardzo nie lubię... :mad:
Dopisek: 24196nie pisałam o piraniach i innych stworzeniach wodnych; na moje rozeznanie nie mają nic do rzeczy... niewinne rybeńki są...

Pani Slowikowa
27-02-2009, 00:26
Pani Słowikowo, podejmuję się roli mediatora z pewnymi obawami, bo sama nie jestem pewna, czy zrozumiałam właściwie. W razie czego - Lawenda skoryguje.
Czyli - jeśli wyrzucimy ozdobniki, z czystego egoizmu ten post piszę.
Nie widzę spisku, a po tylu przeczytanych spiskowych teoriach, nos mam czujny jak Calineczka z Sobiepankiem razem wzięte.
Odebrałam post Lawendy jako dalszy ciąg potępiania "jeszcze-nie-chamstwa". Oczywiście, podpisuję się pod tym oburącz, obunóż i wszystkim czym mogę. Piękna Dusza - Lawenda, usiłuje tłumaczyć i wybielać innych... hm... nie jestem tak uspołeczniona. Przynajmniej spróbuję nie być. Dość pouczania, dogryzania, podszczypywania i innych takich. Kły jadowe też posiadam i wiem po co je mam.
Wynurzenia besserwisserów forumowych wprawiają mnie w niejakie pomieszanie: straszą i śmieszą, czemu dzisiaj dałam wyraz w temacie:
http://www.klub.senior.pl/spoleczenstwo/t-zamiast-domu-starcow-page3-4140.html
Rozmówca, którego zaszczyciłam palmą pierwszeństwa, stwierdził, że są lepsi od niego... pewnie miał rację, ale ktoś musiał być pierwszy. Kilka wątków omijam szerokim łukiem i żeby mnie z rozpalonym łańcuchem gonili, nie napiszę tam ani słowa. W słuszności podjętej decyzji umocnił mnie post forumowicza, który podał adres netowy prowadzonej dyskusji (chodziło o błędy ort.), swój nick (inny niż na Forum), a wszystko opatrzył "dumnym" komentarzem w stylu: ale dokopałem... i wszystko byłoby cacy, gdyby On sam błędów nie robił...
Ktoś zrobi błąd gramatyczny, napisze gwarą, wyrzuci z siebie prawdę, w którą wierzy i która jest dla niego ważna... a ktoś inny wyśmieje to w sposób daleki od kultury. Lawenda napisała: "A może oni zmagają się z przeciwnościami i to jest ich sposób odreagowania na niepowodzenia życiowe /.../ nie wiedzą co robią i nawet ich złośliwości wynikają z braku akceptacji siebie". Jestem w stanie to zrozumieć, ale zaakceptować nie mogę i nie muszę. Rozumiem: żart, złośliwostkę, ociupinkę ironii, ale... pisane posty świadczą o nas, "jeszcze-nie-chamskie" zostają w dyskusji... czy można być z nich dumnym? sumienie nie gryzie? śpi się dobrze?
Nic prostszego, wylogować się i wykasować adres forum... ale dlaczego mają uciekać sympatyczni i niezaczepni? Wszak równe prawa są dla wszystkich... I proszę, używajmy czasami egzotycznego słowa "przepraszam", może emotikonkę dołączmy, będzie łatwiej... :)

Napisałam, bo tak myślę. Otwartym tekstem. Ja, ostatek, mówię "jeszcze-nie-chamstwu" dość. Będzie mi miło, jeśli ktoś się zechce przyłączyć, jeśli nie - powalczę z wiatrakami sama; na kota z rzędem "siędę"! Możecie również napisać, że nie mam racji... bo może przewrażliwiona jestem; starość ma różne oblicza... Proszę również o zwracanie uwagi na moją "zagalopkę". Nie jestem niewiniątkiem bez skazy. Ewentualnych "Gryzaków" informuję, że będę się bronić szpadą lub maczugą - w zależności od charakteru i potrzeb przeciwnika. Zapewniam, że również będę złośliwa i jadowita jak jararaca jakaś... choć gadzin nie lubię, bardzo nie lubię... :mad:
Dopisek: 24196nie pisałam o piraniach i innych stworzeniach wodnych; na moje rozeznanie nie mają nic do rzeczy... niewinne rybeńki są...

Ostatku, ja tez mowie "jeszcze nie chamstwu"i "juz chamstwu" dosc.

Ale smutno mi jest ze tak na tym forum sie porobilo..

Ja nie bede sie odgryzac tym co mnie podgryzaja bo to nie daje mi zadnej satysfakcji a z reszta i tak malo kto mi podgryza..

Widze ze Lawenda walczy z jakimis wiatrakami.. i mimo tego nie rozumiem gdzie jest to prawie chamstwo.. Moze zostalo wykasowane zanim sie doczytalam?? Dobrze z reszta.

Tu bylo kiedys bardzo , bardzo przyjaznie.. i wesolo. Teraz porobily sie jakies klany;) ironiczne wpisy, popisy, pyskowki..namawianie sie na ucho..

Nieraz mam wrazenie ze to forum dla nastolatkow..prymuskow ..

ostatek
27-02-2009, 00:53
Nie mogę wypowiadać się za Lawendę... myślę, że zrobi to sama lepiej i dokładniej. :)
Podkreślam - witamy nowych forumowiczów wyśmiewaniem ich, pokazywaniem miejsca na końcu szeregu, pouczaniem i wytykaniem błędów. Przyznaję, że mnie to mocno irytuje i nie chciałabym aby stało się to zwyczajem.
Ironiczne wpisy, popisy, pyskowki..namawianie sie na ucho... drażnią nie tylko Ciebie, mnie również. Co takiego trzeba mieć do powiedzenia, by nie powiedzieć tego otwartym tekstem? Myślę, że nie są to dobre słowa i że autor się ich wstydzi... więc może lepiej gdyby nie mówił???
Ech, poważnie się zrobiło... upiłam się dziś na smutno, idę spać...

PS - mnie też mało forumowiczów podgryza - z czego się bardzo cieszę. :) :D

kufa86
27-02-2009, 01:24
Ostatku, ja tez mowie "jeszcze nie chamstwu"i "juz chamstwu" dosc.

..
no dobrze..
ja dalej nie znam definicji tego zjawiska, o którym się mówi,
wystarczy mi czysta definicja, bez już i jeszcze nie.

maja59
27-02-2009, 09:50
Wyłaże sobie spokojnie z pokota i co ja widzę, na biurku-akwarium śpi Lawendzia, a rybki szczęśliwe z takiej opieki tańczą swoje kołysanki. Goście wypili po krwawej i nastroje chyba się uspokoiły, a jeżeli nie to Ostatek z pewnością opanowała nabrzmiałą sytuację. Brawo, nie mam takiego węchu i słuchu sytuacyjnego jak Sobiepanek z Calineczką, a Ostatkowi to i do pięt nie dorastam:) i jestem szczęśliwa, że osiągnięty został consensus na temat dość powszechnego "jeszcze nie chamstwa". Wszyscy jesteśmy za tym aby zniknęło z naszego forum. Ponieważ to fundamentalna sprawa pozwalam sobie wznieść toast za uzgodnione poglądy mimo wczesnej pory, prosit:D .

Mar-Basia
27-02-2009, 10:31
Kurcze ale spokoj, jak milo wygrzebac sie z pokota w zupelnej ciszy - powiedzmy prawie. Lawendka pochrapuje na biurku - nie bede jej budzic. Cudaczku pewnie musimy nakarmic rybki, Luscinia juz sie usmiecha swoja fajna mordka. ;)

Ups..... nie zauwazylam Maji z kielichem w reku - dolaczam, zaschlo mi w gardle. Prosit :D

enia60
27-02-2009, 10:46
http://iv.pl/images/op6zqgjhrmzd3fflvl.gif (http://iv.pl/viewer.php?file=op6zqgjhrmzd3fflvl.gif)
witajcie miłe czarowniczki ,to na powitanie delikatne nieco bo to jeszcze ranek,przy światełku na dobry nastrój

"tylko te drzwi pozostaną zamknięte,do których nie pukałaś"
Anonim

Alladynka
27-02-2009, 11:30
Hej czarownice ! Pozdrowionka .

ostatek
27-02-2009, 15:29
A gdzie tam sytuacja opanowana, Kufa domaga się odpowiedzi...
no dobrze.. ja dalej nie znam definicji tego zjawiska, o którym się mówi, wystarczy mi czysta definicja, bez już i jeszcze nie.
więc odpowiadam - przypowieścią, bo cofnąć się muszę do czasów biblijnych... Cham, syn Noego (o matce źródła milczą i słusznie, bo w tamtym czasach dumny mąż ogłaszał urbi et orbi: urodziłem syna)... brat Sema i Jafeta... Oczywiście, zmienił się świat i poglądy. Wyśmiewanie zbryndzgolonego taty to za mało. Teraz (czasami) wygląda to tak:
- już chamstwo - kiedy wyśmiewa i krytykuje mnie Małż. Wiadomo, że racji ma mniej niż zero...
- jeszcze-nie-chamstwo - to ja wyśmiewam i krytykuję Małża. Zawsze mam rację; jak jej nie mam tym gorzej dla racji...
- forum domowe - krzyczymy i krytykujemy się nawzajem, psy szczekają, koty chowają się po kątach, sąsiedzi nie słuchają, bo po co... zrozumieć i tak się nie da... w pewnym momencie kończymy - ból gardła i zmęczone uszy nie pozwalają na dalszą i jednoczesną argumentację... rozchodzimy się w różne strony, przekonani do swoich racji, strat moralnych i poczucia krzywdy...

Wnioski zostawiam czytelnikom...:) ;) :D Zgodnie z życzeniem Kufy: "już" i "jeszcze-nie" tylko w nazwie...

lawenda
27-02-2009, 16:50
SZANOWANKO WSZYSTKIM.

O w mordę jeża, ja tu latam po bibliotekach i zagłębiam się w periodykach a tu takie mądre dysputy się odbywają.
Muszę się wrócić żeby być na bieżąco.

Cudaczek, milusińskie dostały jedzonko? - to fajnie.
A jak się mają te postulaty? - o !!!!!
O.k. zaraz sie z nimi skontaktuję i podziękuję, choć muszę się przyznać że to mi na rękę. Dziś nie przygotowana jestem.
Mam jeszcze rozmowy z bardzo ważną osobistością od żywienia i ochrony zwierząt.

lawenda
27-02-2009, 17:26
No to już trochę jestem zorientowana w temacie poważnym i trochę smutnym.

OSTATKU

Masz zupełną rację i podpisuję się pod tym. Mogę Ci jedynie podziękować za wyrażenie moich intencji w sposób dosadny i prawdziwy.
Nie podobają mi sie zwroty takie jak :" czytać ze zrozumieniem w sposób ironiczny", "ignorowanie wypowiedzi innych", bo każdy ma prawo na forum pisać o sprawach, które wydają się ważne i to trzeba uszanować. Nie mogę zrozumieć jak można wytykać błędy literowe i nawet ortograficzne w sposób który deprymuje osobę piszącą a nie patrzeć na swoje błędy.
To nie jest szkoła i jeżeli kogoś to razi to są inne formy zwrócenia uwagi - ale po co? Nie wszyscy mają po kila fakultetów i tytuły naukowe.
Przychodzimy tutaj bo traktujemy forum jako pewną odskocznię od tych wszystkich informacji kryzysowych i wszyscy są dla nas wartościowymi ludźmi. Możemy sie dużo nauczyć, ale trzeba zapanować nad emocjami i nie szukać teorii spiskowej gdzie jej nie ma.
Dziecinne zabawy? - może i tak, ale dlaczego nie można wyjść poza ramy wiekowe?. Poczucie humoru jest różne i każdy ma prawo na wątku przeznaczonym właśnie w tym celu zwyczajnie się bawić.
"Szeptanie do ucha" ? - dlatego właśnie PANI SŁOWIKOWO nie napisałam na skrzynkę prywatną o co zabiegałaś. Jeszcze raz powtórzę;- "wśród przyjaciół w czasie wspólnej zabawy nie ma tajemnic".
Wyczuwałam jednak pewien nacisk i nie zastosowałam się do tego. Teraz wiem, że było to słuszne.

NIE, OSTATKU, nie będę się z niczego tłumaczyć, bo bicie piany to nie moja specjalność i aby to zakończyć to proszę PANIĄ SŁOWIKOWĄ, aby, jeżeli nie odpowiada jej taka zabawa zaprzestała wgłębiać się w coś, co nie ma miejsca.

JESZCZE RAZ DZIĘKI OSTATKU, za bardzo rozsądne wyjaśnienie i mam nadzieję, że wszyscy tu piszący mają identyczne zdanie, lecz i oni muszą sami o tym powiedzieć.
JA całkowicie akceptuję to, co powiedziałaś i bardzo Ci dziękuję.

frida
27-02-2009, 17:56
Ahoj czarowniczki :) buziaki dla wszystkich :)

Pani Slowikowa
27-02-2009, 18:30
błędy.
"Szeptanie do ucha" ? - dlatego właśnie PANI SŁOWIKOWO nie napisałam na skrzynkę prywatną o co zabiegałaś. Jeszcze raz powtórzę;- "wśród przyjaciół w czasie wspólnej zabawy nie ma tajemnic".
Wyczuwałam jednak pewien nacisk i nie zastosowałam się do tego. Teraz wiem, że było to słuszne.

NIE, OSTATKU, nie będę się z niczego tłumaczyć, bo bicie piany to nie moja specjalność i aby to zakończyć to proszę PANIĄ SŁOWIKOWĄ, aby, jeżeli nie odpowiada jej taka zabawa zaprzestała wgłębiać się w coś, co nie ma miejsca.

.


Droga Lawendo, wiesz doskonale ze to co mowisz jest typowym przekrecaniem kota ogonem..
Ja nie zabiegalam o twoja prywatna wiadomosc ( jak sie wyrazilas) tylko myslalam ze latwiej bedzie wytlumaczyc o co chodzi wlasnie bez bicia piany na forum.. Ale ty uznalas ze lepiej bedzie publicznie.. No to jest publicznie.
To ty jestes mistrzem namawiania sie na innych forumowiczow poza ich plecami wraz z niektorymi psiapsiolkami.. ciebie godnymi.
Jeszcze raz zapraszam cie do przeczytania twojego wlasnego postu nr:22 i 23
Dla mnie obrabianie kogos za jego plecami jest gorsze od chamstwa.
Koncze tym moja tu wizyte.. bo jednak mam wiecej sympatii do normalnych ludzi niz do czarownic z kurzajkami na nosie ;)
a moze zeby nie bylo znowu wykladu o urodzie, to powiem z kurzajkami na duszy.
Nie odpowiadaj mi , nie bede miala okazjii przeczytac risposty.

Mar-Basia
27-02-2009, 19:44
Wedle umowy raz na tydzien opowiesci, mialy byc w poniedzialki ale Luscinia powiedziala, ze sie nudzi wiec to male opowiadanie. Nie moje, kogos z netu:

Był to wiek bodajże XVIII. Rzecz działa się na Dzikim Zachodzie , tej części Ameryki Płn. gdzie rozprzestrzeniało się osadnictwo Białych. Jedna z kolejnych karawan, złożona z białych farmerów, ich kobiet i dzieci właśnie dotarła do Swego "Edenu". Rozpoczęło się "Nowe Życie". Ale początkowa Nadzieja szybko ugrzęzła w morderczych trudach pionierskiego żywota. Pośród wrogich Indian , którym siłą odbierano ziemię, w permanentnej walce z przeciwnościami losu , fatalnym klimatem, na nieurodzajnej jak piach ziemi, przy braku dostatecznej ilości słodkiej wody, przyszło żyć Nowym Panom tej Ziemi . Nietrudno się domyśleć bohaterów naszych szybko też dopadły choroby, które bez miłosierdzia dziesiątkowały przybyszów - osławione zarazy i pomór szerzony powszechnym brudem i niedożywieniem . Rozpoczęła się Agonia.

W takiej oto chwili przez Ową osadę przejeżdżał przybysz z bogatego już wschodniego wybrzeża. Ot, poszukiwacz przygód, ulotnego szczęścia, nomad - przemierzający kraj wzdłuż i wszerz w poszukiwaniu nici własnego Losu. Zsiadł ze swego karego konia w naszej legendarnej Osadzie. I cóż to ukazało się jego oczom ? Obraz nędzy i rozpaczy, przetykanej ludzkim poczuciem beznadziejności. Ot zwykły ludzki Los. Przybysz nasz jednak przyglądając się zdarzeniom z boku, jako Obcy nie miał przecież prawa głosu - po kilku dniach zdecydował się przemówić do tutejszej starszyzny , której przewodził siwy starzec Goodman. Jego mowa była prosta.
Rzekł on:

- Panowie ! Umiem ja zaradzić waszemu nieszczęściu. Umiem sprawić by ziemia stała się urodzajną , a spod ziemi trysnęły źródła wody. Umiem zaradzić przyczynie Waszych trosk, i sądzę że Los Wasz może się odmienić. Pomyślcie nad tym.
Starcy podjęli naradę. Niby tak , ratunku trzeba szukać. Ale :

- Panowie, spójrzcie tylko - Jego oczy są inne niż nasze, jego uśmiech jest inny niż nasz , jego troski i radości są Odmienne. Czy On ma Prawdziwe troski ? Czy was to nie niepokoi ? On jest Obcy. A jeśli kłamie ?! Czego On chce ?

- Czegóż żądasz przybyszu za swą Moc niezwykłą ?

- Niczego nie żądam, chcę tylko byście POZWOLILI MI ODMIENIĆ WASZ LOS! Podpiszcie oto Waszą zgodę.

Wielki Cień siadł na sumieniu Przewodniczącego Rady Starszych. Cóż robić ? Cóż robić ? Osada zamienia się w zgliszcza, a oto człowiek który nie tylko wybawi Nas z nędzy , ale uczyni bogatymi. Jego oczy, choć inne, a błysk w nich niepokojący, to jego Dusza nie kłamie.
PODPISUJĘ - Nasz Bóg nas opuścił, do Diabła z nim !


I stało się tak jak obiecywał Przybysz. Klimat się ustatkował , ziemia rodziła jak nigdzie na przestrzeni tysięcy mil, a farmerzy przecierali oczy z zachwytu, wykopując wciąż nowe studnie tryskające źródlaną wodą. Choroby odeszły , a ludzie zaczęli się ponownie się śmiać.


Znali swego Wybawcę. Wybawcę ze świata Niezwykłego.


Bo cóż działo się potem ?
Nie tylko odpędzono Śmierć i Choroby, nie tylko zapełniono głodne żołądki i wypełniono Krystaliczna Wodą złaknione usta Ludu. Nie tylko powstawało nowe domostwa ze wspaniałego lokalnego drewna. Wkrótce ludzie byli już syci i każdy miał kominek we własnej hacjendzie, a dzieci bawiły się wesoło. Nie tylko, nie tylko to. Wielki Przybysz ze Wschodu, umożliwił im spełnienie nie tylko pragnień podstawowych. U jego boku spełniali nie tylko swe marzenia i pragnienia, ale wszystkie swe emocje i żądze. Wkrótce miasteczko pogrążyło się w rozpuście, orgiach, permanentnej zabawie. Stało się Miastem Pełnym Uciech, kolorów i barw , zwiewnych szat i łatwej miłości na oczach wielu. Miastem cielesnej rozkoszy i ekstazy. A On tylko się Śmiał, nawet nie korzystał z powszechnego uwielbienia Kobiet i podziwu Mężczyzn , tylko się uśmiechał swym Innym Uśmiechem. To były już .... jego Owieczki.

http://rodan.most.org.pl/Rodan4.htm

frida
27-02-2009, 19:53
No i się porobiło.. może jakąś krwawą znajde:D...o i zdrowie wszystkich ....Małpka twoje też ;)

Mar-Basia
27-02-2009, 20:03
No i się porobiło.. może jakąś krwawą znajde:D...o i zdrowie wszystkich ....Małpka twoje też

Tup tulku, no to wypijmy krwawa K. Pozwolisz, ze nasza milutka Luscinia nam potowarzyszy. napewno zapytasz kto jest Luscinia? Odpowiadam, zaden spisek....to nasz "prezent" - pamietasz film "Prezent" (cadeaux) z Pierre Mondi, Claudia Cardinale i Leo Goldsmith - akcja w duzej czesci rozgrywa sie w Wenecji. Wlasnie Luscinia jest takim "cadeaux"....zapytasz na jaka okazje?
Darodawca nie sprecyzowal, pewnie zapomnial!;)

No to hlup, wlasnie cudaczek przyniosl swiezy selerek.:rolleyes:

Lawenda, Malpa...dolaczcie do nas....a ty Ostatku nie chowaj sie po katach!

frida
27-02-2009, 20:07
No to hlup.... marbelluś hihih i Luscinio ;) .

..wpadnę jeszcze wieczorkiem..idę do kościółka...popłakać potrzebuje..wspomnę WAS :)

Mar-Basia
27-02-2009, 20:08
Tup tulku, zmow za mnie paciorek.....:)

frida
27-02-2009, 20:10
oki ... napewno :)

maja59
27-02-2009, 20:12
Droga Lawendo, wiesz doskonale ze to co mowisz jest typowym przekrecaniem kota ogonem..
Ja nie zabiegalam o twoja prywatna wiadomosc ( jak sie wyrazilas) tylko myslalam ze latwiej bedzie wytlumaczyc o co chodzi wlasnie bez bicia piany na forum.. Ale ty uznalas ze lepiej bedzie publicznie.. No to jest publicznie.
To ty jestes mistrzem namawiania sie na innych forumowiczow poza ich plecami wraz z niektorymi psiapsiolkami.. ciebie godnymi.
Jeszcze raz zapraszam cie do przeczytania twojego wlasnego postu nr:22 i 23
Dla mnie obrabianie kogos za jego plecami jest gorsze od chamstwa.
Koncze tym moja tu wizyte.. bo jednak mam wiecej sympatii do normalnych ludzi niz do czarownic z kurzajkami na nosie ;)
a moze zeby nie bylo znowu wykladu o urodzie, to powiem z kurzajkami na duszy.
Nie odpowiadaj mi , nie bede miala okazjii przeczytac risposty.
Aby nie było domniemania, że Czarownice z kurzajkami na nosie nie doceniły zaszytu jaki je spotkał, wyjaśniam, że oto spłynęła do nas łaskawie przedstawicielka normalnych ludzi. Spłynęła i była uprzejma napomnieć nas i obrazić. Nie wiem gdzie doczytałaś się chamstwa w postach Lawendy 22 i 23, niczego niegrzecznego w nich nie ma. O insynuacjach na temat psiapsiółek, jak pozwoliłaś sobie nas nazwać, nie wspomnę.
Już raz w historii moich z Tobą kontaktów zapytałam: "Asiu czy to prawda, że to ty napisałaś, nie mogę uwierzyć?". Ponieważ wbrew temu co o mnie ci mówiono, jestem dobrze wychowana, nie dołączę linka to wcześniejszej Twojej wypowiedzi, niech spłynie zasłona miłosierdzia. Jeżeli to prawda, że to co wyżej Ty napisałaś ja nadal wzdragam się uwierzyć. Żadna z nas, a sprawdziłam dziesięć odsłon Melinki, mimo kurzajek na nosie, nie zrobiła ci nigdy najmniejszej krzywdy, ani nie wypowiedziała się w sposób uwłaczający, czy możesz mi odpowiedzieć dlaczego to robisz, bo dla kogo to się domyślam.

Mar-Basia
27-02-2009, 20:20
Aby nie było domniemania, że Czarownice z kurzajkami na nosie nie doceniły zaszytu jaki je spotkał, wyjaśniam, że oto spłynęła do nas łaskawie przedstawicielka normalnych ludzi. Spłynęła i była uprzejma napomnieć nas i obrazić. Nie wiem gdzie doczytałaś się chamstwa w postach Lawendy 22 i 23, niczego niegrzecznego w nich nie ma. O insynuacjach na temat psiapsiółek, jak pozwoliłaś sobie nas nazwać, nie wspomnę.
Już raz w historii moich z Tobą kontaktów zapytałam: "Asiu czy to prawda, że to ty napisałaś, nie mogę uwierzyć?". Ponieważ wbrew temu co o mnie ci mówiono, jestem dobrze wychowana, nie dołączę linka to wcześniejszej Twojej wypowiedzi, niech spłynie zasłona miłosierdzia. Jeżeli to prawda, że to co wyżej Ty napisałaś ja nadal wzdragam się uwierzyć. Żadna z nas, a sprawdziłam dziesięć odsłon Melinki, mimo kurzajek na nosie, nie zrobiła ci nigdy najmniejszej krzywdy, ani nie wypowiedziała się w sposób uwłaczający, czy możesz mi odpowiedzieć dlaczego to robisz, bo dla kogo to się domyślam.

Maju, Lawedo, Ostatku - przechodzimy do naszej piatkowej rozrywki, nie marnujmy wieczoru. Szefowo bylas i zawsze jestes pelna wyrozumialosci i zrozumienia - otworzylas Melinke dla wszystkich ale nie wszyscy chca pojac albo nie potrafia, bo to ich przerasta, Twoje intencje. Zarty sie skonczyly! Nie jestesmy dziecmi w piaskownicy, nie lubimy byc bici lopatka po glowie ani nie jestesmy zachwyceni sypaniem nam piasku w piekne oczki.

Ktos sie wsrod nas zle czuje, przeszkadzaja mu nasze kurzajki - tym lepiej! Niech nas zostawi w spokoju i idzie do............!!!!!!!!!!!!!:mad:

Przylacz sie do toastu, zanim Tup tus pobiegnie do kosciola. ;)

maja59
27-02-2009, 20:51
Myślę, że po całym ciężkim dniu należy nam się szklanka krwawej z podwójnym lodem na rozpalone czółko, prosit, acha, gdzies zapodział się seler.

Ajaks
27-02-2009, 20:58
Ale się porobiło, tylko albo szkło pomoże, albo zmiana podwórka. Pozdrawiam

maja59
27-02-2009, 21:00
Ale się porobiło, tylko albo szkło pomoże, albo zmiana podwórka. Pozdrawiam
Myślę, że szkło wystarczy, podwórko całkiem sympatyczne szkoda porzucać.

gratka
27-02-2009, 21:03
Przeczytalam kilka postów i waham się czy w ramach profilaktyki zdrowotnej zapaść w spóźniony sen zimowy (a dla szybszego zaśnięcia liczyć kurzajki na nosie, bo duszy nie jestem pewna), czy może jednak popaść w depresję.
Marbellko jeżeli natychmiast nie wyłożysz metodą "kawa na ławę" kto zacz jest ów nomad na karym koniu - posądzę Cię o spisek i knowania.:D Nie wiem też nic o tożsamości tajemniczego rekina i wieloryba na forumie i oprotestowywuję twierdzenie jakoby Bogusia jest szprotką:mad: .
Jedynie ryby Lawendy w akwarium rozumiem, bo widziałam, że to są najzwyklejsze piranie ;) . Ech, zapić się dla spokojności, ale to też nie jest łatwe.......... dam przykład:

Kobieta słyszy dzwonek do drzwi. Po chwili otwiera je i widzi kolegę męża, ktory pracuje z nim w browarze.
- Mam dla pani złą wiadomość. W browarze był wypadek i pani mąż zginał.
- O Boże! Jak to się stało?
- Wpadł do kadzi z piwem i się utopił.
Kobieta pyta przez łzy:
- Ale czy przynajmniej miał szybką śmierć?
- Obawiam sie, że nie. Zanim utonał, wyłaził z kadzi pięć razy żeby się odlać.
@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@
I cóż mam robić?
Poproszę o szklankę !

Mar-Basia
27-02-2009, 21:07
Chodzcie czarowniczki...Cudaczek przytargal cos dla nas - nawet jest selerek.

http://img3.imagebanana.com/img/1mw7unsk/em7iwut5zbfp02rh3ivg.jpg (http://img3.imagebanana.com/)


Eniu, nie pogniewasz sie, ze skopiowalam Twoje dzielo.....poprostu "sila wyzsza" mnie do tego zmusila. :)

tar-ninka
27-02-2009, 21:19
Witajcie czarodziejskie czarownice
witaj Gratko i ja cos doloze o....
Wania złowił złotą rybkę.
- Rybka: puść mnie spełnię twoje życzenie
- Ok
- Willę chcesz?
- Nie
- Mercedesa chcesz?
- Nie
- Medal za męstwo chcesz?
- Tak jasne.
Huknęło, jebnęło i Wania znalazł się prosto na polu bitwy z dwoma granatami w ręku.
Patrzy a na niego napierdala 10 czołgów.
Wania wkurzony przez zaciśnięte zęby:
- K...wa, pośmiertny mi dała!!!

tar-ninka
27-02-2009, 21:21
O raju pospieszyłam sie jeszcze nie ma 22 -giej .. ...a ja z wyrazami .
wywalą mnie , ani chybi wywala z Melinki:mad:

Mar-Basia
27-02-2009, 21:26
Babko-Gratko, Tar-ninko - szkoda, ze nie mam kamerki pod reka - ujrzalybyscie moj rozesmiany pysk z kurzajkami....moze nareszcie odleca...chetnie je odesle do nadawcy;) pewnie beda na wlasciwszym miejscu. Gonie do pewnego miejsca....bo musze zrobic co gosc przed utopieniem sie w beczce z piwem. :) ;)

enia60
27-02-2009, 21:32
Marbellciu dobrze że serwujesz krwawą M,też jestem za -wypijmy za dobry wieczór


"zawsze wieczorem doświadczysz radości jeśli dzień spędzisz owocnie "

T.Kempis

może uda się nam miło pogaworzyć?

enia60
27-02-2009, 21:36
http://iv.pl/images/38vwe87rm3sv39fpj2h4.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=38vwe87rm3sv39fpj2h4.jpg)

a jeśli niekoniecznie !to proponuję specjalność zakładu

enia60
27-02-2009, 21:38
http://iv.pl/images/pdm296jph9mpqxd3pfif.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=pdm296jph9mpqxd3pfif.jpg)

i jeszcze jedna szklaneczka:rolleyes:

tar-ninka
27-02-2009, 21:43
eni60 ku uwadze;)
Przed sądem staje mężczyzna. Sędzia pyta:
- Czy to prawda, że oskarżony sprzedawał sok pomidorowy w butelkach twierdząc, że to eliksir młodości?
- Tak, wysoki sądzie.
- A czy oskarżony był już wcześniej za to karany?
- Tak, w roku 1323, 1556 i 1728...

Mar-Basia
27-02-2009, 21:43
Eniu, widzialas nowy wystroj, mamy nowe rybki....Luscinie....io jakies inne okazy. Jestem na dyzurku bo Lawqendka gdzies sie zawieruszyla - a cudaczek nie nadaza z nalewaniem krwawej. Moze mi pomozesz? Tylko nie utop sie w piwie, hihihi;) Dobry dowcip.;)

gratka
27-02-2009, 21:48
Tarninko - super!

Maja!!! Maja!!!!, Maja!!!!!

gdzieś polazła, pardon - udała się w nieznanym kierunku :) .

maja59
27-02-2009, 21:53
Tarninko - super!

Maja!!! Maja!!!!, Maja!!!!!

gdzieś polazła, pardon - udała się w nieznanym kierunku :) .
Jestem, nie poszłam w nieznanym kierunku, ćwiczę tylko dobre wychowanie. Bardzo jestem pilna należy mi się coś do dzioba.

tar-ninka
27-02-2009, 21:54
A na tym moscie to która tak straszyla ..przyznac sie ;)

Polak, Niemiec i Rusek chcieli przejść przez most gdzie straszyła czarownica. Pierwszy idzie Rusek.
Złapała go czarownica i mówi "SKACZ!". A Rusek "Nie!".
No to czarownica podnosi sukienkę i mówi: "CZARNA, BIERZ GO!".
Następnie idzie Niemiec. Znowu go czarownica złapała i mówi: "SKACZ!!!!" A Niemiec: "Nie!"
No to czarownica podnosi sukienkę i mówi: "CZARNA, BIERZ GO".
Następnie idzie Polak, czarownica go złapała i mówi: "SKACZ!!" A Polak: "Nie!"
No to czarownica podnosi sukienkę i mówi: "CZARNA, BIERZ GO!". A Polak rozpina rozporek i mówi: "ŁYSY, NIE DAJ SIĘ!!!"

enia60
27-02-2009, 21:55
Energia [kJ] 55
Energia [kCal] 13
Woda [g] 95,5
Białko [g] 0,8
Tłuszcz [g] 0,1
Węglowodany [g] 2,6
Sód [mg] 126
Potas [mg] 206
Wapń [mg] 8
Fosfor [mg] 13
Magnez [mg] 7
Żelazo [mg] 0,3
Witamina A [mg] 83
Witamina E [mg] 0,7
Tiamina [mg] 0,03
Ryboflawina [mg] 0,03
Niacyna [mg] 0,69
Witamina B6 [mg] 0,11
Wiatmina C [mg] 14,8
Cholesterol [mg] 0
Błonnik [g] 0,4


to wszystko zawdzięczamy sokowi z pomidorów..tak się dzisiaj naczytałam i zauroczyłam akcją "Polacy odwagi"
na zdrowy tryb życia ,stąd tyle szklaneczek w melince również:)

maja59
27-02-2009, 21:56
Witajcie przybywające czarowniczki, a gdzie podziała się Lawedndzia???????????????

gratka
27-02-2009, 21:57
Dodaj Eniu, ze to wszystko w 100 gramach soku!?

Mar-Basia
27-02-2009, 21:59
Lysy nie daj sie! Czyzby go podgolil na tez okazje?;)

enia60
27-02-2009, 22:00
moja koleżanko z pokota słuszna uwaga to wszystko w 100g,pijcie więc czarowniczki czarodziejskie

tar-ninka
27-02-2009, 22:04
eniu ..wlasnie w tej chwili piję ..pyszny sok pmidorowy
tylko % w nim nie mam
Tak wlasciwie to go mogę pic stale , bardzo, bardzo lubie .

gratka
27-02-2009, 22:05
Niczym przejdę do reala, bo ten jak zwykle wyje jak kojot, proponuję:
Czarownice wznieśmy toast : Za Melinę!
I proszę Was nie zdrabniajcie jej na Melinkę.
Ja chcę latać do Meliny i pić krwawą w Melinie!
ZDRÓWKO!

Mar-Basia
27-02-2009, 22:15
Ostatniego przed snem - ZA MELINE. Zdrowko, duzo tlustych bambinkow!!!!
Spijcie dobrze - do jutra. :)

maja59
27-02-2009, 22:16
Niczym przejdę do reala, bo ten jak zwykle wyje jak kojot, proponuję:
Czarownice wznieśmy toast : Za Melinę!
I proszę Was nie zdrabniajcie jej na Melinkę.
Ja chcę latać do Meliny i pić krwawą w Melinie!
ZDRÓWKO!
Święta racja jesteśmy w Melinie, pijemy krwawą w Melinie i turlamy się do pokota w Melinie, na pohybel realowi, który wyje, coż trzeba jednak do niego wrócić.

tar-ninka
27-02-2009, 22:24
I ja wznosze toast !
za Meline , za wszystkie czarownice ...
Aby do wiosny....to i czary beda lepsze ..humorki też:D
Realowi sie nie damy!

krynia
27-02-2009, 22:26
Jasek i Moniek wracają z wycieczki do Izraela.Na polskiej granicy celnik pyta ich, czy mają coś do oclenia. Nie mamy panie celniku - odpowiadają.
Proszę otworzyć walizki.
Z kazdej walizki celnik wyjmuje pięć butelek oryginalnie zalakowanych, z pięciogwiazdkowymi etykietami.
Panowie, a to co?
To woda z cudownego świętego źródła w Jerozolimie, panie celniku.
Przecież butelki mają oryginalne opieczętowanie, oryginalne etykiety, oryginalny kształt. Muszę sprawdzić.
Odpieczętowuje butelkę, wyjmuje korek, smakuje i woła:
Ależ panowie, to najprawdziwszy i najlepszy koniak!

Patrz Moniek - mówi Josek- znów cud!

To tak na dobranoc i dla uśmiechu bo widzę, że idziecie spać.

frida
27-02-2009, 23:53
Oj zdążyłam na szklaneczkę przed sturlaniem się do pokota...kolorowych,romantycznych,spokojnych snów... ja po cichutku popilnuje waszych snów ;) oby nikt ich WAM nie ukradł...

Alladynka
28-02-2009, 08:50
Oj czarownice chyba trochę więcej niż zwykle wypiły KM bo pewnie jeszcze śpią :) Miłego czarowania :)

maja59
28-02-2009, 11:28
Witajcie radosne czarowniczki. Alladynka nie ma racji, ja nie śpię, szykuję się na przyjazd wnuczusia. Będzie z nami cały weekend więc będę miała mniej czasu dla Was. Bawcie się niegrzecznie i głośno beze mnie, a ja wpadnę jak uda mi się uśpić 2,5 latka. Nie jest to takie proste, bo zwyczajowo pozwalamy mu na wszystko. Skacze więc po głowie dziadkowi, a od babci wyrywa wszelkie niedozwolone pokarmy. Potem przechodzi resocjalizecję w swoim domu, ale póki co to dziadkowie do dzieła:D .

enia60
28-02-2009, 11:29
http://iv.pl/images/m8ed9j82uhj1jzcwv0r.gif (http://iv.pl/viewer.php?file=m8ed9j82uhj1jzcwv0r.gif)
witam Cię Alladynko i wszystkie czarownice kawusią na dzień dobry

maja59
28-02-2009, 11:31
http://iv.pl/images/m8ed9j82uhj1jzcwv0r.gif (http://iv.pl/viewer.php?file=m8ed9j82uhj1jzcwv0r.gif)
witam Cię Alladynko i wszystkie czarownice kawusią na dzień dobry
Jak cudownie Eniu, załapałam się jeszcze na poranna kawę. Życzę Wam kochane przybywające cudownego weekendu i słońca i łabędzi na Wiśle pod Wawelem!!!!!!!!!!!!!!!!!

enia60
28-02-2009, 11:34
Majeczko dużo radości i twórczych zabaw,mam tak samo z wnuczkami "robią co chcą" choć nie do końca,ale tez to tylko moje zdanie nie rodziców,ale co tam żyje się krótko

maja59
28-02-2009, 11:36
Tak sobie myślę Eniu, żę nie dawali bym nam wnuków pod opiekę gdyby mieli wątpliwości co do naszych "zabaw". Żyje się raz i raz się jest na stanowisku babci, baw się dobrze w ten weekend.

maja59
28-02-2009, 11:58
Hurra Dziewczynki, znalazłam coś, poniewierało się biedactwo, może chore albo glodne. Trzeba zająć się stworzeniem, Lawendziu, jak wpadniesz to nakarm tą porzuconą kupkę nieszczęścia. Trzeba znaleźć dla niej miejsce w naszym biurku-akwarium. Ogłaszam konkusr z nagrodami na nazwę tej rybki. Znowu nam coś wpadło w sieci, darczyńcy życzymy dużo zdrowia, jak miło:) .
O qurna, coś zwierzę akwariowe zżarło, darowało, pewnie nie swoje, a teraz zabrało, trzeba coś tu wstawić, może ta się nie da piraniom, oby.
http://img2.vpx.pl/up/20090301/240pxbarracuda_with_prey1.jpg (http://www.vpx.pl/foto,240pxbarracuda_with_prey11.html)

Mar-Basia
28-02-2009, 12:17
Witajcie, juz sie wygrzebalam z pokota. Kawa - oj, dobrze mi zrobi. Rety....znowu jakis prezencik? Lubia nas darodawcy....jak tak dalej pojdzie wstep do naszego akwarium bedzie odplatny - zarobimy na litry krwawej! Czasy ciezkie...nalezy korzystac z zainteresowania publiki.

Zmykam do realu. Jak bede miala troche czasu to zagladne. Dobrego dnia. Ah, zebym nie zapomniala - Maju, ryby nakarmione, Luscinia pilnuje porzadku w akwarium.:)

maja59
28-02-2009, 12:29
Jak dobrze, że zadbałaś o pokarm dla ryb Marbellko, nie wiedziałam, że Luscinia może być nadzorcą ryb. Całe szczęście, bo wrzuciłam nowego lokatora. Nie wiesz jak się to nazywa?????

ostatek
28-02-2009, 17:15
Obłaskawimy stwora, czy namordnika dla niego poszukamy? Myślę, że to pierwsze; orzechy mógłby gryźć, kapslowane flaszki otwierać, błyskiem oka świece zapalać...:cool:
Dacie pić strudzonemu i rozgadanemu wędrowcowi? eee, pusto tutaj... to i ja...24229

maja59
28-02-2009, 21:40
Witajcie, wpadam na chwilkę bo real wzywa, szybciutko poproszę o coś mocniejszego, najlepiej na obie nóżki.
Wczoraj miała urodziny Małpeczka.
Kochana Małpeczko sto lat w dobrym zdrowiu i z uśmiechem na buzi. Wracaj do nas prędko, smutno bez ciebie.

Gdzie się podziała Lawendzia??????????? już drugi dzień mija jak jej nie ma, LAWENDZIU!!!!!!!!!!!!!!!!

Małpa
28-02-2009, 22:00
Denerwuje mnie to forum,ciągle są jakieś przepychanki,jakieś głupie docinki ja chyba z tego wyrosłam i nie chce mi się już bawic i czytac wymądrzajacych się damulek i" damulków". Nie dotyczy to oczywiście wszystkich.Nie mówię,czy odchodzę,czy nie bo to jest MOJA i tylko MOJA sprawa i nie interesuje mnie co na ten temat powiedzą" WIELCY "tego forum.Jak będę chciała pisac to będę i nic nikomu do tego.Maju bardzo dziękuję za życzenia urodzinkowe pozdrawiam pozostałe czarowniczki i moich znajomych.Całuje Was mocno pa,pa:D :D

bogda
28-02-2009, 22:05
Małpeczko....rzadko tu zaglądam z braku czasu, chociaż jest tutaj bardzo wesoło i też spóżnione życzenia urodzinowe, sto lat albo i więcej i spełnienia marzeń

24237

frida
28-02-2009, 22:14
Małpuś kochana przyjmij jeszcze raz buziaczki... heheh i chodź podrzucę cię hip,hip hura hura hura ... :D no i TWOJE zdrowie ;) krwawa M...

Małpa
28-02-2009, 22:17
Wypijam Wasze zdrowie Krwawą i na prawdę znikam na dłużej:D :D

ostatek
28-02-2009, 22:18
Małpeczko...

24238

frida
28-02-2009, 22:19
nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee nie zostawiaj mnie i nas :D moje serce krwawi.... :((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( (

DOBRZE,ŻE JESTEŚ i BĄDŹ SOBĄ.....ZAWSZE .... ;):)

Mar-Basia
28-02-2009, 22:25
Malpeczko, dolaczam do zyczen.....ej,ej.....nie zostawiaj nas.

http://img3.imagebanana.com/img/aa9hxxy6/czerwone_serce2.gif (http://img3.imagebanana.com/)

frida
28-02-2009, 23:20
no to już wiem..... krwawą na drugą nóżkę cudaczek przyniesie i poturlam się do pokota....

frida
28-02-2009, 23:32
D O B R A N O C czarodziejki :))))))))

frida
01-03-2009, 09:12
DZIEŃ DOBRY!!! miłego dzionka życzę wszystkimmmm :)

krynia
01-03-2009, 12:03
http://iv.pl/images/rr4mwj2033lhuq1yoly.gif (http://iv.pl/viewer.php?file=rr4mwj2033lhuq1yoly.gif)

Miłej niedzieli.


Gdyby oddawać oko za oko, świat by dawno oślepł./Gandhi/

Alladynka
01-03-2009, 12:49
Miłego dnia :)

maja59
01-03-2009, 13:05
Witajcie czarownice, dzionek trochę senny, pokot ma problemy z rozrolowaniem się, spokojnie, po maluchu i czekamy na wieczorne spotkanko. Miłej niedzieli.

Mar-Basia
01-03-2009, 14:22
Witajcie czarowniczki.....dzisiaj dzionek odpoczynku i lenistwa. Jutro pelna para przystepujemy do akcji, nie zapominajcie jest to poniedzialek i dzien lektur o czarach.....szykujcie nowe opowiesci, piosenki. Zycze wam milego dnia. Zmykam do siebie.....Zebym nie zapomniala, rybki w akwarium nakarmione, zadowolone - nasza Luscinia pilnuje porzadku i to jak! Nowy lokator - zamowilam mu wizyte u dentysty. Narazie nazywamy go "Li-zab- kiem" ale to tymczasowe.



http://img3.imagebanana.com/img/3w82r6s/op1oysyt.gif (http://img3.imagebanana.com/)

maja59
01-03-2009, 14:27
Niestety Li-ząb-ek został zabrany, a mówiono, że kto daje i odbiera ten się w piekle poniewiera. Zastępczym Li-ząb-kiem może zostać nasz kolejny nabytek barakuda, szalenie sympatyczna rybka i zaprzyjaźniona z piraniami. Luscinia musi sobie ze wszystkimi poradzić.

Mar-Basia
01-03-2009, 14:41
Maja, anuluje wizyte u dentysty - sprawdzilam jest "nowy nabytek", kurcze ale sie rozmnazaja te rybeczki - zwlaszcza w nocy - pewnie potrzebuja cosika na spanko. Barakuda - wcale wcale.

http://img3.imagebanana.com/img/3lbfiu1/Zeus20Opah20__20King20Fish.jpg (http://img3.imagebanana.com/)


Jak tak dalej pojdzie to trzeba zrobic inwentarz.

lawenda
01-03-2009, 17:10
http://iv.pl/images/kg89ouzvdjy396rxobhm.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=kg89ouzvdjy396rxobhm.jpg)


Wspaniała OSOBA nazwała mnie "aniołem", bardzo mi się to spodobało i choć być może powiedziane było troszkę żartobliwie, to ja potraktowałam to bardzo poważnie.

Kochani!!! Wszystkie papiery dotyczące mojego eksperymentu mam i zaczynam pracę. Niestety, pieszczotkami zajmuję się sama. Jeżeli eksperyment się uda, zapisane będzie "jako nowatorska metoda i.t,d wprowadzona przez MELINĘ", natomiast jeżeli się nie uda, odpowiedzialność biorę wyłącznie na siebie.
Wyżywieniem zajął się cudaczek i już magazynuje niezbędne produkty w wyznaczonym miejscu.
Co do tej BARAKUDY, to mam mieszane uczucia bo jakoś mi dziwnie wygląda. Rozbiegane oczy i jakaś taka wścipska. Zresztą zobaczę co sie da zrobić a cudaczek dopilnuje co by potem nie oglądał jej okulista.

lawenda
01-03-2009, 19:12
http://iv.pl/images/0tgmxumz2j7p6jnve73y.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=0tgmxumz2j7p6jnve73y.jpg)

Ale cisza i jak pięknie opowiada.
herbatki sie napiję i pomyślę ociupinkę.
Ale przecież jestem sama to po co dwie filiżanki?
Cudaczek dogląda pieszczoszek, ale ma radochę bo znalazł towarzystwo do konwersacji. Gadają jak najęci o jakowyś problemach ekologicznych.

Mar-Basia
01-03-2009, 19:24
Lawendo-Aniele, to Ci popalili...czyzby jakis kablarz-szczekowiec chcial Ci sie podlizac? Barakuda - troche dziwny, ciut za tlusty na moj gust - czy sprawdzilas uzebienie? A moze ma jakies defekty i za duzo siusia? A wogole czy sprawdzilas seks tergo czy tej cudaczki? Nie zapominaj o naszym "podarunku" Luscini - tez stworzenie Boze.
Kawka byla wspaniala....Cudaczek dobrze sie spisuje. :)

lawenda
01-03-2009, 21:19
Co jest????? wywiało Was wszystkie, czy cykora macie?

maja59
01-03-2009, 21:22
Co jest????? wywiało Was wszystkie, czy cykora macie?
My i cykor, też coś.

lawenda
01-03-2009, 21:28
No to gdzie latacie. Nikt mnie nie podziwia jaka jestem piękna i niewinna!!!!!!

Mar-Basia
01-03-2009, 21:34
Jaki tam cykor...Lawenda badz powazna! Poprostu sie zamyslilam, sluchalam spiewu wyjek egipskich. Tyz modne!;)

lawenda
01-03-2009, 21:36
O retyniu, ale heca. Dlaczego mi nie mówisz że jestem piękna?

Mar-Basia
01-03-2009, 21:38
Lawenda, Lawendo : jestes piekna, jestes wspaniala, jestes ......no kurcze zaplulam sie. ;) :)

lawenda
01-03-2009, 21:45
No, wymuszone ale miłe. Tak to rozumię.
Dziękuję Ci Marbello, że zauważyłaś moje nowe oblicze. Jestem teraz pełna miłości do świata i nawet kryzysu obojętnie jakiego.

maja59
01-03-2009, 21:45
O retyniu, ale heca. Dlaczego mi nie mówisz że jestem piękna?
Jesteś piękna, jesteś piękna i też się zaplułam.
Dajcie krwawej, bo chyba mam złamane żebro, czy ktos wie jak się leczy takie coś. Boli jak diabli, nie mogę ani kichnąć ani kaszlnąć.

lawenda
01-03-2009, 21:49
MAJECZO, czy jesteś może kobietą upadłą?
Co się stało? Wezwać pogotowie czy jak?

Mar-Basia
01-03-2009, 21:59
Jesteś piękna, jesteś piękna i też się zaplułam.
Dajcie krwawej, bo chyba mam złamane żebro, czy ktos wie jak się leczy takie coś. Boli jak diabli, nie mogę ani kichnąć ani kaszlnąć.

Maja, nie uwierze, jak powiesz, ze robilas pokazy figurowe......ja tam nie lubie wchodzic w detale. Jak masz bandaz elastyczny owwin sie mocno a przed tym nasmaruj jakas mascia typu Voltaren - poboli pare dni i przejdzie. Tez tak robie, jak mi mezulek zafunduje pare kuksancow. Hihihi. ;) :) Psttttt....nie zdradz tajemnicy, bo sama wiesz co sie stanie.......;)

maja59
01-03-2009, 22:10
Dzięki, już się posmarowałam owinęłam bandazem i zobaczymy co z tego wyniknie. Jakiś ortopeda w dawnych czasach mówił, że żeber nie wolno bandażować i dlatego się tak męczyłam. Ale niech bedzie co chce.

lawenda
01-03-2009, 22:12
MARBELLA ma rację, nie bagatelizuj. Owiń te ziobra i do kimonka. Niestety nie będzie dziś pieszczot. Ciebie boli a ja tu se żarciki urządzam. Już nie będę

maja59
01-03-2009, 22:17
MARBELLA ma rację, nie bagatelizuj. Owiń te ziobra i do kimonka. Niestety nie będzie dziś pieszczot. Ciebie boli a ja tu se żarciki urządzam. Już nie będę
Nie przejmuj się, jak czytam żarciki to mi od razu lepiej, ale faktycznie polożę się wczesniej. Jak nie urok to sr.., uwaga cenzura.

Mar-Basia
01-03-2009, 22:18
Dzięki, już się posmarowałam owinęłam bandazem i zobaczymy co z tego wyniknie. Jakiś ortopeda w dawnych czasach mówił, że żeber nie wolno bandażować i dlatego się tak męczyłam. Ale niech bedzie co chce.

Na noc odwin, ale w dzien abys nie cierpiala - trzymaj bandaz. To jak z katarem. leczony siedem dni a nie leczony tydzien. Smaruj czesto, trzymaj w cieple....i popros druga polowe aby Cie zastapila w domowych pracach. ;)

frida
01-03-2009, 22:18
Ahoj czarodziejki!!!!

lawenduś anieliczko śliczna jezdeś...... blask bije z twoich włosi :D

Mar-Basia
01-03-2009, 22:21
Ahoj czarodziejki!!!!

lawenduś anieliczko śliczna jezdeś...... blask bije z twoich włosi :D


Tup-tusku, gdzies sie walesala smarkatko?;)

lawenda
01-03-2009, 22:21
DZIEWCZYNY, muszę WAS opuścić. Budzik dzwoni że jeszcze mam coś robić.
Nie chcem ale muszem.
Pieszczoszki już pewnie śpią, bo cudaczek legł obok wykończony. Barakuda pewnie w tym gronie nie zagrzeje miejsca bo cudaczek na nią jakiś obrażony ale wybieg ma i to spory.
MAJECZKO, przykro mi że ziobro Cię dopadło, ale jutro będzie lepiej albo idź na chorobę.
MARBELLA masz u mnie na piwo. ALO.

JUTRO TEŻ BĘDZIE DZIEŃ

frida
01-03-2009, 22:59
Marbellus a skacze to tu to tam ;)...nie mam miejsca...więc tylko mówię kuku i przyglądam się co piszeta...ach napije się jeśli pozwolicie... i dalej pospaceruje po wirtualnym świecie :)

Mar-Basia
01-03-2009, 23:20
Mile czarowniczki, tez sie odmelduje. Nie wiem jak Lawenda sobie radzi z PIraniami ale badziejstwo cosik spokojne. Do jutra.;) :)

frida
02-03-2009, 00:08
do jutra...kolorowych snów..:)

maja59
02-03-2009, 09:57
Witajcie o poranku, o mamusiu, Lawendzia znowu zmieniona, przeslicznie wyglądasz, coś mi się zdaje, że wiosna idzie.

Alladynka
02-03-2009, 10:53
Lawenda wygląda tak świeżo i wiosennie . Miłego dnia :)

Mar-Basia
02-03-2009, 11:02
Witajcie czarownice. Oj, czyzby nowa twarz - Lawenda, za Toba ciezko podazyc.....zwolnij troche tempa kolezanko. :)

lawenda
02-03-2009, 13:15
SZANOWANKO WSZYSTKIM.

Dziękuję za wspaniały zachwyt mojego nicka. Wreszcie mam kwiaty lawendy i jest teraz o.k.
Zrobiłam obchód mojego ichtiologicznego królestwa i wszystko narazie jest dobrze. Szefowa pieszczoszk powiedziała, że barakudy raczej nie polubią bo jest upierdliwy. Wszędzie niucha a ta najmniejsza nawet mu powiedziała że jak będzie szperał to z nim zatańczy. Narazie wszystko dobrze. Zaakceptowały brzydką piękność, tylko domagają się etykietki z jej imieniem wyraźnie napisanej bo ją nawet lubią.
Cudaczek się z nimi zakuplował i zaczynają imprezować ale o tym ma mi powiedzieć potem jak przyjdę na obchód.
MIŁEGO DNIA

maja59
02-03-2009, 18:25
Widzę, żę ryby głodne, coś paskudnie kotłuje się w akwarium, ciekawe kto kogo pożarł, zanim muł denny opadnie lecę do zoologicznego coś nabyć na podmiankę, przyjmuje zakłady; piranie zjadły barrakudę????? Oj, coś mi się wydaje, że nie przejdą na wegetarianizm. Ale może mylę się.

Mar-Basia
02-03-2009, 18:34
Kurcze, a ja tak wierzylam w pedagogiczne doswiadczenie Lawendy. Pewnie to jakis specjalny gatunek PIrani. Juz wiem co je tak podniecilo? Cudaczek cos cedzil przez zeby, ze jakis dziwny cien sie przemykal po Melinie - jedno co zauwazyl to duze kurzajki na nosie i ogromne okulary......Lawendo, Ty lepiej wez na spytki Cudaczka....;) :)

maja59
02-03-2009, 18:56
Coś w tym bełcie nie widzę barrakudy, chyba zeżarta, no cóz, może to maleństwo poradzi sobie z piraniami
http://www.fothost.pl/upload/09/10/9b0b8fd9.jpg (http://www.fothost.pl)

gratka
02-03-2009, 19:05
Witajcie!
Czytam ostatnio mądre książki i w jednej piszą, że olbrzymi rekin ma mózg ( móżdżek) wielkości orzecha! Waży ten jego pomyślunek raptem 3,5 g. Inne ryby podobnie. Myślę przeto, że ten rybi ranking to chyba nie dla nas....:D :D

lawenda
02-03-2009, 19:13
WITAM BABKO GRATKO, masz pewnie rację. Tam bawić sie raczej nie da rady. Zresztą ryb już mamy dość i to do obserwacji. Zgodę na to mamy od odnośnych władz.

Cudaczek podejdź tu i zaraz mi powiedz co sie stało w akwarium z pieszczotkami.

gratka
02-03-2009, 19:14
Maju, Marbelko, Lawendziu, Alladynko, Frido i wszystkie Czarownice!
Witajcie i niechże Cudaczek przygotuje jaki napitek!
Zaraz wrócę, teraz idę czytać Afrykę, mam zaległości !

Mar-Basia
02-03-2009, 19:15
Witajcie!
Czytam ostatnio mądre książki i w jednej piszą, że olbrzymi rekin ma mózg ( móżdżek) wielkości orzecha! Waży ten jego pomyślunek raptem 3,5 g. Inne ryby podobnie. Myślę przeto, że ten rybi ranking to chyba nie dla nas....

Maja , a ja nie widze Luscini - miala przeciez pilnowac porzadku w akwarium?

Babko-gratko, ranking - cos Ty, my czekamy na inne kategorie....zdecydowanie nie nasz resort!!!!!:D

lawenda
02-03-2009, 19:21
No, już wszystko wiem. Barakuda zaczęła dogryzać Luscini - co za nazwa, a że jest powszechnie jakoś wyjatkowo traktowana więc dału barakudzie wycisk. Narazie tylko troszkę ucierpiał, ale teraz musi sie pilnować.
Eksperyment trwa i pieszczotki narazie są zadowolone. Cudaczek daje im jakąś miksturę po której czują się wyśmienicie. Będę musiała sprawdzić zapas bimberku.

gratka
02-03-2009, 19:42
Wiecie, że ryby ( nawet te najpiękniejsze) nie mają w tym swoim móżdżku układu limbicznego, który zawiaduje uczuciami. Wszystko się u nich odbywa z zimną krwią, podobnie jak u płazów i gadów. Mózg zapewnia jedynie proste przetrwanie gatunku, ale nie ma mowy o opiece nad małymi.Toteż narybek ginie masowo. PIranie oczywiście mają swój udział w tym łańcuchu żywieniowym. Lawendziu zaobserwuj co najbardziej lubią.

Uczucia pojawiają się dopiero u ptaków,to one wiją gniazda, wysiadują, karmią , śpiewają, a nawet latają bez użycia miotły.:D

maja59
02-03-2009, 19:48
Ja też, ja też chcę latać bez pomocy miotły, chyba przesiądę się na dywan. Powinnam mieć taki w piwnicy, trochę wypłowiały, podjedzony przez mole ale może się nada.

Mar-Basia
02-03-2009, 19:49
Babko Gratko - juz teraz kumam ten rankig rybowy. Nie ma to jak sluchac madrych ludzi. Kurcze, ze o tym nie pomyslalam....ale to pewnie z prostego powodu, ze obracalam sie zawsze wkolo ludzi z sercem i to goracym. Widzisz, na stare lata czlowiek zaczyna przegladac na oczy. :) Podobno ryba rybie oka nie wykole?

gratka
02-03-2009, 20:01
Dobra myśl z tym dywanem!
Mój też powinien leżeć na strychu! Poszukam i nawet odkurzać nie będę, to będzie robił za odrzutowy, tak się będzie kurzyło!

Mar-Basia
02-03-2009, 20:04
Hej, tez mam jeden....nawet w dobrym stanie, nada sie na jazde i bedzie cieplo w siedzenie.

lawenda
02-03-2009, 20:07
Ja od dziś latam dywanem kwiatowym. Wiosna dała sygnał że już zaczyna myśleć o powolnym przyjściu

gratka
02-03-2009, 20:13
Kochane, na mnie real wyje. Proponuję po szklance, cobym nie musiala na trzeźwo z Meliny wychodzić.
Już sobie wyobrażam Ciebie
Marbello, gdy prawdziwy arabski dywan rozwiniesz, a Laweda na kwiatowym - cudo!
Zdrowie ptaszków, dywanów, a i mioteł też. Niech nam służą.!

maja59
02-03-2009, 20:18
No to strzemiennego z Babką Gratką, podwójna krwawa z pojedynczym lodem. Zdrowie zawartości akwarium, ile ta zawartość akwarium ma mózgu? chyba 10 gramów całe, kto by to pomyslał.

lawenda
02-03-2009, 20:21
No to BABKO GRATKO TWOJE ZDRÓWKO i wpadnij jeszcze bo tęsknimy, a tęsknica powoduje smuteczki, które szkodzą mi na urodę

lawenda
02-03-2009, 20:22
MAJECZKO, moje pieszczotki to inteligentne rybeczki, niejeden ssak wyższego rzędu by im pozazdrościł

kruszynka
02-03-2009, 20:24
Witajcie miłe czarownice czy można się do was dołączyć i zwami pobyć macie bardzo wątki przejrzałam wszystkie są bardzo fajne

maja59
02-03-2009, 20:53
Zapraszamy cię Kruszynko serdecznie, baw sie dobrze z nami, na początek otrzymujesz stosowny osprzęt właściwy czarownicom

lawenda
02-03-2009, 21:03
KRUSZYNKO, jak to cudownie brzmi i taka delikatna

Po co jej osprzęt? Niech jest i będzie i czuje się jak w wirtualnym domu, pełnym dowcipów i śmiechu nawet z samych siebie.
WITAJ

frida
02-03-2009, 21:04
Ahoj !!!
Babko Gratko hlup szklaneczke ...zdrowie czarodziejek :)

ostatek
02-03-2009, 21:07
Kruszynko, porządna czarownica szklaną kulę musi mieć... w tej tylko dobro można zobaczyć...24311

frida
02-03-2009, 21:16
Czarodziejki życzę WAM atmosfery pełnej humoru, życzliwości i przyjaźni...nie dajcie się złym wiatrom... do miłego...czasem zajżę aby zobaczyć jak żyjecie.. Dziękuję że mogłam się pośmiać i być sobą... odpoczynek od wirtualnego świata...oby do wiosny :) :) :)

Ahoj! Frida

lawenda
02-03-2009, 21:25
Hej MAŁOLATA, a dokąd to? Nawet nie powiesz jak tam diabełek. Daje Ci w kość???

frida
02-03-2009, 21:28
Nie diabełek jest przy mnie caaały czas :) DZIĘKUJĘ za niego... piekielnie mnie rozbawia :D

Dokąd??? pomyśleć .... ;) a i sorki za .... (...) :)

lawenda
02-03-2009, 21:32
To dobrze MAŁOLATKO. śliczne masz włoski. A kiedy dorośniesz do używek wyskokowych?
Wpadaj to będziemy widziały jak się zmieniasz, bo przecież wiosna się zbliża.

Mar-Basia
02-03-2009, 21:34
Diably, czarownice......czego nie ma w Melinie. Lawenda, cosik nie tak z PIraniami, malpy porozbiegaly sie, zadnej nie widze w akwarium. Luscini chyba podziekujemy za uslugi i odeslemy do darowawczyni - podobno lubi galaretki.....pomaga na celulit ;)

frida
02-03-2009, 21:34
do wiosny podrosnę do wyskoków;) mam taką nadzieję .....

lawenda
02-03-2009, 21:38
Ale i tak jesteś ŚLICZNA MAŁOLATKO i te WŁOSKI coś cudownego, ale tak sobie myślę że długo tak nie może być, bo tak po cichu Ci powiem, że też bym chciała tak, mniej kłopotów.

lawenda
02-03-2009, 21:42
MARBELLKA, za przeproszeniem, pieszczotkami sie zajmuję ja i cudaczek i pracuję intensywnie to uniżenie proszę odpierwiastkuj się a ta łacińska piękność niech narazie zostanie bo tutaj jest spokojna jak baranek.
Mam miesięczny termin i staram się. Może mi się nie udać to wtedy oddam ofiarodawcom.

No co? sztama?

lawenda
02-03-2009, 22:15
FRIDO, ale dlaczego tak jesteś wpatrzona w dal. Szczęście jest przy TOBIE, tylko Ty jeszcze o tym nie wiesz. Rozejrzyj się a zobaczysz.
ŻYCZĘ CI SŁONECZKA.

lawenda
02-03-2009, 22:18
Cudaczek, co masz robić to wiesz. Na biurku leży jeszcze kilka dokumentów to włóz do segregatora i pamiętaj o lampach i ani kropli wyskoków dla pieszczoszek.

KOCHANI JUTRO TEŻ JEST DZIEŃ i bliżej WIOSNY i RADOŚCI

Alladynka
03-03-2009, 10:54
Każde polskie dziecko wie, że czarownice zwykły spotykać się na Łysych Górach. Najbardziej znanym miejscem spotkań czarownic na ziemiach polskich jest oczywiście Łysa Góra, położona na terenie Gór Świętokrzyskich. Wznosi się ona na wysokość 593 metrów n.p.m. i jest drugim co do wysokości (po Łysicy – 611 metrów) szczytem tychże Gór Świętokrzyskich.
Na podstawie badań archeologicznych ustalono, że ok. VII-IX wieku szczyt góry otaczał kamienno-ziemny wał, którego pozostałości można zobaczyć do dzisiaj. Wał miał długość prawie dwóch kilometrów, wysokość dwóch i pół metra, a na jego budowę zużyto ponad 32 tys. metrów sześciennych kamienia. Wierzchołek góry był najprawdopodobniej ośrodkiem kultu pogańskiego. I zapewne między innymi dlatego Łysa Góra kojarzona była z czarownicami i ich zlotami, które miały się właśnie w tym miejscu odbywać.
W Polsce znajdują się cztery wsie o nazwie Łysa Góra: w województwie małopolskim (powiat brzeski); podkarpackim (powiat jasielski); warmińsko-mazurskim (powiat szczycieński) i lubelskim (powiat hrubieszowski). Natomiast jeżeli chodzi o góry o tej nazwie – pomimo dogłębnego przestudiowania mapy Polski niestety nie udało mi się zliczyć wszystkich, przytoczę więc jedynie kilka przykładów. Poza Łysą Górą w Górach Świętokrzyskich na ziemiach polskich odnajdujemy:
- Łysą Górę w Beskidach (1324 m. n.p.m.)
- Łysą Górę koło Limanowej w Beskidach (785 m.)
- Łysą Górę w Górach Kaczawskich (708 m.)
- Łysą Górę koło Ropy pod Gorlicami (636 m.)
- Łysą Górę w Bielsku (653 m.)
- Łysą Górę koło Biecza pod Gorlicami (441 m.)
- Łysą Górę w okolicach Suwałk, nad jeziorem Wigry (150 m.)
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/7e/Poganski_wal_kultowy.jpg/220px-Poganski_wal_kultowy.jpg

enia60
03-03-2009, 11:07
http://iv.pl/images/219lmw8k6niy8ps8j2n.gif (http://iv.pl/viewer.php?file=219lmw8k6niy8ps8j2n.gif)
witajcie miłe meliniarki-czarowniczki,Alladynka przybliżyła nam miejsca spotkań,gdzie dzisiaj wylądowałyście na dywanach,miotłach a może jeszcze w pokocie was szukać,szaro za oknem,smutno może coś na ząb?tylko gdzie my tu coś mamy.....jeśli mamy!!

Mar-Basia
03-03-2009, 11:21
[quote=enia60]http://iv.pl/images/219lmw8k6niy8ps8j2n.gif (http://iv.pl/viewer.php?file=219lmw8k6niy8ps8j2n.gif)
Alladynko, Eniu, witajcie - migasz mi przed oczyma, dobre turbo ma Twoja miotelka. Musimy koniecznie wybrac jakas "gorke" na spotkanie. Tym razem bede szpanowac na moim "persie" - co tam sobie odmawiac wygody na stare lata! ;)

enia60
03-03-2009, 11:42
http://iv.pl/images/yns4isoq8vwscq7v2is.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=yns4isoq8vwscq7v2is.jpg)
a żeby było milej przy wyborach dróg zapraszam ,hej Marbellciu przy okazji pokażesz swój dywanik?

Mar-Basia
03-03-2009, 11:49
Oj,oj, wlasnie gardlo mi zasychalo. Czytasz w moich myslach. Dywanik, pewnie, ze pokaze - starannie ulozylam go w kaciku. To tak na wszeki wypadek - pomyslowych duzo wkolo!;)

krynia
03-03-2009, 15:28
Witam i zapraszam do mojego domku w górach wszak o górkach dzisiaj mowa.


http://iv.pl/images/64hsej2b3dty9lshp7.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=64hsej2b3dty9lshp7.jpg)

lawenda
03-03-2009, 17:20
USZANOWANIE WSZYSTKIM

KRYNIU, piękna i stoma ta góra i myślę że trochę niebezpieczna. Jak tam się mieszka?

krynia
03-03-2009, 18:21
USZANOWANIE WSZYSTKIM

KRYNIU, piękna i stoma ta góra i myślę że trochę niebezpieczna. Jak tam się mieszka?
Widoki cudowne, intruzów brak a dla czarownic nic trudnego się tu dostać. Trzeba tylko uruchomić latajacy dywan, miotłę lub inny śmigłowiec. Lądowisko przygotowane. W domku wszelkich napitków w bród a i zakąska się znajdzie.

Kazik
03-03-2009, 18:35
http://img11.imageshack.us/img11/4692/zbiornikpiwa.jpg (http://img11.imageshack.us/my.php?image=zbiornikpiwa.jpg)

lawenda
03-03-2009, 19:16
KRYNIU, masz zawsze rację i pamiętaj o tym, nauczyłaś mnie rzeczy, które zostaną mi na zawsze.

KAZIU, dziękujemy za złoty napój.

lawenda
03-03-2009, 19:18
Cudaczek, dziś będziesz miał dużo roboty, więc zabieraj się już bo potem nie będzie na to czasu.
Podaj mi coś do picia do biura. Będę tam za sekundę.

maja59
03-03-2009, 21:11
Witajcie, jak ślicznie w domku Kryni, jaki spokój, nawet mieszkańcy akwarium jakoś jedzą cicho. Nie wiem tylko co, troszkę ich mniej, ktoś kogoś pożarł, oddalę się na chwilę, Kazio przyniósł wspaniał piwko, trzeba poczekać na resztę, zaraz przybędą.

tar-ninka
03-03-2009, 21:14
I ja jestem Maju
siedze sobie na wzgórzu za domkiem i spogladam z góry na wszystko ;)

lawenda
03-03-2009, 21:15
No, wreszcie ktoś jest. A ja jestem wśiekła jak choinka. Podali dziś w telewizorni że niewidome dzieci nie będą mieć rehabilitacji bo przegrali z wnioskiem konkurowym na dotację. Czy to nie obłęd?

maja59
03-03-2009, 21:17
No, wreszcie ktoś jest. A ja jestem wśiekła jak choinka. Podali dziś w telewizorni że niewidome dzieci nie będą mieć rehabilitacji bo przegrali z wnioskiem konkurowym na dotację. Czy to nie obłęd?
Lawendziu, na takie draństwo to tylko my czarowniczki możemy coś pomóc, zamieszać w jakiejś tępej głowie, czasem sobie o takich urzędasach myślę niehumanitarnie, a bodaj byś zdechł. Witaj kochana Tar-ninko, nalej sobie co lubisz.

lawenda
03-03-2009, 21:18
No wreszcie Melina sie zapełnia. TARNINKO, ty lepiej nie siedź bo dostaniesz wilka. Teraz jeszcze jest zimno

tar-ninka
03-03-2009, 21:23
Lawendo nie dostanę wilka bo.. na wilku siedze
to znaczy na skórze wilka .:D
Słonecznego brzegu z limonką bym sie napila..

maja59
03-03-2009, 21:24
A ja proszę o coś mocniejszego, dziewczynki, a gdzie jest Enia????

maja59
03-03-2009, 21:25
Lawendo nie dostanę wilka bo.. na wilku siedze
to znaczy na skórze wilka .:D
Słonecznego brzegu z limonką bym sie napila..
Słonecznego brzegu???? tak, tak, tak, bardzo lubię, kiedyś przed laty w Bułgarii..ach młodość.

lawenda
03-03-2009, 21:35
Rety, ale marzenia!!! ale dlaczego nie marzyć zawsze można a ja bym się napiła ASZU

Kazik
03-03-2009, 21:37
Zaniedbuję melinę, ale na wątkach Rózi jest taaaaaakaaa zabawa.

lawenda
03-03-2009, 21:39
KAZIK jesteś ZDRAJCA. a dlaczego wesoło?

Kazik
03-03-2009, 21:42
KAZIK jesteś ZDRAJCA. a dlaczego wesoło?
Wątków jest już więcej, poczytaj to się dowiesz.

Rozia
03-03-2009, 21:47
No,czesc!O czym sie tu gada?Czy moge sie tu zalegnac?

lawenda
03-03-2009, 21:50
WITAJ ROZIU. Tu o wszystkim i niczym a co pijesz ? bo ostatnio bimber nam wyszedł

Kazik
03-03-2009, 21:53
No,czesc!O czym sie tu gada?Czy moge sie tu zalegnac?
Zalęgnąć? Sądząc po szybkości rozmnażania:D (wątków) czy to aby jest bezpieczne?
Takiego ubawu nie pamiętam od czasu Malageni.
Szybko znajdujesz właściwe wątki. Zauważyłaś mój wpis? Szybka jesteś.

Rozia
03-03-2009, 21:55
To ja sie na razie w kaciku przyczaje.A Kazik tu zaglada?Jakby co,to nie mowcie,ze ja tu tez przyjechalam!

maja59
03-03-2009, 21:58
To ja sie na razie w kaciku przyczaje.A Kazik tu zaglada?Jakby co,to nie mowcie,ze ja tu tez przyjechalam!
Witaj Róziu, coś mi na niezłą czarowniczkę wyglądasz, zapraszam serdecznie, czym Melina bogata tym rada, na poczatek podwójna krwawa Mańka, może być z lodem lub bez, ale obowiązkowo z selerem.

Kazik
03-03-2009, 22:04
To ja sie na razie w kaciku przyczaje.A Kazik tu zaglada?Jakby co,to nie mowcie,ze ja tu tez przyjechalam!
Jasne przecież nawet nie zauważyłem.:)

Mar-Basia
03-03-2009, 22:11
Kochane czarowniczku.....jezor mam na kolanach!!!!! Zakupy mnie wykonczyly - ja chyba zaczynam robic za "mazo" - 8 godzin "na zakupach". Kryzys, bieda - a sklepiska pelne ludu.....Ahoj, dajcie cos bo mi gardlo zaschlo. :)

lawenda
03-03-2009, 22:12
Rety ROZIU, aleś Ty rakieta. Ja Ci tu wciskam napój wyskokowy a Ty gdzieś wyrwałaś.

Mar-Basia
03-03-2009, 22:19
Cudaczek, dziś będziesz miał dużo roboty, więc zabieraj się już bo potem nie będzie na to czasu.
Podaj mi coś do picia do biura. Będę tam za sekundę.

Hej, hej - podobno Luscinia podgryzla cos Barakudzie.....czyzby "klejnociki" rodowe? ;)

lawenda
03-03-2009, 22:19
Tak mi przykro, ale muszę biec do obowiązków. Kobiety to mają klawe życie co????????


ALE JUTRO TEŻ JEST DZIEŃ no to aby do wiosny

Kazik
03-03-2009, 22:22
Tak mi przykro, ale muszę biec do obowiązków. Kobiety to mają klawe życie co????????


ALE JUTRO TEŻ JEST DZIEŃ no to aby do wiosny
I jak tu się nie zgodzić. Masz całkowitą rację, no i jeszcze ten 8 marca.:)

helenka
03-03-2009, 22:24
Zaniedbuję melinę, ale na wątkach Rózi jest taaaaaakaaa zabawa.
Jak zabawa z tańcami, to muzykę przyniosłam.
http://www.youtube.com/watch?v=O5_Fd3A9g4I

Mar-Basia
03-03-2009, 22:24
Lawendko, biegaj, biegaj, tylko obcasow nie polam! :)

Rozia
03-03-2009, 22:26
Witaj Róziu, coś mi na niezłą czarowniczkę wyglądasz, zapraszam serdecznie, czym Melina bogata tym rada, na poczatek podwójna krwawa Mańka, może być z lodem lub bez, ale obowiązkowo z selerem.

to ja podwojny selerek poprosze!
Qrde!Panie Kazimierzu!To moze brudzia z tym selerkiem przegryziemy!?
A swoja droga - niezly tu Sajgon macie!
Ja,to przy Was szara myszka jestem!

maja59
03-03-2009, 22:32
to ja podwojny selerek poprosze!
Qrde!Panie Kazimierzu!To moze brudzia z tym selerkiem przegryziemy!?
A swoja droga - niezly tu Sajgon macie!
Ja,to przy Was szara myszka jestem!
Z tą szarą myszką to lekka przesada, radzisz sobie świetnie i bardzo to nas cieszy, a napój już podaję, ja też się napiję
http://img2.vpx.pl/up/20090303/2_krwawa_bloody_mary_narrowweb__300x44901.jpg (http://www.vpx.pl/foto,2_krwawa_bloody_mary_narrowweb__300x449016.ht ml)http://img2.vpx.pl/up/20090303/2_krwawa_bloody_mary_narrowweb__300x44901.jpg (http://www.vpx.pl/foto,2_krwawa_bloody_mary_narrowweb__300x449016.ht ml)

Mar-Basia
03-03-2009, 22:52
Majeczko, dlaczego dwie szklanice....hej,hej.......moge sie przysiasc. A tak na powaznie....nie wysylac mnie do Sajgonu po zakupy......Czy ktos wie gdzie jest Barakuda.....jakies dziwne wiesci mnie dobiegly? :)

maja59
03-03-2009, 23:03
Majeczko, dlaczego dwie szklanice....hej,hej.......moge sie przysiasc. A tak na powaznie....nie wysylac mnie do Sajgonu po zakupy......Czy ktos wie gdzie jest Barakuda.....jakies dziwne wiesci mnie dobiegly? :)
Barakuda chyba zeżarta, na wszelki wypadek przyniosłam rybę-piłę, bardzo sympayczna, tylko duża, może trochę z a dużą, ale twoje nowe akwarim Marbelko powinno wystarczyć. Mam w domu jeszcze jedną rybkę i pewnie zaraz ją wpuszczę do akwarium, bo w mojej wannie trochę nam we dwie ciasno:
http://img2.vpx.pl/up/20090303/rekin_ludojad_800pxwhite_shark1.jpg (http://www.vpx.pl/foto,rekin_ludojad_800pxwhite_shark1.html)

maja59
03-03-2009, 23:05
O jak dobrze, już jej nie mam, lecę się kąpać, nie wiem kiedy Lawendzia wyrzuci moją ostatnią rybkę i znowu wróci mi do wanny, do jutra:D

Mar-Basia
03-03-2009, 23:09
Nawet pasuje do nowego akwarium - wcale, wcale - jedno tylko zauwarzylam, ze ma sporo kurzajek? Aby tylko nie pozarazala innych ryb. Tys dziewczyna z zawodu - co to za france?;)

Kazik
03-03-2009, 23:13
Barakuda chyba zeżarta, na wszelki wypadek przyniosłam rybę-piłę
To ma być ryba piła? Może ta ryba piła (wodę) Ale piłki nie posiada.

Alladynka
03-03-2009, 23:45
Miłych snów . Niech sie wam przyśni złota rybka to chociaż we śnie spełnią się Wasze życzenia :)

enia60
04-03-2009, 09:18
jaka błoga cisza,rybki też bezszelestnie krążą chyba głodne coś im wrzucę do jedzenia a was czarowniczki i czarodzieju witam bardzo serdecznie z nadzieją na dobry dzień

gratka
04-03-2009, 09:43
Dzięki Alladynko za życzenia złotej rybki we śnie.:D
Przyśniła mi się rybka, ktorej wydawało się, że jest złota. Narozrabiała, bo czary wychodzily na opak,
potem użalała się nad niewdzięcznością ludzką gdzie popadlo.W sumie sen nie był wesoly, prawie jak real.
A real wyje jak kojot i wzywa.
Pozdrawiam Was więc z samego rańca i zmykam.:)


Przesympatyczny jest konik polny,
skacze gdzie chce, bo jest wolny.

tar-ninka
04-03-2009, 09:59
Witajcie czarodziejskie czarownice
Witaj Gratko

dla ciebie:...:D
Niepomny jutra, płochy i swawolny,
Przez całe lato śpiewał konik polny.
Lecz przyszła zima, śniego, zawieruchy —
Gorzko zapłakał biedaczek.
"Gdybyż choć jaki robaczek.
Gdyby choć skrzydełko muchy
Wpadło mi w łapki... miałbym bal nie lada!"
To myśląc, głodny, zbiera sił ostatki,
Idzie do mrówki sąsiadki
I tak powiada:
"Pożycz mi, proszę, kilka ziarn żyta;
Da Bóg doczekać przyszłego zbioru,
Oddam z procentem — słowo honoru!"
Lecz mrówka skąpa i nieużyta
(Jest to najmniejsza jej wada)
Pyta sąsiada:
"Cóżeś porabiał przez lato,
Gdy żebrzesz w zimowej porze?"
"Śpiewałem sobie." — "Więc za to
Tańcujże teraz, nieboże!"
:D

maja59
04-03-2009, 10:34
To ma być ryba piła? Może ta ryba piła (wodę) Ale piłki nie posiada.
Kaziu, troszkę niegramatycznie napisałam i stąd nieporozumienie, piłę wpuściłam do akwarium w poście 162, już wtedy podejrzewałam, że barakuda zeżarta, poniewaz boje sie również o piłę przyniosłam z wanny tego sympatycznego żarłacza. Może poradzi sobie z piraniami, kto to wie.

Alladynka
04-03-2009, 10:45
Jako miejsca sabatów czarownic postrzegane są również wszelkie wzniesienia określane mianem Babich Gór (nie zapominajmy, że wiedźmy nazywano niegdyś również babami), choć oczywiście nie są one tak popularne jak osławione Łyse Góry.
Jeżeli zaś chodzi o Babie Góry, to najsłynniejszą jest Babia Góra w Beskidzie Zachodnim, leżąca w Babiogórskim Parku Narodowym, o dwóch wierzchołkach - Diablaku (1725 metrów n.p.m.; nazwa iście z piekła rodem!) i Cylu (1515 metrów n.p.m.).
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/8d/Babia_G%C3%B3ra_from_Sokolica.jpg/240px-Babia_G%C3%B3ra_from_Sokolica.jpg

Mar-Basia
04-03-2009, 11:33
Witam kochane czarowniczki lub baby. Alladynko, jestes niesamowita - wspaniale sie czyta wszystkie wiadomosci o czarownicach, gorach "baby". Skad to wszystko wiesz? Prosimy o wiecej.

Maju, w akwarium spokoj, Enia w pore zadzialala, nakarmija bestyjki. Teraz musze zwiac do reala - Babko Gratko - podobalo mi sie o kojotach! :) ;)

lawenda
04-03-2009, 14:12
SZANOWANKO WSZYSTKIM.

ALLADYNKO, powalasz mnie swoimi cennymi informacjami.

MARBELLKO, co to za kojoty? muszę się wracać bo uświadomić się chcę koniecznie.

CZAROWNICE WSZYSTKIE JAK LECI.

PIESZCZOSZKI DZIŚ WYJECHAŁY DO OCEANARIUM. Macie serdeczne pozdrowienia i na pamiątkę zostawiły swój wizwrunek. Cudaczek jednak przekupywał, czyli korumpował je bimbrem i dał im na drogę resztę - czyli bimbru BRAK.
Barakuda została wyeliminowana doszczętnie za niesubordynację i zbytnią napastliwość. Ta łacińska jak jej tam niestety też została skutecznie potraktowana bo wyszedł z niej fałsz i piezczoszki załatwiły ją po łacinie. Ofiarodawca powinien jednak zaznajomić się z tą łacińską nazwą.

Jeszcze jedno, zastanowią się nad wegetarianizmem, ale wydaje mi się, że jednak zdecydowały się na wyeliminowanie zła.
To tyle wiadomości najnowszych i jedynych na tą chwilę.

Ajaks
04-03-2009, 15:29
Czy ja dobrze skierowałam się do melinki

http://img3.imagebanana.com/img/dgrr544/czarownica1.jpg (http://img3.imagebanana.com/)

krynia
04-03-2009, 15:29
Witam. Na dworze cudowne słońce. Wiosna zbliża się wielkimi krokami dlatego przygotowałam ławeczkę przed domkiem bo przecież nie będziemy stale siedzieć przy akwarium z rybkami.
Usiądziemy, piwko wypijemy, popatrzymy z góry na piękny świat.

http://iv.pl/images/t0bvkc1okvw1rm7zky1i.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=t0bvkc1okvw1rm7zky1i.jpg)

lawenda
04-03-2009, 17:56
OLEŃKO, traiłaś i to wspaniale. Witam serdecznie.

KRYNIU, zadziwiasz mnie coraz bardziej w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Ławka się przyda, bo rybki mamy tylko te ozdobne i to w biurze. Niestety nasze wyjechały ale cudaczek postarał się aby były w stanie wskazującym

maja59
04-03-2009, 19:28
OLEŃKO, traiłaś i to wspaniale. Witam serdecznie.

KRYNIU, zadziwiasz mnie coraz bardziej w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Ławka się przyda, bo rybki mamy tylko te ozdobne i to w biurze. Niestety nasze wyjechały ale cudaczek postarał się aby były w stanie wskazującym
Ja też chcę być w stanie wskazującym:D .
Po pierwsze primo, dzisiaj świętujemy rocznicę Lawendzi w klubiku. Brrrrrrrrrrrrrrawo, za piękne posty i wytrwałość mimo przeciwności.
Po drugie secundo, mamy dzisiaj imieniny naszego Kazia, a to okazja do życzeń i wypicia.
I jak tu zachować trzeźwość umysłu:) .

enia60
04-03-2009, 19:46
:) Imieniny - dzień radosny, pełen kwiatów, zapach wiosny. Wszyscy złożyć chcą życzenia: zdrowia, szczęścia, powodzenia. Niech Ci słońce zawsze świeci i niech czas radośnie leci. Niech odejdą smutki, złości i powróci czas radości. Te życzenia, choć z daleka płyną jak wpatrzona rzeka i choć skromnie ułożone, są dla Ciebie przeznaczone.:D

ostatek
04-03-2009, 19:58
Lawendko, 24396 dla Ciebie ulubiony kwiatek24398

Kazika obdarowałam konwaliami w wątku: "Życzenia", ale żeby przykro nie było... w Melince prezent specjalny.
24397

bogda
04-03-2009, 20:05
Gratulacje rocznicowe i oby tych rocznic było jak najwięcej i bądż taką jaka jesteś, taką Cię lubię :)


24404