PDA

View Full Version : Babskie pogaduchy cz.IV


Strony : [1] 2 3

Nika
01-03-2009, 12:05
Witam w kolejnej odsłonie naszych przemiłych spotkań, jednocześnie dziękuję, że coraz więcej pań odwiedza ten spokojny babski wątek..Ponieważ kocham victoriana, tym razem zapraszam do wiktoriańskiego salonu, tu na pewno bedzie wiele przytulnych zakątków i niepowtarzalna atmosferahttp://iv.pl/images/q2hqt5488z3c1sj5l6ax.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=q2hqt5488z3c1sj5l6ax.jpg)

Nika
01-03-2009, 12:08
są ciepłe,kobiece i przytulne, choc nie każda lubi nieco ciężkie meble, bibeloty,nadmiar elementów dekoracyjnychhttp://iv.pl/images/0cn6wed5strqlz0jqhw.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=0cn6wed5strqlz0jqhw.jpg)

Nika
01-03-2009, 12:10
http://iv.pl/images/rhck30ikw3bgua64yzuu.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=rhck30ikw3bgua64yzuu.jpg)-bo mają klimat minionej epoki

Nika
01-03-2009, 12:12
można się rozpieszczać, w realu -mieszkanku typowym dla współczesnych blokowisk trzeba stosować niezbędny minimalizmhttp://iv.pl/images/o6i5p42hyp23sof23b4.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=o6i5p42hyp23sof23b4.jpg)

Nika
01-03-2009, 12:13
Mam nadzieję,że nie weźmiecie mi za złe, jeśli od czasu do czasu wtracę informację lub obrazek ilustrujący urok epoki wiktoriańskiej.Miłej niedzieli.

frida
01-03-2009, 12:28
Nikuś przecudnie jest ....urok epoki wiktoriańskiej ma swój specyficzny klimat,napawa spokojem i zadumą.... już lepiej się czuje :)

Babcia Iwa
01-03-2009, 13:35
Chyba ja też jestem z epoki Wiktoriańskiej - bo bardzo mi się podoba wystrój i klimat "komnat". Oj chciało by się tam znaleźć.

Malwina
01-03-2009, 14:11
Mnie też dobrze....chyba w poprzednim wcieleniu zamieszkiwałam takie komnaty...hihi

Nika
01-03-2009, 14:29
że podzielacie moje zamiłowania-zapraszam na popołudniową herbatkę w wiktoriańskich klimatach http://iv.pl/images/pkfokul5mfiog9hvl4p1.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=pkfokul5mfiog9hvl4p1.jpg)

Nika
01-03-2009, 14:31
architektury-urocze domki z epoki http://iv.pl/images/lc5m061h7zkqv8legb6.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=lc5m061h7zkqv8legb6.jpg)-ile w nich musi być zakamarków!http://iv.pl/images/407re1tqyx5d46a98x27.jpeg (http://iv.pl/viewer.php?file=407re1tqyx5d46a98x27.jpeg)

Nika
01-03-2009, 14:32
http://iv.pl/images/onn24rbyt6yiepm2g1f3.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=onn24rbyt6yiepm2g1f3.jpg)

jolita
01-03-2009, 14:38
drobny upominek na nową ścieżkę wątku 24252

Scarlett
01-03-2009, 14:48
Myślę, że babeczki z tamtej epoki nie pogardzą takim sprzęcikiem.
http://www.iv.pl/images/8tixm6gtxffs2siax79.jpg (http://www.iv.pl/viewer.php?file=8tixm6gtxffs2siax79.jpg)

Malwina
01-03-2009, 15:18
uśmiałam sie Sagulo, bo ten komputer z tymi"przyległościami" wygląda jak buldog w czapce....hihi

aannaa235
01-03-2009, 16:10
Piękny wątek wiktoriański.
Uwielbiam komnaty

Jadzia_G
01-03-2009, 19:23
Nikusiu ! piękne wnętrza - chyle czoła przed Twoimi umiejętnościami- pozdrawiam.

dziewiątka
02-03-2009, 00:09
na dobry początek, dla wszystkich bywalczyń babskich pogawędek przyniosłam dzbanek do herbaty z okresu wiktoriańskiego; angielska porcelana 1910r.
http://www.iv.pl/images/uvlsga9h7r3vzmt0nkxm.jpg
...herbatka z niego będzie na pewno baaaardzo smakować !!!
poszperam jeszcze za filiżankami do kompletu :D,
kolorowych snów i do jutra !!...raczej do dziś ;)

Jadzia_G
02-03-2009, 08:22
Dziewiątko - jak znajdziesz gdzieś te filiżanki to chętnie się napije z Tobą. Miłego dnia.

aannaa235
02-03-2009, 08:26
I ja z przyjemnościa napiję sie herbatki w tak pięknej porcelanie.

Nika
02-03-2009, 08:53
zawdzięcza swą nazwę brytyjskiej królowej Wiktorii hanowerskiej, która panowała bardzo długo /1837-1901/, zapewniając swym poddanym stabilizację i dobrobyt.Jednoczesnie stworzyła modę na moralność pełną konwenansów.Uważała ,ze idealna kobieta to "anioł domowy"-zaradna,pracowita,odpowiedzialna strażniczka domowego ogniska, matka licznego potomstwa. sama Wiktoria miała dziewięcioro dzieci z ukochanym księciem Albertem.
Królowa kochała wnętrza pełne solidnych, bogato rzeźbionych,miękkich i wygodnych mebli.Oto lampy w stylu wiktoriańskim2427624277-bardzo dekoracyjne,rzucające ciepłe światło 24278

Nika
02-03-2009, 08:59
powitać Was, drogie panie, w nowym tygodniu.Za oknem słoneczko,czuć powiew upragnionej wiosny.Byłam wczoraj na małej kawusi z koleżanką.Niedawno wydała jedynego syna za mąż, który wyprowadził się z domu i nagle stwierdziła, ze ma zbyt wiele wolnego czasu..skończyły się obowiązki ,związane z jego obecnością-była typową mamuśką-kwoczką,która skupiała się na zaspakajaniu jego potrzeb.Nagle okazało się,że czegoś brak...doskonale ją rozumiem.Czasem tez mam wrażenie,ze dom taki pusty odkąd córka wyjechała za miłością na emigrację i tam ułozyła sobie zycie,a syn-wiecznie nie ma go w domu.Podobno naukowo nazywa się to syndrom pustego gniazda-jakby nie zwał,to coś jest w tym na rzeczy.Macie podobne odczucia?

Nika
02-03-2009, 09:02
z epoki 24280

Malwina
02-03-2009, 10:12
Napisałam ten wiersz w 1999 roku, kiedy to obie moje dziewczynki odchodziły z domu, było mi(nam) ogomnie cieżko, co postanowiłam oddać w tym wierszu.Rzadko udaje mi sie wiersz napisać ot tak od ręki , zazwyczaj męczę się długo, czasem bardzo....ale ten układał się sam...człowiek pisze w wielkiej radości, albo w wielkim bólu...piszącego stany przeciętne nie interesują.....


Czas odlotów , czyli syndrom "pustego gniazda"

Gniazdo coraz częściej pełne,
czasem aż nazbyt pełne!
po to, aby pisklęta odczuły prężnosć swych skrzydeł
a ptaki bezradnosć i etos przemijania

Próba skrzydeł wypada radośnie,
pióra mocne, kolory wabiace, lotki smukłe
nic, tylko zerwac się i lecieć...
leciec na spotkanie Losu....

A stare ptaki odwrócone dziobami
grzebią pazurami w gnieździe
każde oddzielnie boleść swoją nosi
pióra nastroszone, szarosc lotek i złamane stery...

Mar-Basia
02-03-2009, 10:14
Malwino, sliczny wiersz - czytajac wyczuwa sie Twoj bol, ze piskleta wyfrunely. :)

Malwina
02-03-2009, 10:30
Ale to było Marbelko, długo,ale było...dziś już inaczej....

Nika
02-03-2009, 12:51
że podzieliła się z nami bardzo intymnymi przeżyciami,które tak pięknie ujęła w wierszu..24291

Malwina
02-03-2009, 13:26
Może Ci co mają chłopców to inaczej...? jedynaczki, jedynaków, jeszcze inaczej...podzielcie się dziewczyny....a moze są wśród Was twarde, dzielne, które przeszły to bezboleśnie?

Mar-Basia
02-03-2009, 13:49
Może Ci co mają chłopców to inaczej...? jedynaczki, jedynaków, jeszcze inaczej...podzielcie się dziewczyny....a moze są wśród Was twarde, dzielne, które przeszły to bezboleśnie?

Podziele sie z Wami. Jako szczesliwa Mama 5-ciu synow 2-corek (hihi, nie wiem jak to "zrobilam"), pewnie "latwiej" przeszlam przez nieodwolalny moment - wylotu pisklecia z gniazda rodzinnego. Latwiej, duze slowo....powiedzmy rozsadniej, bo zawsze bylam mama "kura", mimo, ze staralam sie wychowywac moja "czeladke" troche po spartansku. Na zle im to nie wyszlo!!! Wracam do rozstania, pierwsze przezylam jak znikneli w szkole na cale dni , potem studia poza granicami kraju gdzie mieszkamismy, odleglosc - bagatelka pare tysiecy kilometrow.
Moze to bylo potrzebne i decydywne "odejscie" z domu przezylam mniej bolesnie. Mieszkaja daleko od nas i ciagle nam ich brakuje. Nawet nie wyobrazacie jak sie ciesze kiedy do nas wpadaja od czasu do czasu na dlugi weekend, przysylaja wnuczki....Udalo nam sie utrzymac pewne reguly domowej dyscypliny, swieta Bozego Narodzenia i Wielkonocy spedzamy razem. Choc tyle. A, tak naprawde miedzy nami, wcale nie chcialabym aby nam siedzieli non stop na glowie - musza zyc swoim zyciem. ;)

Malwina
02-03-2009, 14:07
Tak Marbelo, teraz tak- juz człowiek przywykł-nie ma ich, a my mamy juz swoją organizację dnia i na dłuższą metę jeśli dzieci siedziałyby nam na głowie byłoby to obopólnie niekozrystne....ale wtedy, kiedyś jak tak odpadały, to sama twierdzisz,ze było Ci żle? smutnie?Tyle, ze rzeczywiście przy takiej liczbie dzieci,te rozstania rozmywały się w swoim smutku, najgorzej pewnie było z pierwszym dzieckiem co?Dobrze, ze zostały Wam tradycje rodzinne a Ty mozesz sobie od czasu do czasu znowu "pokurzyć", albo"pokwoczyć" - jak wolisz......

Mar-Basia
02-03-2009, 14:20
Jasne Malwinko, i to jeszcze jak...."pokurzyc" (nie odkurzaczem, hahaha). W moich oczach sa ciagle malymi dzieciakami i tak napewno zostanie do konca moich dni. :)

Jadzia_G
02-03-2009, 14:49
Też to mieliśmy- dobrze chociaż że mieszkają niedaleko (w jednym mieście) nie wyobrażam sobie gdyby wyjechali np. za granice. Pozatym bez wnuków to byłoby straszne, chyba bym się załamała!

Malwina
02-03-2009, 14:56
Powiem Ci Jadziu,że wnuczęta za granicą tez byłoby mi trudno sobie wyobrazić......

Jadzia_G
02-03-2009, 15:05
Malwinko ! te wnuczęta trzymają nas przy życiu - są wspaniałe i najcudowniejsze !!

Malwina
02-03-2009, 15:18
Ej Jadzia , Jadzia nie pzresadzaj Dziewczynko....jeszcze wiele innych zreczy moze trzymac nas pzry zyciu...powiem Ci ze ja nie jestem typową babcią zajmującą się dziećmi i raczej sobie tego na co zdień za mocno nie wyobrażam.mam jedną wnusię wprawdzie,a e nie mieszkamy razem, dziecko u mnie bywa, jak tzreba pomóc rozdzicom z pzryjemnoscią bierzemy ją na parę dni, albo jedziemy do nich.Ale nie bardzo wyobrażam sobie jakbyśmy ciagle musieli zajmowac się Małą.ja mam mnóstwo swoich zainteresowań,chce się jeszce w jakiś tam sposób realizować, uczyć nowości,coś zobaczyć, gdzieś pojechać...ot taka wredna babcia jestem..no

Nika
02-03-2009, 15:40
Z jednej strony powinnysmy akceptować jako rzecz zupełnie naturalną fakt,ze nasze pociechy osiągnęły dorosłośc i podjęły samodzielne życie, przez co mamy więcej czasu dla siebie- ale mama jak to mama-najchętniej chciałaby mieć dzieci przy sobie.niekoniecznie po drugiej stronie ulicy,ale na tyle blisko,żeby często je widywać, zapraszać na niedzielne obiadki,a już bezwarunkowo spędzać z nimi i ich rodzinami wszelkie uroczystości rodzinne i święta!

Nika
02-03-2009, 15:42
2429924300prawda,że piękne? zwłaszcza jeśli ktoś lubi motywy roślinne na porcelanie2430124302

Jadzia_G
02-03-2009, 16:24
Są piękne- gdzie je wynalazłaś ?

Nika
02-03-2009, 20:14
Jestem wytrwałym szperaczem...24312nieco wiktoriańskich mebli 2431324314

frida
02-03-2009, 20:20
Jeszcze podelektuje się wnętrzem,które napawa spokojem ...DZIĘKUJĘ NIKUŚ...
a na jakiś czas mówię AHOJ i życzę owocnych pogadanek...oby do wiosny...

Frida

jakempa
02-03-2009, 22:09
Niko, piekne te wszystkie wnętrz i drobiazgi z tej epoki, to jest to co mnie się najbardziej podoba, Lubię wszystko z tego okresu,

Nika
03-03-2009, 07:16
Wiosennie za oknem, przyjemnie...cieszę się ogromnie,że sprawiam przyjemność prezentowaniem wiktoriańskiego stylu.Dziś lalki z tej epoki.Nieco odmienne niz nasze szmacianki z dzieciństwa..2432424325a to wózek dla lalek 24327i jeszcze jedna stojna lalusia24326

Nika
03-03-2009, 07:18
Piękne zabawki,ale mało przytulne..wolałam swoją Kasię szmaciankę z włóczkowymi warkoczami, spranego misia..

Nika
03-03-2009, 07:29
bozonarodzeniowym dla dziewczynek były domy dla lalek, będące kopiami mieszczańskich kamieniczek 24328,wyposażone w miniaturowe mebelki ,sprzęty i lalkihttp://iv.pl/images/8s6sh6d3nc4v43grys.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=8s6sh6d3nc4v43grys.jpg)

Nika
03-03-2009, 07:30
http://iv.pl/images/pn61szwq4gr5p9gej5p2.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=pn61szwq4gr5p9gej5p2.jpg)

Nika
03-03-2009, 07:33
http://iv.pl/images/bhdfi8jzjmyepks108b.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=bhdfi8jzjmyepks108b.jpg)-całe dzieciństwo marzyłam o takiej zabawcehttp://iv.pl/images/56ejh7p472d47e2bw.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=56ejh7p472d47e2bw.jpg)

enia60
03-03-2009, 07:53
Nikuś dzisiaj miałabyś wymarzone zabawki,może nie takie piękne jak prezentujesz ,ale wybór jest wielki .
W moich czasach zabawki wykonywało się samodzielnie były to szmaciane lalki,miałam też drewnianą kołyskę dla lalek zrobił mi ją dziadek,ale to powodowało że mieliśmy więcej pomysłów na zagospodarowanie czasu,wystarczyło kilka gałganków,kolorowe szkiełka i inne drobiazgi by wyczarować i znaleść się w bajkowym świecie.
Kolekcja która prezentujesz jest piękna,pozdrawiam w babińcu,wygląda na to że dzisiaj trochę pobawimy się...super

aannaa235
03-03-2009, 08:05
Nie tylko ja mogłam pomarzyć o takich zabawkach, ale moje dzieci też.
Nikuś - szacun,,,jesteś kopalnią wiedzy z każdej dziedziny.
Oglądam i podziwiam.

Jadzia_G
03-03-2009, 08:38
Nikusiu - co ja będe dużo mówić są śliczne. Pomimo że teraz jest tyle różności to powiem Ci że moja wnuczka napewno wybrałaby te właśnie. óna jest taka niedzisiejsza !

Jadzia_G
03-03-2009, 09:00
Jakoś długo nie ma naszej Basi największej gaduły. Czyżby jeszcze to chorobsko ją trzymało ??Trzymam kciuki za rychłe wyzdrowienie.

Nika
03-03-2009, 11:50
Malwinki też dzisiaj nie było jeszcze.Pogoda sie popsuła-u mnie szaro,mżawka czasem deszcz.A w czasie deszczu dzieci sie nudzą,więc potrzebne im zabawki.

Nika
03-03-2009, 11:52
dla starszych dziewczynek-kolekcja wiktoriańskich torebek.2434224343-prawda,ze piekne?http://iv.pl/images/z00j3vjq42yescbfm9ac.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=z00j3vjq42yescbfm9ac.jpg)

Nika
03-03-2009, 11:54
http://iv.pl/images/j34zc7qp57q8kcf8heu3.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=j34zc7qp57q8kcf8heu3.jpg)-motywy roślinne,z zwłaszcza róże i lilie były ulubione w tej epoce http://iv.pl/images/uf7kezw5lz117omru2of.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=uf7kezw5lz117omru2of.jpg)

Jadzia_G
03-03-2009, 12:02
Taką zrobioną na szydełku zrobiłam mojej wnuczce i b. ją lubi. Oczywiście nie porownuje z tymi - są super !

krynia
03-03-2009, 14:08
Ja miałam w dzieciństwie i ogromną porcelanową lalę, domek umeblowany dla lalek przysłany jak to się w tedy mówiło z Ameryki.Niestety niedługo się nim cieszyłam bo trzeba było sprzedać i kupić za te pieniądze lekarstwo dla mamy b.drogie.

Torebki prezentowane śliczne. Swego czasu miałam zrobioną z koralików. Pamiętacie? i jedną podobną do takiej jak prezentuje Nika w motywy roślinne. Szkoda ze nie przechowałam takiej do dnia dzisiejszego .

Malwina
03-03-2009, 14:13
własnie w czasie deszczu dzieci sie nudzą i robiłam dzis ze swoimi słuzbowymi dziećmi kolczyki....super zajęcie....
a wracajac do tematu..moja mama nam robiła zabawki, szyła i wypychała zwierzaki, lalki- kiedy dostałam lalke z Ameryki co oczka zamyka i otwiera pamiętam,ze rzuciłąm nią o podłogę...ale dlaczego nie wiem....Dzisiejsze lalki sa piękne , nie ma zwykłych, przecietnych, nie mówiac o bzrydkich, wszystkie muszą być piękne......to sie pzrekłada z życia, z kultu piekna na zabawki...smutne to.....

Nika
03-03-2009, 15:00
http://iv.pl/images/j2x3d4picrkhbez4jdv.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=j2x3d4picrkhbez4jdv.jpg)

jolita
03-03-2009, 15:40
chylę czoła przed Twymi umiejętnościami poszukiwawczymi! W każdym wątku gdzie pojawisz się budzisz zachwyt swoimi dopasowanymi do tematu ilustracjami.
.......................................24352

p.s. przepraszam, że nie w stylu wiktoriańskim...Ty byś napewno znalazła...

Jadzia P.
03-03-2009, 19:37
Piękne te torebki..:D
Mam bzika na punkcie torebek....

Nika
03-03-2009, 20:11
Malwinka napisała na watku "Poszukiwany,poczukiwana",że uczestniczka naszych spotkań-Czarna jest w szpitalu..mam nadzieję,że to nic powaznego.Malwinko,pozdrów ją od nas i daj jakieś wieści..

Nika
03-03-2009, 20:14
24360http://iv.pl/images/ars1cpob0kjhk1itbrl.jpeg (http://iv.pl/viewer.php?file=ars1cpob0kjhk1itbrl.jpeg)

Nika
04-03-2009, 08:32
Dzionek ponury,nieco mglisty.Dzisiaj chcę Wam przekazać kilka informacji o królowej Wiktorii. matce epoki,która wzbudziła Wasze zainteresowanie.Skupiłam sie na jej życiu jako kobiety, a nie na historii..24380-dziewczynkę /na fotce z mamą/ ochrzczono jako Aleksandrę Wiktorię, ale od urodzenia nazywana była Jej Królewską Wysokością Księżniczką z Kentu.W domu nazywaną ją Driną.Do 3 roku życia znała tylko język niemeiecki- jak jej mama i bona.Potem dopiero zaczęła się uczyć angielskiego, a w późniejszym okresie- łaciny, greki, włoskiego i francuskiego.http://iv.pl/images/jj5hzcy3allw0gw5s4w9.jpeg (http://iv.pl/viewer.php?file=jj5hzcy3allw0gw5s4w9.jpeg)-portret małej Wiktorii

Nika
04-03-2009, 08:38
http://iv.pl/images/q5zv5jo3tub6arsg3hkj.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=q5zv5jo3tub6arsg3hkj.jpg)-mając 16 lat poznała księcia niemieckiego Alberta Sachsen-Coburg-Gotha, którego pokochała pierwszą i jak potem się okazało -dozgonną miłością.Był jej dośc bliskim krewnym/ matka Wiktorii i ojciec Alberta to rodzeństwo/.Miesiąc po ukończeniu 18 lat została królową Anglii.Ukochanego Alberta poślubiła mając 21 lat.Napisała w liście- "Stwórca nie mógłby posłać na ten niespokojny świat istoty uczciwszej i doskonalszej niż mój ukochany Albert"
Tworzyli zgodną i szczęśliwą parę ponad 20 lat, aż do nagłej śmierci księcia-małżonka.mieli razem 4 synów i 5 córek.http://iv.pl/images/l8hiakpm2ls8k5n3zivx.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=l8hiakpm2ls8k5n3zivx.jpg)

Nika
04-03-2009, 08:43
Zrozpaczona królowa do końca swego długiego zycia ubierała się na czarno na znak żałoby po ukochanym.Nazywano ją popularnie Wdową z Windsoru.Każdego roku w rocznicę śmierci Alberta rozkazywała wyjmowanie z szaf ubrań zmarłego i wietrzenie ich na jego łózku..
Ciekawostka-była niską kobietą-miała zaledwie 152 cm wzrostu ,ale dośc pulchną sylwetkę.To ona wprowadziła modę na białe suknie do ślubu, do tej pory panny młode nosiły suknie w dowolnych kolorach.http://iv.pl/images/rstu7uzhja9lwrodqrv3.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=rstu7uzhja9lwrodqrv3.jpg)

Jadzia_G
04-03-2009, 10:53
Witajcie ! - czy ktoś wie może co się dzieje a Basią z Warszawy - zwaną potocznie gadułą - bo dość długo jej już nie ma- czyżby to grypsko tak długo trwało ???

Nika
04-03-2009, 10:54
Będę dzisiaj do niej dzwonić.

Nika
04-03-2009, 10:58
Zauważyłyście,że wraz z upływem lat stajemy sie coraz bardziej poddatne na rózne,czasem krańcowe nastroje?Deszcz za oknem,pobolewanie kgosłupa,wątroby albo stawów,sprzeczka domowa-i gotowy smutek,czasem przygnębienie..a wystarczy spotkana na spacerze lub w sklepie miła sąsiadka i krótka rozmowa z nią,promyk słońca za szybą..i juz jest lepiej..ostatnio łatwiej i częściej wzruszam sie oglądając filmy,czytając ksiązki.Wy też to macie?

Mar-Basia
04-03-2009, 11:03
Nikus, mamy, mamy.....a te co powiedza, ze nie maja - nie uwierze.:) ;) Jak mam "dolek" to ide na daleki spacer nad morzem - zapewniam, dziala.

aannaa235
04-03-2009, 11:04
Wczoraj miałam taki dzień, że jak to mówią bez kija ani rusz. Nawet mój mąż zauważył, że ze mną coś nie tak.
Dzisiaj już wszystko ok słonko pięknie świeci aż chce się żyć i nawet "upierdliwa" sąsiadka nie przeszkadza.

aannaa235
04-03-2009, 11:04
też bym poszła, ale mam daleko do morza:)

dziewiątka
04-03-2009, 11:21
Zauważyłyście,że wraz z upływem lat stajemy sie coraz bardziej poddatne na rózne,czasem krańcowe nastroje?Deszcz za oknem,pobolewanie kgosłupa,wątroby albo stawów,sprzeczka domowa-i gotowy smutek,czasem przygnębienie..a wystarczy spotkana na spacerze lub w sklepie miła sąsiadka i krótka rozmowa z nią,promyk słońca za szybą..i juz jest lepiej..ostatnio łatwiej i częściej wzruszam sie oglądając filmy,czytając ksiązki.Wy też to macie?
..też tak mam Niko... i to bardzo często ...a ostatnio "trzyma mnie" już dość długo...walczę z tym : wychodzę do miasta, wynajduję sobie różne zajęcia "przyjemnościowe" ( np. robótki ręczne ), zapraszam koleżanki ....jest ok. ale na krótko....na drugi dzień chandra wraca - wszystko mnie drażni i nie mogę się zmobilizować do sprzątania i wszelkich domowych prac....jakiś wewnętrzny niepokój, który mnie prześladuje... eehhh !!!. ale " trza z tym walczyć" !!!:D:D

dziewiątka
04-03-2009, 11:23
też bym poszła, ale mam daleko do morza:)

i ja bym poszła - uwielbiam spacery po plaży i szum morza ...ale też mam daleko...pozdrawiam !!!!

Nika
04-03-2009, 11:29
Dzwoniłam do Basi-leczy upierdliwe przeziebienie.Na pewno wkrótce do nas zajrzy.
Lżej mi sie zrobiło po Waszych wypowiedziach,bo myslałam,ze to jakaś taka niedorobiona.Mam krople z melisy,które popijam w stanach poddwnerwowania,ale najlepiej mi robi miłe spotkanko z koleżanką albo wizyta u fryzjera.Teraz będzie cieplej,to częściej człowiek na spacer pójdzie..oj,też bym brzegiem morza pochodziła..

Nika
04-03-2009, 11:32
24381fajny piecyk.no nie?http://iv.pl/images/j4kjnp459wy5rr739b6c.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=j4kjnp459wy5rr739b6c.jpg)

Nika
04-03-2009, 11:35
http://iv.pl/images/m8vrrp54k6gcfan6re5.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=m8vrrp54k6gcfan6re5.jpg)-wiktoriańskie kucharkihttp://iv.pl/images/qak3yxfx4s09k8zuv5t.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=qak3yxfx4s09k8zuv5t.jpg)

dziewiątka
04-03-2009, 11:44
też rozmawiałam z Basią - jest tak jak pisze Nika , teraz przyplątało Jej się zapalenie spojówek...SERDECZNIE WSZYSTKIE Was pozdrawia ...i ma nadzieje , że wkrótce się sama odezwie na forum..
...co do tematu dnia dzisiejszego: u fryzjera byłam, .....( nawet pisałam Wam o tym kiedyś)...ale jak narazie to wszystko za mało...piję codziennie melisę-ja parzę sobie herbatkę z melisy expresową(podwójna najczęściej)....
...mam nadzieje , że wiosna w pełni przywróci dobry nastrój ale jeszcze na to trzeba trochę poczekać :)

dziewiątka
04-03-2009, 11:49
...trochę się spóżniłam bo kilka dni temu był ten temat...ale bardzo mi się podobają...
http://www.iv.pl/images/hiwrentmtccdewg57uan.jpghttp://www.iv.pl/images/sdx5x11tv3g1put49n.jpghttp://www.iv.pl/images/uw6c9ggfrd1hbnv75qjj.jpghttp://www.iv.pl/images/5xh5m60selz3f06cdo.jpg

Scarlett
04-03-2009, 11:54
Mam coś dla Was dziewczyny, to wszystko to chyba przesilenie wiosenne, brak naturalnego światła, przegrzane pomieszczenia i bark witamin. Wszystkie zimowe czynnik wypwają niekorzystnie na naszą psychikę. Przyjdzie wiosna i powolutku wszystko powinno wrócić do normy. A tymczasem zróbmy coś dla siebie :
24382Relaksująca kąpiel Kleopatry
24383
Taką kąpiel robiła sobie już Kleopatra.

Do wanny wlej ciepłą wodę i wsyp opakowanie tłustego spożywczego mleka w proszku. Wrzuć płatki oberwane z jednej róży (kupionej w kwiaciarni), dolej kilka kropel olejku aromatycznego (do nabycia w aptece). Może to być olejek lawendowy (odświeża i relaksuje), różany (pobudza zmysły), rozmarynowy (działa jak afrodyzjak). Wokół wanny zapal świece aromatyczne, przygotuj sobie lampkę wina, a błogi nastrój gwarantowany. Po kąpieli w osuszoną skórę wetrzyj ulubiony balsam do ciała, a na twarz nałóż krem przeciwzmarszczkowy. Kąpiele w mleku kobiety stosowały już w starożytności. Tłuszcze, witaminy z grupy B i laktoza doskonale pielęgnują skórę.
24383

Scarlett
04-03-2009, 12:04
Przesyłam całuski dla Basieńki i życzę szybkiego powrotu do zdrowia i oczywiście do nas. Brakuje osoby, która czyta prasę i chętnie komentuje. Basieńka robi to na bieżąco z bardzo mądrym komentarzem.
24384

Malwina
04-03-2009, 12:09
SAgula ma rację, kiedys robiłam..bardzo mi było dobzre w tej wannie i po też....te nasze hormony teraz troszkę broją i wiele zreczy niezależnych od nas, brak światłą ,skoki ciśnienia atmosferycznego...myślę, ze jak sie podepzremy zióleczkami wyciszającymi, spacerami, pogaduchami,czasem zakupami, lub fryzjerem- to będzie lepiej....nie zmuszajmy organizmu go czegos do czego on na pzredwiosniu nie jest tak do końca zdolny....

dziewiątka
04-03-2009, 13:27
Malwinko !!!!...fajna jestes ...dzięki ...za ...cyt. "nie zmuszajmy organizmu go czegoś do czego on na pzredwiosniu nie jest tak do końca zdolny....
już mi lepiej, bo ja ostatnio woooogóóóóleeee do prawie niczego się nie zmuszam i tylko czekam, kiedy mąż nazwie mnie...że tak powiem "po imieniu" ;);)

Nika
04-03-2009, 13:51
To ważne-robic sobie dobrze-cokolwiek to znaczy-kino,teatr,kawa czy spacer,aromatyczna kąpiel,komedia romantyczna na video-byle troszkę się porozpieszczać..wiosna zrobi swoje.
Filiżanki piekne-a temat wiktoriański ciągle aktualny,bo w tym klimacie jest ta odsłona!

Nika
04-03-2009, 13:54
wiktoriańskie ogrody, niech nam serduszka rozkwitną nadzieją i radościąhttp://iv.pl/images/qb6bpncf35x9l9p5kxqw.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=qb6bpncf35x9l9p5kxqw.jpg)-wystarczy odrobina wyobraźni i juz siedzimy wśród kwiatów, słuchając ptasich treli http://iv.pl/images/2jsep25no7kmf3b3ja9.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=2jsep25no7kmf3b3ja9.jpg)

Malwina
04-03-2009, 13:55
Dziewiątko, a Twój mąż taki dziarski na przedwiośniu????....jesli tak , to siedz jak mysz pod miotłą i rób swoje, ajeśli nie to tez go nazwij "po imieniu" że tak powiem...hihi

Nika
04-03-2009, 13:56
http://iv.pl/images/t1tvcrq0go3ml9vdtghf.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=t1tvcrq0go3ml9vdtghf.jpg)-ciepełko nas nastraja pozytywnie, znów chce się żyć!http://iv.pl/images/wecrv2srw87oen7x1wrp.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=wecrv2srw87oen7x1wrp.jpg)

Mary Grace
04-03-2009, 14:56
Witajcie,bardzo tu ciepło i przytulnie,szczególnie przecudnej urody fotografie.Będę wpadać,jeśli pozwolicie.

Nika
04-03-2009, 15:20
Witaj Mary Grace w naszym gronie!Wpadaj,kiedy tylko masz ochotę!

Jadzia_G
04-03-2009, 16:41
Witajcie - u nas dziś cudnie świeci słoneczko, dlatego już 2 razy byliśmy na spacerze wokół naszego osiedla - i chce się żyć ! Trzymajcie się babeczki !

Nika
04-03-2009, 16:43
jak nigdy dotąd-idę na spacer dotlenić się troszeczkę.Do zobaczenia wieczorkiem.2439124392

Nika
04-03-2009, 16:44
chyba Jadziu zderzyłysmy się w drzwiach.miłego spacerowania!

Nika
04-03-2009, 19:09
Wspaniały dzień.Mam nadzieję,że naenergetyzował Was.Malwinko,co u Czarnej?

Malwina
04-03-2009, 19:17
Czarna w szpitalu, ma mieć operację?zabieg?, ale dzielna dziewczyna i nie traci humoru (tylko prosi żebym kciuki za nią tzrymała)...

bogda
04-03-2009, 19:19
Malwinko, myślę że wszyscy będziemy trzymać za nią kciuki, przecież nie może być inaczej. Powiedz jej to.

Malwina
04-03-2009, 19:31
Dzięki bardzo, zaraz przekażę.....

Nika
04-03-2009, 19:44
Uściskaj ją od wszystkich pań z naszego babińca.Trzymamy za nią kciuki i czekamy na jej szybki powrót!

Malwina
04-03-2009, 20:09
Mam wiadomosc od Marty-Czarnej - przekazuję "Pozdrawiam babiniec i cieszę się, ze o mnie pamiętacieNarazie czekam na zabieg dam znać kiedy będzie.Miło mi ,ze mnie wspieracie.Pozdrawiam jeszcze raz"

Nika
04-03-2009, 20:12
Dzieki, Malwinko.To naturalne,ze musimy się wspierać w trudnych chwilach..bedziemy czekac na informacje o pomyślnym wyniku zabiegu.

bogda
04-03-2009, 20:13
Dzięki Malwinko, że jej przekazałaś nasze wsparcie, zawsze to poprawia samopoczucie i dziękuję za pozdrowienia.

aannaa235
05-03-2009, 06:32
Malwino - pozdrów oczywiście ode mnie czarną-Marte
Wybieram sie zaraz na kompleksowe badania, a potem będe czekała z nie cierpliwościa na wyniki.

Nika
05-03-2009, 07:12
Anusiu,mam nadzieję,że wszystkie badania bedą miały pomyślne wyniki.Jeśli tylko mozna,powinnysmy korzystać z wszelkich badań, bo profilaktyka jest bardzo ważna, pozwala unikac przykrych niespodzianek i w porę wykryć nasze niedomagania.Mieszkanki duzych miast mogą korzystać z rozmaitych akcji bezpłatnych, w czasie których mozna zbadac prawie wszystko..nie wiem ,jak jest w mniejszych miejscowościach.Myślę,że w naszym wieku podstawowy pakiet/morfologia,OB, lipidogram,cisnienie, próby watrobowe etc/można robić nawet 2 razy w roku..moja lekarka rodzinna bez problemu daje skierowania, więc je robię.Raz do roku funduję sobie /jedyne 10 zł/ EKG, no i co 2-3 lata płucka.

Nika
05-03-2009, 07:15
2441124412kolekcja talerzy wiktoriańskich dla miłośniczek starej porcelany 244132441424415

Nika
05-03-2009, 07:27
Może porozmawiamy o tym?Od czerwca zeszłego roku jestem pół-teściową,bo młodzi po ślubie cywilnym,który odbył się we Włoszech.W maju będę prawdziwą,bo w Polsce ślub kościelny i weselisko.Mam wspaniałego zięcia/ dzięki Ci, Panie za to!/.Pracowity,uprzejmy,czuły,wspaniały mąż dla mojej córci-a to przecież najważniejsze.Raffaele uwielbia moją kuchnię, rozmowy o polskich obyczajach, a kiedy przyjadę do nich okazuje mi sympatię i szacunek.
Teściowym z babińca- serdeczne zyczenia.24421

aannaa235
05-03-2009, 07:39
Od 17 lat (20 kwietnia minie) mam zięcia,czy jest wspaniały tego nie wiem, bo dzieci mieszkaja w Norymberdze i na co dzień sie nie widujemy, ale jak przyjeżdżam do Nich albo oni do mnie to jest cudownie. Córka tez nie narzeka więc myślę że jest wspaniały.

aannaa235
05-03-2009, 07:40
Mam też wspaniałą synową-córcię jest dobra, kochana i najlepsza na świecie.

Nika
05-03-2009, 07:44
Jesteśmy Anusiu prawdziwymi szczęściarami.Zięć Polak czy obcokrajowiec?

dziewiątka
05-03-2009, 08:41
witajcie !!! jeszcze nie jestem teściową , od sierpnia tego roku zapowiada się, ze będę ; jestem natomiast synową ( od 37 lat) , jedyna jak dla mojej teściowej, którą szanuję i opiekujemy się nią w ciężkiej chorobie......nie składam jej życzeń w dniu teściowej, razem z mężem składamy na Dzień Matki...
Miłego dnia w babińcu ..:):)..wszystkim teściowym WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO !!!

tar-ninka
05-03-2009, 09:24
Witam wszystkich w Babincu
Jestem tesciowa , a jaką? nie mnie siebie oceniac . :D
.A moja tesciowa to najwspanialsza ze wszystkich tesciowych
Juz Jej niema ....stale Ją wspominam .
. . . . . http://www.fothost.pl/upload/09/10/ef157af4.gif (http://www.fothost.pl) Dziękuję Mamuś za Twoje serce .

Jadzia P.
05-03-2009, 09:25
Witam w babińcu :)
Ja jestem teściową od jedenastu lat. Z moją synową mam dobry kontakt. Nie składa mi życzeń w dniu teściowej tylko w Dniu Matki....Myslę, że to jest bardzo sympatyczne.:)
Do swojej mamy mówi ...mamuś....do mnie.... mamo.:)
Ja ja traktuje jak drugą córke...
Zięcia jeszcze nie mam....ale jest kandydat...;)


Jestem 38 lat po ślubie, a moja teściowa nie żyje już 33 lata....Miałam z nią mało kontaktów...krótko żyła....ale wspominam ją dobrze..

Scarlett
05-03-2009, 09:32
Jestem teściową podwójną tzw. nie wtrącającą się tylko od czasu do czasu sprawdzającą dyskretnie (mały wywiadzik z córką ) czy wszystko ok. Myślę, że zięciowie mnie lubią za to, że nie narzucam swojego zdania, a sama sobie tłumaczę, że są przecież dorosłymi ludżmi i muszą sami mocować się z życiem.
http://www.iv.pl/images/qe5zfjvvf1qc0k7aexhj.jpg (http://www.iv.pl/viewer.php?file=qe5zfjvvf1qc0k7aexhj.jpg)
Pozdrawiam wszystkie teściowe

Malwina
05-03-2009, 09:36
A ja mam zięcia od 6 lat i jestem szanowana i chyba lubiana pzrez Niego, co czuję , bo mi okazuje, dostaję życzenia na dzień mamy, kobiet , tęsciowej, radzi mi się i czasem mówi mamuś...na codzień mama....ale generalnie nie lubię tych dla mnie sztucznych świąt dzien kobiet, teściowej....dzień matki, to dzień w którym najpiękniej sie przyjmuje życzenia...

Jadzia_G
05-03-2009, 13:30
Mój zięć mówi (chyba jestem nieskromna) ale to jego nie moje słowa - że ma najlepszą teściową na świecie. Wogóle się nie wtrącam i może dlatego ?? Ja też go lubie.

Mary Grace
05-03-2009, 13:58
Ja także mogę zasiąść przy stole z napisem "Teściowe".
Nie nazywam synowej córką,i wydaje mi się ,że nie oczekuje ode mnie takiego nadmiaru uczuć. Bywało różnie,jest znacznie cieplej i taka temperatura obydwu nam odpowiada.Nie spodziewam się żadnego gestu w związku z tym dniem,powiem więcej nie będzie świadoma, że taki dzień ktoś ustanowił.Ja osobiście traktuję to święto z wielkim przymrużeniem oka. Właściwie każdy dzień można poświęcić komuś lub czemuś,a więc każdemu według potrzeb.I niech tak zostanie.

Basia.
05-03-2009, 14:13
teściowe i przyszłe teściowe. :D Jestem teściową od ponad 10 lat, mam super synową piękną, dobrą, mądrą. Łączą nas przyjacielskie relacje.

Wszystkiego najlepszego nam życzę.:D:D
http://img3.imageshack.us/img3/1120/250x250beztaho5.png (http://img3.imageshack.us/my.php?image=250x250beztaho5.png)

Malwina
05-03-2009, 14:47
Część Basiu, miło,ze się już pojawiłaś...

dziewiątka
05-03-2009, 14:52
witaj Basieńko !!! buziaczki Kochana !!! :D:D

Nika
05-03-2009, 18:23
Gdzie te złe,dokuczliwe teściowe,o których mówią dowcipy?!Nie u nas w babińcu, na pewno nie!
Mam dwie teściowe, obie porządne kobiety,serdeczne.Nie jesteśmy przyjaciółkami,bo zbyt wiele nas dzieli,ale zachowujemy przyjazne stosunki,spotykamy się na wszelkich uroczystościach rodzinnych i złego słowa na nie nie powiem!

Jadzia P.
05-03-2009, 20:20
Nie nazywam synowej córką,i wydaje mi się ,że nie oczekuje ode mnie takiego nadmiaru uczuć. .

Ja napisałam, że moją synową traktuje jak córke....
Tu nie chodzi o uczucia...ale o traktowanie...nigdy nie dałam jej odczuć, że jest dla mnie mniej ważna niż moje dzieci... że jej zdanie lub jej opinia jest dla mnie nieistotna...
Teraz , kiedy parałam się z tym ogromnym remontem, często się jej radziłam...

mimoza
05-03-2009, 20:54
Basiu, jak dobrze, że już jesteś.
Późno bo późno - ale nie odmówię sobie przyjemności
złożenia życzeń wszystkim teściowym, sama nią jestem,
myślę, że nie najgorszą?! - Cz
http://img523.imageshack.us/img523/8003/miski.gif (http://img523.imageshack.us/my.php?image=miski.gif)

Malwina
06-03-2009, 08:55
SMS od Czarnej
JUż mnie ubrali w białą kolszulkę, leżę na łóżku i czekam na wyjazd na blok operacyjny.Będę pierwsza na stole .Pozdrawiam.

Odpisałąm Jej "jadę z Tobą"....No to tzrymajmy za nią....

Nika
06-03-2009, 09:00
Trzymamy kciuki za pomyślność zabiegu!!Martusiu-jestesmy z Tobą!!
Od wczoraj mam kompa w naprawie,kprzystam ze sprzętu syna,więc dzisiaj bez obrazków.Ponośc wieczorem dostanę wyczyszczony,zregenerowany komputerek i wybulę niezłą sumkę.Nic to,ważne by dobrze działał.

Nika
06-03-2009, 09:01
W niedzielę Dzień Kobiet...czy jesteście szczęśliwe z bycia kobietą?Czy nie miałyście chwili,gdy pomyslałyście-kurczę,że też nie urodziłam się facetem!Oni mają lepiej i łatwiej w zyciu..

Jadzia_G
06-03-2009, 09:08
Nikusiu ! musze przyznać (wszyscy moi znajomi o tym wiedzą) że gdybym wierzyła w reinkarnacje to właśnie w przyszłym życiu chciałabym być facetem.Choć nie moge powiedzieć że jest mi źle jako kobiecie, ale chyba ciekawość - jak by to było?

Malwina
06-03-2009, 09:10
Moze nie na totalną zamianę, ale chciałabym miec "jeden dzien z życia mężczyzny"aby spróbować poczuć ich zmysłami, pomyślec ich mózgiem (o ile myślą mózgiem, bo podobno przyrodzeniem...hihi,.....tymbardziej ciekawe do sprawdzenia..) a tak wogóle całe życie czuję się prawdziwą kobietą i uwielbiam nią być....teraz też, mimo idącej "zmiany upierzenia"....

Malwina
06-03-2009, 09:11
Jadwigo - ktos dawno temu parajacy sie parapsychologią , powiedział mi,że w poprzednim, odległym wcieleniu byłam mężczyzną, blondynem.....hihi...może?

Nika
06-03-2009, 09:15
Ja również nie zamieniłabym się na stałe..lubię byc kobietą,ale tak na 2-3 dni?Chętnie,chciałabym tak jak Malwinka poznać ich sposób myslenia i motywy działań, moze byłoby mi łatwiej zrozumieć męża i syna?

dziewiątka
06-03-2009, 09:41
Martusiu , trzymamy kciuki ...będzie ok....z naszą dobrą energią nie może być inaczej.....
http://www.iv.pl/images/zdnu84dq9ef4tylt1b4t.gif
Niko !!! bardzo wiele razy miałam takie momenty, ze zazdrościłam mężczyznom ich płci...szczególnie przy nawale typowych prac domowych...ale to były krótkie momenty - jednak wolę być kobietą .... i nie dlatego, ze jest święto Dzień Kobiet, którego nie lubię i zawsze mnie krępowało to świętowanie...
http://www.iv.pl/images/os90zg6wt96ricoedws.gif http://www.iv.pl/images/ztmc6cgfwhwa8bhazetw.gif http://www.iv.pl/images/sfksxwwgmzstd8hrkfz7.jpg

Malwina
06-03-2009, 09:46
Masz racje Dziewiatko- ja tez nie lubię 8 marca, takie nawet upokarzające, raz jedyny w roku mobilizacja męska....no i to mężczyźni bawili sie w najlepsze, a nie kobiety..

Nika
06-03-2009, 10:49
Ja tam lubię 8 marca,bo od lat dostaję wtedy swoje ulubione tulipany!Upokarzające były czerwone gożdiki szt.1 +pończochy albo kawa za pokwitowaniem w pracy..teraz wydaję mi się to śmieszne..W domu rodzinnym też było miło-mama piekła ciasto,a tatuś żonie i córkom owe słynne tulipanki,kupione rankiem na pobliskim targu..

Nika
06-03-2009, 10:51
Bycie kobietą ma swoje plusy w seniorkowym wieku-mozemy włosy ufarbować, makijażem delikatnym ożywić buźkę,ciuszki barwne..to mi sie podoba.

Nika
06-03-2009, 11:01
http://iv.pl/images/xjon0p94992kwjlfnw17.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=xjon0p94992kwjlfnw17.jpg)

dziewiątka
06-03-2009, 11:33
..wolę bukiecik kwiatków bez okazji ...tooo doooopiero niespoooodzianka miłaaaaaaa...:D:D , ale to jest moje zdanie.....rozumiem tych, którzy(re) lubią to święto...serdecznie pozdrawiam !!!!..czekamy na wiadomości o Marcie-czarnej :)
p.s. troszkę zazdroszczę wiktoriańskim damom - miały dużo czasu by o siebie zadbać ...

Malwina
06-03-2009, 12:21
Piękna ta dama i piekna suknia w pięknym ulotnym kolorze...dzięki Nika...

Basia.
06-03-2009, 12:43
Martusiu, trzymam kciuki BĘDZIE DOBRZE!!!!!!!!!
Facetem mogę być na trochę ale tylko przystojnym i mądrym.:D
Niko, wspaniały jest ten wiktoriański klimat.:D

Malwina
06-03-2009, 13:04
Większość z nas jednak choć na chwilę chciałaby być facetem...ja jednego dnia mądrym i przystojnym(masz rację Basiu), ale drugiego dnia brzydkim i głupim-ciekawe, bo inne motywacje, inne szanse.....jakieś rozeznanie człowiek by miał....

Mar-Basia
06-03-2009, 13:08
Musze nalezec do mniejszosci....trudno. Nie chcialabym nigdy byc facetem....zdecydowanie gdybym sie urodzila ponownie...to jako kobieta. :D Zdziwilam Was? ;)

dziewiątka
06-03-2009, 13:22
Musze nalezec do mniejszosci....trudno. Nie chcialabym nigdy byc facetem....zdecydowanie gdybym sie urodzila ponownie...to jako kobieta. :D Zdziwilam Was? ;)

Marbelko ! mnie nie zdziwiłaś ....pięknie o kobiecie mówi wiersz:

Kobieta najpiękniejszą jest,
gdy kocha,
to Anioł Niebieski, co zjawia się z rana,
by do późnej nocy zostać z wybranym.
To szczególne uczucie,
czuć, że jest się przez taką
Kobietę kochanym!.....
http://www.iv.pl/images/lu2doxo2tbtw4yp19r.gif
...może to ta wiktoriańska dama tez jest zakochana ???...bo tak jak kobieta nikt nie potrafi kochać....czy mam rację ???? :D

Malwina
06-03-2009, 13:23
Ale Marbelko my mówimy, że na chwilkę jeden dzień....spróbowac popatrzeć oczami faceta...broń Boze pozbywać się płci.....

dziewiątka
06-03-2009, 13:49
http://www.iv.pl/images/mlcphaxsqf8w0waesn8b.jpghttp://www.iv.pl/images/tyemcw0b9c4rch62mtpi.jpghttp://www.iv.pl/images/cslg9q0znhuyox587kmp.jpghttp://www.iv.pl/images/datwf40kc55gpzwy4dd.jpg

Malwina
06-03-2009, 14:13
Czarna już po ....leży na pooperacyjnej.Cieszę się.

Malwina
06-03-2009, 14:14
Chciałabym takie ogrody nosić na głowie...zawsze mi było dobrze w kapeluszach o dużych rondach....
A kobieta z klasą -bomba..hihi

Nika
06-03-2009, 14:26
Niestety wciąż działam na kompie syna/bezprzewodowym/ i mam trudności z dostępem do moich zbiorów.Czekam niecierpliwie na faceta z serwisu!

Nika
06-03-2009, 14:27
Malwinko,usciskaj Martusię, jak tylko przyjdzie do siebie!

Nika
06-03-2009, 14:27
Wspaniałe te kobitki w kapeluszach i zwiewnych kieckach.

Mar-Basia
06-03-2009, 14:36
Ale Marbelko my mówimy, że na chwilkę jeden dzień....spróbowac popatrzeć oczami faceta...broń Boze pozbywać się płci.....

Ani na chwilke, ani na dzien......jestem przy kobiecie, pelnej romantyzmu, kobiecej......najlepszy "stan". Hihihi.;) :) :D ....nawet w wydaniu starszej pani!!!!!

Malwina
06-03-2009, 15:05
Nie interesują Cię motywacje facetów, ich pokretne ścieżki????hm...no,ale jak tak jest , to jest..

jolita
06-03-2009, 15:10
Niestety wciąż działam na kompie syna/bezprzewodowym/ i mam trudności z dostępem do moich zbiorów.Czekam niecierpliwie na faceta z serwisu!

Niki - a ja martwiłam się, że.... już nas nie lubisz bo tak mało zaglądasz do stęsknionych za Tobą wątków.
Wołaj faceta szybciuuuutko, bo jutro akademia!

jakempa
06-03-2009, 15:34
A ja lubię być kobietą, nigdy nawet nie pomyslałam,że mogłabym być mężczyzną, Dzień Kobiet zawsze lubiłam. obojętne w komunie, czy w demokracji, spotykam się wtedy z kolezankami na malym ''co nieco'', pogadamy, wypijemy kieliszeczek i jest fajnie, no i ten kwiatek od jakiegoś pana nie zawadzi.

dziewiątka
06-03-2009, 15:44
http://www.iv.pl/images/7t190qlhkwq2a7nqq2.jpg

pięknie położony...te rozległe ogrody tego chyba najbardziej zazdroszczą ci, którzy mieszkają w mieście.....

jolita
06-03-2009, 15:52
.......................24454.

Mary Grace
06-03-2009, 16:16
Poczułam się zniesmaczona,oglądając obrazek odrażajacej nauczycielki na tle klasy.To nietakt wobec pedagogów,którzy borykają się z wieloma trudnościami,szczególnie o utrzymanie ,znacznie podupadłego ich autorytetu.
Ja powiem innaczej:
Nie trzeba być nauczycielem,żeby mieć klasę.

Scarlett
06-03-2009, 16:24
Przepraszam Cię, ale nie chciałam nikogo urazić zamieszczając ten obrazek. Czy nie możemy na niektóre sprawy popatrzeć w sposób humorystyczny, tylko wszystko bierzemy tak bardzo na poważnie. Obrazek usunęłam, żeby nikogo już nie urazić tak głęboko.

Mar-Basia
06-03-2009, 16:26
Nie interesują Cię motywacje facetów, ich pokretne ścieżki????hm...no,ale jak tak jest , to jest..
Malwinko, to wszystko mozemy odkryc bedac kobietami....mezczyzni nie potafia dlugo sie ukrywac z ich pokretnymi sciezkami. Poprostu sa mniej skomplikowani niz nam sie wydaje. ;) Trzeba ich umiec obserwowac - sa jak duze dzieci. Cale szczescie, ze sa, bez nich swiat bylby smutny i malo atrakcyjny.:D

jolita
06-03-2009, 16:26
że zasiała się w n/Klubiku nadwrażliwość na tyle niebezpieczna, że nawet do tego wątku wkraść się próbuje...

dziewiątka
06-03-2009, 16:28
....hmm.....chyba jestem jakaś dziwna , bo nie poczułam się żle oglądając obrazek nauczycielki...a sama jestem pedagogiem ( emerytowanym)...nawet bardzo mnie rozśmieszył - nie zauważyłam niczego obrażającego - Sagulo chyba niepotrzebnie usunęłaś ....na szczęście skopiowałam go sobie do swoich zbiorów...nie masz mi za złe ???...pozdrawiam wszystkich (nauczycieli też) z poczuciem humoru ....

Malwina
06-03-2009, 16:29
No ja potraktowałam "panią z klasą" z wielkim humorem mimo,że sama jestem pedagogiem od 36 lat.To dla mnie taki przewrotny, ale inteligentny dowcip...

Scarlett
06-03-2009, 16:31
Dziewiątko dziękuję za to, że chociaż Ty się nie obraziłaś. Usunęłam i myślę, że tak będzie lepiej. Nie potrzebuję na seniorku, być postrzegana jako złośliwiec. Ale już cicho sza.

Malwina
06-03-2009, 16:33
no i gdzie ja teraz to skopiuję?hihi....

Scarlett
06-03-2009, 16:34
Malwinko Mireczka go ma, a nie wiem jak to teraz zrobicie hihi

jakempa
06-03-2009, 16:39
Sagulo, świetny był ten obrazek, a cóż to za wrażliwi /nie wiem jaki był powód tej wrażliwosci/ i niezmiernie powazni ludzie są na tym wątku? Żli to ludzie, ktorzy nie potrafią z siebie żartować, a przecież ta pani była z klasą np, Ia,, więc co komu do tego jak ona wygląda? wygląd to rzecz osobista.

dziewiątka
06-03-2009, 16:43
Malwinko mogę Ci wysłać na priv .....i zaraz to zrobię :D:D

Nika
06-03-2009, 17:04
Nareszcie mam swojego kompa po generalnym remoncie,szkoda tylko,że moje obrazeczki -w tym z epoki wiktoriańskiej i na jutrzejszy bal przepadły!Muszę szukać od nowa.
Mnie obrazek nauczycielki/jestem nią-choć na emeryturze/rozbawił..

jolita
06-03-2009, 17:08
na akademii "ku czci" też pani z klasą będą mile widziane.
Sagulko - nie jesteś pierwsza i jedyna. Ja za linka przedrukowanego o teściowych też spotkałam się z wymówką stąd mój dzisiejszy post

Mary Grace
06-03-2009, 17:09
No,cóż,widzę,że jesteście jedną ,wielką rodziną z pedagogami włącznie. I niech tak zostanie.Nie jestem ani nadwrażliwcem ani ponurakiem,ale zauważam różnicę między śmiechem a ośmieszaniem.
Pozdrawiam i życzę zabawy z wysublimowanym poczuciem humoru.

Malwina
06-03-2009, 17:15
Luzik......błagam, bo nastęny wątek moze być zagrożony.....a do tego nie dopuśćmy proszę...

Scarlett
06-03-2009, 17:16
Muszę jeszcze dodać, że z wielkim rozrzewnieniem wspominam moich dawnych pedagogów i nigdy bym się nie ośmieliła ich upokorzyć. Moja córka jest także psychologiem w szkole podstawowej i wiem doskonale jaka to ciężka praca. Przeprosiłam Cię i jeszcze raz przepraszam.

Mary Grace
06-03-2009, 17:42
Nie jestem pieniaczem,a jedynie podzieliłam się swoimi odczuciami. Ponieważ myśl przewodnia tego wątku bardzo mi odpowiada dalej będę jego gościem, ale już bez komentarza.
Pozdrawiam.

Nika
06-03-2009, 17:42
Kochane moje babeczki,jeszcze do tej pory nie miałysmy żadnych spięć-z tego nasz babiniec słynął, niech tak pozostanie.Opuśćmy zasłonę milczenia na ten incydent i proszę juz nie wracać do tematu.

Jadzia P.
06-03-2009, 17:45
Sagulko.....a ja obrazka nie widziałam.....i co mogę teraz począć by go zobaczyć ?
Szkoda ...;)


A teraz wracam do dzisiejszego tematu naszego wątku...
Otóż jak zauważyłam, będę jedyna....która chciała być chłopakiem....celowo napisałam....chłopakiem, bo było to w czasach mojego dzieciństwa...:confused:
A teraz się wytłumaczę dlaczego.....otóż , jak już wielokrotnie pisałam.....mam dwóch młodszych ode mnie braci....i to właśnie ja....jako
że jestem dziewczynką musiałam pomagać mamie kiedy moi bracia mieli większy luz...:mad:
Zawsze ode mnie więcej wymagano.....i to właśnie wtedy.....bardzo, bardzo chciałam być chłopakiem

Nika
06-03-2009, 17:47
dla wszystkich do wieczornej herbatki24455

Nika
06-03-2009, 17:48
Jadziu, w tej sytuacji wcale Ci się nie dziwię.Czy Malwinka wie już coś o stanie zdrowie Czarnej-Martusi?

Malwina
06-03-2009, 18:01
narazie cisza....

Scarlett
06-03-2009, 18:02
Dziewczyny zobaczcie jakie piękno w kobiecie drzemie w każdym jej wieku.
http://www.iv.pl/images/05drawigr6iwmlxzp1.jpg (http://www.iv.pl/viewer.php?file=05drawigr6iwmlxzp1.jpg)

Basia.
06-03-2009, 18:15
nie wiem czy chodziło o ten obrazek bo nie widziałam obrazka Sagulki. Wklejam obrazek z moich zbiorów. :D
http://img7.imageshack.us/img7/4442/kobietazklas.jpg (http://img7.imageshack.us/my.php?image=kobietazklas.jpg)

Jadzia P.
06-03-2009, 18:28
Witaj Basiu, bardzo sie cieszę, że nareszcie Cię widzę :D
Ja osobiście nic obrażliwego nie widzę w tym obrazku....przecież karykaturzyści drwią ze wszystkich...
A najważniejsze , by mieć dystans do tego... a nie utożsamiać się z tym..;)

Basia.
06-03-2009, 18:34
Jadziu, masz rację a my przecież nie musimy byś śmiertelnie poważni. :D

Nika
06-03-2009, 18:42
Witaj,Baśku miły!Cieszę się,że czujesz sie lepiej i zawitałaś do nas po długiej nieobecności.

Nika
06-03-2009, 18:43
to cudowna sprawa!24457

jolita
06-03-2009, 18:45
uważaj - co by moderatorka do kosza nie wrzuciła Cię...

Witaj w gronie ozdrowieńców!.......24458

Basia.
06-03-2009, 19:00
uważaj - co by moderatorka do kosza nie wrzuciła Cię...

Witaj w gronie ozdrowieńców!.......24458 co mi tam kosz :D mam w nim swoje osobiste łóżko. Pozdrawiam serdecznie Jolę i przeuroczą "M" Joli. :D:D
http://img4.imageshack.us/img4/7526/70vrboyjll7.gif (http://img4.imageshack.us/my.php?image=70vrboyjll7.gif)

bogda
06-03-2009, 20:21
Witaj Basiu :D widzę, że ozdrowiałaś i bardzo się cieszę :)

dziewiątka
06-03-2009, 22:02
ot...i cała Basia .....:D - Kochana witaj !!!!...zdrowiej nam szybciutko ..:):)... zapraszamy na jutro na akademie z okazji zbliżającego się święta.....w Karnawałowej Sali Balowej.....

Basia.
06-03-2009, 22:09
jutro obowiązkowo melduję się na akademii. :D:D Buziaki dla Was moje kochane.

Nika
07-03-2009, 07:42
w babińcu w dalszym ciągu upływa pod znakiem Dnia Kobiet...za oknem pochmurno,mokro,sennie, więc tym przyjemniej będzie w przytulnych klimatach wiktoriańskich- ślub z tej epoki24471

Nika
07-03-2009, 07:43
http://iv.pl/images/0ho30dnhsym9jvd3pean.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=0ho30dnhsym9jvd3pean.jpg)

Nika
07-03-2009, 07:52
do ślubnej sukni 24472http://iv.pl/images/s0af2apj9ttew215qgt3.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=s0af2apj9ttew215qgt3.jpg)

Nika
07-03-2009, 11:08
często w mediach ten temat jest poruszany,zazwyczaj w kontekście zachowań męskich..czy zdarza sie również u kobiet?Szczerze mówiac znam osobiście tylko jeden przypadek /tatuś mojej koleżanki/ ,dy facetowi po 50 -ce odbiła woda sodowa i zostawił wieloletnią małzonkę/elegancka, ładna kobieta,zaradna żona i matka/ dla dużo młodszej panienki,sprytnej /pan był zamozny/.Zostawił zonę w paskudnej sytuacji/ menopauza/,bez pracy-mimo studiów nie pracowała,bo mąz chciał miec zadbany dom..kobieta wpadła w głęboką depresję.Po rozwodzie,podziale majatku /żona i córka dostały alimenty/ panienka porzuciła "tatuśka".Zbędna tragedia rodzinna.

Jadzia_G
07-03-2009, 11:22
No i bardzo dobrze że go zostawiła - przecież tym "nowym miłościom" przeważnie chodzi aby jak to się pospolicie mówi wydusić kasę i ari vederci.

Nika
07-03-2009, 11:30
Szkoda tylko,że żona i córka zapłaciły tak wysoką cenę za drugą młodośc tatusia..

Malwina
07-03-2009, 11:43
Wiadomosc od Czarnej-jest ok, dostaje leki p/bólowe i da się żyć, wszystkie dziewczyny serdecznie pozdrawia......

bogda
07-03-2009, 11:46
Malwinko, przekaż pozdrowienia Czarnej :D da radę, jesteśmy z nią.

Jadzia_G
07-03-2009, 12:06
Pozdrów Czarną od nas wszystkich - da rade to silna kobieta ! trzymam kciuki - też niedawno byłam na jej miejscu we wrześniu. Najgorsze pierwsze 3 dni potem już z górki.

Nika
07-03-2009, 14:10
Bardzo miła wiadomość!Uściski dla Marty-Czarnej i życzenia szybkiego powrotu do zdrowia.

Nika
07-03-2009, 14:11
pocztówka wiktoriańskahttp://iv.pl/images/o5c4abm408x7j8z1n9.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=o5c4abm408x7j8z1n9.jpg)

aannaa235
07-03-2009, 14:15
Malwino - przekaż Czarnej serdeczności ode mnie.

enia60
07-03-2009, 15:02
wiele serdeczności i zdrowia dla Czarnej
kryzys wieku średniego-jesteśmy swiadkami jak dopadł byłego premiera żałosne,śmieszne dla rodziny ból i upokorzenie
ach ta Izabell

Jadzia P.
07-03-2009, 16:06
Również ja pozdrawiam Czarną i zyczę jej szybkiego powrotu do zdrowia i ....do nas.:)
Kryzys wieku średniego....ostatnio dotknął wielu panów z pierwszych stron gazet....
W starym piecu diabeł pali....tak u nas mówią o takich menach...;)

czarna
07-03-2009, 16:25
W imieniu mej Szanownej której przekazałam dziś wszelakie serdeczności płynące od bywalczyń tegoż wątku dziękuję bardzo za ciepłe słowa. Jak również donoszę, iż ma się świetnie a pobyt w szpitalu umila sobie tworzeniem wiersza opiewającego ów pobyt :). Także niedługo Babeczka wstanie ze szpitalnego łóżeczka :-)
Pozdrawiam wszystkie Panie :-)
Latorośl Czarnej:D

Nika
07-03-2009, 16:48
Bardzo serdecznie dziękujemy za wiadomość.Pozdrowionka dla Mamy i latorośli!

Lusia
07-03-2009, 16:52
Nie tylko panowie z pierwszych stron gazet, inni też robią takie numery, których konsekwencją są tragedie rodzinne.
Znajomi-on 40 latek żona 3 lata młodsza, elegancka na poziomie, dziecko - nastoletnie.
On zdradza żonę z 20 latką mniej niż przeciętną. żona załamuje sie psychicznie, popełnia samobójstwo. ;szczęśliwie;
zakochani zaraz po ceremonii pogrzebowej zamieszkują razem,
ona chodzi w rzeczach poprzedniej Pani, wszystko to dzieje sie
na oczach nastolatki, która jest kilka lat młodsza od macochy. Szok dla dziecka. Po kilku latach sielanki 40-to paro letnia /był ślub cywilny/ odchodzi od dziadka który ma ponad 60 i nie są mu już w głowie figle i zabawy. Zaczynają sie herbatki ziołowe.
Zostaje sam, całkiem sam. Mam nadzieję że towarzyszą mu
chociaż wyrzuty sumienia. A w piekle (jeśli istnieje) będzie smażyć sie jak pączek w oleju. Teraz 70 latek sypie się, ciekawe kto poda mu w chorobie szklankę wody????

Nika
07-03-2009, 16:54
Przygnębiająca historia,Lusiu..miło,że do nas zajrzałaś.

Pani Slowikowa
07-03-2009, 17:01
Fajnie sie was czyta dziewczyny:)

Lusiu moze 70 latek jezeli ma pieniadze "kupi" sobie nowa kochanke??

tar-ninka
07-03-2009, 17:02
Latorosli naszej Czarnej dziekuję za dobre wiadomosci
serdecznie pozdrawiam Czarną i Jej Latorośl .:D

enia60
07-03-2009, 17:24
Lusiu pewnie obarczy ten 70 latek dziecko i pewnie już nie pamięta co wcześniej Jej zgotował,mam nadzieję że to tylko wyjątki w naszym dorosłym żeby nie powiedzieć podeszłym życiu

bogda
07-03-2009, 17:25
Dzięki za wiadomość i przekaż pozdrowienia i uściski, tylko delikatnie :)

tar-ninka
07-03-2009, 17:58
Ja znam historie wielkiej miłosci 'w druga strone"
Pani zachysnęła sie miłoscią do mlodszego o 15 lat pana
zostawiła męza , dzieci i poszla do nowej milosci
Dziś on ją wymienił na młodszy model a ona?
dzis zabiega o chociarz przychylnosc porzuconych dzieci ...
Jak na razie bez skutku.

inka-ni
07-03-2009, 18:30
nie zawsze tak bywa przecież aktorka Magdalena Zawadzka wyszla za Gustawa Holubka 20 lat róznicy i bylo wspaniale malznsto.Okazalo się,że nie kariera przez męża ale jednak cos więcej.

tar-ninka
07-03-2009, 18:48
Racja Ninko zdarza sie i tak ze duza roznica wieku nie przeszkadza ..
ale czy napewno? z zewnatrz wyglada inaczej a jak jest naprawde ?
Mam znajomą starszą od swego męża tylko o 8 lat
Zwierzyla mi się raz ..
Juz chwilami jestem zmęczona ,
wiesz jak trzeba sie starac aby" dorównac kroku " młodszemu męzczyznie.. .
drugi raz bym tego nie zrobila...
Czy mozemy wiedzieć co czują tak naprawdę P. Holubkowie?

Lusia
07-03-2009, 21:54
Fajnie sie was czyta dziewczyny:)

Lusiu moze 70 latek jezeli ma pieniadze "kupi" sobie nowa kochanke??

On pewnie by sobie chciał mieć kochankę ale taką ktora płaciłaby mu, bo sam nie ma pieniędzy ani na życie, ani na
ubranie. Został ze swoją nędzną emeryturką. Potrzebuje służącej do opieki nad sobą. Ale głupich i naiwnych kobiet
brak.

Lusia
07-03-2009, 21:59
Ja znam historie wielkiej miłosci 'w druga strone"
Pani zachysnęła sie miłoscią do mlodszego o 15 lat pana
zostawiła męza , dzieci i poszla do nowej milosci
Dziś on ją wymienił na młodszy model a ona?
dzis zabiega o chociarz przychylnosc porzuconych dzieci ...
Jak na razie bez skutku.

Sama zgotowała sobie taki los, dzieci tego nie mogą zapomnieć i słusznie.

Mar-Basia
07-03-2009, 22:02
nie zawsze tak bywa przecież aktorka Magdalena Zawadzka wyszla za Gustawa Holubka 20 lat róznicy i bylo wspaniale malznsto.Okazalo się,że nie kariera przez męża ale jednak cos więcej.
Wniosek: nie nalezy uogolniac. Sa malzenstwa, pary gdzie jest duza roznica wieku i ludzie sie kochaja, co w tym dziwnego?

Lusia
07-03-2009, 22:36
Wniosek: nie nalezy uogolniac. Sa malzenstwa, pary gdzie jest duza roznica wieku i ludzie sie kochaja, co w tym dziwnego?

Miła - marbello123, ja nie chcę absolutnie uogólniać, że w każdym przypadku jest żle. Nie chodzi mi nawet o różnicę wieku, ale budowanie szczęścia na czyimś nieszczęściu to jest
karygodne i nie do przyjęcia. Małżeństwo Pani M. Zawadzkiej
myślę, że nie należało do takich. Zawsze szanowałam ten związek, nie dawał powodów do skandali. Pozdrawiam, miłej nocki.

Pani Slowikowa
07-03-2009, 22:55
On pewnie by sobie chciał mieć kochankę ale taką ktora płaciłaby mu, bo sam nie ma pieniędzy ani na życie, ani na
ubranie. Został ze swoją nędzną emeryturką. Potrzebuje służącej do opieki nad sobą. Ale głupich i naiwnych kobiet
brak.

Ech a gdzie nasz romantyzm?? :D :D

Fakt ze moj dziadek ozenil sie po raz drugi juz grubo po 70tce i to z babka o 20 lat mlodzsza od siebie..;)

Nika
07-03-2009, 23:03
bo bylismy u znajomych na małej imprezce z okazji dnia Kobiet..poruszyłyscie ciekawy temat małżeństw o duzej różnicy wieku,toteż przytoczę niezwykle romantyczna historię własnie tych znajomych..poznali sie w liceum w klasie maturalnej/on/ a ona młoda nauczycielka.Po maturze zaczęli się spotykać.Dziewięc lat róznicy..w tym roku obchodzą 35 rocznicę slubu..wciąz bliscy sobie i zakochani!Jak z serialu ta historia,niezmiennie mnie wzrusza..

Nika
07-03-2009, 23:15
8 marca -Dzień Kobiet-24528dla wszystkich bywalczyń tego watku wraz z serdecznymi życzeniami !Zdrówka,usmiechu na co dzień!

Jadzia P.
07-03-2009, 23:19
Ewo, w związku dwojga kochajacych się osób różnica wieku nie jest istotna.....ważne jest, czy wchodząc w drugi związek nie ranimy najbliższych, zarówno swoich jak i tej drugiej osoby...
Miłość jest ślepa i dlatego często ludzie nie myślą logicznie....nie myślą o tym ,że przy dużej róznicy wieku za kilka lat nie będziemy w stanie sprostać wymaganiom tej drugiej , młodszej osoby....

dziewiątka
07-03-2009, 23:50
8 marca -Dzień Kobiet-24528dla wszystkich bywalczyń tego watku wraz z serdecznymi życzeniami !Zdrówka,usmiechu na co dzień!
Niko !!! ..domyślam się, że jakiś dżentelmen prosił przekazać nam te kwiaty i życzenia ????.....hi,hi,hi...pobożne życzenia głupiutkiej dziewiąteczki :):)

Dobrej Nocki Kochane !!!

aannaa235
08-03-2009, 06:33
Przyjmij życzenia Babko kochana od drugiej Baby z samego rana, niech Twój dzień cały bedzie radosny, trzymaj się Babo, aby do wiosny!!!

http://www.iv.pl/images/pvaobhmj22kkfnorfrx.jpg (http://www.iv.pl/viewer.php?file=pvaobhmj22kkfnorfrx.jpg)

dziewiątka
08-03-2009, 08:32
witam wszystkie - czy Nika już "wyspacerowana " ????...ale brzydka pogoda, u mnie posypało śniegiem ...w marcu jak w garncu..
http://www.iv.pl/images/kju00ms7k7pc4oahuk0.jpg

Jadzia P.
08-03-2009, 08:43
Witam wszystkie urocze kobiety w naszym światecznym dniu.:)
Zarówno Wam jak i sobie życzę, abyśmy przez naszych panów były doceniane, adorowane i kochane ....przez cały rok.:D



http://img3.imagebanana.com/img/k3anme88/bukiet28.jpg (http://img3.imagebanana.com/)

Basia.
08-03-2009, 08:51
Moje kochane koleżanki :D świętujemy dzisiaj co sobie mamy żałować. Wszystkiego najlepszego nam życzę.
http://img16.imageshack.us/img16/7648/5f6874aa.jpg (http://img16.imageshack.us/my.php?image=5f6874aa.jpg)

dziewiątka
08-03-2009, 08:52
http://www.iv.pl/images/h0obwjlnk7ksxarb0r.jpg

Nika
08-03-2009, 08:56
w świateczny poranek!Paskudnie za oknem-szaro,mokro,spacerek nie był przyjemny!cieszmy się kochane mimo brzydkiej aury !Zapraszam na torcik24530i aromatyczną kawusię24531

Ajaks
08-03-2009, 08:58
SŁOŃCE I UŚMIECH NIECH NAM DOPISUJE CAŁY CZAS

24532

Nika
08-03-2009, 08:59
prosto z zycia wzięte-zawsze intrygowała mnie opowieść rodziców o ich poznaniu się.Tatuś przyjechał na zabawę dozynkową do Bieżanowa,zobaczył mamę ,zakochał się i po 2 tygodniach poprosił babcię o rękę dziewczyny,która go zauroczyła czekoladowymi oczami i długim brązowym warkoczem.Po miesiącu wzięli ślub...przeżyli razem 27 lat-do jego przedwczesnej tragicznej śmierci.Mówi się,że trzeba kogoś dobrze poznać,zeby się z nim związać,ale czasem i takie sytuacje bywają..:)

Nika
08-03-2009, 09:02
Żeby zachować klimat tej odsłony -dzisiaj kolejna prezentacja drobiazgów z epoki królowej Wiktorii245332453424535

Nika
08-03-2009, 09:03
2453624537prawda,że piękna?24538

Scarlett
08-03-2009, 09:05
http://www.iv.pl/images/vh119dbgv3gs4caa4h1.jpg (http://www.iv.pl/viewer.php?file=vh119dbgv3gs4caa4h1.jpg)
Dzień Kobiet , Dzień Kobiet !
Niech żyją nam zdrowe
i pani w klasie i mama.
I woźna, kucharka i szkolna lekarka
Im wszystkim kwiaty rozdamy.

Dzień Kobiet, dzień Kobiet !
Niech każdy się dowie,
że dzisiaj święto dziewczynek.
Uśmiechy są dla nich, zabawa i taniec,
piosenka z radia popłynie.
http://www.iv.pl/images/lh7f2s92fjex8z4m2n.jpg (http://www.iv.pl/viewer.php?file=lh7f2s92fjex8z4m2n.jpg)

Wspaniałego dnia na pogaduszkach

Jadzia P.
08-03-2009, 09:05
Poznać... tak.
Ale nie uważasz, że właśnie najlepiej poznaje się dopiero po ślubie....lub po wspólnym zamieszkaniu....kiedy jesteśmy razem nie tylko na dobre....ale i na złe.
Dlatego wolne związki, które są obecnie bardzo modne.....początkowo nie popierałam.... teraz ... coraz pozytywniej o nich myslę.;)

Basia.
08-03-2009, 09:06
biżuteria piękna :D szkoda, że takiej nie mam.

Jadzia P.
08-03-2009, 09:12
Piękne..



http://img3.imagebanana.com/img/331hal7a/wikbi313317.jpg (http://img3.imagebanana.com/)



http://img3.imagebanana.com/img/jst954t6/wikbi3133172.jpg (http://img3.imagebanana.com/)

aannaa235
08-03-2009, 10:32
Moi rodzice poznali sie na weselu swojego starszego rodzeństwa, mamy siostry i ojca brata. Zakochali się i po roku pobrali.
Przeżyli razem 40 lat dochowali sie troje dzieci i czworo wnucząt.:confused:

jolita
08-03-2009, 10:46
Słodkim Dziewczętom i Kobietkom z uroczą Gospodynią wątku
wraz z serdecznymi życzeniami podrzucam "zasilacz"

.....................................http://img13.imageshack.us/img13/517/ddhq3h5x.gif (http://img13.imageshack.us/my.php?image=ddhq3h5x.gif).

krynia
08-03-2009, 11:16
24555

Witam . Dzisiej nasze święto. Wszystkiego dobrego.

dziewiątka
08-03-2009, 11:39
witajcie !!! ...ja nie znam okoliczności poznania się moich rodziców; nigdy nie śmiałam mamę o to pytać albowiem ojciec odszedł od nas gdy miałam 2 latka......Mama rzadko o nim wspominała - kiedy byłam dorosła i już miałam swoją rodzinę poprosiła, żeby go odnależć...a więc chyba go kochała....ale.....na pogaduchy na temat wspomnień z dzieciństwa w niepełnej rodzinie może będzie okazja ...:):)

Nika
08-03-2009, 12:43
Zapewne wraz z upływem czasu zmieniło sie spojrzenie na instytucję małżeństwa,które nasi rodzice traktowali nieco inaczej niz wspólczesne pokolenia..wiernośc po grób,na dobre i na złe razem..dzisiaj tez jestem za poznawaniem siebie podczas prześlubnego mieszkania razem.Randki to co innego,a codzienne bycie ze sobą od rana do wieczora-co innego.

Babcia Iwa
08-03-2009, 12:44
Ja jak już kiedyś podałam nie znam swoje ojca ale zawsze mówiłam, że to nie ma znaczenia /../ kocham matkę za to że mnie urodziła i wychowała. / Z kochaniem było różnie ale co tam dzisiaj to już nie boli. A w takim dniu jak dzisiaj to serducho aż podskakuje. Moi panowie tj syn i wnuczek nie zapomnieli.I na forum jest sympatycznie.24563

Mar-Basia
08-03-2009, 12:52
Z okazji swieta pan, dolaczam do zyczen.

http://img3.imagebanana.com/img/g60r08wt/109.jpg (http://img3.imagebanana.com/)

Nika
08-03-2009, 14:05
Choć za oknem brzydko,zimno i mokro-tu sympatycznie,serdecznie...i jak nie lubić świętowania?Każda okazja jest dobra..

enia60
08-03-2009, 14:20
http://iv.pl/images/38myju18md10zr78t2.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=38myju18md10zr78t2.jpg)
wszystkiego najlepszego:) od Zosi

Frezja
08-03-2009, 15:27
Wracam do wątku małżeństwa naszych rodziców. Mój ojciec zostawił mamę kiedy byłam niespełna trzyletnim dzieckiem. Moja mama pomimo krzywdy jaką jej wyrządził zostawiając z małymi dziećmi okazała się wspaniałym człowiekiem. Przez cały czas naszego dorastania nie wypowiedziała ani jednego złego słowa na temat naszego ojca. Robiła wszystko żebyśmy go kochali. Dopiero kiedy staliśmy się dorośli opowiedziała nam więcej szczegółów dotyczących rozpadu ich związku.I chociaż dziś wiem że raczej nie zasługiwał na dobre słowa ,moja mama wypowiada się o nim zawsze z szacunkiem.Dziś mama ma 84 lata . Kocham ją bardzo i podziwiam

Malwina
08-03-2009, 17:11
Dzień dobry - wróciłam z "zadupia" jak gdzies już pisałam serdecznolsci dla nas i miłego wieczoru- jestem troszkę zdziwiona, że w wątku Babskie pogaduchy w dniu 8 marca nie pojawił się ani jeden gentelmen z kwiatkiem i dobrym słowem.....hm..

Nika
08-03-2009, 17:28
Bo to babskie pogaduchy i moze tytuł wątku odstraszył naszych-bardzo nielicznych zresztą panów.Na szczęście same sobie złozyłysmy wiele serdecznych życzeń.

aannaa235
08-03-2009, 17:30
Malwino - też to zauważyłam, potem powiedzą że Dnia Kobiet nie obchodzą,,,,,,

Lusia
08-03-2009, 17:41
Każda okazja jest dobra aby się dobrze bawić i składać sobie
życzenia wszystkiego dobrego, dlatego wszystkim Paniom tego życzę.

jakempa
08-03-2009, 18:25
Ja też spieszę z życzeniami, bo dopiero otworzylam lapcia.ale mam nadzieję ,że ten dzień dla nas wszystkich byl miłym dniem, mimo wszystkohttp://www.fothost.pl/upload/09/10/2be3f8bd.gif (http://www.fothost.pl)

jolita
08-03-2009, 18:45
Dzień dobry - wróciłam z "zadupia" jak gdzies już pisałam serdecznolsci dla nas i miłego wieczoru- jestem troszkę zdziwiona, że w wątku Babskie pogaduchy w dniu 8 marca nie pojawił się ani jeden gentelmen z kwiatkiem i dobrym słowem.....hm..

Wydaje mi się, że panowie zagustowali w utarczkach między sobą...

Nika
08-03-2009, 21:20
Nic nowego..tu nie ma polityki,która wzbudza najwięcej kontrowersji..i niech tak będzie.w końcu to babiniec, moje drogie.Spokojnej nocy wszystkim życzę.

Malwina
08-03-2009, 22:00
Nocne hej Wam wszystkim.....

Nika
09-03-2009, 07:27
Pogoda nie sprzyja spacerom z pieskiem,mokro,szaro i sennie.Jak to wmarcu bywa-raz będzie słoneczko, raz deszcz..byle do wiosny.
Porozmawiajmy o dzieciństwie..http://iv.pl/images/chvdma1mzvlrri6cwh2.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=chvdma1mzvlrri6cwh2.jpg)

Nika
09-03-2009, 07:34
czyli lata od 1-16 były mimo siermiężnych czasów ,w których żyłam, dość szczęśliwe...rodzina średniozamożnej inteligencji, mama niepracująca zawsze w domu z obiadem, jasne mieszkanie,jedna siostra.Pomijając fakt niedosytu uczuć z powodu faworyzowania przez matkę młodszej siostry-czułam się bezpieczna.W domu panowała staroświecka dyscyplina,uczono nas od małego porządku,samodzielności,odpowiedzialności i nie rozpieszczano nadmiarem zabawek.Musiałyśmy uczestniczyć we wszystkich pracach domowych.Mama -jak wiele ówczesnych kobiet -sama robiła na drutach swetry,szaliki,czapki,rękawiczki, nawet sukienki.Szyła i haftowała.Niestety,nie odziedziczyłam po niej zamiłowania do robótek.

Nika
09-03-2009, 07:36
w skromnej ilości,większośc robiłyśmy same,bo obdarowywano nas głownie książkami i słodyczami i to tylko z okazji imienin,świąt,zakończenia roku szkolnego etc.http://iv.pl/images/tyxke5feubqg2uececy.jpg (http://iv.pl/viewer.php?file=tyxke5feubqg2uececy.jpg)