PDA

View Full Version : Analiza legalności członkostwa Polski w UE


Dariusz Kosiur
20-03-2009, 12:51
Analiza legalności członkostwa Polski w UE

Co sądzą P.T. Czytelnicy na temat podjęcia obywatelskiej inicjatywy złożenia wniosków do właściwych sądów o zbadanie legalności członkostwa Rzeczpospolitej Polskiej w strukturach Unii Europejskiej oraz legalności traktatów z nią zawartych.
Uzasadnione wątpliwości braku legalności tego członkostwa winny także skutkować wnoszeniem pozwów do właściwych sądów przeciwko osobom sprawującym władzę w RP, które dopuściły się złamania Konstytucji RP oraz wynikającego z niej ustawodawstwa przez włączenie Polski do struktur UE.
Czy P.T. Czytelnicy byliby skłonni poprzeć taką inicjatywę poprzez imienne podpisanie wyżej wspomnianych wniosków?
Jednocześnie trzeba zdawać sobie sprawę z faktu, że niezawisłość sądów w RP ma charakter deklaratywny, że stanowione w Polsce prawo oraz cały system prawny pozbawione są kanonu etycznego od 1945 r., a od 1989 r. nie stoją na straży suwerenności Państwa Polskiego nie wspominając już o ochronie interesów narodowych Polaków. Tym nie mniej chodzi o wykazanie tak społeczeństwu, jak i rządzącym, że władze RP łamią nawet to prawo, które sami stanowią dla realizacji ponad narodowych celów.


Uzasadnienie wniosku

W poniższym wywodzie pomijam zakłamaną medialną oraz polityczną kampanię przed referendalną, w której przeciwnikom członkostwa Polski w UE uniemożliwiono przedstawienie argumentów przez niedopuszczenie ich do mediów. Politycy i media optujący za UE w znakomitej większości przypadków przedstawiali fałszywy obraz przyszłego członkostwa Polski w UE.
Pomijam także to, że do chwili obecnej nie przedstawiono żadnych oficjalnych dokumentów i opracowań rządowych z informacjami o kosztach tego członkostwa. Natomiast wszelkie dostępne informacje statystyczne GUS oraz informacje prasowe, a zwłaszcza jednostkowe wypowiedzi najwyższych urzędników Państwa Polskiego wskazują jednoznacznie, że Polska z tytułu członkostwa w UE ponosi ogromne straty nie tylko w sferze ekonomicznej.

Z uwagi na ogromną ilość zapisów w Traktacie Akcesyjnym (T.A.) Rzeczpospolitej Polskiej do Unii Europejskiej uzasadnienie wniosku ograniczę tylko do kwestii najistotniejszych, które w ostatnim czasie nabierają szczególnego znaczenia.

1. Czy referendum akcesyjne do UE było legalne, a więc czy zachowuje prawną moc wiążącą:

a) jeżeli w referendum zatajono przed społeczeństwem zapis w T.A. o konieczności likwidacji złotego polskiego i przyjęcia przez Polskę waluty € (euro)

b) jeżeli zatajono przed społeczeństwem ustanowienie Europejskiego Banku Centralnego bankiem centralnym Polski

c) jeżeli zatajono przed społeczeństwem, że realizacja punktów a) i b) pociąga za sobą konieczność zmiany Konstytucji RP?

2. Już w trakcie prac nad T.A. strona polska przyjmowała w nim zapisy ewidentnie sprzeczne z obowiązującą Konstytucją RP.

3. Władze RP podpisując T.A. do UE miały pełną świadomość faktu, że w momencie jego podpisywania jest on sprzeczny z Konstytucją RP (przynajmniej w kwestii przyjęcia waluty € - euro i podporządkowania polityki pieniężnej Państwa Polskiego EBC), co podważa jego legalność.

Mamy tu do czynienia z oczywistym złamaniem prawa tak polskiego, jak i międzynarodowego.
(Inną kwestią pozostaje, że wszyscy urzędnicy Państwa Polskiego nawołujący publicznie do przyjęcia waluty € - euro i w domyśle podporządkowania się EBC popełniają jawne przestępstwo łamania Konstytucji RP.)

4. Przygotowanie i podpisanie T. A. świadczy o podstępnie i z całą premedytacją zaplanowanym przestępstwie władz UE wspólnie z najwyższymi urzędnikami Państwa Polskiego. Przyjmując, bowiem zapisy T. A. o wejściu Polski do strefy € - euro założono, że Konstytucja RP będzie musiała zostać w przyszłości zmieniona tak, żeby było to możliwe. A więc, z góry założono, że sposób zmiany konstytucji musi zagwarantować wyeliminowanie głosów ewentualnego sprzeciwu Narodu.

Mamy tu do czynienia z zaplanowanym przestępstwem o skali większej niż krajowa, o skali międzynarodowej. W referendum akcesyjnym powyższą kwestię zatajono, a dzisiaj w ewentualnym referendum społeczeństwo ma się jedynie wypowiedzieć na temat terminu wprowadzenia Polski do strefy € - euro.
Tak, więc oprócz ewidentnego złamania Konstytucji RP złamano także Prawa Człowieka przez uniemożliwienie wypowiedzenia się społeczeństwu, co do meritum sprawy, sprawy dla Państwa i Narodu o znaczeniu fundamentalnym.

Zagadnieniem do oddzielnej analizy może (powinna) być także legalność przyjęcia przez sejm i senat RP traktatu lizbońskiego, tzw. konstytucji UE, która przekreśla ustalenia T.A. zmieniając warunki członkostwa Polski w UE wynikające z tegoż T. A.
Żadna władza występująca w imieniu Narodu nie może sobie uzurpować prawa do likwidacji Jego państwa. Taka władza jest wtedy zwykłą bandą przestępców.
Jakiekolwiek traktaty międzynarodowe przyjęte przez taką władzę nie są dla Narodu i przyszłych jego narodowych władz wiążące.

Dariusz Kosiur

senior A.P.
22-03-2009, 08:01
Lepiej pozno niz wcale -przebudzic sie, wstac i zaczac dzialac.
Pytanie :
Czy Polacy to jeszcze narod,ktory potrafi sie zjednoczyc w dzialaniu ???

Dariusz Kosiur
22-03-2009, 21:19
Re: Senior A.P.
Na Twoje pytanie odpowiadam twierdząco, ale z narodem (każdym) jest dokładnie tak samo, jak z materiałem wybuchowym - sam nigdy nie wybucha, potrzebny jest detonator. W polskich warunkach wymaga to czasu i pieniędzy (brak w Polsce wspierającej społeczeństwo klasy średniej). Szczęściem - szczęściem w nieszczęściu - pogłębiający się obecny kryzys będzie świetnym katalizatorem społecznych zachowań.
Trzeba byc dobrej myśli.

senior A.P.
23-03-2009, 10:54
Masz racje, ale jako obserwator bezposredni zycia w Polsce i na swiecie ,bioracy w nim udzial jestes przekonany,ze brak pieniedzy i srodkow do zycia wzmacnia ludziom myslenie ?

Ja uwazam spoleczenstwo polskie za zdezorientowany tlum kibicow na globalnych igrzyskach swiatowych rozgrywanych w Europie i nasz mecz na stadionie Polska.

W dodatku przy tak rozwinietych lzemediach i glorii sukcesow partyjnych "niezawodnych " partii "PO-PiS",ktorymi tu na tym forum staruszkowie (popisami) zachwycaja sie i przesciguja w komentarzach (moja,twoja partia),ktora druzyna i jej kapitanowie jest lepsza.

Ja uwazam ,ze jezeli w Polsce nie zlikwiduje sie partii politycznych o takim jak obecnie dzialaniu to Polska bedzie dalej lezec na lopatkach i gapic sie w oczy przeciwnika ,ktory ja powalil ( w przypadku zapasow).
Aby zakonczyn walke na deskach potrzebny jest dobry sedzia,ktory ten mecz odpowiednio wypunktuje i da swoj sprawiedliwy werdykt.
Kiedys sedziowala Moskwa ,dzisiaj USA a mecz sie przeciaga .
Moze trzeba zakrzyknac (jako kibice ) "sedzia kalosz" i zaczac dobra gre dokonujac zmian zmeczonych/zgranych zawodnikow ( w przypadku meczu pilkarskiego) ?

Chyba,ze w Polsce zaczeto grac w palanta,wtedy nic tylko pala,pilka,lapanie i bieganie.

jip
23-03-2009, 12:35
Re: Senior A.P.
Na Twoje pytanie odpowiadam twierdząco, ale z narodem (każdym) jest dokładnie tak samo, jak z materiałem wybuchowym - sam nigdy nie wybucha, potrzebny jest detonator. W polskich warunkach wymaga to czasu i pieniędzy (brak w Polsce wspierającej społeczeństwo klasy średniej). Szczęściem - szczęściem w nieszczęściu - pogłębiający się obecny kryzys będzie świetnym katalizatorem społecznych zachowań.
Trzeba byc dobrej myśli.
Widzę, że inaczej trudno się wypromować, pomysł idiotyczny ale autora będzie widać. Za czy przeciw byle się o nim mówiło, byle głośno było, poparcie seniora AP już masz moje i psa jeszcze nie i chyba będziesz długo mnie i psa przekonywał, i mam nadzieję, że nie przekonasz. I trzeba być dobrej myśli, że nie przekonasz wielu i detonatora nie znajdziesz. ....cicho pies, bo za dużo powiemy.......

Dariusz Kosiur
23-03-2009, 18:37
Re: jip
Widzę, że masz psa, który mówi, więc skorzystaj i spytaj go, co to jest instynk samozachowaczy, może się jeszcze zdążysz czegoś nauczyć. Brak tego instynktu sprzyja nie tylko politycznemu zidioceniu, ale prowadzi do samounicestwienia jednostki, państwa i narodu. Nie popisuj się, więc jego brakiem.

jip
24-03-2009, 16:09
Re: jip
Widzę, że masz psa, który mówi, więc skorzystaj i spytaj go, co to jest instynk samozachowaczy, może się jeszcze zdążysz czegoś nauczyć. Brak tego instynktu sprzyja nie tylko politycznemu zidioceniu, ale prowadzi do samounicestwienia jednostki, państwa i narodu. Nie popisuj się, więc jego brakiem.
Widzisz - ale pies mi to podpowiedział, bo on ma instynkt samozachowawczy jak mówisz, i on twierdzi, po przeczytaniu tego co teraz i wcześniej napisałeś, że właśnie to jest polityczne .. jak napisałeś.. aa zidiocenie, ale on dodaje, że jeszcze to jest za wszelką cenę chęć wypromowania siebie... a zapomniałem dodać , mam jeszcze kota, ale tego co kot mówi nie nadaje się na forum, mówią, że to nieparlamentarne. Widzisz ja czasem je zabieram i psa i kota , jeździmy sobie samochodem i one widzą co teraz się robi, a pamiętają co kiedyś robiło... acha czasem jadą też poza granice i dziwią się, że kiedyś miały rewizję osobistą i grzebali im ..dobra cicho pies....wiem ale tego nie można mówić, nieparlamentarne, a teraz im nie grzebią...

POLA
24-03-2009, 17:52
w trosce o naszą przyszłość i bezpieczeństwo:
...z narodem (każdym) jest dokładnie tak samo, jak z materiałem wybuchowym - sam nigdy nie wybucha, potrzebny jest detonator. W polskich warunkach wymaga to czasu i pieniędzy (brak w Polsce wspierającej społeczeństwo klasy średniej). Szczęściem - szczęściem w nieszczęściu - pogłębiający się obecny kryzys będzie świetnym katalizatorem społecznych zachowań.
Trzeba byc dobrej myśli.
Bodaj dwa tygodnie temu w RM usłyszeć można było wezwanie do strajku generalnego. W studiu radiowym gościli wtedy "działacze" związkowi ze zbrojeniówki.

Niektórzy nawet na kryzysie potrafią zbić kapitał...własny.
Strach się bać.

Kazik
24-03-2009, 19:31
SeniorzeAP jakoś ostatnio nikt Ci nie odpisuje mimo ciągłych nawoływań aby w Polsce zlikwidować partie. Pomijam już pytanie do Ciebie jak by wtedy wybierać posłów (chyba że parlament też do śmietnika)

Ale wracam do głównego tematu. Podobno mieszkasz na Florydzie. Wiesz tam w USA są takie dwie partie do zlikwidowania. Zacznij "za wielką wodą" a potem jak Ci się uda przejmiemy amerykanizmy tak jak zwykle. Good luck.