PDA

View Full Version : Porozmawiajmy o przyszłości...


Kazimierz
28-03-2009, 13:02
Porozmawiajmy o przyszłości świata jako całości. "Przyszłość,to dziś, tyle,że jutro", jak ktoś to pięknie kiedyś zdefiniował.
Przez świat przetacza się internetowa dyskusja na ten temat. Nie znalazłem w internecie bardziej interesującej dyskusji ntt jak ta, którą zainicjował światowy Ruch Ducha Epoki (Zeitgeist Movement).
Zastanawia mnie, dlaczego nie znajduje on większego oddźwięku w mediach, takich jak telewizja, czy prasa. Chociaż, w internecie rozwija się stosunkowo dobrze i znajduje coraz więcej zwolenników. Być może, wynika to u nas z tego, że materiały źródłowe są dostępne tylko po angielsku, a tłumaczenia na stronach Ruchu, są dostępne, ale tłumaczenia automatyczne (komputerowe), są kiepskie i pełne "niezrozumiałości".
Aby zapoznać forumowiczów z portalu senior.pl z ideą,zamieszczam swoje tłumaczenie podstawowego dokumentu tego Ruchu, "The Zeitgeist Movement, Questions and Responses, Aktivist Guide)".
Liczę na to, że forumowicze odniosą się rzeczowo do podawanych tu trudnych, co podkreślają sam twórca tej idei, Jacques Fresco, autor Project Venus, o którym można mówić, że jest utopią, ale utopią nie jest. Wybiega, być może, bardzo w przyszłość, ale wszystko nabrało teraz takiego tempa, że, moim zdaniem, świat musi wybrać, albo się opamięta, albo zniszy się sam i pogrzebie myśl o lepszym życiu dla całego świata.

Przyszłość Świata, to przyszłość Polski.

Kazimierz
28-03-2009, 13:11
ZEITGEIST MOVEMENT
(The Zeitgeist Movement )

PRZEDMOWA:
Zeitgeist Movement jest aktywnym ramieniem Projektu Venus (The Venus Project),który jest owocem życia projektanta przemysłowego i inżyniera socjalnego,Jacque`a Fresco. Jacque mieszka aktualnie na Florydzie,w miejscowości Venus i współpracuje blisko ze swą asystentą, Roxanne Meadows.
Trzeba jasno powiedzieć,że jego przemyślenia i osiągnięcia nie są tylko jego ,lecz są wysnute na podstawie ewolucji badań naukowych od zarania dziejów ludzkości.
Po prostu, to, co reprezentuje The Venus Project i co w związku z tym upowszechnia The Zeitgeist Movement , można podsumować jako:" Zastosowanie metody naukowej do celów socjalnych".
Poprzez humanistyczne zastosowanie nauki i technologii do projektu socjalnego i podejmowania decyzjii,mamy możliwość przeniesienia naszych trybalistycznych, nastawionych na niedostatek,pełnego korupcji otoczenia na coś, co jestzdecydowanie lepiej zrganizowane, zrównoważone, humanistyczne, trwałe i produktywne.
Aby tego dokonać,musimy zrozumieć kim jesteśmy,gdzie jesteśmy, co mamy, czego chcemy, i jak zamierzamy osiągnąć nasze cele. Biorąc pod uwagę obecny stan spraw,o których będzie mowa w pierwszej części tego opracowania, czytelnik powinien wiedzieć, że my nie tylko musimy pójść w innym kierunku...my musimy.
Aktualny system ekonomiczny rozpada się w przyśpieszonym tempie,a w perspektywie mamy światowe bezrobocie,które będzie narastać na niespotykaną dotychczas skalę. Jednocześnie, zbliżamy się do "punktu, od którego nie ma powrotu", mając na uwadze zniszczenie środowiska.
Nasze obecne metody zachowania społecznego dowiodły, że nie mają szans w rozwiązaniu problemów zniszczenia środowiska, ludzkich konfliktów, biedy,korupcji, lub innego problemu, który ograniczy zbiorową ludzką możliwość zniszczenia naszej planety. Czas najwyższy, abyśmy dorośli jako gatuneki staneli naprzeciw realnemu problemowi i znaleźli rozwiązania, które nie są ani komfortowe, ani tradycyjne, a nawet niezgodne z naszym dotychczasowym sposobem myślenia.
Niniejsze opracowanie przedstawia aktualne problemy ekonomiczne, z którymi się spotykamy, identyfikuje źródłowe ich przyczyny, konsekwencje i rzeczy nie do uniknięcia, i następnie przedstawiając rozwiązania wyciagnięte z założenia tego, co jest obecnie dostępne dla życia i społeczeństwa. Dodatkowo, podana będzie informacja, jak każdy z nas może pomóc w tym wyzwaniu, przedstawi metody komunikacji i aktywności, które , mamy nadzieję, przyśpieszą tą transformację.
Proszę, aby ci, którzy zamierzają kontynuować tą pracę, przerwali na chwilę i zastanowili się nad perspektywami,do czego są namawiani. Patrząc na obecną mnogość ludzkich wartości i ideologii, które narodziły się przez wieki,połączonych z poszczególnym ciągiem myśli, tradycji, czy pojęciem rzeczywistości, może być trudno, a nawet osobiście bolesne zrewidować lub odrzucić ulubioną ideę, którą uważaliśmy za słuszną przez długi czas. To powiązanie naszgo "ego" , ze stanem "ograniczonej wiedzy",który każdy z nas ma,będzie największą przeszkodą, którą każdy napotka, gdy będzie czytał informacje tutaj prezentowane.Już czas poszerzyć nasze lojalności i afiliacje poza wąskie granice naszych wierzeń codziennych,tradycji, i narodowych, i włączyć myślenie o o gatunku ludzkim,jako jedności, i niezliczoną , wraz z całym środowiskiem naszej planety, które podtrzymuje życie wszystkich z nas. Czas najwyższy, abyśmy postrzegali Ziemię, jako jeden niepodzielny organizm,żyjącą jedność złożoną z niezliczonej liczby form życia, które żyją razem w jednej wspólnocie. Przyroda nauczyła nas tylko jednej rzeczy,że jedyną stałą jest ZMIANA. Nie ma takiej rzeczy jak UTOPIA. Zatem,abyśmy przetrwali jako gatunek, musimy zostać ekspertami w "zmienianiu naszego umysłu", we w każdej rzeczy, i we wszystkim.Jeśli wybierzesz podejście do tego materiału,ze świadomością, z otwartym umysłem i obiektywnie, to, myśli tu wyrażone, zmienią twoje widzenie świata, ciebie, i przyszłość ludzkiej rodziny w najbardziej produktywny sposób, humanistyczny i efektywny.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------

senior A.P.
28-03-2009, 14:20
Rozwiazanie tych problemow swiatowych zaplanowane jest na grudzien 2012 rok,tak wiec jeszcze troche czasu zostalo aby swiat sie dowiedzial do czego zmierzaja mozni tego swiata .

Ma nas zostac tylko 1,5 miliarda i te narody juz beda zyly w zgodzie i posluszenstwie przez najblizsze 1000 lat !

Tylko widzisz Kazimierzu ludzie na Florydzie i w ta kabale juz przestali wierzyc , mysla gdzie i jak sie ratowac.

Floryda Pozdrawia !

Lila
28-03-2009, 23:34
Ciekawie piszesz Kazimierzu.
Poczytam z chęcią ,choć się nie wypowiem .Nie mam pojęcia o przyszłości świata .

granny
28-03-2009, 23:45
Jaki wpływ my seniorzy mamy na przyszłośc świata, czy od mojego myślenia może cokolwiek zależec. Jeśli ludzie na ziemi nie potrafią się dogadac w tak wielu sprawach, panuje bieda, której trudno mimo starań wielu rządów przeciwdziałac. Niszczymy środowisko, bo przywykliśmy do dóbr, wymagających techniki nie sprzyjającej środowisku, wycinamy lasy, pozornie godzimy się na uzgodnienia międzynarodowe, aby potem wszelkie ustalenia odłożyc na bok, to co zmieni moje myślenie Kazimierzu, niech myślą młodzi. Możemy najwyżej postarac się, aby dzieci uczono już w szkole pewnych przemyślanych zachowań, sprzyjających środowisku, na to moglibyśmy miec wpływ, pod warunkiem że naszym rządzącym również by na tym zależało.

Kazimierz
29-03-2009, 04:25
Lilu i Granny ! Cieszę się, że zaregowaliście na mój post, bo już myślałem, że trafię w próżnię.
To nie są moje myśli, Lilu, tylko tłumaczenie materiałów,które inicjatorzy tego Ruchu-Movement przesyłają tzw.aktywistom organizującym spotkania na całym świecie. Ja uzurpowałem sobie tylko "prawo" do rozpowszechniania tej idei w naszym środowisku. Nie jestem aktywistą Ruchu, w pełnym tego słowa znaczeniu, co najwyżej sympatykiem.
Nie istotne jest również to,że nie mogę się włączyć w jakiekolwiek zmiany mające wpływ na przyszłość świata. Granny, masz rację to zadanie dla przyszłych pokoleń. Nasze zadanie to wiedzieć, że taki Ruch już istnieje i znajduje pozytwny oddźwięk na świecie. To jest projekt z pogranicza futurystki i rzeczywistości. Niektórzy nawet mówią utopijny. Ale, nic to. Sama idea, zmiany sposobu myślenia ekonomicznego, przejście z tradycyjnego,monetarnego, myślenia, na nowe myślenie ekonomiczne, w którym nie pieniądz, w tradycyjnym znaczeniu,a zasoby Ziemi,jako wspólna własność wszystkich ludzi, będzie budził wiele kontrowersji. Nie wyobrażam sobie np. świata bez pieniądza,bez chęci zysku z cudzej pracy, życia na zasadzie pieniądz pracuje, a ja sobie leżę itp. Mam nadzieję, że dalsza lektura tłumaczonego materiału da mi przekonywującą odpowiedź na te i podobne pytania.
Wobec pozytywnej reakcji na moje pisanie, zamieszczam 2 odc. trłumaczonego ba bieżąco materiału,z którym zapoznałem się narazie tylko pobieżnie.

Kazimierz
29-03-2009, 05:26
ZEITGEIST MOVEMENT odc.2

Część 1: Ekonomika monetarna
Rozdział 1: Mechanizmy i Konsekwencje
-Konieczność ciągłej konsumpcji
Definicja naszych terminów:
Termin "ekonomika" jest ogólnie definiowany jako "nauka społeczna (socjalna), która bada produkcję, dystrybucję i konsumpcję dóbr materialnych i usług":
1.Tak,jak na początku 21wieku, przeważającym mechanizmem praktycznie wszystkich ekonomik na świecie, jest formą "systemu monetarnego". System monetarny używa pośredniego środka wymiany, znanego jako "pieniądz",środka, który usprawnia zatrudnienie, produkcję, dystrybucję, i konsumpcję dóbr i usług. Używanie tego środka wymiany monetarnej, jako podstawy systemu ekonomicznego, można nazwać " ekonomiką monetarną". Chociaż w rzeczywistości żadne z pojęć na tej planecie nie używa w swym kraju nic tylko Teorię Ekonomiki Monetarnej, istnieją pewne drobne różnice. Ogólnie mówiąc, różnice te dotyczą stopnia , w jakim system jest sterowany przez rząd państwa. Aktualnie "skala przesuwna", przesuwa się między większą a mniejszą regulacją. Typowo rozpoczyna się na "Komuniźmie" (maximum regulacji państwa), przechodzi przez "Socjalizm" (częściowa regulacja państwa) i kończy na "Kapitaliźmie" ( minimalnej lub żadnej regulacji państwa). Te wariacje ekonomicznej regulacji można by nazwać " systemami społecznymi", socjalnymi.
Przeważającym systemem społecznym na śwcie jest obecnie Kapitalizm. Kapitalizm,który jest często umieszczany pod parasolem i nnej koncepcji teoretycznej znanej jako "Wolny Rynek",który jest definiowany jako: "system ekonomiczny, w którym środki produkcji są własnością prywatnych osób, zarządzanymi w celach zysku, i w których inwestycje, dystrybucja , dochód, zysk,produkcja i wycena produktów i usług są zdecydowanie podporządkowane działaniu "wolnego rynku".
2. "Wolny Rynek" to zasadniczo nie regulowny system operacji handlowych, gdzie "ceny dóbr i usług są całkowicie zdeterminowne przez wzajemną ugodę między sprzedającymi i kupującymi; zatem, siły rynkowe podaży i popytu decydują o cenach i alokacja dostępnych dostaw odbywa się bez interwencji rządu."
3. Pojęcie "Wolny Rynek" posiada wiele interpretacji i szkół. Np.jeden ze skrajnych, ale dotychczas jeszcze aktywnych ideologów jest "Szkoła Austrijacka",która toleruje pojęcie "laissez-faire",które w zasadzie oznacza dosłownie całkowity brak interwencji państwa w ekonomikę . W tym sensie, "dobrobyt" ("welfare") i inne sponsorowane przez państwo programy są uważane za niewłaściwe.
Odłużmy teraz na bok tą ogólną terminologię. Najbardziej miarodajnym atrybutem ekonomiki monetarnej jest "Teoria wartości". O poziomie produktu lub usługi świadczy "wartość", która wynika głownie z dwóch czynników:
1) rzadkości (dostępności) użytego materiału
2) ilości pracy ludzkiej potrzebnej do wykonania danego produku, czy usługi.

Np. Wyobraźmy sobie, że ilość czasu i wysiłku potrzebną do stworzenia jednej prostej koszuli przed wynalezieniem elektryczności i teraz, przy zastosowaniu zaawansowanej technologii przemysłowej. Cały proces wymagał by : przygotowania gleby, posadzenia i wyhodowania bawełny, dozorowania procesu hodowli, zebrania bawełny, oczyszczenia nasion, uprzędzenia przędzy, utkania tkaniny, i na końcu uszycia koszuli.
Przytaczając powyższy scenaiusz, tylko z punktu widzenia ludzkiej pracy,wartość takiej koszuli byłby relatywnie wielka i prawdopodobnie sprzedana za cenę odpowiadającą ogromnej pracy. Wartość nasion bawełny (komponent materiałowy)była by minimalna ,ponieważ bylo by ono produktem ubocznym poprzednich żniw zbioru bawełny,czyniąc jej wartość bardzo niską. Czyli, wartość realna koszuli pochodzi od pracy ludzkiej w niej zawartej.
Teraz, mówiąc hipotetycznie, co by było , gdyby ten proces nie wymagał w ogóle pracy ludzkiej,gdyby nasiona bawełny, woda,światło słoneczne, gleba były by w naturalnej obfitości. Jaka była by wtedy wartość tej koszuli ? Oczywiście, realna wartość (handlowa) tej koszuli byłaby żadna.
Od początku 21 wieku, maszyny przejeły hodowli i żniw produktów roliczych z takim skutkiem,że teraz farmer w pojedynkę może uprawiać 1000 i więcej akrów ziemi. Pojawienie się takich maszyn włokienniczych jak odziarniarki bawełny dramatycznie obniżyło ludzki wysiłek,a przez zastosowanie komputrazyzacji w przemyśle, widzimy stałe ciążenie do pełnej automatyzacji przemysłu włókienniczego i rolnictwa, nie wspominając o innych.
Rzecz w tym,że pozycja "ekonomicznej wartości",ma przypuszalnie statyczne ekonomiczne znaczenie, i została przekształcona iwchłonia przez proces technologiczny (rosnącą stale łatwość produkcji, obfitość matriałów), a mogło by to, teoretycznie, wyeliminować całkowicie pojęcie "wartości.
Kiedy maleje ilość pracy ludzkiej, zastępowanej przez technologię i automatyzację, ta założona "wartość",rownoważna "pracy" i "cenie" odpowiednio spada . "Wartość" wyjściowa ograniczała by się do kosztów stworzenia maszyn i ich dozoru technicznego, którzy teraz pełnią rolę pracowników. W konsekwencji, im bardziej efektywni, trwali i niezawodni będą ci robotnicy, tym bardziej "wartość produkcji będzie spadać.
Zdanie sobie sprawy z tego, że wzorzec automatyzacji maszyn, w połączeniu z nowoczesnymi wynalazkami,znajdą substytuty zasobów będących w niedoborze, doprowadzi do sytuacji,w której żadne dobro czy usługa będą wymagały metki z ceną lub wartością. To po prostu nie będzie miało jakiegokolwiek teoretycznego sensu.
W większości, jest to bardzo trudna rzecz do rozważania,biorąc pod uwagę to z czym się spotykamy na codzień. Bez względu na waszą opinię, faktwem jest, że wzorzec stałago technologicznego doskonalenia,połączony z automatyzacją maszyn, może teoretycznie stworzyć pewne środowisko ekonomiczne gdzie obfitość materiałów mediów produkcji będzie tak duża i skuteczna, że większość istot ludzich będzie miała niwielką potrzebę kupowania czegokolwiek i zadowoli się tylko "pracą dla samego życia",w tradycyjnym sensie. Co więcej, nawet jeśli maszyny stopniowo zastąpią tylko niwielką liczbę ludzi, powodując bezrobocie,implikacje będą się powtarzać i cały system ekonomiczny będzie coraz bardziej niestabiny i niesprawny. Problem będzie szerzej omawiany w rozdziale 2 i 5. Odłużmy ten punkt narazie na bok i zbadajmy pewne mechanizmy ekonomiki monetarnej, szczególnie w kontekście Kapitalizmu, który wymaga zachowania integralności systemu.W pozostałych sekcjach tego rozdziału, rozpatrzymy 5 fubdamentalnych atrybutów potrzebnych do obsługi systemu, uzasadniających go i ich konsekwncje.

wuere'le
29-03-2009, 11:18
[QUOTE=granny]Jaki wpływ my seniorzy mamy na przyszłośc świata, czy od mojego myślenia może cokolwiek zależec. Jeśli ludzie na ziemi nie potrafią się dogadac w tak wielu sprawach, panuje bieda, której trudno mimo starań wielu rządów przeciwdziałac. Niszczymy środowisko, bo przywykliśmy do dóbr, wymagających techniki nie sprzyjającej środowisku, wycinamy lasy, pozornie godzimy się na uzgodnienia międzynarodowe, aby potem wszelkie ustalenia odłożyc na bok, to co zmieni moje myślenie Kazimierzu, niech myślą młodzi. Możemy najwyżej postarac się, aby dzieci uczono już w szkole pewnych przemyślanych zachowań, sprzyjających środowisku, na to moglibyśmy miec wpływ, pod warunkiem że naszym rządzącym również by na tym zależało.[/QUOTE

Ciekawy temat poruszyłeś Kazimierzu, tym razem jednak odniosę się do części wypowiedzi granny. Chodzi mi o to, że świat jest zależny od naszego myślenia, po prostu trzeba zmienić nasz stosunek do wielu spraw, do przyrody, zasobów energetycznych, wody itp. Nasze myślenie powinno owocować właściwym myśleniem następujących po nas pokoleniach. Weźmy taki prozaiczny przykład, dziecko bezmyślnie łamie w czasie zabawy gałązki drzewka, krzaka i tp, dokonuje nieodwracalnej szkody w przyrodzie. Rodzice to widzą i co, i nic, nie reagują. Podałem tu przykład odbiegający od tego co pisze Kazimierz, ale ekonomia nie jest moją mocną stroną, powiedziałbym nawet, nie jest żadną stroną, ale chcę podkreślić, że myślenie ma przyszłość i kształtowanie , odpowiednie kształtowanie osobowości kolejnych pokoleń jest niezwykle ważne dla przyszłości. Warto zwrócić uwagę, jak od naszych młodych lat zmieniło się nastawienie do zdrowia, czy higieny, do odżywiania.

granny
29-03-2009, 14:42
Wuere'le, wiem, że od naszego sposobu myślenia, patrzenia na środowisko zależy przyszłośc następnych pokoleń, i generalnie idzie o to abyśmy wszyscy o to dbali, aby nasze wnuki też były uwrażliwione na szanowanie środowiska. Miałam na myśli jedynie to, że nie mam już kontaktu z młodzieżą, dziecmi, i osobiście nie mam wpływu na ich myślenie.
Z codziennego podwórka, to co obserwuję, jak dzieci są wychowywane, to dochodzę do wniosku, że nie będę, nawet gdybym mogła walczyc z wiatrakami.

Artykuł Kazimierza jest ciekawy, nie wiem do czego sprowadzi się ten wywód, na razie to nic nowego, wiadomo, że większe zmechanizowanie produkcji prowadzi do tego, że wytworzony produkt jest tańszy, ale świat w którym życie nie byłoby oparte na pieniądzu na razie jest niewyobrażalny. Taki mały raj?

Kazimierz
30-03-2009, 17:19
Bądź cierpliwa, Granny ! "Taki mały raj" jest, moim zdaniem,do realizacji w najbliższym czasie. Nie za mojego,to za Twego życia. Ludzie muszą zmienić tylko swój sposób myślenia, swoją mentalność, z egoistycznej, na bardziej altruistyczną.
Dalsze odcinki mojego tłumaczenia opracowania Ruchu-Movement zamieszczał będę w moim blogu, aby nie "zagracać" tego wątku.

bernarda
30-03-2009, 19:25
Bądź cierpliwa, Granny ! "Taki mały raj" jest, moim zdaniem,do realizacji w najbliższym czasie. Nie za mojego,to za Twego życia. Ludzie muszą zmienić tylko swój sposób myślenia, swoją mentalność, z egoistycznej, na bardziej altruistyczną.
Dalsze odcinki mojego tłumaczenia opracowania Ruchu-Movement zamieszczał będę w moim blogu, aby nie "zagracać" tego wątku..Kazimierzu życie takie zawrotne tempo obrało,wiek mamy jaki mamy,ja cieszę się tym co mam,to przyszłe pokolenie moi następcy niech walczą z "wiatrakami" niech moja starość będzie radosna szczęśliwa godna wieku jaki mam,dobrze że masz bloga dasz nam wytchnienie nie gniewaj się ale DOŁUJESZ mnie takimi tekstami chcę płakac zamiast cieszyć tym co jest wkoło,wybacz ton może masz rację ale jest wiosna żyjemy i dajmy żyć!!!!