PDA

View Full Version : Popiełuszko - wolność jest w nas - komentarze


Ewunia
30-03-2009, 14:19
Komentarz do artykułu: Popiełuszko - wolność jest w nas (http://www.senior.pl/121,0,Popieluszko-wolnosc-jest-w-nas,5909.html)
--------------------
Film jak film (choć nadęte zapowiedzi dawały nadzieję na więcej), ale obowiązkowe spędy na niego młodziezy szkolnej to już mocna przesada. U znajomych córka w klasie maturalnej miała obowiązkowe wyjście, z usprawiedliwieniami zanoszonymi do dyrektora (do wychowawcy nie wystarczyło). Nie zdziwię się że przy takim "wsparciu" będzie miał frekwencję że hoho. I że młodzież jak to młodzież - zbuntowana przciwko nakazom - będzie z góry odrzucać postać ks. Jerzego... Szkoda zmarnowanego potencjału...

A co wy myślicie? ktoś był na tym filmie?

frida
30-03-2009, 16:23
Piękny i mądry film....Moim zdaniem - najwybitniejszy z polskich filmów. Dla mnie to jest fresk historyczny i zapis emocji społecznych lat 80. Oddanie sprawiedliwości i wielki hołd dla tamtych bohaterów a także wielkie i gorzkie oskarżenie winnych. Z kina oprócz zachwytu nad warstwą filmową, która jest bez zarzutu i więcej - unosi i wzrusza - wyniosłam dojmujący głód sprawiedliwości. Trzeba przyznać, że świetna obsada dla mnie samej tytułowa rola wybitna:) Uważam, że ten film ma znaczące przesłanie nie tylko dla młodego pokolenia..że w tamtych czasach, w każdych warunkach, obojętnie po której stronie można było ocalić - jeżeli nawet nie Honor przez duże "H", to twarz i przyzwoitość. To znak, że było to możliwe. Jednak jak pokazuje historia nie każdego było na to stać...

Uważam, że kto był człowiekiem, pozostał nim, mimo zawirowań.

Ewuniu co do "spędu" młodzieży szkolnej na tym filmie...to zgadzam się, że nic na siłe, nie zgodzę się że dzięki nim frekwencja wzrośnie.... Ktokolwiek z moich znajomych był na filmie, sale kinowe wypełnione były po brzegi :)... Jestem przykładem, że mój wiek nie odrzuca i nie odrzuci ks.Jerzego i nie uważam, że tak by miało być....:) Pozdrawiam serdecznie :)

tadeusz50
30-03-2009, 17:14
Ewunia pisze
ale obowiązkowe spędy na niego młodziezy szkolnej to już mocna przesada.
O ile mnie pamięć nie myli "spędy młodzieży" zawsze były na filmy polskie. Chodziliśmy my nasze dzieci i teraz wnuki. Pewnie to się nie zmieni. Film choć częściowo powinien się zwrócić.

nutaDo
30-03-2009, 17:26
Całkowicie się zgadzam z Fridą, co do przesłania jakie ten film niesie.
Nikt nie zmusza do obejrzenia filmu, a frekwencja ponad miarę.
Przede wszystkim film ten powinna obejrzeć młodzież - to przecież pokolenie, które nie zna historii z tych czasów. A oni przecież przejmą po nas losy naszej ojczyzny.I powinni być wyczuleni na wszelkie zagrożenia, jakie my przeżyliśmy i nie ulegliśmy.

Ewunia
03-04-2009, 12:41
Przede wszystkim film ten powinna obejrzeć młodzież - to przecież pokolenie, które nie zna historii z tych czasów. A oni przecież przejmą po nas losy naszej ojczyzny.I powinni być wyczuleni na wszelkie zagrożenia, jakie my przeżyliśmy i nie ulegliśmy.

Powinna? Może i powinna (choć uczenie się historii z filmów fabularnych...) Ale czy rzeczywiście sposobem na to jest zmuszanie jej do pójścia na film w godzinach lekcyjnych, z koniecznością przedstawiania usprawiedliwienia dyrekcji (podczas gdy nieobecność nawet na klasówce usprawiedliwia się wychowawcy). Jesteście pewne, że to zachęci ich do dalszego zgłębiania naszej historii? Litości... ja jeszcze pamiętam z własnych młodych lat, że każdy przymus skutkował oporem...

frida
07-04-2009, 22:23
no i o tym napiałam, że nie ma nic na siłę i każdy powinien sam zdecydować kiedy pójdzie...ale przecież Ewuniu niczego nie zmienimy...za moich czasów przymus chodzenia do kina był przesadzisty, groziło nawet nagana z zachowania...jeśli sie nie było ...myślisz, że coś pamietałam z tych filmów....NIEEE!!!!!!!!!!! dopiero jak zaczełam studiować...sama poczułam chęć pogłębienia wiedzy o naszej historii... no ale jesteśmy aż ludźmi a absurdy to nasza specjalność....

Także rozumię Ewuniu ...pozdrawiam

bogda
07-04-2009, 22:50
||Oglądałam ten film, na mnie zrobił duże wrażenie, też było dużo młodzieży, która przed filmem zachowywała się dość swobodnie, nawet sobie pomyślałam - ciekawe jak odbiorą ten film, no i pełne zaskoczenie, w czasie projekcji panowała absolutna cisza i takoż samo po zakończeniu filmu, nikt nie zrywał sie od razu do wyjścia, było dziwnie cicho i spokojnie, młodzież wychodziła bardzo poruszona. |Myślę, że mimo jak to nazywacie tego spędu, to młodzież też szła z ciekawości, bo dla nich był to przekaz historii.