PDA

View Full Version : Smieszne powiedzonka naszych wnukow


Rozia
04-04-2009, 16:13
Kazda babcia i dziadek znaja ich wiele - podzielcie sie z nami smiesznymi powiedzonkami,sytuacjami z udzialem waszych wnukow!

destiny
04-04-2009, 16:25
Lubiał mówić w pewnym wieku, (jako oznaka zadowolenia i aprobaty):
"Jaciekrence!!!"
Nie poprawiać, taka pisownia ma zostać :D
Dawno tego nie słyszałam. Może już wyrósł ?

Babcia Iwa
04-04-2009, 16:47
Moja wnuczka Magdalenka jak miała chyba 2 latka bawiła się w pokoju, przybiegła do mnie na pytanie co tam robiłaś? odpowiedziała: ja bebałam za hihankę., co znaczyło że się chowała za firankę.

Babcia Iwa
04-04-2009, 16:54
Wnuczek Bartuś na przystanku tramwajowym zobaczył że jedzie tramwaj zawołał O baba łala bumbum.Trudno to przetłumaczyć, ale znaczyło to że jedzie tramwaj. Kiedyś byliśmy w gościach u siostry pod lasem w wilii. Szwagier mył szlaufem przyczepę, mój wnuczek 1,5 roczny zapytał szwagra: łała myju cziba? Szwagier nie wiedział co chodzi i się nie odzywał, na to mój Bartek zaczął ryczeć.Musiałam szwagrowi przetłumaczyć i on odpowiedział tak
tak myju cziba i nastąpił spokój.Była tłumaczką. Mało kto ich rozumiał oprócz matki i ojca. http://img2.vpx.pl/up/20090404/mlaf0885393c.jpeg (http://www.vpx.pl/foto,af0885393c.html)

basia73
04-04-2009, 16:57
mój wnuczek ma dopiero 24 dni więc muszę jeszcze trochę poczekać ale z prawdziwą przyjemnością poczytam

babciela
04-04-2009, 17:06
mała Antosia :Babcielu sibko wołaj pansiowke, i jedziemy na kaśtaniaki, co znaczylo babciu zawołaj taksówke i pojedziemy na kasztany- co tez po przetłumaczeniu przez starsza uczyniłam
Mała Antosia po wizycie w ZOO - i tam były dwa niedzwiedzie- jeden biały a drugi BRUTALNY...(brunatny)

tadeusz50
04-04-2009, 18:15
Po pierwszych pojedyńczych słowach moja wnuczka Ola (wówczas niespełna 2 letnia) wypowiedziała zestaw słów które można uznać za zdanie "uka kuka papa". Było to przy mnie i odczytałem to jako "piłka (kulka) upadła i spadła" .Działo się to na balkonie i bawiąc się piłeczką, ta wypadła jej z rączek i spadła na ziemię poniżej.

bronczyk
05-04-2009, 21:11
Mój wnuczek patrzył jak latem spryskuję kota, aby zwierzątko schłodzić. Mąż spytał Stasia co robi babcia, mały odpowiedział, że chłodzi kota. A co kot na to?-pyta dalej wnuka dziadek. Staś bardzo poważnie - Nie zgadza się.

Rozia
05-04-2009, 21:25
cieszy mnie,ze watek sie rozwija! Kazik,co ty na to?

weronika1
06-04-2009, 20:24
Mój dwuletni wnuczek nie lubił kiedy zaczepiał go półroczny wówczas owczarek alzacki, juz słusznego wzrostu. Ares chciał się bawić i ostrymi kłami chwytał za rączki Patryka. Patryk nie rozumiał tej zabawy. Wreszcie się wkurzył i zanim zdążyłam zainterweniować, chwycił Aresa i ugryzł go w sam pysk. Ares zapiszczał i dał za wygraną
.http://img7.imageshack.us/img7/5697/1977w.th.gif (http://img7.imageshack.us/my.php?image=1977w.gif)

Lila
06-04-2009, 21:34
A Twoje wnuki ,Roziu ?:)
Nie widzę ,aby babcia coś zacytowała ?

babciela
06-04-2009, 21:46
Oj , chyba odblokuje Rozie , bo mialam niezly ubaw , a tak -jestem go pozbawiona

Lila
06-04-2009, 21:49
Oj , chyba odblokuje Rozie , bo mialam niezly ubaw , a tak -jestem go pozbawiona

Elu,koniecznie !!!:D
Rozia i dziewica nieposzlakowana Eliza ,to jest ....TO .:D

Rozia
07-04-2009, 15:23
A Twoje wnuki ,Roziu ?:)
Nie widzę ,aby babcia coś zacytowała ?

Moje wnuki jeszcze nie mowia - wnuczka Dianka ma 13 miesiecy,wnuczek Jonasz - 10 miesiecy.Niedlugo,bo juz w piatek sie z nimi zobacze.

Malwina
07-04-2009, 16:08
Moja 5 letnia wnuczka smarowana mascia nagietkową mojej produkcji pyta się mnie jak ja ją robię, więc opowiadam jak to zrywam, smaże , gotuje, odciskam, pakuję-ona ma oczy jak 5zł....i mówi- babcia robi maści.na koniec mówię.. no widzisz babcia umie zrobić maść nagietkową....po czym ona po zastanowieniu "babcia umie maść nagietkową , a mama kurczaka na ostro"(posmiałam sie serdecznie)

Rozia
07-04-2009, 17:32
widocznie chciala w ten sposob zawalczyc o pozycje mamy,zeby nie bylo, ze mama nie umie robic masci nagietkowej - ale za to....Tez sie usmialam.
P.S. Bardzo mnie zaciekawilo,jak robisz taka masc?Interesujesz sie ziolami?Bo jezeli tak,to jestesmy w jednej druzynie!

Malwina
07-04-2009, 17:49
Pewnie tak.....przepis Roziu jest na moim wątku "gabinet naturalnych metod wspomagania zdrowia"

Rozia
07-04-2009, 18:59
Malwinko!Nie umiem znalezc Twojego postu!Napisz,prosze,w jakim jest dziale?

Malwina
07-04-2009, 19:09
Wejdz w dział "zdrowie"i w tym dziale w "choroby , badania , terapie" tam jest "gabinet"

Janczar
07-04-2009, 20:22
Wejdz w dział "zdrowie"i w tym dziale w "choroby , badania , terapie" tam jest "gabinet"

Tu jest link do tej strony (post 41) :)
http://www.klub.senior.pl/choroby-badania-terapie/t-gabinet-naturalnych-metod-wspomagania-zdrowia-pasuje-page3-2581.html

Nasza wnusia nazywa babcie od imion posiadanych psów.
Jedna babcia jest babcią Asika, druga babcią Neni.

babciela
07-04-2009, 20:56
Swietne sa te nasze wnuki- dowcipy jedyne

Rozia
08-04-2009, 17:50
dzieki,Janczarzu,znalazlam!

ula49
04-07-2009, 23:14
Moja wnusia Natalka jak miała 2 latka to jak nie umiała coś zrobić to mówiła "nie modem siły" Ja do tej pory używam tego powiedzenia jak coś mi nie wychodzi.....:)

babciela
05-07-2009, 20:28
A mała Karolinka mówiła - babcielu ja jus nie mam siłosci

tadeusz50
05-07-2009, 20:39
Moja Ola, gdy zaczęła mówić pełnymi zdaniami, często do obcych ludzi mówiła "Ja jestem Ola Iwańska, to jest mój dziadek Tadek i pies Atos" Robiła to nie zaczepiana. Śmiechu czasem był dużo.

martunia
05-07-2009, 20:45
Tadziu.
I pewnie na jednym oddechu?

tadeusz50
05-07-2009, 20:49
Tadziu.
I pewnie na jednym oddechu?
Jakbyś była przy tym.:D :D

martunia
05-07-2009, 20:51
Bo byłam.
Moja Klaudia ma to samo.

tadeusz50
05-07-2009, 20:59
Bo byłam.
Moja Klaudia ma to samo.
:D :D :D
Idąc naprzeciwko danej osoby mówiła to w odległości około 2-ch metrów. Przy mijaniu kończyła.

martunia
05-07-2009, 21:03
Klaudia strzelała takim tekstem gdy ktoś się ze mną witał.

tadeusz50
05-07-2009, 21:06
Ola do całkiem obcych i tu był gwóźdż programu.

martunia
05-07-2009, 21:27
Fajna Twoja Oleńka.
Ucałuj Ją.

gratka
09-07-2009, 17:14
Ktos w radio opowiadal, ze jako dziecko spiewal z pelnym przekonaniem:
"co nam owca przez noc wziela szabla odbijemy"

Rozia
27-01-2010, 18:10
Moja wnuczka złożyła mi pierwsze życzenia w swoim życiu,z okazji Dnia Babci - mówiła do słuchawki telefonicznej:"Baba,Baba"!

zosinek
27-01-2010, 21:26
Mój wnuczek relacjonował swój pierwszy lot samolotem:
"babciu,byłem w niebie"...

Rozia
29-01-2010, 13:41
Mój wnuczek relacjonował swój pierwszy lot samolotem:
"babciu,byłem w niebie"...

Fajne! Ile latek ma Twój wnuczek,zosinku?

Uka
29-01-2010, 14:32
Ja niestety nie mam wnuków, ale opowiem Wam historię znajomej.
Jedzie z córeczką autobusem.Obok panowie głośno rozmawiają,używając brzydkich słów. Co drugie to...ku.wa! Dziecko słucha słucha,aż w końcu mama,chcąc odwrócić uwagę córki pokazuje jej przez okno :" zobacz jakie ładne gołąbki.....na co córka do niej....ku.wa ,gdzie te gołąbki"?....
Dzisiaj ta dziewczynka ma już swoje dzieci, ale ciągle Jej to przypominamy.

zosinek
29-01-2010, 21:55
Roziu mój wnuczek ma 5 lat.

Opowiem jeszcze jedną historię.Pewnego razu gdy jego rodzice wyszli do pracy zostawili go pod moją opieką.
Po pewnym czasie mówi do mnie :babciu podaj zabawkę ,babciu przynieś mi coś tam.Zdziwiona pytam: jak to babcia ma ci przynosić zabawki? On na to: no tak przecież tata powiedział żebym się tobą opiekował...

marion
20-02-2010, 19:47
Hania wczoraj skończyła 11 miesięcy,więc jeszcze przed nami cała zabawa z powiedzonkami.
Rozbawić jednak już potrafi.
Nagle zrobiło się podejrzanie cicho i oto ,na czym została przyłapana...
http://www.iv.pl/images/17111759291161289993.jpg (http://www.iv.pl/)

Zdobycz -to krem córki (nie przewidziała ,że mała go otworzy)

Polowanie na ten krem trwało już od jakiegoś czasu(druga "upatrzona" rzecz -to moje okulary :D )

tadeusz50
20-02-2010, 19:56
Jest piękna z tym kremem

mimoza
20-02-2010, 20:49
Powtórzę za Tadeuszem - JEST PIĘKNA - i jaka filuterna. - Cz

Boga
20-02-2010, 21:08
Moja siostrzenica jako małolatka szukała; gdzie "nisówki". okazało się, że szukała tenisówek, ale nie koniecznie chodziło jej o "te".