PDA

View Full Version : Babskie pogaduchy cz.IX


Strony : [1] 2 3

Nika
08-05-2009, 13:25
Witam w nowej odsłonie.Nasze pogawędki w różnych klimatach wspaniale się rozwijają..żegnamy paryskie klimaty.Tym razem ruszamy w Polskę.Zapraszam na zielone Kaszuby.Poznamy urokliwe zakątki tej historycznej krainy!http://www.fothost.pl/upload/09/19/1a31b26d.jpg (http://www.fothost.pl)

Nika
08-05-2009, 13:28
uznawane są za jeden z najatrakcyjniejszych regionów turystycznych naszego kraju..malownicze krajobrazy lasów, łąk,pól,jezior-czyste powietrze,cisza i spokój.Świetne miejsce do naszych spotkań, nieprawdaż?http://www.fothost.pl/upload/09/19/4c65a4ee.jpg (http://www.fothost.pl)

Nika
08-05-2009, 13:34
słynie urodą barw i kształtów2661626617.Jego kolebką były klasztory norbertanek w Żukowie i benedyktynek w Żarnowcu.Struktura tego haftu składa się z 7 kolorów-3 odcienie błękitu/chabrowy jak woda w jeziorze,błękitny jak niebo,granatowy jak morska toń/,czarny jak ziemia kaszubska,czerwony jak krew Kaszubów przelana w walce,zielony jak lasy i żółty jak dojrzewające zboże..najpopularniejsze motywy roślinne yo -chabry,bratki,dzwonki, lilie,róże.. oraz owady-żuczki i pszczoły.http://www.fothost.pl/upload/09/19/3f506783.jpg (http://www.fothost.pl)

Nika
08-05-2009, 13:37
26618http://www.fothost.pl/upload/09/19/2c690660.jpg (http://www.fothost.pl)

Nika
08-05-2009, 13:41
Wezce ryme te ubodzie
Kaszubskiego łgorza
Chtorne kładę
Wom na prodzie
Qjczezne ołtarze.
Stare gware,stare godcie
I babście bojanie,
Wejle,co żem zebrał w zwotcie

Co wom daję Panie!
Czujce tu ze serca toni
Skład nasz apostolści :
Nie ma Kaszub bez Poloni,
A bez Kaszub Polści.

Nika
08-05-2009, 13:44
Przyznaję,że byłam jedynie na Półwyspie Helskim.W Juracie i Jastarni spędziłam kilka studenckich wakacji i mam wspaniałe wspomnienia,ale zdjęć mało,czarno-białe,toteż posłużę się jedynie fotkami z netu.

Baśka13
08-05-2009, 14:57
Niko,te czarno-białe zdjęcia muszą być bardzo ciekawe-młodość,obozy pod namiotem,pieczenie kiełbasek przy ognisku....
Na Kaszubach byłam dwukrotnie;pierwszy raz w roku 86(ubiegłego stulecia),drugi raz była to już podróż sentymentalna-wczasy w Jastrzębiej Górze.Z obydwu pobytów -bardzo zadowolona,okolice przepiękne.Zwiedziliśmy Trójmiasto,Półwysep Helski...

Nika
08-05-2009, 22:16
Wróciłam zmęczona,zaglądam do babińca..a tu pustki.Gdzie te kobity się wałęsają?
Basiu,zazdroszczę Ci tej podróży.Podziel się wrażeniami.

babciajana
08-05-2009, 22:25
Jestesmy Niko. Przypomnialas mi jak haftowalam serwety haftem kaszubskim musze poszukac czy cos jeszcze z nich zostalo.Byly jeszcze piekne czrno czerwone wzory ale nie wiem czy to kaszubskie .

Mar-Basia
08-05-2009, 22:28
Przyznaję,że byłam jedynie na Półwyspie Helskim.W Juracie i Jastarni spędziłam kilka studenckich wakacji i mam wspaniałe wspomnienia,ale zdjęć mało,czarno-białe,toteż posłużę się jedynie fotkami z netu.

Hihi, tez pamietam z lat mlodosci letnie wakacje spedzane w tych okolicach. Wspomnienia mam genialne - zdjec nie mam duzo, pare bialo-czarnych ale nic ciekawego, raczej zdjecia bardzo personalne.
Nika, dziekuje, ze poruszylas ten temat - dzieki Tobie i innym paniom dowiem sie wiecej o Kaszubach. :) Kurcze, czesto sie lapie na tym, ze lepiej znam zagranice niz wlasny kraj. :confused:

Mar-Basia
08-05-2009, 22:29
Jestesmy Niko. Przypomnialas mi jak haftowalam serwety haftem kaszubskim musze poszukac czy cos jeszcze z nich zostalo.Byly jeszcze piekne czrno czerwone wzory ale nie wiem czy to kaszubskie .

Jezeli nie plote glupot to czarno-czerwony haft - raczej z Ukrainy.

babciajana
08-05-2009, 22:36
Nie wiem dlatego pytam moze ktos wie ale wzory byly bardzo podobne do wzorow kaszubskich .Musze jutro przeszukac szafy moze cos jeszcze odnajde.

tar-ninka
08-05-2009, 22:42
Witam miły Babiniec.
Fajny ciekawy temat , czekam na fotki , wprawdzie w necie jest ich dużo , ale co swoje to swoje:D
Bardzo lubię haft kaszubski ,dawniej trochę haftowałam niestety nic sie nie zachowalo :D

Babcia Iwa
08-05-2009, 22:43
Stroje i hafty są tak piękne, że dla mnie osobiście nie ma znaczenia czy są ukraińskie czy kaszubskie. Byłam na Kaszubach kilka razy,gwarę słyszałam, ale stroji nie widziałam. Są śliczne.

Nika
08-05-2009, 23:06
http://www.fothost.pl/upload/09/19/6f898e00.jpg (http://www.fothost.pl)-warto coś wiedzieć o innym regionie niż swój

Mar-Basia
08-05-2009, 23:10
Witam miły Babiniec.
Fajny ciekawy temat , czekam na fotki , wprawdzie w necie jest ich dużo , ale co swoje to swoje
Bardzo lubię haft kaszubski ,dawniej trochę haftowałam niestety nic sie nie zachowalo
Ja tez caekam na fotki...jakos wiecej wole fotki uczestniczek watku ....poprostu sa mi blizsze.;)

Nika
08-05-2009, 23:11
http://www.fothost.pl/upload/09/19/2a71490c.jpg (http://www.fothost.pl)- podobno w miejscowości Wdzydze jest ciekawy skansen architektury kaszubskiej.http://www.fothost.pl/upload/09/19/99e689d4.jpg (http://www.fothost.pl)

Nika
08-05-2009, 23:13
Marbelko z fotkami z młodości ten problem,że aparaty były inne,jakość zdjęc gorsza, no i trzeba je skanować.Od 12 lat spędzamy urlopy zagranicą..Polskę zwiedzałam dawnymi laty,więc swoich nie posiadam.

tar-ninka
08-05-2009, 23:16
. . . . . . http://www.fothost.pl/upload/09/19/f091f5bf.jpg (http://www.fothost.pl)

Nika
08-05-2009, 23:18
http://www.fothost.pl/upload/09/19/6a440546.gif (http://www.fothost.pl)

Nika
08-05-2009, 23:20
Chętnie weźmiemy udział w świętowaniu,ale napisz na którym wątku,żeby goście nie błądzili.26639

Mar-Basia
08-05-2009, 23:22
Marbelko z fotkami z młodości ten problem,że aparaty były inne,jakość zdjęc gorsza, no i trzeba je skanować.Od 12 lat spędzamy urlopy zagranicą..Polskę zwiedzałam dawnymi laty,więc swoich nie posiadam.

Nikus, wiem, wiem. To samo u mnie. Malo mam zdjec z mlodych lat, ktore spedzilam w Polsce - a jak mam to sa bialo-czarne. Jakosc nawet dobra ale trzeba je skanowac a to zabiera czas. Moze zle sie wyrazilam, jedna z sympatycznych uczestniczek watku spedzila pare dni na Kaszubach - dlatego byloby super fajnie gdzyby nam wkleila pare swoich fotek. Bardzo bym chciala zobaczyc jak zmienily sie te okolice - napewno na lepsze!

Sama sie lapie na tym, ze jak porownuje zdjecia, ktore robilam pare lat temu w tym samym miejscu - dzisiaj sa inne. Najlepszy przyklad Lazurowe Wybrzeze - zmiany kolosalne od momentu kiedy po raz pierwszy postawilam tam noge (1972 kwiecien). :) :) :)

tar-ninka
08-05-2009, 23:32
Nikuś tak sobie pomyślałam że jezeli Walentynki miały swój watek
to nasze Polskie Niezapominajki też na to zasługują .
. O 8smej rano otworzę Niezapominajkowy watek .
i tam bedziemy sobie zyczenia niezabudkowe składac .
Chyba że macie inną propozycję .:D

Nika
08-05-2009, 23:36
Może być!Lubimy świętowanie!

tar-ninka
08-05-2009, 23:45
Myslę Nikuś ze w tym dniu wystąpimy w niebieskich kreacjach
i ze bedzie krolowal kolor niezapominajek .:D

czarna
08-05-2009, 23:58

wreszcie dotarłam do mego centrum dowodzenia.
Każdy z nas zapewne w swym seniorskim życiu bywał na tych terenach i cieszył się polskim morzem.O ,byłoby co wspominać.
W czasach szkolnych byłam na obozie wędrownych po Szwajcarii Kaszubskiej.Nocowaliśmy w schroniskach młodzieżowych i pamiętam kilka miejsc,ale jak przez mgłę.O zdjęcia raczej trudno.
W 2000 roku byliśmy na tygodniowym pobycie w Łebie w m-cu wrześniu.A że nas nosi i nie umiemy spędzać czasu w jednym miejscu zaplanowaliśmy sobie zwiedzanie okolic.
Oczywiście najważniejsze były ruchome wydmy,gdzie nie omieszkalismy się wdrapaćhttp://www.fothost.pl/upload/09/19/5800ecac.jpg
Nawet udało się nam wrócić brzegiem morza do Łeby.

Jadzia P.
09-05-2009, 00:18
Witam sympatyczny babiniec..:)
Dopiero co wróciłyśmy z nocnych zakupów w łódzkiej galerii....ludzi tłumy jak za dawnych czasów...i kto tu mówi o kryzysie ;)
Pochodziłyśmy...ale niestety...zakupów w takim tłumie nie potrafię robić.:confused:

enia60
09-05-2009, 00:20
hej Czarna !te wydmy ! pokonałam je w towrzystwie mojej Iskiereczki i były tam też seniorki ,pod koniec wędrówki wiadomość urodziła się kruszynka ,to wszystko zdarzyło się prawie 2 lata temu,dziękuję Ci za to zdjęcie

saba15
09-05-2009, 00:21
Dobry wieczór a może noc,jakoś pózno sie odnalazłam prawie jak Czarna startuję bliżej północy.

Martusiu bardzo dziekuję za wiersz w którym i mnie wspomniałaś,jakże zazdroszcze Ci tej mowy wiązanej na zawołanie.
Trudno o tej porze" rozwijać skrzydła";) dlatego tylko parę słow na temat" moich" Kaszub

Jadzia P.
09-05-2009, 00:22
Byliśmy dwa lata temu na Helu i pojechaliśmy też na jednodniową wycieczke na Kaszuby..
Zwiedziliśmy muzeum hymnu polskiego i pojeżdziliśmy po tzw. Szwajcarii Kaszubskiej...
Mam kilka zdjęć, jak zeskanuje to powklejam...

saba15
09-05-2009, 00:34
Pierwszy raz na tej pięknej ziemi znalazłam sie w roku 1970 ,kiedy startowałam w swojej pracy zawodowej.W okresie wakacji jeden z kolegów z pracy( jak sie pozniej okazało mial nadzieje na blizsza znajomosc) porwal mnie skuterem przez całą Polske właśnie na ziemię kaszubską.Miło wspominam ten wypad bo miałam jak to oceniam po latach jedyną okazje tyle zobaczyć,na tylu plażach moczyć się w wodzie .Pólwysep Helski i otwarte morze miały tak czyste plaze i wtedy mało uczęszczane ,ze przyjemnie było odpoczywać po codziennym etapie zaliczonej trasy,Karwia,Jastrzębia Gora ,Władysławowo,Leba,Jastarnia,wiele było tych miejsc które odwiedziliśmy.Urlop prawie miesięczny do dziś zostanie mi w pamięci .Jak poszperam i znajde zdjecia no i oczywiscie poskanuję to wkleje ,tylko pewnie juz temat przestanie byc aktualny

czarna
09-05-2009, 00:38
Zdobyliśmy wzgórze Rowokół z nadzieją ,że popatrzymy sobie na panoramę okolicy,ale niestety,było już po sezonie ,wieża widokowa była niedostępna.
Zwiedziliśmy Skansen Wsi Slowińskiej w Klukach,gdzie jest zrekonstruowana wieś Słowińców.Wydawało nam się ,że czas zatrzymał się w miejscu!
Bardzo miło wspominamy wycieczkę na latarnię morską Stilo,gdzie poznaliśmy panią latarnik będącą naszą rówieśniczką,która świetnie gawędziła przy czarnej,mocnej kawie.Zresztą nas też poczęstowała.Ale nie miała do niej cukru.Moja koleżanka nie mogła jej wypić,więc ja wypiłam 2!
Na latarnię też się wdrapaliśmy,aby nacieszyć oczka pięknymi widokami!

W Łebie w porcie:

http://www.fothost.pl/upload/09/19/1550ed3f.jpg (http://www.fothost.pl)
No i jeszcze byliśmy w Rąbce,nad jeziorem Łebsko.Jako dziecko byłam tam na wczasch rodzinnych .Ośrodek prawie się nie zmienił.
Przy okazji przypomniałam sobie 1 zwrotkę piosenki wczasowej,na melodię "kare konie"
"Pan Baran z garbarni
z rady zakładowej
chodzi do rybaków,
zawraca im głowy.
Ćwiartkę wódki niesie
i z nimi przepija,
potem mu z kieszeni,
węgorz się wywija!"

saba15
09-05-2009, 00:41
Wiele lat pozniej bo ok r2000 mialam okazje byc na konferencji naukowej tygodniowej w Koscierzynie i okolicach.Jakze tam pięknie!
Mieszkalismy nad jeziorem blisko lasu ,suchego,czysciutkiego,takiego gdzie grzyby same pchają się do koszyka.Mielismy okazje popołudniami przy pieknej pogodzie spacerować po lesie,zobaczyc okolice ,popływac w jeziorze.
To bardzo piękny region i bardzo chciałabym ponownie tam pojechac

Jadzia P.
09-05-2009, 00:42
Sabo, Ewa za każdym razem jak otwiera nowy wątek to podaje temat który jest powtarzany przez cały czas trwania tego wątku...
Można do tematu o Kaszubach wrócić jutro czy za kilka dni....to jest tzw. temat przewodni wątku....a oprócz tego codziennie poruszamy inne tematy....takie jakie niesie nam życie...
Może troche zawile to opisałam ( jestem zmęczona po tym buszowniu po galerii ) ale myślę, że wiesz o co mi chodziło....;) :)

czarna
09-05-2009, 01:48
Kończmy już te pogaduchy,
pora legnąć w swe poduchy!
Dobrej nocy życzę Wam
i już spadam!

Nika
09-05-2009, 07:25
na dzień dobry.Niestety miałam koszmarną noc /przed dzisiejszym pracowitym dniem!/.Burza wystraszyła moją biedną psinę/ta to dopiero ma nerwicę!!/o trzeciej .Trzęsła się jak galareta,szczekała,piszczała-przypuszczam,że zanim trafiła do schroniska, jej poprzedni właściciel nie tylko stosował kary fizyczne,ale i zamykał bidulę na balkonie.Nic nie pomagało.Zasnęła dopiero o szóstej.Jestem wykończona..26647

Nika
09-05-2009, 07:31
Wakacje w Juracie to cudowne wspomnienia!Na początku lat siedemdziesiatych była spokojnym uroczym kurortem.Wspaniałe wycieczki rowerowe,spacery brzegiem plaży,zapach sosnowych lasów i ulubiona kawiarenka z szafą grająca..godzinami mogłam siedzieć na drewnianym molo i obserwować morze.Pamiętam kawiarnię Maszoperia,ale nie wiem,czy w Juracie?

aannaa235
09-05-2009, 07:46
Witam wszystkich w przemiłym babińcu.
Ewuniu - miała pieska który bardzo bał sie burzy,,,bardzo
Ci współczuje.

aannaa235
09-05-2009, 07:49
W latach 70-tych często jeździłam do Rewy,,,mała
wioska blisko Gdyni, dawno juz nie byłam.

Malwina
09-05-2009, 08:56
O bidulki obie jestescie....

saba15
09-05-2009, 09:32
Witam Was ranne ptaszki!
Na chwilę wpadam bo bede fizycznie z relacją z Maroco jakis czas.
Niko czyzby była burza?,wiem ze padał deszcz długo w nocy ale grzmotów nie słyszałam ,musiałam mocno spac ,chyba zmeczenie po tygodniowej rehabilitacji..

Moja nieodzałowana Sabcia też przezywała katorgi jak tylko pogrzmiało ,takze kazdą podróz samochodem odczuwała boleśnie na swojej kondycji.A najbardziej świąteczne wystrzały za oknem ,po prostu wariowała ,wchodziła na scianę ,pod meble i długo wracała do normalnego stanu.
Jakze mi jej brakuje a to juz 3 lata kiedy odeszła razem z mezem.

tar-ninka
09-05-2009, 09:49
Dzień dobry wszystkim .
Mysle ze wszystkie zwierzaki , nie tylko psy bija sie burzy
A juz noworoczna kanonada to dla nich tragedia
Ja mialam coli ,ktora bardzo sie bala grzmotów usiłowala wtedy zmiescic sie na moich kolanach i schowac głowę pod moja pachę .
Najgorze jest to ze niewiele mozna im pomóc ,poza przytuleniem .

jakempa
09-05-2009, 10:48
Witam wszystkie na tym wątku Nika wspomina Juratę, o ...dawno tam nie byłam, jak żył mój mąż ulubionym miejscem wakacji był Hel, rożne tamte miejscowości, jezdzilismy duzo podczas pobytu naszą ''syrenką'' zwiedzajac miejscowe muzea i koscioły, ale ....to już było ,,,i zostały tylko wspomnienia, Teraz wybieram się na dzialkę na grilla, to narazie, życzę pieknego i miłego dnia.

saba15
09-05-2009, 11:06
Jadziu JP50 o ile sobie przypominam to Ty zachęcałaś mnie do relacji z Maroco ,wiec zapraszam na problemy Afryki

Mar-Basia
09-05-2009, 11:43
Jadziu JP50 o ile sobie przypominam to Ty zachęcałaś mnie do relacji z Maroco ,wiec zapraszam na problemy Afryki

Ja tez zapraszam - moge Was zapewnic, ze warto. Saba opowiada super fascynujaco o tym kraju. ;)
Nika, nie martw sie, nie porwalam Saby - obie napewno bedziemy "obecne" w babskich pogaduchach. Nie pozbedziesz sie mnie szybko - nawet nie licz na to. Za bardzo lubie Twoj ciekawy watek. :)

Jadzia P.
09-05-2009, 22:16
Wpadam do babińca..:) .....a tutaj pustki...:mad:
Przecież już wieczór...poczekam, może która się zjawi..;)

czarna
09-05-2009, 23:43
O,Jadziu,spóżniłam się.Poszłaś spać?!
Faktycznie tu są pustki.
Mój pies jest jakimś odmieńcem ,gdyż nie reaguje na odgłosy ani burzy ani petard.Śpi..
Ja dzisiaj dobrze spałam,żadnej burzy nie słyszałam.
Chociaż kałuże rano były.
Za to od samego rana nęka mnie pieśń "_Pierwszy dzień zwycięstwa,kwitnie biały bez" z festiwalu w Kołobrzegu.
A przecież my 9 maja już nie świętujemy.No to czemu tak mnie nęka ta melodia?

eledand
09-05-2009, 23:52
Swięci, się tobie nowy wolny dzien,bez pieniedzy,a jak ty uwazasz kto to bedzie pokrywać,te wieczne swięta.Zacznijmy,na okrągło miec,wolne,a płacić nam b edzie wolny kraj i nasza wywalczona wolnośc,lat 90-tych,chwała nam za to,i za nasze renty 600-złotowe.czesc temu krajowi.

czarna
10-05-2009, 00:43
to jeszcze wspomnienie z Łeby dla Ciebie i Twojej Iskiereczki:
http://www.fothost.pl/upload/09/19/eb523035.jpg (http://www.fothost.pl)

http://www.fothost.pl/upload/09/19/40598f2c.jpg (http://www.fothost.pl)

enia60
10-05-2009, 07:20
witam bardzo serdecznie w babińcu,Czarna sprawiłaś mi ogromną frajdę i przywołałaś najpiękniejsze wspomnienia ,dziękuję
piękny poranek,szykuję śniadanie na trawie i wszystkie ranne ptaszki z babińca zapraszam ,może bosą nóżką po rosie pobiegacie ......hm , coś za szybka dzisiaj jestem
miłej niedzieli

enia60
10-05-2009, 07:26
26657
biwakujemy ?:)

Nika
10-05-2009, 08:21
Eniu,maki dodały mi energii..wczoraj wróciłam po 12 godzinach ślęczenia nad pracami gimnazjalistów i padłam w pościel jak nieżywa.Kręgosłup szyjny nadwyrężony mocno.Dzisiaj krócej..na szczęście.Po południu oczekuję gości.
Najpierw jednak poranna kawa w ulubionym babińcu.
Do nowej koleżanki o nicku-Eledand.Witam Cię serdecznie,ale chciałam przypomnieć,że ten wątek ma zastrzeżone tematy,których nigdy nie poruszamy-polityka,religia,problemy społeczne..to celowe posunięcie,ponieważ chciałyśmy stworzyć sobie oazę spokoju.serdeczności,bez narzekań i ponurych wizji.Mam nadzieję,że rozumiesz.Wpadaj do nas jak najczęściej-na zwykłe babskie pogaduszki.

Nika
10-05-2009, 08:22
26658http://www.fothost.pl/upload/09/19/1334b097.jpg (http://www.fothost.pl)

Nika
10-05-2009, 08:25
http://www.fothost.pl/upload/09/19/3e654d16.jpg (http://www.fothost.pl)-i widok z lotu ptakahttp://www.fothost.pl/upload/09/19/9aa3a76d.jpeg (http://www.fothost.pl)

Nika
10-05-2009, 08:28
Miłej,słonecznej i spokojnej niedzieli-spacerków na łonie natury,przyjemnego leniuchowania.Wpadnę wieczorową porą, na pewno Martula przygotuje stosowną rymowankę!

aannaa235
10-05-2009, 08:46
Miłej, spokojnej, słonecznej niedzieli.
Do zobaczenia!!!!!!!!

Ajaks
10-05-2009, 10:07
Witam, niedziela sprzyja spacerom to też znikam w realu do wieczorka

jolita
10-05-2009, 13:13
Przepraszam że uszło mojej uwadze otwarcie kolejnej części tego uroczego zakątka jaki stworzyłaś, ale mam nadzieję że wiesz iż zawsze Ci życzę sukcesów i zadowolenia...
Mam nadzieję, że w Dniu Niezapominajki zobaczymy Cię równiż w "Dniach szczególnej życzliwości" gdzie staramy się fetować ważniejsze lub "ciekawsze" święta.
Choć w Trójmieście dzień zimny i ponury pozdrawiam wisennie i serdecznie - J.
............................................http://img21.imageshack.us/img21/7168/2759wiosna.gif (http://img21.imageshack.us/my.php?image=2759wiosna.gif).

krystynacz46
10-05-2009, 13:50
Jeśli dzień niezapominajki ,to proszę:http://img3.imagebanana.com/img/z9g71uz3/kartka56.jpg (http://img3.imagebanana.com/)

jolita
10-05-2009, 14:42
Bardzo dziękuję za miłą niespodziankę, ale jeśli chodzi o "Dzień Niezapominajki" to falstart. Ten dzień wyznaczono na 15 maja...

krystynacz46
10-05-2009, 16:44
Bardzo dziękuję za miłą niespodziankę, ale jeśli chodzi o "Dzień Niezapominajki" to falstart. Ten dzień wyznaczono na 15 maja...Przepraszam ,pozdrawiam

tar-ninka
10-05-2009, 21:07
Witam wspaniały Babiniec
Ale pięknie dzisiaj tutaj zapachniało morskim powietrzem ..
Czarnulko fajne te fotki
Ciekawam gdzie dzisiaj Ola zawędrowała moze jakie fotki wklei ..
enia na biwak się wybierała...
Będą moze opowiesci ja spędziły dzien ,
Krystynko piękna karteczka niezabudkowa.
Nikuś biedulko maj ,bzy pachną a ty sie męczysz ...
Serdecznosci zostawiam .Dobrej nocy życzę

Malwina
10-05-2009, 23:00
A ja tylko mogę powiedziec dobrej nocki, bo dzis cały dzień w rozjazdach, połączone z babciowaniem.A jutro jade na sabat pomorski...bardzo sie cieszę, bo znów dużo nas....

czarna
11-05-2009, 00:18
Swięci, się tobie nowy wolny dzien,bez pieniedzy,a jak ty uwazasz kto to bedzie pokrywać,te wieczne swięta.Zacznijmy,na okrągło miec,wolne,a płacić nam b edzie wolny kraj i nasza wywalczona wolnośc,lat 90-tych,chwała nam za to,i za nasze renty 600-złotowe.czesc temu krajowi.
Mnie nie chodziło o świętowanie,a o śpiewanie!.Poprawiłam już,bo coś żle przekazałam.To moja wina.
Przepraszam.

czarna
11-05-2009, 00:36
Jestem jak Nika padnięta
pomimo święta
w lesie cały dzień spędziłam,
naleweczką się upiłam,
pokrzywy świeżej uzbierałam,
już ją wypłukałam,
jutro zaleję ją miodem
i kurację zrobię sobie.
I będę piękna i młoda
jak jaka kura rasowa!

Nika
11-05-2009, 04:31
Time to say goodbye-Andrea Bocelli and Sarah Brightman..jak jeatem bardzo zmęczona lub zestresowana to słucham .. i jest mi lżej..

aannaa235
11-05-2009, 07:41
Patrzę i oczom nie wieżę....
Ewuniu spać nie możesz czy co????

enia60
11-05-2009, 08:12
26692o widzę że Marki Nocne w pogaduchach gościły ,Nikuś też tak mam często wówczas tłumaczę sobie to przywilej wieku niestety,ale już jest dzień następny majowy i już jest dobrze,miłego dnia

tar-ninka
11-05-2009, 09:08
Nocne Marki śpią teraz zapewne....
Dobrego słonecznego dnia wszystkim życzę ..

jakempa
11-05-2009, 11:17
Dzień dobry, cisza dzisiaj po weekendzie, wczoraj bylam na 12 corso palacowym w Lubiażu, nie bylam tam kilka lat, zespół pałacowy i klasztorny zmienił się bardzo, jest to drugi pod wzgledem wielkosci zespól cesterski w Europie, powolutku oderestaurowywany,

http://www.fothost.pl/upload/09/20/10da15bf.jpg (http://www.fothost.pl)

jakempa
11-05-2009, 11:23
A to jest sala ksiazęca w tym zespole pałacowo klasztornym

http://www.fothost.pl/upload/09/20/450a2fc6.jpg (http://www.fothost.pl)

jakempa
11-05-2009, 11:31
I jeszcze jedna sala

http://www.fothost.pl/upload/09/20/ca2c34c1.jpg (http://www.fothost.pl)

Ajaks
11-05-2009, 14:32
Piękne i bogate są te sale. Coraz częściej nasze pałace i podobne obiekty nabierają poprzedniego blasku.

dziewiątka
11-05-2009, 20:55
Jestem jak Nika padnięta
pomimo święta
w lesie cały dzień spędziłam,
naleweczką się upiłam,
pokrzywy świeżej uzbierałam,
już ją wypłukałam,
jutro zaleję ją miodem
i kurację zrobię sobie.
I będę piękna i młoda
jak jaka kura rasowa!

Marto !! poproszę o przepis na tą nalewkę z pokrzywy ..:):)

Malwina
11-05-2009, 21:05
Marta chyba pisze o miodzie pokrzywowym....("na" gabinecie naturaknych metod jest....)-wróciłam z sabaciku....super...

dziewiątka
11-05-2009, 22:40
witaj Malwinko ! zapraszamy jutro do nas - Kielce , godz. 11-a, kawiarnia SFINKS
p.s. dzięki - poszukam tego przepisu...:)

jakempa
12-05-2009, 09:48
Witam Was dzisiaj zaraz zaczynam się szykowac na spotkanie Dolnoślazaczek w ogrodzie botanicznym, sloneczko wyszl, mam nadzieję, ze humory dopiszą, jak nie padnę, to do wieczora,. ale coś teraz tutaj tak nas mało,,, pozdrawiam

Nika
12-05-2009, 10:53
Wczoraj znów burzliwe popołudnie i 4 godziny męczarni z przerażoną sunią.Teraz odsypia bidula.Dzień chłodny.
Mamy zmartwienie,bo dziewczyna syna w szpitalu,robią intensywne i nieprzyjemne badania/gastroskopia,kolonoskopia/, nie wolno jej nic jeśc -tylko kroplówka,Dzisiaj zemdlała.Nie wiedzą,co jest.Nowe zmartwienie.Dziewczątko delikatne,źle znosi pobyt w szpitalu.
Mam wolne do piątku,potem znów komisja.Sprzątam.Wczoraj odebraliśmy zdjęcia profesjonalne od fotografa.Przepiękne.
Pieski na poprawę nastroju.

Nika
12-05-2009, 10:55
Cieszę się,że sabacikowe spotkania w rozkwicie!Zacieśniamy więzy,rozszerzamy forumowe znajomości na real.Czekam na szczegóły.

Mar-Basia
12-05-2009, 10:59
Cieszę się,że sabacikowe spotkania w rozkwicie!Zacieśniamy więzy,rozszerzamy forumowe znajomości na real.Czekam na szczegóły.

Witam serdecznie, wpadlam tylko na chwilke. Obiecuje, ze od jutra bede bardziej aktywna. Zycze wszystkim wspanialego dnia i duzo slonca. :)

Nika
12-05-2009, 11:00
Kochane,mam wrażenie,że świętowanie tego sympatycznego dnia może stać się przyczyną jakiś nieporozumień,a tego bardzo nie lubię.Dla wyjaśnienia-zaproponowałam kiedyś Jolitce,aby zrobić majowy piknik 15 maja na naszej sali balowej jako kolejną imprezę integrującą.W terminie późniejszym Tarninka zapytała grzecznie,czy może u nas zamieścić zaproszenie na Dzień Niezapominajki.Wyraziłam zgodę i radość,gdyż świętować lubię.Myślę,że całkiem sensowne będzie połączenie pikniku z niezapominajkami,wszyscy się zintegrujemy -na osobnym wątku niezapominajkowym.Wspólnie urządzimy to świętowanie.:) Mam rację?26711

saba15
12-05-2009, 12:02
Witaj Niko!
wpadam na chwilę bo stęskniłam się za Wami ale muszę znikać bo rehabilitacja jak co dzien ,juz 3-ci tydzień.
Wczoraj wracając wieczorem zmokłam jak kura bo deszcz lał niemiłosiernie a ja ufna ładnej południowej pogodzie parasol zostawiłam.

Zaglądnęłam na spotkanie czerwcowe i zmartwiłam się bo 7 czerwca nie mogę się pojawic .O 6 rano mam tygodniowy wyjazd. Dlatego wybaczcie ,że sie nie pojawie,chyba ,że przesuniecie na 6 czerwca ale ja nie chce mieszać jak termin już ustalony.Bardzo mi szkoda jesli nie spotkam się ,może następnym razem...
Ale to już tak jest jak stwierdziła babciajana zawsze znajdzie sie ktoś komu termin nie dopasuję.

Nika
12-05-2009, 14:00
Sabuniu,jak wrócisz,zorganizujemy sabacik we dwie.Wszystko Ci opowiem i pokażę fotki.Następnym razem na pewno dasz radę spotkać się z nami.
Coś tu pustawo w babińcu.Takie zagonione jesteście?

Nika
12-05-2009, 14:24
Zauważyłam ,ze 7 czerwca na Canal+ bedzie można obejrzeć dramat kostiumowy "Kochanice króla" o dwóch siostrach Boleyn, związanych z Henrykiem VIII.Bardzo lubię filmy oparte na historii, w przystępny sposób przybliżające losy znanych postaci.Niegdyś zachwycałam sie polską produkcją "Epitafium dla Barbary Radziwłłównej" z Anną Dymną i Jerzym Zelnikiem, "Hrabiną Cosel" z niezapomnianą Jadwigą Barańską czy komedią "Marysia i Napoleon" z młodą Beatą Tyszkiewicz i wspaniałym Gustawem Holoubkiem.
Podobał mi się też film o Marii Antoninie.http://www.fothost.pl/upload/09/20/25191549.jpg (http://www.fothost.pl).Podziwiałam też serial o królowej Bonie z panią Aleksandrą Śląską.

Nika
12-05-2009, 14:36
znakomity serial chciałabym przypomnieć, na którego powtórkę czekam od lat- "Hotel Polanów i jego goście",ukazujący sagę żydowskiej rodziny prowadzącej hotel dla zamożnych Zydów c całego świata.Gwiazdorska rola Kaliny Jędrusik.http://www.fothost.pl/upload/09/20/a025a0c2.jpg (http://www.fothost.pl)http://www.fothost.pl/upload/09/20/6ca0082e.jpg (http://www.fothost.pl)

Jadzia P.
12-05-2009, 15:21
Witaj Ewo, witajcie pozostałe " baby" z babińca..:)
Piszesz Ewo, że nas mało ostatnio się wypowiada na naszym wątku...
Cóż, kiedy za oknem piękna pogoda na którą czeka się przez całą zime....trudno usiedzieć na miejscu...mnie też ciągle gdzieś nosi....ostatnio po....lekarzach :mad: :mad:
Troszke wzięłam się za siebie, bo coś kiepsko się czuje i muszę poszukać przyczyny...
Wpadam do klubu wieczorkami...ale wtedy pusto i nie ma z kim pogadać....
Czarna... już chyba wybyła na ścieżki świętokrzyskie....w końcu tak długo siedziała w domu, że też jej się coś od życia należy...
Malwina zapomniała o naszym wątku...
Dziewiątka ...cały czas coś remontuje lub pracuje w ogrodzie...
Saba...prowadzi cudowny wątek wraz z Marbellą...
Tarninka...to już chyba nas się zaparła....
Sama widzisz Ewo...mam gadać sama ze sobą....nie wypada...:confused:
A więc ostatnio więcej czytam niż pisze...
Do miłego spotkania wieczorem....pa....

kama5
12-05-2009, 15:55
Ja też bardzo cenię sobie przyjacielskie rozmowy i też uwielbiam filmy historyczne ( wymienione tutaj znam ).Ale cóż z tego jak mam same kłopoty zdrowotne mego męża - czyli wędrówki po szpitalach, specjalistach , aptekach itd.do komp. siadam ok.23 i z kim wtedy gadać ? odczytam priv.odpiszę i tyle .A nawet jak mam troszkę czasu to jestem już tak zmęczona, że nic mi się nie chce. Ciągle czekam na odwrócenie złego losu - a czas ucieka i mój ukochany maj , na który czekam cały rok.Pozdrawiam wszystkie kumoszki , niezapominajki i inne kwiatuszki i posyłam Wam ciepły uśmiech mimo wszystko...:)

Malwina
12-05-2009, 16:21
Malwina wpada, wpada , tylko moze rzadziej ..w żadnym wypadku nie zapomniała....ale działka.. nowe obowiązki i dzien na boku...

Jadzia_G
12-05-2009, 16:22
Ja też bardzo cenię sobie przyjacielskie rozmowy i też uwielbiam filmy historyczne ( wymienione tutaj znam ).Ale cóż z tego jak mam same kłopoty zdrowotne mego męża - czyli wędrówki po szpitalach, specjalistach , aptekach itd.do komp. siadam ok.23 i z kim wtedy gadać ? odczytam priv.odpiszę i tyle .A nawet jak mam troszkę czasu to jestem już tak zmęczona, że nic mi się nie chce. Ciągle czekam na odwrócenie złego losu - a czas ucieka i mój ukochany maj , na który czekam cały rok.Pozdrawiam wszystkie kumoszki , niezapominajki i inne kwiatuszki i posyłam Wam ciepły uśmiech mimo wszystko...:)
Kamo ! napewno powoli wszystko wróci do normy.Ja 2 miesiące temu też miałam problem (choroba męża) dziś wszystko idzie ku lepszemu. U Ciebie też to się kiedyś wyklaruje - cierpliwości i głowa do góry. Pozdrawiam serdecznie.

Malwina
12-05-2009, 17:11
Kamo...jesli jest pod górę tak jak teraz ...musi być i z górki..czysta fizyka..bądz z nami, to łatwiej kłopoty miną i szybciej...

Rozia
12-05-2009, 17:14
Juz od dluzszego czasu czytam ten watek,ale jakos nie mam odwagi sie tu zalegnac,tutaj jakos tak "podziemiem" ciagnie!Kojazy mi sie to ze scena z "Seksmisji" - kiedy glowni bohaterowie(Maks i Albert),uciekajac przed kobietami,wpadaja w taka dziure,ktora konczy sie podziemnym,zakazanym swiatem.

tar-ninka
12-05-2009, 17:32
Kochane,mam wrażenie,że świętowanie tego sympatycznego dnia może stać się przyczyną jakiś nieporozumień,a tego bardzo nie lubię.Dla wyjaśnienia-zaproponowałam kiedyś Jolitce,aby zrobić majowy piknik 15 maja na naszej sali balowej jako kolejną imprezę integrującą.W terminie późniejszym Tarninka zapytała grzecznie,czy może u nas zamieścić zaproszenie na Dzień Niezapominajki.Wyraziłam zgodę i radość,gdyż świętować lubię.Myślę,że całkiem sensowne będzie połączenie pikniku z niezapominajkami,wszyscy się zintegrujemy -na osobnym wątku niezapominajkowym.Wspólnie urządzimy to świętowanie.:) Mam rację?26711\
Nikus ja nie widzialam tego postu ,w którym omawialiscie organizowanie pikniku.Nie jestem w stanie wyłapać wszystkich postów
Zresztą nie tylko ja , bo i mojego dużymi kolorowymi literami pisanego zaproszenia nikt nie zauważył
w dalszym poscie podalam gdzie i kiedy będziemy swiętowac .

""Nikuś tak sobie pomyślałam że jezeli Walentynki miały swój watek
to nasze Polskie Niezapominajki też na to zasługują .
. O 8-mej rano otworzę Niezapominajkowy watek .
i tam bedziemy sobie zyczenia niezabudkowe składac .
Chyba że macie inną propozycję .""
tego tez nikt nie zauwazył.....?

I nie rozumiem dlaczego , jak piszesz ....
[QUOTE=nika]Kochane,mam wrażenie,że świętowanie tego sympatycznego dnia może stać się przyczyną jakiś nieporozumień
?
Ponawiam zaproszenie..
...Piątek od godz. 8 -mej bedziemy świętować .
Dzień Polskiej Niezapominajki ..w specjalnie otwartym watku :D

tar-ninka
12-05-2009, 17:47
jp50
Jadziu tar-ninka sie was nie zaparła:D
Codziennie chętnie tu zagladam sa takie ciekawe rzeczy ..
Nie na wszystkie jednak tematy mam cos do powiedzenia ,ale zawsze jestem.
Niko fajnie że przypomnialas Hotel Polanow
Bardzo mi sie podobał. wspaniałe role , wspaniałych aktorów .
Chętnie bym ogladnęła jeszcze raz.
Pozdrawiam serdecznie cały sympatyczny Babiniec.

Malwina
12-05-2009, 17:57
Roziu, moze i podziemiem trąca, ale spokojnym i życzliwym...a "Seksmisję" wszyscy lubimy..parwda?

Nika
12-05-2009, 18:17
Tarninko, gdzie nie będzie świętowanie Niezapominajek-tak na pewno wpadnę!Nawet jeśli na kilku wątkach,bo darzę sympatią większość forumowej braci.Na pewno bedzie to udany dzień w błękitnych klimatach.

Nika
12-05-2009, 18:19
Wiem,że teraz słoneczko,praca na działkach i w ogródkach.Doskonale to rozumiem.Czasem tylko tęskno za gwarem,który tu panował..jesienią znów zapełni sie nasz babiniec.Ja ostatnio również zajęta jestem,ale zaglądam,żeby Was powitać i swoje dwa słowa wtrącić.Wszystkim buziaczki przesyłam.

Nika
12-05-2009, 18:22
Róziu, każda kobitka witana jest serdecznie w babińcu,ale jeśli wydajemy Ci się mumiami,to nic na to nie poradzę.Pozdrawiam serdecznie.

czarna
12-05-2009, 20:14
Jadziu ,pewnie się nocą spotkamy
to pogadamy!
Narazie wychodzę z domu.
Pozdrawiam muminiec :D

dziewiątka
12-05-2009, 20:40
Jadziu Kochana !!!
..dziewiątka ostatnio remontuje,
bo wesele syna się szykuje...:)
ale często tutaj wpada,
choć się nie wypowiada.....
dziś z sabaciku wróciłam
i fantastycznie się wygościłam...
z Lucynką i Jurkiem,
Elżbietą i Stasią...
świętowaliśmy imieniny w uroczej knajpce nad Silnicą
http://www.iv.pl/images/sbzgfwt4l13xu0mlmdf.jpg

http://www.iv.pl/images/6wopa098sr0cw4pkwdz.jpg

Nika
12-05-2009, 20:57
Owocnych przygotowań ,Mireczko.Ja już mam za sobą te starania,wiec doskonale Cię rozumiem.Na pewno wszystko przygotujesz na medal.Trzymam kciuki.

enia60
12-05-2009, 21:17
http://www.iv.pl/images/6bdt6qtyujew0a5spsr.jpg (http://www.iv.pl/viewer.php?file=6bdt6qtyujew0a5spsr.jpg)
witam w babińcu w piękny wieczór majowy,bywam tu i czytam rankiem lub późnym wieczorem,urok majowych chwil lubię doświadczać na trawie,sercem jestem z Wami :)

Rozia
12-05-2009, 21:22
Aha!!!Czyli - tak jak myslalam! Totalne zamkniecie!I ignorancja wszystkiego co z zewnatrz!Tylko my - wtajemniczone - reszta niech spada,do zlewozmywaka!Nikogo nie dopuszczamy!No dobra!Zajarzylam!

Jadzia P.
12-05-2009, 21:29
Witam ponownie...
Bardzo się cieszę, że nasze zguby się odnalazły..

tar-ninka
12-05-2009, 21:39
Cos ty Róziu wymyśliła znowu jaka ignorancja , zamknięcie
Jak głosi tytuł to sa babskie pgaduchy a wiec kazda plapla co chce i kazdy słucha czego chce jest calkowity luz
Opowiedz cos poplaplaj, chetnie poczytam bo wiem ze masz co powiedzieć ...

Rozia
12-05-2009, 21:39
Malwinko i Niko!

Przeczytajcie posty po moim poscie!Czy nic nie daje Wam to do myslenia!? Nikt (oprocz Was) nie zauwazyl pojawienia sie kogos nowego!Zero akceptacji!!Andergraun!

dziewiątka
12-05-2009, 21:56
zauważyliśmy, zauważyliśmy....spokojnie Róziu!...bez "nerwacji"....:D:D

Jadzia P.
12-05-2009, 21:58
Róziu miła... tutaj ..tzn. na tym forum tak jest, że często piszesz i nikt nic nie odpowiada ....człowiek odnosi wrażenie że nikt tego nie czyta....ale....mylisz się moja droga...
Czytają, czytają....tylko nie zawsze odpowiadają..

frida
12-05-2009, 22:01
nio i ja się pod tym podpisuje .... :))) czytająąąą

jakempa
12-05-2009, 23:30
Po spotkaniu w pieknej scenerii ogrodu botanicznego, przepelnionym zapachem egzotycznych roślin, zaglądam do Was, wspomnienia dawnych, kultowych seriali i kreacje jakże wspaniałych i pięknych aktorek, ...zamiast tych beznadziejnych powtarzanych na okragło filmów telewizja mogłaby przypomnieć własnie takie seriale i filmy o jakich dzisiaj mówicie

czarna
12-05-2009, 23:43
Pustka w babińcu.Wszystkie Panie wspominają
dzisiejsze spotkania i tam pewnie gwarno!
Tyle wrażeń i marzeń.....
Dziewiątka twórczo działa! To mi się podoba.
Roziu.Wpadnij rano do babińca,na kawę.

jakempa
12-05-2009, 23:47
A to jedno ze zdjęc ze spotkania



http://www.fothost.pl/upload/09/20/69ce868d.jpg (http://www.fothost.pl)

dziewiątka
13-05-2009, 00:09
pięknie !!! dolnoślązaczki...GRATULACJE !!!!
Marto !! jestem po prostu HAPPY ...:D:D...następnym razem musisz być z nami !!

czarna
13-05-2009, 01:07
Niko! Na jak długo wystawiłaś delegację dla Saby do Afryki?
Obawiam się,że nie wróci,tak jej tam dobrze.

saba15
13-05-2009, 02:29
Witaj Martusiu!
Czyżbyś się za mną stęskniła?.Juz odpowiadam bede tam jeszcze kilka dni bo moje pisanie musi byc z dłuższymi przerwami z braku czasu.
Ale jak wrócę z Afryki będzie mnie więcej.Zaglądam też z sympatią na świętokrzyskie i podziwiam Ciebie i Twoją grupę turystyczną.Ja tez mam grupę z którą (ale tylko raz w roku ) wyruszam na eskapadę. Ostatnie lata to były Słowenia,Portugalia ,Norwegia. Są to dość męczące objazdówki ale zawsze wracamy zadowoleni.

aannaa235
13-05-2009, 07:41
Witam babeczki w babińcu,
pogoda zapowiada się piękna
więc real czeka.
Do miłego zobaczenia

tar-ninka
13-05-2009, 08:47
Wita aaniu
I ja przyszłam aby sie przywitac
i zyczyc miłego slonecznego dnia .:D

Nika
13-05-2009, 08:51
wszystkim zasiedziałym i nowym gościom babińca.Dziewczyno o nicku różanym..kawa poranna czeka,więc nie narzekaj,bądź z nami!Na powitanie ,jako specjalny prezent przesyłam Ci wiersz mojego ulubionego poety ks.Jana Twardowskiego :
"Znowu przyszła do mnie samotność
choć myślałem,że przycichła w niebie
Mówię do niej:
-Co chcesz jeszcze, idiotko?
A ona:
-Kocham ciebie."/bez podtekstów!/26717

Nika
13-05-2009, 08:53
Anusiu i Tarninko, ranne ptaszki, miło Was widzieć.U mnie też słońce,ale chłodno jeszcze.Funia znów dała nocny koncert brzuszkowy,mocnej kawy mi trzeba na orzeźwienie..potem długi spacer,jak się nieco ociepli.

Nika
13-05-2009, 08:54
Jadziu, gratuluję Wam udanego spotkania.Wierzę,że czerwcowy sabacik Małopolan będzie równie udany.

dziewiątka
13-05-2009, 09:12
witam w babińcu !! pozdrawiam serdecznie...Miłego dnia !!!

Nika
13-05-2009, 09:23
Nęci nas rzodkiewka,sałata, szpinak, szczypiorek,rabarbar...po zimie chętnie zmieniłybysmy jadłospis na kolorowe, lekkie sałatki.Czy jednak nowalijki są zdrowe?Największym problemem jest spora zawartośc azotanu w młodych warzywach.Jeśli przechowujemy je w torebkach nylonowych-wzrasta niebezpiecznie dla zdrowia.Żywieniowcy zalecają umiar- nowalijki tak, ale sporadycznie na smaczek i w małych ilościach.Co Wy sadzicie na ten temat?26719

Nika
13-05-2009, 09:25
Słyszałam w telewizorni,że warto je przed spożyciem wymoczyć pół godziny w zimnej wodzie, to wypłukuje nieco szkodliwe substancje..

dziewiątka
13-05-2009, 09:41
Niko ! nowalijki bardzo kuszą ...w poniedziałek na targu widziałam takie piękne i wielkie rzodkiewki, ze to aż niemożliwe, żeby naturalnie tak wyrosły.....pomimo, że bardzo je lubię miałam wątpliwości i nie kupiłam - najlepiej siać na swoich grządkach...ma się pewność, że nie "pędzone"....
.. kupuję do kanapek rzodkiewkę i sałatę ...szczypiorek mam ze swojej działki ...

Nika
13-05-2009, 10:23
Żebym to ja działkę miała...pozostaje na razie cierpliwe czekanie i połykanie ślinki.Szkoda, bo uwielbiam na śniadanie michę sałaty z rzodkiewką,świeżym ogórkiem,polane naturalnym jogurtem.Do tego razowa grzanka i nic mi więcej do szczęścia nie potrzeba!

jakempa
13-05-2009, 10:52
Tak, już od dawna wiadomo, że te nowalijki nie są zdrowe, szczegolnie ze względu na azotyny, ktorych jest nadmierna ilość w sztucznie pędzonych warzywach, nie należy kupować przesadnie dużych, bardzo zielonych i bez żadnych uszkodzeń /np, przez robaczki/ warzyw i owocow, bo one zawierają w sobie wszystkie dostępne środki chemiczne. Ale już na dzialkach jest rzodkiewka, szczypior, zimowa sałata, ja już mam rzeżuchę dobrze wyrośniętą i lubczyk. Moi sąsiedzi działkowi już na targowisku sprzedają swoje warzywka spod folii, a rzodkiewki z gruntu, więc warto kupować u takich dzialkowiczów, bo stosowanie chemii jest za drogie i napewno nie jest przesiąkniete tymi środkami

bogda
13-05-2009, 10:56
A powiedzcie co w tej chwili jest zdrowe, nowalijki pędzone nawozami, mięso szprycowane chemią, wędlina sztucznie wędzona (malowana), chleb z polepszaczami, nabiał z długą datą przydatności itp. wszędzie niestety jest chemia i dlatego jest tyle alergików. Teraz to właściwie każdy jest na coś uczulony.

jakempa
13-05-2009, 11:00
Tak napewno masz rację, bo nawet powietrze jest zanieczyszczone wszystkimi możliwymi bakteriami, ale po co jeszcze dodatkowo szprycować się dużą iloscią nowalijek, ktore można ograniczyć

Nika
13-05-2009, 11:01
Masz rację .Bogusiu, ale warto robić wszystko,aby zminimalizować uboczne skutki naszej cywilizacji.Moja sąsiadka sadzi w skrzynkach na balkonie sałatę/sukcesywnie uzupełnia sadzonki/.Może to niegłupi pomysł?

bogda
13-05-2009, 11:02
Jasne, że trzeba ograniczyć tą chemię, kto ma działkę lub sąsiada z działką jest wygrany. Najwięcej szkodliwych substancji podobno jest w sałacie tej wiosennej, ja ostatnio w ogóle nie jadam sałaty bo mam po niej rewolucje żołądkowe.

Nika
13-05-2009, 11:02
I pomysleć,ze w dzieciństwie mogłam bezkarnie pić wodę ze strumyka...dobrze,ze nie mam wnuków.strach pomyśleć, jaka będzie ich przyszłość żywieniowa..

Jadzia P.
13-05-2009, 11:04
Oj tak Bogdo....każdy jest na coś uczulony....a co drugi to alergik...
A jakie ciężkie jest życie alergika...:mad:
Wiem coś na ten temat....bo nim jestem....i nawet teraz piszę jedną ręką ....bo w drugiej muszę non-stop trzymać chusteczke....:mad: :mad:

Nika
13-05-2009, 11:04
Dla mnie to udręka,bo uwielbiam warzywa i owoce,a jabłka już o tej porze nie takie smaczne, kapusta kiszona też..

Jadzia P.
13-05-2009, 11:05
I pomysleć,ze w dzieciństwie mogłam bezkarnie pić wodę ze strumyka...dobrze,ze nie mam wnuków.strach pomyśleć, jaka będzie ich przyszłość żywieniowa..

Ewo....ale przecież będziesz je miała :D :D

bogda
13-05-2009, 11:05
Niko te czasy już nie wrócą, każdy producent nastawiony jest na najwyższe zyski i szprycuje te przetwory i nowalijki czym się da, a do strumyków po cichu odprowadzają fekalia i inne ścieki brrr.

Nika
13-05-2009, 11:06
Jadziu, współczuję..mnie na szczęście ominęła ta przypadłość.Córka ma alergię,ale wysypkową.Tyle badań przeprowadziliśmy i tak nie wiadomo na co..każdy mówi coś innego.na szczęscie rzadko ma tę dolegliwość.

Nika
13-05-2009, 11:07
Chyba lepiej zjeść warzywa z mrożonki niz nowalijki..sama nie wiem.

bogda
13-05-2009, 11:10
Ciężkie życie mają alergicy, ja ostatnio mam uczulenie na słońce i sałatę, ale syn mój to właściwie wiosną nie powinien wychodzić z domu, leki i kremy troche łagodzą ale i tak wygląda to fatalnie, tylko jak to facet nie chce zrobić dokładnych badań i leki bierze w ciemno. Synowa i wnuczek też alergicy, mają przerąbane.

Nika
13-05-2009, 11:10
czekam na nie niecierpliwie-na niezbyt duże,słodkie i pachnące słoneczkiem..http://www.fothost.pl/upload/09/20/445ea1f8.jpg (http://www.fothost.pl)

Jadzia P.
13-05-2009, 11:10
Wczoraj w telewizorni mówili, że zdecydowanie lepsze mrożonki o tej porze roku..
Ja kupuję nowalijki dopiero jak działkowicze zaczynają sprzedawać swoje...
Mam działke przy domu....ale na niej tylko trawa i iglaki....nowalijek niet...:confused: :confused:

bogda
13-05-2009, 11:13
Jadziu to tak jak ja, nie mam siły na uprawianie działki, zresztą skąd teraz wziąć prawdziwy obornik, a na lichej ziemi to i tak nic nie urośnie. Idę właśnie obcinać żywopłot, pogoda fajna bo słonko świeci a nie jest gorąco. Pa....

jakempa
13-05-2009, 11:26
Obornik, nawet do nas do Wrocławia przywożą rolnicy na zamowienie, ktore zbierają 2 razy w roku, a przecież jest jeszcze kompost, zielone nawozy motylkowe, ja mam dzialkę i sadzę wszystkie warzywa, które mam przez cale lato, po 1 grządce wystarczy, a smak,, calkiem inny niż te kupione

dziewiątka
13-05-2009, 11:28
dziewczyny - na wczorajszym naszym spotkaniu też mówiłysmy o nowalijkach; Elizka powiedziała, że ona sieje sobie rzodkiewkę w wytłoczki(napełnia je ziemią) , w takie jak sadownicy sadzą sadzonki kapust, pomidorów...niektóre sadzonki kwiatków też...sieje po parę ziarenek w każdy(myślę, że 2-3) wystawia na parapet lub na balkon wczesna wiosna - gwarantowała, że ma fajną rzodkieweczkę swoją i zdrową..
Szczypiorek, pietruchę naciową, pora czy selera też można mieć w skrzyneczce na oknie lub na balkonie...

dziewiątka
13-05-2009, 11:29
podobnie rzeżuchę, bazylię czy melisę....nigdy nie próbowałam sałaty - pewnie z tym byłoby trudniej...a może nie - tylko trzeba by ją flancować...

Jadzia P.
13-05-2009, 11:35
Wiesz co Jadziu...ja praktycznie przez całe swoje życie uprawiałam grządki...
Rodzice mieli swój dom i przy nim ogródek....póżniej ja...
Ale od kilku lat po prostu mi sie nie chce :confused:
Co z tego, że całą wiosne i lato siedziałam na działce i ciągle cos tam robiłam, jak przez całą zime i tak musiałam wszystko kupować ....
Marchew którą zasypałam w skrzynkach piaskiem żeby mieć na zime.....zjadły robaki które w niej siedziały...
Mieliśmy piękne drzewo czereśni i były przesmaczne, aż czarne czereśnie.....do czasu kiedy sąsiad nie posadził obok na swojej działce malin.....moje czereśnie nie nadawały się do jedzenia ....wszystkie były robaczywe :mad: :mad:
Skutek był taki, że piękne drzewo musieliśmy ściąć .....od tego czasu nic nie robię na działce....
Obsialiśmy trawą i obsadziliśmy iglakami....:confused:

jakempa
13-05-2009, 11:50
Tak Jadziu robi dzisiaj bardzo dużo ludzi, ale weżmy pod uwagę, że kiedyś mniej były potrzebne własne warzywa, bo te kupowane nie były przesiąkniete chemią, ja mieszkalam w miescie zawsze, rodzice nie mieli dzialki, no może we wczesnym dzieciństwie, kiedy mieszkaliśmy w domku w Zielonej Górze, ale był tam niewielki ogródek, ale te warzywa miały smak, , a dzisiaj? Mnie przeszkadza ten brak smaku i jalowość przesiąknięta azotem, który wszędzie czuję, Ja całą zimę w doniczkach mam swoj szczypiorek, a wiele zieleniny zamrożonej, łacznie z młodymi jarzynkami., bo ja zawsze mówię,.. jestem tym co jem,.. moze dlatego nigdy nie mialam problemów z żołądkiem, czy wątrobą, a lubię sobie dobrze pojeść

Nika
13-05-2009, 13:35
Na obiad mrozony szpinak,fasolka szparagowa i kalafior z kefirem.chłopaki mają bardziej syte danie z miąchem i zasmażaną kapuchą.
Czytam uważnie posty..zawsze można skorzystać z Waszych rad.Na pewno jakieś ziółka pójdą do skrzynki na balkonie...

Nika
13-05-2009, 13:57
A propos warzyw-własnie obchodzimy Ogólnopolski tydzień Wegetarianizmu.W ponad stu miastach odbywają się imprezy promujące diety wegetariańskie.Ja bez mięska nie potrafię żyć,choć rybki i zieleninę lubię bardzo.Jestem "zerówką",a to grupa krwi,która bez mięsa nie wyżyje..hihi

Malwina
13-05-2009, 14:58
dzieńdoberek...ja tez "zerówka",ale nie przepadam za mięskiem.....a nowalijki ? czekam jednak na swoje...już skubię szczypiorek,lubczyk,natkę, zaraz rzodkiewka bedzie...jedynie pomidory kupuję ale polskie od Dziubka(moja pani z warzywniaka, ponieważ wie, ze jestem pies na smak rodzimych pomidorów podpowiedziała, ze jest taki producent pan Dziubek i od niego pomidory sa smaczne i ma je zawsze w zielonych kartonach- warto wiedzieć)...czasem kupię
paprykę.
Polecam bardzo przepyszne masełka smakowe:
masło + natka drobno pokrojona(duzo), czosnek, sół
masło + papryka drobno pokrojona+natka,sól
masło + lubczyk + odrobina wegety
masło + czosnek + rzodkiewka + natka, sól
Mozna zamrozic , przecghowywac i wyjmowac , kiedy potzreba-robią furorę, przynajmniej u mnie...
Wspaniałe do grzanek, pieczywa, grilla

Polecam

enia60
13-05-2009, 15:22
wydaje mi się że nie ma w chwili obecnej warzyw wolnych od azotanów,azotynów nawet tych produkowanych na działkach ponieważ w uprawie nawet po oborniku związki te występują niestety,oczywiście że w nowalijkach jest ich więcej/mała powierzchnia upraw ,duże plony a więc i dużo różnych nawozów/ inne produkty żywnościowe też są naszprycowane ,nie wszyscy możemy korzystać z ekologicznych upraw z różnych przyczyn w tej sytuacji najlepiej temat omijać ,nie przejmować się , bo przecież jeść coś trzeba,podobno życie szkodzi nam najbardziej

jolita
13-05-2009, 16:01
,podobno życie szkodzi nam najbardziej
ale gdy doda się garstkę optymizmu + kilka uśmiechów + sosik p.t. mogło być gorzej... to: staje się całkiem pożywne i zdrowe!

krystynacz46
13-05-2009, 16:53
Nowalijek nie jem ,dopiero z własnej uprawy .Co nie zjemy w lecie suszę ( kupiłam sobie suszarkę specjalną ),zieleninę mam już własną ,ale jestem w dobrej sytuacji ,mieszkam obecnie na wsi.

Jolina
13-05-2009, 16:59
Tak ,nawet po 50 latach pamiętam smak warzyw z ogródka mamy..Często zmienialam miejsca zamieszkania i zawsze mialam ogródek w ktorym uprawiałam warzywa.Miałam wię c możliwość obserwowania stopniowo zachodzącej zmiany w wyglądzie i smaku warzyw.Kiedy w latach 70-tych zamieszkaliśmy w blokach ,kupiliśmy działkę,bo nie wyobrażałam sobie życia bez kawałka ziemi, nie mówiąc już o wymiernych kożyściach.Miałam piwnicę wprost załadowaną przeróżnymi zaprawami.Było wszystko swoje,dżemy,konfitury, powidła,galaretki,soki oraz wszelakiego rodzaju przetwory warzywne.Nie byliśmy w stanie przejeść tego wszystkiego sami.Obdzielałam rodzinke i sasiadów.Potem stopniowo ziemia rodziła coraz gożej.Nawozy sztuczne,bo obornika już nie było m.ożliwości nabycia.SMAK OWOCÓW ,WARZYW POGARSZAŁ SIĘ.Działkowicze cora mniej uprawiali warzyw.Wycinali drzewa owocowe,bo walka z robactwem była coraz trudniejsza.I tak było się świadkiem przemiany ogrodkow warzywno-owocowych w rekreacyjne.Teraz od 10 lat mieszkamy w własym domu z dużym ogrodem.Ale nie mam już smacznych,zdrowych warzyw ani owoców.Ogród jest ładny. diesiądki drzew ,krzewow i....coraz mniej kwiatów,bo wiek i choroby nie pozwalają już tak szaleć jak kiedyś.Jednak pomimo wszystko + pies ,mam własny koperek,sczypiorek,piertruszkę prawie przez cały rok.Ziol nie uprawiam bo nie lunię.Mam tylko mięte i melisę cytrynową.
Tak to,w przeciągu jednego pokolemnia,byłam świadkiem i uczestnikiem przemian cywilizacyjnych.Szkoda mi tamtych lat.
Szkoda że nasze wnukom,prawnukom nie będzie dane poczuć tego cudownego smaku zerwanych prosto z krzaczków truskawek,malin,pożeczek...czy nawe najzwyklejszej rzodkiewki.,a nie ich namiastek jakie teraz jedzą.

Rozia
13-05-2009, 17:04
Halinko!Masz racje,teraz wszystko smakuje chemia,mimo,ze owoce i jarzyny sa jak malowane,maja wyraziste kolory,np.jablka - blyszcza sie jakby olejem posmarowane.a smaku prawie nie maja!A pamietacie smak "papierowek"?Pierwszych jablek?

kama5
13-05-2009, 17:36
To prawda , że nie da się uchronić przed chemią, bo nawet deszcze są szkodliwe i co z tego , że mamy swój ogródek jak na nim też wiele nie urośnie gdy się jakoś nie wspomoże opryskiem , np. pomidory.Lubię sałatę i rzodkiewki, kupuję wierząc sprzedawcy , że nie w nich nawozu, myślę też , że nasz organizm nauczył się tolerować pewną dawkę trucizn i to działa jak szczepionka.A ogrodniczkom , które uprawiają swoją działkę chcę przekazać informację od ogrodnika, że bardzo dobry jest naturalny nawóz tylko sproszkowany, daje dobre efekty jak świeży nawóz i nazywa się KROWIENIEC. Jest w sklepach ogrodniczych .Życzę bogatych , zdrowych zbiorów.

Jolina
13-05-2009, 17:58
tAK KAMO5.To jest dobry i wygodny w użuciu nawóz.SPRZEDAWANY JEST W NIEDUŻYCH WORECZKACH I TANI.używam go pod roże i pelargonie, bo to rośliny bardzo żarłoczne i uwielbiają nawóz organiczny.
Serdecznie pozdrawiam.

Nika
13-05-2009, 18:07
U mojej babci na wsi rosła "papierówka".Najlepiej smakowały tzw.spady-choć zazwyczaj z lokatorem,ale soczyste,żółtawe i słodziutkie..to były chyba najwcześniejsze jabłka.Pamiętam też kosztele-twarde,zielone,ale słodkie.Odeszły w zapomnienie,niestety..

Nika
13-05-2009, 18:13
i tak są lepsze od tych,które jadłam w innych krajach .Mają lepszy smak,zapach..kupuję te mniejsze,nie tak eleganckie,bo wydają mi się mniej sztuczne.Na placu zawsze znajdę babinę,z koszyczkiem takich owoców..http://www.fothost.pl/upload/09/20/3962550a.jpg (http://www.fothost.pl)

jolita
13-05-2009, 18:32
Na Wybrzeżu owoce w porównaniu do tych z centralnej Polski zawsze były mało smaczne,,,Teraz wszystko wymieszało się i n.p. ziemniaki hm... rzecz gustu. Ja lubiłam puszyste, tu były "gładkie" i tak kiedyś prosiłam męża żeby podczas bytności w W-wie kupił mi kilka ziemniaków (niestety - potraktował prośbę jako żart), a znajoma Pomorzanka prosiła rodzinę o przywiezienie do W-wy kilka ziemniaków bo nie może sałatki zrobić. A teraz...: raz takie, raz siakie raz nijakie, ale "najtrdniejsze pierwsze 10 lat!"

Nika
13-05-2009, 18:45
Ziemniaczki lubię puszyste i sypkie,wszystko jedno jaki kolor..ale trudno trafić na dobre,to fakt.Może w okolicach Poznania, bo tam zagłębie ziemniaczane.

frida
13-05-2009, 22:17
Nikuś jak ja lubię też ziemniaczki aaaaaaaaaaaa ślinka mi leci.....do tego kwaśne mleczko ,koperek i sadzone jajko..

ups mam nadzieję,że wybaczycie mi że troche odbiegłam od tematu ale nie mogłam się oprzeć hihii ściskam serdecznie bywalczynie pogaduszek :)

jolita
13-05-2009, 22:32
Fridusiu - obserwując Twoje kolejne avatary sądzę, że bardziej konsumujesz drożdże niż ziemniaki...

enia60
13-05-2009, 22:36
też lubię stare odmiany jabłek,nawet udało się nam kupić właśnie kosztelę ,tylko kiedy zacznie owocować,parę kwiatów miała zobaczymy

enia60
13-05-2009, 22:41
http://www.iv.pl/images/zjndl937xdn68pwn43rr.jpg (http://www.iv.pl/viewer.php?file=zjndl937xdn68pwn43rr.jpg)
przyniosłam z ogródka gałązkę białego bzu w babińcu zapachniało,miłych snów zyczę wszystkim:)

Nika
13-05-2009, 23:25
Bez na dobranoc...słodki zapach!Właśnie skończyliśmy przegrywanie płytek ze zdjęciami z wesela dla rodziny i znajomych.Jutro odbieram film z wesela.

Nika
13-05-2009, 23:26
26750spokojnych,kolorowych snów wszystkim.

krystynacz46
13-05-2009, 23:32
http://img3.imagebanana.com/img/9cb09w6j/obrazkikrystyny.gif (http://img3.imagebanana.com/)http://img3.imagebanana.com/img/71yzwz9/slonce_www_gify_liq_pl25.gif (http://img3.imagebanana.com/)

czarna
13-05-2009, 23:40
Oblizuję się,gdy czytam o nowalijkach.
Wsuwam rzodkiewkę za rzodkiewką.
I jeszcze szczypior do niej i jogurt.A o chemii nie myślę.
A niech tam.Złego diabli nie biorą!
A wczoraj narobiłam mikstury z miodu i pokrzywy tyle,
że mogę cały babiniec obdzielić!
hihi

Jadzia P.
13-05-2009, 23:47
Witaj Czarnulko....właśnie wróciłam z Maroka i przyszłam do babińca....a tutaj tylko Ty i ja ....reszta już smacznie śpi...
Powiedz mi, prosze....na co jest ta mikstura z miodu i pokrzywy i jak ją się robi....nie jestem w temacie :confused:

frida
13-05-2009, 23:47
D O B R A N O C K O L O L O W Y C H S N Ó W tym co zasypiają!!!!

Jadziu ja jeszcze się włuczę i trochę jabłek podgryzam ;) jak za dawnych lat hihi

czarna
14-05-2009, 00:01
Fajnie,że Cię zastałam.Ja jeszcze przed snem przysiadłam na chwileczkę,aby zajrzeć w moje ulubione seniorkowe miejsca.
Dziś się trochę uciuchrałam,bo wybrałam się do marketu,właściwie tylko po jedną rzecz,ale trochę czasu mi to zajęło.
To łażenie najbardziej mnie męczy!.
Jeśli chodzi o miksturę z miodu i pokrzywy,zajrzyj do gabinetu naturalnych metod wspomagania zdrowia,tam jest mnóstwo cennych wiadomości.Ja korzystam z porad,głównie Malwiny i Janczara .

Jadzia P.
14-05-2009, 00:29
Widzę, że też odwiedziłaś Maroko....wspaniale Saba prowadzi ten wątek....mogłaby być przewodnikiem...
Ja strasznie lubie podróżować....szkoda, że już zdrowie nie to...ale zawsze mam nadzieje, że będzie jeszcze wszystko o" cay...
Zbieram się już spać....życzę Ci radosnych snów i.....do jutra...:D

frida
14-05-2009, 05:06
Matko ja też już udam się spać DOBRANOC :(( to już 4.00 straciłąm rachube czasu hihihih buziaki jabłoneczki kochane...pare jabłek podgryze później:D

Nika
14-05-2009, 08:27
A to dopiero nocne Marki!Podróżują,plotkują,gdy reszta babińca pochrapuje pod kołderką...albo przewraca sie z boku na bok..marząc o nadejściu zbawczego snu.Za oknem zimnawo i słonecznie.Witam wszystkich serdecznie.

Nika
14-05-2009, 08:32
26757.Przypominam,że jutro Dzień Niezapominajki, polski odpowiednik Walentynek.Bawimy się,wysyłając życzenia pełne sympatii ulubionym forumowiczom.Rozbłękitni się na różnych wątkach!Wszak wiadomo,że niezapominajki to są kwiatki z bajki..:)

mimoza
14-05-2009, 08:48
Nikusiu - ja też wpadłam do Ciebie z zaproszeniem na poranną kawę.
Dzisiaj mamy piękny dzień od rana, aż chce się żyć.
O niezapominajce i jej święcie pamiętam :D - Cz
http://img527.imageshack.us/img527/1967/kawusiaj.jpg (http://img527.imageshack.us/my.php?image=kawusiaj.jpg)

Nika
14-05-2009, 09:10
Do wyboru-smaku i koloru.witaj Mimozo!Życzę Ci miłego dnia!Kilka ostatnich spotkań towarzyskich nasunęło mi temat do dzisiejszych pogaduszek.Rodzime maturzystki,córki krewnych i znajomych-dorodne panny , mające sprecyzowane plany,samodzielne,ambitne-a jednocześnie zupełnie nieprzygotowane do życia rodzinnego,do pełnienia roli żony,matki, gospodyni.Herbatę ugotują,jajecznicę w ostateczności zrobią i na tym koniec...nadopiekuńcze mamy robią za nie wszystkie prace domowe,bo córki przecież się uczą...oczywiście nieco uogólniam, jak zawsze przy omawianiu jakiegoś tematu.
Nie propaguję staroświeckiego modelu wychowania,gdy małe nawet dziewczynki uczono szycia, haftowania,gotowania,sprzatania.Mamy inną rzeczywistość,ale może warto zadbać,by nastolatka uczestniczyła czynnie chociaż w sobotnich pracach domowych i znała ich podstawowe zasady..26760

aannaa235
14-05-2009, 09:11
Witajcie Ewuniu i mimozo
jak miło spotkać Was w babińcu i razem
wypić kawę.
Miłego i słonecznego dnia zyczę

mimoza
14-05-2009, 09:30
aannaa:D
Nikusiu - nie tylko dzisiaj dziewczyny nie są przygotowywane do życia (no może nie wszystkie). Pamiętam swoje dzieciństwo i młodość. Ponieważ jestem leworęczna, wszystkie czynności wykonuję lewą a nie prawą ręką. Z tego względu moja mama, chyba nie miała cierpliwości, albo uważała, że nie jest w stanie mnie niczego nauczyć - przy każdej mojej próbie zrobienia czegoś w domu, w połowie prac przerywala mi je - mówiąc, zostaw ja to zrobię lepiej. Po latach zniechęcila mnie na tyle skutecznie, że nawet jak potrzebowała pomocy, to moja młodsza siostra jej pomagała, a ja nie. Bałam się chyba, że powtórzy się scenariusz.
Wychodząc za mąż, byłam jak bez ręki(straszne uczucie), ale już na swoim powoli wszystkiego nauczyłam się sama i od najmłodszych lat wdrażałam córkę do prac domowych. Cz

aannaa235
14-05-2009, 09:31
Minęłam się w drzwiach z Ewunią.
Temat jak najbardziej na czasie.
Różne są szkoły, jedne mówią, że należy
uczyć, a inne że z czasem same się nauczą.

enia60
14-05-2009, 09:44
Niko podobnie postrzegam świat nastolatek otwarte,niezależne,nowoczesne niestety nie w głowie im jakiekolwiek zajęcia na rzecz domu/oczywiście są wyjątki/tzw.wyścig szczurów spowodował że to one są na pierwszej linii ,nie twierdzę że to źle ale ta wielka niezależność zmieniła zupełnie rolę kobiety i mężczyzny .
Obawiam się ,że za daleko wszystko już poszło i chyba nie ma odwrotu i tylko pozostaje jedno pytanie jak będą wyglądały za kilka lat nasze rodziny /jeśli będą/,ale to już w gestii następnych pokoleń ,świat pędzi w tak zawrotnym tempie może już nic nie trzeba będzie robić w domu zrobią to inni ludzie ,a może roboty.Jestem nieco zaniepokojona tym faktem ,a może tylko nie nadążam ot..taka sobie odwieczna różnica pokoleń i żałuję że nam nie było dane tyle nowoczesnych sprzętów ułatwiających prace,wolnych sobót itp.co nie znaczy że nasz świat nie był szczęśliwy -był mam nadzieję że ich również.......oby

Baśka13
14-05-2009, 09:47
Nie wiem od czego to zależy,ale Mama miała dla nas zawsze czas.Chociaż wychowywała nas sama,pracowała w nietypowych godzinach-my umiemy haftować,dziergać,szydełkować,szyć,wbicie gwoździa nie sprawia problemu.Dzięki niej umiemy widzieć piękno przyrody,znamy literaturę,film...
Nigdy za nas nie robiła nic.Co należało do nas musiało być zrobione.Tak samo starałam się wychować swoje dzieci.Widzę,że córka też wiele uczy swojego,niespełna trzyletniego,synka.Teraz,zauważyłam,mamy robią wszystko dla świętego spokoju.:D

aannaa235
14-05-2009, 09:59
Basia13
Bo najlepszą nauką jest.....własny przykład
i to działa najlepiej.

Jadzia P.
14-05-2009, 10:34
Witam na porannej kawie.:)
Wszystkie skowronki dawno już wypiły kawe i poszły do reala....a ja teraz dopiero popijam moją kawe i czytam o czym rozmawiałyscie :) ;)

mimoza
14-05-2009, 10:41
Witaj Jadziu, kawkę już wypiłam - muszę do reala, ale jeszcze parę drobnych spraw mnie zatrzymało, i dobrze bo mam okazję aby uśmiechnąć się do Ciebie.
Miłego dnia - Cz :D :D

Malwina
14-05-2009, 11:05
Baska 13- no własnie, dzisiejsze mamy robia wszystko dla świetego spokoju,w związku z czym nie wychowują , tylko hodują...zabaweczki zaraz musza byc , bo reklama w tv i dziecko naciska...nie ma motywacji , aby cos dostac , do czegos dążyć, bo i tak rodzice kupią(inni maja dlaczego moje dziecko ma nie mieć..)itd...rosną mali (potem duzi) egoiści, nieodpowiedzialni, baładaniarze, roszczeniowcy.Jakie mądre było (jest ) przysłowie "Czego sie Jaś nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał".....

Malwina
14-05-2009, 11:16
wbrew temu ze świat do przodu i wiedza też...młodzi rodzice maja niską wiedze o wychowaniu, potrzebach, psychologii małego dziecka..rodzinie, relacjach...wszedł w życie karzełek pt wychowanie bezstresowe....to wszystko w połączeniu z wyścigiem szczurów daję niesamowitą przyszłościową mieszankę....Ględzę tak, ale mimo całego mojego optymizmu zyciowego czarno to widzę....

Malwina
14-05-2009, 11:19
Dziewczyny ja zauważyłąm że wogóle się z Wami nie witam, bo zawsze mnie wciągnie temat, więc pozwólcie , że się z Wami przywitam raz na zawsze i już -dobrze?
Dzień dobry do każdego porannego postu....

Nika
14-05-2009, 11:26
mam podobne niepokoje.Na szczęście córkę udało mi się przygotować do życia, nie boję się o nią-gorzej z młodym,którego tatuś w imię źle pojętej/wg mnie/miłości wyręczał od malucha we wszystkim.Teraz ciągłe roszczenia,słaba odporność na niepowodzenia i wieczne oczekiwanie,że tata załatwi..a 23 roczek "maluszkowi"idzie.
Córki znajomych,które skończyły studia, mają dobre posady,przeprowadziły sie na swoje lub mieszkają z partnerami w wynajętych mieszkaniach-żywią się głównie na mieście lub kupują gotowce,zamawiają pizze,kurczaki z KFC..jak będą funkcjonować ich żołądki i wątroby za 20 lat?http://www.fothost.pl/upload/09/20/3405743e.jpg (http://www.fothost.pl)

Nika
14-05-2009, 11:26
Sama Twoja obecnośc jest dla nas powitaniem, nie jesteśmy małostkowe.

Baśka13
14-05-2009, 11:42
Niko,żołądki i wątroby to jeszcze nic.Zobaczcie jak wyglądają dzieci.Wypasione...Nie karmione tylko pasione.Wprawdzie kucharka ze mnie żadna,ale moi chłopcy mają obiad zawsze gotowany.O surówkach już nie wspomnę.Nie umiem pojąć jak to jest.Pranie robiło się na tarach,potem(ewentualnie)frania,potem prasowanie,maszyna do szycia też nie w każdym domu.Pamiętam swoją pierwszą sukieneczkę uszytą przez Mamę.Co za radość.Przez cały dzień świat był u moich stóp.Ja byłam Panią.
Jak trzeba było w końcu ją wyprać to stałam przy Mamie i pilnowałam,żeby kolorki nie zniknęły.Na wszystko się pracowało.A jaka potem była radość...Tego mi nikt nie odbierze!I zostało mi to do teraz.Otrzymana w prezencie zwykła kąpielowa gąbka musi swoje odleżeć na b.widocznym miejscu,abym mogła jak najdłużej się cieszyć.A jaka radość dla obdarowującego.Córka powiedziała,że pod tym względem jestem niepoprawna....O,qrde,ile tego wyszło....

Malwina
14-05-2009, 11:59
Dziękuję Niko- no własnie ,czyli niepokoje mamy wspólne...Basku jak ładnie opisujesz swoje wychowanie, takim konsekwentnym , ale spontanicznym ciepełkiem bije...Nika mnie też się wydaje, ze dzieci wyposażyłam nieżle, ale moja starsza córka , robi własnie tego typu błedy w stosunku do mojej inteligentnej, błyskotliwej wnusi, a ta chwyta w mig wszelkie niekonsekwencje postepowania, zachciewajki natychmiast realizowane itp...nie podoba mi sie to i mówię o tym, ale czasem czuję sie jak z innej bajki....

frida
14-05-2009, 12:53
DZIEŃ DOBRY :)

Drogie Panie jak miło i jak tłocznie :) aż chce się wstawać :)

Hmmm ja mogę tylko powiedzieć tyle,że jestem pokoleniem dziewczyn,które musiały nauczyć się życia dosyć szybko..Mama pracowała dniami i nocami,żeby mieć co do gara włożyć..Musiałam opiekować się młodszą siostrą, chorym ojcem....gospodarstwo domowe było na mojej głowie+nauka .., można powiedzieć NAUCZYŁAM SIĘ jak gospodarzyć aby przeżyć :D ale to jest coś za coś...Zazdrościałam koleżanką,że mogą chodzić na dyskoteki, spacerować, wyjeżdżać, bawić się itp... hmmm no a teraz jestem zbyt wymagająca i krytyczna, nie tylko wobec siebie ale wobec przyszłych hihi i nie doszłych partnerów... bo ugotuje,naprawie, położe kafelki,pomaluje,mam skrzynke z narzędziami hihihi dużó by gadać.

I chyba czegoś mi brakuje ...ale jeszcze nie wiem czego...pozdrawiam

Malwina
14-05-2009, 13:02
moze....odkrycia przez kogos Twojej kobiecości w sensie pomocy, wyręczenia,zobaczenia w Tobie człowieka, który bardzo potrzebuje, ale swoją zapracowaną latami siłą blokujesz dostęp do siebie , mimo,ze chcesz zeby ktoś pogłaskał, wyjął robotę z rąk i kazał Ci usiasć i odpoczywać....to z wierzchu to "babochłop", to w środku "puszek".....tak?

frida
14-05-2009, 13:17
no TAK... Malwinko Ty zawsze potrafisz odszyfrować moje zaszyfrowane JA...:))

Ale każde doświadczenie jest cegiełką w kolorowym murze naszego życia... Każde pokolenie tworzy swój świat i swoją hierarchię wartości... Ważne aby nie zatracić człowieczeństwa... ja to się tyle nagotowałąm,żę teraz przyznam się bez bicia NIE CHCE mi się :) dlatego też moje życwienie pewnie nie zawsze jest zdrowe...ale duuużo jeszcze przede mną :))) ALe ucze się aby kiedyś moje dzieci popełniając błędu umiały wyciągać z nich wnioski i żyły jak najlepiej :)

Nika
14-05-2009, 13:28
wdrażali mnie i siostrę do domowych zajęć od zawsze...od porządków na półce z zabawkami do pomagania w sprzątaniu i gotowaniu,potem same musiałyśmy pewne zajęcia wykonywać w ramach cotygodniowych obowiązków.Wychodząc za mąz umiałam wszystko i bardzo sobie to chwalę.Nie załapałam się tylko na szycie i druty,bo Bozia poskąpiła talentu.Przed świętami piekłyśmy i gotowałyśmy razem z rodzicami, nie było do pomyślenia,żeby mama spocona robiła sama,a my na gotowe do stołu.Razem pracowałyśmy i dlatego bardzo ceniłyśmy potem świąteczny odpoczynek.Nauka w liceum, potem na uniwersytecie nie była żadną wymówką..

Nika
14-05-2009, 13:32
Prezenty/głównie ksiązki,słodycze lub nową odzież/dostawałyśmy jedynie z okazji imienin,świąt..żadnych kaprysów..kup mi mamo,bo chcę..zresztą same robiłyśmy gro zabawek,wykorzystując wyobraźnię,zręczne dłonie,ścinki materiału etc.Nikt nie odrabiał z nami lekcji,czasem tatuś wytłumaczył trudne zadanie z matmy,a w sobotę robił przegląd zeszytów..bywało,że trzeba było przepisywać kilka niestarannie zapisanych stron!Klasykę czytaliśmy wspólnie,rozmawialiśmy na ten temat.

Scarlett
14-05-2009, 13:38
Oj dziewczyny gdzie te czasy. Teraz świat zupełnie się zmienił i to na gorsze. Więż rodzinna jest pod dużym znakiem zapytania. Ja mam sąsiadkę, która obecnie przebywa na leczeniu od alkoholu, córka, 14 lat wpadła w narkotyki jest podobno w ciąży.Ojciec poszedł w swoją drogę za alkoholem i towarzystwem. Obraz nędzy i rozpaczy i takich rodzin jest bardzo dużo. Matki teraz rodzą dzieci, ale nie zastanawiają się chyba po co je rodzą.

Jolina
14-05-2009, 13:43
Ja, jako młoda żona chciałam zaimponować mężowi że dużo potrafię zrobić sama.Fakt..żeczywiście odkrywałam w sobie różne zdolności o których będąc w domu rodziców nie miałam pojęcia.Okazało się sie w ciągu toczących się do przodu lat ,że wszystko - czy chcę czy nie chcę ,robię sama.Moja druga połowa nawet żarówki przepalonej nie zmieni.Zjednej strony jestem dumna samma z siebie że taka ze mnie złota rączka (mam to po Tacie), ale nie raz czciało by się usłyszeć......daj spokój ja to zrobię, alb o chociaż słówko pochwały.
ale jak mówi moja siostra ,..że sama jestem sobie winna.
Może i tak.CHOCIAŻ...ja lubię wszystko robić sama,mam jakąś satysfakcję że niepotrzebuję prosić np.elektryka o naprawienie żelazka czy zawieszenie żyrandola.Ale nie jestem baba-chłop,bo wszelkiego rodzaju robótki ręcz ne,szycie ..nawet męskich spodni,nie było mmi obce, a wręcz mówiono że jestem w tym dobra.Był czas że szyciem dorabiałam do męża pensji.
ojej.....ale się chalę,a z wstyd,ale jakoś tak wyszło,a chciałam napisać tylko parę słow.

Nika
14-05-2009, 14:02
Podziwiam ,Halinko,że potrafisz męskie zajęcia wykonać-w tej materii moje zdolności ograniczają się do wymiany żarówki.

Malwina
14-05-2009, 14:24
Halinko wyrzuciłaś z siebie to , co przez lata chciałaś , aby było zauwazone czasem ..i super, a swoją drogą pozazdrościc Ci tak wielu umiejętnosci..

Jolina
14-05-2009, 14:46
NIKO....MALWINKO, dziękuję
za miłe słowa,ale gdy teraz czytam co napisałam jest mi trochę a może nie tylko trochę?,poprostu głupio.Rozklei
am się czy co.W sobotę ślub mojego wnuka, a ja zamiast się cieszyc jestem jakaś nie w sosie. Wpadam w dołek psychiczny.
Fakt, że trochę ostatnio choruję-- kręgosłup ,kolana ,bark-dokuczają jak diabli.Nie mogę pracować w ogrodzie tyle co by trzeba...i z tąd ta moja chandra.Przepraszam za mój wisielczy humor.,słoneczko świeci a ja tu jęczę.CHyba dla poprawienia humoru po obiedzie wsiądę na rower i pojadę do ogrodnika po kwiatki.DO ZOBACZENIA WIECZOREM .

Nika
14-05-2009, 14:51
Halinko, po to mamy babiniec,żeby dzielić się swoimi radościami i smutkami,czasem pobiadolić w oczekiwaniu na dobre słowo..tulę Cię do serca,głowa do góry..takie dni ma każda z nas.Jeśli lepiej Ci na duszy,że wyrzuciłaś z siebie,to co gniotło od paru dni,to zadanie spełnione.Uściski.

Malwina
14-05-2009, 15:08
Halinko pozrywaj gałazki brzozowe i powkładaj sobie pod pzreścieradło na całej powierzchni i śpij na tym 7-10 dni(mozesz sie pocic),liście brzozowe w buty pod wkładkę kup sok z brzozy i pij wg zaleceń, dobre bardzo są kąpiele w skrzypie ,ale przepis wymaga omowienia jakbyś byął zainteresowana i trzeba im poswiecić troche czasu, co w przypadku uroczystosci rodzinnych teraz nie bardzo byłoby na miejscu- ale te gałązki bym wykorzystała...no i na rower i do ogrodnika.....

Nika
14-05-2009, 18:53
Malwinko,ta brzoza to na kręgosłup?Na bóle stawów-dłoni też?

Nika
14-05-2009, 18:54
Jesli pisałaś o tym dokładniej na innym wątku-daj,kochana,linka z łaski swojej,poczytam chętnie.

Malwina
14-05-2009, 19:24
na bóle stawów dłoni bezposrednio gorczycę-tzn kąpiele suche w gorczycy.woreczek gorczycy(pojemniczek z gorczycą, miska) tyle ,aby móc "zanurzyć"ręce w niej powyzej nadgarstkow- trzymać około 10 minut 2x dziennie.Niko gdzieś, komuś pisałam kiedyś , ale zabij mnie nie wiem gdzie i komu...

Mar-Basia
14-05-2009, 20:03
Ja, jako młoda żona chciałam zaimponować mężowi że dużo potrafię zrobić sama.Fakt..żeczywiście odkrywałam w sobie różne zdolności o których będąc w domu rodziców nie miałam pojęcia.Okazało się sie w ciągu toczących się do przodu lat ,że wszystko - czy chcę czy nie chcę ,robię sama.Moja druga połowa nawet żarówki przepalonej nie zmieni.Zjednej strony jestem dumna samma z siebie że taka ze mnie złota rączka (mam to po Tacie), ale nie raz czciało by się usłyszeć......daj spokój ja to zrobię, alb o chociaż słówko pochwały.
ale jak mówi moja siostra ,..że sama jestem sobie winna.
Może i tak.CHOCIAŻ...ja lubię wszystko robić sama,mam jakąś satysfakcję że niepotrzebuję prosić np.elektryka o naprawienie żelazka czy zawieszenie żyrandola.Ale nie jestem baba-chłop,bo wszelkiego rodzaju robótki ręcz ne,szycie ..nawet męskich spodni,nie było mmi obce, a wręcz mówiono że jestem w tym dobra.Był czas że szyciem dorabiałam do męża pensji.
ojej.....ale się chalę,a z wstyd,ale jakoś tak wyszło,a chciałam napisać tylko parę słow.

Witajcie "babeczki" - buziaki dla wszystkih. Droga Halino.....nie da sie zaprzeczyc, ze jest to Twoja wina i to jaka!!!!!! Podejrzewam, ze jestes z gatunku "Zosia samosia"???!!!....a to nie jest poplatne w zyciu. Nie mozna byc za bardzo "opiekunczym" w stosunku do mezczyzny. Podobno uczymy sie na bledach....w drugim zyciu bedziesz wiedziala co robic!!!! Sciskam serdecznie.

PS. Moj malzonek, tak samo jak synowie sa doskonalymi kucharzami...wobec tego wogole sie nie wtracam do kuchni, i wcale na tym zle nie wychodze! :D

Nika
14-05-2009, 23:59
Marbelciu -gdyby mnie wygnali z kuchni,byłabym nieszczęśliwa.Mój typ tak ma,ze uwielbia karmic rodzinę i znajomych,ale lubię,gdy młody coś upichci-jego specjalność to ciasta i pizza oraz dania meksykańskie.Kolega małżonek robi świetne naleśniki, sznycelki i domowy makaron+ciasta.

Nika
15-05-2009, 00:00
Malwinko-rozumiem,że chodzi o gorczycę w ziarnach,ale gdzie to kupić?

Nika
15-05-2009, 00:03
Posiedziałam dzisiaj dłużej,bo oglądalismy trzygodzinny film z wesela.Pięknie zrobiony!Jesteśmy zachwyceni kreatywnością kamerzystki.Wzruszający dokument tej uroczystości.Przeżywaliśmy jeszcze raz te wspaniałe chwile!

Mar-Basia
15-05-2009, 00:14
Marbelciu -gdyby mnie wygnali z kuchni,byłabym nieszczęśliwa.Mój typ tak ma,ze uwielbia karmic rodzinę i znajomych,ale lubię,gdy młody coś upichci-jego specjalność to ciasta i pizza oraz dania meksykańskie.Kolega małżonek robi świetne naleśniki, sznycelki i domowy makaron+ciasta.

A ja wcale nie zaluje....przeciwnie zacieram rece z radochy, mam wiecej czasu na "klawiaturke". Moje chlopaki i pan domu mogliby otworzyc restauracje....doskonale spisuja sie w roli "kucharzy". Jakbym smiala odbierac im przyjemnosc? Nie jestem taka zolza.;)

frida
15-05-2009, 00:17
marbelluś a gdzie takich panów szukać ???? może na jakieś polowanie się udam ;))) bo to już czas heh

Nika
15-05-2009, 00:18
Czarnej nie ma, innych nocnych Marków też.Jak ja śpię, one buszują po babińcu, jak ja nie śpię..a to pech!

Jolina
15-05-2009, 00:20
Brawo Marbello,...5 za wychowanie swoich męszczyzn.
Ja mam za to zięcia super,też kucharzy i to z dobrym skutkiem.
Korzystamy z mężem często z jego obiadków,ja z kolei rewanżuje się tym w czym on nie jest jeszcze mocny.Miło jest, gdy się tak na wzjem uzupełniamy

Nika
15-05-2009, 00:20
Jutro-Dzień Niezapominajki!26788

frida
15-05-2009, 00:24
Nikuś pamiętamy, piękny jutro będzie dzień :)

Mar-Basia
15-05-2009, 00:25
marbelluś a gdzie takich panów szukać ???? może na jakieś polowanie się udam )) bo to już czas heh

Tup Tusiu, sytuacja jest prosta: dwoch sie zakotwiczylo na poczatku kwietnia, zostalo jeszcze trzech - z tym, ze dwoch to oporni w stanie kawalerskim a trzeci troche zrazony do dzisiejszych panienek. Badz tu madry z moimi synami. Hihihi, przestalam sie przejmowac....niech szukaja az znajda, a moze jakas boginka ich upoluje! ;)

Jolina
15-05-2009, 00:29
Nikus....ja nie miała bym nic " przeciwko",nie przepadam za pichceniem. CHociaż.....gdy ostatnio zięć przejął smażenie naleśników (miją specjalność) , byłam trochę zazdrosna ,zawiedziona,czy coś w tym rodzaju.
Dobrej nocy Niko.

Nika
15-05-2009, 00:30
Marbelko,ja jestem taka operatywna kobitka,że znajduję czas na pichcenie, na klawiaturkę i wiele innych przyjemności.Buziaczki.

Nika
15-05-2009, 00:31
śnijcie spokojnie,kolorowo i romantycznie.Do jutra.Dziękuję za dzisiejszą obecność na pogaduchach.26789

frida
15-05-2009, 00:34
Dobranoc NIKUŚ :) kolorowych... niech dobre duszki opiekują się Tobą we śnie:))

Jolina
15-05-2009, 00:45
Marbellko.....
Gdybym miała dugie życie to odwróci ła bym je o 180 stopni..a gdybym mogła wybierać - być męszczyzną czy kobietą....wybrała bym to pierwsze.Zresztą ja w poprzednim wcieleniu...chyba byłam męszczyzną żyjącym gdzieś w Hiszpanii lub GRECJII. Bardzo lubię te kraje a szczególni
e ich muzykę. DOBRANOC.

Nika
15-05-2009, 00:48
Być facetem? to temat świetny na jutrzejsze pogaduchy.Zanim pod kołderkę wsunę się z nadzieją na sen..do północy niedaleko,zapodam go, ponieważ mam jutro sporo zajęć.12 minut i wpadnę tu ..dniem jutrzejszym.

frida
15-05-2009, 00:50
bardzo ciekawy temat :) hmmm chyba poczekam do północy :)

Nika
15-05-2009, 00:52
Friduś, jesteś niesamowita!Czekamy razem na północ..mam w kuchni taki stary zegar,co głosno odlicza godziny.

frida
15-05-2009, 00:53
oooo jak ja lubie takie zegary :) one mają dusze :) jeszcze siedem minut :)

Mar-Basia
15-05-2009, 00:58
Marbellko.....
Gdybym miała dugie życie to odwróci ła bym je o 180 stopni..a gdybym mogła wybierać - być męszczyzną czy kobietą....wybrała bym to pierwsze.Zresztą ja w poprzednim wcieleniu...chyba byłam męszczyzną żyjącym gdzieś w Hiszpanii lub GRECJII. Bardzo lubię te kraje a szczególni
e ich muzykę. DOBRANOC.

Halinko, co to to NIE. Zdecydowanie w drugim zyciu nie chcialabym byc mezczyzna....wole byc kobitka, ktora nie gotuje i byczy sie w cieplym kraju....Mysle, ze "moi mezczyzni" tez by nie chcieli mnie widziec w meskiej skorze. Hihihihi. Dobranoc, jutro zapowiada sie ciekawa pogaduszka. Temacik w sam raz dla mnie! ;)

frida
15-05-2009, 00:59
Dobranoc Marbelluś mi też ten temat pasi :)

Nika
15-05-2009, 01:06
Wyjątkowo nie witam Was poranną kawą..proszę o wyrozumiałość.Będę bardzo zajęta..toteż po pierwsze-26791z okazji Dnia Niezapominajki wszystkim bywalczyniom babińca składam najserdeczniejsze życzenia!Niech dzisiejszy dzień otuli nas błękitem wzajemnej serdeczności i sympatii!26792Niech nasza forumowa znajomośc da nam wiel pozytywnych przeżyc!26793

Nika
15-05-2009, 01:09
Dzisiejszy temat naszych pogaduszek-same wymyśliłyście-czy chciałabym byc facetem?W ogóle lub dla chwilowego eksperymentu-dlaczego?!

dziewiątka
15-05-2009, 01:14
Jutro-Dzień Niezapominajki!26788

...jakie jutro ...to już dziś ...hi hi ...nocne marki !!!!...hej, hej !!

15 Maja – Dzień Niezapominajki
*

http://www.iv.pl/images/91ywlr6nmptrdimatn9p.jpg

Nie zapomnij o mnie
wyrzekła dziewczyna
patrząc chłopcu w oczy
na zielonej łące.
Niezapominajki w swój bukiet włożyła
kruche, delikatne,
jak uczucia wiotkie...
Ten kawałek nieba
z ukochanej dłoni
On wziął delikatnie – do serca przyłożył
spojrzał z miłością
w Jej niebieskie oczy
i z wielkim wzruszeniem
swą przysięgę złożył...
By uczcić w pamięci takie wydarzenia,
by jak Walentynki miłością promieniał
15 maja z zimnej Zośki znany
Dniem Niezapominajki w Polsce nazywamy.

Celina
http://www.iv.pl/images/nzkt8qybfbox1fvpsz7.jpg

...zawsze o Was pamiętam ...M-9tka :)

frida
15-05-2009, 01:15
hihih Dzień dobry NIezapominajkowa NIko i Dziewiąteczko :)

SErdeczności dla tych, którzy patrzą sercem, słyszą bo chcą słyszeć, widzą bo nie chcą być ślepi... NIech przyjaźni napełnia nasze serca w ten szczególny dzień i do końca świata :)

frida
15-05-2009, 01:20
CHCIAŁABYM CHOĆ JEDEN DZIEŃ BYĆ FACETEM..bo mogłabym:

-sikać na stojąco
-łazić po zmroku i się nie bać
-położyć rękę na gładkim kolanie dziewczyny
-wyjść poczochranym bez narażenia się na śmiech
-odkręcić słoik bez niczyjej pomocy
-jeść wszystko i nie patrzeć na kalorie :]


- nie ma się okresu
- nie trzeba walczyć z cellulitem
- nie trzeba tracić czasu na bieganie po sklepach za modnymi ciuchami
- nie trzeba nosić stanika

hihihi uffff to tak na wesoło a pewnie za kilka godz, mój mózg bedzie świeższy to cuś mądrego napisze :))) :D

jolita
15-05-2009, 01:29
Z serdecznymi pozdrowieniami dla "BABUSZEK - GADUŁECZEK" J.
........................................http://img7.imageshack.us/img7/8200/64874764.jpg (http://img7.imageshack.us/my.php?image=64874764.jpg)

saba15
15-05-2009, 02:54
Dzień dobry !-nocą
i ja mam dla Was niezapominajkę na dowód ,że nie zapomniałam i będę wracać bo
nie ma to jak pogaduchy !!!

http://img199.imageshack.us/img199/1774/750niezapominajka1.jpg (http://img199.imageshack.us/my.php?image=750niezapominajka1.jpg)

aannaa235
15-05-2009, 08:33
Witam wszystkich niezapominajkowo
i bardzo słonecznie

http://www.iv.pl/images/avxx1dae22yi7js38jtc.jpg (http://www.iv.pl/viewer.php?file=avxx1dae22yi7js38jtc.jpg) Miłego dnia życzę

Nika
15-05-2009, 08:49
Super argumentacja.A propos pierwszego argumentu-jako całkiem nieletni szkrab, biegający na wakacjach w szortach płóciennych z wyhaftowanym przez mamę motylem, zaciekawiłam sie odmienną pozycją kolesiów z podwórka przy tej intymnej czynności i natychmiast ją wypróbowałam..oczywiście obsiusiałam owe porteczki i za karę nie dostałam deseru-do dziś pamietam-poziomki ze śmietaną!
Generalnie rzecz biorąc moja płeć mi pasuje,ale na tydzień ,w celach poznawczych, chciałabym spróbować ,jak to jest być facetem!

Nika
15-05-2009, 09:19
specjalne naczynka do kawy porannej26802http://www.fothost.pl/upload/09/20/5cd3aba3.jpg (http://www.fothost.pl)

Jadzia P.
15-05-2009, 09:32
Słuchajcie.....dlaczego to tylko my wzdychamy...
ach jak bardzo chciałabym być facetem....zawsze lub choć na jeden dzień....
A czy słyszałyscie kiedy by który z facetów powiedział.....bardzo chciałbym być kobietą.....
Bo ja jeszcze nigdy nie słyszałam..

Dla poprawy nastroju zostawiam Wam piękną niezapominajke....

http://img3.imagebanana.com/img/2ov5rkyv/777.jpg (http://img3.imagebanana.com/)

frida
15-05-2009, 09:54
WIajcie zacne KObiety :)

NIkuś ja też tak próbowałam hihiihi

Jp50 kochana a tam czasem pomarzyć można:) Faceci nie chcą być kobietami nawe jeden dzień bo uważają,żę oni nie udźwigneli by tego co my znosimy :D i nosimy hihihi buziii

Anielka
15-05-2009, 10:26
Wszystkim "Gadułkom" serdecznosci w święto niezapominajki składam.http://img3.imagebanana.com/img/l88fau54/125c58f6_Beztytuu9yyyyyyy.gif (http://img3.imagebanana.com/)

saba15
15-05-2009, 11:04
Miłego Dnia Niezapominajkowego!!!

Wszystkim Zosiom,Zochnom,Zosieńkom
Zeby nigdy o nich nie zapominano
Najlepsze Zyczenia Imieninowe
Radosnego każdego dnia
przesyłam


http://img40.imageshack.us/img40/2149/0190re.jpg (http://img40.imageshack.us/my.php?image=0190re.jpg)

saba15
15-05-2009, 11:09
A dla Krakowianek dedykuję informację lub przypomnienie że dziś jest noc muzeów w Krakowie od 19, wszystko pootwierane bez biletów ,można pospacerować i przypomniec sobie lub zobaczyć czego dotychczas nie było okazji odwiedzić.

saba15
15-05-2009, 11:14
CHCIAŁABYM CHOĆ JEDEN DZIEŃ BYĆ FACETEM..bo mogłabym:

-sikać na stojąco
-łazić po zmroku i się nie bać
-położyć rękę na gładkim kolanie dziewczyny
-wyjść poczochranym bez narażenia się na śmiech
-odkręcić słoik bez niczyjej pomocy
-jeść wszystko i nie patrzeć na kalorie :]


- nie ma się okresu
- nie trzeba walczyć z cellulitem
- nie trzeba tracić czasu na bieganie po sklepach za modnymi ciuchami
- nie trzeba nosić stanika

hihihi uffff to tak na wesoło a pewnie za kilka godz, mój mózg bedzie świeższy to cuś mądrego napisze :))) :D

frida ,świetne! ,prawie posikałam sie ze śmiechu.
To jest kwintesencja naszych pragnień by choć na trochę być wysokim ,przystojnym brunetem

Jolina
15-05-2009, 11:28
Wszystkim miłym babeczkom z pogaduszek A szczegolnie Zosiom w dniu Niezapominajki życzę dużo radosnych chwil,cieplutkich ,słonecznyzh, najlepiej w śród niezapominajek błękitnych jak niebo w pogodny jak dzisiaj dzień.H

Mar-Basia
15-05-2009, 11:32
CHCIAŁABYM CHOĆ JEDEN DZIEŃ BYĆ FACETEM..bo mogłabym:

-sikać na stojąco
-łazić po zmroku i się nie bać
-położyć rękę na gładkim kolanie dziewczyny
-wyjść poczochranym bez narażenia się na śmiech
-odkręcić słoik bez niczyjej pomocy
-jeść wszystko i nie patrzeć na kalorie :]


- nie ma się okresu
- nie trzeba walczyć z cellulitem
- nie trzeba tracić czasu na bieganie po sklepach za modnymi ciuchami
- nie trzeba nosić stanika

hihihi uffff to tak na wesoło a pewnie za kilka godz, mój mózg bedzie świeższy to cuś mądrego napisze :))) :D

Hihihihi.....pekam ze smiechu. Fridus....jezeli chodzi o pierwsza funkcje, pamietam jak w szkole podstawowej wpladlismy na "pomysl" urzadzenia konkursu, kto wyzej siknie.....zapewniam Cie, ze dziewcyny wcale zle nie wypadly w tej konkurencji.
Polozyc reke na kolanie - a jaka przyjemnosc poglaskac mieciutkie i umiesnione meskie podbrzusze - pomysl o tym.

Wyjsc mozna z papilotami - podobno bardzo praktykowane w Stanach.
Odkrecic sloik? - Bagatelka, kup sobie specjalny otwieracz i hop!
Jesc wszystko - z tym troche gorzej, zarobilas PUNKT!

Okres? - maja ale inny.
Celulit - a ten nabrzmialy brzuszek pod paskiem?
Modne ciuchy - pomylka - gonia wiecej niz baby. Znam tez takich co sie mizdza w lustrze godzinami.
Stanik - masz racje - zarobilas PUNKT.

A pomyslalas o codziennym goleniu?

Tup Tus - nie bierz tego na serio, nie zapomnij, ze zdarzaja sie odstepstwa od regul. Wszystko dla ludzi. Brrrr....nie chcialabym byc mezczyzna nawet przez sekunde.

Baśka13
15-05-2009, 11:34
Nie chciałabym być facetem.
Dobrze mi z moją wyobraźnią,fantazją,pomysłami,wybrykami,kaprysami i żywotnością:D.Z tym wszystkim czego Im brak:mad:.Piwo,telewizor...to niektórych cały świat.;)

frida
15-05-2009, 11:50
hahahhahaha marbelluś ja jak pomyśle o zamianie to doceniam swoje niedoskonałości heheheh dobrze jest się pośmiać :))

Nika
15-05-2009, 13:05
Hihi-zapytałam własnie syna,czy chciałby by być kobietą choć jeden dzień-nawet 5 minut nie!Taka była odpowiedź.

Mar-Basia
15-05-2009, 13:08
Hihi-zapytałam własnie syna,czy chciałby by być kobietą choć jeden dzień-nawet 5 minut nie!Taka była odpowiedź.

Ewa, ten mlodzieniec nawet nie wie co traci! Hihihi.;)