PDA

View Full Version : Koncert Zyczen


Małgosia B.
20-05-2009, 15:31
Zacznę ten nowy wątek od dwóch oddzielnych postów: w pierwszym coś Wam opowiem.

Dopiero co przeczytałam recenzję z filmu (film nieinteresujący dla mnie, recenzję ledwo przeczytałam jednym okiem i natychmiast zapomniałam). Aliści po kilku dniach wyszła z pamięci jak nowa. W filmie chodziło o nastolatka, który przekonuje innych, żeby każdego dnia oddali jakąś przysługę lub zrobili coś przyjemnego trzem różnym osobom.Nie mylić z „dobrym uczynkiem”, który ma konnotację religijną.
Czym dłużej o tym myślałam, tym bardziej pomysł mi się podobał.
Wyobaźcie sobie tylko, że każdy człowiek ma każdego dnia zrobić jakiś sympatyczny gest w stosunku do trzech innych osób – no ziemia stanie się istnym rajem !

Wieczorami panie i panowie będą galopowali po ulicach błagając przechodniów, co mogą dla nich zrobić, bo im jeszcze została jedna przysługa do oddania.

Dumając nieco nostalgicznie o takim pięknym świecie, postanowiłam zacząć sama od siebie.

Zaczęłam więc wczoraj od rana :

1. Wstałam o 5 rano i odwiozłam o świcie jedną osobę bez samochodu na drugi koniec miasta (50 km w te i we wte).Naturalnie osoba mogła wziąć taksówkę, ale właśnie przecież chodzi o ten sympatyczny gest.
2. Wracając do domu rano, zrobiłam zakupy, niewielkie, miałam paręnaście artykułów na wózku. Machinalnie obróciłam się stojąc w kolejce do kasy, za mną stała młoda Murzynka, najwyraźniej po drodze do pracy wpadła kupić sobie coś na obiad, bo miała w ręku jakąś tanią mrożonkę. Przepuściłam ją przed siebie, napewno się bardziej śpieszy niż ja. Podziękowała mi tak wylewnie, że prawie czułam jak mi anielskie skrzydła wyrastają.
3. Był i trzeci raz, o który mniejsza.

Moja konkluzja: trzem osobom ułatwiłam w jakimś momencie dzień, ale najwięcej przyjemności sprawiłam sama sobie. A co najważniejsze, jakie to śmiesznie łatwe.

Spróbujcie i napiszcie jak było.

Małgosia B.
20-05-2009, 15:40
Stąd wziął się pomysł tego wątku.

Bo my tak „wpadamy” stale na pogawędki do siebie – wpadamy wirtualnie, przy pomocy postów, tym niemniej każdy post jest jak stukanie do czyichś drzwi. Drzwi się otwierają i post - czyli my - wchodzimy i gadamy.
W życiu codziennym, zwykle wpadamy do kogoś z kwiatkiem, albo z jakimś drobiazgiem w ręku. Można tak samo wirtualnie, przesyłając wybranej osobie w Koncercie życzeń fotografię, piosenkę, reprodukcję obrazu, wiersz, video, kwiatek – możliwości jest pełen internet.

Z mojej więc strony, w tym Koncercie życzeń, dla Krysiuni, zawsze tak cierpliwej dla moich nieudolności informatycznych, przesyłam fotografię, z nadzieją, że jej się będzie podobała :

NIAGARA

http://i39.tinypic.com/2807dz8.jpg

Małgosia B.
20-05-2009, 15:48
A dla B.B., która zmuszona była do odczytywania moich kilometrowych postów, przesyłam ten bukiecik hortensji :

http://i40.tinypic.com/2zyc5k5.jpg

Krycha.
20-05-2009, 16:26
Małgosiu, pięknie dziękuję za dedykację,(nie zasłużyłam).
Wszystkie Twoje fotografie są dobre, interesujące, no a ta jest prześliczna (bo dla mnie), zarówno miejsce jak i kolor,
w którym pokazano wodospad,dziękuję.

tadeusz50
20-05-2009, 16:27
Małgosiu

Dopiero co przeczytałam recenzję z filmu (film nieinteresujący dla mnie, recenzję ledwo przeczytałam jednym okiem i natychmiast zapomniałam). Aliści po kilku dniach wyszła z pamięci jak nowa. W filmie chodziło o nastolatka, który przekonuje innych, żeby każdego dnia oddali jakąś przysługę lub zrobili coś przyjemnego trzem różnym osobom.Nie mylić z „dobrym uczynkiem”, który ma konnotację religijną.
być może opisujesz inny film. Ja mam na myśli identyczną fabułę w filmie tytule "Podaj dalej" być może mylę tytuł. Film ten widziałem kilkukrotnie i jest dość stary. To, że zrobiłem dobry uczynek powinno być normą bez jakiejkolwiek podbudowy. Uczynek czy uprzejmość?

Małgosia B.
20-05-2009, 16:39
dobry uczynek powinno być normą bez jakiejkolwiek podbudowy. Uczynek czy uprzejmość?
Powinien, ALE NIE JEST !
Co do filmu, czytałam recenzję o filmie, który w tej chwili jest dostępny, amerykański film.Za nic nie wiem co, nie zwróciłam wogóle uwagi na tytuł.

tadeusz50
20-05-2009, 16:47
Dobrym uczynkiem będzie ustąpienie pierwszeństwa na drodze - w Polsce prawie niemożliwe-. Tu w seniorku pomoc w jakimś problemie jest codziennością. Ustąpienie miejsca w komunikacji. itd, itp. Mamy się tym chwalić?

Małgosia B.
20-05-2009, 17:01
Dobrym uczynkiem będzie ustąpienie pierwszeństwa na drodze - w Polsce prawie niemożliwe-. Ustąpienie miejsca w komunikacji. itd, itp. Mamy się tym chwalić?
To nie jest chwalenie się, jeśli się mówi o tym.
Mówić o tym - TAK. Bo jeśli się będzie mówiło, to może i kto inny sobie przypomni w jakimś momencie, że akurat w tej właśnie chwili jest moment na uprzejmy gest.
My już o tym nie pamiętamy na codzień.
Nasza codzienność stała się - między innymi dzięki filmom i telewizji - tak brutalna i bezwzględna, że teraz żeby odwrócić tę tendencję trzeba mówić o wszystkich możliwych przykładach i formach uprzejmości i grzeczności międzyludzkiej.
Nie ma innej drogi.

Krycha.
20-05-2009, 17:03
Dobrym uczynkiem będzie ustąpienie pierwszeństwa na drodze - w Polsce prawie niemożliwe-. Tu w seniorku pomoc w jakimś problemie jest codziennością. Ustąpienie miejsca w komunikacji. itd, itp. Mamy się tym chwalić?
Tadeuszu, mnie wydaje się, że Małgosia mówi aby dobre uczynki robić, nie chwalić się nimi.

tadeusz50
20-05-2009, 17:10
Małgosiu
Kontynuuję wątek "Kliknij raz dziennie" i już przez samo kliknięcie na linki spełniamy dobry uczynek, tak myślę,. Robię to pomimo, że wielokrotnie byłem obrażany, że zarabiam na tym i że się chwalę. Wiem też że wiele osób nie melduje o klikaniu, ale wiele też dowiaduje się o takiej akcji.

Małgosia B.
20-05-2009, 17:24
DLA DONKA 35 w podziękowaniu za odnalezienie dla mnie jednej z moich ulubionych przedwojennych piosenek "Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie..." przesyłam

Jesienny bukiet kwiatów

http://i43.tinypic.com/11v442b.jpg

Krycha.
20-05-2009, 17:41
Dla Małgosi B. za miłą konwersację i wzajemną pomoc.
Kaskada.
http://i40.tinypic.com/14agdua.jpg

Małgosia B.
20-05-2009, 17:51
Dla Małgosi B.
DZiękuję Krysiuniu, zdjęcie jest fajne, przynajmniej coś się na nim dzieje.Co do WZAJEMNEJ pomocy, to koń by się uśmiał!

Malwina
20-05-2009, 17:53
Małgosiu "szatański pomysł"z tym wątkiem- będzie trudno go zrozumiec wielu...ale Twoja motywacja Do...jest szczytna..przekonałąm się jak trudno nam, robiącym gest ( i jak łatwo zarazem, widząc reakcję osoby..)zrobić coś zwykłego, dobrego.. zrobic ot tak , po prostu...To "po prostu" dla kogoś moze byc czymś ratującym jego w danym momencie...

]

tadeusz50
20-05-2009, 18:01
Małgosiu
Co do WZAJEMNEJ pomocy, to koń by się uśmiał!
Jesteś tu od miesiąca. Czy tym zdaniem chcesz obrazić wielu uczestników tego forum, którzy wzajemnie się wspomagają dobrym słowem, radami, pocieszeniami. O takich ważniejszych nie będę wspominał. Jest tu naprawdę wielu wspaniałych ludzi.

Małgosia B.
20-05-2009, 18:10
Małgosiu

Jesteś tu od miesiąca. Czy tym zdaniem chcesz obrazić wielu uczestników tego forum, którzy wzajemnie się wspomagają dobrym słowem, radami, pocieszeniami. O takich ważniejszych nie będę wspominał. Jest tu naprawdę wielu wspaniałych ludzi.

PROSZE PRZECZYTAC DOBRZE - MOJA ODPOWIEDZ JEST SKIEROWANA DO KRYSI I JEST ODPOWIEDZIA NA JEJ POST WYLACZNIE.
KRYSIA PISZE O "WZAJEMNEJ" POMOCY NASZEJ W ZAKRESIE INFORMATYKI. JA JEJ ODPOWIADAM, ZE KON BY SIE USMIAL Z WZAJEMNEJ, PONIEWAZ OBIE DOBRZE WIEMY, ZE TO WYŁACZNIE ONA MI POMAGALA - A NIE JA JEJ.

PROSZE SIE WIEC USPOKOIC I NIE OBRAZAC BOGU DUCHA WINNYCH LUDZI !

CO ZA WSPANIALA ILUSTRACJA GRZECZNOSCI I UPRZEJMOSCI NA CODZIEN !

Malwina
20-05-2009, 18:25
No i mamy przykład Małgosiu....ale proszę nie przejmuj się, czasem dla jednej osoby, ale warto.....

Małgosia B.
20-05-2009, 18:30
No i mamy przykład Małgosiu....ale proszę nie przejmuj się, czasem dla jednej osoby, ale warto.....
DZiękuję. Odpowiem prywatnie jak ochłonę !

tadeusz50
20-05-2009, 18:35
Małgosiu ja odczytałem Twoją wypowiedz jako skierowaną do wszystkich. Widocznie pomyliłem się. Jeśli jest tak jak piszesz to przepraszam. Odwzajemnisz się innym. Pozdrawiam.

szarotka
20-05-2009, 18:47
To jest cud natury!

B.B.
20-05-2009, 19:24
Do Małgosi B. : dzieki za fotkę hortensji , piekna ona i kwiaty piękne ( czy wiesz ,ze można je zasuszyc ? ).
Co do meritum, to wszystko OK, tylko się obawiam , by nie było jak z tymi skautami , co to staruszkę siłą przez jezdnię ciągneli , bo im jednego dobrego uczynku brakowało. To oczywiscie żart, Malgosiu. Mnie podoba sie zasada - chyba metodystów, ktorzy raz w tygodniu żywia sie tylko chlebem i wodą ,a pieniadze, ktore by wydali na jedzenie - przeznaczają dla ubogich. Korzyśc obopólna.

donka
20-05-2009, 21:28
DLA DONKA 35 w podziękowaniu za odnalezienie dla mnie jednej z moich ulubionych przedwojennych piosenek "Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie..." przesyłam

Jesienny bukiet kwiatów

Małgosiu

Bardzo Ci dziękuję za ogromny bukiet.... Wpadłaś na świetny pomysł z tym koncertem życzeń...
oby tylko się udało go bezkolizyjnie utrzymać.

W rewanżu przesyłam Ci http://img3.imagebanana.com/img/q7b8k1a/kwiaty009.jpg (http://img3.imagebanana.com/)"Siedem czerwonych róż". /wyk.J. Gniatkowski./

http://odsiebie.com/pokaz/2967030---0e01.html

Małgosia B.
21-05-2009, 00:12
Do Małgosi B. : dzieki za fotkę hortensji , piekna ona i kwiaty piękne ( czy wiesz ,ze można je zasuszyc ? ).
(...)Mnie podoba sie zasada - chyba metodystów, ktorzy raz w tygodniu żywia sie tylko chlebem i wodą ,a pieniadze, ktore by wydali na jedzenie - przeznaczają dla ubogich. Korzyśc obopólna.
Co do ususzonych hortensji - przypuszczam, że wyglądają bardzo efektownie, ale chyba gorzej z kolorem ?

Metodyści robią wiele dobra, a zwyczaj o którym piszesz jest prosty i wzruszający.
Przynajmniej do nich można mieć jeszcze jakieś zaufanie.

Małgosia B.
21-05-2009, 00:25
Małgosiu "szatański pomysł"z tym wątkiem- będzie trudno go zrozumiec wielu...ale Twoja motywacja Do...jest szczytna..przekonałąm się jak trudno nam, robiącym gest ( i jak łatwo zarazem, widząc reakcję osoby..)zrobić coś zwykłego, dobrego.. zrobic ot tak , po prostu...To "po prostu" dla kogoś moze byc czymś ratującym jego w danym momencie...

]
Myślisz, że trudno zrozumieć ? No dobrze, może masz rację, to jeszcze raz powtórzę :
moją motywacją było wnieść wątek, któryby służył do robienia sobie nawzajem przyjemności jedni drugim.
Przyjemności nie w dniu imienin czy urodzin, ale bez żadnego powodu. Bo się lubi tą osobę, bo się ją ceni, bo te parę chwil rozmowy z nią poprzez posty dają nam uczucie, że mamy przyjaciółkę...
To proste - nic więcej.
Bo jest tak miło móc ofiarować coś komuś z całego serca.
A ten kwitnący dziki sad, to dla Ciebie Malwinko :

http://i40.tinypic.com/9gvbrq.jpg

Małgosia B.
21-05-2009, 00:31
Małgosiu

Bardzo Ci dziękuję za ogromny bukiet.... Wpadłaś na świetny pomysł z tym koncertem życzeń...
oby tylko się udało go bezkolizyjnie utrzymać.

Prawda ? No, cóż...staram się.
Za piosenkę dziękuję, stale ją bardzo lubię i słucham z przyjemnością.
A tej o rwaniu wiśni, stale mi jeszcze nie dość, już nie wiem ile razy ją słuchałam, setki chyba.

Małgosia B.
21-05-2009, 00:39
Dla Pani Słowikowej za wszystkie miłe słowa do mnie skierowane przy różnych okazjach, przesyłam piosenkę Chóru Aleksandrowa o słowikach : Słowiki, słowiki pozwólcie spać żołnierzom.
Nie wiem, czy ją znasz i czy Ci to coś mówi, dla mnie jest to najpiękniejsza piosenka z ich repertuaru :

http://www.youtube.com/watch?v=9QPwGWbgL2Q&feature=related

Malwina
21-05-2009, 08:12
Małgosiu dziekuję slicznie. za dziku sad zawsze uwiebiałam zieleń niezorganizowaną , przez którą tzreba się pzredzierac i byc koniecznie podrapanym i zapach gąszczu, to stanowiło taka tajemnicę......dla mnie wątek jest świetny, nic nie musiz tłumaczyć...oby tylko bezkolizyjnie(jak napisała Donka)

B.B.
21-05-2009, 08:17
Do Malgosi B., po kolei :
* zasuszone hortensje dobrze trzymają swój elegancki fason:kształt pozostaje własciwie b.z. , a kolor plowieje , ale i tak jest ladny .
* nie umiem przesyłac obrazkow itp . więc przesyłam pozdrowienia
* i jeszcze przyjacielska wskazówka : rozejrzyj sie Malgosiu B. po forum ; jest wiele wątkow , na ktorych słodyczy , obrazkow i milych slów jest pełno od rana do wieczora. Twoj wątek moze to powielic. Ale jeśli taka jest intencja, to pardon i milknę.

Malwina
21-05-2009, 08:45
BB. chodzi o to żeby nie powielił, bo Małgosi jestem pewna,nie chodzi o słodzenie, kadzenie....ale to mnie się tak wydaje....życie zweryfikuje....

B.B.
21-05-2009, 09:00
Cienki lód , Droga Malwino , cienki lód ...mglista granica ...ale - wszystkiego dobrego.

Malwina
21-05-2009, 09:12
pewnie,że cienki, nawet bardzo....dlatego napisałam , ze to "szatański"pomysł, nie dla każdego do ogarnięcia w sposób prosty i własciwy....ale popróbowac warto.....zycie zweryfikuje...

Małgosia B.
21-05-2009, 14:37
BB. chodzi o to żeby nie powielił, bo Małgosi jestem pewna,nie chodzi o słodzenie, kadzenie....ale to mnie się tak wydaje....życie zweryfikuje....
To prawda. Nic nie chcę powielić i nawet nie umiałabym. Każdy wątek w jakimś stopniu odzwierciedla osobowość jego autora, tak mi się wydaje.

Krycha.
21-05-2009, 17:37
Brawo, Małgosiu.
Piękny kwiatek zamienił się w lwicę.
Widać tak trzeba.

Małgosia B.
21-05-2009, 18:22
Brawo, Małgosiu.
Piękny kwiatek zamienił się w lwicę.
Widać tak trzeba.
Jestem spod znaku Lwa astrologicznie biorąc - stąd ta lwica. Długo się nie mogłam zdecydować na awatar i kilka zmieniłam, ale teraz ta lwica mi się bardzo podoba - i nawet jest a propos.
Bardzo przystojne zwierzę. A co za spojrzenie !

Malwina
21-05-2009, 18:34
Super awatar, super -ma powagę , opiekuńczosć, pazur i nawet poczucia humoru mozna się dopatzreć.....

B.B.
21-05-2009, 21:00
Od Hortensji do Lwicy , ho ho ...

Małgosia B.
21-05-2009, 21:47
Wyśmiewajcie się, wyśmiewajcie - a lwica jak nie zaryczy.....hm...a czy lwice ryczą, czy tylko lwy ?
Wiem, że lwice polują, a lwy leżą do góry brzuchem i czekają jak lwica im przyniesie kolację.

Babcia Iwa
21-05-2009, 21:54
To coś tak jak u ludzi, tylko pilota od telewizora nie utrzyma.

Małgosia B.
21-05-2009, 21:57
To coś tak jak u ludzi, tylko pilota od telewizora nie utrzyma.
Brawo ! Bardzo dobrze Ci się dowcip udał !

Lila
21-05-2009, 22:01
No nie wiem , nie wiem .

Ja jestem spod znaku Lwa , a nie ma bardziej ode mnie spokojnej i spolegliwej niewiasty.

B.B.
21-05-2009, 22:05
Ach , Lilu, czyżby ? Tyś moze , wobec tego , jest Lew ukryty, ten to dopiero grozny jest !

wierna Eliza
21-05-2009, 22:07
Ach , Lilu, czyżby ? Tyś moze , wobec tego , jest Lew ukryty, ten to dopiero grozny jest !
Trocki, Rywin czy Starowicz?

Małgosia B.
21-05-2009, 22:09
No nie wiem , nie wiem .

Ja jestem spod znaku Lwa , a nie ma bardziej ode mnie spokojnej i spolegliwej niewiasty.

Nic nie wierzę, Lilka, to niemożliwe, nie zmienisz Lwa. Masz go w sobie i niech tylko warunki po temu będą stosowne, to jak się nie zerwiesz, jak nie zamachniesz się łapą....!

Rozia
21-05-2009, 22:10
Opcjowalabym na Starowicza jednak!

wierna Eliza
21-05-2009, 22:12
Opcjowalabym na Starowicza jednak!Ten profesor gawędziarz seksualny?

Lila
21-05-2009, 22:14
Nic nie wierzę, Lilka, to niemożliwe, nie zmienisz Lwa. Masz go w sobie i niech tylko warunki po temu będą stosowne, to jak się nie zerwiesz, jak nie zamachniesz się łapą....!

No może , może ...:)

A Tobie Rozia, to tylko seks w głowie.

wierna Eliza
21-05-2009, 22:22
No może , może ...:)

A Tobie Rozia, to tylko seks w głowie.
Co jej się Dziwisz,
młoda jest,
mąż usnął znudzony i naładowany piorunem na tarasie,
zostały jej tylko twarde szpargle.

B.B.
21-05-2009, 22:27
Tylko Trocki i to razem z Friedą - malarką.

wierna Eliza
21-05-2009, 22:44
Trochę głupio trafić w tramwaj.

B.B.
21-05-2009, 23:03
Ale nie z Trockim.

wierna Eliza
21-05-2009, 23:49
No nie,
Trocki nie miał karty motorniczego
http://lbc_1917_3.w.interia.pl/441frida.htm

B.B.
22-05-2009, 07:54
Zabawne to , Małgosiu B, jak mały obrazek wpływa na imaginację. To oczywiste, ze wyobrazamy sobie osobę , do ktorej piszemy. Otoż zupelnie inaczej Cię " widzę" po zmianie z Hortensji w Lwicę , nie kryję ,ze wolałam to pierwsze, wtedy " byłaś" stonowana, teraz - skora do walki.

Lila
22-05-2009, 08:03
Trochę głupio trafić w tramwaj.

Ba , gorzej trafiła z tym swoim grubasem - Diego .
Chociaż to ona w tym związku miała wąsy.:)

Małgosia B.
22-05-2009, 14:00
Zabawne to , Małgosiu B, jak mały obrazek wpływa na imaginację. To oczywiste, ze wyobrazamy sobie osobę , do ktorej piszemy. Otoż zupelnie inaczej Cię " widzę" po zmianie z Hortensji w Lwicę , nie kryję ,ze wolałam to pierwsze, wtedy " byłaś" stonowana, teraz - skora do walki.
To niezupełnie tak wygląda z mojej strony. Może nie mam wystarczająco wyobraźni - albo mi się nie chce - ale absolutnie nikogo sobie nie wyobażam w żaden sposób. A może też zbyt krótko znam kogokolwiek i nie wyrobiłam sobie na dobre o nikim opinii.
Co do Lwicy i Hortensji, to zmieniałam awatar z pięć razy do tej pory. Jeden i drugi jest ładny. Osobowość każdej z nas jest jak taka wielka srebrna kula składająca się z tysiąca malusieńkich ścianek odbijających światło, które wiesza się na Boże Narodzenie. Na którą ściankę światło pada, ta się wyraźniej świeci.
Na żadną "walkę" nie należy z mojej strony liczyć. To wogóle raczej humorystyczne.
Cieszę się, że Ci się podobała hortensja, bo to moje ulubione kwiaty.
http://i41.tinypic.com/309kc4p.jpg