PDA

View Full Version : Miłość i jej barwy


romek22
06-06-2009, 00:55
Każdy używa słowa miłość , każdy marzy o niej to jest wspaniałe . Ale zadając sobie pytanie kiedy powstaje "Miłość",
pomiędzy Kobietą a Mężczyzną . Co prawda - miłość składa
się z pięciu par splotu uczuć ( w oparciu o analogie ):).
1. uczucie wzrokowe < wchodzi tutaj dużo elementów >
2. uczucie pragnienia < przebywanie z tą wspaniałą osobą,
słuchania , rozmawiania o wszystkim to co w nas i to co
obok nas >
3. uczucie pożądania < sex bez dominacji - i bez
podporządkowania >
4. uczucie kochania < dając dużo nie biorąc nic w zamian ,
z myślą o Kobiecie >
5. uczucie istnienia drugiej osoby - kobiety < wolność >
- co prawda jest to trudne do zrozumienia , ale trzeba
zrozumieć że dając kobiecie wolność to możesz
otrzymać wszystko nawet przekroczy marzenia .:)


Miłości nie można szukać , czy usilnie budować ---- Miłość
samoistnie każdego znajdzie i będzie o takiej barwie jaką
barwę uczuć sam ofiarujesz . Pozdrawiam miłośników
Miłości .

Mar-Basia
06-06-2009, 12:31
Ciekawy temat - aby tylko nie stal sie poligonem do zarcikow.

Milosc jest potega pelna tajemnic. Milosc jest czesto tematem badan naukowych i wiekszosc dzisiejszych naukowcow, psychologow wierzy, ze istnieja tak zwane reguly i prawa milosci.

Wbrew temu, co twierdza specjalisci od milosci, mozliwosc przeniesienia tych koncepcji do zycia pary nie wydaje sie jednak taka oczywista.

Oh, te tajemnice i reguly milosci.......kto je pozna bedzie najszczesliwszym czlowiekiem na ziemi.;)

Nika
06-06-2009, 14:43
Cóż warte byłoby nasze życie bez miłości..potrzebna jak powietrze,w jakimkolwiek by nie było się wieku..

largetto
06-06-2009, 15:41
Ileż barw i określeń ma to słowo.....próbowali to ująć w słowa poeci, muzycy, filozofowie....

Miłość jest najwyższym sensem istnienia.
Kocha się nie za cokolwiek, ale pomimo wszystko.
Kocha się za nic
ks. Jan Twardowski
?
Miłość to nie pojedynczy uczynek,
lecz pewien klimat, w którym żyjemy,
to podejmowane przez całe życie ryzyko,
dzięki któremu nieustannie się uczymy,
odkrywamy, wzrastamy. Miłość jest klimatem -
klimatem serca.
Ardis Whitman
a może ....

Człowiek jest tyle wart, ile jest w stanie kochać.
Autor: Augustyn Św.


Dla kobiety miłość jest cnotą i grzechem,
religią i występkiem.
Autor: Karol Juliusz Weber

myślę, że każdy człowiek choć raz był zakochany, ale każdy inaczej opisałby swoje odczucia....
tyle miłości ile ludzi.....
uczymy się jej przez całe życie

Miłość to uczucie,
którego trzeba się uczyć.
To napięcie i spełnienie.
To głęboka tęsknota i wrogość.
To radość i ból.
Nie ma jednego bez drugiego.
Szczęście jest tylko częścią miłości -
oto czego trzeba się nauczyć.
Cierpienie także należy do miłości.
To jest tajemnica miłości,
jej piękno i jej ciężar.
Miłość jest uczuciem,
którego trzeba się uczyć.
Walter Trobisch

Lila
06-06-2009, 18:59
Ciekawy temat - aby tylko nie stal sie poligonem do zarcikow.

Milosc jest potega pelna tajemnic. Milosc jest czesto tematem badan naukowych i wiekszosc dzisiejszych naukowcow, psychologow wierzy, ze istnieja tak zwane reguly i prawa milosci.

Wbrew temu, co twierdza specjalisci od milosci, mozliwosc przeniesienia tych koncepcji do zycia pary nie wydaje sie jednak taka oczywista.

Oh, te tajemnice i reguly milosci.......kto je pozna bedzie najszczesliwszym czlowiekiem na ziemi.;)

A co ,z miłości nie wolno pożartować ? Nie daj Bóg ?
Tylko banały opowiadać , najlepiej słowem wierszowanym ?

A przecież miłość niejedno ma imię ..

Pamiętacie Wiecha , jak opisywał miłość niejakiego Hotella do Dysdymony , której ojczulek był straszliwym rasistą ?

„Owszem, proszę bardzo – mówiom księża – załatwione” – i dali jem ślub. Ale nadleciał ojciec tej kobiety i mówi, że mowy o tem być nie może, boby się nie mógł z czarnym zięciem w towarzystwie pokazać. Ale ponieważ ona się zgadzała, Murzyn zaczął się do teścia stawiać.


„Odskocz, tatuś, od nowożeńców, bo będzie niedobrze. Widziałem metrykie – Desdymona jest pełnoletnia i pozwoleństwa rodziców nie potrzebuje. Chodź, Mondzia, do domu noc poślubne uskuteczniać!”

I poszli. Pokazało się potem, że stary Desdymony miał rację.
Murzyn okazał się skończonem żłobem i niemożebny w pożyciu.
Tak się złożyło, że sąsiadka, cholera, ukradła Murzynowej chustkie do nosa, którą on jej dał prezencie... Co ten lebiega o te chustkie za grandy toczył (...). Trzy godziny nasz wszystkich męczył, a najwięcej żonę.

Jest o miłości ?
Jest .
:D

largetto
06-06-2009, 19:12
Lila super !!! masz poczucie humoru....no pewnie, że i o miłości można pisać w ten sposób:

58. “Kochać się w starej babie, jest to ciężko zgrzeszyć,

Bo i Boga obrazić, i diabła rozśmieszyć.” ;)

krystynacz46
06-06-2009, 19:24
Lila super !!! masz poczucie humoru....no pewnie, że i o miłości można pisać w ten sposób:

58. “Kochać się w starej babie, jest to ciężko zgrzeszyć,

Bo i Boga obrazić, i diabła rozśmęEieszyć.” ;)Podoba mi się,super!:D;)

romek22
06-06-2009, 21:58
Witam serdecznie - miłość jest pełna tajemnic jeśli się jej nie
rozumie znaczenia .Nigdy nie opierałem się na poetach ,czy
artystach - Każda kobieta czy mężczyzna pragnie tej miłości.
Może każdy zadać sobie to pytanie skąd człowiek może to wiedzieć . Uchylę trochę tajemnicy , wiele dziewczyn jak
zapoznałem to bardzo mi się zwierzały ze swojego "tabu" -
mówiły o swojej ::: radości , smutku , co pragną , do czego
dążą , co ich denerwuje u mężczyzn , o czym marzą /// cały
labirynt swej duszy /// ---- i mogę powiedzieć że kobieta
jest na prawdę wspaniała bez niej by nie istniała ,prawdziwa
miłość . Przyznam się nie lubię gdy młody mężczyzna mówi
do kogoś -- to moja dziewczyna --- ponieważ w tym słowie
jest dyskryminacja dziewczyny ( kobiety ) . Kobieta nie
jest własnością / to jest drobny szczegół ale trzeba pamiętać
bo zamazuje -zniekształca pojęcie miłości . Pozdrawiam wszystkich - mam pytanie jakie były wasze myśli ukryte
"tabu" do waszego pierwszego mężczyzny , czy odwrotnie
mężczyzny do kobiety - głowa do góry życie dalej trwa ::))

Lila
06-06-2009, 22:35
Pozdrawiam wszystkich - mam pytanie jakie były wasze myśli ukryte
"tabu" do waszego pierwszego mężczyzny .

Ja się zastanawiałam ,czy będzie bolało .

No i bolało , psiakrew !

romek22
07-06-2009, 00:32
Ja się zastanawiałam ,czy będzie bolało .

No i bolało , psiakrew !
Dużo w tym stwierdzeniu " bolało" jest przykrości .
Ale co było powodem że się zawiodłaś czy Twoja słaba ocena
czy zaufanie . Widzisz ja nie jestem psychologiem , ale
powiem że " miłość " też przynosi dużo zła . Bierze się
ona z tego na jakim podłożu i w jakim celu jest okazywana.
Pozdrawiam wszystkich zwolenników prawdziwej miłości,
więcej otwartości to może zrozumiemy jaka jest prawdziwa,
""" trudna do złapania miłość - która krąży jak widmo-miłość""

Lila
07-06-2009, 07:40
Dużo w tym stwierdzeniu " bolało" jest przykrości .
Ale co było powodem że się zawiodłaś czy Twoja słaba ocena
czy zaufanie . Widzisz ja nie jestem psychologiem , ale
powiem że " miłość " też przynosi dużo zła . Bierze się
ona z tego na jakim podłożu i w jakim celu jest okazywana.
Pozdrawiam wszystkich zwolenników prawdziwej miłości,
więcej otwartości to może zrozumiemy jaka jest prawdziwa,
""" trudna do złapania miłość - która krąży jak widmo-miłość""

Żadnej przykrości Romek .:D

Po prostu Ty jesteś naturą lotną i romantyczną .A ja stoję na ziemi naszej czarnej.

Mówić 'bolało' miałam na myśli pierwszy raz .
No bo skoro kazałeś pomyśleć o tabu związanym z pierwszym mężczyzną , to mi to przypomniało.:)

Później już było OK.

granny
07-06-2009, 09:47
Kochani, piękny temat, jak rzeka. Czy są jakieś tabu w miłości, nie ma Romku 22. Gdyby nie miłość, nie byłoby nas, możnaby spłodzic syna czy córkę nie kochając, ale o ileż to jest piękniejsze, kiedy przysłania nam wzrok bielmo i wydaje się nam świat piękniejszym niż jest w istocie. O ileż piękniejszym wydaje nam się drugi człowiek, gdy go pokochamy. Z drugiej strony to jest jak choroba, nic nie widzimy, nie czujemy, tylko wciąż myślimy o tej drugiej osobie. Czyż nie jest to piękne. Przechodziłam ten stan raz czy dwa w życiu, czy czeka mnie to jeszcze? Może? Kto wie?
Było w piosence: "Kocha się raz, potem drugi i trzeci i znów".
Zyczę także Wam kochani seniorzy takiej choroby, która dotyka nas z reguły na wiosnę. W maju, a może w czerwcu?

bogda
07-06-2009, 10:09
Hmm...na miłość każda pora jest dobra.

Kto chce, bym go kochała (Maria Pawlikowska Jasnorzewska)

Kto chce, bym go kochała, nie może być nigdy ponury,
i musi potrafić mnie unieść na ręku wysoko do góry.
Kto chce, bym go kochała, musi umieć siedzieć na ławce
i przyglądać się bacznie robakom i każdej najmniejszej trawce.
I musi też umieć ziewać, kiedy pogrzeb przechodzi ulicą,
gdy na procesjach tłumy pobożne idą i krzyczą.
Lecz musi być za to wzruszony, gdy na przykład kukułka kuka,
lub gdy dzięcioł kuje zawzięcie w srebrzystą powłokę buka.
Musi umieć pieska pogłaskać, i mnie musi umieć pieścić,
i śmiać się, i na dnie siebie żyć słodkim snem bez treści,
i nie wiedzieć nic, jak ja nie wiem,
i milczeć w rozkosznej ciemności,
i być daleki od od dobra i równie daleki od złości.

romek22
07-06-2009, 12:21
Kochani, piękny temat, jak rzeka. Czy są jakieś tabu w miłości, nie ma Romku 22. Gdyby nie miłość, nie byłoby nas, możnaby spłodzic syna czy córkę nie kochając, ale o ileż to jest piękniejsze, kiedy przysłania nam wzrok bielmo i wydaje się nam świat piękniejszym niż jest w istocie. O ileż piękniejszym wydaje nam się drugi człowiek, gdy go pokochamy. Z drugiej strony to jest jak choroba, nic nie widzimy, nie czujemy, tylko wciąż myślimy o tej drugiej osobie. Czyż nie jest to piękne. Przechodziłam ten stan raz czy dwa w życiu, czy czeka mnie to jeszcze? Może? Kto wie?
Było w piosence: "Kocha się raz, potem drugi i trzeci i znów".
Zyczę także Wam kochani seniorzy takiej choroby, która dotyka nas z reguły na wiosnę. W maju, a może w czerwcu?
Witam -- "tabu"-- w miłości nie ma , tylko tabu istnieje w każdym człowieku i w jego wartości osobowej które jest
skierowane przeciwko drugiej osobie z którą wiążemy
nadzieję że zaistnieje wielka miłość . Jeżeli dzieci urodzą
się z miłości to są najszczęśliwsze .
--- Słowo " kocham" czy też pokochać są częścią składową
miłości . Pozdrawiam

destiny
07-06-2009, 12:44
Gdzieś mi się zgubiła...;)

romek22
07-06-2009, 15:04
Gdzieś mi się zgubiła...;)
Witam -- widzę że większość boi się lub tak zamknięta w sobie albo wstydzi się . Nie którzy używają cytatów z
literatury / dramatu, powieści / co prawda większość
poetów byli to ludzie nieszczęśliwi < teoretycy> .
Chodzi oto aby własnymi słowami napisać zetknięcie się
z miłością -- jak oceniasz drugą osobę - jaki on jest
który ofiaruje swe uczucie . Bo często jest że przez
pryzmat miłości widzi się swoje ja i to jest bardzo
niebezpieczne . Często kobiety padają ofiarą i do tego się
nie przyznają . Pozdrawiam wszystkich.

tadeusz50
07-06-2009, 15:27
Romku22
widzę że większość boi się lub tak zamknięta w sobie albo wstydzi się
Ja teraz wcale nie dziwię się, że brak odpowiedzi w tym jednak intymnym dla dwojga temacie. Autor napisze słowo za dużo, odkryje się i w niedalekiej przyszłości wszystko może być użyte przeciw autorowi. Sam tego doznałem w innym temacie.Tu nie opłaca się szczerość. Takie jest moje zdanie. Kto chce może się zgodzić, kto nie jego wybór.

Baśka13
07-06-2009, 15:31
"Wróblem wyleci- wołem wróci" -otóż to Tadeuszu.

destiny
07-06-2009, 16:35
Witam -- widzę że większość boi się lub tak zamknięta w sobie albo wstydzi się ...
Romku, a może tak od siebie zaczniesz ?
Najłatwiej pisać szkolne definicje miłości ;)
Przyznam, że to co napisałam było "zaczepne".
Ale żeby tak całkiem nie olać tematu, to napiszę, że jako młoda dziewczyna nie dojrzałam do "miłości", potem gdzieś mi umknęła (zajęta innymi sprawami), a kiedy się ocknęłam to już tylko zostały marzenia i przyzwyczajenie :D
I jeszcze jedno. Tyle już podobnych tematów, że trudno pisać i wnosić coś nowego.
W końcu mało kto tak do końca chce się odkrywać...
Ale miłość, to musi być cudowna rzecz - to mówię ja, romantyczka - o ile istnieje !!! :D
Dzisiaj na "Złotopolskich" podano jakąś definicję miłości.
Nie pamiętam dokładnie, ale coś tam było, że to stan psychiczny.
Tyle tylko, że odebrałam to pejoratywnie.
No, to teraz na Ciebie kolej, Romku22 ;)

Mar-Basia
07-06-2009, 18:08
Jak na moj gust za duzo tu podchwytliwych pytan....czyzby ktos otwieral przewod doktorancki? Ciekawosc.?...Tyle jest ksiazek o milosci, reakcji ludzi na to uczucie - po co jeszcze dodawac do trofeum "wyznania" seniorkow? :confused:
Wlasnie, Romku zacznij od siebie, opowiedz nam o swojej milosci lub milosciach, dlaczego nazywales to miloscia...chetnie poczytamy.;) Nie wstydz sie, my sieniorzy juz przez to przechodzilismy, potrafimy byc wyrozumiali....a moze Ci cos podpowiemy?

granny
07-06-2009, 19:55
Kochani, dla mnie zawsze miłośc kojarzy się z muzyką, z najpiękniejszymi dzwiękami jakie zostały wymyślone na jej temat. Oto jedne z nich, Chi mai - Ennio Morricone:


http://www.youtube.com/watch?v=Jr4C4a-vNc0

Scarlett
07-06-2009, 20:06
tekst piosenki Miłość Ci wszystko wybaczy - Hanka Ordonówna
http://www.youtube.com/watch?v=OYkFiUsEQ8U
Miłość Ci wszystko wybaczy

Miłość Ci wszystko wybaczy
Smutek zamieni Ci w śmiech.

Miłość tak pięknie tłumaczy:
Zdradę i kłamstwo i grzech.

Choćbyś ją przeklął w rozpaczy,
Że jest okrutna i zła,

Miłość Ci wszystko wybaczy
Bo miłość, mój miły, to ja.

Jeśli pokochasz tak mocno jak ja,
Tak tkliwie, żarliwie, tak wiesz,

Do ostatka, do szału, do dna,
To zdradzaj mnie wtedy i grzesz.

Bo miłość Ci wszystko wybaczy
Smutek zamieni Ci w śmiech.

Miłość tak pięknie tłumaczy:
Zdradę i kłamstwo i grzech.

Choćbyś ją przeklął w rozpaczy,
Że jest okrutna i zła,

Miłość Ci wszystko wybaczy
Bo miłość, mój miły, to ja.

Mar-Basia
07-06-2009, 20:25
tekst piosenki Miłość Ci wszystko wybaczy - Hanka Ordonówna
http://www.youtube.com/watch?v=OYkFiUsEQ8U
Miłość Ci wszystko wybaczy

.

Ile w tym prawdy. Hihihihi - jasne, ze wybaczy.:)

romek22
08-06-2009, 00:28
Moi kochani dużo naczytaliście się książek , które w rzeczywistości nie mają pokrycia . Psychologowie opierają się ,
na sondażach przeprowadzonych w szkołach , czy przychodniach
i.t.d. piszą książki i więcej nic . Zadajcie sobie pytanie dla
czego jest tyle rozwodów , dla czego młodzi mężowie wyganiają z domu swoje żony , można tu pisać bardzo dużo
przyczyn nawet z lat 60-tych . Jeśli chodzi o mnie to
powiem wam jak kochałem "dziewczynę" - co prawda słowo
kocham jest tylko!!! częścią prawdziwej "miłości":)
Jak poznałem "dziewczynę " w klubie studenckim :
1. to bardzo poważałem jej wartość osobowości z
wzajemnością 2. bardzo dużo rozmawialiśmy o wszystkim z
tym że nie wolno się uzależniać od siebie to jest nie
dopuszczalne 3. miedzy sobą rywalizowali coś pozytywnego
względem siebie -- jeżeli ktoś z nas popełnił jakąś gafę
to druga osoba powinna skorygować poprzez wartość
osobowej tej osoby która popełniła błąd w taki sposób aby
jej nie urazić < to jest duża sztuka > 4. my nigdy nie
byliśmy uzależnieni ja dawałem jej wolność istnienia , była
przymnie zawsze wesoła uśmiechnięta . Trudy szarego życia
nie były żadną przeszkodą ponieważ jak był problem to
nasze wartości szybko się zjednoczyły.
Lubiliśmy słuchać też muzyki : plejada polskich
wykonawców oraz - Janis Joplin , Jimi Hendrix , Led Zeppelin
i tak dalej .
To jest cześć odpowiedzi dla miłej destiny - pamiętaj
głowa do góry .
Pozdrawiam Wszystkich oraz miłośników muzyki

destiny
08-06-2009, 13:16
Moi kochani dużo naczytaliście się książek...
To jest cześć odpowiedzi dla miłej destiny - pamiętaj
głowa do góry ....

Romku, wiedza w naszym wieku, to nie książki, to doświadczenia życiowe - czasem radosne, a czasem bardzo bolesne...
Cała paleta barw miłości ;) Tylko po co komu te zwierzenia ?

Hmm...poczekam i poczytam co jeszcze napiszesz :)
Jak na mój gust, to co napisałeś to same archaizmy, może nie potrafisz inaczej ?
Psycholog z...zamiłowania ? A może po prostu...gawędziarz, którego rajcuje ten temat ?

Lila
08-06-2009, 16:02
Jak byłam ponura niczym szatan , tak na moment zaświeciło mi słoneczko.:)

Dzięki Ci Romku , za tę wnikliwą analizę miłości.
Ja też tak mam.Kubek w kubek .

1. to bardzo poważałem jej wartość osobowości z
wzajemnością
Ach , jak ja poważałam wartość osobowości mojego lubego ( tego samego co poszedł na rżnięcie do szpitala ).
Czy z wzajemnością ?
Nie wiem.
2. bardzo dużo rozmawialiśmy o wszystkim z
tym że nie wolno się uzależniać od siebie to jest nie
dopuszczalne
My też .
I nie jestem uzależniona .Mam rencinę i hulaj dusza .:DNa nieszpory też mogę wyjść .

jeżeli ktoś z nas popełnił jakąś gafę
to druga osoba powinna skorygować poprzez wartość
osobowej tej osoby która popełniła błąd w taki sposób aby
jej nie urazić < to jest duża sztuka
Ja też korygowałam poprzez wartość osobowej .
Niestety trafił mi się osobnik ze szczątkowym poczuciem humoru w tej materii , i się obrażał .Pal go licho.Wyrobił się na koniec.
Trudy szarego życia
nie były żadną przeszkodą ponieważ jak był problem to
nasze wartości szybko się zjednoczyły.

Nasze też .Jak Anglia z Walią .

Jednym słowem , podpisuję się .:D
Desti ,jak to po co te zwierzenia ? Aby umysł odświeżyć .

destiny
08-06-2009, 17:19
...
Desti ,jak to po co te zwierzenia ? Aby umysł odświeżyć .

No i jak świetnie Go rozumiesz !?
Będziesz analizować i komentować cenne spostrzeżenia i uwagi kolegi ?

Ja chciałam odświeżyć też coś, ale się nie dało :D
Mimo oczywistego zjednoczenia wszelakich wartości obojga.

romek22
11-06-2009, 17:45
Witam - To co czytam od których osób to wynika że nigdy
nie byli kochani . Skoro piszę tylko część jaki jestem i
jakim trzeba być aby mówić "kochać" ------bo to jest tylko ,
fragment który jest składowy miłości .
To czytam że archaizmy , że nie potrafię pisać . Wiecie ludzie szczególnie kobiety NIEKTÓRE ? same się odkrywają
bo uważają że całą miłość trzeba napisać to dopiero ocenią.
Ja uważam że dużo osób --- jak im serce zacznie z zachwytu mocniej bić to uważają że to wielka miłość .
Pozdrawiam wszystkich

romek22
18-06-2009, 23:08
[QUOTE=romek22]Witam - To co czytam od nie których osób to wynika że nigdy
nie byli kochani . Skoro ja piszę tylko część jaki jestem i
jakim trzeba być aby mówić "kocham" ------bo to jest tylko ,
fragment która jest składową miłości .
To czytam że archaizmy , że nie potrafię pisać i sądzę że, ludzie szczególnie kobiety NIEKTÓRE ? same się odkrywają
bo uważają że całą miłość trzeba napisać to dopiero ocenią.
Ja uważam że dużo osób --- jak im serce zacznie z zachwytu mocniej bić to uważają że to wielka miłość . A to jest
wielki błąd i mamy tego efekt , ludzie ukrywają swoją
samotność oraz porażki jakie doznały od swoich -
/ wybranych osób / niech każdy siebie oceni wyciągnie
wniosek ( samooceny). kobieta zawsze musi się czuć
---pewnie ,oraz że może polegać na wszystkich płaszczyznach -----gdy mężczyzna rozumie wybraną przez
siebie kobietę i nie może nadużywać uczucia względem
swojego " ja" . To są dwie płaszczyzny które zawsze ,
jak nić równolegle są obok siebie i niestety któraś z nich
jest zawsze zerwana ....

destiny
18-06-2009, 23:23
[QUOTE=romek22]Witam - To co czytam od nie których osób to wynika że nigdy
nie byli kochani... kobieta zawsze musi się czuć
---pewnie ,oraz że może polegać na wszystkich płaszczyznach -----gdy mężczyzna rozumie wybraną przez
siebie kobietę i nie może nadużywać uczucia względem
swojego " ja" . To są dwie płaszczyzny które zawsze ,
jak nić równolegle są obok siebie i niestety któraś z nich
jest zawsze zerwana ....

Trudno mi to zrozumieć.
Pewnie się czuję, choć niekoniecznie polegam na wszystkich płaszczyznach w związku.
Mam nadzieję, ze mąż mnie rozumie. Są jeszcze inne metody perswazji. Każda jest dobra, byle przyniosła efekt.
Romku, a ile wg Ciebie trzeba przeżyć wspólnie lat, by móc powiedzieć...że jest się kochaną ?

Malgorzata 50
19-06-2009, 00:05
Witam -- widzę że większość boi się lub tak zamknięta w sobie albo wstydzi się . Nie którzy używają cytatów z
literatury / dramatu, powieści / co prawda większość
poetów byli to ludzie nieszczęśliwi < teoretycy> .
Chodzi oto aby własnymi słowami napisać zetknięcie się
z miłością -- jak oceniasz drugą osobę - jaki on jest
który ofiaruje swe uczucie . Bo często jest że przez
pryzmat miłości widzi się swoje ja i to jest bardzo
niebezpieczne . Często kobiety padają ofiarą i do tego się
nie przyznają . Pozdrawiam wszystkich.
Romku wic polega na tym ,ze nie oceniasz tylko kochasz jak zaczynas oceniac to chyba ci ,,przechodzi ,miłość to miłość a nie kontrakt handlowy sformułowany w przejrzystych punktach z wszystkimi "za i przeciw" "winien i ma"
marbelko dobrze? Bez zarcików, bo jakzez mozna by żartowac z tak powaznego smiertelnie tematu jak miłośc .Tylko ,ze smiertelna powaga działa jak tępy noż niestety.

Mar-Basia
19-06-2009, 00:49
marbelko dobrze? Bez zarcików, bo jakzez mozna by żartowac z tak powaznego smiertelnie tematu jak miłośc .Tylko ,ze smiertelna powaga działa jak tępy noż niestety.

Gdziezbym smiala zartowac z milosci....jam dziewczyna powazna, jak kocham albo kochalam to bez wyliczanek....hihihihi...takie to moje serce, ktore jak u Ordonki : milosc ci wszystko wybaczy. Jednego mi zabraklo do trofeum - cysorza z Brunei. Nie mozna miec wszystkiego, swieta prawda.:D

Pani Slowikowa
19-06-2009, 00:51
.
Ja uważam że dużo osób --- jak im serce zacznie z zachwytu mocniej bić to uważają że to wielka miłość .
Pozdrawiam wszystkich


Moze nie wielka od razu:) Ale dobry poczatek.:)

ElżbietaJ
10-02-2011, 01:04
Co tu tak przycichło?
Chyba poumierali z tej miłości -hahahahahaha!
A ja mam przeczucie ,że miłośc to nie uczucie tylko POSTAWA!
To co przeczytałam wyżej dotyczy cielesności -a prawdziwa miłośc to psyche i duchowość -akceptacja drugiej osoby z jej wadami i zaletami :-)) O tym nie znam wierszyków!

Eliza2
21-02-2011, 00:26
Miłość jest dymem wzniesionym z obłoku Westchnień,
jest ogniem w kochającym oku
Gdy nieszczęśliwa - morzem łez kochanków
Czymże jest więcej? Jest roztropnym szałem,
Żółcią dławiącą i słodkim specjałem. /W. Szekspir/

Sfinks
24-03-2011, 23:18
No i mamy wiosnę i chociaż czas już do Nieba ,to zawsze można podyskutować, na temat miłości.Myślę że szczęście w miłości może nam dać tylko mądry życiowo ,dobry człowiek.Zły człowiek ,może nas kochać- ale miłością toksyczną,która nie daje radości,sprawia ból,cierpienie.Dotyczy to każdego rodzaju miłości:rodzicielskiej,partnerskiej itd.Poza tym mądrej miłości możemy się nauczyć ,jak wszystkiego w życiu.Są tylko bardziej pojętni -no i ci ,którym nauka przychodzi z trudem.

Opcja
05-10-2012, 20:00
Miłość jest pragnieniem, po prostu.

stokrotka95
27-10-2013, 06:33
Piekne i jakze prawdziwe slowa, pozdrawiam serdecznie.

stokrotka95
27-10-2013, 06:36
Pozdrawiam Cie serdecznie.