PDA

View Full Version : Co śmieszy seniora cz.II - angdoty, dowcipy, chumory... :-))


Strony : [1] 2 3

zenio
21-06-2009, 17:52
Skoro kochani tak nalegacie... No to złamałem się!!
Założyłem drugą część tak popularnego na forum wątku ku uciesze odwiedzającychgo osób.
Życzę wielu, wielu serdecznych uśmiechów.
Szczególnie liczę w tym wątku na znawców gramatyki i ortografii, którzy mając giętkie pióro opiszą wszystko co pomyśli głowa... :D
Do miłego poczytania. ;)

Alsko
21-06-2009, 18:04
angdoty, dowcipy, chumory... :-)) Za pomysł tytuliku - a masz! 27777
Należy Ci się, bo mi humor - tfu!wróć!... chumor - poprawiłeś :)

tadeusz50
21-06-2009, 18:10
Tylko czemu ach czemu zginęły rzarty???

elizka
21-06-2009, 19:33
Ten "chumor"to jak muchumor? No szkoda "rzartuf",ale czego się nie robi dla reklamy i prowokacji..znamy to!
Wszystko można byle nie gnuśnieć i zapleśnieć.
Zombi!łaskoczesz nas?
OK.
******
Z ogrodu
W wiosennym ogrodzie tulipan szepcze do róży:
-Różo!Czy ty mnie kochasz?
-Kocham cię bardzo.
-A pragniesz mnie najdroższa?
-Pragnę bardzo,mój wspaniały tulipanku.
-O Boże-woła tulipan-kiedyż przylecą te cholerne pszczoły!!

zenio
28-06-2009, 11:23
1. Żonaty facet przyszedł do spowiedzi.
- W trakcie mówi: mam romans z pewną kobietą.
- A coś bliżej? - zaciekawia się ksiądz.
- No spotykamy się, ale ocieramy tylko o siebie,
...jeszcze nigdy nie doszło do penetracji!
- Tarcie to jest to samo co włożenie - synu!
- Odmówisz 5. zdrowasiek i dasz na ofiarę 100 zł.
- Gość odmówił modlitwę i kieruje się do wyjścia,
a ksiądz cały czas go obserwuje,
wybiega z konfesjonału i krzyczy:
- Widziałem! Nie wsadził pan 100 zł. na ofiarę!
- No nie, ale potarłem 100 - wką o puszkę, sam ksiądz mówił,
że tarcie to to samo co włożenie!!!

2. Jaki to samochód?

1) Ma o wiele lepsze przyspieszenie niż zwykłe samochody.
2) Droga hamowania jest dwukrotnie krótsza.
3) Możesz przejechać próg zwalniający z dwukrotnie wyższą prędkością
niżzalecana.

4) Nigdy niemusisz sprawdzać poziomu oleju, płynów, stanu ogumienia.
5) Po zapaleniu się lampki ciśnienia oleju, możesz jeszcze spokojnie
przejechać 200-300km.
6) W ogóle nie wymaga mycia i sprzątania wewnątrz.
7) Zawieszenie umożliwia ci przewożenie dowolnie ciężkich ładunków.
8) Wszelkie niepokojące dźwięki i stuki z silnika eliminujesz
poprzezpodkręcenie radia.
9) Nie potrzebujesz żadnych alarmów, auto można zostawić wszędzie,
nawetotwarte i z kluczykami w środku.
10) Auto jest wodo i piaskoodporne, można jeździć po plaży, jak i po
strumieniach.

No, więc co to za samochód ...?

Prawidłowa odpowiedź znajduje się poniżej...

Prawidłowa odpowiedź to:


samochód służbowy

3. Podobnokobiety śmieją się z tego serdecznie:
Wczoraj namówiłam wreszcie swojego męża żebykupić abażur z
kryształów, baaardzo drogi (pół roku zbieraliśmy).
Pojechaliśmy do sklepu, kupiliśmy abażur, na skrzydełkach szczęścia
popędziliśmy do domu. Po drodze kupiliśmy butelkę koniaku, wiadomo,
nowyzakup trzeba oblać. Siedliśmy przy stole, najpierw strzeliliśmy po
50-ce, potem powtórzyliśmy, no i mówię do swojego męża:
kochanie a może powiesimy od razu ten abażur?. Mąż przystał na to
podochoconykoniaczkiem. Postawiliśmy krzesło, na krzesło
mały taboret, mąż wspiął się na tą piramidę, a mnie kazał go
zabezpieczać.

Stoję taka szczęśliwa, obserwuję jak mój orzeł pod sufitem majstruje
(a on
był, nie wiem po co ubrany w szerokie bokserki), przenoszę wzrok
niżej, ico
ja widzę: z tych sympatycznych bokserek wypadło mu jedno jajeczko,
no i ja
taka rozczulona tym widokiem tak lekko pstryknęłam go paluszkiem potym
jajeczku. Mój tygrys w tej sekundzie poleciał w dół z tej piramidy
na łebna szyję wraz z abażurem, który rozbił się całkowicie na
małekawałki, szybko wstał z resztkami abażuru w rękach doskakując
domnie...myślałam, że mnie zabije, a on mówi - kurde, ale mnie
prądempieprznęło, aż do jąder doszło, dobrze, że nie
na śmierć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

4. Młode małżeństwo zaraz poślubie, wiadomo podróż poślubna.
Po powrocie ojciec młodego pyta:
- Synu opowiadaj jak tam było?
- Tato przerąbane, to już chyba koniec naszego małżeństwa.
Ojciec zdziwiony......:
Jak to koniec?! Co się stało?!
- No widzisz tato, to było tak... jak to młoda para w pierwszą noc
mieliśmy trochę sexu, no i jak było już po wszystkim, to ja tak z przyzwyczajenia położyłem dwie stówy na stoliku.
- No to rzeczywiście synu masz przerąbane.
- Ale to jeszcze nie wszystko tato! Ona mi pięć dych wydała...

5. PERPETUMMOBILE:
Dyrektor do swojej asystentki: pani Jolu w sobotę musimy jechać w
teren.Pani Jola odpowiada: dobrze, panie dyrektorze. Pani Jola
dzwoni domęża: kochanie, w sobotę mnie nie będzie, mam służbowy
wyjazd; na tomąż: no trudno, bardzo mi przykro, będę musiał sam
sobie radzić. Mąż dzwoni dokochanki : skarbeczku, sobotę spędzimy
razem, bo żona jedzie w delegację.Kochanka dzwoni do swojego ucznia
: Marku, korepetycje w sobotę odwołane, mamnieprzewidziane zajęcia.
Marek dzwoni do dziadka : dziadku, nie mam w sobotęlekcji, możemy
jechać na ryby. Dziadek dzwoni do swojej asystentki : pani Jolu,
muszę odwołać sobotni wyjazd, mam pilniejsze zajęcia. Pani Jola
dzwoni domęża : kochanie zostaję w sobotę z tobą. Mąż odpowiada : to
cudownie i dzwonido kochanki : skarbeczku, żona jednak zostaje w
domu. Kochanka dzwoni do swojegoucznia : Marku, jednak zajęcia się
odbędą, są zbyt ważne, żeby je odwoływać.Marek dzwoni do dziadka:
niestety dziadku, nici z ryb, jednak mam tekorepetycje. Dyrektor
dzwoni do swojej asystentki: pani Jolu, jednak pojedziemyw sobotę.
Pani Jola dzwoni do męża: kochanie, jednak jadę w delegację.
Mąż dzwoni do kochanki... itd.

6. Do spowiedzi przychodzi kobieta:
- Proszę księdza uprawiałam miłość francuską, wiem, że
zgrzeszyłam i bardzo tego żałuję...
- No tak, pierwszy raz spotykam się z tym grzechem.
Czy może pani przyjść jutro po pokutę?
- Tak mogę.
Spotkał się ksiądz wieczorem z księdzem proboszczem i pyta:
- Księże proboszczu, ile ksiądz daje za miłość francuską?
- Przeważnie 50 dolarów, ale Ty jesteś młody - możesz się targować...

7. Kobieta wchodzi do pokoju,patrzy, a tu mąż pakuje walizki.
- Co robisz? - pyta.
- Jest taka mała wyspa, pełna kobiet. Tam za jeden "numerek"kobiety
płacą mężczyznom 20 dolarów! - odpowiada mąż.
Żona lekko się uśmiechnęła i mówi:
- Jak ty przeżyjesz cały miesiąc za 20 dolarów, to jeden Pan
Bóg wie!!!! ...

8. * Jeżeli jesteś normalnym facetem i podoba Ci się jakaś kobieta,
to ona akurat leci na tego gościa, co umie grać na gitarze.
* Jeżeli umiesz grać na gitarze i podoba Ci się jakaś kobieta, to ona
akurat leci na tego gościa, który pakuje na siłowni,
* Jeżeli umiesz grać na gitarze i pakujesz na siłowni i podoba Ci się
jakaś kobieta, to ona akurat leci na tego gościa, który jeździ konno.
* Jeżeli umiesz grać na gitarze, pakujesz na siłowni i jeździsz konno i
podoba Ci się jakaś kobieta, to ona akurat leci na tego gościa,
który jest niezłym tancerzem.
* Jeżeli umiesz grać na gitarze, pakujesz na siłowni, jeździsz konno i
jesteś niezłym tancerzem i podoba Ci się jakaś kobieta, to ona
akurat leci natego gościa, który ćwiczy Capoeirę.
* Jeżeli umiesz grać na gitarze, pakujesz na siłowni, jeździsz konno,
jesteś niezłym tancerzem i ćwiczysz Capoeirę i podoba Ci się jakaś
kobieta, to ona akurat leci na tego gościa, który studiuje fizykę.
(...)
(...)
(...)
(...)
* Jeżeli umiesz grać na gitarze, pakujesz na siłowni, jeździsz konno,
jesteś niezłym tancerzem i ćwiczysz Capoeirę, masz doktorat z
fizyki, a także z 20 innych dziedzin, byłeś w kosmosie, potrafisz
przetrwać 2 miesiące na pustyni, znasz 40 języków i potrafisz otworzyć konserwę
rzęsami i podoba Ci się jakaś kobieta, to ona akurat leci na tego
fajtłapę, bo jego nieporadność jest taka słodka

9. Student medycyny zdaje egzamin z zoologii.
Znany z nietypowego poczucia humoru profesor pyta go:
- Czy krowie można zrobić skrobankę?
Student nie potrafił odpowiedzieć na pytanie więc oblał egzamin.
Rozżalony postanawia się upić. Idzie do baru zamawia kilka kolejek
wódki i
kolejno wypija je przy barze.
Podchodzi do niego barman i pyta:
- Pan to chyba ma jakiś problem taki Pan smutny?
- Ano, mam problem i to jaki!!!
- Mogę Panu może coś doradzić podpytuje barman....
- No to proszę mi powiedzieć czy krowie można zrobić skrobankę?
- Osłupiały barman na to:
- No chłopie!!! Aleś się wpakował!!!

10. U drzwi wejściowych odezwał się dzwonek, mały Piotruś pobiegł
otworzyć. Na progu zobaczył narzeczonego swojej siostry i woła:
- Zosiu, przyszedł twój wróbel w garści!

Mar-Basia
28-06-2009, 11:59
Budzi się facet-kac gigant,obok leży baba.
-kto ty jesteś?
nie pamiętasz,jestem Jola, poznaliśmy się wczoraj przy barze.
-a ile masz lat?
-no wiesz! kobiety się nie pyta o wiek, kobieta ma tyle na ile wygląda.
-kłamiesz, ludzie tak długo nie żyją (http://kawaly.tja.pl/?k=xqoopn)

Alunia
28-06-2009, 12:46
http://srv86.odsiebie.com/MTI0NjE4MjIxMQ==/MTI0NjE4MjQ2MzQuanBn/starosc.jpg (http://odsiebie.com)

nektarynka
03-07-2009, 22:52
http://img193.imageshack.us/img193/2232/humor.jpg (http://img193.imageshack.us/i/humor.jpg/)

nektarynka
04-07-2009, 21:54
http://img25.imageshack.us/img25/7158/czerwonykapturek.jpg (http://img25.imageshack.us/i/czerwonykapturek.jpg/)

tadeusz50
05-07-2009, 13:06
A więc życzy pan sobie, aby po śmierci oddano pana anatomopatologowi?
- Oczywiście, panie doktorze. Zawsze marzyłem, żeby pływać w alkoholu
****
Najpaskudniejsza choroba: hemoroidy. Ani samemu obejrzeć, ani znajomym pokazać.

nektarynka
06-07-2009, 00:28
Policjant zatrzymuje kierowce jadącego pod prąd na jednokierunkowej drodze.
- Ta ulica można jeździć tylko w jednym kierunku!
- A czy ja jeżdżę w dwóch?

Policjant zatrzymuje w mieście samochód prowadzony przez kobietę.
-Przekroczyła pani sześćdziesiątkę...
-Ależ skąd panie władzo, to ten kapelusz tak mnie postarza.

tadeusz50
06-07-2009, 07:07
Przyszedł Jasio ze szkoły i mówi do taty:
- Dostałem piątkę i w mordę!
- Za co dostałeś piątkę?
- Bo pani zapytała mnie ile jest 7x6, a ja powiedziałem, że to jest 42!
- A za co w mordę?!
- Bo pani zapytała mnie ile jest 6x7.
Tu ojciec zdziwiony:
- Przecież to jeden ch_j!
- No, też tak powiedziałem!:confused: :confused:

nektarynka
06-07-2009, 23:15
- Panie doktorze, do której pan dzisiaj przyjmuje? - pyta pacjent.
- Do lewej, do lewej... - odpowiada lekarz wskazując lewą kieszeń fartucha.
***
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, nie piję, nie palę, nie używam; czy w związku z tym będę dłużej żył?
- Teoretycznie - tak, ale po co?!
***
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, wątroba mnie boli.
- A czy pije pan wódkę? - pyta lekarz.
- Piję, piję panie doktorze, ale mi nie pomaga...

tadeusz50
07-07-2009, 07:14
Spotkało sie roz dwóch górników.
- Zeflik znosz śląski napój na k..? - pyto jeden.
- Kwaśnica!
- Psinco!
- No to co?
- Krzynka piwa!
- No to ci teroz też powiem. Znosz śląski napój na d..?
- Nie?
- Dwie krzynki piwa!

***
Antek, jak myślisz co jest bardziej ciężkie kilo pierza albo żelaza? - pyto Francek.
- Ty głuptoku, przecież kilo jest kilo!
- No to jakes taki mądry to spuść se kilo pierza a potem kilo żelaza na nogę a przekonosz się co jest cięższe!

ewikomega
07-07-2009, 11:53
co śmieszy seniora - do obejrzenia ppsik :D wesołe jest życie staruszka
http://www.voila.pl/448/lhox7/?1
BABCIA CZYTA LWA TOŁSTOJA , A WNUCZKA ?
LWA STAROWICZA:D

ewikomega
07-07-2009, 11:59
i jeszczehttp://pobierak.jeja.pl/images/b/a/2/1714.jpg:)

tadeusz50
07-07-2009, 19:43
Panie generale, mom czterech jeńców!
- To daj ich tu!
- Ale oni nie chcą mnie puścić!

***
Maski włóż!... Maski zdejm!... Mówiłem ci, szeregowy Ecik, żebyś zdjął maskę!
- Melduję, panie kapitanie, że zdjąłech, ino jo mom taki głupi pysk...

zenio
07-07-2009, 22:35
11. Rozwiedziony facet spotyka na przyjęciu obecnego męża swojej byłej żony. Po kilku drinkach nabrał odwagi, podchodzi do gościa i pyta z przekąsem:
- No... jak to jest używać takiego przechodzonego sprzętu? - Na to nowy mąż odpowiada:
- Nie jest źle, po pierwszych 5 centymetrach dalej to właściwie nówka.
13. Lekarz do pacjentki: - No, w waszym wieku, babciu, to trzeba się oszczędzać, unikać chodzenia po schodach - dobrze panie doktorze odpowiada staruszka. Minął rok, staruszka przyszła do lekarza na badania kontrolne.
- No i jak się czujecie, babciu?
- No bardzo dobrze, ale mam jedno pytanie: czy mogę już wchodzić po schodach?
- Tak babciu.
- To chwała Bogu, bo to wchodzenie do mieszkania na trzecim piętrze po rynnie bardzo mnie męczyło!
14. Wieczór, siedzi małżeństwo przy telewizorze.
On: Skarbeńku, czy mogę wyskoczyć dziś z kolegami na piwko Ona: Kochanie, przecież ja Cię za rogi trzymać nie będę !!!
15. W pewnej małej angielskiej mieścinie był sobie ksiądz, który oprócz obowiązków duszpasterskich, lubił hodowlę drobiu. Któregoś dnia księdzu zginął kogut. Początkowo ksiądz myślał, że kogut na chwilkę się oddalił, jednak minął jakiś czas, a kogut nie wrócił. Ksiądz doszedł do wniosku, że mu ukradziono koguta. Po niedzielnej mszy, kiedy wierni zbierali się już do wyjścia, ksiądz ich powstrzymał:
- Mam jeszcze jedną, bardzo wstydliwą sprawę do załatwienia. (W tym miejscu należy wyjaśnić, że po angielsku słowo cock znaczy kogut, ale może też oznaczać męskiego członka).
- Chciałbym spytać, kto z tu obecnych ma koguta? Wszyscy mężczyźni wstali.
- Nie, nie - to nieporozumienie. Może spytam inaczej, kto ostatnio widział koguta?
Wszystkie kobiety wstały.
- Oj, nie, to też nie o to chodzi, może wyrażę się jeszcze jaśniej, kto ostatnio widział koguta, który do niego nie należy? Połowa kobiet wstała.
- Parafianie - nie rozumiemy się, spytam, wprost - kto widział ostatnio mojego koguta?
Wstał chórek chłopięcy, ministranci i organista...
16. ...Już ci się zdarzyło popatrzeć na innych ludzi w twoim wieku z tym dziwnym uczuciem: Ja chyba nie wyglądam tak staro? Jeżeli tak, to ten dowcip ci się spodoba: Siedziałam w poczekalni u swojego nowego dentysty i rozglądałam się. Zauważyłam na ścianie dyplom ukończenia studiów, na którym figurowało jego pełne imię i nazwisko. Znienacka mi się przypomniał wysoki, przystojny, ciemnowłosy chłopak o tym samym nazwisku chodził ze mną do liceum jakieś 30 lat temu. Czyżby mój nowy dentysta był tym chłopakiem, w którym się trochę podkochiwałam? Jak go zobaczyłam, szybko porzuciłam te myśli. Ten prawie łysy facet z siwiejącymi włosami, brzuszkiem i twarzą pełną zmarszczek był zbyt stary, by mógł być moim kolegą ze szkoły A może jednak? Po tym, jak mi przejrzał zęby, zapytałam go, czy nie chodził przypadkiem do XXVI LO.? Tak. Owszem, chodziłem i byłem nawet jednym z najlepszych uczniów, zarumienił się. > A w którym roku Pan zdawał maturę? zapytałam. > On odpowiedział: W siedemdziesiątym szóstym. Dla czego Pani pyta? > To Pan był w mojej klasie! powiedziałam zachwycona. > Zaczął mi się uważnie przyglądać. > I następnie ten wstrętny, pomarszczony staruch zapytał: > A czego Pani uczyła?...
18. Jeżeli boisz się utyć,wypij przed jedzeniem setkę wódki, to usuwa poczucie strachu.
19. Panowie, nie ma żartów! Chwila nieuwagi i mała, przypadkowa iskra namiętności może się nieoczekiwanie zmienić w ognisko domowe...
20. Nie ma sprawiedliwości: zawiesił się komputer, a wszyscy walą w monitor.

tadeusz50
08-07-2009, 10:31
Spotkało sie roz dwóch górników i tak rozprowiają:
- Patrz jaki ten świat dziwny - pado ten jeden - Jak górnik jest chory to sztygar godo, że jest pijany, a jak sztygar są pijani, to sie pado, że są chorzy.

zenio
11-07-2009, 16:00
Rżewski przyszedł do laryngologa. A tam młoda pani doktor. Porucznik wyciąga przyrodzenie - okrutnie podrapane, pocięte nawet... - i kładzie na stół.
- Oszalał pan?! Z tym to do urologa!
- Chwilunia... Otóż co sobotę chodzę z kolegami do sauny. Pijemy sporo, jakieś dziewczynki...
- To nie do mnie - do wenerologa paszoł won!
- Chwilunia.... Jak już dużo się napijem, Wasia Sokołow bierze tasak.
Wszyscy kładą przyrodzenia na stół. On wywija tasakiem nad głową i robi takie: "Uchuchachchaaaaa".
Po czym tasakiem wali w stół - kto nie zdąży...Może sobie pani wyobrazić...
- Do psychiatry, a nie do laryngologa!
- Do pani, do pani... Problem bowiem w tym, że bardzo często nie słyszę tego "Uchuchachchaaaaa...".

nektarynka
11-07-2009, 22:02
-Idzie Jasiu ulicą i spotyka panią nauczycielkę.
-Witaj Jasiu czym się zajmujesz?-Pyta nauczycielka.
-Wykładam chemię.-Odparł Jasiu.
-A gdzie?-Spytała się zaciekawiona nauczycielka.
-W BIEDRONCE!
-Powiedział Jasiu.
***
Przychodzi Jasiu do domu i mówi do swego taty :
Tato pani od matematyki dziś mnie pochwaliła !
Tak a co powiedziała ??
Powiedziała że cała nasza klasa to głąby a ja największy
***
Chodzi jeż dookoła beczki, chodzi i chodzi. W końcu wkurzył się i krzyczy:
-Kiedy ten płot się skończy!

zenio
16-07-2009, 22:41
Z pamiętnika dojrzałej mężatki

Dzień 1. Dzisiaj była 10 rocznica naszego ślubu. Świętowania to tam za dużo nie było. Kiedy nadszedł czas, by powtórzyć naszą noc poślubną, Zdzisław zamknął się w łazience i płakał.

Dzień 2. Zdzisław wyznał mi swój największy sekret. Powiedział, że jest impotentem. Też mi odkrycie! Czy on naprawdę myślał, że tego nie zauważyłam już pięć lat temu? Dodatkowo przyznał się, że od paru miesięcy bierze Prozac.

Dzień 3. Chyba mamy małżeński kryzys. Przecież kobieta też ma swoje potrzeby! Co mam robić?!

Dzień 4. Podmieniłam Prozac na Viagrę, nie zauważył... połknął... czekam niecierpliwie...

Dzień 5. BŁOGOŚĆ! Absolutna błogość!

Dzień 6. Czyż życie nie jest cudowne? Trochę trudno mi pisać, gdyż ciągle to robimy.

Dzień 7. Wszystko mu się kojarzy z jednym! Ale muszę przyznać, że to jest bardzo zabawne - wydaje mi się, że nigdy przedtem nie byłam taka szczęśliwa.

Dzień 8. Chyba wziął zbyt dużo pastylek przez weekend. Jestem cała obolała.

Dzień 9. Nie miałam kiedy napisać...

Dzień 10. Zaczynam się przed nim ukrywać. Najgorsze jest to, że popija Viagrę whisky! Czuje się kompletnie załamana... Żyję z kimś kto jest mieszanką Murzyna z wiertarką udarową..

Dzień 11. Żałuję, że nie jest homoseksualistą! Nie robię makijażu, przestałam myć zęby, ba - nawet już się nie myję. Na nic!! Nie czuję się bezpieczna nawet kiedy ziewam... Zdzisław atakuje podstępnie! Jeśli znów wyskoczy z tym swoim... "Oops, przepraszam", chyba zabiję drania.

Dzień 12. Myślę, że będę musiała go zabić. Zaczynam trzymać się wszystkiego, na czym usiądę. Koty i psy omijają go z daleka, a nasi przyjaciele przestali nas odwiedzać.

Dzień 13. Podmieniłam Viagrę na Prozac, ale nie zauważyłam specjalnej różnicy... Matko! Znów tu idzie!

Dzień 14. Prozac skutkuje! Przez cały dzień siedzi przed telewizorem z pilotem w ręce, zauważa mnie tylko kiedy podaje jedzenie lub piwo... BŁOGOŚĆ!! Absolutna błogość!



W pułku zrobili konkurs - kto ile razy zadowoli kobietę w ciągu nocy.
- Pięć - mówi major Rublow.
- Na pewno pan nie pali...?
- Oczywiście.
- Siedem - mówi kapitan Kozakow.
- Na pewno pan nie pali, nie pije...?
- Oczywiście.
- Piętnaście - oświadcza porucznik Rżewski.
- Oooo... pewnie pan nie pali?
- Palę.
- Nie pije?
- Piję.
- To jakże to tak piętnaście razy w noc?
- Co ja mogę powiedzieć... Po prostu lubię tę robotę.

nektarynka
19-07-2009, 17:03
Mówi przedszkolak do przedszkolaka, z przejęciem:
- Ty, wiesz że wczoraj znalazłem prezerwatywę pod kaloryferem?!
- Naprawdę?! a co to jest ten kaloryfer?
***
Ojciec strofuje syna :
- Wziąłbyś się za jakąś robotę, a nie tylko bąki zbijać! Ja w twoim wieku po całych nocach rozładowywałem wagony...
Z kuchni matka dorzuca :
- Tak,... dopóki cię nie złapali..

zenio
19-07-2009, 18:21
Na lekcji, na której jest sprawdzian, nauczycielka mówi:
- Wydaje mi się, że słyszę jakieś dźwięki
A na to Krzysio:
- Mi też, ale ja się leczę.

Wieczór, cała rodzina w domu, ojciec siedzi na fotelu i czyta gazetę.
Do pokoju wchodzi syn i mówi:
- Tato, chciałem ci powiedzieć, że jestem gejem.
Ojciec opuścił gazetę, spogląda na syna i pyta:
- A jeździsz Mercedesem 600 SEL?
- Nie.
- A ubierasz się w drogie markowe garnitury?
- Nie.
- To jesteś zwykłym pedałem!

Przez Lubelski deptak idzie dwóch facetów w eleganckich płaszczach.
-Po czym poznać, że jeden z nich to rolnik?
-Rolnik ma płaszcz wpuszczony w spodnie.

largetto
19-07-2009, 19:46
- Tato co to znaczy transwestyta? -pyta się Jasio taty.
- Idź do mamy, on ci powie.


Blondynka siedzi z koleżanką w domu. Nagle dzwoni telefon. Dziewczyna rozmawia przez chwilę, a po odłożeniu słuchawki zaczyna histerycznie płakać.
– Kto to dzwonił? Co się stało? - pyta koleżanka.
– Mama dzwoniła, zmarł mój ojciec... - ryczy blondynka.
Po chwili znów dzwoni telefon. Po rozmowie blondynka zanosi się płaczem powtórnie.
- Dzwonił mój brat, jego ojciec też nie żyje...

Synek pyta ojca:
- Tato, ty jesteś globalistą czy antyglobalistą?
- Ja jestem globalistą.
- A co to dokładnie znaczy?
- To znaczy, że globalnie rzecz ujmując, mam wszystko w dupie.

zenio
21-07-2009, 20:17
Mama pyta Jasia:
-Co byś chchciał: braciszka czy siostrzyczkę?
-Rower górski!

Jasio pyta mamę:
-Mamusiu, czy dasz dwa złote dla biednego pana?
-A gdzie ten pan jest?
-Tam za rogiem, sprzedaje lody...

-Kelner, w moim befsztyku z koniny jest kawałblachy!
-Pewno był to koń mechaniczny, proszę pana.

Klient do kelnera:
-Panie starszy, ta zupa jest zimna!
-Podać panu sweter?

W restauracji:
-Kelner, to wino, które mi pan podał, jest niewiele warte!
-Myli się pan, oto rachunek...

tadeusz50
23-07-2009, 15:17
Mała seria dowcipów z cyklu 100 pacjentów na godz.

**
-Panie doktorze, mam różyczkę.
-To proszę dać ją teściowej. Następny proszę!

**
-Panie doktorze, podczas delegacji "coś" złapałem - czy to przejdzie?
-Tak na żonę i dzieci. następny proszę!

**

-Panie doktorze, co by mi pan polecił na głowę?
-Kapelusz! Następny proszę!

**
-Panie doktorze, mam drzazgę w tyłku.
-To proszę usiąść, bo zajmę się panem za chwilę. Następny proszę!

**
-Panie doktorze, moi koledzy - podobnie jak ja - mają po 80 lat i twierdzą, że "jeszcze mogą".
-Niech się pan też przechwala. Następny proszę!

**
-Panie doktorze, wszyscy traktują mnie jak powietrze.
-Dlaczego nikt nie wchodzi? Następny proszę!

onuca1
23-07-2009, 15:40
Stare te kawały jak świat

marzenna79
23-07-2009, 16:45
Stare te kawały jak świat
Stare, ale jare... :D :cool:

jasinek123
23-07-2009, 17:15
Idzie onuca do lekarza
a lekarz o kurde ale szmata hi-hi

tadeusz50
23-07-2009, 17:22
jasinek123 a w co owijałeś stopy przed włożeniem gumiaka, pewnie w jedwabne skarpetki.

jasinek123
23-07-2009, 17:27
tadeusz
nie wszyscy chodzili w gumiakach
a jak ktoś miał grzybicę- ha

tadeusz50
23-07-2009, 17:35
Nie chodzili w gumiakach ci co urzędowali pod szybem lub w okolicach. W przodkach to było niemożliwe.

marzenna79
23-07-2009, 17:40
Idzie onuca do lekarza
a lekarz o kurde ale szmata hi-hi
Hihihi...dobre Jasiu... :D :D :D

Anna G
23-07-2009, 19:18
Idzie onuca do lekarza
a lekarz o kurde ale szmata hi-hi


Jasku ale swietne! hihihi :D :D :D

jasinek123
23-07-2009, 19:25
Tadeusz
A ja mam to gdzieś dajmy sobie spokój
powiedz dobry wic

jasinek123
23-07-2009, 19:47
Jasiu pyta babcie:
babciu umiesz wyciągnąć lewą nogę
umiem
a prawą
umiem
a obydwie
umiem
no to jak umiesz to wyciągnij
ale po co jasiu
no bo jak słyszałem,
że jak babcia wyciągnie nogi to będziemy mieli samochód

tadeusz50
23-07-2009, 19:50
Chłopak odprowadza swoją dziewczynę do domu po imprezie. Kiedy dochodzą do klatki, facet czuje się na wygranej pozycji, podpiera się dłonią o ścianę i mówi do dziewczyny:
- Kochanie, a gdybyś mi tak zrobiła laseczkę...
- Tutaj?! Jesteś nienormalny.
- Noooo, tak szybciutko, nic się nie stanie...
- Nie! A jak wyjdzie ktoś z rodziny wyrzucić śmieci, albo jakiś sąsiad i mnie rozpozna...
- Ale to tylko "laska", nic więcej... kobieto...
- Nie, a jak ktoś będzie wychodził...
- No dawaj nie bądź taka...
- Powiedziałam Ci że nie i koniec!
- No weź, tu się schylisz i nikt Cię nie zobaczy, głupia.
- Nie!
W tym momencie pojawia się siostra dziewczyny w koszuli nocnej, rozczochrana i mówi:
- Tata mówi że już wyrzuciliśmy śmieci i masz mu zrobić tą laskę do cholery, a jak nie to ja mu zrobię. A jak nie, to tata mówi, że zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie rękę z tego domofonu bo jest ***** 3 rano!

tadeusz50
23-07-2009, 19:52
Nauczycielka prosi Jasia:
- Jasiu wytrzyj tablicę.
- Nie.
- Jasiu wytrzyj!
- No dobra. Ale gdzie jest szmatka?
- Poszukaj gdzieś w szafce.
- Przez ten czas nauczycielka pyta dzieci:
- Kochane dzieci co napisalibyscie na moim grobie gdybym umarła?
A Jasiu znalazł szmatę i mówi:
- Tu leży ta szmata!

Scarlett
23-07-2009, 19:53
Spotyka się dwóch dawnych kumpli:
- Słyszałem, że się ożeniłeś.
- Tak, dwa miesiące temu.
- No i jak to jest?
- Cudownie - odpowiada żonkoś. Nawet sobie nie wyobrażasz jak!Przychodzisz z roboty zmęczony, głodny, zły a tu mieszkanie
wysprzątane, gorący obiad podany, na stole kwiaty. Zaczynasz jeść a obok piękna kobieta, wesoło ci szczebiocze i szczebiocze i szczebiocze... pierdolnięta idiotka!

Anna G
23-07-2009, 19:55
Chłopak odprowadza swoją dziewczynę do domu po imprezie. Kiedy dochodzą do klatki, facet czuje się na wygranej pozycji, podpiera się dłonią o ścianę i mówi do dziewczyny:
- Kochanie, a gdybyś mi tak zrobiła laseczkę...
- Tutaj?! Jesteś nienormalny.
- Noooo, tak szybciutko, nic się nie stanie...
- Nie! A jak wyjdzie ktoś z rodziny wyrzucić śmieci, albo jakiś sąsiad i mnie rozpozna...
- Ale to tylko "laska", nic więcej... kobieto...
- Nie, a jak ktoś będzie wychodził...
- No dawaj nie bądź taka...
- Powiedziałam Ci że nie i koniec!
- No weź, tu się schylisz i nikt Cię nie zobaczy, głupia.
- Nie!
W tym momencie pojawia się siostra dziewczyny w koszuli nocnej, rozczochrana i mówi:
- Tata mówi że już wyrzuciliśmy śmieci i masz mu zrobić tą laskę do cholery, a jak nie to ja mu zrobię. A jak nie, to tata mówi, że zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie rękę z tego domofonu bo jest ***** 3 rano!


Swietny, naprawde swietny kawal ! :D :D :D

tadeusz50
23-07-2009, 19:56
Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2 tygodnie) i mówi:
- Jasiek, kupisz chleb, margarynę i kawałek sera. Reszta kasy trafia na stół.
Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się misiek za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do domu. Matka na to:
- Jasiu coś ty zrobił! Natychmiast idź i sprzedaj tego misia.
Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce.
Wchodzi do jej mieszkania a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi. Sąsiadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta:
Jasiu: - Kup pan misia.
Facet : - Spadaj chłopcze.
Jasiu: - Bo będę krzyczał.
Facet: - Masz pięćdziesiąt złotych i siedź cicho.
Jasiu: - Oddaj misia.
Facet: - Nie oddam.
Jasiu: - Oddaj, bo będę krzyczał.

Sytuacja powtórzyła się paręnaście razy, Jasiu zarobił kasy od cholery, wraca do domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i całą furę szmalu jeszcze przytargał). Matka do Jasia:
- Jasiek chyba Bank obrabowałeś!? Natychmiast idź do księdza i się wyspowiadaj!
Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Ja w sprawie Misia...
- Spier..... już nie mam kasy!

tadeusz50
23-07-2009, 20:43
Przychodzi 4 letni Jasiu do taty i pyta:
- jak ja się znalazłem na świecie?
Tata tak myśli co mu powiedzieć.
- Jasiu, bocian cię przyniósł.
Jasiu:
- tato, czemu ty jesteś taki głupi?
Tata:
- Jasiu, dlaczego tak brzydko mówisz?
Jasiu:
- bo my mamy taką fajną mamę a ty pierdolisz bociany?

tadeusz50
23-07-2009, 20:44
Jasiu bawi się swoją kolejką.
- ***** wsiadać, ***** wysiadać
tato usłyszał to z sąsiedniego pokoju
-Jasiu jeśli jeszcze raz przeklniesz przez godzinę zabiorę ci twoją kolejkę.
-5 minut nic
-10 minut nic
-20 minut nic
-40 minut nic
-60 minut nic
-60 minut i sekunda
***** wsiadać ***** wysiadać bo przez tego skurwysyna mamy godzinę opóźnienia.

No starczy na teraz

elizka
23-07-2009, 21:09
Jeszcze jeden ,rysunkowy oki?

http://img38.imageshack.us/img38/1487/42019.jpg (http://img38.imageshack.us/i/42019.jpg/)

ansty
23-07-2009, 23:07
Tom i ja dorzucę swój skromny, ale fajny: Skrada sie przemytnik z worem na plecach przez zielona granicę w Istebnej. Od smreczka do smreczka, cichutko, żeby go WOP-ista nie wypatrzył.
Nagle słyszy: A dokąd to obywatelu?
AAA- teraz już do dupy!!!

ansty
23-07-2009, 23:12
Chłop przyprowadza do lekarza swoją chorą żonę, słaniającą się na nogach.Lekarz ją długo bada, bada, każe ją posadzić w poczekalni, a męża prosi na rozmowę.
Pana żona jest naprawdę ciężko - ba - nawet śmiertelnie chora!!!
Jest jeszcze jedna możliwość-trzeba by ją wypróbować!
A co to takiego pyta facet?
Duuużo i to dużo seksu-odpowiada lekarz.
Żona po wyjściu męża z gabinetu pyta: no i co, no i co powiedział??
A mąż na to: UMRZESZ!!!!

marzenna79
24-07-2009, 00:30
http://img38.imageshack.us/img38/1487/42019.jpg (http://img38.imageshack.us/i/42019.jpg/)
:D Hihihi...


Przychodzi facet do lekarza-kobiety.
- Proszę pani, ja mam taki problem, że mam erekcję 24 godziny na dobę.
Co pani mi da?
- Całodzienne wyżywienie, nocleg i 1500 zł miesięcznie. :D

marzenna79
24-07-2009, 12:36
Dzwoni tato do córki będącej na studiach zagranicznych w Irlandii
- Cześć córeczko, co słychać?
- Zostałam prostytutką
- Co Jak mogłaś...... Ty szmato, Ty k........, Ty.....
- Ależ tato! Tato: Ty wiesz ile ja mam teraz ciuchów?
Mam czesne i studia opłacone już do końca. Jeżdżę jaguarem. Siostrę
zapraszam do mnie na wakacje, a Wam z mamą wykupiłam miesięczne wczasy na
Majorce i kupiłam najnowszą Omegę - już tam czeka na Was...
- Czekaj, czekaj........to mówisz, że kim zostałaś ?
- Prostytutką
- AAAAA, to przepraszam. A ja zrozumiałem, że protestantką...

http://i30.tinypic.com/2lm2iw7.jpg http://i30.tinypic.com/2lm2iw7.jpg http://i30.tinypic.com/2lm2iw7.jpg

zenio
24-07-2009, 16:22
-Wiesz Mosiek, Sara powiedziała Abramowi o wszystkich swoich zdradach.
-Mój Boże, ale odwaga!
-Co do tego ma odwaga? Pomyśl, jaką ona ma pamięć!

Do Mośka wtargnęli złodzieje.
-Złoto jest?
-Jest.
-Dużo?
-100kg.
-No to dawaj.
Mosiek odwraca się i woła:
-Sara, złoto moje! Wstawaj, przyszli po ciebie.

tadeusz50
24-07-2009, 16:36
Młoda kobieta miała poważny wypadek samochodowy. Lekarze uratowali jej
życie, ale nie dali rady ocalić jej skóry uszkodzonej przez ogień. Jej twarz
wyglądała paskudnie. Jedynym ratunkiem był przeszczep. Ponieważ żona była
cala poparzona, skórę musiał ofiarować ktoś inny. Dawcą został jej mąż,
który oddał jej skórę z własnej pupy.
Operacja się udała, kobieta wyglądała tak pięknie jak dawniej. Jednak
świadoma poświęcenia własnego męża mówi pewnego dnia:
- Kochanie, jestem ci tak wdzięczna, czy jest coś, co mogłabym dla ciebie
zrobić?
- Nie, już czuję się wynagrodzony.
- W jakim sensie?
- Wyobraź sobie dziką satysfakcję, jaką czuję za każdym razem, kiedy twoja
matka całuje cię w policzek...

tadeusz50
24-07-2009, 16:36
Kowalski wraca do domu z pracy, ma już usiąść przed telewizorem, ale słyszy
charakterystyczne odgłosy dobiegające zza ściany od sąsiada.
- Ten sąsiad zaczyna mnie już wpieniać! Idę mu powiedzieć, żeby ciszej pukał te swoje panienki!
- Mama chciała mu to samo powiedzieć z godzinę temu - mówi Jasio.
- I co, powiedziała? - pyta ojciec.
- Nie wiem, jeszcze nie wróciła...

tadeusz50
24-07-2009, 16:39
Kazik od zawsze robił to co lubił : całował żonę, wślizgiwał się do wyrka i od razu zasypiał. Pewnego dnia obudził się obok podstarzałego faceta ubranego w biały szlafrok.
- "Co ty do k....y nędzy robisz w moim łóżku?...I kim do cholery jesteś?" zapytał facet.
- "To nie jest twoja sypialnia.
- Jestem Św. Piotr i jesteś w niebie" dodał.
- "Że co ??!! Twierdzisz, że jestem martwy?? Nie chcę umierać, jestem na to jeszcze za młody!
- Chcę natychmiast wrócić na Ziemię!"
- "To nie takie proste" odpowiedział święty. "Możesz wrócić jako kura albo jako pies. Wybór należy do ciebie" Kazio pomyślał przez chwile i doszedł do wniosku, że bycie psem jest stanowczo za bardzo męczące a życie kury wydaje się być miłe i relaksujące. Bieganie po zagrodzie z kogutem nie może być złe.
- "Chcę powrócić jako kura" odpowiedział.
W kilka sekund później znalazł się w skórze całkiem przyzwoicie upierzonej kury. Nagle jednak poczuł, że jego kuper zaraz eksploduje. Wtedy podszedł do niego kogut.
- "Hey! To pewnie ty jesteś tą nową kurą, o której mówił mi Św. Piotr" powiedział kogut
- "Jak ci się podoba bycie kurą?"
- "No jest ok ale mam to dziwne uczucie, że mi kuper zaraz eksploduje"
- "Ooo, no tak. To znaczy,że musisz znieść jajko" powiedział kogut
- "Jak mam to zrobić?" "Gdaknij dwa razy i zaprzyj się jak najmocniej potrafisz"
Kazio zagdakał i zaparł się jak najmocniej potrafił. Nagle "chluś" i jajko było już na ziemi.
- "Łoł to było zajebiste" powiedział Kazik. Zagdakał jeszcze raz, zaparł się i wypadło z niego kolejne jajo. Za trzecim razem, gdy zagdakał usłyszał krzyk swojej żony :
- "Kazik co ty robisz?! Obudź się! Zasrałeś całe łóżko!!!!"

weronika1
24-07-2009, 19:39
Policjant zatrzymuje przechodnia:
- Prosze się wylegimi...wylemigi...wyligi...A zresztą niech pan idzie do domu, mam dziś dobry humor.

Co obecnie mówi policjant kiedy łapie złodzieja na goracym uczynku?
- Jesteś aresztowany, paragraf dziesiąty, przykazanie siódme!
http://img2.vpx.pl/up/20090724/praca3496.gif (http://www.vpx.pl/foto,praca342.html)

weronika1
24-07-2009, 21:09
Z zeszytów szkolnych

- Na pojezierzach są takie formy polodowcowe, jak morele czołowe.
- Do chorób zawodowych zaliczamy pylicę, grużlicę i rzeżączkę.
- W krakowie wybudowano ostatnio wiele nowych zabytków.
- Lawa Wezuwiusza tak dalece zachowała wszystko w Pompei, że znaleziono tam kobiety w trakcie szydełkowania na drutach.
- Lato spędzę w górach u kuzynek, z których zejdę dopiero po wakacjach.

marzenna79
24-07-2009, 22:59
Jedzie sobie facet Mercedesem i widzi, że na poboczu stoi Syrenka z podniesioną maską. Facet myśli sobie "wezmę gościa no hol". Zjechał na pobocze, i mówi do faceta:
- Jak zapali to niech pan zamruga światłami.
Nagle obok nich przejechało ze świstem BMW. Kierowca Mercedesa krzyczy:
- Jak to BMW ma być szybsze od Mercedesa?! Nigdy!
Wskoczył do samochodu i ruszył z piskiem opon. Gdy tak ścigali się ze sobą nie zauważyli stojącego na poboczu policjanta. Policjant nadaje przez radio:
- Niesamowite! Na trasie E456, jadą Mercedes i BMW z prędkością 200 km/h!!!
- No i co w tym niesamowitego?! - odpowiada głos z radia.
- No to, że za nimi jedzie Syrenka i mruga światłami, żeby ustąpili jej z drogi!


http://i29.tinypic.com/2cpcjv4.jpg http://i29.tinypic.com/2cpcjv4.jpg http://i29.tinypic.com/2cpcjv4.jpg

smoczek
24-07-2009, 23:05
Dobrze sie bawicie, jak male dzieci - jak wroce z rejsy to Wam opowiem pare dowcipow marynarskich - tylko uwaga, nie dla wstydliwych.

marzenna79
24-07-2009, 23:55
Dobrze sie bawicie, jak male dzieci - jak wroce z rejsy to Wam opowiem pare dowcipow marynarskich - tylko uwaga, nie dla wstydliwych.
Bardzo lubię dowcipy marynarskie i szanty. :cool:

gratka
25-07-2009, 01:26
Dzwoni tato do córki będącej na studiach zagranicznych w Irlandii
- Cześć córeczko, co słychać?
- Zostałam prostytutką
- Co Jak mogłaś...... Ty szmato, Ty k........, Ty.....
- Ależ tato! Tato: Ty wiesz ile ja mam teraz ciuchów?
Mam czesne i studia opłacone już do końca. Jeżdżę jaguarem. Siostrę
zapraszam do mnie na wakacje, a Wam z mamą wykupiłam miesięczne wczasy na
Majorce i kupiłam najnowszą Omegę - już tam czeka na Was...
- Czekaj, czekaj........to mówisz, że kim zostałaś ?
- Prostytutką
- AAAAA, to przepraszam. A ja zrozumiałem, że protestantką...

http://i30.tinypic.com/2lm2iw7.jpg http://i30.tinypic.com/2lm2iw7.jpg http://i30.tinypic.com/2lm2iw7.jpg
To jest super!!!

tadeusz50
25-07-2009, 10:48
Podczas jednej z wizyt w Polsce Breżniew został zaprowadzony
przez Gierka do biblioteki. Breżniew chodzi, przegląda książki, nagle
w jego ręce dostał się "Pan Tadeusz". Breżniew zaczyna czytać...:
"Litwo, ojczyzno moja......", wściekły rzuca książkę i pyta się Gierka:
- Kto to napisał?!!!
Gierek wystraszony nie na żarty:
- Mickiewicz, ale... ale on już nie żyje....
Na to rozpromieniony Breżniew:
- Wiesz co Edziu, za to cię właśnie lubię!

zenio
25-07-2009, 15:32
-Dlaczego masz takąprzygnębioną minę?
-Moja żona wyjeżdża na urlop do swojej matki.
-Więc z tego powodu musisz być taki ponury?
-Muszę, bo inaczej nie wyjedzie.

Skąd wziął ci się ten guz na głowie?
-Nabił mi go powien zazdrosny mąż za to, że po ślubie pocałowałem jego żonę.
-Ależ jest przecież taki zwyczaj!
-Ale nie dwa lata od ślubu...

-Nie wierzę w siłę reklamy, to przesada.
-Nie ma pan racji. Nawet w przyrodzie spotykamy się z reklamą. Słyszał pan zapewne jak gdacze kura, kiedy zniesie jajko?
-Słyszałem.
-A czy kaczka kwacze po zniesieniu jajka?
-Nie.
-No widzi pan! Dlatego wszyscy kupują kurze, a nie kacze jajka.

tadeusz50
25-07-2009, 18:08
Był sobie facet, który dbał o swoje ciało. Pewnego razu stanął przed lustrem, rozebrał się i zaczął podziwiać swe ciało. Ze zdziwieniem stwierdził jednak, iż wszystko jest pięknie opalone oprócz jego członka! Nie podobało mu się to, wiec postanowił cos z tym zrobić. Poszedł na plażę, rozebrał się i zasypał cale swe ciało, zostawiając członka sterczącego na zewnątrz.
Przez plażę przechodziły dwie staruszki. Jedna opierała się na lasce. Przechodząc obok zasypanego faceta ujrzała cos wystającego z piasku. Końcem laski zaczęła przesuwać to w jedna, to w druga stronę.
- Życie nie jest sprawiedliwe - powiedziała do drugiej.
- Czemu tak mówisz? - spytała tamta zdziwiona.
- Gdy miałam 20 lat byłam tego ciekawa, gdy miałam 30 lat bardzo to lubiłam, w wieku 40 lat już sama o to prosiłam, gdy miałam lat 50 już za to płaciłam, w wieku 60 lat zaczęłam się o to modlić, a gdy miałam 70 to już o tym zapomniałam. Teraz, kiedy mam 80 lat, te rzeczy rosną na dziko, a ja nawet nie mogę przykucnąć!

tadeusz50
25-07-2009, 18:09
Przychodzi stara babcia do spowiedzi i mówi do księdza:
- Mam poważny grzech.
- Jaki?
- Bo ja przeklinam.
- Babciu w takim wieku!
Ale dobrze ksiądz dał rozgrzeszenie i puka w konfesjonał a babcia:
- O ***** ale sie zlękła

tadeusz50
25-07-2009, 18:10
Kowalska poszła do lekarza a ten postawił diagnozę - nowotwór. Wróciła do domu i opowiada mężowi, że ma nowotwór. Podsłuchała ich przygłuchawa sąsiadka i poszła do doktora:
- Panie doktorze, ja też chcę nowy otwór.
Lekarz popukał się w czoło.
A ona na to:
- Nie, nie tu, bo mi stary jajami oczy powybija

ansty
27-07-2009, 18:05
Coś aktualnego:http://www.iv.pl/images/wtzr1fbwj1ej0vuxhnvj.jpg (http://www.iv.pl/viewer.php?file=wtzr1fbwj1ej0vuxhnvj.jpg)http://www.iv.pl/images/vvw6sb6fh5zmiri245.jpg (http://www.iv.pl/viewer.php?file=vvw6sb6fh5zmiri245.jpg)

ansty
27-07-2009, 18:07
Z innej beczki:http://www.iv.pl/images/ggunhq90fg74y3i8zie.jpg (http://www.iv.pl/viewer.php?file=ggunhq90fg74y3i8zie.jpg)http://www.iv.pl/images/2qrl6if19o8dr3lke6zj.jpg (http://www.iv.pl/viewer.php?file=2qrl6if19o8dr3lke6zj.jpg)

jasinek123
27-07-2009, 18:35
A znacie Szmoncesy
W pewnym mieście obok siebie znajdowały się synagoga
Żydowska i Kościół. W sobotę idzie Rabin do synagogi
patrzy a tu Ksiądz myje mu samochód,no to Rabin
ucieszył się i zastanowił.
Następnego dnia czyli w niedzielę idzie Ksiądz na msze
patrzy a tu mu Rabin odcina rurę wydechową w samochodzie.
Rabin co ty robisz z moim samochodem krzyczy Ksiądz
Na to Rabin odpowiada :
Ty mi w czoraj ochrzciłeś samochód
to ja ci dzisiaj twój obrzezam

ansty
27-07-2009, 18:45
Ha ha ha - Jasinku- super!!!!

jasinek123
27-07-2009, 19:05
SZMONCES to jest to
Kramarz Jechel leży w agoni i pyta ledwo słyszalnym głosem
Małko, moja żono , jesteś przy mnie?
Jestem mężu.
Dwojro, moja córko, jesteś przy mnie?
Jestem ojcze
Jolik, mój synu jesteś przy mnie?
Jestem ojcze
Binem mój synu, jesteś przy mnie?
jestem ojcze
Chojka moja córko, jesteś przymnie?
jestem ojcze
konający zrywa się i wykrzykuje ostatkiem sił
K.....a a kto siedzi w sklepie!?

tadeusz50
27-07-2009, 19:34
Siedzi dwóch pijaków pod knajpą.Piją ostro.
Nagle jeden mówi:
-Ty ja zaraz będę musiał iść do domu .
-A daleko mieszkasz ?
-Na Mińczaka 2 .
-Ty ja Też tam mieszkam !
-A na jakim piętrze?-Pyta zaciekawiony
-Na trzecim .- Odpowiada
-Ty ! To my jesteśmy sąsiadami?
-Zaraz , chwila !
-Jacuś ?
-Tata?

tadeusz50
27-07-2009, 19:36
Przychodzi pijany chłop do domu. Zamknął drzwi i na całe gardło z progu krzyczy:
- Przyszedłeeeeeemm!
Ostrym ruchem nogi, zrzuca lewego buta, ten ulatuje w koniec korytarza, potem, zrzuca prawego, który zostawiwszy na suficie ślad podeszwy, pada na podłogę. Silnie klnąc pod nosem, i czepiając się rękoma ścian, przechodzi do kuchni,gdzie wywraca stół, taborety i rozbija naczynia.
- Ku...a przyszedłemmmm!
Następnie, przechodzi do pokoju, zrzuca z półek wszystkie książki, wywraca telewizor, bije kryształową wazę. I znowu na całe gardło:
- W domuu jestemmm!
Przechodzi do sypialni, zrywa z łóżka prześcieradło, rzuca je na podłogę i depcze nogami.
- Przyszedłeeemm... W domuuu jeestemmm!
Nareszcie opadłszy z sił, pada plecami na łóżko i wzdycha:
- Jak za...iście być kawalerem...

zenio
27-07-2009, 22:43
Popatrzcie państwo jak to się czasy zmieniają! Mój dziadek dolewał sobie do wody odrobinkę wina, syn dolewał do wina odrobinkę wody, a wnuk pije wino jak wodę.


Minister ds. przekształceń własnościowych ogłasza zapisy na kurs młodych biznesmenów. Tematy szkolenia:
-lokaut
-zwalnianie pracowników
-zwijanie interesu
-zacieranie śladów
-ucieczka za granicę


Rozmawia dwóch pantoflarzy:
-Twoja żona krótko cię trzyma.
-Krótko?? 16 lat!


-W jakim zawodzie najłatwiej się wybić?
-W boksie.


Młoda dziewczyna załatwia wizę w konsulacie.
Stary urzędnik spisuje personalia. Wypełniając formularz dochodzi do rubryki - kolor włosów.
-Rudy - odpowiada petentka.
-Płeć?
Zarumieniona po uszy panienka odpowiada nieśmiało:
-No, też ruda.

Honorka1949
27-07-2009, 22:48
Witam. Zawsze brakuje czasu aby tutaj zajrzec...ale dowcipy wklejacie przednie ...

W pewnej góralskiej wsi bacowa miała za chwilę rodzić dziecko, jednak we wsi nagle zabrakło prądu.
Baca postanowił sam odebrać poród. Wziął do pomocy synka i latarkę.
- Ja będę odbierał poród, a ty mi świeć latarką gdzie trza - powiedział synkowi.
Minęło kilka chwil, nagle pojawia się główka dziecka. Baca wzruszony odebrał dziecko, zaczyna je obmywać wodą, nagle patrzy: pojawia się druga główka! Szybko odkłada pierwsze dziecko i zaczyna odbierać drugie. Po minucie owija drugie dziecko, z radością spogląda na oba maleństwa, nagle kątem oka patrzy - wyłania się trzecia główka! Bierze się zatem znów do dzieła, a do synka trzymającego latarkę mówi cicho: "Zgaś tę pioruńską latarkę, bo one tak do światła lezą!"

http://img2.vpx.pl/up/20090727/biedronka_320.gif (http://www.vpx.pl/foto,biedronka_32.html)

Para staruszków zamawia w McDonaldzie jeden zestaw: hamburgera, frytki i colę. Siadają przy stoliku. Staruszek dzieli wszystko na dwie równe części: kroi hamburgera na pół, dokładnie liczy frytki i robi z nich dwa stosiki, które układa na dwóch serwetkach, rozlewa colę do dwóch kubeczków. Jeden z klientów baru wzruszony ubóstwem dwójki starczych ludzi, oferuje im swoją pomoc.
- Dziękujemy, młody człowieku - mówi staruszka z uśmiechem. - My po prostu przez całe życie wszystkim się dzielimy. I tak już przywykliśmy.
- O, to przepraszam - mężczyzna jest trochę speszony. - Ale dlaczego pani nie je swojej części?
- Bo czekam na zęby

jasinek123
27-07-2009, 22:52
,Tato dlaczego ryby nie mówią?
pyta Jankiela jego mały synek.
dlaczego nie mówią ty pytasz? Dziwi się Jankiel - Ajak one
mają mówić!?
czy one mają ręce

Honorka1949
27-07-2009, 23:34
Do gabinetu lekarskiego wchodzi pacjentka z dużą d..ą.
Lekarz nie wytrzymał i krzyknął:
- Ale duuupa!
Ale z pana cham! Wychodzę stąd do konkurencji naprzeciwko!
Ponieważ naprzeciwko miał gabinet kolega pechowego lekarza,
ten zadzwonił uprzedzić go, żeby nie popełnił gafy tak jak on i
poprosił aby grzecznie obsłużył pacjentkę.
Po chwili do gabinetu drugiego lekarza wchodzi pacjentka .
Ten przyjął ją grzecznie i pyta co jej dolega.
- Panie doktorze, mam takie małe piersi. Czy można coś zrobić aby urosły?
- Proszę kupić kilka rolek papieru toaletowego i pocierać nimi piersi 4 - 5 razy dziennie.
- I to pomoże?
- Dupie pomogło!

marzenna79
28-07-2009, 12:21
Ludziom złotego wieku

Kiedy ktoś mnie pyta - jak się dzisiaj czuję
grzecznie odpowiadam, że dobrze, dziękuję
To, że mam artretyzm, to jeszcze nie wszystko
astma mi dokucza i, mówię z zadyszką
puls słaby, krew w cholesterol bogata
lecz dobrze się czuję, jak na moje lata

Bez laseczki teraz chodzić już nie mogę
chociaż zawsze wybieram najłatwiejszą drogę
w nocy - przez bezsenność - bardzo się morduję
ale przyjdzie ranek, znów dobrze się czuję

Mam zawroty głowy, pamięć figla płata
ale dobrze się czuję, jak na swoje lata
z wierszyka mojego, ten sens się wywodzi
że, kiedy starość i, niemoc przychodzi
to lepiej się godzić ze strzykaniem kości
i, nie opowiadać o swojej słabości Wink

Zaciskając zęby, z tym losem się pogódź
i, wszystkich wokoło chorobami nie nudź
powiadają - starość okresem złotym
kiedy spać się kładę, zawsze myślę o tym

Uszy mam w pudełku, zęby w szklance studzę
oczy na stoliku, zanim się obudzę
jeszcze przed zaśnięciem, ta myśl mnie nurtuje
czy to wszystkie części, które się wyjmuje?

Za czasów młodości - mówię bez przesady
mało takich było, by mi dało rady
w średnim wieku jeszcze, tyle sił zostało
żeby bez zmęczenia, przetańczyć noc całą

A, teraz na starość, czasy się zmieniły
spacerkiem do sklepu, z powrotem bez siły
dalsza rada dla tych, którzy się starzeją
niech zacisną zęby i z życia się śmieją

Kiedy wstaną rano, części pozbierają
niech rubrykę zgonów, w prasie przeczytają
Jeśli ich nazwiska tam jeszcze nie figurują
to znaczy, że zdrowi i dobrze się czują !

marzenna79
28-07-2009, 14:18
Trudy życia jeszcze pestką,

kiedy jest się przed czterdziestką,

Lecz gdy piaty krzyżyk stuknie,

tam coś łupnie, tam coś puknie,

tu coś pęknie, tam wysiądzie,

wzrok zmętnieje, błędnik zbłądzi,

pęcherz puści, wzwód zawiedzie, z

hemoroidem trudno siedzieć.!

W stawach strzyka, w sercu pika,

dupa boli po zastrzykach.

Szczeka z dziąsłem nie pasuje,

klimakterium humor psuje.

Gęba zmienia się w rzodkiewkę,

gdy prostata ściśnie cewkę.

Tętno tętni jak sto koni,

w uszach dzwon Zygmunta dzwoni.

Sypie piach w maszyny tryby,

w głowie łupież, w butach grzyby....

Jeszcze gorzej jest niewiastom,

tu za sucho, tam za ciasno,

tu obwisnąć coś potrafi,

z tym by trza do mammografii.

W krzyżu młotem bólu gruchnie,

papierosem z gęby cuchnie !

Czas wciąż kradnie brak pamięci,

reumatyzm w pałąk skręci.

Człek się potknie, coś ukłuje,

czasem się jak ZOMBI snuje !

Przed oczyma mu ciemnieje,

aż do reszty nie zgłupieje.

W mózgu śmietnik i badziewie.....

W końcu NIC już prawie nie wie.....

OPRÓCZ JEDNEJ RZECZY MOŻE.

ZA ROK BĘDZIE JESZCZE GORZEJ... :D :D :D

(Andrzej Niewinny Dobrowolski)

marzenna79
28-07-2009, 19:22
...........................................http://i28.tinypic.com/f207rn.jpg

Jadzia_G
28-07-2009, 21:52
No no Marzenko nie wiedziałam że masz taki talent, czy to Twoje te wierszyki ? Teraz dobiera przyszłam- cały dzień mnie nie było. Buziaczki Marzenko.Obiecuję że będe się do tego stosowała i CZUJE SIE BARDZO DOBRZE

Honorka1949
28-07-2009, 22:08
Marzanno buziol....samo zycie http://img2.vpx.pl/up/20090728/smiejacy_facet.gif (http://www.vpx.pl/foto,smiejacy_facet4.html)

Pyta się chudy inteligentny człowiek ogromnego kulturysty:
- Po co Panu głowa?
- Jem niom. - odpowiada pytany.



W hipermarkecie facio kupuje kurczaka, idzie z nim do kasy, kładzie na taśmie...
Kurczak jest mokry, trochę obcieka, więc kasjerka krzyczy do koleżanki:
- Helka, podaj szmatę, bo panu z ptaka kapie



Na egzaminie na prawo jazdy egzaminator pyta "podstępnie":
- Co Pani zrobi, jeśli po przejechaniu 5 km stwierdzi Pani, że zapomniała
zabrać kluczyków?
- Zjeżdżam na pobocze, włączam światła awaryjne, wysiadam z samochodu
i sprawdzam, co za matoł pchał mnie taki pół drogi...



Na oddziale w pokoju lekarzy balanga, wódeczka, śpiewy, śmiechy,
jednym słowem ogólna radość...
Na to wszystko wchodzi spieniony i podenerwowany ordynator:
- Co się tu wyprawia do jasnej ciasnej!!! To jest szpital, czy co?!!!
Na co odpowiada jeden z lekarzy:
- Aleeesz Paaanie Lordynatoszeee kochaaany siostra Małgosiaaa
okres dostała!!!
- Aaaaaa, to co innego, jak tak, to i ja się napiję!!!

marzenna79
29-07-2009, 01:25
No no Marzenko nie wiedziałam że masz taki talent, czy to Twoje te wierszyki ? Teraz dobiera przyszłam- cały dzień mnie nie było. Buziaczki Marzenko.Obiecuję że będe się do tego stosowała i CZUJE SIE BARDZO DOBRZE
Jadziu, niestety wierszyki zostały mi przesłane mailem przez znajomych. :D
Bardzo mi się spodobały. :)


Honoratko, Twoje dowcipy też śmieszne, hihihi... :D

urszula-kol
29-07-2009, 09:34
Marzenko super wierszyki. Wszystko na naszym czasie i chociaż w części, ale się zgadza.
Wszystkie inne dowcipy też super.
Ja daję sposób na znienawidzonego sąsiada.

~~~~~~~~~~~~~~~~http://img32.imageshack.us/img32/4339/sasiad.jpg (http://img32.imageshack.us/i/sasiad.jpg/)

tadeusz50
29-07-2009, 09:40
Marzenko super wierszyki. Wszystko na naszym czasie i chociaż w części, ale się zgadza.
Wszystkie inne dowcipy też super.
Ja daję sposób na znienawidzonego sąsiada.

~~~~~~~~~~~~~~~~http://img32.imageshack.us/img32/4339/sasiad.jpg (http://img32.imageshack.us/i/sasiad.jpg/)
Dobre, ale ile to trzeba się to hodować, przycinać, chodzić koło tego, afekt super.:D

Honorka1949
29-07-2009, 09:47
Witam . Fajnie z usmiechem dzien rozpoczac....

potyka się dwóch facetów, jeden mówi:
- Kurcze, powiedz mi co mam zrobić, mam problem z teściową, wchrzania się do każdej dyskusji, kłócimy się, nie mogę dojść z nią do ładu.
- Spoko, kup jej samochod, teraz jest dużo wypadków, zabije się gdzieś.
- o.k.
Spotykają się po dwóch tygodniach:
- Chryste, aleś mi doradził.
- Co się stało?
- Posłuchaj, nie dość, że straciłem kase na samochód, ona żyje i prowadzi jak szatan to jeszcze ma 3 kierowców na sumieniu.
- A jaki jej samochód kupiłeś????
- No, Syrenkę.
- Boś głupi, trzeba było jaguara, to by już nie żyła.
- o.k. teraz kupie jaguara.
Spotykają się po następnych dwóch tygodniach:
- Rany julek, jaki jestem szczęśliwy!
- Co, nie żyje? A nie mówiłem?
- Uffff, wreszcie nie żyje, a najbardziej mi się podobało, jak jej głowę odgryzał.

http://img141.imageshack.us/img141/8352/kot4.gif (http://img141.imageshack.us/i/kot4.gif/)

Czym się różni kaczka od teściowej?
- Kaczka zasra całe podwórko, a teściowa całe życie

http://img141.imageshack.us/img141/8352/kot4.gif (http://img141.imageshack.us/i/kot4.gif/)

Młoda para spodziewa się dziecka. Nie wiedzieli na co mogą sobie teraz pozwolić w łóżku więc udali się po poradę do lekarza:
- Panie doktorze, czy kiedy małżonka jest teraz w ciąży możemy dalej współżyć?
- Podczas pierwszych 3 miesięcy mogą państwo całkiem normalnie wspołżyć. Podczas kolejnych 3 radze kochać się tylko w pozycji "na pieska". Podczas ostatnich miesięcy ciąży radzę jednak przejść do pozycji "na wilka".
- "Na wilka"??A jak to jest??
- Kładzie się pan obok żony i wyje...

tadeusz50
29-07-2009, 10:02
-Nigdy nie należy całować zwierząt.W ten sposób mogą się przenosić grozne choroby-ostrzega pani na biologii.
- Jak to Moja ciocia zawsze całowała swojego psa-wyrywa się Jasio.-
No i co się stało.
-Zdechł.

marzenna79
29-07-2009, 11:29
Hihihihihihi.... :D

Żona wróciła wcześniej do domu i zastała męża w wyrku z piękną, młodą seksowną dziewczyną.
- Ty niewierna świnio - wydziera się na całe mieszkanie.
- Jak śmiesz to robić MI, matce twoich dzieci...!? Wychodzę, chcę rozwodu.
Mąż woła za nią:
- Poczekaj chwilkę, wyjaśnię ci jak to było...
- Nie wiem w sumie na co mam czekać, ale to będzie ostatnia rzecz jaką od ciebie słyszę, streszczaj się.
- Jadąc do domu z pracy zobaczyłem jak ta młoda dama łapie stopa, zlitowałem się i zabrałem. Już w samochodzie zauważyłem, że jest chuda, obskórnie ubrana i brudna. Wyznała mi, że nie jadła od trzech dni. Tak się wzruszyłem, że przywiozłem ją do domu i dałem jej twoją wczorajszą kolację, której nie zjadłaś, bo się odchudzasz. Biedaczka pochłonęła ją w dosłownie dwie minuty. Popatrzyłem na jej umorusaną twarz i zapytałem, czy nie chce się wykąpać. Kiedy brała prysznic, zauważyłem, że jej ubrania też są brudne i jest w nich pełno dziur, więc dałem jej twoje jeansy, których nie nosisz od kilku lat, bo w nie nie wchodzisz. Dałem jej też koszulkę, którą kupiłem ci na imieniny, ale ty jej nie nosisz, bo twierdzisz, że "nie mam dobrego gustu". Dałem jej sweter, który dostałaś od mojej siostry na święta, a ty go nie nosisz, tylko dlatego żeby ją denerwować. Do kompletu dorzuciłem jeszcze buty, które kupiłem ci w drogim sklepie, a ty ich nie nosisz od czasu jak zauważyłaś, że twoja psiapsióła ma takie same... Była mi bardzo wdzięczna i kiedy odprowadzałem ją do drzwi zapytała się ze łzami w oczach: "ma pan jeszcze coś, czego żona nie używa..." ?

:D :D :D

Honorka1949
29-07-2009, 15:44
Usmialam sie ha ha ha

Mamo,mamo!Dałem kostkę cukru
naszemu psu i on zamerdał ogonem!
-Super,to teraz daj kilka
kostek tacie...

http://img2.vpx.pl/up/20090729/delfinek_ruch.gif (http://www.vpx.pl/foto,delfinek_ruch.html)

Do szpitala przyszły odwiedzić koleżankę
przyjaciółki z pracy .
-No i jak sobie radzicie beze mnie ?
Podzieliłyśmy twoją robotę .
Ewa parzy kawę,
Krysia rozwiązuje krzyżówki .
Marysia robi dalej twój sweter
na drutach ,
a ja chodzę do szefa na noc...

marzenna79
30-07-2009, 00:30
:D :D :D

Ministerstwo Zdrowia dopuściło do stosowania szczepionkę przeciw świńskiej grypie.
Niewielkie skutki uboczne występujące na skórze podobno mają minąć, na razie ważniejsze jest bezpieczeństwo i zdrowie obywateli.
Skutki uboczne obrazuje załącznik.

.........................................http://i25.tinypic.com/2w4loc8.jpg

Honorka1949
30-07-2009, 09:06
Marzenno dobre.

Niedzielne obiadki


Teściowa moja wraz z teściem ma zwyczaj zapraszać nas
na niedzielne obiadki. Dzisiaj jakoś ja wchodziłem pierwszy,
a za mną małżonka z córką. Drugie piętro nie tragedia, więc
wchodzę sobie po uprzednim grzecznościowym zapukaniu,
przywitałem się z teściem, wychodzi teściowa i mówi:
- Cześć! O, jużeś przylazł, śmierdzielu jeden, brudasie, cały
dzień się tylko po ulicach szwendasz, jeszcze nie wiadomo
jaką zarazę przyniesiesz...
Zbladłem i jeszcze parę kroków, serducho wali, myślę - Co
ją ugryzło?
A ona:
- A nieeee - to nie o tobie! To Maksio (psina) wszedł razem
z tobą, musiałeś go nie zauważyć...http://img2.vpx.pl/up/20090730/pies_basi.gif (http://www.vpx.pl/foto,pies_basi1.html)

maluna
30-07-2009, 18:12
Marzenko! Pierwszy wiersz, który zamieściłas jest Wisławy Szymborskiej, drugiego niestety nie znam.

marzenna79
30-07-2009, 18:13
Marzenko! Pierwszy wiersz, który zamieściłas jest Wisławy Szymborskiej, drugiego niestety nie znam.
Dziękuję za informację.


http://www.zludzenia.pl/img/zo.gif

Choroba morska

http://mse.wedrowiec.kei.pl/ilustracje3/sea-sickness-hr.jpg

Praca nazwana przez autora "Chroba morska" oddaje cały sens tego złudzenia.
Kliknij, by zobaczyć to złudzenie w pełnej skali.
Autor: Walt Anthony.

http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://mse.wedrowiec.kei.pl/ilustracje/m_koniczynka110x110.gif&imgrefurl=http://www.zludzenia.pl/%3Fid%3D18&h=110&w=110&sz=3&hl=pl&start=81&um=1&usg=__CCUzl9MgO3EzxyEXTLda02hCnLk=&tbnid=SE5HyQd_z4TGfM:&tbnh=85&tbnw=85&prev=/images%3Fq%3DKoniczynka%2Bgif%26start%3D72%26ndsp% 3D18%26um%3D1%26hl%3Dpl%26lr%3Dlang_pl%26client%3D firefox-a%26channel%3Ds%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26 sa%3DN

http://mse.wedrowiec.kei.pl/ilustracje2/verwaal/back-move.jpg

http://mse.wedrowiec.kei.pl/ilustracje2/spiral5.gif

Honorka1949
30-07-2009, 18:46
Baca siedzi przed chałupą i całuje się po rękach. Przechodzący turysta pyta:
- Baco, co wy robicie?
- A właśnie to jest gra wstępna. Zaraz będę się łonanizował.

http://img2.vpx.pl/up/20090730/kwiatek__buzka_ruch.gif (http://www.vpx.pl/foto,kwiatek__buzka_ruch.html) http://img2.vpx.pl/up/20090730/kwiatek__buzka_ruch.gif (http://www.vpx.pl/foto,kwiatek__buzka_ruch.html) http://img2.vpx.pl/up/20090730/kwiatek__buzka_ruch.gif (http://www.vpx.pl/foto,kwiatek__buzka_ruch.html)

Posłali faceta do czubków. Siedzi biedak i nudzi się. W końcu postanowił popatrzeć przez okno. Tam ogrodnik grzebie grządki. Psychol woła:
- A co pan robi?
- Nawożę truskawki.
- Co?
- Nawożę truskawki, mówię!
- Co pan robisz?!?
- Kur.., truskawki posypuję gównem!!!
- O, a ja cukrem, ale ja jestem, pier...........

tadeusz50
30-07-2009, 19:01
Przychodzi Jasiu do domu i mówi do swego taty :
Tato pani od matematyki dziś mnie pochwaliła !
Tak a co powiedziała ??
Powiedziała że cała nasza klasa to głąby a ja największy .

tadeusz50
30-07-2009, 19:02
Jasiu wpada spóźniony do szkoły. Na schodach stoi dyrektor i woła:
- Dziesięć minut spóźnienia!
- Ku*wa, ja też! - stwierdza Jasiu ze zrozumieniem.

tadeusz50
30-07-2009, 19:04
Na łące pasie się wielki byk. Odgania ogonem muchy i szczypie zieloną trawkę. W pewnym momencie zauważa kątem oka wychodzącego zza pagórka białego królika, który coś krzyczy. Byk wraca do jedzenia a zbliżający się królik wrzeszczy:
- Z drogi, bo idzie królik - król zwierząt.
Byk dalej zajada trawę i macha ogonem. Królik stanął za nim i mówi:
- Jak zaraz nie odejdziesz, to gorzko tego pożałujesz. Liczę do trzech:
- Razzzzz, dwaaaaaa...
W tej chwili byk walnął wielkiego placka i to tak, że trafił prosto w królika, po czym wrócił do jedzenia. Po kilku minutach z kupy wynurza się brązowy królik i pyta:
- Co, zesrałeś się ze strachu cwaniaczku?

zenio
31-07-2009, 10:52
Psychiatra testuje pacjenta:
-Co to za osoba? Nosi spódniczkę, a jej usta sprawiają wiele radości.
-Szkot grający na kobzie.
-Znakomicie! Drugie pytanie: jest pan w łóżku, wtem coś miękkiego, ciepłego i przyjemnego przytula się do pana. Co to jest?
-Grzałka elektryczna albo kotka.
-Świetnie! A teraz trzecie pytanie: o czym pan myśli, gdy nagle dwoje ramion otacza pana szyję od tyłu?
-O chwycie judo.
-Wspaniale! Wreszcie ktoś po ludzku odpowiedział mi na moje pytania. Żeby pan wiedział, jakie świństwa wygadują pacjenci!


Pewien Szkot był tak oszczędny, że nie wydawał głosu.


-W naszych teatrach i kinach ma być zlikwidowane oświetlenie.
-Dlaczego?
-Bo wszystkie miejsca świecą pustkami.

tadeusz50
31-07-2009, 11:04
Kilku informatyków po pracy wybrało sie na piwo. I jak to "komputerowcy" prowadzą rozmowy tylko o chipsetach, twardych dyskach, itp. W końcu jeden z nich głośno się odzywa:
- Panowie! Tak nie można, tylko rozmowy o robocie. Porozmawiajmy o czymś innym.
- A o czym? - pyta jeden z kolegów.
- Na przykład o dupach - odpowiada ten pierwszy. Zapadła dłuższa chwila ciszy. Wtem jeden się odzywa:
- Moja karta graficzna jest do dupy!!!

tadeusz50
31-07-2009, 11:05
Co mówi komputerowiec jak widzi swoją teściową?
Alt + Ctrl + Delete

marzenna79
01-08-2009, 13:31
Profesor filozofii stanął przed swymi studentami i położył przed sobą kilka przedmiotów.
Kiedy zaczęły się zajęcia, wziął spory słoik po majonezie i wypełnił go po brzegi dużymi kamieniami.
Potem zapytał studentów, czy ich zdaniem słój jest pełny.
Oni zaś potwierdzili.
Wtedy profesor wziął pudełko żwiru, wsypał do słoika i lekko potrząsnął.
Żwir oczywiście stoczył się w wolną przestrzeń między kamieniami.
Profesor ponownie zapytał studentów, czy słoik jest pełny, a oni ze śmiechem przytaknęli.
Profesor wziął pudełko piasku i wsypał go, potrząsając słojem.
W ten sposób piasek wypełnił pozostałą jeszcze wolną przestrzeń.
Profesor powiedział: "Chciałbym, byście wiedzieli, że ten słój jest jak wasze życie.
Kamienie - to ważne rzeczy w życiu: wasza rodzina, wasz partner, wasze dzieci, wasze zdrowie.
Gdyby nie było wszystkiego innego, wasze życie i tak byłoby wypełnione.
Żwir - to inne, mniej ważne rzeczy: wasze mieszkanie, wasz dom albo wasze auto.
Piasek symbolizuje całkiem drobne rzeczy w życiu, w tym waszą ciężką pracę.
Jeżeli najpierw napełnicie słój piaskiem, nie będzie już miejsca na żwir, a tym bardziej na kamienie.
Tak jest też w życiu: Jeśli poświęcicie całą waszą energię na drobne rzeczy (pracę), nie będziecie jej mieli na rzeczy istotne.
Dlatego dbajcie o rzeczy istotne -poświęcajcie czas waszym dzieciom i waszemu partnerowi, dbajcie o zdrowie.
Zostanie wam jeszcze dość czasu na pracę, dom, zabawę itd.
Zważajcie przede wszystkim na duże kamienie - one są tym, co się naprawdę liczy.
Reszta to piasek."
Po zajęciach jeden ze studentów wziął słój, wypełniony po brzegi kamieniami, żwirem i piaskiem.
Nawet sam profesor zgodził się, że słój jest pełny.
Student bez problemu wlał do słoja butelkę piwa.
Piwo wypełniło resztę przestrzeni - wręcz wsiąknęło w piasek - teraz słój był naprawdę pełen.

Morał z tej historii - nieważne, jak bardzo wasze życie jest wypełnione, zawsze jest jeszcze miejsce na browarka.


.................................................. .................................http://i25.tinypic.com/el9pgj.jpg

tadeusz50
01-08-2009, 20:03
Do szeregowych w wojsku mówi Kapitan: Teraz walcie do mnie jak do własnego ojca!!!
Na to jeden z szeregowych:
- Tato, daj mi 200 zł i samochód.

***

-Szeregowy Kowalski znacie się na rybach?
-Tak jest panie poruczniku. Łowiłem płocie, okonie, szczupaki...
-a kartę wędkarską macie?
-tak jest!
-to skoczcie do kantyny po puszkę sardynek.

jasinek123
01-08-2009, 21:34
Przychodzi laska do ginekologa.
Ten ją bada i mówi: masz dziewczę mendy.
to nic odpowiada laska.
Wsobotę na wsi zabawa przyjdą chłopaki to wytłuką

zenio
01-08-2009, 22:35
-Jaka płeć jest w Polsce bardziej podatna na zmiany - kobiety czy mężczyźni?
-Kobiety bo dobrze czują się w reformach.

-O jakiej kobiecie mówi się, że jest uderzającą pięknością?
-O takiej, która bije męża.

tadeusz50
02-08-2009, 10:33
Komisja poborowa. Chłopak z trudem odczytuje z tablicy największą literę. Lekarz
decyduje:
- Zdolny do walki z czołgami.

***

Szeregowy Masztalski zdaje egzamin na kaprala.
- Ile mamy stron świata?- pyta egzaminujący go sierżant.
- Mamy cztery strony świata- odpowiada Masztalski
- Błąd, szeregowy, błąd. Mamy sześć stron świata.
- Ależ nie, panie Sierżancie, mamy cztery strony świata.
- Wy mi się tutaj nie wymądrzajcie, zaraz wam zresztą udowodnię,
Co mówi podręcznik na stronie 324?
"Mamy cztery strony świata."
Oj, faktycznie, w takim razie pomyliłem sobie z gitara.

marzenna79
02-08-2009, 13:09
Sukces techniki informatycznej

Ustaw myszkę w górnej części zdjęcia Hong Kongu.
Zobaczysz, że jest godz. 6h10.
Powoli przesuwaj myszką w dół.
Na zdjęciu zapadnie wieczór,
zapalą się światła...
O 19h40 jest noc!

Otwórz zdjęcie : http://61226.com/share/hk.swf

http://images34.fotosik.pl/441/6a99ca110deea6d8.jpg http://images42.fotosik.pl/51/12e9c71bdb13ecab.jpg

http://images33.fotosik.pl/446/d46bb90082b6f7b8.jpg http://images31.fotosik.pl/441/07d3fe616cec3578.jpg

marzenna79
02-08-2009, 16:18
Baby Queen

http://users.telenet.be/leukelinks/flash/queen.htm

http://www.paryz.yoyo.pl/images/smiles/menschen_35.gif http://www.paryz.yoyo.pl/images/smiles/menschen_35.gif http://www.paryz.yoyo.pl/images/smiles/menschen_35.gif http://www.paryz.yoyo.pl/images/smiles/menschen_35.gif

tadeusz50
02-08-2009, 18:54
Trochę o blondynkach

Wpada ślepa blondynka na ślepą blondynkę:
- Nie widzisz, że nie widzę?
- Nie widzę!
- No widzisz!

***


Blondynka pyta swojego chłopaka:
- Czy to prawda, że płazy nie mają mózgu?
- Prawda żabciu.

***


Co robi, blondynka z cyckami w piekarniku.
-odgrzewa mleko

***


Dlaczego blondynka kładzie paprykę chili na telewizorze?
- żeby obraz był ostrzejszy.

marzenna79
03-08-2009, 01:38
Coś dla tych co lubią mocniejsze trunki.
Anorektyk- nie zagryza
Egzorcysta- pije duszkiem
Grabarz- na umór
Higienista - pije tylko czystą
Ichtiolog- tylko pod rybkę
Operator Kamery- pije,aż mu się film urwie
Ksiądz- pije na amen
Laborant- aż zobaczy białe myszki
Lekarz- pije na zdrowie
Matematyk- na potęgę
Ornitolog- na sępa
Pediatra- po maluchu
Aptekarka- po kropelce
Perfekcjonista- pije raz a dobrze
Pilot- nawala się jak "messerschmitt"
Tenisista- pije setami
Menel- do dna
Myśliwy- strzela po jednym
Wędkarz- na robaka
Marynarz- pije za tych co na morzu
Wampir- daje w szyję
Syndyk- pije do upadłego
Członkinie Koła Gospodyń- piją,tańczą i haftują...

Alunia
03-08-2009, 02:27
Grunt to poczucie humoru!
Uśmiałam się hi hi hi. Czytam Wasze dowcipy, są jak głaski :) na smutki.

marzenna79
03-08-2009, 02:47
Aluniu, miło to słyszeć... :D


Kobieta i mezczyzna - złote myśli

- Wszystkie kobiety są wredne, ale niektóre mają duże cycki.
**************
- Długo myślałem, co to takiego 90x60x90. Okazało się, że 486000
**************
- Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot
"jeszcze tylko"...
**************
- Kobiety nie można zmienić. Można zmienić kobietę, ale to niczego
nie zmienia
**************
- Jeśli laska ma króciutką spódniczkę, to facetowi wisi czy jej
torebka pasuje do butów
**************
- Ziewając mężczyzna pokazuje swoje złe wychowanie, kobieta swoje
możliwości
**************
- Kobietę znacznie łatwiej rozebrać wbrew jej woli, niż ubrać
zgodnie z jej życzeniem
**************
- Niekiedy kobieta traktuje faceta jak budzik. Najpierw go nakręci,
ale skończyć nie da
**************
- Narzeczeństwo to powolny proces wpadania mężczyzny w delikatne
kobiece łapy
**************
- Uszczęśliwić kobietę można bardzo szybko tylko jest to bardzo
kosztowne
**************
- Jeśli zaprosiłeś dziewczynę do tańca, a ona się zgodziła, to się
tak nie ciesz. Najpierw będziesz jednak musiał z nią zatańczyć
**************
- Kobieta, która przynosi rankiem piwko na kaca jest nie tylko
mądra, ale i piękna!
**************
- Biust - ozdoba czy ciężar? Gdyby ozdoba - kobiety nosiłyby go na
wierzchu, gdyby ciężar - na plecach
**************
Kobiety mają dwa rodzaje pretensji:
- nie ma co na siebie włożyć,
- za mało miejsca w szafie.
**************
Gdy mężczyźnie źle - szuka żony..
Gdy mężczyźnie dobrze - żona jego szuka.
**************
- Jeżeli spotkałeś kobietę swoich marzeń, to o pozostałych
marzeniach możesz śmiało zapomnieć
**************
i na koniec:
Jaka jest różnica między mężczyzną a kobietą?
Kobieta wymaga wszystkiego od jednego mężczyzny, a mężczyzna wymaga
jednego od wszystkich kobiet .

Alunia
03-08-2009, 10:41
W restauracji rodzina posila się promocyjnym obiadem. Zostaje sporo resztek i ojciec prosi niechętnie spoglądającego na klientów kelnera:
- Czy może pan nam zapakować te resztki? Wzięlibyśmy dla pieska...
- Hurrra!!! - krzyczą dzieci. - Będziemy mieli pieska...!

jasinek123
03-08-2009, 10:51
ja taki skromny wic

rozmawiają dwie sąsiadki :
wie pani że ten sąsiad z parteru to bardzo dobry człowiek
bo cały dorobek przekazał na sierociniec.
A dużo tego było
ośmioro dzieci!

Alunia
03-08-2009, 10:59
Najtańszy nierząd w Polsce?
- Totolotek - za niewielką opłatą masz 6 numerków i jedno ciągnięcie.

Alunia
03-08-2009, 11:04
* Cała wspólnota dziękuje chórowi młodzieżowemu, który na okres wakacji zaprzestał swojej działalności.

* Po południu w północnym i południowym końcu kościoła odbędą się chrzty. Dzieci będą chrzczone z obu stron.

* W podziemiu panie zrzuciły wszelkiego rodzaju ubrania. Można je oglądać w każdy piątek po południu.

* Spotkanie grupy terapeutycznej pomagającej wzmocnić poczucie własnej wartości w środę wieczorem. Prosimy używać tylnych drzwi.

* W każdą środę spotykają się młode mamy. Na te panie, które pragną do nich dołączyć, czekamy w zakrystii w czwartki.

tadeusz50
03-08-2009, 13:03
-Gdzie jest najdłuższy most na świecie?
-W Wąchocku.Zbudowali go wzdłuż rzeki.

maluna
03-08-2009, 13:06
Kochani! Dziękuję! Zawsze niezawodnie poprawiacie mi humor:D

marzenna79
03-08-2009, 14:36
W restauracji rodzina posila się promocyjnym obiadem. Zostaje sporo resztek i ojciec prosi niechętnie spoglądającego na klientów kelnera:
- Czy może pan nam zapakować te resztki? Wzięlibyśmy dla pieska...
- Hurrra!!! - krzyczą dzieci. - Będziemy mieli pieska...!
Hihihi...oplułam monitor. :D :D :D

zenio
03-08-2009, 22:39
Dlaczego Kinga została świętą?
(Bo Bolesław był Wstydliwy!)

A co to jest krzyżówka krowy z żółwiem?
(Ciele w kasku!)

A czy akumulator może zabić człowieka?
(Zależy z jakiej spadnie wysokości!)

Co to jest: zielone, czerwone, niebieski a jak podskoczy białe?
(Nie wiesz? Ja tez nie, ale fajnie zmienia kolory...)

Krzyżówka węża z jeżem?
(Drut kolczasty)

A wiesz, co to jest: lata po pokoju i robi yzb, yzb, yzb...
(Mucha na wstecznym biegu)

A wiesz kto wymyślił spodnie?
(Radziecki uczony I. Gołodupcew)

Co ma dziesięć tysięcy kalorii?
( Pięć tysięcy Tic-taców)

Co ma żołnierz w spodniach?
(Żołnierz w spodniach ma chodzić długo i oszczędnie...)

Co ma żołnierz?
(Żołnierz ma stać na straży ojczyzny...)

Jak w prosty sposób zostać miliarderem w ciągu roku?
(Trzeba co miesiąc wpłacać na książeczkę po 85 milionów złotych)

Co Miś Uszatek je na kolację?
(Pora na dobranoc...)

Co mówi dżem jak się go otwiera?
(''Dżem dobry'')

Co mówi kanapka do pijaka?
(Zaraz wrócę...)

Co mówi kat ustawiając skazańca pod szubienicą?
(Głowa do góry!)

Co należy zrobić, gdy gołąb napaskudzi na głowę?
(Podziękować Bogu, że nie dał skrzydeł krowom...)

Łazi po ścianie i szeleści
(Mucha w ortalionowym płaszczu)

Co powstanie z połączenia 2 stonóg wyedukowanych matematycznie?
(Suwak logarytmiczny)

Co to jest: zielone, ogolone i skacze?
(Żołnierz na dyskotece)

zenio
04-08-2009, 22:52
Kobiecy słownik do użytku męskiego:

1. Tak = Nie
2. Nie = Tak
3. Być może = Nie
4. Żałuję = Pożałujesz
5. Potrzebujemy = Chcę mieć
6. Rób jak chcesz = Kiedyś mi za to zapłacisz
7. Musimy porozmawiać = Mam kilka uwag co do twojego zachowania
8. Jest mi wszystko jedno = Oczywiście, że mi to przeszkadza idioto
9. Jaki ty jesteś męski = Lepiej żebyś się ogolił, umył i popsikał dezodorantem
10. Ach, jakie piękne kwiaty = Czy ty myślisz wyłącznie o seksie
11. Bądź romantyczny i wyłącz światło = Oczko mi poszło w pończosze
12. Ta kuchnia jest niepraktyczna = Chcę się przeprowadzić
13. Chciałabym kupić jakiś drobiazg do domu = Nowe meble, tapety, boazerie...
14. Kochasz mnie = Zaraz cię poproszę o coś drogiego
15. Naprawdę mnie kochasz = Dziś zrobiłam coś co ci się na pewno nie spodoba
16. Za minutkę będę gotowa = Możesz założyć kapcie, napić się piwa i poszukać ciekawego programu w tv
17. Musisz się nauczyć komunikowania = Masz się po prostu ze mną zgadzać
18. Nic = Wszystko

iksigrek
04-08-2009, 23:12
Do wsi słynącej z długowieczności swoich mieszkańców przyjeżdża telewizja.
-W jaki sposób -pyta reporter staruszka -można dożyć tak sędziwego wieku?
-Rano gimnastyka, po południu gimnastyka, wieczorem gimnastyka.
-A ile lat sobie liczycie?
-96.
-A wy, dziadku, jaką macie dewizę? -pyta reporter drugiego.
-Rano mleko -odpowiada dziadek -po południu mleko, wieczorem mleko...
-A ile macie lat?
-106.
-A wy, dziadku?
-Rano kobietki, po południu kobietki, wieczorem kobietki -odpowiada rozmówca.
-Coś podobnego! A ile macie lat, dziadku?
-36.

Alunia
05-08-2009, 00:58
Dopiero co skończyłam pisanie służbowe i mój intelekt ma teraz rozmiar groszku :D . Dlatego załączam żart rysunkowy i DOBRANOC wszystkim Foremkom i Forymkom :)

http://srv18.odsiebie.com/MTI0OTQyMjk4Ng==/MTI0OTQyMzQ1MDEuanBn/BACA33 (6).jpg (http://odsiebie.com)

tadeusz50
05-08-2009, 13:58
Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów:
- Byłem u dziewczyny...
- I co, i co???
- Waliłem caaaaaałą noc!!
- Łooo!!!!!!
- ...i nikt nie otworzył :(

***


Jakie są rodzaje kobiet?
1. Rusałki - ten mnie rusał, tamten rusał.
2. Damy - temu damy, tamtemu damy.
3. Kotki - ten mnie miał, tamten miał.
4. Złote rybki - rypią się jak złoto.
5. Słomiane - rżną się, jak sieczka.
6. Pobożne - najchętniej leżą krzyżem.
7. Dziecinne - co do rączki, to do buzi.
8. Chemiczne - rozkładają się w temperaturze pokojowej.
9. Partyjne - przyjmują wszystkich członków.
10. Domatorki - byle komu, aby w domu.
***


Siedzi mąż w łazience i wyrywa sobie włosy łonowe. Nagle wchodzi jego żona i się pyta:
- Marek, co ty robisz ?
Marek odpowiada:
- Wyrywam sobie włosy łonowe.
Żona:
- Dlaczego ?
Marek:
- Jak nie chce ch.. stać, to nie będzie leżał na miękkim

Honorka1949
05-08-2009, 21:01
Witam wszystkich z poczuciem humoru....

Po plaży nudystów spaceruje matka z synkiem. W pewnej chwili synek pyta:
- Mamusiu, dlaczego jeden pan ma większego, a drugi mniejszego ptaszka?
- Dlatego Jasiu, że jeden jest biedny, a drugi bogaty.
Jasio przytakuje ze zrozumieniem, a po chwili woła:
- Popatrz mamusiu! Tamten pan właśnie się bogaci....

http://img2.vpx.pl/up/20090805/dlugopis.gif (http://www.vpx.pl/foto,dlugopis1.html)

Dwóch przyjaciół wybrało się na polowanie. Jeden z nich miał swoje ulubione miejsce, gdzie polował od lat. Niestety, kiedy tam dotarli okazało się, ze cały teren jest oznakowany: "Teren prywatny. Nie wchodzić".
Zaskoczony powiedział kumplowi, ze pójdzie porozmawiać z właścicielem. Po kilku minutach zapukał do drzwi farmera i pyta:
- Proszę pana, poluję tu od lat i nigdy nie robił mi pan z tego powodu żadnych komplikacji. Czy mogę i tym razem skorzystać z pańskiej gościnności?
- Zgodzę się tylko dlatego, że pana znam. Ale pod jednym warunkiem - rzekł farmer.
- Jakim?
- Za domem stoi krowa, która musimy niestety ubić. Jednak cała moja rodzina bardzo kocha zwierzęta i nikt nie ma serca jej zabijać. Jeśli ją pan zastrzeli, to pozwolę panu skorzystać z łowiska.
Myśliwy zgodził się na taki układ, a po chwili, wracając do przyjaciela, wpadł na pomysł aby zrobić mu dowcip. Podszedł do niego i mówi:
- Ten stary palant nie chce nam pozwolić na polowanie. Już ja mu pokażę! Chodź, za domem stoi jego krowa. Zaraz zobaczysz jak się robi polowanie.
Gdy znaleźli się za domem, wymierzył w krowę ze strzelby i posłał jej kulkę prosto między oczy. Nagle słyszy jeszcze dwa strzały i głos kumpla:
- Zabiłem mu jeszcze psa i kota! A teraz szybko spieprzamy!

http://img2.vpx.pl/up/20090805/dlugopis.gif (http://www.vpx.pl/foto,dlugopis1.html)

Do gabinetu lekarskiego wchodzi pacjentka [P] z dużą d..ą. Lekarz [L1] nie wytrzymał i krzyknął:
- Ale duuupa!
[P] - Ale z pana cham! Wychodzę stąd do konkurencji naprzeciwko!
Ponieważ naprzeciwko miał gabinet kolega pechowego lekarza, ten zadzwonił uprzedzić go, żeby nie popełnił gafy tak jak on i poprosił aby grzecznie obsłużył pacjentkę. Po chwili do gabinetu drugiego lekarza [L2] wchodzi pacjentka [P]. Ten przyjął ją grzecznie i pyta co jej dolega.
[P] - Panie doktorze, mam takie małe piersi. Czy można coś zrobić aby urosły?
[L2] - Proszę kupić kilka rolek papieru toaletowego i pocierać nimi piersi 4 - 5 razy dziennie.
[P] - I to pomoże?
[L2] - Dupie pomogło!

jasinek123
05-08-2009, 22:02
Jak wlazłem dołożę swoje trzy gr.
Pewna kobieta, spowiadając się mówi do księdza :
Proszę księdza siedem razy zdradziłam męża
Oj piekło, córko , piekło!- odpowiada ksiądz
Nie piekło tylko swędziało....

Honorka1949
05-08-2009, 23:38
Przerwa w spotkaniu biznesowym, panowie piją kawę, rozmawiają. Nagle dzwoni telefon komórkowy, jeden z uczestników spotkania odbiera. Słyszy:
- Kochanie, słuchaj! Jest niesamowita okazja, futro za jedyne
15 tysięcy... Mogę sobie kupić? Kochanie, bardzo Cię proszę...
- Co to za futro?
- Z norek kochanie... Wyjątkowa okazja... Mogę?
- No dobrze, kup sobie...
Mężczyzna kończy rozmowę. Nagle zdziwiony patrzy na komórkę:
- Panowie, czyj to jest telefon?

*************************************

Kowalski pracuje w kostnicy i przygotowuje pana Rysia do pogrzebu. Odkrywa jego ciało i widzi niesamowicie dużego członka. Odcina go, aby pokazać żonie ten ewenement. Chowa do teczki i przynosi do domu.
- Kochanie, patrz, co odkryłem!
Żona na to:
- O Boże, Rysiek nie żyje!

*******************************

Żona z mężem jedzą zupę i kobieta przypadkiem się oblała. Mówi do mężą:
- No nie, wylądam jak świnia!
- No i jeszcze się zupą oblałaś...

http://img2.vpx.pl/up/20090805/hahaha_zaby_hahaha.gif (http://www.vpx.pl/foto,hahaha_zaby_hahaha.html)

marzenna79
06-08-2009, 02:36
Honoratko, świetne te Twoje dowcipy. :D :D :D

tadeusz50
06-08-2009, 06:40
Żarty z błędami ortograficznymi


blondynka patcz sie przedz lustro i mówi:
troche pszytylam
nagle lustroo
niee to ja zrobilem sie szerszy

***


malgosia muwi do jasia jasió bedziemy sie kohać pod grószom dopuki nie piertne tata to uslyszal i wszedl na grósze. jasio zaczol óciekac a maugosia muwi jasió ale ja jeszcze nie pertlam!!! a jasió spujsz do gury to sie zesrasz!!!

***


jest polak ,niemiec,rusek.
som zawody trzeba pszejść przez guwna .
idzie niemiec utonoł na poczontku .
idzie rusek utonoł na śrotku .
idzie polak przeszedł.
przyhodzi redzktor jak pan to zrobił!!!
odpowiada-GUWNO W GUWNIE NIE UTONIE


Polecam j123 do poczytania.

Honorka1949
06-08-2009, 08:31
Baca siedzi przed chałupą i całuje się po rękach. Przechodzący turysta pyta:
- Baco, co wy robicie?
- A właśnie to jest gra wstępna. Zaraz będę się łonanizował.

http://img2.vpx.pl/up/20090806/biedronka_3.gif (http://www.vpx.pl/foto,biedronka_33.html)

Posłali faceta do czubków. Siedzi biedak i nudzi się. W końcu postanowił popatrzeć przez okno. Tam ogrodnik grzebie grządki. Psychol woła:
- A co pan robi?
- Nawożę truskawki.
- Co?
- Nawożę truskawki, mówię!
- Co pan robisz?!?
- Kur.., truskawki posypuję gównem!!!
- O, a ja cukrem, ale ja jestem, pier...........

marzenna79
06-08-2009, 11:26
Bardzo późno w nocy pijany facet wraca do domu. Dzwoni do drzwi, ale żona nie chce mu otworzyć. Facet, czekając, mówi:
- O...twórz kochaaanie... przyniosłem bu... bukiet najpiękniejszych róż na świecie dla naj...najpiękniejszej kobiety na świecie.
Żona otwiera drzwi, facet wchodzi do mieszkania i idzie prosto do sypialni.
- A gdzie róże? - pyta żona.
- A gdzie... najpiękniejsza kobieta na świecie?

*****


Spotykają się dwie znajome:
- Wiesz, mój mąż jest impotentem..
- To nie wiedziałaś o tym przed ślubem?!
- Mówił, że ma jakąś nieruchomość, ale myślałam, że chodzi mu o willę...

*****


Mąż zastaje żonę z kochankiem w łóżku:
- Co ten facet robi w moim łóżku?!
- Cuda, cuda .....

*****


Jedzie małżeństwo autobusem. Mąż usiłuje skasować bilety, ale okrutnie trzęsie. Autobus zatrzymał się na czerwonym. Żona woła:
- Wkładaj szybko, póki stoi!

*****


Dorastająca córka pyta matkę:
- Mamusiu, co się dzieje z miodem z miodowego miesiąca?
- Wsiąka w męża i tak powstaje stary piernik.

*****


Siedzi dwóch kolesi w barze. Sączą drinki. Nagle jeden zaglądając w szklankę mówi:
- Patrz stary, pierwszy raz widzę kostkę lodu z dziurką!
Na to drugi ze stoickim spokojem odpowiada:
- To ty mało w życiu widziałeś... Ja z taką żyję od 15 lat!

Honorka1949
06-08-2009, 11:32
Marzennna superowe http://img2.vpx.pl/up/20090806/smiejacy_facet.gif (http://www.vpx.pl/foto,smiejacy_facet5.html)

Blondynka startuje w teleturnieju.
Prowadzący zadaje pytanie:
- Myli się tylko raz?
Blondynka myśli, myśli i odpowiada:
- Brudasy?

++++++++++++++++++++++++++

Pewnego dnia szef dużego biura zauważył nowego pracownika. Kazał mu przyjść do swego pokoju.
- Jak się nazywasz?
- Jurek - odparł nowy.
Szef się skrzywił:
- Słuchaj, nie dociekam, gdzie wcześniej pracowałeś i w jakiej atmosferze, ale ja nie zwracam się do nikogo w mojej firmie po imieniu. To rodzi poufałość i może zniszczyć mój autorytet.
Zwracam się do pracowników tylko po nazwisku, np. Kowalski, Malinowski.
Jeśli wszystko jasne, to jakie jest twoje nazwisko?
- Kochany - westchnął nowy. - Nazywam się Jerzy Kochany.
- Dobra, Jurek, omówmy następną sprawę.

tadeusz50
06-08-2009, 11:45
Idzie facet na ryby i złapał złotą rybkę, a rybka mówi:
-jak mnie wypuścisz to spełnię twoje trzy życzenia tylko pamiętaj twoja teściowa dostanie 10x więcej tego o co poprosiłeś.
-no to ja bym chciał mały tysiąc żeby teściowa nie miała za dużo.
-i jeszcze bmw
-no i ostatnie ..hmm...no to ja jeszcze bym chciał lekki zawał serca .

***


- Nauczycielka prosi Jasia:
- Jasiu wytrzyj tablicę.
- Nie.
- Jasiu wytrzyj!
- No dobra. Ale gdzie jest szmatka?
- Poszukaj gdzieś w szafce.
- Przez ten czas nauczycielka pyta dzieci:
- Kochane dzieci co napisalibyscie na moim grobie gdybym umarła?
A Jasiu znalazł szmatę i mówi:
- Tu leży ta szmata!

Honorka1949
06-08-2009, 12:32
Dlaczego zwolniłem moją sekretarkę.


Dwa tygodnie temu były moje urodziny, ale jakby nikt tego nie zauważył. Miałem nadzieje, ze rano przy śniadaniu żona złoży mi życzenia, może nawet będzie miała jakiś prezent...
Nie powiedziała nawet "cześć kochanie", nie mówiąc już o życzeniach.
Myślałem, ze chociaż dzieci będą pamiętały - ale zjadły śniadanie, nie odzywając się ani słowem.
Kiedy jechałem do pracy, czułem się samotny i niedowartościowany.
Jak tylko wszedłem do biura, sekretarka złożyła mi życzenia urodzinowe i od razu poczułem się dużo lepiej - ktoś pamiętał.
Pracowałem do drugiej. Około drugiej sekretarka weszła i powiedziała:
- Dzisiaj jest taki piękny dzień w dodatku są pana urodziny, może zjemy gdzieś razem obiad?
Zgodziłem się - to była najmilsza rzecz, jaka od rana usłyszałem.
Poszliśmy do cudownej restauracji, zjedliśmy obiad w przyjemnej atmosferze i wypiliśmy po lampce wina.
W drodze powrotnej do biura sekretarka powiedziała:
- Dzisiaj jest taki piękny dzień. Czy musimy wracać do biura?
- Właściwie to nie - stwierdziłem.
- No to chodźmy do mnie - zaproponowała.
U niej wypiliśmy jeszcze po lampce koniaku, porozmawialiśmy chwile, a ona zaproponowała:
- Czy nie masz nic przeciwko temu, jeśli pójdę do sypialni
przebrać się w cos wygodniejszego?
- Jasne - zgodziłem się bez wahania.
Poszła do sypialni, a po kilku minutach weszła.....niosąc tort urodzinowy razem z moja zona, dziećmi i teściowa. Wszyscy śpiewali "Sto lat" ...
A ja k...a...! siedziałem na kanapie... w samych skarpetkach."

ewikomega
06-08-2009, 12:36
Badania naukowe????????
http://www.voila.pl/311/aygr9/?3

marzenna79
06-08-2009, 12:40
http://i28.tinypic.com/ka1t8m.jpg


Pogrzeb. Tragarze niosą trumnę przekręconą na bok.
- Kogo chowają? - pyta przechodzeń.
- Teściową - odpowiada jeden z żałobników.
- A czemu trumna jest przekręcona na bok?
- Bo jak się ją przekręci na plecy, to zaczyna chrapać

@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@ http://i28.tinypic.com/ka1t8m.jpg

Przychodzi facet do sklepu i pyta:
-Przepraszam, czy jest odświeżacz powietrza?
-Nie.
-A jakieś inne tanie perfumy dla teściowej?

@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@ http://i28.tinypic.com/ka1t8m.jpg

Facet naprawiając elektrykę w domu zwraca się do teściowej:
- Mamusia potrzyma przez chwilę ten drut.
- Już trzymam.
- Czuje Mamusia coś?
- Nie...
- Aha. To znaczy, że faza będzie w tym drugim.

http://i28.tinypic.com/ka1t8m.jpg

Alunia
06-08-2009, 14:23
Badania naukowe????????
http://www.voila.pl/311/aygr9/?3

Kiedyś usłyszałam, że kto pije i pali ten nie ma robali. A tu jeszcze coś dodać trza by robactwa niet :D

Alunia
06-08-2009, 14:26
Dlaczego zwolniłem moją sekretarkę.
Dwa tygodnie temu były moje urodziny, ale jakby nikt tego nie zauważył.......

Wniosek: unikajmy nadinterpretacji faktów i zdarzeń....:D

zenio
06-08-2009, 15:17
Dlaczego zwolniłem moją sekretarkę.


...a ona zaproponowała:
- Czy nie masz nic przeciwko temu, jeśli pójdę do sypialni
przebrać się w cos wygodniejszego?
- Jasne - zgodziłem się bez wahania.
Poszła do sypialni, a po kilku minutach weszła.....niosąc tort urodzinowy razem z moja zona, dziećmi i teściowa. Wszyscy śpiewali "Sto lat" ...
A ja k...a...! siedziałem na kanapie... w samych skarpetkach."


Wielokrotnie i wszędzie powtarzam - pośpiech jest wskazany wyłącznie przy łapaniu pcheł!!

zenio
06-08-2009, 15:24
Wszystkie projekty uzdrowienia naszej gospodarki są kapitalne, tylko rozbijają się o brak kapitału.

Dopiero teraz zapanaował w Polsce prawdziwy komunizm - teraz ludzie mają już naprawdę wszystkiego dosyć.

Przy spowiedzi proboszcz beszta pewnego pijaka:
-Tyle razy ci mówiłem, że wódka jest twoim największym wrogiem.
-No tak, ale ksiądz proboszcz poucza, że trzeba kochać swoich wrogów.
-Owszem, ale nie do tego stopnia aby ich połykać!

marzenna79
06-08-2009, 17:26
PODANIE PENISA O PODWYŻKĘ:
Ja penis, zwracam się z prośbą o podwyżkę z następujących powodów:
1.wykonuje prace fizyczną
2.pracuje na głębokościach
3.pracuje głową
4.nie mam wolnych weekendów i świąt
5.pracuje w wilgotnym pomieszczeniu
6.nie mam płacone za nadgodziny i nocki
7.pracuje w pomieszczeniu bez wentylacji i światła
8.pracuje w wysokich temperaturach
9.jestem narażony na choroby zakaźne!
Proszę o pozytywne rozpatrzenie mej prośby.

ODPOWIEDŹ Z WYDZIAŁU KADR:
Drogi penisie z przykrością odrzucamy Twoje podanie, ponieważ:
1.nie zawsze pracujesz w ubraniu ochronnym
2.gdzie jesteś tam brudzisz
3.wychodzisz i wchodzisz do pracy kiedy chcesz
4.nie pracujesz w systemie ośmiogodzinnym
5.po pracy wynosisz ze sobą dwa podejrzane wory...!

zenio
06-08-2009, 19:22
Trzy bondynki chwaliły się walorami swoich mężów.
Pierwsza mówi:
-Mój mąż ma 20 centymetrów...
-Mój ma 25 centymetrów...
-A mój ma 10 centymetrów...
-Phi, hi, hi - zaśmiały się dwie pozostałe.
-Moje drogie, to nie hi ani phi tylko fi!!

Honorka1949
06-08-2009, 20:50
Małżeństwo jedzie samochodem. Po wcześniejszej sprzeczcei przez okno widać, że obok na polance pasą się krowy, żona mówi do męża:
- To Twoja rodzina?
- Tak, teściowie.

http://img2.vpx.pl/up/20090806/esiki_.png (http://www.vpx.pl/foto,esiki_2.html)

Żona wraca późno w nocy do domu. Mąż pyta:
- Gdzie byłaś tak długo?
- Na cmentarzu.
- A po co?
- Chciałam, żeby mnie chociaż strach przeleciał!

http://img2.vpx.pl/up/20090806/esiki_.png (http://www.vpx.pl/foto,esiki_2.html)

Mąż wraca z polowania i widzi żonę z kochankiem. Spokojnie zdejmuje flintę z pleców, ładuje i mówi:
- Za to, co mi zrobiłeś, to ja teraz ten interes ci odstrzelę.
Facet błaga:
- Panie! Ulituj się pan! Daj mi jakąś szansę!
Mąż myśli przez chwilę i mówi:
- No dobra. Możesz se go rozhuśtać..

http://img2.vpx.pl/up/20090806/esiki_.png (http://www.vpx.pl/foto,esiki_2.html)

Przychodzi facet głodny do domu.
Żona go pyta - usmażyć Ci jajka?
- Eeee, cycki se usmaż.

Kundzia
07-08-2009, 07:19
Przychodzi gość do sklepu i mówi:
- Proszę karmę dla psów, kotów, chomików, żółwi, węży, papug, królików...
- Ma pan tyle zwierzaków w domu?
- Mam jedno, ale za cholerę nie wiem, co to.
.................................................. .......................................

- Piotrusiu! Bądź grzeczny bo przyjdzie wielka, kudłata bestia i cię zabierze
do siebie!
- Ale ja lubię jeździć do babci, tatusiu.
.................................................. ...........................................
Ksiądz się pyta dzieci na religii:
- Kto wie jak wygląda Matka Boska??
Jasio podnosi rękę i mówi :
- Ma kurtką bluzkę do pępka, krötką spódniczkę i czerwone trzewiki.
- A skąd to wiesz Jasiu??
- Bo widziałem jak wyskakiwała od księdza przez okno. I mówił ksiądz "O Matko Bosko byle cię nikt nie widział."
.................................................. ............................................
Ksiądz chodzi z tacą po kościele, zbiera pieniądze od parafian.
Podchodzi do staruszki, a ona grzebie w portfelu.
Ksiądz: Te grubsze, babciu, papierowe..
Babcia: Aa nie.. te grubsze mam na fryzjera..
Ksiądz: babciu, ale Maryja nie chodziła do fryzjera.
Babcia: Taak?? A Jezus nie jeździł‚ Maybachem...
.................................................. ............................................
Żona w łóżku z kochankiem, a tu zgrzyt klucza w drzwiach - wraca mąż. Żona
szybko schowała kochanka do lodówki. Mąż przywitał się z żoną, wchodzi do
kuchni, otwiera lodówkę i...
- A ty kto?
- Janusz.
- A co ty tu robisz?
- Kiełbasę jem.
Następnego dnia facet opowiada kolegom w pracy całe zdarzenie. Jeden z kolegów:
- Głupi jesteś, przecież ten Janusz, to kochanek twojej żony!!!
Szybko wraca facet do domu, zagląda do lodówki, a tam - inny facet siedzi:
- A ty kto?
- Łukasz.
- Słuchaj, Łukasz, jak spotkasz Janusza, powiedz mu, że go zabiję!!

Kazimierz
07-08-2009, 09:36
Spotykają się dwaj przyjaciele, którzy nie widzieli się parę lat.
- Cześć stary, co u ciebie słychać?
- Wszystko po dawnemu. Ale mam kłopot. Wczoraj dowiedziałem się, że zostałem ojcem.
- To powinieneś się cieszyć. A co żona? Szczęśliwa?
- Jeszcze nie wie...

Żony dowiadują się zawsze o wszystkim na końcu,mężowie przeważnie ostatni ? Czy jakoś tak.

Jesion
07-08-2009, 09:51
Prywatka w jednym kraju (nie powiem w jakim):
Tańczą, piją, śpiewają, gaszą światło, rozbierają się ...
i każdy siedzi i pilnuje swojego ubrania.

tadeusz50
07-08-2009, 10:06
- Dlaczego w Wąchocku jest most?
- Bo mieszkańcy w czynie społecznym rów na rzekę wykopali.

***
- Jak w Wąchocku ludzie popełniają samobójstwa?
- Kładą się na torach i umierają z głodu.

tadeusz50
07-08-2009, 16:49
Dlaczego w czasie burzy burmistrz Wąchocka wychodzi na balkon i pozuje?
- bo myśli, że robią mu zdjęcia.

***

- Dlaczego mieszkańcy Wąchocka posmarowali sobie szyby nafta?
- Bo usłyszeli, ze na szybach naftowych można zbić duży interes!


***

- Dlaczego sołtys postawił przed brama latarnie?
- Żeby córka miała blisko do pracy.

marzenna79
08-08-2009, 01:43
Żona zmusiła Kowalskiego do przysięgi:
- Tu klękaj i przysięgaj, że już więcej pić nie będziesz.
- Klęczy Kowalski i przysięga:
- Już więcej pić nie będę, ale mniej też nie...

http://img2.vpx.pl/up/20090806/biedronka_3.gif

Żona do męża:
- Kochanie, jakie lubisz kobiety: ładne czy inteligentne?
- Ani jedne, ani drugie, tylko ty mi się podobasz.

http://img2.vpx.pl/up/20090806/biedronka_3.gif

Młoda kobieta miała poważny wypadek samochodowy. Lekarze uratowali jej
życie, ale nie dali rady ocalić jej skóry uszkodzonej przez ogień. Jej
twarz wyglądała paskudnie. Jedynym ratunkiem był przeszczep. Ponieważ
cała była poparzona, skórę musiał ofiarować ktoś inny. Dawcą został
jej mąż, który oddał jej skórę z własnego tyłka. Operacja się udała,
kobieta wyglądała tak pięknie jak dawniej. Jednak świadoma poświęcenia
własnego męża, mówi pewnego dnia:
- Kochanie, jestem ci taka wdzięczna, czy jest coś, co mogłabym dla
ciebie zrobić?
- Nie, już czuję się wynagrodzony.
- W jakim sensie?
- Wyobraź sobie dziką satysfakcję jaką czuję za każdym razem, kiedy
twoja matka całuje cię w policzek!

marzenna79
08-08-2009, 10:25
Pewien facet wraca do domu z pracy i znajduje żonę w przedpokoju ze spakowaną walizką.
- Co tu się dzieje? - pyta mężczyzna.
- Odkryłam że mogę zarabiać 100 zł na dobę robiąc to samo, co z tobą robię za darmo, więc cię opuszczam.
Mężczyzna rusza do sypialni i po jakimś czasie także wychodzi ze spakowaną walizką.
Kobieta, która jeszcze nie opuściła domu, zwraca się do męża zaskoczona:
- Po co ci ta walizka?
- Idę z tobą. Jestem ciekawy, jak przeżyjesz za 200 złotych miesięcznie.

:D :D :D

Alunia
08-08-2009, 13:37
Przychodzi ksiądz po kolędzie do rodziny Jasia i oczywiście zadaje Jasiowi standardowy zestaw pytań:
- A ile masz lat?
- Pięć...
- A do kościółka chodzisz?
- Chodzę...
- Co niedziela?
- Co niedziela...
- Z całą rodziną?
- Z całą...
- A do którego?
- Do Carref****...

Alunia
08-08-2009, 13:39
- Kochanie może wybralibyśmy się na romantyczny spacer?
- A nie mogłeś sobie kupić tego piwa wracając z pracy?!

Alunia
08-08-2009, 13:40
Mąż budzi żonę w nocy.
- Kochanie, Kochanie obudź się - mam dla Ciebie pigułkę na ból głowy.
- Ale misiu, mnie przecież nie boli głowa...
- Haa! Mam Cię...

tadeusz50
08-08-2009, 14:22
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Do-do-do-do-ktorze, ją-ją-kam s-się od la-la-lat i ju-już n-n-n-nie mo-mogę. Po-po-pomocy!
Lekarz zbadał pacjenta i odkrył przyczynę kłopotliwego schorzenia:
- Proszę pana, pana członek jest tak duży i ciężki, że obciąża nadmiernie struny głosowe i stąd jąkanie.
- C-co-co m-m-m-możemy zro-zro-bić?
- Mogę przeszczepić panu mniejszy organ.
W miesiąc po operacji facet zdał sobie sprawę z tego, że chociaż mówi płynnie, jego życie seksualne przestało istnieć. Żona zawiedziona nowym rozmiarem jego narządu zatrzasnęła na stałe drzwi do sypialni. Postanowił więc ponownie udać się do lekarza.
- Panie doktorze. Nie jąkam się już, ale co mi po tym, skoro żona mnie nie chce? Bardzo pana proszę o ponowne przeszczepienie mi tamtego prącia.
- Ob-ob-ob-awiam się, że t-t-to n-n-n-nie mo-mo-żliwe.


***

Przychodzi facet do lekarza twierdząc, że jest ogólnie w złej kondycji fizycznej. Doktor poddał go całej serii badań, po czym mówi:
- Wie pan co? W tej chwili nie mogę dokładnie stwierdzić co panu dolega, ale myślę, że to wszystko przez alkohol.
- A jest tu jakiś trzeźwy lekarz? - zapytał z ciekawości facet.

Alunia
08-08-2009, 23:33
Szwagier

Pewnego dnia, podczas mszy, pojawia się znienacka Szatan, patrzy wielkimi ślepiami po ludziach, uśmiecha się szyderczo i siada na ołtarzu. Ludzie uciekają z kościoła i tylko jeden staruszek się nie rusza i patrzy na Bestię. Wreszcie Szatan podchodzi do niego i pyta:
- Czy nie wiesz kim jestem?
- Oczywiście, że wiem.
- I nie boisz się mnie?
- Ani trochę.
Szatan lekko się zdziwił.
- Mnie się wszyscy boją, a ty nie? Dlaczego się nie boisz?
- Jestem żonaty z twoją siostrą od 48 lat

Alunia
08-08-2009, 23:35
Córeczka budzi się o trzeciej w nocy i mówi:
- Mamo, opowiedz mi bajkę.
- Zaraz wróci tatuś i opowie nam obu...

Alunia
08-08-2009, 23:37
Sprzeczka małżeńska. Żona do męża rozkazującym tonem:
- Natychmiast wychodź spod tego stołu!
- Nie wyjdę!
- Mówię Ci wyłaź!
- Nie wyjdę!
- Wyłaź ty tchórzu!
- Nie wyjdę! Chłop musi mieć swoje zdanie!

marzenna79
09-08-2009, 00:56
PORADNIK NA ZDROWE ZYCIE !!!!!! ( nie smiej sie , tu chodzi o twoje zycie )

- Słyszałem, że ćwiczenia przyspieszające pracę serca przedłużają
życie, czy to prawda?

- Twoje serce będzie bić tylko określoną ilość razy... tyle ile masz
zapisane w genach i ani raz więcej... Nie marnuj więc tych uderzeń na
ćwiczenia. W końcu wszystko się kiedyś zużywa. Przyśpieszanie pracy
serca nie przedłuży ci życia. To tak jakby mówić, że przedłużysz życie
samochodu żyłując silnik do upadłego. Chcesz żyć dłużej? Zdrzemnij
się!

* * *
- Czy powinienem jeść mniej mięsa, a więcej warzyw i owoców?

- Przyjrzyj się temu z logicznego punktu widzenia... Co je krowa? W
paszy ma zboże, kukurydzę i mnóstwo innych rzeczy. Czym jest ta
zielenina? To warzywa! W takim razie stek z wołowiny jest niczym innym
jak doskonałym mechanizmem do dostarczania do twego organizmu warzyw!

Potrzebujesz zboża? Wpierniczaj kurczaka. Natomiast wołowina zapewni
ci 100% twojego dziennego zapotrzebowania na zieleninę.

* * *
- Czy powinienem ograniczyć spożycie alkoholu?

- A niby czemu? Wino jest robione z owoców. Brandy to destylowane
wino, co oznacza tylko, że zabierają wodę z owocowej masy i w ten
sposób masz jeszcze więcej zdrowych pyszności. Piwo? Halo! Przecież to
chmiel!

Wódka? Żyto to zboże! Eeeeeeee..... nawet bimberek powstaje z ziemniaków.

* * *
- Czy smażone żarcie jest szkodliwe dla zdrowia ?

- CZY TY W OGÓLE MNIE NIE SŁUCHASZ??? W dzisiejszych czasach jedzenie
jest smażone na oleju roślinnym. Tak po prawdzie to żarcie w nim sobie
pływa. Jakim cudem więc większa ilość warzyw może ci zaszkodzić?

* * *
- Czy robienie przysiadów pomoże mi stracić "oponkę" na brzuchu?

- Absolutnie nie!!! Kiedy ćwiczysz mięśnie to one się powiększają.

Dlatego przysiady powinieneś robić tylko wtedy gdy chcesz aby twój
brzuch był większy.

* * *
- Czy czekolada mi szkodzi?

- Zwariowałeś??? Hej!!! Nasiona kakao! Kolejne warzywo! To najlepsze
żarcie na świecie!

* * *
- Czy pływanie jest dobre dla mojej figury?

- Czy pływanie jest dobre dla twojej figury? Zapytaj wielorybów!

* * *
- Czy utrzymanie naszego ciała w formie jest istotne dla mojego życia?

- Hej! Istnieją przecież okrągłe formy.

Mam nadzieję, że udało mi się wyjaśnić wszystkie wątpliwości jakie
mogliście mieć na temat jedzenia i diety.

I pamiętajcie...

Życie nie powinno być podróżą do grobu, której celem jest dowiezienie
do końca atrakcyjnych i dobrze zachowanych zwłok. Człowiek do kresu
życia powinien się dotoczyć z kieliszkiem Chardonnay w jednej ręce,
tabliczką czekolady w drugiej, narąbany w trzy d***, krzycząc... "ALE TO BYŁA JAZDA!"

krystynas53
09-08-2009, 02:35
Przychodzi Kowalski do lekarza
- Panie doktorze mam kłopot z penisem, skręcony jak spirala.
- Hmm, dam panu maść, może pomoże, za tydzień do kontroli.
Po tygodniu Kowalski wpada do doktora szczęśliwy.
- O!Pomogła moja maść..
- Nie,doktorze. Z konieczności musiałem się wysiusiać w szaletach miejskich i tam zobaczyłem- że go się nie wykręca ale otrzepuje!

tadeusz50
09-08-2009, 08:03
Po pełnej uniesień nocy on wychodzi do łazienki i myje ręce.Po powrocie zastaje ją siedzącą i zamyśloną.
- Wydaje mi się że jesteś z zawodu lekarzem - mówi ona.
- To prawda - odpowiada on ze zdziwieniem. - Skąd wiesz?
- To proste. Za każdym razem przed i po myłeś ręce.
- Skoro jesteś taka spostrzegawcza, to jaka jest moja specjalność?
- Myślę, że anestezjologia.
- Jesteś genialna. W jaki sposób to odgadłaś moja droga?
- Wiesz, po prostu nic absolutnie nie czułam.


***
- Panie doktorze, to lekarstwo co mi pan wypisał, to na co jest?
- Na Bahamy. Jeszcze tylko 72 recepty...

ansty
09-08-2009, 11:49
Pan Bóg rozdaje przykazania:
trafił do Polaków: daję wam przykazanie "nie kradnij" - nie chcemy go!!!!
Pan Bóg wzruszył ramionami, idzie dalej.
Spotkał Holendrów:daję wam przykazanie-jakie? "Nie cudzołóż" - nie chcemy go!!
Idzie Pan Bóg dalej, spotyka Żydów:daję wam przykazanie!! a za ile? ZA DARMO!!!
to dawaj dziesięć!!!!http://www.iv.pl/images/45fwufdfdk0xmenxhgik.gif (http://www.iv.pl/viewer.php?file=45fwufdfdk0xmenxhgik.gif)- To dla Tadzia!!!

ansty
09-08-2009, 11:52
http://www.iv.pl/images/0b2nz6lp0fi5u5rm915.gif (http://www.iv.pl/viewer.php?file=0b2nz6lp0fi5u5rm915.gif)

Prawie codzienny widok na naszych plażach!!!

Alunia
09-08-2009, 12:35
http://www.iv.pl/images/0b2nz6lp0fi5u5rm915.gif (http://www.iv.pl/viewer.php?file=0b2nz6lp0fi5u5rm915.gif)

Prawie codzienny widok na naszych plażach!!!

Hi hi hi oplułam komputer!

Alunia
09-08-2009, 12:37
[QUOTE=marzenna79
I pamiętajcie...

Życie nie powinno być podróżą do grobu, której celem jest dowiezienie
do końca atrakcyjnych i dobrze zachowanych zwłok. Człowiek do kresu
życia powinien się dotoczyć z kieliszkiem Chardonnay w jednej ręce,
tabliczką czekolady w drugiej, narąbany w trzy d***, krzycząc... "ALE TO BYŁA JAZDA!"
[/QUOTE]

Powieszę sobie te słowa na lustrze w łazience!! A co!:D

Alunia
09-08-2009, 12:39
I pamiętajcie...

Życie nie powinno być podróżą do grobu, której celem jest dowiezienie
do końca atrakcyjnych i dobrze zachowanych zwłok. Człowiek do kresu
życia powinien się dotoczyć z kieliszkiem Chardonnay w jednej ręce,
tabliczką czekolady w drugiej, narąbany w trzy d***, krzycząc... "ALE TO BYŁA JAZDA!"


Powieszę sobie te słowa na lustrze w łazience!! A co!:D

tadeusz50
09-08-2009, 13:59
Trochę szczytów


Szczyt szczerości?
- Spytać powodzian w czasie powodzi jak im się powodzi


***

Szczyt braku kultury:
Nasrać komuś na wycieraczkę, zapukać i poprosićo papier toaletowy.


***

Szczyt wytrzymałości:
nalać wodę do ust, siąść na rozgrzany piecyk i czekać, aż woda się zagotuje...

***


-Jaki jest szczyt roztargnienia ludożercy??
-Pójść do restauracji, zjeść kelnera i dziwić się, że nikt nie przychodzi z rachunkiem.


cdn

Alunia
09-08-2009, 17:06
http://srv118.odsiebie.com/MTI0OTgyNjY2OQ==/MTI0OTgyNjc4MDI2LmpwZw==/kury w naszej klasie.jpg (http://odsiebie.com)

Alunia
09-08-2009, 17:11
http://srv115.odsiebie.com/MTI0OTgyNjk1Mg==/MTI0OTgyNDYyMDg0LmpwZw==/truskawka.jpg (http://odsiebie.com)

tadeusz50
09-08-2009, 17:13
- Panie doktorze, mam biegunkę!
- Zapiszę panu czopki.
Po kilku dniach:
- Panie doktorze, nic nie pomogło!
- To ja zapiszę panu jeszcze jedno opakowanie!
Po następnych kilku dniach:
- Panie doktorze i tym razem nic nie pomogło! Proszę o jeszcze jedną receptę!
- Do cholery, czy pan te czopki żre?!
- A co?! Może mam je sobie do dupy wsadzać?

Alunia
09-08-2009, 19:22
http://srv118.odsiebie.com/MTI0OTgzNDgyOQ==/MTI0OTgzNDkzMjguanBn/aeroklub.jpg (http://odsiebie.com)

tadeusz50
09-08-2009, 19:47
Trochę o wariatach.


Idą dwaj wariaci przez pustynię. Jeden z nich niesie worek kamieni. W końcu drugi wariat nie wytrzymuje i pyta:
- Ej, a ty po co niesiesz te kamienie?
- To bardzo proste. Jak zacznie nas gonić lew, to rzucę kamienie i będzie mi lżej uciekać!


***
Ludożercy segregują złapanych białych.
Zdrowy?
Zdrowy.
To na mięso.
Następny.
Zdrowy?
Chory.
Na co?
Na cukrzyce.
To na kompot.


***
Idzie wariat drogą i krzyczy:
- BĘDĘ CHODZIŁ,BĘDE CHODZIŁ!
Przechodnie się pytają:
- Czy to jakiś cud?
- Nie, właśnie ukradli mi auto!

maluna
09-08-2009, 21:11
http://img2.vpx.pl/up/20090809/toniemy.jpg (http://www.vpx.pl/foto,toniemy.html)

maluna
09-08-2009, 22:38
Dzień przed egzaminem kilkoro studentów dało sobie nieźle w "gardło". Następnego dnia, na salę egzaminacyjną wchodzi dwóch studentów, ledwie się na nogach trzymają, i bełkotliwym głosem się pytają: - panie profesorze, czy będzie pan egzaminował pijanego? na to profesor: - nie, nie mogę. - ale panie profesorze, bardzo pana prosimy... - no dobrze - zgodził się w końcu profesor na to studenci odwrócili się do drzwi i krzyczą: - Chłopaki! Wnieście Zbyszka.




Student poszedł zdawać egzamin, ale niewiele umiał. W końcu zniecierpliwiony profesor zadał pytanie: - Ile żarówek jest w tym pokoju? - 10 - odpowiedział po chwili zdezorientowany student. - Niestety, 11 - powiedział profesor wyciągając żarówkę z kieszeni i wpisał do indeksu bańkę. Student poszedł zdawać drugi raz. Gdy padło pytanie o żarówki, po chwili zastanowienia odpowiedział: - 11. Na co profesor: - Ja nie mam w kieszeni żarówki. - Ale ja mam, panie profesorze...

maluna
09-08-2009, 22:41
Na lekcji biologii nauczycielka pyta Jasia: - Co to jest mamuthus primigenius? Ponieważ Jasio nie odpowiada, pani mówi: - To mamut, czyli prehistoryczny słoń. - Coś podobnego! To jaskiniowcy umieli wynajdować takie uczone nazwy?




Na lekcji przyrody nauczycielka pyta: - Jasiu, co wiesz o jaskółkach? - To bardzo mądre ptaki. Odlatują, gdy tylko rozpoczyna się rok szkolny!




Lekcja polskiego. Pani pyta się dzieci kto był największym polskim wieszczem. Nikt nie wie. Pani podpowiada: - Ad... Jasiu: - Adam! - Dobrze, a jak miął na nazwisko? Cisza. Pani znowu podpowiada: - Mi... - Michnik!

maluna
09-08-2009, 22:44
W szkole pani kazała narysować dzieciom swoich rodziców. Po chwili podchodzi do małego Jasia i pyta: - Dlaczego twój tata ma niebieskie włosy? - Bo nie było łysej kredki.




- Synku, kiedy poprawisz dwójkę z matematyki? - Nie wiem, mamusiu, nauczyciel nie wypuszcza dziennika z rąk.:D




Na przystanku autobusowym pewna pani widzi małego chłopca strasznie umorusanego i zasmarkanego. - Chłopcze, czy ty nie masz chusteczki?! - Mam, ale obcym babom nie pożyczam.

Alunia
10-08-2009, 11:50
To ja. Wyskrobałam parę groszy i jadę na mały urlop.
Do zobaczenia za 7 - 9 dni. :)

http://srv99.odsiebie.com/MTI0OTg5NDA5Mg==/MTI0OTg4Njc2Mzc2LmpwZw==/1230331555126425614_stat_65.jpg (http://odsiebie.com)

tadeusz50
10-08-2009, 11:56
To ja. Wyskrobałam parę groszy i jadę na mały urlop.
Do zobaczenia za 7 - 9 dni. :)

http://srv99.odsiebie.com/MTI0OTg5NDA5Mg==/MTI0OTg4Njc2Mzc2LmpwZw==/1230331555126425614_stat_65.jpg (http://odsiebie.com)
Miłego, pogodnego, pełnego humoru urlopowania. Do zobaczenia po powrocie.

Alunia
10-08-2009, 12:19
Dziękuje za życzenia Tadeuszu.:D

Koniec serfowania, czas goni, a ja jeszcze nie spakowana. Po drodze wpadnę do Pomorzanek i heja!

Na koniec - żart (?)

http://srv117.odsiebie.com/MTI0OTg5NTQzMA==/MTI0OTg5NDQzMjM0LmpwZw==/kto dluzej.jpg (http://odsiebie.com)

tadeusz50
10-08-2009, 18:54
Przychodzi baba do lekarza nie ma ręki ani nogi.
- Co się pani stało?
- Założyłam się z mężem o rękę, że mi nogi nie wyrwie.


***
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze mój mąż zachowuje się dziwnie. Codziennie rano wypija kawę, a następnie zjada filiżankę i zostawia uszko.
Lekarz po chwili odpowiada:
- Faktycznie to dziwne, uszko jest przecież najsmaczniejsze.

***
Przychodzi baba do lekarza z całym workiem papieru toaletowego:
- Po co to pani?
- Bo słyszałam, że z pana jest zasrany specjalista.

Honorka1949
10-08-2009, 22:35
- Halo?
- Cześć maleńka, tu tatuś, daj mi mamusię.
- Tatusiu, ale ona jest na górze w sypialni z wujkiem Frankiem.
Po dłuższej chwili milczenia:
- Ależ córeczko, nie masz żadnego wujka Franka!
- Nieprawda! Mam! I jest teraz z mamusią w sypialni!
- Ok, no cóż... Posłuchaj uważnie, chce żebyś coś dla mnie zrobila. Dobrze?
- Dobrze tatusiu.
- To idź na górę do sypialni, zapukaj do drzwi i powiedz, że tata właśnie parkuje przed domem.
Kilka minut później...
- Już zrobiłam.
- I co się stalo?
- Mama bardzo się przestraszyła, wyskoczyła z lóżka bez ubrania i zaczęła biegać po pokoju i krzyczeć, a potem potknęła się o dywan i wypadła przez okno i lezy niezywa.
- O Boże, a wujek Franek?
- On tez wyskoczył z lózka bez ubrania i krzyczał i w końcu wyskoczył przez okno, to z drugiej strony i wskoczył do basenu. Ale wiesz, tatusiu, tam nie było wody, miałeś napełnić go w zeszłym tygodniu i zapomniałeś. No i wujek upadł na dno i też jest nieżywy.
Bardzo długa chwila ciszy, aż wreszcie :
- Hmmmm, basen mówisz? A czy to numer 654-36-53?

http://img2.vpx.pl/up/20090810/kwiatek__buzka_ruch.gif (http://www.vpx.pl/foto,kwiatek__buzka_ruch1.html)

Na werandzie siedzą sobie w bujanych fotelach dziadek z babcią. Nagle babcia wali dziadka w łeb tak, że ten spada z werandy prosto w krzaki. Dziadek, wyczołgując się, pyta ze zdumieniem:
- A to za co było?
- A za to, że masz małego ptaszka!
Dziadek wgramolił się na werandę, usiadł w swoim fotelu bujanym, i po chwili nagle: łup! - babcię w głowę. Tym razem ona ląduje w krzakach.
- A to za co?! - pyta babcia.
- A za to, że wiesz, że są w różnych rozmiarach.

http://img2.vpx.pl/up/20090810/kwiatek__buzka_ruch.gif (http://www.vpx.pl/foto,kwiatek__buzka_ruch1.html)

Wraca Romek ze szkoły.
- Jak pierwsza lekcja wychowania seksualnego? - pytają go rodzice.
- Aaaaa... kulawieńko. Nauczycielka powiedziała, że ją głowa boli.

http://img2.vpx.pl/up/20090810/kwiatek__buzka_ruch.gif (http://www.vpx.pl/foto,kwiatek__buzka_ruch1.html)

Rozmawiają dwaj kumple:
- Moja żona zapisała się na kurs prawa jazdy. Pewnie naiwna myśli, że będzie jeździła moim samochodem.
- To jeszcze nic! Moja żona jedzie do sanatorium. Jak pakowała walizki widziałem, że miała w torbie 10 prezerwatyw. Głupia myśli, że będę do niej taki kawał jechał?!

marzenna79
11-08-2009, 00:22
Honorko, świetne te dowcipy...hihihi... :D :D :D

tadeusz50
11-08-2009, 08:13
Na dobry początek dnia trochę o szczytach.

***
Szczyt głupoty: zakochać się we własnej teściowej.

***

Szczyt cierpliwości: spytać się umarłego jak się żyje i poczekać na odpowiedzi

***

Szczyt Precyzji: Skoczyć z wieży Eifla i w ostatniej chwili złapać się krawężnika


***
Szczyt dobroci.
Wyskoczyć przez okno a potem je zamknąć.

marzenna79
11-08-2009, 10:59
:D

Narkoman trafił do piekła. Otwierają się wrota, a tu całe łany marihuany.
Narkoman napalony biegnie i rwie całe naręcza.
Nagle słyszy głos diabła:
- No i po co rwiesz, jak tam pełno narwane!
Patrzy, a tu faktycznie pełno świeżego ziela.
Biegnie i zaczyna przerzucać, żeby schło.
A tu diabeł:
- I po co suszysz, jak już tam ususzone!
I rzeczywiście. Narkoman podbiega i zaczyna skręcać skręty.
Skręca, skręca, na co diabeł:
- I czego skręcasz, jak tam tyle naskręcane!
Narkoman patrzy, a tu góry skrętów!
Wybiera największego i pyta diabła:
- Masz może ogień?
A diabeł z uśmiechem:
- Byłby ogień, to byłby raj!

tadeusz50
11-08-2009, 13:48
Kochanie... gdzie jest Piotruś?
- Na podwórku. Dlaczego pytasz?
- Och! To może się teraz troszkę zabawimy, co?
- To jest myśl! Włączaj komputer!

***
dzie blondyna do informatyka.
Blondyna:Do czego to kółko ?
Inf.:A jak pani myśli !
Blondynka: NO tak to miejsce na kubek.

***


# Informatyk zaleca się do dziewczyny:
- Och mój ty algorytmiku! Zsumujmy się najpierw, a później pomnóżmy! Ja będę licznikiem a ty mianownikem a moja teściowa kreską ułamkową!
A dziewczyna na to:
- Odejmij się ode mnie ty iloczynie nieparzysty! Bo jak ci przypierwiastkuję to zbiór twoich zębów wyleci z nawiasu kwadratowego twoich ust!!!

tadeusz50
11-08-2009, 16:31
#
# Przychodzi blondyn do lekarza i mowi:
- Panie doktorze, mam IQ 190 i nie mam zadnych znajomych.
- Nie ma pan znajomych, bo nie ma pan z nimi o czym rozmawiac. Proponuje panu wyciac 25% mozgu.
- OK.
2 tygodnie po operacji przychodzi Blondyn do lekarza:
- Panie lekarzu swietnie! Mam znajomych, mam o czym rozmawiac, ale moze by tak wyciac jeszcze z 25% mozgu
- OK.
2 tygodnie po operacji przychodzi Blondyn do lekarza:
- Panie lekarzu, jest super!!! Mam znajomych, kochanki, przyjaciol, pijemy, palimy, orgie!!! Ale mozeby tak jeszcze z 25% mozgu mi wyciac?
- OK
Przychodzi blondyn po 2 tygodniach.
- I jak jest teraz?
- No troche gorzej...
- A co sie stalo? Nie ma pan znajomych?
- Mam. Dalej orgie, dalej picie, palenie, kochanki, przyjaciele, kumple...
- To o co chodzi?
- Mam okres.

marzenna79
12-08-2009, 23:02
Człowiek nabiera doświadczenia z wiekiem.
Szkoda, ze jest to wieko od trumny.
************************************************** ***************
Superoptymista - gość, który na cmentarzu zamiast krzyży widzi same plusy.
************************************************** ******************
Jesli piękna, młoda kobieta prosi cię, niemłodego, przeciętnego meżczyznę, abyś został na noc i na dodatek daje ci za to pieniądze, to znaczy, że ona jest szefową firmy, a ty - nocnym stróżem.
************************************************** **************
Obudził się koło drugiej. Pierwsza też była niezła - pomyślał.
************************************************** ***************
- Wiesz, wprowadzają nam nowy plan pracy w firmie.
- Tak? Jaki?
- Darmowe wieczory i weekendy - już od 18...
************************************************** *************
Swieżo osadzony więzień drze się zza krat:
- Jestem niewinny! Niewinny!
Na to z sąsiedniej celi:
- No, to już niedlugo, kwiatuszku - jutro bierzemy prysznic...
************************************************** *************
Ona: - Na pierwszej randce nie daję!
On: - No to może chociaż weź?
************************************************** *************
U seksuologa:
- Panie doktorze, jak uprawiać seks, żeby nie bylo dzieci?
- Wysłać je do dziadków.....
************************************************** *************
- Mamo, czy ja aby nie jestem adoptowany?
- Byłeś. Ale cię oddali...........

http://i31.tinypic.com/9pt3d5.jpg

tadeusz50
13-08-2009, 17:28
Spotyka się łysy z garbatym. Łysy się go pyta:
- Gdzie idziesz z tym plecakiem?
Garbaty odpowiada:
- Na łysą górę! :D

***



Kto to hipokrytka nauczycielka pyta Jasia.
to taka osoba która chętni chodzi do szkoły


***


Szczyt sadyzmu:
- zjechać gołą dupą po brzytwie z dziesiątego piętra i jajami hamować na zakrętach.

marzenna79
13-08-2009, 18:49
Ale jaja...... :D

.................................................. ..........http://i27.tinypic.com/2rmy3p2.jpg

mimoza
13-08-2009, 21:32
Szczyt sadyzmu:
- zjechać gołą dupą po brzytwie z dziesiątego piętra i jajami hamować na zakrętach.
__________________

Tadziu - to chyba szczyt masochizmu;) - Cz

mimoza
14-08-2009, 16:46
To jest dobre!!! - Cz

http://nabezsennoscwrozka.blog.onet.pl/Na-dobry-humor,2,ID386757542,n

:D :D :D

tadeusz50
14-08-2009, 17:53
Szczyt sadyzmu:
- zjechać gołą dupą po brzytwie z dziesiątego piętra i jajami hamować na zakrętach.
__________________

Tadziu - to chyba szczyt masochizmu;) - Cz
Pewnie masz rację, skopiowałem nie myśląc.:confused:

weronika1
14-08-2009, 22:11
[/B]

http://img2.vpx.pl/up/20090814/jasiu66.png (http://www.vpx.pl/foto,jasiu5.html)

weronika1
14-08-2009, 22:13
http://img2.vpx.pl/up/20090814/ipn14.png (http://www.vpx.pl/foto,ipn1.html)

tadeusz50
15-08-2009, 22:03
Pani każe napisać dzieciom zdanie ze słowem prawdopodobnie. Jasiu napisał i czyta: mój tata bierze gazetę i idzie do kibla, prawdopodobnie będzie srał bo czytać nie umie.
***


Przychodzi Jasio do taty i sie pyta,tato jak sie robi dzieci? Ojciec odpowiada wsadzasz najdłuższą część ciała tam gdzie mama robi siu siu.
Po godzinie przychodzi siostra jasia do taty i mówi tato Jasio wsadza nogę do sedesu:P
***

Małgosia napisała jak robią kury- cip cip cip cip. Pani mówi do Jasia:
- wytrzyj tablice.
Na to Jasiu:
- ścierki nie ma.
I zaczął lizać. Kiedy wrócił do domu mama zapytała:
- dlaczego masz taki biały język?
Jasiu na to:
- Mamo, wiesz ile cip się nalizałem!

***


Przyszła nauczycielka do domu Jasia i skarży się jego ojcu:
- Pański syn w odpowiedzi na moją uwagę pod jego adresem przy całej klasie powiedział, że mnie przeleci.
- Zaraz się z nim rozprawię - powiedział ojciec i podszedł do otwartego okna.
-Jaaasiu! Pokłóciłeś się dziś z panią nauczycielką?
- Nooo zdarzyło się.
- I obiecałeś, że ją przelecisz?
- Nooo tak.
- To co się szwędasz po ulicy? Chodź do domu! Ona już przyszła.

tadeusz50
16-08-2009, 08:24
Studenci pytają się taksówkarza:
-a za 10 zł to zawiezie nas pan do medyka?
-no za 10zł to nie bardzo!
-a za trzy cztery?
- no za trzy cztery to sie zgodzę to wsiadajcie!
dobra jadą jadą i są na miejscu i taksówkarz tak na nich patrzy widać chce zapłaty a jeden chłopak do nich:
-dobra to chłopaki trzy cztery
-DZIĘKUJEMY!

***

Na egzaminie z informatyki profesor z widocznym niesmakiem słucha
niedorzecznych odpowiedzi studenta. W pewnym momencie zwraca się do
swego psa leżącego pod biurkiem:
- Azor! Wyjdź, bo zgłupiejesz!

***

Na egzamin z logiki studentka przyszla bardzo wydekoltowana i w mini
(podobno miała dziewczyna warunki). Myślała, ze pójdzie jej jak z płatka.
Weszła do sali, profesor zadał jej kolejno trzy pytania, na które nie
znała oczywiście odpowiedzi. Wdzięczyła się za to strasznie, wiec w końcu
zdenerwowany profesor wpisał jej dwoje i wywalił za drzwi.
Na korytarzu kumple od razu pytają jak poszło. Ona na to:
- Ten alfons wpisał mi dwoje!!!
Profesor uslyszał to przez uchylone drzwi, wybiegł na korytarz i poprosił
ja o indeks. Przepisał ocenę na trzy i powiedział:
- Może i ja jestem alfons, ale o swoje dziwki dbam.

weronika1
16-08-2009, 14:12
http://img2.vpx.pl/up/20090816/do_szkoly.jpg (http://www.vpx.pl/foto,do_szkoly.html)

weronika1
16-08-2009, 14:17
I znów wszystko na mojej głowie.


http://img2.vpx.pl/up/20090816/i_znow_wszystko_na_mej_glowie.jpg (http://www.vpx.pl/foto,i_znow_wszystko_na_mej_glowie.html)

tadeusz50
17-08-2009, 12:05
Hrabia przeprowadził się do nowej dzielnicy i dzwoni do klubu miliarderów o przyjęcie do klubu
pytają się go:
-hrabio masz może 2-u piętrową willę z basenem???
-no...nie
-a hrabio masz może najnowsze BMW???
-no...nie
-a hrabio masz kolię obsadzaną 456karatowymi rubinami i diamentami na szyi???
-no... nie
-no to jak chcesz być przyjęty do stowarzyszenia jak nie masz tego??? Zadzwoń jak to będziesz miał.
Wkurwiony hrabia mówi do lokaja:
-Janie zburz 3 piętra naszej willi, sprzedaj naszego najnowszego i najzajebistrzego cadillaca i kup to ***** którym wszyscy jeżdżą, aaa... i przy okazji zdejmij burkowi obrożę!!! :):):)

***

Tańczy Hrabia z Hrabiną na balu. Hrabina puściła bąka. Zawstydzona mówi szeptem do Hrabiego:
- Hrabio wolałabym żeby to zostało między nami
Hrabia zniesmaczony odpowiada
- Wolałbym żeby się rozeszło...

***

Przy stole:
- Tak, tak, hrabino! Mam hemoroidy!...
- Och, hrabio! W istocie?!...
- Nie, hrabino! W dupie!...

marzenna79
17-08-2009, 14:49
Nowy regulamin pracy http://i29.tinypic.com/2cpcjv4.jpg

Bardzo proszę o wnikliwe zapoznanie sie z
Nowym Regulaminem Pracy.

1. Sposób ubierania się w pracy

Wskazane jest, abyś przychodził do pracy ubrany zgodnie z wysokością
swojej płacy. Jeżeli przychodzisz w butach Prady za 350 i z torbą
Gucci za 600 to zakładamy, że powodzi ci się dobrze i nie
potrzebujesz podwyżki. Jeżeli ubierasz się skromnie, to znaczy, że
powinieneś nauczyć się lepiej dysponować swoimi pieniędzmi żeby kupić
sobie lepsze ubranie. Dlatego też nie potrzebujesz podwyżki. Jeżeli
twój strój jest średniej klasy to znaczy, że twoja płaca jest na
odpowiednim poziomie i nie potrzebujesz podwyżki.

2. Zwolnienia chorobowe

Nie honorujemy już zwolnień lekarskich. Jeżeli byłeś w stanie pójść
do lekarza, to równie dobrze mogłeś przyjść do pracy.

3. Urlopy

Każdy pracownik dostanie 104 dni urlopu w roku. Terminy zostały już
ustalone: są to soboty i niedziele.

4. Korzystanie z toalety

W toalecie spędza się stanowczo za dużo czasu. Dlatego też
wprowadzono 3-minutowy limit użytkowania toalety. Po tym czasie
włączy się syrena alarmowa, papier toaletowy zostanie schowany, drzwi
od kabiny zostaną otworzone i zostanie zrobione zdjęcie. Jeżeli
przekroczenie czasu zdarzy ci się dwukrotnie, twoje zdjęcie (to
zdjęcie) zostanie umieszczone w biuletynie firmowym w rubryce
"Recydywiści".

5. Przerwa na lunch

Wychudzeni na zjedzenie lunchu mają 30 minut, żeby mogli zjeść więcej
i nabrać zdrowego wyglądu. Pracownicy z normalną wagą mają na
zjedzenia lunchu 15 minut. Tyle akurat wystarczy, aby zjeść posiłek
pozwalający utrzymać stałą wagę. Grubasy mają 5 minut. Akurat tyle
zajmuje wypicie Slim Fast

Dziękujemy za lojalność wobec naszej firmy. Jesteśmy tutaj, aby
zapewnić dobre samopoczucie wynikające z pracy dla nas. Dlatego też
wszystkie pytania, komentarze, uwagi, skargi, insynuacje, oskarżenia
i wyzwiska powinny być kierowane gdzie indziej.

http://i29.tinypic.com/2cpcjv4.jpg

Honorka1949
18-08-2009, 08:54
Na trasie Białystok Warszawa w miejscowości Łapy przystanął pociąg i Pani, której zabrakło gazet do czytania chciała wyskoczyć do kiosku i zakupić parę czasopism. Zwraca się więc do nobliwego staruszka siedzącego w przedziale:
- Długo stoi w Łapach?
- Zależy w czyich, proszę Pani, zależy w czyich.

http://img2.vpx.pl/up/20090818/sloneczniki.gif (http://www.vpx.pl/foto,sloneczniki5.html) http://img2.vpx.pl/up/20090818/sloneczniki.gif (http://www.vpx.pl/foto,sloneczniki5.html) http://img2.vpx.pl/up/20090818/sloneczniki.gif (http://www.vpx.pl/foto,sloneczniki5.html)

- Panie doktorze - żali się facet seksuologowi. - Moja żona zupełnie straciła zainteresowanie seksem.
- No tak... Dam panu takie pastylki, które działają na kobiety. Proszę niepostrzeżenie wrzucić jedną do napoju.
Wieczorem, kiedy żona poszła po kolację, mąż wrzucił pastylkę do filiżanki żony. Czeka, czeka i nic. Żadnej reakcji. Zaproponował więc wino, wrzucił żonie do kieliszka drugą pastylkę, a sam też postanowił łyknąć jedną. Położyli się spać. Nagle żona zaczyna się przeciągać i mruczy namiętnie:
- Misiu, jak ja potrzebuję mężczyzny...
Mąż przerażony, bo dzieje się z nim coś niedobrego, szepcze:
- O rany, ja też...

marzenna79
20-08-2009, 00:19
Hity PRL-u - Spod lady :D

http://spodlady.com/kolejka.php?jump=menu

Alunia
26-08-2009, 20:18
http://srv124.odsiebie.com/MTI1MTMwNjcxMA==/MTI1MTMwNzA1MjI3LmpwZw==/g...o.jpg (http://odsiebie.com)

Alunia
26-08-2009, 20:18
http://srv121.odsiebie.com/MTI1MTMwNjY2Mg==/MTI1MTMwNjk5MzgyLmpwZw==/cyckiwt5.jpg (http://odsiebie.com)

jasinek123
26-08-2009, 20:40
Chopcy i dziouchy dostali na zadanie do dom naszkryflac opowiadanie,
ino coby byuo driny zdanie: "MATKA JEST TYLKO JEDNA".
Na drugi dziyn´ nauczycielka pyto sie kery na ochotnika pszeczyto swoje wypracowanie.
Jako piyrszy zguosiou sie Zeflik i czyto:"Wczoraj w doma byua balanga.
Pioua mama, piou tata,piou onkel pioua ciotka.
Yntlich(wkoncu) brakuo gorzouy i mama mi godo tak:
- Zeflik w byfyju som jeszcze dwie halby, wejz tam je i dej je na stou.
No tosz Zeflik idzie i otwiero tyn byfyj i godo:
- Matka jest tylko jedna!!!

babciaela
26-08-2009, 20:52
Jasinku jesteś oryginalny poprostu SUPER!

tadeusz50
26-08-2009, 22:11
Zapraszam do obejrzenia
http://www.joemonster.org/art/11084/Zupelnie_podobny_do_rozwiazanie_konkursu

tadeusz50
26-08-2009, 22:16
i jeszcze tu
http://www.joemonster.org/art/12230/Jak_dzialaja_mozgi_kobiet_i_mezczyzn_podczas_klotn i_

Jadzia_G
26-08-2009, 22:20
Bardzo trafne porównania....ale niektóre...ho,ho odważne. Gdzie Wy te wszystkie nowinki wynajdujecie ?!Ta wypowiedż moja odnosi się do # 203 oczywiście !!!!!

Alunia
26-08-2009, 23:39
Chopcy i dziouchy dostali na zadanie do dom naszkryflac opowiadanie,
ino coby byuo driny zdanie: "MATKA JEST TYLKO JEDNA".
Na drugi dziyn´ nauczycielka pyto sie kery na ochotnika pszeczyto swoje wypracowanie.
Jako piyrszy zguosiou sie Zeflik i czyto:"Wczoraj w doma byua balanga.
Pioua mama, piou tata,piou onkel pioua ciotka.
Yntlich(wkoncu) brakuo gorzouy i mama mi godo tak:
- Zeflik w byfyju som jeszcze dwie halby, wejz tam je i dej je na stou.
No tosz Zeflik idzie i otwiero tyn byfyj i godo:
- Matka jest tylko jedna!!!

Super, kocham polskie gwary! Tylko jeszcze powiedz gdzie Zeflik tej gorzały szukał. Coż to ta byfuja, lodówka?

Alunia
26-08-2009, 23:41
Tadeusz porównania świetne!

Sorry za słownictwo. Oryginał jest tu niezbędny...:D

http://srv127.odsiebie.com/MTI1MTMxODg4OQ==/MTI1MTMxOTE5ODQ0LnBuZw==/5f81f6f7db10badb.png (http://odsiebie.com)

Alunia
26-08-2009, 23:42
http://srv125.odsiebie.com/MTI1MTMxODk4OQ==/MTI1MTMxOTM0MTI0LmpwZw==/taniec bez.jpg (http://odsiebie.com)

Alunia
26-08-2009, 23:43
Jadalne, trujące, odlot...

http://srv122.odsiebie.com/MTI1MTMxOTA3MA==/MTI1MTMxOTQ1MjgzLmpwZw==/grzybki.jpg (http://odsiebie.com)

jasinek123
26-08-2009, 23:55
aluniu
Byfyji
to jest kredens kuchenny

pozdrowienia

ewikomega
27-08-2009, 00:00
Aluniu,Jadwigo , Babcielo, Jasinku, Tadeuszu w Melinie napisałam Horoskopy na wesoło dla wszystkich znaków- zapraszam

Alunia
27-08-2009, 00:07
Gdzie Ewiko? Chętnie poczytam :D

tadeusz50
30-08-2009, 14:03
Stoi Dwóch Policjantów przy ulicy, a nagle zbliża się rozpędzony samochód. Nagle jeden krzyczy:
-Masz lizaka!?
-Nie, nie chce mieć próchnicy.
****

Dlaczego pirat drogowy ma na głowie kawał papieru ? Bo policjant na niego nałożył mandat!
****

Policjant złapał pirata drogowego i prosi go, aby przyszedł do radiowozu. Po dłuższej rozmowie o ograniczeniu prędkości, glina mówi:
- Ale przednia szyba jest do wymiany
- Czemu ? Ja tylko przekroczyłem prędkość...
- Wiem, ale przednią szybę trzeba wymienić, bo pan znaków drogowych nie widzisz...
****

Dwóch polskich policjantów wybrało się na wycieczkę do Londynu. Wsiedli do piętrowego autobusu miejskiego. Jeden z nich został na dole, drugi poszedł na górę. Po chwili ten z góry schodzi na dół.
- I co, nie podobało ci się tam na górze?
- Podobało, ale jazda tam jest zbyt niebezpieczna. Wyobraź sobie, że tam nie ma kierowcy!

marzenna79
01-09-2009, 00:23
........................................http://i28.tinypic.com/2l8xhmd.jpg

........................................http://www.fototube.pl/pictures/histoeriazyciamezczyzny.jpg

tadeusz50
01-09-2009, 14:51
Policjanci z drogówki zdają egzamin. Kapitan pyta kolejnego kursanta:
- Proszę wymienić trzy pojazdy mechaniczne.
Kursant odpowiada:
- Samochód, motor, machalass.
Kapitan zaskoczony mówi:
- No tak te dwa pierwsze to dobrze, a ten trzeci co to za pojazd?
Na to kursant:
- A co pan kapitan nie słyszał w telewizji jak śpiewali - "Jedzie kowboj macha lassem"?

***
Idzie dwóch policjantów w patrolu pieszym. Nagle po zjedzonym wcześniej posiłku rozbolały ich brzuchy. Pierwszy wpada w pobliskie krzaki, załatwia potrzebę i zadowolony wychodzi na chodnik. Drugi zdziwiony pyta:
- Zaraz, słuchaj, aleee... czym podtarłeś tyłek?
- Miałem banknot 10-złotowy i to wszystko...
Wpada ten drugi w krzaczory, ale po chwili wychodzi cały obkichany.
- Co ci się stało?
- Ja miałem tylko 1,20.

tadeusz50
03-09-2009, 18:15
Do komisariatu doprowadzono dwóch włóczęgów.
- Gdzie mieszkasz? - policjant pyta jednego z nich.
- Nie mam domu.
- A ty?
- Ja mieszkam naprzeciwko kolegi.
***

Policjant przesłuchuje podejrzanego:
- Dlaczego nie wzywał pan pomocy, kiedy bandyta zabierał panu zegarek?
- Bałem się otworzyć usta. Mam złote zęby!

***
Do spacerującego policjanta podbiega mały chłopczyk i mówi:
- Proszę pana! Ma pan odwróconą czapkę daszkiem do tyłu!
- Nic nie szkodzi, chłopcze, ja zaraz wracam!

jasinek123
03-09-2009, 18:34
Student przychodzi na egzamin z logiki i na bezczelnego pyta profesora - Pan sie łapie w tej logice panie Profesorze? - Oczywiście, co za pytanie. - To ja mam taka propozycje panie Profesorze, zadam panu pytanie i jeśli pan nie odpowie stawia mi pan 5, a jeśli pan odpowie wywala mnie pan na zbity pysk. - OK... niech pan pyta - Co obecnie jest legalne, ale nie logiczne, logiczne ale nielegalne, a co nie jest logiczne ani legalne? Profesor nie znal odpowiedzi postawił studentowi 5 i wola swojego najlepszego studenta i pyta go o odpowiedz Ten mu natychmiast odpowiada: - Ma pan 65 lat i jest pan żonaty z 25 letnia kobieta, co jest legalne, ale nie logiczne. Pana zona ma 20 letniego kochanka ,co jest logiczne ale nie legalne. Pan stawia kochankowi swojej zony 5 chociaż powinien go pan wywalić na zbity pysk i to nie jest ani logiczne ani legalne...

Alunia
03-09-2009, 21:07
http://srv129.odsiebie.com/MTI1MjAwMDc1Ng==/MTI1MjAwMTIwNzc5LmpwZw==/wc.jpg (http://odsiebie.com)

tadeusz50
03-09-2009, 21:56
http://srv129.odsiebie.com/MTI1MjAwMDc1Ng==/MTI1MjAwMTIwNzc5LmpwZw==/wc.jpg (http://odsiebie.com)
Idę się załatwić na własne dwie ręce, bo obie sprawy bardzo tego potrzebują. Tylko co z zawartością?

jasinek123
03-09-2009, 22:33
Idzie pedał przez park i zobaczył śpiącego pijaka. Postanowił z tego skorzystać. Po zaliczeniu pijaczka zrobiło mu się jednak go żal, że go tak wykorzystał i zostawił mu na pocieszenie 20 złotych. Po przebudzeniu pijaczek wziął pieniądze i pomaszerował do sklepu. Znajoma ekspedientka gdy go zobaczyła, od razu sięgnęła po denaturat ale pijaczek powstrzymał ją krzycząc: - Od dziś tylko czysta !
Zdziwienie ekspedientki było wielkie, a urosło jeszcze bardziej gdy pijak wyciągnął pieniądze. Potem pijaczek poszedł do parku, upił się do nieprzytomności i spał całą noc. Rano przez park szedł znów pedał i jeszcze raz przeleciał pijaczka zostawiając mu 20 złotych. Po przebudzeniu się ze snu, pijaczek niezmiernie zdziwiony wziął pieniądze i poszedł do sklepu. Ekspedientka poznała go już z daleka i chcąc popisać się pamięcią spytała:
- I co panie Józiu, znów czysta ? - Na to pijaczek - Nie, denaturat. Po czystej cholernie dupa piecze !

frida
03-09-2009, 22:41
Hahahhahhahha jasny gwint...od dzisiaj nie pije hahahahahahha

Honorka1949
03-09-2009, 23:25
Dwóch zawianych facetów miało ochotę na drinka , ale mieli ze sobą tylko dolara i parę centów. W końcu jeden z nich proponuje:
- Złożymy się i kupmy sobie hot doga.
- Hot doga? A po co? Ja chce drinka!
- Otóż to. Zrobimy tak: kupimy hot doga, wyjmiemy z niego
parówkę i przymocuje ja sobie do rozporka.
Pójdziemy do baru, zamówimy i,
wypijemy. Kiedy przyjdzie do płacenia, Ty uklękniesz i zaczniesz ssąc parówkę, tak jakbyś robił mi laskę. Barman nas wyrzuci i nie będziemy musieli płacić. Jak uradzili, tak zrobili. Zamówili dwie whisky, wypili, odegrali scenkę, barman ich wyrzucił i zakazał wracać. Odstawili ten numer w 19 barach.
Wiesz co? - mówi w końcu ten drugi - Zamieńmy się rolami,
bo mnie już kolana bolą...
- Stary, a co ja mam powiedzieć? zgubiłem parówkę w trzecim
barze...

http://img269.imageshack.us/img269/7971/kieliszekzpijakiemruch.gif (http://img269.imageshack.us/i/kieliszekzpijakiemruch.gif/)

Alunia
04-09-2009, 11:37
Ewolucja gustów

http://srv127.odsiebie.com/MTI1MjA1Mjk0Nw==/MTI1MjA1MzI5OTI4LmpwZw==/Ewolucja kobiety.jpg (http://odsiebie.com)

Ludgarda
04-09-2009, 12:24
Cudna anegdotka, jak ją określiła Małgorzata Kalicińska, która ją opowiedziała: - " ...przed wojną moja mama zamieniła się już w taką drobną, małą kobietkę i dowiedziała się, że niejaka Rodziewiczówna to pisze takie romanse, że " O Matko Święta!".
W związku z tym pozbierała jakieś grosiki, pognała do zaprzyjażnionej księgarni, stanęła i powiedziała: poproszę, a księgarz się zapytał: " Dla której to gosposi panienka potrzebuje?" Mam nadzieję, że dzisiaj w Empiku nikt takimi tekstami nie rzuca, nawet jak się ukaże nowe wydanie Rodziewiczówny czy Kalicińskiej":D

(podane za Bluszczem, wrzesień 2009)

tadeusz50
04-09-2009, 18:51
Policjant zatrzymuje samochód.
- Co pan, zgłupiał? Pies za kierownicą?! I pan psa uczy jeździć?
- Nie, panie władzo, on mnie tylko wziął na okazję.
***
Co myśli ZOMO-wiec wchodząc do WC?
- Lać, walić, czy puszczać gaz?
***

Rozmawiają dwaj policjanci:
- Co robisz w wolnym czasie?
- Uprawiam jogę.
- Co ty powiesz? A na ilu hektarach?

Honorka1949
04-09-2009, 18:56
Byl sobie facet, ktory dbal o swoje cialo.
Pewnego razu stanal przed lustrem,
rozebral sie i zaczal się podziwiac
Ze zdziwieniem stwierdzil jednak, iz wszystko
jest pieknie opalone oprocz jego czlonka!
Nie podobalo mu sie to, wiec postanowil cos z tym zrobic.
Poszedl na plaze, rozebral sie i zasypal cale swe cialo,
zostawiajac czlonka sterczacego na zewnatrz.
Przez plaze przechodzily dwie staruszki.
Jedna opierala sie na lasce.
Przechodzac obok zasypanego faceta ujrzala cos wystajacego.
Koncem laski zaczela przesuwac to w jedna, to w druga strone.
-Zycie nie jest sprawiedliwe - powiedziala do drugiej.
-Czemu tak mowisz ? - spytala tamta zdziwiona.
-Gdy mialam 20 lat bylam tego ciekawa,
-Gdy mialam 30 lat bardzo to lubilam,
w wieku 40 lat juz sama o to prosilam,
gdy mialam lat 50 juz za to placilam,
w wieku 60 lat zaczelam sie o to modlic,
a gdy mialam 70 to juz o tym zapomnialam.
Teraz, kiedy mam 80 lat, te rzeczy rosna na dziko,

a ja k...a nawet nie moge przykucnac....

maluna
04-09-2009, 19:27
Świetne te Twoje dowcipy!:D

coccinea
04-09-2009, 20:44
Pewien mężczyzna jedzie samochodem ze swoja dziewczyną,
jeszcze nie widział jej nigdy nago.
Ona uwaza ,że jedzie za wolno , więc postanawia zagrac w niezwykłą grę:
nagrodzi zdjeciem kolejnej częsci ubrania kazde osiem kilometrów ponad 50 na godzine....

i oto on pedzi jak szalony a ona siedzi obok niego juz naga....
on tak juz podniecony , że traci panowanie nad kierownicą.....
samochód zjezdza z drogi wpada na drzewo dziewczynie nic się nie stalo
lecz on nie może się wydostac z samochodu
WYJDŻ NA DROGĘ I WOŁAJ O POMOC mówi mężczyzna
PRZECIEZ JESTEM GOŁA odpowiada ona
MĘŻCZYZNA SZPERA WOKÓŁ SIEBIE I PODAJE JEJ SWÓJ BUT...MASZ mówi
WSUŃ GO MIĘDZY NOGI I ZAKRYJ
dziewczyna spełnia jego polecenie i wybiega na drogę.......
kierowca ciężarówki widząc nagą i zapłakaną dziewczynę zatrzymuje się
PROSZE MI POMóC SZLOCHA dziewczyna
MÓJ CHŁOPAK UTKNĄŁ I NIE MOGĘ GO WYCIĄGNĄĆ
kierowca na to:
PANIENKO JEŚLI UTKNĄŁ TAK GŁĘBOKO , TO CHYBA JUŻ PO NIM.....

fredzia44
04-09-2009, 22:15
Co to jest? Czerwone, spocone, owłosione i lata między majtkami?
- Bosman na statku.

nektarynka
05-09-2009, 18:37
Wpada Jasiu do domu szczęśliwy jak po pół litra. Ojciec ogląda świadectwo i
mówi:
- Durniu! Same pały, a ty się cieszysz?!
- Jeszcze tylko wpie..ol i wakacje!!
****
W liście z kolonii Jasiu pisze do rodziców:
- Tutaj jest pięknie, jestem bardzo zadowolony, dużo leżę i odpoczywam. Bądźcie spokojni i nie martwcie się o mnie.
PS. Co to jest epidemia?
***
Pani w szkole:
- Czy pamiętaliście, aby przez weekend zrobić dwa dobre uczynki?
Na to odzywa się Jaś:
- Tak. Jak przyjechałem w sobotę do cioci, to się ucieszyła, a jak następnego dnia wyjeżdżałem, cieszyła się jeszcze bardziej!

nektarynka
05-09-2009, 18:43
Matka do Jasia:
- Dlaczego poobklejałeś ściany gołymi babami?!
- A co, mam na gołe ściany patrzeć!
***
Pani pyta dzieci kto powie zdanie z rzeczownikiem cukier.
- Zgłasza się Jasiu i mówi:
- Piję herbatę z cytryną.
- No dobrze Jasiu a gdzie jest cukier?
- Rozpuścił się.

tadeusz50
06-09-2009, 19:35
Jasiu chodził do szkoły bardzo brudny, więc jego nauczyciel napisał do rodziców:
- Jasiu śmierdzi, Jasia trzeba myć.
Następnego dnia w dzienniczku ojciec odpisał:
- Jasiu nie jest do wąchania. Jasia trzeba uczyć.

***
Jasio zawsze chciał mieć braciszka, więc napisał przed Bożym Narodzeniem list do Świętego Mikołaja:
"Drogi Mikołaju, przyślij mi braciszka"
Następnego dnia Święty odpisał":
"Przyślij mi Twoją mamę"

***
Jasio wraca ze szkoły do domu. Tata pyta go:
- Jak dziś było w szkole?
Jasio mówi:
- Jak na komisariacie. Ciągle mnie wypytują a ja nic nie wiem.

nektarynka
08-09-2009, 19:50
Dzieci w szkole miały przygotować słowa zaczynające się na literę "K"
- Krzysiu jakie słowo przygotowałeś?
- Komar.
- Bardzo dobrze.
- Aniu a ty jakie słowo przygotowałaś?
- Kot.
Przychodzi kolej na Jasia.
- Jasiu jakie słów przygotowałeś?
- Kamień.
- Wspaniale przynajmniej raz nie użyłeś brzydkiego wyrazu.
- Ale kur..... taki wielki!!!!!
***
Tata mówi do Jasia:
- Jasiu, pomaluj okna.
- Tak tato. Po godzinie Jasio przychodzi i pyta się taty:
- A ramy też?
***
- Jasiu, przyznaj się, kto ci odrabiał pracę domową?
- Ja nie wiem proszę pani, bo już wtedy spałem.

Alfreda
09-09-2009, 23:29
Dlaczego faceci lubią mądre kobiety?
-Przeciwieństwa się przyciągają.

Starsza pani zatrzymuje się przy wędkarzu,który właśnie złowił rybę i zdejmuje ją z haczyka.
-Biedna rybka.... -szepcze staruszka.
-Proszę pani - mówi wędkarz - nigdy by jej się to nie przytrafiło,gdyby niepotrzebnie nie otwierała pyska!!

tadeusz50
13-09-2009, 08:27
- Jakie są rodzaje kobiet?
1. Rusałki - ten mnie rusał, tamten rusał.
2. Damy - temu damy, tamtemu damy.
3. Kotki - ten mnie miał, tamten miał.
4. Złote rybki - rypi? jak złoto.
5. Słomiane - rżną się jak sieczka.
6. Pobożne - najchętniej leżą krzyżem.
7. Dziecinne - co do rączki, to do buzi.
8. Chemiczne - rozkładaj? się w temperaturze pokojowej.
9. Partyjne - przyjmują wszystkich członków.
10. Domatorki- byle komu, aby w domu.

bajbus
13-09-2009, 11:32
Witam!
Bardo fajny wątek dowcipy zabawne.Gratuluję poczucia humoru.
Może ta krótka historyjka obrazkowa Wam się spodoba.
Pozdrawiam.

http://www.iv.pl/images/qf0w4lhgd4snk9g9pk6.jpg (http://www.iv.pl/viewer.php?file=qf0w4lhgd4snk9g9pk6.jpg)

bajbus
16-09-2009, 21:42
Witam!

Kwadratowe jajka

Przychodzi stara babcia do centralnego banku i chce wpłacić 5 milionów Euro na książeczkę.
Ale chodzi o tyle pieniędzy, więc chce tylko osobiście rozmawiać z naczelnym dyrektorem.
Dyrektor pyta, w jaki sposób babcia doszła do takiej sumy.
Babcia mówi:
- Przez zakłady.
- Jak to przez zakłady?
- No tak zakładam się z ludźmi o różne sprawy.
Mogę się z panem założyć o 1 tys. że pan ma kwadratowe jajka.
Dyrektor śmieje się i przyjmuje zakład
(on wie dokładnie że nie ma kwadratowych jajek).
- Babcia mówi, ponieważ chodzi o dużo pieniędzy:
- Przyjdę jutro o 10 z moim adwokatem i wtedy stwierdzimy kto zakład wygrał.
Dyrektor banku centralnego nie śpi cala noc,
sprawdza kształt jajek no i jest przekonany że są okrągłe.
Następnego dnia przychodzi babcia z adwokatem, dyrektor ściąga spodnie.
Babcia mówi:
-Przepraszam, ale chodzi o tyle pieniędzy, musiałabym jajka wziąć do ręki,
żeby się przekonać, czy naprawdę nie są kwadratowe.
Dyrektor zgadza się (chodzi przecież o dużą sumę).
W pewnej chwili adwokat babci zaczyna tłuc głową o ścianę.
Dyrektor banku pyta, co się dzieje z pani adwokatem?
-Ach, nic, ja się z nim założyłam o 50 tys.
że dziś rano o 10-tej będę trzymała jajka dyrektora banku centralnego w ręku...

rydz78
16-09-2009, 22:07
- Jakie są rodzaje kobiet?
1. Rusałki - ten mnie rusał, tamten rusał.
2. Damy - temu damy, tamtemu damy.
3. Kotki - ten mnie miał, tamten miał.
4. Złote rybki - rypi? jak złoto.
5. Słomiane - rżną się jak sieczka.
6. Pobożne - najchętniej leżą krzyżem.
7. Dziecinne - co do rączki, to do buzi.
8. Chemiczne - rozkładaj? się w temperaturze pokojowej.
9. Partyjne - przyjmują wszystkich członków.
10. Domatorki- byle komu, aby w domu. Bądź wielki!

rydz78
16-09-2009, 22:19
- Jakie są rodzaje kobiet?
1. Rusałki - ten mnie rusał, tamten rusał.
2. Damy - temu damy, tamtemu damy.
3. Kotki - ten mnie miał, tamten miał.
4. Złote rybki - rypi? jak złoto.
5. Słomiane - rżną się jak sieczka.
6. Pobożne - najchętniej leżą krzyżem.
7. Dziecinne - co do rączki, to do buzi.
8. Chemiczne - rozkładaj? się w temperaturze pokojowej.
9. Partyjne - przyjmują wszystkich członków.
10. Domatorki- byle komu, aby w domu. Bądź wielki!
'Bądź wielki!

Honorka1949
16-09-2009, 22:20
Dwóch milicjantów czyta raport z interwencji.
- Kurde, patrz, ten aspirant Kowalski, to widać, że studia ma. Patrz jakich słów używa: "kurtyzana"
- Ty, a co to znaczy?
- Nie wiem, a Kowalskiego wstyd pytać. Ty, ale patrz, tam na korytarzu jakiś okularnik siedzi. Inteligent znaczy. Idź go zapytaj.
Milicjant podchodzi do okularnika i pyta
- Przepraszam, czy wie pan co to znaczy "kurtyzana"?
- Oczywiście, to taka rokokowa kokota
Milicjant wraca do kolegi i mówi
- e nie, ja cierpliwości nie mam, a to jakiś jąkała

http://img223.imageshack.us/img223/961/jesienliscruch.gif (http://img223.imageshack.us/i/jesienliscruch.gif/) http://img223.imageshack.us/img223/961/jesienliscruch.gif (http://img223.imageshack.us/i/jesienliscruch.gif/) http://img223.imageshack.us/img223/961/jesienliscruch.gif (http://img223.imageshack.us/i/jesienliscruch.gif/)


Dlaczego chce się pan rozwieść z małżonką?
- Więc, wysoki sądzie, poznałem ją, oświadczyłem się, potem był ślub, syn nam się urodził, ochrzciliśmy, potem jakoś urodziny były moje, potem teściowa mi zmarła, potem lepszą pracę dostałem, potem żeśmy mieszkanie sobie kupili, syn do przedszkola poszedł, dostałem awans, podwyżkę, kupiłem samochód, przeprowadziliśmy się znowu, dziecko do pierwszej komunii poszło...
- No, to wygląda na wyjątkowo udane pożycie małżeńskie, skąd wniosek o rozwód?
- No bo, wysoki sądzie, ostatnio jakoś żadnej okazji większej nie było i małżonkę żem na trzeźwo zobaczył..

Honorka1949
16-09-2009, 22:22
http://img188.imageshack.us/img188/7521/dobrawku.jpg (http://img188.imageshack.us/i/dobrawku.jpg/)

senioritka
16-09-2009, 23:28
Honorko! Nareszcie się odezwałaś. Pozdrówka!

Honorka1949
16-09-2009, 23:48
Senioritko buziaczki http://img2.vpx.pl/up/20090916/buzka_mala_sciska_i_wysyla_serca.gif (http://www.vpx.pl/foto,buzka_mala_sciska_i_wysyla_serca.html)

* * * * * * *

Mąż pyta żonę::
- Wczoraj w nocy, gdy się kochaliśmy, udawałaś...?
- Nie - odpowiada - naprawdę spałam.

* * * * * * *

Uwaga! Zaginął ratlerek bez jednej łapy. Znaki szczególne: upada, kiedy zaczyna sikać.


* * * * * * *

Gra wstępna jest bez sensu. To tak jakby trąbić przez 15 minut przed wjazdem do garażu.


* * * * * * *

Dzieci są jak pierdnięcia, da się wytrzymać tylko z własnymi.


* * * * * * *

Człowiek uczył się podpatrując zwierzęta. Tai-chi wymyślił mnich obserwujący walkę czapli ze żmiją. Jogę z kolei wymyślił inny mnich, gdy zobaczył psa liżącego sobie jajka.

tadeusz50
17-09-2009, 09:07
Idzie tatus z synkiem ulica, nagle mijaja niezla laske:
Tatus : Ale DUPA !
Syn : Tatusiu co powiedziales?
Tatus : Eeepp .., powiedzialem dudek...
Syn : A co to jest dudek?
Tatus : To jest taki ptaszek.
Syn : A co on robi?
Tatus : Fruwa sobie, skacze...
Syn : A czy dudek moze miec dzieci?
Tatus : Tak, moze.
Syn : A jak sie nazywaja jego dzieci?
Tatus : Dudusie.
Syn : A co one robia?
Tatus : Fruwaja, skacza..
Syn : A czy one moga miec dzieci?
Tatus : Tak, moga.
Syn : A jak sie nazywaja ich dzieci?
Tatus : Ee, noo... dziubdziusie.
Syn : A czy one moga miec dzieci?
Tatus : DUPA, powiedzialem synku, DUPA !!!

tadeusz50
17-09-2009, 09:09
Skacowany sąsiad wraca do domu wieczorem, żona nie chce go wpuścić, a że chce mu się strasznie pić, puka do drzwi sąsiadów.
Otwiera mu ich mały synek, i mówi, że rodziców nie ma w domu. Skacowany sąsiad prosi o szklankę wody. Chłopczyk przynosi mu, a on wypija jednym duszkiem, i prosi o następną. Malec przyniósł, ale tylko pół.
- Dlaczego pół ? Prosiłem o całą szklankę, dziwi się sąsiad.
- Mały jestem, do kranu nie dosięgnę, a z sedesu już wszystko wybrałem.

rydz78
17-09-2009, 12:30
Skacowany sąsiad wraca do domu wieczorem, żona nie chce go wpuścić, a że chce mu się strasznie pić, puka do drzwi sąsiadów.
Otwiera mu ich mały synek, i mówi, że rodziców nie ma w domu. Skacowany sąsiad prosi o szklankę wody. Chłopczyk przynosi mu, a on wypija jednym duszkiem, i prosi o następną. Malec przyniósł, ale tylko pół.
- Dlaczego pół ? Prosiłem o całą szklankę, dziwi się sąsiad.
- Mały jestem, do kranu nie dosięgnę, a z sedesu już wszystko wybrałem.A znasz ten,jak dewiz sprzeczały sie ktory kawal jest najlepszy i sprawa stanęła w sadzie?

tadeusz50
17-09-2009, 13:18
A znasz ten,jak dewiz sprzeczały sie ktory kawal jest najlepszy i sprawa stanęła w sadzie?
Nie wiem czy znam, tak jak i pozostali seniorzy. Wklej go to się dowiemy.

marzenna79
17-09-2009, 13:20
BARDZO TRUDNE DO WYMÓWIENIA PO SPOŻYCIU

1. Wyindywidualizowany entuzjasta
2. W czasie suszy szosa sucha
3. Lojalna Jola
Słowa ABSOLUTNIE Niemożliwe do wymówienia po spożyciu:
1. Nie, dzięki chłopaki, mi już nie polewajcie...
2. Nie, nie namawiajcie mnie, nie będę śpiewał...
3. Przykro mi piękna nieznajoma, ale nie mam ochoty na seks…

• ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣

Stan pod wpływem alkoholu możemy podzielić na 5 etapów:

STADIUM PIERWSZE - MĄDRY - nagle stajesz się ekspertem z każdej dziedziny. Wiesz, że wiesz wszystko i chcesz przekazywać swą wiedzę każdemu, kto Cię wysłucha. W tym stadium MASZ zawsze RACJĘ. No i oczywiście osoba, z którą rozmawiasz, nigdy jej NIE MA. Rozmowa (kłótnia) jest bardziej interesująca, kiedy obie osoby są w stadium MĄDROŚCI.

STADIUM DRUGIE - PRZYSTOJNY - wtedy zdajesz sobie sprawę, że jesteś najprzystojniejszą osobą w barze, wszystkim się podobasz i każdy chciałby z Tobą porozmawiać. Pamiętaj, że jesteś już MĄDRY, a więc możesz porozmawiać z każdym na każdy temat.

STADIUM TRZECIE - BOGATY - nagle stajesz się najbogatszą osobą na świecie. Stawiasz drinki wszystkim w barze, ponieważ pod barem stoi twoja ciężarówka - pełna kasy. Na tym etapie również robisz zakłady, a ponieważ ciągle jesteś MĄDRY, to wygrywasz. Nieważne ile obstawiasz, ponieważ jesteś BOGATY... No i stawiasz drinki wszystkim, którym się podobasz - w końcu jesteś NAJPRZYSTOJNIEJSZĄ osobą na świecie.

STADIUM CZWARTE - KULOODPORNY - w tym stadium jesteś gotów bić się z kimkolwiek, zwłaszcza z osobami, z którymi się zakładałeś lub kłóciłeś. A to dlatego, że nic nie może Cię zranić. No i nie boisz się przegranej, ponieważ jesteś MĄDRY, BOGATY no i PIĘKNIEJSZY niż cała ta hołota kiedykolwiek była!

STADIUM PIĄTE - NIEWIDZIALNY - jest to ostatnie stadium pijaństwa. Możesz wtedy robić wszystko, ponieważ NIKT, CIĘ NIE WIDZI. Tańczysz na stole, żeby zaimponować tym, którzy Ci się podobają, no a pozostali tego nie widzą. Jesteś też niewidzialny dla tych, którzy chcieliby się z Tobą bić. Możesz iść przez ulicę śpiewając ile sił, ponieważ NIKT cię NIE WIDZI i nie słyszy, a ty jesteś ciągle NAJMĄDRZEJSZY!

• ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣

TRENDY DO PRZEWIDZENIA

1. Kopciuszek - przyjść do domu w jednym bucie
2. Królewna Śnieżka - obudzić się w łóżku z siedmioma facetami
3. Czerwony Kapturek - obudzić się w łóżku babci
4. Śpiąca Królewna - przez 100 lat niczego nie pamiętasz
5. Myszka Miki - opuchnięte uszy, białe rękawiczki, ale nie masz fraka
6. Krzysztof Kolumb - nie wiesz gdzie jedziesz, jak już przyjedziesz to nie wiesz gdzie jesteś, ale za przejazd i tak płaci państwo.
7. Reksio - obudziłeś się w budzie dla psa
8. Władca pierścieni - obudziłeś się na komisariacie w kajdankach
9. Ogniem i mieczem - obudziłeś się w kotłowni na koksie
10. W pustyni i w puszczy - obudziłeś się w parku miejskim na grządce z różami
11. Na Rejtana - obudziłeś się przed własnymi drzwiami z rozdartą koszulą
12. Wakacje z duchami - obudziłeś się na strychu zawinięty w prześcieradło
13. I pamiętaj - nie jesteś naprawdę pijany, jeżeli jesteś w stanie leżeć na podłodze bez trzymania !!

• ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣ • ♥ ♣

http://i28.tinypic.com/etxpww.jpg http://i28.tinypic.com/etxpww.jpg http://i28.tinypic.com/etxpww.jpg

weronika1
17-09-2009, 19:11
http://www.iv.pl/images/1dbroloxat849fyx78cf.gif (http://www.iv.pl/viewer.php?file=1dbroloxat849fyx78cf.gif)Dla miłośników corridy.

Honorka1949
17-09-2009, 19:47
Facet na rozmowie o pracę:
- Gdzie Pan wcześniej pracował?
- Służyłem w armii. Byłem w marines.
- Uczestniczył Pan w jakimś konflikcie wojskowym?
- Owszem. Byłem dwa lata w Wietnamie i tam zdarzył mi się mały wypadek...
- To znaczy?
- Granat urwał mi jaja.
- W porządku. Zatrudniam Pana. Proszę przyjść w poniedziałek na 10:00 do pracy. Pana stanowisko będzie już gotowe.
- Na 10:00? Tak późno? Wie Pan, nie chcę być faworyzowany ze względu na moje kalectwo. Inni też pracują od 10:00?
- Wie Pan, w zasadzie zaczynamy pracę, od 07:00, ale przez pierwsze trzy godziny drapiemy się tylko po jajach i zastanawiamy od czego by tu zacząć...

http://img2.vpx.pl/up/20090917/jesienne_liscie_1.gif (http://www.vpx.pl/foto,jesienne_liscie_1.html)

Przychodzi facet do zakładu pogrzebowego i mówi, że chciałby
zamówić trumnę.
- Nie ma sprawy, odpowiada szef, mamy z mahoniu, ze złoceniami,
jedwabne poduszki....
- No może coś tańszego ....
- Nie ma sprawy. Dąb, ascetyczne wzory, bawełna ...
- Nie, nie... Coś jeszcze tańszego ...
- Nie ma sprawy. Sosna, bez ornamentów, papierowa poduszka ...
- Nie, to nie to.... Powiem wprost. Chodzi o teściową ...
- To trzeba było mówić od razu. Nie ma sprawy. Niech pan ją
przyniesie a my dorobimy uchwyty.

http://img2.vpx.pl/up/20090917/jesienne_liscie_1.gif (http://www.vpx.pl/foto,jesienne_liscie_1.html)

Małżeństwo świętuje piątą rocznicę ślubu.
- Muszę ci kochanie coś wyznać - mówi mąż - jestem daltonistą.
- I ja chciałabym coś wyznać - mówi żona - nie jestem z Rzeszowa, jestem z Mozambiku.