PDA

View Full Version : Wszystko W Rękach Boga


Prefekt
23-06-2009, 11:21
Ten slogan - jakże często powielany, nie ustrzegł się go nawet
JP II - budzi we mnie uczucia ambiwalentne. Jeśli jest prawdą,
to czemu wyręczając Najwyższego wielu wyciąga swoje przybrudzone łapki np. w stronę preferencji seksualnych? Dosadniej mówiąc: w stronę homoseksualistów obu maści.
Dla jasności: jestem hetero, jednak zastanawiam się, czy TOLERANCJA także w rękach Boga spoczywa?

Pozwalam sobie na zaczepkę żywiąc przekonanie, że temat ma
charakter rozwojowy...

Lila
23-06-2009, 13:29
Ja mam pytanie ..

Czym łapki przybrudzone ?

ps.Prefekcie miły.Na tym forum , aby wątek był rozwojowy ,należałoby dać tytuł ..Ateiści do Aten !!, aby oburzony chór zgodnym głosem zaśpiewał .
Wszak ludzie wierzący w Boga i Kościół Katolicki , siedzą jak myszy pod przysłowiową miotłą .:)
Bo jakoś tutaj ,wiara kojarzy się z beretem i kołtunem .

Co do wściubiania nosa w czyjeś preferencje , nie mam zdania .Na ogół wszyscy go wściubiają we wszystko , co tylko się da , co widać w naszych tabloidach , gdzie taki Michał Piróg jest obszczekiwany na okrągło.
Piroga nie cierpię .Ale tylko z fryza .:)

Prefekt
23-06-2009, 13:35
Jeśli ktoś nie ma przybrudzonych "...niech pierwszy kamieniem
rzuci..." JA takich nie znam. A Ty, Lila?

Lila
23-06-2009, 13:39
Chyba znalazłabym parę osób ...których zdarzyło mi się spotkać na różnych etapach życia .
Nie wiem co oznacza termin 'przybrudzone rączki ' ?:)
Być może nie znając definicji , jestem optymistką na wyrost.

Prefekt
23-06-2009, 13:50
Bezgrzesznych?... Chyba wciskasz kit?

Lila
23-06-2009, 13:56
Bezgrzesznych?... Chyba wciskasz kit?

Ha , nie wiem czy bezgrzesznych .:D Wszak nie siedzę w konfesjonale .Ba....ja się w ogóle do niego nie zbliżam.:)

Ale takich , co w subiektywnym mym odczuciu ,mają 'czyste ręce ' , uzbierałoby się trochę .

ps.a tak w ogóle , to zachodzi dziwne zjawisko w naszej obyczajowości.Mianowicie - heterofobia .
Oczywiście , to tylko na pokaz jest.:rolleyes:

Matrix
23-06-2009, 21:23
Jeśli wszystko w rękach Boga.... To też?http://www.focus.pl/video/film/plod-arlekina/

Bo mam wrażenie,że to sprawka fundamentalistów religijnych niedopuszczających do badań prenatalnych każdej kobiety w ciąży. Które powinny być obowiązkowe. :rolleyes:

waclaw46
23-06-2009, 22:31
Fundamentalizm religijny można porównać do raka XX w.,który w niektórych krajach i w grupach społecznych w których edukacja się się szybko szybko skończyła wywołuje masę konfliktów mających podłoże religijne.Dyskusje znawców tematu którzy w trakcie dyskusji dowiadują się o komórkach zwanych oocytami a edukację zakończyli na plemniku.Tym dyskutantom nie chce się poszerzyć wiedzy tylko jak mantrę powtarzają to co usłyszeli ,sami nie wezmą książki do ręki.W minionym 20 leciu zwiększyliśmy z 7 % do ok 15 % ludzi z wyższym wykształceniem.Przy czym jakość kształcenia nie jest u nas najwyższa.Religijność związana jest z miejscem zamieszkania i tradycji wyniesionej ze środowiska w którym się wychowali.
Bij żyda w Polsce międzywojennej,bij pedała itd.Na wsi wyrocznią był ksiądz i jest dla wielu.Jest dogmat nieomylności Papieża kwestionowany w okresie reformacji.Czy produkcja świętych w sposób taśmowy , cuda egzorcyzmy nad nawiedzonymi. I pomyśleć że jesteśmy w XXI w. w Europie.

bronczyk
23-06-2009, 23:09
Ja mimo wszystko nie rozumiem czemu wiara ma być niewskazana w jakimkolwiek wieku. Wiara, nie fanatyzm. Jeśli wierzę to nie pouczam nikogo jak ma żyć. Uznaję prawa innych do własnych poglądów. Nie wciskam nikomu owych wartości chrześcijańskich cokolwiek one znaczą. I jedno staram się pamiętać : "Człowiek to rzecz święta i nikomu jej krzywdzić nie wolno" . Nie dzielę, więc ludzi na katolików, buddystów, ateistów tylko na mądrych i dobrych, głupich i złych.

Matrix
23-06-2009, 23:33
Re: Wacław

Np: Bender a profesor, profesor a Bender.........że o innych "sorach" nie wspomnę. A niejaki nomen omen ks. Bajda,który publikuje w prasie katolickiej monstrualne głupstwa, przedrukowywane tu i ówdzie nawet w poważnych dziennikach ku uciesze odbiorców. Bo takie jest oblicze polskiej ziemi.Tej ziemi .Nie bez powodu........

Pani Slowikowa
23-06-2009, 23:50
Ten slogan - jakże często powielany, nie ustrzegł się go nawet
JP II - budzi we mnie uczucia ambiwalentne. Jeśli jest prawdą,
to czemu wyręczając Najwyższego wielu wyciąga swoje przybrudzone łapki np. w stronę preferencji seksualnych? Dosadniej mówiąc: w stronę homoseksualistów obu maści.
Dla jasności: jestem hetero, jednak zastanawiam się, czy TOLERANCJA także w rękach Boga spoczywa?

Pozwalam sobie na zaczepkę żywiąc przekonanie, że temat ma
charakter rozwojowy...
Nie kapuje o co ci chodzi z tymi lapkami?? Kto wyciaga do kogo??

Lila
23-06-2009, 23:59
Wacław...Fundamentalizm religijny można porównać do raka XX w.,
Ho ho ho :)Nie mów ,że sam to wymyśliłeś .
Dla normalnego człowieka , rakiem jest międzynarodowy terroryzm.Taka nowa 'międzynarodówka '.

Dyskusje znawców tematu którzy w trakcie dyskusji dowiadują się o komórkach zwanych oocytami a edukację zakończyli na plemniku.
Niektórzy skończyli naukę nawet na dwóch plemnikach , jak ja .Mam dwoje dzieci .:)

Bij żyda w Polsce międzywojennej,bij pedała itd
Pominąłeś czas wojny. A także komunizm oświecony .Dlaczego ? Ciekawe,co nie ?

Ha , Ty Wacław jesteś jak Robespierre .
Taki szlachetny był, a jak mu głowa spadała, to lud bił brawo.

POLA
24-06-2009, 00:18
Dla jasności: jestem hetero...
Bawią mnie takie jasności, zupełnie nie rozumiem po co to?
Tarcza obronna? Tak na wszelki wypadek?:D

Matrix
24-06-2009, 00:19
Ale korzeniami międzynarodowego terroryzmu najczęściej jest fundamentalizm religijny.A po ożenku z nacjonalizmem jest śmiertelną trucizną, która skutkuje tym, co widzieliśmy w byłej Jugosławii.To nieuleczalna choroba i miejmy nadzieję,że nigdy nie zajrzy nam w oczy.

Lila
24-06-2009, 00:21
No tak.Ale islamski...:)

Matrix
24-06-2009, 00:55
Oni są 600 lat do tyłu w stosunku do chrześcijaństwa, co jest zresztą żadnym usprawiedliwieniem.
Tak jak w Jugosławii nie miało znaczenia nic poza nienawiścią.A przecież w tej jatce brali udział
katolicy z Chorwacji, muzułmanie z Bośni,prawosła-
wni z Serbii. I święte księgi poszły w kąt.

Nelchael
24-06-2009, 08:20
W rękach Boga są zatem wichury, powodzie, trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów, zidiocenie Polaków, mordercze instynkty, a nawet najgorsze zło -- paragraf 196 Kodeksu Karnego.

Prefekt
24-06-2009, 10:42
Przybrudzone łapki = te, którymi skazuje się na banicję brata,
syna, który przyznał się do bycia homo - historia opisywana w jednym z wątków tutejszych.

Dlaczego podkreśliłem, że jestem hetero? Jednym z powodów
jest postawa w/w. Gdyby zakwalifikowano mnie do homo, zasłużyłbym na ostracyzm, a rozważania chciałem sprowadzić na inne tory.

Wyznawanie przekonania, że WSZYSTKIM na tym świecie steruje wola Boga, jest dla mnie straszliwym wrzodem każdej
(prawie) religii. Może odstępstwem jest buddaizm. Wiara w to,
że wszystko dzieje się za sprawą bogów, prowadzi prostą drogą do bierności, a przynajmniej osłabienia aktywności w walce o poprawę swego losu, o rozszerzanie horyzontów myślenia, o gromadzenie wiedzy, o krzewienie zasad tolerancji
wreszcie. Jeśli dorzucimy ostry sprzeciw wobec postępu nauki,
czego dowody CIĄGLE są dostarczane, zamiast pięknego obrazka powstaje bohomaz. Czyż nie brzmi szyderczo nakaz
niestosowania prezerwatyw przez ludzi mieszkających w rejonach ogarniętych epidemią HIV?

POLA
24-06-2009, 15:33
Przybrudzone łapki = te, którymi skazuje się na banicję brata,
syna, który przyznał się do bycia homo - historia opisywana w jednym z wątków tutejszych.
Dla mnie przybrudzone byłyby takie, które mają na sumieniu podobny "grzech", a moralizują.
Inaczej: ktoś jest oszustem, złodziejem, ale naprawia innych bez naprawy siebie.
Przyjmuę jednak Twój punkt widzenia.

Dlaczego podkreśliłem, że jestem hetero? Jednym z powodów
jest postawa w/w. Gdyby zakwalifikowano mnie do homo, zasłużyłbym na ostracyzm, a rozważania chciałem sprowadzić na inne tory.
Czyli założyłeś, że wśród nas same homofoby?
Oj, nieładnie, nieładnie.

Wyznawanie przekonania, że WSZYSTKIM na tym świecie steruje wola Boga, jest dla mnie straszliwym wrzodem każdej
(prawie) religii. Może odstępstwem jest buddaizm. Wiara w to,
że wszystko dzieje się za sprawą bogów, prowadzi prostą drogą do bierności, a przynajmniej osłabienia aktywności w walce o poprawę swego losu, o rozszerzanie horyzontów myślenia, o gromadzenie wiedzy, o krzewienie zasad tolerancji
wreszcie. Jeśli dorzucimy ostry sprzeciw wobec postępu nauki,
czego dowody CIĄGLE są dostarczane, zamiast pięknego obrazka powstaje bohomaz. Czyż nie brzmi szyderczo nakaz
niestosowania prezerwatyw przez ludzi mieszkających w rejonach ogarniętych epidemią HIV?
I tu się zgadzam od kropki do kropki.
Mam taką uproszczoną teorię: dostajesz od Najwyższego wędkę, ale czy z niej umiejętnie skorzystasz - zależy wyłącznie od Ciebie.

Świetnie dyskutowało się na podobne tematy z prof. Tischnerem, z ks. Bonieckim też się da, ale to już nie to samo.

Nelchael
24-06-2009, 17:03
Wyznawanie przekonania, że WSZYSTKIM na tym świecie steruje wola Boga, jest dla mnie straszliwym wrzodem każdej(prawie) religii.

Wszystkie religie mają wrzoda? Także jedynie słuszna święta religia rzymsko-katolicka? Oj, uważaj, bo nick nie jest tak szczelną zasłoną, jak Ci się wydaje, a paragraf 196 KK jest ciągle obowiązującym w Klechistanie prawem.

Matrix
24-06-2009, 17:35
Już dawno podpisałam się pod projektem zmiany KK w tym zakresie. I nic się nie dzieje. W tej dziedzinie panuje dziwna asymetria.Katolik może oskarżyć ateistę lub agnostyka o obrazę uczuć religijnych,ci ostatni zaś o obrazę uczuć areligijnych - nie.
Wolność głoszenia poglądów w moim kraju ma się nijak do deklaracji zapisanych w Konstytucji. W dodatku niektórzy, podkreślę: niektórzy katolicy utożsamiają kler z nietykalnymi bożkami, którym wolno więcej i mimo,że wielu księży nie spełnia podstawowych zasad etycznych, spotykają się oni z "wyrozumiałością" ze strony wiernych godną lepszej sprawy.

Lila
24-06-2009, 22:41
No nie przesadzaj Mariksie miły.:)

Spojrzyj na forum .Kto tu kogo oskarża ? Katolicy siedzą tak cichutko, jak za czasów Tyberiusza .
W związku z tym , ja się włączam w ich obronę.
Nie lubię jak się kogo gnębi za wyznanie.
Jakoś dziwnie pamiętam podobne metody komuchów .I myślę - nie bez podstaw- że na naszym forum działają właśnie byli wierni czytelnicy 'Trybuny ludu ', oraz miłośnicy sierpa i młota.
Bo z młotami to już wyjeżdżają .Na razie na czarownice , ponoć.:)

Matrix
24-06-2009, 23:48
Re: Lila

Mnie nie chodzi o forum, tylko o wykorzystywanie wspomnianego paragrafu przez środowiska katolickie w stosunku do inaczej myślących w skali całego kraju. I są to działania charakterystyczne dla komuny :[B]knebel w postaci kodeksu karnego. Przykładów w literaturze prawniczej dostatek.Absurd goni absurd.

W ustawę medialną właśnie wprowadzono zapis o wartościach chrześcijańskich.Pewnie to przejaw gnębienia za wyznanie.
A co są wartości chrześcijańskie?

Lila
25-06-2009, 00:00
Nie wiem jakie te wartości mają być w 'mendiach '.
Hmm ..znalazłam na stronie http://www.staypoland.com/religia.htm wiadomość ,że chrześcijanie stanowią 90 % ogólu ludności.
Może ten kk wyraża wolę większości ?

ps.mnie wnerwia pazerność i rozpasanie ,żeby było jasne .
Kto mieszka w okolicach Jasnej Góry , wie co mam na myśli.

Matrix
25-06-2009, 00:38
Re: Lila

Nie wierz w to. To dane sprzed 20 lat.:)

jano43
25-06-2009, 01:21
Czy Lenin bardzo się mylił kiedy zauważył,że religia to opium dla ludu?Piszę "religia",bo religia i wiara to nie są synonimy.

Prefekt
25-06-2009, 08:31
Dot. #22. Ja także czytywałem "TL", co nie oznacza, że pozbawiło to mnie zdania odrębnego.

Na marginesie: WIARA nie potrzebuje obrony. Inaczej z krzewicielami RELIGII.

Permanentnie przywdziewasz strój Stańczyka. Twarzowo Ci z nim - na szczęście...

Lila
25-06-2009, 10:57
Prefektuniu :)
Masz rację...
Ale wiesz , jak byłoby mi w stroju 'żałobnem ' ?
Strach się bać..:)

ps.wybacz blondynce .Lubię się uśmiechać , choć mam z tego tylko 'kurze łapki'.

POLA
25-06-2009, 12:01
...I myślę - nie bez podstaw- że na naszym forum działają właśnie byli wierni czytelnicy 'Trybuny ludu ', oraz miłośnicy sierpa i młota.
Bo z młotami to już wyjeżdżają .Na razie na czarownice , ponoć.
Też się zaliczasz do tej komuszej grupy spod znaku sierpa i młota?:D

Komuchy gnębiły za "niepoprawne" poglądy polityczne, a nie za wyznanie.

Lila
25-06-2009, 13:21
Też się zaliczasz do tej komuszej grupy spod znaku sierpa i młota?:D

Komuchy gnębiły za "niepoprawne" poglądy polityczne, a nie za wyznanie.


I tu się mylisz...:)
Mój brat , lekarz , pracujący kiedyś w Hucie im.B.Bieruta, został wezwany na dywanik do samej dyrekcji i powiadomiony iż awans na szefa placówki przeszedł mu koło nosa za udział w Komunii córki .
A ponieważ zawsze był tchórzem , to w czasie uroczystości drugiego dziecka , stał pod kościołem .
Cóż , święte miasto było widać pod baczniejszą ochroną.

POLA
25-06-2009, 14:32
Należał do PZPR?
Jeśli tak - sprawa jasna, jeśli ktoś chciał zajmować kierownicze stanowisko - musiał należeć, dopiero potem troszkę odpuszczono, po 1981 r., ale tylko na mniej znaczących "odcinkach".;)

Natomiast jeśli ktoś nie należał i nie miał apetytu na awanse, nie był prześladowany za wiarę. To miałam na myśli.

Mojego Tatę usilnie namawiano na przynależność i od tego uzależniano jego awans, bo fachowcem był świetnym, co doceniano, ale... Tato nie dał się skusić intratnymi propozycjami.
Zamiłowanie do wolności i niezależności wszelkiej mam po rodzicach:D, nie może być inaczej. :)

Lila
25-06-2009, 14:44
Nie należał .
Choć głowy bym nie dała.
Mamusia na niego mówiła 'komuch' i do dnia dzisiejszego go nie trawi ,bidoka. Choć ma on 75 lat .:) i nigdy nie opuszcza mszy niedzielnej.
W odróżnieniu ode mnie .Bo ja odwrotnie akurat mam .

POLA
25-06-2009, 14:57
Znam podobny przypadek. Milicjant wysłał dziecko do komunii, nie brał udziału w uroczystości, a w pracy miał wykopki, oczywiście pod innym pretekstem.

Inny milicjant, ustawiony wysoko na stołku, wróg KK, potajemnie brał ślub kościelny ze względu na żonę i jej rodziców, dzieci wysyłał do komunii także pod osłoną nocy i w zupełnie innym mieście.

Nie wolno im było afiszować się w kościele, taka ideologia:D, ale tajnie - jak najbardziej.
Głupie? Jeszcze jak!

To była kwestia wyboru: przymusu przynależności nie było, ale jeśli ktoś wdepnął w to coś, żądano od niego lojalności pod każdym względem i tyle, więc dla ochrony własnej wolności - nie warto było.:)

waclaw46
25-06-2009, 15:15
Zgadzam się że paragraf 196 kk to tylko u nas jest możliwe, trzeba jednego pokolenia aby dokonać zmian w świadomości ludzi.Otwartość granic i"turystyka za pracą" zmienia pomału mentalność naszych emigrantów którzy stają się otwarci na inność kulturową .
Nie wydaje mi się że był w Polsce Komunizm,natomiast partia prawicowa ma duże ciągoty socjalistyczne.Ustrój kapitalistyczny musi mieć nierówności społeczne.Właściciel gromadzi kapitał który wypracowuje robotnik.Jak fabryka nie przynosi zakładanego dochodu to się ją zamyka i zwalnia załogę i tu wyznanie ma duże znaczenie bo można łatwo wytłumaczyć "bóg tak chciał" a ci co są niezadowoleni to komuchy.Do ustroju demokratycznego trzeba dorosnąć i mieć inną mentalność,przyzwyczajenia wyniesione z ustroju totalitarnego gdzie Państwo starało się zastąpić "matkę' będzie długo w świadomości społecznej a tym najbardziej są skażeni seniorzy .

POLA
25-06-2009, 23:47
Gdyby tylko seniorzy, popatrz na związkowców - działaczy, toż to młody całkiem narybek,a po uszy tkwiący w minionej epoce.

Lila
25-06-2009, 23:50
Zresztą wszystko w rękach Boga.
Seniorom doń blisko , więc Wacław nie obciążaj sobie tym problemem Twojej pięknej główki .:)

Matrix
26-06-2009, 00:13
[QUOTE=Lila]Zresztą wszystko w rękach Boga.
/QUOTE]

Niemożliwe, Bóg nie mógłby być takim partaczem.:)

Lila
26-06-2009, 00:17
[QUOTE=Lila]Zresztą wszystko w rękach Boga.
/QUOTE]

Niemożliwe, Bóg nie mógłby być takim partaczem.:)

Też tak myślę.:D
Ale skoro taki tytuł wątku ?

POLA
26-06-2009, 00:18
[QUOTE=MatrixNiemożliwe, Bóg nie mógłby być takim partaczem.:)[/QUOTE]
Dajcie spokój Bogu, jego winy tu nie ma.

jano43
26-06-2009, 02:12
dot.#34.Na miły Bóg o co biega z tymi seniorami.Czy Polska obojętnie,totalitarna czy wolna była dla nich kiedykolwiek matką?Jeśli trzymać się takich porównań to była im i jest co najwyżej macochą i to taką z piekła rodem.
Po lekturze tego postu przypomniałem sobie,że kiedyś był przedmiot pt:Ekonomia polityczna;kapitalizmu i socjalizmu.
W podobny sposób objaśniał on zawiłości tego świata.
Nierówność między ludżmi zaistniała kiedy na świecie pojawił się drugi homo erectus;ten pierwszy prawdopodobnie był mężczyzną,był starszy i silniejszy.Drugi to kobieta.Zadziałała tu zależność,którą wspołcześnie nam wyraził św.p.nieboszczyk
Józef;gdzie jest dwóch tam jeden musi być dowódcą.
Nierówność towarzyszy ludzkości od tamtej pory po dzień dzisiejszy.Nie likwidował jej deklaratywny komunizm;każdemu wg potrzeb.Bo rózni ludzie mają różne potrzeby.Nie czyni tego kapitaliżm.Nikt też o to nie ma do niego pretensji.
Państwo jako takie to pojęcie abstrakcyjne.Obywatele nadają mu właściwą treść.A ci (myślę o cywilizacji zachodniej) już dawno stwierdzili,że to tabakiera jest dla nosa a nie odwrotnie
i tak sobie swoje państwa zorganizowali,by niazależnie od tego na jakim szczeblu drabiny społecznej zasiadają być ze swojego życia -mówiąc kolokwialnie- zadowolonym.
Stąd rządzący wykazują życzliwe zainteresowanie działałnością
kapitalisty,w razie potrzeby go wspomagają by nie musiał zamykać swojej manufaktury bo z jego sukcesu korzysta wielu.
A z drugiej strony ów kapitalista ma świadomość,że jego sukces nie byłby możliwy bez zaangażowania współobywateli.
W swoim czasie amerykanie rozważali zniesienie podatku od spadków i darowizn (co nasi rodzimi,zachłystnięci liberalizmem neofici już zrobili).Zaprotestował przeciwko tym planom trzeci na liście najbogatszych ludzi Ameryki.Nazwiska
jegomościa nie pamiętam-zaczynało sie na G...Uzasadnił to tym,że jego majątek nie byłby możliwy bez pracy tysięcy amerykanów.Podatek jaki zapłacą jego spadkobiercy będzie wyrazem wdzięczności dla tych ludzi.Kapitalizm może mieć zatem i taką,sympatyczną twarz.
Rozumiem Wacławie,że sam już dorosnąłeś do ustroju demokratycznego.Czy mógłbyś zdradzić jakie warunki musiałeś spełnić by to się dokonało?

Lila
26-06-2009, 10:30
Jano , jak tylko się wtrące w sprawie matki-Rzeczpospolitej , co ją zwiesz macochą.
A któraż to była podobnie skopana jak nasza ?
Która tyle czasu miała kajdanki założone , i po której ciele obce żołdactowo deptało kamaszami ?.Jak chciało .

Pokaż mi taką drugą .

I to nasza wina , jej dzieci ,żeśmy jej przed tym nie uchronili.
Choć bardzo się staraliśmy .
Ale to nie my .
To inne pokolenie.

ps.Prefekt , popatrz w którą stronę wątek meandrował .:)

POLA
26-06-2009, 15:28
...popatrz w którą stronę wątek meandrował .:)
No bo my już tak mamy, nawet pogodę powiążemy z historią czy polityką,:D ktoś musi być winny i na tym polega uroda naszych wątków.
Meandry są:cool:

waclaw46
27-06-2009, 14:43
Co do podatków punkt widzenia zmienia się od punktu siedzenia.Przykładowo ,uważam że ci co mają oszczędności w banku powinni płacić podatek od kapitału ponieważ ci co kapitał zainwestowali w przedsiębiorstwo płacą podatek ryzykując kapitałem.Odbierając skapitalizowane odsetki w Banku myślimy o sympatycznej twarzy kapitalizmu.No jeszcze trzeba dodać że o tyn wiemy bo czytamy prasę albo mamy stały dostęp do internetu.Dlatego prawodawca w Polsce zwolnił od podatku darowizny do 1.000.000.00 zł,osobom blisko spokrewnionych.
Poruszany wcześniej w różnych spotach paragraf 196 kk ma sens przy "wszystko zależy od boga" ponieważ za 2 grosze znalazła się osoba w sadzie co dopiero z paragrafu 196 Kto obraża uczucia religijne..znieważa publicznie przedmiot czci...pozbawienie wolności do lat 2.
Prawodawca nie określił przedmiotu czci,stad dowolność interpretacji dlatego pewnie ten paragraf był cytowany w wcześniejszych postach.Dla jednego to broda Allacha a dla kogoś innego wersety pisma świętego starego i nowego testamentu lub chrzcielnica związana z kościołem do którego chodził Wałęsa.
Jeżeli stwierdzę że nic nie zależy od Boga a modlitwa nic nie daje i podam przykład bardziej nam bliski J.P II modlitwa o zdrowie jeżeli za zdrowie modlili się katolicy na całym świecie to podsumowując czas modlitwy to nie wiem czy ma sens modlenie się księdza za zdrowie danej osoby,czy modlitwa o wygraną w totolotka.

Lila
27-06-2009, 23:18
Przykładowo ,uważam że ci co mają oszczędności w banku powinni płacić podatek od kapitału ponieważ ci co kapitał zainwestowali w przedsiębiorstwo płacą podatek ryzykując kapitałem..

Ojoj...to sucho masz na koncie , Wacławku ?
Nie martw się zresztą .Pieniądze szczęścia nie dają.:)

waclaw46
28-06-2009, 14:35
Mimo kryzysu przedsiębiorstwo ma zlecenia ,ale sucho może być,
ale Lilu -kufereczek stóweczek daj Boże.

Lila
28-06-2009, 19:32
Mimo kryzysu przedsiębiorstwo ma zlecenia ,ale sucho może być,
ale Lilu -kufereczek stóweczek daj Boże.


Czego Ci życzę z całego serca.:)
Bo my bidoki , coraz więcej kasy wydajemy na zdrówko nasze nadszarpnięte.

bronczyk
28-06-2009, 20:13
Fiu, miało być egzystencjalnie, a zrobiło się ziemsko. A ty Lilu nie przypominaj o tych choróbskach i tak się do człowieka przyczepiają ,tylko nie wiem czy z woli starzejącego się organizmu....a może to jakiś plan bardziej kosmiczny?

Nelchael
24-07-2009, 10:23
... choróbskach i tak się do człowieka przyczepiają ,tylko nie wiem czy z woli starzejącego się organizmu....a może to jakiś plan bardziej kosmiczny?

Jak to, nie wiesz? -- Wszystko w rękach Boga!

Nelchael
26-07-2009, 15:56
.Dla normalnego człowieka , rakiem jest międzynarodowy terroryzm.

Tak odpowiedziałaś Wacławowi, na jego opinię, że fundamentalizm religijny to rak XX w..

Pax, pax vobiscum, przecież mówicie to samo. Toż międzynarodowy terroryzm wynika z fundamentalizmu religijnego.
Jako pesymista, czyli były optymista obawiam się, że w XXI w. będzie jeszcze gorzej.

Nelchael
26-07-2009, 16:06
No tak.Ale islamski...:)

Jasne! Przecież chrześcijanie nigdy nikogo nie mordowali powodowani fundamentalizmem religijnym.
Mam nadzieję, że żartujesz.

Lila
26-07-2009, 16:52
Jasne! Przecież chrześcijanie nigdy nikogo nie mordowali powodowani fundamentalizmem religijnym.
Mam nadzieję, że żartujesz.

Eeeeee , nie.A co ?:rolleyes:

gratka
27-07-2009, 08:36
.
Jeżeli stwierdzę że nic nie zależy od Boga a modlitwa nic nie daje i podam przykład bardziej nam bliski J.P II modlitwa o zdrowie jeżeli za zdrowie modlili się katolicy na całym świecie to podsumowując czas modlitwy to nie wiem czy ma sens modlenie się księdza za zdrowie danej osoby,czy modlitwa o wygraną w totolotka.

Robie tu za poglebiarke, ktora meandry probuje skierowac na wlasciwy , zgodny z watkiem tor.:D
Anglicy przeprowadzali badania skutecznosci modlow. Metodyka byla prosta. Byl czas, ze caly Kosciol Rzymsko-Katolicki modlil sie za zdrowie papieza. Bylo tego iles milionow dusz. Za zdrowie biskupow modlily sie juz tylko diecezje. A o zdrowie przecietnego chrzescijanina modlila sie tylko jego rodzina, albo nikt.
Gdyby modlitwy byly przychylnie wysluchane to papieze zyliby w zdrowiu zdecydowanie dluzej niz biskupi, a ci zdecydowanie dluzej niz przecietny chrzescijanin. Reszte pozostawiam domyslnosci forowiczow.
Po ogloszeniu wynikow badan i statystyki dlugosci zycia papiezy, biskupow i porownaniu z dlugoscia zycia innych niezonatych mezczyzn z tych samych kregow kulturowych - w KK zmieniono styl i modlimy sie o laske i pomyslnosc dla papieza, biskupa, itd.